[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online.
[00:11] - 5 maja 2026 roku rozpoczynamy kolejne spotkanie online Monroe Institute Polska. Spotkanie polskie Społeczności Instytutu Monroe. A zaczniemy nietypowo od komentarza, który się pojawił pod zapowiedzią dzisiejszego spotkania na YouTube. Słuchaczka pisze, znaczy tak myślę, że to słuchaczka. „Od dzieciństwa pamiętam trudną do wytłumaczenia tęsknotę za jakąś głębią wszechświata. Mogłam się godzinami patrzeć w niebo, czując płynącą stamtąd miłość. Potem przemierzyłam całą naukową ścieżkę naszej wiedzy o wszechświecie, kończąc na rozwiązaniu równań Einsteina. Niestety nic to nie pomogło. Teraz odpowiedzi szukam w obszarach alternatywnych. Może się dowiem czegoś więcej.
Dlatego bardzo mnie ucieszył dzisiejszy temat. Wiem, że u innych też występuje ten rodzaj tęsknoty. Kiedyś Jackowski wspominał, że tak miał. Pozdrawiam kochani i czekam niecierpliwie." Także myślę, że słuchaczka się doczekała i bardzo się cieszę na dzisiejszy temat. Przy mikrofonie i za sterami technicznymi transmisji jak zawsze Marek Sęk "Ivellios", a po drugiej stronie połączenia internetowego są z nami jak zawsze gospodarze Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki.
[01:36] - Dzień dobry, witamy na kolejnym spotkaniu The Monroe Institute Polska Polskiej Społeczności Instytutu Monroe'a. Dziękujemy Markowi za zapowiedź i przepraszamy za małe zamieszanie na początku. Technologia nie zawsze działa tak, jak by się chciało. I potrafi spłatać figla, przez co wkradło się pewne opóźnienie. I tradycyjnie w kilku słowach powiemy o sobie, żeby przypomnieć, czym jest Polska Społeczność Instytutu Monroe. To jest grupa osób pod naszym przewodnictwem Dominika i moim, która spotyka się po to, żeby powymieniać się myślami, porozmawiać na tematy związane zarówno z samym Instytutem Monroe'a, jak i ze świadomością w ogólnym ujęciu. Zazwyczaj staramy się to wszystko powiązać z perspektywą Instytutu Monroe'a. Nie inaczej będzie dzisiaj. I tak, Dominik jest członkiem Rady Outreach, czyli takiego ciała w Instytucie Monroe'a, które zajmuje się sprawami takich społeczności jak nasza oraz sprawami trenerów prowadzących warsztaty popularyzatorskie, warsztaty weekendowe. Ja natomiast jestem właśnie takim trenerem oraz trenerem rezydencjalnym Instytutu Monroe'a i zajmuję się oprócz tego, że razem z Dominikiem prowadzimy tę naszą polską społeczność, to zajmuję się również prowadzeniem warsztatów Instytutu Monroe'a.
I to tyle tytułem wstępu. Chyba że Dominik coś chcesz powiedzieć?
[03:47] - Nie, nie.
[03:47] - Dominik dobrze.
[03:49] - Więc jak na warsztaty, bo często pytania się pojawiają przez Facebooka, to do Pawła. Teraz nawet zmieniłem takie przywitanie na Facebooku. Od razu informuję, bo najczęściej o to są pytania.
[04:05] - Dzięki. I tradycyjnie jak co miesiąc właśnie to jeszcze nie, nie padło to. Ta nasza społeczność spotyka się online co miesiąc, we wtorek o godzinie 19:00. W pierwszy wtorek miesiąca i tradycyjnie, jak za każdym razem, jak co miesiąc zaczynamy od medytacji po to, żeby się wprowadzić w odpowiednią wibrację, odpowiednio się nastroić. I ta technologia najlepiej działa, kiedy słucha się jej przez słuchawki stereofoniczne i... Aha, jesteśmy na Zoomie. Tak, to nie będzie działać na urządzeniach mobilnych. Natomiast stereo działa na komputerach, laptopach i komputerach stacjonarnych, a Dominik zrobi za chwileczkę test stereo, żeby potwierdzić, że dostarczamy sygnał odpowiedniej jakości. Wygląda na to, że wszystko działa.
[05:31] - Działa?
[05:31] - Jest stereo. Także jeśli komuś grało w jednym głośniku, to znaczy cały czas w obu głośnikach. Może inaczej, o w ten sposób. To powinien się przełączyć na YouTube. Dominik, masz tam pod ręką link do-
[05:51] - Której medytacji?
[05:53] - Uczucie lekkości?
[05:56] - No.
[05:58] - Proszę bardzo.Więc osoby-
[06:05] - Dziesięć minut. Mhm.
[06:08] - Osoby, które nie mają stereo, to mogą skorzystać z tej medytacji na YouTubie, a my tutaj poddamy się jej w Zoomie. Także Dominik już możesz puszczać.
[06:21] - Proszę, żebyście usiedli wygodnie. Dziesięć minut. Uczucie lekkości.
[06:31] - Globalna medytacja. Uczucie lekkości. Odpręż się. Oddychaj głęboko przez nos. Weź głęboki wdech i zatrzymaj go. Wypuść powoli powietrze ustami, układając je tak, jak do zdmuchiwania świecy. Oddychaj powoli i spokojnie. Wdychaj powietrze przez nos, a wydychaj przez usta. Rób to podczas gdy ja będę wyjaśniać Ci, jak nauczyć się wspaniałego narzędzia pozwalającego Ci poczuć się lżej dzięki uwolnieniu schematów, które już Ci nie służą. Poproszę Cię o stworzenie symboli odpowiadających temu, co wywołuje u Ciebie stres, napięcie, lęk lub obawy.
Na przykład aktówka lub tornister mogą symbolizować Twoje problemy w pracy. Albo jeśli Twój krewny jest chory, to niech to będzie jakaś rzecz należąca do niego, na przykład czapka lub ulubiony sweter. Stwórz kilka takich symboli, a ja poczekam. A teraz w swoim umyśle stworzysz skrzynię przemiany energii. Wyobraź sobie dużą, ciężką skrzynię. Skrzynię tak solidną, że nikt oprócz Ciebie nie będzie w stanie jej otworzyć i nic, co do niej włożysz, nie wydostanie się samo, dopóki tego nie wyjmiesz. Duża, ciężka skrzynia z solidnym, ciężkim wiekiem. Poczekam, aż stworzysz taką skrzynię w swoim umyśle. A teraz unieś ciężkie wieko swojej skrzyni. Umieść w niej symbole zmartwień, lęku, złości, bólu i cierpienia, które przeszkadzają Ci lub stoją na drodze do tego, by żyć pełnią życia.
Umieść je teraz w skrzyni. Zamknij wieko swojej skrzyni. Zamknij je szczelnie i odwróć się od niej, zostawiając ją za sobą. Jeśli znów coś cię zaniepokoi, nie podnoś wieka. Po prostu wyciągnij z niej rurę ssącą, taką jak od odkurzacza i wciągnij to do skrzyni. Nie wydostanie się to z niej bez twojej zgody. Oddychaj głęboko i odpręż się. Masz świadomość, że już nie nosisz w sobie tego, co cię stresuje. Wszystko jest bezpiecznie przechowywane w twojej skrzyni przemiany energii. Oddychaj głęboko i rozluźniaj się.
Poczuj ten relaks.Podczas kiedy relaksowałeś się, twoja skrzynia, twoja skrzynia przemiany energii zajmowała się swoją zawartością i ładowała, energetyzowała oraz zmieniała symbole, które tam włożyłeś w coś innego, lżejszego. W baloniki, które nie mogą się już doczekać na uwolnienie ich przez ciebie do nieba. Przyjrzyj się, jak zmieniła się twoja skrzynia. Ma inną energię, silniejszą, pełną miłości, bardziej kompletną dzięki tej pracy. Zmieniła symbole energii, które już ci nie służą w baloniki. Otwórz ciężkie wieko, wyciągnij balonik i puść go do nieba. Wznieś ramiona i wypuść go do nieba. Nie wiesz, jaki to był symbol, bo się zmienił, lecz jest gotowy do odejścia, a ty właśnie go uwalniasz na zawsze. Ze wzniesionymi ramionami patrzysz, jak unosi się do góry, coraz wyżej i dalej. Kiedy tak odlatuje i znika z pola widzenia, twoje doświadczenie zostaje uznane za wartościową naukę.
Nie potrzebujesz nosić go dłużej w sobie. Kiedy tak znika z pola widzenia, opuść ramiona, a kiedy opuszczasz ramiona, sprowadzasz pełną miłości, czystą, jasną energię do swojego serca. Poczuj, jak lśniąca, pełna miłości energia wpływa do twojego serca i wypełnia cię szczęściem, radością i współczuciem. Zrób to samo z kolejnym balonikiem. Wyjmij kolejny balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona. Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Powtórz to jeszcze raz. Wyjmij jeszcze jeden balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona. Patrz, jak odlatuje do nieba.
Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Możesz to robić zawsze, kiedy tylko zechcesz. Włóż energie, które już ci nie służą do swojej skrzyni przemiany energii i poczekaj. W tym czasie relaksuj się wiedząc, że są one zabezpieczone w twojej skrzyni oraz wiedząc, że przemieniają się w baloniki, które nie mogą doczekać się, aż je uwolnisz, żeby poleciały do nieba. W ten sposób opuszczą cię na zawsze, udając się na własną eksplorację. Życz im wszystkiego dobrego. Służyły ci przez jakiś czas, lecz teraz nie są już potrzebne. Zbierz z powrotem czystą, połyskującą energię, aby odzyskać świeżą energię życiową. Pozwól tej energii całkowicie odnowić każdą część twojego ciała, umysłu, emocji i ducha. A teraz powróć do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości.
Wyrażając wdzięczność odlicz od dziesięciu do jednego. Kiedy doliczę do jednego, będziesz całkowicie rozbudzony i odświeżony. Będziesz czuć się lżej niż kiedykolwiek wcześniej. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden, jeden, jeden. Witaj z powrotem
[18:27] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Weź głęboki wdech, przeciągnij ramiona i nogi. To już jest koniec tej medytacji. Koniec tego doświadczenia i mam nadzieję, że rzeczywiście towarzyszy Wam uczucie lekkości. No, przyda nam się dzisiaj, żeby ten temat przyswoić, bo szczerze mówiąc na początku nie bardzo wiedzieliśmy jak go ugryźć. Po prostu padł ten temat jako pomysł na to, żeby się jemu bardziej przyjrzeć. Tak jak mówiłem na wstępie do dzisiejszego spotkania, te nasze spotkania dotyczą możliwości porozmawiania o tematach związanych zarówno z Instytutem Monroe'a, jak i z tematami związanymi ze świadomością tak ogólnie. A ponieważ jest wiele różnych podejść, wiele różnych technik, więc postanowiliśmy, że może tym razem przyjrzymy się temu, czym jest Starseed właśnie w kontekście Instytutu Monroe'a i narzędzi, jakie, jakimi Instytut dysponuje, jakie nam dostarcza, abyśmy mogli po pierwsze sami odkryć swój własny potencjał w tym zakresie, a po drugie zbadać ten temat w sposób taki bardziej obiektywny, wolny od jakiejś takiej ezoterycznej, takich ezoterycznych uniesień. Bo się okazuje, że im dalej w las, tym robi się ciekawiej. Znaleźliśmy znacznie więcej powiązań i odniesień, niż na początku się nam wydawało, że to może być dość odległy temat.
Ale z drugiej strony warto też pamiętać o tym, że w Instytucie Monroe'a bada się różne zagadnienia związane ze świadomością. Początkowo, kiedy Robert Monroeeee zaczynał swoje badania w sposób taki już sformalizowany, kiedy miał pierwszą grupę badawczą, wówczas badali świadomość jako taką. W ogóle poznawali ją, poznawali różne aspekty tej świadomości, nie bardzo nawet wiedząc, w którą stronę można pójść. Każda taka sesja przynosiła więcej pytań niż odpowiedzi. Natomiast teraz, już po tych ponad pięćdziesięciu latach badań wiemy więcej. Wiele rzeczy zostało przebadanych, obejrzanych, udokumentowanych. To można znaleźć w archiwum Instytutu Monroe'a. Natomiast są też obszary, które istnieją gdzieś tam w świadomości ludzi, w różnych tradycjach i technikach i które warto też, na które warto spojrzeć z perspektywy Instytutu Monroe'a. Jak to funkcjonuje? W jaki sposób może się wiązać z samym Instytutem?
Nadmienię tylko, że takie zainteresowanie różnymi tematami i różnymi podejściami owocuje potem w tym, jakie warsztaty Instytut Monroe'a oferuje. Poza tym najbardziej znanym Gateway Voyage, czyli takim odkrywaniem siebie, poznawaniem zakątków świadomości i odkrywaniem własnego potencjału. Mamy taką główną ścieżkę rozwojową, gdzie zagłębiamy się coraz bardziej w te powiedzmy-
[22:52] - Po kolei trzeba po prostu przejść przez, przez pewną ścieżkę, przez pewne kursy, żeby nabyć pewne umiejętności, obyć się z technologią, tak? Jest jakaś taka kolejność po prostu.
[23:04] - Tak, tak. Ja chciałem natomiast powiedzieć, że zagłębiamy się bardziej w takie... Tutaj nie ma właściwych słów. Odleglejsze czy bardziej zaawansowane obszary świadomości to nie są właściwe słowa. Natomiast, no, żeby je eksplorować, potrzebne jest jakieś doświadczenie, więc-
[23:26] - Złożone, wiesz? Złożone.
[23:28] - Może złożone. Może to jest właściwe słowo. Tutaj niestety ta ubogość języka, którym się na co dzień porozumiewamy, może wprowadzić w pewien, no pewien błąd. Bo używając tego języka niechcący możemy sprawić wrażenie, że coś jest bardziej zaawansowane, coś bardziej, coś jest lepsze od innego. Nie. To są różne po prostu stany świadomości, różne wibracje, które mają swoje efekty działania i po prostu to się eksploruje. I tak jak Dominik powiedział, stopniowo wdrażane są kolejne narzędzia, poznawane są nowe obszary świadomości, tak jak w programie Gateway VoyageKończymy na pomoście pomiędzy rzeczywistością fizyczną a niefizyczną. O to na przykład w programie drugiego stopnia w programie Lifeline eksplorujemy już obszary tak zwanego życia po śmierci i, a szerzej to ujmując, to eksplorujemy obszary rzeczywistości niefizycznej, w której każdy z nas w jakimś tam stopniu funkcjonuje, nawet obecnie, w tym momencie swojego życia. I możemy to dzięki takim programom robić w sposób świadomy i zaplanowany. Potem jest program Exploration Twenty Seven, czyli eksploracja Focusa dwadzieścia siedem.
Focusy w Instytucie Monroe'a Focus dwadzieścia siedem, dwadzieścia jeden, piętnaście, dwanaście i tak dalej. To są stany świadomości. W ten sposób po prostu została wprowadzona taka nomenklatura, żeby je jednoznacznie zidentyfikować, dzięki czemu też łatwiej jest się porozumiewać i wyjaśniać pewne zjawiska, kiedy wszyscy mówimy tym samym językiem i używamy tych samych pojęć. I po doświadczeniach w programie Exploration Twenty Seven można wziąć udział w kolejnych stopniach warsztatów. To są trzy warsztaty Star Lines, Star Lines 2 i Star Lines Reunion. To są z kolei warsztaty, w których jeszcze bardziej zagłębiamy się w eksplorację świadomości. Poznajemy zagadnienia takie jak nasze Ja Tam, klaster Ja Tam, Ocean Ja Tam, czyli takie struktury mocno rozbudowane, które różnią się zarówno poziomem wiedzy, jak i wibracji. I w wielu przypadkach, zwłaszcza mając już doświadczenie z programami Star Lines, można zauważyć wiele zbieżności z pojęciami wprowadzanymi przy okazji Starseed, czyli gwiezdnych nasion.
[27:12] - No coś takiego. Starseed to jest taki-- własna nazwa, tak? W sensie już się utarło. Starseed, czyli. Czyli w języku monroowym dusza, która zdobyła większą część doświadczenia po, w innym systemie życia.
[27:32] - Zresztą ten temat to on właściwie istnieje już od dawna w Instytucie. Może nie w sposób tak jawny, że nazywamy to Starseed, ale sam Robert Monroeeee w swoich książkach wspomina o tym, że pochodzi z planety KT95. Także przebył pewną ścieżkę, pewną drogę rozwoju. Przybył tutaj na Ziemię z innego systemu, podobnie jak te istoty, które nazywane są Starseedami.
[28:09] - Z tym, że trzeba zaznaczyć, że bardziej chyba Starseed to jest kwestia też ilości doświadczenia, nie? W sensie, czyli chodzi o tą naleciałość taką, że... Chociaż nie, mi się... Dobra, nie, nie, nie. No tak w głowie szukam wyznacznika. Nie, myślę, że myślę, że chodzi o to, kim jesteśmy po prostu. Tożsamość.
[28:38] - Mhm.
[28:40] - No godzisz się ze mną, nie? Bo tak jakby mówi się o doświadczeniu, ale ja tak sobie myślę przecież tak jakby z tej wiedzy, którą mam, to, to chodzi o tożsamość bardziej.
[28:50] - Mhm. No Starseedom przypisuje się pewne zadania, które są tutaj do wykonania w, na Ziemi i są one niejako zaszczepione w określonych systemach. Robert Monroeeee nie pochodzi z tych systemów, które tak naturalnie są łączone właśnie ze Starseedami. Niemniej z pewnością wniósł, to jego wcześniejsze doświadczenie wniosło pewną perspektywę na doświadczenie ziemskie. Podobnie jest ze Starseedami. Także kontakt z tymi istotami Starseed, bądź też można powiedzieć ET, czyli innymi istotami z innych systemów, to nie jest poszukiwanie tych istot w fizycznej przestrzeni, lecz jest to efekt-
[29:59] - Też fizycznej, też.
[30:01] - No też. Natomiast jak-
[30:03] - W Instytucie, w Instytucie jesteśmy skupieni raczej na tak jakby na ET. Bo może tak, trzeba by rozgraniczyć. Starseed to są duże aspekty, których tożsamość właśnie i zazwyczaj większa część doświadczenia jest powiązana z innym systemem. W przestrzeni monroowej nie używamy Starseed określenia, natomiast większa część materiału w ogóle, jaki posiadamy, jest po prostu wokół ET, tak? No to co, Paweł, co zacząłeś mówić? Tak jakby wokół ET w sensie takimGdzie ET nie pokrywa wyraz ET, no to to jest Extraterrestrial, czyli ET to jest tak jakby istota dusza w ciele też innej istoty, a Starseed pokrywa również duszę, że tak powiem, duszę na aspekt duszę. No już przyjmijmy tą duszę na przykład w ciele ludzkim. No więc Starseed szerzej trochę traktuje, bardziej dotyka tożsamości. To też jest fajne.
[31:12] - No, tutaj akurat wydaje mi się, że to użycie ET nie jest może najszczęśliwszym, zwłaszcza w kontekście filmu ET, gdzie mamy konkretną istotę, która przybyła gdzieś tam z gwiazd. Natomiast tu chodzi o pochodzenie tych istot, niezależnie od tego, czy one przyjmują formę fizyczną, czy niefizyczną, bo w trakcie eksploracji, chociażby w trakcie programów Starlines właśnie tam też odbywają się kontakty z istotami funkcjonującymi w innych fazach, w innych rzeczywistościach i niekoniecznie są to istoty fizyczne. Więc to pojęcie takie ET jest pojęciem znacznie, znacznie szerszym niż to, co funkcjonuje. Mam wrażenie w powszechnej świadomości, że to są ci, którzy lądują tutaj na Ziemi w spodkach. Dobrze.
[32:27] - No i tak. No czyli, czyli może tutaj to wynika w ogóle troszeczkę, żeby to w ogóle złapać, to jak ja na to patrzę, to bym spojrzał na to z perspektywy czasu, bo Instytut, jedna z pierwszych takich jednostek na naszej planecie, powstawał, kiedy jeszcze w ogóle było bardzo mało, bardzo mało się o tym mówiło albo w ogóle. Robert Monroeeee na początku w ogóle się sprawdzał, czy nie jest chory psychicznie. Nawet jest jedno nagranie, gdzie mówi, że był u swojego ulubionego psychiatry. I no już o tym wspominaliśmy, że to słownictwo tak jakby bardzo było skrupulatnie dobierane i tak dalej. I specjalnie wybierał w ogóle wyrazy, które nie mają korzeni. To raz, a dwa, że wtedy to w ogóle to był początek, więc było poszukiwanie obcych. No i jak było poszukiwanie, no to znalazł ich na innych częstotliwościach, że trzeba wejść w jakiś odpowiedni stan, żeby się z nimi skomunikować. No i to tak jakby to był wątek ET, czyli kontakty z innymi cywilizacjami. Starseed to jest nowe pojęcie, które właśnie zazwyczaj jak przynajmniej jak ja się spotykam, to głównie dotyczy dusz, które inkarnują na Ziemi, ale mają tożsamość i zazwyczaj większą część doświadczenia z innego systemu.
[34:23] - Tak.
[34:25] - I no właśnie. I tak jakby jak się zabraliśmy za temat, to tak jak Paweł powiedział, miało być, bo ja się tym trochę interesuję, wokół tego krążę. Miało być zebrane to, co wiemy, a wyszło dużo więcej. I to tak dużo, że niekoniecznie mieliśmy czas, żeby wszystko przygotować. Ja myślę, że chętnie Wasze komentarze byśmy przeczytali. Czy temat jest dla Was ciekaw w ogóle w tym kierunku? To nie jest stricte temat Monroowy bym powiedział. No bo w Instytucie jest tak, jeśli chodzi tak w pełni w przestrzeni Monroowej, to dotykamy tych starseedów właśnie w tych kursach Starlines. Przepraszam, nie starseedów, tych tematów. No można powiedzieć, że starseedów, ale, ale tych tematów z obcymi cywilizacjami w Starlinesach, gdzie po prostu są kontakty z innymi cywilizacjami.
No i to głównie to.
[35:37] - No to jeśli się głębiej przyjrzeć temu, co eksplorujemy w trakcie programów w Instytucie Monroe'a, nie tylko w Starlines, ale-
[35:50] - Jeszcze nie?
[35:52] - Też już nawet w tych stanach zwykłej, poszerzonej świadomości to się okazuje, że jest wiele wspólnych elementów, które funkcjonują w tej przestrzeni właśnie Instytutu i przestrzeni związanej ze starseedami i można znaleźć bezpośrednie wskazanie, co czemu odpowiada w każdej z tych konwencji nazewniczych. Także to się nawet nie, nie są przypuszczenia, tylko wręcz to się przekłada jeden do jednego. Na przykład nasze ja tam, czyli ta naddusza, ona ma odpowiednik w
[36:49] - W nomenklaturze używanej przez Starseedów. No właśnie, tam się nazywa nadduszą. To jest jeden z przykładów, bo tych elementów jest, jest znacznie więcej. Właśnie tak tutaj sobie sprawdzam, czym jest temat Starseed. Może wrzucimy to przynajmniej ten jeden slajdzik.
[37:19] - Dobrze. Mhm.
[37:21] - No właśnie. Tak generalnie mamy tak dużo, że nawet się właśnie zastanawiamy. No ja też chciałbym wszystko, ale nie damy rady na pewno wszystkiego dzisiaj streścić. Wyszło bardzo dużo. Już tylko jeszcze przygotuję. Wyszło bardzo dużo. O, na przykład wyszło. Już pokazuję. Na przykład, no czym tak naprawdę jest ten temat? Przede wszystkim ja bym powiedział tożsamość.
Przede wszystkim tożsamość, bo większość-- a może tak, zacznijmy od początku. W naszym systemie życia mamy, no, mamy takie stworzone, że nie pamiętamy. Mamy wolną wolę. Jesteśmy jednostką. Takie doświadczenie mamy przez pryzmat tego i nie pamiętamy swojego pochodzenia. Ale Starseed, właśnie ten temat w ogóle w tej chwili wyszedł, bo Starseedy mają trudność z tożsamością. Trochę inaczej energetycznie mogą funkcjonować i zazwyczaj tak jest i też mają inną wrażliwość. I, i jak się w ogóle ten temat-- bo oprócz tego, że mamy kontakty z ETI na kursach, to w ogóle te narzędzia, te stany Focus to jest narzędzie, które może nam posłużyć. Właśnie do kontaktów. Co tutaj zostało w ciekawy sposób zobrazowane.
Ale dokładnie tak jest. Bo, nie wiem. Focus 12, którego się uczymy na samym początku, to jest nic innego jak właśnie rozszerzenie naszej percepcji poza ciało, pozwalając nam na komunikację. I no, przechodzimy na przykład całą tą ścieżkę do starlinesów, gdzie ten sam Focus 12, co na początku się go uczyliśmy, jest później używany w zupełnie inny sposób, tak? Innymi słowy instytut uczy, bo tam nie spotkamy słowa, przynajmniej ja nie spotkałem się nigdzie w dokumentacji Starseed, tak? W żadnym kursie czy coś, coś takiego. Nie dotyczy to bezpośrednio, ale dobra. Generalnie narzędzia Monroowe bardzo przydatne mogą być w tej przestrzeni. To o to w tym chodzi, tak? Z tej prezentacji to, to tyle.
Mówię, mamy bardzo dużo materiału. Ja nie chcę za daleko popłynąć z pokazywaniem. O, ale to też na przykład możemy w to wejść, bo to obrazuje dokładnie to samo. Tak, te Focusy to jest nic innego jak uregulowanie naszego stanu. Czysty odbiór, bo teoretycznie bez tak czystego stanu są tacy, co też dają radę, tak? No bo to ciężko powiedzieć jednoznacznie. Dlatego tak-
[41:15] - No są, są osoby, które mają naturalną zdolność gdzieś do-
[41:18] - No właśnie. Jedni muszą w jakiś stan wejść, inny tak, więc to nie da się jednoznacznie powiedzieć. Dlatego tak się zatrzymałem.
[41:25] - Natomiast, no, tutaj ten rysunek świetnie pokazuje, jak mocno jest rozsynchronizowany i zakłócony ten nasz odbiór.
[41:37] - Po prostu to jest powtarzalne. To jest powtarzalne dla każdego. To o to chodzi, że tak jakby różnie różni mają, ale tym do czegoś zawsze dojdziemy. Sorry, Paweł, kontynuuj.
[41:50] - Tak. I tutaj, ten, w tym kolorze, takim pomarańczowym, powiedzmy po lewej stronie zwykły stan świadomości C1, czyli ten, w którym się znajdujemy obecnie, jest właśnie dość mocno rozsynchronizowany z naszym, no właśnie z tą naszą tożsamością, z naszą czystą wibracją. Jest też mocno zakłócony. A to uporządkowanie, które wprowadzają narzędzia Instytutu Monroe'a, dzięki którym można uzyskać te stany Focus 10, 12, 15, 21 i tak dalej. Wprowadza pewną synchronizację, podnosi wibracje, co jest też istotne z perspektywy właśnie Starseed, bo ta nazewnictwo, cała koncepcja. Ona jest związana właśnie z podnoszeniem wibracji z częstotliwościami. To samo robi się właśnie używając narzędzi Instytutu Monroe'a. Wzrasta wówczas yPoziom świadomości, a tym samym też zdolność do komunikacji z istotami pozaziemskimi. I dodatkowo również zwiększa się zdolność do połączenia z tym naszym takim rdzeniem, z pierwotną informacją czy też źródłem, skąd pochodzimy. Czyli jeśli generalnie uważa się, że Starseed to są osoby, które przybyły tutaj powiedzmy z gwiazd po to, żeby wnieść jakąś nową jakość dla rozwoju całej Ziemi, to właśnie użycie tych narzędzi pomaga na uzyskanie lepszej, klarowniejszej czy lepszego, klarowniejszego połączenia z tym naszym źródłem, powiedzmy misji, z którą tutaj przybywamy jako Starseedy.
Jeśli się w ten sposób wyrażę.
[44:12] - Większość Starseedów przychodzi z misją. Na pewno teraz, w tym czasie. A i tak jeszcze à propos w ogóle tych, bo tak się zastanawiam właściwie tak krytycznie sobie spojrzałem na to właściwie. Dlaczego tak te fokusy, a tu Starseed temat? A no bo to jest bardzo ważne, bo oprócz tej tutaj tak stabilizacja, tak? Przewidywalny efekt, fokusy. Ale to właśnie w Instytucie uczymy się wchodzić w te tematy. Na przykład dodatkowo, nie na przykład, tylko dodatkowo wyrażając intencję. I to jest bardzo potężne narzędzie. Powiem szczerze, na początku, jak, jak w ogóle zaczynałem z Instytutem, to sobie z tego nie zdawałem sprawy, a w tej chwili im dalej idę, to dla mnie to wydaje mi się, że to jest jedno z ważniejszych narzędzi.
A fajnie to obrazuje. Może ten slajd to już nie jest. To już nie o tym mówię. Najlepiej to obrazuje chyba wypowiedź. Już ją przytaczałem wiele razy. Williama Bulmana, trenera od wychodzenia z ciała, który powiedział kiedyś tam napisał na Facebooku, że ja nigdy nie powiedziałem, że negatywne istoty nie istnieją. Ja nigdy takiej nie spotkałem. I to oddaje właśnie to, o czym mówię. Mechanika przestrzeni niefizycznej i w ogóle im wyższe wibracje, tym większe to ma znaczenie. Jest taka, a nie inna.
I to właśnie w Instytucie uczymy się od podstaw takich bardzo granularnych rzeczy, na przykład jak wyrażanie intencji, z czym nie spotkałem się tak. W wielu miejscach w ogóle na takie rzeczy się nie zwraca uwagi. I poprzez tą intencję na przykład właśnie możemy w ogóle uniknąć jakichś doświadczeń mniej pozytywnych, nie wiem, negatywnych. Tak? Czyli po prostu się uczymy od podstaw posługiwania poprawnie, wykorzystywać potencjał tego wszystkiego i kierować. I tu się pojawiły pytania à propos Starseedów. To mnie aż kusi. Bo w ogóle tymi Starseedami się interesuję, bo się okazało, że ja jestem Starseedem. Mimo że nigdy jakoś nie wyrażałem tęsknoty za gwiazdami, to faktycznie po eksploracji swojej przeszłości doszedłem do wniosku, że ja po prostu byłem skupiony tu i teraz. Ale faktycznie zawsze miałem jakieś takie niedopasowanie, tylko inaczej to nazywałem.
À propos w ogóle, à propos w ogóle jak, jak sprawdzić, tak? Pawle, nie wiem, w jakiej kolejności idziemy? Mikrofon.
[47:54] - Jeśli otworzyłeś ten temat, no to jak najbardziej można tutaj poruszyć to, w jaki sposób sprawdzić. No bo to jest myślę, że też ciekawa informacja odkryć jakąś część prawdy o sobie. Zresztą taka jest w ogóle idea i koncepcja narzędzi, które Instytut Monroe dostarcza po to, żeby siebie, siebie, swoją świadomość rozpoznać, poznać jak najlepiej. Także może to być po prostu kolejny element układanki, w której, którą jesteśmy my sami, nasza tożsamość.
[48:37] - Okej, tu się pojawiło pytanie, czy takie dusze się jakoś różnią w sensie bycia tutaj? Ciało się nie różni zazwyczaj. Z tego, co wiem. A no bo właśnie tak jakby ten temat jest rozwojowy bardzo. Już na tyle dużo się nazbierało, że się zdecydowaliśmy o tym powiedzieć. Teraz jeszcze odkryliśmy dużo więcej. Mm.Połączeń różnych. A ja przy okazji odkryłem o sobie właśnie, że jestem starseedem. A... Aha, i jak się różnią?
To są takie subiektywne cechy. Mówi się, że są właśnie bardziej wrażliwe osoby, które, które są starseedami. No, większość ma jakieś neuroróżnorodności, czyli, czyli ADHD, autyzm. To jest związane między innymi z tego, co mi się udało ustalić z tym, z kilkoma parametrami, z ilością energii, którą mamy w ciele i ze sposobem przetwarzania informacji i myślenia. To jest w ogóle odrębny temat. Może w to nie będę wchodził. Zresztą ekspertem też nie jestem od tego. Czyli wewnętrzna jest różnica, tak jakby trochę i inne jest odbieranie tej rzeczywistości. Ja tak jakby jeszcze nie skończyłem eksploracji na ten temat, więc nie będę jednoznacznie się wypowiadał. Z tego, co ustaliłem, to takim najprostszym, najbardziej powtarzalnym i najpewniejszym sposobem na ustalenie, tak jakby znalezienie wzorca do eksploracji, tak jakby.
Bo to tak jednoznacznie to, to, to trzeba by chyba nie wiem, wyjść z ciała i się tam gdzieś udać. Żeby na przykład do Kronik Akaszy. O! Na pewno w Kronikach Akaszy są takie informacje, ale to nie jest znowu takie proste. A żeby tutaj sprawdzić, to przez body map, human design i przez klucze genowe takie raporty są. One bazują na astrologii i przez to można, że tak powiem, analitycznie zaobserwować energetykę, wzorce i do-zrobić dopasowanie, tak? Bardzo dużą ilość wiedzy trzeba wrzucić w to i poszukać dopasowania wzorców. To jeśli chodzi o rozpoczęcie, tak jakby z mojej strony to jest taka najpewniejsza metoda i właściwie no tak, innej to nie znalazłem. Poza tym niektórzy przez poczucie inności tak jakby się doszukują, ale no dla mnie to jakoś za mało było, bo to może nam wpadać. Czasami możemy mieć jakieś przekonania, które nam mogą troszkę utrudniać, tak?
Po co się tu wcielają starseedy? Się pojawiło pytanie na czacie. No z różnymi misjami. Na przykład trochę zaspoileruję jedną z teorii. Pojawiła się teoria, że, że Twin Flame, czyli taka relacja między dwiema osobami. Nie wiem, czy to nie musi być chyba związek. Nie. Relacja między dwoma, energetyczna, między dwoma osobami to może być coś innego niż dotychczas się mówiło, że to są dwa aspekty tej samej duszy. To może być konstrukcja energetyczna, która ma jakiś charakter powiązany z jakąś misją, o! Ale to też jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze do ustalenia, ale dużo na to wskazuje.
Więc są różne misje. Generalnie mamy w tej chwili na Ziemi misję podniesienia częstotliwości, tak? A są też tematy takie grubsze, ale to ja w to nie będę może wchodził. To wszystko się jeszcze powinno ujawnić i uwiarygodnić dosyć niedługo, bo jest przewidywany pierwszy kontakt z E.T., E.T. na naszej planecie. Nasza cywilizacja, że będzie tak jakby oficjalnie wiadomo, że są inne cywilizacje i pierwszy kontakt z innymi cywilizacjami jest przewidywany w ciągu chyba bodajże do końca 2000, do końca przyszłego roku, więc dużo się wyjaśni. Dusze się nie rodzą. A nie wiem. W sumie... A nie, no.
Robert Monroeeee opowiadał, jak one nie tyle się rodzą, ile powstają jakoś, tak? Tam
[54:12] - Jakoś powstają. No to jest temat taki tak naprawdę nie na ten poziom pewnie zrozumienia. Nie wiem, czy jest nam w ogóle potrzebny ten temat tutaj, kiedy skupiamy się na funkcjonowaniu w rzeczywistości fizycznej, na doświadczaniu zupełnie innych rzeczy niż mechanika energetyczna na poziomie, no, który prawdopodobnie wykracza poza nasze zrozumienie. I... Aha. Także na to pytanie nie odpowiemy i nie wiem, czy ktokolwiek jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Wracając do starseedów. To sobie tutaj sięgniemy znowu doInstytutu Monroe'a i do tego, jak w tym kontekście wyglądają te określenia tego, czy czym jest, jak działa Starseed. W Instytucie Monroe'a mamy nastawienie na czyste doświadczenie i to jest taki wyznacznik, który jest wolny od jakichś projekcji czy ideologii, które mogą towarzyszyć pojęciu takiemu jak Starseed. Aczkolwiek oczywiście, ponieważ są to wszystko doświadczenia indywidualne, choć narzędzie jest narzędziem obiektywnym, działającym na wszystkich, to każdy poprzez pryzmat swoich doświadczeń, tego, co czuje, co widzi, na przykład intensywne wibracje, spotkanie z inną inteligencją może uzyskać swoją własną perspektywę, co, która odpowiada poziomowi zrozumienia, który dla danej osoby jest dostępny.
I to jest właściwe. To jest jak najbardziej właściwe. Nie ma doświadczeń lepszych, gorszych, bardziej obiektywnych czy mniej obiektywnych. Oczywiście w grupie osób, które poddane są podobnemu doświadczeniu, będą występowały rozbieżności ze względu właśnie na różną percepcję, na różne filtry, które każdy wnosi. Niemniej da się z tego wyodrębnić jedną wspólną część, którą można przyjąć za rzecz obiektywną właściwie. Tak też powstały różne pojęcia na przestrzeni lat w Instytucie Monroe'a, dzięki temu, że bardzo dużo osób brało udział w tych wszystkich doświadczeniach, wnosząc swoją perspektywę, poszerzając bazę zrozumienia.
[57:46] - Wrzuciłem właśnie prezentację, która, która o tym mówi.
[57:49] - Mhm.
[57:52] - Która jest tak jakby nawiązaniem do tego, co wcześniej mówiłem, że techniki z Instytutu są narzędziem, tak? Które im dalej, to tym bardziej pomaga, bo, bo nie wiem, bo w Instytucie uczymy się dbałości o czystość energetyczną, o uziemianie, o, o właśnie wyrażanie intencji, czyli intencja to w tym momencie okazuje się, że to jest najwyższa forma i najczystsza ochrony naszej w ogóle, tak? Tylko że jest ona związana z mechaniką energetyczną przestrzeni niefizycznej. Dlatego my sobie tutaj fizycznie wyobrażamy tarczę jako ochronę, a intencja działa na zasadzie rezonowania, rezonansu, tak? Że tak jakby nie rezonujemy z niższymi częstotliwościami. To tak jakby to powoduje, że w ogóle tak jakby zazwyczaj nie będziemy mieli kontaktu, tak? Jak poprawnie intencja zostanie wyrażona wszystko, wszystkie te mechanizmy poprawnie zadziałają.
[59:17] - Tutaj mamy bardzo ciekawy slajd, który pokazuje filtr Monroe'a, czyli te wszystkie elementy, które no pomagają nam rozumieć ten potencjał, którym dysponujemy i o ile źródło czy stan świadomości są takimi elementami dostarczonymi poniekąd z zewnątrz, w sensie takim, że bazujemy na technologii audio, która pomaga nam uzyskiwać określone stany świadomości, to potem robi się ciekawiej, bo wchodzi sprawdzanie tego, jak działa nasze ego. Czy te informacje, które uzyskujemy służą naszej ewolucji, czy pompują poczucie wyjątkowości. To jest taka pułapka, w którą może wiele osób wpaść. Natomiast właśnie z powodu tego, że używamy narzędzi takich, które są już przetestowane, sprawdzone i powtarzalne oraz kontaktu z innymi osobami biorącymi udział na przykład w warsztatach, gdzie wymieniają się swoimi doświadczeniami z konkretnych ćwiczeń, to możemy uzyskać unikalną perspektywę na, na siebie, na to, co sami o sobie myślimy. I być może jest to też droga do tego, żeby uniknąć tego poczucia pompowania wyjątkowości albo przynajmniej je w jakimś stopniu ograniczyć.I to, co jest dalej istotne, to jest bardzo ważna rzecz uziemienie. Czyli jesteśmy w tym środowisku tu i teraz i w Instytucie Monroe'a dość dużą uwagę przykłada się do tego, że choć te doświadczenia w różnych stanach świadomości. Mogą odbywać się w, nazwijmy to, odległych przestrzeniach. Tak eufemistycznie to nazwijmy. To nasze doświadczenie życiowe jest tu i teraz. I chodzi o ten związek z tą rzeczywistością, z tym, czego tutaj doświadczamy i z gromadzeniem tych doświadczeń.
Dlatego każde doświadczenie, każda wiedza, która przychodzi, powinna procentować tym jak-
[01:02:26] - Wspierać nas proces tutaj. Wspierać-
[01:02:28] - Wpływać na proces tutaj. Zresztą powstanie technologii Hemi-Sync stworzonej przez Roberta Monroe'a było podyktowane właśnie tym pragmatyzmem Roberta Monroe'a, czyli praktycznego użycia tych technik do zwiększenia jakości życia. To była pierwotna idea, która za tym stała i to się nie zmieniło do tej pory. Jest to podkreślane, że najważniejszym doświadczeniem czy najważniejszym działaniem, misją, czy jak byśmy to sobie nazwali, jest pełne doświadczenie ziemskie, pełne doświadczenie emocji, pełne doświadczenie fizyczności i tak dalej. Tutaj się otwiera kolejny temat. Nie byłoby to możliwe, gdybyś, gdyby nie ta bariera pamięci, czyli zapominanie.
[01:03:25] - Jakby ktoś tak jakby podpłynął. Tylko tak dodam jesteśmy w wątku oceny starseedowości, tak? Czyli to są składowe, które pozwalają. No, wiążą się z ze starseedami bezpośrednio. Ocena tak jakby doświadczeń i poczucia tak jakby tego, tej starseedowości, bo to jest bardzo ważne przy tej ocenie, tak? Żeby jeśli ktoś tak jakby przesadnie po prostu mówi i się chwali, no to, to już tak jakby się pojawia znak zapytania, to nie znaczy od razu, że tak, ale to wewnętrznie, tak jakby każdy z nas będzie wiedział, jak przejdzie przez, przez te pytania szczerze i zweryfikuje, tak? To, to o tym rozmawiamy, tak jakby o weryfikowaniu, czy się starseedem. Jakie rzeczy mają znaczenie.
[01:04:29] - Mhm. I tutaj jeszcze wracając do tego ego właśnie to weryfikowanie pozwala nam uniknąć albo ograniczyć takie spojrzenie na siebie o tej, związane z tą wyjątkowością, no bo po prostu jest to częścią naszego doświadczenia obecności na Ziemi. Sposób integracji tego doświadczenia czy stopień integracji tego doświadczenia jest też istotny, bo to pomaga nam lepiej funkcjonować po prostu w tej rzeczywistości. To ten temat. Takie stwierdzenie, które zaraz tutaj padnie, już nie raz się pojawiało. Część osób szuka drogi ucieczki, na przykład poprzez OOBE. Ucieczki od życia. Natomiast-
[01:05:33] - Z UK, z UK jeden z trenerów, który jest terapeutą, opowiadał, że miał pacjenta, który autentycznie uciekał z tej rzeczywistości w wychodzenie z ciała, bo akurat taką miał zdolność. No i to jest też problem. To też może być taki problem jak uciekanie, jak niektórzy uciekają w substancje na przykład.
[01:05:52] - No ja tutaj mówię to w kontekście piątego punktu, czyli integracji doświadczenia, integracji tej wiedzy po to, żebyśmy byli bardziej kompletni, bardziej świadomi tego, kim jesteśmy, w sposób bardziej świadomy doświadczali tej rzeczywistości. I to dotyczy również starseedów. To jest duże wyzwanie, bo dla takich osób, no bo jeżeli one od samego początku nie czują łączności, a jednak są tutaj i z jakiegoś powodu doświadczają tej rzeczywistości, to żeby zachować taką wewnętrzną integralność, dobrze by było, żeby te doświadczenia przyswajać, integrować, a nie je odrzucać.
[01:06:52] - I nie zawsze ta integracja idzie w takim kierunku, jak się o tym w ogóle mówi. Bo właśnie tak jak wspominałem, wygląda na to, że ja jestem starseedem. Ja to zupełnie inaczej zaaramowałem, a faktycznie jak zacząłem sobie pisać, odpowiadać na pytania, wyszło na to, że po prostu nie szukałem takich odjechanych. Próbowałem zamapować to tu.No i tak zostało. I tak w ogóle to i cały czas goniłem za tymi starseedami, za różnymi informacjami o starseedach. I powiem szczerze coś mnie tknęło, jak w paru miejscach usłyszałem, że takie, no tam gdzieś tak się zadziało, że usłyszałem, że, że ja też jestem starseed. Ja tak: ta. No i od tego się zaczęło. Może teraz jest taka, powiedzmy, bo tak sobie tak też na to patrzę, żeby was to nie zmyliło, że to ta nudna część, to jest ta najważniejsza część, żeby być. No bo tak jakby starseed jest związany z tożsamością.
Nie ma nic gorszego niż popełnić błąd w ocenie związanej z tożsamością, bo wtedy to zaburzy nas. Dlatego te rzeczy tak bardzo ważne są, żeby się upewnić, a nie sobie przyczepić metkę, bo to fajnie wygląda, nie? No akurat ja myślałem, że nie jestem, a wyszło, że jestem. Natomiast atrakcyjne może to być atrakcyjne. Warto być krytycznym, tak? A co z tego wynika, to jeszcze zobaczymy.
[01:08:44] - No tak, ta ostrożność, ta krytyczność, wielostopniowe sprawdzanie informacji pod różnymi kątami, nie tylko bazując na własnych odczuciach, wrażeniach, ale też na narzędziach zewnętrznych, niezależnie od tego, jak one są precyzyjne, może nam dać właśnie dość jasny pogląd na to, kim jesteśmy i czy rzeczywiście kwalifikujemy się do miana chociażby właśnie starseedów.
[01:09:23] - To ciekawe. Ja szukałem swojej tożsamości bardzo długo i nawet to określałem tylko trochę inaczej. No, nie będę w to może wchodził, ale trochę inaczej do tego podchodziłem. Jakoś tak właśnie nie mogłem znaleźć. Nie przyszło mi w ogóle do głowy, żeby właśnie coś w te starseed. Tam dalej są jeszcze ciekawe slajdy, ale ja na chwilkę bym się urwał. Pawle, co?
[01:09:53] - No dobra, będziesz urwany.
[01:09:56] - Damy radę?
[01:09:58] - Damy radę.
[01:09:59] - Ja bym was z wami zostawił i zaraz wrócę. Tutaj fajne są te slajdy. Będą slajdy?
[01:10:10] - Właśnie spróbuję.
[01:10:14] - Chcesz PowerPointa?
[01:10:16] - Wiesz co, tu mam. O, zobaczmy. Są. Ja to takie małe zamieszanie wykorzystam na to, żeby przypomnieć słuchaczom Radia Paranormalium, że dziś, 5 maja słyszymy się na żywo. 5 maja 2026 roku. A to oznacza, że można przesyłać pytania i komentarze do prowadzących. Będę je przekazywał, będę je przekazywał Pawłowi i Dominikowi na czacie na Zoomie. Można pisać na wszystkich czatach Radia Paranormalium i na YouTube i na www.
[01:10:54] - Tak, tak. Czasami czytamy właśnie z czatu i odpowiadamy. Właśnie jest parę pytań. Wyświetla się poprawnie. Wszystko fajnie.
[01:11:01] - Dobrze.
[01:11:03] - To ja bym za chwilkę wrócił, dobra?
[01:11:06] - Dobra, no ja tutaj. A jest czat. No właśnie sobie tutaj. Jak jest prezentacja, to troszeczkę inaczej się ten ekran wyświetla. Dobra, na czacie pojawiło się kilka takich pytań czy nie wiem, czy jakiś...
[01:11:27] - Tak. Może. Może też odwrotnie. Przychodzą doświadczyć ludzkiego życia, naszej rzeczywistości. Może to atrakcyjna opcja? Było pytanie pierwsze i później dalej. Nie? Widzisz?
[01:11:41] - Mhm.
[01:11:42] - No nie wiem. Tam z tego, co słyszałem, to raczej te najodważniejsze tu przychodzą. Raczej wiele nie chce tu przychodzić, bo tutaj jest ciężko. Masz Pawle?
[01:12:01] - Tak, tak. No próbuję rozumieć kontekst tego. Może być odwrotnie. Przychodzą-
[01:12:07] - No że tak jakby.
[01:12:15] - Aha. Trudno powiedzieć. To nie jest jakby zadanie do rozstrzygnięcia dla nas, jeśli chodzi o cel tego przybycia. Na pewno, na pewno ziemski system życia jest unikalny ze względu na intensywność doświadczeń, zwłaszcza emocji. Ogólnie rzecz biorąc starseedy są kojarzone raczej z tym, że przychodzą w większości z jakąś misją. No a ponieważ środowisko, do którego przychodzą, oferuje takie, a nie inne warunki, to po prostu doświadczają tego w takim stopniu i wymiarze jak wszyscy pozostali. Więc nie wiem, czy to jest jakiś magnes, który ich tutaj przyciąga. Ta intensywność życia, intensywność doświadczeń. Natomiast z pewnością doświadczają, być może nawet nie wiedząc wcześniej, z czymPobyt na Ziemi może się wiązać z jakiego rodzaju doświadczeniami? I tutaj pytanie dotyczące o bólu ciała w OOBE.
No, wszelkie, wszelkie odczucia są możliwe, łącznie z odczuciami w ciele, więc nie ma jakichś takich rzeczy, które można by powiedzieć, mogłyby być uznane za niewłaściwe. Każde doświadczenie jest indywidualne, każde doświadczenie jest, no, właściwe, prawdziwe. Wracając zaś do tego, do perspektywy Instytutu Monroe'a na zagadnienia związane z tymi przybyszami, z extraterrestrialsami, czyli istotami pozaziemskimi. Są pewne rzeczy już, o których mamy tutaj taką skalę i Instytut Monroe'a znany jest z tego, że podchodzi do zagadnień, do badań z dużą taką, z dużym takim szacunkiem, z bez zakładania czegokolwiek. Po prostu na zasadzie sprawdzania, badania, odkrywania. I dzięki temu jest wiele udokumentowanych informacji zdobytych przez wiele osób, które eksplorowały stany Focus. W przypadku Starseed'ów, o tym już wspominałem, jest również mocne połączenie pojęciowe. Wiele z odkryć z Instytutu Monroe'a dokonanych w różnych stanach świadomości w stanach Focus ma przełożenie jeden do jeden z tym nazewnictwem i z tymi pojęciami, które występują w przypadku Starseed'ów. Chociażby wspomniane wcześniej ja tam, które jest nazywane wyższym ja lub też nad duszą. To, co różni te dwa podejścia, no to oczywiście jest język, którym się posługujemy.
W Instytucie Monroe'a, Robert Monroeeee świadomie wybrał nową ścieżkę nazewniczą po to, żeby nie bazować na istniejących stereotypach, które mogłyby ze względu na swoje umocowanie w innych technikach, technologiach, filozofiach, ideologiach mogłyby zniekształcać to doświadczenie, które można uzyskać dzięki technologii dźwiękowej. Łącząc te elementy możemy postawić hipotezy robocze bazujące na pewnych poszlakach, które mogą być punktem wyjścia do dalszych badań krzyżowych. I ostatnim elementem, który jest no już takim czynnikiem, którego raczej nie będziemy wykorzystywać, czy też używać jako pewnik, to jest spekulacja, która może prowadzić do dalszych badań, natomiast na pewno nie jest materiałem, który można udokumentować i przyjąć za pewnik. Tutaj mamy taki dosyć ciekawy slajd. Dotyczący mapowania tożsamości. Mamy po lewej stronie mapę świadomości w postaci takich współcentrycznych kul, sfer i jest to dosyć dobrze tutaj rozrysowane. Osoby, które czytały książki Roberta Monroe'a dobrze się orientują, czym jest ta rdzenna jaźń, która tutaj funkcjonuje jako nazwa Core Self. Potem mamy nasze ja tam, czyli to, co w przypadku Starseed, tej nomenklatury Starseed'ów nazywa się nad duszą. I dalej są Focusy, w których możemy spotkać te istoty poza, pozafizyczne, pochodzące z innych obszarów świadomości. I tutaj mamy to właśnie połączenie, o którym wcześniej mówiłem.
Troszkę inne nazewnictwo, natomiast jest bezpośrednie przełożenie pomiędzy tymi dwoma podejściami, pomiędzy tymi dwoma perspektywami. I wysoka wibracja to nie jest mistyczny status, lecz stabilniejsza uwaga i mniejszy udział szumu w percepcji. Jak pamiętacie ten slajd, gdzie był ten wykres fal po lewej stronie taki pomarańczowy i po prawej stronie zielony?To właśnie stosując te techniki zmniejszamy udział szumu, dzięki czemu też poszerza się, poprawia się percepcja i zrozumienie tych wszystkich koncepcji. Jesteśmy istotami wielowymiarowymi, dzięki czemu właśnie możemy badać ten, te obszary, w których normalnie funkcjonujemy, a które nie są też dostępne na co dzień w naszym obszarze percepcji, w którym się poruszamy. Właśnie ze względu chociażby na ten szum, który nam towarzyszy. I jeśli chodzi o to mapowanie tożsamości, no to tak jak mówiłem, jest to praktycznie mapowanie jeden do jeden. W jaki sposób kontaktujemy się z tymi poza ziemskimi formami życia, do których między innymi Starseedy również należą? To jest efekt odkryć wielu lat badań, a także własnych doświadczeń Roberta Monroe'a. Jest to dostrojenie się do pasma, w którym te istoty normalnie funkcjonują. To jest tak zwana koncepcja fazowania i no więcej można się na ten temat dowiedzieć, właściwie doświadczyć uczestnicząc w warsztatach.
Bo tutaj niezależnie od tego, ile byśmy opisów użyli, że to jest podobne, to fazowanie jest podobne do dostrajania się do określonej stacji na skali radiowej. Jeśli sobie wyobrazimy takie tradycyjne radio z pokrętłem, to kręcąc gałką przesuwa się wskazówka na skali i dostrajamy się do określonej stacji. Podobnie jest z naszą świadomością, z naszą uwagą. Odpowiednio ją nastrajając, odpowiednio ją dostrajając, możemy nawiązać łączność z tymi innymi bytami, bądź też ze źródłem, z którymi, z którego pochodzą. Tutaj temat Dominika Twin Flame. Nie będę go już specjalnie rozwijał. I mamy tu taką, taki slajd, który pomaga nam w odpowiedziach, które sobie możemy zadać o to, czy jesteśmy Starseedami. Warto być bezpiecznym, ostrożnym na każdym z tych etapów, ponieważ zbytnie skupienie się czy też karmienie ego może doprowadzić do inflacji ego, czyli stawiania się wyżej niż pozostałe istoty, co jest też sprzeczne z samą koncepcją, ideą Starseedów, którzy przyszli tutaj właśnie po to między innymi, żeby wprowadzić nową jakość rozumienia, nową jakość życia bez takich przywar, które są dość powszechne w tej rzeczywistości, gdzie w wielu przypadkach ego jest mocno rozbudowane i zaciemnia obraz i doświadczenie ziemskie, które mamy. Druga, drugi element to jest to niedostosowanie, o którym też już wcześniej wspominaliśmy. To wrażenie niepasowania do tej rzeczywistości.
W związku z tym może się rodzić pewne poczucie bycia uwięzionym i poszukiwania drogi ucieczki, co jest dość też takim zaskakującym działaniem w kontekście misji, z jaką tutaj osoby, istoty Starseedów przybyły. Więc wracamy do tego elementu integracji i uziemienia. Warto zadbać o te dwa elementy po to, żeby uniknąć ucieczki od materii i tej alienacji, która może się pojawiać ze względu na to, że istoty, które przybywają tutaj z innych systemów, niekoniecznie muszą być świadome przed podjęciem decyzji przybycia do tego systemu, z czym on się wiąże. Stąd też potem może być dość trudny okres przystosowania się do życia na Ziemi. Kolejny element, którego warto unikać, to syndrom męczennika. To jest przekonanie, że permanentne cierpienie w relacji to dowód na wyższy jej wymiar. EeeDość też powszechna rzecz, która się przytrafia i jest to taka czerwona lampka, która może się zapalić. Ona zdecydowanie wpływa też na tą inflację ego. Kolejna rzecz-
[01:26:11] - Jestem.
[01:26:13] - O dobra. Super. Kolejna rzecz to życie w lęku, co może być też dość zrozumiałe z perspektywy istot, które przybyły do tego świata w, nie do końca zdając sobie sprawę, z czym będą miały do czynienia. Więc nowe środowisko, gdzie lęk jest naturalną, naturalnym elementem, może spotęgować coś, czego wcześniej nie doświadczali i powoły-- wywoływać coś w rodzaju takiej paniki energetycznej. I ostatecznie rzecz, która dość też często się pojawia. Zewnętrzne autorytety. W momencie, kiedy mamy tutaj elementy takie właśnie jak lęk czy system, syndrom męczennika, bądź też w ogóle problemy, o które tutaj, o których tutaj wcześniej wspominałem. Te czerwone lampki może być, można ulec takiej pokusie poszukiwania zewnętrznych autorytetów. Także jak widać istoty, które wydawałoby się przybyły tutaj z jakąś misją, z cywilizacji, jak się zakłada bardziej rozwiniętych, mają tu naprawdę trudne zadanie do pokonania. A te pułapki są dość podstępne i rozglądając się wokół, prawdopodobnie wiele osób jest w stanie wskazać co najmniej jedną osobę ze swojego otoczenia, która nie będąc nawet Starseedem podlega którejś z tych wymienionych, któremuś z tych wymienionych elementów.
Dobra, coś Dominik byś chciał dodać?
[01:28:42] - Nie, nie, nie, nie. Na razie. Na razie tak jakby wracam.
[01:28:46] - Dobra.
[01:28:46] - Zda się? Tak.
[01:28:50] - Okej, to co?
[01:28:53] - Bo cały czas tak jakby. No tak, bo cały czas jesteśmy. To jest najważniejszy w sumie wątek. Tak jakby ocena. Tak jakby tak. Teraz przechodzimy przez, przez taką teorię. Zobaczymy. Mówię dużo, tak dodam. Dodam to, co już mówiłem. Strasznie dużo nam się tutaj pojawiło przy przygotowywaniu się.
Spuch temat, więc najważniejsze to jest ta ocena.
[01:29:26] - Tak.
[01:29:28] - Teraz robimy takie podejście.
[01:29:30] - Mhm.
[01:29:32] - Ja na koniec tam jakieś zajawki może jeszcze podrzucę w kierunku, ale to na pewno jeszcze będzie wymagało analizy.
[01:29:42] - No w każdym razie mamy tutaj. Jeszcze raz wracamy do tego, co już padło. Instytut Monroe'a dostarcza nam narzędzi, które pozwalają na eksplorację świadomości, tym samym na znajdowanie wiele, wielu odpowiedzi, które mogą nam nakreślić rzeczywistą sytuację związaną z nami. I to są narzędzia, które jak wiecie są już przetestowane, przebadane wielokrotnie przez wielu ludzi na przestrzeni wielu, wielu lat. I podejście jest takie, że uczymy się poprzez doświadczenie, poprzez własną eksplorację i podejście to też no nie powiem, nie można powiedzieć, że narzuca. Jest wręcz odwrotnie, jest podejściem otwartym, natomiast uczula na to, żeby z tych badań i doświadczeń nie zrobić nowej religii, nie popaść gdzieś w jakiś dogmatyzm. A różnorodność tych doświadczeń, prawdziwość tych doświadczeń to się czuje. To się, kiedy się tego doświadcza, pomaga nam w uniknięciu stworzenia takiego przypadku nowej religii. Rozwijamy świadomość. To jest praca.
Mimo że narzędzia są skuteczne i działające szybkie, szybko, to rozwijanie świadomości jest procesem ciągłym. Jest procesem w sumie stosunkowo żmudnym, uczącym cierpliwości. Tak więc warto sobie to przyswoić, żeby nie gonić za fajerka-fajerwerkami, przeskakiwać na jakieś techniki, technologie, które obiecująNo właśnie, co obiecują różne rzeczy, niekoniecznie zgodne z rzeczywistością. Tu kładziemy nacisk na stopniowy i wszechstronny rozwój. Poznając świadomość, poznając swoje potencjały rozumiemy swoje miejsce, znamy swoją rolę i dzięki temu też podchodzimy do tego pragmatycz-pragmatycznie. No i ostatnia rzecz, która jest chyba taką wisienką na torcie, to dzięki doświadczeniom, doświadczeniom mamy wiedzę zamiast informacji, którą można gdzieś tam sobie wyczytać w książkach, bądź też znaleźć na YouTubie, bo to są wszystko tylko informacje, to są czyjeś doświadczenia albo w ogóle doświadczenia pożyczone jeszcze od kogoś i przyjęte jako własne. Nie róbmy tego. Poprzez własne doświadczenie, poprzez własną eksplorację będziemy mogli jedynie potwierdzić, że to, co inni powiedzieli, czego doświadczyli, jest, jest prawdziwe.
[01:33:24] - Kolejny slajd też jest okej, Pawle. I na nim bym się zatrzymał już.
[01:33:31] - Dobra.
[01:33:34] - Mało tego, powiedziałbym tak to, co tutaj omawiamy w tej chwili, to jest w ogóle tak naprawdę na początku pokazywałem ten slajd, że jako soczewka to jest esencja, bo można by w ogóle, można by w ogóle zapytać a gdzie jest Monroe Institute właśnie w innych obszarach, gdzieś tam Derry Lanka channeluje Bashara. Są osoby, które reprezentują starseedy jakieś. No nie chcę osobami mówić może, ale żeby jakoś tak kryptoreklamy nie robić, tylko w innym może wątku osoby będą, w innym kontekście. Natomiast no różne są autorytety, bo dają się za starseedów różnych. No a gdzie jest Instytut? No właśnie tu. To jest to, to jest. To jest esencja w ogóle tak naprawdę. I można to, co teraz tu poruszamy, można przenieść też na inne tematy, na tematy związane z hm. No z jakąś tam z kwantowymi kwestiami, z właściwie ze wszystkim tak naprawdę, bo, bo to, co pokazujemy, to to, że w Instytucie uczy się najpierw raczkować, później chodzić, później biegać, a później jeździć na rowerze, a nie od razu wskakiwać na rower i uczyć się hard way.
W sensie poprzez rozbijanie. I to wtedy może dużo bardziej boleć, tak? No i czyli Monroe jako mapa, jako, jako, jako zestaw narzędzi. Mhm. No tak.
[01:35:30] - No zdecydowanie. I to, co już też padło dzisiaj wcześniej. Świadomość czy też badanie świadomości jest tematem bardzo pojemnym i Instytut Monroe'a bada różne aspekty tej, tejże świadomości. To, co tutaj wymieniłeś, jeśli chodzi o na przykład podejście kwantowe czy jakieś uzdrawianie, chociażby praca z energią na różnym poziomie, czy to takim czysto dźwiękowym, wibracyjnym czy energetycznym, takim dotyczącym tej sfery energetyki człowieka. To są, to nie są tematy obce w Instytucie. Tak samo jak Bashar, o którym wspomniałeś, tak? Channelowanie. Jest nawet przecież warsztat, który dotyczy mediumizmu, czyli tak naprawdę również channelowania. Więc te wszystkie tematy, które mogą się na pierwszy rzut oka wydawać niezwiązane z tym, czym Instytut Monroe'a się zajmuje, w praktyce mogą albo są, albo mogą się znaleźć w obszarze zainteresowań i badań Instytutu Monroe'a. To jest tylko kwestia tego, czy będą osoby, które takimi tematami się interesują.
Jest kilka warsztatów, które dotykają metod uzdrawiania. No bo były osoby, które specjalizowały się, a to w reiki, a to miały swoją własną metodę uzdrawiania. Były osoby, które na przykład zajmowały się spektrum z pogranicza doświadczeń, z pogranicza śmierci i tak dalej, i tak dalej. Więc temat stricte związany z eksploracją zjawiska starseedów jak najbardziej będzie się mieścił w tych kategoriach. Tym bardziej że są dostępne narzędzia, które pozwalają uzyskać odpowiednie informacje.
[01:37:56] - Ja przeniosę, bo ktoś mógłby może tak, ktoś mógłby może chcieć jakichś konkretów. To ja może tak przyniosę. MmZ przestrzeni baszarowej. No tak, jeden do jednego. Ten Baszar właśnie powiedział: Okej, chcecie kogoś jakieś ET? No to usiądźcie wygodnie gdzieś, gdzie jest ruch, ludzie się przemieszczają. Otwórzcie swój umysł i obserwujcie, aż zauważycie. I ja bym tutaj powiedział do osób, które znają, umieją wejść w stany focus. No to właśnie ustawcie, wybierzcie któryś focus i obserwujcie. I to już jest wstęp tak naprawdę do starseedów na ziemi, bo część, a nie to bardziej do ET chyba to też było w kontekście ET.
Tak. No to ja troszkę zmieszałem, bo starseedy to niekoniecznie da radę ich wykryć w taki sposób prosty. To będzie bardziej złożony, bo to będzie bardziej złożony sposób i będzie ciężko wyczuć. Bo starseedy to czym się charakteryzują? Na przykład mają od strony energetycznej można być inaczej zbudowanym. To ciężko to sklasyfikować jednoznacznie. Na pewno na Ziemi jest wysyp mieszanek, hybryd różnych. Zresztą to jest, no tak, to jest właśnie pole.
[01:39:37] - Jestem w stanie sobie wyobrazić taki warsztat w instytucie, w którym badalibyśmy swój kosmiczny rodowód. To jest zupełnie naturalna ścieżka, jeśli chodzi o doświadczenia związane z eksploracją siebie.
[01:39:59] - Na timeline'ie.
[01:40:01] - No chociażby timeline.
[01:40:03] - Timeline, Paweł. My mieliśmy, przecież ja skończyłem timeline i my mieliśmy polecenie do tego, żeby doświadczyć wcielenia wcześniejszego w innym systemie. Kurczę, zapomniałem.
[01:40:17] - No widzisz, także to jest temat tych starseedów i może bardziej zawężony, już konkretnie ukierunkowany na pewne zjawisko, które funkcjonuje w kulturze i wywodzi się z New Age, ale można to obrać z tej całej otoczki ideologicznej i przebadać, stwierdzić w miarę obiektywnie, unikając tych wszystkich pułapek, o których tutaj już wcześniej mówiłem, zachowując tę, to podejście badacza. Można dzięki temu, dzięki tym narzędziom rozwinąć i zrozumieć tą swoją misję, z którą tutaj przyszliśmy. Także oczywiście pewnie nie każdy na takim warsztacie by odkrył, że jest starseedem, bo nie wszyscy są. Ale no jestem w stanie sobie wyobrazić taki warsztat, na którym ten temat byłby eksplorowany.
[01:41:37] - Ja cały czas próbuję tak jakby odpowiedzieć. Szukam takiego, odpowiedzieć na tą charakterystykę z tymi starseedami. To jest ciężko, tak jakby jakie zdolności? Ciężko powiedzieć jednoznacznie. Ja mam jeszcze taką grafikę przygotowaną, która właśnie tak pokazuje trochę. Natomiast. To jest bardziej związane z tożsamością niż z tym, że ktoś ma jakieś super zdolności, bo te zdolności to są. Tego nie widać po prostu. No to jest inny sposób przetwarzania. Ewentualnie niektórzy, niektóre starseedy mają, jak przychodzą, to mają właśnie zdolności zdalnego widzenia, zdalnego ciała.
[01:42:34] - Zdecydowanie jest to kwestia tożsamości. Tutaj to myślę, że nie ma co nad tym nawet debatować. No bo ludzie są na różnym poziomie rozwoju i dysponują różnymi umiejętnościami. Także bycie starseedem niekoniecznie oznacza posiadanie jakichś nadprzyrodzonych umiejętności. To jest właśnie kwestia tożsamości.
[01:43:06] - Zazwyczaj temu towarzyszą różne potencjały, ale tak zanim jeszcze odpowiem, właśnie szukam w głowie przez różne rzeczy przeskakuję, bo Monroe to jest miejsce, gdzie jestem zakotwiczony, natomiast przeglądam bardzo dużo różnych wątków innych. Wydaje mi się, że to jeszcze się może, to jeszcze może wyjść, że to jest kwestia przyszłości, że pewne potencjały dopiero. No bo mówi się, mówi się ogólnie, że większość starseedów ma neuroróżnorodne cechy. Nauka nasza już mówi o tym, zaczyna powoli dochodzić do tego, że ta neuroróżnorodność to jest, to nie, no znaczy, bo na razie mamy klasyfikację, że to jest choroba, tak? Czyli neuroróżnorodność, czyli pod neuroróżnorodność jest autyzm, ADHD. MmTam jeszcze, no ja nie jestem psychiatrą, więc nie wymienię, ale tam jeszcze jest parę innych. Mm, zresztą nie będę haseł rzucał hasełkami, literkami. Tak, to są te najbardziej znane. Neuroróżnorodność, czyli inaczej neurologicznie po prostu coś jest w mózgu, a przez to te tak jakby troszkę inaczej się funkcjonuje. Powoli dochodzimy do tego, że ta neuroróżnorodność to jest cecha, a nie choroba, bo coraz więcej jest osób z tymi cechami i mm, i są badania już powoli się pojawiają, które potwierdzają, że osoby-- bo tak powiem szczerze dużo, dużo jest naleciałości.
Natomiast ja też sprawdzałem badania. Pojawiają się już badania na temat potencjałów wynikających z neuroróżnorodności. Trzeba zaznaczyć, że są koszty. Względem osób neurotypowych, ale tak. Więc to jest kwestia przyszłości. Tak jakby to jeszcze zacznie wychodzić. Tym bardziej przy starseedach mówi się też o hybrydowym DNA, jakkolwiek to brzmi egzotycznie. I też się mówi o tym, że o aktywacji pewnych rzeczy, w tym między innymi tego DNA. W przy wyższych wibracjach, a to przed nami jest. Więc mam poczucie, że no my w przestrzeni, my w przestrzeni Monroe'owej to nie będziemy za bardzo wchodzić, za daleko wychodzić, tak?
Możemy porozmawiać tak ogólnie, ale tak. Szczegóły no to. Hm. Ja bym przynajmniej za daleko nie wybiegał. Mądrą się charakteryzuje tym, że właśnie takie bardziej. No wchodzimy w rzeczy, które są sprawdzone, których jesteśmy pewni, tak? O! Nie wiem jak Pawle Ty podchodzisz, bo to ja tak mówię trochę za siebie.
[01:46:38] - Wiesz co, powiem w ten sposób, że to doświadczenie ze starseedami pokazało nam, jak pojemna jest przestrzeń Monroe'owa i właściwie z tej perspektywy można badać praktycznie każdy temat związany ze świadomością. Bo w można dzięki temu znaleźć pewne powiązania, nowe spojrzenia, nowe perspektywy na tematy, które tradycyjnie wiążą się z jakimiś obszarami, które obrosły nawet przez lata w jakieś dogmaty czy formy, wręcz rodzaju religii. Więc wydaje mi się, że jak najbardziej tutaj mamy bardzo duże pole do popisu i zresztą to robimy na tych naszych spotkaniach, że eksplorujemy różne zagadnienia z perspektywy Instytutu Monroe'a. No, wystarczy się troszkę cofnąć w naszych spotkaniach przecież mieliśmy omawianie i Bashara, mieliśmy omawianie zagadnień od Dolores Cannon i Michaela Newtona. I tak dalej, i tak dalej. Więc to naprawdę jest z jednej strony ścieżka bardzo taka usystematyzowana, można powiedzieć, w pewnym stopniu sformalizowana i bardzo dobrze przebadana, natomiast właśnie dostarczająca narzędzi, dzięki którym można badać dowolny obszar świadomości.
[01:48:36] - Tak, tak, z tym się zgadzam. Ja tak powiedziałem z tym, że ja tak powiedziałem, bo generalnie tematów może ktoś oczekiwał bardziej wyskokowych, jakieś tam rzeczy mamy, ale no właśnie za daleko nie będziemy wychodzić. O to mi chodzi w tematy takie zbyt odległe, tak jakby. No raczej to tak podkreślam, nie? Te hybrydowe DNA. Wspomniałem o tym, ale no mało wiemy o tym. Dużo przy tym wszystkim jest związane. A jeszcze chyba z tej strony nie jestem pewien, czy mówiliśmy. Jeszcze jedna kwestia. Jak jesteśmy dobrze uziemieni, oczyszczeni.
Przepływ energii. Tak? To też będziemy mieli bardziej większy kontakt ze sobą i z tym rezonansem, z takim brakiem zwątp-- brakiem wątpliwości odnośnie tego, z czym rezonujemy. No. Jak zauważ- jak nie wiem, nie wiem, czy tak ktoś z osób słuchających czy będących tu robił przegląd tych tematów, ale ja jak tak przeglądam, to wyraźnie widać, że jest sporo różnych osób, które dzielą się po prostu swoimi doświadczeniami. I jedyne co przyciąga ludzi to ten rezonans.To, czy rezonuje. Ja z kolei taki często moje podstawowe narzędzie to takie krytyczne podejście i zadawanie pytań, sprawdzanie, przyglądanie się, tak? No i właśnie tak się, tak mówię. A co powoduje, że te osoby są wiarygodne? No właśnie.
I w większości przez rezonans i no to też jest tak jakby i ten rezonans. Będziemy mieli mniej wątpliwości, im bardziej będziemy. Dbali o siebie. Tak? O.
[01:51:04] - No tak.
[01:51:06] - Z tej strony energetycznej.
[01:51:08] - Oczywiście rezonans jest w ogóle słowem kluczowym, więc tutaj dotykamy bardzo ciekawego tematu, który można by było w ogóle też eksplorować na jakichś warsztatach na zasadzie rezonansów z różnymi obszarami świadomości. Zresztą generalnie poniekąd to się dzieje, tylko rzadko kiedy to się w ten sposób nazywa, że w momencie, gdy się dostrajamy do Focusa27, to jest to właśnie rezonans z tym stanem.
[01:51:42] - No właśnie. No tak samo te. Często na początku tak myślę na początku tak, dla mnie to jak szukam zobrazowania, ja już mam gdzieś tam to mi klika, ale na początku mamy inne zobrazowanie à propos systemu przekonań. To jest jakiś czyściec, że ktoś jakieś decyzje podejmuje. Właśnie nie. Właśnie to jest zjawisko rezonansu. Sam miałem do czynienia z odzyskaniem, gdzie byłem zdziwiony. Byłem, powiem szczerze. Ktoś, kto tu był i opuścił ten tak jakby zmarł. Nie z własnej woli i nie ze starości.
I odzyskanie w grupie. A nie, nie ja. Ja tutaj wolę zostać w systemie przekonań. I tak. Aha. Zdziwiony byłem. No właśnie. Właśnie to jest to. To jest to, że tak jakby.
[01:52:55] - Są i dobrze zdarzenia, że rzeczywiście. Można powiedzieć, że niektóre istoty, przebywając w terytoriach systemów przekonań, póki nie wyeksploatują tego doświadczenia, po prostu nie chcą się stamtąd ruszać.
[01:53:15] - No właśnie tak. Znaczy no, jest to pewna charakterystyka. Bo czym jest uzależnienie? To jest charakterystyka jest taka, że to jest takie jakieś zapętlenie, tak? No dobrze. Hmm. Nie chcę w te tematy wchodzić za bardzo, ale to. No to jest zapętlenie. No to jest trochę tak, że nikt nie widział, nie słyszał. A ma właśnie tak jakby wierzyć.
I to jest takie zapętlenie. No bo to gdzie jest weryfikacja? Gdzie jest cokolwiek? To jest pętla właśnie. To jest właśnie pętla. Nie ma żadnego systemu oceny, weryfikacji, nic nie ma, tylko po prostu przekonanie.
[01:54:09] - Mhm.
[01:54:17] - No. Ja powiem tak myślę, że powoli będziemy kończyć. Ale, ale ale, ale znaczy materiału jest dużo więcej.
[01:54:27] - Myślę, że w ogóle to jest materiał taki do eksploracji samodzielnie. My tutaj podaliśmy wam taką perspektywę. Z Instytutu.
[01:54:43] - Uniwersalne podejście takie.
[01:54:44] - Uniwersalne podejście. I szczerze mówiąc, ponieważ nie eksplorujemy tego tematu na co dzień, więc podaliśmy go w takiej formie dość, powiedziałbym może powierzchownej.
[01:55:03] - Nie, nie, ja eksploruję, ale, ale właśnie, właśnie ja chciałem nawiązać do bezpieczny. To, czego jesteśmy pewni, podaliśmy, tak? To na pewno.
[01:55:14] - Mhm.
[01:55:15] - Ja bym powiedział tak. Ja jestem ciekaw. Dawajcie znać, jakie tematy Was interesują, bo w pewne pewnych kierunkach możemy wyjść. No tak. Tylko no właśnie, w których?
[01:55:38] - Mhm. Dobra, my tutaj też zachęcamy do tego, żebyście zabierali głos, ale tak naprawdę w efekcie kończy się tutaj zazwyczaj na dyskusji między nami. Myślę, że nie jest to jakoś specjalnie męczące dla Was i nudne, a wręcz przeciwnie. Ciekawe tematy, które możecie potem sobie samodzielnie rozwijać, ale też właśnie byśmy chętnie poznali Wasze opinie, Wasze zdanie. Może macie jakieś doświadczenie, chociażby nawet w tym temacie, którym który dzisiaj poruszyliśmy? Dajcie znać, czy ten temat Was zainteresował.
[01:56:23] - Jeszcze inna perspektywa. Jeszcze tak wrzucę. Jeszcze tak sobie myślę, bo tak sobie myślę no to zrobiliśmy reklamę, nie? Zaraz ktoś powie.Ale tak to się podzielę tak, tak w paru innych przestrzeniach jestem, gdzie głównie na bazie rezonansu ludzie przychodzą i czują, że to, to, to ze mną gra. Ale czasami się pojawiają wyzwania takie: wejść w jakiś właśnie stan, coś zrobić i się pojawiają. I widzę, i widzę naprawdę czasami, że to jest wyzwanie. Nie ma żadnych instrukcji, nie wiadomo. Medytacja co to? A jak? A co?
A ten. No właśnie. To, co dzisiaj powiedzieliśmy. To naprawdę jest użyteczne. W sensie takim nie chodzi o reklamę. Chodzi o to, że to nam daje solidne podstawy, żeby mieć takie jakby intelektualne podejście, takim też intelektualnie podejść, mieć narzędzia, sprawdzić i wszystko ugryziemy tym i no, no. A tam, a no. A tak to wiele rzeczy tam w tych przestrzeniach starseedowych niekoniecznie jest nazwane. Ciężej się tak rozróżnić w ogóle, tak? Sprawdzić, zweryfikować.
No. Polecamy. Ale to rezonans też jest okej.
[01:58:10] - Rezonans jest przede wszystkim. No dobra, to co, będziemy powolutku kończyć. Mamy nadzieję, że zaciekawiliśmy was tym tematem i przyjdziecie na następne spotkanie za miesiąc. A będzie to, Marek pewnie mnie znowu uprzedzi. Ja tutaj zanim dokopię się-
[01:58:34] - Już to robię, Paweł. Już to robię. Jeżeli dobrze pamiętam, to będzie to drugiiiii czerwca.
[01:58:43] - Drugi czerwca. Udało mi się. Szybszy byłem pierwszy. Dobra. Drugi czerwca, godzina dziewiętnasta. Wtorek. Znów się spotkamy na kolejnym spotkaniu. Postaramy się również przygotować jakiś interesujący temat. A tutaj dajcie nam znać, czy wam się dzisiaj podobało.
[01:59:08] - I jaki kierunek. Jeśli byście chcieli więcej, bo można. Tylko mówię my specjalnie przyhamowaliśmy, bo to za dużo jest. To się tak nagle by wyszło zbyt chaotycznie. Tylko w jakim kierunku? I wtedy możemy, mamy możliwość przygotować.
[01:59:33] - O, tutaj na czacie macie parę takich pozytywnych reakcji od słuchaczy świadczących o tym, że temat się podobał.
[01:59:40] - Super. To cenne jest, bo w różny sposób też możemy się przygotować. W różny sposób można też przedstawić. No ja zawsze sobie cenię takie jakby czy szybciej, wolniej? Nie wiem. No.
[02:00:05] - Dobrze. Zamykamy dzisiejsze spotkanie. Bardzo dziękujemy Wam za uwagę, za to, że wytrwaliście z nami do końca, za Wasz czas. Dziękujemy słuchaczom Radia Paranormalium.
[02:00:21] - A słuchaczy było z nami dzisiaj sześćdziesięciu pięciu w szczytowym momencie. Dzięki jeszcze raz, że byliście. Bądźcie zawsze.
[02:00:28] - Tak. Dziękujemy. Dziękujemy Markowi, że udostępnia nam fale radiowe i zapraszamy na kolejne spotkanie za miesiąc, drugiego czerwca. Wtorek, godzina dziewiętna-, dziewiętnasta. Tak, dobrze.
[02:00:44] - Do zobaczenia.
[02:00:45] - Za uwagę dzisiaj dziękują już Paweł Byczuk.
[02:00:48] - Dominik Kociecki i
[02:00:51] - I Marek Sęk "Iveros".
[02:00:54] - Do zobaczenia.
[02:00:58] - Dziękujemy. Do zobaczenia.
[02:00:58] - Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.