[00:07] - Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne. Omawia Zbyszek Mrugała. Drodzy słuchacze! Po raz piąty witamy Aleksandra. Witam cię Aleksandrze.
[00:21] - Witam cię Zbyszku, witam wszystkich słuchaczy.
[00:23] - Wszystkich słuchaczy również pozdrawiam. Słuchaczy Radia Paranormalium, słuchaczy Wolne Media, jak i wszystkie osoby, które przyszły po prostu zainteresowane opowieściami Aleksandra. Zaczynamy od tego, co jest to coś złe. To znaczy się ci przeklęci, ci no niedobrzy, ci co wysysają energię z nas albo nie wiem, no dokuczają nam, zniewalają. Co wiesz na ten temat w ogóle? Gdzie coś takiego jest? Poczytaliśmy wspólnie jeden artykuł. Jeden gościu pisze, że Ziemia otoczona jest czarną mgłą, która ssa-zasysza i... Skomplikowane to było za bardzo. Nie mogłem tego spamiętać.
Jakbyś mi coś na ten temat opowiedzieć.
[01:00] - Zbyszku, to czy mniej tutaj konkretnie mówisz, tym trafniej będzie to powiedziane, bo widzisz, trudno to bardzo sprecyzować raz. Druga rzecz to troszkę wychodzi za nasze pojęcie. My bardzo próbujemy wszystko określić w określonych formach, które nam ułatwia, ułatwiają zrozumienie, tak? Łatwe do przyjęcia. To, co tam dzieje się, to nie jest nasz świat i nie kieruje się naszymi zasadami, naszymi formami, naszym sposobem postrzegania. Każdy z nas, kto wchodzi albo kto dotyka, albo kto pracuje z ludźmi na poziomie energetycznym, ma styczność z tymi istotami, z tymi formami, z tymi bytami, tak?
[01:33] - W jaki sposób je rejestruje?
[01:34] - Powiem tak, jak ja to widzę. Widzisz, dla mnie to jest trochę mroku. Szczerze powiedziawszy, żyjemy w mroku. Wszyscy my żyjemy w mroku i istoty, które pilnują, żeby ten mrok istniał zawsze, bo to jest ich naturalne środowisko, na którym, w którym chcą przebywać. Tak вот jedynymi latarniami w tym mroku jest latarnia naszych dusz. Kiedy człowiek zaczyna rozwijać się, zaczyna doświadczać wyższych stanów, kiedy zaczyna otwierać się na Boga, kiedy zaczyna mieć kontakt z Bogiem, ta energia zaczyna rozświetlać jego duszę. Ta dusza zaczyna stwarzać ogromną ilość światła, które wychodzi na wszystkie strony. I kiedy to światło zaczyna być widoczne, znika mrok obok tego człowieka. Tak вот te istoty przylatują wtedy gasić to światło. Te istoty pilnują tego wiecznego mroku, w którym musimy żyć.
Jeśli mogę o... Opowiadam o porwaniu dusz. To porwanie dusz polega na niedopuszczaniu ludzi do światła, niedopuszczania ludzi do kontaktu z Bogiem. Ludzkie dusze porywają, żeby broń Boże ten człowiek tego światła nie doświadczył, żeby ten mrok cały czas pan-panował. Tak вот tymi istotami nazywają tych archontami. Ja ich nazywam, szczerze powiedziawszy farmerzy, bo uważam, że to prowadzą farmy. Na tych farmach jesteśmy bydłem. Jesteśmy bydłem, które oni hodują, hodują w określony sposób, hodują, kierują naszymi umysłami, wkładają określone schematy, wzorce, które nas ograniczają, które, w które wierzymy. Na przykład prosty przykład: wzorzec, który wkładają nam do głowy, że to nasze życie jest bardzo krótkie i nie możemy długo żyć. To jest bardzo taki konkretny wzorzec, w który wszyscy uwierzyliśmy, że nasze życie jest ograniczone.
Następny wzorzec to jest, że to bardzo szybko zaczynamy chorować. Przekonanie, że w określonym wieku musisz już mieć choroby. To jest bardzo konkretny wzorzec. On nie istnieje, jego praktycznie nie ma. To jest wpisane nam, włożone do głowy, że to tak musi być, że musimy krótko być zdrowi, później długo chorować, a później krótko, szybko umrzeć. To jest sztuczny tworek, nieistniejący, nie mający, nie mający prawdziwego istnienia, póki my w to nie uwierzymy.
[03:36] - Kiedy zrobiła się ta ciemność?
[03:37] - Była już na ziemi przed nami.
[03:39] - Przed małpą czy przed dinozaurem?
[03:41] - Nie. Żeby wiedzieć, kiedy ona powstała, musimy zrozumieć tak naprawdę, jak, od jak dawna cywilizacja na Ziemi istnieje. Nasza cywilizacja na Ziemi istnieje cyklami. Cykl jest podzielony na pięć mniejszych cyklów. Pięć cyklów to jest cztery cykle aktywnych i jeden cykl pasywny. Cztery cykle to jest cykl, w których rozwijają się różne cywilizacje. Każdy cykl trwa dwadzieścia dwa tysiące lat. Kończy się, przerywa się, czyści się i zaczyna się następny. Tak вот to jest cztery aktywnych cykła przechodzenia z jednej cywilizacji na drugą. Jest jeden pasywny cykl.
To jest cykl powiązany z oczyszczeniem. To trwa też dwadzieścia dwa tysiące lat i to jest generalne sprzątanie naszej ziemi, przygotowania na następny cykl. Tak вот my żyjemy, nasz czas to jest czwarty aktywny cykl. To jest ostatnia cywilizacja przed generalnym sprzątaniem, które zacznie się za dziewięćdziesiąt lat. To, o czym rozmawialiśmy. Tak вот ten cykl duży, który w tej chwili składają się z tych pięciu mniejszych, to jest dziesiąty cykl na Ziemi. Tak вот te istoty, które jest nazywamy farmerzy albo archonty, to jest istoty, które powstali na samym początku, powstali na dziewiątym cyklu. To znaczy był tylko jeden cykl bez nich wolny, to znaczy to my ich stworzyliśmy. Wszystkie cywilizacje poprzednie dokładali się do tego.
[04:53] - A my stworzyliśmy archontów?
[04:55] - Tak.
[04:55] - Jak to zrobiliśmy?
[04:56] - Nie mam zielonego pojęcia, po co by spekulować. Nie znam się. No jestem przekonany, że to... Bo żerują na naszych najbardziej subtelnych lękach. Żerują na naszych najbardziej delikatnych, mm, powiem tak: obawach, zmartwieniach. Znają naszą psychologię na tyle dobrze, że to trudno uwierzyć, że to przyszło z zewnątrz. To my musimy to stworzyć.
[05:17] - Ale to wtedy gdzie mamy tego diabła, tego siewcę, tego opiekuna, który się karmi nami? Jeżeli sami tworzymy, to co my jesteśmy za?
[05:23] - Widzisz, w moim przekonaniu jest coś takiego, że to my, jakby nasza domość, nasza dusza jest rozciągnięta na takiej linii. Górny koniec, którego jest niebo. Dolny to jest piekło, tak? Górny dotyka Boga, dolny dotyka, dotyka dokładnie tych farmerów albo tych archontów. Jesteś rozciągnięty pomiędzy tymi dwoma światami i czasami nasza dusza ślizga się po tej linii w górę, w dół. Widzisz i muszę czasami iść za niej głęboko w dół, żeby ją ściągnąć z powrotem do góry, bo te istoty ściągają naszą duszę. A czym niższa dusza jest ściągnięta, tym niższe wibracje ona posiada, tym mniej w niej światła i mniej w niej Boga. Tak вот to jest cały czas przycią-przyciąganie naszej duszy po tej linii z góry na dół. To jest cały czas. Czym więcej ludzi będzie w obniżonej wibracji, tym świat dla nich będzie mroczny.
Będzie bardziej odpowiedni dla nich. Oni stwarzają sobie odpowiednie środowisko, w którym nie może być światła. Zawsze musi być półmrok.
[06:17] - Ty wyjaśniasz podstawy kawału. Ja nie widzę żadnego jakiegoś strasznego punktu w tym, co mówisz.
[06:22] - Bo nie widzisz ludzi, u których dusza jest porwana.
[06:26] - Ale nawet gdybym widział, a może i widzę, też nie widzę dalej problemu w porwaniu duszy.
[06:31] - Porwania albo porwania, albo uciekania ludzkiej duszy zawsze istniały. I w psychologii to jest opisane i jest nazwane to. To jest bardzo konkretny stan. Nazywa się to zespół stresu pourazowego. Zespół stresu pourazowego powstaje zwykle u żołnierzy w s-Które przeżyły ogromny strach, lęk, przerażenie. Ten stan on powoduje, że człowiek zniczuleje, wychodzi z życia, przestaje życie czuć. Traci relacje, kontakt z ludźmi, zamykając się wewnątrz siebie.
[06:56] - Ma cały czas zbyt dużo ciał astralnych, które pozostawia w miejscu tragedii. Buduje zagubione aspekty od przestrzeni.
[07:03] - Dla mnie to jest spadanie jego duszy, jakby dusza ucieka z miejsca obecnego, dokąd uciekała.
[07:08] - Tylko jedno z ciał zostaje po prostu duplikowane w nieskończony sposób, ilość, a tym samym nie jest w stanie utrzymać w sobie tej energii, którą one mu zabierają. Wspomnienia go po prostu pożerają.
[07:17] - Widzisz, ci ludzie tak naprawdę nie potrafią sobie w życiu nigdy więcej odnaleźć. Kończą zwiększyć sobie upadki.
[07:21] - Niemożliwe, że coś jest łatwo. Nie musisz mieć tragedii, możesz też budować przy rozbudzonej wyobraźni tak samo sobie narobisz pełno punktów takich, które będą cię kosztowały energię.
[07:30] - Nie, możesz przeżyć to samo doświadczenie na przykład w wypadku samochodowym. Będziesz okradany albo ktoś będzie gwałcić kogoś i tak dalej. Przeżyjesz to samo. To jest powód lęku, ogromnego lęku, gwałtownego powstaje.
[07:41] - Zgadza się. No ale przecież psychologia znalazła sposoby, żeby rozładowywać tego rodzaju wspomnienia.
[07:46] - Znalazła leki, które przytępiają nasze, nasze bóle, nasze. Bez odzyskania duszy ten stan nie może być uleczony.
[07:54] - Teraz sobie wyobraź taką sytuację. Kiedyś tam coś zbroiłem i na myśl czy wspomnienie tego robiło mi się wstyd i postanowiłem ten fragment moich wspomnień odzyskać. Polega to na tym, że wybrałem się w to miejsce i znalazłem siebie gdzieś tam rzeczywiście siedzącego w tym miejscu, w którym ja coś zbroiłem. Wziąłem go do siebie, przytuliłem, wchłonąłem, złapałem. Zamknąłem w pewnym autobusie, w którym zatrzymywałem, w którym przechowywałem swoje zagubione wspomnienia. I teraz wyobraź sobie, że ten element ja musiałem go rozładować. Ja powinienem go w siebie wchłonąć i jego tą zawartość emocjonalną jakoś zetrzeć w pył, żeby nie istniał, żeby zniszczyć wspomnienie jednocześnie w pamięci swojej, ale jednocześnie ten twór ezoteryczny, który ja wytworzyłem, żeby on po prostu przestał istnieć. Te twory myślowe, zagubione aspekty, one jak gdyby stanowią wsparcie naszej pamięci. To są jak gdyby elementy pamięci koczujące na zewnątrz nas. Ale one nie siedzą bezkarnie, one po prostu są utrzymywane naszym kosztem.
My płacimy jak gdyby czynsz za to, żeby one tam były, żeby tam przebywały i żeby jęczały, żebyśmy my mogli przeżywać naszą tragedię. Powiedziałeś bardzo ładnie. Powiedziałeś to, że jesteśmy jak gdyby taką długą linią i się potrafimy po niej wspinać z góry do dołu. I teraz jest w którymś momencie jasne wiedząc o świetle, wspinamy się do góry, nie wiedząc o nim, zajmujemy się pierdołami czy naszą rzeczywistość na zewnątrz. Schodzimy w dół, bo świadomość jest jak spławik, która się przewija, przepływa po prostu rzeka.
[09:13] - To jest dokładna-
[09:13] - To jest spławik, zwykły spławik, słupak.
[09:16] - Zbyszku, czasami jak człowiek nie może wspinać się, to światło można do niego sprawiać.
[09:19] - Ale teraz słuchaj dalej. Dobrze, że pomagasz, że umiesz to mentalnie zrobić. Bardzo fajnie, bo to jest też jedna z dróg, tylko są jeszcze różne możliwości. I jeżeli na przykład gdybyś osobom, które mają problemy powiedział o tym, żeby one odzyskiwały swoje wspomnienia same, nie miałbyś tyle roboty, nie brałbyś na siebie niebezpieczeństwa. Bo jeżeli ty komuś za jego plecami coś robisz, ty musisz wziąć udział w pewnym nieszczęściu. Daj ludziom więcej inwencji twórczej i swobody, by nauczyli się sami to robić. Oni powinni sami odzyskiwać, a nie ciebie tak od razu obarczać. I wtedy mówisz tak: słuchajcie, róbcie sobie po prostu podróże mentalne, szukajcie tych miejsca, w których coś się zdarzyło i przywoływujcie, zdobywajcie jak gdyby te swoje zagubione aspekty, wchłaniajcie je. To są twory myślowe, które wykorzystują waszą energię, ponieważ przez was zostały stworzone, żeby cierpieć jeszcze bardziej. Ludzie opanowali coś takiego jak podróże mentalne.
To nie jest żadne OOBE, to jest coś, co jest po prostu pracą z wyobraźnią. Podróże mentalne są bardzo proste. Polega na tym, że starasz się wizualizować te zjawiska, w których, które leczysz. To ci nie zaszkodzi ani nic ci złego nie zrobi, a będziesz miał większy wgląd wzrokowy w te zjawiska, w których bierzesz udział. Ale wtedy widać, jak te aspekty zagubione po prostu podróżują. Jeżeli byś jeszcze w grupie to zrobił, to dodatkowo byście byli w stanie sobie znaleźć potwierdzenie, że takie coś ma miejsce. I tu się zaczyna inny rodzaj jak gdyby doświadczenia. To jest po prostu wgląd w to. I wtedy wiesz co, bo nie trzeba się aż tak bać Archontów tego wszystkiego. Trzeba po prostu wiedzieć tylko, że my sobie sami wszystko to robimy.
My sobie dokuczamy, obniżamy sobie wibracje. Jeżeli na przykład, jeżeli ktoś jest wredny typ jakiś rzeczywiście bardzo paskudny, podleci do ciebie swoim wyobrażeniowym ciałem i ci stanie przy tobie. Ściągnie ci twoją wibrację automatycznie w dół. On jest w stanie przy pomocy tego ciała, na przykład ciała astralnego, spowodować pewne zmiany w twoim zachowaniu. Ty będziesz się czuł źle i twoje ciała, twoja cała struktura ciał zmieni się. Będzie cię pikło. I wiesz co? Okazuje się, że Archontami są nasi znajomi, którzy nas ganiają. Okazuje się, że diabełami są ciotki, które ci zazdroszczą, puszczają ci uroki złe. No cuda się dzieją.
Ja też jestem za tym, żeby walczyć z tym albo przynajmniej rozbudzić w ludziach jakąś taką świadomość, żeby oni potrafili to postrzegać czy potrafili się obronić. Metody już są znane, już popularne to jest. To nie jest żadna tajemnica ani ukrywanie czegokolwiek. Kupę ludu się tym zajmuje. Ja ci to wszystko kiedyś jakoś tam podeślę.
[11:37] - Kiedy doświadczasz porwanie duszy albo kiedy doświadczasz obecność tych Archontów, a Archonty przychodzą tak jak powiedziałem, kiedy zaczynasz za bardzo świecić, to wszystko jest przed tobą i się spotkasz. Kiedy zaczynasz za bardzo świecić, przychodzą Archonty. Ich obecność jest wyczuwalna w sto procentach. To jest lęk, panika, przerażenie, poczucie zimna, poczucie, że coś wchodzi z dołu. Oni zawsze wchodzą przez czakry podstawę, przez czakry stóp. To jest poczucie, że to coś wdziera się w ciebie. Obca energia, która paraliżuje ciebie, zatrzymuje w tobie życie. Czujesz to jak taki szelest po ścianach obok ciebie, pukanie, skrobanie, poczucie takie, że włosy zaczynają stawać ci się na głowie, na rękach. To poczucie zimna, które powoli, powoli wpełza z dołu do ciebie. Wtedy, jeśli nie masz wsparcia z góry, jeśli nie znasz niczego albo nikogo, kto w tym momencie mógłby ciebie wspierać, jesteś przegrany.
[12:31] - Jak on ma do ciebie wejść? Gdzie ci do brzucha wejdzie, do głowy, do ucha, przez stopy?
[12:35] - A jak wchodzi lęk? Przez co wchodzi lęk? Czy jest miejsce, przez które wchodzi lęk, przerażenie, rozpacz, poczucie pustki, beznadziei? Czy jest jakieś określone miejsce, przez które to wchodzi? Oni wchodzą z tymi energiami, które maksymalnie odbierają nam chęć do życia i radość życia. Odbierają nam poczucie, że to my kierujemy swoim życiem. To! To jest to, co oni robią. To powstaje w naszym mózgu, naszej psychiki, w naszych emocjach, naszej świadomości. Ja uważam, że to powstaje w naszej duszy.
Ich obecność maksymalnie obniża ilość światła w naszej duszy. To jest jedyne co robią. Spróbuj wytłumaczyć to inaczej.
[13:09] - Wiesz co, dla mnie nie ma żadnych Archontów, żadnych pasterzy takich paskudnych.Nie ma żadnych diabłów, które by po prostu nam dokuczały, dokuczały czy karmiły się nami. Ale jest o wiele więcej, bardziej skomplikowanie i ciekawiej. Ja sam znam parę osób, które potrafią wnikać jak archonci. Oni żyją, chodzą sobie do roboty, tylko są po prostu pazerni, złośliwi i aroganccy. Jest pewien zestaw cech charakteru, który umożliwia ludziom, że u nich działa magia i się zaczyna cała zabawa. Na tym będzie całe, całe archontstwo polegało.
[13:40] - Zbyszku, ci ludzie dla nich jest to jest dokładnie jak pieski na smyczy, których wypuszczają wtedy, kiedy trzeba kogoś pogryźć. Ci ludzie pracują na nich.
[13:49] - Ale to nie są archonci. To są twoi partnerzy z życia.
[13:51] - Zgadzam się. Tylko to jest partnerzy życia. Kierują nimi te istoty, które mają władzę nad ich duszą.
[13:57] - Wiesz co, jest taka cała zabawa z tym, bo starożytna magia dużo opowiada o jakichś tam istotach cienia, które pilnują nas albo karmią się nami, albo ewentualnie użyczają naszej świadomości, którym można byłoby przypisać po prostu nasze nieświadome procesy, które w nas zachodzą. Ja ci się przyznam, że też się interesowałem tym, ale nie wiedziałem wcześniej, że tyle wrogów człowiek sobie przypisał i wybrał na tym całym świecie, że na całym świecie opowiada się o jakichś archontach, jakichś reptilianach i całej masie jakiejś dziczy astralnej, astralnej czy tworach, które po prostu chodzą i dokuczają. Jasne, że dokuczanie jest. Tylko miejsce, ten przedmiot wroga źle wypatrzono. Wróg siedzi w nas, w naszych kolegach, w naszych partnerach. I teraz za tymi zjawiskami kryją się bardzo ciekawe mechanizmy, które potrafią boleć, szczypać. I to, co mówiłeś, że właśnie ten ból się wdziera od stóp. Super było. Nie, podziwiałem cię za to. Mi się to...
I teraz ja testowałem te zjawiska. Ja wiesz, ja przede wszystkim byłem tym to zainteresowany, co może boleć po prostu w wyniku rozwoju, jak się wspinasz do góry. I jest cała masa różnych rzeczy, ale nie ma archontów i nie ma żadnych takich dziwolągów. Jest cała masa tworów myślowych, myślokształtów. My je mamy, jest nasza przeszłość, są złe myśli, źli ludzie, dokuczliwi, upierdliwi i oni potrafią tak kogoś przypalić, że nawet a-archont tak nie potrafi. Teraz tylko tej wiesz, tajemnica jest teraz, żeby przytoczyć takie sytuacje i opisać takie charaktery, co one potrafią w takiej sytuacji. Co potrafi człowiek zrobić, który jest napalony, zły, złośliwy.
[15:20] - Nie, nie Zbyszku, tu nie chodzi o napalenie, zły.
[15:23] - Aleksander, ty po prostu nie rejestrujesz swoich przyjaciół, którzy potrafią ci różne rzeczy zrobić, bo ty mówisz, że ci przyjdzie od stóp, a ja ci też potrafię takie coś zrobić od stóp, jeżeli się teoretycznie postaram. Ja mam znajomych, co potrafią nas przewracać. Mam znajomych, co robią różne rzeczy, potrafią robić choroby. Walczę z nimi, zadzieram, kłócę się, przedzieram się. Znajomy Misha potrafi się skoncentrować i ci wyśle strach, że go odczujesz jako autentyczny. Strach jest po prostu chmurą zwykłą, energetyczną, w którą jak wnikniesz, odczujesz jej intensywność.
[15:53] - Zbyszku.
[15:53] - No?
[15:54] - Od lat staję między klientem i człowiekiem, który rujnuje mu życie. Przyjmuję na siebie setki klątw, nie wiem, podłączeń, różnych ataków, bo na tym polega moja praca. Stać między człowiekiem, którego atakują i tym, kto ją atakuje. Przyjmuję to-
[16:10] - Wiesz co, ja ci zrobię kiedyś parę razy takich odkrywczych psikusów, jeżeli oczywiście się zgodzisz.
[16:14] - Zbyszku, nie ma sensu. Nie ma sensu.
[16:17] - Nie?
[16:17] - Bo wszystko, co można było doświadczyć, już doświadczyłem z tego powodu.
[16:20] - Nie ma czegoś takiego. Jakbyś mógł, to byś dysponował percepcją wielowymiarową.
[16:25] - Tego nie mam, Zbyszku, tego nie ma.
[16:27] - No właśnie. Jeżeli się światło rozpala, to nie jest tak, że tylko ci się wewnętrznie światło rozpala. Czujesz szczęście i zadowolenie. Już jesteś istotą wielowymiarową. Dysponujesz wglądem w każdy z wymiarów jednocześnie. I wiesz, wtedy jesteś po prostu przezroczysty dla tych planów energetycznych, tych z planu astralnego, które powodują ból. A więc droga jest jeszcze daleka i wiesz, tam sięgać sobie można, tylko ja cały czas ci mówię, że za tymi bólami wszelkiego rodzaju, za tym skrywa się, skrywają się my, nasi partnerzy, nasi znajomi. Po prostu osoby, które żyją, jak i jednocześnie zmarły, które są męczące.
[16:59] - O, i tutaj możemy też. Czy zmarła zrobiła to? Osoba zmarła zrobiła mnie to. Ja zawsze pytam taką prostą rzecz. Czy ta osoba, która zmarła przy życiu potrafiła takie rzeczy robić? Mówią nie, broń Boże, skąd. Ja mówię, to skąd potrafi to zrobić po śmierci? Niczego, czego nie potrafiła przy życiu po śmierci nie zrobi. I w tym temie możesz przekonywać bardzo długo i tak tego nie-
[17:19] - Ale są procesy, które nie wymagają świadomości i celowego działania. Można po prostu powodować zaburzenie synchronizacji wszystkich ciał w tobie i będziesz miał problemy. Będzie to bolało i będzie dokuczliwe. Nikt nie musi celowo czegoś takiego robić. Klątwy to nie jest tylko to coś, że to jest jakiś kawał kamienia, który ci gdzieś na głowę położą albo ktoś ci wszczepi program w plan mentalny, albo ci dobuduje myślokształt, który będzie ci dokuczał. Ale wiesz co, z tym ja się dalej upieram, że nie ma żadnych takich strasznych niebezpieczeństw. Sam sobie mówi, jeżeli testowałem i sprawdzałem ze znajomymi, to robiliśmy ileś lat, a było kupę osób, które latało. Nie była to jedna osoba, ale to była cała armia podróżników. Myśmy patrzyli, co się tam dzieje. I się okazuje, że my sobie wszystko to sami robimy.
Problem polega na tym, by wiedzieć, gdzie jest ta granica, co jest człowiek w stanie drugiemu człowiekowi zrobić. I tu się zaczyna cała, cała wielka, długa historia. Jak to działa?
[18:08] - To zależy od człowieka i co robił w swoim życiu. Jest bardzo dużo teraz osób, które bardzo wyspecjalizowali się w pracy z energiami i ich możliwość i potencjał wzrósł dziesięciokrotnie w porównaniu do tego, co było robione друг другу dziesięć lat temu. Ogromna ilość ludzi wykształconych, kształcących, między studiujących z niską moralnością, który potrafią energetycznie zrobić niesamowite cuda, które potrafią zrujnować innemu życie jednym dotykiem, strzepnięciem palca, które wprowadzają ogromną ilość blokad, negatywnej energii, podłączają osoby nieżyjące do żyjącego człowieka. Czerpie tę energię, ściąga z różnych czakr. Znałem takiego pana-
[18:43] - Ale czekaj teraz, okej. Teraz jesteśmy gdzieś na, poruszamy się w przestrzeni, gdzie jeden drugiemu robi po prostu na złość, robi źle.
[18:49] - Chcę tylko pokazać, jak to dzieje się w świecie ludzi.
[18:52] - A, to no mów.
[18:53] - Prowadzi terapie powiązane z usuwaniem uzależnień w czasie hipnozy. Super to robię. Rewelacja. Sprawdzam klientkę, która przychodzi do mnie, że ma ogromne problemy z na przykład z chorobami, z narządami kobiecymi, u macicy i tak dalej. Ja mówię, a co była pani? No była tak u tego pana, on prowadzi tam uzależnienie od papierosa. Sprawdzamy. Rewelacyjne zrobiłWszystko super. Później patrzył, a ten pan w czasie tej pracy leczy jedna, a kaleczy drugie. Podłącza wszystkie swoje pacjentki do swojej chorej żony, która ma nowotwora jajnika.
I ile pacjentów było u niego i pacjenta. Każda z nich jest podłączona energetycznie do tej jego chorej żony i jest jakby kroplówka, która cały czas uzupełnia brak czystej energii w tym miejscu. On podciąga, przedłuża jej stan chorobowy, żeby on nie rozwinął się, żeby on jakby zatrzymał się. Podłącza innych swoich pacjentach. I to było w zeszłym roku. To nie było dziesięć lat temu. I sprawdzałem, ile było tam. Trzydzieści pacjentek było w ostatnim miesiącu, to wszystkie trzydzieści jest podłączone. Widzisz, jak to działa?
[19:51] - No i tym mnie zaskoczyłeś. Nie zaskoczyłeś mnie. Wiemy, jak jeden drugiemu podbiera wszystko, co się da. Chciałbym porozmawiać o tym właśnie dziś. O jakimś zagrożeniu z zewnątrz i jakimś istniejącym od wielu milionów lat. O archontach, reptilianach. Ja chcę zrozumieć, co jest ich istotą i skąd one się wzięły i dlaczego stworzono ideę w ogóle tych, tych monstrów.
[20:12] - Zajmuję się czymś całkiem innym, co dla mnie jest ogromnym zagrożeniem powiązana z parwaniem duszy. Dla mnie ten świat, którym teraz żyjemy, zaczyna być podzielony na ludzi zniewolonych, u których dusza jest porwana i przebywają dokładnie w tych obszarach niskich wibracjach i ludzi, którzy w tej chwili dostają oprogramowanie i ich dusza rozświetla się. To jest ludzie, którzy uwalniają się i ludzie, którzy jest zniewolony. Dla mnie ten podział świata jest w tej chwili ogromny. Tak вот chciałbym ci pokazać jedną rzecz. Każdy seryjny morderca, każdy przestępca, gwałciciel to był człowiek z porwaną duszą. Ludzie, u których dusza porwana jest najgłębiej. To jest ludzie, którzy tracą całkowity szacunek-
[20:49] - Żeby wyjaśnić jeszcze jedno życie. Kto porywa? Co porywa? Dlaczego porwana?
[20:53] - A to już jest inne pytanie.
[20:54] - Może najpierw wyjaśnij. Nie przytaczaj proszę przykładów, tylko powiedz, dlaczego w ogóle się mają porwania odbywać. Poza tym tak, jakbyś jakiś podmiot obcy skrywał, który by nam porywał. Jest jakaś siła, jakiś proces, co porywa tą duszę?
[21:07] - Jest ta siła i szczerze powiedziawszy nie bardzo próbuj w tym grzebać. Nie jest to bezpieczne do końca. Nie jest to przyjemne i czyste. Grzebanie tam w tych światach. Wchodzę tam jak najkrótszy, odnajduję to, co muszę odnaleźć i wracam jak najszybciej, żeby nie zostawić dużo śladów. Bo te istoty, które porywają dusze, potrafią zrujnować życie każdemu człowieku. Rujnują wtedy, kiedy nie potrafią zrujnować nam rujnują życie naszym najbliższym, naszej rodzinie, naszym dzieciom, dalszej rodzinie. Wchodzą w nich, zmieniają ich do niepoznania, stwarzając z nich potwory, które będą rujnować nam życie. Mają ogromną władzę manipulacji naszymi emocjami i psychiką.
[21:43] - A kto to jest?
[21:43] - Stwarzają wrażenie lęku.
[21:45] - Kto to jest?
[21:45] - Ty chcesz nazwę. Ty chcesz ich nazwać. Nazwij jak chcesz. Nie nazywamy ich w ogóle nijak. Nie daję im nazwy.
[21:51] - Jakaś świadomość, maszyna, automat?
[21:52] - Nie. To jest raczej świadomość. Tylko to jest świadomość, która na tyle różni się od naszej, że nie można z nią porozumieć się. Nie można jakby odnaleźć kontaktu z nią. To jest coś na pograniczu człowieka z zwierzęciem. To jest półświadomość, całkowita obca świadomość. I ta świadomość nie jest jedna. W zależności od głębokości porwania świadomość też różni się. To, co jest na samym dole, to nazywamy, nazywamy diabłem. Tak, to nazywamy szatanem, to nazywamy piekłem, to nazywamy czymkolwiek.
Jakiejś nazwy nie próbuj temu dać. Nie próbuj tego nazwać, nie próbuj tego określić. Nie próbuj tego spersonalizować. Nie próbuj stworzyć sobie wroga, z którym walczysz. Udajesz, że go nie ma. Udajesz, że ja go nie widzę. Mnie to pomaga. Czuję się wtedy bezpieczny. Tylko widzisz, ten świat naprawdę w tej chwili dzieli się. Ty nie widzisz tego.
Większość ludzi, których znasz, to jest ludzie zniewolony. To jest ludzie z porwanej duszy. Ludzie, w których nie ma Boga, nie ma światła albo jest jego bardzo mało. I są będą ludzie, w których tego światła będzie więcej, więcej, więcej. Bo to oprogramowanie pozwala temu światłu w nas rosnąć i ten podział jest na razie mało widoczny, no będzie za chwilę narastał. Jest trzydzieści procent ludzi w Polsce z porwanymi duszami i trzydzieści procent ludzi z bezpiecznej duszy, z wysokimi wibracjami i czterdzieści procent, który jest taka szara strefa. To jest ludzie zagrażony, które mogą pójść albo w jedną, albo w drugą stronę. I oto walka. Oto jest podział. Dla mnie to jest wojna, w której biorą czynny udział.
Nikt o tym nie mówi, nikt tego nie pisze, nikt tego nie widzi. A ja codziennie odbieram telefony ludzi, którzy jest w tej wojnie, biorą tak samo udział jak ofiary porwanej duszy. Ludzie mówią o swoich problemach, piszą, jak dla nich wygląda porwanie duszy. Dla nich to jest nie abstrakcja. Dla nich to jest konkretne doświadczenie bólu, depresji, załamanie, utraty sensu życia, niechęć do życia, chęć popełnienia samobójstwa. To jest konkretne doświadczenie, z którym powstaje gwałtownie w nich życiu. Próbuj znaleźć inne wytłumaczenie.
[23:40] - Wiesz, ja tam mam swoje wytłumaczenie, ale ty nie wiesz, że chciałem słuchać.
[23:43] - Słucham, słucham.
[23:43] - Wiesz, ty masz taki zapar, że z całym urokiem się ciebie słucha. Widzę, że rzeczywiście wziął jakieś narzędzia i po prostu zaczął czyścić.
[23:51] - Nie broń Boże. Podział świata powstał na ludzi korzystających z Boga na co dzień, wykorzystujących Boga i ludzi, którzy albo wierzą, albo nie wierzą w Boga. To jest podział. Jeśli możesz zrobić z Boga użytek, jeśli Bóg dla ciebie jest użyteczny, to jesteś bezpieczny. Jeśli tylko wierzysz w niego albo nie wierzysz w niego, jesteś skazany na siebie i to wszystko. Nikt ciebie nie będzie wspierał. Moja pewność, moje przekonania polegają na setkach, setkach uzdrowionych ludzi, z których nigdy nie widziałem, nie dotknąłem, z którymi połowa z nimi nawet nigdy nie rozmawiałam przez telefon. Ja coś robiłem, a ktoś z rodziny ich obserwował. Później do mnie dzwonił i mówił Panie Aleksandrze, jest inaczej, jest lepiej. I to naprawdę w trudnych sytuacjach, bo do mnie trafiają ludzie po wszystkich terapiach, po lekarzach, po psychiatrach.
[24:37] - Wiesz co, ja się postaram, żeby ludzie potrafili sami sobie to zrobić.
[24:41] - Tylko pokaż im jak.
[24:42] - No właśnie robimy to w tym momencie. Miałeś okazję uczestniczyć w pięciu audycjach i bardzo dużo powiedzieliśmy.
[24:48] - Zbyszek, upewniam cię, że w najbliższych latach to będzie takie ogromne zapotrzebowanie na ludzi, którzy umieją wchodzić w wyższe warstwy, w inne wibracje, na inny poziom. Ogromne zapotrzebowanie będzie. Jest w tej chwili najlepszy czas na to, żeby to wszystko ruszyło. Zbyszku, podziwiam ciebie. Widzisz, masz ochotę kurczę gadać z kimś, przekonywać kogoś, kurczę, tracić czas. Później tracisz czas na to wszystko sklejanie. Nie dałby rady. Jesteś ogromnie ciekaw świata, ogromnie ciekaw ludzi. Szczerze powiedziawszy uważam, że robisz to, żeby znaleźć jedną jakąś prawdziwą odpowiedź, która ciebie wszystko postawi na swoje miejsce. Może znajdziesz tego człowieka, który da ci tę odpowiedź.
Wtedy przestaniesz to robić. Nie będziesz musiał. Będziesz już wszystko wiedział. Wszystkie, wszystkie twoje puzzli ułoży się.
[25:28] - No to muszę powiedzieć, że po rozmowie z tobą jeszcze bardziej mi się chce nagrywać. A mi nie trafiłeś chyba z tym odpowiednio.
[25:33] - Myślałem, że na odwrót.
[25:35] - Ja też teraz zastanawiam się cały czas, jak z tym światłem jest, jakie prawa się nim rządzą. Ja tam pierwszy raz się zetknąłem jak taki koleś Slawio na tabliczce takiej z piramidą egipską przesunął taki licznik, bo on miał taką wielką tablicę na stole, nie? Ja odczułem rzeczywiście zdecydowanie w ułamku, tam ja wiem przez pięć sekundSześć, siedem sekund takie rozświetlenie w środku. I myślę sobie, jak to możliwe, żeby głupia tabelka spowodowała takie zmiany? A on mówi, że on mnie po prostu na tabelce gdzieś przestawił z północy na południe. To było ciekawe, bo znam różnego rodzaju zjawiska, ale mechaniczny sposób, żeby po prostu tylko przestawić gdzieś. Wiesz, tak jakbyś szklankę z lewego rogu na prawy róg postawił, żeby to wystarczyło. To mnie zaskoczyło. Nie spodziewałem się, że można w ten sposób. Oczywiście interesujące jest, co jeszcze zakulisowo się działo, ale punkt światła sam boruję.
Swoich znajomych będę tam po prostu pytał, aż zrozumie zjawisko.
[26:24] - Kazbyszek chciałbym ci opowiedzieć na przykład, co w tobie powstaje. Bo widzisz, kiedy mówisz, że to jest więcej Boga w nas i więcej światła, to to światło czemuś służy. Ono nie służy tylko temu, żeby być bardziej uduchowionym i tak dalej. To jest zmiany bardzo praktyczne. Tylko w twoim wypadku, kiedy tego światła będzie za dużo albo inaczej ten kanał energetyczny, który dojdzie do ciebie. Nie, jesteś od nich bezpieczny. To oprogramowanie po to ciebie dali, żeby w ogóle nie zastanawiał się więcej o nich. To ciebie chroni. To oprogramowanie, oprogramowanie to jest twoja karta wstępu do innego świata. To jest bezpieczna wychodzenia z cieniem.
[26:55] - Wiesz co, tak mi opowiadać takie historie. Powinienem się tak cieszyć, a ja dalej jakoś nie widzę pożytku.
[27:00] - Bo zaczekaj chwilę. Ty nie dajesz temu czasu. Ja cię chciał przed chwilą powiedzieć o pożytku, którego będziesz doświadczał. Tylko jest coś takiego, że to światło, kiedy w nas było, kiedy rodziliśmy, to było światło w każdej komórki. To nazywa się większa energetyczna aktywność naszych komórek. Tak вот kiedy rodzimy się, ta aktywność komórek jest sto procent. W twoim wieku, w moim wieku ta aktywność jest około trzydziestu procent. To jest taki bardzo, bardzo spowolniony, zmniejszony metabolizm i tak dalej. Aktywność naszych wymiany tych wszystkich naszych kamió-komórek jest bardz-bardzo spowolniona. Tak вот to wewnętrzne światło, które dostajemy to oprogramowanie zaczyna cofać ten proces.
Nasze komórki zaczynają-
[27:37] - A co i dużo mam tego światła już czy jeszcze nie mam dużo?
[27:40] - Na razie rozbudowujesz tylko w ogóle cokolwiek. Stwarzasz płaszczyznę tych zmian. Światło wtedy rośnie. Tylko na razie to jest bardzo nieduże ilości.
[27:49] - No dobra. No to hej, trzymaj się świetlisty.
[27:51] - Zbyszku, tylko jestem normalny. W każdym wypadku jestem bardzo wdzięczny. Szczerze powiedziawszy z Bogiem trzeba iść na piwo. Tylko wtedy masz z nim prawdziwy relację.
[28:01] - Ja specjalista. Już cię nie mogę słuchać. Idę. Cześć. Idę. Dobra. Na tym jak zwykle kończymy. Oczywiście do ładu nie doszliśmy, bo Aleksander prezentuje jak gdyby inne spojrzenie niż moje. Ale pomimo tego Aleksandrze, dziękuję ci. Trzymaj się.
Było naprawdę super.
[28:15] - Dziękuję cię, Zbyszku. Może kiedyś dogadamy się. Do usłyszenia.
[28:19] - A więc mili słuchacze, do usłyszenia i spotykamy się za tydzień. Zapraszamy do odwiedzenia strony naszego dzisiejszego gościa pod adresem www.alexanderdyev.pl. Pisane przez y i v. www.alexanderdyev.pl. Całokształt jego wysiłków można również zobaczyć i ocenić na stronie www.szkołaaniołów.pl. Produkcja i realizacja Portal Infra www.infra.org.pl. Archiwalne odcinki audycji Rozmowy poza ciałem znajdziesz do pobrania w archiwum Radia Paranormalium na stronie www.radioparanormalium.pl, a także na forum Portalu Infra pod adresem www.paranormalne.eu.