1
00:00:00,480 --> 00:00:03,940
Autentyczne historie osób, które przeżyły
spotkanie z

2
00:00:03,940 --> 00:00:07,320
nieznanym. Zacząłem widzieć różne światła,

3
00:00:07,320 --> 00:00:10,680
różnokolorowe, w grupach po dwa, trzy i
cztery. W sporej

4
00:00:10,680 --> 00:00:13,900
odległości wydawały się być ode mnie.
Zagadkowe obiekty.

5
00:00:13,900 --> 00:00:16,880
Strasznie intensywne, potężne, niebieskie
światło. To się wydawało

6
00:00:16,880 --> 00:00:19,580
tak, jakby to było nad chmurami, było
jakieś ognisko tego

7
00:00:19,580 --> 00:00:21,580
światła. Ja do tej pory jestem w szoku, bo
to się nie

8
00:00:21,580 --> 00:00:24,680
zdarza często nie takie coś zobaczyć.
Tajemnicze istoty. To

9
00:00:24,680 --> 00:00:28,060
była czarna postać, cała cienista. Ja
byłam

10
00:00:28,060 --> 00:00:31,040
tak przerażona, jak to zobaczyłam. Ja się
normalnie trzęsłam

11
00:00:31,040 --> 00:00:34,080
ze strachu. Niezwykłe wizje. Przestałem
być osobą

12
00:00:34,080 --> 00:00:37,240
wierzącą, a zostałem osobą posiadającą
wiedzę. Ja nie wierzę w

13
00:00:37,240 --> 00:00:39,540
to, że jest życie pozagrobowe, tylko ja to
wiem, bo tam

14
00:00:39,540 --> 00:00:43,040
byłem. Klątwy. Jakby na pentagramie taka
bestia była.

15
00:00:43,040 --> 00:00:46,520
Po tej całej akcji, no strasznie się w
życiu mi zaczęło

16
00:00:46,520 --> 00:00:50,020
źle się dziać. Mrożące krew w żyłach
przeżycia na

17
00:00:50,020 --> 00:00:53,420
granicy światów. Budzi mnie skrzypienie
drzwi.

18
00:00:53,420 --> 00:00:56,680
Znowu widzę to światło. Wstaję z łóżka,
idę i

19
00:00:56,680 --> 00:00:59,800
widzę postacie, ale czuję jakąś grozę

20
00:00:59,800 --> 00:01:02,820
sytuacji. Biegnę i krzyczę do męża:
"Strzelaj!"

21
00:01:04,560 --> 00:01:10,940
Mówią świadkowie w Radiu Paranormalium.
Przy mikrofonie Marek Sęk "Ivellios".

22
00:01:10,940 --> 00:01:14,100
Witam wszystkich państwa bardzo gorąco i
serdecznie i

23
00:01:14,100 --> 00:01:17,240
zapraszam na kolejny odcinek najbardziej
paranormalnego

24
00:01:17,240 --> 00:01:20,720
podcastu w polskim internecie. Mam
świadomość, że

25
00:01:20,720 --> 00:01:23,940
dzisiejszy odcinek może wywołać pewne
kontrowersje u

26
00:01:23,940 --> 00:01:27,300
części odbiorców, a na pewno będzie pod
pewnymi

27
00:01:27,300 --> 00:01:30,460
względami nietypowy. Wysłuchamy dziś
pełnego

28
00:01:30,460 --> 00:01:33,560
zapisu rozmowy z kobietą, która przekazała
opisy kilku

29
00:01:33,560 --> 00:01:36,700
obserwacji UFO. Główną zaś część rozmowy

30
00:01:36,700 --> 00:01:40,200
poświęciła na przekazanie co najmniej
niezwykłej historii

31
00:01:40,200 --> 00:01:43,580
swojego wnuka. Jakiej? Dowiecie się
Państwo

32
00:01:43,580 --> 00:01:46,960
słuchając nagrania. Na początku wysłuchamy
oczywiście

33
00:01:46,960 --> 00:01:50,220
opisów wspomnianych obserwacji.
Postanowiłem

34
00:01:50,220 --> 00:01:53,560
zostawić je w audycji dlatego, żeby dać
Państwu możliwość

35
00:01:53,560 --> 00:01:57,060
wejrzenia w to, w jaki sposób moja
rozmówczyni podchodzi do

36
00:01:57,060 --> 00:02:00,360
tematów związanych z UFO. Opisy tego

37
00:02:00,360 --> 00:02:03,140
typu zdarzeń mówią bowiem wiele nie tylko
o samych

38
00:02:03,140 --> 00:02:06,620
obserwacjach, ale też o ich świadkach. W

39
00:02:06,620 --> 00:02:09,800
drodze wyjątku postanowiłem w tym nagraniu
pozostawić

40
00:02:09,800 --> 00:02:13,170
nieocenzurowane imię wnuka, który jakby
nie patrzeć

41
00:02:13,170 --> 00:02:16,180
jest głównym bohaterem historii, którą
usłyszymy

42
00:02:16,180 --> 00:02:19,640
później. Dążąc do zapewnienia mojej
rozmówczyni i jej

43
00:02:19,640 --> 00:02:25,400
wnukowi maksymalnej anonimowości,
postanowiłem dokonać zmiany barwy głosu.

44
00:02:28,120 --> 00:02:31,060
Pierwsze moje takie spotkanie z UFO to
było nie wiem

45
00:02:31,060 --> 00:02:33,820
dokładnie, bo nie zapisałam, ale jakieś
dziesięć, może

46
00:02:33,820 --> 00:02:36,920
piętnaście lat temu. Jechaliśmy samochodem
z

47
00:02:36,920 --> 00:02:40,410
Wrocławia na Mazury. Wyjechaliśmy w nocy,
było

48
00:02:40,410 --> 00:02:43,260
jeszcze ciemno, więc ja przysnęłam. Po
jakimś tam czasie

49
00:02:43,260 --> 00:02:46,520
ocknęłam się, obudziłam i zobaczyłam, że
zaczyna

50
00:02:46,520 --> 00:02:49,860
świtać. Taka zaciekawiona zaczęłam się
przyglądać, jak to

51
00:02:49,860 --> 00:02:53,160
wszystko wygląda i obejrzałam się do tyłu
i tak

52
00:02:53,160 --> 00:02:59,680
było wyraźnie widać takie załamanie
ciemno i jasno. I jak się przyglądałam, to

53
00:02:59,680 --> 00:03:03,020
zobaczyłam, że na linii tego ciemno jasno

54
00:03:03,020 --> 00:03:09,400
przelatuje taki pojazd jakiś. On był w
takim kolorze białawym. Leciał na takiej

55
00:03:09,400 --> 00:03:12,820
wysokości, jak latają samoloty
pasażerskie.

56
00:03:12,820 --> 00:03:16,320
Tak mniej więcej mi się wydawało. Był trzy
razy grubszy

57
00:03:16,320 --> 00:03:19,820
od samolotu, że tak powiem. W kształcie
takim jajowatym.

58
00:03:19,820 --> 00:03:23,300
No i tak z ciekawości zaczęłam liczyć i
doliczyłam do

59
00:03:23,300 --> 00:03:26,320
siedmiu. I ten pojazd gdzieś tam zniknął,
czyli bardzo

60
00:03:26,320 --> 00:03:29,140
szybko. To nie mógł być żaden samolot, bo
bardzo szybko

61
00:03:29,140 --> 00:03:32,440
przeleciał. I to była taka moja pierwsza
obserwacja. Czy

62
00:03:32,440 --> 00:03:35,780
ktoś jeszcze zauważył ten dziwny obiekt,
czy, czy cokolwiek

63
00:03:35,780 --> 00:03:39,000
tam było? Wie pan co? Nie. Nie. Ja
jechałam jako

64
00:03:39,000 --> 00:03:42,480
pasażer. Kierowca był zajęty jazdą, a

65
00:03:42,480 --> 00:03:45,400
poza tym to była ruchliwa droga. Nawet mu
nie

66
00:03:45,400 --> 00:03:48,799
powiedziałam, bo i tak by nic nie
zobaczył. Ja po prostu

67
00:03:48,800 --> 00:03:52,040
siedząc z tej prawej strony odwróciłam

68
00:03:52,040 --> 00:03:55,420
głowę i to widziałam. On by tego nie
zobaczył, bo dach

69
00:03:55,420 --> 00:03:58,620
samochodu by mu przeszkadzał, a gdyby
zatrzymał samochód, to

70
00:03:58,620 --> 00:04:02,080
już by było po fakcie, bo to, to trwało no
z siedem

71
00:04:02,080 --> 00:04:08,000
sekund maksimum to trwało. Potem
następna obserwacja to był rok dwutysięczny

72
00:04:08,000 --> 00:04:11,260
dziewiętnasty, gdzieś połowa kwietnia. W
tym czasie

73
00:04:11,260 --> 00:04:14,520
byłam w Niemczech. To było jakieś sto
kilometrów na

74
00:04:14,520 --> 00:04:18,000
północ od Frankfurtu. Byłam w takiej
niedużej wiosce i tam

75
00:04:18,000 --> 00:04:21,399
był taki teren pofałdowany, taki lekko
górzysty. I

76
00:04:21,399 --> 00:04:24,780
ja mieszkałam w takim domu na skraju wsi.
Za

77
00:04:24,780 --> 00:04:27,800
tym domem, już za ogrodem już nic nie
było. Były takie

78
00:04:27,800 --> 00:04:31,180
nieużytki, łąki, jakaś polna droga i
jakieś trzysta

79
00:04:31,180 --> 00:04:34,620
metrów dalej był las. I ja wieczorem to
już gdzieś było po

80
00:04:34,620 --> 00:04:37,840
jedenastej wieczorem otworzyłam szeroko
okno,

81
00:04:37,840 --> 00:04:41,240
żeby przewietrzyć trochę przed spaniem.
Jak otworzyłam to

82
00:04:41,240 --> 00:04:44,700
okno i spojrzałam, to się bardzo
zdziwiłam, bo te łąki to

83
00:04:44,700 --> 00:04:48,140
się rozciągały na jakiejś przestrzeni
trzysta metrów i na

84
00:04:48,140 --> 00:04:51,380
skos biegła linia wysokiego napięcia. Był
tam taki

85
00:04:51,380 --> 00:04:54,480
wysoki metalowy słup. Nic tam więcej nie
było w tej

86
00:04:54,480 --> 00:04:57,660
okolicy i bardzo się zdziwiłam, bo gdzieś
tak w okolicy tego

87
00:04:57,660 --> 00:05:01,080
słupa zobaczyłam, że tam się coś świeci.
To było takie

88
00:05:01,080 --> 00:05:04,520
dosyć duże. Z początku pomyślałam, że to
może to

89
00:05:04,520 --> 00:05:08,000
wyglądało jak latarnia uliczna, ale
światło latarni

90
00:05:08,000 --> 00:05:11,500
ulicznej to jest albo lekko po skosie w
stosunku

91
00:05:11,500 --> 00:05:14,760
do ziemi, albo całkiem płasko. To znaczy

92
00:05:14,760 --> 00:05:18,040
równolegle do ziemi. A to coś było pionowe
i

93
00:05:18,040 --> 00:05:21,500
było troszeczkę większe niż by, niż
latarnie mają to

94
00:05:21,500 --> 00:05:24,900
światło. Było w takim kolorze, takim
dziwnym,

95
00:05:24,900 --> 00:05:27,860
no można powiedzieć, że jak lawa
wulkaniczna, takie

96
00:05:27,860 --> 00:05:31,280
pomarańczowe z czerwonym się przeplatało i
to nie dawało

97
00:05:31,280 --> 00:05:34,780
żadnego oświetlenia wokół. Po prostu było

98
00:05:34,780 --> 00:05:37,880
takie czerwone, jajowate, dosyć duże. I
tak się

99
00:05:37,880 --> 00:05:41,200
zdziwiłam. Przyglądałam się, myślę no może
tam rzeczywiście na

100
00:05:41,200 --> 00:05:47,160
tym słupie jest jakaś latarnia, którą
nie zauważyłam, ale za chwilę z tego jaja

101
00:05:47,160 --> 00:05:53,340
pomarańczowego od dołu wypłynęło
takie światło wielkości dużej gwiazdy i

102
00:05:53,340 --> 00:05:56,820
poziomo przemieściło się powoli. No trudno

103
00:05:56,820 --> 00:05:59,680
określić, jaka to była odległość. No mniej
więcej dwa

104
00:05:59,680 --> 00:06:03,140
metryMoże trzy metry powoli i zatrzymało
się to światło. I

105
00:06:03,140 --> 00:06:06,640
wtedy to już pomyślałam, że to to nie jest
latarnia.

106
00:06:06,640 --> 00:06:10,020
To musi być coś dziwnego. I tak
pomyślałam, że

107
00:06:10,020 --> 00:06:13,040
może to jest UFO. I wtedy jakieś nie wiem,
ale to

108
00:06:13,040 --> 00:06:16,020
niemożliwe, bo ja się tego nie bałam, ale
jakieś takie

109
00:06:16,020 --> 00:06:19,259
miałam odczucie, jakbym nigdy więcej potem
już

110
00:06:19,260 --> 00:06:22,160
tego, takiego czegoś nie miała. Tak jakbym
była cała

111
00:06:22,160 --> 00:06:25,459
podenerwowana, jakby wszystkie całe moje
ciało

112
00:06:25,460 --> 00:06:28,960
jakieś było takie nagrzane,
rozgorączkowane i pomyślałam, że

113
00:06:28,960 --> 00:06:32,420
to na mnie w jakiś sposób może
oddziaływuje. I tak stałam

114
00:06:32,420 --> 00:06:35,480
jeszcze chwilę i myślę sobie: "Dokąd ja tu
będę stać? To

115
00:06:35,480 --> 00:06:38,720
pewnie będzie się tak świecić do rana. No
idę." Tak w

116
00:06:38,720 --> 00:06:42,100
myślach pomyślałam. Jak tak pomyślałam, to
to zgasło. No i

117
00:06:42,100 --> 00:06:45,150
potem już nic nie było. Na drugi dzień z
ciekawości poszłam

118
00:06:45,150 --> 00:06:48,260
tam i oglądałam ten słup i tam takiej
lampy

119
00:06:48,260 --> 00:06:51,500
niczego. A słyszałam, że właśnie te
obiekty

120
00:06:51,500 --> 00:06:54,980
UFO one po prostu tankują energię z tych

121
00:06:54,980 --> 00:06:57,820
linii energetycznych, więc może to było
coś

122
00:06:57,820 --> 00:07:01,280
takiego. Czy próbowała pani może dopytać
tego sąsiada,

123
00:07:01,280 --> 00:07:04,710
czy coś widział tamtej nocy? Nie, nie. Wie
pan co? Bo w

124
00:07:04,710 --> 00:07:07,340
tym domu oprócz mnie jeszcze były trzy
osoby. I ja

125
00:07:07,340 --> 00:07:10,840
następnego dnia pytałam się ich, czy
widzieli jakieś światło,

126
00:07:10,840 --> 00:07:13,540
czy jakiś hałas. Wszyscy powiedzieli, że
nie. Nic nie

127
00:07:13,540 --> 00:07:16,760
widzieli, nic nie widzieli. Ja być może
gdybym

128
00:07:16,760 --> 00:07:19,780
spała, to też bym tego nie zauważyła. Ale
właśnie w takie

129
00:07:19,780 --> 00:07:23,140
księżycowe noce bezchmurne, no to ja
niestety

130
00:07:23,140 --> 00:07:26,300
tak mam, że żadne tabletki nasenne mi nie
pomagają i nie

131
00:07:26,300 --> 00:07:29,540
śpię. I wtedy właśnie ten hałas, taki

132
00:07:29,540 --> 00:07:32,940
hałas. I to pewnie w tym samym momencie
jak ja otwierałam

133
00:07:32,940 --> 00:07:36,420
oczy, to zapaliło się to światło, że tak
powiem, bo gdyby

134
00:07:36,420 --> 00:07:39,810
było wcześniej widno w moim pokoju, to
jakoś

135
00:07:39,810 --> 00:07:43,180
przez powieki byłoby widać, nie? Że jest
widno. Więc to

136
00:07:43,180 --> 00:07:46,100
chyba w tym, w tym samym momencie. A to
światło to właśnie

137
00:07:46,100 --> 00:07:49,460
chyba było do obserwacji tych, tych palet
z tym

138
00:07:49,460 --> 00:07:52,920
drewnem. Ktoś się tym zainteresował. Co to
tam takiego jest,

139
00:07:52,920 --> 00:07:56,260
nie? Rozumiem, że ten dźwięk nie
przypominał żadnego

140
00:07:56,260 --> 00:07:59,500
jakiegoś znanego nam pojazdu, prawda? Nie,

141
00:07:59,500 --> 00:08:02,860
nie, nie. To była cisza. I raptem to był

142
00:08:02,860 --> 00:08:06,220
taki, takie taki jakbym się znalazła w
środku jakiejś

143
00:08:06,220 --> 00:08:09,660
wichury takiej. Tak jakby to powietrze
było wypychane chyba.

144
00:08:09,660 --> 00:08:12,780
Takie odczucie miałam. A jak już to
światło się oddaliło,

145
00:08:12,780 --> 00:08:15,700
zrobiła się całkowita cisza. Gdyby tam był
jakiś

146
00:08:15,700 --> 00:08:18,970
helikopter czy jakiś nawet samolot, coś,
no to jakiś

147
00:08:18,970 --> 00:08:22,160
dźwięk by wydawał. Była noc wpół do
czwartej

148
00:08:22,160 --> 00:08:25,520
rano, więc było cichutko. I tak nawet
sobie

149
00:08:25,520 --> 00:08:28,520
pomyślałam, że przejdę przez budynek i z
drugiej strony

150
00:08:28,520 --> 00:08:32,000
budynku zobaczę, bo może w tamtą stronę to
coś poleciało,

151
00:08:32,000 --> 00:08:35,340
ale pomyślałam, że to pewnie bez sensu, bo
i tak jak

152
00:08:35,340 --> 00:08:38,359
coś tam było, to już dawno odleciało. Nie
zobaczę.

153
00:08:38,359 --> 00:08:41,840
Następne moja obserwacja. Takie dziwne

154
00:08:41,840 --> 00:08:45,160
zdarzenie, bo to trudno nazwać obserwacją.
Wtedy byłam w

155
00:08:45,160 --> 00:08:48,400
Niemczech. To było tak w połowie drogi
między

156
00:08:48,400 --> 00:08:51,820
Norymbergą a Stuttgartem. Też taki teren

157
00:08:51,820 --> 00:08:55,200
mocno górzysty, dużo lasów i mam zapisane.

158
00:08:55,200 --> 00:08:58,700
To się wydarzyło trzeciego czerwca w
dwutysięcznym

159
00:08:58,700 --> 00:09:01,500
roku. Była noc, bardzo jasna noc, pełnia

160
00:09:01,500 --> 00:09:04,790
księżyca, żadnej chmurki na niebie. No i w

161
00:09:04,790 --> 00:09:08,079
takie noce to ja mam bezsenne noce, więc
leżałam

162
00:09:08,080 --> 00:09:14,700
sobie w łóżku i raptem usłyszałam taki
głośny hałas. Tak, jakbym się znalazła w

163
00:09:14,700 --> 00:09:18,060
środku takiej wichury strasznej. I

164
00:09:18,060 --> 00:09:21,500
taka przestraszona otworzyłam oczy, a w
pokoju było

165
00:09:21,500 --> 00:09:24,640
widniutko jak najjaśniejszy dzień.
Zdziwiona

166
00:09:24,640 --> 00:09:27,780
spojrzałam na żyrandol. Światła się nie
świeciły.

167
00:09:27,780 --> 00:09:30,760
Spojrzałam na zegar naprzeciwko. Była
trzecia

168
00:09:30,760 --> 00:09:34,220
dwadzieścia pięć i wtedy naprzeciwko
mojego łóżka

169
00:09:34,220 --> 00:09:37,440
było takie duże okno metr pięćdziesiąt i
zobaczyłam, że za

170
00:09:37,440 --> 00:09:40,860
tym oknem zaczyna się przesuwać światło
tak po lekkim

171
00:09:40,860 --> 00:09:44,160
skosie. Przechodziło z prawej strony do
lewej.

172
00:09:44,160 --> 00:09:47,600
Doszło już prawie do końca i potem
powolutku to światło

173
00:09:47,600 --> 00:09:51,079
się wycofało i jak się wycofało, to w moim
pokoju zrobiło

174
00:09:51,080 --> 00:09:54,160
się ciemno i nastała cisza. Już nie było
tego szumu

175
00:09:54,160 --> 00:09:57,400
słychać. Wtedy zerwałam się z łóżka,
podbiegłam do okna,

176
00:09:57,400 --> 00:10:00,820
otworzyłam okno, wystawiłam głowę,
rozglądałam

177
00:10:00,820 --> 00:10:04,140
się. Nic nie było. No i mnie to tak
strasznie

178
00:10:04,140 --> 00:10:07,360
zadziwiło, bo gdyby to było, bo to było
światło z góry,

179
00:10:07,360 --> 00:10:10,740
gdyby to było światło z jakiegoś pojazdu,
jakiegoś

180
00:10:10,740 --> 00:10:14,040
helikoptera, przecież helikoptery są
bardzo głośne, to byłoby

181
00:10:14,040 --> 00:10:17,440
słychać. A to była całkowita cisza i
raptem

182
00:10:17,440 --> 00:10:20,680
taki głos jak, jak w trakcie wichury. No i
to

183
00:10:20,680 --> 00:10:23,960
światło. Ale myślę, że to było skierowane,

184
00:10:23,960 --> 00:10:30,640
bo takie pięć metrów od mojego okna
była posesja sąsiada i sąsiad tam składał

185
00:10:30,640 --> 00:10:34,039
drewno, bo oni w tej okolicy wszyscy mieli

186
00:10:34,040 --> 00:10:37,500
ogrzewanie domu takimi kotłami na drewno

187
00:10:37,500 --> 00:10:40,920
i tego drewna robili olbrzymie zapasy i
one były

188
00:10:40,920 --> 00:10:44,400
przykryte takim białą plandeką. Było na
chyba pięć

189
00:10:44,400 --> 00:10:47,520
takich. To tak gdzieś było na pół, półtora
metra

190
00:10:47,520 --> 00:10:50,940
na pięć, sześć metrów długie i być może
kogoś to

191
00:10:50,940 --> 00:10:54,240
zainteresowały. Co to tam za obiekty, że
tak

192
00:10:54,240 --> 00:10:57,540
powiem, były i ktoś się tym zainteresował.
Ale

193
00:10:57,540 --> 00:11:04,020
czy to była ziemska obserwacja,
czy raczej pozaziemska, no tego nie

194
00:11:04,080 --> 00:11:07,460
wiem. I jeszcze dużo się przypomniało z
tym światłem, bo to

195
00:11:07,460 --> 00:11:10,680
światło za oknem to było takie, że było
tak równiutko

196
00:11:10,680 --> 00:11:13,890
odcięte. Tutaj ciemno, tu jasno. Tak jakby

197
00:11:13,890 --> 00:11:17,340
laserem, bo na przykład jak latarką się
świeci,

198
00:11:17,340 --> 00:11:20,100
no to światło nie ma takiej wyraźnej
granicy, gdzie jest

199
00:11:20,100 --> 00:11:22,400
ciemno, gdzie jest jasno, tylko to światło
jest takie

200
00:11:22,400 --> 00:11:25,876
rozproszone.I przypomniało mi się takie:

201
00:11:25,876 --> 00:11:29,235
koleżanka kiedyś mi się zwierzyła. Ona
mieszka w Płocku,

202
00:11:29,236 --> 00:11:32,616
chyba w Płocku nad Wisłą. Oni z mężem
wybudowali

203
00:11:32,616 --> 00:11:35,976
sobie dom. Ten dom jeszcze nie był całkiem
gotowy,

204
00:11:35,976 --> 00:11:39,356
ale tam pomieszkiwali w tym domu. I mówi,
że

205
00:11:39,356 --> 00:11:42,776
którejś nocy ona się obudziła. Miała taki

206
00:11:42,776 --> 00:11:45,816
podświetlany zegar, więc zobaczyła po
ciemku. Wstała do

207
00:11:45,816 --> 00:11:49,096
toalety, ale na zegarze zobaczyła, że jest
godzina wpół do

208
00:11:49,096 --> 00:11:52,515
pierwszej w nocy. Jak wróciła z toalety,
nie zdążyła

209
00:11:52,516 --> 00:11:55,976
się jeszcze położyć do łóżka, to
zobaczyła, że za oknem

210
00:11:55,976 --> 00:11:59,396
w kierunku ich domu tak jakby leciał
księżyc. Mówi, że to

211
00:11:59,396 --> 00:12:02,036
było taka duża kula, okrągła,

212
00:12:02,036 --> 00:12:05,476
jasna. I ona się tym zainteresowała.
Podeszła do okna,

213
00:12:05,476 --> 00:12:08,856
odsunęła firanki i wtedy z tej kuli
wypłynął

214
00:12:08,856 --> 00:12:12,356
taki snop światła. I też ona właśnie to
określała,

215
00:12:12,356 --> 00:12:15,656
że tak było równiutko odcięte, ciemno
jasne. I ten snop

216
00:12:15,656 --> 00:12:22,196
światła zaświecił na ich dom. I ona
wtedy się obróciła, bo obok spał mąż i

217
00:12:22,196 --> 00:12:25,696
zawołała męża, żeby wstał i zobaczył, co
to się dzieje. I

218
00:12:25,696 --> 00:12:28,935
wtedy, jak się obróciła w stronę męża, to
zobaczyła, że

219
00:12:28,935 --> 00:12:32,236
połowa jej domu zniknęła, że nie ma połowy
domu i

220
00:12:32,236 --> 00:12:35,476
zobaczyła u góry na piętrze mówi tam stała

221
00:12:35,476 --> 00:12:38,976
drabina, wiadro z farbą, bo właśnie tam
malowali pokój.

222
00:12:38,976 --> 00:12:42,396
Spojrzała w bok i zobaczyła,

223
00:12:42,396 --> 00:12:45,576
że połowy kuchni nie ma, a w drugiej
połowie zobaczyła meble

224
00:12:45,576 --> 00:12:49,056
kuchenne i zobaczyła ogród, którego nie
powinna

225
00:12:49,056 --> 00:12:52,456
widzieć za ścianą od kuchni. I mąż wstał,
podszedł

226
00:12:52,456 --> 00:12:55,726
do niej i ona mówi: „Widzisz to samo, co
ja?” Mówi, bo

227
00:12:55,726 --> 00:12:58,636
ona była w szoku, nie wiedziała, co się
dzieje. Mąż mówi

228
00:12:58,636 --> 00:13:02,116
tak. Mówi no i za chwilę to światło
zgasło, a ta kula

229
00:13:02,116 --> 00:13:05,616
odpłynęła gdzieś tam daleko nad jakieś
krzaki nad Wisłę. I

230
00:13:05,616 --> 00:13:08,556
mówi, że to było takie niesamowite jakieś

231
00:13:08,556 --> 00:13:11,796
zdarzenie, że powinni z mężem na ten temat
rozmawiać,

232
00:13:11,796 --> 00:13:15,276
ale mówi w ogóle nic nie rozmawiali.
Położyli się

233
00:13:15,276 --> 00:13:18,556
do łóżek i od razu zasnęła. Mówi o dziwo,
że tak

234
00:13:18,556 --> 00:13:21,396
szybko jej się udało zasnąć. I mówi rano

235
00:13:21,396 --> 00:13:24,656
wstałam i zjadłam z mężem śniadanie i
widzi, że

236
00:13:24,656 --> 00:13:28,016
mąż coś się tak drapie nad uchem, nie? I
ona

237
00:13:28,016 --> 00:13:31,036
mówi: „Coś cię boli, że tak się drapiesz?”
On mówi: „No

238
00:13:31,036 --> 00:13:33,996
coś mnie tutaj boli”. I ona mówi: „Wiesz
co, mnie też boli

239
00:13:33,996 --> 00:13:37,276
nad uchem” i mówi, że potem jeszcze z pół
roku ją tak

240
00:13:37,276 --> 00:13:40,776
bolało, męża też, a potem już to wszystko
się uspokoiło.

241
00:13:40,776 --> 00:13:44,096
No i mówi, że pytała się sąsiadów, czy
widzieli, że tam

242
00:13:44,096 --> 00:13:47,576
w nocy jakaś kula światła latała i wszyscy
odpowiadali,

243
00:13:47,576 --> 00:13:51,076
że nie. Jeżeli dobrze rozumiem, to było
tak, jakby zobaczyli

244
00:13:51,076 --> 00:13:54,556
przez ścianę rzeczy, których nie powinni
tam w tamtym

245
00:13:54,556 --> 00:13:57,516
miejscu widzieć? Nie, nie. To było tak,
jakby ktoś

246
00:13:57,516 --> 00:14:01,016
odciął połowę domu, a druga połowa
została. I

247
00:14:01,016 --> 00:14:04,296
oni, stojąc na dole, spojrzeli do góry i
widzieli

248
00:14:04,296 --> 00:14:07,416
połowę tego pokoju u góry, tak jakby
połowa domu

249
00:14:07,416 --> 00:14:09,756
zniknęła. Czyli tak jakby ktoś im

250
00:14:10,776 --> 00:14:14,176
wykasował tę część domu sprzed oczu, tak?
Coś tego typu.

251
00:14:14,176 --> 00:14:17,136
Tak, tak jakby ta część domu zniknęła,
jakby jej w ogóle

252
00:14:17,136 --> 00:14:20,596
nie było, jakby nie istniała, tak jakby
ktoś odkroił połowę

253
00:14:20,596 --> 00:14:24,036
domu i po prostu zostałaby tylko druga
połowa domu.

254
00:14:24,036 --> 00:14:27,356
Ja myślę, że ona mówi, że po tym zdarzeniu

255
00:14:27,356 --> 00:14:30,356
przez tydzień w ogóle o tym nie
rozmawiali. To nie był

256
00:14:30,356 --> 00:14:33,216
dla nich jakiś ciekawy temat. Dopiero
gdzieś tam po tygodniu

257
00:14:33,216 --> 00:14:36,476
zaczęli ze sobą rozmawiać, że co oni
widzieli w nocy i tak

258
00:14:36,476 --> 00:14:39,076
dalej mówi. A przez tydzień w ogóle nie
było żadnej

259
00:14:39,076 --> 00:14:41,636
reakcji na to. Mówi: a przecież to było
takie niesamowite

260
00:14:41,636 --> 00:14:45,056
wrażenie. Mówi, że jak ona zobaczyła, że
ta połowa domu jej

261
00:14:45,056 --> 00:14:47,956
zniknęła, to była w szoku. Nie wiedziała,
co się z nią

262
00:14:47,956 --> 00:14:51,336
dzieje. No a potem, jak to światło zgasło
i ta

263
00:14:51,336 --> 00:14:54,716
kula odleciała, no to wszystko wróciło do
normalności.

264
00:14:54,716 --> 00:14:58,076
A badali się może pod kątem jakichś zmian
w

265
00:14:58,076 --> 00:15:01,536
okolicy uszu? Nie, nic, nic, nic. Nie. Ona
mówi,

266
00:15:01,536 --> 00:15:04,766
że nawet nie opowiadała, bo tam komuś
próbowała opowiadać.

267
00:15:04,766 --> 00:15:08,176
Tak się na nią dziwnie ktoś patrzył. Także
nie rozpowiadała

268
00:15:08,176 --> 00:15:11,316
o tym nikomu nic. To jest dziwne, że dwoje
ludzi

269
00:15:11,316 --> 00:15:14,215
w tym samym czasie doświadcza tego samego.
Czegoś

270
00:15:14,216 --> 00:15:17,296
takiego dziwnego co najmniej, ale tak
jakby się

271
00:15:17,296 --> 00:15:20,596
zachowywali, jakby, jakby przeszli nad tym
do porządku

272
00:15:20,596 --> 00:15:23,956
dziennego, prawda? Mhm. Ja kiedyś
słuchałam

273
00:15:23,956 --> 00:15:27,336
takiej relacji rybaków, że gdzieś tam na
jakimś kutrze

274
00:15:27,336 --> 00:15:30,776
coś tam się u nich działo i potem jak
wrócili na

275
00:15:30,776 --> 00:15:34,276
ląd, że tak powiem, też byli przebadani,
że oni też właśnie

276
00:15:34,276 --> 00:15:37,736
mieli takie wyparcie, że nic na ten temat
nie rozmawiali

277
00:15:37,736 --> 00:15:40,495
dopiero po pewnym czasie. Więc może to
jakieś takie

278
00:15:40,495 --> 00:15:43,756
oddziaływanie było na nich. No, być może
to było też

279
00:15:43,756 --> 00:15:50,036
na tyle dojmujące i trudne do sklasyfikowania
przez nich doświadczenie, że po

280
00:15:50,036 --> 00:15:53,106
prostu jakby ich pamięć została czasowo
zagłuszona i dopiero

281
00:15:53,106 --> 00:15:56,176
po jakimś czasie to powróciło tak. No i
tak jeszcze mam

282
00:15:56,176 --> 00:15:59,376
takie jedno, taką jedną obserwację, która
cały czas nie daje

283
00:15:59,376 --> 00:16:02,656
mi spokoju. To też się wydarzyło. To nie
była zima, to

284
00:16:02,656 --> 00:16:05,496
była nie wiem, kiedy to było, ale w każdym
razie było

285
00:16:05,496 --> 00:16:08,455
ciepło na dworze. Ja byłam w ogrodzie.
Mieszkam w takim

286
00:16:08,456 --> 00:16:11,796
domku jednorodzinnym, no i tak wiadomo
trzy metry czy tam

287
00:16:11,796 --> 00:16:14,636
cztery metry do płotu z mojej strony i z
drugiej strony od

288
00:16:14,636 --> 00:16:17,976
sąsiada. No to jakieś tam trawniki i
krzaczki

289
00:16:17,976 --> 00:16:21,135
rosną. I tak właśnie stałam przy płocie do
sąsiada. I jakoś

290
00:16:21,135 --> 00:16:27,716
tak spojrzałam i zobaczyłam, że nad
jego ogrodem, na wysokości tak mniej więcej

291
00:16:27,716 --> 00:16:31,196
około trzech metrów, frunie w powietrzu
coś takiego

292
00:16:31,196 --> 00:16:34,456
dziwnego, bo to wyglądało tak: to miało
metr

293
00:16:34,456 --> 00:16:37,916
wysokości i wyglądało to jak duża łza,

294
00:16:37,916 --> 00:16:41,236
tak jakby spadochron, ale odwrócony do
góry nogami.

295
00:16:41,236 --> 00:16:44,036
Widać było to było takie jakieś mętno

296
00:16:44,036 --> 00:16:47,156
przeźroczyste. Więc to było pierwsze tak
gdzieś około

297
00:16:47,156 --> 00:16:50,296
metra, drugie było ciut mniejsze, czyli
gdzieś około

298
00:16:50,296 --> 00:16:53,316
dziewięćdziesięciu centymetrów, a trzecie
z

299
00:16:53,316 --> 00:16:56,496
tyłu było takie już całkiem mniejsze, tak
jakby

300
00:16:56,496 --> 00:16:59,836
sześćdziesiąt centymetrów. I one leciały
od siebie w

301
00:16:59,836 --> 00:17:03,316
takim odstępie półtora metra do dwóch
metrów.

302
00:17:03,316 --> 00:17:06,196
I ja sobie pomyślałam, że to może są
jakieś takie

303
00:17:06,196 --> 00:17:09,696
spadochrony od jakichś tam pionów albo od
jakichś

304
00:17:09,696 --> 00:17:12,896
tam urządzeń pomiarowych, że może tam
wiatr

305
00:17:12,896 --> 00:17:16,356
pozrywał te urządzenia do tych
spadochronów napadało

306
00:17:16,356 --> 00:17:19,316
wody i one jakoś tak płyną. Dziwne mi się
to

307
00:17:19,316 --> 00:17:22,796
wydawało, no bo przecież to tak wyglądało,
że tam w środku

308
00:17:22,796 --> 00:17:25,736
no to tak przynajmniej cztery, pięć litrów
tego płynu by

309
00:17:25,736 --> 00:17:28,696
musiało być deszczówki się zebrać i że to
nie spadło na

310
00:17:28,696 --> 00:17:32,196
niebie. No ale myślę sobie może wiaterek
popycha,

311
00:17:32,236 --> 00:17:35,736
bo taki lekki wiaterek był, więc może to
coś takiego mogło

312
00:17:35,736 --> 00:17:39,216
być zgodnie z prawami fizyki. Ale
zdziwiłam

313
00:17:39,216 --> 00:17:46,156
się strasznie, jak najmniejsze to z
tyłu ta łezka odłączyła się i takimi

314
00:17:46,156 --> 00:17:49,656
ruchami tak prawo lewo, prawo lewo tak
przyspieszyła i

315
00:17:49,656 --> 00:17:52,536
wleciała na dach sąsiada. I tak w

316
00:17:52,536 --> 00:17:55,916
odległości gdzieś półtora metra
przeleciała nad

317
00:17:55,916 --> 00:17:59,356
tym dachem w górę, bo to był dach
dwuspadowy,

318
00:17:59,356 --> 00:18:02,676
potem w dół i potem jak już zleciała z
tego dachu,

319
00:18:02,676 --> 00:18:05,736
to znowu przyspieszyła tak w prawo, w lewo
takie ruchy

320
00:18:05,736 --> 00:18:08,936
śmieszne i dołączyła do tych dwóch, które
tak

321
00:18:08,936 --> 00:18:12,396
majestatycznie powoli płynęły w tym
powietrzu. I jak już

322
00:18:12,396 --> 00:18:15,836
dołączyła na tą odpowiednią odległość, to
zwolniła i

323
00:18:15,836 --> 00:18:19,176
dalej powolutku popłynęły. I dla mnie to

324
00:18:19,176 --> 00:18:22,416
jest taki szok, bo to tak wbrew prawom
fizyki

325
00:18:22,416 --> 00:18:25,156
i to jakieś takie dziwne były. To nie były

326
00:18:25,156 --> 00:18:28,576
spadochrony, bo spadochrony to by miały
jakieś sznurki czy

327
00:18:28,576 --> 00:18:31,956
jakieś takie paski folii, a to było takie
no

328
00:18:31,956 --> 00:18:35,286
takie jak duża łza.Poznaliśmy przekazane

329
00:18:35,286 --> 00:18:38,625
przez moją rozmówczynię opisy obserwacji
UFO. Pora

330
00:18:38,626 --> 00:18:45,225
zatem na główną część rozmowy, czyli
historię małego Borysa. Mój wnuczek wtedy

331
00:18:45,226 --> 00:18:48,526
miał osiem lat i dziesięć zapisałam. To
było w

332
00:18:48,526 --> 00:18:55,066
listopadzie w dwutysięcznym
dziewiętnastym roku i wnuczka sadzałam po

333
00:18:55,066 --> 00:18:57,906
południu w domu. Wnuczek w ogóle mieszkał
z nami w naszym

334
00:18:57,906 --> 00:19:01,106
domu i coś było potrzeba, że on powinien
pójść do

335
00:19:01,106 --> 00:19:04,426
swojego pokoju, coś tam przynieść, nie? Ja
mówię idź,

336
00:19:04,426 --> 00:19:07,446
przynieś. On mówi Nie, chodź ze mną. Ja
mówię no co ty,

337
00:19:07,446 --> 00:19:10,546
idźże sam. Nie, bo ja się boję. Ja mówię
czego ty się

338
00:19:10,546 --> 00:19:13,446
boisz? Mówi, że duchów. Ja mówię No
przecież duchów nie ma.

339
00:19:13,446 --> 00:19:16,806
Nie, jak to nie ma mówi. U mnie był dwa
razy duch,

340
00:19:16,806 --> 00:19:20,266
nie? Ja mówię jak to u ciebie był? On mówi
tak, bo raz

341
00:19:20,266 --> 00:19:26,286
mówi, to ja już tak nie spałem i on
był. Mówi pochylał się nade mną i potem

342
00:19:26,286 --> 00:19:29,266
wyprostował się, podszedł do mojego
biurka, coś tam

343
00:19:29,266 --> 00:19:32,546
przestawił na tym biurku. Potem znowu
przyszedł do mnie,

344
00:19:32,546 --> 00:19:35,706
pochylił się nade mną, mówi, no i wyszedł.
Ja mówię jak

345
00:19:35,706 --> 00:19:39,026
wyszedł? Przez, przez ścianę, bo jeszcze
trochę interesuje. Nie

346
00:19:39,026 --> 00:19:42,286
mówi. Drzwi były otwarte i poszedł
przez... I mówi Wiesz,

347
00:19:42,286 --> 00:19:45,706
on był taki nie był za wysoki, był wzrostu
mamy,

348
00:19:45,706 --> 00:19:49,086
czyli około metr siedemdziesiąt. Mówi był
taki czarny. Ale

349
00:19:49,086 --> 00:19:51,566
mówi Wiesz, jak jest taka czarna folia i
taka trochę

350
00:19:51,566 --> 00:19:54,906
przezroczysta, to on jakiś taki był, nie?
I potem znowu

351
00:19:54,906 --> 00:19:58,386
po kilku dniach do mnie przyszedł i znowu
się nade mną

352
00:19:58,386 --> 00:20:01,665
pochylał i znowu wyszedł. I sobie
pomyślałam, że pewnie

353
00:20:01,666 --> 00:20:05,126
jakieś nocne odwiedziny ma. I zaczęłam go
wypytywać.

354
00:20:05,126 --> 00:20:07,986
A kiedy to było? Więc on nie pamięta,
kiedy to było. A

355
00:20:07,986 --> 00:20:11,136
widziałeś ty kiedyś UFO? On mówi Tak, tak.
Się ożywił. Mówi

356
00:20:11,136 --> 00:20:13,946
tak, widziałem. Ja mówię Gdzie widziałeś?
No, tu jak byłem

357
00:20:13,946 --> 00:20:17,046
w ogrodzie, mówię to jedno takie UFO,
mówię to wiesz, tak

358
00:20:17,046 --> 00:20:20,526
za takimi chmurkami się chowało, ale
wystawało z tych

359
00:20:20,526 --> 00:20:23,866
chmurek. A potem mówi tego samego dnia
jeszcze dwa

360
00:20:23,866 --> 00:20:27,026
razy widziałem, ale w innym miejscu było.
Mówi już nie

361
00:20:27,026 --> 00:20:30,106
chowało się za chmurkami i potem było w
trzecim

362
00:20:30,106 --> 00:20:33,366
miejscu. I wiesz mówi to trzecie to na
takim

363
00:20:33,366 --> 00:20:36,346
sznurku wypuściło deskę, a potem tą deskę

364
00:20:36,346 --> 00:20:39,726
wciągnęło i jak ciągnęło tą deskę do
środka, mówi to

365
00:20:39,726 --> 00:20:42,886
zgasł. Ja zaczęłam dalej ciągnąć ten
temat. Myślę sobie to

366
00:20:42,886 --> 00:20:45,626
pewnie coś jest na rzeczy. Ja mówię a
byłeś kiedyś na

367
00:20:45,626 --> 00:20:48,746
statku kosmicznym? A on mówi no nie, nie

368
00:20:48,746 --> 00:20:52,246
byłem. Ja się poczułam taka rozczarowana.
A on mówi

369
00:20:52,246 --> 00:20:55,506
tak, ale wiesz, śniło mi się. Ja mówię, co
ci się śniło?

370
00:20:55,506 --> 00:20:58,146
Mówi No, śniło mi się, że byłem na tym
statku kosmicznym,

371
00:20:58,146 --> 00:21:01,626
ale ja musiałam go dopytywać, bo on tak,
tak

372
00:21:01,626 --> 00:21:04,686
chaotycznie mówił. Przebiegał z tematu na
temat, więc ja

373
00:21:04,686 --> 00:21:08,146
może powiem, jaki jest efekt tego. Więc on
powiedział,

374
00:21:08,146 --> 00:21:11,126
że tak. Jak wszedł do szkoły ze swoją

375
00:21:11,126 --> 00:21:14,466
siostrą na rozpoczęcie roku szkolnego.
Szli przed

376
00:21:14,466 --> 00:21:21,026
dwór szkolne, takie dosyć duże i zobaczył
taki błysk na niebie. Odwrócił się i

377
00:21:21,026 --> 00:21:24,506
mówi, że to zapamiętał. A potem było coś
takiego.

378
00:21:24,506 --> 00:21:28,006
Mówi, że spał i do jego pleców doczepiła
się jakaś

379
00:21:28,006 --> 00:21:31,506
kula i ta kula zaczęła go tak ciągnąć.
Mówi

380
00:21:31,506 --> 00:21:34,986
lecieli do jakiegoś światła. Ta kula go

381
00:21:34,986 --> 00:21:38,366
tak dosyć szybko ciągnęła do tego światła
i jak już

382
00:21:38,366 --> 00:21:41,586
zbliżali się do tego światła, to to
światło go oślepiło

383
00:21:41,586 --> 00:21:45,065
i on znalazł się na podłodze w takim

384
00:21:45,066 --> 00:21:48,506
statku kosmicznym. Mówi, że jak leżał na
tej podłodze,

385
00:21:48,506 --> 00:21:51,626
to było wokół niego było bardzo dużo

386
00:21:51,626 --> 00:21:54,966
takich niedużych istot. Mówi mniejsze od
niego były te

387
00:21:54,966 --> 00:21:58,266
istoty. Tak potem określił, że sięgały mu
do brody. Potem

388
00:21:58,266 --> 00:22:01,586
się okazało, że on wtedy miał pięć lat i
cztery

389
00:22:01,586 --> 00:22:04,946
miesiące, więc nie był taki duży. Może
miał metr dwadzieścia

390
00:22:04,946 --> 00:22:08,186
może. I leżał na podłodze i te małe

391
00:22:08,186 --> 00:22:11,646
istoty zaczęły uciekać, gdzieś się tam
chować po kątach.

392
00:22:11,646 --> 00:22:15,046
Potem powolutku zaczęły wychodzić, skradać
się tak do

393
00:22:15,046 --> 00:22:18,326
niech. A naprzeciwko niego stał taki
wysoki

394
00:22:18,326 --> 00:22:21,766
mężczyzna. No nie za wysoki, gdzieś z metr
siedemdziesiąt.

395
00:22:21,766 --> 00:22:25,026
No i powiem, jak on wyglądał. Więc mówię,
że miał ciemne,

396
00:22:25,026 --> 00:22:28,426
krótkie włosy, ale nie czarne. Na twarzy
był tak

397
00:22:28,426 --> 00:22:31,826
jakby mocno opalony. Nos miał taki dziwny
mówi,

398
00:22:31,826 --> 00:22:34,846
bo tak jak ludzkie nosy to wyrastają
między

399
00:22:34,846 --> 00:22:37,906
oczami, a jego nos tak jakby troszeczkę
niżej wyrastał,

400
00:22:37,906 --> 00:22:41,346
poniżej oczu. Był szeroki i miał duże
usta.

401
00:22:41,346 --> 00:22:44,666
Mówi, że był brzydki. Był boso. Mówi miał
bardzo

402
00:22:44,666 --> 00:22:48,146
czerwone nogi. Ja mówię może miał
skarpety? Nie. Widać

403
00:22:48,146 --> 00:22:51,506
było palce, więc był boso. Na sobie miał
czarne

404
00:22:51,506 --> 00:22:54,986
spodnie obcisłe i brązową koszulkę z
krótkim

405
00:22:54,986 --> 00:22:58,106
rękawem. I wszystko było takie poszarpane,

406
00:22:58,106 --> 00:23:01,266
dziurawe, poszarpane. No, potem
powiedzieli, że oni lubią takie

407
00:23:01,266 --> 00:23:04,326
stroje. No i jak leżał na tej podłodze,
tam w

408
00:23:04,326 --> 00:23:07,626
statku mówi, to pomogli mi wstać. Ja mówię
jak ci

409
00:23:07,626 --> 00:23:11,106
pomogli? Podeszli, złapali pod pachy? Nie
mówi. Nikt do mnie

410
00:23:11,106 --> 00:23:14,486
nie podchodził. Nie wiem, jak oni to
zrobili, ale pomogli mi

411
00:23:14,486 --> 00:23:17,846
wstać, nie? Ja mówię bałeś się? Mówi nie,
tych małych się

412
00:23:17,846 --> 00:23:20,886
nie bałem, tylko tego dużego się bałem.
Oni tak

413
00:23:20,886 --> 00:23:24,126
specjalnie zrobili, że niby to oni się
jego boją, żeby on

414
00:23:24,126 --> 00:23:27,566
się ich nie bał, prawda? No i mówi, że
podeszli i tam

415
00:23:27,566 --> 00:23:30,706
były takie wagoniki. Te wagoniki były
nieduże. On

416
00:23:30,706 --> 00:23:34,146
określił tak w przekroju to one miały
takie tak jakby

417
00:23:34,146 --> 00:23:40,425
plaster miodu. Więc była podłoga,
był skos prosto, skos i mówi, że były u

418
00:23:40,426 --> 00:23:43,866
góry tak jakby miały dach. Były takie
wąskie wejście do

419
00:23:43,866 --> 00:23:47,006
tego wagoniku i z przodu był otwór, taki

420
00:23:47,006 --> 00:23:50,426
prostokątny otwór. No i jeden z tych
małych wszedł do tego

421
00:23:50,426 --> 00:23:53,666
wagoniku. Pokazał mu, że trzeba wystawić

422
00:23:53,666 --> 00:23:57,086
głowę, żeby ten wagonik jechał. I on mówi,
że wszedł,

423
00:23:57,086 --> 00:24:00,446
ale musiał troszeczkę kucnąć. Tam nie było
żadnego krzesła,

424
00:24:00,446 --> 00:24:03,726
niczego. Musiał troszeczkę kucnąć, bo się
nie mieścił. Wystawił

425
00:24:03,726 --> 00:24:07,066
głowę tak, jak mu kazali i dosyć szybko
tymi wagonikami

426
00:24:07,066 --> 00:24:10,346
jechali. Mówi, że ten duży gdzieś z tyłu
tam wsiadał do

427
00:24:10,346 --> 00:24:13,146
wagoniku, ale jak przyjechali na miejsce,
to okazało się, że

428
00:24:13,146 --> 00:24:16,486
ten duży już na niego czekał. I ja się go
tak dopytywałam.

429
00:24:16,486 --> 00:24:19,626
Mówi, że te wagoniki były takie jakby tory

430
00:24:19,626 --> 00:24:23,086
tramwajowe, takie zatopione w podłodze,
więc oni

431
00:24:23,086 --> 00:24:26,246
po tych torach te wagoniki jechały. No i
potem mu

432
00:24:26,246 --> 00:24:29,565
powiedzieli, że najszybciej to oni
potrafią

433
00:24:29,566 --> 00:24:32,806
dziewięć sekund przemieścić się z jednego
końca na drugi w

434
00:24:32,806 --> 00:24:36,066
tym statku kosmicznymMówi tam jak
zajechali. Aha,

435
00:24:36,066 --> 00:24:39,446
ci, ci mali. On ich nazywał mali. To były

436
00:24:39,446 --> 00:24:42,746
szaraki, bo z tego, co opisywał to były
szaraki. Więc tam

437
00:24:42,746 --> 00:24:45,806
na to powitanie mówi, to wszyscy byli na
golasa, a potem

438
00:24:45,806 --> 00:24:49,306
jak przyjechali tam dalej, to już byli
poubierani wszyscy tak

439
00:24:49,306 --> 00:24:52,766
samo. Wszyscy mieli te brązowe koszulki,
te czarne spodnie

440
00:24:52,766 --> 00:24:55,886
mocno podziurawione, takie postrzępione.

441
00:24:55,886 --> 00:24:59,366
Powiedzieli, że oni lubią takie stroje,
ale mają

442
00:24:59,366 --> 00:25:02,846
też nie wiem, jakieś współzawodnictwo mają
czy coś

443
00:25:02,846 --> 00:25:06,286
i ktoś tam może wygrać jakąś inną koszulkę
i wtedy...

444
00:25:06,286 --> 00:25:09,726
Ale te koszulki nie wolno tylko zakładać w
jakieś

445
00:25:09,726 --> 00:25:12,806
nie od święta, bo oni, oni też tam
potrafią świętować. Tam

446
00:25:12,806 --> 00:25:16,136
kiedyś mu mówili, że świętowali całą dzień
i całą noc. Ich

447
00:25:16,136 --> 00:25:19,146
statek miał wtedy jakiś automatyczny

448
00:25:19,146 --> 00:25:22,246
pilotaż. Więc jak dojechali tam mówi, że
było duże

449
00:25:22,246 --> 00:25:25,366
pomieszczenie. W tym pomieszczeniu było
pełno takich

450
00:25:25,366 --> 00:25:31,446
foteli. On to określał tak jak fotele w
samochodzie, że było też takie jakby

451
00:25:31,446 --> 00:25:34,946
piętro, na które się wchodziło po schodach
i tam też były

452
00:25:34,946 --> 00:25:38,446
te fotele. No i ten duży kazał mu usiąść
na

453
00:25:38,446 --> 00:25:41,926
tym fotelu i jak on usiadł, to ten duży
miał jakiś

454
00:25:41,926 --> 00:25:45,406
taki przyrząd, ale nie dotykając go tak z
góry

455
00:25:45,406 --> 00:25:48,786
na dół przy nim przejeżdżał jakieś tam
światełka się. I

456
00:25:48,786 --> 00:25:55,606
to było obok takiej olbrzymiej sali i
w sali był taki stół długi, bo byliśmy w

457
00:25:55,606 --> 00:25:58,986
pokoju. Ten nasz pokój taki trochę
nietypowy, trzy i pół

458
00:25:58,986 --> 00:26:02,006
na siedem metrów długości. Więc on
powiedział, że ten stół

459
00:26:02,006 --> 00:26:05,506
był taki długi jak trzy długości naszego
pokoju i

460
00:26:05,506 --> 00:26:08,586
była pora posiłku. Mówi, że jedzą o
trzeciej w

461
00:26:08,586 --> 00:26:12,086
nocy i o szesnastej po południu według
naszego

462
00:26:12,086 --> 00:26:18,926
czasu. Więc każdy podchodził do takiej
wnęki w ścianie i z tej wnęki wyjmował

463
00:26:18,926 --> 00:26:22,406
talerz. Talerze były troszeczkę inne niż
nasze, więc był

464
00:26:22,406 --> 00:26:25,776
okrągły, a miał tylko taki pionowy rant.

465
00:26:25,776 --> 00:26:29,066
Ale mówi, że takie niewysokie mniej niż
centymetr. Te

466
00:26:29,066 --> 00:26:32,266
talerze były w takim nie całkiem białym
kolorze, ale jasne

467
00:26:32,266 --> 00:26:35,166
były. I pytałam się: a co na tym talerzu?
On mówi: Nie

468
00:26:35,166 --> 00:26:38,526
wiem, co to było. Mówi taki jakby czerwony
kotlet i

469
00:26:38,526 --> 00:26:41,426
taki jakby kartofle. No to było małe
dziecko. On miał pięć

470
00:26:41,426 --> 00:26:44,866
i pół roku, więc nie mógł powiedzieć
dokładnie,

471
00:26:44,866 --> 00:26:47,966
co tam mogło być mówi. No i każdy brał ten
talerz z tym

472
00:26:47,966 --> 00:26:51,446
posiłkiem i miał taki duży czerwony kubek.
A w tym

473
00:26:51,446 --> 00:26:54,766
kubku była taka zielona, jakby

474
00:26:54,766 --> 00:26:57,946
gęsty płyn, jakiś zielony, gęsty. I z tym
kubkiem podchodził

475
00:26:57,946 --> 00:27:01,446
do stołu i z tym talerzem. A przy tym
stole był

476
00:27:01,446 --> 00:27:04,826
taki wysoki słup i każdy wyciągał jakąś

477
00:27:04,826 --> 00:27:08,066
kuleczkę i tą kuleczką stukał w ten słup.
I jak już

478
00:27:08,066 --> 00:27:11,345
wszyscy doszli do stołu, to dopiero

479
00:27:11,346 --> 00:27:14,786
wtedy zaczynali jeść. Nikt wcześniej się
nie odważył jeść.

480
00:27:14,786 --> 00:27:18,086
Dopiero jak ostatni przyszedł z posiłkiem,
to zaczynali jeść.

481
00:27:18,086 --> 00:27:21,186
Były tam też jeszcze takie małe istoty.
Tak jakby powiedzieć

482
00:27:21,186 --> 00:27:24,066
dzieci. Więc mówi, że mieli tak jakieś
pięćdziesiąt,

483
00:27:24,066 --> 00:27:27,266
sześćdziesiąt centymetrów. Dużo niższy
mówi tak. Mówi: do tyłka

484
00:27:27,266 --> 00:27:30,746
mi nie sięgali. Te dzieci siedziały jak
gdyby przy

485
00:27:30,746 --> 00:27:33,625
innym stole. No i mówi, że jak oni

486
00:27:33,626 --> 00:27:37,066
jedli, to był straszny hałas, mówi
rozmawiali i taki

487
00:27:37,066 --> 00:27:40,266
hałas był jak nie wiem. A on z tym dużym
był tam, jak

488
00:27:40,266 --> 00:27:43,706
by powiedzieć takim korytarzu do tej dużej
sali jadalni i

489
00:27:43,706 --> 00:27:49,586
ten duży też wyjął ten posiłek z tym
talerzem i chciał mu to dać. Nie, ale

490
00:27:49,586 --> 00:27:52,806
wnuczek powiedział, że nie, że on tego nie
chce. Ja mówię:

491
00:27:52,806 --> 00:27:55,806
a jak ty się z nim porozumiewałeś? A on
mówi: Wiesz co,

492
00:27:55,806 --> 00:27:59,266
na początku to on coś do mnie mówił, ale
ja nic nie

493
00:27:59,266 --> 00:28:02,766
zrozumiałem. Ani jednego słowa nie
zrozumiałem. A potem

494
00:28:02,766 --> 00:28:06,006
było coś takiego, że zapanowała cisza

495
00:28:06,006 --> 00:28:09,306
i ja słyszałem w głowie, jak on do mnie
mówi.

496
00:28:09,306 --> 00:28:12,606
I z początku byłem zdziwiony i nie umiałem
mu

497
00:28:12,606 --> 00:28:15,646
odpowiedzieć. No ale mówię po pewnym
czasie mówi już się

498
00:28:15,646 --> 00:28:18,426
nauczyłem i mówię: no i tak w myślach
żeśmy się

499
00:28:18,426 --> 00:28:21,906
porozumiewali. A ponieważ ja nie chciałem
jeść, to

500
00:28:21,906 --> 00:28:25,366
ten duży mówi: To chodź, pójdziemy,
ubierzesz

501
00:28:25,366 --> 00:28:28,606
się. A spytałam się go: a w czym ty
byłesz? A on mówi,

502
00:28:28,606 --> 00:28:31,866
że no w piżamie był i miał na nogach

503
00:28:31,866 --> 00:28:35,246
jakieś adidasy. Chciał mi tam pokazać,
które te adidasy.

504
00:28:35,246 --> 00:28:38,286
No i mówi, że z tym dużym zjechali taką

505
00:28:38,286 --> 00:28:41,686
windą piętro niżej i tam było takie
pomieszczenie,

506
00:28:41,686 --> 00:28:45,086
gdzie były takie różne półki, przegródki.
Nad każdą

507
00:28:45,086 --> 00:28:48,426
półką był jakiś napis, ale mówi tak to nie
były nasze

508
00:28:48,426 --> 00:28:51,626
cyfry. To jakieś takie inne było. Nie było
tam

509
00:28:51,626 --> 00:28:54,906
drzwiczek przy tych przegrodach i było
widać, że

510
00:28:54,906 --> 00:28:57,706
wiszą na wieszakach. On mówi wiesz, takie
trochę inne

511
00:28:57,706 --> 00:29:00,866
wieszaki niż my mamy. Więc było widać, że
wiszą tam te

512
00:29:00,866 --> 00:29:04,246
spodnie i te bluzki i coś tam jeszcze
leżało. No i mówi

513
00:29:04,246 --> 00:29:11,066
ten duży dał mu taką koszulkę i
dał mu spodnie i kazał mu się ubrać i

514
00:29:11,066 --> 00:29:14,146
założył to na tą piżamę. Niemniej wtedy
wsiedli do

515
00:29:14,146 --> 00:29:17,646
wagoników. Znów to samo i pojechali do
jakiegoś takiego

516
00:29:17,646 --> 00:29:20,986
pomieszczenia, a w tym pomieszczeniu stały
takie różne

517
00:29:20,986 --> 00:29:24,426
jakieś komputery, przyciski i ten duży
kazał mu

518
00:29:24,426 --> 00:29:27,906
położyć rękę na jakimś blacie, potem też
jakimś

519
00:29:27,906 --> 00:29:31,226
urządzeniem bez dotykania go przejeżdżał z
góry do

520
00:29:31,226 --> 00:29:34,316
dołu. A potem mu powiedział, bo tam jakieś
przyciski

521
00:29:34,316 --> 00:29:37,766
były jak chcesz, to możesz sobie jeden
przycisk przycisnąć.

522
00:29:37,766 --> 00:29:41,186
No i on przycisnął ten przycisk. Za
pierwszym razem to by

523
00:29:41,186 --> 00:29:44,386
chyba było wszystko, co mu się natrafiało.
Potem mówi, że

524
00:29:44,386 --> 00:29:47,656
na tym statku go tam przywiezie do jakiejś
takiej dziury w

525
00:29:47,656 --> 00:29:50,586
tym statku. Przyczepili mu znowu tą kulę
do

526
00:29:50,586 --> 00:29:54,076
pleców i powiedzieli skacz. Ja mówię: nie
bałeś się? On

527
00:29:54,076 --> 00:29:57,305
mówi: nie było czasu, mówi i skoczyłem. I
znalazłem

528
00:29:57,306 --> 00:30:03,586
się w moim pokoju nad łóżkiem, twarzą
do łóżka. I ta kula tak opuszczała się,

529
00:30:03,586 --> 00:30:06,846
zatrzymywała, opuszczała, zatrzymywała.
Mówi jak już

530
00:30:06,846 --> 00:30:09,946
byłem przy samym łóżku, to mnie puściła i
ja

531
00:30:09,946 --> 00:30:13,426
upadłem tak twarzą do poduszki i się
obudziłem.

532
00:30:13,426 --> 00:30:16,646
Więc to było w listopadzie, a już tego

533
00:30:16,646 --> 00:30:20,006
samego roku, w połowie grudnia miał
następny

534
00:30:20,006 --> 00:30:23,306
taki sen, że tak powiem. I tam już się
dużo ciekawsze

535
00:30:23,306 --> 00:30:26,746
rzeczy wydarzyły. Mówi, że od razu znalazł
się już na

536
00:30:26,746 --> 00:30:30,246
tym statku i już taką świadomość miał, jak
już jechał

537
00:30:30,246 --> 00:30:32,666
tym wagonikiem. Mówi, już nie wie, jak się
tam znalazł.

538
00:30:32,666 --> 00:30:35,386
Mówi ta świadomość mu sięSię otworzyła jak
jechał tym

539
00:30:35,386 --> 00:30:38,466
wagonikiem. Pojechali tam i mówi, że tak
był w

540
00:30:38,466 --> 00:30:41,736
piżamie i był boso. Mówił, że tam wszyscy

541
00:30:41,736 --> 00:30:44,806
chodzili boso. Za drugim razem jak
przyjechał, to już wszyscy

542
00:30:44,806 --> 00:30:51,526
byli ubrani. No i mówił, że Szaracy to
niektórzy mieli taką dosyć jasną skórę,

543
00:30:51,526 --> 00:30:55,026
a niektórzy mieli taką zielonkawą. I to
nie

544
00:30:55,026 --> 00:30:58,526
była taka jednolita zieleń, mówi tak mieli
przebarwienia w

545
00:30:58,526 --> 00:31:01,966
niektórych miejscach ciemniejsze, w
niektórych jaśniejsza. No a

546
00:31:01,966 --> 00:31:05,266
pytałam się: a jakie mieli oczy? Więc on
mówi,

547
00:31:05,266 --> 00:31:08,666
że no jakie normalne. Ja mówię: ale

548
00:31:08,666 --> 00:31:11,926
takie jak my? On mówi no, takie jak my. A
mówię: nie

549
00:31:11,926 --> 00:31:15,186
były trochę większe? Mówi no, może trochę
były większe.

550
00:31:15,186 --> 00:31:18,406
Mówię: a nie były całe czarne? Nie - mówi.
Nie były całe

551
00:31:18,406 --> 00:31:21,026
czarne. No mówię: tylko wiesz, nie mieli w
ogóle włosów?

552
00:31:21,026 --> 00:31:24,486
Mówi uszy to mieli takie mówi, jakby w
ogóle nie mieli,

553
00:31:24,486 --> 00:31:27,806
mówi tylko takie dziurki mieli. No i takie
wąskie

554
00:31:27,806 --> 00:31:31,266
usta i ręce mówi chyba mówił, że cztery

555
00:31:31,266 --> 00:31:34,566
palce mają, bo on coś tam pisał. To mówię
wiesz, to tak

556
00:31:34,566 --> 00:31:37,306
jakby tego kciuka nie używał w ogóle,
tylko w te trzy

557
00:31:37,306 --> 00:31:40,726
palce, tak jakby długopis brał i coś tam
pisał, ponieważ oni

558
00:31:40,726 --> 00:31:43,626
wszyscy chodzili boso. Mówi, że jak
chodzili boso, to

559
00:31:43,626 --> 00:31:46,846
zostawiali po sobie takie mokre ślady i on
drugim

560
00:31:46,846 --> 00:31:49,926
razem jak tam przyjechał, no to nie miał

561
00:31:49,926 --> 00:31:53,326
butów i chodził i się ślizgał. I dali mu

562
00:31:53,326 --> 00:31:56,806
takie on to nazwał przyklejki. Mówi to
były tylko takie

563
00:31:56,806 --> 00:32:00,245
same spody, ale te spody mówi składały się
z takich

564
00:32:00,246 --> 00:32:03,256
rurek. Mówi w środku były puste te rurki.
Jemu jak się

565
00:32:03,256 --> 00:32:06,586
przyłożyło do stopy, to one się po prostu
przykleiły,

566
00:32:06,586 --> 00:32:09,966
ponieważ oni chyba tak się pocą i
zostawiają te ślady. To

567
00:32:09,966 --> 00:32:13,386
tłumaczyli mu w ten sposób, że podłoga
była z takich tak

568
00:32:13,386 --> 00:32:16,866
jak głośniki mają taką strukturę, że są
takie maleńkie

569
00:32:16,866 --> 00:32:20,066
dziurki. Więc ta podłoga była z takich
dziurek. I

570
00:32:20,066 --> 00:32:23,546
ponieważ ci Szaracy chodząc zostawiali
takie plamy

571
00:32:23,546 --> 00:32:27,046
i trzeba było to chyba często zmywać. I
był taki przycisk

572
00:32:27,046 --> 00:32:30,305
na ścianie i z tych dziurek pod ciśnieniem
wypływała

573
00:32:30,306 --> 00:32:33,366
woda, ale niewysoko, gdzieś na pięć
centymetrów. I potem ta

574
00:32:33,366 --> 00:32:36,446
woda była zasysana i w ten sposób były te
podłogi myte. No

575
00:32:36,446 --> 00:32:39,066
pytałam się jeszcze, jakby, jak wysokie te
pomieszczenia były,

576
00:32:39,066 --> 00:32:41,906
więc mówi, że to tak mniej więcej jak u
nas wysokość

577
00:32:41,965 --> 00:32:45,375
tych pomieszczeń. A pytałam takie
podchwytliwe pytanie mówię:

578
00:32:45,375 --> 00:32:48,826
a jakie żyrandole mieli? Ładne mieli
żyrandole. A on mówi,

579
00:32:48,826 --> 00:32:52,326
że nie. Tam nie było żadnych żyrandoli.
Mówi tam ściany

580
00:32:52,326 --> 00:32:55,326
były podświetlane i było widać, że pod tą

581
00:32:55,326 --> 00:32:58,666
powłoką ścian są takie jaśniejsze
punkciki, mówi wiesz,

582
00:32:58,666 --> 00:33:01,966
chyba tam mieli tysiące żaróweczek w tych
ścianach i te

583
00:33:01,966 --> 00:33:05,266
ściany tak świeciły. Później zaprowadzili
go to już za

584
00:33:05,266 --> 00:33:07,656
drugim razem. To już się dużo więcej
wydarzyło, więc

585
00:33:07,656 --> 00:33:10,966
zaprowadzili go do sypialni i mówi, że te

586
00:33:10,966 --> 00:33:14,266
sypialnie miały takie trzy kondygnacje. To
były

587
00:33:14,266 --> 00:33:17,486
takie jakby takie wnęki, szuflady, jak to

588
00:33:17,486 --> 00:33:20,986
nazwać. Wiesz czasem w tych hotelach to
tak szybko śpi. Były

589
00:33:20,986 --> 00:33:24,266
trzy poziomy i były takie mówię takie

590
00:33:24,266 --> 00:33:27,726
drabinki, ale te drabinki tak jak windy
działały. Jak

591
00:33:27,726 --> 00:33:31,226
się stanęło na tą drabinkę, to ta drabinka
podwoziła

592
00:33:31,226 --> 00:33:34,346
do góry, a z drugiej strony jednocześnie
można było zjechać

593
00:33:34,346 --> 00:33:37,746
na dół. Więc były takie trzy kondygnacje,
no takie

594
00:33:37,746 --> 00:33:41,206
jakby to powiedzieć wnęki i każdy miał tam
spanie. Głowa

595
00:33:41,206 --> 00:33:44,486
była lekko podwyższona, były one
zasłonięte

596
00:33:44,486 --> 00:33:47,766
firaneczką i była tam taka listwa. I

597
00:33:47,766 --> 00:33:51,066
pokazywali mu, że jak tą listwą się
reguluje nie wiem

598
00:33:51,066 --> 00:33:54,566
temperaturę, wilgotność, nie wiem tam
takiego. Oni tam spali,

599
00:33:54,566 --> 00:34:00,706
ale te dzieci ich były zupełnie gdzie
indziej mieli sypialnie i dzieci miały

600
00:34:00,706 --> 00:34:04,206
zamykane te swoje łóżka w

601
00:34:04,206 --> 00:34:07,446
tych szufladach. I tym się to różniło. I w
tych sypialniach

602
00:34:07,446 --> 00:34:10,826
było jeszcze taka duża, wolna przestrzeń.
Tam stały jakieś

603
00:34:10,826 --> 00:34:14,186
fotele. No powiedział, że jednym słowem
można powiedzieć, że

604
00:34:14,186 --> 00:34:17,646
luksus tam był. No i oni mu tłumaczyli, że
to te

605
00:34:17,646 --> 00:34:21,126
wnęki to oni mieli odłożone taką pianką, a

606
00:34:21,126 --> 00:34:24,286
ta pianka niby porowata, więc tam
kilkakrotnie na tą

607
00:34:24,286 --> 00:34:27,746
piankę nakładali farby. Dużo mu tam rzeczy
różnych tłumaczyli,

608
00:34:27,746 --> 00:34:30,946
ale powiedzieli, że w ogóle dużo takich
rozwiązań,

609
00:34:30,946 --> 00:34:34,186
pomysłów czerpią od ziemian, bo
podglądają. I

610
00:34:34,186 --> 00:34:37,546
zaprowadzili go jeszcze do pomieszczenia
pilotów.

611
00:34:37,546 --> 00:34:41,026
Było mówi, że było to duże pomieszczenie i

612
00:34:41,026 --> 00:34:43,966
było tak pośrodku siedział kapitan na
takim

613
00:34:43,966 --> 00:34:47,466
rozkładanym fotelu, a z jednej strony było
czterech i

614
00:34:47,466 --> 00:34:49,826
z drugiej strony było czterech. I tam
mówi, że oni się

615
00:34:49,826 --> 00:34:53,285
wymieniają. Jedni idą spać, drudzy
przychodzą i pilnują i

616
00:34:53,285 --> 00:34:56,686
raczej starają się, żeby ten automatyczny
pilot nie

617
00:34:56,686 --> 00:34:59,946
sterował tym statkiem, tylko oni nad tym
przebywają. I mówię,

618
00:34:59,946 --> 00:35:03,006
że zdziwił się, bo ten dowódca, który
siedział

619
00:35:03,006 --> 00:35:06,406
pośrodku, to był ubrany inaczej niż
wszyscy. Znaczy

620
00:35:06,406 --> 00:35:09,866
spodnie miał takie same, ale miał na sobie
taką popielatą

621
00:35:09,866 --> 00:35:13,226
koszulkę. Ta koszulka nie była z krótkim
rękawem, tylko

622
00:35:13,226 --> 00:35:16,646
miała tak jakby poszerzone ramiona i była
bez

623
00:35:16,646 --> 00:35:20,006
żadnej dziurki. No i mówi, że ten duży coś
tam rozmawiał

624
00:35:20,006 --> 00:35:26,506
z tym pilotem. No i mówi, że oni
tutaj sterują, nasłuchują, że potrafią

625
00:35:26,506 --> 00:35:29,846
w przestrzeni kosmicznej już z bardzo
daleka

626
00:35:29,846 --> 00:35:32,746
wyłapać jakieś tam dźwięki, wiedzą, gdzie
tam co się porusza,

627
00:35:32,746 --> 00:35:35,886
co się do nich zbliża. No i powiedzieli,
że ich

628
00:35:35,886 --> 00:35:39,226
statek jest niezniszczalny, nawet

629
00:35:39,226 --> 00:35:42,726
jak im się jakby się zepsuł w jakiś
sposób. To jest

630
00:35:42,726 --> 00:35:46,206
raczej niemożliwe. Jakby się zepsuł ten
napęd, to on

631
00:35:46,206 --> 00:35:49,646
będzie dryfował i żadna planeta go nie
przyciągnie. I

632
00:35:49,646 --> 00:35:56,026
że oni żyją po trzysta pięćdziesiąt
lat. A na tym statku są nawet osobnicy,

633
00:35:56,026 --> 00:36:02,026
którzy mają po trzysta lat i mają
swoją planetę. Na tej planecie mieszkają,

634
00:36:02,026 --> 00:36:05,006
ale część z nich, ponieważ mają tak

635
00:36:05,006 --> 00:36:08,426
rozwiniętą technikę, więc lubią podróżować
po kosmosie.

636
00:36:08,426 --> 00:36:11,766
I takich statków jak ten to oni mają wiele
i po

637
00:36:11,766 --> 00:36:14,946
całym wszechświecie gdzieś tam sobie
podróżują. Oni

638
00:36:14,946 --> 00:36:18,206
mają za cel obserwować Ziemię, że tak

639
00:36:18,206 --> 00:36:21,685
powiem i te posiłki, bo oni powiedzieli,
że

640
00:36:21,686 --> 00:36:24,986
oni nie jedzą czegoś takiego jak ludzie,
tylko

641
00:36:24,986 --> 00:36:31,726
na swojej planecie ze swojej planety
pobierają jakiś kruszec, wrzucają go do

642
00:36:31,726 --> 00:36:38,346
takiego dużego leja, mielą to i
potem przyprawiają i tym się żywią. Oni

643
00:36:38,346 --> 00:36:41,806
potrafią się odmładzać. I tam mu pokazali,
że

644
00:36:41,806 --> 00:36:45,126
mieli jakieś takie pomieszczenie. On na to
popatrzył przez

645
00:36:45,126 --> 00:36:48,626
szybkę i tam w kombinezonach no leżeli

646
00:36:48,626 --> 00:36:51,906
ci Szaracy. I że powiedzieli, że tak w
takiej

647
00:36:51,906 --> 00:36:55,406
niskiej temperaturze oni tam leżą przez
dwa lata,

648
00:36:55,406 --> 00:36:58,106
a potem po dwóch latach ich przenoszą do
drugich

649
00:36:58,106 --> 00:37:01,566
pomieszczenia. I też tam widział za szybą
na takich w

650
00:37:01,566 --> 00:37:04,814
pozycji półleżącej leżało takich
dwóchSzaraków na

651
00:37:04,814 --> 00:37:08,254
golasa i powiedzieli, że to jest coś
takiego jak

652
00:37:08,254 --> 00:37:11,754
nasza sauna. I tam uchylili drzwi,
pozwolili mu

653
00:37:11,754 --> 00:37:15,054
włożyć rękę. No i mówi rzeczywiście, że
powietrze było

654
00:37:15,054 --> 00:37:18,514
bardzo wilgotne i ciepłe i mówi, że oni tu
po

655
00:37:18,514 --> 00:37:21,994
pewnym czasie z tego pomieszczenia wyjdą i
będą

656
00:37:21,994 --> 00:37:25,434
zregenerowani, odmłodzeni. I jeszcze na
tym

657
00:37:25,434 --> 00:37:28,774
statku widział takich dwóch czy trzech
takich

658
00:37:28,774 --> 00:37:32,194
szaraków, którzy mieli całkiem brązowe
oczy.

659
00:37:32,194 --> 00:37:35,534
Nie było źrenic, tylko oczy były brązowe.
I ten duży

660
00:37:35,534 --> 00:37:39,014
powiedział, że oni stracili wzrok po

661
00:37:39,014 --> 00:37:42,334
jakimś spotkaniu z Ziemianami, że
próbowali im to

662
00:37:42,334 --> 00:37:45,774
operacyjnie naprawić ten wzrok, ale im się
nie udało.

663
00:37:45,774 --> 00:37:52,394
No i te osoby niewidome miały bardzo
dobry słuch i one były nawet lepsze od

664
00:37:52,394 --> 00:37:55,794
tych urządzeń, które mają na statku do
wykrywania gdzieś

665
00:37:55,794 --> 00:37:59,034
tam tego, co się dzieje w kosmosie. Oni
potrafią te

666
00:37:59,034 --> 00:38:02,214
dźwięki dużo szybciej wyłapać i jak
wyłapią taki

667
00:38:02,214 --> 00:38:08,454
dźwięk, to naciskają taki guziczek i
zawiadamiają no tego kapitana statku. I te

668
00:38:08,454 --> 00:38:11,934
osoby niewidome miały przed sobą takie
urządzenie

669
00:38:11,934 --> 00:38:15,314
na takich. Na dole były trzy jakby takie
nóżki na

670
00:38:15,314 --> 00:38:18,554
kółkach, wysoki pręt i na tym pręcie była

671
00:38:18,554 --> 00:38:21,934
taka skrzyneczka. Taka nieduża. No trudno

672
00:38:21,934 --> 00:38:24,814
określić, bo to dziecko to tak nie
potrafiło określić. No

673
00:38:24,814 --> 00:38:28,294
tak, myślę, że tak z dziesięć na
piętnaście coś takiego.

674
00:38:28,294 --> 00:38:31,494
Ta skrzyneczka wydawała, to urządzenie

675
00:38:31,494 --> 00:38:34,874
jechało przed tą osobą niewidomą i
wydawało jakieś

676
00:38:34,874 --> 00:38:38,374
takie cichutkie dźwięki, których on nie
słyszał, bo oni mu

677
00:38:38,374 --> 00:38:41,834
powiedzieli, że ludzie mają słaby wzrok i
słaby słuch.

678
00:38:41,834 --> 00:38:45,334
I za tym dźwiękiem ta osoba niewidoma się
przemieszczała.

679
00:38:45,334 --> 00:38:48,674
A mówiłem, że oni żyją po trzysta
pięćdziesiąt lat i że są

680
00:38:48,674 --> 00:38:52,034
nieśmiertelni. Nieśmiertelni żyją trzysta
pięćdziesiąt

681
00:38:52,034 --> 00:38:54,814
lat i są nieśmiertelni tak jak chyba jak
nasze dusze

682
00:38:54,814 --> 00:38:57,994
nieśmiertelne. I zaprowadzili go też do
takiego

683
00:38:57,994 --> 00:39:01,434
pokoju, gdzie mówił, że to chyba było
kino, bo był taki

684
00:39:01,434 --> 00:39:04,774
duży ekran na ścianie. Było to duże
pomieszczenie i

685
00:39:04,774 --> 00:39:07,914
w tym pokoju było dużo różnych foteli. Ja
mówię takie jak

686
00:39:07,914 --> 00:39:10,834
w kinie. Nie, nie mówił tak. Mówi
porozstawiane różnie.

687
00:39:10,834 --> 00:39:13,734
Takie wygodne, fajne fotele. No i
powiedział im, że oni tam

688
00:39:13,734 --> 00:39:17,034
się spotykają, ale nie zawsze mają tam
zajęcia w tej

689
00:39:17,034 --> 00:39:20,374
sali. W takim dużym holu też widział taki

690
00:39:20,374 --> 00:39:23,774
bardzo duży telewizor. Ja mówię i co tam w
tym

691
00:39:23,774 --> 00:39:26,934
telewizorze mówi, bo grał. Mówi Wiesz, ja
tam nic nie

692
00:39:26,934 --> 00:39:30,354
widziałem. Same takie besedrouy latały,

693
00:39:30,354 --> 00:39:33,614
więc widocznie za słaby wzrok ma. Też w
jakimś tam

694
00:39:33,614 --> 00:39:36,894
holu było coś takiego. Mówi Wiesz,
staliśmy przed tym

695
00:39:36,894 --> 00:39:40,214
i ja tam nic nie widziałem. Było coś
takiego jakby

696
00:39:40,214 --> 00:39:43,294
słońce, nie? No i ten duży mówi patrz,
mówi,

697
00:39:43,294 --> 00:39:46,703
przyglądaj się i powiedz mi, co się koło
tej planety,

698
00:39:46,703 --> 00:39:50,074
koło tego słońca dzieje, nie? Mówi Bo
wiesz, jak ja tutaj

699
00:39:50,074 --> 00:39:53,394
przybyłem na ten statek, to przez trzy
lata- mówi -

700
00:39:53,394 --> 00:39:56,694
stałem przed nim. Przyglądałem się,
zakładałem okulary i

701
00:39:56,694 --> 00:39:59,734
nic nie widziałem. I dopiero od niedawna
zaczynam

702
00:39:59,734 --> 00:40:03,094
dostrzegać. Ja mówię ale co tam było?
Planety latały

703
00:40:03,094 --> 00:40:06,194
wkoło tego słońca. On się zdenerwował na
mnie. Nie mówi, nie

704
00:40:06,194 --> 00:40:09,474
planety mówi to, co przy tym samym słońcu
się dzieje,

705
00:40:09,474 --> 00:40:12,234
mówi. Ale ja nie wiem, o co mu chodziło,
mówi. Bo ja tam

706
00:40:12,234 --> 00:40:15,714
nic nie widziałem, nie? Jeszcze go
zaprowadzili do jakiegoś

707
00:40:15,714 --> 00:40:19,174
takiego pomieszczenia, gdzie ci szaracy
siedli przy takich

708
00:40:19,174 --> 00:40:22,514
jakby komputerach, że trochę inaczej to
wyglądało.

709
00:40:22,514 --> 00:40:25,254
Mieli na oczach jakieś takie okulary, ale
mówię wiesz, nie

710
00:40:25,254 --> 00:40:28,334
takie jak my nosimy jakieś inne. Tam je
opisywał, ale nie

711
00:40:28,334 --> 00:40:31,733
zrozumiałam tego co. No i mówił, że mieli

712
00:40:31,734 --> 00:40:35,174
słuchawki takie podobne jak my mamy
słuchawki i

713
00:40:35,174 --> 00:40:38,673
mieli klawiaturę i klawiatura była
podświetlana. No

714
00:40:38,674 --> 00:40:42,114
i właśnie i on potem bardzo chciał, żeby
mu kupić takie

715
00:40:42,114 --> 00:40:45,094
podświetlane słuchawki i podświetlaną

716
00:40:45,094 --> 00:40:48,394
klawiaturę. No i tato musiał mu to kupić,
bo to było jego

717
00:40:48,394 --> 00:40:51,794
wielkie marzenie. Też zaprowadzili go do
takiego pomieszczenia.

718
00:40:51,794 --> 00:40:55,214
Mówi stało siedem komputerów, mówi stało.
Jeden

719
00:40:55,214 --> 00:40:58,594
komputer był taki dosyć duży, największy
mówi. Na tym

720
00:40:58,594 --> 00:41:01,994
komputerze było, mówi zdjęcia naszego
domu. Gdzieś

721
00:41:01,994 --> 00:41:05,483
tam z podwórka i tak określał, że to
widocznie z

722
00:41:05,483 --> 00:41:08,494
jakiegoś tam, tam, gdzie krzak rośnie,
mówi musiała być

723
00:41:08,494 --> 00:41:11,734
kamerka, bo było cały nasz budynek,
wejście do domu,

724
00:41:11,734 --> 00:41:15,074
a na tych pobocznych komputerach

725
00:41:15,074 --> 00:41:18,534
mówi były jakieś pokoje, ale to chyba nie
były nasze

726
00:41:18,534 --> 00:41:21,833
pokoje, mówi, bo ja nie poznawałem tam
mebli, to inaczej

727
00:41:21,833 --> 00:41:24,414
mówi. A poza tym to było za krótko, bo
tylko mi tak

728
00:41:24,414 --> 00:41:27,854
pokazali i poszliśmy dalej. Mówi, że też
dużo czasu

729
00:41:27,854 --> 00:41:31,334
spędził z jakimś szarakiem przy
komputerze. To on

730
00:41:31,334 --> 00:41:34,293
mu tak pokazywał jakieś litery, coś mu tam

731
00:41:34,294 --> 00:41:37,674
tłumaczył. Dał mu lupę. Przez tą lupę
kazał mu

732
00:41:37,674 --> 00:41:41,114
patrzeć. Mówi Bo wiesz, takie malutkie,
drobniutkie te literki,

733
00:41:41,114 --> 00:41:43,994
że ja nic z tego nie zrozumiałem, nie? No
i potem

734
00:41:43,994 --> 00:41:47,334
zaprowadzili go do takiego pomieszczenia i
mówi tam było

735
00:41:47,334 --> 00:41:50,814
okno, ale takie nieduże okno, takie jak w
samolocie. I

736
00:41:50,814 --> 00:41:54,214
mówi, że wiesz, to specjalnie dla ciebie
zrobiliśmy to

737
00:41:54,214 --> 00:41:57,533
okno, żebyś przez to okno mógł zobaczyć,
jak to

738
00:41:57,534 --> 00:42:01,033
wygląda tutaj z góry to wszystko, nie? No
i kazali

739
00:42:01,033 --> 00:42:04,214
mu przez to okno, ale on tam nic nie
widział i mówi

740
00:42:04,274 --> 00:42:06,874
obok stał szarak i mówi Wiesz, to jeszcze
specjalnie dla

741
00:42:06,874 --> 00:42:10,314
ciebie zrobimy drugie okno. Więc oni cały
czas

742
00:42:10,314 --> 00:42:13,434
tak mu bajerowali, że on jest taki ważny
dla nich, że to

743
00:42:13,434 --> 00:42:16,774
wszystko dla niego robią. No ale też
sprawdzali jego

744
00:42:16,774 --> 00:42:19,894
empatię, bo jeszcze za pierwszym razem jak
tam był i ten

745
00:42:19,894 --> 00:42:22,854
duży zaprowadził go do szatni, jak on się
ubierał, to ten

746
00:42:22,854 --> 00:42:26,254
duży zaczął mu mówić Wiesz, mnie zabrali

747
00:42:26,254 --> 00:42:32,494
z jakiejś planety i nie wiem skąd pochodzę,
gdzie jest moja rodzina i oni może

748
00:42:32,494 --> 00:42:35,914
próbowali sprawdzić jego empatię i on
potem

749
00:42:35,914 --> 00:42:38,764
właśnie ten wnuczek mi opowiadał. Wiesz,
mówi, jaki on biedny.

750
00:42:38,764 --> 00:42:42,094
On nawet nie wie, skąd pochodzi. Mówi
zabrali go. No i

751
00:42:42,094 --> 00:42:44,634
jak on tak powiedział Wiesz, mnie też
zabrali, to ja się

752
00:42:44,634 --> 00:42:48,114
wystraszyłam, że może mojego wnuczka też
mi chcą zabrać.

753
00:42:48,114 --> 00:42:51,614
Że go tak tam przyzwyczajają do tego. No i

754
00:42:51,614 --> 00:42:54,954
trochę tak strachu ma, ale już ten strach
opadł już, nie?

755
00:42:54,954 --> 00:42:58,274
No więc jak on tam oglądał przez to okno,
przez które

756
00:42:58,274 --> 00:43:01,254
tam nic nie widział oprócz nieba, to mu
powiedzieli, bo tam

757
00:43:01,254 --> 00:43:04,454
obok była to coś takiego jakŁodzie

758
00:43:04,454 --> 00:43:07,714
podwodne mają taki peryskop, nie? Więc on
mówi, że

759
00:43:07,714 --> 00:43:10,854
patrzył w to coś. Mówi: a tam była rura do

760
00:43:10,854 --> 00:43:13,814
góry. No i potem się zginała, potem znowu.
Coś mi tak

761
00:43:13,814 --> 00:43:15,974
tłumaczył. Nie bardzo wiem, ale to tak
mniej więcej jak

762
00:43:15,974 --> 00:43:18,974
łodzie podwodne mają jakieś tam peryskopy
czy jak to się tam

763
00:43:18,974 --> 00:43:22,454
nazywa. Więc on mówi przez to patrzył i
zwierzyli

764
00:43:22,454 --> 00:43:24,834
się. Nie powiedzieli mu, że to księżyc. On
się później

765
00:43:24,834 --> 00:43:27,994
domyślił. Więc mówi: oblecieli to raz w

766
00:43:27,994 --> 00:43:30,834
koło. Mówi: takie, mówi, tak ta planeta
była

767
00:43:30,834 --> 00:43:34,294
podziurawiona. Mówi: dziura przy dziurze,
nie? Ale mówi też

768
00:43:34,294 --> 00:43:37,654
widział, że były tam jakieś namioty takie,
takie kopuły

769
00:43:37,654 --> 00:43:40,694
były, mówi, ale wiesz, nie było tego dużo.
I mówi: jak

770
00:43:40,694 --> 00:43:43,884
polecieliśmy z drugiej strony planety,
tam, gdzie powinno być

771
00:43:43,884 --> 00:43:47,154
całkiem ciemno, to tam mówi, nie było
ciemno. Mówi: wszystko

772
00:43:47,154 --> 00:43:49,934
było widać. Mówi: tak, było pochmurno, ale
wszystko było

773
00:43:49,934 --> 00:43:53,323
widać, nie? No i potem spytali się go, czy

774
00:43:53,323 --> 00:43:56,794
chciałby polecieć na tą planetę. Więc on
powiedział, że

775
00:43:56,794 --> 00:43:59,894
tak. No i dopiero powiedział, że tak, to
się okazało, że

776
00:43:59,894 --> 00:44:03,094
od razu jest w kombinezonie. Mówi nie wie,
kiedy to się

777
00:44:03,094 --> 00:44:06,054
stało, kiedy on ten kombinezon założył.
Mówi: od razu był w

778
00:44:06,054 --> 00:44:09,393
tym kombinezonie. Mówi: ten kombinezon był
taki,

779
00:44:09,393 --> 00:44:12,254
cały go przykrywał, tylko twarz była

780
00:44:12,254 --> 00:44:15,734
nieprzykryta, więc cała głowa, wszystko
było w tym kombinezonie.

781
00:44:15,734 --> 00:44:19,154
Mówi: no to polecimy mniejszymi statkami
na tą

782
00:44:19,154 --> 00:44:22,454
planetę, nie? I mówi, że poszli i
przechodzili przez

783
00:44:22,454 --> 00:44:25,754
jakiś taki otwór. Mówi: on ledwo się
zmieścił.

784
00:44:25,754 --> 00:44:29,004
Trzymali to wiadomo, że on ledwo się
zmieścił. Przeszedł przez

785
00:44:29,004 --> 00:44:32,114
ten otwór. Mówi: a wiesz, mówi ten duży to
chyba

786
00:44:32,114 --> 00:44:34,914
musiał się zmniejszyć, bo ja nie wiem, jak
on przez ten

787
00:44:34,914 --> 00:44:38,414
otwór przeszedł, nie? I tam weszli i tam
stały takie

788
00:44:38,414 --> 00:44:41,674
małe te pojazdy. I on mówi nie wie, co tam
się działo,

789
00:44:41,674 --> 00:44:44,974
bo on z jednym, z tym szarakiem wszedł do
takiego

790
00:44:44,974 --> 00:44:48,474
dyskoidalnego pojazdu. Mówi, że była taka

791
00:44:48,474 --> 00:44:51,434
wąska tylko szpara. Trzeba było tak bokiem
się przecisnąć,

792
00:44:51,434 --> 00:44:54,534
żeby wejść do środka. Mówi: no i wylecieli
z tego

793
00:44:54,534 --> 00:44:57,894
statku i lecieli na tą planetę, czyli na
księżyc. Potem się

794
00:44:57,894 --> 00:45:00,914
okazało, że to księżyc. I ja mu zadawałam
takie podchwytliwe

795
00:45:00,914 --> 00:45:03,774
pytania. Ja mówię: wiesz, jak on taki był
przyjazny dla

796
00:45:03,774 --> 00:45:06,774
ciebie, to trzeba było go poprosić, żeby
ci dał troszeczkę

797
00:45:06,774 --> 00:45:10,194
tam pokierować tym statkiem, nie? A on
mówi: babcia,

798
00:45:10,194 --> 00:45:13,314
tam nic nie było. Mówi: żadnego światełka,
żadnego

799
00:45:13,353 --> 00:45:16,634
przycisku, nic nie było. On tylko zgiął

800
00:45:16,634 --> 00:45:20,094
ręce w łokciach, tak podniósł do góry i
statek ruszył.

801
00:45:20,094 --> 00:45:23,574
A jak żeśmy skręcali, to przechylał ręce
na. No

802
00:45:23,574 --> 00:45:27,034
i wylądowaliśmy na tym księżycu. I zaraz
obok

803
00:45:27,034 --> 00:45:30,514
wylądował ten drugi, mówi. I w tym drugim
leciało

804
00:45:30,514 --> 00:45:33,494
czterech szaraków, mówi, bo on zawsze
mówi, zawsze koło

805
00:45:33,494 --> 00:45:36,274
niego było pięciu szaraków, mówi zawsze.
On nigdy sam nie

806
00:45:36,274 --> 00:45:39,054
był. Więc w tym drugim pojeździe, mówi,
leciało czterech

807
00:45:39,054 --> 00:45:42,434
szaraków i ten duży. Mówi: nie wiem, jak
oni tam weszli,

808
00:45:42,434 --> 00:45:45,854
mówi, bo ten pojazd był taki malutki. I
mówi: wysiedliśmy z

809
00:45:45,854 --> 00:45:49,334
tego pojazdu i oni coś tam ze sobą
rozmawiali, mówi. Ja

810
00:45:49,334 --> 00:45:52,594
podszedłem do tyłu, mówi i w tym pojeździe
tak z tyłu była

811
00:45:52,594 --> 00:45:55,794
taka wnęka i w tej wnęce świeciło się
takie

812
00:45:55,794 --> 00:45:59,114
biało-niebieskie światło. No i zaraz mnie
zawołali

813
00:45:59,114 --> 00:46:02,294
i poszliśmy. I tam były takie kratery,

814
00:46:02,294 --> 00:46:05,634
nie? I podeszliśmy do takiego krateru.
Zajrzeliśmy do

815
00:46:05,634 --> 00:46:08,774
tego krateru, a w tym kraterze była jakaś

816
00:46:08,774 --> 00:46:12,134
istota. Mówi, że miało ludzką twarz i jak
ta

817
00:46:12,134 --> 00:46:15,374
istota ich zobaczyła, to bardzo szybko
uciekła z tego

818
00:46:15,374 --> 00:46:18,654
krateru. Mówi, że on nawet nie zdążył
zobaczyć, nie zdążył

819
00:46:18,654 --> 00:46:21,674
się dokładnie przyjrzeć, mówi, ale to było
małe, mówi, to

820
00:46:21,674 --> 00:46:24,734
było małe, to było połowę mnie. Czyli
jakieś pięćdziesiąt,

821
00:46:24,734 --> 00:46:27,694
sześćdziesiąt centymetrów. On już wtedy
był większy, miał metr

822
00:46:27,694 --> 00:46:30,754
trzydzieści. No to może to coś miało
siedemdziesiąt centymetrów

823
00:46:30,754 --> 00:46:33,794
maks. I mówi: i ten duży zszedł do tego
krateru i

824
00:46:33,794 --> 00:46:37,094
zassał takim urządzeniem tą maź. Mówi: ta
maź była

825
00:46:37,094 --> 00:46:40,574
taka pomarańczowa. I właśnie dopiero pół
roku

826
00:46:40,574 --> 00:46:43,674
później się dowiedziałam, że tam jak
fiński ten

827
00:46:43,674 --> 00:46:47,174
łazik wylądował, to na Księżycu odkrył
jakąś

828
00:46:47,174 --> 00:46:50,574
tam substancję w kraterze, nie? No to już
wnuczek mi

829
00:46:50,574 --> 00:46:53,514
pół roku wcześniej o tym powiedział.
Zresztą to nie było coś

830
00:46:53,514 --> 00:46:56,454
takiego, że on mógłby to sobie wszystko
zmyślać, bo to

831
00:46:56,454 --> 00:46:59,874
takie małe dziecko nie potrafi. Nie miałby
takiej wiedzy

832
00:46:59,874 --> 00:47:02,794
na te tematy i nie potrafiłby tak od razu

833
00:47:02,794 --> 00:47:05,574
odpowiadał. Jak ja zadawałam pytania, on
od razu, bez

834
00:47:05,574 --> 00:47:07,274
zastanawiania jakby żadnego tam

835
00:47:08,514 --> 00:47:11,694
odpowiadał. Z taką pewnością, prawda? Tam
było czuć

836
00:47:11,694 --> 00:47:14,774
wyraźnie, że to nie jest jakby dowymyślone
na poczekaniu,

837
00:47:14,774 --> 00:47:18,074
tylko rzeczywiście opowiada coś, co sam

838
00:47:18,074 --> 00:47:21,174
przeżył. Tak? Tak, tak, tak. Ja myślę, że
takie dziecko nie

839
00:47:21,174 --> 00:47:24,044
mogłoby mieć takiej wiedzy. I zresztą ja
się troszeczkę tą

840
00:47:24,044 --> 00:47:27,514
tematyką interesuję, więc komputery go
interesowały tylko

841
00:47:27,514 --> 00:47:30,474
po to, żeby jakieś tam gry, coś takiego.
Potem jak już

842
00:47:30,474 --> 00:47:33,714
miał te doświadczenia takie, te przeżycia,
to on się

843
00:47:33,714 --> 00:47:40,394
bardzo zaczął interesować astronomią,
fizyką, trochę kosmosem, to już te jego

844
00:47:40,394 --> 00:47:43,254
zainteresowania się rozwinęły, a wtedy
nie. No i właśnie na

845
00:47:43,254 --> 00:47:46,214
tym księżycu jeszcze właśnie mówił, że to
tak, mówi, tak

846
00:47:46,214 --> 00:47:49,174
szybko się wszystko działo. Mówi, że obok
była taka

847
00:47:49,174 --> 00:47:51,894
kopuła i podeszli tam do tej kopuły. Aha,
co ja

848
00:47:51,894 --> 00:47:54,714
powiedziałam? Mówi: wiesz jak tam się
ciężko chodziło po tym

849
00:47:54,714 --> 00:47:57,934
księżycu? Ja mówię, dlaczego? On mówi: bo
jak podniosłem tylko

850
00:47:57,934 --> 00:48:01,314
nogę do góry, to ta noga mi sama leciała
wyżej i bałem

851
00:48:01,314 --> 00:48:04,234
się, że się przewrócę, mówi. A miałem
jakieś takie ciężkie

852
00:48:04,234 --> 00:48:07,334
buty na sobie, nie? Mówi: trzeba było
bardzo ostrożnie. Więc

853
00:48:07,334 --> 00:48:10,034
podeszli do jakiejś takiej kopuły. Mówi:
to takie jakby folie,

854
00:48:10,034 --> 00:48:13,274
ale takie nie całkiem przezroczyste, lekko
matowe.

855
00:48:13,274 --> 00:48:16,394
Przed tym wejściem była jakaś taka
skrzynka na

856
00:48:16,394 --> 00:48:19,814
wysokich czterech nogach, taka dosyć duża.
On ją określił jak

857
00:48:19,814 --> 00:48:22,894
nasza komoda jakaś tam, tam nie wiem, może
z metr

858
00:48:22,894 --> 00:48:26,394
dwadzieścia na metr i powiedzieli, że tej
skrzynki nie wolno

859
00:48:26,394 --> 00:48:29,894
dotykać. I ten duży, tam były drzwi. Te
drzwi

860
00:48:29,894 --> 00:48:33,093
były otwierane do góry, więc ten duży
podniósł,

861
00:48:33,094 --> 00:48:36,594
otworzył te drzwi do góry i mówi: tylko
stanęli w tych

862
00:48:36,594 --> 00:48:39,474
drzwiach i zobaczył, że ta kopuła w środku
była

863
00:48:39,474 --> 00:48:42,694
olbrzymia i cała była zasadzona jakimiś

864
00:48:42,694 --> 00:48:46,034
roślinami. Mówi, że te rośliny miały takie
zielono-szare

865
00:48:46,034 --> 00:48:48,794
liście, jakieś kwiatuszki i mówi: wiesz,
to były

866
00:48:48,794 --> 00:48:52,214
kartofle. No ale ja nie wiem, czy takie
dziecko w ogóle

867
00:48:52,214 --> 00:48:55,174
widział, jak, jak rosną kartofle. No ale
tak powiedział, no

868
00:48:55,174 --> 00:48:58,454
to tak. No i potem mówi: zamknęli te drzwi

869
00:48:58,454 --> 00:49:01,794
i zaczęli iść w kierunku statku. I któryś
z tych małych

870
00:49:01,794 --> 00:49:05,074
powiedział: szybko, szybko, bo jakiś
pojazdSię zbliża, że

871
00:49:05,074 --> 00:49:08,134
muszą szybko wsiadać do statku. No i
wsiedli do statku i

872
00:49:08,134 --> 00:49:10,934
jak lecieli tym statkiem w stronę tego
statku

873
00:49:10,934 --> 00:49:14,054
macierzystego, mówi, to nareszcie zobaczył
ten duży

874
00:49:14,054 --> 00:49:17,333
statek, więc mówi, że był bardzo duży. Z
tyłu miał

875
00:49:17,334 --> 00:49:23,774
takie dwa jakby bolce i między tymi
bolcami przepływała taka energia, tak jakby

876
00:49:23,774 --> 00:49:26,934
piorun, nie? Potem się okazało, że ten
statek ma pięć

877
00:49:26,934 --> 00:49:30,294
kondygnacji. Powiedzieli mu, że jest tylko
zapełniony

878
00:49:30,294 --> 00:49:33,714
w pięciu procentach, że oni chętnie

879
00:49:33,754 --> 00:49:36,754
na tych statkach przebywają, bo czują się
bezpiecznie. Tam im

880
00:49:36,754 --> 00:49:40,254
nic nie zagraża, a na planetach to są
różne kataklizmy i

881
00:49:40,254 --> 00:49:43,054
tak dalej, a tam się czują bezpiecznie. No
i jak wsiedli

882
00:49:43,094 --> 00:49:46,574
do tego statku z tym jednym Szarakiem, to
ten Szarak mu

883
00:49:46,574 --> 00:49:50,074
powiedział, że oni bardzo boją się
Ziemian, że przebywają

884
00:49:50,074 --> 00:49:53,434
na innych planetach i są mile przyjmowani
i

885
00:49:53,434 --> 00:49:59,734
że tam im nic nie zagraża. A tutaj na
Księżycu mają takie prawo, taki przywilej,

886
00:49:59,734 --> 00:50:03,014
że mogą sobie na tym Księżycu, mm, taki
pakt z

887
00:50:03,014 --> 00:50:06,134
kimś tam innym zawarty, że na tym Księżycu
mogą sobie

888
00:50:06,134 --> 00:50:09,634
przebywać ile chcą i kiedy chcą. Ale
pomimo tego

889
00:50:09,634 --> 00:50:16,114
oni się boją Ziemian, bo Ziemianie
zakładają na siebie takie pancerze, mają

890
00:50:16,114 --> 00:50:19,594
broń i bardzo im zależy na tym Ziemianom,
żeby

891
00:50:19,594 --> 00:50:22,674
złapać ich, uwięzić. I oni się boją tego

892
00:50:22,674 --> 00:50:29,454
więzienia. Boją się kontaktu z ludźmi,
że oni są taką cywilizacją pokojową, nie

893
00:50:29,454 --> 00:50:32,854
mają żadnej broni, nie używają broni i
nikogo nie

894
00:50:32,854 --> 00:50:36,154
chcą łapać i nikogo nie chcą więzić. No i
jak wrócili

895
00:50:36,154 --> 00:50:39,654
na ten statek macierzysty, to mówią: "To

896
00:50:39,654 --> 00:50:43,154
jeszcze ci coś pokażemy". I mówi, i moment
znaleźli

897
00:50:43,154 --> 00:50:46,294
się, powiedzieli mu, że to jest planeta
Mars. Więc

898
00:50:46,294 --> 00:50:52,714
on też przez tą lunetę oglądał tą planetę
i mówi, że niesamowite wrażenie na

899
00:50:52,714 --> 00:50:55,754
nim wywarł wulkan na Marsie. Mówi: "Wiesz
jaki

900
00:50:55,754 --> 00:50:58,754
ogromny, jaki wysoki ten wulkan, jaki

901
00:50:58,754 --> 00:51:02,234
rozłożysty". No tam dużo opowiadał o tym
wulkanie.

902
00:51:02,234 --> 00:51:05,574
No i mówi, po kilka razy okrążyli te-tego
Marsa.

903
00:51:05,574 --> 00:51:08,794
Mówi, że ta luneta super, mówi. Tak, mówi
wyraźnie

904
00:51:08,794 --> 00:51:12,294
wszystko było widać i że mówi, że w
północnej

905
00:51:12,294 --> 00:51:15,654
części Marsa widział jakieś jeziora i

906
00:51:15,654 --> 00:51:18,574
widział, mówi rzeki. Ale wiesz, mówi, to
chyba były sztuczne

907
00:51:18,574 --> 00:51:21,714
rzeki, bo były takie prościutkie, mówi. A
u nas przecież

908
00:51:21,714 --> 00:51:25,154
rzeki to takie są pozakręcane, zakręty
mają, mówi, a

909
00:51:25,154 --> 00:51:28,334
tamte były prościutkie, mówi. Chyba że
trafiły na

910
00:51:28,334 --> 00:51:31,774
jakieś tam góry, wzniesienia, to lekko
skręcały. I mówi,

911
00:51:31,774 --> 00:51:35,174
że w tych rzekach płynęła woda z lodem

912
00:51:35,174 --> 00:51:38,274
i wszystkie te rzeki wpadały do takiej
jednej

913
00:51:38,274 --> 00:51:41,453
dziury. No i powiedzieli mu, że jak ta
woda

914
00:51:41,454 --> 00:51:48,094
zapełni tą dziurę, to nadmiar tej wody
wyleje się na tą planetę i wtedy będzie

915
00:51:48,094 --> 00:51:51,394
łatwiej stworzyć tam życie. Że oni o
Marsie

916
00:51:51,394 --> 00:51:54,494
wiedzą dużo, dużo więcej od Ziemian i

917
00:51:54,494 --> 00:51:57,954
że Mars kiedyś będzie taką planetą jak
Ziemia.

918
00:51:57,954 --> 00:52:01,354
I mówił, że w niektórych rejonach, bo tam
okrążali tego

919
00:52:01,354 --> 00:52:04,854
Marsa, to były rośliny. Widział te rośliny
bardzo

920
00:52:04,854 --> 00:52:08,074
wyraźnie. Mówi: "Ale wiesz, to nie były
wysokie rośliny. To

921
00:52:08,074 --> 00:52:11,194
były jakieś takie niskie", mówi. "Takie,
takie do pół metra,

922
00:52:11,194 --> 00:52:14,314
może niektóre troszeczkę wyższe", mówi.
Ale były takie

923
00:52:14,314 --> 00:52:17,134
miejsca, że było zielono. I co jeszcze
nam? Aha, bo na

924
00:52:17,134 --> 00:52:20,094
Marsie lo-- jeszcze powiem, co zobaczył z
góry. Yy, więc

925
00:52:20,094 --> 00:52:23,374
mówi, że w pewnym momencie zobaczył, mówi,

926
00:52:23,374 --> 00:52:26,834
statek się zatrzymał, żeby on dokładnie
mógł to obejrzeć.

927
00:52:26,834 --> 00:52:30,334
Mówi: stał samolot, ale mówi: "Wiesz, taki
trochę

928
00:52:30,334 --> 00:52:33,733
inny ten samolot". Mówi: "Może ja się nie
znam, może na

929
00:52:33,734 --> 00:52:36,914
Ziemi też takie są te samoloty, ale tamten
samolot — mówi

930
00:52:36,914 --> 00:52:39,374
— to z przodu był taki w szpic, mówi, a z
tyłu i

931
00:52:39,374 --> 00:52:42,854
wyglądał jak rakieta. Miał skrzydła, mówi,
ale te skrzydła,

932
00:52:42,854 --> 00:52:45,814
mówi, takie złamane były. Końce były
złamane, takie

933
00:52:45,814 --> 00:52:48,953
podniesione do góry. Koło tego samolotu
była jakaś

934
00:52:48,954 --> 00:52:55,034
postać człowiecza. Mówi, że był w jakimś
kombinezonie, miał kask na głowie i ten

935
00:52:55,034 --> 00:52:58,074
samolot stał koło jakiegoś domu. Mówi: ten
dom był

936
00:52:58,074 --> 00:53:01,194
prostokątny, z płaskim dachem. Ja mówię:
to może jakiś

937
00:53:01,194 --> 00:53:04,314
kontener? Nie, nie, mówi, to był dom. Mówi
to, mówi, tylko

938
00:53:04,314 --> 00:53:07,764
tyle widziałem. Aha. I powiedzieli mu tak,
że ta cywilizacja,

939
00:53:07,764 --> 00:53:11,234
która jest na Marsie, to nie życzy sobie,
żeby

940
00:53:11,234 --> 00:53:14,274
ktokolwiek, żeby oni po prostu odwiedzali

941
00:53:14,274 --> 00:53:17,614
Marsa, nie? I powiedzieli mu, że na Marsie
widzieli

942
00:53:17,614 --> 00:53:21,114
bardzo dużo ludzi, Ziemian. No i
powiedział

943
00:53:21,114 --> 00:53:24,534
tak, że wylądowali w końcu na tym, na
Marsie i

944
00:53:24,534 --> 00:53:27,894
mówi, tylko wyszli z tego pojazdu,
postawili nogę na

945
00:53:27,894 --> 00:53:31,074
Marsie i postawili nogę, to od razu
dostali jakiś

946
00:53:31,074 --> 00:53:33,974
sygnał, że w pobliżu ktoś tam jest i żeby

947
00:53:33,974 --> 00:53:37,374
natychmiast z powrotem wracali. Więc
mówię, wrócili z powrotem,

948
00:53:37,374 --> 00:53:40,734
ale pojechali w inne miejsce i tam
wylądowali.

949
00:53:40,734 --> 00:53:44,214
I mówi: "Wiesz, no tym bardziej to tam nic
nie ma".

950
00:53:44,214 --> 00:53:47,194
Mówi: "Taki piasek, kamienie. Mówi, jakieś

951
00:53:47,194 --> 00:53:50,614
górki. Mówi: niebo jakieś takie, mówi, tak
jakby dopiero

952
00:53:50,614 --> 00:53:53,014
słońce świtało. Mówi: tak troszeczkę

953
00:53:53,014 --> 00:53:56,454
pospacerowaliśmy i wróciliśmy. I wsiedli
do tego

954
00:53:56,454 --> 00:53:59,674
dużego statku i mówi lecieli. I

955
00:53:59,674 --> 00:54:03,004
okrążyli taką planetę. Mówi: wiesz, ta
planeta to był sam

956
00:54:03,004 --> 00:54:06,454
lód. Nic tam nie było. Ani kamienie, ani
niczego, sam

957
00:54:06,454 --> 00:54:09,934
lód. I potem polecieli do Saturna. Mówi,
że byli

958
00:54:09,934 --> 00:54:13,374
bardzo blisko Saturna. Cały czas
obserwował przez

959
00:54:13,374 --> 00:54:19,114
tą lunetę i mówi, że Saturn jest
przepiękny, że takie ładne barwy i

960
00:54:19,114 --> 00:54:21,954
że ten pierścień, mówi, wiesz, jakie te
pierścienie tam

961
00:54:21,954 --> 00:54:25,134
opowiadał, zachwycał się tymi
pierścieniami i mówi: wiesz, te

962
00:54:25,134 --> 00:54:28,614
pierścienie to są, mówili mi, że to są
pierścienie kamieni

963
00:54:28,614 --> 00:54:32,034
i ze szkła. Ja mówię: chyba z lodu i z
kamieni.

964
00:54:32,034 --> 00:54:35,514
Nie, ze szkła. Więc nie dyskutowałam.
Powiedział jeszcze,

965
00:54:35,514 --> 00:54:38,954
że, bo Saturn ma wiele księżycy i że
czasem

966
00:54:38,954 --> 00:54:42,454
księżyce uszkadzają ten pierścień. I
powiedział:

967
00:54:42,454 --> 00:54:45,474
wiesz, że Saturn to jest planeta

968
00:54:45,474 --> 00:54:48,914
gazowa, nie? Ja mówię: no tak, planeta
gazowa. Ale mówi:

969
00:54:48,914 --> 00:54:51,954
ty wiesz, w środku w tej planecie to są
dwa

970
00:54:51,954 --> 00:54:55,174
księżyce. Ja mówię: jak ty to zauważyłeś?
Nie, mówi, bo

971
00:54:55,174 --> 00:54:58,014
wiesz, ona gazowa, ale taka jakby trochę
przezroczysta i

972
00:54:58,014 --> 00:55:01,414
wyraźnie było widać, że tam w środku są
takie dwa księżyce.

973
00:55:01,414 --> 00:55:04,654
Ja tutaj potem próbowałam szukać
informacji na ten temat, no

974
00:55:04,654 --> 00:55:07,984
to tam ktoś coś tam pisze, że jakieś tam
są, ale

975
00:55:07,984 --> 00:55:11,474
nie pisze nic, że tam są dwa wyraźne
księżyce, nie? Coś

976
00:55:11,474 --> 00:55:14,674
tam w środku jest, ale no on powiedział,
że tam wyraźnie

977
00:55:14,674 --> 00:55:18,154
było widać, że w środku są dwa księżyce.
No i potem

978
00:55:18,154 --> 00:55:24,174
wrócili na ten statek i powiedzieli mu,
że następnym razem jak się spotkają, to

979
00:55:24,174 --> 00:55:27,594
jak będzie chciał, to go zabiorą na
planetę

980
00:55:27,594 --> 00:55:30,973
zamieszkałą. I to jego spotkanie było, bo

981
00:55:30,974 --> 00:55:34,014
tak pierwszy raz mu przypomnieli, że to
było w dwutysięcznym

982
00:55:34,014 --> 00:55:37,394
szesnastym roku, a drugi raz jak go
zabrali, to

983
00:55:37,394 --> 00:55:40,554
gdzieś było w połowie grudnia. Aha, jak
wracał, to też jest

984
00:55:40,554 --> 00:55:44,034
ciekawe. Więc jak wracał, mówi, że tym
dużym

985
00:55:44,034 --> 00:55:50,454
statkiem przylecieli tutaj nad nasz dom
i z tego dużego powiedzieli mu, że są na

986
00:55:50,454 --> 00:55:57,294
wysokości dwustu metrów. I on był
przyczepiony do takiej jakiejś liny i tą liną

987
00:55:57,294 --> 00:56:00,794
spuszczali go na dół i mówi, że jak on był
na tej

988
00:56:00,794 --> 00:56:03,994
linie, to taki mały statek wkoło niego

989
00:56:03,994 --> 00:56:07,274
okrążał go. I jak już prawie że zbliżał
się do

990
00:56:07,274 --> 00:56:10,174
ziemi, to ten statek, ten mały statek

991
00:56:10,174 --> 00:56:13,354
wyfrunąłW powietrze, czyli tam. I on
chciał się tak

992
00:56:13,354 --> 00:56:16,554
skupić i troszeczkę się martwił, mówi, bo
to była noc, to

993
00:56:16,554 --> 00:56:19,834
była połowa grudnia, więc było ciemno i na
tym

994
00:56:19,834 --> 00:56:23,074
podwórku mówi: matko, jak ja się dostanę
do domu, jak drzwi

995
00:56:23,074 --> 00:56:26,494
pewnie są zamknięte i ciemno. I mówię, że

996
00:56:26,494 --> 00:56:29,973
tylko zdołał się dotknąć stopą ziemi i
poczuł,

997
00:56:29,974 --> 00:56:33,114
jak wokół niego okręca się kołdra i
znalazł się w

998
00:56:33,114 --> 00:56:36,313
łóżku. Więc on może nie był zabrany
fizycznie, tylko

999
00:56:36,314 --> 00:56:39,714
astralnie. I potem on czekał i ciągle się
mnie pytał:

1000
00:56:39,714 --> 00:56:42,414
no, kiedy oni mnie zabiorą? Bo ja
chciałbym

1001
00:56:42,414 --> 00:56:45,594
zobaczyć. Obiecali mi, że polecimy na
zamieszkałą

1002
00:56:45,594 --> 00:56:48,914
planetę, nie? No, potem zaczęła się
pandemia. Ja mówię:

1003
00:56:48,914 --> 00:56:51,554
wiesz, a jest pandemia, to może dlatego
oni się boją, że

1004
00:56:51,554 --> 00:56:54,974
to jakieś choroby czy coś i dlatego mnie
nie zabierają.

1005
00:56:54,974 --> 00:56:57,474
Nie. A potem mi powiedział, bo ja co jakiś
czas się

1006
00:56:57,474 --> 00:57:00,954
pytałam: no i jak tam? Zaprosili cię na
ten statek?

1007
00:57:00,954 --> 00:57:03,994
On mówi: no nie wiesz babcia, nie wiem
dlaczego mnie nie

1008
00:57:03,994 --> 00:57:07,214
zapraszają. A z początku mówił, że to jest
sen,

1009
00:57:07,214 --> 00:57:09,714
nie? A potem po jakimś czasie mówi: wiesz
co babcia, mnie

1010
00:57:09,714 --> 00:57:12,274
to się wydaje, że to chyba mi się nie
śniło, tylko że ja

1011
00:57:12,274 --> 00:57:15,274
tam naprawdę byłem, nie? Jeszcze co takie
pytanie mu

1012
00:57:15,274 --> 00:57:18,514
zadałam, bo jak był na Księżycu, to ja
mówię: wiesz co, a

1013
00:57:18,514 --> 00:57:21,984
ciekawa jestem, jak Ziemia wygląda z
Księżyca, nie?

1014
00:57:21,984 --> 00:57:25,174
Widziałeś Ziemię z Księżyca? A on mówi:
gdybym miał taką

1015
00:57:25,174 --> 00:57:28,654
fantazję i gdyby chciał, no tak
fantazjować i

1016
00:57:28,654 --> 00:57:31,354
nieprawdę opowiadać, to mógłby skłamać i
powiedzieć tak,

1017
00:57:31,354 --> 00:57:34,714
widziałem tam coś tam duże od niebieska
czy coś takiego.

1018
00:57:34,714 --> 00:57:37,914
A on powiedział w ten sposób: wiesz co? No
tak było mało

1019
00:57:37,914 --> 00:57:41,344
czasu, tak się tam ciągle coś działo, że
ja nawet

1020
00:57:41,344 --> 00:57:44,614
nie popatrzyłem i nie wiem i nie widziałem
tej Ziemi, nie.

1021
00:57:44,614 --> 00:57:47,364
No i nie wiem, co tam jeszcze, bo ja sobie
to wszystko

1022
00:57:47,364 --> 00:57:50,754
spisałam na kartce i przeczytałam trochę

1023
00:57:50,754 --> 00:57:54,234
wcześniej, ale może coś tam opuściłam.
Aha. I potem

1024
00:57:54,234 --> 00:57:56,894
w czasie pandemii to on mi powiedział:
wiesz co, kiedyś w

1025
00:57:56,894 --> 00:57:59,634
nocy mi się przyśniło. Miałem taki sen i
ten sen

1026
00:57:59,634 --> 00:58:06,274
zapamiętałem, że w takiej ciemności
wyszli ci szaracy, stanęli tak w szeregu.

1027
00:58:06,274 --> 00:58:09,654
I ja mówię: no i co coś mówili do ciebie?
Nie,

1028
00:58:09,654 --> 00:58:13,054
mówi nic. No i potem zniknęli. A teraz to
on już

1029
00:58:13,054 --> 00:58:16,334
ma czternaście lat. I jak kiedyś
próbowałam z nim rozmawiać

1030
00:58:16,334 --> 00:58:18,994
na ten temat, to on mówi: wiesz, ja już
wszystko ci

1031
00:58:18,994 --> 00:58:22,353
powiedziałem, mówi już nic więcej nie
wiem, mówi no, nie

1032
00:58:22,354 --> 00:58:25,674
chcą mnie zabrać, mówi obiecali, niesłowni
są i nie

1033
00:58:25,674 --> 00:58:28,974
chcą mnie zabrać, nie. Ja tak się właśnie
zastanawiałam

1034
00:58:28,974 --> 00:58:31,794
długo, bo też słyszałam o tym, że tam małe
dzieci są

1035
00:58:31,794 --> 00:58:35,133
uprowadzane przez tych kosmitów, że jakieś
takie przeszycie

1036
00:58:35,134 --> 00:58:38,454
mają. I tak się zastanawiałam, co oni chcą
uzyskać,

1037
00:58:38,454 --> 00:58:41,914
dlaczego oni go tam do siebie zapraszają,
czy chcą

1038
00:58:41,914 --> 00:58:45,394
go w ogóle może kiedyś zabrać czy coś. Bo
mówił,

1039
00:58:45,394 --> 00:58:48,254
że ten szarak to go tak długo przy tym
komputerze tam

1040
00:58:48,254 --> 00:58:51,694
męczył i uczył. Aha, jeszcze co mi się
przypomniało. Jak

1041
00:58:51,694 --> 00:58:54,794
byli na Księżycu i ten duży pobrał tą maź
z

1042
00:58:54,794 --> 00:58:58,174
krateru taką jakby pipetą i potem miał

1043
00:58:58,174 --> 00:59:01,454
taką zieloną kartkę. Tak powiedział
dokładnie, że

1044
00:59:01,454 --> 00:59:04,894
zieloną kartkę i na tej zielonej kartce
napisał

1045
00:59:04,894 --> 00:59:08,154
jego imię. No i on się bardzo zdziwił, bo
mówi: wiesz,

1046
00:59:08,154 --> 00:59:11,514
moje imię to się składa z pięciu liter, a

1047
00:59:11,514 --> 00:59:14,934
on napisał tylko trzy litery i potrafił mi
tutaj

1048
00:59:14,934 --> 00:59:18,194
napisać, jak to wyglądało. Więc te trzy
litery

1049
00:59:18,194 --> 00:59:21,454
wyglądały w ten sposób. Pierwsza litera
było to tak jak

1050
00:59:21,454 --> 00:59:27,793
duże i, czyli taka kreseczka. Druga
litera była taka jak L duże drukowane

1051
00:59:27,794 --> 00:59:30,274
L. Z tym, że na tym, w tym

1052
00:59:30,274 --> 00:59:33,734
zakręcie miało taki wywijas. Tak jak w
pierwszej klasie

1053
00:59:33,734 --> 00:59:37,214
uczono nas pisać literę L to się pisało
taką

1054
00:59:37,214 --> 00:59:40,614
zakręconą u góry i na dole z takim
brzuszkiem. Więc to

1055
00:59:40,614 --> 00:59:43,814
było bez tego zakrętu prosto brzuszek i
dalej

1056
00:59:43,814 --> 00:59:47,114
prosto. I trzecia litera była taka jak
nasze X,

1057
00:59:47,114 --> 00:59:50,584
tylko to x na końcu miało taki zadarty

1058
00:59:50,584 --> 00:59:53,674
ogon. Ja mówię: a zapamiętałeś, jakie te
litery

1059
00:59:53,674 --> 00:59:59,974
tam? On mówi: Wiesz co, ja ci tutaj-- tu
próbował mi pisać na kartce na przykład

1060
00:59:59,974 --> 01:00:02,913
jakby C, ale takie od połowy i w tym te
dwie

1061
01:00:02,914 --> 01:00:06,274
kropeczki, jakieś takie litery, jakby
arabskie, coś

1062
01:00:06,274 --> 01:00:09,394
takiego. Mówi: Wiesz co, nie pamiętam.
Zdenerwował się i

1063
01:00:09,394 --> 01:00:12,474
powiedział, że nie pamięta. No i to by
było wszystko. Wtedy

1064
01:00:12,474 --> 01:00:15,154
w przypadku relacji przytoczonych przez
dzieci zawsze pojawia

1065
01:00:15,154 --> 01:00:18,074
się takie pytanie, ile z tego stanowi opis
rzeczywistego

1066
01:00:18,074 --> 01:00:21,554
zdarzenia, a ile jakby dorobiła
wyobraźnia? Czy

1067
01:00:21,554 --> 01:00:24,934
też czy jakaś część tego jest inspirowana
treściami, z

1068
01:00:24,934 --> 01:00:28,354
jakimi dziecko mogło mieć do czynienia?
Ale wie pan co to,

1069
01:00:28,354 --> 01:00:31,714
to było pierwszy raz, jak on był zabrany,
to on

1070
01:00:31,714 --> 01:00:34,894
miał pięć lat i cztery miesiące, bo on
poszedł

1071
01:00:34,894 --> 01:00:37,634
wcześniej do szkoły, bo teraz zresztą
dzieci wszystkie są

1072
01:00:37,634 --> 01:00:41,054
mądre się rodzą inteligentne i panie
przedszkolanki powiedziały,

1073
01:00:41,054 --> 01:00:43,494
że szkoda, żeby się marnował w
przedszkolu, więc poszedł do

1074
01:00:43,494 --> 01:00:46,954
zerówki wcześniej rok i zaczął edukację
rok wcześniej. A poza

1075
01:00:46,954 --> 01:00:50,394
tym jak tutaj siedzieliśmy z wnuczką, to
wnuczka

1076
01:00:50,394 --> 01:00:53,864
była taka zazdrosna, że ja jemu zadaję
pytania i ona mówi:

1077
01:00:53,864 --> 01:00:57,154
a babcia, teraz mnie coś się spytaj, to ja
ci odpowiem.

1078
01:00:57,154 --> 01:00:59,934
Więc ja jej zadałam jakieś pytania. Ona
starsza od niego o

1079
01:00:59,934 --> 01:01:03,378
dwa lata i ona tak eeeeCoś tam wymyślały,

1080
01:01:03,378 --> 01:01:06,738
jakieś bzdury gadały. Więc, yy, on nie
mógł sobie

1081
01:01:06,738 --> 01:01:10,158
tego wymyśleć, bo on się nie zastanawiał
nad odpowiedzią. On

1082
01:01:10,158 --> 01:01:13,598
od razu miał gotową odpowiedź i
odpowiadał. Jak czegoś

1083
01:01:13,598 --> 01:01:16,698
nie wiedział, to powiedział: albo nie
widziałem, albo coś tam

1084
01:01:16,698 --> 01:01:22,858
nie zobaczyłem. A jeszcze mówił, że,
mm, mieli między palcami takie, takie błony

1085
01:01:22,858 --> 01:01:26,258
jakby. Coś jak błony płynne, tak? Tak,
tak, coś

1086
01:01:26,258 --> 01:01:28,458
takiego. Mówił, że jakieś między palcami.
Mówił, że tak

1087
01:01:28,458 --> 01:01:31,358
dziwnie jak trzymał długopis, mówi, to w
trzech palcach, a

1088
01:01:31,358 --> 01:01:34,778
nie w czterech. Mówi tak śmiesznie pisał,
no. Wszyscy byli

1089
01:01:34,778 --> 01:01:38,198
do niego bardzo życzliwi. No, że niby się
cieszyli,

1090
01:01:38,198 --> 01:01:41,518
że on tam przybył, że, że do nich
zagościł. Tak,

1091
01:01:41,518 --> 01:01:44,998
no czuł się taki doceniony tam, że tak
pow- Rozumiem,

1092
01:01:44,998 --> 01:01:48,138
że wnuk nie miał żadnej styczności z
takimi treściami o

1093
01:01:48,138 --> 01:01:51,608
tematyce jakby paranormalnej,
ufologicznej. Nic, nic z

1094
01:01:51,608 --> 01:01:54,918
telewizji, komputera, komiksów, jakichś
tam, prawda,

1095
01:01:54,918 --> 01:01:58,208
historii. Wie pan co? Może i miał. No bo
to teraz

1096
01:01:58,208 --> 01:02:01,358
nawet i w bajkach są jakieś tam, że leci
na Księżyc

1097
01:02:01,358 --> 01:02:04,478
rakietą czy coś tam, nie? No ostatnio
nawet pojawiła się

1098
01:02:04,478 --> 01:02:07,838
książka taka stricte ufologiczna,
adresowana dla dzieci.

1099
01:02:07,838 --> 01:02:11,238
W ostatnich latach, yy, nie wiem, czy

1100
01:02:11,238 --> 01:02:14,258
wcześniej coś takiego też było, z czym
ewentualnie wnuk mógł

1101
01:02:14,258 --> 01:02:17,318
mieć styczność, tak? Wie pan co? Ale to on
nie miałby

1102
01:02:17,318 --> 01:02:20,678
takich informacji. Chociażby ten fakt, że
na Marsie, tam w

1103
01:02:20,678 --> 01:02:24,158
tym kraterze jakaś tam taka mars była. No
przecież o

1104
01:02:24,158 --> 01:02:27,258
tym nie było wiadomo dopiero chyba pół
roku po tym, jak on

1105
01:02:27,258 --> 01:02:30,258
mi to wszystko opowiedział. To, że jakiś
tam chyba

1106
01:02:30,258 --> 01:02:33,108
chiński czy... Chiński tak, jakiś łazik
tam po tym

1107
01:02:33,108 --> 01:02:36,578
Marsie sobie spacerował i natknął się
właśnie na taki

1108
01:02:36,578 --> 01:02:39,618
krater, w którym w tym kraterze była mars.
Czyli on tego

1109
01:02:39,618 --> 01:02:42,178
nie mógł wiedzieć, bo nigdzie tej
informacji nie było. W

1110
01:02:42,178 --> 01:02:45,678
żadnym komputerze, w żadnym tych
ufologicznych tych. A

1111
01:02:45,678 --> 01:02:48,818
poza tym wie pan co, to tak ciężko jest
trafić na jakieś

1112
01:02:48,818 --> 01:02:52,178
informacje. Tak samo skąd on mógł
wiedzieć, że, yy, na

1113
01:02:52,178 --> 01:02:55,658
Marsie płyną rzeki? Że są jakieś rośliny?
Ja o

1114
01:02:55,658 --> 01:02:58,718
tym wiedziałam, bo ja się tą tematyką
interesuję, ale ja

1115
01:02:58,718 --> 01:03:02,198
na ten temat tylko raz z jednego źródła
się natknęłam

1116
01:03:02,198 --> 01:03:05,558
na to, że tam są jakieś rośliny, że, że
tego, że

1117
01:03:05,558 --> 01:03:08,898
płyną rzeki, że tam Amerykanie już od
dawna

1118
01:03:08,898 --> 01:03:12,167
mają w jaskiniach jakieś tam bazy i sam

1119
01:03:12,167 --> 01:03:15,658
Musk cały czas werbuje ludzi, że niby
przyzwyczaja do

1120
01:03:15,658 --> 01:03:19,058
lotów na kosmos, na jakieś szkolenie na
pustyni i szkolą.

1121
01:03:19,058 --> 01:03:22,068
A potem się okazuje, że część z tych ludzi
nie wraca do

1122
01:03:22,068 --> 01:03:25,538
swojego domu, no. Czyli podpisują jakieś
kontrakty, lecą

1123
01:03:25,538 --> 01:03:28,698
na Marsa i już nie wracają, no. Zresztą
Musk cały czas

1124
01:03:28,698 --> 01:03:32,078
mówi, że chce stworzyć cywilizację na
Marsie. No

1125
01:03:32,118 --> 01:03:35,598
a to jak, jak ci kosmici powiedzieli, że,

1126
01:03:35,598 --> 01:03:39,058
że Mars będzie kiedyś taką planetą jak
Ziemia. Drugim

1127
01:03:39,058 --> 01:03:41,558
razem, jak on tam był, to wiedziałam, że
go zabiorą.

1128
01:03:41,558 --> 01:03:44,298
Doszę... Powiedzieli, że się spotkamy. Ja
mówię: Borys, zadawaj

1129
01:03:44,298 --> 01:03:47,558
jak najwięcej pytań, pytaj się o wszystko,
o byle co się

1130
01:03:47,558 --> 01:03:50,698
pytaj, nie? I on, i on tam zadawał takie
dziwne

1131
01:03:50,698 --> 01:03:54,118
pytanie, nie? No a dlaczego on ma takie
czerwone nogi?

1132
01:03:54,118 --> 01:03:56,778
A on był po prostu czerwono skóry, nie?
Więc on mu

1133
01:03:56,778 --> 01:03:59,838
odpowiedział: no bo tak już ma i koniec. I
też się ich

1134
01:03:59,838 --> 01:04:02,978
pytał: a na ilu planetach byliście? No
więc oni mu

1135
01:04:02,978 --> 01:04:05,958
powiedzieli, że na wszystkich byli
planetach. A dlaczego się

1136
01:04:05,958 --> 01:04:09,218
Marsem nie zainteresowaliście? Mówi: bo są
lepsze

1137
01:04:09,218 --> 01:04:12,518
planety od Marsa, niezamieszkałe czy coś
takiego. No.

1138
01:04:12,518 --> 01:04:15,898
No tutaj też te opisy przytoczone przez
wnuka

1139
01:04:15,898 --> 01:04:18,718
i z tego, co pani opowiadała, to jest, są
dosyć takie

1140
01:04:18,718 --> 01:04:21,727
bogate w szczegóły. Także trudno, żeby
takie małe dziecko tyle

1141
01:04:21,727 --> 01:04:25,167
szczegółów, prawda? O właśnie! Żeby sobie
wymyślił. Nie

1142
01:04:25,167 --> 01:04:26,958
wiadomo, skąd by wzięło. Skąd, a skąd on
mógł wiedzieć, że

1143
01:04:26,958 --> 01:04:29,978
na przykład tam nie ma żyrandoli, że tylko
ze ścian to

1144
01:04:29,978 --> 01:04:33,477
światło wypływa? No nie wiem, może taką
informację jakąś

1145
01:04:33,478 --> 01:04:36,498
gdzieś tam uzyskał. Ale to nie to. Wie pan
co, to jest

1146
01:04:36,498 --> 01:04:39,398
niemożliwe, żeby on to wszystko sobie
wymyślił. No to jest

1147
01:04:39,398 --> 01:04:42,418
niemożliwe, żeby on i to wszystko się, yy,
tak jakby

1148
01:04:42,418 --> 01:04:45,258
potwierdza w tej mojej wiedzy, którą
zdobyłam. Bo ja tą

1149
01:04:45,258 --> 01:04:48,438
tematyką UFO to ja się interesuję, ojej,
od bardzo

1150
01:04:48,438 --> 01:04:51,798
dawna. Kiedyś nie było takiego dostępu.
Kiedyś, pamiętam,

1151
01:04:51,798 --> 01:04:54,858
taki był kwartalnik UFO, więc kupowałam te

1152
01:04:54,858 --> 01:04:57,938
kwartalniki. No z książek to tam były
jakieś

1153
01:04:57,938 --> 01:05:01,418
dostępne tylko Dänikena. A Däniken to tak
raczej

1154
01:05:01,418 --> 01:05:04,778
tylko o tym, że, że tu kiedyś była
cywilizacja. Nie,

1155
01:05:04,778 --> 01:05:08,278
nie taki za dużo wiedzy na ten temat, nie?
No może

1156
01:05:08,278 --> 01:05:11,538
w latach siedemdziesiątych jakieś tam te
przypadki UFO.

1157
01:05:11,538 --> 01:05:14,858
Zresztą gdzieś tam w gazecie jakaś tam
wzmianka była Milczin.

1158
01:05:14,858 --> 01:05:18,357
Tam nad morzem coś się działo, no. Ale to
moja wiedza

1159
01:05:18,357 --> 01:05:21,818
to była zdobywana latami. No i to, to, co
on mi

1160
01:05:21,818 --> 01:05:24,938
opowiadał, to jakoś tak nic z tych rzeczy
nie mógł mi

1161
01:05:24,938 --> 01:05:28,158
podważyć. Tylko mnie bardzo zdziwiło to,
że on tam w tym

1162
01:05:28,158 --> 01:05:31,437
kraterze na Księżycu zobaczył, no tam
jakąś taką

1163
01:05:31,438 --> 01:05:34,378
małą istotę. To z tego, co opisywał, to
mówił, że miała

1164
01:05:34,378 --> 01:05:37,698
długi ogon. Ja mówię: to chyba była małpa.
On

1165
01:05:37,698 --> 01:05:41,158
mówi: nie, to nie była małpa. To był, to
był kosmita. Miał

1166
01:05:41,158 --> 01:05:43,918
ludzką twarz. Ja do niego: przecież małpy
też mają ludzką

1167
01:05:43,918 --> 01:05:47,078
twarz, nie? W każdym razie miał takie
przeżycie.

1168
01:05:47,078 --> 01:05:50,158
Rozszerzyło mu jego horyzonty, yy,

1169
01:05:50,158 --> 01:05:53,298
spojrzenie na wszechświat. Ma jakieś
pojęcie, jak

1170
01:05:53,298 --> 01:05:56,738
wygląda Mars. No bo opisywał mi ten, ten

1171
01:05:56,738 --> 01:05:59,718
wulkan na Marsie. Bardzo zafascynował się

1172
01:05:59,718 --> 01:06:02,598
Saturnem. Mówi, że przepiękny ten Saturn,
a te

1173
01:06:02,598 --> 01:06:05,878
pierścienie jakie piękne. A tak było, no.
No na

1174
01:06:05,878 --> 01:06:09,318
pewno to wywarło na nim jakiś... Zmieniło
może trochę

1175
01:06:09,318 --> 01:06:12,798
sposób postrzegania. Aż mu trochę
zazdroszczę, bo chciałabym

1176
01:06:12,798 --> 01:06:16,258
zobaczyć chociażby z Księżyca Ziemię jak
wygląda. Chociaż on

1177
01:06:16,258 --> 01:06:19,578
był i nie zdążył zobaczyć, nie? Można
zadać sobie

1178
01:06:19,578 --> 01:06:23,057
pytanie, czy te dziwne przeżycia
stanowiły, musiały

1179
01:06:23,058 --> 01:06:26,367
właściwie chyba stanowić inspirację do
zainteresowania się tymi

1180
01:06:26,367 --> 01:06:29,718
dziedzinami związanymi z astronomią,
kosmosem i tak

1181
01:06:29,718 --> 01:06:32,678
dalej. Czy to się przerodziło później w
coś takiego

1182
01:06:32,678 --> 01:06:35,898
konkretniejszego, na przykład jakieś, nie
wiem, kupowanie sobie

1183
01:06:35,898 --> 01:06:39,218
książek o tej tematyce, udział w
konkursach jakichś,

1184
01:06:39,218 --> 01:06:42,478
prawda, wiedzy? Nie, nie, nie, nie. To
takie

1185
01:06:42,478 --> 01:06:45,698
zainteresowanie było przez jakiś czas. On
na przykład tam

1186
01:06:45,698 --> 01:06:49,158
nauczył się, jakie tam planety są, jakie w
Układzie

1187
01:06:49,158 --> 01:06:52,608
Słonecznym, jakie tam średnice mają. Także
dosyć

1188
01:06:52,608 --> 01:06:55,978
dużą tą wiedzę miał i nawet od niego się
uczyłam,

1189
01:06:55,978 --> 01:06:59,298
ale potem to jakby gdyby zanikło. On
bardziej zaczął

1190
01:06:59,298 --> 01:07:02,558
interesować się sportem, chętnie grał-Gra
w piłkę

1191
01:07:02,558 --> 01:07:05,917
nożną, teraz jakąś koszykówkę. Ma kolegów,
trochę się

1192
01:07:05,918 --> 01:07:09,398
uczy. Nie najgorzej. Teraz dzieci są
bardzo inteligentne,

1193
01:07:09,398 --> 01:07:12,738
nie muszą się dużo uczyć i mają dobre
osiągnięcia w

1194
01:07:12,738 --> 01:07:15,998
szkole. Także no jakieś gry komputerowe.
Tak jak

1195
01:07:15,998 --> 01:07:19,218
nastolatek w tym wieku. I to już, to już o
tym wszystkim

1196
01:07:19,218 --> 01:07:22,518
zapomniał i nie chce już nawet rozmawiać
na ten temat. Jak

1197
01:07:22,518 --> 01:07:25,177
rozumiem, wnukowi w pewnym momencie te
dziwne przygody po

1198
01:07:25,178 --> 01:07:28,198
prostu przestały się przytrafiać. Jak
długo wnuk opowiadał o

1199
01:07:28,198 --> 01:07:31,378
tego typu zdarzeniach? On w ogóle nie
opowiadał. Ja,

1200
01:07:31,378 --> 01:07:34,598
tak jak powiedziałam na początku, przez
przypadek od niego

1201
01:07:34,598 --> 01:07:37,598
to wyciągnęłam. On powiedział, że się boi
pójść do swojego

1202
01:07:37,598 --> 01:07:40,738
pokoju, bo tam duchy do niego przychodzą w
nocy. I tak go

1203
01:07:40,738 --> 01:07:44,218
pociągnęłam. I to się okazało, że od tego
czasu, jak

1204
01:07:44,218 --> 01:07:47,558
on miał te zdarzenia i tą pierwszą wizytę
na statku, to

1205
01:07:47,558 --> 01:07:51,038
minęło ponad dwa lata. Także gdybym ja go

1206
01:07:51,038 --> 01:07:54,038
nie pociągnęła za język, to on by o tym
nikomu nie

1207
01:07:54,038 --> 01:07:57,498
opowiadał. A potem drugi ten fakt

1208
01:07:57,498 --> 01:08:00,598
to już niedługo po naszej rozmowie się
przytrafił. Tylko wie

1209
01:08:00,598 --> 01:08:04,058
pan co? Ja się zastanawiam, bo tak może
ci, co

1210
01:08:04,058 --> 01:08:07,277
go zabrali na ten statek, może mu nie
wszczepili implantu,

1211
01:08:07,277 --> 01:08:10,518
że tak powiem, tylko go w jakiś sposób
tutaj namierzyli i

1212
01:08:10,518 --> 01:08:13,878
wiedział, że w tym domu mieszka, a on no
wyprowadził się

1213
01:08:13,878 --> 01:08:17,018
od nas. No bo wybudowali sobie inny dom i

1214
01:08:17,018 --> 01:08:20,398
mieszkają kilka kilometrów od nas i już w
naszym

1215
01:08:20,398 --> 01:08:23,878
domu nie mieszka, nie nocuje. Ale myślę
sobie, że gdyby

1216
01:08:23,878 --> 01:08:27,198
oni chcieli, to by go w jakiś sposób
namierzyli chyba.

1217
01:08:27,198 --> 01:08:30,478
Może dlatego go nie zabierają, że, że nie
mogą go

1218
01:08:30,478 --> 01:08:33,818
namierzyć, że tutaj przychodzą, a nie ma.
A z drugiej

1219
01:08:33,818 --> 01:08:37,198
strony byłam zszokowana, że tu jakiś kurde
kosmita mi chodzi

1220
01:08:37,198 --> 01:08:40,698
po domu, zagląda i kamery podstawia, bo
to, co on mówił,

1221
01:08:40,698 --> 01:08:43,858
że tam były w tych komputerach kamery

1222
01:08:43,858 --> 01:08:46,818
nastawione na pokoje, że ktoś tam w
łóżkach śpi. Więc to

1223
01:08:46,818 --> 01:08:49,998
pewnie było w naszym domu, bo oni
obserwowali mieszkańców.

1224
01:08:49,998 --> 01:08:53,278
Który z mieszkańców tam nie obudził się i
nie zorientował

1225
01:08:53,278 --> 01:08:56,378
się, że jego nie ma albo że z nim się coś
tam dzieje.

1226
01:08:56,378 --> 01:08:59,838
No jeszcze się go pytałam, jak wracał po
tych eskapadach

1227
01:08:59,838 --> 01:09:03,258
do domu, do łóżka. Ja mówię: „Nie marzłeś
tam, jak

1228
01:09:03,258 --> 01:09:06,698
byłeś tam u nich, bo przecież tylko w
piżamie byłeś?” On

1229
01:09:06,698 --> 01:09:08,998
mówi: „Wiesz co, zawsze jak się budziłem”
— mówi — „to mi

1230
01:09:08,998 --> 01:09:12,377
tak zimno było w łóżku, no. A tym drugim
razem jak

1231
01:09:12,377 --> 01:09:14,898
był” — mówi — „wiesz co, ja musiałem tam
chyba być całą

1232
01:09:14,898 --> 01:09:18,058
noc, bo rano jak tylko trafiłem do łóżka”
— mówi — „to

1233
01:09:18,058 --> 01:09:20,918
zaraz trzeba było wstawać i iść do szkoły,
nie?” No i ja

1234
01:09:20,918 --> 01:09:23,358
się go pytam: „No to jak ty całą noc tam z
nimi

1235
01:09:23,358 --> 01:09:26,518
podróżowałeś po kosmosie, to chyba byłeś
niewyspany i

1236
01:09:26,518 --> 01:09:29,738
zmęczony”. On mówi: „Nie, byłem wyspany”.
Czyli jego chyba

1237
01:09:29,738 --> 01:09:33,118
astralnie zabierali, nie fizycznie. No to
mogły być

1238
01:09:33,118 --> 01:09:36,378
takie zdarzenia rozgrywające się jakby w
sferze snu.

1239
01:09:36,378 --> 01:09:39,458
Rozgrywały się swoim torem, ale nie
wpływały na jego jakby

1240
01:09:39,458 --> 01:09:42,698
wyspanie się, tak. Mhm. No w każdym razie

1241
01:09:42,698 --> 01:09:45,998
ubogacił się troszeczkę. Poszerzyło to na
pewno

1242
01:09:45,998 --> 01:09:49,328
jego horyzonty intelektualne, też
poznawcze.

1243
01:09:49,328 --> 01:09:52,678
Skoro to zaowocowało takim
zainteresowaniem się w pewnym

1244
01:09:52,678 --> 01:09:59,358
momencie kosmosem i tymi sprawami,
to myślę, że obojętnie jak to kto oceni,

1245
01:09:59,358 --> 01:10:05,818
to odbyło się z korzyścią dla jego
stanu wiedzy. Ach tak. To wie pan co? Ja

1246
01:10:05,818 --> 01:10:09,238
też między innymi zadzwoniłam do pana,
żeby przekazać

1247
01:10:09,238 --> 01:10:12,738
to, ale też coś się od pana dowiedzieć, bo
pan cały czas

1248
01:10:12,738 --> 01:10:16,158
tym, tym zainteresowaniem UFO zajmuje się.
I

1249
01:10:16,158 --> 01:10:19,098
chciałam się spytać, czy dotarły do pana
też takie

1250
01:10:19,098 --> 01:10:22,038
przypadki uprowadzenia dzieci, tak jak
moje- Jeżeli dobrze

1251
01:10:22,038 --> 01:10:25,477
pamiętam, to takich spektakularnych
przypadków chyba nie

1252
01:10:25,478 --> 01:10:28,678
miałem, ale miałem przypadki, gdzie po
prostu

1253
01:10:28,678 --> 01:10:32,038
osoba opisywała... Nawet chyba czytałem
kiedyś

1254
01:10:32,038 --> 01:10:35,298
korespondencję od jednej z słuchaczek,
która dzieliła się

1255
01:10:35,298 --> 01:10:41,678
takimi też przeżyciami z jakimiś obserwacjami
UFO z dzieciństwa, z wzięciami na

1256
01:10:41,678 --> 01:10:44,918
jakieś statki kosmiczne, ale to nie były
jakieś

1257
01:10:44,918 --> 01:10:47,958
podróże na inne planety, tylko takie
bardziej

1258
01:10:47,958 --> 01:10:51,118
przyziemne sprawy, jak na przykład
obserwowanie z poziomu

1259
01:10:51,118 --> 01:10:54,538
takiego obiektu UFO okolicy, w której
mieszkała. No bo

1260
01:10:54,538 --> 01:11:01,338
nie wiem, jak on się nazywa. Taki
pan na B. On też tymi sprawami

1261
01:11:01,338 --> 01:11:04,638
UFO się zajmuje i on dużo mówi, dużo

1262
01:11:04,638 --> 01:11:08,007
mówi, a faktów nie. A chyba wiem. Pan
Bernatowicz. O

1263
01:11:08,007 --> 01:11:10,778
właśnie. No i on właśnie mówi, że on ma
dużo takich

1264
01:11:10,778 --> 01:11:14,078
relacji, gdzie dzieci były uprowadzane,
ale o tych

1265
01:11:14,078 --> 01:11:17,358
relacjach nie opowiada, nie, im. No on, on

1266
01:11:17,358 --> 01:11:20,738
pokazywał ostatnio u Sekielskich na kanale

1267
01:11:20,738 --> 01:11:24,018
jakieś teczki z relacjami, ale nie był
jakoś za

1268
01:11:24,018 --> 01:11:27,258
bardzo w stanie przytoczyć, co w tych
teczkach jest. Z tego,

1269
01:11:27,258 --> 01:11:30,498
co pamiętam. To są w ogóle chyba teczki
odziedziczone po

1270
01:11:30,498 --> 01:11:33,978
innym badaczu świętej pamięci Kazimierzu
Bzowskim,

1271
01:11:33,978 --> 01:11:37,338
po którym wdowa część teczek z część tego

1272
01:11:37,338 --> 01:11:40,617
jego archiwum rozdała między innymi
Bernatowiczowi, a

1273
01:11:40,618 --> 01:11:44,117
część chyba wywaliła do kosza. Także no
trudno

1274
01:11:44,118 --> 01:11:46,658
powiedzieć, czy Bernatowicz w ogóle zna
zawartość tych

1275
01:11:46,658 --> 01:11:50,078
materiałów. Tak. Tylko ja przez pewien
czas to byłam taka

1276
01:11:50,118 --> 01:11:53,298
zaniepokojona między innymi tym zdaniem,
jak mi

1277
01:11:53,298 --> 01:11:56,258
powiedział, że ten duży powiedział, że
jego gdzieś tam zabrali

1278
01:11:56,258 --> 01:11:59,578
z jakiejś planety i nie wie nawet, skąd
pochodzi. On

1279
01:11:59,578 --> 01:12:03,038
powiedział: „Mnie też zabrali z jakiejś
planety”. Ja sobie

1280
01:12:03,038 --> 01:12:05,638
pomyślałam, jak on powiedział „mnie też”
to może i Borysa

1281
01:12:05,638 --> 01:12:09,018
mają zamiar zabrać, no.

1282
01:12:09,018 --> 01:12:11,997
Porwać na ten statek. Aha, i on jeszcze
nam powiedział, że

1283
01:12:11,998 --> 01:12:15,238
jak na tym statku był, to tylko raz
spotkał się z tym,

1284
01:12:15,238 --> 01:12:18,408
że przyszedł do tego dużego, bo on tak
mówił, że to jest

1285
01:12:18,408 --> 01:12:21,678
ten duży. Przyszedł drugi taki sam,
podobny do niego, też

1286
01:12:21,678 --> 01:12:24,918
czerwonoskóry. Mówi: „Stali na korytarzu,
chwilę ze

1287
01:12:24,918 --> 01:12:28,288
sobą rozmawiali” — mówi — „no i ten drugi
wyszedł”. A

1288
01:12:28,288 --> 01:12:31,438
ten statek ma pięć kondygnacji.
Powiedzieli, że jest tylko w

1289
01:12:31,438 --> 01:12:34,938
pięciu procentach zapełniony, że bardzo

1290
01:12:34,938 --> 01:12:38,437
dużo może tam pomieścić tych istot. Aha,
mówi, że

1291
01:12:38,438 --> 01:12:41,598
też ten duży pozwolił mu zajrzeć do jego
sypialni, więc on

1292
01:12:41,598 --> 01:12:44,978
mówi, że miał tą sypialnię obok tego
pomieszczenia, gdzie

1293
01:12:44,978 --> 01:12:48,458
byli piloci i że miał normalną sypialnię.
Mówi:

1294
01:12:48,458 --> 01:12:51,738
„Fajne, duże łóżko i taką dużą poduszkę
miał na tym

1295
01:12:51,738 --> 01:12:54,658
łóżku”. Także normalnie, a ci mali to w
tych

1296
01:12:54,658 --> 01:12:58,138
szufladach. I tak... Ale mówię: „Borysa,
kto tam był

1297
01:12:58,138 --> 01:13:01,288
szefem?” Mówi: „No ten duży przecież był
szefem” — mówi —

1298
01:13:01,288 --> 01:13:04,638
„zawsze koło niego było pięciu” — mówi.
„Nigdy ten duży

1299
01:13:04,638 --> 01:13:07,878
nie, nie mógł iść sam. Zawsze za nim tych
pięciu” — mówi

1300
01:13:07,878 --> 01:13:10,958
— „chodziło”. Być może wnuk kiedyś,
pewnego dnia sam

1301
01:13:10,958 --> 01:13:14,358
postanowi opowiedzieć o swoich
przeżyciach. No

1302
01:13:14,358 --> 01:13:17,518
jak on był mały, już chodził do pierwszej
klasy, znał

1303
01:13:17,518 --> 01:13:20,617
literki, to ja go tak zachęcałam. Mówię:
„Weź to wszystko

1304
01:13:20,618 --> 01:13:23,538
pisz. No będziesz się uczył pisać, to
będziesz zapisywał. Ja

1305
01:13:23,538 --> 01:13:25,998
ci będę pomagać”. Ale nie, nie był
zainteresowany. Ja to

1306
01:13:25,998 --> 01:13:28,798
wszystko sobie zapisałam. No i wie pan co?
To minęło parę

1307
01:13:28,798 --> 01:13:32,198
lat. No i się okazało, że jak przeczytałam
teraz, no to

1308
01:13:32,198 --> 01:13:35,678
troszeczkę tej wiedzy mi umknęło, że tak
powiem.

1309
01:13:35,678 --> 01:13:42,608
Sobie odświeżyłam, jak
przeczytałam to.Przyznacie

1310
01:13:42,608 --> 01:13:46,107
państwo, historia Borysa, małego
kontaktowca

1311
01:13:46,108 --> 01:13:49,588
jest co najmniej niezwykła, interesująca.

1312
01:13:49,588 --> 01:13:52,768
Dla osoby zaś takiej jak ja, jako tako
orientującej się w

1313
01:13:52,768 --> 01:13:56,008
temacie UFO i kontaktowców, zawiera ona
dużą

1314
01:13:56,008 --> 01:13:59,368
ilość zwracających uwagę szczegółów, które
aż proszą

1315
01:13:59,368 --> 01:14:02,308
się, aby je wypunktować, przeanalizować i

1316
01:14:02,308 --> 01:14:05,688
omówić. Z góry uprzedzam, że analiza,
jakiej państwo za

1317
01:14:05,688 --> 01:14:08,968
chwilę wysłuchacie, nie stanowi w żadnym
razie przejawu jakiejś

1318
01:14:08,968 --> 01:14:11,868
niechęci wobec mojej rozmówczyni czy chęci

1319
01:14:11,868 --> 01:14:15,307
zanegowania przekazanej przez nią
historii. Moim

1320
01:14:15,308 --> 01:14:18,528
celem bynajmniej nie jest, jak to raczy
ujmować Robert

1321
01:14:18,528 --> 01:14:21,888
Bernatowicz, "opluskwianie" Borysa i jego
babci

1322
01:14:21,888 --> 01:14:25,268
oraz całej przytoczonej dziś relacji.

1323
01:14:25,268 --> 01:14:28,368
Odniosę się jeszcze tylko króciutko do
komentarzy w stylu:

1324
01:14:28,368 --> 01:14:31,447
"Jak to jest, że prowadzi pan takie radio,
a jest

1325
01:14:31,448 --> 01:14:34,908
sceptykiem?" Proszę państwa,
zainteresowanie tematyką

1326
01:14:34,908 --> 01:14:38,288
paranormalną i ufologiczną i prowadzenie
projektu takiego

1327
01:14:38,288 --> 01:14:41,728
jak Radio Paranormalium nie oznacza
jeszcze i nie może

1328
01:14:41,728 --> 01:14:45,208
oznaczać wyłączenia sceptycyzmu. Ja w

1329
01:14:45,208 --> 01:14:48,208
ogóle nie jestem tutaj od tego, żeby w coś
wierzyć lub nie

1330
01:14:48,208 --> 01:14:51,708
wierzyć. Jestem od tego, żeby wysłuchać,
odbyć

1331
01:14:51,708 --> 01:14:54,608
rozmowę i przekazać historię dalej.

1332
01:14:54,608 --> 01:14:57,968
Opcjonalnie z kilkoma słowami komentarza,
do

1333
01:14:57,968 --> 01:15:01,468
którego korzystając z dobrze rozumianej i
przysługującej

1334
01:15:01,468 --> 01:15:04,808
mi wolności słowa, mam pełne prawo i nie

1335
01:15:04,808 --> 01:15:08,008
muszę się przy tym wpasowywać w państwa
oczekiwania.

1336
01:15:08,008 --> 01:15:11,508
No dobrze, wystarczy tego słowa wstępu.
Przejdźmy

1337
01:15:11,508 --> 01:15:15,008
zatem do analizy historii Borysa. Ta

1338
01:15:15,008 --> 01:15:18,208
relacja wykazuje uderzające zbieżności z
klasycznym

1339
01:15:18,208 --> 01:15:21,548
nurtem kontaktowców. Opisy Borysa kładą

1340
01:15:21,548 --> 01:15:27,328
nacisk na aspekt edukacyjny, pokojowy
charakter istot oraz ich niemal ludzki

1341
01:15:27,328 --> 01:15:30,808
wygląd. Podobnie większość kontaktowców,
takich

1342
01:15:30,808 --> 01:15:34,188
jak George Adamski czy Edward Maier,
opisywała

1343
01:15:34,188 --> 01:15:37,608
istoty bardzo podobne do ludzi. U Borysa
mamy

1344
01:15:37,608 --> 01:15:40,548
opis kapitana jako mężczyznę o wzroście
metr

1345
01:15:40,548 --> 01:15:44,048
siedemdziesiąt, z brązowymi włosami i
mocno opaloną

1346
01:15:44,048 --> 01:15:47,328
skórą. Choć jego rysy twarzy były inne,

1347
01:15:47,328 --> 01:15:50,268
ogólny schemat człowieka z kosmosu będący

1348
01:15:50,268 --> 01:15:53,548
fundamentem nurtu kontaktowców jest
zachowany.

1349
01:15:53,548 --> 01:15:56,908
Mamy też wzmiankę, że istoty obserwowane
przez

1350
01:15:56,908 --> 01:16:03,148
Borysa lubią obcisłe kombinezony i
specyficzny styl ubioru, na przykład brązowe

1351
01:16:03,148 --> 01:16:06,568
koszulki czy czarne spodnie, które również
stanowią

1352
01:16:06,568 --> 01:16:09,768
stały element relacji Maiera i Adamskiego.

1353
01:16:09,768 --> 01:16:13,188
Mamy tutaj również dużo takich, yy,
mniejszych lub

1354
01:16:13,188 --> 01:16:16,648
większych, mniej lub bardziej
szczegółowych technikaliów. Na

1355
01:16:16,648 --> 01:16:19,468
przykład Borys zauważył, że w pojeździe
nie było

1356
01:16:19,468 --> 01:16:22,848
przycisków. Pilot sterował nim za pomocą
gestów

1357
01:16:22,848 --> 01:16:25,948
rąk. To również jest zbieżne z relacjami

1358
01:16:25,948 --> 01:16:29,008
klasycznych kontaktowców, którzy
twierdzili, że statki

1359
01:16:29,008 --> 01:16:31,988
reagują na sygnały biologiczne lub
intencje

1360
01:16:31,988 --> 01:16:35,368
pilota. Jest tu też opis ogromnego statku
o

1361
01:16:35,368 --> 01:16:38,628
długości trzech pokoi, a w rzeczywistości
znacznie

1362
01:16:38,628 --> 01:16:45,148
większego, z pięcioma kondygnacjami.
To z kolei odpowiada koncepcji tak zwanych

1363
01:16:45,148 --> 01:16:48,328
carrier ships, czyli statków matek,
również

1364
01:16:48,328 --> 01:16:51,428
obecnych w literaturze kontaktowców.

1365
01:16:51,428 --> 01:16:54,808
Kontaktowcy często opisywali planety
Układu Słonecznego

1366
01:16:54,808 --> 01:16:58,308
jako zamieszkałe, co w późniejszych
misjach NASA stało się

1367
01:16:58,308 --> 01:17:04,748
kontrowersyjne, ale pozostało stałym
elementem ich mitologii. Podobnie Borys

1368
01:17:04,748 --> 01:17:08,228
opisuje Marsa jako planetę z roślinnością,
rzekami i

1369
01:17:08,228 --> 01:17:11,528
ogromnym wulkanem. Twierdzi przy tym, że
Mars

1370
01:17:11,528 --> 01:17:14,988
będzie kiedyś drugą Ziemią. Jest to z
kolei

1371
01:17:14,988 --> 01:17:18,328
bardzo zbieżne z relacjami Michela
Desmarquet

1372
01:17:18,328 --> 01:17:21,608
zawartymi w "Misji", w którym opisywał
procesy

1373
01:17:21,608 --> 01:17:25,068
terraformacji i życie na innych planetach.

1374
01:17:25,068 --> 01:17:28,388
Swoją drogą mamy tu również echa całkiem

1375
01:17:28,388 --> 01:17:31,888
śmiałych i już od dłuższego czasu znanych
planów

1376
01:17:31,888 --> 01:17:34,968
Elona Muska. Borys zahacza również o

1377
01:17:34,968 --> 01:17:38,428
Saturna, opisując jego pierścienie jako
wykonane

1378
01:17:38,428 --> 01:17:41,828
ze szkła i kamieni. Wspomina też o
istnieniu

1379
01:17:41,828 --> 01:17:45,268
dwóch księżyców wewnątrz gazowej planety,
co

1380
01:17:45,268 --> 01:17:48,548
przypomina fantastyczne opisy kosmosu
spotykane u

1381
01:17:48,548 --> 01:17:51,868
George'a Adamskiego, który również
twierdził, że widział

1382
01:17:51,868 --> 01:17:54,988
życie na planetach uznawanych przez naukę
za

1383
01:17:54,988 --> 01:18:00,967
martwe. W relacji Borysa pojawia się
również wątek obcych jako opiekunów

1384
01:18:00,968 --> 01:18:04,108
ludzkości. Borys wspomina na przykład, że

1385
01:18:04,108 --> 01:18:07,508
jakiś szarak męczył go i uczył przy
komputerze.

1386
01:18:07,508 --> 01:18:10,568
Edukacja dzieci przez istoty pozaziemskie
jest

1387
01:18:10,568 --> 01:18:13,847
kluczowym wątkiem w relacjach chociażby
Martina

1388
01:18:13,848 --> 01:18:17,348
Vissingrina oraz w teorii dzieci indygo,
czy

1389
01:18:17,348 --> 01:18:20,668
też gwiezdnych dzieci. Istoty przekazały

1390
01:18:20,668 --> 01:18:24,108
Borysowi, że boją się Ziemian z powodu ich
agresji i

1391
01:18:24,108 --> 01:18:27,608
broni. To również jest bardzo zbieżne z
relacjami

1392
01:18:27,608 --> 01:18:30,967
kontaktowców, którzy otrzymywali
ostrzeżenia od

1393
01:18:30,968 --> 01:18:34,328
obcych jako pokojowej cywilizacji
obserwującej

1394
01:18:34,328 --> 01:18:37,808
nas z wysokim niepokojem. W historii
Borysa

1395
01:18:37,808 --> 01:18:41,018
mamy też wątek nasuwający skojarzenia
chociażby z

1396
01:18:41,018 --> 01:18:44,448
"Misją" Michela Desmarquet. Mianowicie
sugestię, że

1397
01:18:44,448 --> 01:18:47,788
kontakt nie zawsze odbywa się w ciele
fizycznym.

1398
01:18:47,788 --> 01:18:51,228
Babcia Borysa zauważa, że wnuczek mógł być
zabierany

1399
01:18:51,228 --> 01:18:54,668
astralnie, ponieważ mimo podróży budził
się w łóżku,

1400
01:18:54,668 --> 01:18:57,888
czując jedynie zimno lub ruch kołdry.

1401
01:18:57,888 --> 01:19:01,368
Podobnie Desmarquet i inni kontaktowcy
często

1402
01:19:01,368 --> 01:19:07,288
opisywali podróże duszy lub
projekcje świadomości na pokład statku.

1403
01:19:07,288 --> 01:19:10,488
Relacja Borysa okazuje się zatem
podręcznikowym

1404
01:19:10,488 --> 01:19:13,748
przykładem nurtu kontaktowców, łączącym

1405
01:19:13,748 --> 01:19:17,088
wizję obcych jako zaawansowanych
technologicznie i moralnie

1406
01:19:17,088 --> 01:19:23,168
nauczycieli, opisy Układu Słonecznego
tętniącego życiem, czy też przekaz o lęku

1407
01:19:23,168 --> 01:19:26,668
obcych przed ludzką wojowniczością.

1408
01:19:26,668 --> 01:19:29,768
Można sobie zadać ważne, choć potencjalnie
niewygodne

1409
01:19:29,768 --> 01:19:32,928
pytanie: na ile prawdopodobne jest to, że
cała

1410
01:19:32,928 --> 01:19:36,128
historia Borysa stanowi efekt wkręcenia
wnuka

1411
01:19:36,128 --> 01:19:42,768
przez babcię w tematykę ufologiczną?
A także czy, a jeśli tak, to jaki był wpływ

1412
01:19:42,768 --> 01:19:45,388
babci na wykształcenie się tej historii u

1413
01:19:45,388 --> 01:19:48,500
Borysa?W nagraniu mamy wiele przesłanek

1414
01:19:48,500 --> 01:19:52,000
sugerujących, że babcia mogła odegrać
kluczową rolę

1415
01:19:52,000 --> 01:19:55,500
w ukształtowaniu się tej historii, nawet
jeśli działo się to

1416
01:19:55,500 --> 01:19:58,780
w sposób nieuświadomiony. Moja rozmówczyni

1417
01:19:58,780 --> 01:20:01,700
wprost przyznaje się do głębokiego,
wieloletniego

1418
01:20:01,700 --> 01:20:04,040
zainteresowania ufologią i zjawiskami

1419
01:20:04,040 --> 01:20:10,100
paranormalnymi, co stanowi praktycznie
silny fundament dla tezy o co najmniej

1420
01:20:10,100 --> 01:20:13,440
ukierunkowaniu wyobraźni dziecka. Babcia

1421
01:20:13,440 --> 01:20:16,660
Borysa nie jest bezstronnym obserwatorem.
Jest

1422
01:20:16,660 --> 01:20:19,500
osobą głęboko zanurzoną w literaturze i
prasie

1423
01:20:19,500 --> 01:20:22,760
ufologicznej, mającą również na koncie
własne

1424
01:20:22,760 --> 01:20:25,960
obserwacje UFO. Przyznaje, że tematyką UFO

1425
01:20:25,960 --> 01:20:29,140
interesuje się od bardzo dawna. Wspomina o
kupowaniu

1426
01:20:29,140 --> 01:20:32,640
kwartalnika UFO oraz o czytaniu książek
Ericha

1427
01:20:32,640 --> 01:20:35,880
von Dänikena. Zna konkretne przypadki

1428
01:20:35,880 --> 01:20:39,380
spotkań z UFO oraz na bieżąco śledzi
doniesienia

1429
01:20:39,380 --> 01:20:42,800
o misjach kosmicznych i choćby planach
Elona

1430
01:20:42,800 --> 01:20:46,020
Muska. Co więcej, z rozmowy wynika, że to

1431
01:20:46,020 --> 01:20:49,140
babcia była stroną aktywną, która
naprowadzała

1432
01:20:49,140 --> 01:20:52,480
dziecko na konkretne wątki. To ona
pierwsza

1433
01:20:52,480 --> 01:20:55,840
zapytała Borysa: "A widziałeś kiedyś UFO?"
Gdy

1434
01:20:55,840 --> 01:20:59,200
Borys zaprzeczył, jakoby był na statku
kosmicznym,

1435
01:20:59,200 --> 01:21:02,700
babcia poczuła się rozczarowana, co mogło
być dla

1436
01:21:02,700 --> 01:21:05,520
dziecka sygnałem, jakiej odpowiedzi
oczekuje

1437
01:21:05,520 --> 01:21:08,980
dorosły. Sama zresztą przyznała, że to ona
go

1438
01:21:08,980 --> 01:21:12,440
pociągnęła za język, co sugeruje, że
historia nie

1439
01:21:12,440 --> 01:21:15,680
wypłynęła od dziecka spontanicznie, ale
mogła być

1440
01:21:15,680 --> 01:21:19,000
efektem dopytywania. Babcia stosowała przy
tym

1441
01:21:19,000 --> 01:21:22,420
pytania sprawdzające i sugerujące na
przykład o

1442
01:21:22,420 --> 01:21:25,820
widok Ziemi z Księżyca, czy też o to, czy
postać w pokoju

1443
01:21:25,820 --> 01:21:29,320
przeszła przez ścianę. Mamy tu również
pewną

1444
01:21:29,320 --> 01:21:32,660
tendencję do dopasowywania słów wnuka do
znanej

1445
01:21:32,660 --> 01:21:35,940
sobie literatury ufologicznej. Na przykład

1446
01:21:35,940 --> 01:21:39,240
opis szarej, przeźroczystej folii u ducha

1447
01:21:39,240 --> 01:21:42,020
babcia od razu interpretuje jako cechę
istot

1448
01:21:42,020 --> 01:21:45,480
pozaziemskich, o których czytała.
Podkreśla też,

1449
01:21:45,480 --> 01:21:48,920
że Borys nie mógł wiedzieć o pomarańczowej
mazi w kraterze

1450
01:21:48,920 --> 01:21:52,319
lub roślinach na Marsie z innych źródeł,
mimo że

1451
01:21:52,320 --> 01:21:55,480
sama wspomina o jego zainteresowaniu
komputerem i

1452
01:21:55,480 --> 01:21:58,859
grami. Twierdzi też, że te wszystkie
szczegóły

1453
01:21:58,860 --> 01:22:01,700
są zbyt bogate jak na dziecko,
jednocześnie

1454
01:22:01,700 --> 01:22:04,880
przyznając, że Borys uczył się od szaraka
przy

1455
01:22:04,880 --> 01:22:08,109
komputerze, co może być rzutowaniem jej
własnych

1456
01:22:08,109 --> 01:22:14,540
przekonań o edukacyjnej roli obcych
istot. Warto również zauważyć, że

1457
01:22:14,540 --> 01:22:17,940
Borys początkowo twierdził, że całe
zdarzenie odbywało się w

1458
01:22:17,940 --> 01:22:21,340
sferze snu i dopiero z czasem, pod wpływem
rozmów z

1459
01:22:21,340 --> 01:22:24,840
babcią zaczął skłaniać się ku wersji, że
to chyba jednak nie

1460
01:22:24,840 --> 01:22:28,109
był sen. Mając to na względzie, tym
bardziej

1461
01:22:28,109 --> 01:22:31,580
zasadne wydaje się postawienie pytania o
wpływ babci

1462
01:22:31,580 --> 01:22:34,940
na rozwinięcie się całej historii. W tej
całej

1463
01:22:34,940 --> 01:22:38,380
historii jest jednak jeden naprawdę bardzo
duży

1464
01:22:38,380 --> 01:22:41,389
plus. Mianowicie rozwinięcie się u Borysa

1465
01:22:41,389 --> 01:22:44,840
ciekawych zainteresowań. Borys zaczął
bowiem

1466
01:22:44,840 --> 01:22:47,900
zgłębiać tajniki astronomii i fizyki.

1467
01:22:47,900 --> 01:22:51,040
Nauczył się między innymi nazw planet
Układu

1468
01:22:51,040 --> 01:22:54,440
Słonecznego, ich średnic oraz odległości
między

1469
01:22:54,440 --> 01:22:57,480
nimi. Można więc powiedzieć, że
niezależnie od

1470
01:22:57,480 --> 01:23:00,700
wiarygodności samych spotkań, opisane
doświadczenia w jakiś

1471
01:23:00,700 --> 01:23:04,200
sposób wzbogaciły jego horyzonty i
zmieniły sposób,

1472
01:23:04,200 --> 01:23:07,669
w jaki postrzega wszechświat, co z kolei
zachęciło go do

1473
01:23:07,669 --> 01:23:13,740
poszerzania stanu swojej wiedzy
na temat kosmosu. Tyle mojej analizy.

1474
01:23:13,740 --> 01:23:17,240
Oczywiście jestem też ciekaw, co Państwo
sądzicie o całej

1475
01:23:17,240 --> 01:23:20,620
historii. Zapraszam do komentowania. Jeśli

1476
01:23:20,620 --> 01:23:23,780
zaś sami przeżyliście coś nietypowego i
chcielibyście o tym

1477
01:23:23,780 --> 01:23:26,760
opowiedzieć, zapraszam do kontaktu.

1478
01:23:26,760 --> 01:23:30,080
Przypominam, że archiwalne odcinki audycji
nadawanych na antenie

1479
01:23:30,080 --> 01:23:33,580
Radia Paranormalium znajdziecie na naszym
kanale na YouTube,

1480
01:23:33,580 --> 01:23:37,080
a także w postaci mp3 do pobrania na
naszej stronie

1481
01:23:37,080 --> 01:23:40,580
internetowej www.paranormalium.pl. Tam

1482
01:23:40,580 --> 01:23:43,940
również znajdziecie zapowiedzi kolejnych
audycji oraz

1483
01:23:43,940 --> 01:23:47,419
masę ciekawych materiałów o tematyce
paranormalnej i

1484
01:23:47,420 --> 01:23:50,820
ezoterycznej. Zachęcam również do
udzielenia

1485
01:23:50,820 --> 01:23:57,040
się na forum Radia Paranormalium pod
adresem forum.paranormalium.pl, gdzie

1486
01:23:57,040 --> 01:24:00,340
możecie swobodnie dyskutować, zdaleni od
cenzorskich

1487
01:24:00,340 --> 01:24:03,339
macek wielkich serwisów społecznościowych.

1488
01:24:03,339 --> 01:24:06,180
Przypominam, że w punktach prasowych w
całej

1489
01:24:06,180 --> 01:24:09,360
Polsce oraz na platformie cyfrowej
nexto.pl

1490
01:24:09,360 --> 01:24:12,620
czeka na Państwa nowy numer miesięcznika
"Nieznany

1491
01:24:12,620 --> 01:24:15,940
Świat", który jest najdłużej ukazującym
się polskim

1492
01:24:15,940 --> 01:24:19,280
periodykiem o tematyce paranormalnej,
ezoterycznej,

1493
01:24:19,280 --> 01:24:22,280
ufologicznej, parapsychologicznej i tak
dalej.

1494
01:24:22,280 --> 01:24:25,340
Zachęcam również do zasubskrybowania i

1495
01:24:25,340 --> 01:24:28,750
obserwowania kanału czasopisma na YouTube.

1496
01:24:28,750 --> 01:24:32,020
Polecam również Państwa uwadze kanały Ady
Edelman

1497
01:24:32,020 --> 01:24:35,380
"Biuro duchów", Piotra Cielebiasia "Ufo
Historie"

1498
01:24:35,380 --> 01:24:38,840
oraz Marka Żelkowskiego "Wehikuł
wyobraźni", których

1499
01:24:38,840 --> 01:24:42,290
autorzy poruszają cały szereg
interesujących tematów, w

1500
01:24:42,290 --> 01:24:48,360
tym również te znane z anteny Radia
Paranormalium. Mówił do Państwa Marek Sęk

1501
01:24:48,360 --> 01:24:51,740
"Ivellios". Radio Paranormalium
paranormalny

1502
01:24:51,740 --> 01:24:54,700
głos w Twoim domu. Dziękuję za uwagę.

1503
01:24:54,700 --> 01:24:57,860
Dobranoc i do usłyszenia w kolejnych
naszych

1504
01:24:57,860 --> 01:25:01,360
audycjach. Tych z Państwa, którzy przeżyli

1505
01:25:01,360 --> 01:25:04,500
coś nietypowego i chcieliby nam o tym
opowiedzieć, zapraszamy

1506
01:25:04,500 --> 01:25:07,840
do kontaktu. Oto nasze numery telefonów.

1507
01:25:07,840 --> 01:25:11,340
Stacjonarny trzydzieści dwa siedemset
czterdzieści sześć zero

1508
01:25:11,340 --> 01:25:14,760
zero zero osiem, trzydzieści dwa siedemset
czterdzieści

1509
01:25:14,760 --> 01:25:18,040
sześć zero zero zero osiem. Komórkowy
pięćset

1510
01:25:18,040 --> 01:25:21,320
trzydzieści sześćset dwadzieścia
czteryście dziewięćdziesiąt trzy,

1511
01:25:21,320 --> 01:25:24,760
pięćset trzydzieści sześćset dwadzieścia
czteryście dziewięćdziesiąt

1512
01:25:24,760 --> 01:25:28,100
trzy. Gdyby przy naszych telefonach nikt
nie dyżurował,

1513
01:25:28,100 --> 01:25:31,159
istnieje możliwość wysłania SMS-a lub
nagrania

1514
01:25:31,160 --> 01:25:34,560
wiadomości głosowej. Bardzo prosimy o
sprecyzowanie, w

1515
01:25:34,560 --> 01:25:37,620
jakiej sprawie chcą się Państwo z nami
skontaktować.

1516
01:25:37,620 --> 01:25:40,850
Słuchaczy dzwoniących z numerów
zastrzeżonych bądź z zagranicy

1517
01:25:40,850 --> 01:25:44,240
prosimy ponadto o podanie głosowo numeru,
na który mamy

1518
01:25:44,240 --> 01:25:47,320
oddzwonić. Z każdym z Państwa umawiamy się
na

1519
01:25:47,320 --> 01:25:50,800
rozmowę indywidualnie. W razie
wykorzystania zapisu

1520
01:25:50,800 --> 01:25:54,240
rozmowy, w którejś z audycji istnieje
możliwość zmiany barwy

1521
01:25:54,240 --> 01:26:00,560
głosu. Czekamy również na Państwa
e-maile pod adresem radio@paranormalium.pl,

1522
01:26:00,560 --> 01:26:07,460
radio@paranormalium.pl. Można również
skorzystać z zakładki "Kontakt" na naszej

1523
01:26:07,460 --> 01:26:14,000
stronie internetowej www.paranormalium.pl,
www.paranormalium.pl.

1524
01:26:14,000 --> 01:26:17,400
Wszystkim naszym rozmówcom i
korespondentom gwarantujemy

1525
01:26:17,400 --> 01:26:24,040
pełną anonimowość. UFO Relacje
polska baza relacji o obserwacjach UFO.

1526
01:26:24,040 --> 01:26:30,820
www.ufo-relacje.pl. Podziel się już dziś
swoją obserwacją. Czekamy na relacje

1527
01:26:30,820 --> 01:26:34,060
współczesne oraz z lat ubiegłych.
Wszystkim

1528
01:26:34,060 --> 01:26:37,540
świadkom zapewniamy pełną anonimowość. UFO

1529
01:26:37,540 --> 01:26:44,340
Relacje polska baza relacji o
obserwacjach UFO. www.ufo-relacje.pl.

1530
01:26:45,900 --> 01:26:49,180
Nieograniczona przestrzeń do
nieskrępowanej dyskusji na

1531
01:26:49,180 --> 01:26:52,520
tematy paranormalne, ezoteryczne i nie
tylko.

1532
01:26:52,520 --> 01:26:59,660
Forum Radia Paranormalium. Dołącz
do nas na forum.paranormalium.pl.

1533
01:27:01,460 --> 01:27:04,480
Sięgnij już dziś po "Nieznany Świat".

1534
01:27:04,480 --> 01:27:07,700
Najstarsze polskie czasopismo poruszające
tematy z

1535
01:27:07,700 --> 01:27:10,580
pogranicza nauki. Artykuły o tematyce

1536
01:27:10,580 --> 01:27:13,860
paranormalnej, ezoterycznej, ufologicznej
i nie

1537
01:27:13,860 --> 01:27:17,340
tylko. "Nieznany Świat" miesięcznik
dostępny

1538
01:27:17,340 --> 01:27:20,560
w punktach prasowych na terenie całej
Polski oraz w

1539
01:27:20,560 --> 01:27:23,880
wersji elektronicznej na platformie
nexto.pl.

