[00:07] - Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne. Omawia Zbyszek Mrugała. Witam serdecznie w kolejnej audycji Info. Dzisiejszym gościem jest Ewa. Witam Cię Ewo.
[00:21] - Yyy, witam.
[00:22] - Jak myślisz, co może być przyczyną, że ludzie robią OOBE? Co powoduje, że opuszczają ciało? Jedni wychodzą w tej warstwie eterycznej, tej fizycznej, później dostają się do, do swoich obrazów, a drudzy podróżują na jakieś obce planety. I każdy gdzieś w inne miejsce się dostaje. Jak dokonywać wyboru, żeby wylądować tam, gdzie się chce?
[00:38] - Wyboru można w zasadzie dokonać, jeśli się chce gdzieś być w danym konkretnym miejscu. Myśl jest taka sprawcza bardziej. Można ewentualnie się przenieść tam, gdzie się chce, ale...
[00:51] - Tak jak na nogach. Albo idziesz...
[00:53] - Coś, coś podobnego. No dokładnie. Tylko, że to jest taka myśl sprawcza. Zdarzyło mi się chyba tam może z dwa, trzy razy. Byłam w... wyszłam z ciała i sobie pomyślałam o czymś, o takim po prostu czymś całkiem takim prozaicznym. I przeniosło mnie. Przypominało to nasze takie...
[01:09] - Samop przenoszenie pamiętasz? Co to było?
[01:11] - Samop przenoszenie. No, to jest właśnie takie typu albo przeklik: zgaś światło, zapal światło. Takie jak piknięcie jakby. I albo kula jakaś mi się przyczepia do pleców i mnie gdzieś ciągnie. Ale to jak mnie ciągnie, to normalnie czuję się tak holowana, jak wciągana, jak... Normalnie mnie tak wiesz, trzęsie mnie tak. Nie, to nie są wibracje, tylko takie falowanie, nie?
[01:31] - Interesujące jest to, czy wytworzyłaś tą kulę na własną potrzebę, czy ona jest autentycznie czymś istniejącym.
[01:36] - A, tego to ja nie wiem.
[01:37] - Ale sobie zrobiłaś. Ludzie sobie robią opiekunów, którzy ich wyciągają z ciała i prowadzą. Najbardziej chyba popularny był ten opiekun Darka, który łapał go za rękę i ciągnął.
[01:47] - Ja...
[01:47] - Ale było tak, że on go nigdy nie mógł zobaczyć.
[01:49] - Nigdy nie miałam takiego wrażenia, że ktoś jest moim opiekunem. Nie. Nawet jeśli, po prostu potrzebowałam jakoś, nie wiem, takiej jakby choćby pomocy jakiejś takiej. Opowiadałam o tym przypadku, gdzie po prostu miałam taką niezbyt dobrą kondycję psychiczną. Wzięło mnie do takiego właśnie jasnego pomieszczenia, gdzie czułam taką dobroć. Tą istotą, z którą tam rozmawiałam. To było takie naprawdę kojące, ale nie, nie miałam poczucia, że to jest jakiś mój opiekun, czy to jest... Po prostu nie odczuwałam tego totalnie, żeby to była jakaś istota, która w jakiś sposób przynależy do mnie czy ja do niej.
[02:21] - Preferujesz niezależne działania. W związku z tym nie wytworzyłaś czegoś takiego. Tego aspektu opiekuńczego.
[02:26] - Być może.
[02:27] - Stawiasz na własne ręce wszystko. Na własnych nogach realizujesz. To możliwe, że tak jest.
[02:32] - Nie myślę, żeby sobie coś wytwarzać. Jak jest, to biorę to jako pewnik. Jest tak i godzę się z tym.
[02:38] - No ja nie mówię, że nie fizyczny opiekun jest wytworzony. Ja tylko tak poruszyłem tą kwestię, bo też tam się spotykam z ludźmi i biorę poważnie ich istnienie. Mam swojego kolesia, z którym rozmawiam i bardzo często w różnych stanach świadomości i nie martwię się tym, że może on być moją drugą półkulą, która się rozdziela bo słońce mi zbyt mocno tarcze przygrzało. No co się rechoczesz?
[03:01] - Z tego słońca co ci tarczę przygrzało.
[03:04] - Ale miałaś o tym swoim narzeczonym jeszcze opowiadać.
[03:07] - Znaczy no to już jest mąż.
[03:08] - Nie skończyłaś narzeczonego. Męża.
[03:10] - Dokończę od tego momentu jak powiedziałam jego imię. On był taki trochę zaskoczony. Powiedział, że to było tak, tak o! Tak o, od razu gdzieś tam w tłumie zobaczyłam i zaczęłam się do niego uśmiechać. Upłynęły w zasadzie tam miesiąc. Miałam takie jakieś zjawiska. Uświadomiłam go na temat właśnie...
[03:28] - Po jakim czasie znajomości?
[03:30] - Dwa lata później. No tak badałam go cały czas, no bo jednak myślę sobie, że-
[03:34] - Reaguje.
[03:34] - Znałam go, ale nie wiedziałam mu to tak dokładnie powiedzieć. Przyjął to do wiadomości. Ja mu wszystko dokładnie wytłumaczyłam. Powiedziałam mu potem, że jak go zobaczyłam, od razu wiedziałam, że będzie moim mężem.
[03:45] - Ale spójrz, jakie to jest dziwne i podstępne z tym wiedzeniem, że ktoś będzie czyimś mężem, bo natychmiast się otwierasz na taką osobę i zaczynasz świecić. Nie wiadomo w takim razie, ile w tym jest przeznaczenia, a ile ty sama sprowokowałaś, wiedząc, że on będzie twoim mężem.
[03:58] - W zasadzie my już byliśmy dwa lata jak ja mu powiedziałam, że wiem, że on będzie moim mężem.
[04:02] - Zastanawiam się nad tym, co to znaczy wiedzieć. Znać przeznaczenie. Bo to znaczy się-
[04:07] - Ale to ja nie znałam tego przeznaczenia.
[04:09] - Ale ktoś ci powiedział i nabrałaś przekonania.
[04:12] - Ta istota tak. Bo ta istota jak mi powiedziała, że zaraz go poznam. I wyobraź sobie normalnie nagle taki... Doznałam tak jakby jakiegoś olśnienia. W mojej wyobraźni wiedziałam dokładnie, jak on będzie wyglądał, tak jakby ktoś mi po prostu coś tam włożył.
[04:24] - Ja nie mówię, że ty go wtedy ściągnęłaś jakoś będąc przekonana, że ma być twoim mężem i że złapałaś faceta jak ośmiornica czy jak pająk. Ja również dowiedziałem się o mojej żonie, jak ją zobaczyłem. Wręcz usłyszałem wypowiedź. Byłem jak gdyby uprzedzony, co otworzyło troszeczkę moje oczy, ale okazało się, że na szczęście, bo dobrze zrobiło, że mi powiedziało, że byłem przygotowany i nie przegapiłem tej okazji. Zastanawiam się nad tym, co za moc jest. Jakim niezwykłym odstępstwem od reguły jest powiedzenie komuś: „Słuchaj, ten będzie twoim mężem lub żoną”. Mnie zastanawia samo to zjawisko, jak bardzo niezwykłe jest, jakie są tego następstwa szalone.
[04:58] - Do końca tak w zasadzie nie byłam pewna, jak ja go poznam. Odłożyłam sobie gdzieś na półkę pamięci. Pytałam się, jak ja to będę wiedziała. No to ta istota powiedziała mi, że będę czuła to, co czuję teraz.
[05:09] - To nie chciałaś powiedzieć tak: „A, guzik. Właśnie nie będę na ciebie patrzeć”. Nie chciałaś tak zrobić.
[05:13] - Nie, ale to było właśnie tak, że ta istota mi powiedziała, że ja poczuję, że ten moment nastąpi, jak poczuję się właśnie tak, jak czuję się teraz. Ten mój mąż, on może nie jest jakoś super przystojny, ale on mi się wydawał piękny, piękny jako... Jak ja go zobaczyłam tam po prostu i-
[05:27] - To musi być chyba to programowanie kosmiczne. Punkty zwrotne, które wymuszają na nas te kluczowe decyzje w życiu.
[05:32] - A być może. Ja, ja nie myślę-
[05:34] - No bo w którymś momencie nagle musi gdzieś ta miłość zaistnieć. Ty musisz swojego chłopaka złapać. Ja muszę swoją żonę złapać. Tak realizujemy właśnie te plany. Mnie to by znaczyło, że, że programista twojego życia zdradził ci tajemnicę. Zdradził ci ten kluczowy punkt. Gdybyś nie wiedziała, to byś-
[05:49] - Do ręki. Ja wybrałam numer tego kogoś tam. Zadzwoniłam i mówię, żeby tu przyszedł do nas. Zadzwoniłam bezbłędnie, poszłam na stację metra i bezbłędnie podeszłam do niego. I jeszcze co najlepsze, bo ja do niego powiedziałam: „Hello my brother”. Ale tak, jakbym go znała. I co najlepsze on jest czarnoskóry. On jest z Nigerii. W każdym bądź razie ja do niego mówię: „Ty jesteś moim bratem”. On tak patrzy na mnie i mówi: „Tak, tak — mówi — ja wiem.
Ja też miałem siostrę młodszą”. On po prostu powiedział, że on wie, że właśnie w poprzednim życiu miał rodzeństwo. Miał młodszą siostrę. Był jednym z pięciu braci w poprzednim życiu. Miałam właśnie pięciu braci. Ja byłam jedyna ich siostra. Taką dawną rodzinę. I to mnie fascynuje bardzo.
[06:32] - W którym momencie nastąpi powrót? Bo mówisz całą nocSpałaś, a tam trwało to dwa tygodnie, a więc mamy kolejną jakąś. Jak nastąpił ten moment z powrotem na Ziemię?
[06:44] - W moim domu, w tym, gdzie mieszkałam na tamtej planecie. Siedziałam sobie zwyczajnie i rozmyślałam o tym, że muszę iść następnego dnia do pracy i w pewnym momencie poczułam mój wewnętrzny zegar. Poczułam mój wewnętrzny zegar, że zbliża się ku końcowi, że mój czas dobiega końca. Poczułam tą kulę, tą samą kulę na plecach i zaczęło mnie wysysać i normalnie odlatywałam od tej planety tak tzzz. Widziałam z daleka-
[07:08] - A czekaj, ale ty się przesłała do tamtego ciała, tak ówkowatego? Czy-
[07:12] - Tak, tak. Gdzie byłam w tamtym ciele, w tamtym istoty.
[07:15] - Miałaś swoją postać, jak leciałaś?
[07:17] - Jak leciałam nie zwróciłam uwagi, wiesz, bo to było tak szybko i to po prostu tak wiesz, tak trrr przez całą przestrzeń kosmiczną jak mnie targało. No i doleciałam do swojego domu i nie... I się obudziłam. I w ogóle ja się od razu obudziłam i byłam w szoku. Nie wiedziałam dokładnie, co się stało. A co najlepsze, bo patrzę na zegarek szósta może, nie? I poleciałam w kalendarz patrzeć jaka data. Ale myślę sobie nie, kalendarz mogłam zostawić. To włączyłam, włączyłam telewizor i w telewizorze patrzałam godzinę na telegazecie i datę. Myślę sobie Boże, uff, całe szczęście.
Myślałam, że mignęło mi ten czas.
[07:48] - Jeżeli dostałaś się na jakąś planetę. Zastanawiające jest to, w którym z planów byłaś jedną z mieszkańców tej planety, bo byłaś prawdopodobnie w ciele astralnym. Czy mogłaś wkleić się w kogoś, w czyjeś ciało fizyczne?
[08:01] - Tego nie wiem. Ja po prostu-
[08:02] - Czy to było życie fizyczne w planie fizycznym, czy to było życie w planie astralnym tej planety? Bo zastanawiające jest to, czy miałaś do czynienia z jakąś projekcją, z jakimś snem rzeczywiście, który mógł być wykreowany przez tamte istoty z innej planety. Czy bezpośrednio brałaś udział w życiu fizycznym tych mieszkańców?
[08:21] - Wiesz, ja dokładnie nie umiem tego powiedzieć. Czułam swoje ciało, te inne, ale czułam i mi się wydawało, że ja tu normalnie żyłam.
[08:29] - Odnosisz wrażenie, że to był świat fizyczny?
[08:31] - Mi się wydaje, że żyłam tak normalnie, tak jak żyję tutaj.
[08:34] - Tylko dlaczego miała być tam dwa tygodnie? Skąd ta różnica w czasie?
[08:38] - Pojęcia nie mam.
[08:39] - Gdyby to było w astralu, to rozumiem, bo to jest jedno z dziesięciu wręcz. To można dziesięć razy więcej przeżyć niż w planie fizycznym. To są te takie te małe punkciki, które po później, po przygodach zastanawiamy się cały czas, jak to było możliwe. Dlatego zostawiamy ten temat i zajmujemy się kolejnym, kolejnym zagadnieniem. Najgłupsze w tych wszystkich OOBE, że gdzieś są jakieś takie zaga- pułapki logiczne.
[09:03] - Nie opowiadam za dużo o tym. Tak pierwszy raz właśnie teraz opowiedziałam. Wiesz, ja sama tego nie umiem jakoś za bardzo ogarnąć. To jeśli ja nie umiem, no to tym bardziej inni mogą nie umieć.
[09:11] - Nikt ci tego nie powie.
[09:13] - Na Ziemi u nas płynie inaczej czas niż w kosmosie. W niektórych rejonach kosmosu.
[09:17] - Tego nie wiem.
[09:17] - Może tam coś się dzieje, może tam inaczej czas płynie? Nie wiem.
[09:20] - Mówiłaś, że oni żyją bardzo długo.
[09:22] - Długo żyją.
[09:23] - To może ich umysł jest szybszy i więcej przeżywa w tym samym fizycznym czasie.
[09:27] - Być może. Właśnie wiesz, bo któregoś razu wspominałam o tym. Tak wiesz, trochę przebąkiwałam na właśnie na speakeri tam z Jasonem rozmawiałam między innymi. On się właśnie mnie pytał, czy ja też widziałam te istoty. Ja mówię widziałam, no nie? Wiesz, opisaliśmy sobie. On myślał, że może coś jest z nim nie tak. Ja mówię: nie, też to widziałam mówi Jason. Mówię: i tak to wygląda i tak. On mówi: no dokładnie tak to i wygląda i tak.
To w takim razie jak Jason też miał takie jakieś spotkanie, no to mówię no to chyba ze mną też nie jest tak najgorzej chyba. Wiesz, takie porównania, wiesz co? I potem ktoś tam, nie pamiętam kto, dał mi taki link do takiego filmu dokumentalnego chyba Kosmiczny Astronauta. Oni się zastanawiali nad tym, że w taki sposób kamienia nie można było ciąć.
[10:06] - Mhm.
[10:06] - Teraz byłoby trudno.
[10:08] - Jak oni to robili te kamienie?
[10:09] - Ja się nie dziwię, że oni w tamtych wiesz ileś tam nie wiem, dwa, trzy tysiące, cztery tysiące czy ile tam pięć tysięcy lat temu wykorzystywali taką technikę, bo oni po prostu ją cały czas wykorzystują. Tak wiesz, i oni mają normalnie ci mówię ci, ci właśnie, ale ci biali.
[10:23] - Ale jak oni tną te kamienie? Jak porobili te piramidy? To mówisz, że co? Oni robili te piramidy? UFO?
[10:28] - Znaczy nie, dokładnie pomagali budować tym wiesz...
[10:32] - Ludziom.
[10:32] - Ludziom.
[10:34] - A ich maszynkami cięto kamienie?
[10:36] - Tak, oni normalnie sprzęt tak jak po prostu zwozisz sprzęt na budowę, to oni przywieźli sprzęt na budowę i go zabrali z powrotem.
[10:42] - Dlaczego tak ciężko jest rozpoznać ślady tych maszynek w tych kamieniach? My się tylko dziwimy, kto je zrobił, jak to zrobili, a nie możemy tego postrzec, że zostały cięte kosmicznymi nożami.
[10:54] - Jak to było cięte? Na tamte czasy nie było to możliwe.
[10:56] - Ale czekaj dwa tysiące lat temu czy trzy, cztery. Oni by nam to budowali te piramidy?
[11:01] - Tak, oni już tu są od tysięcy w zasadzie lat. Przecież tak jak mówiłam, oni Ziemię odwiedzają teraz tylko tak ono, nie? Jeszcze tam wiesz, sondy wysyłają. Sondy wiesz jak wyglądają? To są tak, to wygląda jak taka kopułka i ona ta kopułka wypuszcza kule z takimi otworkami. To są te sondy, nie?
[11:17] - Jedyne co mnie zastanawia, jak teraz się sytuacja ma w kontaktach między nami.
[11:21] - Oni odwiedzają tutaj Ziemię tak oprócz wszystko-
[11:23] - Ale z kim rozmawiają? Kogo spotykają? Kto jest naszym przedstawicielem? Niemożliwe, żeby-
[11:27] - Nie mamy, nie mamy przedstawiciela. Oni po prostu-
[11:30] - Myślisz, że z ludźmi rozmawiają?
[11:31] - Znaczy wiesz, no jak na kogoś trafią, no to trafią, nie? No bo przecież-
[11:34] - A te wszystkie UFO połapane w probówkach zamknięte?
[11:37] - Oni próbują z nami nawiązać kontakt, bo jesteśmy jeszcze niegotowi na to jako ludzkość.
[11:41] - A mówi się o takich paktach między ludźmi a UFO, które są skrzętnie ukrywane, bo coś tam, coś tam, coś tam.
[11:48] - Jeśli coś takiego by było, to ja sądzę, że mogłoby być to między tymi właśnie tymi wredotami chyba bardziej.
[11:54] - Szarakami, bo właśnie mówi się o nich.
[11:56] - Ci właśnie biali, tacy, co mają takie te podłużne czaszki. Oni są nie dość, że duchowo, intelektualnie, emocjonalnie bardzo rozwinięci, to nie sądzę, żeby byli skorzy do intryg, spisków czy czegoś takiego.
[12:08] - Mówi się o spiskach z szarakami.
[12:10] - Jeśli już, to najprędzej z nimi. No oni są tacy, bo tylko intrygi i spiski nie?
[12:15] - Jak wyglądały ich domy?
[12:16] - Domy?
[12:16] - Kwadratowe, wysokie, płaskie wille z ogródkiem.
[12:20] - Głównie piramidy.
[12:21] - No żartujesz.
[12:22] - Głównie piramidy, tak.
[12:23] - Oni w piramidach mieszkali?
[12:25] - Głównie tak. Znaczy to są takie budynki, tylko że one mają kształt piramid. Może to dziwne, ale tak jest.
[12:31] - Inne humanoidy jak śpią?
[12:33] - U tamtych białoskórych z tymi długimi czaszkami oni też mają na kształt piramid. Niektóre mają ścięty wierzchołek trochę, ale ogółem wszystko są piramidy.
[12:40] - To już jak bajka brzmi, aż trudno ci uwierzyć.
[12:43] - Ja ci mówię tylko to, czego doświadczyłam, co widziałam. Ja nie mogę powiedzieć, że to jest na sto procent prawda, rozumiesz? Bo ja przecież nie przeżyłam tego tu na ziemi, nie?
[12:53] - Teraz ile z tego jest prawdą? Czy wszystko jest prawdą? Ciekawe.
[12:56] - Na przykład tak jak odwiedzam moją córkę i ona przyznaje, że taka sytuacja była, że ona nie spała na przykład u... Ponieważ to jest już coś, co naprawdę ma potwierdzenie. Ale ja nie mogę powiedzieć, że to, co ja przeżyłam, że to jest na pewno na sto procent. Ja tylko mówię o moich-
[13:11] - Nie no, ale jesteś w możliwości pewnego wykrycia pewnych zdarzeń. Jeżeli nie czytałaś, a opowiadasz o zdarzeniach, o faktach czy o jakichś zjawiskach, to by znaczyło, że gdzieś albo potwierdzasz wiarygodność tych zdarzeń, albo trafiłaś do jakiegoś banku informacji, w którym to wszystko jest zapisane i odczytałaś go.
[13:27] - Jak to się odbiera? No nie ogółem czy to jest naprawdę, gdzie ja się znalazłam, czy to jest wiesz, naprawdę prawda, czy to jest jakiś no nie wiem, wytwór może mojej, mojego umysłu.
[13:35] - Twój towarzysz rozmowy powiedział ci, że w tym życiu poznasz absolut. Ja tak odnoszę wrażenie. Wiesz, na czym to będzie polegało? Opowiadałaś mi o pewnych rzeczach, które doświadczasz, a nie uświadamiasz sobie ich roli i ich znaczenia. Zrozumienie znaczenia, intelektualna praca właśnie ona ci otworzy oczy, pokaże ci, że to wszystko wiesz, że znasz absolut, tylko ty po prostu nie wiesz o tym. Ale mówisz, że zachowane były kształty piramid.
[13:58] - Kształty piramid. No i to jest bardzo czysto praktyczny taki-
[14:01] - Przecież sufity są krzywe, ściany krzywe.
[14:03] - Ściany krzywe, sufity. A co ty myślisz, że oni tam obrazki, obrazki sobie na ściany pukają tak jak my?
[14:09] - Ale czekaj, a duże te piramidy były? Te ich domy?
[14:12] - Tak jak masz swój dom. No plus minus takich kształt-
[14:15] - Nikt nie zrobił odłamu? Nikt nagle nie chciał mieszkać w kwadracie?
[14:18] - Nie, bo to jest czysto praktyczne.
[14:20] - Praktyczna piramida na pewno nie jest. Wnętrza pod skosem.
[14:24] - No patrz, dla nas-
[14:25] - A w środku było pionowe ściany są w środku czy też pochyłe?
[14:28] - Pochyłe.
[14:29] - No to jak dasz komodę?
[14:30] - Mają komody.
[14:31] - Pionowe?
[14:32] - Mają tam komody.
[14:33] - To gdzie cię mają swoje lumpy? Gdzie dziewczyny kolczyki i...
[14:36] - Nie, są na to po prostu odrębne pomieszczenia.
[14:38] - No ale też skośne czy w środku proste?
[14:40] - Tak jak w garsonierze coś podobnego, nie? Garsoniera. Tam nie mają takich ubrań typowo jak my. Tam ubrania no...
[14:45] - Dziewczyny butów nie mają? Na wysokim obcasie, na niskim.
[14:49] - Mają buty, ale nie na wysokim obcasie.
[14:51] - Nie?
[14:51] - Nie. Są czysto praktyczni ludzie po prostu. Znaczy no ci ludzie no. Ludzie no humanoidy. Mają ubrania, ale nie trzymają ich tak wiesz, w szufladce, w komódce. Nie, nie klepią sobie obrazów, obrazów na ściany.
[15:04] - A zwierzaki u nich mieszkają?
[15:05] - Mają zwierzęta, ale...
[15:07] - A jak wyglądają? Te zaury?
[15:09] - Wygląda to podobnie jak piesek, ale to tak trochę się różni od pieska, nie? Jest taki mniej sierści, trochę więcej-
[15:14] - A komary, muchy?
[15:15] - Owady też istnieją. Oczywiście, że istnieją.
[15:18] - Co robią ze zwłokami?
[15:19] - Robią tak samo jak ze śmieciami.
[15:21] - Strasznie. Rozpuszczają. Ale no chyba mają jakieś osobne kontenery na rozpuszczanie czy razem-
[15:26] - A tego to już nie pytałam, ale-
[15:27] - Z butelką.
[15:28] - Ale nie ma tam cmentarzy. Tak, ja się pytałam o te śmieci to oni rozkładają na molekuły tak samo ciało. Wszystkie odpady takie są na molekuły rozkładane.
[15:36] - Kto rozpuści swoje ciało jak, jak worek śmieci? Szkoda, że byłaś tak mało czujna. Trzeba by było cię przygotować, żebyś wiedziała, na co patrzeć.
[15:44] - Pewne rzeczy mogą być naprawdę niezrozumiałe, ale jak tam jesteś, no to po prostu bierzesz to za pewnik. Tam masz czasami pytanie. Nie znasz czegoś? No nie, bo czasami możesz czegoś nie znać i po prostu zapytasz. Oni być może wiedzieli, że ja jestem ziemianką, ale nie dali mi tego kompletnie odczuć. Dla nich wszystko jest logiczne i oni korzystają z praw fizyki.
[16:01] - Których?
[16:02] - To dla nas się wydaje science fiction, ale tak naprawdę to nie jest science fiction. Ja ci mówię, Zbyszek, weź się tam wybierz, a zobaczysz, jakie to ci się wszystko oczywi-
[16:09] - A myślisz, że ja wiem, gdzie tam lecieć? Ale wybierz się.
[16:11] - Ale no to poszukaj se jakieś planety, gdzie są dwa słońca jakieś. Jedno większe, drugie mniejsze.
[16:15] - No to powiem tam, gdzie Ewa i tam będę na ciebie leciał. Na twój ślad.
[16:18] - Dasz radę mnie znaleźć no to polecimy tam razem, nie?
[16:21] - Mówisz, że UFO śpi.
[16:22] - No śpi.
[16:23] - A jaka temperatura była powietrza?
[16:25] - Temperatura była taka, że po prostu ani zimno, ani ciepło. No i tam są dwa słońca. To jest, te słońce jedno jest większe, drugie jest ciutkę mniejsze takie wiesz? Ale są dwa słońca.
[16:36] - Drodzy słuchacze, pamiętajcie, że to jest tylko sen. Opowiadam o historii, która wydarzyła się w ciągu jednego OOBE. Śniło się i spokój.
[16:44] - No mogło, nie?
[16:45] - Wiesz co też mi się śni. Dzisiaj spotkałem wróżki. Jechaliśmy samochodem na przykład dzisiaj. Jadę sobie, jadę. Patrzę się zlot czarownic. No mówię, żeby mnie też zabrali z sobą. Babki takie do dwóch metrów, prawie dwa dwadzieścia pięćdziesiąt. No i się zmówiliśmy. Taki jest, taki jeden, że mnie wpuści tak nie tak łatwo, bo trzeba mieć papierek. To mówię: no słuchajcie, zagadajcie, wpuści.
No dobra. Przemycili. A tam takie pierdoły na tym zlocie.
[17:09] - Nieźle. Ty wiesz co? A co do tego właśnie wiesz, tego portretu, no nie? Oni mieli takie dosyć chude noski i na końcu czubki były takie zadarte. Usta to były takiego koloru, wiesz, ciutkę ciemniejszego niż skóra. Ja byłam z rodzaju tego, co ci narysowałam. Tylko tyle, że ja się nie widziałam. Wiesz co? Nie pomyślałam jakoś, wiesz, żeby się gdzieś przyjrzeć. Tam ja luster nie widziałam.
Mogłam może poszukać gdzieś, rozglądnąć się za tym lustrem, nie? A nie pomyślałam. Ale to jest właśnie to jest dokładne, wiesz, bardzo dokładne odzwierciedlenie tego właśnie wiesz. Ten, z którym pracowałam. Ja go najczęściej widziałam, nie?
[17:40] - Jak spędzali czas wolnej chwili? Inaczej niż my?
[17:42] - Głównie się spotykali razem wszyscy. Rozmowy. Bardzo przypominali tak wiesz, nas ludzi.
[17:48] - Ale wiesz co jest ciekawe? To, jak działa ich umysł, jak funkcjonowali, bo mózgoczaszkę mieli inną.
[17:54] - Tak.
[17:54] - W związku z czym można spodziewać się, że troszeczkę ich parametry również były inne, prawda?
[17:58] - Pewno gdzieś tam coś tam, nie?
[17:59] - To mówisz tak, że oni potrafili lepiej myśleć? Ich intuicja czy rozpoznanie samo w sobie, w tym akcie rozpoznania było większe, pełniejsze.
[18:06] - Mhm. Miałam taki wiesz, nie wiem, czy jakieś szczątkowe właśnie te właściwości. Może ja weszłam w tą osobę albo czy ja byłam tą osobą i dokładnie nie wiem, ale może zachowałam właśnie szczątkowe te jakieś odruchy, ponieważ no mówię, jak miałam taką obawę, że pójdę do pracy, to ja trochę-
[18:20] - A więc część siebie zachowałaś.
[18:21] - Ale weszłam i ono jest tak, jakbym już wszystko znała i już od razu wiedziałam, co mogę robić, wiesz? I oni mają to samo. Oni się tam nie widziałam, żeby się czegoś uczyli ogółem. Oni jakoś patrzą i wiedzą, o co chodzi. Patrzą i mogą od razu zacząć coś robić. Mówię to jest tak, jak podałam przykład autysty. On widzi działanie matematyczne i od razu zna wynik.
[18:39] - To by nam się przydało.
[18:41] - No i oni mają coś podobnego, takiego. Tylko że wiesz wszystko, co na co spojrzał, czy wiedzą do czego to jest, co robić i tak dalej.
[18:46] - Czasami podróżnicy opowiadają o przebywaniu w pewnych planach, których się wie o wiele więcej. W momencie, gdy powracają, nagle narzekają, że wszystko im ucieka, że nie ma już tego. Nie zatrzymali i wspominają tylko taki jakiś plan, w którym rozpoznanie było wielkie, gdzie po prostu wiedzieli.
[19:01] - Mhm.
[19:02] - No ale przyszli z powrotem do naszej mózgoczaszki i się skończyło.
[19:05] - Jak odwiedziłam tą planetę to no mówię więcej rzeczy rozumiałam, wiesz? Byłam na przykład w różnych tam wiesz, projekcjach astralnych, nie? Gdzie mi się wydawało, że pojmuję prawie że wszystko, że moja wiedza jest absolutna. Tylko wracam do ciała i normalnie znowu jak tłok.
[19:18] - Ewa to jest interesujące, bo ja się zastanawiam cały czas, w jakim stopniu czaszka, którą mamy ona nas tworzy, bo wydobywamy się na zewnątrz ciała, mamy więcej. A więc w tym środowisku na zewnątrz, gdzie jesteśmy, o wiele więcej mamy do dyspozycji niż tu. Jak możliwe jest to, że czaszka ona jest odbiciem tych niefizycznych światów? Bo ona coś nam zabiera. Wnikając do ciała, zabiera nam. Dostałaś się do innego ciała o innej czaszce. Dostałaś inne parametry wewnętrzne. Zgadza się?
[19:46] - Tak.
[19:46] - To tak jakby ta czaszka ona nam coś pozwalała przeżywać. Albo jakby czaszka była odbiciem tego, co jest na zewnątrz ciała, ale jednocześnie jak gdyby zabierała nam. Ona była jakimś rodzajem ograniczeniem czy jakimś filtrem. Czekaj jak to powiedzieć? Ona nam zabiera to, co jest na zewnątrz nas. I teraz w zależności od tego, jak jest rozwinięta, to jest w stanie przepuścić żywemu organizmowi jak gdyby wię-Więcej z tych niefizycznych światów
[20:10] - Wiesz co? Być może
[20:12] - Ona nam albo daje, albo nie. Ona jest po prostu faktorem
[20:15] - Albo może
[20:16] - Ona zabiera nam
[20:17] - Wiesz co? Albo może właśnie tu o to chodzi, że oni mają odblokowane różne obszary mózgów, a my jeszcze nie na przykład, że-
[20:23] - Pies ma jeszcze gorzej niż my. On będzie nie miał w ogóle tego myślenia. Ale myślenie jako takie na świecie jest. Po zaciągu możemy je przeżywać. I teraz dlaczego czaszka psa, która jest taka mała, uniemożliwia mu analityczne myślenie takie, jakie my mamy? To by znaczyło, że im większa czaszka, czy jakaś bardziej zagospodarowana-
[20:40] - No chyba, no chyba na to wychodzi. Ja tutaj nawet bym się nawet nie spierała z nauką, wiesz, bo-
[20:44] - To by było znaczyło, że mózg nie kształci się jak chce, nie jest kaprysem, tylko jest... On stał się koniecznością. On przyjął taką formę, by jak najlepiej odzwierciedlać te niefizyczne światy.
[20:56] - Możliwe, wiesz?
[20:57] - Ale to by znaczyło, że my w przyszłości będziemy dalej rosnąć. Te nasze części będą się tak rozwijały nie byle jak, tylko one będą za każdym razem starały się coraz więcej umożliwić nam z tego, co jest na zewnątrz ciała. W tych niefizycznych planach ludzie przebywają różne poziomy i gdzieś tam trafiają w te kosmiczne rozumy, kosmiczne mądrości, docierając do świadomości kosmicznej. Można się domyślić, jakie partie mózgów będą się rozwijały. Tak jakby światy niefizyczne wymuszały na mózgu konkretny rozwój.
[21:24] - Ty, ale być może. No mnie to jest całkiem prawdopodobne, że nic się nie dzieje byle jak. Tak się zdarzy przypadek, to zaraz on jest jakoś weryfikowany, taki wiesz albo-
[21:33] - Brakuje nam rozpoznania samego siebie. Część z nas ma to, budzi się u nich i mają coś takiego jak zdziwienie, że to wszystko jest niemożliwe, żeby to było po prostu kończyło się na śmierci. Ja to mają jak gdyby zalążek już tego rozpoznania. Oni nagle patrzą poprzez to zdziwienie rozpoznają, że jest jakaś dziwna zagadka niewyjaśniona w życiu. Nie łapią, po zaciągu się sproście bo po prostu lecisz gdzieś. Obserwujesz i mówisz nie, to jest absolutnie kino. Tysiąc leci.
[21:57] - Dokładnie.
[21:58] - Życie jest jeden wielki cyrk. To nie masz problemu. Ale-
[22:02] - Ja tak sobie myślę, jak ja sobie tak myślę. No ja bym miała możliwość nagranie tak filmu z niektórych takich, wiesz, jakichś epizodów, co by były taki drugi film jak Trainspotting.
[22:12] - Najciężej chyba to będzie uwierzyć na Ziemi, że te wszystkie widzimisię one są rzeczywistością z drugiej strony. Patelnią po głowie i cię nie ma. Od razu świadczy o tym, że wszystkie zjawiska mają fizjologiczne podłoże. Bo dlaczego nie ma świadomości jak patelnią po łbie dostanie? No dlaczego? Gdzie jest ta świadomość? Nie ma.
[22:28] - Nauka mówi tak na logiczny rozum biorąc tak. Człowiek jest jak na karuzeli, po prostu wiesz, karuzela wiedzy.
[22:33] - Ale mamy możliwość potwierdzenia. Są spotkania, możesz wyjść, spotkać się. Jak wiesz, jak ci się to zdarzy, to już ci te opowieści naukowe nie przeszkadzają tak mocno.
[22:42] - Nie.
[22:43] - Dopóki jak nie masz potwierdzeń. Dużo ludzi nie ma potwierdzeń, bo latają gdzieś tam w jakiejś mgle albo w swoich wspomnieniach i on za każdym razem się daje, jest w stanie zatruć tą opowieścią, że halucynacje ma i będzie zawsze miał tą niepewność. Ale jak wyjdziesz, spotkasz, masz inne możliwości. Masz potwierdzenie jeden, dwa, trzy, cztery, piętnaście. No wtedy jesteś chroniona. Masz-
[23:03] - No ale wiesz, dlatego właśnie nie odrzucam nauki jako takiej. Nie? Ale nie odrzucam tych stanów duchowości.
[23:08] - Co byś powiedziała o tym projekcie Cheopsa? Dałabyś radę się wypowiedzieć, bo w nim-
[23:12] - To ja się w ogóle na tym nie znam.
[23:13] - Mówisz, że w piramidach mieszkają. Mamy na Ziemi również piramidy. W jakim celu zostałyby w takim razie zbudowane?
[23:19] - W celach typowo praktycznych i zdrowotnych.
[23:22] - No tak właśnie by wynikało, że piramidy mają jakieś właściwości, kumulują energię albo coś tam przetwarzają.
[23:27] - No to po prostu-
[23:28] - Może ludzie żyją dłużej w nich? W tych piramidach?
[23:30] - Ty, całkiem możliwe.
[23:31] - Mnie ciekawi to, że w tym projekcie Cheopsa oni zbierali pieniądze na pręty ze złota, żeby wetknąć gdzieś w mumie, która miała się aktywować, czyli miała włączyć piramidę, która miała uratować ziemię przed zbliżającym się nieszczęściem.
[23:44] - Na ten temat to ja w ogóle nie czytałam.
[23:46] - No ale patrz, wtykasz mumii pręty ze złota w odpowiednim momencie, miejscu, gdzieś tam. I nagle cała piramida zaczyna reagować i ratować ziemię. Wytwarza pole, coś dzieje się. Twoi sobie radzili w takim razie bez tych prętów ze złota. Postrzegłeś jakieś pręty w tych domkach? Było coś ze złota w środku? Jakieś stoliki w środku złote?
[24:04] - Chyba nie. Nie, ale piramidy one były pokryte takim jakimś metalem, ale nie wiem, czy to było złoto. Coś podobne jak blacha, ale czy to był może jakiś metal szlachetny czy coś to nie wiem.
[24:14] - Piramid bardzo dużo znaleziono na ziemi, nie tylko w Egipcie i ich forma i kształt jest zastanawiająca. Co to może oznaczać?
[24:22] - Tam niektóre piramidy mają ścięty jakby wierzchołek. Czasem są wiesz kwadratowe, trójkątne, okrągłe. Różnie sobie tam budują to nie? I to ma powłokę taką może bardziej srebro albo platynę.
[24:32] - Miejmy nadzieję, że to złoto jest nie z naszej planety. I srebro.
[24:35] - Oni mają swoje tam różne złoża-
[24:37] - Dużo planet jest, na których można podróżować i oddychać?
[24:40] - No jest tam trochę. Jest planeta, gdzie właśnie jest dopiero początek życia. Istoty te są też humanoidalne, ale oni tam cały czas im pomagają nakręcić, nakręcić, popychają ich do przodu.
[24:52] - A mają forsę? Jak organizują sobie wymianę towarów?
[24:55] - Oni mają coś takiego elektronicznego. Pieniędzy w rękach nie trzymałam. A co jeśli chodzi o jedzenie? No nie, to każdy ma taki sad. Tam nie ma zimy.
[25:03] - A mają sobie chipsy?
[25:05] - Nie, nie mają chipsów.
[25:06] - Bo wiesz, jeżeli by ktoś kradł, to by go złapali natychmiast.
[25:09] - Ja nie zauważyłam sklepów, nie zauważyłam jakichś tam supermarketów. Wiem, że handel jakiś istnieje, ale jakieś tam transakcji dokonują między sobą jak-
[25:15] - Na rowerach jeżdżą?
[25:17] - Nie.
[25:17] - Jak uprawiają sport, żeby nie stać się wapniakiem na starość?
[25:20] - Nie wiem. Nie zauważyłam. Wiesz, tego nie zauważyłam.
[25:22] - W piramidzie siedzą. I nie spotkałaś się z żadnymi praktykami okultystycznymi na obcych planetach?
[25:28] - Nie.
[25:29] - Niedobrze to brzmi. Co by znaczyło? Może się boją tego?
[25:32] - Nie wiem, ale nikt się tym nie zajmuje.
[25:35] - To by znaczyło, że co? Że są świadomi swoich wymiarów w sobie od razu?
[25:38] - Możliwe? Nie wiem.
[25:39] - Na taką specjalistkę galaktyczną mało zebrałaś informacji technicznych. To by znaczyło, że zachowałaś swoje ziemskie swoje wspomnienia, wiedząc, że jesteś ziemianką. Musiałaś się kamuflować. To już jest bardzo interesujące. Teraz zastanawiam się, czy ta twoja część, która umożliwiła ci egzystowanie tam, czy ty byłaś w żywej osobie wtedy? Czy jak tam się to stało? I co ty tam robiłaś? A paznokcie jakie miałaś? Potrafiła się lakierować?
[26:01] - Paznokci nie, nie, nie ma.
[26:02] - Miękkie paluszki, opuszki?
[26:03] - Tak.
[26:04] - Jakbyś ja ich złapała, to co by wyrywali?
[26:07] - No nie.
[26:07] - Nie by się chcieli przyznać?
[26:09] - Naprawdę nie wiem dlaczego, ale nie było. To myślę sobie a skoro tak ma być, no to tak jest. No nie? Ja po prostu jestem-
[26:14] - A masz jakieś pomysły jak byłoby ich najlepiej torturować? Jakie tortury im zrobić?Już wpadną w nasze ludzkie ręce?
[26:21] - Nie, nie wiem. Nie odpowiem na to pytanie, bo nie wiem.
[26:23] - Nie chcesz zdradzić?
[26:25] - Nie! Nie, nie wpada mi tak jakoś do głowy. Patrz, to jest właśnie to, że ty to wiesz. Od razu byś się zastanawiał tu, tam, może byś tam nabroił trochę. No nie? Jakbyś ty tam się znalazł. A ja po prostu nad takimi rzeczami się nie zastanawiałam.
[26:35] - No dobra.
[26:36] - Wiesz co, ja, ja będąc tam po prostu to przeżywałam. Przeżywałam to, co mi było dane. Tam nie zadawałam pytań, a oni o nic mnie nie pytali. Ten, z którym pracowałam, to odnosił się do mnie tak, jakby mnie znał. Nie wiem. Tysiąc lat.
[26:47] - Teraz mam nowe zajęcie. Zamiast duchy wołać, to do UFO wywoływało i mówiłeś. A zamiast do UFO trafiłem do krainy czarownic. Pojawiłem się w robocie i maluję obrazy. Przychodzi do mnie gościu i mi narzeka, że drogo. To jak w życiu, nie? A on mi tutaj, żeby mu zrobić to. Niezadowolony z tego to poprawić. No i tak mówię: o cholera jasna. Dobra, poprawiam, poprawiam.
Nagle wpada mój kumpel, zrzuca mnie gdzieś tam do piwnicy, znowu gdzieś tam. A mój kumpel moje wszystkie obrazy poprawia. Ale dobrze było widać. Widziałem kolory, wszystko.
[27:15] - Poprawiał obrazy. To wiesz, skoro mu się nie podobało.
[27:18] - Ale była atrapa, bo taki był jakiś taki niemraw.
[27:21] - Atrapy nie mają identyfikacji takiego identu. Przynajmniej ja to zauważyłam. Nie mówię, że wszyscy muszą, nie?
[27:26] - Gdyby miał pełną świadomość, to by ją rozpoznał w stu procentach.
[27:29] - No ale wiesz, mrawy czy niemrawy, ale jeśli nie czujesz od razu, to po prostu wystarczy się skupić. Atrapy no z tego, co ja zauważyłam, nie mają identu.
[27:36] - Takie puste obrazy.
[27:37] - Puste. No dokładnie puste. Takie wiesz, atrapa, projekcja.
[27:40] - Tylko się głupio patrzy. Byłem w robocie ostatnio i mnie wywaliło i tak mi się przybliżyło i tak patrzę na te babki, bo tam dwie takie były i tak przyglądam się i zauważyłem, że jakby wsunąłem się w przestrzeń, gdzie komputer powinien stać.
[27:52] - No.
[27:53] - Taki wielki monitor. No i tak sobie przybliżyłem się i tak patrzę. Mówię: ale dobrze widzę fizyku teraz duchową naturę. Tak się bałem się i wysunął. To ja sobie patrzę, czy widać świadomość w nich, czy jestem w stanie coś rozpoznać. No i mówię one już takie ładniejsze są w tym duchowym planie, bo takie szlachetne babki. I zobaczyłem, że nagle stoję na środku pokoju i powiedziałem do widzenia coś i poszedłem. Teraz dostałem pietra, bo jeżeli głupio stałem, to aż mnie wstyd teraz. Muszę się zapytać, co się stało.
[28:19] - O Boże. Nie no naprawdę, czasami mogę żyć ciałem.
[28:22] - Przecież ja wszystko widzę jak fizyku. Widocznie mam percepcję niefizyczną fizyka.
[28:26] - Wiesz, na początku jak doznawałam OOBE, miałam bardzo wielkie problemy, że nie mogłam otworzyć oczu. Widziałam źle, niewyraźnie. Ale wiesz, teraz aktualnie, kiedykolwiek wychodzę z ciała na początku czasami mam problem z otwarciem oczu, ale jak już otworzę oczy to normalnie widzę high definition.
[28:42] - Może ci się poplątało jeszcze.
[28:44] - Może. No bo ja sama nad tym nie pracowałam. Może samo przeszło jakoś z czasem.
[28:47] - Wszyscy dostają star na starość. Na początku to miałem trochę kłopotów z ciałem, bo jak mi się robiły te OOBE, to miałem słabym albo jakieś cuda mi się robiły. Teraz wyskakuję jak ta lala. Mało kiedy mam ubytki energii. To ja bym się regenerował szybciutko.
[28:59] - No to może samo też przychodzi, nie?
[29:01] - Zapomnieliśmy bardzo ważną rzecz. Obiecałaś, że narysujesz szkice tych kopuł.
[29:06] - Narysowałam już kopułę, sondy i sondy te, które trafiają do kopuły.
[29:10] - W jakim celu zostały te sondy zbudowane i wysyłane na Ziemię?
[29:14] - One wysyłane są na różne planety, też na Ziemię. Pobierają próbki, pobierają nasiona roślin.
[29:20] - To znaczy jest pełna automatyka.
[29:22] - Tak. Pobierają też niektóre gatunki zwierząt. Osobniki. Ale słuchaj, wiesz co? Wiesz co? Chciałam narysować wnętrze kopuły, ale wnętrze sondy tej małej sondy, która wchodzi do kopuły i jedną narysowałam, no nie? Chciałam narysować jeszcze drugą i zdałam sobie sprawę z tego, że ja po prostu wiem, co nawet się we wnętrzu znajduje. Wiesz, po prostu. Bo jakoś myślę sobie dobra narysować z zewnątrz, ale...
[29:44] - Przypomniałaś sobie czy jak?
[29:46] - No na to wychodzi i bardzo coraz bardziej się boję, wiesz? A potem nie wiem.
[29:59] - W niewyjaśniony dla mnie sposób utraciłem kontakt z Ewą. Żegnam się z wami. Żegnam się w moim i jej imieniu. Do usłyszenia za tydzień. Produkcja i realizacja: Portal info www.info.org.pl