[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Mamy wtorek, pierwszego lipca dwa tysiące dwudziestego piątego roku. Krótko po godzinie dziewiętnastej rozpoczynamy kolejne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Przy mikrofonie i za sterami technicznymi transmisji jak zawsze Marek Sankiewellios, a po drugiej stronie połączenia na Zoomie jest z nami dosł-dokładnie połowa gospodarzy TMI Polska, czyli Dominik Kocięcki. Pawła Pieczuka z nami dzisiaj nie ma, ale wierzymy, że jest z nami obecny co najmniej duchem, a na pewno duchem. Także Dominiku, oddaję Ci głos.
[00:48] - Dziękuję Marku. Witam wszystkich na oficjalnym spotkaniu polskiej społeczności Monroe Institute Polska. Mojego co-leadera nie ma Pawła. Paweł jest trenerem. Ja działam w Instytucie w radzie, a razem prowadzimy tą społeczność. Generalnie społeczność, społeczności w Monroe Institute powstały po to, żeby osoby, które interesują się tymi tematami albo skończyły już jakieś kursy, miały przestrzeń, żeby porozmawiać i się dalej rozwijać. My w Polsce prowadzimy to w takiej troszkę innej formie. Spotkania otwarte, takie, takie, czyli to spotkanie, na którym jesteśmy i spotkania zamknięte, które są typowymi spotkaniami medyt-- dla społeczności Monroe Institute. Większość społeczności właśnie spotyka się po to, żeby robić medytacje. My dodatkowo się spotykamy, żeby jeszcze porozmawiać.
Dziękuję też Marku za, za to, że nas transmitujesz i za, za w ogóle rozpropa-rozpropagowywanie i utrwalanie.
[02:09] - Ja jeszcze tylko dodam, że dzisiejsza transmisja, tak jak wszystkie transmisje Monroe Institute Polska tych spotkań otwartych w pierwszy wtorek miesiąca leci z wideo, można nas zobaczyć na YouTube na kanale Radia Paranormalium. Nie wiem, czy będę ukrywał wizerunki dzisiaj uczestników. Jeżeli ktoś nie życzy sobie, żeby jego twarz była widoczna w zapisie tego nagrania, to niech może mi da znać w prywatnej wiadomości. Ja postaram się wtedy ukryć wizerunek, bo taką praktykę stosuję. Ukrywam wszystkie wizerunki osób, które nie są prowadzącymi. Ale może dzisiaj zrobimy taki eksperyment, jak się przyjmie bez tego ukrywania ten zapis. Zobaczymy. Jeżeli ktoś nie chce się widzieć w nagraniu to, to dajcie mi znać prywatnie o.
[03:04] - Czyli ja jeszcze swoimi słowami powiem, bo Marek zajmuje się właśnie utrwalaniem jako Radio Paranormalium. To jest nasze archiwum nagrań. Jeśli ktoś z was... Macie do wyboru dwie możliwości, żeby zabrać głos. I żeby tak jakby kwestia prywatności możecie po prostu zabrać głos z kamerką, będzie was widać. Nie macie z tym problemu. Ewentualnie możecie zabrać głos z kamerką, dać Markowi po spotkaniu znać. Marek usunie wasz wizerunek z nagrania albo po prostu wyłączyć kamerkę i zadać głosowo pytanie albo przez czat i wtedy też nie będzie problemu. O! Okej.
Spotkanie otwarte polskiej społeczności. To ja na wstępie też dodam od razu, że to jest taka jedna z niewielu przestrzeni Monroe Institute, gdzie jest olbrzymi nacisk na neutralność. Misja Monroe Institute to jest bycie latarnią morską, czyli dla tych, którzy szukają. Nie ma żadnych preferencji tutaj, jeśli chodzi o religię, wiarę, cokolwiek związanego z życiem na ziemi. Każdy, dla każdego tu jest miejsce. No, poza jakimś tam negatywnym zachowaniem, tak?
[04:39] - Samo Monroe Institute też zresztą nie jest organizacją religijną, wbrew temu, co niektórzy z komentujących, choćby na Facebooku czasami twierdzą.
[04:48] - No właśnie, właśnie, właśnie dlatego to podkreślam, że to jest, jakby ktoś wybierał się, ci co byli, to wiedzą, do Instytutu na kurs to pierwsza rzecz: każdy uczestnik musi się spotkać z jednym z dwóch trenerów przed rozpoczęciem kursu i zawsze pytają z czym przyje-z czym przyjeżdżasz? Co-- tak jakby co cię interesuje? I nigdy nie ma, nigdy nie ma żadnych komentarzy pod kątem tak: no właśnie, gdzie jesteśmy w życiu? W co wierzymy? Absolutnie. Naprawdę spotkałem osoby, które na kursach, które głęboko w Boga wierzyły. Nikt z tym nie miał problemów, tak? Mimo że gdzieś tam jest jakaś wiedza na ten temat, tak? Odkryta w ramach badań, to tak jakby każdy z nas jest tam, gdzie powinien być i no ewentualnie może to zmienić sam. I tutaj właśnie się pojawia Monroe Institute, który dostarcza narzędzia i wiedzę, jak można się rozwinąć wW tym czy w tamtym kierunku.
Ale na pewno właśnie jakby jest to non-profit. Nie ma żadnych teorii, nie trzeba do niczego należeć. No.
[06:24] - Nie ma żadnych dogmatów, jest tylko ciekawość i otwarty umysł.
[06:28] - I tak. No i tyle. To na temat społeczności. Dziś zrobimy medytację wyciszony umysł. Na początek dziesięć minut. I po tych dziesięciu minutach będą pytania i odpowiedzi. I dzisiejsze spotkanie będzie trwało tak długo, jak będą jakieś pytania. Zobaczymy.
[06:57] - Oczywiście na czatach Radia Paranormalium też można pisać. Ja postaram się tutaj wszystkie pytania Dominikowi przekazać.
[07:05] - Ja trochę nie w formie jestem, więc sorry. Tak. Dobra. Zaczynam uruchamiać tutaj całą aparaturę do, do tego, do medytacji. Jeśli ktoś z was korzysta z urządzenia mobilnego, to jest takie ryzyko, że nie będzie słyszał stereo i nie będzie mu działała technologia ta dźwiękowa w tej medytacji. Dla tych osób udostępniam na czacie link do tej medytacji, którą będziemy robili. Tak, tutaj taki opis dodaję też na temat właśnie urządzeń mobilnych. I najlepiej tak słuchawki. I zaraz jeszcze test zrobimy słuchawek. Dobra, mam nadzieję.
Zawsze się boję, żeby nie huknęło. Trochę ściszę. Włączę ten test słuchawek.
[08:10] - Kanał lewy. Kanał prawy.
[08:26] - Jeśli wszystko jest okej, to okej. Jeśli nie jest okej, jeśli ktoś z Was słyszał w obydwu słuchawkach te dźwięki, to warto skorzystać z linka z medytacją. Niezależnie od tego pod tym linkiem jest jeszcze parę innych darmowych medytacji. Zajmijcie jakieś wygodne miejsce, gdzie nikt wam nie będzie przeszkadzał. I włączamy dziesięć minut medytacji i po medytacji widzimy się z powrotem i rozmawiamy.
[09:09] - Medytacja wyciszonego umysłu. Kiedy wyciszamy umysł, oczyszczamy drogę, którą dobroczynne przewodnictwo dociera do naszej świadomości. Informacja, której poszukujemy, zawsze jest dla nas dostępna. Jednak potrzebujemy usunąć z drogi nasz myślący umysł. Rozpocznij relaksowanie się poprzez skupienie świadomości na oddechu. Weź kilka głębokich, relaksujących oddechów. Podczas wdechu wciągaj do wnętrza świetlistą, świeżą, wibrującą energię z powietrza wokół, a wydychaj starą, zużytą energię. Po prostu uwolnij ją. Z każdym oddechem odprężasz się coraz bardziej i coraz głębiej. Jeśli zauważysz, że twój umysł jest bardzo aktywny, wyobraź sobie skrzynię.
Otwórz jej wieko i umieść w środku wszystkie przeszkadzające sprawy. Zamknij wieko i odwróć się od niej. Skupiaj swoją uwagę na poszczególnych częściach swojego ciała. Zacznij od stóp. Odpręż mięśnie stóp. Twoje łydki. Twoje uda. W górę, aż do twoich bioder. Twój tułów. Stajesz się coraz bardziej zrelaksowany.
Teraz odpręż swoje ręce, ramiona. I barki. Potem plecy, szyję, aż skończysz na głowie i twarzy. Jesteś głęboko zrelaksowany i pogrążony w spokoju. Kiedy twoje ciało jest już wyciszone, możesz zacząć proces wyciszania umysłu. Wyobraź sobie, że jesteś świadomy nieruchomej, cichej przestrzeni wokół siebie. Przestrzeni rozciągającej się w cichą nicość. Rozszerzającej się coraz bardziej i coraz dalej. I tu, w tej ciszy, w tym poszerzonym stanie zacznij ruch powrotny. Przenosząc swoją świadomość w głąb.
Do bardzo cichego, spokojnego miejsca wewnątrz Twojej istoty. Niech Twój oddech ściąga Cię do środka, do rozległej wewnętrznej przestrzeni głębokiego spokoju i wyciszenia. Pozwól wszelkim myślom przepływać przez Ciebie, poza Ciebie, w dal, daleko poza Twoją uwagę. Po prostu bądź w tym cichym i skupionym w środku stanie. Teraz nauczysz się sposobu na wywoływanie tego doskonale wyciszonego i skupionego na centrum stanu. Będziesz mógł to robić, kiedy tylko zechcesz uzyskać stan wyciszonego, spokojnego umysłu. Wystarczy, że będziesz powtarzać osobistą komendę. Teraz cisza. Teraz cisza, a wszystkie części ciebie pogrążą się w doskonałym relaksie. Twój umysł z łatwością stanie się wyciszony i spokojny, a ty czuć się będziesz poszerzony, niczym nie zmącony i skupiony w środku, kiedy powiesz teraz cisza.
Właśnie stworzyłeś nowy sposób wprowadzania się w stan umysłu, idealny do dostępu do większej części Twojej intuicyjnej istoty.Przygotuj się do przeniesienia swojej świadomości z powrotem do stanu przytomności i pełnego rozbudzenia. Powróć do stanu rozbudzonej świadomości, zabierając ze sobą informacje i doświadczenie, których będziesz używać dla swojego dobrostanu. Witaj z powrotem w świecie rozbudzonej świadomości.
[19:08] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Otwórz oczy. Wyprostuj ramiona i nogi i, i uaktywnij się głosowo albo bądź pisemnie na spotkaniu online w Monroe Institute Polska oczywiście.
[19:29] - Czyli jednak Paweł z nami był.
[19:33] - No Pawła Wieczuka z nami dzisiaj nie ma, ale-
[19:36] - No był przez chwilę.
[19:37] - Wierzę. Był?
[19:38] - No przez-
[19:39] - A, a głosowo. Głosem i duchem był oczywiście.
[19:42] - No właśnie. Tak jest. To co? Do tej ciekawszej części przechodzimy. Pytania. Najpierw-
[19:56] - À propos pytań oczywiście można również zadawać pytania na czatach Radia Paranormalium. Ja je wszystkie przekażę Dominikowi.
[20:06] - Ja dziś mało mam przygotowane. Specjalnie. Dziś audycja należy do Was. Przeglądałem te, te, bo tak co roku robimy takie jedno spotkanie, pytania, odpowiedzi właśnie otwarte. Przeglądałem i znalazłem ciekawy link. Nadal jest aktualny. Eee, uniwersytet obok instytutu jest, który prowadzi badania różne, ciekawe z tego zakresu, w którym obraca się instytut. I właśnie link mogę udostępnić do tego. Yy. Na raty muszę wrzucić.
O. To takie ciekawostki. I listę badań też wrzuciłem. Jak kogoś interesuje, jakie tam prowadzą. Instytut często współpracuje, yy, z tym uniwersytetem. Ale każdy może się zapisać. Przez link dałem adres. Każdy może wejść, wypełnić ankietę. Nie wiem, czy tam są. Nie sprawdzałem, czy są wymagania, czy trzeba być na miejscu dostępnym, ale...
Tego nie wiem. Odnośnie-- mogę też powiedzieć, że odnośnie medytacji po polsku w Expandzie to nadal czekamy.
[22:26] - Aczkolwiek z tego, co Paweł pisał na Facebooku wynika, że nagrania, tłumaczenia, ćwiczenia już są, więc pozostaje nam czekać.
[22:37] - Paweł już polskie zrobił. Natomiast oni chyba obrali taką ścieżkę, że chcą wszystko dopracować i uruchomić, wypchnąć już całą paczkę z wieloma językami. No i tak się dzieje. Dlatego jeszcze czekamy. Zobaczymy jak to będzie. Ale to jest cały czas, cały czas się dzieje. Ade, obe jest prawdziwe. Można świadomie spotkać się w stanie obe z innymi ludźmi? Tak można. Sprawdź.
A teraz wrzucałem właśnie niedawno w paru miejscach, ee, linki do materiałów Williama Bulmana. Zaraz, zaraz. Na naszym Facebooku chyba jest. William Bulman, trener od wychodzenia z ciała z Monroe Institute. Jego historia jest taka, że on właśnie się... Jego historia jest taka, że on na studiach na pewno zaczął tak jakby to życie od wiary w Boga, tak? Jego rodzina, wiara katolicka. A na studiach kolega zaczął wychodzić z ciała i... No i on się zainteresował i zaczął próbować codziennie. I wtedy też powstała tak jakby pewna zależność, bo później to sprawdzał, że trzydzieści dni, próbując codziennie daje gwarancję, że doświadczymy.
I on próbował i chyba dwa, chyba dwadzieścia osiem czy coś takiego dni uzyskał efekt. Yy, no.Najlepsza metoda z tego, co ja wiem, to jest cztery plus jeden. Rafał jej uczy, nieradzik, na warsztatach. Polega na tym, że się kładziemy na cztery godziny tak, żeby trochę się wyspać. Budzimy się nie do końca jeszcze wyspani po czterech godzinach. Na chwilę tam coś siadamy, coś robimy, żeby odrobinę się tam rozbudzić. No i później się kładziemy z intencją. No i tu już jest warsztat u każdego będzie inny, tak? Można użyć nagrań od Williama Bulmana właśnie z Instytutu. Można z samą intencją.
Można z Expanda, o, z aplikacji Expand można w tej nowszej technologii, ale na pewno próbując. Ja chyba bym próbował jednej metody, jakieś, która ze mną rezonuje. Ja najpierw bym posprawdzał te nagrania i sobie wybrał jakieś jedno nagranie, z którym bym ćwiczył codziennie. Tylko, tylko no właśnie codziennie. Codziennie się budzić po czterech godzinach, tak?
[25:43] - No właśnie, to jest metoda chyba taka z bardziej wykańczających fizycznie. Zresztą nawet Rafał uprzedza, że z jego warsztatów mało kto wraca naprawdę wypoczęty.
[25:56] - No, ale to jest, tutaj, tutaj mówimy o tym, żeby naprawdę doświadczyć, tak? Moje doświadczenia na przykład z medytacjami też są takie, że... Takiego głębszego wejścia w medytację doświadczyłem dopiero, jak nastąpiło zmęczenie materiału, że już mi się nie chciało tak jakby podążać za prowadzeniem, tylko tak odpuściłem i zacząłem. Tak ciężko powiedzieć. To jak się człowiek jest znużony, to już tak... Nie przestałem słuchać tego, ale odpuściłem. Przestałem się tak starać i wtedy miałem taki przełom. Zupełnie, zupełnie inaczej zaczęły pracować te medytacje. Wcześniej jednak może za bardzo był skupiony takie. To tak samo tutaj być może.
Ale tak, to, to warto sprawdzić, tak? Tylko mówię szczerze trzydzieści dni. Jak robiliśmy doświadczenie z tą metodą z uczestnikami tam na kil- na kilku kursach byłem w Instytucie i z ludźmi z tych kursów założyliśmy coś takiego, co się nazywa Monroe Travel Agency i dwóch prowadzących głównych wychodziło z ciała. No i właśnie sobie obraliśmy za cel: no to słuchajcie, zrobimy to tutaj, wszyscy próbujemy teraz przez trzydzieści dni. No i nikt nie wytrwał. Więc tak to jest. William twierdzi, że trzydzieści dni i każdy doświadczy. I póki co nie słyszałem, żeby ktoś kwestionował to, więc polecam. Swoją drogą no nie wiem, to takie tematy poboczne są. Swoją drogą my pierwotnie to, to jest wszystko nazwane OBE, tak?
Czyli out of the body experience, czyli doświadczenie wyjścia poza ciało. A, a co się okazuje na przykład, jak się posłucha Bashara i parę innych istot, że to jeszcze trochę inaczej jest, bo, bo tak naprawdę my jesteśmy we śnie jako świadomość i wychod- wyjście z ciała to jest poniekąd... No zmiana, zmiana, tak jakby stan częstotliwości tylko i wyłącznie, a nie opuszczenie jakoś ciała, tak? Ale to warto zbadać samemu. Takie ciekawostki.
[29:01] - Takie pytanie tu się pojawiło od Jadwigi. Myślicie, żeby powrócić do tego pomysłu, czy być może gdzieś ominąłem informację o takich spotkaniach? Ale co konkretnie masz, Jadwigo, na myśli?
[29:17] - Chodzi o jakie spotkania? Znaczy ja opowiadałem o tym, że gdzieś tam w przestrzeni instytutowej robiliśmy eksperymenty. À propos trzydziestu dni. W Polsce nie robiliśmy. A i na spotkaniu, bo mamy spotkania otwarte, to co teraz, gdzie rozmawiamy i są spotkania zamknięte, gdzie się spotykamy stricte już medytację robić. No i pojawiają się osoby, które wychodzą z ciała, mają tą zdolność rozwiniętą. I często jest tak, że wcale niekoniecznie ciągnie ich do tego. Ja akurat nie w OBE, tylko w podróżach mentalnych bardziej, więcej, więcej mam doświadczeń i tak. Czyli podróż mentalna, podróż mentalna to jest przeniesienie tylko części świadomości gdzieś tam poza ciało, powiedzmy. Już zostawmy to tak jakby po staremu, nazywajmy to.
YyPodróż mentalna to jest tak jakby częścią tej podświadomości opuszczania.
[30:50] - Może nadmieńmy pokrótce, do czego się tutaj odnosisz, bo tutaj pojawiło się pytanie, czy zdarzyło się, że faktycznie spotkałeś się z kimś umówionym w OBE i w realu rozmawialiście o tym, co było w OBE?
[31:00] - No tak, dobrze. Może nie przeczytałem tego pytania. Faktycznie zazwyczaj czytam. Dzięki Marku. W OBE nie eksperymentowałem w ten sposób. W podróży mentalnej tak. Mam dużo więcej doświadczeń z podróży mentalnych. Podróże mentalne różnią się. OBE to jest tak, że ciało całkowicie śpi sobie i my się odłączamy i sobie gdzieś lecimy. Jest to pełne wyjście.
Najtrudniejsze jest i najwięcej energii nas kosztuje. Formą dużo mniej kosztowną, tylko też trzeba ją bardzo mocno wyćwiczyć, żeby ta percepcja była taka dla nas niepodważalna. To jest podróż mentalna. Podróż mentalna polega na tym, że jednak częściowo jesteśmy w tym ciele, ale sobie na przykład możemy siedzieć i po prostu gdzieś tam jesteśmy. Bo znowu to... Podróże mentalne się ćwiczy. Podróże mentalne się ćwiczy na kursie Bruce'a Moena. Paweł ma certyfikację, żeby te kursy prowadzić. Bruce Moen był kolegą Roberta Monroe'a, założyciela Instytutu i Bruce Moen właśnie to jest ciekawe, bo opracował taką metodę bez nagrań, wysyłania, no właśnie tak jakby części swojej energii. I w ramach tych warsztatów, to były moje pierwsze warsztaty z Pawłem.
Bardzo ciekawe. No tak samo ja mówiłem jak, jak część uczestników, że no my to mamy taką wyobraźnię, że my to sobie wszystko wyobrazimy, tak? No bo to zamykamy oczy i teoretycznie można tak powiedzieć, że tak się wydaje. Nieprawda. Po tych kursach już powiedział, tego bym sobie nie wymyślił. Poza tym na tych kursach krzyżowe są doświadczenia właśnie, że my się widzieliśmy nawzajem i tego też się nie da podważyć. Jak się robi to x razy i się po prostu tego doświadczy, no to tak, to o to chodzi. Chodzi o to, jak teoretycznie to o tym opowiadam, to można znaleźć jakiś scenariusz podważający, ale jak się tego doświadczy, nie wiem, zobaczy się reakcję drugiej osoby na to, że się widzieliśmy z jej bliską, zmarłą osobą. Opisze się i ta osoba na przykład emocje się pojawiają w tej osobie i różne tego typu doświadczenia. No tego, no...
To jest właśnie doświadczenie, tak? Które, które nam potwierdza. Kurde, to prawdziwe jest. W grupach robiliśmy doświadczenia i, i też widzieliśmy się nawzajem i też były potwierdzenia różne. Urwało pytanie. Paweł proponował kiedyś spotkanie bodajże w Warszawie. Nie rozumiem. No bo kiedyś, kiedyś w ogóle była taka inicjatywa Centrum Miłości Bezwarunkowej i też koleżanka to prowadziła i się spotykaliśmy, ale to wszystko się rozjechało i finalnie na razie nie robimy. Jest pewien zamysł, gdzieś tam jest jedno takie miejsce, gdzie, gdzie się zastanawialiśmy, ale to za dużo się, w ogóle za dużo się dzieje w tej chwili. Za dużo tych przemian leci.
No tak mi się wydaje, że to na razie nie będziemy robić spotkań. W 2027, za dwa lata mają być różne ciekawe wydarzenia, więc... Dużo wyzwań. Ktoś napisał: Wojtek. Osoba, która wprowadziła mnie do reiki ma taką przypadłość, że słyszy myśli osób znajdujących się w pobliżu, co często prowadziło do śmiesznych sytuacji, że odpowiadała na pytania jeszcze niezadane głosowo. No może tak być. A swoją drogą, jak się kończy kurs, który się nazywa Energy Medicine w Instytucie, to się ma wtedy papiery na mistrza reiki. To tak à propos w ogóle połączenia, że reiki jest też w przestrzeni instytutowej obecne. Kiedyś mówiłeś, że Focus 12 można dużo rzeczy sobie poobserwować. Ja czuję, że tam jestem.
Bo to bardzo fajny stan, ale chyba zasypiam albo mnie odcina, bo nagle słyszę, że już trzeba wracać i umyka mi ten czas pomiędzy wejściem a wyjściem. Jakie ty masz doświadczenia? Focus 12 to jest rozszerzona świadomość i każdy inaczej tego doświadczyć może. Normalnym jest, że się zmienia percepcja w jedną albo w drugą stronę. Yy, mm...Najważniej? No znaczy to kwestia, bo tak czas mija, a warto przy, w ogóle jak, jak, jak sobie planujemy któregoś focusa doświadczyć, to warto sobie wymyślić jakąś misję, jakiś plan, wyrazić jakąś intencję, żeby czegoś doświadczyć. Bo tak wchodząc w ten stan, to właśnie po prostu nie robiąc nic, no to może bardzo szybko nam przelecieć. Co mogę powiedzieć? Mogę powiedzieć też, że jeśli ktoś zasypia podczas nagrań, co jest normalne na początku, jak ktoś zaczyna w ogóle z nagraniami, ja też to samo miałem. Większość przez to przechodzi.
To jest takie nagranie, które służy do ćwiczenia naszego umysłu, żeby nie, właśnie nie zasypiać. Już szukam. Damy linka. Braku. Było blisko. Bo w Instytucie robią te kursy discovery z pełnym EEG podczas i wybadali, że brak, jak ludzie się wyklikują, to brakuje im zazwyczaj fal alfa. I to się, to nagranie się nazywa Alpha Bridge. Ale coś... No. Coś nie mogę znaleźć.
Bartku, nie słychać cię, jeśli coś mówisz. Oki. Żeby tak znajdę. Coś na ten temat. Jest. Super. Punkt szczególny blisko. Jestem na stronie, na której na pewno to jest. O, Alpha Development. Wrzuciłem link na czat.
O, tu jest nowe jakieś nagranie widzę. Tam się nazywało Alpha Bridge, a to teraz jest Exercising Alpha. No nic, w tym miejscu właśnie tu można jeszcze. To jest Alpha Development. Classical best pewnie będzie to. Dobra, jakby ktoś miał pytania to możecie mailem albo poszukać na stronie. Na pewno to nagranie co tu jest ćwiczy właśnie ten... Zresztą jest opisane po angielsku. Tak. Ten pomost taki między świadomym a podświadomym umysłem ćwiczą, żebyśmy nie zasypiali.
Dobra. Next. Focus dwanaście. No, no to warto. Tak jakby, tak jak mówiłem, warto w ogóle sobie zadania wymyślać, bo to samo, te same focusy bez intencji. No można, ale to bardziej, to bardziej iść do lasu. W Instytucie, w Instytucie na, na guidelinesach mieliśmy takie, takie ćwiczenie właśnie, żeby wprowadzić się w któryś focus i pójść do lasu. I nam jeden trener opowiadał na przykład, że właśnie chodził po tym lesie i mówi: "Eh, nic się nie dzieje". Po czym zdał sobie sprawę, że przyłożył rękę i ptaszek mu tam przeskoczył z, z tego, z kwiatka przeskoczył mu tą, ten jakiś koliber czy coś tam mu usiadł na ręce. Tak se przyglądał mu się.
Zdał sobie sprawę, że to nie do końca jest tak normalne. Dopiero po chwili. Więc tego typu doświadczenia albo jeszcze bardziej może takie ciekawe doświadczenia. Bashar opowiadał o tym, że można sobie właśnie otworzyć umysł jakiś, na przykład focus dwanaście zarzucić i posiedzieć w miejscu, gdzie dużo ludzi się przemieszcza z intencją zobaczenia obcych. Bo, bo, bo są wśród nas obcy, tak? To już nawet ten minister obrony Kanady mówił o tym, że są ze dwie, trzy rasy, które się nie odróżniają. Normalnie są wśród nas. Coraz więcej tych przekazów wszystkich się pokazuje, coraz więcej w ogóle osób zabiera głos. Będzie ciekawie. Według Bashara dwa tysiące dwudziesty siódmy będzie, no tak jakby przełomowy.
Wszyscy się dowiemy, że nie jesteśmy sami.A à propos spotkania no to nie wiem. W sensie no kiedyś coś było, kiedyś kombinowaliśmy spotkania na żywo jeszcze raz, bo tutaj jeszcze raz doszedłem do pytania, że urwało pytanie dotyczące spotkań na żywo. Chyba Pawie, Paweł puszczał ankietę. Kiedyś nad tym myśleliśmy. W tej chwili. Na tą chwilę nie. A, a że można nawet swoje chrapanie słyszeć? Tak, można słyszeć swoje chrapanie. Jak się wchodzi w te stany na przykład Focus dziesięć, który polega na tym, że to jest uśpione ciało i obudzony umysł. Można słyszeć swoje chrapanie.
Swoją drogą prowadzone są badania. Opisa, nie wiem kto dokładnie prowadzi, ale wiem, że są opisane w tej Bibliotece Medycznej Stanów Zjednoczonych. Takie prawdziwe medyczne badania na osobach uprawiających jogę nidrę, gdzie joga nidra zawiera w sobie ten stan jak Focus dziesięć i zbadali ludzi, którzy ćwiczyli tą jogę nidrę, że ten stan to jest, to jest stan, który pozwala skompensować nieprzespaną noc. I to są pierwsze takie wyniki, gdzie wiadomo, że potrzeba więcej badań, ale pierwszy raz badania wykazały, że faktycznie jest potencjał. Na, na, na, na, na, na kompensowanie braku snu. To taka ciekawostka. Tam joga nidra, a my tu mamy nagranie, nie? Wchodzimy w ten stan. Tam trzeba tą całą jogę, a my tutaj pach. Piętnaście minut.
Czy w Expandzie co będzie podobnego? Marta się pyta, ale nie wiem co. Czy możesz podać przykłady, do czego można wykorzystać poszczególne Focusy? Focus dziesięć. W ciągu dnia. Reset. Reset układu nerwowego. Kompensowanie braku snu. Regulacja emocji. Ogólnie resetuje układ nerwowy.
Tylko trzeba posłuchać tego przynajmniej piętnaście minut. Focus. Z Focusa dziesięć też można różne rzeczy robić. W sensie zaczynać. W sensie można jeździć, wychodzić. Ale głównie jest dla mnie z mojej perspektywy jest właśnie do takich resetów. To jest wstęp w ogóle do medytacji. Natomiast praktyczne zastosowanie. Nieraz zdarzyło mi się nawet w samochodzie na piętnaście minut zatrzymać i usiąść i sobie piętnaście minut właśnie taki relaks zrobić, bo dużo daje. Focus dwanaście.
Rozszerzona świadomość. No to rozszerzamy percepcję. Komunikacja. Ktoś do nas przychodzi i czujemy. No to możemy w Focus dwanaście właśnie rozszerzyć percepcję. I znowu. No i znowu. No tak, jakbyśmy chcieli tych obcych na przykład zauważyć, to, to ja bym właśnie w dwunasty poszedł, tak? Ale tu nie ma sztywno zaramowane, bo niektórzy na przykład z bardzo dziwnych Focusów wychodzą z ciała. Zaraz powiem, z których.
Dobra, po kolei. Dwanaście. Później mamy piętnaście. Piętnaście to jest stan bez czasu, czy też dostęp do całego czasu. Na kursie podróżowania w czasie i eksploracji poprzednich wcieleń właśnie z piętnastki się korzysta. Często osoby raportują piętnastkę, że to jest taka inna czerń albo jakiś obrazek jeden na przykład im się pojawia i coś. Zazwyczaj coś z tym obrazkiem trzeba robić, że on się, tam się zaczyna dziać. To takie ciekawe, to powtarzające się było. Focus piętnaście. Niektórzy właśnie z piętnastki wychodzą z ciała, bo on ma dosyć wysoką energię, a najwyższą ma Focus osiemnaście, który jest focusem dostępnym dla wszystkich jakoś dopiero od trzech lat, bo wcześniej był dostępny tylko dla osób, które ukończyły kurs Heartline, czyli pracy z energią serca.
A Focus osiemnaście to jest przestrzeń serca. Jak robiliśmy, jest w archiwum z nagraniami. Jak robiliśmy badania aury, badania aury, to właśnie w osiemnastce najsilniejsza aura była. I nawet kolega Damian sam się zainteresował, że kurde, że to jakby tak regularnie w tej osiemnastej to, to według niego i jego wiedzy na temat, no bo on się tam tym badaniem aury zajmuje, no to można by mieć jakiś efekt zdrowotny i w ogóle. Więc osiemnastka. Osiemnastka to jest też samoleczenie. Znaczy tak, to mi się z tym kojarzy. Ja używałem do, do, do leczenia się. Doładowanie, oczyszczanie. Praca z emocjami.To osiemnasta.
Później mamy dwadzieścia jeden i jest to ostatni focus, który jest, yy, związany stricte z przestrzenią fizyczną. W dwadzieścia jeden możemy się z przewodnikami spotkać na przykład albo ze zmarłymi. Różnica jest-- to samo można zrobić na przykład w focusie dwadzieścia siedem. Różnica jest taka, że ten dwadzieścia jeden jest związany z planem fizycznym, a dwadzieścia siedem jest bardzo daleko od przestrzeni fizycznej, więc dużo ciężej jest na przykład utrzymać świadomość w dwadzieścia siedem. Yy, znaczy nie zasypiać, tak? Co nie znaczy, że się nie da. Ale, ale tak mówię na zasadzie skojarzeń. Później, później, no później to jest, później to jest dwadzieścia dwa. To jest niefajna przestrzeń, bo tam są osoby w śpiąst-śpiączce, yy, jakieś narkotyki, inne historie. Dwadzieścia trzy to są...
Trzy, cztery, nie cztery, pięć, sześć to są przekonania. Dwadzieścia trzy to jest przestrzeń, w której lądują ci, co dopiero co zmarli. Czyli tam się udajemy odzyskiwać. Mm, czyli kurs Lifeline. Kurs Lifeline polega na tym, że się uczymy pomagać tym, którzy dopiero co zmarli, dotrzeć we właściwe miejsce. A czasami jak ktoś na przykład jest, nie wiem, słyszy to na tych różnych kursach się słyszy, słyszy o różnych takich historiach typu starsza pani tak strasznie uparta, że na przykład ona nie umrze, że nie zauważyła, że nie umarła, że umarła, tak? No i właśnie takim osobom się, to takim też osobom się pomaga. Ona w ogóle nie chciała tego zaakceptować. Yy, czyli była poniekąd duchem. Ale nie, nie, no tak była zafiksowana, że ignorowała wszystko, co wyglądało, wskazywało na to, że już zmarła.
Co jest możliwe właśnie. Właśnie, no nie wchodzę w szczegóły. To jest focus dwadzieścia trzy. Od focusu, focusy dwadzieścia cztery do dwadzieścia sześć to są systemy przekonań. Tam są osoby, które, znaczy tam są całe w ogóle grupy i rodziny, i-i tak dusz, które, yy, kończą życie na ziemi z silnymi właśnie przekonaniami. Yy, na przykład tam rodziny jakichś morderców, gdzie oni nie umieją inaczej żyć. Yy, alkoholicy, też różne religie. Katolicka też. Yy, z czego William Buhlman ciekawie opisywał, jak się tam udał do swojej mamy, która, jego mama tam była w systemach przekonań. To finalnie, finalnie wszedł w interakcję z nią, ale finalnie zaczęli, okrzyknęli go jakimś szatanem i wygnali go z tej przestrzeni.
A później mamy focus dwadzieścia siedem. Focus dwadzieścia siedem to jest focus, w którym jest najwięcej, nie najwięcej, przepraszam, w którym są wszystkie te istoty wspierające system życia na Ziemi. Są różne centra, centra zarządzania, yy, regeneracji, do których trafiają na przykład ludzie, którzy, bo zabieramy ze sobą energetykę tego, z czym umrzemy, czyli na przykład jeśli umrzemy z rakiem, no to trzeba to wyczyścić później. Jest, jest też centrum właśnie, gdzie to się czyści. Do focusa dwadzieścia siedem odprowadzamy też dusze właśnie te, które mają z tym trudność, żeby trafić tam. Czyli kurs Lifeline. A później wyżej to już jest wyższa szkoła jazdy i tam są chyba jeszcze ze cztery focusy takie... Bo generalnie można by tak co focus, tak? Ale jest pewna matematyka, która odpowia-odpowiada, właśnie mówi, dlaczego tylko wybrane focusy eksplorujemy, a nie wszystkie po kolei. Yy, jest pewna matematyka, która właśnie mówi o tym, że tam są najsilniejsze jakieś wibracje, coś tam, coś tam.
To jest ten Miranun. Jakby ktoś szukał to hasło Miranun i archiwum instytutu i tam to jest wytłumaczone. Jakieś oktawy. No Paweł się tym interesował. Ale to ma swoje wyjaśnienie. No i tam później w wyższych, w tych wyższych focusach są przestrzenie, gdzie są nasze wyższe ja i klastry naszych wyższych ja. A czterdzieści dziewięć to jest wyjście z naszego systemu i tam są, tam jest rada starszych, czyli takich dusz, które już skończyły. Ach, się nagadałem. Dobra, mam nadzieję, że, yy, kompletna odpowiedź.
[54:38] - Oczywiście zachęcamy wszystkich do zabierania głosu podczas tych naszych, podczas dzisiejszego spotkania, do zabierania, do zabierania głosu i do nadsyłania pytań również drogą, można także drogą SMS-ową. Mam tutaj smartfona Radia Paranormalium. Sprawdzam, czy coś przyszło. Jak dotąd dzisiaj nic nie przyszło, ale pod naszym numerem 530 420 493 również można wysyłać SMS-y z pytaniami i komentarzami do spotkań TMI Polska.
[55:12] - Dwa przykłady mi jeszcze do głowy przyszły. Zdarzyło mi się używać Focusa piętnaście, czyli związanego z czasem w ciągu ostatnich dwóch lat do tego, żeby zwolnić czas, bo w tej chwili mamy... Nie obowiązuje już nas kolektywne postrzeganie czasu. Dlatego taki chaos jest, że niektóre rzeczy krócej trwają, niektóre dłużej. Mm i wszyscy to mają to samo. To ma swoje wyjaśnienie, ale właśnie focusem piętnaście można spróbować tą percepcję, wpływać na tą percepcję. Yy chodzi o intencję. To jest intencja. Tak naprawdę nie trzeba wiele czarów. Wyrazić intencję, wejść w ten stan i tak jakby zwalniam czas, nie?
Coś można jeszcze dodać ewentualnie. W ten sposób można próbować. Na siłowni osiemnaście mi się udało. Znaczy z sukcesem zdarza mi się używać, żeby trochę się podładować, więcej siły mieć. O! W pracy spróbuję. Tak. Tylko znaczy warto, warto. Może tak: eksperymenty tak. Warto mm nie chodzić po prostu z samymi nagraniami tak bez intencji.
Bo też jest taki efekt. Słyszałem o tym, że można, co prawda to szybko ustępuje, ale można doprowadzić do tego, że mózg przestanie tych, tych technologii słuchać. Ktoś tam opowiadał właśnie z absolwentów w tej przestrzeni Monroe'owej, że, że tak miał, że, że przestało na niego działać tam po dniu czy dwóch. Wrócił-wróciło, ale, ale tak. Warto jakoś trzymać tego, że po coś to robimy, tak? Yy nawet jak tych obcych szukamy, no to to jest już intencja. To wystarczy. To nie musimy tam cały czas sobie powtarzać tego w głowie, ale żeby to tak po prostu sobie nie chodzić z tym tak zupełnie bez intencji, bo to myślę, że może nam też osłabić takie jakby te doświadczenia. Dobra.
[57:26] - No dzięki. My tutaj powiem ci, yy słuchamy ciebie, a w międzyczasie piszemy komentarze, a potem nie wiadomo co do czego. Ja się zapytałam, czy coś podobnego na Expandzie będzie à propos Alpha Development.
[57:39] - Nie będzie.
[57:40] - Nie. Okej, dobra. Dzięki.
[57:45] - Nie będzie, bo to stworzyła Judith Pennington, która, która jest związana raczej z urządzeniem Mind Mirror i kursami Discovery. Ona nie, nie jest jako taką trenerką, więc, yy tak. Nic mi o tym nie wiadomo. To tak. No. Co nie zmienia faktu, że ten Alpha Bridge to jest taki twór, który ona wybadała. Ale to nie jest tak, że bez, no po prostu ćwicząc też sobie wyrobimy, tak? Natomiast możemy trochę przyspieszyć tym Alpha Bridge'em. Yy tak, tak. Obserwacje w centrum Warszawy.
Ja też jakbym miał trochę więcej czasu teraz, to pewnie bym w którymś momencie się wybrał. Właśnie usiąść sobie, nie wiem, coś do jedzenia, do picia, jakaś kawka, wrzucić sobie Focusa z intencją. Tylko też się zastanawiam, co będzie, jak ja zauważę i ta, o, ta na przykład i mnie zauważy. No tak, często te istoty mają percepcję, mają, obcy mają percepcję jako bardziej rozwiniętą i jak my ich zauważymy, to oni mogą też nas zauważyć, nie?
[59:00] - No to impreza wtedy dobra.
[59:02] - Znaczy, czy nie stanie pewnie, ale... Dobra. Yy czytam dalej. A jakie darmowe nagrania Hemisync użyć do, do OOBE? Myślę, myślę, myślę. No co? Fok- no ale to... Może tak: jak ktoś ma wizję taką, ciągnie go do tego, ma wizję i coś o tym wie i w ogóle, to można jak najbardziej spróbować w jakimś na przykład Focusie wyrazić intencje i tak dalej. Natomiast tak, żebym podał instrukcję, yy jak OOBE jeszcze, jeszcze z darmowymi nagraniami, no to... Nie ma takich instrukcji.
No dobra, Focusy, no te czyste Focusy to chyba to jest najbliższe. Yy a jak się ściągnie aplikację Expand Institute'u, to niektóre Focusy są dostępne bez, bez opłaty. To ja bym chyba w to poszedł. Aczkolwiek... No te płatne są lepsze, mocniejsze, do tego stworzone, tak? Nie ma jako takich stricte profilowanych na wychodzenie z ciała bezpłatnych nagrań. Co też warto, tak jakby w tym wszystkim uwzględnić, że nad tym ileś osób siedziało i no dlatego one są płatne, tak? Duże zaplecze było i duże koszta tak jakby stworzenia tego, więc, ee Instytut się utrzymuje w ogóle. Aha, no nie, nie wszystko trafia do Instytutu w tym momencie, bo Hemisync został kupiony przez Garetha. Yy kto inny jest właścicielem sklepu Hemisync.com.
No, ale tak to z tym płaceniem jest, nie?Na pewno mogę ze swojej perspektywy powiedzieć, że odradzam słuchanie na YouTubie nagrań stworzonych przez nie wiadomo kogo o jakieś herce i inne cuda. Nie wiem kto to robi, z jaką intencją. Ja nie mówię, że one nie działają albo że ktoś robił to ze złą intencją, ale sorry, ja nie. Ja osobiście na przykład przy pracy ze swoją świadomością i takimi delikatnymi rzeczami to ja nie chcę ryzykować, że ktoś nieumiejętnie coś zrobił albo- albo coś z intencją było nie do końca i tak dalej, i tak dalej, nie? Jaką ma wiedzę, jakiej technologii użył. Więc ja odradzam osobiście. Ale no to tak. Co się wydarzy w 2027? No to zobaczymy. Według Baszara ma być pierwszy oficjalny kontakt między cywilizacjami, między naszą cywilizacją a obcymi.
I ma to być taki kontakt, że nie pozostawi złudzeń dla wszystkich. Zobaczymy. Znaczy coraz więcej wskazuje na to. Ja, ja sobie różne źródła obserwuję. No i faktycznie, kurczę, wszystkie źródła o tym wspominają, więc ciekawe. Ayahuaska. Czy polecacie ayahuaskę? Ja nie chcę. To jest znowu tak. Może tak.
Do tematów niefizycznych jest, są ze trzy różne takie podejścia. Jest szamańskie, Monroe'owe i chyba buddyjskie. Chyba jeszcze coś słyszałem, już nie pamiętam. No ja nie rezonuję z tymi szamańskimi. Próbowałem ayahuaski. No z mojej, z całej mojej wiedzy wszelka interakcja ze światem niefizycznym pod wpływem substancji jest to tylko i wyłącznie skosztowanie, spróbowanie tego. Nie jest to pełne doświadczenie. Dopiero nabywamy zdolność, gdy, jak się nauczymy sami ten stan osiągać. Poza tym pozbawiamy się wtedy wszelkich wątpliwości, bo pod wpływem substancji to no nie wiemy do końca, co jest naszym wyobrażeniem, co nie, co i jak, i w ogóle. I czy to substancja, czy to halucynacje, nie halucynacje i w ogóle.
Poza tym te substancje różnie działają. Poza tym jednego szamana pod Warszawą zatrzymali i się okazało, że tam nie było DMT, które miało być w tej ayahuasce, więc ja sceptycznie podchodzę i nie rezonuję z tym. Niektórzy mają, polecają i z tym rezonują, więc no tak to wygląda. To jest po prostu zupełnie inna ścieżka, szamańska taka. Poza tym, poza tym no dobra, to też mogę powiedzieć. Poza tym często nie ma dbałości w tej przestrzeni ayahuaskowej o ważny szczegół typu wyciszenie, właściwi ludzie, energetyka. Często, często są to zbieraniny, tak? Ludzi losowe. To nie służy wcale dobrze tego typu doświadczeniom. No ja nie rezonuję z tym, ale nie będę nikomu...
No, no jak kogoś ciągnie, to jest coś takiego. Ma to swoje działanie. Z mojej perspektywy jest to tylko i wyłącznie taki wstęp, żeby spróbować. Dobra, ja zawsze zadaję głupie pytania. Co sądzicie o rysunku i piśmie automatycznym? Czy używanie tego i rozwijanie ma sens? Nie, to nie jest głupie pytanie. Kurczę, ja za wiele nie powiem. Myślę, że Paweł by więcej powiedział. Jest coś takiego, że można tego użyć do, do takiego właśnie czegoś w stylu channelingu, tak?
Że dużo łatwiej może, jeśli ktoś ma w tej przestrzeni zdolności, czy też otwarty jest na to, to może mu być dużo łatwiej w ten sposób właśnie tym pismem automatycznym uzyskać jakieś informacje, na przykład ze przestrzeni niefizycznej. Czy to ma sens? No tak, może mieć sens. Tak, jak najbardziej. Ale mówię no ja nie miałem z tym kontaktu, tylko tak słyszałem. Mówię, co wiem. I co dalej? Zaraz zobaczę. Coś jeszcze chyba miałem w notatkach. A!
TikTok Instytutu. Instytut Fajne Rzeczy publikuje na TikToku. Jak ktoś używa TikToka, wrzuciłem link.Pytania. Czekam na pytania. O! Piotr tutaj się wyświetlił, że coś tam stuka, puka, ale nie było pytania.
[01:07:58] - Piotrze, Piotrze.
[01:08:03] - Słyszycie mnie? Tak?
[01:08:05] - Słyszymy i Wilczka widzimy.
[01:08:08] - Miałem pytanko. Poczekaj, zaraz włączę kamerkę. Mam pytanie, czy mieliście kiedyś w swoich eksploracjach spotkanie z zakapturzonymi? Chodzi o to, że w momencie... Miałem taką sytuację, że kładłem się spać. I w pewnym momencie poczułem, że wpadam przez portal, który znajdował się pod sufitem z jakiejś przestrzeni. Nie pamiętam skąd. Pamiętam tylko, że czułem bardzo irracjonalny strach, jakbym przed czymś uciekał. Wpadłem do ciała, podniosłem się. Oczywiście ciało spało.
Podniosłem się na pół i spoglądając na, na pokój jedna, jedna postać, którą zobaczyłem była taka zakapturzona, czyli tak powiedzmy w habicie mnicha z kapturem. Twarzy oczywiście nie było widać. Ona siedziała i po prostu się przyglądała. Druga siedziała w nogach łóżka. Później się przebudziłem fizycznie, bo wiadomo, że fizycznie ich nie widziałem.
[01:09:20] - Moja Rada Starszych w ten sposób się przedstawiła w kapturach, ale powiedzieli dlaczego. Co mi przychodzi do głowy? Przychodzi mi do głowy przede wszystkim, jak macie jakieś doświadczenia tego typu jest zasada, że jak powiecie pokaż mi swoją prawdziwą twarz, to to się zawsze stanie, bo jesteśmy wszyscy na równych zasadach i tylko trzeba być gotowym na to. To z przestrzeni Newtonowej Iwona opowiadała właśnie, że była sytuacja, że robiła regresję komuś i jakoś tak dziwnie, nietypowo to wszystko przebiegało. Ponuro było. No i się okazało, że tam jakaś inna istota mieszała przy tej osobie. I ona powiedziała, tam kazała właśnie powiedzieć osobie, która miała regresję do tej istoty, do rzekomej Rady Starszych, która jakoś dziwnie wyglądała pokaż mi swoje prawdziwe oblicze. No i się okazało, że tam jakaś modliszka wyskoczyła. Nie fajnie.
[01:10:31] - Z tego, co ja wiem, to dużo ludzi raportuje, że spotyka podczas swoich podróży właśnie takie zakapturzone istoty, które świecą, przyglądają się, nie widać ich twarzy, żadne emocje od nich nie płyną.
[01:10:46] - Kojarzy mi się też, że Rafał Nieradzi w książkach opisywał jakichś ufitów, którzy się na końcu korytarza pojawili i on coś tam. Już nie pamiętam, nie chcę mówić, bo niedokładnie pamiętam. Pamiętam, że nie mógł się z nimi skomunikować i wysłał im w końcu energię miłości i ich wyrzuciło gdzieś. Więc może tak. Po pierwsze często spotykamy jakieś nasze myślokształty. William Buhlman temat wychodzenia z ciała, trener właśnie opowiadał w książkach opisywał, że przy pierwszych jego wyjściach z ciała, jak się udawał do domu rodzinnego, to taki wielki potwór, jakiś w zbroi za nim łaził i on ciągle przed nim uciekał i panicznie się bał go. A to było zobrazowanie jakichś jego lęków, bo w końcu się zebrał na to, że stanął naprzeciwko niego. Mówi no kurde, przecież nic nie zrobi, no stan odpowiedni osiągnął i ten potwór na niego szedł i jak już miał go dotknąć, to się rozbił. To była, to była jego, to był jego myślokształt, więc to, to trzeba sprawdzić w pierwszej kolejności, czy to, bo mówi się o tym, że przy pierwszych wyjściach z ciała to nie wiem, gdzieś to czytałem, że nawet do osiemdziesięciu procent istot, które spotykamy, to są nasze jakieś myślokształty, lęki, wyobrażenia. Więc warto to sprawdzać.
Jeśli mamy pełną kontrolę nad tą istotą na przykład, no to to nasze jest tak w sensie albo właśnie można wydać polecenie pokaż mi swoje prawdziwe oblicze.
[01:12:25] - Tak, jeżeli człowiek jest przygotowany do takich eksploracji, a jeżeli się robi to spontanicznie, no to-
[01:12:31] - To znaczy, że w tym jest jakiś inny sens, nie? Zazwyczaj doświadczenia, które przed nami stoją, to są doświadczenia, które zazwyczaj są skrojone na naszą miarę. Więc no, a być może to się wydarzyło po to, żeś nie wiem, zaczął szukać odpowiedzi na to. To też może być tak. Każdy wiesz, jest inny.
[01:12:55] - Jeśli chodzi, to całe życie ja staram się doświadczać z każdej strony wszystkiego, co mi tam podejdzie pod rękę. Być może właśnie jest z tym też związany. A wiesz, zaczęło się jak pamiętam, jak byłem dzieckiem, podczas zabawy gdzieś tam na podwórku, jak to dzieci się bawiły. Był chyba, nie wiem, siedemdziesiąty piąty, siedemdziesiąty szósty. Mogłem mieć wtedy pięć, może sześć lat. Nagle to, to utkwiło mi bardzo w pamięci. Nagle podniosłem się do góry, rozejrzałem się wokół siebie. Zadałem sobie dwa pytania co ja tutaj robię i skąd ja się tutaj wziąłem? Wiesz, w tych pytaniach była emocja nie dziecka, tylko tak jak teraz patrzę na to tylko dorosłego człowieka.No i po czym wróciłem z powrotem do zabawy. Później miałem kolejne właśnie, najprawdopodobniej takie pierwsze OOBE spontaniczne.
Położyłem się spać pamiętam, też byłem małym dzieckiem i w pewnym momencie znalazłem się też, no inaczej dziecko to odbiera inaczej dorosłych.
[01:14:02] - Mhm.
[01:14:03] - Z tego, co ja pamiętam jako dziecko, jakbym był wiesz co, w takim, ciemnej przestrzeni. To nie, to nie było ciemne, bo złe, tylko po prostu była taka czarna przestrzeń.
[01:14:14] - Mhm.
[01:14:15] - Jakby jest, nie wiem, głębia kosmosu bez gwiazd i poczułem się, jakbym był w jakimś wielkim tyglu. I miałem świadomość wszystkiego o wszystkim, o wszystkich, o całym wszechświecie, wielu świecie. Wszystkie myśli, wszystkie zdarzenia, które były, są i będą. Wszystkie odpowiedzi na wszelkiego rodzaju pytania. Po powrocie stamtąd została mi tylko świadomość tego, że tam byłem w tym miejscu. Zostało mi też jeszcze coś takiego, że oczywiście nie pamiętam tych wszystkich odpowiedzi, które tam wtedy były, ale zostało mi coś takiego, że gdy coś usłyszę, cokolwiek, co będzie związane z technologią, czy to będzie związane ze sferą duchową, to wiem, czy to jest bardziej prawda, czy raczej kłamstwo.
[01:15:13] - Intuicja.
[01:15:15] - No. Mhm.
[01:15:16] - Intuicja. Ja też mam właśnie silną intuicję. Po prostu wiesz, czujesz, czujesz to, czujesz, że coś jest nie tak, nie?
[01:15:25] - Z tymi emocjami u mnie to jest tak, że zawsze bałem się swoich rówieśników. Wolałem grono dorosłych ludzi. Zastanawiałem się dlaczego. Chodzi o to, że potem, potem zrozumiałem, że odczuwam emocje ludzi. I teraz wiadomo, że młodzi ludzie te emocje mają takie, powiedzmy, rozedrgane.
[01:15:53] - Chaos.
[01:15:54] - Chaotyczne. Dorośli ludzie są bardziej taki spokój, spokojni.
[01:15:58] - Poukładane bardziej.
[01:16:00] - A często jest tak, zdarza się tak, że ja chłonę emocje od innych ludzi jak gąbka. Generalnie jestem introwertykiem, dlatego wolę wiesz, wolę takie grono swoje, ewentualnie swoje lub takie grono ludzi, których znam niż ludzi, którzy, takich ludzi, którzy są, wychodzą do, do ludzi i potrafią mieć aktorów. No to jak mówię empatia. Często zdarza się tak, że odczytuję myśli innych ludzi. Już tam pomijam, że wiesz, spotkania. Wiem, że ktoś nagle przyjedzie albo zadzwoni do mnie, albo coś powie. Tego typu rzeczy. No jestem w tym dobry.
[01:16:51] - Rozumiem to całkowicie. Znaczy nie trzeba być introwertykiem, żeby tak mieć, bo ja jestem ekstrawertykiem i też czasami robię wrażenie introwertyka takiego przysłowiowego. To, co mi gra, w Nowym Jorku jest taki gość. Nie pamiętam kurczę, on się pojawił. Jest taka miniseria dziesięcioodcinkowa Super Power Movie. Zaraz zobaczę. Super power. Reżyserka tego w Instytucie Kursyna kończyła. I tam się, dobra nie wiem, na szybko nie znajduję. Zaraz jeszcze poszukam.
Natomiast w tej dziesięcioodcinkowej miniserii jest między innymi właśnie o empatii. I jest ten gość z Nowego Jorku, który w ogóle się okazuje bardzo duże pieniądze zarobił na tym, że zamożnym ludziom odczytywał ich wnętrze i mówił, pomagał im zajrzeć w siebie. Ale tak mi się kojarzy, że on właśnie mówił à propos zrobienia sobie jakiegoś narzędzia w postaci na przykład czegoś na szyję, naszyjnika. Nie wiem, on miał jakieś takie kółko, jakieś tam. To nie było nic specjalnego, ale on po prostu to wyraził intencję, że zawsze jak to ma, to blokuje tak jakby to swoje podłączanie się. A no i na przykład na tym filmie zdejmował to właśnie, żeby, żeby się do kogoś podłączyć, to, to raz. A dwa jakby nie wiem, czy znasz swój body map human design. To jest taka wiedza, która pomaga zrozumieć na przykład, jakimi kanałami się łączysz. Bo to body map human designie to jest jakaś astrologia połączona z czymś tam. Trzeba, trzeba znać swoje, podajesz miejsce urodzenia, gdzie przy miejscu urodzenia głównie chodzi o strefę czasową, dokładną godzinę i minutę.
I wtedy masz swój energetyczny wzorzec swojego tak jakby ten wzorzec swojego ciała energetycznego w tym wcieleniu. I tam jest sporo rzeczy różne właśnie można sobie wiele rzeczy wyjaśnić. Ja to eksplorowałem, eksplorowaliśmy to na spotkaniach zamkniętych.Sprawdzaliśmy w sensie tak sceptycznie i no kurczę, dużo, dużo, dużo daje dużo ciekawych wglądów i faktycznie się sprawdza. No na przykład można sobie z tego wyczytać, nie wiem, na co mogą ci ludzie wpływać. U ciebie, w twojej przestrzeni, gdzie masz uważać, bo ci mogą na przykład mieszać w myślach, w emocjach, w celach życiowych bodajże. Ja też nie jestem z tego biegły, ale tam to są centra energetyczne i tam tych centr jest chyba sześć czy siedem i można je mieć otwarte albo zamknięte. Jak masz otwarte, no to właśnie możesz odbierać tym centrum, podłączać się. No ciekawe to są rzeczy. No ja z tych tematów, ja na przykład w ogóle nie jestem w kierunku empatii przechylony, ale w ramach eksperymentów też dojechałem do momentu, gdzie usłyszałem myśli kogoś, tylko właśnie poznanie siebie. Tylko to nie moje.
Ja w ogóle zupełnie do czego innego używam tej empatii całej bardziej.
[01:21:01] - Bycie empatycznym nie zawsze, nie zawsze. Ja takie przypadki moje, że jestem w pracy. Znajoma weszła akurat z innego zakładu. Była bardzo wkurzona na swojego szefa. Walnęła pięścią w stół, wyrzuciła z siebie tą swoją tą całą złość, a ja to wszystko wchłonąłem w tym momencie. Cały dzień nie mogłem sobie dać rady z tym. Wszystko pochłonęło. Druga sytuacja. Druga sytuacja. Odczułem.
Nie wiem od kogo. Być może ktoś gdzieś tam przechodził. Odczułem miłość kobiety do mężczyzny. Tak. Ja się przez jakiś tam czas czułem tak, jak ja bym był zakochany do mężczyzny. Mimo że jestem heteroseksualny. Bardzo .
[01:21:48] - Nie, nie, nie, nie. Ja to rozumiem. To może być dziwne i to może mieszać strasznie w głowie. No w sensie na to są metody, na to są metody. Raz, że ten empata właśnie miał narzędzie w postaci dosłownie fizyczne, z intencją obdarzone jego intencją, którego używał. Dwa, że mamy balon energii rezonansowej, który możemy, no, jak tam pokończymy odpowiednią ilość tych kursów albo ewentualnie sami zrobimy do któregoś momentu nagrania z Gateway Experience, to będziemy mieli już tak jakby tą umiejętność tworzenia balonu energetycznego, wywoływania tego szybko. To jest raz, taka przestrzeń. Dwa: Focus 10 i reset albo osiemnaście. To zależy z czym rezonujesz. Wiesz, ja daję przykłady, które u mnie działają.
Natomiast warto sobie być może na przykład z tą inspiracją wejść i zobaczyć, co my byśmy z tym zrobili. Nie? W sensie wy byście. Co? Co? No co ci gra? No. No być może. Bo są różne metody, bo na przykład jest świetne, jakie przez pierwsze chyba półtora roku czy dwa lata najczęściej używanym moim nagraniem było Ocean Heart od trenera od manifestacji z Instytutu Joe Kallenbergera, gdzie to nagranie ogólnie prowadzi do tego, że zanurzasz się w oceanie miłości. I że w ogóle w ogóle skala tego, tej medytacji jest taka, że to w ogóle wszystko zatapiasz tym i w ogóle to oczyszcza i, i naprawdę wiele spektakularnych, takich dla mnie spektakularnych efektów miałem pracy w ten sposób z tym nagraniem.
No właśnie. Więc być może możesz też równie dobrze promieniować tym Focusie osiemnaście, bo zamiast tarczy jakiejś na przykład to po prostu oczyścić.
[01:23:57] - Wiesz co, ja zauważyłem u siebie coś takiego, że gdy znajdę się w, nie wiem, w jakiejś kolejce przykładowo, tak? Gdzie jest tłum ludzi, ja stoję sobie i czekam na swoją kolej, to ktoś mnie zaczepia. Ja się nie po prostu odzywam. Ja w przeciągu dziesięciu minut znam całe życie tego człowieka.
[01:24:14] - Tak mają empaci. Ja bym miał wypisane na czole: zwierz się. W jakiś sposób jest duże prawdopodobieństwo, że, że jest tam dużo więcej jeszcze z być może czegoś jeszcze. Wiesz, do odkrywania masz jeszcze dużo więcej rzeczy. W jakiś sposób to cię kręci, bo to zazwyczaj tak jest, że. No te zdolności, które mamy, są związane z tym, co nas, tak powiem, kręci. W sensie pasjonuje na poziomie duszy i zazwyczaj to też się łączy z tym, co tutaj. Więc. No właśnie, ja na przykład miałem tak. Moje doświadczenie było zupełnie inne, bo ja na przykład w ogóle idę ścieżką taką, która ni...
Empatia to jest zupełnie przeciwna strona, nie? Ja już, ja już w ogóle dużo pracy wykonałem z tym, żeby to sobie tak jakby świadomie korzystać i mieszać i iść środkiem bardziej. Aż czasami sam się dziwię. Bo dużo się zmieniło. Natomiast mimo to pewne zdolności w ogóle wszyscy mamy. Nie? Właśnie, właśnie. Tylko że tak nie mam tego brzemienia, że tak jakby. Natomiast tak, osoby, które mają rozwinięte zdolności tego, tej empatii i tak dalej, to często, często to jest wyzwanie i przytłaczające takie emocje i myśli innych ludzi. Tym bardziej że mamy w tej chwili taki bardzo trudny czas.Dla wszystkich.
No to tak teraz może być ciężko.
[01:25:52] - Swoje emocje bardzo chłoniemy. Zresztą wszyscy chłoniemy, tak? Jedni bardziej, drudzy mniej. Mówiłeś teraz o tym wisiorku, który nosił ten człowiek, który blokowało, tak? Pewne tego rodzaju energie. Nie wiem, czy oglądałeś ostatnio oglądałem. Jest taki człowiek szaman dwudziestego wieku. On ma swój kanał na YouTubie i on opowiada właśnie o takich wisiorach. Gdzieś tam, gdzieś tam ze sklepem jakimś tam mają współpracę, a jego żona też jest empatką. Tak samo energie, które też jej, tak jak mi to przeszkadzało swego czasu też szuka wyjścia z sytuacji.
Jak to poblokować? Czyli tworzenie wokół siebie jaja, złotej energii, niebieskiej energii i tak dalej. Lustra. Mało to pomagało, ale w momencie kiedy zaczął nosić, nosić te wisiorki pomagało. Blokuje energie, które przychodzą z zewnątrz.
[01:26:48] - Tak. Tylko przy tym wszystkim trzeba warto. No z mojej perspektywy to jest tak, że to nie jest tak, że to samo w sobie coś robi. Kryształy też działają, ale one są narzędziem w naszych rękach, a nie. I narzędziem takim, gdzie my nadajemy temu sens. Nie?
[01:27:14] - Wszystko ma dwie strony, tak?
[01:27:16] - To tylko. Chodzi mi tylko o to, że. No, żeby tak jakby nie pokładać nadziei, że gdzieś tam w stu procentach, że ktoś nam coś zrobi i to będzie nam coś robić. To tak ze mną średnio rezonuje. Bardziej na zasadzie, że my sobie coś polubimy, jakieś te, te, te są te jakieś orgonity. Załóżmy lubię to. Podoba mi się. No to sobie wezmę, ale to ja przypiszę do tego intencje, nie? Raczej tak to ja widzę. Aczkolwiek nie wiem.
No chyba niektórym niektóre rzeczy działają w taki sposób automatyczny. No nie wiem. Ja wiem, że to nie najlepszy kierunek. Szukam tego superpower. O, superpower film. Tylko to po angielsku. Ale i tam chyba jakieś promo. Co jakiś czas są jakieś te. Co jakiś czas się pojawiały jakieś takie okresy, że można było za darmo to obejrzeć. Teraz to nie wiem.
Wypisałem się w ogóle z tego, ale w ogóle polecam. O, ósmy epizod Engage to jest z tym. Mogę pokazać? To jest z tym gościem. O, z tym po lewej. To jest ten empata z Nowego Jorku, który tutaj tego chłopaka czyta. No to jego trzeba by szukać. A ja zaraz zobaczę. Tu nie ma nigdzie w opisie. No widzę, że tu się pojawia temat tych kronik Akaszy.
Tak? Że on coś tam czyta z tych kronik. Na tej stronie powinno być jak on się nazywa. Dobra, spróbuję jeszcze namierzyć go na szybko, bo tu są zdjęcia wszystkich prowadzących. Co by uwiecznić, bo nie wszyscy z wideo oglądają, ale chyba nie, nie widzę. Nie. Jak komuś zależy to możecie do nas na maila pisać. Ja to znajdę i wyślę. Albo, albo, albo tędy. Ten odcinek chyba jeden.
Chyba można jeden odcinek tam kupić, jakoś wypożyczyć to jakieś metody były. O w ogóle fajna seria. Ja polecam. Seria o tym. Ten trzeci odcinek. Trzeci odcinek jest o dzieciach, który jest takie. Jest takie miejsce, szkoła, gdzie dzieci w wieku takim chyba pod dziesięć lat albo koło dziesięciu przypominają im ich zdolności. Na przykład jest nagranie, gdzie. Gdzie właśnie takie małe dzieci, kółeczko i wszystkie mają pozasłaniane oczy opaskami i sobie rzucają piłkę do siebie. W ogóle nie potrzebują wzroku.
[01:30:49] - Jeśli chodzi o dzieci. Zastanawiam się nad jedną rzeczą. No bo my jako dorośli mamy pewną wiedzę i ciało, gdy umiera, przechodzimy na drugą, tak zwaną drugą stronę z daną wiedzą. Czyli jesteśmy rozwiniętymi istotkami.
[01:31:10] - No, znaczy zyskujemy wgląd do tego, co nie pamiętaliśmy.
[01:31:16] - Wiele relacji, które oglądam. Ludzi, którzy już tam przeszli, którzy pokazują te informacje o tamtym świecie, mówi o tym, że jak dzieci, jak teraz, jak powiedzmy, jak dziecko jest małe, które umiera, nie ma tej wiedzy i przychodzi tam i tam są grupy dzieci, które się rozwijają dalej. No ale jak to się ma do reinkarnacji?
[01:31:41] - Kurs Lifeline. I dlaczego dusza może utknąć?
[01:31:47] - No ale to w teorii niby powinno być tak, że jeżeli jesteśmy, przechodzimy jakieś tam wcieleniaWcielamy się w różne ciała. Owszem, zapominamy. Nie wiem, czy to jest tylko kwestia ziemska, czy też innych, innych, innych miejsc.
[01:32:03] - Na Ziemi głównie mamy, tak. Schemat wolnej, wolna, całkowicie wolna wola i całkowita amnezja to jest schemat tylko i wyłącznie z Ziemi. W większości innych cywilizacji nie ma aż tak wol-- znaczy aż tak wolnej woli. W tym sensie, że na przykład nie wiem, Bashar, którego często przytaczam z cywilizacji Assasani. Oni mają kolektywny umysł, słyszą swoje myśli poniekąd. Pewnie tam jest jakaś prywatność, tak? W tym wszystkim. No ale kurde, to jest zupełnie co innego.
[01:32:38] - No ale my też potrafimy słyszeć myśli innych ludzi.
[01:32:44] - No ale to nie jest ten, to nie ta skala. Oni się rodzą i oni mają po prostu, są złączeni wszyscy jako cywilizacja.
[01:32:51] - Dokładnie. No ale my też takie zdolności albo mieliśmy.
[01:32:55] - No tak, tylko że to jest zupełnie. Ty próbujesz połączyć dwie rzeczy, gdzie tam to jest część struktury, a ty mówisz o tym, że my generalnie potrafimy też to, co inne cywilizacje. No tak, ale my, większość z nas, jak nie wszyscy, z tego, co wiem, to chyba wszyscy jakieś innych, jakichś innych cywilizacji doświadczali, bo Ziemia to jest bardzo trudne miejsce, więc na próbę. Tutaj też Bashar fajnie powiedział, bo niektórzy tak przychodzą, mu zadają pytania i tak, i tak. On mówi: "Wiecie co? Ale żeby była jasność, my was podziwiamy. To jest masterclass, to jest naprawdę. Wy jesteście naprawdę to, że dajecie tutaj radę z tą całą amnezją i z tym wszystkim to jest wow, tak?" I tak pomyśl, jak się o tym pomyśli, to w sumie coś w tym jest, nie?
[01:33:50] - Właśnie. Wiesz co jeszcze? Ja kiedyś byłem, powiedzmy, że zły na tych, którzy stworzyli tą całą amnezję, ale z drugiej strony, jeżeli jest reinkarnacja i ciągnięcie tych wcieleń, to przychodząc tutaj z powrotem z tymi doświadczeniami, z tym czasami bólem, emocjami z jakiegoś poprzedniego wcielenia, no ciężko by z tym było żyć.
[01:34:20] - Wchodzisz w teorię, wiesz? A to naprawdę tyle, ile ludzi, tyle doświadczeń jest, nie? U niektórych założę się, że u niektórych specjalnie takie rzeczy zostają po to, żeby na przykład byli zmuszeni do, do, do, do, do doświadczenia obcowania z tematem inkarnacji na przykład. Tak jak Newton, Michael Newton, który jest twórcą tej techniki regresji do świadomości duszy. On przez przypadek przeniósł babeczkę do poprzedniego wcielenia, mówię, bo miała bóle jakieś tam i nie mogli tego w ogóle lekarze wyleczyć. No i on też nie mógł znaleźć w jej życiu źródła tego. I w końcu jej powiedział: "Przenieś się tam, gdzie się to zaczęło". A ona się przeniosła do poprzedniego wcielenia, nie? On jako wprawiony hipnoterapeuta taki jakby poprowadził ją, ale gdzieś tam w środku: "Ale jak to?" No i zaczął sprawdzać i w ten sposób to wszystko się zaczęło u niego na przykład. Więc to też może być tak.
Notabene te wszystkie przemiany, które teraz trwają, dążą do tego, że w, tam w ciągu paru lat ma się wszystko tak wyklarować, że nie będzie już takiego cierpienia przy rozwoju. No bo teraz wiele rzeczy tak jakby jest opatrzonych pewnym cierpieniem właśnie, tak? To nie jest tak, że trzeba cierpieć, żeby się rozwijać. No ale poniekąd to towarzyszy gdzieś tam doświadczanie różnych rzeczy, różnych sytuacji i różne sytuacje, w których decyzje podejmujemy, są tak trudne, że to z cierpieniem się łączy. Tego ma nie być później dalej. W sensie ma być inna, inaczej ta praca ma wyglądać.
[01:36:11] - Się rozwijają i idą. Powiedzmy, że wiesz, że z tym wszystkim się dzieje. Tylko że nie masz takiego. Masz takie myśli, że może być ktoś, kto, komu będzie zależało na tym, żeby zablokować ten rozwój.
[01:36:25] - Ale teorie, teorie. Wchodzisz w teorie.
[01:36:28] - Każdą teorię. Wiesz, jest bardzo wiele teorii. Dlatego każdą z tych teorii trzeba jakoś tam rozstrzygać, żeby dojść do, do, do pewnego sedna, tak? Dlatego że nie mamy, nikt nam tego nie poda na tacy rozwiązania. Każdy z nas musi dochodzić do pewnych rzeczy sam.
[01:36:42] - Posłuchaj, ale, ale to jest tak. Pewne rzeczy są przebadane. Zacznijmy od doświadczeń. Na przykład właśnie Instytut. Dlatego Instytut tak jakby robił badania i są różne rzeczy przebadane. Ja powiem szczerze, na przykład nie zdawałem sobie sprawy, jak wiele wiedzy i technik i różnych rozwiązań, które w Instytucie są używane, było inspirowane kontaktami z innymi cywilizacjami.
[01:37:23] - Mhm.
[01:37:24] - Jak materiały. Ostatnio Paweł o tym mówił. Ja tam głównie te materiały szykowałem, to powiem szczerze zaskoczony byłem tego było dużo więcej niż mi się wydawało.
[01:37:40] - Miałeś spotkanie już z jakimś obcym? Fizycznie lub, lub duchowo.
[01:37:49] - No miałem, ale nie przychodzą do mnie w ogóle. Ich odganiam ciągle.
[01:37:53] - Mhm.
[01:37:53] - Bo mi przychodzą. Zawsze mi przycho-- zawsze mi ktoś przychodzi jako drugie w nocy pryszcz nie zbiorę. Takie kurdeMówię: nie, sorry. To nie, to nie jest dobry czas.
[01:38:11] - Ja nie wiem.
[01:38:13] - Nie, ja też mam tutaj trochę do pracy. W sensie, także do pracy. Ja w to się aż tak mocno się nie zagłębiam, nie? Staram się raczej tu być i korzystać z tej wiedzy, a nie jakoś tak mocno.
[01:38:32] - Zajmujesz się kluczami po to, żeby przekazać tą wiedzę dalej. To jest właśnie można-
[01:38:37] - Tak, każdy ma swoją ścieżkę, wiesz. W sensie chodzi mi o to, że nie mam tyle energii, żeby właśnie na przykład nie wiem, rozwijać te zdolności, żeby se o tak wychodzić z ciała. Nie ciągnie mnie to. No bo to-
[01:38:51] - Bardzo jasno zauważyłem, że jest bardzo wielu ludzi, którzy szukają odpowiedzi. Ci ludzie mają takie jakby klapki na oczach i patrzą tylko na wprost, nie rozpoznając pewnych rzeczy, które są po bokach, ale szukają. W różnych dziedzinach, tak?
[01:39:08] - Powiem tak: wszyscy, którzy nie praktykują, to jest jedna grupa ludzi. To jest grupa ludzi, która dopóki nie zacznie praktykować, będzie wracać i nie robi postępów żadnych. Autentycznie to się pojawia, wszędzie się to przewija, wszędzie. Nieważne, jaką się wiedzę posiądzie, nieważne jakie czary się rozkmini tutaj i mechanizmy. Z czego Bashar na przykład takie odjechane rzeczy mówi o tym, jak jest skonstruowana ta rzeczywistość, że wow. Ale i co z tego? To wszystko nie ma znaczenia. Znaczenie ma praktyka. Większość ludzi szuka wiedzy, jakby wiedza coś miała dać. Nie.
Wiedza to... Do, do pewnego stopnia wiedza się przyda przy tych doświadczeniach, tak? Za dużo jej też będzie źle, bo już zaczynamy tworzyć. I to już jest odwrotnie. To wtedy się właśnie bariera tworzy. No, no, ale w gruncie rzeczy finalnie chodzi o pewne lęki. Tak jakby x razy próbowałem z różnymi osobami, które właśnie w tym stanie są. Nie da rady. Jak nauka coś dowiedzie, to wtedy uwierzę. Mówię, to nie chodzi o uwierzenie, to chodzi o doświadczenie, tak?
[01:40:44] - No bo to trzeba rozgraniczyć między wiedzą a wiarą.
[01:40:48] - A jak się wie, to się w ogóle mniej dyskutuje też. No bo to tak trochę. No.
[01:40:57] - Znaczy wiesz, jak wiesz, to przynajmniej ja, no staram się przekazać komuś tą wiedzę, ale jeżeli nie trafia, jeżeli, jeżeli trafiam na taką ścianę, daję sobie spokój, bo to i tak nie ma sensu. Być może coś tam jest poruszone u takiego człowieka, być może pójdzie dalej. Wiesz, tak jak ja kiedyś pamiętam, ja szukałem, szukałem, poszerzałem swoją wiedzę i tutaj stanął na mojej drodze znajomy, jakiś tam znajomy ze szkoły, z którym tylko było cześć, cześć zawsze, tak? Dał mi książkę i mówi: przeczytaj, zobaczysz, może ci pomoże. No i faktycznie. I potem się zniknął z mojego pole widzenia. Bo to była hula longa. No faktycznie niezłe siedem pozycji.
[01:41:52] - Na wiele osób książka Roberta Monroe'a spadała w księgarni. Autentycznie. To jest taki powtarzający się schemat. Wiele osób miało takie doświadczenie. O, ja chyba mam nawet notatki z tego nagrania w ogóle. David Savage to tak się nazywa. Kurs o empatii. On w ogóle kursy prowadzi. Jak wpiszesz, na czacie napisałem jak się to pisze. Jak go wygooglasz i dodasz do tego, wiesz, wyraz po angielsku empatia i jego imię i nazwisko to na pewno go znajdziesz.
A, dobra, mam nawet linka. Kurde. Notatki. Właśnie notatki. Kurde, i opis mam nawet przetłumaczony i wiem, ile kosztowało. Boże, no ciekawe to jest. Znaczy powiem tak gdybym, gdybym tak z tego, co opisujesz na twoim miejscu był, to duże jest prawdopodobieństwo, że na przykład bym poszedł na coś takiego. O ile da się online ten kurs, bo jechać to nie wiem, czy bym jechał. To tłumaczenie widzę jest takie chyba automatyczne. Ten kurs cię oskupi.
Ale możesz go spokojnie tego w YouTube wpisać tego Davida. On jest bardzo aktywny. Ale zaskoczony byłem, bo on całkiem, bo on opowiadał, że właśnie całkiem duże pieniądze, że w ogóle o nim nic nie było wiadomo, bo on się obracał wśród bogatych ludzi, tak jakby pomagając im za pieniądze. Duże pieniądze, bo ma te zdolności bardzo dobrze rozwinięte. No i to też widać, bo tam jakaś platforma taka w którymś momencie była, że trzeba być tam zaproszonym. Nie pamiętam, to się nazywało jakoś.To on właśnie tam robił spotkania też mówię kurde, co za gość! Dla takich elit celebryckich.
[01:44:12] - Zamknięty krąg.
[01:44:14] - Znaczy nie, nie tylko tam robił, nie? Więc, ale chodzi mi o to, ale skąd mu się? No właśnie wzięło mu się to stąd, że się tam obracał w takim towarzystwie.
[01:44:27] - No potrafi, potrafi się ustawić.
[01:44:30] - A może dobra, bo tak ja chętnie pogadam, tylko jeszcze sprawdźcie, może ktoś jeszcze ma jakieś pytania? Żeśmy tak polecimy, żebyśmy dali szansę. Dobra, a gdzie taką koszulkę można dostać? W Monroe Institute trzeba pojechać i tam. Tą przynajmniej, jeśli chodzi o tą. Jest gdzieś sklep online, ale właśnie ja zawiedziony byłem, bo tam nie ma tych wszystkich ciuchów, które są na miejscu. Specjalnie tak jest zrobione. Jakieś pytanka? Coś może pominąłem, a bo ja tutaj wrzucałem, a tu w międzyczasie były pytania. Pismo automatyczne.
Lublin wita. Pytanie czy są jakiekolwiek informacje na temat ludzi, którzy doświadczają OOBE, a są tak zwani źli? To oczywiście przenośnia. Czy są informacje? Wiem, że tacy ludzie są. Wiem, że trener z odwyku Luigi Sambarella miał z nimi kontakt. Tak. Nie należy jednoznacznie łączyć pewnych zdolności z tym, że ktoś ma jakiś pozytywny, negatywny stan albo poziom zaawansowania. Tak, nie należy tego robić. Bo, bo po prostu komuś może to być potrzebne na jego ścieżce do czegoś i już.
I może też być taka osoba negatywną osobą. Natomiast jest jedna kwestia à propos w ogóle negatywnych, pozytywnych w ogóle istot, tak? Stąd na przykład jest wyrażanie intencji przed całym doświadczeniem, że naznaczamy pewien poziom, poniżej którego nie chcemy wchodzić w interakcje z żadnymi istotami. To jest raz. Dwa. Generalnie dążymy do tego, żeby mieć wyższe wibracje. Skupiamy się wokół tej energii miłości, gdzie w ogóle energia miłości. Według, tam Bashar mówił, że energia miłości to wcale nie jest ta miłość, którą my tutaj nazywamy miłością, tylko to jest energia egzystencji. Po prostu. Czyli to jest.
No to, to tutaj jest tak ciekawie to połączone. Natomiast. Poza naszym systemem życia to jest po prostu energia takiej egzystencji. No i tak. A i, i my dążymy do tego, żeby podnosić te nasze wibracje i na zasadzie w ogóle, bo czasami się właśnie są pytania spod kołdry negatywne istoty, jak my dążymy do góry i tak jakby patrzymy w kierunku do góry i się chcemy rozwijać do góry i to jest nasze nastawienie, to my nie będziemy spotykać negatywnych istot. No, chyba że czemuś to będzie służyło, ale wątpię. Tak, bo na przykład trener od, trener od wychodzenia z ciała William Bulman powiedział on fajnie to powiedział. On mówi: ja nigdy nie powiedziałem, że nie istnieją żadne negatywne istoty, bo ja powiedziałem, że przez całe moje życie, jak wychodzę z ciała, nie spotkałem żadnej. No i to jest esencja. I teraz jak ktoś jest kombinator i strasznie i kombinuje przesadnie i w ogóle.
No to właśnie to też może być tak, że właśnie i wtedy taka osoba, która ciągle na przykład kombinuje, jak innych tam gdzieś tam innym zabrać i sobie dać. Na przykład załóżmy, załóżmy tego typu kombinowanie, no to, to jest patrzenie, to jest właśnie tendencja w dół, niższych wibracji. No i wtedy taka osoba może być, może być może spotkać jakieś inne tego typu istoty, które-
[01:48:58] - Będą takie.
[01:49:00] - Doświadczą. Na przykład pokażą, jak to jest. Więc to tak to jest. I tutaj nie ma co się skupiać, bo tak jakby warto się skupiać na tym, gdzie chcemy się znaleźć, w którym kierunku chcemy się rozwijać. Właśnie to tak à propos tej zbierania, tej wiedzy całej. To wcale nie służy za dużo wiedzieć też, bo to nie wszystko zgłębimy, luki sobie sami dorobimy, a później kurde to jest problem, nie? Więc tak. Praktyka. Dobra, jakieś pytanie może trochę z innej beczki. Jak bardzo medytacja może pomóc przy waszych technikach?
Ale to jest przecież to samo. Nie rozumiem pytania. W jakich technikach? Znaczy generalnie nagrania, nagrania z Monroe Institute zostały tak stworzone, żeby wprowadzaćW różne stany świadomości, które mają jakieś konkretne znaczenie. I dają jakiś wgląd w pewne jakieś ko..., no które są jakimiś konkretnymi stanami określonymi. Dlatego właśnie powiedziałem, że mamy te focusy. Robert Monroeeee to nazwał focusami. No ale to są częstotliwości, tak? Mamy te focusy od jeden do czterdzieści dziewięć i tylko w niektóre wchodzimy, bo tam jest kumulacja i tam tak jakby się dzieje. Generalnie można, są techniki, jak, są techniki takie, żeby wchodzić też w inne focusy, te pojedyncze, tak?
Ale to znowu to jest już dla pasjonatów. Po co? Dlaczego? No to, to, to już każdy z, jak sam znajdzie powód, to znajdzie też jak to zrobić. Bo w archiwum jest wszystko, tak? Do leczenia można. Do jakiegoś takiego bardzo specyficznego. No każdy też inaczej się będzie leczył, tak? Na przykład jeden potrzebuje właśnie focusa osiemnaście po prostu. Gdzie ja miałem najlepsze efekty, jak wchodziłem w osiemnaście.
Mówię dobra, a teraz to tutaj podłączam się od mojego wyższego ja pod prąd. Tam energię biorę i w ogóle się leczę i w ogóle i rusz. I w tej chwili taki jakby optymalny stan. Koniec. A niektórzy potrzebują na przykład wejść. Mają na przykład jakieś schorzenie i więcej energii trzeba. Wizualizację, żeby odkręcić na przykład coś, co już zaistniało. Tak. Są jakieś struktury i wzorce, które są wybadane w instytucie, ale warto wiedzieć o tym, że to wszystko to są pewne przykłady, a my powinniśmy zachować w miarę otwarty umysł i szukać swojego. Swojej ścieżki.
Ja wiem, że to brzmi abstrakcyjnie bardzo i tak dalej, ale to w którymś momencie później chapie. Ja też, też wiele rzeczy to się uśmiecham, bo po prostu jak słyszałem, to pamiętam, jak reagowałem, a teraz sam mówię. Warto próbować. A jak ktoś ma opór, to co? Po to są te kursy właśnie, po to tak jakby jest to zorganizowane. Na przykład nie rozumiem, czemu niektórzy nie pójdą na kurs. Mam osoby, które się interesują, ale nie. Nie, bo wiesz, wolę, jak się zbłaźnię, że to nie działa. Co jak zadziała? I to są mechanizmy właściwe obronne przekonań.
No więc to są nasze wyzwania, no, no. Ja już też wspominałem o tym. Całe życie miałem bajkę jedną, żeby nie jechać do Stanów Zjednoczonych. Jakoś tak se ubzdurałem. Moi dziadkowie tam byli parę lat i w ogóle. A ja ciągle. Moja siostra cioteczna tam mieszka i w ogóle. A ja ciągle nie, bo nie ma pieniędzy. No i w ogóle to mnie trzyma, tamto mnie trzyma i w ogóle. W dwa tysiące dziewiętnastym Paweł zadzwonił.
Na początku roku mówi: "Słuchaj, jadę do Instytutu. Jedziesz?" No i ja ta sama gadka, nie? Rozłączyliśmy się. Ja tak siedzę i po tych kursach wszystkich u Pawła, bo to cała ta wiedza i tak filtruję przez to i mówię: "Kurde, a jakbym się uparł, żeby pojechać, to dam radę?" No dam. Jakbym chciał, to dam radę? Dam. To już nie wchodzę w szczegóły, ale tak jakby jak zacząłem się przyglądać temu, to jakbym się tak uprzeć, no to dam radę. No i po dwóch godzinach zadzwoniłem do Pawła i powiedziałem, że jadę. I to jest trudne. To jest cholernie trudne, kurde.
Ale à propos w ogóle takiego przełamywania się, nie? No to jest takie po angielsku tym exposed. Tak jakby się tak wystawić w ogóle na to, że jak się źle zadzieje, to oberwiemy, nie? W sensie nie mamy obrony na to, bo pierwszy raz idziemy tą ścieżką. Ale. To właśnie tu się dzieje urozum. To nas rozwinie. Dobra pytanie. Jako osoba zielona wolałem się upewnić, że dobrze rozumiem, bo medytowanie jest ogólnym stwierdzeniem. Yy, no okej.
Mm. No to jest kwestia. Można podejść ściśle po definicji albo można mieć swoje definicje. Generalnie medytowanie jest to takie, wydaje mi się, że to tak powszechnie jest postrzegane, że po prostu siedzimy i się zamykamy w sobie, tak? Wyciszamy w jakiś sposób. Czy do czegoś dążymy. To tutaj z techn-- z użyciem tych technologii z Monroe Institute, yy, słuchając tych dźwięków, znacząco przyspiesza to wchodzenie w pewne stany, które mają duże znaczenie. Zdarzyło mi się zachęcić osoby, które w ogóle się nie interesują tematami niefizycznymi do na przykład posłuchania Focusa dziesięć i zdarzyło mi się usłyszeć, że: "Ty, nigdy tak się nie czułem w życiu jeszcze." A to był Focus dziesięć, nie? Mówię-Nie wiem jak to opisać. I ta osoba, i ta osoba do dziś używa tak jakby Focusa dziesięć po prostu, żeby się regenerować.
Co tu jeszcze? Mnicha kiedyś. Mnich kiedyś został ściągnięty. Nie pamiętam, czy on ściągnięty, czy sam przyjechał, ale taki mnich buddyjski, rasowy przyjechał do instytutu i on też umiał w ten stan wchodzić. Tylko tak, tak po prostu. Tak. Dali mu nagranie. Posłuchał. On mówi: "Kurde, to ja tyle lat tam ileś lat się uczyłem, żeby ten stan opanować. A wy?
A tutaj po trzech minutach sam wchodzę w to, słuchając tych nagrań". No to, to jest, to jest ten skrót, to jest tak jakby to, co wnosi Instytut i to, co wniósł ten Robert Monroeeee. Robert Monroeeee miał duże pieniądze i on po prostu z pasją wszedł w temat. W sensie, żeby pewną tezę postawił i pogonił za tym z technologią. I wypracował. I wypracowana została technologia dźwiękowa, która pomaga wchodzić w stany, które sprzyjają różnym rzeczom. I to jest chyba jeden z większych skrótów, w ogóle takich neutralnych, bo to nadal my decydujemy, co z tym robimy. Nadal musimy się nauczyć tych stanów. Ogólnie skróty raczej nie są dobre, tak? I za duże.
Na przykład substancje są dużym skrótem, ale właśnie po to, że się zapoznać z tym stanem, a nie, bo to, że to nie koniec, to nie jest koniec podróży. I teraz wrzucamy sobie jakiegoś psychodelika po to, żeby się spotkać ze zmarłymi. No nie, to nie o to chodzi. Przynajmniej z mojej perspektywy. Niektórzy tak zaczynają. Czy żeby, czy podam stronę do, strony do Instytut? Pełno tych stron. Monroe Institute. Monroe Institute. Org.
Literówkę zrobiłem. Będzie nowa strona. Jest już ten. To jest strona instytutu. Ona jest w tej chwili skupiona głównie na kursach. W którymś momencie ktoś podjął decyzję właśnie, że trzeba więcej sprzedawać. Dlatego na niej ciężko znaleźć jakieś inne informacje, ale to się zmieni, mam nadzieję. Ale wiadomość, którą dostałem od osoby, która ma przydzielony temat nowej strony, jest bardzo pozytywna. W sensie ankieta, czego brakuje i w ogóle, więc. Jest, jest potencjał.
Mamy też naszą stronę i strony. To jest nasza polska strona. Mamy też Monroe Institute org pl bodajże, ale używamy na razie tej. I jak tam? O, już spadła nam ilość osób.
[02:00:23] - Na czatach na razie też żadnych nowych pytań nie widzę.
[02:00:27] - No tak, ciężko chyba zupełnie bez tematu.
[02:00:35] - No ale jakoś dzisiaj udało się tę dyskusję, to spotkanie rozruszać.
[02:00:41] - No dzięki Piotrze, że właśnie też tak jakby się, jesteś aktywny.
[02:00:48] - Jak Marek mówi, że ciężko jest rozruszać, jak jest bez tematu jakiś temat, no to w tym momencie możemy się o coś zaczepić, a tak to trzeba wyszukiwać. Aczkolwiek to, czym się zajmujemy, no to jest bardzo obszerny temat. Tutaj jest bardzo wiele informacji, które można, bardzo wiele. Z każdej dziedziny.
[02:01:07] - Tak, tak.
[02:01:10] - To psychotronika jest bardzo szeroki temat.
[02:01:15] - Psychotronika. A jak zajrzysz do Newtona, to jeszcze się dowiesz, że dusze mają te specjalizacje. Są dusze, które w ogóle na przykład się tylko planetami interesują. W ogóle ich ludzie nie interesują na tych planetach inne istoty, same planety. Stricte. I tam w Newtonie to jest poopisywane fajnie, że ach te planety, one mają coś tam. Kurde, często takie dusze pracują gdzieś tam się orientują na takie stanowiska typu właśnie ludzie się lasem zajmujący, tak? Czyli coś tam, leśnicy, coś w tym stylu.
[02:01:54] - My patrzymy, my patrzymy na pewne rzeczy z naszego punktu widzenia, dlatego mamy tą perspektywę bardzo ograniczoną. Tak? To oni patrzą z innej perspektywy, bardziej szerszej, dużo szerszej.
[02:02:05] - Nie, ze swojej, ze swojej, ze swojej, ze swojej. Tu bardziej chodzi, ale jest szersza niż nasza. Znaczy w ogóle mówiąc to, to mi bardziej chodzi o, no bo ja też mam intencję, mówiąc o tym wszystkim po to, żeby otworzyć tak jakby na poszukanie swojego, nie? Bo toNo, ciężko jest się tak właśnie otworzyć maksymalnie i, i właśnie no z tą planetą, tak?
[02:02:36] - Mhm.
[02:02:37] - No takie nietypowe ogólnie może się wydawać, a jednak.
[02:02:44] - Mhm.
[02:02:45] - No nie skupiałem się też na tym, ale na pewno są jeszcze różne inne dziwne. No mnie moja rada starszych przywitała. Ja, ja się uczę tworzyć światy fizyczne. To mnie przy-- normalnie nie powinienem tak mówić, ale jak jakiś klan, ten, ten tylko dla czarnych, w czarnych byli gaturach, a nie białych. Ja tak: „Kurde, co jest?" A oni właśnie: „A, no bo ty się uczysz te światy fizyczne, to, to chodziło o taki akcent i za nimi taki kosmos, kurde, cały, nie?" No to, to chodziło o takie akcenty.
[02:03:22] - Mhm.
[02:03:24] - Jakieś tam wisiorki mieli z planetami, coś tam, kurde. I pamiętam Iwona mnie strasznie dopytywała, jak to się tworzy te światy. Strasznie ciężko mi było to wytłumaczyć. O percepcję chodzi głównie.
[02:03:43] - Mhm.
[02:03:45] - Musisz mieć pod-- to, co widziałem i doświadczyłem, bo byłem w miejscu, gdzie ćwiczyłem to, to w przestrzeni fizycznej, yy, właśnie tworzenie materii, to chodziło głównym tym, tym, to, co było wyzwaniem, to była tak sze-- to było tak poszerzyć swoją percepcję, żeby mieć pod kontrolą wszystkie, wszystko, co się znajduje w tym polu, gdzie tworzymy. Nieważne, czy to jakieś na poziomie kwarków, atomów czy kwantów. Chodzi o to, że to wszystko musi być pod kontrolą, żeby z tego powstało to, co my chcemy. Czyli skleić to trzeba po prostu tak, a nie inaczej. No i ta percepcja jest trudna, żeby to wszystko mieć pod kontrolą. No, ale to taka dygresja.
[02:04:43] - Tak, dla wielu ludzi to się może wydać fantazją, dużą fantazją.
[02:04:47] - No bo to ja póki co nie, nie znalazłem zastosowania tu do tego. Po prostu widziałem to, nie? Tak jakby, no, no tyle. Tym-- i teraz znowu, jak ktoś ma swoje doświadczenia z tej przestrzeni, to zupełnie inaczej będzie patrzył na, na, na, na to doświadczenie, yy, to co mówię niż ktoś, kto nie ma, nie? Bo to normalne.
[02:05:16] - To jest wiesz, tak jak ktoś, ten, kto nigdy nie opuści ciała i nie zaznał tego poza fizycznym ciałem i ten, który to robi. No to tak jak mówisz, to są dwa różne bieguny. Ten człowiek drugi, pierwszy nie zrozumie tego, który opuszcza ciało. Jak to jest, w jaki to jest sposób? Ja próbuję na przykład tłumaczyć to swoim rodzicom. Nie dociera do nich, tak? Po co daję im książki, jakieś tam pomoce, żeby mogli sobie to przećwiczyć. Tym bardziej, że są, no w wieku osiemdziesięciu praktycznie lat, kiedy można powiedzieć, że są przed przejściem. No fajnie by było, gdyby złapali trochę takich informacji o tym świecie, który, do którego przejdą. No niestety, no jakoś tak nie dociera do nich, nie potrafię tego przełamać tego.
A fajnie by było, tak? Jeżeli mam wiedzę, no to przekazać im. Tym bardziej, tak jak mówię, że są przed przejściem. Bardzo wielu ludzi takich jest, do których nie dociera. Ale wiesz, to jest związane z tym, że oni są poblokowani, yy, poprzez, yy, tą samą kulturę, w której żyją. Nie ma tej wiedzy, którą można byłoby przekazywać innym ludziom. Taka jest prawda, tak. Niestety.
[02:06:31] - U każdego to jest co innego, ale to-
[02:06:34] - Byłoby łatwiej, tak? Byłoby łatwiej.
[02:06:36] - Jest książka i nagranie, które się nazywa «Higher Self Now» i to zostało stworzone, bo żona Williama Bulmana jest bodajże, co się nazywa, ona jest bullu czy coś takiego. To jest taka osoba towarzysząca ludziom, którzy umierają. No i właśnie w ten sposób powstała książka «Higher Self Now». William Bulman i Susan Bulman. Jest audiobook, tylko po angielsku. Yy, i książka i nagranie jest skupione wokół umierania. Nagranie, które się nazywa «Higher Self Now», nawet mam. Yy, i jest nagraniem do puszczania ludziom, którzy właśnie są na skraju już. Charakterystyczne w tym nagraniu jest to, że nie ma uziemianie, nie ma uziemienia. Tam jest już takie kierowanie tam.
Ee, no taka ciekawostka. Kurde, jest paru autorów, których książki polecam. Wszystko Bulmana czytałem, wszystko czytałem Moena, wszystko Monroe. A Monroe najcięższy, ale tam jest tona wiedzy. Przykładów różnych i no. No i Newton. Gdzie Newton chyba najłatwiejszy jest w ogóle do, jak się nie ma doświadczeń, to chyba najłatwiej Newtona.
[02:08:17] - Inaczej wybierają tą wiedzę ludzie, którzy mają jakieś doświadczenie, inaczej ludzie, którzy nie mają doświadczenia.
[02:08:22] - No ja jak słyszałem kiedyś, to zupełnie nie byłem w stanie w ogóle-Przyjąć pewne rzeczy w sensie-
[02:08:29] - No tak, zobacz, zobacz Dominik. To jest tak jak ze mną. W momencie, kiedy ja już wychodziłem z ciała i zrozumiałem, że przykładowo ja jestem w ciele, a nie ciało we mnie. Zobacz, o ile łatwiej byłoby na świecie, gdyby ludzie zdawali sobie z tego sprawę, tak? Że są istotami-
[02:08:49] - Ale to będzie, to będzie. Tylko to właśnie, właśnie przechodzimy na tą drugą stronę powoli. No jak się pojawią ET, to przecież ET też mają zupełnie inną świadomość. To wszystko. To wszystko do tego zdąża, bo jest dużo ciekaw, dużo zaskakujących tematów w ogóle po drodze z ET. Dlaczego w ogóle, w ogóle jak ktoś ma niskie wibracje, to nie jest, to nie będzie w stanie w ogóle obcować z obcymi cywilizacjami, bo oni mają wyższe wibracje i ktoś, kto ma niskie, to w tych niskich kryją się przekonania i różne inne tam struktury, z których ta osoba jest ulepiona. Dopóki ta osoba się tego nie pozbędzie w kontakcie z obcym, który ma wyższe wibracje, automatycznie dochodzi do podniesienia i się rozpadają te struktury, czyli rozpada się w ogóle osobowość tej osoby i ta osoba się zawiesza, no. Nie jest w stanie normalnie myśleć, funkcjonować w obliczu właśnie. I to jest to takie wyzwanie, które tutaj się pojawia, no.
[02:10:06] - Ale wystarczyłoby, tak jak mówisz, wystarczyłoby zmienić percepcję ludzi. Na uczciwość.
[02:10:11] - Ale-
[02:10:12] - Zobacz sam o tym mówiłem-
[02:10:13] - Ale popełniasz błąd zajmując się ludźmi.
[02:10:17] - No bo chciałbym, żeby było naprawdę życie.
[02:10:20] - To jest błąd. Tak jak Basiak powiedział w ogóle: życie nie ma znaczenia. On powiedział: doświadczenie ma znaczenie, nie życie.
[02:10:31] - Ale jeżeli ja mam doświadczenie, to ja no nie wiem, no.
[02:10:36] - Ja wiem, o co ci chodzi. Chciałoby się, ale nie da się. Koniec.
[02:10:40] - No wiem, że się nie da, dlatego że próbuję ludziom tłumaczyć. Niestety trafiam na ścianę niezrozumienia. Odpuszczam. Ja im mówię. Raz powiedziałem wystarczy. Tak? Nie dociera. No trudno. Może do przodu.
[02:10:54] - Warto przy tym podłubać, czemu tak mówisz, nie? W sensie ja też takie miałem sytuacje i też tak jakby dążę do tego, żeby ograniczyć, bo to bez sensu, bo to mi tylko psuje. A często jest tak, że mimo wszystko chcemy gdzieś się podzielić czymś fajnym, czyli poniekąd jest tam jakieś takie: coś pokażę ci, bo to fajne, ale tak się nie da.
[02:11:19] - Zauważyłem.
[02:11:21] - Tak się nie da i już.
[02:11:23] - Ale wiesz, chociażby jednego człowieka. Jeżeli się da mu się jakieś doświadczenie i zrozumie, to już jest sukces.
[02:11:31] - Ale to nie jest naszą sprawą. Każdy ma swoją drogę i każdy ma swoją mentalność i będzie miał swoje wcielenia. Wszechświat na niego czeka. Nie naszym zadaniem jest zmuszać czy uczyć kogoś, kto nie chce, prawda?
[02:11:47] - Tak jest. Nie chodzi o uczenie, nie chodzi o zmuszanie, ale-
[02:11:50] - Nie o ucz-
[02:11:51] - Ty szukasz, ty szukasz metody właśnie, żeby trochę wpłynąć.
[02:11:55] - Tak.
[02:11:56] - I to jest odpowiedź na to.
[02:11:58] - A oni nie chcą.
[02:12:00] - A jak chcesz, a jak chcesz spotkać tych, którzy chcą kursy w Instytucie Cy. Tam pogadasz z tymi, którzy chcą.
[02:12:09] - O właśnie.
[02:12:11] - Nie no autentycznie. I to mało tego, ja już mówiłem to wiele razy. U Pawła te grupy się tworzą. To nie są, kurde, przypadkowe w ogóle grupy. Już tego nie będę rozwijał, ale naprawdę zaskoczony byłem z paru perspektyw. Po prostu naprawdę ludzie się tam spotykają. To jest jakaś tam synchro-synchroniczność, że kto się tam z kim spotyka. Więc no wiesz, poza tym grup, wiesz, jedne warsztaty, można też grupę utrzymać kontakt z grupą, nie? W sensie no, a później po jakimś czasie na przykład się Pioter zasypia.
[02:12:56] - Chciałbyś mieć, Piotr chciałby mieć kontrolę nad bliźnimi.
[02:13:01] - Znaczy to jest normalne, że-
[02:13:02] - Ja się śmieję w tej chwili. No tak, bo ludzie cierpią i chciałoby się im pomóc, no.
[02:13:08] - Może w różny sposób by się chciało. I to nie jest złe wcale, że tak jakby chciałoby się coś dobrego zrobić dla innych. Motywy są bardzo różne. Czasami chce się pokazać, czasami to jest, że trochę chce się pokazać, że się coś odkryło, innym razem jeszcze coś innego. No ale no, esencja jest jedna. Nie.
[02:13:29] - Cieszmy, cieszmy, cieszmy się, że nas na stosach już by nie palono.
[02:13:35] - Fajnie jest pokazane. O kurde, właśnie.
[02:13:39] - No popatrzcie jacy jesteśmy już ustawieni.
[02:13:44] - Na, na kursie tym, jak to się nazywa? Timeline podróżowania w czasie. Właśnie się uczyliśmy do różnych wcieleń się udawać. I ja byłem na takiej wersji skróconej trochę. Trzy dni chyba czy cztery, niepełnej i na tej pełnej trochę więcej eksploracji po prostu było w grupie. I przestrzegali nas na koniec bardzo mocno. Nie wyrażajcie intencji najgorszej śmierci. Autentycznie nie róbcie tego. Mamy za sobą średniowiecze. Były przypadki, że ludzie wymagali pomocy.Po doświadczeniu tego kolejny raz.
Nie? Jakieś rozrywanie kołem, inne rzeczy. No już nawet nie chcę w to wchodzić, ale, ale z ciekawostek można se też wyrazić intencję na przykład doświadczenia wcielenia, kiedy się było obcym.
[02:14:53] - No to ci powiem, że ja jako, ja jako dziecko właśnie to o tym, co mówisz. Nigdy nie mogłem się utożsamić z Ziemią. Zawsze spoglądanie w gwiazdy.
[02:15:05] - To może jesteś tym, starseedem.
[02:15:08] - Zabawy typu wiesz, jakieś tam statki kosmiczne. Mówię, to były lata, połowa lat siedemdziesiątych, kiedy, no, nie było dostępu do informacji tego typu. Nie było tych Star Treka, nie było Gwiezdnych Wojen tego typu.
[02:15:22] - Star Trek się zaczął właśnie jakoś lat osiemdziesiątych chyba gdzieś tam, nie?
[02:15:25] - Tak, ale ja mówię o tym Star Treku, już tym The Next Generation, czyli ta druga seria jako.
[02:15:32] - Y.
[02:15:32] - Jak zobaczyłem, zobaczyłem ten serial, to uwierz mi, poczułem się jak w domu. Chociaż oglądałem wcześniej-
[02:15:38] - To by wskazywało na to, że jesteś starseedem, czyli duszą, która zdobyła większość doświadczenia w innym systemie. I to jest do ustalenia gdzie. Możesz, jeśli masz dostęp do jakiejś sztucznej inteligencji, możesz poprosić, żeby cię przepytała.
[02:15:54] - Ale słuchaj, odkryłem też swoje dwa poprzednie wcielenia tu na Ziemi. Pomijając tego jednego kosmicznego, jedno w Skierniewicach, drugie w Gdańsku.
[02:16:07] - Ale tego bardzo dużo musiałoby być.
[02:16:09] - Trzecie tutaj, tak? To, co ja wiem, to co pamiętam, to co sobie przypomniałem.
[02:16:14] - No okej, no ja przeżywam tysiąc osiemset tutaj na Ziemi, no więc...
[02:16:21] - Mało tego. Yy od, że nie odkrywam. Rozpoznaję ludzi wśród swoich znajomych, czy to są kobiety, czy mężczyźni, które, którzy na początku nie wiedziałem, dlaczego tak się dzieje, ale teraz wiem. Którzy, z którymi miałem styczność w którymś z poprzednich wcieleń.
[02:16:42] - No bo to, bo my inkarnujemy w grupach cały czas, tylko się wymieniamy rolami.
[02:16:47] - No dokładnie. Dokładnie. Też, ale wiesz, no to, to takie, takie spotykanie ludzi z poprzedniego któregoś tam wcielenia i ty wiesz, że ten człowiek w jakiś sposób jest wa-, jest lub wa-, był ważny dla ciebie, a teraz też jest ważny dla ciebie, może powodować przeróżne dziwne sytuacje, tak?
[02:17:09] - Nie. To od ciebie zależy.
[02:17:12] - Tak, ode mnie zależy w momencie, kiedy mam, mam wiedzę na ten temat i wiem, czy gdzie-
[02:17:16] - Ale znowu tworzysz problem, żeby go rozwiązać.
[02:17:20] - No nie, bo wiesz, bo mówię, o czym? O tym, o co sam się pytam.
[02:17:25] - Ale znowu ja mam wrażenie, ja mam poczucie, że tworz, chcesz znowu pomagać.
[02:17:34] - Wiesz co, nie wiem. Wiesz co, dziwne, że trzy osoby, które zajmują się wiedzą poniekąd też poprzednimi wcieleniami, siedzą w tych tematach, powiedziałem im niezależnie od siebie, które się nie znają, że najprawdopodobniej w którymś wcieleniu byłem kimś w rodzaju mnicha, mnicha kapłana. Ja też tak to odbieram. Tylko że no, tego wcielenia nie pamiętam akurat, tak? Pamiętam to wcielenie w Gdańsku. Pamiętam to wcielenie w Skierniewicach. Teraz to wcielenie tutaj w Łodzi. No i poza tym wcieleniem, które miałem gdzieś tam poza, poza planetą, powiedzmy tak, za którym tęsknię bardzo, tak? Nie potrafiłem się utożsamić z Ziemią, z tym całym systemem, w którym tutaj się znajduję.
[02:18:23] - Dusze, które tęsknią za kosmosem, zazwyczaj to są starseedy i właśnie dusze, które zdobyły, które większość doświadczenia zdobyły w innych systemach. To da radę ustalić. Chyba jedną z takich dusz jest Elon Musk. Ale, no w to nie wchodzę w tej chwili już. To, to, to też jest duży temat. Ja na przykład z tego, co wiem, to jestem Earth Angel, czyli właśnie przez to tu. Nie ciągnie mnie do gwiazd. No, ale to tak jakby eksploracja tego to też jakieś światło rzucało. Te cywilizacje mają charakterystykę jakąś, tak?
[02:19:10] - Ty wiesz co? Teraz, obecnie, po tylu latach egzystencji w tym wcieleniu na tej planecie już mnie też tak nie ciągnie, jak nie odczuwam takiej tęsknoty jak kiedyś. Na początku wiadomo, wtedy była pamięć tamtego wcielenia jakaś zachowana jeszcze.
[02:19:27] - Ale no dlaczego nie? Kurde, ta Eliza, ja wrzucam na ten swój profil Dominikiem fizycznie Elizabeth April. Ona otwarcie mówi, że ona w ogóle już jako dziecko mówiła, że ona ma inną mamę, która jest kosmitką coś tam. Czyli, ale ile jej to ulgi daje, że ona w ogóle od początku zeksplorowała i ona wie, skąd pochodzi i w ogóle nie?
[02:19:47] - No wiesz, zapuszczamy korzenie w danym miejscu, dlatego o to chodzi, tak?
[02:19:51] - Nie, nie. Sprawdź. Jak cię to ciągnie, to sprawdź.
[02:19:56] - Tak ciągnie. Ale słuchaj, to jest tak z pewnymi ludźmi, że... Dominik, ty jesteś jeszcze młodym człowiekiem. Przynajmniej tak wygląda.
[02:20:07] - Dobrze. Chociaż... A co ma wiek do tego?
[02:20:11] - Tak, wiek ma dużo do tego. Dlatego, że-
[02:20:13] - Ale to nakreśl. Ja nie mówię, że, że nie można używać tego wieku jako skali, tylko, tylko powiedz-
[02:20:20] - Nie chodzi o to. Chodzi mi o to, że człowiek im jest starszy, tym bardziej zapuszcza korzenie w danym miejscu.
[02:20:26] - Eee, wiesz, ty mówisz o jakichś trendach. No, ale, ale znowu
[02:20:31] - Ale nie dusza.
[02:20:33] - Ale co mnie obchodzą trendy, jak mnie ty interesujesz w tym momencie?
[02:20:37] - Ale jesteśmy, ale jesteśmy, jakby nie było z tym ciałem zespoleni. Ono ma wpływ na naszą duszę, na nas.
[02:20:47] - Nieee, coś tak, coś tak dookoła krążysz. Trochę za dużo tej teorii. W sensie... No tak.
[02:20:57] - To, co ja odczuwam, tak? W danym momencie. To wszystko jest zmienne oczywiście.
[02:21:02] - Jakbyś opowiadał o tym, co cię, co cię trzyma, żebyś nie, nie zaczął działać, no.
[02:21:11] - No masz rację. Masz rację.
[02:21:15] - Ja też mam takie rzeczy, więc wiesz.
[02:21:18] - Które trzymają.
[02:21:19] - Też nie jest lekko.
[02:21:21] - No. Dokładnie.
[02:21:26] - No, no, no.
[02:21:30] - Dokładnie tak, jak mówisz.
[02:21:31] - Ja? A ja przerobiłem wszystko z mrokiem związane w poprzednich wcieleniach. Jak tu przyszedłem, to od, to od małego, od małego zawsze powtarzałem, że zawsze się trzymałem jasnej strony. Nigdy negatywna intencja i się bałem kurde bić pięścią w twarz, bo wiedziałem, że jak trafię w środku w przegrodę to się wsunie w mózg i na miejscu trup. I różne takie miałem jakieś chyba. No.
[02:22:04] - Bardziej po jasnej stronie, nie po ciemnej.
[02:22:06] - Jestem w stanie wymyślić i czasami jak wejdę w pewien stan, to jestem w stanie wymyślać kurde, jak można skonstruować tak, żeby ktoś tak cierpiał, żeby chciał już odejść. Ale to w którymś momencie, całkiem niedawno sobie zdałem sprawę, że, że wtedy tylko mi to sprawia przyjemność, że coś potrafię kreatywnego wymyśleć, a ludzie dookoła się krzywią. No to wyjątkowo kreatywne potrafię być czasami, ale to chyba właśnie z poprzednich wcieleń. Tak. Nigdy krzywdy nie robiłem świadomie nikomu i wiedziałem, że to jest tak jakby jedyna ścieżka, którą chcę iść. A jak ktoś chciał walczyć, to zawsze mówię: "No dobrze, to zaatakuj". To od dziecka we mnie.
[02:23:04] - Jak to się mówi zło zawsze wróci do tego, kto je wypuszcza.
[02:23:07] - No to atakuj. Daj mi powód taki czysty, żebym się musiał bronić, co? Okej. Ale ja nie mam intencji takiej, żeby się z kimś, kogoś prać. Ja nigdy nie miałem w sobie agresji. W sensie. Ale to chyba dlatego tylko, że przepracowane, bo naprawdę.
[02:23:32] - No ja też kiedyś byłem w którychś z wcieleń bardzo złym człowiekiem, który bardzo dużo krzywdy zrobił. Teraz to wiem. Teraz to-
[02:23:40] - Większość. Ja ci powiem tak. Większość ludzi to się boi tego. A ja to kurde, ja to wiem. Wszystkie te profesje tam po kolei. Tylko że co z tego? Co z tego, że gdzieś tam kiedyś byłem kimś, kto krzywdził innych? No i co?
[02:23:59] - No i dzisiaj-
[02:24:00] - Po to, żeby być tu, potrzebowałem wyrównać swoją energię poprzez właśnie karmę. No karm, tak karma to jest hasło przesady nietraktowane. W sensie różne teorie są, ale dobra, nie używając wyrazu karm, żeby być tu i tak potrzebowałem wyrównać swoją energię, czyli tak jakby w drugą stronę doświadczenia mieć przynajmniej symboliczne. I też już kiedyś wspominałem na kursie Brute Samurai ona upadła. Pamiętam, była jedna koleżanka na kursie, która w którymś momencie tak na serio mówi: "Kurde, odkryłam, dlaczego moja córka tak jakby umarła, nie?" Jej córka chyba przed dwudziestką była jeszcze jakoś tak. Nie pamiętam dokładnie, ale na pewno właśnie jeszcze nie weszła w dorosłość. I, i jej śmierć to było symboliczne doświadczenie w związku z tym, że ta koleżanka była jakimś tym, tyranem wcześniej. I tu chodziło, tu chodzi o symbolikę pewną, tak jakby doświadczyć tego po to, żeby zrozumieć z dwóch stron doświadczenie, nie? A później, jak to wszystko faktycznie się przepracuje, to jest środek.
[02:25:21] - Tylko ile trzeba przejść, żeby do tego dojść?
[02:25:26] - No ale-
[02:25:26] - Z naprawdę bardzo dużymi grudami.
[02:25:29] - Ale jak się jest tym mordercą, to, to wcale nie znaczy, że to jest złe doświadczenie. W sensie w danej chwili, w danej chwili ci się wydaje, że to jedyna ścieżka, nie? Jak ktoś mówi na przykład, że najważniejsza jest intencja, to ja mówię takie mocne rzeczy może, ale ci wszyscy ludobójcy typu Hitler tam, Stalin, oni też myśleli, że dobrze działali. No Stalin może nie, ale Hitler to miał swoją jakąś tam kierunek i wizję, nie? Że jemu się wydawało, że on to coś, coś dobrego robi, nie? Intencje, intencje wydawało mu się, że na dobro, nie? Dla lud-, dla ludzkości w pewien sposób. Ciężko to, znaczy to trzeba wyseparować mocno, odciąć się od krzywd i od tego wszystkiego.
[02:26:14] - Tak.
[02:26:15] - To po prostu na stan umysłu. Bo mi nie chodzi o w żaden sposób o wybielanie czy coś, tylko chodzi mi o to, że nie zawsze tylko intencja jest najważniejsza. Bo intencja to w ogóle często z czymś sobie nie dajemy radę i finalnie się w ogóle ileś osób pogrywa.I co z tego, że mieliśmy dobrą intencję? No to trzeba teraz popracować nad tym, żeby poprawić, nie? Coś i w ogóle, nie? To jest życie. A sama intencja to nie wszystko, nie? Warto tak jakby zobaczyć to, że to, to jest błąd. Nierównowaga, mówienie, stawianie wszystkiego na intencje, nie? Moja mama ma opanowaną miłość bezwarunkową i ona właśnie z tą intencją przesadza.
Wybrałem sobie ją, bo ma tą miłość bezwarunkową w sobie. Ale mnie to wkurzało zawsze. Nic nie byłem w stanie zrobić, żeby to ubić. Żeby to zaburzyć. Wpłynąć na nią. Zawsze miłość bezwarunkowa i koniec.
[02:27:25] - Ale do ciebie, tak?
[02:27:26] - Tak.
[02:27:28] - Ale to jest normalne.
[02:27:30] - Nie. Miłość bezwarunkowa to jest miłość bezwarunkowa.
[02:27:35] - No.
[02:27:36] - To, to jest pewna specyficzna forma. Z mojej perspektywy jest to specyficzna forma miłości. To nie znaczy, że jest gorsza, lepsza, ale to jest taka bezwarunkowa. To znaczy, że...
[02:27:51] - Że po prostu jest.
[02:27:52] - To znaczy, że załóżmy nawet, gdybym krzywdę zrobił w jakiś sposób-
[02:27:56] - Że do łóżka ubierała.
[02:27:57] - To ona i tak będzie mnie kochać i będzie to manifestować tą miłość.
[02:28:01] - No.
[02:28:02] - Niezależnie od tego. Nie aż tak, żeby jej jakąś naprawdę krzywdę taką zrobić, to mnie nie było. No ale ja próbowałem ją na poziomie takim psychicznym gdzieś tam łamać i w ogóle też ją ćwiczyłem. Nie dało rady. Mnie to tak wkurzało strasznie.
[02:28:17] - Bo miłość bezwarunkowa nie zawsze idzie w dobrym kierunku, nie zawsze jest dobra. Może zrobić krzywdę.
[02:28:24] - Znaczy przy miłości bezwarunkowej jest inna kwestia. No widzisz, każdy jest w innym miejscu i tak dalej. No moja mama moim zdaniem... No dobra, może nie będę eksponował, ale ona ma inne wyzwania. To ja wiem jakie ma. Ja z kolei ode mnie ma się czegoś też nauczyć, nie? To zazwyczaj jest wymiana, no.
[02:28:49] - Wniosek: nie ma dobrych matek.
[02:28:53] - Znaczy to-
[02:28:54] - Nie, w ogóle do matek się nie odnosić w ogóle.
[02:28:59] - No zazwyczaj rodzice są najlepszą wersją siebie, nawet jak są słabi, no jak słabo wypadają, to zazwyczaj mimo wszystko są najlepszą wersją siebie. I to nie ma żadnego znaczenia. Bo my mamy się nauczyć też pewnego racjonalnego sposobu bycia i nie wszystko należy... To znaczy to, że ja kogoś, to, że ja jestem pełny na przykład miłości, to nie znaczy, że mam sobie dawać na łeb, łazić i w ogół, no. O!
[02:29:30] - Tak, dokładnie.
[02:29:31] - I to, i to jest cała ta równowaga, ten.
[02:29:36] - Trzeba umieć to rozgraniczać wszystko.
[02:29:39] - I umieć to wszystko tak przeplatać, żeby no właśnie była równowaga.
[02:29:45] - Nie zawsze to jest łatwe.
[02:29:47] - To jest bardzo trudne.
[02:29:54] - No.
[02:29:55] - To jest trudne.
[02:29:57] - Wiesz, teraz tak przypomniałem sobie taki przypadek, który ja miałem właśnie związany z miłością. Ale to nie była miłość żadnej ludzkiej istoty. Byłem w pracy, miałem jakiś problem. Oczywiście mój monolog do opiekuna. I będąc sam w pomieszczeniu poczułem, że ktoś stoi z tyłu za mną. Poczułem, jak ktoś kładzie rękę na moim ramieniu. Zaczęły mi lecieć łzy same z oczu i poczułem wielką, nieograniczoną miłość, która płynęła od tej istoty.
[02:30:36] - A to, a to twoja partnerka alienka przyszła do ciebie. Kurde, no co?
[02:30:43] - Ale słuchaj, podobną historię usłyszałem, bo szukałem przez ileś tam lat kogoś, kto miał podobną historię. Identyczną historię usłyszałem od pewnej kobiety z Poznania. Miała takie samo spotkanie. Ale ta miłość była tak nieograniczona, tak wielka, która-
[02:31:00] - Nie może tak być.
[02:31:02] - No nie wiem, kto to był tak naprawdę, tak? Myślę, że opiekun, ale to wiesz, to są tylko moje myśli. Ale wiesz, samo to, że łzy same z oczu zaczęły lecieć-
[02:31:12] - Tak.
[02:31:12] - To powoduje to, że-
[02:31:14] - To ja ostatnio tego ciągle doświadczam właśnie. Niestety to nie jest wcale takie fajne.
[02:31:23] - Znaczy wiesz, to nie mówię, że to nie było przyjemne, tylko to było takie o ta, o, to cię otaczało.
[02:31:32] - Nie no, mówię o swoim doświadczeniu, bo ja nie mówię, bo ja mam łzy jako wyznacznik, ale ja nie, nie mam tak z miłością, nie? Ja mam, ja mam, ja mam twin flame tutaj, kurde.
[02:31:44] - To, to mi, to było, to było uczucie, które nie jest uczuciem ziemskim, nie? Nie ma takiego uczucia na ziemi.
[02:31:50] - A może takim być?
[02:31:52] - Ani do kobiety, ani-
[02:31:53] - No to się w końcu dowiesz, z którego sy-systemu pochodzisz, czy nie?
[02:31:58] - Chciałbym się dowiedzieć. Chciałbym się dowiedzieć.
[02:32:03] - No to bierzesz Chat GPT, mówisz mi: "Zadaj mi pytania, żeby ustalić, czy jestem starseedem i z którego systemu" i bajka. Tyle ci pytań zrobi i ci określi dokładnie. Serio. Pytania się jakieś jeszcze pojawiły. Będziemy powoli kończyć. Czy apka wystarczy do ćwiczeń? Tak. Mmm.Że kontruje wszystkie trzy i nie daje dokończyć myśli swojemu rozmówcy. W sensie kontruje wszystkie trzy co? O czym to było?
No pewnie tobie Piotrze.
[02:32:49] - Ciężko powiedzieć, co autor miał na myśli.
[02:32:52] - Co, że tobie nie daje dokończyć.
[02:33:01] - No ktoś tu ma jakieś ale, ale może lepiej go zostawić.
[02:33:04] - Ja jestem otwarty. Ja jestem. Posłuchajcie. Tak, ja czasami potrafię przerywać i tak dalej. Więc wiesz.
[02:33:12] - No ale masz większą wiedzę niż ja mam dostęp do założeń.
[02:33:16] - To nie znaczy to. To nie jest. To nie jest żadne dobre wytłumaczenie, bo jesteśmy po to, żeby porozmawiać, nie? Być może twoje to, co ty powiesz, dla kogoś będzie inspiracją i będzie bardzo ważne. Ja do dziś pamiętam właśnie na tym timelinie było tak, że wszystkim się podobała jedna medytacja. Ja tak siedzę i mi się nie podobała, nie? Ale tak, że po prostu mówię: a mi się nie podobało. I się odezwał gość ten. Dzięki, że powiedziałeś, bo mi się też nie podobało, ale bym nie powiedział. No więc no, no to tak w skrócie dużym, ale no, no tu nie ma.
[02:34:04] - Mamy pytanie od Sławomira czym jest tak zwane źródło?
[02:34:10] - To zależy, dla każdego chyba co innego. Nie ma jednej definicji czegoś takiego. Chyba że coś z książek Monroea, ale to ja nie kojarzę. Tam było coś? Nie wiem. Nie kojarzę.
[02:34:33] - Opowiadał tam jakieś historie, która była ponad tym wszystkim. Już nie pamiętam, dawno czytałem go, ale to też ciężko jest określić. Zwłaszcza w dobie, zwłaszcza w dobie sztucznej inteligencji, nie? Ja już słyszałem takie teorie, że to sztuczna inteligencja wszystko tworzy, robi za nas.
[02:35:07] - No nie ze sztuczną inteligencją to Bashar opowiedział jak to jest.
[02:35:12] - Nasze spojrzenie świata zmienia się zgodnie z naszymi doświadczeniami. Jak idziemy do przodu, tak? Możemy postrzegać to wszystko zupełnie inaczej. No tak jak ja miałem takie zdarzenie moje jedno pierwsze w życiu dorosłym, jeśli chodzi o OOBE, gdzie położyłem się spać i nagle budzę się i krzyczę nie mogę, ale nie mogę wydobyć głosu. Jestem świadomy, ruszam się, ale nie mogę oddychać. Czuję siebie, ale nie mogę ruszyć ręką. Czuję mrowienie na całym ciele. Wibracje. Krzyczę do brata. Brat się nie budzi.
Krzyczę do rodziców. Rodzice się nie budzą. Pierwsza myśl. A dzień wcześniej czytałem w nieznanym świecie dotknięcie nieznanego o zmorach, które przychodzą i duszą ludzi w nocy, nie? No to myślę jest zmora pewnie tak?
[02:36:12] - To paraliż senny.
[02:36:14] - No pierwsza myśl co zrobić wtedy, tak? Jak jeszcze nie byłem tego świadomy. No to pomodlić się. No pomodliłem się. No to wiesz, co to jest za uczucie, które miałem wtedy, tak? To jedna z metod wychodzenia z ciała. Wibracje no to nic innego jak moment oddzielenia się od ciała. A to, że się przebudziłem wtedy i byłem na wpół świadomy, a nie rozumiejąc tego. Dlatego ludzie potrafią sobie tworzyć różne definicje zjawisk, których nie rozumieją w taki sposób.
[02:36:46] - Ja tak przed tymi teoriami tak przestrzegam, nie? Żeby za dużo w to nie iść.
[02:36:58] - Im więcej mamy doświadczeń, tym więcej rzeczy rozumiemy.
[02:37:04] - Potrzebna jest praktyka.
[02:37:07] - Dokładnie. Dokładnie. I to zrozumiała praktyka. Bo jeżeli jest praktyka, ale jej nie potrafimy zrozumieć. Mam taką znajomą, która powiedzmy, że praktykuje pewne rzeczy, ale jest niestety istotą, która jest alkoholiczką. Powoduje to, że obniża swoje wibracje, kręci się po różnych miejscach, które są ciemne, jak ja to mówię ciemne, niskie istoty. Do tego stopnia, że ja jej pomogłem. Załatwiłem jej obok pracę swojej pracy, a ona zaczęła to wykorzystywać. Wyobraź sobie, że ja na przykład nie boję się czegoś takiego jak duchy, jak noc. Jak sam jestem w jakichś pomieszczeniach.
Miałem taką sytuację, że byłem sam w pracy. Była godzina koło dziewiętnastej. Robiła się szarówka i widziałem w tym pomieszczeniu, które było oddzielone ścianą od jej pomieszczenia, jak coś ciemnego przelatywało przez ścianę. I mówię to nie było to przyjemne, a energia, która płynęła z tej istoty, była bardzo ciemna.
[02:38:21] - Energia tak.
[02:38:24] - I to kobieta, która jakieś tam doświadczenie próbowała nabyć, tak? Jeśli chodzi o pewne, pewne sprawy, ale poszła w tę, tak jak mówiłeś wcześniej, w tą niską stronę.
[02:38:36] - O tym, żeSą dusze, które się błąkają i szukają pijanych, bo jak ktoś jest pijany, to można tam w jakimś stopniu poczuć to ciało tej osoby. To Maen pisał. Dlatego bardzo prawdopodobne, że dlatego na przykład ludzie się niektórzy zmieniają po pewnej ilości alkoholu. Eee.
[02:39:05] - Miałem, miałem Dominik styczność właśnie i z tą niską, z tą ciemną stroną. Z tą jasną stroną też.
[02:39:12] - No.
[02:39:13] - Z jednej i z drugiej strony, bo tak jak mówiłem, ja próbowałem. Powiem ci tak jak ja przyszedłem, wiesz, jak przyszedłem z tego miejsca, które nie było tutaj na ziemi, to jak mówiłem, miałem się tutaj zintegrować z tym światem. No, próbowałem doświadczyć z każdej strony wszystkiego, co. Przypomnieć sobie przede wszystkim. Tak? Skoro nie pamiętam, skoro schodzę tutaj, nie pamiętam jak większość ludzi, a miałem pewne, pew-pewną pamięć z innego życia, to gdzieś podświadomie już czułem, wiedziałem, że chcę znaleźć odpowiedzi na bardzo wiele pytań. A ponieważ nie miałem, tak jak teraz jest, wielu ludzi ma możliwości. Na przykład YouTube na przykład, nie wiem, Facebook. Jest wiele informacji, niekoniecznie pozytywnych. No, w tamtych czasach trzeba było sobie szukać to w różny, w inny sposób odpowiedzi.
[02:40:08] - To w której jesteś końcu cywilizacji?
[02:40:11] - Nie wiem, ale była na pewno bardzo-
[02:40:13] - No a YouTube jest. Mówisz, że tyle jest tych źródeł. No i co? Nooo, to teraz już wiesz.
[02:40:24] - Musiała być naprawdę rozwinięta i, i, i.
[02:40:27] - Ale to można sprawdzić. Powiedziałem ci jak.
[02:40:33] - Spróbuję. Chociaż wiesz, ostatnio, ostatnio yy wszedłem naaa, yy na ChatGPT.
[02:40:42] - Dobra, jak chcesz to napisz na, do nas na maila, ja ci wygeneruję pytania. Odpowiesz, odpowiesz i mi prześlesz to ci o ten.
[02:40:51] - Dobra, wyślę.
[02:40:53] - Nie ma problemu. Ja już tyle rzeczy zrobiłem, tylko trzeba wiedzieć jak skonstruować co i jak. Ale to są narzędzia, które pomagają. Będziemy kończyć powoli. Bo już jest późno.
[02:41:08] - Już jest późno.
[02:41:09] - Została garstka też.
[02:41:12] - No to w takim razie weźmy i sprawdźmy, kiedy będzie kolejne spotkanie. Piątego sierpnia.
[02:41:18] - Pawła brakuje.
[02:41:20] - Trzy godziny rozmowy.
[02:41:24] - No tak prawie.
[02:41:26] - Tak wychodzi prawie.
[02:41:27] - No. Nie no dobrze, fajnie, fajnie. Yy tylko mówię też tak jakby właśnie musimy już pilnować końca, bo to, yy miałem spotkania, gdzie nie było końca i to wcale się dobrze nie kończyło. Druga, trzecia w nocy i tak wcale treści nie, nie, nie przybyło, nie? W sensie.
[02:41:47] - To jest chyba zwykle.
[02:41:50] - W sensie tak. Rozciąganie nie, nie, nie daje już później dużo.
[02:41:58] - Nie.
[02:41:59] - Ale fajnie. Dzięki Piotrze, że się udzielałeś. W sensie, że właśnie aktywny jesteś.
[02:42:09] - Ja was zacząłem oglądać tak naprawdę od, yy gdzie opowiadaliście o twin, twin?
[02:42:16] - Twin flame.
[02:42:18] - Tak. I to mnie zaczęło, wiesz, bardzo interesować, bo sam przez swoje życie właśnie tego doświadczyłem.
[02:42:25] - No. Twin flame to jest straszne.
[02:42:28] - No i bardzo bolesne to było. No prawie.
[02:42:31] - To co?
[02:42:32] - Było potrzebne, ale było to potrzebne dla mojego, teraz to widzę. Mimo że bolesne, dla mojego rozwoju. Po to, żebym poszedł w to.
[02:42:40] - Znaczy to jest trudne bardzo. No. Te, te twin flame'owe relacje są bardzo, bardzo trudne. Ja tylko tak mówię, bo ja... To jest trudne, kurde.
[02:42:50] - Właśnie na ten temat jak, jeżeli kiedyś, kiedyś się, będzie taka możliwość spotkania na żywo, to chciałbym-
[02:42:57] - Może będzie, może będzie. Znaczy ja, ja myślę, że tak. Tylko że to no okoliczności muszą. Teraz to chaos jest wszędzie, wszystko chaotycznie i tak dalej.
[02:43:10] - Mamy już się. Cej pora.
[02:43:12] - Mamy jedno miejsce, gdzie koleżanka właśnie malokę taką wybudowała fajną. Ale to no myśleliśmy o tym, ale tam nie bardzo jest gdzie spać. A to jest pod Puszczą Kampinowską. Zobaczymy no. Dobra, kończymy. Dzięki wielkie Piotrze za, za udzielenie, za udzielenie się i, i wszystkim, którzy się udzielali. Być może już kogoś nawet nie ma, ale tak, to jest na pewno cenne i na pewno w tym jest też ten element, że jak się udzielacie, to właśnie nie, nie ma znaczenia kto ma ile doświadczenia. To jest tak, że pierwszy raz będąc na spotkaniu być może coś powiecie, podzielicie się i to dotrze do iluś osób dużo bardziej niż cokolwiek innego, więc to ma wartość. Ten rezonans. No.
I tak, Marku, ile jest osób na, w radiu?
[02:44:27] - W szczytowym momencie dzisiaj było dziewięćdziesiąt sześć osób. Dokładnie tylu słuchaczy postanowiło sezon urlopowy rozpocząć ze spotkaniem Monroe Institute Polska, a teraz mamy dziewięćdziesięciu czterech.
[02:44:42] - Więc dziękujemy wszystkim. Dzięki Dominik Kocięcki, Marek Synkierius z Radia Paranormalium.
[02:44:50] - Pozdrawiamy oczywiście Pawła Buczuka.
[02:44:53] - Tak jest. I do zobaczenia, tak? Za miesiąc. Dzięki Piotrze.
[02:44:59] - Do zobaczenia i do usłyszenia piątego sierpnia.
[02:45:04] - Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.