Wywiad w Radiu Paranormalium. Witam Państwa bardzo gorąco i serdecznie. Przy mikrofonie Marek Sęk Ivellios. Radio Paranormalium, już od lat wielu wspiera różne ciekawe inicjatywy związane z pracą z energiami, z rozwojem duchowym i również z hipnoterapii. Dzisiejsza audycja z jedną z takich inicjatyw będzie również powiązana. Dzisiejsza audycja będzie się obracała wokół projektu Hypnoverse.pl prowadzonego przez certyfikowanych hipnoterapeutów, z których jeden jest naszym dzisiejszym gościem. Szanowni Państwo, przed Państwem Jarosław Ściślak. Dobry wieczór panie Jarosławie.
Dobry wieczór. Dzień dobry. Na dobry początek chciałbym, aby się Pan naszym słuchaczom przedstawił i opowiedział pokrótce o przedsięwzięciu funkcjonującym właśnie pod nazwą Hypnoverse. Co to takiego jest?
Witam Państwa. Jestem certyfikowanym hipnoterapeutą i pracujemy z ludźmi taką bardzo nietypową metodą, a właściwie metodami. Polegają one na tym, że w przeciwieństwie do standardowej hipnozy, gdzie mamy jeden na jednego, że tak powiem, z klientem w naszych metodach są potrzebne aż dwie osoby, dlatego, że do standardowego, że tak powiem, hipnoterapeuty dodajemy jeszcze telepatę, czyli osobę, która łączy się w energiach z człowiekiem, któremu pomagamy, wchodzi w jego pole morficzne, podłącza się pod pole morficzne i tam właśnie poprzez pracę w energiach dokonujemy zmian.
Pomagamy, pomagamy ludziom. I to jest taka inicjatywa, która wyszła tak naprawdę z tego, że myśmy stwierdzili jako klienci, bo byliśmy klientami metody, którą się posługujemy, to jest CMF, czyli Change Morfic Field, czyli jak sama nazwa wskazuje, już na tym poziomie nawet mamy sugestię, że zmieniamy to pole. Dokonujemy tych zmian, czyli pole morficzne. Stwierdziliśmy jako klienci, że to zwyczajnie w świecie działa, bo ta metoda zmieniła nasze życie, rozwiązała nasze problemy. Byliśmy na tych sesjach, przeżyliśmy to. Poszliśmy na kurs, który umożliwił nam posługiwanie się tą metodą. Po drodze stały się jeszcze takie rzeczy, które jeszcze wzmocniły to nasze przekonanie i stwierdziliśmy, że fajnie będzie robić dokładnie to samo, ponieważ poczuliśmy zwyczajnie w świecie powołani do pomagania ludziom. No i już od prawie roku również tą metodą działamy. Dodatkowo jeszcze mamy metodę autorską. Oprócz tego zajmujemy się także rozwijaniem innych terapeutów.
Mamy autorski kurs rozwoju duchowego, gdzie nie tylko pomagamy ludziom w taki sposób, że oni sami mogą się na tym kursie nauczyć. Jak zmieniać swoje życie? Jak się uzdrawiać na bardzo wielu poziomach. Ale jeżeli ktoś poczuje takie powołanie, takie jak my, również może po ukończeniu kursu zostać certyfikowanym hipnoterapeutą w naszej własnej autorskiej metodzie Infinimorf.
A dodatkowo jeszcze prowadzimy takie warsztaty malarstwa intuicyjnego Vedikart. Ale podstawą tego wszystkiego, tak jak Pan wspomniał, jest hipnoza. I od tego wychodzimy w całej tej inicjatywie. Pomówmy teraz przez chwilę o samych CMF, czyli Change Morfic Field i Infinimorf. Co to takiego jest i dlaczego łączycie się z klientem przez telepatię? Dlaczego człowiek nie wchodzi w trans bezpośrednio, jak to się często dzieje w innych metodach? I skąd to wszystko się w ogóle bierze?
A no właśnie. I tu jest bardzo ciekawa, wielopoziomowa tak naprawdę odpowiedź na to pytanie. Dlatego, że tak: kiedy człowiek, który ma problemy, które chce rozwiązać, przychodzi do hipnoterapeuty, to bardzo często, nawet jeżeli nie jest sceptyczny, to albo ma obawy związane z bezpieczeństwem hipnozy, z wejściem w trans. Takie pytanie pod tytułem czy ja sobie z tym wszystkim poradzę? Czy... Nie wiem, czy hipnoterapeuta na przykład nie będzie w stanie mi czegoś wmówić, co nie ma miejsca i tak dalej, i tak dalej.
Tych wątpliwości może być sporo. Tutaj nie ma z tym problemu, bo klient nie jest w tych metodach hipnotyzowany. On w ogóle nie wchodzi w trans. Tutaj człowiek jest tylko obserwatorem na tych sesjach. Sesje odbywają się całkowicie online, przez internet i my przez półtorej godziny pracujemy z hipnoterapeutą po to, żeby ten klient też miał pewien rodzaj bezpieczeństwa. On jest tylko obserwatorem, a my, ponieważ wiemy, jak poruszać się w energiach, wiemy, jakie reguły tam panują, jak się zachowywać, jak się zabezpieczać, bo możemy sobie też o tym za chwilkę porozmawiać. Ale mieliśmy już naprawdę dużo takich sesji, dużo takich problemów ludzkich, gdzie mieliśmy na przykład podczepy energetyczne. Więc to już naprawdę nie są żarty, istoty ciemne, gdzie też no niestety w jednym przypadku było realne i to bardzo bliskie niestety — zagrożenie zdrowia i życia u całej rodziny. No nie wolno takich rzeczy-- nie można takich rzeczy, prawda, oczekiwać od człowieka w cudzysłowiu z ulicy, że on będzie wiedział, jak sobie w transie z takimi sytuacjami poradzić. To wymaga pewnego przygotowania, to wymaga wiedzy, to wymaga praktyki.
I między innymi z tych powodów hipnoterapeuta jest tutaj potrzebny. Natomiast skąd to się wzięło? To jest dosyć skomplikowana sprawa, dlatego, że CMF ma wiele źródeł tak naprawdę. Jednym z nich są sesje koreografii, który też przeprowadza podobne sesje.
Kolejnym źródłem są na przykład badania naukowców, psychologów, psychoterapeutów, lekarzy, którzy spotkali się zW latach osiemdziesiątych. I oni stwierdzili coś takiego, słuchajcie, skoro my wiemy jako profesjonaliści, że jesteśmy w stanie pomóc ludziom, okej, natomiast te wszystkie działania, które podejmujemy, te wszystkie terapie-- one po pierwsze nie zawsze są tak skuteczne, jak byśmy sobie tego życzyli. Po drugie one nie zawsze trwają tyle, ile byśmy sobie tego życzyli.
Trwają miesiącami, czasami latami. I to byli specjaliści z USA. A pamiętajmy naturalnie, że opieka zdrowotna w Stanach Zjednoczonych jest no koszmarnie droga do dnia dzisiejszego, prawda? Więc te rachunki, yy, łącznie skumulowanych tych sesji naprawdę były bardzo, bardzo wysokie również. A ponieważ to byli lekarze, psycholodzy, psychoterapeuci, którzy byli uduchowieni, rozwijali się duchowo i mieli pewną wiedzę na ten temat, no to stwierdzili wiecie co? To może zrobimy coś takiego, że zorientujemy się, no przecież przed nami, przed dwudziestowieczną medycyną i naszym wykształceniem też byli naturalni uzdrowiciele, byli szamani, osoby, które pomagały innym ludziom, którzy wiedzą, jak to robić. Przecież musi być jakaś tradycja. Więc w latach osiemdziesiątych oni stwierdzili okej, to zbierzmy sobie w takim razie te tradycje z całego świata, takie, do których mamy dostęp, do których jesteśmy w stanie się, mówiąc kolokwialnie, dokopać. Tak?
Wyciągnijmy z tego coś i zobaczmy, co się uda z tym wszystkim zrobić. I na podstawie tej wiedzy i w połączeniu z psychologią klasyczną oni stwierdzili, że są w stanie opracować pewną metodę, która jest właśnie jednym z filarów tego, czym jest CMF, czyli te ich badania.
Jest nawet specjalny instytut w Stanach Zjednoczonych, który popularyzuje tą wiedzę, bo tam jest nie tylko hipnoza, tam jest nie tylko taka wiedza, tam jest również praca na pamięci komórkowej, tak? Czyli na tej pierwszej komórce, z której my wszyscy jako ludzie tak naprawdę pochodzimy i ona już niestety zawiera w sobie zapisy traum. Więc to nam idzie nie tylko z aktualnych wcieleń. Te wszystkie nasze obciążenia, ograniczające przekonania i tak dalej, i tak dalej. Ale to również idzie z poprzednich wcieleń, więc jest tego mnóstwo i CMF wziął się między innymi stąd. To jest polska metoda. CMF wziął się między innymi stąd, że osoba, która to wymyśliła, stwierdziła: "To nadal jest troszeczkę za mało". Tutaj jest potrzebna jeszcze większa wiedza. Więc w CMF-ie idziemy też po fizyce kwantowej, po neurologii, po neurobiologii, po totalnej biologii sięgamy po ustawienia hengerowskie.
Więc naprawdę tych kolumn, które podtrzymują nam ten dach pod tytułem hipnoza energetyczna, no jest, naprawdę jest naprawdę bardzo dużo. Opisana przez Pana metoda stanowiąca podwaliny dla CMF-u została zatem, jeżeli dobrze rozumiem, opracowana poprzez między innymi połączenie praktyk wywodzących się z szamanizmu z wiedzą naukową, prawda?
Oczywiście, oczywiście, bo pamiętajmy, że tradycyjna hipnoza bazuje między innymi na neuroplastyczności mózgu, tak? I to, że klasyczna hipnoza działa, no to mnóstwo osób wie, które są na taką metodę otwarte. To już jest dobrze udokumentowane. Jest mnóstwo badań, które, które to potwierdzają. Natomiast twierdzono, że klasyczna hipnoterapia no to też jest troszeczkę za mało, bo jeżeli mamy w klasycznej hipnoterapii trzy do sześciu sesji i tam można rozwiązać jeden problem, no to też troszeczkę i to też nie do końca w całości. Więc warto coś zrobić, żeby to wszystko jednak przyspieszyć. A przede wszystkim, co jest w tym wszystkim tak naprawdę najważniejsze i z czym my tutaj pracujemy w HypnoVerse, żeby dokopać się do sięgnąć do tych źródeł tych problemów. Dlatego że proszę zobaczyć, w momencie, kiedy człowiek przychodzi do dowolnego terapeuty, tutaj już nawet nie musimy rozmawiać o hipnoterapii, ale o dowolnym terapeucie, psychologu, psychiatrzy i tak dalej. Jeżeli człowiek przychodzi i mówi, że ma jakiś problem, to jasne, że da się mu pomóc. Tutaj ukłon głęboki w stronę psychologów i psychoterapeutów i głęboki szacunek dla ich pracy. Ale to jest troszeczkę tak jak my działamy w hipnozie, to znaczy ta warstwa wierzchnia, tak jak ja to nazywam, czyli nasze ograniczające przekonania.
Czyli na przykład przychodzi człowiek na sesję i mówi mam problem z obfitością w swoim życiu, czyli na przykład z pieniędzmi, tak? Albo jestem głupi, nic mi w życiu nie wyjdzie, nic mi w życiu nie wychodzi. To są te właśnie ograniczające nas wszystkich przekonania. Ale to jest właśnie taka warstwa wierzchnia tego wszystkiego. Natomiast te przekonania skądś się przecież biorą. To nie powstaje samo z siebie. No i teraz spójrzmy, skąd te wszystkie przekonania mogą się brać. No właśnie. I tutaj dochodzimy do tej wielopoziomowości CMF-u, bo pod tym mogą być bardzo różne rzeczy albo traumy z dzieciństwa, bardzo często nieuświadomione, albo zapis już na poziomie tej komórki macierzystej. Czyli bardzo często również przeszłe wcielenia. One nam nie na wszystkich sesjach się pojawiają, natomiast często i gęsto tak jest. To mogą być jakieś traumy, że tak się wyrażę, podłapane z otoczenia. Ja miałem na przykład taką nieuświadomioną zupełnie traumę, że łapię traumy z pola. Tak? Czyli część traum.Które mam aktywne, które mnie ograniczały. Ja brałem po prostu z pola, na przykład słuchając innych ludzi. Więc tradycyjni specjaliści i nawet tradycyjni rozumieli hipnoterapeuci nie są w stanie się dokopać do tych wszystkich przyczyn problemów, bo to jest naprawdę rozbudowane. I w tym momencie, jeżeli my nie znamy źródeł tych problemów, no to nie jesteśmy w stanie skutecznie pomóc. Ja pamiętam taką sesję. Przyszedł do nas kiedyś pan i mówi z problemem czysto zdrowotnym akurat, bo te metody, w których pracujemy jak najbardziej, ponieważ to jest praca w energiach, jak najbardziej pomagają również, jeśli chodzi o problemy natury zdrowotnej. Pamiętam takiego pana, który przyszedł z pewnym problemem właśnie medycznym i powiedział Wie pan co? Ja bym bardzo chętnie rozwiązał ten problem. Ja chcę być zdrowy, ale przede wszystkim ja się chcę dowiedzieć, skąd te problemy się biorą. Bo powiem szczerze, do dzisiaj żaden lekarz nie jest mi w stanie tak naprawdę wyjaśnić, jakie są przyczyny tych problemów. Więc cmf jest o tyle fantastyczny, że jest w stanie pokazać człowiekowi, uświadomić mu. I my na tych sesjach to cały czas robimy.
Uświadomić mu, skąd tak naprawdę te problemy się biorą. Odnośnie do sesji odbywających się poprzez internet obejmujących trans, wprowadzenie w trans drogą internetową można często trafić na komentarze wyrażające takie obawy. Co się stanie z klientem w transie, gdyby urwało się połączenie internetowe podczas sesji? Rozumiem, że tutaj takiego zagrożenia nie ma, ponieważ klient pozostaje jakby cały czas świadomy, tak? Dokładnie tak. I tutaj znowu warto powiedzieć, jak te sesje wyglądają w praktyce. I to jest bardzo słuszna uwaga i bardzo dobre pytanie.
I dziękuję za to pytanie, bo ono nam pomoże właśnie rozwiać takie wątpliwości. Bo sesje generalnie polegają na tym, że człowiek najpierw wysyła do nas tak zwane punkty referencyjne, czyli zwyczajnie w świecie mówiąc, opisy tych swoich problemów. My na jednej sesji półtoragodzinnej jesteśmy w stanie rozwiązać maksymalnie trzy, między innymi dlatego, że chcemy dogłębnie, dogłębnie te problemy rozwiązać. Więc tutaj jest takie ograniczenie. Po drugie, te sesje są naprawdę też dla nas obciążające. No, pamiętajmy, praca w energiach. O tym też możemy sobie za chwilkę porozmawiać, jeżeli będzie Pan ciekawy tego, jak to wygląda z naszego punktu widzenia. No i tak klient sobie czyta te punkty na samym początku sesji.
Potem wyłącza mikrofon i przez półtorej godziny jest tylko obserwatorem i śledzi to, co my robimy. Nie wchodzi w trans, jest cały czas świadomy i tylko obserwuje. A ja jako prowadzący sesję i Nadia, moja koleżanka, która jest właśnie telepatką, która jest w transie od samego początku sobie pracujemy i to też jest fantastyczne. Za chwilkę dojdę do tego zerwanego połączenia. Natomiast warto też wyjaśnić jedną rzecz, że telepata w odróżnieniu ode mnie nie ma prawa i nigdy nie wie, co się będzie działo na tej sesji. To znaczy nikt nie wie, ona nie wie, kto przyjdzie. Ani z imienia, ani nazwiska. Nie zna płci, nie zna wieku, a przede wszystkim nie wie, z jakimi problemami się człowiek do nas zgłosi. Kto na tej sesji w ogóle będzie? Z czym my będziemy pracować?
Dlaczego? Dlatego, że to nam podnosi po prostu wiarygodność również. Tam nie ma możliwości zasugerowania czegokolwiek. Więc telepata wchodzi też na tą sesję na czysto, że tak powiem. No i teraz zobaczmy. Jeżeli połączenie zostałoby zerwane internetowe, to w trans wchodzi telepata. My wiemy, co zrobić w takiej sytuacji. Przywracamy połączenie. To się zdarzyło na kilkaset sesji, które do tej pory odbyliśmy no dosłownie kilkukrotnie. Natomiast no dosłownie na dwie minutki było to zerwane połączenie. Coś się stało z platformą do przeprowadzania sesji, tak?
No i wtedy telepata ponownie wchodzi w trans i kontynuujemy sesję. Tak? Natomiast no nie można od klienta, który nie ma takiej wiedzy, jak to robić bezpiecznie. Jak się w tym wszystkim poruszać. Nie można od klienta, od człowieka, który przyszedł po pomoc wymagać takiej wiedzy. Więc to również jest o tyle dobre, że my wiemy, jak sobie z tym poradzić. Bo to jest słuszna wątpliwość nawet klasycznych hipnoterapeutów w stosunku do hipnoterapeutów pracujących przez internet. No dobrze, no ale co wy zrobicie, jeżeli połączenie się zerwie, a klient będzie w tym momencie w takim stanie zawieszenia, prawda? To jest bardzo słuszna obawa. My eliminujemy również ten problem, dlatego że trans wchodzi w telepata i my zwyczajnie w świecie potrafimy sobie z taką sytuacją poradzić.
A czy działacie tylko drogą internetową? Czy odbywacie również sesje z klientem w cztery oczy? Nie, właśnie na tym polega zarówno CMF, jak i Infinimorf. My sobie z tych metod korzystamy zamiennie i z narzędzi, które oferują i dostosowuję ja, jako prowadzący tę sesję, dostosowuję te narzędzia do problemów, z którymi pracujemy. Właśnie dlatego nie pracujemy w cztery oczy, bo internet daje nam dzisiaj możliwość dotarcia do człowieka nawet na drugiej półkuli. I myśmy mieli już sesje poza Polską. Wielokrotnie mieliśmy ludzi, którzy prosili o pomoc poza granicami Polski. To były Stany Zjednoczone, Kanada, Wielka Brytania, Dominikana nawet, Norwegia, Francja, Niemcy.
Więc tutaj naprawdę.Yyy, ten przekrój jest całkiem spory i internet właśnie pomaga nam w dotarciu do ludzi, którzy niekoniecznie mogą sobie pozwolić na to, żeby przyjechać i dlatego to na Śląsk. Ja akurat mieszkam na Śląsku, również dzięki temu jest, jest fantastyczne.
Byliście klientami metody CMF, ale Wasza praca z klientami, stosowana przez Was jakby wersja tej metody obejmuje również jakieś autorskie usprawnienia, prawda? Tak, przy czym nie nazwałbym tego usprawnieniami, a całkowicie inną metodą.
Bo o ile rdzeń Infinimorf jest taki sam jak CMF, to znaczy pracujemy przez internet, jest prowadzący, jest telepata, o tyle my tam korzystamy z jeszcze innej wiedzy i z jeszcze innych narzędzi. I one są autorskie i one w tym momencie pochodzą z przekazów również. Z wglądów duchowych, gdzie ja po prostu dostawałem, no mówiąc krótko, informację, że tak powiem, z góry o konkretnych narzędziach, które trzeba stosować, żeby nie być gołosłownym.
CMF przewiduje pewnego rodzaju pomoc, jeśli chodzi o terapię dźwiękiem, ale to jest dosłownie taki margines, taki fragment. A w Infinimorf terapia dźwiękiem, konkretnymi częstotliwościami dźwięku, konkretnymi metodami, w których można człowiekowi pomóc nie tylko na zasadzie na przykład uspokojenia go energetycznie, nerwowo, nie tylko, jeśli chodzi o synchronizację na przykład półkul mózgowych, ale dosłownie, jeśli chodzi o uzdrowienie. Infinimorf to przewiduje i tam są narzędzia do tego i tam jest głęboka wiedza, którą również na sesjach już stosujemy. Więc to są zupełnie inne jednak zjawiska.
Czyli krótko mówiąc, Infinimorf pomaga nie tylko duchowo czy też psychicznie, ale również fizycznie, prawda? Obie metody pomagają, obie metody pomagają. Natomiast my pod CMFem również robimy uzdrawianie i pracujemy, jeśli chodzi o pomaganie z problemami zdrowotnymi. Natomiast Infinimorf jest jeszcze szerszy. On idzie jeszcze dalej i zawiera w sobie pewną wiedzę, pewne elementy, których w CMFie po prostu nie ma. I zastanawiając się, co można dalej zrobić z CMFem, stwierdziłem, że jednak jest potrzebny krok dalej. I stąd się wzięła nasza autorska metoda, która jednak to wszystkooo ciągnie, że tak powiem, dalej przeciąga te granice, rozciąga te granice wiedzy.
Bo przypomnijmy na przykład, że uzdrawianie dźwiękiem wzięło się pośrednio przynajmniej z cematyki, czyli z nauki o tym, jak dźwięk oddziałuje na materię. Bo początki cematyki to są na przykład płyty rezonansowe, gdzie stawiano na płytach rezonansowych metal, różne przedmioty metalowe, no i ruszono je o jakieś źródło dźwięku. I coś się z tym metalem działo, tak? Są nowsze badania naukowe, które pokazują, że na tych płytach można położyć piasek, rozsypać piasek, wziąść garści po prostu przypadkowo ten piasek rozsypać i pod wpływem dźwięku określonych częstotliwości ten piasek układa się we wzory.
Więc to jest wiedza, która no jest, jest bardzo głęboka i też człowiekowi pomaga również i na takim poziomie. A jakie jeszcze problemy można rozwiązać tak nietypowymi metodami? Mówiliśmy o problemach zdrowotnych, o problemach psychicznych, ale to chyba jeszcze nie wyczerpuje wachlarza. No niestety albo i na szczęście nie. Mówię niestety dlatego, że żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku i tak naprawdę ten wachlarz ludzkich problemów zdaje się nie kończyć. Więc to, co przerabialiśmy już na tych sesjach, to już tak naprawdę pełny przekrój z tego, z czym my się jako społeczeństwo mierzymy.
Mieliśmy już i stres, i prokrastynację, i wypalenie zawodowe, i problemy z seksualnością, gdzie przychodziły do nas pary czy małżeństwa i mówiły wie pan co? Ja mam problem z dogadaniem się z żoną, bo mamy inne gusty, inne potrzeby albo zwyczajnie się nie mamy ochoty na seks.
Albo są problemy natury czysto komunikacyjnej. Czyli my nie jesteśmy się w stanie zwyczajnie w świecie dogadać. Przerabialiśmy już, tak jak wcześniej wspomniałem, problemy natury stricte duchowej, czyli podczepy energetyczne, czyli ataki energetyczne również, gdzie poprzez pracę astralu, poprzez pracę w energiach my jesteśmy się w stanie komunikować z tymi istotami oraz z ludźmi, którzy atakują. Ludzi, którzy zwracają się do nas z prośbą o pomoc. Więc my jesteśmy w stanie się dowiedzieć poprzez pracę w astralu, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi, dlaczego ta osoba jest atakowana. Do tego dochodzą na przykład problemy tego typu, że na przykład panie mają problemy z depresją poporodową albo uzależnienia, czyli uzależnienie od narkotyków, od alkoholu, od tytoniu. No i od mediów społecznościowych również.
Oj, zdecydowanie. Zdecydowanie, mediów społecznościowych akurat nie przerabialiśmy jeszcze. Natomiast co też jest ciekawe i o czym można wspomnieć, te metody nadają się idealnie również do pracy z dziećmi i młodzieżą. Bo o ile klasyczna hipnoterapia, w klasycznej hipnoterapii jest to niemożliwe, no bo osoba bardzo młoda, no nie będzie w stanie spełniać poleceń hipnoterapeuty. A ponieważ my pracujemy w energiach...Tak, to najmłodsze, najmłodsze osoby, którymi pomagaliśmy, to byli akurat bracia. Tak się złożyło.
Trzy i cztery i pół roczku. Więc to jest niesamowite, bo my jesteśmy właśnie w stanie poprzez podłączenie się do pola morficznego, w którym znajdują się wszystkie informacje na temat danej osoby. My doskonale wiemy, że każdy z nas ma indywidualną, unikatową energię, tak? A co za tym idzie unikatowe pole morficzne, gdzie znajdują się o nas wszystkie informacje. Poprzez podłączenie my jesteśmy aż z tak młodymi osobami w stanie pracować. Akurat ktoś mógłby teraz zapytać no dobrze, no ale jakie problemy ma trzylatek? Tak? No akurat w tym konkretnym przypadku były problemy natury emocjonalnej. Czyli tam było rzucenie zabawkami, tam była agresja wobec brata, nieposłuszeństwo wobec rodziców. Gdzie dochodziło do takich sytuacji, gdzie już przy rzucaniu zabawkami były siniaki wręcz. No to, to już no nie ma żartów przy-- w tak młodym, w tak młodym wieku takie problemy związane z agresją. Pamiętam też taką sesję, na przykład dla nastolatki akurat, gdzie no wiadomo, że w takim wieku hormony buzują, ludzie odkrywają swoją tożsamość, są nieposłuszni wobec rodziców i tak dalej. Wszyscy to przerabialiśmy, prawda?
Natomiast w tym konkretnym przypadku to problem polegał na tym, że ta osoba na przykład kłamała. I to w najdrobniejszych możliwych sytuacjach życiowych. No, czyli na przykład przyszedł rodzic i mówi wie pan co? No, jest taka sytuacja, że ja pytam kochanie, czy są odłożone klucze na hak w przedpokoju? Ależ tak, oczywiście. No nie były odłożone. Więc te kłamstwa się kumulowały, kumulowały i one były naprawdę nawet w najdrobniejszych sytuacjach życiowych. Więc ta tolerancja dla problemów, które mają nastolatki, no musiała się skończyć, bo, bo no jednak nie dało się tak dłużej żyć zwyczajnie w świecie. No i dostaliśmy taką zwrotkę po sesji, że wie pan co, no odzyskaliśmy dziecko.
Odzyskaliśmy dziecko, bo, bo jakiś czas po sesji ona zadziałała i okazuje się, że, że te problemy po prostu zostały wyeliminowane, że, że to dziecko zachowuje się tak, jak zachowywało się dwa, trzy lata temu, czyli na takim normalnym poziomie, że tak powiem, jak się zachowuje nastolatek. I tutaj może też warto wspomnieć o tym, jak te sesje, w jakim przedziale czasowym te sesje działają. Bo tak naprawdę znowu pamiętajmy każdy z nas ma unikatową energię, więc to, że my przeprowadzamy pewne konkretne działania dla konkretnej osoby, to znaczy, że efekty działania tej pracy w energiach również będą indywidualne. No bo łączymy się z unikatową energią unikatowego człowieka, prawda? Więc to, co też byliśmy jako klienci, przerabialiśmy te sesje na własnej skórze, więc wiemy, jak to działa.
A przychodzą do nas w ogromnej liczbie ludzie bardzo świadomi, którzy też czują głębiej, widzą więcej. Widzą również energie bardzo często. Więc oni już na sesjach czują, że, że ktoś dla nich pracuje, że coś się dzieje już na poziomie czy to fizycznym wręcz. Tutaj nie rozmawiamy tylko o poczuciu uczuć na poziomie energii, ale o ciele fizycznym.
Ja mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, gdzie przez całe półtorej godziny tego nie widać na kamerze, bo sesje te są też nagrywane. Sesje można sobie po prostu potem ściągnąć, dostaje się unikatowy kod dostępu i człowiek sobie może tą sesję pobrać i obejrzeć. Ona jest na zawsze dla niego i ja przez całe półtorej godziny czułem, że mój organizm się trzęsie dosłownie. Więc to jest tak głębokie. Ale wracając też do tego, kiedy działają te sesje, więc pierwsze efekty to już czuć na sesjach w trakcie. Ale takie pierwsze realne, czyli coś się zaczyna zmieniać, to już jest nawet kilka godzin po sesji, do czego za chwilkę też mogę wrócić. Natomiast wielokrotnie mieliśmy taką sytuację, że pierwsze efekty widać już kilka godzin po sesji. Drugie okienko to jest tak dwa, trzy dni po sesji.
Kolejne to jest taki tydzień, dwa po sesji, a potem maksymalnie do dwóch miesięcy. I my to mamy wielokrotnie sprawdzone, przebadane, że to okienko dwa miesiące po to jest ten okres, którego należałoby oczekiwać. I bardzo często tak jest w problemach natury zdrowotnej.
Mieliśmy taką sytuację ostatnio na przykład, gdzie przyszedł ktoś z trądzikiem i po totalnej biologii wiemy, że to jest na przykład chęć bycia niewidocznym, tak? Ukrycia się, maskowanie się przed otoczeniem, przed ludźmi. Chęć ucieczki od ludzi. Więc bardzo duże problemy natury czysto emocjonalnej. I tutaj, w tym konkretnym przypadku zaczęło działać to po trzech tygodniach nawet nie działać, bo zaczęło działać wcześniej, ale po trzech tygodniach osoba, która do nas przyszła z tym trądzikiem, była zachwycona, bo ta cera się po prostu całkowicie już zmieniła. Też pamiętam taką sytuację- przyszedł pan, który miał bardzo poważny problem, bo lekarze nie byli w stanie wbić nawet igły w mięśnie. Te mięśnie były tak mocno zbite, że oni sobie nie byli w stanie poradzić. Już nie mówiąc o tym, żeby no niestety w tym konkretnym przypadku powiedzieć, co się tutaj dzieje, bo był już niemal paraliż prawej połowy ciała, łącznie z ramieniem. I co się okazało? My zrobiliśmy tą sesję i-I pan dosłownie, dosłownie kolejnego dnia był już na działce. To był jego własny wybór. Od razu podkreślam my nie możemy tutaj takich rzeczy sugerować. To był jego własny wybór, własna decyzja. Ale on już kolejnego dnia po tej sesji poczuł się tak dobrze, że wykonywał lekkie prace na działce, a po trzech dniach już pływał na basenie. Więc jak człowiek słyszy takie relacje po pracy naprawdę bardzo głębokich energiach, no to lata pod sufit z radości, bo to jest namacalny dowód tego, że ta praca w energiach na bardzo głębokim poziomie zwyczajnie w świecie jest skuteczna. No i też zawsze trzeba brać poprawkę na to, że te zmiany przychodzą nie od razu wszystkie, tylko tak etapami, prawda? Z tego, co pan opowiada. I to też jest właśnie bardzo ciekawy wątek, który pan poruszył, bo to jest bardzo różnie. Już mówię, jak to wygląda.
Czasami jest tak, dokładnie tak, jak pan powiedział, że te zmiany przychodzą stopniowo, one są takie łagodne i to jest taki efekt kuli śnieżnej. To znaczy, teraz mówię zupełnie przykładowo, że bardzo często było tak, że ludzie nam relacjonowali okej, po drugim, trzecim dniu zacząłem albo zaczęłam coś czuć i te zmiany były takie subtelne, subtelne i to nabierało właśnie efektu kuli śniegowej. I do tych dwóch miesięcy maksymalnie ten problem jest rozwiązany. Ale-- i to jest doskonały przykład właśnie z tą nastolatką, o której już wspomniałem, bo rodzic, który przyszedł z takim problemem właśnie dla tej nastolatki, miał u nas sesję wcześniej, która zadziałała w przeciągu kilkunastu dni, gdzie ten problem był rozwiązany, a tutaj po miesiącu nie było żadnych efektów. I pani do nas przychodzi i mówi wie pan co?
No ja wam ufam, bo naturalnie wiem, że to działa, no bo mam to przetestowane na własnej skórze. No ale troszeczkę się niepokoję, bo po miesiącu jeszcze nic się nie dzieje, więc kiedy to zadziała? Ja mówię spokojnie, spokojnie, proszę poczekać, wszystko jest okej. Wystarczyły kolejne dwa tygodnie, czyli półtora miesiąca w sumie po tej sesji. A ponieważ to była pani bardzo świadoma, co też jest bardzo istotne, więc ona wiedziała, że jak wygląda praca w energiach i czym są energie subtelne i tak dalej, i tak dalej.
Ona się odzywa do nas o dziesiątej rano. Ja tego nie zapomnę do końca życia, naprawdę. Ona się odzywa do nas o dziesiątej rano i mówi na pstryk. Absolutnie nic się nie działo, nie było żadnych zmian. Obudziłyśmy się dzisiaj obydwie i wie pan co? To dziecko się zmieniło. I ja wiem, że te zmiany będą trwałe, bo ja to widzę. Więc celowo powiedziałem o tym, że ta osoba była bardzo świadoma. Bo też może być tak, prawda, że ktoś może powiedzieć no dobrze, no były pewne zmiany zaobserwowane.
Natomiast nikt nie zagwarantuje, że te zmiany będą trwałe, prawda, że to już nie wróci i zwłaszcza kiedy my zaczęliśmy swoją pracę. Jednym z najczęstszych takich pytań, jakie dostawaliśmy, było to, czy te problemy nie wracają, bo ja już byłem, czy byłam tu, tam, siam i też miały te problemy nie wracać.
Byłem u takiego terapeuty, u takiego. Więc pytanie, czy te zmiany u was nie wracają? No nie wracają, dlatego że my jesteśmy w stanie właśnie pewnymi technikami też spowodować i takie sesje ze sceptykami nawet, którzy nie mają pojęcia o duchowości, nie rozwijają się duchowo, są mocno sceptyczni wobec samej hipnoterapii.
Takie sesje również mieliśmy i są efekty tych sesji, więc tutaj była osoba bardzo świadoma i ona doskonale wiedziała, że te zmiany będą trwałe. Poznaliśmy już kilka konkretnych przykładów problemów czy też przyczyn problemów, z jakimi sobie Państwo w Hypnoverse poradziliście. Ale z tego, co mi wiadomo, zajmujecie się również przypadkami. Nazwałbym to bardziej paranormalnymi, takimi jak nawiedzone domy, podpięcia energetyczne i tak dalej, prawda? Tak, dokładnie.
I tutaj takich sesji niestety, zwłaszcza w tych pierwszych miesiącach naszej praktyki, ale one też się dalej powtarzają. No niestety było sporo i takich przypadków mocniejszych, że tak powiem, o których mogę powiedzieć.
No też już mamy na swoim koncie kilka. Dobrym przykładem jest na przykład nawiedzony dom. Mieliśmy taką sytuację, gdy pani do nas przyszła, gdzie tam się działy różne rzeczy. Pani również była bardzo świadoma. Ona widziała energie, ona czuła energie, ona czuła byty. I tych bytów tam u niej w domu było, no aż kilkanaście. Gdzie pani-- tak jak mówię, można u nas na jednej sesji aż trzy problemy rozwiązać. Natomiast pani przezornie przyszła z jednym. Ja powiedziałem przed sesją wie pani co, ale troszeczkę tutaj szkoda tych możliwości, bo można aż trzy problemy. Nie, nie spokojnie, jeden wystarczy. No i pani słusznie przewidziała, bo z tym problemem akurat napracowaliśmy przez całe półtorej godziny. I tutaj ta sytuacja jest o tyle ciekawa, że ta pani sama te problemy sobie na głowę gdzieś tam zrzuciła, bo zaprosiła te byty do swojego domu poprzez pracę w energiach i przez nieumiejętne zabezpieczanie się, przez nieumiejętną pracę w energiach pootwierała sobie w domu pewne rzeczy i no zaprosiła byty, które niestety narobiły troszeczkę zamieszania, więc tam było co czyścić. Kolejnym takim myślę bardzo ciekawym przypadkiem jest sytuacja, w której była partnerka jednego z naszych klientów. No niestety posiadała umiejętności również pracy w energiach, w ciemnych energiach i atakowała całą rodzinę.
I tutaj mieliśmy taką sytuację, gdzie państwo niemalże o włos zginęli, nazwijmy to w przypadku komunikacyjnym, a dziecko dosłownie mdlało w środku miasta, zupełnie z niczego, zupełnie znikąd.I oni to też byli bardzo świadomi ludzie, gdzie wiedzieli, jakie są przyczyny tych problemów. Natomiast, no tutaj też nie do końca jakby wiedzieli, jak sobie z tym wszystkim poradzić. No a myśmy tą sytuację wyczyścili. Kolejny taki przypadek, też nawiedzony dom, gdzie były otworzone tutaj akurat nie przez osobę proszącą o pomoc, tylko jeszcze wcześniej przez byłych właścicieli mieszkania, właściwie domu. Portale, portale, gdzie przyszła istota międzywymiarowa, która te portale otworzyła dawno, dawno temu, ale ich nie zamknęła. To nie był jedyny problem, bo ten problem był bardzo skomplikowany. I tutaj znowu wracam do tego, że niestety, ale żaden i to wiem doskonale z doświadczenia, żaden ludzki problem nie ma tylko jednej przyczyny.
Niestety, to by było za proste. Każdy ludzki problem. Ja o tym również doskonale wiem prywatnie, bo sam też pracuję nad sobą na poziomie energetycznym i żaden ludzki problem nie ma tylko jednego źródła. Tak więc to mogą być ograniczające przekonania, nieuzdrowione traumy, poprzednie wcielenie i tak dalej, i tak dalej. Problemy natury emocjonalnej.
I w przypadku tego nawiedzonego domu te otworzone portale to też nie był jedyny problem, bo tam mieliśmy akurat do czynienia z taką sytuacją, gdzie oprócz tego były dusze osób zmarłych, które nie zostały odprowadzone. Więc tutaj była kumulacja czynników, które sprawiły, że osoba prosząca nas o pomoc powiedziała ogólnie pomóżcie, bo u mnie w domu straszy. Natomiast te powody, dla których miała miejsce taka sytuacja, były dla tej osoby kompletnie nieznane.
A czy takimi sesjami można pomóc człowiekowi również w rozwoju duchowym? Choćby w rozwinięciu zdolności typu OB, jasnowidzenie i tak dalej? I tak, i nie. I już tłumaczę, o co chodzi. O ile rozwinięcie talentów, nazwijmy to, no tak się to niefortunnie do dzisiaj nazywa, paranormalnych, jest możliwe, ale od tego jest właśnie cały kurs rozwoju duchowego, który mamy przewidziany w HypnoVerse i tam jest specjalna część tego kursu, gdzie można albo zobaczyć, że ma się takie talenty, a mają je wszyscy tak naprawdę. Albo je poszerzyć i doszlifować. Natomiast na sesjach takich rzeczy nie robimy.
Natomiast to, co robimy i takie sesje też już mamy na koncie, to odblokowanie człowieka, odblokowanie człowieka na jego moc. Bo my mówimy, że osoby w cudzysłowiu magiczne, a może nawet nie do końca w cudzysłowiu. Osoby, które mają moc, które mają pewne dary, pewne talenty, również do pomagania ludziom. Czasami zdarza się tak, a nawet bardzo często niestety, że te osoby są zablokowane i albo myślą, albo udają przed samymi sobą. Tak było w moim przypadku, gdzie udawałem do pewnego stopnia, że tych talentów nie mam. Bałem się ich, bałem się samego siebie tak naprawdę i swojej własnej mocy. CMF mi pomógł w tym, żeby się odblokować i szkolenie mi pomogło w tym, żeby się odblokować przede wszystkim. Natomiast dam przykład. Przyszła do nas pani, która ma gabinet masażu. I co się okazało?
Ona przyszła do nas z problemami, które zupełnie nie były z tym związane. O co pan zapytał? Czyli rozwój duchowy. Bo tam były problemy pod tytułem ja mam problem z klientami, mam niewystarczającą ilość klientów, ale też czuję, że nie mogę jakby poszerzyć wyjść poza to, czego mnie uczono na kursie masażu. A ja chcę pracować troszeczkę szerzej i mam pewną blokadę, której ja nie jestem w stanie zrozumieć, prawda? Więc ta pani do nas przyszła i co się okazało? Tą sesję mamy opublikowaną na naszym kanale YouTube.
Na stronie Hypnoverse.pl jest odnośnik do naszego kanału YouTube. Te sesje są anonimizowane, więc ani głosu klienta, nawet ani tym bardziej wizerunku, ani żadnych danych tam nie ma. Klienta nie da się absolutnie zidentyfikować, kto to jest, więc te sesje absolutnie maksymalnie chronimy tutaj ludzi, ale fragmenty sesji publikujemy właśnie po to, żeby można było sobie zobaczyć, prawda, jak to wygląda. I ta pani do nas przyszła. I co się okazało? Że ta konkretna dusza w jednym z poprzednich wcieleń, a raczej między wcieleniami to by było bardziej prawidłowe określenie, podłączyła się do źródła bezpośrednio i pojawiły się istoty w pewnym momencie, które, no zablokowały panią, bo takich rzeczy nie wolno robić. Czerpanie energii bezpośrednio ze źródła jest zakazane.
Można się ze źródłem łączyć, można ze źródła czerpać w inny sposób, ale nie aż tak bezpośrednio. Tak bym to bardzo łagodnie powiedział. Ta dusza to zrobiła i jej moc, jej naturalne talenty zostały ograniczone. I to się przełożyło w jej życiu 3D na tym, że ona w obecnym wcieleniu jako masażystka nie była w stanie tych talentów dalej rozwijać, dalej ich wykorzystywać, tylko była bardzo mocno ograniczona. I to niestety również przekładało się na jej zarobki. Więc to są bardzo już, że tak powiem, grube sytuacje, bardzo poważne sytuacje. No ale takie przypadki też już mieliśmy.
No, to jest taki motyw, który często się przewija w wypowiedziach osób również regularnie udzielających się na antenie Radia Paranormalium. Jakby to ujął Tom Campbell, nastąpiło naruszenie regulaminu i cofnęli komuś kartę biblioteczną.
Bardzo ładnie powiedziane i bardzo słusznie powiedziane, bo dokładnie tak jest. Bo to, że my mamy prawo tutaj z Nadią, właśnie z telepatką pracować w energiach, pomagać człowiekowi w energiach, to też nie znaczy, że nam wolno wszystko, że my możemy się tam zachowywać jak, tak...W słoń, w składzie porcelany. Że my możemy naruszać pewne zasady, a tam również obowiązują pewne zasady, które są bardzo, ale to bardzo poważne. I że na ich naruszenie również jest jeden z tych powodów, dla no grożą pewne konsekwencje. I to też. To których w naszych metodach klient nie jest hipnotyzowany, prawda? Bo my te zasady znamy i wiemy, jak sobie z nimi radzić.
Wspomniałeś o tych zasadach. Dam kolejny przykład. Była taka sytuacja i nawet nie jedna. To już przerabialiśmy wielokrotnie, ale wspomnę o bardzo mocnym kolejnym przypadku, gdzie w poprzednim wcieleniu osoba była mężczyzną, który zmarł w obozie koncentracyjnym w Polsce. W niemieckim obozie koncentracyjnym, gdzie nawet współwięźniowie. No, wiadomo, że tego jedzenia tam nie było za dużo, a nawet te resztki, które były, oni odbierali temu współwięźniowi. Ta osoba, ten mężczyzna po prostu tam umarł z głodu.
Problem polegał na tym, że to było jedno ze źródeł problemów. Natomiast ta dusza chciała tego doświadczyć i chciała umrzeć dokładnie w taki sposób. No i teraz rodzi się dylemat, tak? Skoro ewidentnie widzimy, że źródło problemów tkwi w takim konkretnym wcieleniu i tam jest bardzo głęboka trauma spowodowana takim rodzajem śmierci, a z drugiej strony, no, ta dusza chciała doświadczyć dokładnie takiego sposobu śmierci. No to co tutaj zrobić? Pomóc czy nie pomóc? No jasne, że pomóc. Tylko my nie możemy i nigdy tego nie robimy. Łamać wolnej woli duszy. Wiemy, co robić w takich sytuacjach, żeby ten problem rozwiązać. Ale żeby sesja skończyła się w taki sposób, żeby to wcielenie przyszłe nie zostało naruszone. Więc to jest ta kwestia zasad, o których mówisz. Nie możemy robić wszystkiego, natomiast wiemy, co zrobić, żeby pomóc. I to jest kolejny powód, dla którego człowiek nie jest hipnotyzowany, a w trans wchodzi telepata.
Wspomina pan, że nie włączacie pacjentowi zdolności typu OB i tak dalej. Nie robicie takich rzeczy na sesjach, bo no w zasadzie trudno oczekiwać, żeby telepata całą robotę, kolokwialnie mówiąc, odwalił za klienta, prawda? Nie ma czegoś takiego jak na przykład wyciągnięcie mnie z ciała, bo ja nie umiem wyjść, bo sesja ma tylko pomóc, jak gdyby otworzyć furtkę na to doświadczenie, prawda?
Dokładnie tak. To znaczy, jeżeli ktoś chciałby na przykład nauczyć się wychodzić z ciała, rozwijać takie zdolności, no to tak jak mówię, od tego jest kurs rozwoju duchowego, który prowadzimy, na którym można się zapisać i dołączyć do niego w dowolnym momencie, bo pierwsza edycja trwa już od września tego roku. Natomiast to nie jest też do końca tak, jak pan powiedział, że my tych zdolności nie włączamy. To jest tak jak, tak jak to planują, że te możliwości pewnego rodzaju pojawiają się troszeczkę mimochodem. To znaczy, jeżeli człowiek jest odblokowany już na pewne rzeczy, to może się tak zdarzyć, że po sesji, jeżeli ktoś jest właśnie zablokowany na rozwój duchowy, nie ma możliwości, czuje, że, że coś jest nie tak, że jest jakieś ograniczenie w duchowości, że nie idzie do przodu w tym rozwoju duchowym, to może się tak zdarzyć, że ten przykład OBE, wychodzenie z ciała, no będzie to miało miejsce tak, że będzie łatwiej wychodzić, na przykład. Natomiast my takich rzeczy nie robimy, bo pomoc. Pamiętajmy, że to jest hipnoterapia, że my tutaj rozwiązujemy problemy i na przykład, jeżeli ktoś chciałby się do nas zgłosić z taką sytuacją pod tytułem okej, wiecie co? Ja mam troszeczkę lżejsze zadanie dla was. Ja po prostu chciałbym się albo chciałabym dowiedzieć się, jakie ja miałem poprzednie wcielenia. No to jasne, że tak. Zapraszamy serdecznie. Również jesteśmy w stanie poprzez połączenie się z polen morficznym zrobić sobie przegląd takich poprzednich wcieleń. No tylko ten punkt wtedy naturalnie musiałby być troszeczkę bardziej zwięźle ujęty, bo tych wcieleń wszyscy mamy jako dusze, no dziesiątki tysięcy nawet podejrzewam, więc trudno w półtorej godziny opowiedzieć o dziesiątkach tysięcy wcieleń. Natomiast przede wszystkim to jest hipnoterapia, więc to, o czym pan wspomniał, czyli to wychodzenie z ciała, to się może zdarzyć po sesji jako troszeczkę efekt pozytywny, uboczny.
Natomiast takie rzeczy, jeżeli robimy pomoc dla osoby, która jest zablokowana w rozwoju duchowym, to takie rzeczy też mogą mieć miejsce jak najbardziej. My to robimy w taki sposób. Stosujemy takie zabezpieczenia, żeby również nawet spowolnić te efekty sesji. Bo co ciekawe, tutaj również sięgamy znowu do etyki. My nie mamy prawa, konkretnie ja jako prowadzący tę sesję, ale telepatka również. My nie mamy prawa przyspieszać wyników sesji, tego, kiedy ten problem zostanie rozwiązany, bo to się musi odbyć naturalnie. Ale to, do czego mamy prawo już kilkukrotnie, co najmniej z tego prawa, jeśli nie kilkanaście razy skorzystaliśmy, to wręcz spowolnić efekty. Dlaczego? No znowu to jest praca w energiach, więc rzeczy, które robimy, są czasami naprawdę bardzo mocne, zwłaszcza jeśli chodzi o uzdrawianie chorób. I nie każdy z nas jest indywidualnie gotowy na przyjęcie takich dawek energii w tak szybkim tempie. W związku z tym też robimy pewne rzeczy i wiemy jak, żeby troszeczkę spowolnić te zmiany, żeby to troszeczkę bardziej się rozłożyło właśnie na ten maksymalnie dwa miesiące, żeby człowieka nie przegrzać, mówiąc kolokwialnie, energetycznie. A jak z Waszego punktu widzenia wygląda praca z energiami? Bo z perspektywy zwykłego zjadacza chleba może to wyglądać tak, że ktoś po prostu sobie siedzi i medytuje i okej. Witam serdecznie.
Ale tak naprawdę to jest dosyć wymagające energetycznie przedsięwzięcie. To jest bardzo dobre pytanie, ale to jest też bardzo szerokie pytanie. I powiem tak - ja sobie z Nadią rozmawiałem przed tą naszą audycją dzisiejszą i zapytałem, jeżeli drodzy Państwo chcieliby coś usłyszeć, na przykład również z Twojej perspektywy, to co chciałbyś, żebym przekazał od Ciebie?
Więc tam były dwie rzeczy. Po pierwsze hipoterapia, ale przede wszystkim telepatia działa. A po drugie przepuszczanie energii. Czyli to jest bardzo ważne pytanie, które pan zadał, bo zobaczmy. Tak jak powiedziałem, te sesje trwają półtorej godziny. Między innymi dlatego, że my nie jesteśmy w stanie. My robimy maksymalnie trzy sesje dziennie, bo proszę mi wierzyć na słowo, w momencie, w którym spotykamy się z bardzo mocnymi problemami, bardzo intymnymi, również na przykład jak molestowanie seksualne w dzieciństwie. To już też nam się zdarzyło, więc my też się jesteśmy w stanie odcinać od problemów klientów po sesjach, żeby pomóc kolejnemu człowiekowi, prawda?
Więc to też nie jest tak, że możemy sobie pozwolić na to, żeby te sesje nas obciążały, no bo kolejnemu byśmy nie mogli pomagać, a już jesteśmy po kilkuset sesjach, więc to też nie jest takie proste jak się mówi, ale z perspektywy nawet telepaty. Telepata wchodzi w trans, zamyka oczy, wchodzi w trans, czyta tego człowieka, prawda? Czyta polymorficzne, mówi co tam się dzieje. I oczywiście, ponieważ jesteśmy tak samo wyszkoleni z Nadią, mamy takie samo wyszkolenie, taką samą wiedzę i bardzo podobne umiejętności.
Więc ja również jestem telepatą. Jestem jasnowidzem. I to nie jest-- tylko jest tak, że telepata widzi i czuje. Ja również. Natomiast ja jako prowadzący sesję nie mogę sobie pozwolić na to, żeby głęboko wchodzić w ten trans. Od tego jest właśnie telepata. Nie mogę sobie pozwolić na to, żeby głęboko wchodzić w trans. No bo ja muszę decydować o przebiegu sesji.
Ja muszę decydować o narzędziu, które będzie dobrane. Natomiast. Więc ja też widzę i czuję klienta. Pojawiają mi się wizje w trakcie sesji, a bardzo często nawet przed sesją, kiedy człowiek przesyła do nas opisy tych swoich problemów, to bardzo często ja dostaję wizje. Ja mam bardzo mocne wizje i to nie tylko jest jasnowidzenie, ale to jest również jasnoczucie. Więc często i gęsto jest tak, że nawet po przeczytaniu tych punktów od razu mi się pewna rzecz pojawia. Ja o tym mówię, ale to jest mój własny osobisty użytek i o tym mówię — klucze. Czyli pojawiają mi się bardzo konkretne rzeczy, po których ja idę na tych sesjach. Czyli Nadia w pierwszej fazie mówi o tym, co widzi u klienta, co tam się dzieje u człowieka, a ja potem mówię — dobra, a sprawdź mi to, bo ja widzę to i to i sprawdź, skąd się to bierze. Tak, ja bardzo często też wiem, skąd się to bierze, ale po to, żeby te sesje były również ciekawe dla klienta. Ja nie chcę wszystkiego mówić, bo to jest również telepata, żeby rozbudował tą narrację, tak? Natomiast my przepuszczamy, przepuszczamy przez siebie tą energię.
Jak Państwo sobie zobaczycie te sesje, fragmenty sesji na YouTube, Nadia bardzo często robi coś takiego w pewnym momencie, czyli ona wypuszcza powietrze po to, żeby troszeczkę odprowadzić te emocje, tą energię, która ona czuje, którą ona czuje w brzuchu, którą ona czuje w całym ciele.
To są jej reakcje indywidualne. Ja na przykład mam tak, kiedy ćwiczyłem bycie telepatą i dalej, od czasu do czasu jestem również w takiej roli, nie na sesjach naszych z ludźmi, ale w trochę innych warunkach. Ja akurat mam tak, że odbieram połączenie energetyczne w taki sposób, że moje ciało się trzęsie. Więc to jest mój sposób na właśnie przepuszczanie przez siebie energii. Więc my nie tylko mówimy, co widzimy i jesteśmy w stanie z tym pracować, ale to również na nas bardzo mocno oddziałuje. No i naturalnie mało tego, my też musimy wiedzieć, jak się zabezpieczać, bo na przykład, jeżeli mamy osoby albo byty, które są nieprzychylne człowiekowi, no to też ciężko od osoby, która przychodzi po pomoc, oczekiwać, że ona będzie wiedziała, co z tym zrobić. My wiemy, jak się zabezpieczać. Wiemy, jak zabezpieczać osobę, która przychodzi z prośbą o pomoc, więc wiemy, jak z tym pracować. Więc to wszystko jest no bardzo skomplikowany wiek. Temat tego, jak wyglądają sesje hipnozy w praktyce już jakby częściowo omówiliśmy. Natomiast ja chciałbym, żeby pan to jakoś tak krótko opisał. Klient się zgłasza, umawiacie się i co dalej? Czy jest potrzebna za każdym razem zgoda osoby poddawanej takiemu seansowi? Jeżeli na przykład zgłasza się rodzic z jakimś problemem z dzieckiem? Oj, to też jest bardzo ważne pytanie i dziękuję za to, bo tutaj reguły są troszeczkę inne. Bo o ile zgoda na sesję jest z automatu domniemana u osoby, która bezpośrednio przychodzi z prośbą o pomoc. No bo wiadomo, jeżeli ktoś się umawia i chce pomocy, no to wiadomo, że wyraża zgodę. O tyle w przypadku osoby niepełnoletniej, czyli do osiemnastego roku życia, o sesji decyduje albo rodzic, albo opiekun prawny.
No, powiedzmy, że w przypadku dowolnej jakby osoby, która ma być poddawana takiemu zabiegowi, nie musi to być akurat osoba niepełnoletnia. Może to być osoba, która ma na przykład, nie wiem, jakieś... Z jakiegoś powodu nie może sama się zgłosić, tak?
No właśnie. I tutaj to są też troszeczkę inne rzeczy, bo o ile do osiemnastego roku życia o sesji decyduje właśnie rodzic albo opiekun prawny, a po osiemnastym roku życia, jeżeli ktoś nie chce....przyjść na sesję i rozwiązać swoich problemów, to naturalnie nic nie możemy zrobić.
Więc jeżeli dziecko jest dorosłe powyżej siemnastego roku życia, a tego nie chce, to nie mamy prawa do takich rzeczy. Znowu wracamy do kwestii etycznych. Natomiast mieliśmy już faktycznie takie zapytanie, czy osoba unieruchomiona z powodu choroby, która nie jest w stanie wstać z łóżka, a jest w szpitalu - czy dla takiej osoby jesteśmy w stanie przeprowadzić sesję?
Tak. Jeżeli tam jest zgoda, to jeżeli tam jest wyrażona chęć pomocy, to jak najbardziej tak. Ale na przykład w małżeństwie bardzo często jest tak, że jedna osoba chce pracować nad relacją, czyli przede wszystkim nad sobą, a druga nie. To naturalnie w takiej sytuacji sesja pomoże. No bo jedna osoba już będzie, że tak powiem kolokwialnie, znowu wyczyszczona. Natomiast dla drugiej osoby, jeżeli ona nie będzie chciała pracować, nie mamy prawa takiej sesji zrobić i efekt naturalnie będzie, bo już jedna osoba jest przepracowana, więc to doświadczenie jakości, nowej jakości związku będzie.
Natomiast od strony tej drugiej osoby, jeżeli tam nie będzie zgody, naturalnie nie mamy prawa robić podłączenia. Wspominał pan o kursie Warsztatu Rozwoju Duchowego w ramach HypnoVerse. Czy mógłby pan coś na ten temat więcej powiedzieć?
Kurs generalnie polega na kilku takich modułach. Zaczynamy od zabezpieczeń energii w świecie właśnie energii. Potem pracujemy z ego, idziemy po Jungu bardzo mocno, rozmawiamy sobie o takich sprawach, czym jest śmierć. Bo my ze śmiercią też mamy duże problemy, z akceptacją śmierci, zrozumieniem śmierci.
Integrujemy to ego, integrujemy cień, bo pracujemy również z cieniem. Pracujemy na kolejnym module, z medytacją, z oddechem. To oddech neurofizjologiczny, pranayama, również inne systemy. Potem dochodzimy już do hipnozy, gdzie w ramach jednego z modułów również uczymy się o tym, czym jest miłość. Bo proszę mi wierzyć, my tego jako ludzie również nie wiemy, czym jest miłość. Bo ktoś, kto nas w tej chwili słucha, mógłby powiedzieć no człowieku, ale ja mam żonę, męża, psa, kota, rybki. Tak? A ty chcesz mnie uczyć tego, czym jest miłość? Naprawdę?
I proszę mi wierzyć, że ja mam w tej chwili trochę ponad czterdzieści jeden lat. Kiedy ja zacząłem pracę ze sobą, która doprowadziła mnie do tego, że dzisiaj pomagam innym ludziom, to ja przez ogromną, ogromną większość obecnego wcielenia nie wiedziałem, czym jest miłość. Bo my za miłością i za iluzjami, przede wszystkim miłości, gonimy i nie wiemy, czym to tak naprawdę jest miłość w relacjach, miłość do dziecka, miłość do osoby najbliższej, miłość do Boga i nie wiemy, jak z tym pracować. Dlatego jest między innymi na przykład tak dużo rozwodów. Więc praca z energią miłości czy też praca z energią obfitości, patrz pieniądze, również wchodzi w zakres tego kursu. Potem jest hipnoza, potem jest rozwój właśnie zjawisk paranormalnych, rozwój takich umiejętności jak jasnowidzenie, jasnosłyszenie, jasnoczucie, jasnowiedzenie i dużo innych rzeczy. Tam jest takich osiem dużych kroków na modułach stricte z hipnozy prowadzących do tego wewnętrznego uwolnienia. Ale tam się dzieje znacznie więcej. I tak naprawdę dla kogo jest ten cały kurs? Dla ludzi, którzy chcą zmienić swoje życie, którzy mają dość obecnej swojej sytuacji życiowej, dość ograniczeń, dość na przykład strachu przed swoimi umiejętnościami, mocą, ale również dla tych, którzy po prostu zwyczajnie w świecie są niezadowoleni z jakości swojego życia. Gdzie my się tam uczymy? Skąd się biorą traumy i czym w ogóle jest trauma? My się tam uczymy tego, że tam jest obalanych mnóstwo mitów, bo jak sobie sięgniemy tak naprawdę po definicję słownikową słowa trauma, to ta definicja nam powie, że to jest takie bardzo często nagłe i duże, poważne wydarzenie typu na przykład wypadek samochodowy, śmierć dziecka, przeżycie śmierci klinicznej. Więc takie jak my to mówimy w duchowości bardzo często grubasy, z którymi my się mierzymy.
Wszystko ładnie, pięknie. Tylko to nie do końca jest prawda. Dlatego, że ta definicja słownikowa ignoruje zupełnie drugą stronę tego medalu, czyli drobne traumy, które są troszeczkę jak piasek w butach. One są bardzo drobne, bardzo niepozorne, ale też nas uwierają i z tego na przykład biorą się ograniczające nas przekonania, myśli w głowie, które napędzają nam ten umysł, który nami steruje i który rządzi naszym życiem. A duchowość polega na tym, że ten umysł się wycisza. Umysł ma być w doświadczeniu ludzkim traktowany jak narzędzie, a jest kierowcą. A świadome życie polega przecież na tym, że to my decydujemy, kiedy my korzystamy z umysłu. A umysł nam bez przerwy podpowiada, że to on wie najlepiej, co jest absolutną nieprawdą.
Więc jeżeli ktoś chce zmienić swoje życie, chce uwolnić się od traum, chce się dowiedzieć, jak samodzielnie można sobie radzić. Na przykład właśnie z potrzebami energetycznymi. Jak się zabezpieczać w świecie energii, ale też jak na przykład chociażby oddychać i medytować. Bo na kursie też obalam kilka bardzo popularnych mitów związanych z tym, czym jest w ogóle medytacja.Tak. Bo sporo definicji medytacji jest nawet nieprawidłowych, więc ten kurs jest również dla takich osób.
A jeżeli ktoś chciałby pracować z drugim człowiekiem w naszej metodzie Infinimorf i-- tak jak my pomagać ludziom. No to po kursie jest możliwość naturalnie uzyskania dyplomu i pomaganie w taki sposób, w jaki my pracujemy.
Czyli krótko mówiąc, kurs jakby daje uczestnikom pewien wachlarz czy też zestaw narzędzi. I to troszkę tak na zasadzie co komu zagra, co komu jest potrzebne, prawda? I tak, i nie. Dlatego, że ten kurs jest bardzo kompleksowy i w programie celowo umieściłem mnóstwo rzeczy, których nie ma w CMSie. Które rozbudowują wiedzę, które korzystają też z innej wiedzy, do której na przykład bardzo ciężko dostać się poprzez na przykład źródła, poprzez źródła historyczne, zapisy mistrzów duchowych, ale również tak jak mówię, no sam mam wglądy duchowe, też dostaję pewne informacje, gdzie powiedziano mi, czego ja mam ludzi uczyć. I tych informacji ja nie znalazłem nigdzie. Więc ten kurs jest bardzo kompleksowy pod tym względem, że owszem, jeżeli ktoś będzie chciał przyjść na przykład na tylko jeden moduł, tak jak pan powiedział, czyli na przykład ja się chcę nauczyć oddychać, chcę się nauczyć medytować i na tym skończę. Jak najbardziej można. Ale jeżeli człowiek chce zmienić swoje życie i oczyścić się wewnętrznie po to, żeby niekoniecznie nawet mieć prawo pracy z drugim człowiekiem, ale żeby zmienić swoje życie własnymi rękoma i uwolnić się od tych wszystkich traum, uwolnić się od tych wszystkich ograniczających przekonań, żeby wiedzieć, jak sobie radzić również ze swoimi przeszłymi wcieleniami.
Po to to wszystko zostało stworzone. Po to to wszystko stworzyłem, żeby ludzie mieli dostęp do takiej wiedzy i do takich narzędzi, które pozwolą im samym, własnymi rękoma, całkowicie, całkowicie zmienić swoje życie.
No właśnie, miałem na myśli bardziej takie nie poznanie jednego konkretnego modułu czy też narzędzia, tylko poznanie wszystkich tych narzędzi oferowanych przez kurs. Narzędzie narzędziami, ale to naturalnie będzie tam dostępne.
Wszystkie te informacje. Wszystkie te narzędzia, z których w Infinimorf korzystamy, na tym kursie są. Natomiast ten kurs jest o tyle holistyczny, kompleksowy, że też już nawet nie chcę mówić o obalaniu mitów.
Tak jak już kilka razy wspomniałem, ale on przede wszystkim pokazuje nam, pokazuje uczestnikom, czym jest duchowość, czym jest prawdziwa, odpowiedzialna, świadoma duchowość, a nie taka duchowość, jak ja to nazywam facebookowa, gdzie naprawdę ludzka świadomość nieustannie rośnie. I to jest fantastyczne na poziomie globalnym, być może wbrew pozorom, ale ona naprawdę rośnie. Natomiast jest mnóstwo osób w przestrzeni internetowej, w social mediach, które uprawiają właśnie taką troszeczkę duchowość facebookową, które mają pewną wiedzę, ale ona jest fragmentaryczna. Żeby nie szukać daleko nawet dzisiaj znalazłem taki wpis, który podał cytat z Biblii o tym, że Bóg jest okrutny i że Biblia w takim razie i cała religia i cały katolicyzm nie mają być może żadnej wartości albo bardzo mało. No bo ktoś sobie wyjął jakiś cytat, którego nie był w stanie zrozumieć i, i na tej podstawie zbudował sobie pełną narrację, nie mając świadomości, nie mając wiedzy.
A my sobie na tym kursie na przykład również o Biblii będziemy troszeczkę mówić nawet troszeczkę więcej niż, niż troszeczkę. Gdzie ja tam podaję informacje, jak czytać Biblię i nie należy jej rozumieć dosłownie. Więc to wszystko, co chcę tutaj powiedzieć, chcę ludziom przekazać. To są nie tylko narzędzia do pracy ze sobą lub innymi ludźmi, jeżeli ktoś to poczuje. Ale to jest autentyczna, głęboka wiedza duchowa, która jest spójna, która nie jest fragmentaryczna, która nie jest rozbita, bo ja coś tam przeczytałem, ja coś tam wiem. Tylko która jest naprawdę bardzo głębokich pokładów. I ja wiem, że to zabrzmi być może bardzo górnolotnie, ale z głębokich pokładów po prostu człowieczeństwa. I my się boimy dzisiaj takich wielkich słów. Proszę zauważyć, my się boimy dzisiaj wysłać w taki sposób, który jakby płynie z głębi serca, z głębi duszy. Codzienność, nasza codzienność 3D tego tak naprawdę nie znosi, bo na co dzień to jest po prostu patetyczne i mało kto by to wytrzymał.
Powiedzmy sobie szczerze. Ale kiedy rozmawiamy o rzeczach naprawdę autentycznych, prawdziwych, no to wydaje mi się, że tego typu słowa i tego typu wiedza, no po prostu są potrzebne. Na koniec proponuję, abyśmy poruszyli temat, który, jeżeli znajdzie u naszych słuchaczy zastosowanie praktyczne, może rozwinąć ich kreatywność. Mianowicie o warsztatach malarstwa intuicyjnego Vedic Art. Czy mógłby pan coś o nich powiedzieć?
Vedic Art to są bardzo specyficzne warsztaty, jak sama nazwa wskazuje, powstały w oparciu o Vedy, czyli jak zapewne pana słuchacze doskonale wiedzą, to jest jeden z najstarszych, jeśli nie najstarszy, praktycznie udokumentowany zbiór wiedzy i dorobku kulturowego ludzkości. Ten taki, który odsłonał jeszcze w formie pisemnej. I to są warsztaty, które są naprawdę unikatowe w formie. I my też nad nią przerabialiśmy na własnej skórze i zdecydowaliśmy, że chcemy to nieść dalej. Chcemy mieć uprawnienia do prowadzenia takich rzeczy.
Skąd to się w ogóle wzięło i co to daje?Wedikart, bo myślę, że sama historia powstania Wedikart też jest ciekawa i interesująca. Otóż w dwudziestym wieku guru, którzy pracowali z Wedami, doszli do wniosku, że to, co my znamy jako Wedy, jest niekompletne. Troszeczkę przekłamane, ale nie z celowych powodów. Ale dlatego, że Wedy w pierwszym okresie, jak mnóstwo tradycji kulturowych, były przekazywane ustnie i z tego powodu w ramach tego, jak ten przekaz się rozwijał i dopiero potem został spisany, doszło do pewnych nieświadomych, niecelowych przekłamań, nieścisłości. Więc oni weszli w trans.
Zaczęli wchodzić w dwudziestym wieku w trans i zaczęli korygować pod wpływem medytacji i przekazów duchowych właśnie Wedy. I jeden z tych guru między innymi przywrócił światu to, co dzisiaj znamy jako medytację transcendentalną. To się właśnie wzięło stąd. I ten sam guru w pewnym momencie stwierdził, że on znajdzie kogoś na Zachodzie, kto pomoże mu, a właściwie sam stworzy, bo takie dostał zlecenie. Pan, który się nazywał Kurt Kalman. Nazywał, bo już niestety nie żyje. On był profesorem na szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk Sztuk Pięknych i to był człowiek, który dostał właśnie zlecenie od tego guru na stworzenie Wedikart. I proszę sobie wyobrazić, że oni wspólnie, głównie Kurt, ale wspólnie przez czternaście lat tworzyli tą metodę i ją dopracowywali. I to polega na tym, że uczestnicy dostają pewnego rodzaju instrukcje. My to nazywamy kluczami albo zasadami i według tych kluczy tych instrukcji tworzy się właśnie obrazy. I tutaj piękno tej metody polega między innymi na tym, że nie trzeba mieć żadnych, naprawdę żadnych umiejętności plastycznych, bo ktoś na przykład tak jak nas teraz słucha, pomyśli sobie dobra, fajnie, to może to jest coś dla mnie, ale ja niczego nie potrafię. Nie trzeba niczego potrafić, ja też nie potrafię.
I proszę mi wierzyć, że tak jak teraz rozmawiamy, że ja nawet prostej kreski od linijki nie potrafię narysować. Mówię zupełnie szczerze, a Wedikart mnie też cudownie odblokował na zupełnie innym poziomie. Bo o ile Wedikart nie zastępuje hipnozy, nie rozwiązuje problemów, o tyle odblokowuje kreatywność ludzką i dzięki Wedikart ludzie mogą podejmować szybszy dostęp do swojej intuicji. Bardzo bezpośredni. Za chwilkę podam przykłady, ale mają szybszy dostęp do swojej intuicji. Szybciej podejmują trafne decyzje, odkrywają w sobie na nowo tą kreatywność. Są przypadki zawodowych artystów, bo ta metoda ma już z pamięci teraz mówię, ale bodajże około czterdziestu lat czy trzydziestu, więc to też nie jest jakaś nowość. W Skandynawii Wedikart jest szalenie popularny, w Polsce jest od kilkunastu lat. I my Wedikart prowadzimy, bo wiemy, co to z człowiekiem robi. Jest to relacje zawodowych artystów, grafików, plastyków, którzy mówią wiecie co? Ja już się nie muszę zastanawiać, jak ja maluję kubek przykładowo. Ja już się nie muszę zastanawiać, czy to uszko namalać z prawej, czy z lewej strony, jakiej kolorystyki użyć. Ja to po prostu wiem. Ja to po prostu natychmiast wiem, bo ja to czuję. I to, co Wedikart robi z człowiekiem, to jest dokładnie to, że te obrazy tworzone są z serca, z duszy. One po prostu z człowieka dosłownie wypływają.
Ja miałem na przykład taki przypadek, gdzie jak byłem uczestnikiem, ale jak się prowadzi te zajęcia, to czasami z uczestnikami też tak bywa. Natomiast z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że miałem taką sytuację, gdzie ludzie tworzą dookoła te obrazy. Dostaliśmy jedną z zasad. Ludzie już tworzą, a ja mam białe płótno i nie wiem nic. Niby czuję.
Jestem osobą, która głębiej czuje tak niż dużo innych osób. Ale w tym konkretnym przypadku ja nie wiem, co ja mam zrobić. Wróciłem na luz, wyszedłem sobie do ogrodu z kubkiem herbaty czy kawy i po prostu postanowiłem sobie być w tym procesie. I nagle mi to przyszło samo z siebie. Nagle mi to przyszło. Ta zasada zaskoczyła, że tak powiem. Wróciłem się więc do tego płótna i obraz powstał w kilkanaście minut. I to są właśnie namacalne efekty Wedikart. I one też mają zastosowanie w biznesie. Bo to, czego firmy nawet dzisiaj potrzebują, to przy tak ogromnej konkurencyjności na rynku, gdzie ta kreatywność jest potrzebna, to ta ścieżka decyzyjna dzięki Wedikowi się też przydaje. I ludzie po tych warsztatach wychodzą naprawdę odmienieni. Gdzie ten szybszy dostęp do intuicji. Gdzie to wyciszenie umysłu jest tak głębokie, że podejmują zwyczajnie w świecie lepsze decyzje w swoim życiu, również prywatnym.
I myślę, że tym akcentem możemy zakończyć dzisiejszą audycję, chociaż w sumie jeszcze mam jedno pytanie, taką właściwie prośbę, bo myślę, że wielu słuchaczy zainteresowała w ogóle koncepcja, o której dzisiaj mówiliśmy, projekt o nazwie Hypnovers. Gdzie można Was spotkać i jak można się z Wami skontaktować?
Najszybciej przez stronę internetową Hypnovers.pl pisany jako hypnoversy przez y i przez v, czyli hypnoversy przez y i przez v kropka pl. Tam znajduje się kalendarz do zapisu na sesje. Tam się znajdą fragmenty naszych sesji. Odnośnik do kanału YouTube.
Tam znajdują się absolutnie wszystkie informacje. Również zaczęliśmy taki wpis publikacji na blogu i materiał wideo z informacjami o dochodach naukowych. Na poparcie tego, o czym sobie dzisiaj rozmawialiśmy, gdzie sięgamy również po fizykę i to również jest na tym moim kursie. Fizyka, fizyka kwantowa, pole elektromagnetyczne, od którego do pola magicznego jest już tak naprawdę tylko jeden krok, bo jak wiemy ze słów Noblistów, tak naprawdę elektromagnetyzm jest w centrum wszystkich procesów biologicznych, więc między innymi dzięki temu to, co my robimy, jest tutaj absolutnie możliwe. Więc zapraszamy na stronę Hypnovers kropka pl. Tam znajdują się wszystkie informacje.
A dla ułatwienia słuchaczom znalezienia. Oczywiście link dostępny będzie w opisie pod tą audycją. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję. Naszym dzisiejszym gościem był Jarosław Ściślak, certyfikowany hipnoterapeuta, współtwórca Hypnoverse.pl. Dziękuję jeszcze raz Panie Jarosławie.
Dziękuję serdecznie. Do usłyszenia, do zobaczenia. A audycję od strony technicznej obsługiwał Marek Sęk Ivellios. Radio Paranormalium Paranormalny głos w Twoim domu. Dziękujemy za uwagę. No i oczywiście, jeżeli macie jakieś pytania do Pana Jarosława to zachęcam do zadawania ich w sekcji komentarzy. Jeżeli będą i jeżeli uzbiera się ich odpowiednia ilość, to wówczas nagramy jeszcze jedną audycję, gdzie Pan Jarosław udzieli Państwu odpowiedzi. A dzisiaj już dziękujemy, dobranoc i do usłyszenia ponownie w kolejnych naszych audycjach.
Archiwum audycji Radia Paranormalium znajdziesz na naszej stronie internetowej www.paranormalium.pl, na naszym kanale na YouTube oraz w popularnych katalogach podcastów.