Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 15 listopada 2013 Dobry Polski
O nowej Polskiej Walucie Lokalnej opowiada ekonomista Dariusz Brzozowiec

Streszczenie odcinka

Rozmowa z Dariuszem Brzozowcem dotyczyła lokalnych walut jako alternatywnych, społecznych i komplementarnych środków płatniczych, działających równolegle do walut państwowych. Gość, określający siebie raczej jako praktyka niż akademickiego ekonomistę, przedstawił własne zainteresowania pieniądzem, systemem kredytowym, barterem oraz walutami bezodsetkowymi. Jego zdaniem współczesne problemy gospodarcze wynikają w dużej mierze nie z braku dóbr i usług, lecz z niedoboru środka transakcyjnego, który umożliwiałby ich wymianę. Lokalna waluta, w odróżnieniu od złotego, euro czy dolara, jest ograniczona do określonej społeczności, miasta, regionu albo kraju i nie może być swobodnie transferowana na cały świat. Jej celem nie jest zastąpienie waluty państwowej, lecz zatrzymanie części obrotu gospodarczego w lokalnej społeczności. Brzozowiec przekonywał, że waluty narodowe są w praktyce walutami globalnymi, ponieważ można je wymieniać i przesyłać do dowolnego miejsca. Lokalne systemy mają natomiast wzmacniać relacje między mieszkańcami, przedsiębiorcami, rolnikami, rzemieślnikami i lokalnymi usługodawcami. Według gościa na świecie działa około pięciu tysięcy lokalnych systemów walutowych. Wśród przykładów wymieniono szwajcarski WIR, brytyjskie Bristol Pound i Brixton Pound, belgijski RES, niemieckie systemy Regiogeld, a także liczne inicjatywy w Japonii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, Grecji i Holandii. WIR, funkcjonujący w Szwajcarii obok franka, jest rozliczeniową walutą wspólnotową używaną przez dziesiątki tysięcy podmiotów. Brzozowiec podkreślał, że lokalne waluty nie muszą mieć pokrycia w złocie ani w depozytach finansowych. Ich podstawą jest realny potencjał społeczności: dostępne towary, usługi, praca i zdolność uczestników do wzajemnego zaspokajania potrzeb. Za szczególnie udany przykład uznano Bristol Pound, rozwijający się przy poparciu lokalnych władz i burmistrza Bristolu. W ciągu pierwszego roku do systemu miało dołączyć ponad 650 przedsiębiorstw oraz około dwóch tysięcy osób prywatnych. Jednym z czynników sukcesu była kampania zachęcająca do wydawania pieniędzy w lokalnych sklepach i u lokalnych producentów. Przywołano szacunek, według którego z każdego funta wydanego w hipermarkecie w lokalnej gospodarce pozostaje zaledwie 10–12 pensów, podczas gdy zakupy u miejscowych przedsiębiorców pozwalają zatrzymać większą część pieniędzy w regionie. Bristol Pound jest rozliczany jeden do jednego z funtem brytyjskim, a w początkowej fazie można go było wymieniać na walutę państwową za niewielką opłatą. Podobne funkcje pełni Brixton Pound, używany w jednej z dzielnic Londynu. Rozmówcy wskazywali, że lokalne waluty zyskują znaczenie zwłaszcza podczas kryzysów finansowych, kiedy w gospodarce istnieją towary, zapasy i możliwości produkcyjne, lecz brakuje pieniędzy. Brzozowiec odwoływał się do kryzysu z 1929 roku i twierdził, że obecne wydarzenia przypominają tamten okres: po fazie taniego kredytu i masowego zadłużania następuje ograniczenie akcji kredytowej, spadek cen aktywów, bankructwa, bezrobocie i przejmowanie realnego majątku przez wierzycieli. W jego ocenie pieniądz tworzony jako oprocentowany dług prowadzi do sytuacji, w której suma zobowiązań jest większa niż ilość środków znajdujących się w obiegu. Skutkiem ma być permanentny niedobór pieniądza, konkurencja o kredyt i narastająca spirala zadłużenia. W tym kontekście omówiono koncepcje Silvio Gesella, autora książki „Naturalny porządek ekonomiczny”, oraz teorię kredytu społecznego Douglasa. Gesell proponował nieoprocentowane lokalne środki płatnicze, które miałyby szybko krążyć zamiast być gromadzone. Przykładem zastosowania jego idei był system w austriackim Wörgl, uruchomiony w 1932 roku przez burmistrza Michaela Unterguggenbergera. Wydawane tam bony podlegały demurażowi, czyli ujemnemu oprocentowaniu. Aby zachować ważność banknotu, jego posiadacz musiał co miesiąc opłacić określoną część wartości i przykleić odpowiedni znaczek. Zniechęcało to do przechowywania pieniędzy i przyspieszało ich obieg. Według relacji gościa w Wörgl w krótkim czasie udało się ograniczyć bezrobocie, sfinansować remonty, budowę mostu, szkoły i skoczni narciarskiej. Inicjatywa została jednak zamknięta przez władze, a po jej zakończeniu problemy gospodarcze miały szybko powrócić. Demuraż w nowoczesnych systemach może być naliczany inaczej. Jeżeli lokalna jednostka jest rozliczana jeden do jednego z walutą państwową, ale sama nie przynosi odsetek, jej realna utrata wartości odpowiada inflacji waluty państwowej. W projekcie Dobry nie planowano zatem comiesięcznego kupowania znaczków, lecz mechanizm, w którym brak oprocentowania w połączeniu z inflacją złotego pełni podobną funkcję. Brzozowiec podkreślał, że lokalny pieniądz powinien służyć przede wszystkim bieżącym transakcjom, a nie oszczędzaniu. Nadwyżki majątkowe radził przeznaczać na dobra materialne, takie jak ziemia, dom, złoto czy srebro, ponieważ żadna waluta nie chroni automatycznie przed hiperinflacją. Głównym tematem audycji był polski projekt lokalnej waluty nazwanej Dobry. Nazwa została wybrana w internetowym konkursie, w którym zgłoszono ponad 90 propozycji. W chwili rozmowy projekt przygotowywano do uruchomienia w Kielcach; start planowano początkowo na wrzesień 2013 roku, następnie przesunięto go na początek grudnia z powodów technicznych. Pełny rozwój systemu miał nastąpić wiosną kolejnego roku, a później projekt miał rozszerzać się na inne części Polski. Dobry miał być walutą wyłącznie polską, bez ambicji przekraczania granic i bez zamiaru zastępowania złotego. Planowano, że Dobry będzie przede wszystkim pieniądzem elektronicznym, zapisywanym na specjalnym koncie podobnym do rachunku bankowego. Użytkownik mógłby otrzymywać Dobry za wykonanie pracy, sprzedaż używanych przedmiotów, udział w programie lojalnościowym albo zakupy u uczestniczących przedsiębiorców. Rozważano również niewielką emisję papierowych, kolekcjonerskich bonów o określonym terminie ważności. Takie banknoty nie byłyby zwykłym pieniądzem obiegowym, lecz nośnikiem wartości możliwym do wykorzystania w systemie; po upływie terminu można byłoby wymienić je na zapis na koncie, o ile zostałyby zwrócone administratorowi przed datą wygaśnięcia. Wartość Dobrego miała być ustalona jeden do jednego ze złotym, podobnie jak Bristol Pound z funtem brytyjskim czy WIR z frankiem szwajcarskim. Nie oznaczało to jednak swobodnej wymienialności. Dobrego nie można byłoby po prostu kupić za złote, a następnie wypłacić lub wymienić z powrotem na złotówki. Jego wartość miała wynikać z tego, że uczestnicy systemu akceptują go jako zapłatę za towary i usługi. Przedsiębiorcy deklarujący ceny w złotych i Dobrych mieliby utrzymywać tę samą cenę w obu jednostkach. Za naruszenie tej zasady, na przykład żądanie wyższej ceny w Dobrych, uczestnik mógłby zostać usunięty ze wspólnoty. Istotnym elementem projektu miało być wykorzystanie istniejących terminali płatniczych. Karta powiązana z kontem Dobrego miała działać na urządzeniach używanych także do obsługi kart Visa i Mastercard, tak aby przedsiębiorcy nie musieli kupować dodatkowego sprzętu. Gość stanowczo zaznaczył, że nie oznacza to formalnego związku z tymi organizacjami ani udostępnienia im kontroli nad lokalną walutą. Chodziło jedynie o techniczne przeprowadzanie transakcji na tych samych terminalach. Rozważano współpracę z polskimi SKOK-ami lub bankami spółdzielczymi, natomiast wykluczano uzależnienie projektu od zagranicznych banków komercyjnych. Brzozowiec przekonywał, że Dobry powinien mieć formę wspólnotową i spółdzielczą. W takim modelu użytkownicy są jednocześnie współwłaścicielami systemu, a każdy ma jeden głos, niezależnie od wielkości udziału. Rady nadzorcze i mechanizmy kontroli mają ograniczać ryzyko nadużyć, na przykład przyznawania uprzywilejowanym osobom nieuzasadnionych kredytów w lokalnej walucie. Gość podkreślał, że zapisów księgowych nie można łatwo ukraść ani wypłacić z bankomatu, ale bezpieczeństwo zależy od przejrzystości zasad, monitorowania systemu i demokratycznej kontroli użytkowników. Konto osoby fizycznej miało kosztować pięć złotych rocznie, bez dodatkowych prowizji. Dane użytkowników miały być poufne na zasadach podobnych do bankowych, z możliwością ich udostępnienia organom państwa w przypadku prawidłowego nakazu. W rozmowie pojawiły się również pytania o relację lokalnych walut z dochodem podstawowym. Brzozowiec odróżniał powszechny, bezwarunkowy dochód podstawowy od zasiłków dla bezrobotnych. Wskazywał na planowane w Szwajcarii referendum dotyczące wypłacania każdemu dorosłemu obywatelowi 2500 franków miesięcznie, niezależnie od tego, czy pracuje, prowadzi firmę, czy posiada znaczny majątek. Jego zdaniem takie rozwiązanie byłoby sprawiedliwsze od systemu zapomogowego, ponieważ obejmowałoby wszystkich, a nie tylko osoby spełniające określone kryteria. Przywoływał też poglądy Miltona Friedmana na temat podatku negatywnego, argumentując, że bezpośrednie przekazywanie pieniędzy obywatelom może być tańsze i prostsze niż rozbudowana administracja socjalna. Koncepcja ta spotkała się ze sprzeciwem jednego ze słuchaczy, który argumentował, że dochód podstawowy oznacza przymusowe odbieranie części pieniędzy osobom pracującym i przekazywanie ich ludziom, którzy nie chcą pracować. W odpowiedzi Brzozowiec wskazywał na postępującą automatyzację i przewidywania, według których w przyszłości mniejszość pracowników będzie w stanie wytworzyć wszystkie potrzebne dobra, pozostawiając większość populacji bez tradycyjnego zatrudnienia. Spór dotyczył również tego, czy należy reformować istniejący system, czy raczej zbudować nowy od podstaw. Ostatecznie dochód podstawowy uznano za temat odrębny od lokalnych walut, które mają być rozwiązaniem praktycznym, wdrażanym tu i teraz na poziomie społeczności. W końcowej części rozmowy podkreślano, że lokalna waluta ma nie tylko funkcję płatniczą, lecz także edukacyjną i organizacyjną. Jej użytkownicy mają być zachęcani do kupowania polskich produktów, korzystania z lokalnych sklepów i usług oraz budowania sieci współpracy między małymi przedsiębiorstwami. Pieniądz zaakceptowany wyłącznie przez uczestników systemu ogranicza możliwość wydania go w zagranicznym hipermarkecie, dzięki czemu powinien kierować popyt do krajowych producentów. Brzozowiec przedstawiał Dobrego jako narzędzie odbudowy lokalnego obiegu gospodarczego w sytuacji, gdy kapitał odpływa do międzynarodowych korporacji, a produkcja jest przenoszona do krajów o tańszej sile roboczej. Rozmówca przywoływał też przykłady nowych inicjatyw, między innymi Balatoni Koronę używaną przez siedem węgierskich miast wokół jeziora Balaton, a także przygotowania do uruchomienia podobnego systemu w Irlandii. W jego ocenie lokalne waluty tworzą światowy ruch zmierzający do zwiększenia gospodarczej samodzielności regionów. Nie mają odcinać społeczności od handlu międzynarodowego, lecz zapewnić im własny „krwiobieg” gospodarczy, dzięki któremu większa część pracy, produkcji i wydatków pozostaje na miejscu. Audycja przedstawiała Dobrego jako próbę przeniesienia sprawdzonych rozwiązań zagranicznych na polski grunt, z naciskiem na lokalność, brak oprocentowania, wspólnotową własność, szybki obieg pieniądza i świadome wspieranie krajowej gospodarki.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).