Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czat Infry

Czat Infry

Odcinek: Rozmowa z Januszem Zagórskim
Zapraszamy do wysłuchania zapisu czatu głosowego z Januszem Zagórskim. Mieszkający i działający od wielu lat we Wrocławiu Janusz Zagórski jest dziennikarzem, badaczem, popularyzatorem nauki i wielbicielem niekonwencjonalnej techniki. Organizuje m.in. Forum Niekonwencjonalnych Wynalazków Konstrukcji i Pomysłów, UFO Forum oraz Zlot "Harmonia Kosmosu". Janusz Zagórski przyjął nasze zaproszenie na czata, który odbył się 14 października 2012 roku w pokoju portalu Infra w serwisie Spikeria.pl
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Janusz Zagórski przedstawia się jako dziennikarz, badacz i popularyzator nauki, od lat zajmujący się tematyką alternatywną, niekonwencjonalnymi wynalazkami, UFO oraz zjawiskami określanymi jako paranormalne. Podkreśla, że jego działalność łączy zainteresowanie tematami racjonalnymi i naukowymi z otwartością na hipotezy z pogranicza science fiction, duchowości i mistyki. Przypomina o siedmioletniej pracy dydaktycznej w szkolnictwie wyższym we Wrocławiu, doświadczeniach akademickich oraz wieloletnim kontakcie ze środowiskiem naukowym. Zaznacza, że nie chce bezkrytycznie przyjmować żadnych teorii, ale uważa, iż badacz nie powinien z góry odrzucać źródeł, które nie mieszczą się w obowiązującym paradygmacie. Najważniejszym tematem rozmowy jest jego przekonanie o realności obecności pozaziemskich cywilizacji na Ziemi. Zagórski opiera je przede wszystkim na wieloletnich rozmowach ze świadkami obserwacji UFO, w tym z osobami związanymi z wojskiem. Za szczególnie istotne uznaje relacje wojskowych, pilotów i innych osób posiadających przygotowanie zawodowe pozwalające odróżniać niezwykłe zjawiska od zwykłych pomyłek obserwacyjnych. Wspomina między innymi o kontaktach z polskimi oficerami i świadkami obserwacji z końca lat pięćdziesiątych i początku sześćdziesiątych, a także o relacjach dotyczących obserwacji niezidentyfikowanych obiektów przez rosyjskich kosmonautów w pobliżu stacji Salut. Przywołuje również zagranicznych badaczy i informatorów, między innymi Timothy’ego Gooda, twierdzącego, że rozmawiał z lekarzami uczestniczącymi w autopsji istot pozaziemskich. Według Zagórskiego liczba poważnych, wzajemnie uzupełniających się relacji jest tak duża, że nie pozwala mu traktować całego zjawiska jako zbioru pomyłek lub konfabulacji. Dużo miejsca poświęca tak zwanym wzięciom. Na podstawie rozmów ze świadkami, wielokrotnych spotkań, ocen psychologicznych oraz prób regresji hipnotycznej twierdzi, że nie powinno się automatycznie odrzucać ich relacji jako objawów choroby psychicznej. W jego interpretacji jednym z celów uprowadzeń może być biologiczne i psychofizyczne badanie człowieka, obejmujące poznanie funkcjonowania organizmu, mózgu i świadomości. Uważa też, że niektóre grupy pozaziemskie mogą wykorzystywać tę wiedzę do manipulowania ludźmi, sterowania ich umysłami lub wpływania na kierunek rozwoju ludzkości. Wspomina o możliwym użyciu implantów, chipów i oddziaływań falowych, zaznaczając, że część podobnych technologii jest już, jego zdaniem, możliwa do zastosowania przez ludzi. Zagórski dzieli hipotetyczne cywilizacje na grupy przyjazne, wrogie i neutralne. W jego opinii część istot może dążyć do zniewolenia ludzkości, inne natomiast próbują przeciwdziałać tej presji i pomagać ludziom w obronie przed manipulacją. Nie utożsamia wszystkich istot opisywanych przez świadków z w pełni samoświadomymi organizmami. Rozważa możliwość, że tak zwane szaraki są biologicznymi konstrukcjami lub rodzajem biorobotów wykorzystywanych przez bardziej rozwinięte cywilizacje. Jednocześnie zastrzega, że także wśród nich mogą istnieć grupy nastawione życzliwie. Jego zdaniem rzeczywistość pozaziemska jest równie zróżnicowana jak ludzka i nie można sprowadzać jej do jednego schematu. W rozmowie pojawia się również hipoteza paleokontaktu. Zagórski uważa, że obce cywilizacje mogły wpływać na rozwój dawnych kultur, między innymi Majów i Egipcjan, choć nie sądzi, aby bezpośrednio zbudowały Wielką Piramidę w Gizie. Jego zdaniem mogły przekazać ludziom wiedzę techniczną, która później została wykorzystana przez miejscowe cywilizacje lub ocalałych mieszkańców Atlantydy. Przywołuje interpretacje Ericha von Dänikena oraz Zecharia Sitchina, według których po wielkich katastrofach i zmianach cywilizacyjnych pozaziemscy „bogowie” mieli pozostawić ludziom możliwość samodzielnej odbudowy, zachowując jednak kontrolę nad ich rozwojem. Zagórski łączy tę koncepcję z dawnymi rodami władców, faraonami, arystokracją oraz współczesnymi rodzinami finansowymi, które miałyby pełnić funkcję pośredników między pozaziemskimi siłami a ludzkością. Jednocześnie przedstawia to jako własną interpretację mitów, przekazów i poszlak, a nie zamknięty dowód historyczny. Odrębnie komentuje poglądy Jana Pajaka i jego koncepcję totalizmu. Docenia odwagę oraz oryginalność jego teorii dotyczących ewolucji, napędów i historii kontaktów z obcymi, ale nie zgadza się z całkowitym uznaniem zjawiska UFO za formę opresji i ataku na ludzkość. Podobnie ostrożnie wypowiada się o Projekcie Cheops. Uważa, że przedsięwzięcie odwoływało się do autentycznego zainteresowania tajemnicami płaskowyżu w Gizie i mogło zwrócić uwagę na kilka realnych problemów badawczych, jednak krytycznie ocenia przekazy Lucyny, zapowiedzi ratowania Ziemi oraz zbieranie znacznych środków finansowych na realizację projektu. Jego zdaniem część tych przekazów mogła pochodzić z podświadomości lub niższych poziomów astralu, a nie od istoty przedstawianej jako Enki. Nie uważa jednak, by projekt można było bez zastrzeżeń określić mianem sekty; apeluje o precyzję w używaniu tego terminu i unikanie całkowicie czarno-białych ocen. Według Zagórskiego polska ufologia przeszła zasadniczą przemianę. W okresie wcześniejszym koncentrowała się na katalogowaniu obserwacji, klasyfikowaniu ich według stopni bliskiego spotkania, lokalizowaniu przypadków i tworzeniu map zjawiska. Z czasem, wraz ze wzrostem liczby zgłoszeń i brakiem środków organizacyjnych, taki model badań stał się trudny do utrzymania. Na pierwszy plan wysunęły się relacje o uprowadzeniach, kontaktach z istotami, channelingu i różnych typach pozaziemskich cywilizacji. Internet, literatura, kino i gry komputerowe zwiększyły zainteresowanie tematyką, ale jednocześnie osłabiły tradycyjny, detektywistyczny sposób gromadzenia danych. Zagórski uważa, że współczesna ufologia słusznie podzieliła się na wiele nurtów: od prób ścisłego badania obserwacji po humanistyczne, psychologiczne i duchowe interpretacje doświadczeń. Sam deklaruje, że korzysta ze wszystkich dostępnych źródeł, lecz nie traktuje żadnego z nich bezkrytycznie. Ważnym wątkiem jest jego przekonanie o istnieniu ukrytych struktur władzy, które miałyby posiadać wiedzę o UFO i kontaktach z obcymi. Zagórski twierdzi, że ludzkość mogła zostać „sprzedana” w zamian za technologie wojskowe i przewagę nad innymi państwami. Rozdziela przy tym oficjalnych polityków, którzy jego zdaniem zwykle nie mają kompetentnej wiedzy o UFO, od niejawnych struktur państwowych i wojskowych. Wspomina Area 51, Roswell oraz relacje Dana Burischa, zastrzegając, że nie uważa go za całkowicie wiarygodnego. Krytykuje jednak ukrywanie informacji o uprowadzeniach, ponieważ osoby, które doświadczyły takich zdarzeń, często pozostawały bez pomocy, były wyśmiewane lub kierowane do psychiatrów. Jego zdaniem zatajenie wiedzy mogło zwiększyć skalę krzywd i pozbawić ludzi możliwości obrony. Podkreśla zarazem, że przekonanie o istnieniu pozaziemskiej opresji nie zwalnia ludzi z odpowiedzialności za własne działania i konieczności walki o swoje interesy. Zagórski rozwija własną, bardzo szeroką interpretację celu działań obcych. Odrzuca pogląd, że chodzi przede wszystkim o eksploatację ziemskich surowców, ponieważ zaawansowane cywilizacje mogłyby pozyskiwać je bez wiedzy ludzi. Uważa, że ważniejsze mogą być ludzkie emocje, myśli i doświadczenia. Wspomina koncepcję „pokarmu” emocjonalnego, według której część istot miałaby czerpać energię ze strachu, cierpienia, przemocy i konfliktów, podczas gdy inne mogłyby korzystać z uczuć pozytywnych, takich jak miłość, przyjaźń i wzajemna życzliwość. Łączy tę hipotezę z channelingiem, literaturą ezoteryczną oraz teoriami o innych wymiarach rzeczywistości. Zaznacza, że nie należy tłumaczyć każdego ludzkiego konfliktu działaniem UFO, ponieważ za wojny i przemoc odpowiadają również sami ludzie, ale uważa, że możliwość zewnętrznego podsycania negatywnych emocji zasługuje na rozważenie. W tym kontekście omawia sny i doświadczenia graniczne. Twierdzi, że niektóre sny mogą mieć charakter proroczy lub wynikać z odbierania informacji niedostępnych w zwykłym stanie świadomości. Odwołuje się do własnych doświadczeń, w których dostrzegał zbieżność snów z późniejszymi wydarzeniami. Uważa, że podczas snu umysł może funkcjonować jak odbiornik wychwytujący informacje z innych miejsc, czasów lub poziomów rzeczywistości. Jednocześnie przyznaje, że nie każda wizja ma obiektywne znaczenie i że część snów może być wynikiem zewnętrznej manipulacji, sugestii lub zwykłej pracy wyobraźni. Podobnie opisuje wzięcia, które mogą dotyczyć zarówno fizycznego ciała, jak i doświadczeń mentalnych lub astralnych. Przywołuje relacje osób przekonanych, że były zabierane bez przemieszczania ciała, oraz przypadki interpretowane przez świadków w kategoriach religijnych, na przykład jako spotkania z aniołami czy świętymi. Niezależnie od interpretacji uważa, że doświadczenia te są dla wielu osób traumatyczne i naruszają ich wolność oraz stabilność psychiczną. Szczególne znaczenie w jego działalności ma Wylatowo. Zagórski odwiedzał tę miejscowość od 2002 roku, spędzając tam corocznie wiele tygodni i obserwując kręgi zbożowe, manifestacje świetlnych kul oraz inne niezwykłe zjawiska. Twierdzi, że od 2007 roku aktywność w tym rejonie niemal całkowicie zanikła. Nie rozstrzyga, czy wszystkie piktogramy zostały wykonane przez ludzi, ale uważa, że kilka najważniejszych form powstałych w tak zwanej strefie zero nie daje się łatwo wyjaśnić działalnością grup hoakserskich. Wskazuje na przypadki, w których pola były obserwowane krótko przed pojawieniem się piktogramów, a także na liczne relacje świadków i obserwacje zjawisk towarzyszących. Podkreśla, że nawet jeśli część kręgów była dziełem ludzi, nie unieważnia to innych doświadczeń z Wylatowa. Opowiada o dwóch własnych obserwacjach: w 2002 roku o jasnej, biało-niebieskiej kuli, która pojawiła się nad drzewami i rozdzieliła na kilka części, oraz w 2004 roku o bardzo jasnej kuli, która z dużą prędkością przeleciała nad zabudowaniami. Klasyfikuje je jako plasmoidy lub niezidentyfikowane zjawiska świetlne, a niekoniecznie materialne statki kosmiczne. Rozmówca dużo mówi także o problemie wiarygodności świadków, zdjęć i nagrań. Przyznaje, że osoba może mówić prawdę w jednej sprawie, a jednocześnie konfabulować w innej. Za przykład podaje przypadki osób, które przedstawiały dokumentację medyczną lub relacje sugerujące niezwykłe doświadczenia, lecz później formułowały twierdzenia osłabiające ich wiarygodność. Jego metoda polega na oddzielaniu sprawdzalnego „ziarna” od elementów niewiarygodnych, zamiast odrzucania całej historii. Tak ocenia również Dana Burischa, którego wypowiedzi dotyczące kontaktów z obcymi analizuje mimo kontrowersyjnych poglądów na inne tematy. W odpowiedzi na krytykę podkreśla, że cytowanie czyjejś wypowiedzi nie oznacza pełnej zgody z tą osobą. Jednocześnie zgadza się, że źródła należy weryfikować, a pojedyncze relacje nie mogą automatycznie uchodzić za dowód. Krytycznie, choć niejednoznacznie, wypowiada się o mediach i programach telewizyjnych poświęconych zjawiskom paranormalnym, zwłaszcza o „Nie do wiary”. Uważa, że program miał duże znaczenie popularyzatorskie, ponieważ wprowadził UFO i inne zjawiska do głównego nurtu, przedstawiając je jako temat kontrowersyjny, a nie wyłącznie przedmiot kpin. Z drugiej strony zauważa, że konstrukcja odcinków wymuszała równoważenie argumentów „za” i „przeciw”, nawet w przypadkach, które sam oceniał jako mocno udokumentowane. Twierdzi, że nigdy nie nakłaniano go bezpośrednio do określonych wypowiedzi, lecz jego dłuższe wystąpienia były skracane, a ogólny wydźwięk materiału zależał od autorów programu. Podobne doświadczenia wyniósł z kontaktów z prasą, która jego zdaniem często minimalizowała lub zmieniała sens wypowiedzi. Podkreśla jednak, że w znanych mu materiałach jego własne słowa nie zostały wprost zmanipulowane. W końcowej części Zagórski opowiada o swoich osobistych obserwacjach UFO i stosunku do fotografii. Uważa, że nie ma powodu, by badacz musiał zachować całkowity dystans i nigdy samemu nie doświadczać badanego zjawiska. Zarazem przyznaje, że brak oryginalnych klisz, możliwość cyfrowej obróbki oraz powszechność fałszerstw sprawiają, iż zdjęcia i filmy mają ograniczoną wartość dowodową. Za bardziej przekonujących uznaje czasem kilku wiarygodnych świadków niż pojedynczą fotografię. Jako przykład oczywistego fałszerstwa wskazuje zdjęcia i nagrania Billy’ego Meiera, choć nie wyklucza, że część osób z jego otoczenia mogła rzeczywiście doświadczać niezwykłych zjawisk. Wspomina również wojskowe fotografie z incydentu w Mierz ęcinie, których nie uważa za rozstrzygający dowód, ale ceni je jako materiał wymagający dalszej analizy. Całą rozmowę zamyka deklaracją, że najważniejsze jest zachowanie otwartości połączonej z ostrożnością: nie przyjmować każdej niezwykłej historii jako prawdy, lecz również nie odrzucać jej tylko dlatego, że nie pasuje do powszechnie uznawanego obrazu rzeczywistości.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).