[00:07] - Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne omawia Zbyszek Mrugała.
[00:16] - Witam serdecznie wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium. Pozdrawiam jednocześnie słuchaczy Radia Wolne Media, słuchaczy portalu Info i wszystkich zainteresowanych dzisiejszą audycją.
[00:27] - Dzisiaj mamy zaszczytny dzień. Nagrywamy pięć osób. Slawomir opowiada o larwach i zagrożeniu astralnym.
[00:33] - O zagrożeniach astralnych. No są tak. Bardzo wiele osób wychodzi z ciała i wędruje sobie. Jest to zjawisko OOBE nazwane tak, ale są pewne zagrożenia. Właśnie na poziomie astralnym jest wiele zagrożeń, bo tam też są takie żyjątka, stworki można powiedzieć, które żyją. To jest ich świat. My wchodzimy inaczej mówiąc w ich świat i mogą zachować się w sposób nieprzewidywalny, a więc mogą narobić nam naprawdę bardzo dużo niemiłych rzeczy. Tu trzeba być ostrożnym przy właśnie wychodzeniu z ciała. Ja to jasno i wyraźnie kiedyś opowiadałem, nawet praktycznie pokazywałem. Wiele osób, które nie są przygotowane do takich rzeczy, ma wyrzucone, jakby to powiedzieć, czakry na zewnątrz ciała.
To wygląda tak jakby kulkę, taką słuchajcie kulkę wielkości, ja wiem pięciozłotówki ktoś wypchnął na cienkiej nitce, sztywnej nitce, powiedzmy poza ciało fizyczne.
[01:32] - Slawio sorry, że ci przerwę. Czy to wypchnięcie jest w momencie normalnej świadomości fizycznej, czy w momencie opuszczenia ciała?
[01:41] - Fizycznej świadomości. Ewidentnie to, żeśmy patrzyli i obserwowaliśmy ludzi, którzy po prostu no wychodzili z ciała i wędrowali. O co tam chodzi? Że czakra dostaje bardzo dużych obrotów można powiedzieć. Zachowuje się jak dynamo i jeżeli łożysko czakralne zostaje, bo właśnie występuje coś takiego, o czym nie wiecie. Nie wiem, czy wiecie w ogóle jak wygląda budowa czakry, ale tam znajduje się tak zwane łożysko czakralne i jeżeli zostanie przypalone, zostanie zużyte łożysko czakralne, wtedy czakra samoistnie wyskakuje na zewnątrz.
[02:15] - A jak można to sprawdzić właściwie?
[02:17] - Yy można sprawdzić, jeżeli ktoś ma jakieś prawda predyspozycje i powiedzmy widzi aurę, widzi czakry, jak się kręcą, wtedy wystarczy takiego delikwenta ustawić najlepiej, gdy jest statyka duża, czyli duże pole ładunków tak mocne, to wtedy bardzo ładnie ludzie świecą i wtedy można postawić go bokiem. I wtedy o widzimy jak te czakry, które wyszły właśnie z tego łożyska czakralnego.
[02:46] - Tak, ale ty mówisz o tym ktoś, kto obserwuje tą osobę, a czy ta osoba, która wychodzi z ciała jest w stanie to orientować?
[02:53] - Słuchaj no, może odczuwać ta osoba coś takiego jak dyskomfort. Choroby mogą się pojawiać, raka czy to.
[03:00] - Ale powiedz mi jeszcze jedną rzecz czy na przykład no nie wiem, bo tu mówisz o czakrach, wyzdanych czakrach. Czy jest ta osoba stwierdzić na przykład, że jest jakiś konflikt czy też defekt w czakrze na przykład drugiej? Jak to się objawia?
[03:13] - Trzeba by naprawdę być dobrym w postrzeganiu siebie. Powiem ci Zbysiu jedną ciekawą rzecz, że kogoś masz przy sobie w tej chwili i ja to odbieram.
[03:22] - Slawiu to powiedz mi, ty masz jakąś zdolność, taką jasnowidzenia, postrzegania aur i tak dalej?
[03:29] - Tak, tak.
[03:30] - To ciekawe bardzo, ale to tak ogólnie przychodzi do ciebie samoistnie. Czy ty musisz chcieć?
[03:35] - Nie. To jest normalne, tak jak oddychanie. Ja już to traktuję jako normalność. Kiedyś traktowałem to jako anormalność, ale później, gdy się więcej człowiek uczy, tym więcej wie i wtedy jest to normalne.
[03:48] - Fajnie, fajnie. Też bym tak chciał.
[03:50] - No to jest trochę nauki i pracy. Muszę powiedzieć, że najwięcej nauki to była dzień w dzień nauka, ćwiczenia, nauka przez dwadzieścia dwa lata. Tyle mniej więcej uczyli się kapłani starożytnego Egiptu, aby z kapłanem posiąść jakąś tam wiedzę.
[04:05] - A ty wiedziałeś, co masz robić, żeby to nie wiem rozwijać?
[04:09] - Na poziomie fizycznym było to na przykład szkolenie reiki, polarity, silver, energii uniwersalnej czy powiedzmy jeszcze wielu innych. Znaczy no musiałem spektrum, a więc całość musiałem ogarnąć i połączyć w całość.
[04:24] - Brzmi bardzo ciekawie. Znaczy taka umiejętność mnie przynajmniej bardzo by się przydała. Uważam. Fajnie byłoby coś takiego posiadać.
[04:33] - Dlatego organizuję niekiedy, jeżeli ludzie mają gdzieś zamek jakiś, gdzie straszy, miejsca, gdzie straszy. Ostatnio spotkałem się na YouTube dosyć ciekawe filmiki. Zaraz wam powiem niejakiego. Takie Dariusza Kwietnia. I dlatego też mówię zainwigrowało mnie to. W okolicach Wrocławia pojawiają się bardzo często pojazdy dziwne, niezidentyfikowane. Pojawiają się właśnie te mgły. Są miejsca, gdzie ludzie boją się chodzić i takie miejsca to są wyzwania właśnie dla mnie i ludzi, którzy po prostu lubią coś takiego, znają pewne rzeczy. Tak? I to jest fajne.
Dlatego też będę chyba chciał zorganizować być może pod koniec maja, być może w sierpniu wyprawę, gdzie można by coś takiego zro-
[05:22] - Jesteś tam, gdzie są takie miejsca, gdzie straszy, gdzie ludzie boją się chodzić. Mógłbyś opowiedzieć jakąś sytuację?
[05:28] - Oczywiście. Miałem zlecenie od pewnego pana. Nie mógł w domu przebywać swojego ojca. Dlaczego? Ponieważ występowały dosyć ciekawe zjawiska przesuwania się mebli, samoistne szklanek, tudzież wyskakiwały sztućce typu widelec, łyżka i sobie przelatywały przez ścianę na przykład. I muszę wam powiedzieć, że trochę czasu mi to zajęło. Sprawdzałem na wielu płaszczyznach, co to za zjawisko mogło zaistnieć, co spowodowało. Okazało się, że jego zmarły ojciec po prostu został przejechany przez pojazd. Później w rozmowie z tym duchem doszedł do takiego wniosku, że ciało zostawił i uciekł, bo myślał, że to jest jego wina i on nawet nie miał świadomości tego, że nie żyje, że jego ciało już nie żyje. A to, że meble przesuwał, to była wypadkowa tego, że właśnie syn nie zwracał uwagi na niego.
I to właśnie on wyciągał, nie będąc widoczny. No i rzucał tymi przedmiotami. Przesuwał te przedmioty. Był bardzo zdziwiony muszę wam powiedzieć, jak się dowiedział, że już nie żyje od sześciu lat. Takie same zjawiska można zaobserwować, dosyć ciekawe w ogóle zjawiska w miejscach biter.
[06:42] - A czy mógłbyś to nagrać?
[06:44] - Nie, nie, ponieważ. Ponieważ tak pierwsza rzecz muszę być skoncentrowany na tym, co robię i nie mogę się rozpraszać. Druga rzecz, że urządzenia elektroniczne padają w takich miejscach. Po prostu nie jesteś w stanie tego nagrać. Że wchodząc w strefę może być takie zjawisko, że samochód na przykład ci wysiądzie. Jak wejdziesz w strefę właśnie tej podwyższonej energii. Komputery będą spalać, ewentualnie wyłączać, kamery się samoistnie mogą wyłączać. No takie dziwne zjawiska występują.
[07:15] - To by znaczyło, że te osoby, które do tej pory nagrywały różnego typu zdarzenia, zjawiska, duchy, rozmowy to znaczy, że to są wszystko fałszywki.
[07:25] - Nie wszystkie, ale część tak. Duża część.
[07:28] - Nie ma wiary z Maciejem Trojanowskim. On też tam takie różne sytuacje
[07:33] - Muszę wam powiedzieć, że gdzie to było? Gdzieś na Pomorzu, co właśnie te, te spirale się pojawiały w życie i tak dalej. Zauważyłem, że ja trafiłem na YouTube właśnie jeden z tych programów, gdzie kamery normalnie samoistnie padały i są to zjawiska dosyć ciekawe i bardzo mocny wpływ mają na sprzęt elektroniczny.
[07:54] - No dobra, to słuchajcie, ja wam powiem moją historię. Kiedyś kupiłem sobie nowy telewizor płaski. Strasznie zadowolony. Oczywiście cała rodzina z tyłu i szarpię się z córką o pilota. I tak się złożyło, że jakoś było nerwowo, że wywaliło mnie i wsadziłem palce, bo chciałem guziczki wciskać bezpośrednio w monitor i zepsuł się telewizor. Później zawitaliśmy tacy skruszeni do sklepu. Panowie powiedzieli, że trafiliśmy czarną owcę. Ja powiedziałem, że to był typ pasterzem, ale wymieniliśmy.
[08:22] - Zbysiu, jak wszedłeś tutaj właśnie takie ciśnienie w uszach się pojawiło. Dosyć typowe. Właśnie masz astrala gdzieś w pobliżu.
[08:31] - Bi Romantów.
[08:32] - No.
[08:33] - A wiesz co? Mieliśmy fajną przygodę, bo ja kiedyś z Lawiem trochę eksperymentowałem i tak postanowiłem polecieć do niego, do tego piramidy. Patrzę, jest jakiś taki słup wielgaśny na środku, a może nie na środku, ale gdzieś tam jest jakiś taki pal. No do tego pala przywiązany wielki facet na trzy metry, dwa i pół metra. No więc ja myślę oczywiście Slawio to sobie związał, to ja go uwolnię. Odwiązałem go. On był taki zdziwiony, porozmawialiśmy trochę i zaprzyjaźniłem się z nim. No ale zapomniałem go później. Wiem, że w tym czasie ktoś powiedział, że widział mnie poza ciałem, ja gdzieś tam latałem sobie, a za mną pędził jakiś gościu na trzy metry. A więc towarzyszył mi.
A Sławy później powiedział, że uwolnił tam, związał kogoś. Ale to Slawio oddaję ci głos. Kim był ten gość przywiązany do słupa? No to była taka historia, dosyć długa. Nie chcę tutaj operować nazwą, nazewnictwem, po prostu danymi tej osoby, ale było takie zjawisko, ponieważ ze wszech miar szkodziła ludziom ta osoba. Zamiast rozwijać się i pomagać, rozwijać się innym osobom, ona przeszkadzała. Dlatego też jako pokutę zadałem jej takie coś, co powstrzymało ją od różnych rzeczy. A w tej chwili widzę, że koło Zbysia stoi. Zbysiu, masz towarzystwo, tak? No i być może ta istota zrozumiała, o co w tym wszystkim chodzi.
No, Lemo, może ty coś dorzucisz do tematu? Jak twoim zdaniem te larwy mają i czy są dla nas niebezpieczne? Czy w ogóle one są? Wiesz co, Zbyszek, jeśli larwy są, a jeżeli doznasz takiego ataku, to możesz się o tym przekonać, to na pewno są one dla nas szkodliwe. No już w trakcie takiego ataku można się o tym przekonać, że są szkodliwe, ponieważ no zabierają nam energię, zabierają nam siłę, pozytywne jakieś nastawienie, ponieważ jeżeli coś cię dopada w astralu, nazwijmy to larwą, bo nie wiadomo tak naprawdę co to jest, ale generalnie jeżeli jest to coś negatywnego, to nazywamy to larwami astralnymi. Coś, co posila się tobą.
[10:32] - No, ale czy ty mówisz o tych takich fuzlach galaretowatych?
[10:36] - Wiesz co? Nie. Ja tu mówię o wszystkim tym, co cię w jakimś stopniu atakuje i pozbawia energii.
[10:44] - Ja to nazywam tak, pyty, przylepce, bo są takie zjawiska, że wlepiają się. To wygląda jak żelki, tylko duże i potrafi ciągnąć tą energię. Może przybierać postać. Na przykład niekiedy ze znajomymi obserwowaliśmy wielu rowerzystów. Miał na plecach dodatkowo jeszcze jednego człowieka.
[11:01] - No właśnie. To jest ciekawe, że wydawałoby się, że no ten atak następuje tylko w momencie na przykład gdy już wchodzisz w ten świat astralny, ale skutki tego są niekiedy właśnie po powrocie do ciała i czujesz złe samopoczucie. Czujesz na przykład ból głowy, jakieś tam inne dolegliwości psychiczne, można powiedzieć wykończenie, rodzaj osłabienia.
[11:24] - Tak.
[11:25] - Ale. No i właśnie to jest, to jest, to jest kwestia tego, że trzeba, zanim się w ogóle zacznie wychodzić z ciała, wchodzić w świat astralny, trzeba się oczyszczać. Trzeba w sposób taki. No, niektórzy robią takie sobie jakieś tarcze ochronne, jakieś takie rzeczy i to pomaga. No generalnie przeświadczenie, że coś ci ma pomóc, już dużo daje. Także jeżeli sobie na przykład-
[11:45] - Bez wątpienia.
[11:47] - Będziemy mentalnie sobie tworzyć jakąś tam barierę ochronną, to już jest to jakaś kurtka zabezpieczająca.
[11:53] - Tak to jest.
[11:54] - No ja powiem szczerze, że na początku nie robiłem czegoś takiego, bo po prostu w to nie wierzyłem. Jakoś tak nie wiem. Może byłem naiwny na początku, niedoświadczony. No jakoś tak po prostu na pałę wychodziłem z ciała, by wyjść. Natomiast no początkowe sytuacje, spotkania jakieś tam negatywne no sprawiły, że zacząłem się zastanawiać, co to jest. Bo to, to nie mogą być jakieś tylko moje jakieś okrztały, które sam mogłem sobie tam tworzyć i one mnie tam wysysają. Zresztą nawet gdyby tak było, to trzeba byłoby jakoś rozwiązać ten problem. I teraz albo sobie właśnie zaczniemy tworzyć taki mentalny płaszcz ochronny, albo po prostu, co jest według mnie najlepszą techniką, najbardziej skuteczną i to zawsze działa, można powiedzieć. Otworzyć serce. Teraz co przez to rozumiem?
To jest coś takiego, że po prostu ja jestem tak otwarty, tak przyjazny i tak kochający w stosunku do wszystkich istot, jakie spotkam, że te negatywne istoty, które chcą powiedzmy coś ode mnie, nie wiem, wyssać moją energię czy coś, to one po prostu się rozpływają. Ja je po prostu zwalniam.
[13:03] - Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Jeżeli zajmujesz się radiestezją, to możesz sprawdzić moc, jaką używają prawda na terenie astralnym. I teraz co? Jeżeli przebijesz tą moc o wielokrotność, to w tym momencie wszystko, co do ciebie przylepia się, jest palone, ponieważ o właśnie tej siły.
[13:24] - Dokładnie. No ale początkowo miałem z tym problem tego typu, że po prostu jeżeli ktoś, nie wiem, bardzo nieprzyjazny do mnie się zbliżał w ogóle, to ja czułem już wtedy negatywne emocje. Jakiś taki strach, taki, takie czułem po prostu odruchowy lęk, który wiązał się z agresją.
[13:43] - Przyznam się wam, że kiedyś, przed kilkoma laty, gdy zacząłem widzieć ciała astralne, wziąłem je bardzo precyzyjnie. W czasie rozmowy mojej znajomej nagle z jej tyłu wychyliło się coś na dwa metry.
[13:54] - Wielki potężny brązowy kartofel. I mówię wam, że wystraszyłem się wtedy, bo myślałem, że to jakiś ma związek z tą osobą, z której to byłaś. Myślę sobie jak to taka miła kobieta, jakiś niedźwiedź, kartofel. Co za forma, co za kształty. Nie jest ta osoba. Wtedy się wystraszyłem, że znając tę osobę w zasadzie to ja o niej chyba tak za bardzo dużo nie wiem, skoro takie coś jej na głowie wisi. Nie wiedziałem w sumie, którą ona właściwie jest. Czy tą tą, którą ja postrzegam, czy ten kartofel wielgaśny, który jej na plecach wisi. Dopiero po latach zobaczyłem, że to jednak różne dziwne rzeczy mogą do człowieka przylegać. No ale to trochę trwało, zanim znalazłem wyjaśnienie tej zagadki, tej dziwnej anomalii.
Leon, co mógłbyś nam powiedzieć o tych larwach? Jak je rozpoznać? Jak się przed nimi bronić?
[14:34] - Ja te larwy odczuwam przede wszystkim dlatego, że stosuję magnesy i to jest jedyny sposób obrony, który ja uznaję. Pole magnetyczne, bo wzmacnia system immunologiczny i larwy obrywają. Ja to za każdym razem odczuwam, kiedy komuś zaaplikuję magnesy.
[14:54] - Stasiu by mnie zderzył z tobą, że tylko magnesy coś takiego robią. Są jeszcze podobne urządzenia, które generują energię bardzo wysokiej częstotliwości oraz wibracji. I co one robią? Robią takie właśnie coś jak czyszczenie. Samo czyszczenie.
[15:12] - No to jest takie coś jak leczenie mikrofalami, falami ultrakrótkimi.
[15:18] - Testy, które żeśmy robili na przykład przy oczyszczaniu wody. Jezioro jest głębokość siedem metrów. I muszę ci powiedzieć, że w ciągu trzech sekund energia pokonała, przeczyściła w ciągu chyba trzech czy czterech sekund bodajże ten odcinek.
[15:35] - No bo to jest bardzo prawdopodobne. Energia mikrofalowa robi cuda.
[15:40] - To urządzenie żem skonstruował, muszę powiedzieć.
[15:43] - No bo to nie jest to żaden problem, jeżeli się zdaje tylko sobie sprawę z tego, że takie coś jest realne. No bo konstrukcja urządzeń mikrofalowych to jest elektronika.
[15:55] - Oczywiście, że tak. Ale Stanisław więcej to co zmieniałem strukturę wody, prawda? Na odległość, nie znając ludzi tu od siebie. To właśnie na tym urządzeniu żem zmieniał.
[16:05] - No bo słuchaj, tu włączasz w to swoje zdolności, powiedzmy telepatyczne.
[16:11] - Panowie, może byśmy wrócili do tych larw astralnych, bo żeśmy coś na ten temat powiedzieli, ale nie tak konkretnie. Chodzi mi o to, skąd one się biorą i jak one powstają i jak one się przyklejają i dlaczego się przyklejają, bo to będzie dla wielu osób bardzo interesujące, bo my mówimy tak, jakby już wszyscy wiedzieli, co to jest, a w rzeczywistości ludzie może nie wiedzą, co to są te larwy astralne. Dlatego może byśmy na ten temat jeszcze coś powiedzieli gwoli ostrzeżenia czy poradzenia, czy pomocy osobom, które ewentualnie cierpią na zbyt mało energii.
[16:42] - Słuchaj, problem w ogóle jest tego typu, że bardzo wiele osób jest atakowanych przez larwy astralne. Osoby te chorują, ale nie wiedzą dlaczego. Jest bardzo mała świadomość tego, że coś takiego w ogóle istnieje.
[16:57] - No ale skąd one się biorą? Co to są te larwy astralne?
[17:01] - To są takie robale, które żyją energią ludzką.
[17:06] - I one się przyklejają, spadają z góry. Słuchaj, tak jak kleszcze podobnie wyglądają jak kleszcze.
[17:11] - No więc tak jakbyś się zapytała, skąd się kleszcze biorą. Tak to możesz potraktować.
[17:16] - O, przechodzą na nasz poziom i tu się żywią.
[17:20] - Trudno stwierdzić, skąd one pochodzą. Można obserwować ich działanie.
[17:24] - Potrzebują żarcia. My jesteśmy dobrym źródłem ich żarcia. Jak się damy, to nas żrą, jak nie, to obrywają.
[17:31] - No niestety okazuje się, że świat astralny jest równie drapieżny jak fizyczny, a nawet można powiedzieć bardziej.
[17:39] - Ja bym powiedział, że drapieżność świata astralnego jest źródłem drapieżności świata fizycznego.
[17:48] - Może też tak być.
[17:49] - Albo przyczyną.
[17:50] - Może przyczyną.
[17:51] - Może przyczyną.
[17:51] - Co ciekawe, zaobserwowałem również na wszystkich istotnych, które są żywe, a więc drzewa, rośliny, krzewy. Nie tylko ludzie są atakowani, tylko wszystko to, co posiada jakąkolwiek energetykę.
[18:05] - Oczywiście.
[18:06] - Słuchajcie, to jest jak glut normalny wielki glut, który sobie tam żyje i zjada tą energię. Więcej pobudza produkcji tej energii tworząc myślokształty, myśli różne. Nie wiem czy wiecie, ale myśl jest formą energii.
[18:22] - No dokładnie.
[18:23] - Ja znalazłem parę sposobów na to, żeby się pozbywać tych tworów myślowych. I pierwszą rzecz, znaczy pierwszą historię, którą usłyszałem.
[18:30] - No ale chyba to nie są twory myślowe.
[18:32] - Larwy są tak samo jak i ciała astralne są tworem myślowym. Moje są moimi tworami, ale chodzi-
[18:37] - Ja też cię twoim mam zaatakować.
[18:40] - Moje, ja się moich nie boję. Ja na przykład parokrotnie robiłem też eksperymenty, bo testowałem te połączenia przy pomocy myślokształtów i się chwytałem już czasami za brzytwy i noże, bo z kolegami tam zacieraliśmy i oni też niezłymi byli zbójami. I tam było czasami ciężko. Ale powiem wam, jak pierwszy raz wpadłem na to, jak się przed nimi bronić, to w sumie tym motorem, który zainspirował mnie był Bruce Moen, który opowiadał, że w momencie, gdy ma problemy, on wybiera się na swoją jakąś tam planetę czy na swoją wyspę, o której nikt nie wie. On więc w wyobraźni jakąś tą swoją częścią, najczęściej ciałem astralnym, poprzez wizualizację wymuszał, że ono leciało w to miejsce i się chowało w miejscu, które było niedostępne dla jakichkolwiek tworów myślowych. On izolował takie miejsce, tworzył pewne bariery, programując je, że jest tylko dla niego dostępne i tam się chował. W ten sposób miał spokój. Ja z kolei zauważyłem, że jeżeli wprawiam swoje ciało wirtualne w wyobraźni, będąc w ciele fizycznym w ruch, to znaczy kręcę się tak w spirali albo wykonuję jakąś gimnastykę, automatycznie staję się zbyt szybki i się do mnie też nie doczepiają. Po prostu agresor się odczepia, odpada tak, jakby chciał chwycić ręką pędzący pociąg. Nie daje się, po prostu odbija mu i ucieka.
To był drugi sposób, który ja sam... Larwy. Pierwsze to chować się w wyobraźni w swoim ulubionym miejscu, gdzie nic nam nie zagraża. Super sposób. I drugie to by wprawić swoje ciało wirtualne w ruch. Bardzo dobrze działa. Plus jeszcze mi opowiedział o takim sposobie, takim procesie usuwania czarnidła. On stwierdził, że jeżeli człowiek się boi, ma jakieś problemy, pokrywa się czarną substancją, którą nazwał chyba prawdopodobnie energią strachu i mówi, że ludzie się nią pokrywają. Energią strachu, energią zła, energią bólu, nieszczęścia. To ciemna, czarna substancja, która wywołuje takie palące doznania.
I on znalazł sposób, żeby ją usuwać z ludzi. I on po prostu sobie wyobrażał, że ta substancja, to czarnidło jest nie na tej osobie w tym momencie, tylko jest gdzieś indziej. Wymuszając tym procesem myślowym na tym myślokształcie, na tej energii, na tej substancji powodował, że ona znikała z tego podmiotu, z osoby, którą obserwował i znikała. Pojawiała się gdzieś tam indziej. A więc te rzeczy rzeczywiście dają się kształtować myślą. Można nadawać im kierunek i zmieniać ich miejsce pobytu. Ja z kolei wiecie co? Jeszcze jest jeden super sposób. Jest to po prostu podłączanie się do światła. I ja przyznam się, że to mi chyba najlepiej pomaga.
To jest taki moment, że ja sobie wysuwam z ciała fizycznego w wyobraźni te ręce wirtualne, tak jak gdyby na zewnątrz i głowa mi automatycznie wtedy do góry leci. I ja sobie przypominam moment, w którym ja odczułem czy doświadczyłem obecności światła w sobie, albo to znaczy rozjaśniłem sobie jaźń i automatycznie wprawia się w bardzo dobry nastrój i mi wszystko pryska. I wtedy wszyscy agresorzy po prostu dają dyla. Nie wiem, jak to się dzieje, ale to wystarczające jest. Aleksander może ty coś w tym temacie również mógł powiedzieć.
[21:26] - Te larwy to jest przedszkole. Ty kurczę, tak jak dzieci chodzą do przedszkola i przynoszą różne rabactwo z tego. To samo jest larwy.
[21:33] - Czym ona może być taka larwa?
[21:34] - Jestem wychowany troszkę w innej kulturze niż wy. W tej kulturze, w której wychowany ten świat na przykład jest jednym z równoległych światów, które zasiedlają różne istoty. W Bonie, a mówię o nim, nasz świat jest tylko jednym z ośmiu, może czasami z siedmiu, ośmiu, dwunastu światów równoległych, które istnieją na tej ziemi i różne istoty zasiedlają te światy. Na przykład Bon to jest jedyna kultura na świecie, która jakby zajmowała się takim utrzymaniem ekologicznej równowagi między tymi wszystkimi światami, które nakładają się jeden na drugi, współdziałają, współgrają albo w ogóle w jakiś sposób nie grają. I wszystkie te istoty jakby znane, opisane. Tak naprawdę to jest istoty z jednego z tych światów. Karmią się tylko brudną energią. Najwięcej ich jest na przewlekłych chorobach, na narządach, które przewlekle chore. Tak naprawdę ich podstawowe jedzenie to jest dokładnie ta brudna energia, która powstaje przy przewlekłych, chorych narządach. I tutaj jakby koło zamyka się.
Czym więcej larw na narządzie, tym on duży jest chory. To znaczy oni jakby powodują, że narząd nigdy nie wychodzi sobie z zdrowia. To jest na przykład nigdy nie zagości rana albo coś takiego. Albo narząd, który będzie cały czas albo ropnieć, albo coś będzie na ciele. To znaczy cały czas, całe życie ktoś może chodzić z przewlekłymi chorobami. W większości wypadków te choroby powiązane są dokładnie z tymi larwami różnymi astralnymi.
[22:49] - No czyli, bo Aleksander, ty mówisz, że one się żywią tą negatywną energią. Czyli co? Jeżeli ktoś jest zdrowy, to go takie larwy nie dotyczą.
[22:59] - Nie atakują. Nie mają powodów, nie mają możliwości.
[23:02] - Nie atakują. Jak ktoś jest chory, to już jest to jakiś sygnał dla nich, że mogą się tak.
[23:08] - Dokładnie.
[23:08] - W ten sposób. Czyli jednym słowem choroba pogłębia chorobę. A jak jest to jest?
[23:14] - Nie pozwalają narządowi wyzdrowieć. Cały czas podtrzymują to dokładnie w stanie przewlekłej choroby. Narząd cały czas-
[23:20] - A sposób jakiejś walki z nimi? Jak to zrobić, żeby nie atakowały?
[23:25] - Tak jak ze wszystkim rabarbarem. Wypalamy to. Wypalamy, po prostu ich spalamy. Energicznie trzeba ich spalić.
[23:30] - Ale jak?
[23:31] - Jest coś takiego jak wizualizacja. To jest to samo narzędzie, które wy wykorzystujecie, jak wychodzicie gdzieś i próbujecie wyobrazić na przykład w swoim ciele coś tam. Można nie wychodząc ze swojego ciała, jakby korzystając z wizualizacji, usuwać to wszystko. Ja niczego innego nie robię oprócz wizualizacji. I to działa. Nie mam zielonego pojęcia jak. Wystarczy, że o tym myślimy i to działa.
[23:50] - Parę dni temu miałem pewną przygodę, która by trochę naświetliła to zagadnienie larw astralnych. Mianowicie uczę się na skrzypcach grać. I przyszedł do mnie znajomy, któremu chciałem zaprezentować swoje umiejętności. Okazało się, że nie mogłem nic zagrać. Plątało mi się, ręce mi się przestawiały, palce nie układały się tak, jak powinny. Pomimo tego, że nie gram dobrze, powiedziałbym nawet bardzo źle. Nie da się tego słuchać. W momencie, gdy on mnie obserwował i oczekiwał ode mnie tej gry, grałem wyjątkowo źle. Ale co zauważyłem? W momencie, gdy się starałem, część mojej uwagi skierowana była na Wolfganga i w tym momencie moje ciało niefizyczne od mentalnego do astralnego przekrzywiły się jak gdyby w jego stronę, obserwując jego reakcje.
No oczywiście to dopiero jest początek. A więc byłem cały napięty, podniecony tą sytuacją, tą nową i oczekiwałem na jego reakcję. Ale co się okazało? W którymś momencie nagle przefazowało mnie do tego wykrzywionego ciała astralnego we mnie, które oczekiwało tych, tych spostrzeżeń, tych reakcji z Wolfganga. I ocknąłem się w tym ciele astralnym i zobaczyłem, że mam całkiem inną pozycję. Cofnęło mnie z powrotem. Koordynację ciała fizycznego straciłem. Zdarzyło mi się to parę razy i za każdym razem znalazłem się jak gdyby w innym troszeczkę miejscu. Przesuniętą rękę miałem o dziesięć centymetrów. Spowodowało to niezwykły chaos.
I wtedy właśnie spostrzegłem, że w momencie, jeżeli ktoś na przykład recytuje wiersze, bardzo często mówi się o tym, że ma czarną ścianę przed oczyma. Jest to takie krótkie dostrojenie się do ciała astralnego, które obserwuje publikę, co jest niezwykłe, że właśnie w tym momencie przeżywamy chwilowe dostrojenie się do ciała niefizycznego. Innymi słowem zdarza nam się OBE, czego dowodem właśnie jest ta czarna ściana, ta przestrzeń, w której przestajemy widzieć. Warto na to zwrócić uwagę, ponieważ spontaniczne OBE w chwilach gwałtownych, gdzie emocje wzrastają, możemy takie coś przeżywać. Ale co jest jeszcze ciekawie? Jaki związek to ma z tymi larwami astralnymi? Mianowicie w momencie, jeżeli przeżywamy jakiś stres, jakieś silne emocje, bardzo często wypieramy z siebie ciała astralne, które zostaje w tym miejscu, w którym zdarzenie na przykład się rozgrywa, które wspominamy i ono potrafi tam zostać w tym momencie, gdy ono się tam uczepi tego miejsca, jak gdyby statek, znaczy się my.Zarzucimy tam kotwicę. Wytwarzamy sobie w sobie dodatkowe, drugie jak gdyby ciało astralne, które uzupełnione błyskawicznie energią spełnia wspaniale funkcję tego, które utraciliśmy. I na co warto zwrócić uwagę? My rozsiewamy tak na zewnątrz mnóstwo naszych duplikatów astralnych, które jak gdyby stanowią ślady pamięciowe pewnych zdarzeń.
One wspierają nas, a jednocześnie odbierają nam jak gdyby tą siłę życiową. Ponieważ utrzymanie wielu takich fragmentów siebie na zewnątrz kosztuje energię i po prostu czujemy się zmęczeni. Jednocześnie należy się liczyć z tym, że wiele istot na Ziemi wytwarza takie zagubione aspekty, które w różnych miejscach sobie pokutują czy przeżywają, czy stanowią jak gdyby to wzbogacenie twardego dysku pamięci na zewnątrz z nas. Teraz możemy się jedynie zastanowić, co się z nimi dzieje. Czy one rozpuszczają się w momencie, gdy napięcie i stres mija i sytuacja zostaje zapomniana? Czy potrafią egzystować i dokleić się do innych osób, jak gdyby szukając zastępczego podmiotu, wkleić się w nich i egzystować z nimi? Można się spodziewać, że taka druga wersja, ta wersja pasożytnicza może mieć miejsce i że te wszystkie larwy astralne są tworami czyjegoś umysłu, które powstały na przestrzeni milionów lat. Można się również liczyć z tym, że zwierzęta wytwarzają takie, a istnieje dużo istot, które po prostu cierpią różnej maści zarówno zwierzęta, jak i człowiek. A więc tych istot może być bardzo dużo.
[27:14] - No możemy porozmawiać w międzyczasie, możemy poeksperymentować. Dla wszystkich słuchających na przykład tej audycji mogę zrobić przekaz dosyć ciekawy, energetyczny, który no mogą doświadczyć fizycznie sami.
[27:28] - Spróbuj. Dawaj.
[27:29] - No to dawaj.
[27:30] - Ładuj, zobaczymy co kto poczuje, bo ja zapewne nic nie poczuję. No ale-
[27:36] - Ja też będę chyba oporny.
[27:38] - Nie, nie ma oporów.
[27:39] - To dawaj.
[27:40] - Też się blokować próbował na początku.
[27:43] - Ja się otwieram. Ja nic nie blokuję. Otwieram się.
[27:47] - Ja się blokuję, ale nieszczególnie. Więc jak masz moc to ładuj.
[27:53] - Z samochodu magnesem cię przywalę, słuchaj no.
[27:55] - A spróbuj to zrobić.
[27:59] - Czas nasz dobiega końca, jak i za każdym razem. Dziękuję wam panowie. Rozmowę będziemy kontynuować za tydzień. Do usłyszenia Państwu. Produkcja i realizacja Portal INFRA www.infra.org.pl.
[28:17] - Archiwalne odcinki audycji Rozmowy poza ciałem znajdziesz do pobrania w archiwum Radia Paranormalium na stronie www.radioparanormalium.pl, a także na forum portalu INFRA pod adresem www.paranormalne.eu.