[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[00:57] - Witajcie gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy. Audycja o zjawiskach niewyjaśnionych i rzeczach paranormalnych. A właściwie rzeczach, które jeszcze dzisiaj nie są znane, ale będą myślę, że w przyszłości poznane. Audycja, jak mówiłem, jest zawsze w piątki w Radiu Paranormalium oraz Radiu Na Fali. Dzisiaj mamy bardzo ciekawy temat, ale zanim do niego przejdę, chciałbym powiedzieć, że możecie też wejść na stronę Teorii Chaosu. Jest to teoriachaosu.com.pl i tam jest mnóstwo archiwalnych nagrań, forum, aktualne informacje co się dzieje. Możecie także zasponsorować audycję, jeżeli chcecie. Także możecie zasponsorować poprzez serwis Radia Na Fali.
I dziękuję wszystkim sponsorom oczywiście za to, że mogę nadawać i nadawać trochę w lepszej jakości niż ostatnio. Mam nowy komputer, jak mówiłem także ponad połowę środków dostałem dzięki wam, sponsorom, także bardzo dziękuję. No i co? Zaczynam audycję. Dzisiaj mamy 15 lutego i wydarzyło się dużo rzeczy niesamowitych. Coraz więcej się wydarza. Wyobraźcie sobie, coraz więcej jest dookoła nas różnych ciekawych informacji, które bym powiedział zaskakują, ale zaskakują tylko tych, którzy nie śledzą Internetu, nie dowiadują się, nie śledzą przede wszystkim teorii spiskowych. To wszystko muszę wam powiedzieć, co się dzieje dookoła jest już opisane w książkach dotyczących teorii spiskowych już od początku lat 90. To nie jest nowość, to nie jest nowość, co się dzieje, co dookoła nas widzimy zmiany, kryzysy. Bo tak naprawdę większość z tych rzeczy jest zaplanowana.
I tak właśnie jest zaplanowana jedna rzecz, która wydarzyła się w poniedziałek 15 lutego. Benedykt XVI oświadczył, że abdykuje 28 lutego. Taka rzecz się zdarzyła 700 lat temu ostatni raz. Żaden z papieży nie odważył się wcześniej zrezygnować. Oprócz dwóch, którzy właśnie jeszcze w czasach głębokiego średniowiecza musieli to zrobić. Wcześniej zdarzały się oczywiście wypadki nagłych śmierci, ale to może zostawmy. Także dziwna informacja, ale tylko dla tych, którzy nie śledzą teorii spiskowych. W teoriach spiskowych już od dawna... W zeszłym roku niejaki Benjamin Fulford, uważany za psychicznie chorego nawet wśród niektórych ludzi, którzy badają teorie spiskowe. Tylko że ten człowiek rozmawiał z Davidem Rockefellerem.
Przeprowadził wywiad z Davidem Rockefellerem. Większość z was nigdy w telewizji nie widziało Davida Rockefellera w telewizji czy w Internecie. Oczywiście wielu z was, jeżeli śledzicie ten program, wiecie, kto to jest i wiecie, ile on ma pieniędzy. Ma tysiąc razy więcej pieniędzy niż oficjalnie, a nawet więcej. Niektórzy mówią, że jeszcze więcej niż tysiąc razy. I przeprowadził z nim wywiad. Z Davidem Rockefellerem, jednym z najbogatszych ludzi na świecie. A ta lista najbogatszych ludzi na świecie jest kompletną fikcją. To możecie sobie ją do kosza wrzucić, bo tak naprawdę zupełnie inaczej świat wygląda, ale o tym już wspominałem we wcześniejszych audycjach. W każdym razie wracając do Benjamina Fulforda.
Dlaczego wracam do tej postaci? Nie dlatego, że przeprowadził wywiad oczywiście z Davidem Rockefellerem, ale dlatego, że twierdził, że właśnie te persony, jak David Rockefeller, jak rodziny królewskie zostały zastraszone przez działające inne tajne organizacje, które chcą wprowadzić bardziej sensowne funkcjonowanie naszej cywilizacji. To są organizacje Białego Smoka, White Dragon Society czy White Dragon generalnie tak określane stowarzyszenie. I okazuje się, że rok temu, niecały rok temu właśnie wspominał, że papież miał abdykować, a rok później papież abdykuje. Jest to dziwna sprawa, ale oczywiście nie przesądzam tego, czy to akurat tutaj Bractwo Białego Smoka Brało w tym udział czy nie. Ale jest to ciekawa sprawa. Nie wiem, czy zwróciliście wcześniej uwagę na informację, że abdykowała — ale muszę jeszcze sprawdzić tę informację, bo nie jestem tego pewny — królowa holenderska Beatrix. Muszę to jeszcze sprawdzić. Jeżeli ktoś z was wie, proszę, na czacie podajcie informację, czy to mi się gdzieś przyśniło. Może mi się przyśniło, bo w tej chwili akurat nie sprawdzałem, czy Beatrix abdykowała.
Nie mam w tej chwili czasu, żeby to sprawdzić, ale postaram się to zrobić w następnej audycji, pogrzebać troszeczkę. A może właściwie nie w następnej, w audycji, w której będzie o papieżach, o abdykacji, bo szykuje się taka audycja. Będzie zapowiedziana. Naprawdę będzie mocna, bo nie będę sam oczywiście. Druga taka sprawa, historia wydarzyła się dzisiaj: eksplozja meteorytu nad Czelabińskiem. Tysiąc osób poszkodowanych, trzy tysiące budynków zostało uszkodzonych. Fala uderzeniowa wybijała okna, drzwi. Dotarła do zachodniej Syberii. Potężne wybuchy, potężne uderzenia od wstrząsy tych meteorytów. Nie były to oczywiście duże meteoryty, ale to był niestety cały rój tych meteorytów.
Ludzie są w panice, uciekają. Za dużo filmów się naoglądali, bo 2012. Pomyśleli, że koniec świata się zbliża. Ale kto wie? Może coś jest. Dawno nie słyszałem o takim wypadku, żeby aż tak masowo ludzie ulegli atakowi z kosmosu. Możecie dzwonić także do audycji. To jest telefon 22 398 82 26, wewnętrzny 321 lub Skype: radionafali.com. Czyli w Skype wpisujecie radionafali.com albo telefon 22 398 82 26, wewnętrzny 321. Możecie wejść też na dwa czaty.
Jeden jest na radionafali.com, drugi czat jest w radio.paranormalium.pl. A dzisiaj przechodzimy już do audycji. Tematem audycji jest... Może zacznę od cytatu, żeby troszeczkę podgrzać atmosferę. „Planeta Ziemia ma raka i tym rakiem jest człowiek”. Mówię oczywiście serio. To było mówione serio. To nie był jakiś żart i tak dalej. Te słowa pochodzą z Klubu Rzymskiego z 1974 roku, Club of Rome. Dzisiejszym tematem jest Agenda 21, czyli dlaczego ONZ chce się ciebie pozbyć, słuchaczko, słuchaczu.
Tak, właśnie was chce się pozbyć. Mnie też, muszę powiedzieć, bo nie biorę udziału w tym spisku całym. Bo jeżeli jesteśmy w elitach, zawsze elity dlatego walczą o te wszystkie różne postanowienia, bo oni zostali poinformowani, że oni są tymi wybranymi i oni przeżyją. I oni nie mają się czego obawiać i oni będą mieli jeszcze wyższy standard, niż mają dzisiaj. Więc dlatego tak zaciekle walczą o te wszystkie swoje uposażenia. Ale nie wszyscy oczywiście z elit, bo większość to są pożyteczni idioci albo debile. Może nieładnie określam ich, ale ludzie ignoranci, kompletnie niewiedzący, co się dzieje. Raczej stawiam na to pierwsze, że są nieuczciwymi ludźmi. To znaczy wiedzą, co się dzieje, ale są oszustami. Ale kto wie, może większa część też być, że po prostu są niedoinformowani.
Są kompletnymi ignorantami, nie wiedzą, co się dzieje tak naprawdę. I dlaczego przytaczam właśnie Klub Rzymski, że planeta Ziemia ma raka i my jesteśmy tym rakiem? Podkreślam raka, nie jesteśmy robactwem czy wirusem nawet. Jesteśmy czymś gorszym. Rakiem. Ze względu na to, że Agenda 21 bazuje na tym, co stworzył, na tych wszystkich genialnych sprawach i przepowiedniach, na tych genialnych wyliczeniach naukowych, co stworzył Klub Rzymski. Także czytając Klub Rzymski, generalnie jest wszystko powtórzone w Agendzie 21. Agenda 21 to nie jest mój wymysł, to nie jest żadna teoria spiskowa. Agenda 21 jest to dokument, tak zwany Action Program Agenda 21, czyli po polsku Agenda 21 można powiedzieć. Tak można to przetłumaczyć.
Jest dokumentem programowym, który przedstawia sposób opracowania i wdrażania programów zrównoważonego rozwoju w życie lokalne. Czytam teraz z Wikipedii definicję. To nie są moje słowa. To jest kompletny bełkot, ale jeszcze dojdę do Agendy 21 dokładnie, żeby pokazać wam, jaki to jest dopiero bełkot. Dokument ten został przyjęty na konferencji „Środowisko i rozwój” z inicjatywy ONZ w 1992 roku na drugiej konferencji w Rio de Janeiro. Polska wersja ukazała się w roku 1993 w opracowaniu „Dokumenty końcowe Konferencji Narodów Zjednoczonych Środowisko i rozwój”. Wyceniony na 600 miliardów dolarów program. Tak, z naszych podatków, z moich, z twoich, z pani, z pana, ze wszystkich ludzi, których znacie, z ich podatków. Oprócz polityków, bo oni oczywiście nie mają swoich pieniędzy. Na ratowanie planety.
Jest to zapisane w Agendzie 21 na prawie 500 stronach w 40 rozdziałach. Możecie dzwonić. Mamy już pierwszy telefon. Z nami jest stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu.
[12:32] - Już.
[12:32] - Witaj. Dobrze. Masz pewnie jakieś-
[12:37] - Ale mnie słychać?
[12:38] - Bardzo dobrze. Bardzo dobrze i wyraźnie.
[12:41] - Bo pana trochę trzeszczy pan trochę.
[12:43] - Trzeszczy. Nie wiem dlaczego. Być może po prostu mam tutaj troszeczkę źle podłączone, ale wszystko na ten jest wszystko okej.
[12:50] - Przesłałem link. Samobójstwo taki tytuł. To jest o zanieczyszczeniu środowiska, zabozą szeroko pojętej chemii. Bardzo duży artykuł, że my się mówiąc krótko na własne życzenie bardzo trujemy. Halo?
[13:08] - Tak, tak, słychać.
[13:10] - Tam wysłałem przez Skype'a e-maila.
[13:12] - Tak, jest.
[13:12] - Bardzo duży artykuł. Tam jest wszystko dokładnie opisane, nie pod względem teorii spiskowej, tylko że my to robimy mówiąc w pełni świadomie. Nas przemysł po prostu zabija powolutku.
[13:25] - Tak.
[13:25] - To pan pod to podciągnąć.
[13:28] - Oczywiście zanieczyszczamy, to jest inna sprawa. Natomiast dzisiaj chciałem opowiedzieć, jakie ma rozwiązanie ONZ na zanieczyszczenie środowiska. Bo oczywiście to, że jest to zanieczyszczenie, ono funkcjonuje i trzeba coś z tym zrobić, to jest inna sprawa. Natomiast rozwiązanie tego, co chce zrobić ONZ właśnie w programie, inaczej, co robi w praktycznie w większości rozwiniętych krajów jest to wdrożone. W Polsce też. Także jeżeli nie możecie wybudować domu, tak jak na przykład o Waldemarze Desce mówiłem, to właśnie dlatego, bo została wprowadzona Agenda 21 i człowiek w tej chwili już nie będzie mógł się budować gdzie będzie chciał. Będą strefy, już jest mnóstwo stref, które są zabronione. Tam będą mogły sobie żyć żabki czy jakieś inne stworzenia, nie wiem. Komary będą mogły się rozwijać, bagno się będzie mogło zrobić i tak dalej. Także.
A tutaj zawsze chciałem się zapytać jeszcze, bo to jest ważna sprawa. Czy stały słuchaczu, słyszałeś to wyrażenie Agenda 21?
[14:31] - Nie, to pierwszy raz słyszę w audycji. Będę o tym słuchał. A oglądał pan, przysłałem link UFO nad Europa o tym miasteczku, co płonęły instalacje?
[14:44] - Tak, ale nie w całości, tylko fragmentarycznie niestety, bo strasznie mam dużo materiałów, także nie jestem w stanie wszystkiego obejrzeć.
[14:52] - Bo pana bardzo źle słychać u mnie w komputerze. Jak pan mówi przez Skype'a to przechodzę na osłuch.
[14:57] - Dobrze, postaram się mówić.
[14:58] - Chciałem tylko wysłać ten link, bo jest artykuł bardzo zbliżony o tej tematyce.
[15:03] - Dobrze. Dzięki.
[15:04] - Jak my się trujemy po prostu, nas truje przemysł.
[15:08] - Umieszczę go w odnośnikach pod audycją, także będzie dostępny. Także dziękuję ci. To był stały słuchacz, ale przechodzimy do audycji. Właśnie, czy wy, słuchacze, słuchaczki Teorii Chaosu słyszeliście ten termin Agenda 21? Na pewno różni zieloni czy tak zwani zieloni, którzy są najczęściej w dziewięćdziesięciu paru procentach pożytecznymi idiotami. Oni słyszeli, oczywiście nie czytali tego, a jeżeli czytali, to na zasadzie jak katolik Biblię. Czyli może tak trochę źle powiedziałem, nie katolik Biblię, ale duża część chrześcijan czytająca Biblię, czyli bez zrozumienia. Po prostu czytali i nic z tego nie wynikało. Mogą wiedzieć. Natomiast spotkałem się z tym, że większość ludzi w ogóle nie wie, co to jest za termin Agenda 21.
Mamy kolejny telefon. Jest z nami Persafona, jeśli dobrze pamiętam. Halo, halo.
[16:15] - Halo? Wiesz co? Strasznie cię źle słyszę.
[16:17] - Tak. Ja zaraz tutaj zmienię siebie.
[16:21] - Zaraz zadzwonię jeszcze raz.
[16:22] - Nie, nie, nie, nie. O, uciekła. W tej chwili chyba powinno być już dobrze. Po prostu mam niestety w drugim komputerze źle był skonfigurowany mikrofon, także teraz już powinno być lepiej słychać.
[16:36] - No teraz już jest dobrze. Mam nadzieję, że mnie też dobrze słychać.
[16:39] - Tak, cały czas było dobrze słychać.
[16:42] - Ja chciałam po pierwsze pozdrowić wszystkich z czata Radia Paranormalium, w szczególności Ivelliosa. I po pierwsze chciałam cię poprosić, bo tutaj jeden słuchacz bardzo prosi, żebyś podał jeszcze raz numer do ciebie, ponieważ chciał zadzwonić. A druga sprawa jest taka-
[17:00] - Okej, to za chwilkę. To poczekaj, podam telefon i zaraz jeszcze będę miał pytanie do ciebie. 22 398 82 26 wewnętrzny 321. Jest to telefon warszawski, więc jeżeli dzwonicie z zagranicy, trzeba dodać +48. Dobrze, to zaraz przejdziesz do pytania, a ja tylko szybko zadam ci pytanie czy słyszałaś o Agendzie 21? O tym wyrażeniu?
[17:22] - Powiem ci tak. Słyszałam to określenie, ale za cholerę nie jestem w stanie sobie przypomnieć, w jakim to było kontekście i o co chodziło. Ale wiem, że słyszałam.
[17:32] - To nie jest teoria spiskowa. Od razu powiem, bo to jest oficjalne. To są oficjalne dokumenty.
[17:35] - Ja wiem, tylko że po prostu nie przypomnę sobie teraz.
[17:38] - Okej.
[17:39] - A dzwonię w konkretnej sprawie, ponieważ mówiłeś o królowej Holandii. Tak, ona faktycznie abdykowała.
[17:45] - A jednak. Czyli się mi nie śniło.
[17:47] - Tak. 28 stycznia przekazała władzę swojemu synowi Wilhelmowi, który tam chyba w kwietniu ma, tak, 30 kwietnia ma objąć rządy w Holandii. Także nie śniło ci się to. Nie miałeś halucynacji.
[18:02] - Czyli się też mogła przestraszyć jednak. Czyli coś może być w tym, co mówił Fulford. Faktycznie.
[18:08] - No ale generalnie cóż, jest fajnie, wesoło, coś dziwnego się dzieje. Pewnie wkrótce się dowiemy co.
[18:15] - Ale w ogóle to przeszło tak bez echa, bo praktycznie nigdzie w mediach, gdzieś tylko jakoś nie pamiętam, na jakiej stronie to znalazłem, a później jakoś to gdzieś się ucięło.
[18:22] - Ja to widziałam na Onecie.
[18:23] - No aha, na Onecie. To jednak w Polsce gdzieś coś tam przekazują, ale w mediach, na przykład w telewizji, czy to było, prawda? W jakichś telewizjach? Ja nie wiem, nie mam telewizora. Bo jednak Onet, co by nie mówić, to jest medium internetowe, to nie jest taki mainstream. W rozumieniu, że dociera do milionów. Niby dociera, ale tak naprawdę duża część ludzi po prostu nie czyta Onetu.
[18:46] - Nie wiem. Ja tam coś patrzyłam na pogodę chyba i tak: „O, abdykowała królowa. Fajnie”. Generalnie to fajnie. Papież abdykował, walnął piorun w tego Świętego Piotra całego, tam krzyż, teraz meteoryt spadł.
[19:05] - Bazylikę.
[19:05] - Niedługo zobaczymy smoki pewnie. Ja się cieszę. Zawsze chciałam smoki zobaczyć.
[19:10] - Smoki? Jak to?
[19:11] - No wiesz, cuda się dzieją.
[19:13] - Ale to nie są cuda żadne. Po prostu wychodzą wszystkie fakty, które były napisane w takiej znanej książce, o której wspominałem, Miltona Williamsa Coopera „Behold a Pale Horse”.
[19:25] - No wiem.
[19:25] - Tam wszystkie te dokumenty, wszystkie informacje były zawarte. To była książka wydana na początku lat 90., 1991 rok. On jeszcze we wcześniejszych materiałach miał swoją audycję radiową. On przewidywał te wszystkie rzeczy. Oczywiście nie w szczegółach, że będzie Benedykt XVI i abdykuje, bo jeszcze wtedy nie wiadomo było, czy Benedykt XVI będzie. Tylko w sensie tym, co jest wprowadzane dzisiaj, jakie programy, podatek od dwutlenku węgla i tak dalej. Te wszystkie rzeczy zostały zaplanowane, podejrzewam, w latach 70. I dopiero wyszły pod koniec lat 80. A w tej chwili to już jest realizowane.
[20:02] - Ja z tego, co się dowiedziałam, to z Benedyktem jest też taka ciekawa sprawa, że on prawdopodobnie dowiedział się, że on tak na serio nie odpowiada za wszystkie rzeczy, za które powinien odpowiadać i bardzo dużo rzeczy dzieje się za jego plecami. I mu się to też nie spodobało. Prawdopodobnie też to, że jego zdrowie jest takie, bo wygląda nie najlepiej. Nie wiem, czy ktoś oglądał ostatnio. Ja tak przelotem widziałam, bo moi rodzice oglądają telewizję, ja nie, że nie wygląda najlepiej. Ale w sumie to zaskakujące jest to, że głowa Kościoła nie ma wpływu na większość decyzji, która jest z Watykanu. I w sumie to jest niefajne. Tutaj się już naprawdę zaczynają prawdziwe teorie spiskowe i tak na serio, kto tam za tym siedzi? Czy przypadkiem nie jest to jakiś wielki pająk albo inne tego typu-
[20:51] - Ale on jest globalistą. Także jeśli chodzi o to, Benedykt XVI jest globalistą. Wprost się przyznał do tego. Mówił o jednym rządzie światowym, jednej walucie i jednym Kościele. Oczywiście, że najlepiej powinien być. Jeśli możesz te dźwięki wyłączyć tam z czata czy coś. Straszne. Dzięki.
[21:10] - Położyłam sobie iPoda na komputerze, niestety. Już nie mam.
[21:16] - Dzięki. Ale bardzo dobrze cię słychać, bo pamiętam, tydzień temu były bardzo duże szumy. Dzisiaj jest rewelacyjnie. Także dzięki.
[21:23] - No to świetnie. Ja też coś sprawdzam, bo prawdopodobnie w Radiu Paranormalium będzie mała niespodzianka z mojej strony. Ale zobaczymy. Dobra, słuchaj, ja już tutaj nie zabieram ci czasu. Jeszcze raz wszystkich pozdrawiam i słucham z ciekawością, co masz dzisiaj nam do powiedzenia.
[21:41] - Dzięki. To była Persefona z porcją informacji, że jednak mi się nie przyśniło, że jednak Beatrycze, królowa Beatrix abdykowała. Jak to powiedzieć? Że na tron wchodzi po prostu jej syn. Ale dobrze, zostawmy te sprawy. Wróćmy do Agendy 21. Czyli jak wam przeczytałem, co to jest. To jest kompletny bełkot. Można powiedzieć, że to jest wdrażanie programów zrównoważonego rozwoju w życie lokalne, czyli w życie takie, że na przykład Waldemar Deska nie może sobie mieszkać w szopie 35-metrowej, bo tam mają mieszkać żaby. Na jego ziemi.
Bo to jest jego ziemia, ale nie jego, bo tam nie może zbudować szopy. Nawet prawdopodobnie narzędzi nie mógłby składu zbudować pięciometrowego. Pięć metrów kwadratowych nie mógłby mieć, bo tam też muszą mieszkać żaby i tak dalej. To są po prostu absurdy. To nie są absurdy. To są fakty. I to, że to się nazywa Natura 2000 czy jakieś inne nazwy się daje różnym programom pseudounijnym, to wszystko to jest w ramach Agendy 21. Unia Europejska wprowadziła praktycznie w całości Agendę 21. Przynajmniej stara się. W całości się nie da, bo jeżeliby to wprowadziła, to byłby unijny raj na ziemi.
Czyli każdy z was miałby 15-, 20-metrowe mieszkanie na osobę i nie więcej. Jeżelibyście chcieli mieć więcej, byście mieli taki podatek, że nie byłoby was stać na mieszkanie większe. Więc jeżeli jesteście samotnikami, każda osoba ma przydział metrowy. Będą przydziały. Jeżeli przekroczy się to, oczywiście nie będzie na zasadzie jak w nazistowskich Niemczech czy w faszystowskich Włoszech, że przymusi się ludzi pistoletem. Nie. Po prostu nałoży się podatek. Agenda 21 mówi, że to ma być 255 stóp kwadratowych, jeśli dobrze mówię. Coś koło 300 stóp kwadratowych. To jest na metry.
Właśnie nie bardzo wiem, jak to na metry przeliczyć. Miałem gdzieś ściągawkę, ale niestety nie mam. Także nie wiem, czemu akurat korzystam z amerykańskich źródeł. Ze względu na to, że Amerykanie chyba są najbardziej obudzonym społeczeństwem i tam oni masowo protestują przeciwko Agendzie 21. Może wam przeczytam od razu o Agendzie 21. Może inaczej. Wiemy, że Agenda 21 bazuje na Klubie Rzymskim. Co to jest ten Klub Rzymski? Do Agendy 21 powrócimy. Będziemy o nim porozmawiali całą audycję praktycznie.
Klub Rzymski jest to międzynarodowa organizacja, taki globalistyczny think tank, bym powiedział, który był założony w 1968 roku. Zrzesza oczywiście naukowców, technokratów, polityków i biznesmenów. To jest ważne. Biznesmenów. Co te wszystkie gremia robią? Co biznesmen ma wspólnego z nauką? Niewiele, ale w Klubie Rzymskim ma. Zajmuje się ten Klub Rzymski badaniem, publikowaniem globalnych problemów świata, w tym również związanych z zagrożeniami środowiska. W '72 roku został opublikowany dokument, raport „Granice wzrostu". Growth to limit?
Przepraszam, „Limit to Growth". „Limit to Growth", '72 rok. I co w tym dokumencie jest? W tym dokumencie możemy przeczytać bardzo konkretne dane, które świadczą o jakości Klubu Rzymskiego i tak naprawdę, co to jest za organizacja. Już wiedzieliśmy to w 2000 roku, a nawet wcześniej. Już wiedzieliśmy, kto stoi za Klubem Rzymskim, nie badając nawet żadnych teorii spiskowych. To są po prostu oczywiste rzeczy. Raport „Granice wzrostu", „Limits to Growth" to jest raport Klubu Rzymskiego, '72 rok. Zawiera szereg wyliczeń dotyczących aktualnych zasobów surowców. W '70 roku aktualne zasoby światowe ropy, baryłek ropy stanowiło 455 miliardów baryłek ropy.
Tyle było. Klub Rzymski stwierdził, że w modelu statystycznym — nie będę tłumaczył, co to za modele, to jest nieważne — na 31 lat starczy tej ropy. W modelu wykładniczym na 20 lat, a w modelu wykładniczym i zasobem pomnożonym pięciokrotnie, czyli że znajdzie się dużo więcej zasobów, niż było odkrytych, na 50 lat. Czyli w 2020 roku już nie powinno być w najbardziej optymistycznym modelu założonym przez Klub Rzymski na 50 lat. Dzisiaj co się okazuje na rok... Nie dzisiaj, rok 2008 mam dane, które potwierdzono, że jeszcze jest, że zasoby przy takim zużyciu od '72 roku, pamiętacie, od '70 roku właściwie zużywaliśmy coraz więcej tej ropy do 2008 roku i w 2008 roku zasoby baryłek ropy wynoszą 1243 miliardy baryłek, czyli zwiększyły się trzykrotnie. Zasoby się zwiększyły wielokrotnie, nie wiem, dziesięciokrotnie czy ilokrotnie się musiały zwiększyć, bo mamy i tak większe zasoby teraz niż mieliśmy w roku '70. A przecież zużycie drastycznie rośnie. Ja to pomijam, czy to jest sens zużywanie ropy. Teraz na razie zatrzymajmy się na konkretach.
Nie o to chodzi tutaj. Zasoby ropy, które wam podałem na rok 2008, powinny wystarczyć na następne 54 lata, czyli do roku 2062 powinniśmy mieć zaspokojone potrzeby ropy. Czyli generalnie praktycznie dla naszego całego życia wystarczy. Czasami może dla niektórych, już będąc na głębokiej emeryturze, nie wystarczy. Czyli dla naszych dzieci i wnuków mogą te zasoby nie wystarczyć, ale tylko w założeniu, że nie znajdą się nowe zasoby i nie znajdzie się nowy sposób wytwarzania energii. Inny, bardziej czysty, zupełnie inny. Przejdźmy do złota. To jest też bardzo ciekawa sprawa, bo jest, bym powiedział, szokująca wręcz. Aktualne zasoby światowe złota w roku 1970 stanowiły 353 miliony uncji jubilerskich. Prognozowane było oczywiście to przez, jakżeby inaczej, Klub Rzymski w modelu statystycznym na 11 lat, że to pozwoli na 11 lat eksploatacji.
W modelu wykładniczym na dziewięć lat, a w modelu wykładniczym z zasobem pomnożonym pięciokrotnie 29 lat. Czyli w 1999 roku już nie powinniśmy mieć żadnego złota wolnego, tylko można było przerabiać to, które jest. Co się okazuje? W roku 2009 potwierdzono wydobycie 5175 miliardów uncji jubilerskich i ocenia się, że stanowi to około 60% całkowitych zasobów światowych. Czyli wydobycie jest w tej chwili większe złota niż zasoby światowe oczywiście, ale zasoby światowe w tej chwili są Tysiąckrotnie? Przesadzam. Stokrotnie. Stokrotnie większe. Też przesadzam chyba. W każdym razie kilkudziesięciokrotnie większe niż w roku 1970.
To jest zagadka. Skąd takie błędy? Skąd ci biedni naukowcy takie rzeczy przewidzieli? Nie przewidzieli. Kompletnie aberacyjne dane naukowe przedstawili. Również z żywnością. Nie mam szczegółowych danych dotyczących żywności, natomiast też mam tutaj, że są sprzeczne z szacunkami i prognozami przygotowane przez organizacje, które zajmują się żywnością. Ile tej żywności jest i jak się produkuje. Także okazuje się, że gdyby nie ekonomia, tą, którą mamy, byśmy mieli największy wzrost produkcji i ogólnie wzrost poziomu życia na świecie. Gdyby nie ekonomia, która po prostu wszystko dołuje.
Bo czy krowa nie daje mleka? Zapytajcie siebie, czy krowa nie daje mleka dzisiaj? Mamy kryzys, że krowy przestały mleko dawać. Czy mamy problem ze zbożami? Zboża nie dają plonów. Ziemia jest wyjałowiona, wody nie ma. Czy tak jest? Nie, jest odwrotnie. Ludzie muszą wyrzucać. Ja widziałem na Jamajce, w krańcu tego świata mleko wylewają do studzienek.
Dlaczego? Ze względu na ekonomię, która niszczy wszystko i dookoła wszystkich. Ta ekonomia, którą dzisiaj mamy, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem, tym znanym kapitalizmem wolnorynkowym. To nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem. Każdy litr mleka i każdy litr wina musi być zaakceptowany, chociażby tutaj, w Unii Europejskiej, w krajach, które są, jak by nie było, mówi się wolnorynkowe. Absolutnie tu nie ma żadnego wolnego rynku. Ewentualnie miejscami, ale dzisiaj bardziej to przypomina już kraj faszystowski, gdzie wszystko jest kontrolowane i wszyscy są kontrolowani wraz z kamerami i innymi rzeczami. Także pytanie, dlaczego oni się tak pomylili? Może ich celem nie było rzetelne badanie naukowe, ale to, by pokazać ludziom, że to ludzie są rakiem na tej planecie, na Ziemi. Nie robactwem, nie bakteriami, które są niezbędne do życia na Ziemi innych organizmów.
Przecież robaki są zjadane przez ptaki i jest cały cykl pokarmowy. Nie, jesteśmy rakiem. Dlatego właśnie użyli takiego terminu w '72 roku, że ludzkość, a właściwie planeta Ziemia ma raka i tym rakiem jest człowiek. Przepraszam, w '74 roku, bo w Klubie Rzymskim. I świadczy to o tym, że jest jakiś cel, aby to robić. Ten cel został wyartykułowany w dokumentach Agenda 21. W dokumencie Agendy 21 jest wyartykułowane wszystko, co ma dotyczyć zwykłych ludzi. Nie elit, nie biznesmenów, którzy dysponują dużymi pieniędzmi. Nie, zwykłych śmiertelników, zwykłych ludzi, którzy dysponują średnimi pieniędzmi. I tych, którzy nic nie mają oczywiście tym bardziej to dotyczy.
Chyba że ktoś się w jakiejś dżungli zaszyje, wtedy może niekoniecznie. Ale innych jak najbardziej dotyczy to. Także tu już to zostawmy. Oczywiście jeszcze tutaj dodam, że Klub Rzymski zajmował się już od lat 70. stężeniem atmosferycznym dwutlenku węgla, co się kompletnie nie sprawdzało. Dzisiaj miała być temperatura o 10 czy 12 stopni wyższa niż jest średnio na Ziemi. Kompletnie to wszystko się nie sprawdziło. I tak dalej. Inne bzdury też oczywiście. Zanieczyszczenia atmosferyczne, z których najważniejszy był dwutlenek węgla.
Tu chodziło o wprowadzenie podatku węglowego, co się w 100% udało, bo w każdym rachunku elektroenergetycznym macie opłatę dotyczącą emisji dwutlenku węgla. W każdym. Chyba że gdzieś we Francji może trochę mniej, bo tam jest mniej produkowane z węgla, ale podejrzewam, że też dorzucają. Też dorzucają z jakichś olejowych elektrowni i tak dalej. Więc także nawet w takiej Francji, gdzie bazuje na atomie i na wodnych elektrowniach, to i tak mają po prostu doliczane do rachunku. Tutaj przed sobą mam oczywiście Agendę 21. Jest to 500 stron, jeżeli ktoś chce przeczytać. Niestety po polsku nie udało mi się znaleźć. Po angielsku można znaleźć bardzo łatwo. Jest na stronie internetowej ONZ nawet.
Jest strona też Agendy 21. Nie będę wam podawał tego wszystkiego, bo to szkoda czasu. A jak jesteście zainteresowani linki będą pod audycją, także będziecie wtedy mogli sobie znaleźć albo sami znajdźcie Agendę 21. Ja to wam przeczytam, bo mam po polsku akurat spis treści tych wszystkich rzeczy, którymi się Agenda 21 zajmowała. Ale może, żeby zrobić taką lekką przerwę, to Zapraszam może was na przerwę, bo jest takie miasto. Pewnie jak oglądacie Discovery Channel czy też jakieś inne ciekawe programy naukowe, to być może natrafiliście na miasto Masdar. M-A-S-D-A-R. Jest to miasto, które jest w Emiratach Arabskich. Ma być wybudowane. Jeszcze nie jest z tego, co wiem i to miasto właśnie jest związane z Agendą 21.
Może najpierw puszczę fragment po polsku, a później puszczę fragment po angielsku, żebyście posłuchali, czym miasto to jest. To są fakty. To nie jest, że sobie wymyślam. Takie miasto ma powstać na pustyni. Jest to wszystko sprawdzone. Także to miasto się buduje. Więc najpierw może zaczniemy od polskiego fragmentu. Zaraz, zaraz, gdzie to mam? Mam, dobra. Miasto Masdar.
I wracamy za sporo minut, bo jeszcze będzie przerwa. Także przygotujcie się na dziesięć minut. Później będzie od razu jeszcze utwór, do którego was zapraszam, żeby chwilkę odpocząć. Także zróbcie sobie, jeżeli chcecie coś do zjedzenia, coś do picia i przy okazji możecie właśnie sobie posłuchać o mieście Masdar. Później powiem, co to dokładnie jest.
[38:35] - 2016 roku na tej pustyni może powstać miasto, w którym niemal osiemdziesiąt tysięcy ludzi znajdzie mieszkanie i pracę. To nie będzie zwyczajna aglomeracja, ale metropolia ekologiczna. Bez samochodów i gazów cieplarnianych. Gigantyczne wyzwanie. Sama budowa musi być ekologicznie czysta. Czy ekipy budowlane zdołają wznieść miasto przyszłości? Czy poniosą klęskę? Źródła odnawialnej energii. Masdar. Miasto przyszłości.
Zapasy ropy powoli się kończą. Inżynierowie i naukowcy poszukują nowych źródeł energii. Słonecznej, termojądrowej, wiatru. Architekci myślą, jak wykorzystać te źródła w miastach. Do 2016 roku na tej pustyni może powstać miasto, w którym niemal osiemdziesiąt tysięcy ludzi znajdzie mieszkanie i pracę. Ma tu być uniwersytet, Międzynarodowe Centrum Energii Odnawialnej, ośrodek energii słonecznej i odsalania wody oraz tysiąc pięćset firm. Przemieszczanie się zapewnią tu pojazdy elektryczne o nazwie Szybka Rodzinna Kolej Miejska. Nazwą tego miasta będzie arabskie słowo Masdar, które znaczy źródło. W Abu Dhabi znajduje się osiem procent światowych zasobów ropy. Plany ekologicznego miasta powstały w 2006 roku.
Trwa kampania, która ma doprowadzić do dywersyfikacji energetycznej. Trzeba przejść od gospodarki bazującej na ropie i gazie do gospodarki opartej na odnawialnych źródłach energii. Projekt Masdar ma pomóc Abu Dhabi w osiągnięciu tego celu. Sanad Ahmed jest odpowiedzialny za jedno z pierwszych i najważniejszych miejsc w Masdar. Instytut Nauki i Technologii, którego celem będą badania nad energią odnawialną.
[41:45] - On February 8th, 2008, the government of Abu Dhabi launched an ambitious plan to create what aims to be the world's sustainable city, Masdar City. The Arabic word Masdar means the source. This is fitting because the aim is that Masdar City will become home to the world's leading businesses, academics and researchers involved in the fields of renewable energy and sustainable technologies. Construction is already underway and the first phase includes some of the city's most iconic buildings and is due for completion and occupancy in 2010. This is viewed by many as one of the world's most exciting developments. Seventeen kilometers southeast from the center of Abu Dhabi in the United Arab Emirates, a vision for all future cities is taking shape. Masdar City aims to be zero waste, zero carbon, and a fossil fuel-free city. The elimination of the fossil fuel automo- Means that the air is clean and the pedestrian-only streets provide a level of intimacy and charm for all to enjoy. The ultimate goal of its designers is the highest quality of life with the lowest environmental impact. To realize this vision for a city of the future, the master planners have gone back in time.
The city's architects have drawn inspiration from traditional Arabian cities. Every aspect of the city is being designed to reduce energy demand. The city's northeast orientation reduces exposure to the hot desert sun. Parks and green spaces create breezy green oases. Water features evaporate and cool the surrounding air. Without fossil fuel vehicles, Masdar City can be smaller and feature narrow streets. This means more shade and lower temperatures so people can walk, interact and play. It also means Masdar City will feature the first large-scale zero-emission transportation system. A subway of personalized driverless electric vehicles will carry people and freight. In addition, a ground-level light rail system and a subterranean metro high-speed train keep the Masdar citizens well connected.
You'll never be further than 250 meters from public transport. The city's design aims to reduce electricity and water demand as much as possible. Smart buildings and appliances will monitor consumption and reduce demand further still. Masdar City will use around 80% less water than a conventional city. All consumer waste is either recycled or turned into energy. Waste water is processed and used to irrigate the city's landscape. The city will draw 100% of its electricity from renewable sources such as solar, geothermal and even waste. The energy that Masdar City doesn't use gets exported to the local power grid. But electricity isn't the only thing that will flow from Masdar City. This project is already having a huge impact on those who live and work outside its city walls.
Through the supply chains that provide its construction materials, Masdar City is raising the bar for green standards of local and global suppliers. Masdar City is working with the government and schools in Abu Dhabi to raise awareness and engage communities in environmentally friendly behavior. And soon the knowledge gained here will be shared with the world. The Masdar Institute is being built as part of phase one. It's the world's first university dedicated to studying sustainability and renewable technologies, and a hub around which green companies can flourish. Another global institution has chosen Masdar City as its headquarters. IRENA, the International Renewable Energy Agency, represents 138 member countries and will promote renewable energy worldwide. Masdar City will also become a source of green knowledge. Many clean tech businesses have already signed up to take advantage of its wealth of hands-on experience. Its location in the United Arab Emirates also provides the perfect platform.
Clean tech products perfected within its walls can easily be launched into the growing green markets throughout the region and the world. The World Wildlife Fund and the sustainability group Bio Regional are providing vital support. These two organizations have developed One Planet Living, a framework for environmentally friendly communities. Masdar City will be one of its flagship communities, built and run according to its 10 principles. Masdar City is more than a dream. It is already a reality. Its academics and researchers will search for solutions to mankind's most pressing problems, including energy security, climate change and sustainable human development. Its special economic zone will attract companies and startups who will test and perfect sustainable products, systems and technologies of the future. And the aim is for its residents to enjoy the highest quality of life, happy in the knowledge they are making the lowest possible environmental impact. There is nowhere else in the world like Masdar City.
It is completely unique, but with no blueprint, how is it being built? How is this futuristic city meeting the challenges it faces? And what will life in Masdar City really be like? To find out more, you can spend some time with the interactive kiosks in front of you or ask any one of the Masdar experts standing by to help with questions. Thank you for your interest and attention.
[48:44] - Tak, jesteśmy z powrotem. Prawie 10 minut totalnej mózgo-- takie nieładne słowo jest, ale nie będę go powtarzał, prania mózgu poprzez świetne programy Agendy 21. Oczywiście to nie jest program de facto De facto jest tak jakby. Agenda 21 jest wzorowany na Agendzie 21. Ma być zrobiony zgodnie z ich wytycznymi, które są zawarte w Agendzie 21. I to jest właśnie ciekawa sprawa co jest finansowane, czym jest finansowane to miasto, z jakich środków? Pytanie, przecież na wszystko potrzeba pieniędzy. Takie miasto kosztuje ciężkie miliardy dolarów. Podejrzewam, że dziesiątki miliardów dolarów. Skąd na to pieniądze?
Czy znaleźli 80 000 chętnych, aby wpłacili po pół miliona za mieszkania, które tam będą sprzedawali za pół miliona euro powiedzmy. Czy znaleźli 80 000 chętnych? Wątpię. Czy uniwersytety jakieś, które słyszeliście, uczelnie. Tam ma być zbudowana uczelnia dotycząca odnawialnych energii. Może jakieś uczelnie chcą tam się przenieść albo przynajmniej założyć swoje filie i ciężkie pieniądze tam wpakowały, miliardy dolarów. Też nie. Czyli co w takim wypadku? Co finansuje najbardziej ekologiczne miasto na ziemi? Czyje pieniądze?
W 100% pieniądze z ropy. Tak, z tej ropy, którą właśnie my spalamy w naszych samochodach, czy też spalamy w elektrowniach, elektrociepłowniach i innych różnych, czy wykorzystujemy do produkcji innych materiałów różnych. Czyli już nie jest to takie ekologiczne jak się wydaje. Nie jest to takie ekologiczne, jak nam mówią właśnie w tym filmie propagandowym oczywiście, bo propagandowe jakieś pokazują zawsze. Alex Jones zawsze pięknie mówi, że pokazują „Star Wars”, jakieś takie właśnie „Star Treka” takiego, kosmosy, statki kosmiczne, latające samochody, Jetsonów. Oglądaliście tą bajkę zapewne w latach 80. popularna, 70. Także z mojej młodości pamiętam te bajki właśnie Jetsonów. Wszystko lata gdzieś tam do pracy się dojeżdża samolotem jakimś czy takim samochodo-samolotem, czy teleportuje się człowiek wręcz. Takie rzeczy pokazują piękne, ładne, wspaniałe.
Tylko jest jedno pytanie, kto to wszystko będzie utrzymywał? Czy ci ludzie będą chętni na zarabianie jakichś niewielkich pieniędzy w takim mieście? Bo takie miasto musi coś produkować. Z takiego jednego uniwersytetu, który nawet coś tam by odkrył, nie utrzyma się całe miasto. To nie są te czasy. Wszyscy my musimy coś produkować. Tam jest pustynia. Las Vegas zbankrutowało, tylko dlatego mogło się utrzymać, że państwo dopomogło miastu Las Vegas. Ale mafia nie potrafiła utrzymać miasta Las Vegas, bo właśnie też było zbudowane na pustyni. Więc nie ma tak łatwo.
Po prostu wszyscy albo jak na pustyni chcemy coś zrobić, trzeba mieć pomoc z zewnątrz i coś musimy w zamian produkować, albo ktoś nas będzie finansował. I oczywiście nowy porządek świata na pewno chciałby mieć takie miasto przykładowe, piękne, działające. Już było to w historii. Pamiętam, że Corbusier, taki znany architekt, chciał budować właśnie takie rzeczy. Niestety Hitler jakoś nie kupił jego pomysłów. Nie był aż tak odważny jak Corbusier i jego pomysły zostały zrealizowane w mieście Brazylia, że Corbusier twierdził, że to architekt musi zaprojektować wszystko ludziom, że to architekt wie lepiej, co ludzie potrzebują, że powinni się dostosować do architekta. I efektem tego jest miasto, w którym nikt nie chce mieszkać. Miasto, w którym są slumsy i rząd i nic więcej. Nie ma po prostu niczego, jak mówił kiedyś Kononowicz. I tak samo będzie tutaj, w tym Masdarze.
Pieniądze do zbudowania miasta i utrzymania będą pochodziły z ropy. Kiedy się pieniądze z ropy zaczną kończyć, miasto po prostu upadnie. Nie będzie tam niczego. Zresztą w tych państwach niczego nie będzie, bo te państwa tak naprawdę nic oprócz ropy nie produkują i one doskonale o tym wiedzą, że kiedyś przyjdzie moment, że po prostu staną się krajami trzeciego świata. Zresztą to są kraje trzeciego świata tak naprawdę tylko różni ich od krajów trzeciego świata, że mają ropę i w miarę poukładaną strukturę władzy, że potrafią mieć jakieś korzyści z tej ropy. Bo na przykład w takim Kongo też jest dużo różnych zasobów mineralnych. Najwięcej chyba w Afryce jest właśnie w Kongo i tam jest chaos, jeden wielki chaos. Każdy walczy z każdym. Wojna domowa, nieustająca wojna domowa jest w tym kraju. Wszystko dlatego, że dzięki takiej sytuacji zasoby naturalne prawie za darmo można uzyskiwać, bo społeczeństwo się nie buntuje, bo jest po prostu pod butem wojny.
Więc wystarczają takiemu społeczeństwu, powiedzmy ułamek dolara na dzień takim ludziom, którzy tam są, żeby mieć tylko troszkę ryżu, żeby zjeść, czy jakiegoś proso, czy innego, czegoś innego do zjedzenia. I to miasto właśnie jest nieekologiczne, bo jest finansowane z ropy, więc można powiedzieć, że jest ekologiczne, bo finansujemy je z ropy. To już jest ekologiczne, bo ono nie wykorzystuje ropy. Nie będzie ani jednego auta, może nawet aut elektrycznych nie będzie, bo słyszeliście w tej angielskiej wersji. To nie będą auta prywatne, nie będzie aut prywatnych. Po co w ogóle auta prywatne? To jest jakiś absurd. Auta prywatne mogą mieć tylko politycy. Może mieć tylko władza, elity. Ale ty, człowieku, po co ci auto prywatne?
Do czego będziesz potrzebował? Żeby sobie gdzieś pojechać do dziewczyny? Skandal! Będziesz się poruszał jak wszyscy ludzie, jak dziewięćdziesiąt parę procent ludzi w elektrycznych kolejeczkach różnych. I oczywiście nie da się wszędzie takiej kolejeczki puścić. Można by na zasadzie trolejbusów, ale to już przestarzała sprawa, nieznana na Zachodzie, więc będzie się używało kolejek elektrycznych, małych. Elektriczek, jak to mówią Czesi. Czy Słowacy, może się pomyliłem. W każdym razie będą takie elektryczne pojazdy, które zadowolą wszystkich. Powiedzmy, że prawie wszystkich.
Samochodów prywatnych nie będzie, nawet elektrycznych samochodów nie będzie. Tutaj jeszcze taka dygresja tydzień temu, jeżeli ktoś z was nie słuchał, fenomenalny gość dotyczący samochodów elektrycznych. Jak przerobić samochód elektryczny za mniej niż 2000 złotych. Tu taka reklama. Możecie wspomagać projekt Grzegorza, bo jeszcze potrzebuje waszego wsparcia. Naprawdę, to jest najważniejszy projekt w tym roku albo przynajmniej jeden z najważniejszych w ogóle w ostatnich latach, które się pojawiły w polskim internecie, bo to naprawdę może przybliżyć rewolucję. Nie przybliży rewolucji, że za projektem nowe, inne jakieś projekty idzie, a Polakpotrafi.pl i tam znajdziecie czerwone Cinquecento. To jest projekt zmiany przeróbki samochodu spalinowego na elektryczny za grosze. Trzymam kciuki, także polecam bardzo serdecznie. Wracając do sprawy.
Nie będzie nawet samochodów elektrycznych. Dlaczego nie będzie elektrycznych? Dlaczego chcą zabronić samochodów elektrycznych? Na przykład stać mnie na samochód Teslę. Sportowy samochód, trzy i pół sekundy do setki, troszeczkę poszaleć. Dlaczego mam nie móc jeździć takim autem? Też jest ekologiczny. Taki sam jak ta kolejka. Nie, bo to jest zarezerwowane dla szejków jakichś. Byle plebs nie może.
Nawet jak plebs stać na to, że uda mu się te 100 000 dolarów odłożyć, kupić sobie, zaszaleć, to nie. To nie będzie możliwe. Kolejną sprawą jest to, że oni mówią, że chcą uniwersytet do spraw technologii odnawialnych. Po co uniwersytet budować? Wystarczy nie blokować ludzi po prostu, żeby chcieli coś zbudować. Tak jak ostatnio te 5000 samochodów. Ileś lat temu, ponad pięć lat temu zniszczono 5000 samochodów elektrycznych. Technologia jest już od dawna, tylko ona jest blokowana. Technologia nieściśle tajna. Nie mówię o free energy, absolutnie.
Mówię o zwykłej, odnawialnej technologii, lepsze ogniwa, które ma NASA i trzymają te rzeczy, żeby przypadkiem nie wydostały się jako tajemnica. Nie dlatego, że nie chcą, żeby zbankrutowały jakieś elektrownie, bo nie. To jest technologia zbyt mało wydajna. Nawet jeśli ogniwa elektryczne będą miały sprawność 100%, co jest raczej niemożliwe, to i tak jest to zbyt mała wydajność, bo ściąga tylko jedną częstotliwość czy bardzo wąską częstotliwość energii, która dociera. Przecież dociera tutaj nas całe spektrum promieniowania elektroenergetycznego od Słońca. To nie jest tylko światło widzialne czy też światło podczerwone czy ultrafiolet. Jest blokowany, ale trochę też przechodzi. Czy też jakieś różne inne promieniowania, takie radiowe na przykład, cieplne. To podczerwone, to cieplne. I tak dalej.
Także całe radiowe promieniowanie i tak dalej. To jest bardzo dużo energii zgromadzone w tych promieniowaniach. Więcej. To raz. No i dwa: technologia, która jest, jest mało wydajna, ale jest bardzo wydajna, jeżeli to robimy na dużym obszarze. Czyli nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić wielką elektrownię w Abu Dabi elektryczną, pokryć olbrzymi obszar takiej pustyni bateriami słonecznymi i ten prąd potem sprzedawać dalej. Tylko tak naprawdę w dzisiejszych czasach mamy większe możliwości produkcji energii elektrycznej niż potrzeby. I to jest fakt, że mamy większe możliwości. Tylko po prostu dzisiaj, nie wiem, czy wiecie, w Stanach Zjednoczonych Agenda 21 doszła do takiego poziomu, że wyłącza się prąd, jak za komuny u nas, jak za czasów komunistycznych wyłączają prąd. Na tym Super Bowl wyłączono prąd.
To nie był przypadek. Po prostu pokazali ludziom, że będzie prąd wyłączany. A po co? Bo chodzi o to, aby ludzi zlikwidować. Wyłączanie prądu na pewno spowoduje zmniejszenie produkcji ilości żywności, zepsucie się tej żywności, mnóstwo różnych następstw. W szpitalach ile będzie zgonów i tak dalej. I to wszystko ma na celu depopulację. Rozpoczęcie depopulacji. To jest tylko możliwe, jeżeli mamy centralny system elektroenergetyczny. Mamy.
W Polsce mamy, w Irlandii mamy, w Stanach Zjednoczonych mamy. Wszędzie ten system elektroenergetyczny jest centralny, z małymi wyjątkami. Są ludzie, którzy mają własne plantacje różnych roślin, ale plantacje wiatraków, a także pojedyncze wiatraki i wtedy tego prądu już mają trochę na własne potrzeby jakoś im może wystarczać. Dodatkowo można mieć system akumulatorów, które będą gromadziły naddatki energii, bo nie zawsze potrzebujemy tyle, ile wiatrak wyprodukuje. A największym kosztem jest podłączenie się do sieci elektroenergetycznej z wiatrakiem. Więc ten, kto wybuduje taki wiatrak, nawet by było stać go na budowanie wiatraka, ale nie stać go ze względu na to, że musi się podłączyć do sieci elektroenergetycznej, bo jednak wygodną sprawą jest, aby mieć prąd także od kogoś, bo wiatrak nie non stop działa. Więc jeżeli nie działa non stop, to musimy skądś czerpać energię. I najtańszym rozwiązaniem było oczywiście wpięcie się do sieci elektroenergetycznej. To nie jest skomplikowana sprawa, tylko przepisy konstruuje się tak, aby to uniemożliwić. I pytam się, czy to jest działanie ekologiczne?
Promocyjne dla wiatraków? Oczywiście nie. Wszystkie elektrownie, czy to państwowe, czy prywatne. Dzisiaj nie ma czysto prywatnych elektrowni. Wszystko jest państwowo-prywatne. O tym się zapomina, że wszystkie elektrownie atomowe były dotowane między innymi z funduszów państwowych. O tym też się zapomina. To jest na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego. Najgorsza inicjatywa, jaka może istnieć. Najbardziej zbrodnicza, bo wykańcza zwykłe firmy.
To raz. A dwa nie daje możliwości społeczeństwu nad kontrolą takich przedsięwzięć. Czyli jeżeli mamy na przykład publiczne wodociągi albo publiczną firmę państwową, która zarządza energią, ludzie mają wpływ, jaka cena będzie za prąd elektryczny. Mogą wymusić, żeby była rzeczowa, bo jest to monopolista i on może sobie dyktować jaką chce cenę, bo i tak jest to tańsze niż sobie postawić wiatrak. Chyba każdy się ze mną zgodzi. Czy nawet jakąś sieć postawić, wiele ogniw na promieniowanie słoneczne, bo są to za małe energie i wtedy mogą dyktować ceny energii elektrycznej. Jeśli jest to firma państwowa, możemy wymusić zastopowanie ceny, czyli galopującej ceny, że sobie będą podnosili w nieskończoność taką cenę, pomimo że jest monopol. Natomiast monopol państwowo-prywatny albo w ogóle prywatny monopol będzie mógł tą cenę podnosić w nieskończoność i nic nie będzie można mu zrobić, bo państwo będzie chroniło ten monopol przed społeczeństwem, przed na przykład protestami społecznymi, bo to jest prywatna własność. I nikt oczywiście się nie zająknie, że monopol nie jest prywatną własnością, tylko jest to kradzież. Jest to okradanie ludzi z ich własności.
I tak się robi z wodociągami dzisiaj. Dzisiaj są w Polsce masowo prywatyzowane wodociągi. Po co? Po to, żeby koncerny zagraniczne, a de facto banki zagraniczne, przejęły kontrolę nad banki powiązane z tymi koncernami. Bo wszystkie duże koncerny, które zarządzają wodociągami, są powiązane z bankami. I po to, żeby kontrolować społeczeństwo. Bo nie da się kontrolować społeczeństwa, jeśli ma dostęp do energii, jeżeli samo społeczeństwo kontroluje dostęp do energii, dostęp do wody, dostęp do żywności. Tylko te trzy rzeczy wystarczą, aby społeczeństwo było wolne. Oczywiście może być zniewolone, ale wtedy ma szansę być wolnym społeczeństwem. Natomiast jeśli te trzy rzeczy zabierzemy, nie ma szans.
Nie ma już kompletnie żadnej wolności. Będzie wtedy Korea Północna. Czwartą rzeczą, która jest bardzo ważna, ale bez której ludzie się mogą obyć, bo mogą własną walutę mieć. Na przykład w Polsce mamy złotówkę, więc jest to waluta nie do końca zależna od banku supercentralnego albo Banku Światowego. Supercentralny to jest International Bank of Settlements, ale pomijając to, w każdym razie jest jako tako w miarę zależna jeszcze złotówka. Przynajmniej za skrzypka była. Teraz troszeczkę może gorzej jest, ale jeszcze jest. I kontrola waluty służy temu, aby zniewolić społeczeństwo właśnie po to, żeby zabrać te ostatki, czyli rolnictwo, wodę i dostęp do energii. O to musimy walczyć. I pamiętajcie, że nieważne jaki program będzie, to trzeba walczyć.
W tym Maznarze w 100% jest wszystko zabrane. To jest typowe społeczeństwo orwellowskie z dodanymi statkami kosmicznymi, rakietami, jakimiś pociągami lewitującymi, jakimiś zupełnymi rzeczami, które są science fiction niby i tak naprawdę nie wiadomo, czy to będzie wszystko, czy to będzie działało, kto za to będzie płacił. Przecież ci ludzie co, za darmo dostaną te mieszkania? Ktoś tam będzie chciał mieszkać. Pewnie, że za darmo dostaną, bo nikt nie będzie chciał tam zapłacić, chyba że za bardzo niską cenę, za dużo niższą cenę niż koszt wyprodukowania takiego mieszkania. To jest wielka fikcja. Zawsze buduje się tak, że buduje inwestor, aby komuś sprzedać te mieszkania. Jeżeli nie znajdzie chętnych, to bankrutuje. Natomiast tu jest coś odwrotnego. Tutaj się buduje, a później się ludzi znajduje, żeby sobie zaprosić ich i jeszcze im płacić, bo będą pracowali w jakichś instytutach.
Przecież to samo się nie będzie utrzymywało. Co oni będą produkowali? Jaką wiedzę wyprodukują, jeżeli już wiemy, że jest free energy, że energia odnawialna jest przestarzała, jest nieefektywna i to nie jest wyjście z dzisiejszej sytuacji. Są tajne technologie ukryte, nad którymi tysiące badaczy w garażach, niestety w garażach, bo wszystko weszło do garaży. Nauka nie robi tego, co powinna. Te rzeczy w dużych różnych laboratoriach naukowych są ukrywane, natomiast w małych laboratoriach nie udaje się łatwo uzyskiwać efektów. A jeżeli się często udaje, to ci ludzie są zabijani i odpowiedzią jest free energy. Natomiast jeśli chodzi o technologie odnawialne, już mamy dzisiaj wystarczające technologie, tylko wystarczy je wdrożyć. Nie trzeba nic odkrywać. Co oni odkryją nowego?
Że wydajność wzrośnie z fotoogniwa o 20, nawet niech 50% wzrośnie. Okej, będzie jakiś zysk energetyczny, ale jeżeli koszt produkcji takiego fotoogniwa nie pokryje nam tych 50%, które uzyskamy, czyli na przykład koszt wyprodukowania tego będzie o 200% wyższy czy 300% wyższy, a uzyskamy tylko 50% więcej energii, to jesteśmy stratni. Nikt nie będzie produkował takich ogniw, bo jest to nieopłacalne. Wszystko musi się kalkulować, wszystko ma swoją cenę w gospodarce. Taki uniwersytet nie ma prawa bytu według mnie, bo największe odkrycia są w garażach tak naprawdę. Te baterie, które zostały odkryte, które miały być użyte właśnie w Chevrolecie EV, odkrył to w małym zespole. Dzwoni Teflon, także odbiorę telefon. Troszeczkę się zagadałem. Witaj, Teflonie.
[01:09:49] - Witam. Przepraszam, że dzwonię przed zaproszeniem, ale jakoś tak mnie na plecach przeszła ciara, bo ty cały czas, żebym to zmyślnie powiedział...
[01:10:07] - O Masdarze chciałeś powiedzieć?
[01:10:09] - O czym?
[01:10:10] - O tym mieście Masdar. Samowystarczalnym.
[01:10:13] - Niekoniecznie. Chodzi mi o całość.
[01:10:15] - Zagadałem się za bardzo. Wybiegłem w jakiś kostek.
[01:10:19] - Chodzi mi o to, że powiązałeś troszkę z finansami.
[01:10:23] - Zawsze trzeba.
[01:10:25] - Właśnie. Czy trzeba? W dzisiejszym świecie trzeba. Tylko że co te finanse znaczą i dlaczego tak naprawdę one ten świat kreują? Finanse powinny być rozpatrywane jako wymiar pracy. Czyli jeżeli ktoś za jakieś pieniądze zrobi kolektor słoneczny, co wody grzeje czy cokolwiek innego, to dlaczego ten kolektor słoneczny, do którego praca jest warta na przykład dwa dni, ma być warty tyle, co energia wyprodukowana przez słońce do tego kolektora załóżmy przez 10 lat? Bo załóżmy, że ktoś sobie policzy, że kolektor tyle zarabia i on powinien kosztować mnóstwo pieniędzy, bo on mnóstwo przyniesie zysku. Chodzi o to, że pieniądze są tak naprawdę, a inną rzeczą jest to, że te pieniądze, które ktoś zarobi, będzie mógł wydawać na to, że ktoś będzie faktycznie harował na to, żeby ziemniaki na polu urosły czy przywieźć chleb do sklepu i tego typu rzeczy różne. Więc te pieniądze nie są wymierną...
[01:11:37] - Są jednak. Uwzględniając nawet to, że jest ten spisek bankowy, który jest i oczywiście bankierzy nic nie robiąc mają kasę, bo produkują pieniądze, jak wiemy, ale jednak jest. Jeżeli ja się na przykład z tobą umawiam nawet w złotówkach na jakąś wymianę, to jednak jest wymiana pieniężna i wymiana usług albo produktów, bo możemy sprzedać coś za tą sumę. I oczywiście pieniądz jest wirtualny dzisiaj, to się zgodzę w 100%, ale jednak jest ta wymiana, dochodzi do pewnej ekonomii i jest jakieś przeliczenie czegoś, że to nie jest tak, jak było za komuny, wszystko fikcyjne, że jednak troszeczkę jeszcze jest tej ekonomii i jednak trzeba przeliczać. Bo zobacz, ten Masdar będzie finansowany z ropy. Czyli będzie wymagało to, że ktoś zapłaci i za to miasto zapłacą ci, którzy korzystają z ropy, bo to miasto samo się nie utrzyma, w tym mieście nie będzie nikt chciał mieszkać. Tak samo dzisiaj jeździ się do Emiratów Arabskich turystycznie. Bogaci ludzie jeżdżą turystycznie, bo jest pewna baza zapewniona, ale tylko dlatego ta baza jest zapewniona, bo mają pieniądze z ropy. Gdy pieniądze z ropy się skończą, turystyka kompletnie padnie, bo jeszcze nie było przypadku, żeby jakiś kraj się utrzymał z turystyki. Nie ma takiej opcji.
Ludzie muszą coś produkować.
[01:12:59] - Jak ty mówisz o tym mieście Masdar, czy ono po tej inwestycji, która tam będzie, będzie samowystarczalne, czy nie bardzo?
[01:13:09] - Już jest.
[01:13:10] - Już jest.
[01:13:11] - Nikt się nie zająknie, czy będzie samowystarczalne. Oni chcieliby, żeby było, ale ja gwarantuję, że nie będzie, bo nie ma prawa być, bo trzeba coś produkować. Jeżeli mamy Las Vegas, to produkuje kasyna i rozumiesz, że zbankrutowało miasto. W tej chwili utrzymuje się tylko dlatego, że mnóstwo rzeczy tam się dzieje. Są bazy wojskowe w Las Vegas, wiemy, Strefa 51, stan Nevada, także dużo innych rzeczy. ... jest, które powodują i też wytwarzają trochę w Las Vegas innych rzeczy. Są firmy, które produkują różne rzeczy. To nie jest tak, że tylko i wyłącznie kasyna, bo kasyna same nie dały rady utrzymać. Tak jak mafia założyła tam tylko i wyłącznie kasyna.
[01:13:55] - Chodzi o energię elektryczną, bo co znaczy miasto? W mieście mieszkają mieszkańcy, więc oni sobie coś tam robią. To nie to, że miasto jest samo z siebie, tylko ludzie, którzy tam mieszkają. Co to znaczy, że miasto?
[01:14:10] - Zgadza się, ale potrzebujesz w mięcie. Brakuje im części. Nie wytworzysz chociażby, tak jak kiedyś tłumaczyłem, tych transformatorów, wielkich transformatorów do elektrowni.
[01:14:19] - Co oni tam robią?
[01:14:21] - W Masdarze? Tego miasta jeszcze nie ma. Ono jest budowane w tym momencie. Ma być w 2016 oddane. Już tam jakieś budynki pewnie są postawione. Nie widziałem teraz. Chyba ten program był z 2009 albo 2010, już nie pamiętam. W każdym razie jest budowane to miasto. Tak jak słyszałeś, ma być ten instytut nauki energii odnawialnych i tam będą się zajmowali. Będzie mnóstwo naukowców, 80 000 ludzi będzie mieszkało w tym.
Czym się będą zajmowali? Myśleniem chyba nad ulepszeniem baterii słonecznych i ulepszeniem wiatraków. Chyba tylko tym.
[01:15:01] - Może to jest też jakieś rozwiązanie. Chodzi o to, że jeżeli produkcja, mówisz o tej produkcji, że ona nic nie będzie produkowało, to, że będzie miało tam energię, że miasto samo swoje. Na przykład ktoś przyjedzie do tego miasta z zewnątrz, żeby poprawić drogę, to jemu się zapłaci za to, że ktoś mieszkający w tym mieście zapłaci podatek do tego miasta, który zarobił w innym mieście, bo prawdopodobnie tak będzie. Ale ludzie, którzy tam będą mieszkać, będą musieli faktycznie gdzieś zarabiać, coś robić dla kogoś innego niż tylko dla siebie.
[01:15:45] - To jest pustynia, tam musisz dostarczać wodę, odsalać. Nie ma czegoś takiego jak niepsujące się. Oni chcą tam hi-tech zrobić. To nie jest, że samochód elektryczny będzie. Oni tam chcą jakieś kolejki elektryczne, ale nie takie kolejki, jak znamy zwykłe pociąg, tylko jakieś kosmiczne, takie dla małej liczby ludzi. Takie malutkie, takie minikolejki.
[01:16:07] - Trzeba kupić żywność.
[01:16:08] - Tak. I to jest wszystko drogie przecież, uruchomienie takich kolejek.
[01:16:13] - I muszą coś produkować, to jest prawda.
[01:16:15] - To jest bardzo skomplikowane. Im bardziej coś skomplikowanego, tym bardziej drogich technologii potrzebujesz.
[01:16:21] - Może ten know-how mogą produkować, urzeczywistniać u siebie, testować i może wypuszczać. Nie wiem.
[01:16:30] - Żeby zrobić fabryki, to trzeba najpierw zrobić. A tak naprawdę w tych krajach Trzeciego Świata, bo umówmy się, to, że Emiraty Arabskie czy też Kuwejt, które są dosyć małymi krajami, mało ludzi tam żyje. Dlatego dobrze się mają, bo mało ludzi żyje, że dzieli się majątek na małą liczbę ludności. A mają olbrzymie zasoby Zjednoczonych Emiratów Arabskich w ropę, są kosmiczne, więc z samej ropy. Gdyby jeszcze mieli gospodarkę oprócz tej ropy, to by stali super, ale niestety oni nie mają żadnej gospodarki, tam nie ma nic oprócz ropy. Hotele pobudowali i co z tego? Co po tych hotelach? Ludzie tam przyjeżdżają bogaci, ale jak się interesy ropne skończą, nikt nie będzie tam przyjeżdżał, bo będzie za drogo dla ludzi. Nie utrzymają tej infrastruktury całej, którą mają. I oni nie mają żadnej produkcji.
Nie uruchomili produkcji komputerów jak Chińczycy na przykład. Chińczycy czy Hindusi przeszli ten tak zwany proces industrializacji dawno. I te kraje wychodzą z bycia biednymi pomimo dużej liczby ludności. Natomiast te kraje, które są pseudobogate, tak jak Kuwejt czy Zjednoczone Emiraty, po prostu padną, jak zabraknie ropy.
[01:17:49] - Po swojej wieży jest ten rząd światowy i nie wiem, może sobie tam robi tak jak kiedyś Kuba była jakimś takim złotym miastem Eldorado, gdzie wszystko tam pęczniało seksem i szczęściem. A może następne mają być takie Emiraty. Możliwe, że jest jakiś plan większy, bo nie wydaje mi się, żeby dzisiaj na tym świecie cokolwiek się zaczyna dziać bez planu. To zaczyna być udupione, na przykład w samolocie, co spadnie znienacka albo w czymś takim. Wydaje mi się, że dzisiaj ten rząd światowy już jest tak rozpanoszony, że wszystko jest zaplanowane, co ma się stać.
[01:18:35] - Właśnie nie do końca. Ze względu na to, że tylko dlatego to wszystko działa, że ludzie są nieświadomi, że ludzie na przykład tolerują tą Agendę 21 w każdym kraju. Ona się różnie nazywa. Później opowiem. W ogóle jeszcze nie zdążyłem powiedzieć konkretów o tej Agendzie 21. Zaraz do tego przejdę. To jest straszny bełkot, ale będę musiał trochę wam poczytać, trochę was ponudzić, że to jest wszystko wdrażane. Wielkość domów na jednego człowieka, tego typu rzeczy. Podatki katastralne mają być wprowadzone. Żeby wyzbyć ludzi własności, żeby wyzbyć ludzi, żeby nie było stać na mieszkania i po prostu się im zabierze te mieszkania.
[01:19:14] - Tak, do tego jest najlepszy komunizm.
[01:19:18] - Żeby nikt nic nie miał. To dla nich to jest idealne.
[01:19:21] - Tak. Wszystko jest niczyje.
[01:19:26] - Jak w Korei Północnej. Tam ludzie mają, nie wiem, czy szczoteczkę mają swoją. Może szczoteczkę mają do zębów.
[01:19:33] - Komuna jest najlepszym systemem wedle tych naszych ciemiarzycieli do sterowania ludźmi, panowania nad nimi. Taka prawda jest i ta komuna jest wprowadzona dzisiaj w euro.
[01:19:46] - Samochody chcą zabrać. Słyszeliście, w tym Masdarze nie będzie prywatnych samochodów. Do tego oni dążą. W tej chwili na przykład nie wiem, czy wiecie, że w Polsce chcą zabrać używane samochody ludziom. Że jak ma jakieś 14 lat, to z domem pójdzie. I co? I ludzie nie będą mieli samochodów. To jest zbrodnia po prostu.
[01:20:06] - Im starsze auto, tym większy podatek na przykład.
[01:20:08] - Będzie jak w Korei Północnej. Też tam nie ma samochodów, wszyscy rowerami jeżdżą. Proste.
[01:20:13] - Trudno, niech jeżdżą takimi autami na prąd. Z tym że bardzo żałuję, że nie słuchałem audycji tydzień wcześniej.
[01:20:21] - Polecam do przesłuchania. Jest dostępna do przesłuchania.
[01:20:25] - Uważam, że za 2000 jest to niemożliwe.
[01:20:29] - Kolejni idioci.
[01:20:32] - Co? Nie, ja jestem w tym temacie bardzo... Przeczytałem tylko na „Polak potrafi” taką zajawkę o tym, dlaczego wedle niego to na jakichś akumulatorach ma chodzić i tak dalej. Mam dużo technicznych szczegółów, które w teorii wydają się ciekawe, że wszystko się uda, ale w praktyce jak się nie zna szczegółów bardziej technicznych, to naprawdę te pieniądze nie wystarczą i to nie wystarczą 10 razy.
[01:21:01] - Zobaczymy. Ja się wybiorę na pewno do Polski, spotkam się z Grzegorzem, także ocenimy, zobaczymy. Naprawdę geniusze się rodzą. Ludzie, którzy zaczynają myśleć inaczej, nie mówią niczego. Ja myślę, że może ma jakiś pomysł, bo on jest elektronikiem. Grzegorz mi opowiadał, że największym problemem jest zrobienie taniej elektroniki do takiego samochodu.
[01:21:22] - Nie, myślę, że największym problemem są akumulatory.
[01:21:24] - Ale on będzie bazował na używanych.
[01:21:27] - Ale właśnie o to chodzi, że żaden akumulator używany od zwykłego auta. Akumulatory muszą być trakcyjne, naprawdę drogie akumulatory.
[01:21:37] - Trakcyjne to nie, mówił, że później.
[01:21:39] - Litowo-polimerowe. Najlepsze są takie akumulatory używane z laptopów.
[01:21:43] - Ale to koszty są olbrzymie, bo przecież te akumulatory-
[01:21:49] - Chociażby dlatego, że żeby naładować zwykły akumulator, jaki jest w aucie, trzeba zużyć 70% więcej energii, niż on potrafi z siebie dać. To jest jedna podstawowa rzecz, a po drugie on w ogóle nie potrafi z siebie w krótkim czasie wydusić tą energię.
[01:22:04] - Słuchaj Teflonie, to nie był projekt samochodu tip top. To było po prostu pokazanie, że da się za 2000 to zrobić. To nie było na zasadzie, że to będzie samochód idealny dla każdego. O tym było mówione, że zasięg naprawdę nie będzie większy niż 600 kilometrów.
[01:22:20] - Naprawdę za 2000. Jak ja liczyłem, żeby zrobić rower-
[01:22:22] - Ale że się da. To jest po prostu niesamowite. Rozumiesz, że jeżeli się da, to po prostu jest rewolucja.
[01:22:29] - Da się. I ja liczyłem, że żeby zrobić rower z baterii od laptopów litowo-jonowych i to nie używanych baterii, tylko ze starych modeli, które się nie sprzedają, trzeba wydać na samą baterię około 2000 złotych, żeby rower przyjechał z prędkością 50 kilometrów około 80 kilometrów.
[01:22:57] - Ale mówisz o litowo-jonowych. To są bardzo drogie baterie i laptopy są drogie. To nie są tanie urządzenia.
[01:23:06] - Tak.
[01:23:06] - Ale pomińmy. Ja proponuję może ten temat jeszcze wrócę. Na pewno będzie o samochodach elektrycznych. Będą audycje na pewno. Będzie audycja, jak już będzie po projekcie, czy już zrobi to, to na pewno będzie audycja o tym. Ja zadaję wszystkim pytania. Czy słyszałeś, Teflonie, o Agendzie 21 wcześniej?
[01:23:32] - Słyszałem od dawna te tematy.
[01:23:36] - Jesteś obczytany.
[01:23:38] - Co?
[01:23:38] - Bo ciężko. W ogóle w mediach się o tym nie mówi, w mainstreamowych mediach, tylko w internecie. I to też takich rzeczach, które się spiskami zajmują raczej.
[01:23:50] - Czy ty widzisz dookoła siebie, że faktycznie to się dzieje, że plan jest taki, żeby ludzi było mniej, żeby świat wyglądał inaczej?
[01:24:01] - Jeszcze tego nie ma, ale już się szykują do tego. Jest tylko na razie od tyłu, żebyś nie mógł mieszkać, żeby mieszkania były drogie, żeby ciebie wykończyć finansowo najpierw, żebyś po prostu na kolana padł finansowo i potem dopiero będzie można ciebie jeszcze dobić z innej strony. Jest oczywiście trucie ludzi, trucie wodą, trucie żywnością zatrutą i tak dalej. Ale jednak są sklepy ze zdrową żywnością. Jednak można samemu zostać rolnikiem, można produkować, można się dogadać z lokalnymi rolnikami. Także są na razie możliwości.
[01:24:38] - Wszystko jest. Tylko jest jedna tragedia. Ten cały system pieniężny, który po prostu nie ma innej możliwości, tylko udupić cały świat. To, że dojdzie do wojny, to jest moja wizja.
[01:24:56] - Dojdzie albo nie dojdzie. Nic nie wiadomo. Wszystko może być.
[01:25:00] - Ja jestem przekonany. Ale inna sprawa jest taka, że właśnie ten pieniądz zwykły, to jest tak prosta zasada. Bierzesz 1000 zł, musisz oddać 1500 załóżmy, albo nawet w Providencie. W Trójce słuchałem ostatnio audycję, że jakiś taki był gość zaproszony z jakichś tam wielkich instytucji. Nie wiem skąd. I powiedział, że on wziął takie właśnie 1000 zł w Providencie na próbę, ile trzeba faktycznie oddać i oddał 3200 od tego 1000. Także à propos tych kredytów. Chodzi mi o to, że jeżeli jest jakaś suma pieniędzy na rynku, że jeżeli 10 osób bierze po 1000, to te 10 osób musi, załóżmy, oddać po 1500. I skąd się ma brać te 5000 od tych 10? Skąd się ma na rynku wziąć te 5000?
Więc połowa z nich musi zdechnąć, zwyczajnie zbankrutować. Nie ma siły fizycznej, żeby się brały pieniądze na rynku, jeżeli nie ma podaży kredytów. Kredyt musi być zawsze coraz więcej dawany, żeby mogły być spłacone stare. I jeżeli to nie jest zachowane, to wszystko musi fizycznie runąć, bo nie ma innej teorii. I tyle.
[01:26:18] - Tak. Oczywiście, że tutaj się zgadzam, ale można też jeszcze walczyć innymi metodami politycznymi. Trzeba przede wszystkim politycznie walczyć. To jest najważniejsza sprawa, wymusić na rządzących zmiany.
[01:26:34] - Ale wiesz, że politykami rządzą bankierzy i to wszystko politycznie-
[01:26:39] - Ale w Islandii się dało zmienić. W Islandii jakoś się nie bali. Mogli ich zmiażdżyć kompletnie. Malutki kraj, mogli ich rozdeptać i co? Nic się nie stało.
[01:26:52] - Islandia już jest pod butem. Poczekaj sobie-
[01:26:55] - Jeszcze niekoniecznie. Jeszcze nie. Myślę, że nie. Ludzie tam są dobrze. W Irlandii się buntują ludzie. Oczywiście na razie skromnie, ale wychodzą na ulice.
[01:27:05] - Dobrze, przepraszam, może już za dużo gadamy. Ty miałeś temat do wyjazdu.
[01:27:09] - Agenda 21. Tak jest. Muszę wrócić do tematu. Chcę go szybko zakończyć, bo jest naprawdę nudny.
[01:27:16] - Nie, bardzo ciekawy, także daj, słucham z ciekawości. Na razie.
[01:27:19] - Dobra, dzięki. To był Teflon. Na różne zupełnie tematy rozmawialiśmy. Przede wszystkim samochody elektryczne, ale i finansowe perturbacje, które powodują, że mamy to, co mamy w tym momencie. Tu już zamknę temat tego miasta Masdar. Ciekawy temat, przeczytajcie. Wpiszcie „Masdar Agenda 21”. Uzyskacie, zobaczycie informacji mnóstwo. Tak miasta mają w przyszłości wyglądać. Oczywiście będą bez kolejek elektrycznych i bez tego wszystkiego, co jest na tym filmie.
Tylko to, że nie będziecie mieli niczego w takim mieście. Będą miasta molochy. To jest ideał nowego porządku świata. Wracam do zrównoważonego rozwoju. To jest wspaniały termin, który definiuje Agendę 21. Zrównoważony rozwój po angielsku to jest sustainable development, czyli samopodtrzymujący się rozwój. Po niemiecku to jest powściągliwy, po francusku jest développement durable, czyli trwały. W każdym języku inaczej. Widzicie, jest taka nowomowa, że w każdym języku jakieś inne określenia dają. Jest to zupełnie absurdalne.
I w tej agendzie... Tutaj miałem. Mam tą Agendę 21, to może najpierw przeczytam wam. Albo wiecie co? Mam lepszy pomysł. Mam jednego zwolennika Agendy 21, który wam wyjaśni czym jest lepiej niż ja, bo ja to będę od strony spiskowej. Ja jednostronny jestem, niestety. W tej audycji jestem jednostronny. On nazywa idiotami tych, którzy się zajmują teoriami spiskowymi. Właśnie między innymi mnie.
Niestety nie mam tłumaczenia, więc musicie wysilić, po angielsku będzie te kilka minut. Mam nadzieję, że znacie angielski, a jak nie to trudno. Będą to cztery minuty wykładu pana, który chodzi boso. Długie włosy ma, siwy jest, broda, koszulka taka rozchełstana trochę. Widać, że ekolog taki typowy, prawdziwy. Mam nadzieję, że nie jeździ mercedesem. Później jeszcze o ekologach powiem polskich coś, bo znam z najwyższej półki tych ekologów. Razem z nimi działałem kiedyś. Koniec lat 90., początek 2000 lat działałem w różnych... Organizowaliśmy wspólne akcje.
Ja nigdy się nie zapisywałem do ekologicznych, żebyśmy byli dobrze zrozumiani, ale walczyłem politycznie wtedy na ulicy. Był taki okres. Okej, to zaprezentuję wam tego pana i potem przedstawię, co to jest Agenda 21 z punktu widzenia bardziej spiskowego. Także zapraszam do wysłuchania tego pana. Jak on się nazywa? Zaraz wam powiem, bo tu gdzieś jest chyba. Mam czy nie mam? Gdzie tutaj go mam? Niestety nie mam go zapisanego. Dziwne, bo miałem zapisane, jak się ten pan nazywał.
Bosy pan. Posłuchajcie, co mówi zwolennik Agendy 21.
[01:32:21] - Despite what these morons claim. So it was a watered down document, but it was a starting point. It was just a little prick in the paw of these leonine corporations that we're sick and tired of your shit, and it's time for you to curb your planet-eating, earth-raping practices. So it got through. But the bigger problem than this watered-down version, it needs to be a hell of a lot more vehement and strongly worded than it is, is that it's been completely ignored ever since it was written. And nobody can take credit for completely ignoring and dismantling Agenda 21 than good old George W. Bush, one of the leaders of the New World Order, to claim that Agenda 21 is some fucking depopulate-- I get so sick of this shit, people. This depopulation. Make up your fucking mind. First you complain that herbicides are depopulating us, which I agree with on one level.
And then, so someone comes along and says, "Why don't we not use herbicides anymore?" And then these fucking paranoid lunatics, they come out and say, "They're trying to depopulate us." Make up your mind, people. Jesus Christ, right about that wilderness society. And I heard the Santa Cruz Board of Supervisors was thrown in with a New World Order. Good Lord. Agenda 21, bring it on. Here is Hambone's Agenda 21 in a nutshell. The number one priority, the number one item on our agenda in the 21st century is to bring the population of this planet down by about 90% through birth control before you fucking morons start talking about the New World Order. And I guess Hambone is part of it, killing anybody through a massive birth control thing. We need to bring the population of this planet down by about 90%. That is Agenda 21 in a sentence.
And the way we do that is by pulling our head out of our asses and putting our pecker back in our pants. There's Agenda 21. This Earth, human life could be extinct by Agenda 22 if we don't get fucking serious. And this document from Rio is a tiny little place to start. It is the first little tiptoe into getting this planet back on track. And there you have Agenda 21 for intelligent people, compliments of Hambone. You can thank me 100 years from now. Bye, guys.
[01:35:37] - Tak, jesteśmy z powrotem. To był oczywiście pan, który był zwolennikiem Agendy 21 i mówił, że nigdy w tym dokumencie nie było nic takiego. Oczywiście bezpośrednio nie ma tego wszystkiego, o czym się mówi w Nowym Porządku Świata. Też nie ma tego, że człowiek jest rakiem i tak dalej. Bo to jest wygładzone to, co mówił Klub Rzymski. Ale z nami jest Grzegorz. Witaj Grzegorzu.
[01:36:12] - Witam.
[01:36:13] - Masz pewnie jakieś uwagi do tego tematu, ale ja mam do ciebie od razu pierwsze pytanie. Czy słyszałeś o Agendzie 21 wcześniej?
[01:36:27] - To ja chciałem się najpierw zapytać, jaki jest temat audycji. Nie no przepraszam, ale musiałem sobie zażartować. Oczywiście wiem, jaki jest temat. Czy słyszałem o Agendzie 21? Tak, ale tylko pobieżnie gdzieś przy okazji jakiegoś innego tematu. Chyba Kodeksu Alimentarius, no nie wiem. Gdzieś przy okazji, ale nigdzie nie zainteresowałem się tym konkretnie.
[01:36:55] - No tak, ekolodzy mówią najwspanialsza rzecz na świecie, ale nie mówią żadnych konkretów. Nie wiem, czy zauważyliście, że ci ekolodzy mówią, że nic nie ma w takim dokumencie o zabijaniu dzieci niepoczętych i tak dalej, ale nie mówią o konkretach, jak do cholery chcą zrobić, żeby było lepiej. A w tym dokumencie Agenda 21 są właśnie informacje o ograniczaniu prądu, o mieszkaniach zmniejszonych i tak dalej, że trzeba po prostu będzie mieć limity mieszkaniowe i tak dalej. Że nie powinno być tak, że jedna osoba sobie mieszka w 500-metrowej willi jak Michael Jackson i korzysta z prądu, płaci za to jakieś kosmosy, a ludzie nie mają co jeść. Na takiej zasadzie. Polecam wam, jeżeli chcecie 500 stron poczytać, chcecie być trochę głupsi, to polecam to przeczytać całe. A później powiem jeszcze książki, które analizują to wszystko, co jest zawarte właśnie w tej Agendzie 21. A powiedz, bo pewnie miałeś pytanie jakieś albo uwagę.
[01:38:05] - No tak, chodzi o to, że co gdyby komuś się podobał taki pomysł? Troszeczkę tak jak temu gościowi, co przed chwilą puściłeś. Który uważał, że to jest dopiero początek, że przecież mały krok. Jak sam powiedział.
[01:38:21] - Mały krok. Znaczy nie, bo on jest za depopulacją, tylko depopulacją na zasadzie tak jak chce Bill Gates. Jeszcze puszcza pana Gatesa, ale nie wiem, czy puszczać go, ale chyba tak, bo on takie piękne równanie daje i takie śmieszne. Ludzie mu klaszczą. Idioci sami. Na TEDx był. Tam fajni ludzie występują bardzo często. Co z nimi? To są albo pożyteczni idioci, albo zarabiają kupę forsy jak Al Gore. Czy myślisz, że Al Gore nie rozumie, o co chodzi w tym wszystkim?
On kompletnie wie, co jest, tylko on z tego ma ciężkie miliony dolarów za walkę z globalnym ociepleniem i walkę z ludzkością, żeby to troszeczkę zmniejszyć, to on ma wtedy z tego profity.
[01:39:07] - Tak, ale Michał, zwróć uwagę. Wiesz, o co chodzi. O samą ideę, żebyśmy żyli na terenie pustynnym, czy mieli jakieś miasto, a zostawili przyrodę troszeczkę bardziej z boku, nie wtrącając się w nią.
[01:39:25] - To są mrzonki, bo tak jak mówiłem, utrzymanie miasta na pustyni jest strasznie drogie dzisiaj. Nawet dzisiaj to jest bardzo drogie. Oczywiście jest to dobrym pomysłem, ale tak naprawdę nie brakuje nam miejsca do życia. Naprawdę. To wiem, że nawet Sejerowski w swoim programie pokazał, że pustych miejsc, gdzie nie ma nikogo, jest całe mnóstwo. Żyznych, fajnych, które można zagospodarować. Oczywiście człowiek niszczy Ziemię. Ja się zgodzę, że dzisiaj jest za bardzo Ziemia niszczona, ale z drugiej strony możemy spojrzeć na to, że wystarczy kataklizm kosmiczny i Ziemia też może zostać zniszczona niezależnie od człowieka. Ale człowiek ma szansę ochronić Ziemię przed kataklizmami kosmicznymi jako jedyne stworzenie na Ziemi. Sama Ziemia się nie obroni przed jakąś asteroidą, która może rozbić Ziemię na dwie połówki.
Może być taka historia. Natomiast człowiek ma szansę. Nie mówię, że teraz, ale za 100, 200 lat ma szansę zapobiec takim katastrofom jako jedyna istota na Ziemi. Więc uważam, że jednak rozwój jest istotny i nie powinno się go hamować. Ci ludzie od Agendy 21, ten ekolog, co na boso chodzi, oni najbardziej chcieliby chyba, żebyśmy się cofnęli do XIX wieku, żeby dzieci w fabrykach pracowały za kromkę chleba i rolnik uprawiał z koniem, żeby pod konia podłączyć pług albo samemu pod żonę. Żona będzie za konia robiła. To są tacy ludzie, to jest taki poziom. Dzisiaj mamy już automatyczne traktory. Nie wiem, co oni chcą, żeby człowiek orał pole. Ludzie.
Absurd.
[01:41:09] - A to tak cytat z „Chłopaki nie płaczą” się przypomina: co robił chłop do któregoś wieku? Zakładał babie chomąto i orał nią pole.
[01:41:21] - Tego naprawdę oni chcą. Nie wiem, chyba feministki, bo feministki chcą takie-
[01:41:25] - Pracować.
[01:41:26] - Pracować. Dokładnie. To są absurdalne rzeczy i niektórzy z nich faktycznie w to wierzą. To są idioci, to są попутчиki, czyli tak zwani pożyteczni idioci, a niektórzy robią na tym kasę. Ja poznałem takich ludzi, co robią na tym kasę i się cieszą.
[01:41:45] - Ja się z tobą zgadzam. Niestety jak się Femenowi człowiek przyjrzy, to też okazuje się, że są sponsorowani i mają konkretne wytyczne. Już pomijając, ale chodzi mi o to ogólnie. Wracajmy do tematu. Idea tego, żeby żyć trochę oszczędniej i bardziej zgodnie z przyrodą jest przecież dobra. Dla mnie jest bardzo w porządku. Tylko problem polega na tym, że tak samo mnie nie musisz tutaj przekonywać niestety, bo tak trochę chciałem specjalnie w odwrotną stronę powiedzieć, że mi się podoba idea. Bo problem polega na tym tak samo jak z bronią, że mówi się, że-
[01:42:20] - Ja bym zaczął od ciebie, czy się sam ograniczyłeś? Czy masz swojego iPhone'a? Potem ci wszyscy ekolodzy wyciągają te iPhone'y, ale nie interesuje ich, że planned obsolescence jest zastosowane w takim iPhonie i ten iPhone jest przewidziany, że ma się popsuć i za chwilę musisz go wyrzucić i kupić nowego. I to właśnie powoduje wielkie zanieczyszczenie. Te rzeczy, które można zminimalizować, a które są stosowane przez megakorporacje i nie jest to karane w żaden sposób. Planned obsolescence powinno być karane, natomiast dzisiaj to jest coś normalnego. Mało tego, mówi się, że tego nie ma. To po prostu nie istnieje.
[01:42:57] - Mówi się, że ty powinieneś gasić światło w lodówce, jak ją zamykasz, a nieważne, że z kosmosu widać cały Las Vegas w nocy.
[01:43:05] - Tak.
[01:43:06] - To tak samo działa w inną stronę.
[01:43:08] - Myślę, że to nie jest problem. Akurat, że prądu zużywamy mnóstwo i tak dalej, to jeszcze nie jest problem, bo to musimy. To lepiej co? Żeby było ciemno i wtedy boisz się wyjść z domu, bo mogą cię zabić gdzieś za rogiem.
[01:43:23] - Nie, ale jeżeli używamy przykładowo do tego węgla, to jest zanieczyszczenie. Podatek węglowy trzeba, bo cieplej będzie na Ziemi. Nie o tysiąc stopni.
[01:43:35] - Absurd. Podatek węglowy to komuś w XIX wieku urodzonemu jakby się przedstawiło takie rzeczy, nawet Marksowi, to Marks by w to nie uwierzył, że takie debilizmy mogły wyjść, bo on nawet nie pisał takich bzdur, jak dzisiaj się robi. I jest połowa przedzielona. Nie wiem, czy równe połowy, trudno mi powiedzieć, ile jest tam takich pożytecznych idiotów, którzy nie odróżniają prawdy od fałszu. Dla nich wszystko jest prawdą i takich ludzi, którzy wiedzą, że to wszystko to są kłamstwa, ale zarabiają na tym kupę forsy. I tu nie ma żadnych innych osób. Tych, którzy są zwolennikami tej Agendy 21. To jest problem, ja bym powiedział Są ludzie, którzy byli. Rozumiesz, że szef, jeden z założycieli Greenpeace'u się wycofał z Greenpeace'u, jak zobaczył co się dzieje. Wycofał się i jest teraz wielkim przeciwnikiem Greenpeace'u.
Mówi, że to wcale nie jest ekologiczna organizacja w tym momencie. Że to jest organizacja polityczna. Trockiści przejęli Greenpeace. Ja też mam na to dowody, ale nie chcę może o tym mówić, bo się narażę.
[01:44:52] - No właśnie. Idea jest dobra w sensie odejścia od kultury konsumpcyjnej, jaką mamy. Trochę źle to jest ujęte.
[01:45:04] - Widzisz, ale oni nie chcą odchodzić od tego. Oni chcą dalej konsumować, tylko że ci na górze będą konsumowali jeszcze więcej, bo jak ci na dole się będą ograniczali, to oni będą mieli jeszcze więcej. Więc oni się cieszą, dla nich to będzie lepiej. Będą mieli trzy samoloty zamiast jednego. Al Gore ma jeden, sobie lata jednym, a będzie miał trzy.
[01:45:21] - Oni się podczepili pod ładną ideę, tylko ją trzeba rozumieć właśnie odwrotnie. Tak samo jest jak bronią, że broń trzeba zabrać, bo jest niebezpieczna. A często bezpieczeństwo daje to, że się ją posiada. Tu jest tak samo w tą stronę. Nie powinniśmy minimalizować wszystko. Wszyscy powinniśmy żyć w mniejszych grupach i uprawiać sobie pole i zgodnie z przyrodą współistnieć, a nie zamykać się w dużych molochach i pozwalać mieć komuś gigantyczne gospodarstwo, które orze tysiące hektarów na raz. A tam jeszcze GMO najlepiej, bo ono jest najlepsze. Ale dobra, już wiodło.
[01:46:09] - Właśnie nie wiem, czy to nie Bob Hunter zrezygnował. Musiałbym doczytać, bo on właśnie w tym momencie zmarł. Widzę. I kiedy to jest informacja? Nie, to stare jest. To chyba nie on akurat. Już nie pamiętam który, bo tam było ich kilku.
[01:46:22] - No dobrze, ale mam do ciebie pytanie. Bo jest to miasto super takie, które ma nie wiem ile populacji.
[01:46:28] - Mazda. Już jadę, pakuję się i jadę. 80 tysięcy ludzi.
[01:46:32] - No ja też. Ale pytanie, co w takim razie, gdyby ludzi zredukować i oni mieliby żyć w takich miastach, to co oni na dobrą sprawę by mieli robić? Jaka jest idea?
[01:46:44] - A czy ty chcesz w mieście mieszkać naprawdę? Takim mieście-
[01:46:47] - To już tam nieważne czy chcę, czy nie chcę, ale chodzi o to, że co ci ludzie zredukowani mieliby robić, żeby na te podatki wyrobić.
[01:46:55] - Widzisz, właśnie będziesz musiał-
[01:46:59] - Bo i tam kontynuacja niewolników.
[01:47:02] - Na przykład drony obsługiwać na komputerze, bo będą protestowali niektórzy. Więc to nie jest tak, że wszystkich od razu zabijesz. Musisz na przykład obsługiwać drony, żeby zabijać jakichś tam szejków wrogich, jakichś terrorystów z Mongolii czy z Chin. Będziesz tam sterował takimi samolocikami, będziesz latał po prostu sobie po planszy.
[01:47:21] - Ale jak sztuczną inteligencję będą miały.
[01:47:23] - A tam, sztuczna inteligencja to są wymówki. Potrzebują ludzi do takich zadań, których oni nie chcą wykonywać. Czy myślisz, że oni chcą wykonywać rzeczy tego typu? Oprócz niektórych ludzi, którzy mają już sfiksowany mózg jak książę Harry czy ten drugi książę Karol. Nie Karol, Karol to nie walczył specjalnie, on się krył. Synowie jego są odważniejsi, William i Harry. Większość jednak z tych woli sobie siedzieć w Monako czy gdzieś w rezydencjach, zamkach i się bawić dobrze. A niech walczą ci, którzy są do tego stworzeni, czyli plebs na froncie.
[01:48:05] - No tak, ja się z tobą zgadzam. Oczywiście to jest właśnie też powód tego, że to jest złe. Wszystkie idee są niby takie ładne, piękne na papierze, tak nawet i z komunizmem było przecież. A stworzyli to wszystko ludzie na dobrą sprawę chorzy umysłowo, oderwani od życia, rzeczywistości, którzy żyją sobie w luksusie i uważają zwykłych ludzi za robaki. To co im przeszkadza to, co jest gorsze.
[01:48:34] - Nie wiem, czy wiesz, że królowa brytyjska ma największe dotacje na świecie w rolnictwie. Czy jedną z największych dotacji rolniczych na świecie ma. Więc czy ona kiedykolwiek pracowała na roli ta królewna?
[01:48:48] - Ja myślę, że tak.
[01:48:49] - Na roli. Jakby popracowała dzień tak jak ja pracowałem nieraz, to chyba musiałaby mieć potem rekonwalescencję roczną. Więc to są ludzie, którzy są oderwani od rzeczywistości. Oni oczywiście mają pola, uprawiają, mają ekologiczne uprawy, ale to też im ludzie wszystko robią na zasadzie, że oni tylko są obsługiwani i chcą, żeby ten schemat został. Oni się w tej chwili boją, bo wiedzą, że ludzie jeszcze chwila i się mogą zbuntować i wszystko stracą. Oni nie potrafią nic robić. To nie są ludzie, którzy mogą pójść do pracy i coś robić. To jest tak jak z człowiekiem, urzędnikiem państwowym, który się bardzo boi utraty pracy, bo nigdzie nie pójdzie do innej pracy, bo nic nie umie. Tak samo jest z tymi rodzinami królewskimi. Oni się też boją utraty władzy, bo po prostu nie będą potrafili sobie żyć w jakimś innym życiu.
Nie dadzą rady. Boją się tego. Boją się abdykacji. Tylko abdykacji stałej, a nie na zasadzie, że tak jak papież abdykuje i będzie kardynałem, czy tak jak ta królowa Beatrix abdykuje i dalej będzie w pałacu sobie siedziała, tylko formalnie kto inny będzie sprawował urząd.
[01:50:03] - No dobrze, ale powiedz mi, bo niektórzy ludzie rzeczywiście mogą przylgnąć do tej agendy, bo idea jest słuszna. Jak to się mówi, w mediach się oczywiście przedstawi odpowiednio, że to jest dobra idea. Pierwszy krok, nawet można powiedzieć mały do naszej przyszłości. To jaką miałbyś alternatywę taką, która by odciągnęła ludzi i powiedziała: „A nie, jednak ta agenda zła jest. Lepsze rozwiązanie jest takie”.
[01:50:29] - Wolność. Po prostu wolność. Jedyna alternatywa dla zniewolenia jest wolność. Nie ma Po prostu dlatego innej drogi. Ze względu na to, że jak mamy wolny rynek, to jest wolność. Mamy prawo wyboru, prawo handlu, prawo wymiany wolnej i prawo emisji pieniądza. Wolnej emisji pieniądza, a nie na zasadzie właśnie takiej, jak jest dzisiaj, że ktoś, kto wyemitował sobie złote dolary, siedzi w więzieniu w Stanach Zjednoczonych. Taka wolność jest w Stanach Zjednoczonych, że nie można własnej waluty sobie wydrukować, tylko po prostu wybić monety złote. Wymyślam sobie Liberty Dolar na przykład.
[01:51:13] - A powiedz mi, bo wolność jest pojęciem bardzo szerokim, to można by powiedzieć również, że zaczną się tworzyć wtedy mafie jakieś i takie grupy, które będą łączyły grupy władzy.
[01:51:23] - A dzisiaj nie ma mafii, prawda?
[01:51:25] - Są, ale teoretycznie są niby sposoby czy metody na walczenie z nimi, co oczywiście nie mówię, że jest teraz dobrze zorganizowane, bo to też jest przejęte w zupełnie inny sposób, korporacyjnie i tak dalej. Ale powiedzmy, że byłaby taka wolna amerykanka i że nie byłoby nic, co by tak na dobrą sprawę tworzyło opór. To wtedy co?
[01:51:46] - To będzie tak, jak było w XIX-wiecznych Stanach Zjednoczonych. Rozwój będzie kurczę, zamiast 5% będzie 50%. Owszem, może tam będą jakieś strzelaniny, coś tam się będzie działo, ale co roku będziesz miał o 50% więcej w portfelu, będziesz więcej mógł kupić. To jest taki wzrost... Będziemy na Marsie w przeciągu kilkudziesięciu lat, ba, kurczę, w 10 lat będziemy na Marsie. Nie ma problemu. To po prostu trzeba ludziom umożliwić. Ale będzie audycja o tym oczywiście, o takiej wizji świata bez wizji świata. Bo zawsze się mówi: jaka to wizja będzie, skąd wiesz, jak będzie? To nigdy nie wiadomo.
Trzeba spróbować, zobaczy się. Nie tak jak komuniści czy tutaj właśnie mówią Mazdar, kosmosy pokazują, latające statki, kolejki, wszystko, a w rzeczywistości będzie zardzewiałe, jakieś kolejki ledwo jeżdżące, nie ma kasy na nic, bo już się ropa kończy i po prostu wszystko... Budynek się wali, wszystko po prostu strasznie. Wody nie ma. Kurek odkręcasz, wody nie ma, wyschło źródełko, pompy przestały działać i tak dalej. To jest po prostu tak jak pokazują piękne mieszkania komunalne, też pokazują te wizualizacje komputerowe 3D, piękne windy, kolorowe, wszystko pięknie, wesoło, ludzie imprezują. Po paru latach pokazują, to tam się po prostu zwykły człowiek boi pojawić, tak bezpieczne są. Połamane, powybijane szyby, porozwalane klatki. To jest rzeczywistość. Nie można robić filmiku, jak będzie coś wyglądało, tylko trzeba pokazać rzeczywistość.
I rzeczywistością wolnego rynku, przynajmniej w Korei Południowej jest większy wolny rynek niż w Polsce. Według mnie przynajmniej. I porównajmy Koreę Południową i Koreę Północną. W Korei Północnej jest zero wolnego rynku, zero kapitalizmu, zero czegokolwiek. I widać na zdjęciach satelitarnych, jaka jest różnica chociażby pomiędzy Koreą Północną a Południową.
[01:53:48] - Wiem tylko tego cink-cink ciąga w nocy oświetlają plakaty.
[01:53:51] - Tak.
[01:53:52] - Tak to jest.
[01:53:53] - Ciemno jest zupełnie, kraj na zdjęciach satelitarnych jest ciemny, po prostu nie ma w ogóle prądu. Budynki są pobudowane, które stoją puste. Nie można nawet tam zwiedzić kraju. To jest jedyny kraj, którego nie można legalnie zwiedzać tak, jak gdzie się chce. Jest się pod obstawą, 24-godzinną obstawą. Nie można się ruszyć. Może kulki w łeb nie ma, ale kto wie, jakbyś gdzieś chciał pójść o tak sobie, to by cię mogli tam zaciukać. Oczywiście nie przestępcy, bo tam przestępczość jest niska ze względu na to, że tam przestępcy przejęli władzę w kraju.
[01:54:29] - Władza nie lubi...
[01:54:33] - Nie lubi, dokładnie. Więc jak nawet tam turystów zwalczają, że turysta może kulkę w łeb dostać bardzo łatwo, to nie wiem. Tam dziennie turystów jest kilku może z całego świata. Rozumiecie? Na cały kraj jest tylko kilku turystów. To jest najtrudniej odwiedzany kraj świata. Chyba porównywalny z Antarktydą, podejrzewam. Także naprawdę, widać gdzie nie ma wolności, jest zero wolności w takim kraju, totalitarny kraj i jest kraj obok Korea Południowa, gdzie można sobie przyjechać normalnie, kupić sobie tak jak w Polsce, że jest względna wolność. Nie ma wolnego rynku, ale jest względna wolność. Czyli jak jeszcze więcej byłoby tej wolności, to by się to przekształciło w Koreę Północną?
Myślisz?
[01:55:17] - Nie, to nie do końca, ale co jeżeli by się wszystko rozbijało na takie państwa-miasta? Z jednej strony-
[01:55:25] - To co w Szwajcarii czy w Niemczech?
[01:55:27] - Demokratia jest dobra, ale-
[01:55:28] - W Szwajcarii mieli decentralizację i kraj się rozwija do dzisiaj. Ale okej, dobra, ja proponuję zakończyć ten temat, bo muszę jeszcze niestety powiedzieć parę słów o tej Agendzie 21, bo to tak dookoła cały czas jej po prostu kroczyliśmy.
[01:55:44] - Jasne.
[01:55:45] - Najlepiej mówię: chcecie się zapoznać, przeczytajcie 500 stron. Po polsku nie wiem, czy jest. Na pewno jest po angielsku dostępne za darmo. Nawet ONZ wam za darmo daje. To jest niebywała okazja, bo większość jest utajnionych rzeczy w Unii Europejskiej wszystko utajniają. Boją się w ogóle, że ludzie przeczytają, Jezus Maria, i w ogóle zrozumieją jeszcze, że to jest przekręt wielki. A tu wam ujawniają wszystko. Można sobie poczytać, jakim to pięknym językiem jest napisane. Tylko że trzeba czytać między wierszami. Nie można czytać na zasadzie, że chcemy wam zrobić, że wszystkie ryby mają dobrze się mieć na świecie, że nie mamy truć oceanów.
Czyli jeżeli nie mamy truć oceanów, to oznacza, że nie mamy łowić ryb. Jeżeli nie mamy łowić ryb, to oznacza, że mamy głodować. I trzeba po prostu tak to rozumieć, bo to nie jest na zasadzie albo na przykład, że muszą być zachowane tereny, tak jak tutaj Natura 2000, tereny, na których człowiek nie ma postawić prawa stopy. Są nawet takie rozporządzenia, że mają być wyznaczone tereny niedostępne dla człowieka. Już widzę, uciekł Grzegorz, także pozdrawiam Grzegorza. I wyobrażacie sobie takie rzeczy, że tam człowiek nie będzie mógł wejść. To kto będzie mógł wejść? Myślicie, że każdy człowiek nie będzie mógł wejść? Oczywiście będą ludzie, którzy będą mogli wejść równi i równiejsi. Nie wiem, czy to się wam coś przypomina o równych i równiejszych.
Ci ludzie myślą, że wszyscy ludzie są równi. Nie ma takiej opcji. Nigdy nie było i nie będzie. Nawet jeżeli zrobimy Koreę Północną, to nawet wtedy jest jeszcze większa dysproporcja pomiędzy władcami a tymi na dole. Ci na dole w Korei Północnej nie mają nic. Mówię, szczoteczkę mogą mieć, nic więcej. Może buty swoje, jedną parę obuwia, dwie pary majtek może i ubranie. I tyle. Natomiast Kim Dzong Il, a w tej chwili ten Kim Dzong Un, jego syn ma wszystko. Ma samochody, samoloty, prywatne kina, do których tylko on może wchodzić, przyjeżdżać.
Ma wszystko. Ma muzea dla siebie. Zresztą w tym kraju nic nie ma już tak naprawdę. Jeżeli coś jeszcze jest w tym kraju, to wszystko należy do tego przywódcy Kim Dzong Una. Jest to nowa forma religii, bym powiedział. To jest taka nowa, świecka forma religii, gdzie on jest traktowany jako Bóg. Tylko że Bóg, który umiera. Czyli takie coś dziwnego trochę, bo Bóg nie powinien umierać, a on umiera, więc jest śmiertelny. I do tego właśnie ta Agenda 21 prowadzi. Przypominam, że słuchacie audycji Teorie Hosu o Agendzie 21.
Dlaczego właśnie Agenda 21 doprowadzi do waszej śmierci? Naszej. Mojej też. Może oczywiście, nie musi. Nic nie ma zapisanego w tym. Oczywiście, że nie. Przeczytam może wam parę takich tytułów tutaj z tej Agendy 21. Tytułów rozdziałów, bo akurat mam je po polsku. Na przykład takie jakieś tytuły: Nowomowa kompletna. Międzynarodowa współpraca w celu przyspieszenia trwałego i zrównoważonego rozwoju i odpowiedniej polityki wewnętrznej w krajach rozwijających się.
Ktoś coś zrozumiał? Trwały rozwój mamy dzisiaj. Co prawda jest on bardzo niski. Nie wiem, co to znaczy zrównoważony rozwój. To znaczy, że my mamy się rozwijać jak Białoruś? Albo mamy się rozwijać jak Azerbejdżan? Czy na przykład kraj Hong Kong czy jakiś inny kraj Singapur dynamicznie rozwijający się ma dążyć do rozwoju Niemiec procentowo? Będziemy robili to procentowo czy w PKB? Czy na przykład Niemcy mają przyrost oczywiście procentowy niższy, ale de facto wyższy niż Polska dużo, bo mają gospodarkę na wyższym poziomie, czyli oni muszą nam dać pieniądze, tak? Zrównoważony rozwój, czyli musimy po prostu w Europie na przykład zrobić tak, żeby wszyscy mieli po równo.
Znacie system, gdzie się po równo wszystko rozdawało, niezależnie od swojego wkładu pracy. Najczęściej jest tak, że masz więcej. Nie mówię, że w 100%, bo dzisiaj też to jest wszystko zachwiane, ale z reguły było tak, że im więcej dajesz, tym więcej otrzymujesz. Niestety w różnych systemach to zakłócone. Dzisiaj jest też to jednak zakłócone, natomiast jednak jest jakieś odzwierciedlenie w twojej pensji tego, co dajesz i potem co otrzymujesz. Ale też musi mieć to sens. Praca musi być sensowna, bo zakopywanie butelek i odkopywanie tych butelek i tak robienie w kółko nie daje nic. Ale PKB rośnie, praca jest, prawda? Bardzo ciężko nawet pracujemy, tylko ta praca jest bez sensu, więc nie możemy tego do rozwoju włączać, a oni włączają takie rzeczy. Tutaj mają na przykład piękne: walka z ubóstwem.
Czy myślicie, że Agenda 21 w jakimkolwiek walczyła z ubóstwem? Absolutnie nie. Wystarczyłoby z ubóstwem walczyć z militaryzmem. Agenda 21 w żaden sposób nie walczy z militaryzmem. To jest też ciekawe, a to jest podstawa. Wystarczyłoby tylko miesiąc, dwa miesiące wydatków na zbrojenia świata przeznaczyć na walkę z ubóstwem. Nie byłoby biedy. Rozumiecie? Dwa miesiące wydatków budżetu światowego i nie byłoby biedy. Czy ktoś o tym pomyślał?
Może już nawet mniej, bo to kiedyś było. Dzisiaj wydatki są znacznie większe, więc to może być mniej pieniędzy. Niebywałe. Nikt o tym nie myśli. Wydatki na zbrojenia są olbrzymie. Stany Zjednoczone w tym przodują. I oczywiście walka z ubóstwem. Nie wiem, na jakiej zasadzie. W tej chwili mnóstwo drukują ulotek Agenda 21. Być może do waszych dzieci trafiają.
To nie jest żart. W Wielkiej Brytanii w przedszkolach już się ludzi szkoli, dzieci, ale szkoli się pracowników, jak mają właśnie przedstawiać dzieciom. I tłumaczą dzieciom, nawet są w ulotkach napisane takie rzeczy i w szkoleniach, że trzeba mówić dzieciom małym, sześciolatkom, że jak się nowe dzieci rodzą, to Ziemia puchnie po prostu. Jest coraz mniej miejsca i puchnie ona. Puchnie i jak jeszcze będzie więcej, to wybuchnie i w ogóle. Takie porównania są. Po prostu jest tak wielka propaganda. Dlatego trzeba na to bardzo uważać. I zwróćcie na to uwagę, czego się wasze dzieci właśnie uczą. To może być ukryte, bo to są po prostu pieniądze.
500 miliardów oczywiście nie idzie na to, żeby faktycznie zrobić studnie ludziom z miejsc pustynnych, żeby zbudować jakieś szpitale tym ludziom potrzebującym czy faktycznie zadbać o środowisko w taki sposób, żeby śmieci na przykład zbierać, organizować jakieś szkolenia, żeby nie śmiecić w takich miejscach. Nie, oni robią szkolenia dla ludzi, przede wszystkim na Zachodzie, bo ci są najbardziej uświadomieni i mają duży wpływ na politykę, na wszystko, więc muszą im zrobić pranie mózgu. I te 500 miliardów idzie na propagandę. Większa część z tych pieniędzy idzie na propagandę. To jest potężna propaganda, która jest gdzieś w ulotkach. Niby tam nie ma „Agenda 21” napisane. Czasami może być. Zdarzają się takie rzeczy, że jest, ale wszystko polega na tym, że trzeba ludziom uzmysłowić, że są rakiem. Już nawet nie robactwem, bo jak mówię, robactwo jest przydatne dla ptaków w rozwoju, ale przede wszystkim rakiem. Człowiek jest rakiem.
Zapamiętajcie. Agenda 21 propaguje taką wiedzę. Szkoda, że ci ludzie z tej Agendy 21, którzy to projektują, nie zaczynają od siebie. Nie strzelą sobie w łeb, nie ograniczą się, tylko jeżdżą dobrymi autami. Czy myślicie, że ekolodzy jeżdżą tanimi autami? Osobiście znam takich. Nie mówię, że to są źli ludzie, bo poznałem ich, działałem razem z nimi, ale zawsze mnie fascynowało to, że jest jakaś taka niekonsekwencja w tych ich działaniach, że żyją dosyć luksusowo. To nie jest życie zwykłego człowieka, który oszczędza od pierwszego do pierwszego. To tak jak ojciec Rydzyk mówił, że co on ma na osiołku jeździć? Jak mu zarzucali, że Mercedesem jakimś jeździ czy coś, że na osiołku ma jeździć.
Tak samo ekolodzy mówią, że co my mamy teraz na piechotę chodzić boso jeszcze może? Przecież my ekologami jesteśmy, ważne rzeczy, walczymy o emisję CO2 i tak dalej. Także to są potężne pieniądze i bardzo często ci ludzie mają świadomość tego. Szczególnie im wyżej w hierarchii, tym pełniejsze zrozumienie rzeczy, że to jest tak naprawdę tylko walka o kasę, walka o pieniądze. „Coś tam może niby zrobimy, ale to i tak wiadomo, że tutaj walczymy o pieniądze, o swoje zatrudnienie w tych tematach i bardzo często o politykę”. W tej chwili mnóstwo, szczególnie też w Polsce, Greenpeace na przykład są przyjęci przez ugrupowania polityczne nieparlamentarne, które są bardzo często też nie ugrupowaniami politycznymi. To znaczy mają przekonania polityczne, ale nie są ugrupowaniem. Trockiści na przykład bardzo zinfiltrowali, można powiedzieć, ruchy ekologiczne. To są bardzo groźni ludzie, bo oni są powiązani z NWO. Nie mówię, że wszyscy, bo też tam jest gradacja w tym, ale są ruchy zinfiltrowane.
Jest to niebezpieczna sprawa. A trockści wiadomo, że to byli tacy globaliści od zawsze. Przynajmniej tak się jakoś układało. Kolejne z takich ciekawych rzeczy. Zmiana modelu konsumpcji, czyli że my mamy nie konsumować, ale ci na górze to niech se tam konsumują, bo ich stać. Biznesmeni. Ochrona atmosfery. To wiadomo, że to było CO2 i tutaj trzeba chronić przed dwutlenkiem węgla najbardziej. Bezpieczne dla środowiska wykorzystanie biotechnologii. Biotechnologia się kojarzy z GMO, bo nie wiem, czy jakaś biotechnologia jest inna.
Być może biotechnologia też jest rozmnażaniem roślin za pomocą szczepienia. Nie wiem, ale to trudno nazwać biotechnologią. To są stare techniki, jeszcze przednaukowe. Trudno powiedzieć, czy tu nie o GMO chodzi. Trzeba by przeczytać. Oni unikają rzeczy bardzo kontrowersyjnych, takich właśnie nazywania GMO, nie GMO, jakichś takich korporacyjnych, że tutaj pod płaszczykiem ładnych nazw wprowadza się różne rzeczy. Bezpieczne dla środowiska wykorzystanie biotechnologii. Albo bezpieczne, albo wykorzystywanie. Nie ma opcji. Jeżeli stosujemy herbicydy, pestycydy to nie jest bezpieczne dla robaków.
Zabijemy te robaki, bo robaki nam szkodzą. Więc co mamy w tej chwili wymyślić, żeby nie zabijały robaków, a one nam nie zjadały? Jakieś absurdy. Nie wiem, może GMO właśnie, żeby te robaczki... Nie mam pojęcia. Bezpieczne dla robaków. Absurdalne. I dalej jest ochrona oceanu, wszystkich rodzajów mórz śródlądowych, otwartych terenów stref przybrzeżnych, ochrona, racjonalne wykorzystanie i rozwój żywych zasobów morza. Wszystko bardzo ładnie brzmi, naprawdę tutaj pięknie brzmi. Bezpieczne dla środowiska postępowanie z toksycznymi, niebezpiecznymi środkami chemicznymi, zwalczanie nielegalnego handlu tymi środkami.
Zwalczanie nielegalnego handlu środkami toksycznymi. Środkami toksycznymi, chemicznymi. Co znaczy nielegalny handel? Widzicie, że oni mogą certyfikować. Zacertyfikują to, to, to. Tymi możesz, a tymi nie, bo tym nie pozwala myć. To już nie możesz. To tylko wojsko może. Tylko wojsko będzie mogło takie środki używać, ale ty nie. Bezpieczne i nieszkodliwe dla środowiska obchodzenie się z odpadami radioaktywnymi.
Pierwsze słyszę, żeby odpady radioaktywne mogły być nieszkodliwe dla środowiska i mogły być bezpieczne. Ale oni robią tak, że wszystko jest możliwe. Rola kobiet w trwałym i zrównoważonym rozwoju. Rola kobiet. Ale już mężczyzn nie ma. Dzieci i młodzież w trwałym i zrównoważonym rozwoju. Chcę przeklnąć. Co to jest? Dzieci i młodzież w trwałym i zrównoważonym rozwoju. Że co mają robić?
To są jakieś absurdy. Jak przeczytacie sobie tam parę rozdziałów, tam jest taki jeden wielki bełkot. Jakby wynajęli putramenta. Jak ktoś nie wie, kto to putrament, to polecam się zapoznać. Polski pisarz przez małe P, dużo pisany pisarz. Pisał, pisał, pisał i nic z tego nie wyniknęło. Tacy ludzie napisali tą Agendę 21. Rola ludności tubylczej i grup etnicznych w trwałym i zrównoważonym rozwoju. Wszystko zrównoważony i trwały rozwój. Co to jest?
Ja wam tu czytałem, co to jest zrównoważony rozwój. Z definicji z Wikipedii. Jest mnóstwo definicji tego. Zrównoważony rozwój. Różnie, bo to w każdym języku inaczej brzmi słowo. Po angielsku jest samopodtrzymujący się. Co ma samopodtrzymujący się ze zrównoważonym? Chyba nic. Akurat po francusku jest trwały. Jak to można określić?
To jest masło maślane. Na przykład po francusku będzie trwały i zrównoważony rozwój. To jest masło maślane kompletnie. Trwały i trwały rozwój. Bardzo mądrze. Umocnienie roli organizacji pozarządowych partnerów w działaniach na rzecz trwałego i zrównoważonego rozwoju. Wykorzystanie inicjatywy władz lokalnych w realizowanych zaleceń Agendy 21. To już się dzieje na naszych oczach, także myślę, że dobrym pomysłem jest pytanie się polskich władz lokalnych o to, czy wdrożyli przepisy Agendy 21. Na pewno tam, jeżeli jest to wdrażane, to powiedzą. Do nich zaraz jeszcze przejdę, bo tu mam o tych lokalnych agendach.
Niektóre kraje się już powoli wycofują. Niestety w niektórych ciągle to jest. W Unii Europejskiej niestety wszyscy się boją w ogóle ruszyć tego tematu. O, to jest dobre. Umocnienie roli pracowników i ich związków zawodowych w osiąganiu trwałego i zrównoważonego rozwoju. Umocnienie roli biznesu i przemysłu w osiąganiu trwałego i zrównoważonego rozwoju. Przecież te dwa punkty są ze sobą sprzeczne. Pracowników i związków zawodowych i biznesu i przemysłu. Bzdury. Jeszcze rola społeczności naukowej i technicznej w stworzeniu podstaw i warunków trwałego i zrównoważonego rozwoju.
Zwiększenie roli rolników w procesie trwałego i zrównoważonego rozwoju. Wiecie, że tego się muszą ludzie uczyć na europeistykach i innych popieprzonych rzeczach? Zobaczcie, jaka strata umysłów ludzkich na takie bzdury kompletne, które nic nie wnoszą. W tej chwili mamy kosmos badać, mamy rozwijać naukę, mamy rozwijać nauki polityczne. Chociażby problem sprawiedliwego podziału. Wiecie, jak podzielić tort? Mamy tort do podzielenia na dwie sprawiedliwe części. Wiecie jak? Jeżeli nie wiecie, to bardzo mi przykro, ale to jest od tysiąca lat znana sprawa. Ja wiem, że politycy też tego nie znają.
Ja dzielę, ty wybierasz. To jest sprawiedliwy podział na dwie części. Na trzy części jest to dużo trudniejsze, ale da się na trzy części. Wymyślił to Hugo Steinhaus, także polecam wam zapoznać się z tym sprawiedliwym podziałem na trzy części. To już nie są takie proste sprawy, ale da się. Politycy kompletnie nie mają o tym pojęcia. Dzielenie różnych rzeczy. Tym powinni się ludzie zajmować na takich europeistykach, żeby zminimalizować konflikty, żeby stworzyć bardziej sprawiedliwy świat, ale na zasadzie uwzględniając wolność ludzi, a nie zniewolenie. Bo to, że zabierzemy wszystkim wszystko i my będziemy coś dzielić, to nie oznacza, że to będzie lepszy system. Wręcz przeciwnie, ludzie znacznie lepiej wiedzą od polityków, co dla nich jest dobre.
Tutaj jeszcze możliwości realizacyjne, jakie są środki, mechanizmy finansowania, transfer technologii proekologicznych, współpraca i tworzenie możliwości, nauka dla trwałego i zrównoważonego rozwoju. Ja zasypiam. Promowanie nauczania, kształtowanie świadomości społecznej, szkolenia w zakresie trwałego i zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska, mechanizmy państwowe i współpraca międzynarodowa w tworzeniu możliwości realizacyjnych. Zmiany instytucjonalne na forum międzynarodowym, międzynarodowe mechanizmy i instrumenty prawne, informacje do wykorzystania przy podejmowaniu decyzji. Zagłębiając się we wszystkie te dokumenty, można odkryć ciekawe rzeczy, o których wam mówię. O tym, jakie ma być mieszkanie dla jednej osoby, jak duże. O tym, że mają być wysiedlone miejsca niedostępne. Być może będą tylko dla rządzących nami ludzi, którzy będą sobie urządzali polowania na tych terenach. Czyli generalnie wprowadzenie Agendy 21 służy do stworzenia quasi faszystowskiego państwa, ale nowoczesnego, technokratycznego. Nie na zasadzie tego, co Mussolini.
Mussolini był ignorantem, więc nie miał pojęcia o tym. Ale korporacjonizmu. Korporacjonizm to jest nic innego jak faszyzm. Faszyzm operował na korporacjach i partnerstwie publiczno-państwowym. Agenda 21 jest cała zbudowana na partnerstwie publiczno-prywatnym, czyli państwowo-prywatnym. Co to publiczno? Państwowo-prywatnym. I to jest właśnie dokument, który robi to, co się dzieje w Polsce. W Polsce w tej chwili powstaje mnóstwo państwowo-prywatnych firm, czyli prywatyzujemy zyski, a nacjonalizujemy straty i szkody wynikające z tego. Idealne rozwiązanie.
Każda firma chciałaby tak, ale to jest działanie zbrodnicze i te działania zbrodnicze się wprowadza dzięki Agendzie 21 rękami ekologów i innych pożytecznych idiotów, którzy nie mają pojęcia, co dzięki temu będzie można robić. Rok temu, niecały rok temu, gdzieś osiem miesięcy temu, 20-22 czerwca 2022 roku był kolejny tak zwany Earth Summit Rio+20, czyli Rio plus 20. Takie spotkanie Ziemi czy zgromadzenie Ziemi. Spotkanie w czerwcu 2022 i było rozważanie, ulepszenie całej Agendy 21 i wdrażanie tych wszystkich rzeczy, które były stworzone 20 lat wcześniej. Czyli na 20. rocznicę wprowadzenia Agendy 21 znowu było spotkanie z tymi wszystkimi politykami i to oni ustalają wszystkie rzeczy. Na szczęście jest pewien sprzeciw. Powstało coś takiego jak Lokalna Agenda 21. Lokalna, czyli ma być wdrażana w każdym pojedynczym kraju i w każdym pojedynczym mieście i regionie. To wprowadziło generalnie tą lokalną agendę czy wprowadza International Council for Local Environmental Initiatives.
ICLEI. Jak spotkacie taką nazwę I C L E I, to oznacza, że za tym stoi Agenda 21 czy ludzie, którzy wprowadzają Agendę 21, ONZ, czyli ONZ generalnie. Zapomniałem powiedzieć, kto stoi za Agendą 21. Oczywiście to nie jest tylko ONZ, bo mówiłem już, że stoi za tym biznes, politycy, stoją za tym organizacje pozarządowe, ekologiczne najczęściej. To całość, którą można wymienić. Ludzie, którzy za tym stoją. Takie programy się oznacza Local Agenda 21, czyli Local Agenda 21. W skrócie pisze się LA21 i czasami robi się coś takiego, że jest Poland Agenda 21, czyli jest PA21. Albo Warsaw Agenda może też być WA21. I tak dalej.
Takie rzeczy mogą być skrótem zrobionym z tej agendy. Czyli zrobienie takiego skrótu. Dzisiaj uczestniczy 1200 miast, miasteczek, regionów w 70 krajach. Zostało to wdrożone, czyli całkiem dużo. Możecie sprawdzić na stronie, będzie podany link. Jak wpiszecie Agenda 21, dojdziecie do strony agendy i jest tam opcja, żeby sprawdzić. Odsyła was potem do stron ONZ-u i możecie sprawdzić, czy wasze miasto nie uczestniczy przypadkiem w tym projekcie. Większość miast europejskich, większych miast uczestniczy, także niestety jesteśmy już tutaj po wdrożeniu. We Francji mnóstwo. Francja jest krajem bardzo lubiącym Agendę 21 i widzimy, co się dzieje, że kraj się sypie kompletnie.
Nie wychodzi im to wszystko. Mnóstwo różnych krajów trzeciego świata wprowadza tego typu rzeczy. Tam ludzie czy władze nie mają nic do stracenia, bo i tak nic nie mają. Z ciekawostek jeszcze, Agendę 21 w Stanach najbardziej reprezentują czy najbardziej popierają tacy ludzie jak Nancy Pelosi, John Kerry. Nancy Pelosi jest znana, gdzieś mi się już obiło o uszy to nazwisko. Senator John Kerry. Znacie Johna Kerry'ego? Walczył z George'em W. Bushem o prezydenturę. I senator Harry Reid.
W Stanach Zjednoczonych 528 miast jest członkami ICLEI, całkiem dużo. Wiem, że w Stanach jest też duża aprobata dla tych inicjatyw, także tam ludzie starają się z tym walczyć. Jest to cała Agenda 21. Jest to naprawdę bardzo niebezpieczna inicjatywa. Tutaj jeszcze chciałbym wam powiedzieć na koniec, jeżeli chcielibyście więcej się dowiedzieć, to podam wam dwa nazwiska, aby pooglądać, poczytać sobie, co mają do powiedzenia w tym temacie. Najwięcej do powiedzenia w tym temacie ma niejaka Rosa Koire. Pisze się Rosa K-O-I-R-E. Ta pani zajmowała się handlem nieruchomościami, wyceną nieruchomości i tak dalej, i odkryła w San Francisco coś takiego jak Agenda 21, ładnych parę lat temu, że coś takiego jest wdrożone. Pierwszy raz o tym słyszała i zainteresowała się tematem. Okazało się, że nie mogła zbudować czegoś.
Był pewien rejon, bo byli ludzie zainteresowani, żeby coś tam zbudować i tak dalej. Dowiedziała się, że ten rejon jest wyłączony dzięki Agendzie 21 z jakichkolwiek działań ludzkich na tym terenie. Nie nawet miasto blokuje coś, że miasto mówi: „Ja tu jestem burmistrzem i nie pozwolę, bo tu mówię, że nie.” Nie, tylko wtedy się mówi: „ONZ nie pozwala.” Na terenie Stanów Zjednoczonych, w San Francisco nie mogła nic zbudować i stwierdziła, że jest coś nie tak. Nie halo, jaki ONZ? Stany Zjednoczone są. Zaczęła grzebać temat. Poświęciła parę lat badań na to i napisała książkę. Mnóstwo prelekcji, mnóstwo informacji. Wpiszcie tą panią sobie. Ja mnóstwo już posłuchałem różnych ciekawych wywiadów z nią i tak dalej.
Przerażające rzeczy są, które opowiada. Zanalizowała dokument Agenda 21, dokładnie prześledziła historię, jak to wszystko funkcjonuje i jest to przerażające. Napisała taką książkę „Behind the Green Mask: UN Agenda 21”. Niestety w polskim języku nie ma tej książki, jest po angielsku. Mam nadzieję, że będzie. W 2011 roku wyszła. Czyli Rosa Koire, K-O-I-R-E. Rosa, R-O-S-A K-O-I-R-E. „Behind the Green Mask: UN Agenda 21”. Kolejną osobą, która zwalcza nie tylko Agendę 21, ale wszystkie ruchy przeciwko dwutlenkowi węgla, zwalczające globalne ocieplenie głównie za pomocą naszych podatków, bo to my opłacamy tą bzdurę kompletną.
Nie wiem, do kogo te pieniądze trafiają. Trafiają oczywiście do ONZ-u, trafiają do globalistów. Rozumiecie, z każdego rachunku elektrycznego, który płacimy, trafiają pieniądze do globalistów, aby nas zamordować. Niesamowite. Nie wierzycie? Nie wierzycie, że globaliści chcą nas zamordować? To ja wam puszczę biznesmena, wcale nie globalistę, biznesmena, komputerowca, geeka, który niestety po angielsku, ale i stety po angielsku puszczę, bo potem będą mówili, że zrobiłem złe tłumaczenie i przeinaczyłem to, co chciał powiedzieć, więc puszczę wam go w oryginale. Posłuchacie sobie za chwilkę. Kolejną osobą, która jest matematykiem, naukowcem i zwalcza tą głupotę globalnego ocieplenia, jest lord Christopher Monckton. On też jest znany, zaprojektował taką grę „Eternity” i „Eternity 2”, drugą część.
Znana matematyczna gra. Głośno było na Zachodzie. W Polsce chyba nie było to znane. On naprawdę bardzo ciekawie, elokwentnie, śmiesznie opowiada. Filmiki w internecie z nim na pewno przetłumaczone są niektóre, jak on tam się wyśmiewa z tych ekologów, że ci ekolodzy tam stoją. On zadaje pytania tym ekologom i odpowiada na ich zarzuty, odpiera i pokazuje, że ci ekolodzy nie mają pojęcia, o czym mówią. On podaje konkretne fakty i mówi też o Agendzie 21, co się dzieje. Także naprawdę dzieje się na Zachodzie mnóstwo. Do Polski mało dociera, ale dociera na szczęście. Ja postaram się coraz więcej działać, coraz więcej robić, coraz więcej materiałów tłumaczyć.
Jak chcecie, możecie wspomagać tą audycję albo przez stronę teoriachosu.com.pl, albo przez stronę Radia Na Fali: radionafali.com. Także dzięki wielkie za wpłaty. Na pewno nie zostaną zmarnowane. Będę starał się przeprowadzać wywiady także zagraniczne. Niestety na to potrzeba będzie więcej funduszy, bo czy będę musiał zadzwonić telefonicznie, czy pojechać do kogoś i potem przetłumaczyć. Mnóstwo czasu to wszystko zajmuje, ale postaram się na tyle, ile będę mógł to wszystko robić. Okej. Miałem puścić tego łobuza zupełnie w innym temacie, bo to temat raczej eugeniki. Kiedyś na pewno będzie audycja o eugenice. Widzę, że tutaj na czacie Radia Na Fali ktoś wrzucił z Wikipedii.
Christopher Monckton, 3rd Viscount Monckton of Brenchley. Ma tytuł lordowski. Jest to Brytyjczyk. On jest zresztą członkiem partii UKIP. To jest United Kingdom Independence Party, czyli taka partia niepodległości. Oni trochę chyba podobni są do Korwin-Mikke, do partii, czyli UPR czy KNP w programie. Ale mają przedstawicieli w Parlamencie Europejskim i chyba w parlamencie brytyjskim też teraz mają, czy lokalnie gdzieś udaje im się coś zdobyć, różne stanowiska. Dobra, tutaj teraz szybciutko puszczę wam znanego pana w okularach, geeka numer jeden na świecie. Dobra, żebym tutaj go miał. Jest.
Dobra, jest. I tylko go przewinę szybciutko.
[02:29:11] - There's some uncertainty there, but not very much. And there's certainly uncertainty about how bad those effects will be, but they will be extremely bad. I asked the top scientists on this several times, do we really have to get down to near zero? Can't we just cut it in half or a quarter? And the answer is that until we get near to zero, the temperature will continue to rise. And so that's a big challenge. It's very different than saying we're a 12-foot high truck trying to get under a 10-foot bridge and we can just sort of squeeze under. This is something that has to get to zero. Now, we put out a lot of carbon dioxide every year, over 26 billion tons. For each American, it's about 20 tons.
For people in poor countries, it's less than one ton. It's an average of about five tons for everyone on the planet. And somehow we have to make changes that will bring that down to zero. It's been constantly going up. It's only various economic changes that have even flattened it at all. So we have to go from rapidly rising to falling and falling all the way to zero. This equation has four factors, a little bit of multiplication. So you've got a thing on the left, CO2, that you want to get to zero. And that's going to be based on the number of people, the services each person's using on average, the energy on average for each service, and the CO2 being put out per unit of energy. So let's look at each one of these and see how we can get this down to zero.
Probably one of these numbers is going to have to get pretty near to zero. That's back from high school algebra. But let's take a look. First, we've got population. The world today has 6.8 billion people. That's headed up to about 9 billion. Now, if we do a really great job on new vaccines, healthcare, reproductive health services, we could lower that by perhaps 10 or 15%. But there we see an increase of about 1.3. The second factor is the services we use.
[02:31:27] - Tak, to był właśnie Bill Gates. Znacie tego pana na pewno. Używacie jego systemu. Ja używam. Niestety zapłaciłem mu trochę pieniędzy, ale przyznam się, że nie wiedziałem, że to jest eugenik wtedy. Tak się obronię. Dzisiaj już wszystko jest jasne. On oczywiście od siebie nie zacznie. Jego dom zużywa więcej niż ja i razem wy wszyscy słuchacze razem wzięci. Jego dom, jego posiadłości i to, co on posiada wszystko.
Są równi i równiejsi niestety i musimy się przyzwyczaić albo zaczniemy walczyć o swoje prawa. I tak też musimy zrobić. Dobrze, dzisiaj już zakończę audycję. Troszkę przydługą, ale myślę, że jest ważna sprawa, aby wiedzieć, że takie rzeczy są tworzone. I to nie jest przypadkiem, że w Polsce się coś wprowadza przeciwko ludziom, że ludzie nie mogą wybudować swojego domu, nie mogą mieszkać tam, gdzie chcą. Wszystko jest przewidziane. Myślę, że w końcu się obudzimy i będzie znacznie lepiej. Do zobaczenia za tydzień. Do usłyszenia. Trzymajcie się.
Cześć.
[02:33:35] - Do you know the story? Behind every star to find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with the Bible when he came for his fee? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star to find what is near? Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star to find what is near? Have you traveled too far? Do you know the story?