[00:07] - Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne. Omawia Zbyszek Mrugała. Witam serdecznie słuchaczy Infry, Radia Paranormalium, Radia Wolne Media. Dzisiejszym gościem jest Marek Wysocki. Witam Cię Marku.
[00:25] - Witam Cię serdecznie. Witam również serdecznie wszystkich Państwa, wszystkich radiosłuchaczy, tych, którzy nas słuchają.
[00:31] - Dzielimy się dzisiaj wiedzą. Marek opowie nam wspaniałości o radioestezji, ale nie uprzedzam faktów. Proszę Marku, oddaję Ci głos.
[00:38] - Znaczy to będzie opowieść, opowieść doprowadzająca nas do tego punktu, w którym jesteśmy w dniu, w dniu dzisiejszym. I ten punkt, ta droga, no przesuwa się tak jak wid-widnokrąg, prawda? Idziemy cały czas naprzód, naprzód, naprzód. Myślimy, że osiągamy już ten, ten pułap, że zobaczymy, yy, co za tym widnokręgiem jest. Się okazuje, że stajemy i widzimy ten widnokrąg w dalszym ciągu, tylko w innym miejscu już, prawda? Dążymy przez całe życie do jakiejś homeostazy, do osiągnięcia równowagi energetycznej, ale również i poznania zasad, które, no rządzą się tym światem. Myślimy, że wiemy. Okazuje się, że zdobywamy następną wiedzę, następną, następną. Kolekcjonujemy tą wiedzę. Natomiast ta wiedza jest tak szeroka i tak wielka, no że tym naszym umysłem trójgęstościowym nie możemy tego wszystkiego objąć.
Uczymy się dalej, uczymy, uczymy. No i przychodzi ten taki nasz eg-egzamin. Przychodzi taki moment w życiu, kiedy chcemy sprawdzić na-naprawdę tą wiedzę. Czy my jesteśmy w stanie, yy, z tą wiedzą cokolwiek zrobić? Czy, yy, ta wiedza ma przełożenie? Czy ta wiedza potrafi pomóc drugiemu człowiekowi? Ideał wiedzy. Mm, proszę państwa, no powiem jeszcze tyle, no mam wykształcenie medyczne. W związku z tym nie pracuję w zawodzie już od dwudziestu lat. Staram się, zawsze starałem się odkryć tajemnice powstawania chorób i walki z nimi.
No ale nie walki takiej, jaką prezentuje nam ta medycyna, yy, bazująca na Paracelsusie, która ma historię dwustuletnią, bazująca praktycznie na reakcjach fizykochemicznych komórek, a raczej medycyna bazująca na, medycyna holistyczna, która, no sprawdziła się w działaniu. Jej historia, no sięga wielu, wielu, wielu tysięcy lat. Najstarsze zapisy, do których, yy, można dotrzeć w Ty-w Tybecie i opowieści zio-związane z przekazem wiedzy sięgają siedemnastu tysięcy lat. W związku z tym widzimy, że to się sprawdziło w działaniu. To nie jest coś ulotnego, coś, co podważyć można. Proszę państwa, ludzie korzystali z tego. Mieliśmy w s-w historii różnych czarodziei, czarownice, wiedźmy. Oczywiście pozytywne słowa w tego znaczeniu, bo etymologia słowa wiedźma nie oznacza, że jest ktoś, kto zły, tylko od słowa wiedati, że ona wie, prawda, co mówi. Różnych uzdrowicieli najrozmaitszych, również bionerkoterapeutów proszę państwa, przecież wszyscy królowie leczyli przez nakładanie rąk na, na swoich poddanych, prawda? We Francji przecież jeden z najsłynniejszych u-uzdrowicieli potrafił podczas codziennego seansu parę tysięcy osób dotknąć ich, przekazując własną energię bardzo wysoką.
Mamy tu historię zresztą, prawda całego szamanizmu z wszystkich różnych najrozmaitszych odmian jego. Czy odmiany brazylijskiej, prawda? Czy odmiany, yy, z kolei tybetańskiej, bo to jest też tybetań-yyy, szamanizm Bon to jest przecież odmiana szamanizmu tybetańskiego, czy prawda klasyczne voodoo, prawda? Mamy tutaj bardzo wiele różnych wątków, natomiast generalnie człowieka chorego interesuje zawsze taki efekt tego, co my możemy zrobić. Tak naprawdę człowiek ciężko chory, borykający się ze śmiertelną chorobą, mm, oczywiście jest w pewien sposób zainteresowany techniką wykonywania, odczuciami w ciele, możliwościami danego halera, który pomaga uzdrowić jego ciało fizyczne. Natomiast interesuje się przede wszystkim efektami działania i to się naprawdę się liczy, a nie wiedza poparta dyplomami i cenzusami naukowymi, które zawsze były jakoś tam nie najważniejsze w tym momencie. Jest takie powiedzenie, że lepiej być wyleczonym przez dyletanta, niż umrzeć w asyście profesora. W związku z tym ludzie naprawdę stojąc pod, pod bramką, a z takimi się spotykam w swoim gabinecie każdego dnia, gdzie medycyna praktycznie, no wydała wyrok na taką osobę. No szukają różnych możliwości. Jeżdżą po bionegoterapeutach, po zielarzach.
Stosują różne metody. Krzem, noni piją, prawda? Owoc kahunów z Tahiti. Stosują również i medycynę konwencjonalną, która jest oczywiście chemioterapia i, i radiologia, naświetlanie tkanek nowotworowych. Oczywiście proszę państwa, ostatnie badania amerykańskie mówią nawet, tutaj czytałem, no nie są tak optymistyczne dla pacjenta, bo jeżeli ma do, do nich dostęp i przeczyta, że przeżywalność na sto osób stosujących chemioterapię w okresie pięcioletnim to jest dwa koma jeden dziesiątych procenta, co oznacza w wymiarze bezwzględnym, że na sto osób, które idą na chemioterapię, tylko dwie przeżyją dłużej niż pięć lat. Jest to taki wynik, no niesatysfakcjonujący chorego, natomiast, no nie ma nic innego medycyna nie może za-zaproponować. Może zaproponować oczywiście, jeżeli jest to możliwe, jakiś przeszczep organu, co się wiąże na pewno z jakimiś dużymi kosztami. Natomiast samo nasienie w markerach tego pierwiastka nowotworowego gdzieś tam krąży po, po pacjencie. Stąd zainteresowałem się dawno temu tą, tą problematyką. Oczywiście przestudiowałem, no na pewno, jeżeli tysiące książek przeczytanych przeze mnie różnych metod, różnych, które no niektóre są słuszne, niektóre są niesłuszne, niektóre mają przełożenie w medycynie akademickiej, prawda?
Bo widzimy również i, i, iEfekty na zdjęciach porównawczych, rentgenowskich czy na tomografii, na CT, na tomografii komputerowej widzimy ustępujący guz, regres nowotworu, prawda? Widzimy, że to ma przełożenie. Oczywiście nigdy leczenie samego ciała jako jednego z biegunów nie wystarczy, bo oczywiście, proszę państwa, reprezentuje dualność, widzenie dualistyczne świata. Typowy klasyczny hermetyzm. Tak jak istnieje biegun pozytywny, tak istnieje biegun negatywny. Oczywiście negatywny biegun jest postrzegany jako choroba i działanie. Oczywiście jedną z praw hermetycznych mówi, że jeżeli chcemy wyplenić niepożądane, musimy użyć bieguna przeciwnego. Co to znaczy? To znaczy użyć przeciwnej polaryzacji. Proszę państwa, choroba zawsze jest postrzegana jako dysfunkcja.
Jest to skutek jakiejś przyczyny. Oczywiście medycyna akademicka leczy ten skutek z różnym skutkiem, prawda? Nagle się okazuje, że faktycznie, że ta chemia pomogła, że nie mam nowotworu, jestem zdrowy, cieszę się, prawda? Chodzę, jestem szczęśliwy. Nastąpił cud. Wycięli mi część nowotworu. Drugą część, prawda, zniszczyła chemia czy radioterapia. Nie mam. Natomiast później się okazuje w wielu, wielu przypadkach, że, że guz nowotworowy odradza się w innym miejscu, prawda? Że nagle po tych dwóch, trzech latach spokoju, tego względnego spokoju umysłu no mamy kłopot, bo guz umiejscowił się w zupełnie lub początek jakiejś dysfunkcji umiejscowił się w innym organie lub w innej części ciała.
No zaczynamy szukać, prawda? No jak to? No przecież miałem być zdrowy. No jak to się stało, że jest nowotwór? Ano proszę państwa, tak, że my leczyliśmy, proszę państwa, skutek. Po prostu leczyliśmy skutek, nie przyczynę tej choroby. Przyczyna leży zupełnie gdzieś indziej. Reprezentuje takie widzenie, proszę państwa, świata dualistyczne, że oprócz leczenia skutków, które nam dokonuje medycyna konwencjonalna, musimy leczyć również i przyczyny. Po prostu złączenie dwóch biegunów dopiero tej dualistycznego świata pozwala nam na depolaryzację danego stanu chorobowego. To znaczy, jeżeli chcemy wyleczyć nowotwór, nie wystarczy go wyciąć i wyrzucić proszę państwa i stwierdzić, że jego nie ma.
Przyczyna, przyczyna takiego stanu, no niestety pozostaje w czło-w człowieku. Teraz tak: oprócz przemiany energetycznej, przemiany fizycznej, którą prezentuje taka medycyna, również jest przemiana, musi iść równocześnie przemiana energetyczna danego człowieka. Proszę państwa, tak jak w momencie, no powstania wszechświata zamanifestowała się pierwsza dualność, w której żyjemy, proszę państwa, od niepamiętnych już czasów, a wiemy o tym z opracowań różnych teozofów i uczonych tego świata, tak również zamanifestowała się, proszę państwa, ta droga dualności dojścia do zdrowia dla każdego czło-człowieka. Zawsze, proszę państwa, istnieją dwie drogi, jeśli chcemy wyzdrowieć. Jedna to jest droga leków chemicznych przyjmowanych przez chorych, lecząca skutek, to znaczy objawy choroby. Te, które po prostu każdy z naszych pacjentów widzi. Na przykład ból, prawda? Jest to droga odkryta przez Paracelsusa, mająca bardzo krótką historię. Tak, proszę państwa, to jest właśnie droga medycyny akademickiej, tak powszechnej w czasach oczywiście bardzo wielkich odkryć. Proszę państwa, absolutnie nie ujmuję.
Sam reprezentuję gałąź medycyny, w związku z tym nie ujmuję. Natomiast jest to bardzo biegun młody, natomiast stanowi jeden z biegunów tej dualności. No i ta druga droga, proszę państwa, ta druga droga życia zgodnego z prawami natury. Utrzymanie energetycznej higieny duszy, ciała, przyrodolecznictwo, szamanizm, bioenergoterapia, radiestezja, terapie jakieś pobudzające do organizmu samoobrony, samoleczenia, niekonwencjonalne metody leczenia. Te metody, proszę państwa, znane od tysięcy lat, sprawdzone czasem to są metody. Te efekty tych, tych metod przeszły weryfikację, proszę państwa, czas zweryfikował. Czasami jest to wiedza również przekazywana z ust do ust. Każdy z tych chorych, proszę państwa, ma prawo wybo-wyboru. Proszę państwa, spotykam pacjentów, których no mam na co dzień w gabinetach. Oczywiście czują się różnie, przychodząc do faceta, który mówi o czymś, czego oni oczekują.
Oczekują, proszę państwa, cudu, że cud nastąpi. Tak, proszę państwa, tak jak mówią, no mądre księgi i mądrzy przodkowie nasi. No haller daje miłość pacjentowi i kierunek, drogowskaz, jak ma postępować. Wprowadza w ich ciała zmiana energetyczna. Natomiast, proszę państwa, generalnie to chory decyduje o tym, czy on chce być chory. Jest takie powiedzenie, proszę państwa, nie ma chorób nie do wyleczenia. Są chorzy, którzy nie chcą wyzdrowieć. I spotykam takich ludzi na co dzień, każdego dnia. Otworzenie się na hallera to jest tak, jak drugi biegun tej dualności, o której rozpocząłem mówić z państwem na, na ten temat. Natomiast miłość hallera, jakiej by on nie był, czy jest bioenergoterapeutą, czy jest radiestetą, czy jest osobą ezoteryczną bardzo, która potrafi pomóc poprzez mowę, poprzez przekazanie wiedzy, powoduje przeskoki iskry, proszę państwa, jak w akumulatorze.
Chory jest biegunem lewoskrętnym, haller jest biegunem prawoskrętnym. No ta iskra właśnie jest nazwana tym cudem uzdrowienia, które, który następuje po takich, po takiej wizycie u takiego hallera. Oczywiście, proszę państwa, jest wiele osób, którzy, które no myślą, że wiedzą, jak to się robi, natomiast niekoniecznie wiedzą. Ego ich wie, że oni wiedzą. Natomiast czy to jest prawda? Zawsze tych ludzi weryfikuje czas i efekty stosowania tej praktyki. Zwróciłem się, proszę państwa, w stronę radiestezji, dlatego, że zaczęliśmy jako grupa Radiestezyjne Studio Suttelnych Energii badać różne problemy energetyczne. Oczywiście te opowieści moje, które tutaj państwu opowiadam, są bardzo ważne, natomiast ja każdy człowiek chce efekty tych działań, praw-prawda? No więc parę osób spo-spotkało się, proszę państwa, w dwa tysiące dziewiątym roku założyło Radiestezyjne Studio Suttelnych Energii non-profit z ideą, wielką ideą bezinteresownej pomocy ludziom. Oczywiście bezinteresowność była podyktowana chęciami odkrywczymi naszymi, że będziemy mogli obcować z tymi energiami, z tym oceanem energii, który jest dookoła i wyciągać z, z niego te rzeczy, które pomogą nam w pomocy rodzajowi ludzkiemu, borykania się z różnymi, proszę państwa, bolączkami tego naszego tutaj świata.
Zawsze, proszę państwa, pozostawało jednak pytanie, co sprawia, że my chorujemy?Skoro proszę państwa, człowiek składa się z atomów, z cząsteczek, to jak to w ogóle jest możliwe, żeby ten atom był chory? Odpowiedź jest, proszę państwa, zawsze jedna. Mówię to już z pozycji widzenia radiestezyjnego, które reprezentuję. Proszę państwa, poprzez zmianę częstotliwości drgań te wibracje, ten świat wibracji, proszę państwa, otacza nas dookoła. On zawsze nas otaczał, proszę państwa, otacza i będzie otaczał. Zrozumienie tego zjawiska może świadczyć o naszej wiedzy, o usuwaniu tych problemów i tych możliwości, które roztacza przed nami natura, a które zawsze były jakoś wykorzystywane przez, przez człowieka. Zaczęliśmy, proszę państwa, w naszym radiestezyjnym studio kontynuować prawe, yy, prace Chaumery i Belzala z tysiąc dziewięćset trzydziestego szóstego roku. Oni wynaleźli wahadło. Wahadło naturalne z, z rozkładem radiestezyjnym kolorów w kuli. Opatentowali je w trzydziestym szóstym roku.
Badali bardzo szeroko. No i praktycznie rzecz, rzecz biorąc, ta praca jakoś umknęła uwadze świata. Oczywiście nie uwadze radiestetów, bo korzystali z tych wahadeł przez cały czas, modyfikując je. Natomiast proszę państwa, my jako radiestezyjne studio opracowaliśmy zupełnie nowe wahadła, bazując oczywiście na pierwotnym wynalazku Chaumery i Belzala i rozkładzie radiestezyjnym kolorów w okręgu. Wahadła generujące biegun yin i biegun yang, biegun pozytywny i biegun negatywny, biegun ziemski i biegun boski, prawda? Boski, który postrzegany jest jako biegun pozytywny, dodatni, prawoskrętny, dający, proszę państwa. I drugie wahadło. Wahadło generujące biegun yin, lewoskrętne, biorące, niedające. Biegun lewoskrętny, egregor Izydy. Wahadło, które, no, stanowi dopełnienie, proszę państwa, tego wahadła pozytywnego.
Tak jak, proszę państwa, jest znak Yang Yin skonstruowany, prawda? Na pewno wszyscy państwo wiecie jak. Jest część biała, część czarna tego znaku w okręgu reprezentująca biegun pozytywny i negatywny. O co w tym wszystkim chodzi, proszę państwa? No o to w tym wszystkim chodzi, że istnieje interakcja między tymi dwoma biegunami. Jeżeli jesteśmy w homeostazie, to znaczy w równowadze energetycznej, mamy zdrowie. Mamy zdrowie na każdym subtelnym poziomie. Mamy zdrowie na poziomie fizycznym, który jest najgrubszym poziomem. No i oczywiście na, na poziomie tym duchowym, którego nigdy nie ma, bo nikt go nie widział i nikt go nie dotknął. Przeciętny człowiek oczywiście go nie widzi.
Proszę państwa, nauka rozróżnia wibracje dziesięć do dwudziestej czwartej potęgi herca na sekundę. Są to wibracje, proszę państwa, sygnału kosmicznego, tła kosmicznego i na tym to się wszystko kończy. Podobno dalej nic nie ma. Jako studio, proszę państwa, wyodrębniliśmy sami, sami w naszej grupie. Jest nas osiem osób. Troszeczkę grupa teraz zubożała. Część osób się ze względów zdrowotnych wycofało. Wyodrębniśmy wibracje, proszę państwa, dziesięć do sto czterdziestej czwartej herca na sekundę. Są to wibracje świetlistej bieli. Może dla porównania, żeby państwo dobrze wiedzieli, o czym my mówimy.
Wszystkich ziaren piasku na Ziemi jest dziesięć do osiemdziesiątej potęgi. My mówimy o wibracji dziesięć do sto czterdziestej czwartej potęgi herca na sekundę. Jest to wibracja świetlistej bieli wprost prostopadła do ekliptyki ziemskiej. To jest ten promień boski, który, za pomocą którego pomagamy chorym, wyciągając go praktycznie i używając naszych wahadeł, naszej konstrukcji do generowania za pomocą energii kształtu tych promieniowań, tych charakterystyk, tych częstotliwości. Proszę państwa, jeżeli chcemy wyplenić chorobę, używamy zawsze wyższej częstotliwości do rozbicia częstotliwości niskich. Człowiek jest ułomny, proszę państwa, no jest naprawdę na palcach jednej ręki policzyć mnie wiecie tych uzdrowicieli, którzy naprawdę mieli tą, tą ogromną moc w rękach. Nasuwa mi się od razu tutaj w tej chwili na myśl mi przyszła taka jedna z uzdrowicielek Juna Dawita Szwili, Gruzinka, która no była bardzo utalentowana. No i z tego, co ona żyje do tej pory, oczywiście przyjmuje, yy, chorych i pomaga im. Natomiast miała taką pewną swoją szczególną cechę. Dotykiem ręki sklejała rany, co skwapliwie zostało zauważone przez Instytut Medycyny w Moskwie.
Została tam zaproszona. Oczywiście podobno jest to niemożliwe. Niemniej jednak naoczna prezentacja tego zjawiska przy, no, sławach rosyjskiej medycyny wprowadziła wszystkich w duże zakłopotanie. No zaczęli mierzyć, co z tych palcy wypływa i dlaczego to się tak dzieje. Oczywiście te, nasza ta technika jest ułomna i mogła zmierzyć tylko maluteńką część przecież tego, tych możliwości tej kobiety. Natomiast odkryto genialną sprawę fale milimetrowe, dzięki którym skonstruowano między innymi aparat Centech pomagający chorym. Nie o tym, nie o tym chciałem mówić. Jakoś odszedłem teraz od tematu. Chciałem powiedzieć, że człowiek jest ułomny i nie potrafi. Po prostu nie ma dostępu do oceanu energii wszechświata.
Nie wie, jak skomasować tą wiązkę tej, tej energii w danym miejscu. Dosłownie jest parę osób. Właśnie tak jak wspomniałem przed chwilą, które posiadają i umieją to zrobić. Ale cóż te parę osób znaczy dla ludzkości i problemów borykających tak wielką planetę? Testując wahadła nasze jako środki zagęszczające tą energię i powodującą spektakularne zmiany w ciałach tych ludzi, powodujące spektakularne wyleczenia, z którymi mamy na co dzień przecież do czynienia, bo wykształciliśmy bardzo liczną kadrę radiestetów w Polsce, w Niemczech, w Grecji, w Austrii. Teraz będziemy mieli pierwsze seminaria w Szwajca-Szwajcarii. Ta wiązka, ta możliwość dokonywania zmian przez, proszę państwa, przez, przez każdego człowieka. Proszę państwa, Pan Bóg obdarzył każdego z nas taką samą mocą. Podzielił tego ducha własnego na równe części. Każdy do-Dostał tyle samo.
Od człowieka zależy tylko, czy pragnie pomagać, czy ma taką ideę, czy jest przypisany do bieguna pozytywnego, duchowego, czy widzi w tym jakiś sens działania. Proszę państwa, świat zmierza, w jakim kierunku wszyscy wiemy. Tego, tego dobra jest mało, trzeba je chronić. W związku z tym postanowiliśmy rozpowszechnić nasz wynalazek, który no pozwala tym ludziom stosującym na dokonywanie spektakularnych zmian w innych ludziach, dla dokonywania uzdrowień, dla zmian scenariusza życia danych osób. Proszę państwa, jak to mówią stare księgi co dajesz, to dostajesz. Również obcowanie tych ludzi z tymi energiami, tych uzdrowicieli podnosi ich na wyższy poziom, bo co dają ludziom sami dostają i sami akumulują tą energię w swoich ciałach. Po jakimś czasie te artefakty radiestezyjne, z których korzystają, nie są im potrzebne. Leczą samymi rękami. Później ta praca przekształca się w pracę mentalną. Oczywiście jest to niezrozumiałe dla przeciętnego człowieka, który no żyje niestety, ale sprawami życia codziennego pracą, wypłatą, wakacjami, myśleniem o sprawach prawda materialnych, bardzo rzadko o duchowych.
Traktowani ci ludzie są jak, jako cudotwórcy, jako mający kontakt z jakimiś mocami nadprzyrodzonymi. Proszę państwa, mają kontakt z tymi mocami, bo ja również korzystam z tych mocy, natomiast patrzę już zupełnie inaczej na ten cały temat. Patrzę na ludzi na tej drabinie stojących poniżej, ale również patrzę i na tych ludzi stojących na drabinie powyżej. I wiem, że każdy człowiek w linii ewolucji, bo taki jest tutaj cel tego naszego istnienia na ziemi ewolucja, powrót do jedności, prawda? Powrót do tego Boga, który mieszka w nas, a my w nim, który dla nas podzielił się na, na wielość. Natomiast razem stanowimy jedność i powrót do tej jedności jest tym ewolucyjnym celem człowieka. No napotyka na drodze właśnie różne przeszkody typu choroba, prawda? Z której musi później w jakiś sposób wybrnąć. I ta choroba mu mówi nie o tym, że on ma raka załóżmy. Choroba mówi o tym, że, że musi coś w swoim życiu zmienić, wejść w zupełnie nową jakość i zmiany na poziomie duchowym proszę państwa, zawsze odbijają się w zmianach ciała fizycznego.
Jeżeli zmieniamy coś w duchu, następuje zmiana w ciele fizycznym. Tak działają wszyscy hallerzy, uzdrowiciele, ludzie o-oddarzeni wielką mocą. Przecież oni nawet nie dotykają chorego. Czasami pracują mentalnie, no używając sił dla przeciętnego człowieka nadprzyrodzonych. Natomiast dla hallera są poznane z tymi siłami. Zaczęliśmy stosować, proszę państwa, te nasze wynalazki od dwa tysiące dziewiątego roku jako uzupełnienie naszych metod, bo każdy z nas jest bioenergoterapeutą, radiestetą, zielarzem, fizykiem. Gromadzimy w swojej grupie znane nazwiska znanych ludzi wykształconych proszę państwa, mamy chemików, fizyków kwantowych, no biologów, lekarzy, radiestetów, bioenergoterapeutów, tych, co leczą ziołami. Zbieramy wszystkie informacje z każdego źródła, wyciągając wspólny mianownik. Proszę państwa, no zmiany psychiki człowieka, zmiany energii każdego człowieka, zmiany aury dopiero... znaczy nie aury, może energetyki w aurze, w tej duchowości naszej dopiero manifestują się w ciele fizycznym.
Jeżeli to jest tak zwany prymat ducha nad materią, zawsze państwo, jeżeli mają gdzieś pójść, najpierw państwo myślą, że gdzieś mają pójść albo mają coś zrobić. Nigdy nie robicie czegoś, a dopiero później myślicie, co wy właściwie zrobiliście. Najpierw jest ten... Wszystko na świecie zawsze skonstruowano w sposób taki, że najpierw myślano nad czymś, później na deskę kreślarską to przenoszono, a dopiero później to zrobiono. Więc żeby zachować ten ciąg przyczynowo-skutkowy, no niestety musimy najpierw zmienić energetykę danego człowieka, żeby zaistniały możliwości jego wyleczenia. Nie wystarczy wyciąć guza, proszę państwa, bo za rok czy za pół roku okazuje się, że markery mamy znowu nowotworowe we krwi. Pra-prawda? Nie wyleczyliśmy tej przyczyny. Przyczyna z reguły jest bardzo ukryta, natomiast nie dla sprawnego radiestety, których oczywiście no polecam swoich uczniów i wszystkich tych, którzy i moich mentorów, z których, od których czerpałem wiedzę. Natomiast każdy jest indywidualnością proszę państwa u nas.
Każdy prowadzi innymi metodami proces uzdrowienia i prowadzenia chorego. Natomiast jest jedno wspólne. Korzystamy z artefaktów radiestezyjnych, które pomagają nam tak zagęścić energię kształtu, że jesteśmy w stanie wpłynąć na człowieka, który jest chory, który później dostaje spektakularnego uz-uzdrowienia. Oczywiście, no można by dużo opowiadać na tematy ra-radiestezyjne, z którymi no większość na pewno z Państwa ma do czynienia i wie o czym mówię. Natomiast liczą się zawsze efekty. Proszę państwa, no efekty są następujące. No przychodzą pacjenci do naszych gabinetów, szczególnie zgnębieni przez los, którzy myślą, że no nie mają już żadnych szans, że pogodzili się z życiem już i ze śmiercią swoją. Natomiast później się okazuje, że te światełko, ten ogień zapalony w ich duszach zaczyna żarzyć się mocniejsz-mocniej, mocniej, coraz mocniej. No i po jakimś czasie stan psychiczny ulega zmianie. Czas jest mniej więcej między trzy a siedem dni od daty ekspozycji yy w naszych gabinetach.
Stosujemy również inne metody. Różne ar-arte-artefakty radiestezyjne, które no pacjent nosi przy sobie. Myślę, że, że tutaj państwo wiedzą o różnych metodach stosowanych przez medycynę konwencjonalną mierzenie potencjałuPotencjałów energetycznych yy na merydianie osierdzia i konstruowaniu różnych kryształowych emiterów energetycznych pomagających człowiekowi w wyjściu z danej, z danej dysfunkcji. Proszę państwa, tak jak choroba istnieje w ciele fizycznym, tak istnieje w ciele energetycznym. Nie wystarczy wyciąć guza z ciała fizycznego, trzeba powidok energetyczny tego guza wynieść również z ciała astralnego lub mentalnego, w zależności gdzie jest ten, jest, jest ta przyczyna tej choroby. Te przyczyny czasami bywają karmiczne. Te przyczyny by-czasami by-bywają nabyte lub przejęte od innych ludzi. Bardzo często się zdarza, że bardzo wielu uwielbianego terapeutów ludzi, którzy parają się energią reiki, przyjmuje bezwiednie, również poprzez wyższy potencjał energetyczny dane choroby, chorobę pacjenta, prawda? I chcąc sami pomagać, no sami stają się ofiarami. Yy bardzo często tak się zdarza.
Tych dysfunkcji, które yy no mają chorzy. Proszę państwa, taki pacjent przychodząc do, do gabinetu mniej więcej powiem tak może o sobie, bo nie będę mówił o, o innych, jak oni to robią. To jest ich tutaj przyba-warsztat. Natomiast korzystają na pewno z różnych wahadeł radiestezyjnych naszej konstrukcji. Za-zabieg trwa mniej więcej około półtorej do dwóch godzin. Jest to oczywiście rozmowa. Jest to oczywiście mniej więcej rozmowa trwająca z pacjentem. Dojście do, do tego jądra tej prawdy około czterdziestu minut. Później następuje zabieg łączony bioenergoterapeutyczny z radiestezyjnym, ee polegający na włożeniu określonych wibracji, które odczytujemy z pacjenta, które stanowią przeciwwagę wibracji choroby, która no niszczy or-organizm danego pacjenta. No następuje przeenergetyzowanie tego organizmu biegunem przeciwstawnym.
No i następuje ten cud uzdrowienia, który powszechnie jest znany wszystkim ludziom i jak to mniej więcej to wygląda. Oczywiście, proszę państwa, no nikt nie jest Bogiem. Przynajmniej ja się za takiego się nie mam. I też jest pewna liczba pacjentów, którym niestety, ale pomóc nie mogę. Mniej więcej z moich badań tutaj ze statystyki wynika, że mniej więcej osiemdziesiąt procent, osiemdziesiąt dwa procent pacjentów doznaje polepszenia stanu i wyzdrowienia. Natomiast te osiemnaście procent niestety nie jestem kompatybilny energetycznie z tymi osobami. Nie mogę im pomóc. Natomiast proszę państwa, no bardziej sprawdzam się tutaj jako Haller w tych osiemdziesięciu dwóch procentach niż no człowiek, człowiek, który nie może pomóc, prawda? Lub pomaga na poziomie medycyny konwencjonalnej. Jakie są efekty?
No bo każdego to na pewno to interesuje. Efekty są następujące. No od regresów nowotworów bardzo ciężkich, leczonych teleradiescezyjnie, poprzez normalizację stanów chorobowych, psychicznych. Bardzo dobrze tutaj wszyscy ci adepci nasi sp-sprawdzają się, jeśli chodzi o stany energetyczne, rozpolaryzowywanie stanów energetycznych, psychicznych u pacjentów. To jest bardzo dobry, bardzo dobry prog-prognostyk i ogromny odsetek wy-wyzdrowień naprawdę z chorób, z depresji ciężkich, z-z traum powypadkowych, z sytuacji domowych, które są no nie do rozwiązania. Oczywiście działamy również i na, na związki, na, na sytuacje domowe, na sprawy, których nie można rozwiązać, a które no w sposób jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rozwiązują nasi adepci i mistrzowie radiestezji, hermetycznej radiestezji terapeutycznej, zgrupowani w tym naszym takim tutaj może nieformalnej organizacji, bo tu nie można mówić. To jest organizacja ludzi dobrej woli, którzy pomagają ludziom. Te zabiegi są dostępne dla przeciętnych ludzi. Nie są tutaj obarczone jakimiś zaporowymi finansowymi wymaganiami z naszej strony. Jest to raczej służba, a nie sposób na życie.
Jeżeli macie ochotę Państwo zobaczyć lub zapoznać się z tymi ludźmi, zapraszam na stronę www.merkaba.webd.pl.
[27:49] - Wspaniale się rozmawiało z tobą.
[27:51] - Bardzo dziękuję.
[27:52] - Marku, ja ci dziękuję wyśmienicie za te informacje. Oczekujemy oczywiście za tydzień kolejnych.
[27:57] - Myślę, że dopiero rozpoczęliśmy rozmowę na łamach twojego radia na tematy uzdrowienia człowieka i jego yy fizycznego ciała. Yy myślę, że yy na pewno będą państwo słuchali. Na pewno będą wiadomości bardziej konkretne niż w tej chwili. Proszę mi wybaczyć. Nigdy nie występowałem na łamach na, przy tak szerokim forum. Natomiast no myślę, że jeżeli znajdą państwo chęci i czas, a myślę, że, że ciekawie będzie w następnych odcinkach, serdecznie zapraszam.
[28:28] - Na tym żegnam słuchaczy i do usłyszenia za tydzień. Podajemy raz jeszcze adres strony internetowej Radiestezyjnego Studia Subtelnych Energii www.merkabawebd.pl. Produkcja i realizacja Portal INFRA www.infra.org.pl Archiwalne odcinki audycji "Rozmowy poza ciałem" znajdziesz w archiwum Radia Paranormalium na stronie radio.paranormalium.pl.