System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: Teoria Chaosu 8 marca 2013
"Inteligentne" liczniki oraz monopolizacja wody i energii

Streszczenie odcinka

Audycję otwierają komentarze do bieżących wydarzeń. Omawiana jest śmierć Hugo Cháveza, którego prowadzący przedstawia jako autorytarnego przywódcę Wenezueli i zarazem przeszkodę dla amerykańskich interesów w Ameryce Południowej. Przywołuje również twierdzenia Nicolása Maduro, że Chávez mógł zostać zarażony lub celowo doprowadzony do choroby nowotworowej, oraz spekulacje o wykorzystaniu „broni rakowej”. Prowadzący nie przedstawia na to dowodów, ale wiąże śmierć prezydenta z możliwością przejęcia przez Stany Zjednoczone kontroli nad wenezuelskimi złożami ropy i gazu. Drugim krótkim wątkiem jest projekt Grzegorza Glinki, który zebrał środki na przebudowę samochodu spalinowego na elektryczny. Prowadzący podkreśla, że inicjatywa spotkała się z niewielkim zainteresowaniem mediów, mimo jej potencjalnego znaczenia dla rozwoju taniej i bardziej ekologicznej motoryzacji. Głównym tematem są „inteligentne liczniki”, określane też angielskim terminem smart meters. Chodzi o urządzenia mierzące zużycie energii elektrycznej, gazu lub wody i przekazujące dane operatorowi bez konieczności wizyty inkasenta. Prowadzący łączy je z technologią RFID, natomiast jeden ze słuchaczy zaznacza, że w wielu instalacjach funkcję zdalnego odczytu zapewnia transmisja danych po sieci energetycznej, telefonicznej, radiowej lub przez wyspecjalizowaną sieć bezprzewodową, a niekoniecznie moduł RFID. W rozmowie kilkakrotnie podkreślana jest różnica między zwykłym licznikiem elektronicznym a systemem smart metering: elektroniczne urządzenie może jedynie dokładniej mierzyć zużycie, podczas gdy inteligentny system dodatkowo przesyła dane, może odbierać polecenia i współpracować z infrastrukturą operatora. Słuchacze wskazują praktyczne zastosowania takich urządzeń. Zdalny odczyt pozwala wystawiać rachunki na podstawie rzeczywistego zużycia, ogranicza konieczność wpuszczania inkasenta do domu i ułatwia rozliczanie domów letniskowych. Liczniki mogą obsługiwać taryfy dzienne i nocne, a w przyszłości również taryfy dynamiczne, w których cena energii zmieniałaby się zależnie od aktualnego obciążenia sieci. Systemy dwukierunkowe są przydatne prosumentom posiadającym panele fotowoltaiczne lub przydomowe elektrownie wiatrowe, ponieważ mierzą zarówno energię pobieraną z sieci, jak i do niej oddawaną. Omawiany jest także licznik przedpłatowy, działający podobnie do telefonu na kartę: użytkownik doładowuje konto, a po wykorzystaniu środków urządzenie może odciąć dostawę prądu. W rozmowie pojawia się spór o to, czy inteligentne liczniki przynoszą odbiorcom realne oszczędności. Zwolennik zdalnego odczytu uważa, że dla indywidualnego konsumenta różnica może ograniczać się do częstszych i dokładniejszych rachunków, a korzyści dotyczą głównie operatorów i zarządzania siecią. Prowadzący podważa argument, że sama wymiana liczników automatycznie obniży ceny energii. Zwraca uwagę, że instalacja nowej infrastruktury, serwis skomplikowanych urządzeń i wymiana uszkodzonych liczników będą kosztowne, a koszty te ostatecznie poniosą odbiorcy. Wskazuje również, że taryfa nocna już wcześniej mogła być obsługiwana przez prostsze liczniki z zegarem, bez rozbudowanej komunikacji. Jeden ze słuchaczy relacjonuje, że w jego budynku wymiana liczników wody i energii wiązała się z dopłatami sięgającymi około 180–200 zł, a rozmówcy szacują, że rzeczywisty koszt urządzeń i systemu może być znacznie wyższy. Krytyka obejmuje także sposób funkcjonowania rynku energii. Prowadzący twierdzi, że operatorzy są w praktyce monopolistami, więc mogą przerzucać na klientów koszty nowych urządzeń, infrastruktury i podatków. Dynamiczne taryfy, choć przedstawiane jako możliwość korzystania z tańszej energii poza godzinami szczytu, mogą zdaniem rozmówców ułatwić częste zmiany cen i utrudnić konsumentom kontrolę nad rachunkami. Wskazują oni, że operator może zmieniać nie tylko samą taryfę, lecz także mnożniki używane do rozliczeń, przez co odbiorca będzie miał ograniczoną możliwość sprawdzenia, skąd wzięła się podwyżka. Z drugiej strony uczestnicy rozmowy przyznają, że liczniki mogą pomagać w wykrywaniu kradzieży energii, nietypowo wysokiego poboru oraz nielegalnych instalacji, na przykład wykorzystywanych do produkcji narkotyków. Podkreślają jednak, że operator monopolistyczny nie musi dzięki temu obniżyć cen. Wątek energetyczny zostaje połączony z kwestią wody. Prowadzący opisuje sytuację w Irlandii, gdzie w czasie nagrania nie pobierano opłat za wodę od gospodarstw domowych, choć zapowiadano wprowadzenie opłat i instalację liczników. Jego zdaniem prywatyzacja lub komercjalizacja wodociągów może doprowadzić do przejęcia kontroli nad dostawami przez państwo albo wielkie przedsiębiorstwa działające na zasadzie terytorialnego monopolu. Zwraca uwagę, że w przypadku wody trudno stworzyć rzeczywistą konkurencję, ponieważ pojedyncze gospodarstwo domowe nie może wybrać alternatywnej sieci wodociągowej. Liczniki zużycia wody przedstawiane są jako narzędzie przyszłego rozliczania każdego odbiorcy, ale także jako element szerszego procesu podporządkowywania podstawowych usług interesom dużych operatorów. Rozmówcy dyskutują, czy opłaty za wodę są pobierane bezpośrednio, czy finansowane z podatków; nie rozstrzygają tej kwestii, lecz wskazują, że w obu modelach koszty ponosi społeczeństwo. Najwięcej kontrowersji budzi możliwość wykorzystania danych z liczników do obserwowania mieszkańców. Zwolennicy systemu twierdzą, że urządzenie rejestruje przede wszystkim ilość zużytej energii i przesyła ją do operatora. Prowadzący obawia się jednak, że szczegółowe odczyty, wykonywane w krótkich odstępach czasu, mogą pozwolić odtworzyć rytm życia gospodarstwa domowego: ustalić, kiedy ktoś jest w domu, kiedy korzysta z pralki, telewizora czy komputera, a nawet rozpoznać charakterystyczne profile pracy poszczególnych urządzeń. Przywołuje wypowiedź Davida Petraeusa, byłego dyrektora CIA, według której urządzenia elektryczne mogą służyć do monitorowania Amerykanów. Na tej podstawie przedstawia smart meters jako potencjalne narzędzie inwigilacji, choć nie rozróżnia wyraźnie między udokumentowanymi funkcjami istniejących liczników a hipotetycznymi możliwościami przyszłych urządzeń. W audycji pojawiają się dalsze, niepotwierdzone obawy dotyczące montowania w licznikach mikrofonów, kamer oraz sensorów zdolnych do obserwowania wnętrza domu przez ściany. Prowadzący zaznacza, że pierwsze wersje urządzeń nie mają takich funkcji, ale uważa, że mogą one zostać dodane w przyszłości. Obawy zdrowotne wiąże z emisją radiową urządzeń i z RFID, twierdząc, że liczniki mogą pracować z większą mocą niż karty zbliżeniowe. Przyznaje zarazem, że nie zna badań, które potwierdzałyby szkodliwość konkretnych modeli liczników. W rozmowie mieszają się więc informacje o zdalnym pomiarze i transmisji danych z hipotezami o stałym promieniowaniu, podsłuchu i obserwacji. Jeden ze słuchaczy zwraca uwagę, że podobne możliwości śledzenia już dziś zapewniają telefony komórkowe, stacje bazowe, smartfony i systemy rozpoznawania twarzy. Istotną część audycji zajmują relacje o protestach przeciwko inteligentnym licznikom w krajach anglojęzycznych. Prowadzący twierdzi, że w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Australii powstają grupy sprzeciwiające się instalacji urządzeń, a niektórzy właściciele domów próbują odmówić ich montażu. W Polsce, według rozmówców, liczniki były już testowane i instalowane między innymi na Śląsku oraz na Dolnym Śląsku, lecz opinia publiczna w niewielkim stopniu interesowała się sprawą. Przywołane zostają przykłady aktywistów: Catherine Albrecht, założycielki organizacji CASPIAN, zajmującej się ochroną prywatności konsumentów i sprzeciwem wobec RFID; Jen Stahl z Illinois, która próbowała zablokować wymianę licznika w swoim domu i została aresztowana; Andrei Hernandez z San Antonio, uczennicy sprzeciwiającej się obowiązkowym opaskom RFID w szkole; oraz Joshuy Harta, twórcy platformy Stop Smart Meters. Historie te mają pokazywać, że pojedyncze osoby mogą podważać decyzje operatorów, władz i instytucji, choć prowadzący podkreśla, że większość protestujących przegrywa lub pozostaje bez szerszego poparcia. W związku z tym dyskutowane są prawa właściciela nieruchomości oraz własność licznika. Jeden ze słuchaczy przypomina, że licznik i skrzynka zazwyczaj należą do zakładu energetycznego, natomiast instalacja znajdująca się za licznikiem jest własnością odbiorcy. Inni rozmówcy podkreślają, że własność urządzenia nie daje operatorowi prawa do swobodnego wejścia do domu. Padają twierdzenia, że w Polsce nowe liczniki powinny być montowane na zewnątrz posesji, a w przypadku urządzeń znajdujących się wewnątrz wejście wymaga zgody właściciela albo odpowiedniego nakazu. Rozmówcy spierają się o zakres uprawnień zakładu energetycznego i policji, przyznając ostatecznie, że w sytuacji odmowy operator może przede wszystkim odłączyć dostawę, natomiast wejście do domu bez podstawy prawnej nie powinno być dowolne. Wątek ten prowadzi do szerszej krytyki bierności społecznej i przekonania, że skuteczne protesty mogą wymusić na przedsiębiorstwach uzyskiwanie zgody odbiorców. Technologia RFID zostaje przedstawiona jako element szerszego procesu cyfryzacji płatności i identyfikacji. Rozmówcy omawiają karty bankowe, dokumenty z elektronicznym chipem, karty lojalnościowe, opaski uczniowskie oraz systemy stosowane wobec więźniów. Prowadzący zaleca ograniczanie korzystania z kart zbliżeniowych i powrót do gotówki lub kart z paskiem magnetycznym. Jeden ze słuchaczy wspomina o portfelach ekranowanych i owijaniu kart folią aluminiową w celu ograniczenia możliwości ich zdalnego odczytu. Jako alternatywy dla tradycyjnego systemu bankowego wymieniane są Bitcoin oraz przedpłacone karty Paysafecard, choć uczestnicy przyznają, że kryptowaluty są wówczas mało dostępne, wymagają internetu i nie można nimi powszechnie płacić za podstawowe towary. Prowadzący uważa, że sama technologia nie jest zła, lecz staje się zagrożeniem, gdy znajduje się pod kontrolą państw, banków i wielkich korporacji. W końcowej części prowadzący łączy inteligentne liczniki, RFID, bezgotówkowe płatności i rozbudowę systemów nadzoru z teorią Nowego Porządku Świata. Twierdzi, że celem globalnych instytucji nie jest wyłącznie zysk, lecz pełna kontrola nad obywatelami, a kolejne rozwiązania mają stopniowo ograniczać prywatność i wolność wyboru. Przewiduje obowiązkowe identyfikatory, chipy dla pracowników i dzieci oraz uzależnienie dostępu do pracy, usług i przemieszczania się od przyjęcia określonych technologii. Wypowiedzi te mają charakter światopoglądowych spekulacji i katastroficznych prognoz, które prowadzący przedstawia jako możliwy kierunek rozwoju wydarzeń. Audycja kończy się apelem o organizowanie protestów, odrzucanie niepotrzebnych rozwiązań, kontrolowanie kosztów energii i ochronę prawa do prywatności, a także tezą, że brak społecznego sprzeciwu ułatwia operatorom i władzom narzucanie kolejnych form kontroli.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).