Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji - odc. 57 (352)
Długie weekendy mogłyby się zdarzać trochę częściej.

START 00:00:00
Korepetycje filozoficzne - Adam Wodeham 00:13:49
Filmotekarium - Ostatni dom 00:29:00
Słowne interludium 00:43:38
MAUPA - Jacques Vallee - Passport to Magonia 00:44:04
Słowne interludium 01:06:50
Z archiwum ABW 01:07:25
Słowo na dobranoc 01:40:31

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest znaczeniu fantazji i wyobraźni w życiu człowieka. Fantazja nie zostaje przedstawiona jako jałowe „bujanie w obłokach”, lecz jako pierwszy impuls prowadzący do wynalazków, odkryć i przemian cywilizacyjnych. Zanim pojawiły się samoloty, telefony komórkowe, podróże kosmiczne, roboty czy sztuczna inteligencja, ktoś musiał najpierw wyobrazić sobie ich istnienie. Podobnie nauka potrzebuje ciekawości, odwagi zadawania nietypowych pytań i gotowości do sprawdzania pomysłów, nawet jeśli część z nich okaże się nietrafiona. Wyobraźnia pomaga także wyznaczać osobiste cele, projektować przyszłość i dostrzegać możliwości, których jeszcze nie ma. Książki, filmy, gry i muzyka pozwalają natomiast przekraczać ograniczenia codzienności, oglądać świat z perspektywy innych osób i rozważać alternatywne wersje rzeczywistości. Sama fantazja nie wystarcza do urzeczywistnienia pomysłów, ale bez niej trudno wskazać kierunek rozwoju. W części literackiej polecane są trzy książki. „Złe miejsce na powrót” Piotra Borlika to kryminał osadzony w Czarnowie, niewielkiej kaszubskiej miejscowości otoczonej lasami i jeziorami. Ola Nowak po latach wraca do rodzinnego domu, choć wcześniej przysięgła sobie, że nigdy tego nie zrobi. W przeszłości została tam skrzywdzona, a lokalne układy i ludzie dysponujący władzą przez lata skutecznie tłumili prawdę. Tajemnicza śmierć młodego mężczyzny uruchamia ciąg wydarzeń, który sprawia, że powrót do rodzinnej miejscowości okazuje się początkiem kolejnego koszmaru. Drugą rekomendacją są „Serca Atlantydów” Stephena Kinga, zbiór pięciu opowieści rozgrywających się w Stanach Zjednoczonych lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku. Na pozór przedstawiają one zwyczajne życie mieszkańców prowincjonalnych miasteczek, ich codzienne troski i pozornie mało znaczące zdarzenia. Pod powierzchnią tej zwyczajności kryją się jednak silne namiętności, napięcia i niebezpieczeństwa. Trzecia książka, „U steru opowieści. Przewodnik dla współczesnych adeptów rzemiosła pisarskiego” Ursuli Le Guin, jest praktycznym przewodnikiem po sztuce pisania. W dziesięciu rozdziałach autorka omawia między innymi brzmienie języka, budowę zdań i punkt widzenia, posługując się przykładami z literatury oraz proponując ćwiczenia dla osób piszących. Publikacja ma służyć zarówno początkującym autorom, jak i czytelnikom zainteresowanym warsztatem literackim. „Korepetycje filozoficzne” poświęcono Adamowi Wodehamowi, angielskiemu franciszkaninowi i myślicielowi XIV wieku, współpracownikowi oraz uczniowi Williama Ockhama. Wodeham studiował i wykładał w Anglii, zajmując się logiką, teorią poznania, filozofią przyrody, teologią i etyką. Jego pytania brzmią zaskakująco współcześnie: w jaki sposób umysł poznaje świat, czy rzeczy postrzegamy takimi, jakie są, co czyni zdanie prawdziwym i skąd możemy wiedzieć, że rzeczywistość istnieje niezależnie od naszych wyobrażeń. Wodeham rozwijał zagadnienia odziedziczone po Dunsie Szkocie i Ockhamie, nie ograniczając się jednak do powtarzania stanowiska swojego nauczyciela. Omówiona zostaje średniowieczna różnica między poznaniem intuicyjnym i abstrakcyjnym. Poznanie intuicyjne dotyczy konkretnego, bezpośrednio obecnego przedmiotu, na przykład jabłka leżącego na stole. Poznanie abstrakcyjne pozwala natomiast myśleć o jabłku jako o rodzaju rzeczy, a także o przedmiotach nieistniejących: złotym jabłku, jabłku wielkości domu czy jabłku pochodzącym z Marsa. Zasadniczy problem polega na ustaleniu, jak treści obecne w umyśle łączą się z rzeczywistością poza nim. Jeżeli doświadczenie byłoby wyłącznie wewnętrznym obrazem, trudno byłoby uzasadnić przekonanie o istnieniu świata zewnętrznego. W dyskusji pojawia się również koncepcja complexe significabile, odnosząca się do tego, co oznacza całe zdanie, a nie tylko jego pojedyncze słowa. Zdanie „Sokrates siedzi” przekazuje określony stan rzeczy, natomiast prawdziwość stwierdzenia „pada deszcz” nie wynika z brzmienia słów, lecz z tego, czy opisywana sytuacja rzeczywiście zachodzi. Analiza przejścia od postrzeżenia, przez pojęcie i sąd, do uznania czegoś za prawdę prowadzi w stronę późniejszej filozofii języka i teorii poznania. Omawiana jest także średniowieczna debata nad naturą przestrzeni i czasu. Wodeham, zgodnie z arystotelesowskim sposobem myślenia, odrzucał pogląd, że rzeczywistość składa się z niepodzielnych atomów przestrzeni; odcinek można dzielić w nieskończoność. Problem ciągłości lub dyskretności czasu i przestrzeni powraca również we współczesnych rozważaniach nad fizyką. Aktualność tych pytań prowadzący wiążą z epoką obrazów generowanych komputerowo, zmanipulowanych filmów, sztucznie odtwarzanych głosów i tekstów tworzonych przez sztuczną inteligencję. W takich warunkach ponownie trzeba pytać, co jest rzeczywistością, a co jedynie jej reprezentacją, oraz jak rozpoznać różnicę. Znaczenie Wodehama nie polega na jednym efektownym haśle, lecz na precyzji stawianych problemów: zanim człowiek zacznie odpowiadać na pytania o naturę świata, powinien ustalić, skąd wie, że jego przekonania są uzasadnione. Filozof ten zajmuje interesujące miejsce między średniowieczną teologią a coraz bardziej techniczną analizą poznania, języka, sądu i struktury świata fizycznego. W „Filmotekarium” Marek Żelkowski i Piotr Cielebiaś omawiają film „Ostatni dom”, przedstawiający rodzinę uwięzioną w domu przez niezwykły deszcz. Początkowo bohaterowie sądzą, że izolacja potrwa najwyżej kilka dni, lecz z czasem mijają miesiące i lata. Zewnętrzny świat zostaje odcięty, drzwi i okna stają się niemożliwe do otwarcia, a rodzina musi zorganizować życie w rozpadającym się domu. Najpierw korzysta z zapasów, prądu i bieżącej wody, później zaś z coraz bardziej improwizowanych sposobów zdobywania pożywienia i utrzymywania się przy życiu. Bohaterowie obserwują śmierć sąsiadów, zmagają się z kryzysami psychicznymi, budują domowy ogród i próbują przetrwać bez kontaktu z otoczeniem. W końcu sytuacja zmusza ich do opuszczenia schronienia. Film wykorzystuje motywy znane z opowieści o inwazjach, katastrofach i rodzinach walczących o przetrwanie, a także skojarzenia z „Cichym miejscem”, mitologią H.P. Lovecrafta i „Planetą małp”. Za niezwykłym deszczem stoją tajemnicze istoty, prawdopodobnie związane z wodą i morzem. Ich obecność oraz motto zaczerpnięte z Arthura C. Clarke’a sugerują, że ludzkość została poddana próbie, ponieważ istoty te podejrzewają ludzi o szczególną destrukcyjność. Jednocześnie finał przynosi bardziej optymistyczne przesłanie: ludzie, mimo swoich wad, mogą udowodnić, że nie są wyłącznie źródłem zła. Rozmówcy różnią się w ocenie filmu. Doceniają jego zwartą konstrukcję, logiczne wykorzystanie szczegółów wprowadzonych na początku oraz prostą, nieskomplikowaną historię, która nie udaje dzieła głębszego, niż jest w istocie. Z drugiej strony wskazują na liczne pytania dotyczące wiarygodności wieloletniego przetrwania rodziny: usuwania odpadów, ogrzewania, produkcji żywności czy utrzymania kilku osób i psa w zamkniętym domu. Krytykują także zbyt długi czas trwania, brak odpowiednio mrocznego i psychologicznego klimatu oraz typową dla części produkcji platformowych estetyczną poprawność połączoną z niewystarczającą głębią. Ostatecznie film zostaje uznany za przyzwoitą, niewydumaną rozrywkę, choć nie za arcydzieło. W segmencie „Książki z pogranicza” omawiany jest „Paszport do Magonii” Jacques’a Vallée, klasyczna praca z 1969 roku, która nie doczekała się polskiego przekładu. Magonia to mityczna kraina znana ze średniowiecznych przekazów, z której mieli przybywać tajemniczy goście w latających statkach. Vallée zestawia opowieści o Magonii i innych istotach folkloru — elfach, demonach, aniołach czy mieszkańcach niezwykłych krain — ze współczesnymi relacjami o UFO. Nie twierdzi po prostu, że dawne istoty były kosmitami w przebraniu. Pyta raczej, czy podobne struktury opowieści mogą wskazywać na powtarzający się fenomen, który kolejne kultury opisują za pomocą właściwych sobie pojęć, albo też na stałe mechanizmy psychologiczne i kulturowe. Książka podważa dominujące w latach sześćdziesiątych przekonanie, że UFO muszą być statkami kosmicznymi, a ich załogi — przybyszami z innych planet. Vallée zastanawia się, czy zjawisko zmienia formę w zależności od epoki, czy też zmienia się wyłącznie sposób interpretowania obserwacji. Dawniej świadkowie mogli mówić o aniołach, diabłach, bogach lub mieszkańcach tajemniczych krain, natomiast współcześnie posługują się kategorią kosmitów, przybyszów z innych wymiarów czy, coraz częściej, sztucznej inteligencji. Autor zwraca uwagę na dziwne i powtarzalne zachowania istot opisywanych w relacjach: pozorne przekazywanie wiedzy, odgrywanie teatrzyku, zwodzenie obserwatorów, nagłe pojawianie się i znikanie oraz działania pozbawione sensu z punktu widzenia hipotetycznej ekspedycji międzygwiezdnej. Rozmówcy podkreślają, że „Paszport do Magonii” nie jest podręcznikiem ani dowodem na jedną teorię UFO, lecz zbiorem analiz, hipotez i prowokujących pytań. Jeden z nich uważa, że książka częściowo się zestarzała, ponieważ opiera się na przykładach z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, a od jej publikacji pojawiły się nowe sposoby interpretowania obserwacji. Drugi podkreśla, że zasadnicza metoda Valléego — wyszukiwanie wzorców w relacjach z różnych epok — pozostaje aktualna. Podobieństwo opowieści nie jest dowodem wspólnego źródła, ponieważ ludzie mogą mieć ograniczony repertuar sposobów opisywania niezwykłych doświadczeń, ale nie musi też być całkowicie przypadkowe. Książkę należy więc traktować jako wartościową hipotezę i intelektualną prowokację, nie zaś jako rozstrzygające wyjaśnienie. Wspomniane zostają również „Messengers of Deception” oraz „Wonders in the Sky”, zbiór dawnych kronikarskich i świadkowskich relacji o niezwykłych obiektach oraz istotach. Materiał ten ma wzmacniać pytanie, czy podobne zjawiska występowały już w odległej przeszłości, czy też zmieniały się wraz z kulturą i sposobem interpretowania świata. W dyskusji podkreślona zostaje nieuchwytność i zwodniczość zjawiska UFO, a także konieczność sceptycznego podejścia do informacji pochodzących z kręgów wojskowych i wywiadowczych. Niezależnie od tego, czy przyjmuje się hipotezę pozaziemską, międzywymiarową, psychologiczną czy kulturową, Vallée zachęca do badania powtarzających się struktur doświadczeń zamiast do przyjmowania z góry jednej odpowiedzi. Końcową część audycji wypełniają trzy opowiadania. „Ciało terapeutyczne” Angeli Kudenko przedstawia grupę anonimowych pisarzy morderców, którzy mają problemy z uśmiercaniem własnych bohaterów. W futurystycznym roku 2050 autorzy trafiają na terapię prowadzoną przez perfekcyjnego robota. Muszą skonfrontować się z postaciami, które zabili w swoich książkach, opisać je i przepracować poczucie winy. Groteskowa opowieść bawi się relacją między twórcą a fikcyjną postacią, pokazując literackie zabijanie jako czynność, która może wywoływać u autora realne emocje, ale też jako element podporządkowany rynkowi i promocji książek. Finał sugeruje, że granica między fikcją, technologią i rzeczywistością może być bardziej dosłowna, niż sądzi narrator. „Ad absurdum” Hanny Layer ma formę satyry na społeczne mechanizmy odwracania winy i zbiorowego wypierania faktów. Leszek, okaleczony podczas napadu, uczestniczy w zebraniu wspólnoty mieszkaniowej, gdzie zamiast uzyskać wsparcie zostaje oskarżony o zaniedbania, bałagan i rzekome wyrządzenie krzywdy sąsiadowi Zimmermanowi. Zebrani ignorują jego obrażenia, podważają przedstawiane przez niego dowody i próbują wmówić mu odpowiedzialność za wydarzenia, których sam padł ofiarą. Sprawcy napadu pozostają obok, lecz dzięki manipulacji, zbiorowej amnezji i formalistycznym argumentom odpowiedzialność zostaje przerzucona na poszkodowanego. Absurd narasta, gdy okazuje się, że nawet imię jednego z podejrzanych można zmienić, by uniemożliwić przypisanie mu winy. „Rola życia” Kamili Ciąkło-Borkowskiej opowiada o Mirku, który rozpoczyna staż w teatrze. Młody mężczyzna jest zależny od matki, niepewny siebie i zafascynowany chłodną kierowniczką Marią Antoniną. W miejscu pracy obowiązuje zakaz wchodzenia do magazynu pełnego lalek, do którego szefowa regularnie udaje się na kilka godzin. Mirek zaczyna śnić o tym pomieszczeniu i o samej Marii, a jego sny coraz wyraźniej splatają się z atmosferą teatru. Po miesiącu stażu trafia do otwartego magazynu, mimo że rozsądek nakazuje mu odejść. Po przekroczeniu progu zostaje uwięziony w ciemności i traci orientację, jakby znalazł się poza zwykłą przestrzenią. Maria odnajduje go wśród tysięcy lalek, a końcowa scena sugeruje, że nowy stażysta stał się kolejną marionetką w jej tajemniczym zbiorze.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).