Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czat Infry

Czat Infry

Odcinek: Czat z Aleksandrem Deyevem
Tym razem naszym gościem był Aleksander Deyev - współczesny szaman, który poruszył m.in. tematykę kanibalizmu energetycznego i wielu kontrowersynych spraw z zakresu ezoteryki i duchowości

Streszczenie odcinka

Aleksander Deyev przedstawia się jako praktyk, który przez około dziesięć lat samodzielnie rozwijał własny sposób pracy z energią, duszą i istotami duchowymi. Nie chce być jednoznacznie określany ani jako szaman, ani jako nauczyciel duchowy: nie przestrzega wszystkich reguł tradycyjnego szamanizmu i nie twierdzi, że kogokolwiek naucza. Korzysta z praktyk poznanych w różnych miejscach, przede wszystkim związanych z religią Bon, i ocenia je według skuteczności w codziennym życiu oraz pracy z innymi ludźmi. Centralnym tematem rozmowy jest jego koncepcja kanibalizmu energetycznego. Deyev traktuje wszystko, co istnieje, jako energię, a człowieka jako jej zagęszczony układ, obejmujący ciało, emocje, myśli, uczucia i świadomość. Każdy człowiek ma według niego indywidualny wzór energetyczny złożony z pięciu żywiołów: ziemi, wody, ognia, powietrza i przestrzeni. Jeden z nich jest żywiołem głównym, określającym wewnętrzny rdzeń człowieka, a drugi odpowiada za sposób przejawiania się na zewnątrz i kontakty z otoczeniem. Poszczególne żywioły wiążą się z określonymi właściwościami fizycznymi, emocjonalnymi, psychicznymi i duchowymi. Deyev uważa, że ludzie nie rodzą się z pełnym, harmonijnym zestawem tych jakości. Braki mogą powstawać już w okresie ciąży, na przykład wskutek konfliktów, lęku lub odrzucenia dziecka, a następnie pogłębiać się podczas dorastania. Trudne warunki rodzinne, przemoc, brak poczucia bezpieczeństwa i uczuć mają prowadzić do utraty żywiołu ziemi lub wody. Zamknięte, pozbawione nowych doświadczeń środowisko ma ograniczać żywioł powietrza, a brak duchowej otwartości – żywioł przestrzeni. Człowiek wkraczający w dorosłość jest więc zazwyczaj niepełny i próbuje później uzupełniać brakujące właściwości. W tym właśnie Deyev upatruje źródła kanibalizmu energetycznego. Nie chodzi o dosłowne „wysysanie” energii, lecz o nieświadome pobieranie od innych ludzi cech, których samemu się nie posiada. Przykładem jest osoba pozbawiona poczucia bezpieczeństwa, która wiąże się z kimś silnym, spokojnym i stabilnym, ponieważ w jego obecności uzyskuje brakujący element ziemi. Z kolei ten drugi człowiek może czerpać od partnera emocjonalność, ciepło i swobodę, których zabrakło mu w dzieciństwie. W relacjach powstaje w ten sposób wymiana, która początkowo może być dla obu stron korzystna, lecz z czasem jedna z osób może pobierać szybciej, niż druga jest w stanie się regenerować. Kanibalizm Deyev odróżnia od wampiryzmu energetycznego. Kanibalizm ma oznaczać uzupełnianie brakujących cech osobowości, energii i równowagi emocjonalnej. Wampiryzm jest natomiast, w jego ujęciu, pobieraniem konkretnej jakości związanej z określonym narządem lub funkcją organizmu. Osoba mająca problemy z sercem, nerkami czy innym organem miałaby nieświadomie czerpać energię odpowiadającą zdrowiu tego samego narządu u innego człowieka. Wampiryzm ma być zjawiskiem rzadszym, podczas gdy kanibalami energetycznymi są wszyscy, ponieważ każdy w codziennych relacjach próbuje wyrównywać własne braki. Konsekwencją takiej relacji może być stopniowe osłabienie dawcy. Deyev opisuje sytuację, w której partnerka pozbawiona stabilności przez pewien czas czerpie ją od silnego i pewnego siebie mężczyzny. Po kilku latach mężczyzna ma stać się wyczerpany i pozbawiony dawnych cech, a kobieta przestaje być nim zainteresowana i szuka następnego źródła energii. Podobny mechanizm ma występować w rodzinach, między rodzicami i dziećmi, a także w przyjaźniach i zwykłych kontaktach towarzyskich. Pobieraniu energii ma towarzyszyć wymiana: człowiek przejmuje od drugiej osoby nie tylko jej siłę, ale również jej „brudne”, negatywne obciążenia. Rozmówca radzi, by zamiast koncentrować się na ochronnych rytuałach, nauczyć się rozpoznawać własne braki i samodzielnie je uzupełniać. W jego interpretacji żywioły można odzyskiwać poprzez kontakt z naturą i określonymi miejscami. Ziemia wiąże się z górami, siłą, stabilnością i poczuciem bezpieczeństwa; woda – z morzem, jeziorem lub rzeką, komfortem, emocjonalnością i elastycznością; ogień – ze słońcem, ciepłem, energią życiową i radością; powietrze – z otwartą przestrzenią, ruchem, doświadczeniem i gotowością na zmiany; przestrzeń – z otwartością na świat, nowe idee i duchowe doświadczenia. Żywioły mają być również powiązane z kolorami: ziemia z żółtym, woda z niebieskim, ogień z czerwonym, powietrze z zielonym, a przestrzeń z białym. Najważniejsza jest jednak uważna obserwacja własnego stanu i rozpoznanie, na jakim poziomie występuje brak – fizycznym, emocjonalnym, psychicznym czy duchowym. Według Deyeva człowiek może rozpoznać, że ktoś korzysta z jego energii, po szybko narastającym zmęczeniu, trudnościach z koncentracją, bólu lub dyskomforcie w określonej części ciała oraz poczuciu osłabienia po kontakcie z konkretną osobą. Szczególnie obciążające mają być rozmowy, podczas których ktoś przez długi czas opowiada wyłącznie o swoich problemach, cierpieniu i nieszczęściach. Deyev twierdzi, że słuchacz, kierując się współczuciem, może wówczas nieświadomie oddać spokój, zdrowie, poczucie bezpieczeństwa lub inne własne zasoby. Za podstawową formę obrony uznaje więc przerwanie takiej relacji, wyznaczenie granic i niedopuszczanie do „karmienia się” cudzym kosztem. Znaczną część rozmowy zajmują anioły i inne istoty duchowe. Deyev nie przywiązuje wagi do ustalania ich imion ani do klasyfikowania ich według tradycyjnych wyobrażeń. Uważa je za istoty z wyższych poziomów rozwoju, które mogą wspierać ludzi, zwłaszcza gdy ci działają na rzecz innych. Anioły nie mają według niego spełniać prywatnych życzeń ani chronić człowieka przed każdym problemem; są raczej obserwatorami i współpracownikami pojawiającymi się wtedy, gdy ludzkie działania mają szerszy sens. Deyev twierdzi, że w większości przypadków wystarczy jeden anioł, choć przy niektórych osobach może przebywać ich znacznie więcej. Ważniejsze od poznania ich imion jest skuteczne współdziałanie i realny wpływ na życie. Odróżnia anioły od opiekunów. Opiekunami mają być często istoty, które w przeszłości były ludźmi – uzdrowicielami, szamanami lub terapeutami – i po śmierci kontynuują swoją pracę, wspierając osoby o podobnym powołaniu. Nie uważa tego za opętanie, lecz za rodzaj symbiozy. W buddyzmie istoty nazywane aniołami interpretuje jako jedną z klas bogów lub rozwiniętych bytów, przez które każdy człowiek ma kiedyś przejść w procesie duchowej ewolucji. Źródłem jego wiedzy o pracy z żywiołami jest przede wszystkim Bon, z którym zetknął się poprzez nauki Tenzina Wangyala Rinpoczego. Deyev nie uważa się za Bonpo, ale twierdzi, że właśnie ta tradycja oferuje najbardziej konkretne i praktyczne metody pracy z duszą oraz uzupełniania brakujących energii. Praktyki te mają pozwalać czerpać żywioły z przyrody, kolorów, kształtów, słońca, gór, morza i innych źródeł, zamiast odbierać je ludziom. W rozmowie podkreśla, że nie jest teoretykiem i nie interesują go efektowne pojęcia, jeśli nie przekładają się na praktyczne działanie. Jego stosunek do religii jest niejednoznaczny. Określa siebie jako osobę niewierzącą w sensie religijnym, ale jednocześnie deklaruje, że doświadcza Boga bez pośrednictwa sztywnych dogmatów i instytucji. Bon, w którym – jak twierdzi – nie ma osobowego Boga w typowym rozumieniu, miał pomóc mu odnaleźć własne rozumienie boskości. Bóg jest dla niego rdzeniem każdej duszy, a wszystkie świadome istoty razem tworzą większą całość. Nie uważa jednak, że człowiek jest Bogiem; porównuje duszę do osoby ukrytej pod kolejnymi warstwami „ubrań”, czyli emocji, doświadczeń, lęków, przekonań i różnych poziomów istnienia. Duchowy rozwój polega na usuwaniu tych warstw i zbliżaniu się do boskiego centrum. Deyev omawia również karmę, reinkarnację i wpływ poprzednich wcieleń. Przyjmuje istnienie pozytywnej, negatywnej i neutralnej karmy oraz uważa, że skutki dawnych działań mogą ujawniać się dopiero po spełnieniu odpowiednich warunków. Nie interpretuje ich jednak wyłącznie jako kary. Według niego z poprzednich wcieleń mogą przechodzić lęki, urazy, zobowiązania, ślubowania i ślady traumatycznych wydarzeń. Jako przykład podaje osobę cierpiącą na niewyjaśniony ból łokcia, który miał rozpocząć się w tym samym wieku, w którym w poprzednim życiu doznała poważnego urazu. Twierdzi też, że poczucie winy może wynikać z dawnych ślubowań, na przykład wyrzeczenia się seksu lub życia w biedzie, i że można je przepracować poprzez regresję lub hipnozę. Nie zgadza się z pojęciem dziedzicznej winy. Uważa, że obecne życie jest kształtowane przede wszystkim przez własne wcześniejsze czyny, a nie przez działania rodziców czy przodków. Człowiek ma rozpoczynać kolejne wcielenie z poziomu rozwoju osiągniętego wcześniej, wraz z określonym potencjałem i ograniczeniami. Jednocześnie podkreśla, że szansa na zmianę nie pojawia się dopiero po śmierci i ponownych narodzinach, lecz każdego dnia. Każdy dzień może być początkiem innego sposobu życia, pod warunkiem że człowiek bierze odpowiedzialność za swoje decyzje. Własną pracę opisuje jako „odzyskiwanie duszy”. Według jego modelu dusza może oddalić się od człowieka pod wpływem lęku, bólu, smutku, poczucia winy, złości, zazdrości i innych obciążeń. Deyev porównuje ciało do domu duszy, który trzeba oczyścić z brudnych energii, aby dusza chciała do niego powrócić. W niektórych przypadkach dusza ma przebywać „na górze”, blisko Boga, w innych zaś „na dole”, w destrukcyjnym obszarze przypominającym więzienie. Praca terapeutyczna polega wtedy na oczyszczeniu człowieka, odzyskaniu duszy i przywróceniu jej siły oraz właściwości. Z tą koncepcją łączy jego wyjaśnienie opętań. Deyev odrzuca obraz opętania znany z horrorów jako rzadki i przesadnie demoniczny. Twierdzi, że częściej chodzi o obecność zmarłych ludzi, którzy nie odeszli z poziomu świata materialnego i pozostają w ciele żyjącej osoby, korzystając z jej energii. Mogą wpływać na zachowanie, emocje, priorytety, uzależnienia i poglądy. Do takiej sytuacji ma dochodzić między innymi wtedy, gdy człowiek nie potrafi pozwolić zmarłemu bliskiemu odejść, ale także w czasie narkozy, ciężkiego zatrucia alkoholem, utraty przytomności lub zażywania silnych narkotyków. W jednym ciele może według niego przebywać więcej niż jedna istota, co interpretuje jako duchowe podłoże niektórych przypadków wielorakiej osobowości. Deyev posługuje się pojęciem gęstości. Czwarta gęstość ma odpowiadać astralowi, w którym pozostają istoty niezdolne do odejścia, piąta zaś – stanowi pośredniemu między śmiercią a kolejnym wcieleniem, określanemu w buddyzmie jako bardo. Twierdzi, że przenikanie się trzeciej i czwartej gęstości powoduje wzrost liczby opętań. Zmarli, którzy za życia wierzyli, że istnieje tylko jedno życie, mogą po śmierci nadal pozostawać przy swoich domach, szpitalach, kościołach lub cmentarzach, ponieważ ich przekonania kształtują doświadczenie pośmiertne. Zadaniem terapeuty ma być rozdzielenie żyjącego człowieka od obcej istoty i odprowadzenie jej dalej. W odniesieniu do osób słyszących głosy Deyev zachowuje bardziej przyziemne stanowisko. Na pytanie o głosy nakłaniające do częstej masturbacji odpowiada, że należy udać się do psychiatry, ponieważ może to być pierwszy objaw schizofrenii. Nie zaleca w takim przypadku rozpoczynania od egzorcyzmów. Jednocześnie osobie przekonanej o własnym opętaniu radzi szukać pomocy w kontakcie z Bogiem, który ma umożliwić oczyszczenie i odzyskanie siebie. W innych odpowiedziach dopuszcza jednak możliwość wielokrotnego opętania i podkreśla, że w świecie duchowym możliwe są również bardzo nietypowe zjawiska. Ważnym wątkiem jest sens życia. Deyev nie uznaje jednego, niezmiennego celu, który człowiek musi osiągnąć. Sens ma zmieniać się wraz z kolejnymi etapami i zadaniami. Każdy zrealizowany cel otwiera następny, podobnie jak zapinanie kolejnych guzików koszuli prowadzi do wykonania całej czynności. Ostatecznie za najważniejszy kierunek uznaje zbliżanie się do Boga, ale podkreśla, że istnieją miliardy indywidualnych dróg. Nie należy przyjmować gotowych odpowiedzi od rodziny, szkoły, książek czy nauczycieli; trzeba samodzielnie sprawdzać, co jest prawdziwe, i budować własną relację z duchowością. Rozmówca krytycznie wypowiada się o ayahuasce i innych enteogenach. Nie twierdzi, że każde doświadczenie po ich zażyciu jest złe, ale na podstawie obserwacji osób, z którymi pracował, uważa, że pozytywne i bezpieczne przeżycia stanowią niewielki ułamek. Według niego substancje te mogą otwierać dostęp do destrukcyjnych obszarów i pozostawiać „uchylone drzwi”, przez które później przenikają lęk, chaos i niepożądane istoty. Krytykuje traktowanie enteogenów jako drogi na skróty do duchowego rozwoju, argumentując, że prawdziwa zmiana wymaga świadomego wysiłku i pracy nad sobą. Za prosty sposób przełamywania poczucia winy i negatywnego stosunku do siebie uznaje zmianę myślenia. Twierdzi, że osoby przekonane o własnej bezwartościowości często nieświadomie szukają karzących partnerów, złych warunków pracy, poniżających znajomości i sytuacji pogłębiających cierpienie. Zalecaną przez niego afirmacją są trzy zdania: „Pochwalam siebie, szanuję siebie, kocham siebie”. Uważa, że dopiero przyjęcie tych trzech postaw pozwala rzeczywiście zmienić własne życie i ograniczyć podatność na wykorzystywanie przez innych. Pod koniec rozmowy Deyev przyznaje, że zapowiedziany temat kanibalizmu energetycznego nie został wyczerpany, ponieważ większość pytań dotyczyła aniołów, karmy, opętań i Boga. Podtrzymuje jednak tezę, że ludzie na co dzień nieświadomie pobierają energię od partnerów, rodziców, dzieci i znajomych, często nie dostrzegając, że ich relacje są oparte na wzajemnym „jedzeniu się”. W jego ujęciu najważniejszym sposobem przerwania tego mechanizmu jest rozpoznanie własnych braków, samodzielne ich uzupełnianie oraz rezygnacja z czerpania cudzej siły kosztem bliskich.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).