[00:00] - INFRA Fakty. Program o zjawiskach anomalnych i niezwykłych. Zapraszamy do słuchania.
[00:20] - Luty 2013 roku. Mówi Michał Kuśnierz, a ze mną jak zwykle niezmiennie jest Piotr Cielebiaś. Witaj, Piotrze.
[00:27] - Witam.
[00:28] - Dzisiaj powiemy o dziwnym znalezisku na Dalekim Wschodzie Rosji, jak też o nowych badaniach związanych z doświadczeniami bliskiej śmierci. Powiemy też o pożegnaniu z kolejną bardzo ciekawą i wartościową postacią związaną ze zjawiskami paranormalnymi, a na koniec wspomnimy też o pewnej relacji, która jest niezwykle interesująca. Piotrze, może na początku powiedzmy parę słów o tym, co pewien mieszkaniec Władywostoku odkrył w bryle węgla. Brzmi to dosyć banalnie, ale tak to właśnie wyglądało. Sprawą zajął się badacz rosyjski Walery Dworżynyn, o którym żeśmy nie raz już wspominali przy okazji innych dziwnych znalezisk, o których powiemy za chwilę. Pewien mieszkaniec Władywostoku podczas zwyczajnie palenia w piecu, wrzucając węgiel, zauważył w jednej z bryłek coś, co wydało mu się dosyć dziwne. Co to było?
[01:32] - Jak się okazało, wyciągnął ze środka przedmiot z bardzo lekkiego metalu o kształcie przypominającym trochę klamerkę albo fragment jakiejś zębatki. Tkwił ponad głęboko w tej bryle. Od razu nasunęło się pytanie, jak się tam znalazł. Pierwsza hipoteza mówiła, że mógł tam trafić po tym, jak oderwał się od jakiejś górniczej maszyny. Dworżynyn był innego zdania, mówił, że nie mógł się tam dostać ów metal. Co ciekawe, nie był to piryt, który jest znany z formowania bardzo geometrycznych kryształów, lecz stop z bardzo wysoką zawartością aluminium. I teraz pojawia się pytanie, jak ten przedmiot znalazł się w bryle węgla, która pochodzi z pokładów mających 300 milionów lat? Tutaj od razu przypomniało się nam o innych tego typu znaleziskach opisanych między innymi w książce „Zakazana archeologia”. Sprawa jest co najmniej kontrowersyjna i wpisuje się w nurt bardzo anomalnych znalezisk archeologicznych. Przypomnijmy może, że w Rosji w latach 90.
natrafiono na inne bardzo zagadkowe znaleziska w formie sprężyn wykonanych z tungstenu i molibdenu. Nikt nie potrafił powiedzieć, skąd wzięły się na głębokości kilku metrów, gdzie je znajdowano. Opinie również były bardzo rozbieżne. Niektórzy twierdzili, że to ślad po starych fabrykach, inni mówili, że to ewidentna technologia nieziemska. Nie wiem, musimy poczekać jeszcze troszkę na rozwiązanie tej sprawy z Władywostoku i wtedy zobaczymy, z czym mamy do czynienia.
[03:11] - Właśnie przy okazji tych sprężyn żeśmy wspominali o Walerym Dworżynynie, który wysuwał dosyć odważne hipotezy, że są one pochodzenia kosmicznego. Zobaczymy, jak to będzie z tym znaleziskiem z Władywostoku. Może teraz na chwilę zmieńmy temat i powiedzmy o dalszych badaniach projektu AWARE, czyli badaniach nad, brzmi to dosyć odważnie, stanami bliskimi śmierci. Naukowcy zajmują się tym już od jakiegoś czasu. Jest cała grupa, głównie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, która starają się dojść do tego, w jaki sposób zanika nasza świadomość. Co się w zasadzie dzieje wtedy, kiedy umieramy.
[04:00] - O projekcie AWARE mówimy dlatego, że jego kierownicy wystosowali oświadczenie, z którego wynika, że posiadają bardzo ciekawe informacje na temat stanów NDE, czyli wizji z pogranicza śmierci, zwanych też w polskiej literaturze wizjami ze śmierci klinicznej. Oni od kilku lat zajmują się zbieraniem relacji od ludzi, u których doszło do nagłego zatrzymania krążenia, na przykład podczas operacji. Interesują ich szczególnie te przypadki, kiedy świadkowie donosili o wychodzeniu z ciała, o eksterioryzacji świadomości i obserwowali to, co dzieje się wokoło. My kiedyś przeprowadziliśmy taką audycję, wywiad z panią Alicją Ziętę, która doświadczyła czegoś właśnie w tym typie. Niestety nie wiemy jeszcze, co mają na myśli naukowcy z AWARE. Ja myślę jednak, że NDE to są bardzo kontrowersyjne zjawiska i trudne do oceny, dlatego że mogą mieć bardzo zróżnicowane przyczyny. Jedną z nich jest na przykład spadek aktywności mózgu i zachodzące w związku z tym reakcje chemiczne. Inni twierdzą, że jest to po prostu wbudowany w naszą świadomość mechanizm łagodzenia śmierci. Ale nie jest to takie łatwe, jak by się wydawało, bo dlaczego na przykład w relacjach NDE, kiedy lekarze twierdzą, że występuje w nich zwykle to, z czym dany człowiek się identyfikuje, czy jakieś postaci z jego wierzeń. Dlaczego w tych relacjach tak rzadko pojawiają się mimo wszystko jakieś wątki religijne?
Zwykle to są bardzo zbieżne relacje. Dlatego myślę, że trzeba poświęcić na to bardzo dużo czasu i zagadka wizji ze śmierci klinicznej nie będzie taka łatwa, jak się niektórym wydaje.
[05:58] - Tak. A skoro już mówimy o świadomości, podświadomości i tak dalej, to może teraz po raz kolejny niestety musimy się z kimś pożegnać. Chodzi o Słynnego, niesamowitego Ingo Swana, zwanego ekstrasensem. Człowieka, który posiadał zdolności paranormalne, który był wykorzystywany przez rząd amerykański, przez wywiad, wojsko. Wykorzystywano jego zdolności w tak zwanym zdalnym postrzeganiu. Powstał cały projekt armii amerykańskiej, który miał polegać na tym, aby tak zwani ekstrasensi mieli pomagać w ustalaniu miejsca pobytu osób na odległość lub też rozpracowywaniu pewnych kompleksów, miejsc i tak dalej. To dosyć kontrowersyjny projekt, który zresztą został podobno już zamknięty. Natomiast trwają spekulacje na temat tego, czy rzeczywiście przynosił jakieś wymierne efekty. Niektórzy mówią o tym, że dorobek Ingo Swana był rzeczywiście imponujący.
[07:10] - Właśnie, wspomniałeś o projektach, w których brał udział. On również udzielał się w badaniach tych typowo ze sfery, że tak powiem, cywilnej. Swan był znany z tego, że — przynajmniej tak twierdził — posiada jakieś tam szczątkowe zdolności paranormalne, które niekiedy się u niego aktywowały. Dotyczyły właśnie owego postrzegania na odległość, które mogło mieć jakieś tam wymierne skutki dla wywiadu w ówczesnym okresie zimnej wojny. Oficjalnie ten projekt nie przyniósł chyba jednak wielkich przełomów, dlatego, że ta ich celność była raczej dość niska. Natomiast osiągnęli kilka bardzo spektakularnych, można powiedzieć, sukcesów związanych na przykład z postrzeganiem na odległość pewnych radzieckich struktur wojskowych i tak dalej. Ale Ingo Swan był jeszcze znany z innych rzeczy. Na przykład często współpracował z ufologami, starając się swoimi zdolnościami nadprzyrodzonymi wejrzeć w sferę zjawiska UFO. Czasami te jego wnioski były bardzo dziwne, wręcz szokujące, podpadające pod jakieś tam teorie spiskowe, ale może powiemy o tym innym razem. W każdym razie był to też pisarz, który dość obficie dzielił się swoimi przeżyciami w swoich książkach.
[08:42] - Tak. A więcej informacji o różnych projektach zdalnego postrzegania można znaleźć przede wszystkim na naszym forum paranormalne.eu. Tutaj wspomniałeś o UFO i ufologach, więc może powiedzmy parę słów, troszkę zapowiadając naszą kolejną audycję, która będzie prawdopodobnie w całości poświęcona pewnemu niezwykłemu przypadkowi z województwa opolskiego. Bowiem zgłosiła się do nas para policjantów, którzy podczas służby dostrzegli niezwykły obiekt. Obserwowali go przez dłuższy czas, dokonali nagrania wideo, wykonali zdjęcia. Niestety poprzez telefon komórkowy, więc jak to bywa w takich przypadkach, nie jest to specjalnie spektakularne, ale sama relacja jest niesamowita. My żeśmy dokonali już długotrwałej rozmowy ze świadkiem, z policjantem, który nam opowiedział w szczegółach to, co widział on i jego koleżanka. Niedługo prawdopodobnie sfinalizujemy raport na ten temat, ale już teraz co możemy o tym powiedzieć, Piotrze?
[09:51] - Właśnie to zdarzenie doszło na początku stycznia w województwie opolskim. Niestety, z racji tego, że incydent ten może odbić się w jakiś sposób na karierze owego policjanta, musimy zachować dla siebie po pierwsze jego dane osobowe, a po drugie miejsce, gdzie doszło do tego incydentu. Dlatego, że raport na ten temat został zgłoszony w komendzie powiatowej i nie był przychylnie rozpatrzony. Co można więcej powiedzieć? Chodzi o obserwację bardzo spektakularnego obiektu o godzinie 4 rano. Przypominał on początkowo jakąś formację świetlną. Dopiero potem, gdzieś tak pod koniec, świadkowie zorientowali się, że mają do czynienia z obiektem w kształcie spodka z kopułą, który posiada pod spodem trzy światła. Co ciekawe, udało im się wykonać nagranie przedstawiające częściowo manifestację tego obiektu. Posiadamy też zdjęcie. Zdjęcie jest troszkę mniej ciekawe, ale ich relacja chyba będzie jednym z kluczowych przypadków ostatnich lat, dlatego, że ten obiekt nie tylko poruszał się i był dość blisko nich, w miarę blisko, ale też doszło do kilku, że tak powiem, anomalnych elementów w tym spotkaniu.
Przede wszystkim ta manifestacja wyglądała jak manifestacja czysto technologiczna, czyli że to był jednak jakiś pojazd latający, a mimo wszystko odbyło się to w zupełnej ciszy. Ale jak to wszystko wyglądało? O tym powiemy może w kolejnym wydaniu „Infra faktów”.
[11:31] - Tak. I tutaj ciekawy aspekt tej sprawy to są właśnie sami świadkowie. To się nieczęsto zdarza, kiedy członkowie służb mundurowych relacjonują o takich rzeczach. A tutaj jeszcze dodajmy jako taki przedsmak tego, co mamy zamiar opublikować, że wcale to zdarzenie nie przeszło bez echa tam, gdzie pracują świadkowie, bowiem mieli pewne służbowe konsekwencje tego zdarzenia. Ale o tym wszystkim mam nadzieję, że już w kolejnym wydaniu „Infra faktów”. Mam nadzieję, że za tydzień. Także dziękuję ci, Piotrze, za udział.
[12:10] - Ja również dziękuję.
[12:11] - Do usłyszenia i zapraszam do zapoznania się z materiałami na naszej stronie www.infra.org.pl, jak też na naszym forum paranormalne.eu. Przypominam, że wszystkie audycje nasze i Infra są dostępne na naszym chomikowym koncie. Wystarczy wpisać infra.chomikuj.pl, jak też w archiwum Radia Paranormalium, z którym stale współpracujemy. Dziękuję i do usłyszenia. Produkcja i realizacja Portal INFRA www.infra.org.pl