[00:07] - Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne. Omawia Zbyszek Mrugała. Witam słuchaczy Infry. Dzisiejszego dnia mamy niespodziankę. Zaprosiłem Leona zwanego Leonem Magnesiarzem. Jego specjalizacją są magnesy neodymowe. Opracował niezwykłą technikę leczenia ludzi przy pomocy magnesów. Leon daje Ci głos. Opowiedz o swoich cudach.
[00:31] - Moje cuda zaczęły się od tego, że miałem sam problemy zdrowotne i bardzo szybko uznałem, że lekarze nie są w stanie mnie wyleczyć. Było to zwyrodnienie stawu biodrowego. Leczenie medyczne kończy się wymianą stawu na sztuczny. Taka jest oficjalna procedura leczenia. Więc ja zrezygnowałem z usług lekarzy i zacząłem poszukiwać metod naturalnych leczenia.
[00:56] - Opowiadasz mi o tych swoich sukcesach, że na przykład ktoś tam choruje, do lekarza chodzi, nic mu nie pomaga, a ty mu tam wszczepiasz w skórę trochę tych magnesów na takich paskach i nagle po jakimś czasie przychodzi. Co zmajstrowałeś? Co ci się udało osiągnąć?
[01:08] - Co mi się udało osiągnąć? Moje podstawowe osiągnięcie to wyleczenie swojego własnego stawu biodrowego. Następnym kolejnym sukcesem to było wyleczenie mojego syna z kardiomiopatii z kwalifikacją do przeszczepu serca.
[01:23] - To już jest coś.
[01:24] - Lekarze, którzy kwalifikowali do przeszczepu serca, po trzech latach orzekli, że zmiany we wszystkich narządach cofnęły się w stu procentach wbrew ich leczeniu. Kolejne sukcesy to takie, że moją żonę wyleczyłem z migren notorycznych. Nie funkcjonowała bez tabletek przeciwbólowych. Kolejnym sukcesem było wyleczenie raka jelita grubego. Facet, który pracuje w Niemczech w szpitalu, szef służby technicznej. Po zastosowaniu magnesów lekarze, ci sami, którzy nie radzili sobie z tym rakiem, orzekli, że rak ustąpił. I ten sam facet właśnie kilka dni temu zamówił sobie opaski pod kolana, bo lekarze chcieli mu robić operację, bo miał problemy poważne z kolanami i też po kilku dniach lekarze byli zszokowani, że nie ma potrzeby przeprowadzania operacji, bo opuchlizna zeszła, a nogi stały się ciepłe. Kolejne sukcesy. Na przykład przychodzi sąsiad, ma problemy z bolącym ramieniem od kilku miesięcy nic nie pomaga, nic nie działa. Czy ja mu coś poradzę?
Zrobiłem mu pomiary i zrobiłem mu opaski na wymiar na to ramię. Pod pachą jedna opaska, druga na łokciu i sobie siedzimy i rozmawiamy po założeniu tych opasek. Po paru minutach się go pytam, czy czuje coś, jakieś działania tych opasek, a on w tym momencie mówi: "O widzisz, nie mogłem podnieść ramienia, ręki do góry i ją podnosi, przy mnie podnosi już tak jak normalnie."
[02:59] - Ile czasu potrzebował?
[03:00] - Kilka minut dosłownie.
[03:02] - Tak. Ja cię znam już od tylu lat. Pamiętam, jak wojowałeś o te magnesy na tych różnych forach. Jak walczyłeś dzielnie z tymi astralnymi larwami. Mieliśmy parę wspólnych przygód. Udawało nam się spotykać i potwierdzaliśmy je. Było ciekawie. Oczywiście ludzie się uśmiechali za każdym razem, jak ty się wybierałeś z magnesami na diabły i demony. Ale żeby słuchacz się nie przejął tymi twoimi sukcesami, powiedz coś trochę z dowcipem o tym, co można jeszcze w świecie metafizycznym tymi magnesami spłatać. Co można uczynić?
Co zrobić? Jakie sukcesy osiągnąć? Bo gdzieś za tą chorobę coś odpowiada. Twoim zdaniem przyczyną tych chorób, które ty leczysz magnesami.
[03:38] - Za choroby odpowiadają pasożyty astralne, które towarzyszą ludziom od zarania dziejów.
[03:45] - No już mówisz jak człowiek.
[03:47] - Od momentu, kiedy dobry Bóg wygnał nas z raju. W mitologii greckiej jest to opisane jako puszka Pandory, że Pandora otwarła puszkę i nieszczęścia i choroby wypełzły na świat. I tak pełzają do tej pory. Więc to są te stworki astralne. Możemy je nazwać diabłami czy upadłymi aniołami, co kto woli, bo to zależnie od religii i wyznania. One nas doją z energii. Przyczyną tego jest nasz słaby system immunologiczny. Jeżeli ja przykładam magnesy, to wzmacniam system immunologiczny osoby, której pomagam. To te pasożyty, inteligentne istoty bardzo się wściekają i atakują mnie. I wtedy ja obrywam.
I jeżeli mam słaby system immunologiczny, to padłbym już przy pierwszych próbach zakładania tak silnych magnesów komuś. Za każdym razem to odczuwam i tylko dzięki temu, że sam nie rozstaję się z magnesami, to jeszcze żyję.
[04:44] - Zadaję intymne pytanie czy w majtki wkładasz magnesy?
[04:47] - No też tak robiłem, ale to było bardzo niebezpieczne, bo kiedyś sobie dwa magnesy założyłem. No to nazwę to naukowo mechaniczny ucisk bardzo silnych magnesów na worek mosznowy przy nieopatrzonej aplikacji. W związku z powyższym wymyśliłem stringi magnetyczne, gdzie magnesy są już w stringach i już nie ma takiego niebezpieczeństwa.
[05:11] - Czy odczułeś jakiś wzrost sił witalnych?
[05:13] - Zdecydowanie.
[05:14] - Podobno już chodzisz na siłownię.
[05:15] - Tak jest.
[05:16] - Ile kilogramów wyciskasz?
[05:18] - No wczoraj nogami wyciskałem osiemdziesiąt kilo.
[05:21] - Co ludzie na to, jak ty chodzisz na siłownię w swoich stringach i opaskach magnetycznych?
[05:26] - Opaski mam cały czas. Na początku budziło to zdziwienie, no ale ludzie się już przyzwyczaili. Trafiłem teraz do grupy seniorów, tenisistów tenisa stołowego. Każdy z nich ma problemy zdrowotne. A to łokieć tenisisty, a to bark, a to prostata, a to kolana.
[05:45] - Opowiem wam, drodzy słuchacze, pewną przygodę. Otóż kiedyś podarowałem Leonowi widły Posejdona w akt przyjaźni i Leon nieznośnik. Leon Magnesiarz zaatakował tymi widłami naszą grupę podróżników, którzy wybierali się do Dalajlamy i nam po prostu rozkwasił kulę. Jakbyś Leon coś mógł opowiedzieć o tym, co ty tam widziałeś, co ty spłatałeś tam.
[06:05] - Kule to wtedy ty mnie bardzo wnerwiłeś. Wyśmiewałeś się z pomarańczy. To ja postanowiłem się na tobie zemścić, ale nie bezpośrednio, tylko postanowiłem się dobrać do twojego opiekuna astralnego. I tak wytężyłem umysł, że zobaczyłem taką wielką kulę, w której wyście zamykali, więzili dusze. I w pewnym momencie w mojej ręce znalazł się taki drąg żelazny, stalowy i ja tym drągiem dziabnąłem w tą kulę, czyli balon. I z tego balonu uwolniły się właśnie te uwięzione dusze. Z mojej strony tak to wyglądało. Na drugi dzień właśnie ty opowiedziałeś, jak to z twojej strony wyglądało.
[06:45] - Jesteś specjalistą od grupy krwi. Na ich podstawie rozpoznajesz, kto jest zły, kto jest dobry. Może byś coś w tym temacie mógł powiedzieć?
[06:52] - Owszem, od bardzo dawna, kiedy zacząłem mieć problemy zdrowotne, jak już wylazłem z opętań, zacząłem szukać przyczyn, dlaczego się tak dzieje. No i wpadłem na grupy krwi. Zacząłem od swojej grupy i grupy żony. Dlaczego to się tak dzieje, że ja czułem od niej płynące zło. Natomiast jak przychodziła moja siostra, to jakby anioł przychodził, a moja żona nic złego nie robiła w stosunku do mnie fizycznie.I wyszło, że to jest zasadnicza różnica w grupach krwi. Grupa krwi A to żona, a moja grupa zero minus. Więc cóż się okazuje, że od grupy krwi zależy aura człowieka i to zdecydowanie. Spotkałem kiedyś faceta, który widzi aurę i się go zapytałem, czy on się zastanawiał nad tym, czy to jest zależne od grupy krwi. A on mi wtedy potwierdził, że on to też już od dawna obserwuje. Co dalej z grupami krwi?
Wzajemne negatywne, ewentualnie pozytywne oddziaływania od ludzi ze względu na grupę krwi jest znane od lat trzydziestych ubiegłego wieku. W Polsce jest taki facet. Nazywa się Jerzy Grzeszczuk, który to bada od ponad dwudziestu lat i on też to opisuje i też udzielał wywiadu dla niezależnej telewizji internetowej. Warto go posłuchać, bo ludziom potrzebna jest taka wiedza. Nie po to, żeby się ktoś na kogoś obrażał, że ktoś energią go atakuje, bo to nie jest niczyja wina, bo to powiedzmy nasz wielki Stwórca genialny Wszechmogący nas tak stworzył, jeżeli to stworzył właśnie ten Stwórca, a nie ludzie z Atlantydy. A to najpewniej na Atlantydzie te eksperymenty były przeprowadzane genetycznie. Ci ludzie potem uznali się za bogów i każą się do siebie modlić na kolanach, błagać o zdrowie i robią sobie jaja z nas takie, że my się sami zabijamy własnymi energiami.
[08:49] - Brzmi strasznie.
[08:50] - To brzmi strasznie, ale tak to wygląda. Ludzie ni stąd, ni zowąd się zabijają bez istotnej przyczyny.
[08:57] - Mówiłeś coś, że jest jakiś związek między grupą krwi a tą elastycznością ciała astralnego, bo zauważyłeś, że one gdzieś tam te ciała latają. Walczyłeś z nimi tak dzielnie cały czas.
[09:07] - Tak. Generalnie to jest tak, że osoby z grupą krwi A mają bardzo rozbudowane ciało astralne, które wykazuje duże zdolności takie paranormalne. Czyli osoby z grupą A mają potencjalne zdolności do łatwego osiągania OOBE. W ogóle jeżeli jest w grupie literka A, bo to może być AB. Z grupą zero plus też się to udaje osobom, ale nie spotkałem jeszcze osoby z grupą zero minus, która by powiedziała, że osiąga OOBE.
[09:37] - A ja mam Rh, ale nie wiem czy Rh minus albo-
[09:40] - Ty masz grupę A. Rh jest mniej znaczące. Literka jest najważniejsza.
[09:44] - Ale jak mam A to jest najgorszy.
[09:46] - Ty masz grupę A.
[09:46] - A skąd wiesz?
[09:47] - Sam mi mówiłeś. Wahadłem cię badałem i poza tym masz tak paskudnie rozbudowane to cielsko astralne, że wędrujesz sobie i cuda wyprawiasz tym ciałem.
[09:58] - Pozytywne efekty osiągam. Nie dokuczam.
[10:01] - A to tego bym nie powiedział, bo to by trzeba było zapytać twoje najbliższe otoczenie.
[10:07] - Myślę, że dużo płaczu spowodowałem.
[10:09] - No. Ile chorób twoje ciało astralne powodowało, to, to by trzeba było badać.
[10:14] - Z tego co pamiętam to ty mnie kijem przecigałeś, nie ja ciebie.
[10:17] - No tak, bo jak ktoś mnie atakuje to ja nie daruję.
[10:21] - Analizowałeś to jaką grupę krwi ma, co on robi, jakie ma zdolności i jakieś ciekawe uwagi dla tych osób, które mają te niekorzystne grupy krwi twoim zdaniem.
[10:29] - To znaczy jest taka bardzo ciekawa grupa krwi A1. To jest podgrupa. Te osoby mają potencjalne zdolności. Nie zawsze oczywiście uświadomione, ale jasnowidzenia czy też przewidywania, co się stanie za chwilę. Czy czytania w czyichś myślach. Czyli przychodzisz do wróżki i wróżka cię czyta jak z książki. Mówi o tobie wszystko jak, jak pod warunkiem, że to jest dobra wróżka. Ja takie osoby spotykałem. Kiedy dowiedziałem się o grupie krwi, że ma A1, to mówię ma pan czy pani zdolności jasnowidzenia, potencjalne przewidywania. Najczęściej te osoby to potwierdzają.
Natomiast jeżeli jest osoba z samą grupą A, to te osoby są zamknięte w sobie jakby, to znaczy z wyjątkami, takimi jak ty, bo zresztą nie znam dokładnie twojej grupy krwi, która to jest, czy to jest A1 czy A2, czy AB. Może masz to. Są różne konfiguracje i różne efekty. Co ciekawego jeszcze zauważyłem w związku z grupami krwi i magnesami. Osoby z grupą A mają genetycznie zakodowaną niechęć do pola magnetycznego. Zaobserwowałem na samym początku na moim synu. Ten, który miał kardiomiopatię. Właśnie grupa A. Jego żona aktualna też grupa A. Dostali w prezencie materace magnetyczne, żeby być zdrowszymi jeszcze.
I jak już wszystko było dobrze, to przestali na nich spać. Nie potrafią wyjaśnić logicznie, dlaczego nie śpią na nich. Co prawda syn nosi wkładki magnetyczne w butach non stop, bo tego pilnuję. Dzięki temu jest zdrowy. Po tej kardiomiopatii ma całkowite cofnięcie tego, ale nie da się ich zmusić, żeby spali na materacu magnetycznym. To samo dotyczyło mojej żony. Nie chciała nosić stringów magnetycznych, w związku z czym sprawy łóżkowe wyglądały fatalnie. Horror, więc zagroziłem rozwodem. Dopiero zaczęła nosić stringi. Stwierdziła, że nagle przestały ją boleć jajniki.
[12:31] - To był sukces.
[12:33] - No. Po założeniu w ogóle akcesoriów magnetycznych kobieta z Belgii wzięła to z powodu kręgosłupa, zimnych nóg, to stwierdziła, że nagle jej zniknęły też bóle menstruacyjne. Czyli nie używa tabletek przeciwbólowych, a bardzo często kobiety na takie dolegliwości-
[12:51] - A słuchaj, jak w takim razie twoim zdaniem ten magnes może oddziaływać na zdrowie? W jaki sposób to twoim zdaniem leci? Jak to się odbywa? Zakładasz, że przyczyną choroby są te twory astralneNeurologii
[13:04] - Pole magnetyczne oddziałuje na wszystkie pierwiastki, które mamy w organizmie, a zwłaszcza dotyczy to tlenu i żelaza. Tlenu jako że jest pierwiastkiem paramagnetycznym, to chociaż sam nie wytwarza pola magnetycznego, to podlega działaniu pola magnetycznego, w związku z czym po przyłożeniu pola tlen się aktywizuje, pobudza krążenie krwi. Na dodatek większość tych przyczyn chorobowych to są beztlenowce i chociaż to jest związane z działalnością astrala, tych istot astralnych, to one działają jednak tu fizycznie, oddziaływują fizycznie. Poza tym te stwory astralne to nie są jakieś tam duchy. To się wszystko odbywa na poziomie fizyki kwantowej i biologii molekularnej. Te istoty da się najpewniej przyrządami naukowymi badać. Zresztą takie badania były robione i w otoczeniu osób chorych jest duża zawartość ciężkich jonów. Tak to jest określone. Czyli przyrząd, który służy do pomiaru ciężkich jonów, czyli jonizacji powietrza, może lokalizować te istoty astralne. Tak samo są łowcy duchów, gdzie w programach telewizyjnych to jest pokazywane.
Oni wykorzystują właśnie przyrządy do pomiarów fizycznych, mierniki pola magnetycznego, najpewniej też mierniki jonizacji, podczerwień i fotografia, obserwacja w podczerwieni. Czyli to jest wszystko fizyka, a tylko właśnie nam to tak zakodowano w naszych mózgach, że duchów się nie da dotknąć, nie da się z nimi walczyć, a to jest tylko fizyka.
[14:42] - Opowiadałeś coś, że swojego czasu miałeś ciekawe przeżycie duchowe, że spotykałeś jakieś tam istoty, z którymi rozmawiałeś, że gdzieś tam pakowałeś się w wręcz szaleństwo i walczyłeś z całym światem duchowym, pokonując szatanów, diabłów i tak dalej. Ja też jestem dzielnym bohaterem, bo swojego czasu pokonywałem pół świata. Mógłbyś coś na ten temat opowiedzieć?
[15:04] - No owszem. Więc przed jednym takim incydentem, kiedy zaliczyłem psychiatryk, wpadłem w taki trans. Chodziłem z psem i ścigałem diabła. I powiedziałem temu diabłu, że jak go dopadnę, to mu urwę łeb. I nieważne, gdzie on się schowa, nawet jak się pod ziemię schowa, to i tak go dopadnę.
[15:25] - Magnesami go szczyłeś? Czym go-
[15:26] - Nie, nie. Wtedy jeszcze nie wiedziałem czym. Przestałem się już bać wtedy tych stworów i zacząłem ja je straszyć, bo wcześniej to one mnie straszyły. Cóż się stało? Jak już wylądowałem w tym psychiatryku, na sąsiednim łóżku leżał chłopak, który pracował w kopalni na dole. I ja się go pytam: jak tyś się tu chłopie dostał? Bo ja to wiem. A on mówi: ktoś zapędził diabła do kopalni, a ja go chciałem stamtąd wyrzucić. W tym samym czasie ja ścigałem diabła. Nawet jakby się pod ziemią schował, to go dopadnę, a facet go chciał z kopalni wyrzucić, czyli spod ziemi.
[16:04] - Spotkałeś jakichś ciekawych ludzi w psychiatryku?
[16:07] - Nie, bo większość to tam są traktowani przez lekarzy jak rośliny. Też tak de facto byłem traktowany, bo lekarze nie mają pojęcia o świecie astralnym, o oddziaływaniu tych stworów na naszą psychikę i po prostu faszerują tylko psychotropami, żeby człowiek stał się rośliną.
[16:26] - Grzeczny i posłuszny.
[16:28] - Znam takiego faceta, który stamtąd też wyszedł. Był tam ze mną. On do tej pory łyka psychotropy. Chodzi jak manekin, nie bardzo wie, co się z nim dzieje. Bardzo rzadko rozpoznaje ludzi.
[16:41] - A co mu się robiło?
[16:42] - No on tam się dostał z powodu narkotyków.
[16:45] - A to już wyższa klasa.
[16:47] - To wyższa klasa, ale o to samo chodzi. Tam jak się ktoś dostanie, to marne szanse, żeby lekarze go wyleczyli. To, co ja mam określone przez lekarzy, jest jako choroba nieuleczalna.
[16:59] - A co ci wykryli?
[17:00] - Choroba dwubiegunowa.
[17:01] - To znaczy?
[17:02] - Że w jednym momencie jestem normalny, a za chwilę mogę się zmieniać.
[17:07] - A, świrus.
[17:08] - Świrus.
[17:10] - Świrus.
[17:10] - No.
[17:11] - Czasem się zastanawiam, co by u mnie wykryli, gdybym zaczął opowiadać o swoich ściągach, o dzieleniu się jaźni i traceniu wolnej woli. Ja podejrzewam, że też jakaś choroba by się znalazła na-
[17:19] - Tak, tak, bo ja tam wyczyniałem w ogóle cuda. Lekarzowi mówiłem: o, na tej kartce jest zło z jednej strony, z drugiej strony dobro. Takie różne tam rzeczy, bo mi podpowiadali ci astralni, co mam mówić, nie? I co robić.
[17:31] - No na pewno dobrze wypadłeś.
[17:33] - Bardzo dobrze, bo w pewnym momencie jak siedziałem przy biurku ordynatora, to mi powiedzieli tak: a teraz weź mu kopnij w biurko.
[17:41] - A domyślam się, że nie słyszał tych sugestii twoich kolesiów astralnych.
[17:44] - Nie, nie, nie, nie. Tylko zaraz z jego ochroniarzem mnie wzięli w kaftan.
[17:49] - Szkoda, bo by miał dowód na istnienie przyjaciół astralnych.
[17:52] - W ogóle lekarzy też już przepytywałem wtedy o grupę krwi, więc ci lekarze, których tam spot-spotykałem psychiatrzy, to na ogół mieli grupę AB, czyli demony same. Zło wcielone.
[18:04] - Czy twoim zdaniem istnieje jakaś możliwość pomocy na przykład osobom przebywającym w psychiatryku tymi twoimi magnesami? Czy to w ogóle działałoby jakoś?
[18:12] - Oczywiście. Należałoby zacząć od tego, od środowiska, z którego on wychodzi. Czyli facet dostaje się do psychiatryka małżonek, nie? Należałoby zacząć od tego, jaką grupę mają wzajemnie, to znaczy on i jego żona. Jeżeli to jest małżeństwo. Czy też od rodziny jeżeli to jest ktoś samotny, ale mieszka z rodziną. Zawsze należy pytać o grupy krwi z otoczenia najbliższego, najbliższej rodziny. Opowiadałem tobie o dziecku autystycznym, gdzie na zaproszenie właśnie rodziców pojechałem z akcesoriami magnetycznymi do tego domu i przepytałem ich o grupy krwi, więc matka tylko znała swoją grupę krwi. To była grupa krwi A. Już wiedziałem, że źródłem choroby autyzmu jest matka.
Na dodatek miała problemy reumatoidalneIdealne z kolanami, więc założyłem jej opaski magnetyczne pod kolana. Ojciec miał problem z uchem, coś tam ze słuchem na jedno ucho, więc mu założyłem opaskę na głowę magnetyczną. Chłopaka pięcioletniego w ogóle nie dotykałem. Chłopak się zajmował tam swoimi rzeczami. Jako autystyczne dziecko to tam był gdzieś przy lustrze, tam coś robił, nie udzielał się i chciałem go tylko zainteresować, bo miałem jeszcze wkładki magnetyczne do butów. Chciałem go zainteresować, żeby zaczął się nimi bawić. Nie to, że mu coś tam zakładam, tylko żeby chciał je wziąć do ręki. Chociaż żeby się po-- zobaczyć jak to jest mocne, jak to działa. I ten chłopak po pewnym czasie się tak ośmielił, że zaczął się o mnie ocierać. Zaczął się do mnie tulić.
Na dodatek zaczął się po mnie wspinać. Do mnie obcego faceta, który raptem tam może z pół godziny siedział. I rodzice stwierdzili, że nigdy w życiu do żadnego z nich tak się nie tulił, jak do mnie. Czyli podziałanie na rodziców. Przy czym nie znałem grupy krwi ojca i chłopaka. No ale wystarczyło już, że matka. Poza tym działają wyłącznie na rodziców magnesami. Po krótkim czasie chłopak zaczął się zmieniać. Nie wiem jak to teraz wygląda, ale mam kontakt z jego babcią, bo przez tą babcię tam trafiłem, więc za jakiś czas się dowiem jak to dalej się rozwija. Na drugi dzień rano, aha, wieczorem położyłem się zdrowy, a rano nie mogłem wstać.
Oberwałem właśnie astralnie od tych stworów, które towarzyszą tej rodzinie astralni.
[20:41] - To znaczy się bierzesz na siebie czynki.
[20:45] - Tak. Choro-choro, tak choroba wędruje do mnie. Te istoty mnie atakują.
[20:48] - Z różnych opisów osób pomagających czy leczących na odległość wiemy, że bardzo często ci pomocnicy czy osoby leczące same dostają choroby, czy dostają jakieś symptomy tych chorób.
[21:00] - Dokładnie tak. Był taki słynny uzdrawiacz Nardelli i też długo nie pożył. Cliff Harris też słynny uzdrowiciel. Niestety też oberwał. Także zawsze, jeżeli chce się komuś pomagać, uzdrawiać kogoś, trzeba przede wszystkim dbać o własny system immunologiczny, o własne zdrowie. Trzeba-
[21:23] - I temu twoim zdaniem służą supermagnesy.
[21:26] - Tak.
[21:27] - Teraz właśnie jak cię oglądam na Skype'ie widzę, że masz taką czapkę magnetyczną. Przed czym cię ona chroni? Bo wiesz, to wygląda tak, jakbyś miał antenki na głowie i oczekiwał przylotu UFO.
[21:37] - To jest tak, że w każdej chwili jakieś tam UFO astralne do mnie podlatuje i ja czasami odczuwam właśnie po aplikacjach komuś magnesów. Za każdym razem odczuwam tą energię tej choroby, która do mnie dociera. Ale dlatego też jeżeli ja jestem silny, to osoby, którym aplikuję magnesy bardzo szybko odczuwają pozytywne efekty.
[21:59] - Drodzy słuchacze, jest coś na rzeczy z tymi magnesami, bo pamiętam jak Bruce Moen opowiadał mi historię swoją, gdzie został zamknięty w pomieszczeniu otoczonym drutami pod napięciem i powiedział, że nie dało się mu z tego wyjść niefizycznie. Nie był w stanie. Te druty go trzymały. Dopiero jak wyłączono kabel z prądu, okazało się, że był w stanie wyjść. A więc pole to magnetyczne powstrzymywało jego ciało niefizyczne, uniemożliwiło mu wyjście. Co by znaczyło coś w tym jest na rzeczy.
[22:26] - Drobna różnica jest. Tam było pole elektryczne, które się różni od pola magnetycznego. Czasami występują razem te pola, ale w przypadku skrzynki Faradaya to jest tylko pole elektryczne. Pole elektromagnetyczne, żeby było, to by musiał przepływać prąd, czyli cewka by musiała być.
[22:43] - No oni puścili przez te druty prąd chyba czy-
[22:46] - To znaczy wpuścili albo tylko podłączyli napięcie.
[22:49] - To nie wiadomo, co zrobili. Ja też nie pamiętam teraz.
[22:52] - No więc właśnie, bo musiałby być obwód zamknięty. Jeżeli na przykład do klatki podłączamy jeden przewód baterii akumulatora czy tam sieci, drugi musiałby być do ziemi. Wtedy płynąłby jakiś prąd i byłoby też pole magnetyczne oprócz elektrycznego.
[23:11] - Trzeba się zapytać go, co robili.
[23:12] - No to by trzeba było się zapytać, jak ten eksperyment wyglądał.
[23:16] - Nie będziemy wnioskować. Ważne jest to, że coś go nie puszczało. A więc wpływ pól mamy.
[23:20] - Wpływ jest tu fizyczny, elektryczne pola i magnetyczne. Ale on też z tego co pamiętam opowiadał o skale magnetycznej, gdzie go do skały przyssało.
[23:30] - Ktoś u Castanedy został przyssany do skały.
[23:32] - Bo są naturalne magnesy, magnetyty, gdzie mogło się to zdarzyć właśnie.
[23:37] - Więc co by to znaczyło? Jak to jest możliwe, żeby ciała niefizyczne podlegały tego rodzaju prawom przyciągania?
[23:44] - To by znaczyło, że to nie są wcale ciała niefizyczne, tylko fizyczne, chociaż niewidzialne. Ale tlenu też nikt nie widzi, a on jest.
[23:54] - Zgadza się. Nie będziemy wnioskować. Ważne jest to, że coś go nie puszczało. A więc wpływ pól mamy.
[23:59] - Wpływ jest tu fizyczny. Elektryczne pola i magnetyczne.
[24:03] - No dobra, poddaję się. Ten psychiatryk był dobry. Jak człowiek ma odwagę coś takiego powiedzieć to, to już jest bohater.
[24:11] - No bo słuchaj, kiedyś to ja się tego wstydziłem, a teraz ja po prostu wielu ludziom mówię, że dzięki właśnie takim konfiguracjom to ja zaliczyłem i psychiatrę, i to traktuję teraz jako swego rodzaju uczelnię, bo tam po prostu oprócz tego, że tam byłem, to jeszcze obserwowałem ludzi. Na ten przykład facet. Właśnie. Był jeszcze taki ciekawy przypadek. Się go pytam: a ty tu czemu się dostałeś? A bo mi jakiś Murzyn piasku nasypał do kawy.
[24:40] - Znaczy się prawdziwy Murzyn czy, czy go pobił tego kogoś?
[24:43] - Nie, nie, nie. To, to musiało być takie zjawisko astralne, nie? Że mu się wydawało. Widział, że ktoś mu jakiś Murzyn sypie do kawy.
[24:52] - A coś o twoich podróżach mentalnych, które przeprowadzałeś na forach? Masz jakieś ciekawe wspomnienie?
[24:57] - To znaczy-
[24:58] - Pamiętasz ciekawą przygodę?
[24:59] - Na forach to szczególnie nie. Natomiast miałem w ogóle bardzo ciekawe takie wizje, że potrafię patrzeć jakby czyimiś oczami. Czyli jestem w pełni świadomy, wiem, że nie śpię i nagle widzę obraz na przykład strumyk górski, źródlana woda i w strumyku pływają sobie rybki tak, jakbym tam był.
[25:20] - Złapałeś je?
[25:21] - Nie, nie, nie. Tylko obserwowałem tak, jakbym czyimiś oczyma widział.
[25:25] - Znając ciebie to chciałeś im pewnie założyć magnesy.
[25:29] - Nie, nie, nie. To było przypadkowe. I poza tym miałem też takie podróże kosmiczne. O! Byłem w kosmosie.
[25:37] - Co robiłeś?
[25:38] - Leciałem w kosmos daleko i zobaczyłem w pewnym momencie wybuch supernowej. Potem wracam w kierunku Ziemi i widzę w kosmosie stojące ratraki. Z tego widać, że to nie był rzeczywisty obraz, tylko projekcja jakaś. Ktoś mi to dał, bo ratraków w kosmosie nie ma, ale na podstawie tego wiedziałem, że nie będzie zimy w tym roku i dokładnie w tym roku nie było w ogóle zimy, nie było śniegu. A za dwa tygodnie wyczytałem czy usłyszałem, że naukowcy zaobserwowali wybuch supernowej w kosmosie. A ja tam byłem i to widziałem.
[26:13] - To jest już ciekawa historia. Spotkałeś już ducha?
[26:16] - Nooo, spotkałem-
[26:18] - Jakiegoś strasznego albo, albo dobrego.
[26:20] - No to, to było bardzo dawno. Było to tak. To było bardzo krótko po moim ślubie. Wróciłem z pracy i się drzemnąłem. I nagle się budzę, a koło mnie stoi czarna istota, gdzie nie widać żadnych szczegółów twarzy, tylko zarysy, kontury, ale wszystko czarne. Pytam się go mentalnie: kim jesteś? Diabeł. I dwa razy mi się tak pokazał, więc ja użyłem całej mocy psychicznej, żeby z nim dalej nie rozmawiać, bo i on zniknął.
[26:49] - To jakiś taki niewinny typ.
[26:51] - Yy no, ale teraz, po tych moich doświadczeniach wiem, że to była istota astralna towarzysząca mojej małżonce.
[26:59] - Kolegę miała. Nie byłeś zazdrosny?
[27:01] - To takich kolegów teraz wiem, że ty też masz. Ty ich nazywasz przyjaciółmi astralnymi, a oni się podają-
[27:08] - Ale moi nie są czarni.
[27:10] - A jacy?
[27:10] - Kolorowi.
[27:11] - Kolorowi. Ty już teraz więcej widzisz. Ty, ty potrafisz tam operować. Ja tylko zobaczyłem to, co mi chcieli pokazać i za kogo się podać. To, że się podał za diabła, bo uważał, że ja jestem chrześcijaninem katolikiem. No to muszę, muszę w diabła wierzyć.
[27:26] - Szykował ci może grunt pod te magnesy?
[27:28] - On mi pewno chciał zaproponować cyrograf. Pewnie jakbym się z nim dogadał, to by moje życie wyglądało inaczej.
[27:36] - Już widzę cię jako producenta wielkich opasek magnetycznych. Pół Warszawy należy do ciebie.
[27:41] - Właśnie do Warszawy zostały wysłane opaski. Kobieta z Włoch dla swojej matki. Więc już do Warszawy poszło. Do Żyrardowa poszły. W Warszawie już są też moje wkładki magnetyczne. W ogóle to by należało zainteresować ludzi. Dlaczego, chociaż jest Instytut Badań Fizyko-Medycznych, który robi badania kliniczne, to lekarze nic o tym nie wiedzą i unikają tego stosowania.
[28:06] - Twoje eksperymenty są jeszcze swoistą zabawą, bo ukrywasz w nich swoje poszukiwania metafizyczne.
[28:12] - Tak.
[28:12] - Myślisz, że kiedyś ta twoja metoda, nad którą ty teraz pracujesz, może mieć przyszłość? Może się ludziom przydać?
[28:18] - Tak.
[28:18] - Bo ja rozumiem, że ty robisz po prostu jakieś tam próbki i testujesz na osobach bardziej jak naukowiec.
[28:23] - Tak, tak. Dokładnie tak.
[28:25] - Czy bierzesz poważnie te swoje plany? Myślisz, że kiedyś coś zrealizować?
[28:30] - No myślę, że uda mi się to zrealizować, że może znajdę sponsora, który zechce sfinansować badania i wprowadzić to. Zaangażować też lekarzy bardziej w stosowanie tych metod, bo badania kliniczne są prowadzone przez Instytut Badań Fizyko Medycznych w Poznaniu od ponad dwudziestu lat i ten instytut produkuje też materace magnetyczne. Na spotkaniach, na które są zapraszane osoby schorowane, emeryci są robione pokazy tych materaców, ale materace te są bardzo drogie, a mogłyby być bardzo tanie. Może każdy, kto by zechciał się zapoznać z tym, to wejdzie sobie na stronę Instytutu i tam sobie poczyta podpisy profesorów. Tam są medycyny i fizyki.
[29:20] - Mógłbyś podać tą stronę internetową, na której można uzyskać te niezbędne informacje dotyczące magnesów?
[29:26] - Każdy, kto zechce się bliżej tematyką zainteresować może wejść na stronę www.ibf.com.pl. Jest to strona Instytutu Badań Fizyko Medycznych w Poznaniu i jest lista schorzeń podana przez ten instytut, na które to działa.
[29:44] - A więc jesteś bez podejrzeń o osztaptlerstwo.
[29:47] - Tak, tak.
[29:48] - I można cię wsadzić znowuż do domu wariatów, bo po prostu trzymasz się faktów.
[29:52] - No właśnie.
[29:53] - Ciekawie się zanosi. Mamy co czytać i co obserwować. Czas dobiega końca. Musimy Leon się pożegnać z widzami. Fajnie się z tobą rozmawiało. Gratuluję ci odwagi. Jesteś dla mnie bohaterem numer jeden, który opowiada o ciałach i diabłach. O tym psychiatryku, do którego się przyznałeś. Dzięki Ci jeszcze za Twoją wypowiedź.
[30:12] - Serdecznie żegnam słuchaczy i do spotkania w astralu.
[30:16] - Na tym żegnamy Was wszystkich drodzy słuchacze i do usłyszenia za tydzień. Produkcja i realizacja Portal INFRA www.infra.org.pl. Archiwalne odcinki audycji "Rozmowy poza ciałem" znajdziesz w archiwum Radia Paranormalium na stronie radio.paranormalium.pl.