Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 114 - UFO, duchy i białasy
W tym odcinku wysłuchamy rozmowy ze Słuchaczem z Bydgoszczy, który podzieli się z nami kilkoma relacjami o obserwacjach UFO oraz dziwnych istot o trudnej do ustalenia proweniencji. Odcinek wyjątkowo będzie nieco krótszy niż to, do czego Państwa przyzwyczailiśmy przez ostatnie miesiące, niemniej jednak relacje w nim zaprezentowane będą naprawdę interesujące.

START 00:00:00
Wstęp 00:01:00
01) Pierwsza obserwacja UFO w rejonie ul. Szubińskiej w Bydgoszczy (listopad 2016) 00:02:15
02) Druga obserwacja UFO w rejonie ul. Szubińskiej w Bydgoszczy (koniec listopada 2016) 00:17:26
03) UFO w 2014 roku. Samolot bez skrzydeł (+ garść spostrzeżeń o naturze naszej rzeczywistości) 00:19:24
04) Duch. Zjawa "starej babuszki" w garażu 00:25:26
05) "Duch Indianina" w dzieciństwie 00:30:09
06) Zakapturzona postać-widmo w lesie 00:32:01
07) "Białasy" widywane w dzieciństwie 00:33:13
08) Słów kilka na koniec 00:46:57
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Odcinek zawiera rozmowę ze słuchaczem z Bydgoszczy, który opowiada o kilku własnych doświadczeniach związanych z obserwacjami UFO oraz zjawiskami interpretowanymi przez niego jako spotkania z duchami lub innymi, trudnymi do jednoznacznego wyjaśnienia bytami. Najwięcej miejsca poświęca dwóm obserwacjom obiektu widzianego w listopadzie 2016 roku nad ulicą Szubińską w Bydgoszczy. W obu przypadkach miał to być bardzo nisko lecący, cichy obiekt o kształcie przypominającym bumerang lub szeroko rozstawioną literę V, złożony z dwóch prostych ramion tworzących kąt prosty. Na jego powierzchni widać było kilka okrągłych, jasnych świateł. Świadek podkreśla, że obiekt poruszał się stabilnie, powoli i bezgłośnie, nie przypominał helikoptera ani samolotu i nie wykonywał żadnych typowych manewrów lotniczych. W pierwszym przypadku widział go w popołudniowym korku, a po zawróceniu próbował jeszcze śledzić go z bocznych ulic, w drugim obserwował podobny przelot z okolic wiaduktu na wylocie z miasta. Zastanawia się, czy obiektu nie widziały też inne osoby, bo w obu sytuacjach w okolicy było wielu kierowców i przechodniów. Wspomnienia o UFO nie ograniczają się do roku 2016. Świadek przywołuje też zdarzenie z 2014 roku, kiedy letnim wieczorem, stojąc obok brata i jego kolegi, zauważył na niebie obiekt początkowo przypominający wysoko lecący samolot pasażerski. Zwrócił uwagę na niezwykle silne odbijanie światła od kadłuba, które wydawało się nienaturalne. Po chwili zobaczył, że obiekt nie ma skrzydeł ani usterzenia, a następnie miał nagle i gwałtownie przyspieszyć, jakby zniknął z pola widzenia. To doświadczenie uznał za szczególnie ważne, bo uświadomiło mu, że część zjawisk na niebie może być mylona z satelitami, flarami czy zwykłymi refleksami światła, ale nie wszystkie dają się tak łatwo wyjaśnić. W rozmowie rozwija przy tym własne rozważania o naturze rzeczywistości, percepcji i ograniczeniach ludzkiego poznania, dopuszczając możliwość, że niektóre obserwacje mogą mieć związek ze zjawiskami niewidocznymi dla innych osób. Druga część relacji dotyczy spotkań z istotami lub postaciami, które świadek interpretuje jako duchy albo byty niefizyczne. Jednym z najsilniej zapamiętanych przeżyć była dla niego wizja starej, czarno-białej kobiecej postaci w garażu lub pomieszczeniu przejściowym. Po zamknięciu drzwi zobaczył ją nagle w przeciwległym kącie. Postać była niewielka, miała charakterystyczny, jakby telewizyjnie zaszumiony wygląd, a sam świadek zareagował silnym przerażeniem, wybiegł z garażu i długo nie mógł się uspokoić. Sądzi, że mogła to być dusza jednej ze starszych osób związanych dawniej z tym miejscem, ale zaznacza, że to tylko jego przypuszczenie. Wspomina też, że po powrocie do garażu postać już zniknęła. Kolejne wspomnienie pochodzi z dzieciństwa i dotyczy postaci określonej przez niego jako „Indianin”. Jako małe dziecko, siedząc przy oknie kuchennym, zobaczył na zewnątrz mężczyznę o ciemniejszej cerze, z haczykowatym nosem i stroju kojarzącym mu się z indiańskim ubiorem, z elementami w czerwono-pomarańczowych barwach i ozdobnymi detalami. Najpierw przyciągnęło go samo ubranie, potem spojrzał w twarz postaci i miał odczuć wyraźną obecność czegoś obcego. Opisuje to jako wydarzenie niezwykle realne i zapamiętane z dużą ilością szczegółów. To właśnie po tej obserwacji, jak mówi, zaczął odczuwać większy lęk przed patrzeniem przez okno. Najbardziej powracającym motywem w jego opowieści są jednak tzw. „białasy”, widywane przez niego wielokrotnie w dzieciństwie i w pierwszych latach szkolnych. Opisuje je jako bardzo chude, białe, bezoczne lub przynajmniej z niewidocznymi oczami istoty o cienkiej szyi, wątłym tułowiu i cienkich rękach. Wspomina, że pojawiały się głównie przy oknach balkonowych, jakby na zewnątrz balkonu, i potrafiły chować się za parapetem lub dolną częścią okna, gdy na nie patrzył. Miały nie tyle oświetlać się światłem z wnętrza, ile same jakby emanować światłem, choć bez wyraźnej poświaty. Świadek podkreśla, że widział je tylko krótkimi migawkami, zwykle nocą albo wieczorem, i że nigdy nie udało mu się zobaczyć całej postaci naraz. Mówi też, że czasem odnosił wrażenie, iż te byty obserwują go i reagują na ruch jego głowy. Nie wyklucza, że mogły być częściowo materialne, a częściowo energetyczne, choć nie potrafi ich jednoznacznie określić. W rozmowie pojawia się również wątek postaci widzianej w lesie, kiedy minął na rowerze zakapturzoną sylwetkę w ubraniu dresowym. Po odwróceniu się nie zobaczył nikogo, choć przyznaje, że nie może wykluczyć zwykłego, szybkiego zejścia z drogi. Sam jednak skłania się ku temu, że było to coś niezrozumiałego. Łącznie wszystkie te doświadczenia tworzą dla niego obraz rzeczywistości znacznie bardziej złożonej, niż zwykle się przyjmuje. Świadek podkreśla, że nie uważa już świata za prosty i przewidywalny, a osobiste doświadczenia skłaniają go do otwartości wobec zjawisk, których nie da się łatwo wpisać w standardowe wyjaśnienia. W końcowej części rozmowy wraca także do bardziej przyziemnych interpretacji niektórych obserwacji, tłumacząc, że część błędnych identyfikacji na niebie wynika z odbić światła od satelitów i tzw. flar, ale według niego nie wyjaśnia to wszystkich opisanych zdarzeń.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).