System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 28 września 2013
Gośćmi Mapeta są Basia Pączkowska i Tomek Grubba. Opowiadają o OOBE, świadomym śnieniu, wszystkim dookoła out of body experience, a także opisują warsztaty o tym, jak się nauczyć LD

Streszczenie odcinka

Rozmowa z Basią Pączkowską i Tomkiem Grubą dotyczy świadomego śnienia, OOBE (out of body experience), sposobów pracy ze snami oraz warsztatów, podczas których goście uczą uczestników rozpoznawania i wykorzystywania świadomych snów. Tomek wspomina również o udanym Konwencie Świadomości Fraktalnej, który miał zgromadzić liczne grono uczestników i być, w jego ocenie, najlepszą z dotychczasowych edycji. Basia opowiada o swojej działalności związanej z terapią dźwiękiem, koncertami gongowymi i masażami dźwiękiem; te doświadczenia łączy z relaksacją, medytacją i wchodzeniem w odmienne stany świadomości. Goście wyjaśniają, że świadomy sen jest zwykłym snem, w którym pojawia się świadomość przebywania w sennym świecie oraz zdolność do podejmowania decyzji i refleksji. Taki sen może służyć rozrywce, eksplorowaniu wyobraźni, pracy nad trudnymi emocjami i konfliktami, a także poznawaniu własnych reakcji. OOBE zostaje opisane jako doświadczenie poza ciałem, choć rozmówcy podkreślają, że granica między świadomym snem a wyjściem z ciała jest trudna do jednoznacznego wyznaczenia. W ich ujęciu obie formy doświadczeń mogą być elementami szerszego kontinuum świadomości. Tomek i Basia od lat interesują się snami i opierają warsztaty zarówno na własnych doświadczeniach, jak i na metodach, które wypracowali podczas praktyki. Warsztaty odbywały się między innymi w Trójmieście, Bydgoszczy i Warszawie, a planowane były także zajęcia w Londynie. Ich celem nie jest przekazanie jednej uniwersalnej techniki, lecz pokazanie wielu możliwości i pomoc w znalezieniu sposobu odpowiadającego konkretnej osobie. Podkreślają, że metody skuteczne dla jednej osoby nie muszą działać na inną, dlatego ważne są eksperymentowanie, obserwowanie własnych reakcji i unikanie presji. Rozmówcy przedstawiają pogląd, że sen nie jest wyłącznie uboczną funkcją mózgu ani przypadkowym rozładowaniem emocji. W ich interpretacji rzeczywistość snu jest odrębnym miejscem doświadczenia, rządzonym własnymi prawami, a świadomość ma być pierwotna wobec rzeczywistości. Codzienny świat określają jako „rzeczywistość uzgodnioną”, czyli taką, którą wiele istot wspólnie przyjmuje i podtrzymuje. Sen może być według nich mniejszym modelem rzeczywistości, rodzajem poligonu doświadczalnego, na którym można sprawdzać inne sposoby reagowania, rozwiązywać konflikty i oswajać sytuacje, które na jawie wydają się trudne. Efekty tych doświadczeń mają następnie przenosić się na codzienne zachowanie. W audycji pojawiają się przykłady szczególnie intensywnych przeżyć sennych. Basia mówi o snach z powtarzającymi się przestrzeniami, które od dzieciństwa poznawała i zapamiętywała coraz lepiej. Tomek opisuje świadomy sen, w którym spotkał postacie pełniące funkcję przewodników. Ich odpowiedzi miały kierować jego uwagę ku szerszemu rozumieniu doświadczenia i „wybudzać” go ze zwykłego snu. Wspomina także sen o niezwykle wysokiej jakości, dający poczucie przebywania w pełnoprawnej, stabilnej rzeczywistości. Oboje mówią o snach proroczych lub synchronicznych, w których pojawiały się osoby, spotkania albo emocje później rozpoznawane w wydarzeniach na jawie. Zastrzegają przy tym, że czasem sen nie odtwarza przyszłego wydarzenia dosłownie, lecz oddaje związane z nim emocje lub wskazuje problem, z którym śniący mierzy się w codziennym życiu. Jedną z najważniejszych praktyk zalecanych przez gości jest prowadzenie dziennika snów. Zapis powinien powstawać bezpośrednio po przebudzeniu, zanim szczegóły zaczną zanikać. Warto mieć przy łóżku notatnik i długopis oraz, jeśli to możliwe, nie poruszać się od razu po przebudzeniu. Pomocne może być odtworzenie pozycji ciała, w której nastąpiło wybudzenie, a także przypominanie sobie najpierw emocji i ogólnego nastroju, a dopiero potem obrazów, wydarzeń, liczb i dialogów. Rozmówcy porównują sny do baniek mydlanych, które początkowo są bardzo wyraźne, lecz szybko znikają. Samo zapisywanie snów ma wzmacniać pamięć senną i zwiększać wrażliwość na ich treść. Drugim podstawowym narzędziem są afirmacje i intencje. Goście radzą, by zaczynać nie od wymuszania świadomych snów, lecz od prostego postanowienia: „Po przebudzeniu będę pamiętać swoje sny”. Afirmacja powinna być sformułowana jasno, w trybie oznajmującym i z określeniem momentu, którego dotyczy. Nieprecyzyjne zdania mogą zostać zinterpretowane przez umysł inaczej, niż zakładała osoba praktykująca. Rozmówcy przestrzegają również przed używaniem w afirmacjach słowa „nie”, ponieważ ich zdaniem podświadomość łatwiej reaguje na obraz niż na zaprzeczenie. Praktyka ma być jednorazowym, zdecydowanym wyrażeniem intencji, po którym należy odpuścić i nie wywierać na siebie presji. Pozytywne nastawienie, cierpliwość i przyjemność z ćwiczeń uznają za ważniejsze niż uporczywe dążenie do natychmiastowego rezultatu. Wśród innych technik wymieniona zostaje metoda 4+1, polegająca na kilku godzinach snu, krótkim przebudzeniu i ponownym zaśnięciu. W tym momencie ciało jest już częściowo zregenerowane, a świadomość łatwiej utrzymać na granicy snu i jawy. Pomocne może być także spanie w dzień, zwłaszcza u osób pracujących zmianowo. Goście zwracają uwagę na higienę snu: odpowiednią długość odpoczynku, unikanie ciężkich posiłków przed snem, ograniczenie stresu i stworzenie warunków sprzyjających relaksacji. Ich zdaniem brak pamięci snów często wynika nie z tego, że człowiek nie śni, lecz z przemęczenia, niedosypiania i chaotycznego trybu życia. W rozmowie pojawiają się również wzmianki o ziołach wspierających sny oraz o produktach spożywczych, ale nie są one przedstawione jako konieczne elementy praktyki. Dużo miejsca zajmuje wpływ dźwięku na relaksację i doświadczenia senne. Basia opisuje koncerty gongowe, misy dźwiękowe i indywidualne masaże dźwiękiem. Jej zdaniem długie, harmonijne brzmienia pomagają wyciszyć natłok myśli, rozluźnić ciało i wejść w stan medytacyjny. Gongi oraz misy wykorzystuje także podczas warsztatów, przed lub po części poświęconej świadomemu śnieniu. Dźwięk ma ułatwiać zapamiętanie przekazanych informacji i pomagać uczestnikom w przejściu do spokojniejszego stanu. Basia mówi o przywracaniu harmonii organizmu przez wibracje, jednak są to przedstawione w rozmowie przekonania dotyczące terapii dźwiękiem, a nie wyniki jednoznacznie opisanych badań. Rozmówcy poruszają temat częstotliwości, strojenia instrumentów i tak zwanych dźwięków harmonicznych. Pojawia się preferencja strojenia do 432 Hz zamiast standardowych 440 Hz, a także przekonanie, że instrumenty zmieniają swoje brzmienie wraz z intensywnym używaniem. Basia podkreśla, że dobre misy terapeutyczne powinny być odczuwalne nie tylko słuchem, lecz także poprzez fizyczne wibracje. Opowiada o pracy z dziećmi i obserwowaniu ich reakcji na różne misy. Tomek wspomina o hemisinkach, czyli nagraniach wykorzystujących różne częstotliwości w obu kanałach słuchawek, oraz o programie Gateway Experience związanym z Monroe Institute. W jego ocenie najlepiej działające nagrania łączyły dźwięki różnicowe, relaksację, instrukcje i stopniowe prowadzenie słuchacza przez kolejne etapy ćwiczeń. Oboje zaznaczają jednak, że również w tym przypadku skuteczność zależy od indywidualnych predyspozycji. Ważnym wątkiem jest inkubacja snu, czyli przygotowanie jego ogólnego tematu lub scenerii przed zaśnięciem. Można wyobrażać sobie miejsce, które chce się odwiedzić, osobę, z którą pragnie się spotkać, albo użyć skojarzeń zapachowych, smakowych i wizualnych. Goście odróżniają jednak takie ramowe ukierunkowanie od całkowitego zaprojektowania snu. Ich zdaniem sen zachowuje własną dynamikę, a jego postacie i wydarzenia mogą nie podporządkować się zamiarom śniącego. Basia mówi, że początkowo interesowało ją modelowanie sennych przestrzeni, lecz z czasem bardziej ceni spontaniczne doświadczenia i obserwowanie tego, co pojawia się samo. Tomek dodaje, że im więcej uwagi poświęca się danemu obiektowi lub miejscu, tym stabilniejsze może ono być w śnie. Wspomina też o eksperymentach polegających na umawianiu się z innymi osobami na spotkania w określonych miejscach sennych i porównywaniu późniejszych relacji. Wyniki takich prób były częściowo zgodne, a częściowo rozbieżne. Świadomy sen przedstawiany jest nie tylko jako przestrzeń zabawy i spełniania fantazji, lecz także jako obszar, który wymaga odpowiedzialności i samopoznania. Rozmówcy opowiadają, że próby agresywnego lub chaotycznego zachowania mogą kończyć się nagłym wybudzeniem albo utratą stabilności snu. Tomek opisuje powtarzający się ból i poczucie „wyrzucania” ze snu, gdy nadmiernie afiszował się ze swoją świadomością lub próbował demolować otoczenie. Basia interpretuje takie sytuacje jako efekt ukrytych przekonań oraz dynamiki samego snu: pościg może uniemożliwiać spotkanie z ważną postacią, podczas gdy uspokojenie i zaprzestanie walki pozwalają nawiązać kontakt. W podobny sposób komentują sen o napadzie na bank, w którym śniący został postrzelony podczas ucieczki. Zagrożenie uznają za element wpisany w scenariusz przestępstwa i związany z jego emocjonalnym charakterem. W dalszej części rozmowy omawiane są sposoby rozpoznawania snu. Zmienny czas na zegarku, niestabilne wyświetlacze telefonów, rozpływające się małe litery i cyfry albo zmieniające się napisy mogą służyć jako sygnały, że śniący znajduje się w innej rzeczywistości. Uczestnicy mają różne doświadczenia z odczytywaniem tekstów i liczb: niektórzy potrafią czytać duży druk i zapamiętywać numery, podczas gdy drobne napisy stają się niestabilne. Samo rozpoznanie snu nie wystarcza jednak do utrzymania go. Pomocne ma być uspokojenie, skupienie na szczegółach otoczenia i świadome kierowanie uwagi. Goście mówią również o napięciu seksualnym, które może pojawiać się podczas snów i doświadczeń OOBE. Ich zdaniem zamiast je tłumić, warto je zauważyć i świadomie zdecydować, czy chce się za nim podążyć, czy odłożyć je na później, aby kontynuować inne doświadczenie. Rozmowa kończy się refleksją nad rolą ego, umysłu logicznego i snów w poznawaniu siebie. Uczestnicy nie traktują ego jako czegoś wyłącznie negatywnego, lecz jako narzędzie potrzebne do funkcjonowania w codziennej rzeczywistości. Jednocześnie sądzą, że logiczny umysł może ograniczać pamiętanie i rozumienie doświadczeń sennych, a mechanizmy psychiczne mogą przywracać śniącego do zwykłego stanu świadomości. Sen ma dawać dystans do codziennych problemów i umożliwiać spojrzenie na własne zachowania z zewnętrznej perspektywy. W tym sensie świadome śnienie zostaje przedstawione jako praktyka poszerzania samoświadomości, pracy z emocjami i rozwijania osobistej higieny psychicznej, a nie tylko jako technika kreowania niezwykłych przygód.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).