[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. No one. The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu, jak co tydzień po północy w Radiu Na Fali oraz Radiu Paranormalium. Audycja o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych. Dzisiaj niestety z małymi problemami. Nie mam pojęcia z czego one wynikają, ale mogę powiedzieć, że może ze złośliwości rzeczy martwych. Mam nadzieję, że nie jest to taki temat, że ktoś próbuje zapobiec, aby informacje przedostały się do publicznej wiadomości, bo niestety te informacje, o których dzisiaj będziemy rozmawiali, nie przedostają się do mediów mainstreamowych i bardzo rzadko też goszczą w mediach alternatywnych w Polsce. Niestety, bo uważam, to jest najważniejszy temat, który będzie dzisiaj. Ale po kolei. Możecie do audycji dzwonić. To jest Skype: radionafali.com albo telefon 22 398 82 26 wewnętrzny 321.
Możecie także wejść na czata Radia Paranormalium, radioparanormalium.pl i jest tam link czat albo radionafali.com także jest czat i możecie podyskutować o różnych kwestiach dotyczących audycji i nie tylko. Także polecam wam zapoznać się ze stroną audycji. Jest mnóstwo materiałów i audycji archiwalnych. Prawie 100 audycji w tej chwili jest dostępnych. teoriachaosu.com. Także polecam wejść, zobaczyć, zapoznać się, jeżeli czegoś nie znacie. Nie wszystkie może są dobre, niektóre gorsze, niektóre lepsze. Także możecie sobie wybrać po słowach kluczowych jak chcecie. Bardzo łatwo się to znajduje. Także z tego miejsca dziękuję bardzo wszystkim sponsorom, bo dzięki wam mam dużą motywację do nagrywania dalszego i oczywiście wszyscy sponsorzy mają możliwość zobaczenia materiałów premium, których nie ma za dużo, ale jest to takie miłe podziękowanie dla tych osób, które aktywnie wspomagają istnienie tej audycji.
Przechodząc dzisiaj do dzisiejszego tematu. Może zanim przejdę do tematu, to jeszcze mam kilka newsów, które są bardzo ważne i które zostały pominięte niestety w większości mediów, co jest dosyć dziwne, bo myślę, że są te informacje bardzo ważne. Pierwszą informacją, o której już kiedyś wspominałem, jest film „Sirius” o badaniach nad ciałkiem kosmity, kilkunastocentymetrowym ciałem i możecie go już zobaczyć w sieci. Chyba trzeba niestety zapłacić za niego. Jeżeli nie, są jakieś pirackie wersje oczywiście. Jest to film, który został stworzony na prośbę Stephena Greera, a właściwie on był organizatorem zarówno tego filmu, jak i całego przedsięwzięcia zbierania funduszy na zbadanie tego ciała. Domniemanego ciała kosmity, bo tak naprawdę nie wiemy, czy jest to kosmita. Mogę wam tylko zdradzić, żeby nie zaspoilerować, bo polecam wam zobaczyć film. Nie wywołał dużej burzy, ale myślę, że nie jest to najważniejsze, bo będzie jeszcze jedna konferencja, o której wspominałem wcześniej. Pod koniec kwietnia.
Dopiero się szykuje. Myślę, że jednak gdzieś te informacje przenikają. Może nie do mainstreamu, ale jednak gdzieś one funkcjonują. Powiem tylko tyle, że naukowcy ogólnie stwierdzili, że jest to ciało człowieka, ale zmutowanego, bo DNA nie do końca się zgadza z ludzkim DNA. Inna liczba żeber na przykład jest w tym ciałku. Jest bardzo małe ciało. Zresztą naukowcy twierdzą, że ta istota żyła ileś lat. Także trudno powiedzieć. Być może to jest hybryda, nie kosmita. Także może być coś takiego.
Dopuszczając oczywiście istnienie kosmitów w dzisiejszym świecie. Czyli hybryda, połączenie kosmity i człowieka. Kosmitów mogą być różne rasy, także trudno powiedzieć. Jakieś modyfikacje na poziomie genetycznym, czyli na poziomie DNA jakieś manipulacje zastosowane. Mogło się tak zdarzyć, czemuż by nie? W Ameryce Południowej, w Chile zostało znalezione to ciało. Nie będę więcej zdradzał. Polecam zobaczyć, ocenić, poczytać w internecie. Będą linki oczywiście pod koniec audycji, jak będzie audycja upubliczniona. Kolejna sprawa jest bardzo świeża: Komisja Europejska szykuje się do regulacji prawa dotyczącego posiadania broni.
Można powiedzieć, że będzie to ustawienie prawa w taki sposób, aby ograniczyć w różnych krajach europejskich prawo do posiadania broni. Komisja Europejska zastosowała taką ankietę, że wszystkie odpowiedzi w tej ankiecie są tylko za możliwością zaostrzenia prawa lub brakiem zdania w danym temacie. Nie było absolutnie liberalizacji prawa posiadania broni, takiej opcji w tej ankiecie Komisji Europejskiej. Jest to porażająca sprawa i wiadomo, że władzom Unii Europejskiej, które są zbudowane na bazach faszystowskich, nazistowskich, bo jeżeli poczytacie, korzenie Unii Europejskiej sięgają Niemiec nazistowskich i jak widać dzisiaj, Unia została przejęta przez Niemcy, które do dzisiaj są, może nie tyle zarządzane, ale od tyłu zarządzane przez byłych nazistów i potomków nazistów. Oni się ukrywają, bo wiedzą, że ruch nazistowski czy propaganda nazistowska, czy polityka nazistowska nie jest popularna dzisiaj, ale oni to dalej tworzą. Być może w złagodzonej formie, czyli nie w formie hitleryzmu, tej najgorszej formy nazizmu, ale zliberalizowanej formy nazizmu. Można powiedzieć, że formy faszyzmu rasistowskiego. Jednak nie aż tak daleko idącego, jak to robił Hitler czy ekipa Hitlera. Zobaczymy, co im wyjdzie. Na razie to po cichu wprowadzają.
Dodam, że Komisja Europejska nie podlega żadnym zasadom demokratycznym. W Unii Europejskiej wprowadzane prawo w życie nie jest robione w sposób demokratyczny. Oni nie są wybierani przez żadnych ludzi. Ci ludzie z Komisji Europejskiej, którzy wdrażają prawo unijne, są jedynie nadzorowani przez parlament w jakiś sposób, ale nie do końca jasny i jednoznaczny. Jedynie parlament tak naprawdę wybieramy, który jest listkiem figowym do tego całego faszystowskiego aparatu, który zarządza w Unii Europejskiej. Biurokratycznego aparatu. Faszystowski jest od drugiej strony, którego nie widać. Ale jeżeli poczytamy sobie ustawy, że zarządzamy produkcją żarówek, wszystkiego, gwoździ nawet w Polsce nie można produkować. A jeżeli chcecie wyprodukować, to trzeba spełnić tyle norm, że nikt nie jest w stanie podołać konkurencji. Nawet nie tyle Chińczyków, nie jest podołać konkurencji Amerykanów, więc na tym to wszystko polega.
Kolejną informacją, już zostawiając broń, będzie też link, żebyście mogli tą ankietę wypełnić. Oczywiście tam nie ma żadnej opcji liberalizacji w tej ankiecie. Kolejną ważną sprawą jest temat z zeszłego tygodnia, czyli Boston Bombings, czyli zamach w Bostonie, który się wydarzył niecałe dwa tygodnie temu i nowe fakty wyszły, o których do końca nie wiedziałem, prowadząc tydzień temu audycję. Dlatego dzisiaj chciałbym zapowiedzieć wam, że planuję zrobić podcast w tym temacie jako audycję, która podsumuje, co wiemy na ten temat i że spisek jest niemal pewny w zamachach bostońskich. Dla mnie 100%. 100% był tam spisek. Zamach to wiemy, że był, ale że był tam spisek, tak jak mówiłem false flag operation. Dzisiaj już jesteśmy praktycznie pewni. Mamy dowody. Podam tylko wam tu kilka dowodów, które będę rozszerzał i będę dokumentował w tym podcaście, który postaram się nagrać w przyszłym tygodniu: mamy zdjęcia prawdziwych zamachowców, właściwie jednego zamachowca, który należy do firmy Craft najprawdopodobniej.
Firma Craft to nie jest oczywiście pisana przez K firma, która zajmuje się spożywczymi rzeczami, ale jest to pisana firma przez C: Craft. Jest to firma założona przez właściciela, który kilka miesięcy temu został zabity w bardzo dziwny sposób w Teksasie. Jeśli dobrze pamiętam, może pomyliłem stan, ale został zabity na strzelnicy. Także bardzo dziwna sprawa i być może, najprawdopodobniej ci ludzie, którzy są na zdjęciach, są właśnie z tej firmy. Loga podobne do Navy Seals, czyli elitarnych służb wojskowych w Stanach Zjednoczonych. Ta firma też oczywiście jest amerykańska. Ta firma jest wynajmowana do szkolenia. To są najlepsi z najlepszych. Navy Seals trafiają właśnie do takich organizacji jak Craft czy między innymi Blackwater też, ale Blackwater jest bardziej od zimnej roboty w Iraku, działania w różnych operacjach. Firma Craft jest bardziej od szkolenia i zajmowania się dziwnymi, różnymi rzeczami i także byli wykorzystani do tego.
I jedna z tych osób, która nosiła mundury firmy Craft, prywatnej armii można powiedzieć, bo to są prywatne armie. Blackwater i Craft to są prywatne armie. Jest dowód na to, że jeden z pracowników Kraft podłożył ładunek. Jest dowód zdjęciowy, którego żadne media nie podały. Absolutnie żadne media w Polsce nie podały razem z wirtualnymi. Nie wiem, czy jakiekolwiek media to podały, nie mainstreamowe nawet, alternatywne też nie bardzo. Dlatego trzeba zwrócić uwagę, dlaczego o tym się nie mówi w ogóle. Na szczęście jest internet jeszcze wolny póki co, więc nie da się wyłączyć tych informacji. Na szczęście nie da się ocenzurować w 100%. Jest więcej manipulacji oczywiście, o których też powiem w podcaście.
Są zdjęcia starszego Karnajewa, jednego z braci, który jest podejrzewany o te zamachy, Tamerlana, który jest w kajdankach prowadzony. Oczywiście zdjęcia i cały scenariusz podany przez establishment, przez policję, a właściwie służby specjalne Stanów Zjednoczonych jest, że brat go przejechał samochodem i tak dalej. Nie będę się w to wdawał, bo to jest śmieszne po prostu, co oni mówią. W każdym razie na 100% wiemy, że został brutalnie zamordowany. W jaki sposób? Nie wiemy, ale został brutalnie zamordowany. Pytanie, czy to na tym zdjęciu jest Tamerlan? Nie wiem. Będę próbował to wyjaśniać, ale jest takie zdjęcie. Oczywiście tutaj już stuprocentową pewność mamy.
Zdjęcia, mamy ujęcia z kamer, filmy. Młodszy z braci Karnajew, Dżochar, nie miał broni. Gdzie się schował w tej łódce, nie miał broni. Strzelano do niego z helikoptera, zrobiono z tej łodzi ser szwajcarski. Cudem przeżył. Cudem przeżył, bo on nie powinien przeżyć po prostu takiego strzału. Natomiast okazało się, że jeżeli go trafiła jakaś kula i tak dalej, to lekko. Nie było śladów krwi na łodzi w ogóle, gdzie wcześniej miały niby być żadne ślady krwi. Są zdjęcia, można sobie zobaczyć. Jeżeli są, to bardzo nieduże ślady krwi, także on dopiero później, jeżeli już to krwawił, być może później do niego też strzelano, jak już wychodził z łodzi.
Brak krwi jest bardzo zastanawiający. I ostatniego świadka, który mógłby ujawnić większy spisek, właśnie strzelano. Zastanawiające. I w trakcie, kiedy wprowadzano te wszystkie rozważania nad tym zamachem bostońskim czy false flag, czy nie false, wprowadzono w Stanach Zjednoczonych CISPĘ. CISPA to jest, proszę ja was, Cyber Intelligence Sharing and Protection Act, czyli można powiedzieć specjalna ustawa przeciwdziałająca cyberprzestępstwom, dzieleniu własności intelektualnej. Takie tego typu różne sprawy, które oczywiście wyłącznie na celu mają cenzurę internetu. Oczywiście z możliwością wyłączania domen i poszczególnych części internetu, bo oczywiście całego internetu nie da się wyłączyć, ale poszczególne części da się i na pewno będą ludzie odłączani od internetu. I oczywiście domeny. Domeny już widzieliśmy, to było stosowane już wiele razy. Odłączane domeny, a jak wiemy wyłączanie domen może bardzo utrudnić działanie jakichkolwiek działań zmierzających do walki z establishmentem i systemem.
Przechodzę do tematu. Przepraszam was, że tak długo musieliście czekać na audycję, ale naprawdę ten zamach bostoński to jest ważny temat i naprawdę będę jeszcze do niego wracał. Jeżeli będą nowe informacje, postaram się zrobić podcast jak najszybciej, jak będę mógł. Niestety dzisiaj też miałem dużo różnych wydarzeń. Żadnych spiskowych oczywiście, ale złośliwość rzeczy martwych, kłopot z samochodem i takie różne rzeczy. Dlatego dzisiaj się troszeczkę gorzej przygotowałem, ale jednak poświęciłem tę ilość godzin, żeby troszeczkę rzeczy pozbierać. Zacznę jak zwykle cytatem: „Energia elektryczna jest wszechobecna w nieograniczonych ilościach i może zasilać maszynerię świata bez potrzeby węgla, gazu czy innych paliw” — to powiedział Nikola Tesla ponad sto lat temu, co powiedziałbym jest mottem free energy. To, co on wygłaszał najczęściej. Dzisiaj właśnie będzie taki temat nowości w świecie free energy, ale nie tylko. Dużo będzie właśnie z takiej technologii standardowej, która jest uznana przez naukę, a przyczyni się do właśnie takiej wolnej energii, która zbliżona energii może odnawialnej, ale jednak, która się bardzo zbliży, bardzo, naprawdę już zbliży się do wolnej energii w swojej istocie.
Dzwoni NTNS. Przepraszam NTNS. Ach, nie zdążyłem odebrać, także spróbuj jeszcze zadzwonić NTNS. Jest z nami NTNS. Powinno być wszystko okej.
[17:27] - Hej. Hello.
[17:28] - Hello. How are you, sir?
[17:30] - Słuchaj, ja wiem, że dzisiaj będzie o wolnej energii, ale ja chcę jeszcze wrócić do tego słynnego owcego z Atacamy, wiesz?
[17:40] - Tak, ten, który był w filmie „Sirius” Stevena Greera. Właściwie nie jego film, ale on był takim spiritus movens tego filmu, bo reżyser był dokładnie taki.
[17:50] - Ja ci powiem, ja zdążyłem go obejrzeć, że tak powiem, jak on się-
[17:54] - Ja jeszcze nie do końca się przyznam.
[17:56] - Na YouTubie, wiesz, i bodajże chyba w tym samym dniu, kiedy ten film tam ktoś wrzucił na YouTube. Ja podejrzewam, że to było pirackie, był już usunięty. No i cóż, w tym samym dniu pokazuje się na słynnym portalu polskim wp.pl Wielki artykuł na ten temat oczywiście pod zakładką niewiarygodne.pl.
[18:26] - Przepraszam ciebie, niewiarygodne.pl to jest wp.pl?
[18:29] - Tak.
[18:30] - A to nie widziałem nawet.
[18:31] - To jest, jakby to ci powiedzieć, córka.
[18:37] - Aha, wszystkie takie rzeczy, które: kosmici, free energy, jakieś takie właśnie NWO, masoni. To wszystko leci do Niewiarygodnych.
[18:45] - Dokładnie.
[18:46] - Sprytne działanie podprogowe, prawda?
[18:49] - I wiesz co, ja tutaj sobie przeczytałem, nawet miałem dziś jakieś zajęcia, ale sobie odpuściłem, odwołałem wszystko i usiadłem, obejrzałem ten film. Mnie bardzo interesowało właśnie to, bo pamiętasz, że rozmawialiśmy ostatnio na antenie i mówiłem, że poczekam odnośnie ujawnienia tego obcego. I tam jest parę takich fajnych, ciekawych faktów, które między innymi te niewiarygodne.pl też o tym mówią. Natomiast oni zrobili po prostu taki przekręt z tym, że do dnia dzisiejszego, zresztą ja tam kilka razy puściłem im swój komentarz, że po prostu kłamią, bo w oryginalnym filmie jest mowa o tym, że to, nazwijmy to, bo to nie jest szkielet, bo tam są fragmenty układu.
[19:43] - Tako tam skóra jakby, prawda, jest taka zaschła.
[19:46] - Są organy. Osoby, które badały to stwierdziły, że ta istota, którą znaleźli, ona po prostu jadła, wydalała i tak dalej. I na podstawie badań DNA oni stwierdzili, że ta istota miała od sześciu do ośmiu lat. Natomiast z uporem maniaka niewiarygodne.pl pisze, zresztą mam w tej chwili przed oczyma ten ich artykuł do dnia dzisiejszego niepoprawiony, od sześciu do ośmiu tygodni. I wyobraź sobie teraz tak, nawet gdyby to była jakaś mutacja, wyobrażasz sobie, że ośmioletnie, załóżmy, dziecko nie posiada zębów? A to dziecko posiadało.
[20:34] - Różne są mutacje. Ja nie chcę oceniać, nie znam się kompletnie na genetyce.
[20:38] - Teraz w drugą stronę.
[20:39] - Ale wiem, że naukowcy nawet tacy, którzy nie wierzą w kosmitów i tak dalej, zgadzają się, że to była żywa istota, że żyła te osiem lat. Zgadzają się z tym, ale twierdzą, że to była mutacja człowieka, że nie miało to nic wspólnego z kosmitami. Tak naukowcy twierdzą.
[20:52] - Czyli ten mutant urodził się z zębami, tak? Bo ja nie widziałem jeszcze sześcio-, ośmiotygodniowego dziecka z zębami, a mam dwójkę dzieci.
[21:01] - Nie. To znaczy naukowcy twierdzą, że ta istota żyła te osiem czy tam lat.
[21:06] - Tak, ale ta istota miała zęby, wiesz?
[21:09] - Jeżeli osiem lat ma, to może mieć zęby przecież.
[21:11] - Ale niewiarygodne.pl podają, że to było-
[21:16] - Ale nie powołujmy się na takie, przepraszam, bo te rzeczy to jest ściek po prostu. W ogóle na takie rzeczy nie wchodźcie, bo to jest propaganda. Tam po prostu pracują odmóżdżeni ludzie, którzy nie czytają tego, co się dzieje za granicą.
[21:29] - Trzeba wchodzić na takie rzeczy.
[21:30] - Ale właśnie nie trzeba, bo oni wszystko robią, żeby przeinaczyć, żeby zafałszować, żeby skłamać.
[21:34] - Właśnie o to chodzi, żeby znaleźć to, co oni robią i-
[21:39] - Ale oni się tym nie przejmują. To tak samo jak gazeta Fakt. Oni będą kłamać, będą pisać nieprawdę, a potem mówią: „ źle sprawdziliśmy coś” i zero odpowiedzialności za swoje słowa. Nawet „przepraszam” nie napiszą w tej gazecie czy w tych Niewiarygodnych, że pomylili się.
[21:57] - Ale to niewiarygodne.pl to są takie instytucje, które powstają tak, jak powstają jakieś, nazwijmy to firmy, które zajmują się badaniami takimi pozanaukowymi, czyli wszelkiego typu fundacje w Polsce między innymi, które powstają, załóżmy, kilka lat wcześniej, bo ktoś wie, że coś trzeba robić. Czyli to trzeba zakwalifikować do takich działań jak są działania na przykład tych prywatnych armii, o których przed chwileczką mówiłeś, prawda? O Bostonie dzisiaj nie będę mówić, bo podejrzewam-
[22:34] - Ja o tym chcę zrobić podcast, także będzie wszystko w podcaście i tam warto będzie komentować. To na razie zostawmy ten temat. Także czy masz coś na przykład o free energy albo pokrewnych tematach technologicznych?
[22:45] - Wiesz co, chciałem ciebie zapytać, co sądzisz, podejrzewam, że dzisiaj będziesz mówić o Keshe.
[22:51] - Tak, będę mówił.
[22:53] - Czyli jeżeli tak, to pytanie jest, poczekamy po prostu.
[22:59] - Cały czas czekamy. Ja już kiedyś wspominałem o Keshe i tak dalej, to trudno powiedzieć. Jest to wszystko na razie jeszcze niepewne i ja nie chcę skreślać jeszcze pana Keshe. On okazał się niewiarygodny na razie i na razie nic nie przemawia za tym, że jest wiarygodny. Ale powiem później właśnie co i jak jest.
[23:21] - Ale czy oglądałeś na przykład coś takiego, jakiś Bułgar od niego niby zakupił niby licencję czy coś tam. Ja nie wiem, jak to się odbyło. To się odbyło na takiej zasadzie, że on mu przedstawił to, co masz kupić gdzieś tam w sklepie i on kupował jakieś tam garnki, coś tam. I niby twierdzi, że już jest przed samym końcem tego. Wiesz, z jednej strony można powiedzieć: no dobra, oszust, facet chce zarobić kasę, tym bardziej że on wyjechał z islamskiego kraju. Zresztą studiował tutaj pod Londynem, nie wiem, czy w Cambridge, czy w Oxford. Już nie pamiętam, w której uczelni. Tu się jakoś tam ustawił. I potem przeniósł się tutaj do Europy Zachodniej.
[24:04] - Do Belgii, tak? W Belgii on chyba siedział.
[24:06] - Tak. Tam właśnie nie wiadomo, bo ostatnio słyszałem, że on znowu tą siedzibę gdzieś przenosi.
[24:10] - W Kanadę miał mieć czy coś.
[24:12] - To może jest taka słona tymna, że on nagle w tej chwili robi zwrot, bo mu się pali grunt pod nogami. Aczkolwiek może być druga sprawa, że ktoś go chce Powiedzmy, przenieść go w drugi wymiar czy w trzeci. Nie wiemy. Tak naprawdę ja też się interesuję tą sprawą. Natomiast tych źródeł dostępnych, energetycznych ludzi, którzy tworzą takie rzeczy, wiadomo, że jak wchodzisz na YouTube, to są miliony fejków. Zwłaszcza te silniki, które powstają na bazie magnesów, tych neodymowych magnesów, które są mocne i tak dalej. Tak naprawdę nie wiemy. Natomiast patrząc na to, w jaki sposób poruszają się pojazdy, które nazywamy UFO oficjalnie, one na pewno nie są napędzane silnikami znanymi oficjalnie przez naukę, czyli napędzane przez jakiś rodzaj paliwa, spalin. Kończąc jeszcze, opowiem ci taką ciekawą sytuację, którą dzisiaj przeczytałem odnośnie rzeczy, które zaczną się pojawiać w tej chwili na terenie Wielkiej Brytanii. Rząd Wielkiej Brytanii zaczyna wprowadzać na stacjach benzynowych dodatkowe miejsca, dystrybutory do tankowania pojazdów.
[25:45] - Prądu?
[25:45] - Nie.
[25:45] - Nie?
[25:46] - Właśnie, że nie. Które będą napędzane wodorem. I to jest ciekawostka.
[25:52] - To znaczy będzie wodór, tak? Zamiast paliwa będzie wodór.
[25:55] - Tak. Czyli to będą hybrydowe silniki. I wiesz co? To może być ciekawa rzecz, bo to jest-
[26:03] - Wodór ma duże wady.
[26:05] - Dobrze, ale słuchaj, ja na przykład nie spotkałem się tu z jakąś stacją, w której możesz wziąć i napełnić sobie swój zbiorniczek wodorem i nie spotkałem się z silnikami, które są wodorowe. Mówiło się, że Japończycy tworzyli takie silniki.
[26:22] - Mnóstwo. Wodorowe silniki były wymyślane już przed drugą wojną światową, jeżeli dobrze pamiętam, bo są różne. Są dwa rodzaje wodorowych. Są elektryczne wodorowe i są wodorowe spalinowe.
[26:37] - Ja się zgadzam z tym, że to nie są wynalazki sprzed dwóch czy trzech lat. Natomiast zastanawia mnie fakt, dlaczego rząd brytyjski zaczyna wprowadzać coś takiego. Czyżby faktycznie oznaczało to, że jest koniec paliw kopalnych na świecie?
[26:54] - Może być. Może być, że już wiedzą o tym i się przygotowują. Trudno powiedzieć.
[26:58] - Właśnie o to chodzi. Dobra, to na dzisiaj tyle.
[27:02] - Dziękuję. Dzięki za informację o kosmicie.
[27:06] - Trzymaj się.
[27:08] - Na razie. To był NTNS. A w tej chwili chciałbym powiedzieć o... Mamy kolejny telefon, zaraz przejdę do tych informacji o free energy, już nie będzie innych informacji. Ale jest z nami stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu. Tak, proszę, przycisz radio albo wyłącz najlepiej.
[27:38] - Już wyciszyłem.
[27:39] - Najlepiej wyłącz, tylko w Skype słuchaj.
[27:41] - Już pierwszą rzecz. Będzie na Planetę film poświęcony wyczerpywaniu się surowców energetycznych i innych surowców potrzebnych naszej cywilizacji. Bardzo zbliżony do tego, co było wcześniej, ta cała seria będzie na Planete. Druga rzecz, którą znalazłem, to że odkryto w odległości 1200 lat od Ziemi kolejny układ planetarny i według artykułu twierdzą, że na planecie jest temperatura zbliżona do Ziemi i prawdopodobnie jest na niej woda i życie. I zastanawia mnie, jakie to życie jest. Te dwie rzeczy. Godzinę szybko podam, potem wyślę linka z opisem filmu.
[28:30] - Dobrze. Te linki proszę prześlij mi.
[28:34] - Godzinę tylko podam. To jest 3 maja, godzina 21:50. Będzie na początku wstęp do filmu, czyli rozmowa z dziennikarzami w Polsce.
[28:45] - Z naukowcami będą czy nie będzie naukowców?
[28:48] - Tak, taka rozmowa będzie przed filmem.
[28:50] - To dobra rzecz.
[28:53] - Co jeszcze? Jak pan mówił tydzień temu o rozmowie o tej operacji Obca Flaga we Włoszech w latach 60. Rok temu na Planete był dwugodzinny film na ten temat.
[29:08] - O, proszę, czyli troszkę się przedostaje.
[29:11] - Włochy i Niemcy. Dokładnie były opisane chyba trzy zamachy. Zamachy były opisane, kto to zrobił, że to było rządowe.
[29:20] - Potworne zamachy.
[29:22] - A pan mówił, że na ten temat nie było filmów dokumentalnych. Dopiero po nazwie się zorientowałem, bo oglądałem rok temu.
[29:29] - Aha, pomyliłem się trochę, coś tam było, ale nie dużo. To jest jednak niszowy, jednak Planet.
[29:35] - Planet tylko na History było i chyba ten film potem był na-
[29:38] - History, ale to nie polski. Na niepolskich tak, takie rzeczy są.
[29:41] - History i potem ten film parę miesięcy później był na TVP Info o 23:00. Był potem powtórka.
[29:52] - Ja trochę jestem nie w temacie, bo niestety nie mam telewizora. Znaczy stety nie mam telewizji. Nie wiem, co się dzieje.
[29:58] - Czemu pan się nie załapać w prosty tuner do komputera?
[30:01] - Nie chcę, nie mam czasu na telewizję. Jest tyle rzeczy w internecie do zobaczenia, różnych seriali.
[30:05] - Ja tylko mówię, bo pan mówił, że na ten temat nigdy nie było żadnych filmów dokumentalnych.
[30:10] - Widziałem, że były za granicą, ale właśnie nie wiedziałem, że do Polski to trafia. Ale to się myliłem.
[30:16] - Ten film, co pisałem linka tydzień temu, co był w środę na TVN też był mocny. Tydzień temu wysłałem linka o emisji, w środę był o 23:50.
[30:32] - Tak.
[30:32] - O gospodarce i o przekrętach Matej.
[30:37] - O tych Economic Hitman.
[30:43] - Tak, było o tym.
[30:45] - Bardzo ciekawe. A o free energy teraz, bo mamy właśnie-
[30:48] - O free energy jeszcze panu powiem. Nie jestem bezpośrednio związany z free energy, ale co znaczy tania energia? Czytałem artykuł w internecie, trafiłem na niego chyba dwa miesiące temu. Co powodował super tani gaz, czyli super tania energia w Stanach. Firmy dzięki temu super taniemu źródłu energii, czyli gazowi w Stanach Zjednoczonych powstało prawie dwa miliony miejsc pracy, pół miliona w samym wydobyciu gazu i przesyle, a reszta w przemyśle, który wykorzystuje tą energię. Firmy z Chin przenoszą do Stanów produkcję, bo jest tania energia.
[31:26] - Wow.
[31:26] - To by oznaczało, że jakikolwiek kraj, który ma technicznie opracowane jakieś źródło energii niewykorzystujące paliw kopalnych. Mówimy o technicznym, czyli normalnej elektrowni dużej mocy. Gdyby wprowadziło na swój rynek, że mamy energię za 10 groszy czy mniej za kilowat, to by oznaczało dla tego kraju gigantyczny rozwój. Tak jak to zrobił gaz w Stanach Zjednoczonych, że mieli kryzys, a tego kryzysu prawie już nie mają. Nazwali to panową industrializacją Stanów Zjednoczonych. Nawet projektuje się specjalnie huty do topienia. Normalnie do topienia stali używa się koksu, a oni projektują huty, które będą napędzane gazem ziemnym.
[32:21] - O proszę.
[32:23] - Bo jest tak tania energia.
[32:26] - A to on jest z łupków ten gaz?
[32:28] - Tak, gaz łupkowy. Oni go mają pięć razy taniej niż w Europie, czy nawet więcej razy tańszy niż w Europie.
[32:37] - Wiem, że też są problemy ekologiczne przez to.
[32:39] - A to wiem, że są problemy, ale ja tylko chciałem zasygnalizować, że tania energia równa się rozwój gospodarczy.
[32:47] - Nie, to się oczywiście zgodzimy, ale jednak jeżeli korzystamy z energii zanieczyszczając wszystko dookoła, to też nie jest dobre rozwiązanie.
[32:55] - To ja wiem o tym, ale chcę panu powiedzieć-
[32:59] - Tymczasowe może jedynie.
[33:00] - Że tanie źródło energii w dużych ilościach dostępne równa się rozwój gospodarczy, po prostu dobrobyt społeczeństw.
[33:08] - Free energy na pewno, jeżeli się pojawi, to będzie taki skok technologiczny, że niewyobrażalny.
[33:16] - Filmy, artykuły, co pan mówił, te rzeczy, które mówi, że są, ale to nie jest komercyjnie gotowe do zastosowania.
[33:26] - Jeszcze nie jest.
[33:26] - Można wybudować sobie, zamówiłem sobie w jakiejś firmie. Ja jestem na przykład właścicielem zakładu energetycznego. Chcę wybudować nową elektrownię. Mam do wyboru różne technologie produkcji od atomowej, na gazie, na węglu. Ja sobie chcę wybudować elektrownię. Do jakiej firmy mógłbym się zwrócić, która by mi dała projekt i pod klucz wybudowała taką elektrownię, na przykład o mocy 1000 megawatów. To właśnie o to chodzi, że te pomysły, co my dyskutujemy teraz, nie są komercyjnie dostępne do produkcji dużych ilości energii.
[34:01] - To prawda, oczywiście, ale jest gorzej właśnie, bo te pomysły są blokowane przez możnych tego świata ze względu na to, że free energy spowodowałoby upadek właśnie tych możnych, wielkich gigantów, tych ludzi, którzy zarządzają światem.
[34:21] - W to nie wierzę, bo czas zastąpienia klasycznych źródeł energii, czyli opartych na węglu i gazie i ropie nie całkowicie, bo ropa jest tak uniwersalnym środkiem używanym w przemyśle, energetyce, że ropa, nawet jeżeli byśmy przestawili się w 95% na free energy, byłaby dalej potrzebna. Bo z ropy produkuje się tysiące rzeczy i substancji, które się używa w przemyśle i tego byłoby bardzo trudno zastąpić. Tak samo gaz. Przemysł chemiczny zużywa ogromne ilości gazu. Z tego się produkuje najróżniejsze substancje, nawozy sztuczne, tego typu rzeczy. A wodór? Najtańszy wodór, uzyskanie wodoru uzyskuje się z gazu ziemnego. Najtańszy koszt uzyskania metra sześciennego wodoru najtańszy jest z gazu ziemnego. Dlatego to nie jest upadek, nie będzie upadku, jak pan mówi, free energy, upadek jakichś korporacji. A zastąpienie ropy w pojazdach to by było latami, zamiana floty pojazdów na to nowe źródło energii.
Musiała być to energia, urządzenie to free energii małe, żeby było w stanie zamontować je pod samym samochodem.
[35:42] - To jeszcze nie te czasy.
[35:45] - A jeszcze w lotnictwie, czyli zastąpienie silnika odrzutowego innym rodzajem energii to by było jeszcze trudniejsze.
[35:53] - Na razie pomyślmy właśnie, free energy polega na tym, żeby zastąpić w domach urządzenia.
[36:00] - Na razie prąd i ciepło.
[36:01] - Tak, bo samochody i pojazdy to jest jeszcze... Myślę, że zrobi się coś takiego, że w domu będą elektrownie, czy w domu, czy na osiedlach i będą samochody elektryczne, które będą miały świetne baterie i tak one będą zasilane.
[36:15] - Jeszcze jedną rzecz powiem panu. Tesla ogłosiła, że linia, którą mają, co produkują S.
[36:22] - Samochody elektryczne.
[36:22] - Osiągnęli maksymalną moc techniczną produkcji, czyli 500 samochodów tygodniowo. Nie są w stanie więcej na tej linii produkować. I właśnie ogłosili, że w tym miesiącu w Stanach w klasie samochodów luksusowych Sprzedają więcej tych samochodów niż odpowiednik spalinowy. Więcej sprzedają niż wersji spalinowych innych producentów.
[36:46] - Bo jednak koszty, nawet licząc baterie już w luksusowych autach, to nie wiem, czy tu chodzi bardziej o prestiż, czy po prostu chodzi o oszczędności. Może oszczędności też, bo jednak jeżeli ktoś bardzo dużo jeździ po Stanach, bardzo dużo ludzie jeżdżą. To nie są, tak jak w Polsce, setki kilometrów, tylko już w tysiącach kilometrów liczą, że rocznie potrafią 100 000 kilometrów przejechać.
[37:10] - Koszty chyba są na razie zbliżone, bo samochód jeszcze jest droższy od wersji spalinowej.
[37:15] - Tak, ale jeżeli 100 000 kilometrów rocznie robimy, to już koszty jednak zwraca nam się ten koszt nawet baterii, wszystkiego, że to się opłaca.
[37:24] - Ja jeszcze panu powiem, że zaraz sobie kraj przypomnę.
[37:29] - A nawet chyba już 30 000 rocznie robimy kilometrów.
[37:32] - W Europie, w Norwegii, bo tam są duże dotacje do samochodów elektrycznych, są zapisy na Tesle S. To już zapisało się w ciągu dwóch tygodni ponad 2000 ludzi zamówiło ten samochód.
[37:45] - Może być ciężko u nich z wyprodukowaniem tego w tej firmie, bo możliwości produkcyjne są ograniczone.
[37:53] - Ta hala jest potężna. Obok wybudują drugą linię produkcyjną, żeby po prostu nadążyć z popytem.
[37:58] - Tak, to będzie trwało czas, ale ten model jest tańszy od tego sportowego, prawda?
[38:03] - Od tego sportowego jest tańszy. Po prostu jest postęp technologiczny.
[38:08] - I to jest taki już rodzinny, dlatego ludziom się to bardzo podoba.
[38:10] - To jest normalny pięcioosobowy samochód, taki jak normalny każdy.
[38:16] - Mercedes czy coś, bo ono jest jednak lepszej jakości.
[38:19] - Klasa jest normalnie taka sama ilość ludzi, zasięg jest zbliżony. W tym największym pakiecie jest tyle, co średnio się przejeżdża na jednym baku. A jeszcze jedno powiem. Jedna firma skonstruowała, to nie jest akumulator, tylko bateria tak jak do pilota. Bateria jednorazowa. Ona jest malutka, ale da samochodowi elektrycznemu zasięg 1200 kilometrów będzie można przejechać. Czyli bateria wewnętrzna, ten akumulator 120 kilometrów plus to super ogniwo da zasięg samochodowi elektrycznemu 1200 kilometrów można przejechać na tej super baterii.
[38:54] - Wow, to już jest 1200 bardzo dużo.
[38:56] - To nie jest akumulator, tylko bateria jednorazowa. Po wyładowaniu oddaje się do recyklingu. Ona jest na aluminium i tlenie zrobiona. Na razie jest dość droga, więc jak będzie bardziej masowa produkcja, będzie można ją na przykład na wakacje wypożyczyć i włożyć do samochodu.
[39:14] - Myślę, jeżeli będzie bardzo tani koszt wyprodukowania takich baterii, to naprawdę-
[39:18] - Nie, bo ona jest produkowana ze specjalnego aluminium.
[39:22] - Ale że jest jednorazowa, więc trochę to jest taki limit.
[39:24] - Jednorazowa i będzie dość droga, ale jako taki zapasowy źródła energii do samochodu, na przykład wyjazd na wakacje, to wtedy byłaby opłacalna. Na przykład jedziesz sobie do Tesli S, wkładasz sobie i jedziesz na drugi koniec Stanów Zjednoczonych, tam, gdzie nie ma tak ładowania.
[39:38] - Drugi koniec to raczej będzie ciężko, to z 10 000 chyba kilometrów z jednego końca do drugiego.
[39:43] - To właśnie jako takie źródło awaryjne na wyjazd na wakacje.
[39:47] - Tak. Ameryka jest wielka po prostu. Ameryka jest wielkości Europy.
[39:52] - Pod tym kątem właśnie pisali, że to jest jako takie awaryjne źródło, że normalnie jeździmy na akumulatorze, a jak gdzieś daleko musimy pojechać, tak jak samochód elektryczny z poszerzonym zasięgiem, że ma mały silnik spalinowy wtedy, gdy jedziemy daleko za miasto. To właśnie taką rolę ma spełniać ta bateria, że normalnie jeździmy sobie na akumulatorze, a to mamy jako rezerwę taką awaryjną.
[40:16] - Myślę, że to się na pewno przyjmie i potem-
[40:19] - Normalnie włożona jest ta bateria. Szacuję, że taka bateria przy takim awaryjnym jeżdżeniu powinna wystarczyć na około rok, dwa lata wystarczyć do zużycia. Czyli jedziemy gdzieś, musimy wyjechać za miasto gdzieś daleko, to wtedy włączamy tą baterię i sobie na niej jedziemy. A normalnie jeździmy na akumulatorze tym litowo-jonowym. I skonstruowali też naukowcy, ale to do komórek, super baterie pod tym kątem.
[40:48] - A, to miałem właśnie o tym powiedzieć. To ja później może powiem o tym, ale może coś wiesz, stały słuchaczu jeszcze więcej, bo ja to znam tylko-
[40:55] - Będzie można z tej baterii pobrać bardzo dużą ilość energii i bardzo szybko ją naładować i ona będzie bardzo cienka. To jest jako prototyp.
[41:04] - Ja mam trochę więcej szczegółów, to może później opowiem.
[41:06] - Pod tym kątem rozwoju baterii to wszyscy pracują jak mogą, bo Google wymyśliło takie super okularki, tylko mają problem. Nie mogą w obrasie zmieścić odpowiednio dużej baterii, bo będą za ciężkie i szukają super pojemnej baterii.
[41:23] - Tak.
[41:24] - To tylko jako ciekawostkę po prostu, że sprzęty, na przykład komórki mają procesor taki jak ja mam w komputerze dwa razy szybszy, tylko że bateria wytrzymuje jeden dzień, a wszyscy chcą, żeby było tydzień. I wszyscy producenci szukają jak największej baterii, żeby była jak najlżejsza, a jak największej miała pojemność.
[41:41] - No tak, a później przemysł samochodowy będzie mógł wykorzystać te super baterie.
[41:44] - Przemysł samochodowy będzie mógł wykorzystać.
[41:47] - Tak jak litowo-jonowe. Najpierw NASA używała, później komórki i te urządzenia przenośne, a później do samochodów trafiły.
[41:55] - Tak. Jeszcze jedną rzecz, bo pan dwie audycje temu, że nie ma rozwoju technologicznego.
[42:02] - Troszeczkę jest, ale on jest naprawdę nieduży.
[42:04] - Udało się syntetyczną zrobić nerkę, wyhodować w laboratorium nerkę i jest na razie wszczepiona. Na razie testy na zwierzętach, ale udało się naukowcom, że ta nerka działa normalnie w zwierzęciu, po prostu żyje. Całkowicie wyhodowana w laboratorium. Jeżeli się uda produkować organy na miarę z własnego DNA, to będzie po prostu przełom. Nad tym też się dużo pracuje.
[42:30] - Będzie przełom, ale to dużo mówiono o genetyce, jednak ona poległa w wielu wymiarach, o czym się nie mówi. Polecam audycję „Hiperprzestrzeń”, w której właśnie była mowa
[42:43] - I nowe sposoby diagnostyki w medycynie.
[42:46] - Nie do końca tak jest.
[42:47] - To też jest gigantyczny postęp.
[42:49] - Jest, ale może nie aż tak gigantyczny, jak był kiedyś. Natomiast jest pewien postęp, ale myślę, że on zwalnia jednak, a nie przyspiesza, jak się wmawia.
[42:59] - Nie, bo mi też o to chodzi, że to, co wychodzi na jaw, że to się upublicznia, jakieś rzeczy się upublicznia, że się mówi, to mówi się. Dopiero jak się coś wymyśli, się przetestuje i w miarę to działa, to się to upublicznia. Nie wiadomo, co wyskoczy za rok czy za dwa. Może wyskoczyć i to może być przełom. Tylko że o tym się nie gada, że nad czymś pracujemy. Jeszcze dziś nie wiemy, czy to będzie działać, żeby nie robić zbytnio nadziei. Mówię o medycynie.
[43:29] - Jasne.
[43:30] - Że ogłaszamy coś, że coś już jest.
[43:32] - Tak.
[43:32] - Że znaczy pracujemy, że to może być, a może być błąd, że to nie wyjdzie i będzie be. Potem najlepiej, jak już jest gotowe wszystko, upublicznia.
[43:41] - Tak.
[43:41] - Że może być coś, ale nie musi być. Nie robienie takiej nadziei to też by było złe. Będziemy wyskakiwać ze wszystkim. To ja słucham dalej.
[43:54] - Dobrze, dziękuję za informację.
[43:56] - Ale się fajnie skończyło. Dyskutujemy o free energy i będzie kolejny film na ten temat na „Planetę”.
[44:03] - O wolnej energii będzie? Nie, o końcu paliw.
[44:07] - W ogóle ogólnie mówię o zapisach filmu. Będzie ogólnie o wyczerpywaniu się zasobów i tych zasobów, które używamy w przemyśle do produkcji różnych rzeczy.
[44:19] - No tak.
[44:19] - Bo free energią nie zastąpimy jakiegoś surowca do produkcji.
[44:22] - Będzie można na przykład recykling robić tańszy.
[44:25] - To wiadomo, ale nie da się w 100%. Musi być czasami czysty materiał, żeby wyprodukować daną rzecz.
[44:32] - W końcu go zabraknie, więc będzie trzeba recykling robić, bo nie będzie innej możliwości.
[44:37] - To przez Skype'a będę wysyłał linki do tego.
[44:41] - Tak, później je wstawię. Także dzięki ci za informację.
[44:45] - Do słuchania.
[44:46] - Dziękuję.
[44:46] - To niech pan teraz chwilę nie odbiera kolejnych połączeń, tylko te rzeczy powiem w audycji.
[44:54] - Tak, pod audycją się pojawią. Także dziękuję ci za informację. To był stały słuchacz z wielką porcją informacji o energetyce. Jest specjalistą od energii, od wolnej energii, a bardziej właśnie od energii jeszcze nie tej wolnej, tej zniewolonej, w sensie mainstreamowej, ale dzięki której mamy jednak ciepło w domu, mamy prąd elektryczny, mamy światło. Tu wszystko działa dzięki tej energii, którą mam z elektrowni i też w swoich domach macie. Sposób wytwarzania której to energii wymyślił Nikola Tesla. Nic się nie zmieniło od tego czasu, jedynie troszeczkę ulepszano to, że sprawność wzrastała i tak dalej, ale sposób wytwarzania został zaprojektowany przez Nikolę Teslę i niestety nie było postępów w tej sprawie. Dobrze, zostawmy to ogólne rozważanie o free energy. Może ja jeszcze powiem, co to jest, bo zawsze mówię wolna, darmowa energia. Free energy – dwuznaczne słowo.
Zawsze troszeczkę tak powtarzam, też zawsze właśnie o różnicach pomiędzy wolną energią, tą free energy, a energią odnawialną, bo niektórzy mylą to. One mają jedynie pewne cechy ze sobą wspólne, ale free energy to jest tak jakby energia połączenia wszystkich energii, które mamy i zawsze wybierania najkorzystniejszej. Ale free energy polega na tym, że paliwo jest za darmo albo niemal za darmo. Czyli na przykład paliwem może być woda. Zgadzamy się, że woda jest powszechnie dostępna. Oczywiście woda czysta do picia nie jest tak dostępna, ale do wytwarzania energii nie będziemy potrzebowali czystej wody, tylko generalnie wody jakiejkolwiek. Może być nawet zasolona woda, można będzie ją jakoś, wykorzystując energię, odsalać i tak dalej. Także można będzie zrobić taki obieg zamknięty. Nie będzie z tym problemu. Chodzi o to, że paliwo musi być, dążyć do zera cena paliwa, bardzo tanie, a jedynie będzie koszt urządzeń, który też powinien być dosyć tani.
Na początku może nie będzie zbytnio tani, ale będzie malał koszt urządzeń. To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa ma być to energia powszechnie dostępna. Czyli to nie ma być na zasadzie, tak jak zawsze tłumaczę, że jest free energy, którą wykorzystujemy. Energią free energy jest energia, którą umieszczony satelita skierowany swoimi bateriami, ogniwami słonecznymi cały czas w stronę Słońca. Wtedy mamy 24 godziny na dobę, cały czas energię otrzymujemy, bo temu satelicie nic nie zasłania pobierania tej energii. Cały czas jest zwrócony do Słońca, na przykład na orbicie okołoziemskiej, ale jest taka orbita, że cały czas jest zwrócony do Słońca i pobiera energię ze Słońca. Świadczy to wtedy o tym, że mamy free energy, ale ona nie jest powszechnie dostępna dla ludzi, więc to jest tak jakby energia free energy dla NASA. Tam ta energia jest, bo czasami myli się właśnie termin free energy z rzeczami, które są niewyjaśnione przez naukę, że to musi być jakaś technologia kosmiczna, jakaś energia eteru, jakaś energia właśnie z punktu zerowego. Efekt Casimira.
Być może oczywiście tam też tkwi ta free energy. Nowe zjawiska, których nie znamy i tam właśnie będzie można tą energię uzyskiwać. Na przykład zimna fuzja też jest takim sposobem. Czy ciepła fuzja, jeśli dałoby się uzyskiwać ciepłą fuzję. Natomiast nie udało się do dzisiaj nikomu podtrzymać procesu, żeby wyciągnąć energię z tego procesu Jedynie dokładać trzeba energii. To nie jest proces korzystny dla nas. Zimna fuzja jest na pewno takim rozwiązaniem. Czy też wiele innych różnych urządzeń, jakieś silniki, które pobierają energię z otoczenia w dziwny sposób. Trudno stwierdzić. To są rzeczy, które jeszcze nie są zbadane, nie są badane nawet za bardzo przez naukę, a jedynie przez zapalonych, także naukowców, bo wyłamują się naukowcy.
To nie jest tak, że tylko przez zapaleńców, nieuków, ale także naukowcy wchodzą w ten kanon ludzi, którzy badają tego typu rzeczy, jak free energy i zajmują się tym. Tak to wygląda z grubsza, ta cała free energy. Dzisiaj będę rozmawiał o standardowych rzeczach. Zacznę od tematu samochodu elektrycznego za 2 000 zł. Pamiętacie, kilka tygodni temu, a właściwie ponad miesiąc temu była audycja z Grzegorzem, który postanowił przerobić samochód za 2 000 zł. A właściwie zrobić, bo w cenie tych 2 000 jest również samochód. Oczywiście nie chodziło o zrobienie samochodu tip top Tesli, a la Tesla, tego sportowego i tak dalej, który fenomenalnie działa jako samochód elektryczny. Nie o to chodziło. Chodziło przede wszystkim o pokazanie, że da się przerobić samochód razem z całym samochodem spalinowym na elektryczny. Wyobraźcie sobie 26 kwietnia o godzinie 15:00 nastąpiła prezentacja tego samochodu elektrycznego na terenie parkingu Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 2 w Katowicach przy ulicy Mikołowskiej 131.
Mam tą informację z 15 kwietnia od samego Grzegorza Glinki, czyli twórcy tego samochodu. Nie wiem, czy się to odbyło, dlatego nie jest to sprawdzona informacja, czy się właśnie dzisiaj odbyło, 26., dzisiaj, właściwie wczoraj, w piątek, ale możemy mówić, że dzisiaj. Będę musiał sprawdzić. Może ktoś z was był na pokazie tego samochodu, bo tam miał być zaprezentowany po raz pierwszy publicznie ten samochód, że jeździ, że działa. Miał pewne kłopoty w robieniu tego auta Grzegorz, także nie wiem, czy się to udało, ale jeżeli ktoś ma informację, to proszę podajcie. Jeśli nie, to i tak się myślę, że dowiem tego, czy była prezentacja, czy nie. Być może była przełożona na późniejszy czas, ale może ona była. Także bardzo ciekawe wydarzenie tutaj z polskiego podwórka, że można naprawdę zrobić samochody za niewielką sumę. Zrobić sobie samochód elektryczny samemu, jeżeli się potrafi, jeśli nie, to troszkę trzeba wtedy pogłówkować. Do samochodów elektrycznych są potrzebne baterie.
Tutaj mam dużo informacji o bateriach nowych, o których też już wspomniał stały słuchacz, że pojawiły się nowe superbaterie, nazwijmy je właśnie superbateriami. Są to baterie, które są niewyobrażalnie lepsze od tych, które mamy. Tu akurat jest rewolucja w bateriach i była od dawna. Te baterie już od dawna, tego typu baterie, oczywiście nie te same, nie w tej samej technologii, ale świetne baterie, dużo bardziej wydajne, wielokrotnie bardziej wydajne od tych, które mamy dzisiaj. Były projekty ich i one były tworzone. Natomiast twórcy tych baterii mieli olbrzymie problemy. Musieli zrezygnować z tworzenia tych prac nad takimi bateriami ze względu na to, że były zbyt dobre. Te baterie stworzyłyby precedens tego, że samochody elektryczne stałyby się bardzo popularnymi samochodami, że wyparłyby samochody spalinowe bardzo szybko. Bo tak naprawdę największym szkopułem samochodów elektrycznych nie jest wydajność silnika. Nie jest to, że są wolne, powolne, że są głośne, bo wszystko jest dużo lepsze od samochodów spalinowych, że są trudne w utrzymaniu, że dużo napraw wymagają te samochody.
Właśnie nie, wszystko odwrotnie. Wszystko jest lepsze od samochodów spalinowych. Jest jeden szkopuł, który cofa jednak samochody elektryczne do przed samochodami spalinowymi. Właśnie baterie i sposób zasilania. Bo jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że my mamy samochód elektryczny, gdzie otrzymujemy prąd z tego, że spalamy węgiel czy spalamy ropę i tym prądem ładujemy baterie, które są dosyć mało wydajne, zwykłe, kwasowe na przykład akumulatory, czy też litowo-jonowe, już lepsze, ale nawet one nie są zbyt sprawne, to jeżeli to potem ładujemy, to mamy już duże straty na tym. Na procesie przesyłu energii elektrycznej, w samym ładowaniu też sprawność nie jest stuprocentowa i tak dalej. Na energię elektryczną jest dużo mniejszy podatek nałożony, dlatego też prąd elektryczny jest dużo tańszy w stosunku do paliwa, bo na paliwo jest olbrzymia akcyza nałożona praktycznie we wszystkich krajach rozwiniętych. To powoduje, że paliwo też jest dużo mniej atrakcyjne energetycznie w stosunku do prądu elektrycznego. Jeżeli byłaby taka sama akcyza na prąd elektryczny jak akcyza na paliwa, to jednak nie byłoby aż tak to opłacalne. Dużo mniej.
Więc myślę, że jednak to jest po części cofanie się w samochodach elektrycznych rozumianych w ujęciu początku XX wieku. Bo wtedy przecież były akumulatory kwasowe i tak dalej. To było wykorzystane, technologia się wiele nie zmieniła. Zmieniła się, jeżeli stosujemy nowoczesne ogniwa. I tutaj mam dwa rodzaje ogniw, z którymi się ostatnio zapoznałem. Wcześniej już te informacje zebrałem trochę z jakiegoś czasu, ale postanowiłem wykorzystać właśnie w tym momencie, kiedy jest audycja o wolnej energii czy sprawach energetycznych. Wynaleziono je wcześniej, ale podano do publicznej wiadomości ostatnio, dwa rodzaje baterii. Pierwszy rodzaj baterii są to baterie grafenowe. Grafen to jest taka specjalna odmiana grafitu, węgla, która jest dużo bardziej wytrzymała niż diament nawet, która ma świetną przewodność elektryczną. Ma bardzo wiele zalet.
Są to nanostruktury, które są fenomenalne do praktycznie takiej ilości przyszłych celów, do takiej ilości różnych zadań, że nie możemy sobie dzisiaj jeszcze tego wyobrazić. Ale jest to fenomenalny materiał, więc te baterie stworzone właśnie z grafenu, między innymi, potrafią naładować iPhone'a, jeżeli są zastosowane w iPhone, w pięć sekund. Wyobraźcie sobie w pięć sekund iPhone'a naładować. Albo MacBooka, czyli jakiegoś notebooka, laptopa w 30 sekund potrafią naładować. Jest to na pewno spory postęp. Dodatkowo biją wszystkie wymyślone inne baterie na głowę, jeśli chodzi o wydajność, efektywność i koszty budowy. Koszty budowy są bardzo nieduże, są biodegradowalne, czyli nie ma problemu z zanieczyszczeniem środowiska. Dodatkowo jeszcze będzie można je nagrywać na nagrywarce DVD. Na razie oczywiście to w laboratorium się robi, ale przystosowuje się zwykłą nagrywarkę DVD, aby takie baterie po prostu na płytce można było drukować, na takiej płytce DVD. Później można je pociąć i tak dalej, gdzieś porozdzielać i powkładać w różne urządzenia.
Oczywiście one są dosyć małe, ale jeżeli zrobimy stosy takich baterii, to będziemy mogli zasilać samochód w przyszłości. Tego odkrycia dokonano na Uniwersytecie California Los Angeles, czyli UCLA. Dokonały tego praktycznie dwie osoby, doktor Richard Kaner oraz student Maher El-Kady. Dwóch ludzi, którzy teraz planują wdrożyć produkcję tych super ogniw. Myślę, że mogą mieć problemy, bo to jest technologia, która może zabić bardzo technologie przestarzałe, te stare, które nas po prostu zniewalają, bo takie baterie użyte w samochodzie, wtedy samochody elektryczne na pewno zdobędą wielką popularność, jeśli się bardzo szybko ładują, że taki samochód w kilka minut będziemy mogli naładować. Będzie to niewyobrażalne. Kolejne baterie były odkryte z kolei na University of Illinois, on chyba mieści się w Chicago, ale nie jestem pewny. Natomiast University of Illinois, są to jeszcze mniejsze baterie, mikrobaterie właściwie, które tysiąc razy szybciej się ładują niż standardowe baterie. Czyli podejrzewam, że tak szybko jak właśnie te grafenowe, ale może jeszcze szybciej niż te grafenowe. Trudno powiedzieć.
Jest to konkurencyjna technologia. Odkrył to William King, profesor z tego uniwersytetu. I te baterie można łączyć z kolei bardzo łatwo w cube'y, w takie sześciany i one myślę, że będą dużo lepsze do samochodów, bo jednak jeszcze nie ma technologii do łączenia takiego stakowego, żeby układać w stosy te baterie, w takie ogniwa duże, żeby dużo energii można było zgromadzić w nich, z tego UCLA, czyli te grafenowe. Natomiast tutaj te mikrobaterie zaprojektowane przez Williama Kinga mają możliwość tego, że możemy budować z nich większe struktury, takie sześciany baterii, trójwymiarowe, czyli dużo większe możliwości są, pomimo że są mikrobateriami. Jest to ciekawa sprawa, bo te baterie jednak rozwiązałyby problem największego szkopułu samochodów elektrycznych, czyli baterii, zasilania. Po prostu za mało energii jest w bateriach tych aktualnych. Są bardzo ciężkie baterie kwasowe, są bardzo problematyczne w użyciu i szybko się zużywają dosyć. Te ładowania też powodują, że coraz mniejszą sprawność ma taka bateria. Każdy, kto ma samochód wie doskonale, co się dzieje z akumulatorem po paru latach, takim zwykłym kwasowym, nawet żelowym jakimś. Raczej nie używa się innych akumulatorów litowo-jonowych, które są dużo lepsze.
Ale z kolei tamte jak litowo-jonowe czy polimerowe, czy te nowoczesne mają też problemy z temperaturą. Jeżeli spada temperatura poniżej zera, a jak mamy -20, to chyba na bank, mogą się zniszczyć takie baterie, więc po prostu też niskie temperatury niezbyt dobrze działają na takie baterie nowoczesne. Także to są rewolucje z ogniwami, z bateriami. Te rzeczy, różne wynalazki związane z bateriami były dużo wcześniej, ale jak mówiłem, były blokowane. Chociażby do takiego samochodu EV, który był zrobiony przez Chevroleta i zniszczony przez tą samą firmę, miały być zamontowane nowoczesne ogniwa wyprodukowane przez jednego naukowca, który robił je w bardzo nowatorskiej firmie, ale to zostało ucięte, a on miał bardzo duże problemy. Warto zapoznać się z tą sprawą. Kiedyś może, jeżeli będę mówił o samochodach elektrycznych w stu procentach, do tej sprawy wrócę. To jest bardzo ciekawa sprawa. Kolejną rzeczą, która jest bardzo ciekawa z wynalazków standardowych, ale które wiążą się bardzo z energią, jest wiatrak bez łopat. Nie wiem, czy słyszeliście o wiatraku bez łopat, czyli wytwarza energię, ale nie kręci się, nie ma żadnych ruchomych części.
Takie rzeczy na pewno były już projektowane w grach komputerowych, z tego, co pamiętam. Wiele gier science fiction czy filmów science fiction było oparte o takie wiatraki, które czerpią energię z otoczenia, ale dzięki energii wiatru, ale nie w postaci, który wymyślił Nikola Tesla, czyli prądnicy, która wytwarza prąd elektryczny. Silnik działa odwrotnie niż prądnica. Wytwarza prąd z ruchu wirowego. Natomiast tutaj nie ma czegoś takiego. Jest to robione, wyobraźcie sobie, wykorzystując efekt elektrostatyczny i wodę, kropelki wody dzięki wiatrowi są przenoszone, dostają ładunków elektrycznych, które są przenoszone na elektrody, gdzie z elektrod potem można wykorzystać prąd. Powstaje prąd, który można wykorzystać do tego, żeby zasilić cokolwiek. Nie ma tam części ruchomych, dlatego taka instalacja, jeżeli jest dobrze zaprojektowana, może działać na przykład 100 lat i może wytwarzać prąd. Nie ma części ruchomych. To jest bardzo ważna rzecz.
Jeżeli urządzenia nie mają części ruchomych, one mogą bardzo długo działać. To jest bardzo ważna rzecz. To tak na wstępie i za chwilę przejdziemy do technologii free energy, ale myślę, że nad takimi wiatrakami można bardzo pomyśleć. To są ciekawe rzeczy, które myślę, że mogą zrewolucjonizować, bo zwykłe wiatraki mają dużo wad. Oprócz tego, że wymagają silnego wiatru, ten elektrostatyczny wymaga dużo słabszego wiatru, żeby wytwarzać cokolwiek. Jest dużo lepszy prąd z tego, bo mamy prąd chyba stały od razu, który łatwo wykorzystać w różnych urządzeniach. Nie trzeba prostować prądu w danym miejscu. Nie chcę się tak wypowiadać, bo mogę się mylić oczywiście, ale wydaje mi się, że jest cichy, nie niszczy przyrody, bo ptaki trafiają do tych wiatraków mechanicznych, które mogą naprawdę czynić dużą szkodę. Myślę, że najlepiej oceni to przyszłość, które będą lepsze wiatraki. Ale to jest ciekawa sprawa.
Tu jeszcze chciałem dokończyć, że ten wiatrak został zaprojektowany, o dziwo, przez holenderską firmę architektoniczną Mecanu, gdzie wymyślili coś takiego i im się udało. Sprawdzono, że faktycznie ta technologia działa. To nie jest wymysł. Matematycznie i fizycznie sprawdzono, że to działa. Na razie jeszcze oczywiście technologia jest niedopracowana i nie daje świetnych wyników, ale jednak są spore możliwości przed tą technologią, przed nami. Może zrobię w tej chwili przerwę, także możecie sobie pójść na kawę, zrobić kawę, zrobić herbatę, zjeść jakieś ciastko albo coś zjeść, jak chcecie. Wracamy za ponad siedem minut. Ja też chwilkę odpocznę. Jeszcze pozbieram trochę ostatnie informacje i będzie chwila przerwy. Także będziecie mogli dzwonić.
Przypomnę, bo jest to audycja Teoria Chaosu. Możecie dzwonić do tej audycji. Jest to Skype: radionafali.com i telefon 22 398 82 26, wewnętrzny 321. Jest to audycja o wolnej, darmowej energii, free energy, a także technologiach, bo przed chwilą powiedziałem o rzeczach. Jeżeli taki wiatrak byłby tani i wytwarzałby nawet energię małą z takiego wiatru, nawet jak słaby wiatr jest, ale tutaj, gdzie jestem, w Irlandii, non stop wieje praktycznie. Umieszczając sobie takie urządzenie jak wiatrak, trzeba mieć pozwolenia, trzeba trzy metry na górę go wystawić, żeby jakoś tam wiatr szalał. Natomiast tutaj można ustawić go w drzwiach, to urządzenie, gdzie jest przewiew, gdzieś w domu. W domu może jest mniejszy przewiew, ale gdzieś na przykład na zewnątrz, przy drzwiach. Jest opcja przy takim wiatraku, gdzie mamy w kuchni, gdzie te wszystkie rzeczy są wydmuchiwane z kuchni. Tam nawet można coś takiego ustawić, bo jest przewiew, jest cug, może nieduży, ale mamy na przykład jakieś 50 watów, nawet niech 30 watów mamy i możemy już zasilić tym ładowarkę do wszystkich urządzeń elektronicznych.
Ładowarka może nie do laptopa, ale do wszystkich komórek, które mamy. Ładowarka do jakichś drobnych urządzeń, tabletów, gdzie można załadować jakieś małe urządzenia przenośne i już mamy jakąś energię. I to jest właśnie free energy. To już jest free energy, pomimo że mamy te 30 watów, niedużo, ale już coś jest. Nie musimy wydawać tych ciężkich pieniędzy, wrzucać do skarbonki, do państwa, bo te firmy to są państwowe lub prywatno-państwowe elektrownie, więc wszystko to trafia do naszych zboczyńców. To może być rewolucja nawet od takich małych rzeczy, które jest technologią sprawdzoną, nie żadną science fiction, tylko jest to technologia wiatraka bez łopat i to może ruszyć, jeżeli to oczywiście będzie. Oczywiście jeśli tej technologii nie zniszczą, nie zahamują w sposób, bo mogą to oczywiście zrobić. Baterie same w sobie nie mają energii, nie produkują energii, więc trudno nazwać je free energy, ale krokiem do tego, aby spopularyzować samochody elektryczne, które jednak mogą przyczynić się później do stworzenia jakichś nowych, nieznanych rzeczy, które stworzył Tesla. Tak jak mówiłem wam o samochodzie elektrycznym bez baterii. Byli na to świadkowie oczywiście.
Niektórzy uważali z nich, że Tesla jest czcicielem diabła. Bo przecież jak samochód może bez baterii jechać? Po prostu Tesla wykorzystał technologie jeszcze nam nieznane w pierwszej połowie XX wieku. Oczywiście to już było w latach 30. Pod koniec lat 20., na początku lat 30. się to zaprezentowało. Dobrze, nie przedłużam więcej. Także przerwa. Kehl Schuch, Dreamland. Niech będzie to free energy naszym marzeniem, że wyobraźmy sobie Ziemię, która będzie z taką energią, a nie taką jak dzisiaj.
I mamy tylko to. Tylko to spowoduje, że będziemy 10 razy bardziej wolni niż jesteśmy dzisiaj. Niebywałe. Bez żadnej ustawy. To można zrobić bez żadnej ustawy, bez niczego po prostu. Tego się elity boją najbardziej właśnie, że ludzie mogą dostać wolność bez żadnej ustawy. A więc Kehl Schuch, Dreamland.
[01:17:28] - Archiwum Radia Paranormalium. Chat Infry. Dziwne informacje. Infrarelacje czytelników. INFRA Fakty. Lektury paranormalium. Mroczne tematy. Pararadio. Parallaxa. Podcasty paranormalium.
Poltergeist. Świat duchów. Rozmowy poza ciałem. Seans spirytystyczny. Teoria chaosu. Z outayu widać więcej. Z kart historii. Te i wiele innych audycji znajdziesz w naszym archiwum na www.radioparanormalium.pl. Ponad 20 gigabajtów wciągających paranormalnych mp3 czeka na Ciebie. Słuchaj zawsze i wszędzie o każdej porze dnia i nocy.
Dziel się nagraniami ze swoimi przyjaciółmi i pokaż im prawdę, o której boją się nawet pomyśleć. Archiwum Radia Paranormalium. www.radioparanormalium.pl.
[01:18:27] - Lewa fala. Prawa fala. Centralnie na fali. Radio na fali? Nadajemy muzykę, której nie zapomnisz. Informacje, których nie ogarniesz i usłyszysz pytania, jakich w Polsce nikt nie zada. Rewelacyjna muzyka, podcasty, audycje na żywo, świetni didżeje i codzienne wiadomości okraszone nutą Monty Pythona. Radio na fali. Inny wymiar radia w Twoim domu. Posłuchaj bowiem innego wymiaru wszechświata.
[01:19:28] - Zapraszam bardzo serdecznie na audycję „Hiperprzestrzeń" w każdą sobotę o godzinie 23:00. Zróbcie sobie dzbanek kawy i przygotujcie się, że zostaniecie z nami do rana. Wście ze mną, Niran Tomek. To think for yourself and question authority. Radio Mafali. Hiperprzestrzeń. Do usłyszenia w każdą sobotę o godzinie 23:00. Turn on. Tune in. Drop out.
Nowe, magiczne i epickie. Przygody Krawcza. Tylko w nowym sezonie Lorem Ipsum. Słuchajcie, słuchajcie głupcze!
[01:20:28] - W Radiu Na Fali Bill Hicks.
[01:20:34] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. I jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?” Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka.” A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby! Za dużo inwestują w tą przejażdżkę.
Uciszcie ich! Spójrz na moje zmarszczki od martwi. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru.
Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.
[01:21:43] - I gdy wskazówki na zegarze złączą się w parze i obie będą ku górze małe i duże. Gdy piątek z sobotą się w uścisku splotą, to wiedz, że coś się dzieje.
[01:21:54] - Teoria chaosu. Wiedz, że coś się dzieje.
[01:22:04] - I jesteśmy z powrotem. To jest audycja „Teoria chaosu” o egzotycznych energiach. Tak mogę powiedzieć. Free energy. Oczywiście nie zawsze egzotycznych, ale czyż energia, którą mamy dzisiaj w domu, w każdym domu, u was, u mnie, nie była egzotyczna jeszcze kilkaset lat temu? To byłaby magia. Po prostu to byłaby magia. Więc nazwijmy je egzotycznymi dzisiaj, ale za sto lat to będzie po prostu codzienność. Ja nie wierzę w to, że będziemy używali tej samej technologii i tych samych zjawisk, korzystali z tych samych zjawisk, które dzisiaj nam dostarczają energię, czyli przede wszystkim spalania paliw kopalnych. Praktycznie paliw kopalnych.
Troszeczkę energii słonecznej. Myślę, że będzie zupełnie to coś innego i może jeszcze za naszego życia. Oby, oby. Ja jestem optymistą, że to nastąpi w końcu. Jeszcze tu taka ciekawostka dla was, którą możecie sobie sami przetestować w domu u siebie. Nie jest to żadna technologia kosmiczna, nieznana. Nie ma żadnych takich rzeczy, których nie możecie kupić na przykład w sklepie, że trzeba by było sobie sam tranzystor zrobić przez siebie gdzieś tam jakiś specjalny czy jakieś urządzenie. Nic z tych rzeczy. Możecie sobie zrobić w domu urządzenie, które przekazuje energię elektryczną przez powietrze i to na dosyć sporą odległość. Nie wiem, trzydziestu centymetrów, nawet więcej niż trzydziestu centymetrów.
Całkiem bardzo dużą. I możecie zasilić tym żarówkę potężną stuwatową albo i więcej nawet. Dodam tylko, że jest to niebezpieczne doświadczenie, ale zostało to zrobione doświadczenie, właściwie nie doświadczenie. Zbudowano urządzenie przez jednego takiego maniaka Tesli. Człowieka, który był zafascynowany i jest Nikolą Teslą. On zrobił, to się nazywa Teslatronics. Linki będą podane po audycji na stronie „Teorii chaosu”, w miejscu tej audycji. Także bez obaw. Jak wpiszecie Teslatronics na pewno znajdziecie. Tesla Power for the Masses.
Jest to urządzenie, tak zwana Tesla coil, czyli cewka Tesli, odpowiednio zmodyfikowana, żeby była dużo bardziej bezpieczna i z innej strony bardzo wydajna. Czyli tą energię przekazuje bardzo mocno, gdzie nam się nie dzieje krzywda. To znaczy, jak podejdziemy do tej cewki Tesli, to nam się nic nie stanie. Możemy trzymać żarówkę i ona się nam zapali. Niesamowite, prawda? W ręku jak będziemy trzymali żarówkę, ona się nam zapali. Świetlówkę chyba, bo zwykła żarówka się chyba nie zapali. Aż tak chyba nie jest. Natomiast świetlówka się zapali i możecie sobie zobaczyć, zrobić to w domu. Ale uwaga, jest to niebezpieczne.
Jest bardzo niebezpieczne. Są tam wysokie napięcia, duże prądy i jeżeli ktoś nie zna się na prądzie, lepiej, żeby się za to nie zabierał. Jeżeli Chyba że na własne ryzyko. Na własne ryzyko oczywiście można. Do odważnych świat należy, ale przestrzegam, że jest to niebezpieczne. Prąd jest niebezpieczny, naprawdę. Zresztą każdy z was, jeżeli był kiedyś nawet z małym napięciem, ale większym niż z baterii, dostał się do rąk i miał lekkie porażenie. Ja miałem, muszę powiedzieć, byłem na tyle głupi, jak byłem mały, że bawiłem się i fartem nic się nie stało, ale odczułem mocno to na całym ciele. Nie polecam nikomu takich doświadczeń oczywiście, ale naprawdę prąd może was zabić. Szczególnie przede wszystkim serce może wysiąść.
Także jeżeli ktoś ma słabe serce, żeby się nie zabierał za takie rzeczy. Ale ktoś, jak jest odważny i zna się na prądzie polecam zrobić właśnie Teslatronics. Znajdziecie linka na stronie, także będzie podany. Polecam. Bardzo ciekawa rzecz, którą można sobie w domu zrobić. Tutaj nie wiem czemu, ale nie mam nazwiska tego człowieka, który to zrobił. Mam tylko informację, że pomysł wyrósł w Pensylwanii. Ale dobrze. Kolejna bardzo ciekawa sprawa o urządzeniach free energy, które niedługo wyjdą na światło dzienne. Już sporo wyszło, ale ja postaram się przyczynić do tego, żeby to wyszło bardziej, żeby sprawdzić to z waszą pomocą.
Jeśli byście oczywiście chcieli. Jeżeli przekażecie fundusze na to, jeżeli też moglibyście na przykład pomóc, bo potrzebowałbym do tego bardziej ekipy ludzi, to znaczy kogoś, kto ma możliwość na przykład sfilmowania kamery dosyć profesjonalnej czy jakichś urządzeń nagrywających. Ja mam oczywiście Zooma jedynkę. Nie jest to rewelacyjny sprzęt, ale myślę wystarczający do tego, żeby nagrać wywiad z szefem firmy Steorn. Jest to firma, która mieści się w Dublinie, gdzie akurat aktualnie jestem, która twierdzi, że stworzyła urządzenie free energy. I to niejedno. Najpierw zaczęło się od Orbo, od zasilania kamer. Kiedyś w podcaście już o tym mówiłem dokładniej i przedstawiałem nawet wypowiedź pana Seana McCarthy. Sean McCarthy jest CEO, czyli szefem tej firmy, głównym dyrektorem firmy odpowiedzialnym za całą firmę. Oni zajmowali się zasilaniami i ogólnie CCTV, czyli kamerami przemysłowymi i zastanawiali się, jak zasilanie dorobić do tych kamer, żeby ulepszyć zasilanie zdalne, znaczy zasilanie bateryjne.
I wykryli jakieś dziwne zjawiska, które świadczą o tym, że pobierana jest energia z zewnątrz, że powstaje tam niewiadomo energia. Już mówię o Orbo. To były takie elektromagnesy i magnesy, które się obracały w dziwny sposób i wytwarzały energię. Natomiast tutaj planują zaprezentować, bo ciężko z tego Orbo wytworzyć energię. Jest to bardzo niewielki efekt i nawet żarówki ten efekt by nie zapalił. Być może bardzo małą żaróweczkę mógłby zapalić, więc do wykorzystania jest to w dosyć mały sposób. Natomiast pojawia się już energia elektryczna, większa. Zysk energetyczny jako nie energia elektryczna, ale jako ciepło w HeatPumps. Nie wiem, jak to się wymawia, ale to się pisze HeatPumps. Jest to podgrzewacz wody, który konsumuje jedną piątą wymaganego prądu elektrycznego do podgrzania danej wody.
Czyli jak macie proste urządzenie w domu, które podgrzewa wam wodę, czyli jak czajnik elektryczny, który łatwo sprawdzić, jaką energię pobiera do podgrzania jakiejś wody. I wtedy wystarczy na przykład wziąć to urządzenie HeatPumps, podłączyć do sieci, sprawdzić pobór prądu z sieci tego urządzenia i wiadomo, że to koło tysiąca watów jest, jeśli dobrze myślę, ten czajnik elektryczny i możemy zmierzyć czas. Jeżeli dałoby się sprawdzić to urządzenie HeatPumps, łatwo zbadać podgrzewacz wody, sprawność takiego podgrzewacza wody. Jeśli znamy się na prądzie i elektryczności, jeżeli potrafimy pomierzyć miernikiem. W 2014 roku ma wyjść na światło dzienne, czyli mają zostać wprowadzone testy, a dodatkowo produkcja ma być uruchomiona wtedy już. Testy będą jeszcze wcześniej robione. Testy już były robione, ale takie testy z naukowcami. To Orbo badali naukowcy, muszę wam powiedzieć i część naukowców odrzuciła te, można powiedzieć trochę buńczuczne, ale jednak jakieś postulaty, czy twierdzenia ludzi z firmy Steorn. Część odrzuciła, ale byli naukowcy, którzy zgodzili się jednak z firmą Steorn i powiedzieli, że faktycznie jest nadwyżka energii. Może bardziej odważni naukowcy, ale inżynierowie, którzy byli z zewnątrz, to nie byli opłaceni naukowcy przez firmę Steorn.
Być może się mylę, być może w ogóle ta firma jest oszustwem i próbują robić ludziom wodę z mózgów. Trudno powiedzieć, ale wydaje mi się, że nie, że jest coś w tym. Trudno mi powiedzieć. Nie widziałem. Musiałbym zobaczyć to wszystko, ale nawet wtedy przecież mogliby mnie oszukać łatwo. Bo jeżeli ktoś się nie zna dobrze na nauce, nie jest inżynierem, nie Można każdego oszukać. To nie jest trudna rzecz, żeby kogoś oszukać. Ale myślę, że trzeba dać im jednak kredyt zaufania, żeby wykazali się, pokazali, co potrafią. Orbo pokazali, przedstawili publicznie. Orbo można było oglądać na pokazach, też w internecie było o tym głośno.
Teraz troszeczkę mniej działają aktywnie, media się mniej tym interesują, ale dalej w tej firmie sporo się dzieje. Myślę, że byłaby szansa, jeżeli byście wspomogli. Napiszę dokładnie o tym, jaki koszt byłby zrobienia wywiadu. Nie oczywiście, że będę płacił temu szefowi. Może ktoś inny z tej firmy chciałby wystąpić w audycji, ale chodzi też o mój czas. Pojechanie tam, zorganizowanie ekipy. Jeżeli ktoś by chciał sfilmować, bo to warto by było od razu uchwycić na kamerze. Nie mam niestety takiej technologii. Potrzeba by było więcej osób do tego i wymaga to czasu wolnego, pojechania tam, sprawdzenia, przygotowania sprzętu. Nie jest to oczywiście duży koszt, dlatego to będzie dosłownie najłatwiejsze.
Jeśli się oczywiście zgodzą z tej firmy, bo to są technologie, które jeżeli są prawdziwe, to są rewolucyjne kompletnie, więc może się nie udać. To jeśli chodzi o firmę Steorn. Polecam się zapoznać. Jest bardzo ciekawa historia tej firmy. Mnóstwo niewyjaśnionych jeszcze rzeczy, ale myślę, że coś jest na rzeczy, że coś może tam faktycznie istnieć. Bardzo proste urządzenie jest to, jak tutaj widzę przede mną. Jest ta HepaHeat. Nie HipaHeat. Przepraszam, bo tu źle przeliterowałem. Jest bez „a”, czyli H-E-P-A.
Chy-e-at, czyli HepaHeat. Chyba tak. HepaHeat albo Epahiat. Nieważne. W każdym razie jest to urządzenie bardzo ciekawe, które podgrzewa wodę. Kolejną firmą, którą warto się zainteresować i sprawami, które wychodzą z tego, to jest zimna fuzja Cold Fusion LENR, czyli Low Energy Nuclear Reactions. Andrea Rossi ze swoim E-Cat oraz Defkalion. Firma z Grecji, która niby skopiowała pomysły Andrea Rossi. Oni się tam kłócą cały czas, ale zrobili po swojemu urządzenia tej wolnej energii. Wcześniej Andrea Rossi bardziej aktywnie działał, w tej chwili jest bardziej ukryty i bardziej jednak pilnuje swojego interesu.
Zaczął współpracować z armią, podobno ze służbami specjalnymi, dla nich produkować najpierw. Nie wiadomo, czy ten projekt nie zostanie zamknięty. Dostanie olbrzymie pieniądze i Andrea Rossi, jeśli jest prawdą oczywiście to urządzenie, które wykonał i jest naprawdę urządzeniem, które działa, to może być wrzucone do szuflady lub do sejfu, żeby to nigdy nie wypłynęło szerzej. Było testowane. Naukowcy stwierdzili, że jest coś na rzeczy, że faktycznie jest produkowana jakaś nadwyżka energetyczna. W tej chwili mniej działa, ale może teraz opowiem trochę więcej o Defkalionie, a za chwilkę wrócę do Andrea Rossi. Defkalion obiecuje, że ich urządzenia będą miały jedną dziesiątą ceny energii, którą płacimy dzisiaj. Czyli jak płacimy za jeden kilowat zużyty przez godzinę, płacimy za to 50 groszy albo więcej. Teraz może już 70. Troszeczkę straciłem rachubę, ale gdzieś tak około.
To będzie powiedzmy pięć groszy czy siedem groszy, czyli jedna dziesiąta tej ceny. Więc naprawdę bardzo atrakcyjna cena, jeśli o to chodzi. Samo to czyni to ciekawym. Ale jeszcze jest ciekawa sprawa, że w sierpniu będzie publiczny test tego urządzenia Defkalion. Naukowcy sprawdzą. To jest też ciekawe. Na sierpień, czyli już niedługo będzie można zobaczyć, jak to działa i czy działa w ogóle i coś się ruszy. Andrea Rossi swoje urządzenia przetestował już bardziej. Zrobił elektrownię jednomegawatową, gdzie się okazało, że tam raczej 500 kilowatów było, a nie megawat, ale generalnie była jakaś produkcja energii, tylko nikt nie wie, czy nie było tam podłączonej elektrowni do tego jakiejś specjalnej. Mogło być oczywiście, ale jednak naukowcy stwierdzili, że coś jest na rzeczy.
Zaczęły firmy współpracować z Andreą Rossim. Takie poważne firmy. National Instruments na przykład. Mnóstwo ludzi się zainteresowało tym, szczególnie wojsko, militarne kręgi. Ale wracając do Defkalion jeszcze. W 2014 roku ma produkcja ruszyć. Aktualnie przenieśli się z Grecji do Kanady, do Vancouver. Niby grecka firma, ale Grecja to niestabilny kraj. Niestabilny, jeśli chodzi o wydarzenia gospodarcze, ale także i militarne różne. Nie wiadomo, co tam się zacznie dziać w takiej Grecji.
Wiemy, jakie rozruchy są, co się dzieje, różne dziwne rzeczy w tej Grecji. Przede wszystkim zapaść gospodarcza. Informacje też Andra Rossi, jakie ostatnio tutaj wydarzyły się. Andra Rossi twierdzi, że jednomegowatowa elektrownia, ona do dzisiaj stoi w odpowiednim miejscu, że przepracowała osiem tysięcy godzin. Osiem tysięcy godzin przepracowała już i działa nadal. On twierdzi, że niektóre moduły z tego 8760 godzin, czyli jeszcze nawet trochę dłużej. Na 90% mocy, czyli ona jest zmniejszana. Także całkiem nieźle, jeśli oczywiście jest to prawdą. Osiem tysięcy w przeciągu roku pracowała, właśnie przez ostatni rok. To jest ciekawa rzecz, czy to jest prawdą?
Pisał to Andra Rossi na blogu swoim. Przedstawiał różne wyniki badań, ale trudno powiedzieć, czy to jest prawdą. Byli naukowcy, którzy to sprawdzali, ale też nie do końca oni powiedzieli, że w 100% są pewni tego, bo mogły być zastosowane triki jakieś. Trudno powiedzieć, w jakim celu, żeby wyłudzić pieniądze. To nie jest też tak łatwo wyłudzić pieniądze. Ludzie chcą zobaczyć, że coś działa. Nie wiem. To trudno określić. Tutaj też padło pytanie do Andra Rossi, czy dostarczył wojsku taką elektrownię. I on dostarczył.
Potwierdził, że tak, że dostarczył wojsku. Nic więcej nie wiadomo. Było to utajnione bardziej. Jest jeszcze raport, też nieujawnianej firmy, że był test poprzez różne zewnętrzne gremia czy naukowców, czy firm prywatnych, które testowały te jego urządzenia, że działają. Jest to potwierdzone. To jest bardziej od tego, co pan Rossi twierdzi i daje oczywiście dokumenty na to w pewien sposób. Nie wszyscy naukowcy chcą się ujawnić. Niektórzy się naukowcy ujawnili, o których mówiłem, niektórzy wybitni nawet, ale nie jest to jednoznaczne, tak jak nam się wydaje. Cały czas natomiast się w tym temacie dzieje. Ja mówię o najnowszych rzeczach, które się dzieją aktualnie w związku z Andra Rossim i co się dzieje.
Jeżeli sobie zobaczycie na stronę Rossi, będą linki oczywiście podane, to cały czas są informacje podawane. Oczywiście zdawkowe, żeby nie wszystko naraz, ale że dzieje się w tym temacie jednak. Są już na przykład rozpoczęte eksperymenty, żeby ten reaktor ECAT zamontować w samochodzie. Nie jest to proste, ale próbują też tego typu rzeczy. Także różne warianty. Były już transakcje sprzedażowe. Na razie do tajnych, różnych nieznanych szerszej publiczności czy ukryte sprzedaże, czyli na przykład klient Andra Rossi nie chce podać swoich namiarów. Czy to służby specjalne, czy wojsko, czy też jeszcze jakieś inne dziwne różne firmy powiązane z różnymi ciemnymi siłami, które kupiły reaktor jego i używają. Rossi jeszcze twierdzi, bo tutaj zapytamy się, kiedy będzie to produkowane do domów. On twierdzi, że jeszcze sporo lat trzeba będzie poczekać.
Takie dziwne to jest, bo powinien pomyśleć. Kiedyś już mówił, że niby będzie do domów, teraz już nie bardzo, więc nie jest to jednoznaczne i dosyć dziwne. Polecam zapoznać się z blogiem Andra Rossi. Jest mnóstwo informacji na ten temat, także jest sporo tych rzeczy. Kolejną rzeczą, to już na koniec sobie zostawiłem, bo jest najbardziej trudna ze względu na to, że te rzeczy są takie... Jeszcze oglądaliśmy to, co robił Defkalion czy Andra Rossi z ECAT-em, że te urządzenia chodziły, działały, to ciepło produkowało. Naukowcy się tym zajęli, badali. Czy też na przykład firma Steorn pokazywała, publiczne pokazy były. To są rzeczy, które można było dotknąć. Natomiast tutaj w przypadku pana Keshe miało być dużo testów, dużo szumu i tak dalej.
I okazywało się zawsze, że coś tam nie tak, że tutaj nie było pokazu. W ogóle wszyscy zapomnieli o jakimś pokazie, gdzie miał być. Szalenie mało wiarygodne zachowanie to, co pan Keshe wyprawia. W tej chwili pan Keshe, tak żeby od razu, prosto z mostu walnąć. Pierwsze generatory mają być dostarczone w kwietniu, czyli już mamy kwiecień. Generatory niby zostały dostarczone. Te generatory to trzeba było samemu bardziej zrobić. Także nie jest to jednoznaczne. Jest bardzo niekorzystne dla pana Mehrana Keshe. I to jest właśnie duże pytanie.
Co, może kto za panem Mehranem Keshe stoi i o co w tym wszystkim chodzi? Czy to jest wyciągnięcie kasy? Czy to faktycznie coś jest? Oczywiście można zamawiać za pieniądze preordery. Trzy-, czterokilowatowe zasilacze czy prądnice można otrzymać za pieniądze oczywiście i mają być dostarczone w grudniu. Pierwsze dostawy miały być w kwietniu. Były jakieś, tak jak mówił wcześniej słuchacz, że Bułgar jeden otrzymał coś takiego i musiał sobie sam zmontować i niby po części coś tam działa. Nie wiadomo czy działa, czy nie, czy po prostu ten Bułgar chciał, żeby to działało. Trudno powiedzieć. To się okaże wszystko w grudniu.
Możemy powiedzieć, ale w tej chwili czekamy. Czekamy już od roku, gdzie zapowiadane są różne konferencje, umawia się z różnymi ludźmi, nie pokazuje tych urządzeń, filmiki to jakieś zdawkowe, jakieś butelki świecące, plazmy w butelce i tak dalej. To troszeczkę za mało. Jednak powinny być przedstawione jakieś badania naukowe nad tym, a nie na zasadzie, że dostarczymy urządzenia. Urządzenia działają, są wspaniałe. Tutaj film można zobaczyć, tłumaczymy oczywiście jak działa i tak dalej, ale nie można na pokaz przyjść, żeby to pokazał pan Keshe. Przychodzi pan Keshe, rysunki pokazuje zamiast urządzenia. Jak filmik nagrywa, to może mieć jakieś urządzenia. Ale jest konferencja i tak dalej, żeby zaprezentować na konferencji te urządzenia, tak jak zrobił to Stein czy Andrea Rossi, czy Defkalion, żeby pokazać, nad czym się pracuje. Także tutaj to jest właśnie bardzo sprawa niepewna.
Wydali oświadczenie z tej fundacji Keshe ostatnio. Nawet sprawdzę datę. Data jest. Właśnie nie ma niestety. Ale w ostatnim czasie, to jest jakoś przełom marca i kwietnia, że niestety nie udało im się dostarczyć tych reaktorów ze względu na to, że podają, że z dwóch powodów. Że są tam materiały rozszczepialne niby i nie można. Zostali zatrzymani. Zresztą tam jakieś problemy duże były z tego, co wiem, z tymi materiałami rozszczepialnymi. Opór był rządu i poblokowali tę sprawę. Ale trudno powiedzieć, czy to akurat było takie tłumaczenie wyjęte z kapelusza, aby po prostu zaciemnić trochę obraz, czy też faktycznie nastąpiła reakcja rządu belgijskiego, żeby zastopować właśnie te zabawy z materiałami rozszczepialnymi.
Fundacja właśnie otrzymała dlatego ograniczoną ilość możliwości produkcji tych urządzeń przez tą promieniotwórczość, które te podzespoły czy materiały wytwarzają. Ale tu też się pojawia pytanie. Jeżeli stosujemy materiały promieniotwórcze, to możemy zrobić baterie czy urządzenia, które będą nam bardzo długo zasilały coś. Jeżelibyśmy wstawili baterię nuklearną do samochodu, taka bateria nuklearna starczyłaby na całe życie takiego samochodu. Oczywiście bateria nuklearna byłaby promieniotwórcza, więc bardzo niebezpieczna, ale z drugiej strony jak widzimy, że tej energii jest mnóstwo zgromadzonej w takiej baterii nuklearnej. I to właśnie mogłoby produkować ten prąd, ten nadmiar. Więc to jest też trochę takie tłumaczenie, że może faktycznie po prostu być energia nuklearna w tym wszystkim. Był kiedyś taki Paul Brown, który zajmował się bateriami. Oczywiście zginął w wypadku samochodowym, jak do czegoś już doszedł. No i niestety badania zostały wstrzymane.
To były najbardziej zaawansowane badania, jedne z bardziej zaawansowanych badań nad bateriami nuklearnymi. Oczywiście jest to zakazywane. Baterie nuklearne są Zakazany w większości krajów, jest blokowany ich rozwój, a to jest naprawdę rewolucyjna technologia i być może właśnie Mehran Keshe coś takiego zrobił. Nie chcę osądzać, bo może faktycznie pan Mehran Keshe zbudował coś, co rząd utrudnia, ale jest to dziwne. Po prostu nie widziałem żadnego wystąpienia pana Keshe, żeby pokazał te urządzenia przed publicznością, żeby mogli naukowcy ocenić je, zbadać. Po prostu wszystko jest utajnione. On tam jakieś bajki opowiada, że UFO zbudował w Iranie i to UFO przejmowało drony. To już wykracza poza fikcję. To jest ciekawa sprawa. Nie chcę oceniać, bo niektórzy widzieli niby te urządzenia i bronią pana Keshe, że jest jakaś możliwość, że jest w tym prawda, że pan Keshe te rzeczy dostarczy i ma rzeczy, które działają.
To może tyle na dzisiaj z tego wszystkiego. Jeżeli chcecie, sprawdźcie, co się dzieje. Aktualnie miały zostać dostarczone. Nie zostały wszystkim dostarczone, a raczej większości nie urządzenia, jeśli chodzi o pana Keshe. Inne firmy bardziej konkretnie podchodzą do sprawy, że najpierw trzeba sprawdzić, naukowcy muszą sprawdzić, żeby to wszystko działało. Tak jak STEOR czy firmy, które zajmują się zimną fuzją. Myślę, poczekajmy. Poczekajmy, ale sprawdzajmy i nie ufajmy tym ludziom, którzy twierdzą, że coś mają. Jednak sprawdzać w jakikolwiek sposób. I badajmy.
Tak jak mówiłem, że możecie sobie w domu zrobić teslatronics. A może wpadniecie na to, jak tą wiązkę energii skupić i przesłać na większą odległość tą wiązkę elektryczną? Bo nie wiem, czy wiecie, że tą wiązkę elektryczną można, może się mylę, ale przez ściany przerzucać. Niebywałe, że coś, co przechodzi przez ścianę, a mamy potężną moc. Tak na przykład jest być może na zasadzie takiej jak zaprojektował Tesla, bo Tesla twierdził, że potrafił na setki kilometrów przekazywać energię elektryczną z bardzo małymi stratami. Potrafił też broń wytwarzać na jej podstawie, czyli bombę elektroenergetyczną. Coś takiego jak wielki piorun kulisty wytwarzać, który potrafiłby nawet zniszczyć czołgi czy samoloty. Być może jest to zbliżona rzecz do pioruna kulistego, czyli piorun kulisty w naturze powstaje. Tak jak Tesla robił sam tego typu rzeczy. Trudno mi powiedzieć, czy to była prawda, ale sądzę, że tak.
Tesla był geniuszem i miał zadatki na to, żeby wyprzedzić o 100 lat naszą cywilizację. Po prostu jego inteligencja i pomysły wykraczały poza pojmowanie XIX i dużej części XX wieku. Także ciekawe. Róbcie eksperymenty, czytajcie. Będą linki podane po audycji oczywiście. Także tak na koniec mam jeszcze informację dla was, taką ciekawostkę. Chciałbym eksperyment zrobić z wami. Biorę udział w losowaniu samochodu, muszę powiedzieć, się przyznać, w takim programie partnerskim. Nie oczywiście żeby wygrać ten samochód, ale zrobić test. Czy na przykład jeżeli wy będziecie myśleli o losowaniu pozytywnie, żebym wygrał ten samochód albo może wy uczestniczycie w tym.
To irlandzka loteria. Może wy uczestniczycie, to wtedy nie oczywiście, bo wtedy raczej żeby na waszą stronę przerzucić. Ale jeżeli nie, to spróbujcie w niedzielę pomyśleć o tym, żebym wygrał. I obiecuję, że jeżeli wygram ten samochód, sprzedam ten samochód, bo nie jest to elektryczny, zwykły samochód, ale nowy. Sprzedam go i dużą część przekażę na Fundację Teorii Chaosu, aby badać te rzeczy, żeby pojechać w różne miejsca, gdzie dzisiaj mnie na to nie stać, żeby jeździć, badać, robić wywiady z ludźmi i potem oddać wam w wywiadach, w różnych materiałach, co będzie pokryte z tego samochodu, jeżeli wygramy. Także skoncentrujcie się w niedzielę 29 kwietnia, abym wygrał. Po prostu tylko o tym myślcie. To jest ciekawy eksperyment, bo podobno jeżeli ludzie o tym myślą, potrafią wygrać. Jeżeli się ludzie złożą na jakiś los i myślą o tym losie, mają dużo większą szansę. Na jeden los się złożą.
Taki był kiedyś przypadek, wiem, że w miasteczku wygrali. Jeżeli będą o tym myśleli, mają większe szanse na wyciągnięcie tego losu. Jest to bardzo dziwne. Nie wiem, od czego to zależy kompletnie i raczej w takie rzeczy nie chce mi się do końca wierzyć, ale może coś w tym jest. Może jest, że wpłynięcie na wynik losowania, wpłynięcie na osobę, która losuje, bo przecież to jeszcze jest osoba, która losuje, ale w lotto nie losuje osoba, tylko maszyna, więc wpłynięcie może na maszynę. Jest to bardzo dziwne, ale ciekawe. Także jeszcze raz przypominam, jeżeli będziecie chcieli pomóc mi wygrać w losowaniu. Niedziela 29 kwietnia, czyli ta niedziela. Zobaczymy, może się uda. Dam znać.
Jeżeli wygram, to będzie znaczyło, że jeżeli będziemy myśleli o tym, ja będę też myślał. Jeszcze namawiam różne osoby, żeby myśleli o tym, to wtedy faktycznie stwierdzę, że coś w tym na pewno jest. Ale jak nie wygram, to też może oczywiście w tym coś być. To nie jest takie proste, ale jeżeli wygram, to wtedy na pewno coś w tym jest, bo to nie jest możliwe. Ja naprawdę trójki nie potrafię wygrać w Totka, więc mało rzeczy wygrałem w życiu, a wysyłałem kiedyś, pamiętam, bardzo dużo na różne konkursy, a wygrałem bardzo mało. Więc szczęścia jako takiego do takich losowań za bardzo nie mam. Ale to jest taka ciekawostka związana z wpływem na rzeczywistość dużych skupisk ludzkich. Do tematu free energy na pewno będę powracał. To jest temat najważniejszy dzisiaj. Może na koniec jeszcze odbiorę stałego słuchacza, bo dzwoni.
Dzisiaj jakoś nie dzwoniliście za bardzo. Po prostu nie bójcie się dzwonić, bo nie trzeba wiedzieć w tym temacie coś, żeby rozmawiać, ale warto po prostu coś wnieść do tematu, porozmawiać. Może coś się wydarzyło, jak na przykład widzieliście UFO. Koniecznie trzeba zadzwonić i to powiedzieć. Witaj stały słuchaczu, jeszcze dzwonisz właśnie.
[01:57:35] - Chciałem tylko jedną rzecz sprostować w temacie Rossiego. Ta jednomegawatowa to była tylko ciepłownia, nie elektrociepłownia.
[01:57:41] - Przepraszam, tak.
[01:57:44] - Chciałem tylko to sprostować, że to była tylko ciepłownia. To tylko dawało gorącą wodę.
[01:57:48] - Tak, przepraszam, mój błąd. Oczywiście.
[01:57:51] - Jeżeli to chodziło, to grzało jakiś budynek, wodę do mycia grzało.
[01:57:55] - Tak. 8000 godzin.
[01:57:57] - Tak twierdzi Rossi.
[01:57:59] - Nie non stop chyba, tak? Bo to było tak włączane, jakieś tam były triki. No twierdzi Rossi, tak.
[01:58:04] - Chciałem tylko sprostować to, że to była tylko ciepłownia.
[01:58:06] - Ciepłownia, tak jest.
[01:58:07] - Tylko było źródło ciepła i produkcja ciepła.
[01:58:11] - Tak jest.
[01:58:12] - Ja czekam, żeby ktoś dla mnie udowodnił to zbudowaniem normalnej elektrowni. Mówimy o free energy, co produkuje ciepło o mocy 200 kW. I niech sobie ludzie przychodzą, niech to oglądają. Najlepiej, żeby był licznik założony przez zewnętrzną firmę, że oddaje prąd do sieci.
[01:58:34] - A nie jakieś oszustwa, tak?
[01:58:36] - Nie oszustwo. Oddaje z licznikiem, normalnie sprzedaje prąd do sieci. Jest oplombowany, tyle nabija kilowatów i jest widać, że to robi prąd. Jeżeli można urządzenie obejrzeć, że to robi ten, że tam nie ma jakiegoś silnika spalinowego czy coś, że udaje ten prąd, możesz sobie obejrzeć, to by był dowód. A już dowód na 100% to kilkumegawatową elektrownię już postawić. To był na 100% dowód, bo kilka megawatów to już nie oszukasz. Produkcji prądu.
[01:59:03] - Chyba że z elektrowni gdzieś podpiąć kabel.
[01:59:06] - Kabel pod ziemią to później można by sprawdzić i postawić na płycie.
[01:59:09] - Da się to wykryć, pewne rzeczy. Tutaj podobno to działa. To nie jest tak, że nie testowali. Testowali to naukowcy. Testowali to też ludzie, którzy chcieli kupić taką elektrownię i podobno już ileś takich elektrowni zostało zbudowanych w różnych tajemniczych miejscach. Nie wiem, jest to dziwne.
[01:59:29] - Mnie po prostu czeka, kiedy to wyjdzie na szerokie wody, tak jak z tym gazem łukowym Amerykanom. Oglądałem film kiedyś, czytałem artykuł, ile trwało czasu, zanim ta technologia wydobycia gazu ziemnego wyszła na światło dzienne. To tylko dwie firmy, którym nikt nie chciał dać pieniędzy. Ludzie na to zbierali, ci pierwsi, co wymyślili tą technologię w Stanach. Nikt im nie wierzył, że to się da. A potem jak im się to udało, to szybko to wdrożyli na masową skalę. Tak samo chciałbym z free energy, żeby było. Ktoś coś zrobił. Mija rok, mija dwa i są już komercyjnie dostępne rozwiązania dla przemysłu energetycznego. Dopóki tego nie będzie, to po prostu to nie ma znaczenia, bo jeżeli to działa, to daje promile energii.
A mi chodzi o to, żeby to produkowało energię na dużą skalę normalnie do sieci. Bo to wtedy będzie miało znaczenie po prostu dla ludzkości. Jeżeli to nie będzie produkowało energii do sieci w megawatach.
[02:00:33] - Będzie. Myślę, że będzie naprawdę.
[02:00:36] - A tylko tak z ciekawości, czy w Polsce była taka huta żelazostopów? Ona gdy pracowała, ona była na prąd. Huta na prąd. Ona zużywała 10% energii produkowanej przez polską sieć energetyczną.
[02:00:49] - Nieźle.
[02:00:51] - Prąd się w Polsce za drogi zrobił i po prostu zwinęli interes. Dla właściciela takiej huty takie źródło energii dużej mocy to by było wybawienie.
[02:01:05] - Myślę, że właśnie tego typu rzeczy.
[02:01:07] - Właśnie mi chodzi o coś, co daje dużo energii, czy elektrycznej, czy ciepła. Chodzi o to, żeby w megawatach to było liczone, nie w kilowatach czy w watach.
[02:01:17] - Nie od razu, żeby zbudowano. Oczywiście.
[02:01:20] - Wiem, po prostu ja czekam. Ktoś coś twierdzi, to minie dwa lata, jest w branżowych, mówi się o tym, buduje się coś z tego. Nie buduje się, to tylko takie gadanie.
[02:01:35] - Dobrze, dziękuję ci, stały słuchaczu.
[02:01:37] - Tylko chciałem to sprostować.
[02:01:38] - Dobrze. Dzięki za sprostowanie.
[02:01:40] - Dużo linków wysłałem.
[02:01:41] - Tak, będą podane potem.
[02:01:44] - To się rozłączam.
[02:01:45] - Dziękuję. Tak jest. Oczywiście jeszcze raz mówię, że to była ciepłownia, nie elektrownia. To była produkcja ciepła, to, co zrobił Andra Rossi. We wszystkich tych urządzeniach się ciepło produkuje, a nie prąd. Tutaj Stefan zadał mi pytanie, jaki to samochód jest do wygrania. Oczywiście bardzo luksusowy Seat Ibiza z silnikiem nowoczesnym 1.2 pojemności. Ale takim nowoczesnym, czyli bardzo wydajnym. Czyli bardzo dobry samochód. Jest taki samochód i mówi, żeby myśleć o Ibizie.
Nie wiem dlaczego, ale tak śmiesznie. Fajny eksperyment, można zastosować. Ja skorzystam i wy, jeżeli się uda, jeśli nie, to oczywiście trudno. Oczywiście ten samochód sprzedam, bo niepotrzebny mi jest tak nowy. Nie lubię aż tak nowych aut, bo zarysują od razu, rozwalą, bardzo źle jeżdżą. Także nawet jeśli, pomimo że ja dobrze jeżdżę, to i tak ktoś czy puknie mnie, czy tak dalej. Zawsze są jakieś straty, a już potem puknięty samochód, to zawsze gdzieś rdza wyjdzie. Nawet jak zrobią blachy, wszystko pomalują i tak dalej, zawsze już nie będzie to takie auto. To już trochę szkoda, więc zawsze lepiej to używane auto mieć. Dziękuję wam bardzo za dzisiejszy dzień, że byliście tutaj ze mną.
Dzisiaj może troszeczkę gorzej się przygotowałem, także wybaczcie. Miałem niestety uszkodzenie samochodu mojego aktualnego, więc musiałem po mechanikach jeździć, po częściach, żeby to zrobić i niestety miałem dużo mniej czasu na wszystko. Okej, dobrze. Na koniec mogę wam powiedzieć, że wolna energia to jest przyszłość świata. Czy ona będzie znaną, czy nieznaną energią jest najważniejszą sprawą, którą możemy wdrożyć bez żadnej ustawy i dzięki temu uzyskamy wolność nieprzewidywalną dzisiaj. Tego się rządzący najbardziej boją, ale my musimy zrobić wszystko, aby ta wolna energia trafiła pod strzechy, żeby te informacje docierały, żebyście znacie się na tych sprawach, żeby mówić innym. Trzymajcie się! Za tydzień. Cześć.
[02:04:13] - Are you lonely like me? When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles.
Do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed? Suddenly lost or imagined clean. Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?