Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: Teoria Chaosu Live 2012-10-27
2012 - mity i fakty, także od strony oficjalnej nauki

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest popularnym wyobrażeniom na temat roku 2012, ich źródłom oraz możliwym związkom z rzeczywistymi zjawiskami astronomicznymi i geofizycznymi. Prowadzący od początku oddziela katastroficzne wizje znane z popkultury od zagrożeń, które według nauki rzeczywiście mogą wystąpić. Omawia między innymi aktywność Słońca, kalendarz Majów, zmianę biegunów magnetycznych Ziemi, ryzyko rozległych awarii energetycznych oraz hipotezy o przemianie ludzkiej świadomości. Wątek roku 2012 zostaje osadzony przede wszystkim w kontekście kalendarza Majów. Prowadzący wyjaśnia, że Majowie posługiwali się co najmniej dwoma systemami rachuby czasu: rytualnym kalendarzem Tzolk’in, liczącym 260 dni, oraz kalendarzem słonecznym Haab’ obejmującym 365 dni. Wspomina również o tak zwanej Długiej Rachubie, której cykl miał trwać około 5125 lat, czyli mniej więcej 1 872 000 dni. Przy założeniu jednej z najczęściej przyjmowanych korelacji początkiem tego cyklu był 11 sierpnia 3114 roku p.n.e., a jego zakończenie przypadało na 21 grudnia 2012 roku. Zwrócono uwagę, że sama data końca cyklu nie musi oznaczać końca świata. Majowie mieli wcześniej przeżywać podobne okresy, a zakończenie jednego cyklu można rozumieć jako przejście do następnego, nie zaś jako zapowiedź globalnej zagłady. Dodatkowo istnieją spory dotyczące dokładnego ustalenia daty początkowej kalendarza, od której zależy wyliczenie 21 grudnia 2012 roku. Prowadzący podkreśla jednak niezwykłą precyzję rachuby Majów i ich zaawansowane obserwacje astronomiczne. Jego zdaniem kalendarze tej cywilizacji nie były wyłącznie narzędziami administracyjnymi, lecz uwzględniały rytm życia, znaczenie poszczególnych dni i indywidualną sytuację człowieka. W audycji przedstawiono także poglądy autorów, którzy interpretowali kalendarz Majów jako zapowiedź wielkiej przemiany. Patrick Geryl, autor „Proroctwa Oriona”, miał przewidywać gwałtowne katastrofy, w tym skutki zmian na Słońcu, a nawet przygotowywać się do nich w praktyczny sposób. Inni badacze, między innymi Terence McKenna, Carl Johan Calleman i Graham Hancock, byli przedstawiani jako zwolennicy mniej dosłownej interpretacji. Według tych koncepcji rok 2012 miał oznaczać nie fizyczne zniszczenie Ziemi, lecz przyspieszenie przemian kulturowych i zmianę ludzkiej świadomości. Prowadzący wiąże tę ideę z przekonaniem, że współczesna cywilizacja nadmiernie koncentruje się na pieniądzach, produktywności i materializmie, tracąc duchowe i społeczne cele. Szczególną uwagę poświęcono interpretacjom Carla Johana Calle­mana dotyczącym liczb zapisanych w symbolice Majów. Według przedstawionej wykładni niektóre wartości, po przeliczeniu na dni i przemnożeniu przez odpowiednie liczby, mają odpowiadać okresom rozwoju Wszechświata, życia złożonego, pojawienia się małp, człowieka, języka, pisma, industrializacji i rewolucji informatycznej. Największe z tych liczb miały dawać wynik zbliżony do szacowanego wieku Wszechświata, a kolejne odpowiadać ważnym etapom ewolucji i historii cywilizacji. Prowadzący traktuje te zbieżności jako zagadkowe i warte dalszego badania, choć przyznaje, że interpretacje te wymagają wielu założeń i mogą być naciągane. Drugim głównym tematem jest aktywność słoneczna. Przywołano informacje z „Świata Nauki”, zgodnie z którymi 24. cykl aktywności słonecznej rozpoczął się w 2008 roku i miał osiągnąć maksimum na przełomie stycznia i lutego 2013 roku, a więc nie dokładnie w 2012 roku. W czasie maksimum na Słońcu pojawia się więcej plam, rozbłysków i koronalnych wyrzutów masy. Jeżeli wyrzut plazmy zostanie skierowany w stronę Ziemi, może dotrzeć do niej w ciągu jednej do trzech dób i wywołać burzę geomagnetyczną. Skutkiem mogą być zorze polarne, zakłócenia łączności oraz przeciążenia i uszkodzenia sieci przesyłowych. Prowadzący wyjaśnia, że cykl aktywności słonecznej trwa około 11 lat, natomiast pełny cykl, obejmujący również odwrócenie biegunów magnetycznych Słońca, około 22 lat. Wspomina o obserwacjach plam słonecznych prowadzonych od XIX wieku oraz o pracach Heinricha Samuela Schwabego i Alexandra von Humboldta. Jednocześnie podkreśla, że nauka nadal nie zna wszystkich mechanizmów odpowiadających za regularność tego cyklu. Nie wiadomo również, czy istnieją znacznie dłuższe cykle słoneczne, które mogłyby wywoływać większe perturbacje klimatyczne lub geofizyczne. W audycji pojawia się hipoteza, że aktywność Słońca może wpływać nie tylko na klimat, lecz także na nastroje społeczne, rewolucje i wzrost napięć politycznych, jednak zostaje ona przedstawiona jako kontrowersyjna i nie w pełni zaakceptowana przez naukę. Najbardziej konkretnym zagrożeniem omawianym w audycji jest możliwość wystąpienia bardzo silnej burzy słonecznej. Prowadzący przywołuje artykuł Matthew Steina, absolwenta Massachusetts Institute of Technology, dotyczący podatności współczesnej infrastruktury na takie zjawisko. Koronalny wyrzut masy może indukować w długich przewodach ogromne prądy, prowadząc do awarii transformatorów wysokiego napięcia i rozległego, długotrwałego blackoutu. Wspomniano historyczne burze słoneczne z XIX wieku oraz z 1921 roku, które uszkadzały sieci telegraficzne. Współczesna sieć energetyczna, znacznie bardziej rozbudowana i zależna od wrażliwej elektroniki, mogłaby w podobnej sytuacji zostać dotknięta poważniejszymi skutkami. Według przedstawionego scenariusza uszkodzenie dużych transformatorów byłoby szczególnie trudne do usunięcia, ponieważ są to urządzenia ciężkie, produkowane w ograniczonej liczbie i wymagające specjalistycznego transportu. Awaria mogłaby oznaczać brak energii przez wiele miesięcy, a w najbardziej pesymistycznej wersji nawet przez rok. W audycji wskazano również na potencjalne konsekwencje dla elektrowni jądrowych, które potrzebują stałego zasilania systemów chłodzenia także po wyłączeniu reaktora. Prowadzący zestawia to z katastrofą w Fukushimie, gdzie utrata zasilania doprowadziła do problemów z chłodzeniem. Zastrzega przy tym, że taki przebieg wydarzeń jest scenariuszem ostrzegawczym, a nie zapowiedzią konkretnej katastrofy w 2012 lub 2013 roku. W rozmowach ze słuchaczami pojawiają się bardziej przyziemne oceny możliwych zagrożeń. Jeden z rozmówców odrzuca wizje przesuwających się kontynentów, gigantycznych fal tsunami i nagłego przesunięcia biegunów, uznając za realne przede wszystkim skutki uderzenia dużej asteroidy albo silnej burzy słonecznej. Omawiany jest też przykład awarii sieci energetycznej w Kanadzie, gdzie zabezpieczenia automatycznie odłączyły transformatory i ograniczyły rozmiar szkód. Rozmówcy dyskutują ponadto o decentralizacji produkcji energii, generatorach napędzanych paliwem, panelach słonecznych, energetyce wiatrowej i geotermalnej oraz o ekonomiczności małych układów parowych. Wątek ten zostaje potraktowany jako przykład praktycznych sposobów ograniczenia skutków ewentualnego blackoutu. Osobny fragment dotyczy zmian biegunów magnetycznych Ziemi. Prowadzący przytacza odpowiedzi NASA na pytania osób obawiających się, że przebiegunowanie doprowadzi do zaniku ochrony przed promieniowaniem i natychmiastowego końca życia na planecie. Zgodnie z tym wyjaśnieniem pole magnetyczne podczas odwrócenia nie znika całkowicie, lecz stopniowo słabnie i może przyjmować bardziej złożoną strukturę. Główną ochroną przed wysokoenergetycznymi cząstkami pozostaje atmosfera, dlatego nawet osłabienie pola magnetycznego nie oznacza automatycznie śmiertelnego zagrożenia. Historyczne przebiegunowania zachodziły stopniowo, prawdopodobnie przez tysiące lat, a nie w ciągu sekund czy godzin. Wspomniano, że ostatnie dobrze udokumentowane odwrócenie nastąpiło około 700 tysięcy lat temu, choć nie da się dokładnie przewidzieć kolejnego. W tym kontekście odrzucono najbardziej efektowne scenariusze znane z filmu „2012”: nagłe zatrzymanie obrotu Ziemi, zalanie kontynentów przez fale sięgające Himalajów, gwałtowne przesunięcie skorupy ziemskiej czy natychmiastową zamianę biegunów. Za pozbawione podstaw uznano także opowieści o planecie Nibiru, która miałaby zderzyć się z Ziemią, tajemniczych kometach, ukrywanych przez naukowców obiektach kosmicznych, supernowej niszczącej życie oraz czarnych dziurach powstałych w eksperymentach Wielkiego Zderzacza Hadronów. Prowadzący zauważa, że podobne przepowiednie często służą przede wszystkim sprzedaży książek i budowaniu sensacji. Ostateczna wymowa audycji jest mieszana. Prowadzący odrzuca dosłowne proroctwa o końcu świata, ale uważa, że rok 2012 mógł stać się pretekstem do refleksji nad kondycją cywilizacji, wpływem Słońca na Ziemię i możliwą zmianą ludzkich priorytetów. Za realne uznaje przede wszystkim ryzyko silnych burz geomagnetycznych i awarii infrastruktury, natomiast wizje globalnego kataklizmu traktuje jako fantazje. Jednocześnie dopuszcza możliwość, że długie cykle kosmiczne mogą oddziaływać na klimat, nastroje społeczne lub świadomość ludzi. Zamiast paniki proponuje rozsądne przygotowanie na czasowe przerwy w dostawach energii, a przede wszystkim odejście od materializmu i większe zainteresowanie duchowym oraz społecznym wymiarem życia.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).