[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Tak czasami bywa, że człowieka nachodzi pokusa, by zmienić fokusa. I właśnie o fokusach w terminologii według terminologii Monroe Institute dzisiaj będzie na kolejnym spotkaniu online The Monroe Institute Polska. Przy mikrofonie i za sterami technicznymi audycji jak zawsze Marek Sęk Ivellios. Witamy wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium, również tych oglądających nas na YouTube. Są z nami oczywiście również gospodarze TMI Polska Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki.
[00:48] - Dobry wieczór, dobry wieczór. Dziękujemy Marku za profesjonalną zapowiedź. Witamy wszystkich obecnych. Witamy słuchaczy Radia Paranormalium. Witamy wszystkie osoby, które są dzisiaj z nami na Zoomie i zapraszamy do udziału. Tak jak Marek wspomniał, dzisiaj będzie temat Focus i postaramy się go przybliżyć. I na początek, żeby przybliżyć kim, czym jesteśmy. Polska Społeczność Instytutu Monroe'a to jest społeczność, której celem jest takie upowszechnianie informacji o Instytucie Monroe'a i też stworzenie takiej przestrzeni, gdzie możemy się wymieniać wiedzą, doświadczeniami na temat świadomości i tematów pokrewnych oraz oczywiście samego Instytutu Monroe. Jesteśmy z Dominikiem liderami polskiej społeczności. Takich społeczności na świecie jest wiele.
Nie będę tutaj rzucał liczby. Może Dominik wie, bo akurat zajmował się rejestracją tych społeczności.
[02:14] - Ponad sto zarejestrowanych społeczności i to się zwiększa cały czas.
[02:24] - Mhm. Także widzicie, to są społeczności, które działają na, na całym świecie i jedną z nich jest nasza Polska, która działa w formacie online'owym, bo formaty działania tych społeczności są różne. Są też wielkości różne tych grup od kilku do kilkudziesięciu czy kilkuset nawet osób. Tak jak w Indiach jest to wielka grupa, ale też Indie są dużym, bardzo ludnym krajem.
[03:00] - Inny format w ogóle, bo mają na WhatsAppie bardzo dużo się dzieje i też tematy się tak jakby przeplatają. I tam jest w ogóle fundacja bodajże założona, więc w ogóle dużo się dzieje, ale ten format, który my mamy jest dosyć unikatowy. Z tego co wiem, to tylko i wyłącznie w Rosji. Podobnie, podobnie zostało skonstruowane ta społeczność, bo u nas jedno to są spotkania takie otwarte właśnie, na którym, na których jest, na jednym z takich spotkań jesteśmy, gdzie omawiamy różne tematy i zapraszamy do dyskusji, bo przede wszystkim tu chodzi o dyskusję, tak? Bo społeczności są po to, żeby wymieniać się opiniami, czegoś nowego się dowiedzieć. Tak. Przestrzeń, w której można bez żadnej krytyki zadać dowolne pytanie. I są też spotkania u nas zamknięte. Gdzie, gdzie jest rejestracja i przychodzimy i medytujemy. I jest tak jakby bardziej w kierunku doświadczania i no powiedzmy pracy takiej.
I od razu dodam społeczności nie zastępują warsztatów.
[04:34] - Okej, no i jeszcze tak tradycyjnie też parę słów o nas. Dominik jest tak jak powiedziałem, jesteśmy liderami tej społeczności. Dominik też jest członkiem Rady Outreach, czyli takiej, takiego ciała, które działa przy Instytucie Monroe'a i zajmuje się sprawami zarówno trenerskimi, jak i sprawami właśnie tych społeczności. I ja jestem z kolei trenerem Instytutu Monroe'a, prowadzę warsztaty, także to też jest taka informacja jakby niezależnie od tego, bo społeczność nasza jako taka służy do jako miejsce spotkań. Nie zajmujemy się jako społeczność prowadzeniem warsztatów. To jest moja domena.
[05:26] - W Polsce u Pawła są dostępne warsztaty według Pawła autorskiego programu, o którym rozmawialiśmy w Instytucie i w Instytucie nawet byli tym zainteresowani. Paweł tak skroił program, że więcej na tych warsztatach jest poruszane niż na tych certyfikowanych warsztatach Gatewaya, więc tak jakby warto rozważyć. Jeśli ktoś dopiero trafił do nas i rozważa warsztaty, to jest są dwie ścieżki. Jest certyfikowana taka z Instytutu, która pozwala, żeby iść później w jakieś inne kursy, które wymagająWcześniej obecności na. Są pewne zależności. Tak? Są takie kursy, które mają wymóg uczestnictwa w jakimś tam konkretnym warsztacie. Ale mamy też właśnie Paweł. Paweł ma tak jakby stworzony autorski program, który co prawda nie daje tej certyfikacji, ale za to porusza dużo szerzej materiał. Więc jeśli kogoś to interesuje, to warto w tym kierunku iść.
I to są warsztaty Hemi-Sync.
[06:41] - No to oczywiście są też warsztaty certyfikowane Instytutu Monroe'a, takie jak Gateway Voyage, czyli ten najbardziej znany, najsłynniejszy program, o którym możecie przeczytać zarówno na stronie Instytutu Monroe'a, jak i w książkach Roberta Monroe. No i to tyle. Jeśli chodzi o przedstawienie się. Jak się zapisać na warsztaty? Wejść na stronę Hemi-Sync.com.pl i zapisać się na newsletter i ja tam w newsletterze już wszystkich informacji udzielam. I dobrze. To tyle tytułem wstępu. Chyba wszystko dzisiaj udało nam się powiedzieć o, o idei tych naszych spotkań. I tradycyjnie na początek, jak zawsze mamy medytację, która ma na celu troszeczkę takie z jednej strony wyciszenie nas i z drugiej strony otwarcie na te nasze tematy, które będziemy poruszali. Dzisiaj medytacją jest odnawianie energii.
Nie wiem, nie wiem jak tam u Was z pogodą. W każdym razie taka pogoda deszczowa, tak jak w Poznaniu, może wpływać na samopoczucie, więc odnawianie energii jak najbardziej może być przydatne, żeby więcej móc skorzystać, więcej czerpać z tego naszego spotkania. I dobrze. To co, jesteśmy gotowi? Aha, informacja taka na Zoomie.
[08:45] - Właśnie jakiegoś spamu mam.
[08:49] - Coś się tutaj co chwila odzywa.
[08:54] - To ja mam taką złą informację dla trolli. Wasze, wasze wybryki nie zostaną zapisane dla potomności, bowiem wszystko sobie oznaczam i będę was wycinał.
[09:07] - Bardzo dobrze.
[09:09] - Nie dostanie możliwości, której chcą.
[09:12] - Ręka sprawiedliwości Marka czuwa. Także dzięki Marku, bo potem to nawet-
[09:19] - Nożyczki specjalne. Nie wiem czy je będzie widać, ale tymi nożyczkami będę ciął.
[09:27] - Tak, bo tego też jeszcze nie powiedzieliśmy. Nasze nagrania z naszych spotkań trafiają później do archiwum Radia Paranormalium i dostępne są na YouTubie. A to, co chciałem jeszcze powiedzieć, to mamy do czynienia z technologią Monroe Sound Science, która najlepiej działa, kiedy się używa nagrań w wersji stereofonicznej. Do tego jeszcze, kiedy są słuchane przez słuchawki. Dlatego warto akurat w tym momencie słuchawki założyć. A Zoom ma to do siebie, że na urządzeniach mobilnych, czyli na tabletach i na telefonach tej stereofonii nie zapewnia. Dlatego też Dominik tutaj wrzucił link do YouTube'a, gdzie można będzie tę medytację wysłuchać w wersji stereofonicznej. Także osoby, które oglądają nas, słuchają nas na telefonach bądź tabletach, to żeby w pełni skorzystać z dobrodziejstw tej technologii prosimy na ten czas o przełączenie się właśnie na podany link. A my tymczasem tradycyjnie zrobimy test stereofoniczny. Dominik już jest.
Już gotowy.
[11:06] - Warning! This video contains flashes and moving images.
[11:20] - Kanał lewy. Wygląda na.
[11:31] - Kanał prawy. Gro. Także można wziąć głębszy wdech i zanurzyć się w medytację. Odnawianie energii.
[11:55] - Dziesięć minut.
[12:01] - Medytacja odnawiania energii.
[12:09] - Ułóż swoje ciało w wygodnej pozycji i odpręż się. Skup się na oddychaniu. Podczas wdechu wciągaj świeżą energię do swojego ciała i swojej głowy. Wstrzymaj oddech. Podczas wydechu wydmuchuj starą, zużytą energię przez usta. Powtarzaj wdychanie świeżej energii i wydychanie energii starej i zużytej do czasu, kiedy powrócę. Oddychaj normalnie i odpręż się. Utrzymuj nową, świeżą energię w swojej głowie. Stworzysz teraz balon energii rezonansowej. Ruchome pole własnej energii.
Kulę energii wokół siebie, w której się unosisz. Balon energii, który jeśli tego zechcesz, zatrzyma twoje promieniowanie wewnątrz, zachowując twoją wibrującą osobistą energię oraz utrzymując jej wibracje i dostępność. Ochroni cię on także przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub wiadomościami docierającymi do ciebie. Jesteś już gotów do stworzenia swojego balonu energii rezonansowej. Niech zgromadzona przez ciebie energia wypłynie przez czubek twojej głowy. A potem skieruje się w dół. W dół wokół ciebie. I niech wniknie w ciebie przez podeszwy twoich stóp. Niech wypłynie z czubka twojej głowy. Potem skieruje się w dół.
Niech płynie wokół ciebie i wniknie w ciebie poprzez podeszwy twoich stóp. Utrzymuj ten przepływ tryskający z twojej głowy jak fontanna i wracający poprzez podeszwy twoich stóp. Dam ci na to czas. Oddychaj teraz normalnie i odpręż się. Stworzyłeś wokół siebie swój własny balon energii rezonansowej i znajdujesz się w jego środku. Za każdym razem, kiedy stwarzasz to ruchome pole energii życiowej, spełnia ono dwa zadania. Po pierwsze, utrzymuje w tobie promieniowanie, którym jesteś, dzięki czemu skupiasz swoją własną energię życiową. Po drugie, twój balon energii rezonansowej zabezpiecza cię i chroni przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub polami energii, które napotykasz. Będzie on spełniał te dwie funkcje, jeśli otworzysz go na własne życzenie i wzmocnisz go oraz uformujesz wokół siebie. Możesz także otworzyć dowolną część tego silnego pola energii znajdującego się wokół ciebie, aby odebrać pożądaną energię lub kiedy chcesz wysłać swoją własną energię i promieniowanie od siebie.
Odpręż się teraz. Odczuj i zrozum siłę i ochronę swojego balonu energii rezonansowej. Dołączę do ciebie, kiedy nadejdzie czas powrotu.Powrócisz teraz do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości, kiedy odliczę od dziesięciu do jednego. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden. Jeden. Otwórz oczy. Weź głęboki wdech. Przyciągnij ramiona i nogi. Witaj z powrotem.
[22:03] - Wracamy do rzeczywistości fizycznej i jesteśmy z powrotem na spotkaniu Polskiej Społeczności Instytutu Monroe. I dzisiaj tematem są kolory rezonansowe i fokusy, czyli stany skupienia w ujęciu, jakim to przedstawiał Miranon, czyli istota, z którą zaprzyjaźnił się Robert Monroeeee, która była takim niefizycznym przyjacielem Roberta Monroe'a. I postaramy się to dzisiaj jakoś wyjaśnić, choć temat jest bardzo obszerny, więc w zasadzie to tylko troszeczkę nakreślimy, na czym to polega. Osoby, które będą chciały zgłębić bardziej ten temat, zachęcam do tego, żeby sięgnęły do archiwum Instytutu Monroe'a i tam szczególnie do serii Explorers, do pierwszej serii Explorers, bo tam są dwie serie do nagrań rozmów z Miranonem, gdzie Miranon właśnie objaśnia wszystkie te rzeczy w sposób taki bardziej szczegółowy. Jest też taka rzecz, którą można gdzieś tam znaleźć takie opracowanie zrobione przez Daniela Eriksona, który-
[23:49] - Dziękuję link danego
[23:51] - Mhm. Który to wszystko zebrał i opisał. Też załączając do tego swoje doświadczenia, swoje rozumienie tego. Konsultacje z trenerami Instytutu Monroe'a. Więc zrobił się z tego dość obszerny materiał, więc nawet siłą rzeczy, gdybyśmy chcieli to tak szczegółowo i dobitnie wyjaśnić w ciągu jednego spotkania jest to niemożliwe. Dlatego też skupimy się dzisiaj na takim ogólnym przedstawieniu tej koncepcji.Która jest taką dosyć ciekawą koncepcją, pozwalającą też zrozumieć pewne nasze, można powiedzieć, zachowania, czy też percepcje, rozumienie rzeczywistości. Tutaj wiele słów można by było użyć i pokazująca pewne schematy, pewne mechanizmy, które się powtarzają na drodze ewolucji. I tak.
[25:15] - I trzeba zaznaczyć, żeby w ogóle, żebyśmy w ogóle w to weszli właściwie, że na warsztatach troszeczkę innego podejścia do poziomów świadomości Focus się uczymy, a tutaj to zostało przedstawione w zupełnie inny sposób. Na warsztatach się uczymy wchodzić w dany stan, który sprzyja na przykład pracy z czasem albo sprzyja, znaczy powoduje w nas rozszerzenie naszej percepcji. A tutaj jest zupełnie inny koncept pokazany, tak jakby matematyczne podejście do tego. I no i omówimy to tak jakby o co chodzi. Więc od razu mówię, że nie próbujmy tego łączyć, bo to wtedy się dopiero nam zamiesza. Czyli bierzemy te poziomy Focus i pokazujemy, co Miranon powiedział o tym, jak można ich jeszcze użyć poza tym, co na warsztatach.
[26:26] - Mhm. Bo nawet w momencie, kiedy na warsztatach na Gateway Voyage przekazuję uczestnikom taki diagram właśnie Miranona. To się nazywa kosmologia Miranona. Tam są zaznaczone zarówno poziomy. No nie powiedziałbym, żeby skupienia. Tam są bardziej poziomy rozwoju niż poziomy skupienia i można odnieść wrażenie, że to jest dokładnie to samo co poziomy skupienia, które, którą tą nazwę wprowadził Robert Monroeeee. Jednak nie ma co tego przekładać tak jeden do jeden, tak jak Dominik powiedział. Może zacznijmy w ogóle od tego, czym są te poziomy skupienia, bo to jest rzecz, która w sumie dla osób, które funkcjonują w przestrzeni Monroe, jest taka oczywista i zrozumiała, natomiast zawsze budzi wiele pytań. Zacznijmy od tego, że w momencie, kiedy Robert Monroeeee zaczął swoje prace badawcze, już takie zakrojone na szerszą skalę, chciał stworzyć system, jakąś taką metodologię, terminologię, która będzie przekazywała z odbiorcy, z reguły odbiorcy ze świata zachodniego, w sposób niedogmatyczny i niestereotypowy to, co on odkrył. Dlatego też wprowadził swoją, swoje nazewnictwo, które nie wiąże się żadną, z żadną tradycją religijną czy kulturową.
Aczkolwiek osoby, które mają doświadczenia w tych tradycjach, mogą znaleźć wspólne elementy, znaleźć dokładnie te same stany, których doświadczają, praktykując to właśnie co, co praktykują. I żeby właśnie uniknąć jakichś takich stereotypowych skojarzeń, Robert Monroeeee wprowadził swoje nazwy i jedną z takich nazw w tej przestrzeni jest właśnie poziom skupienia czy stan skupienia nazywany po prostu focusem. I my tego, my do tych fokusów się odnosimy, nie używamy, raczej unikamy takiej używania spolszczonej nazwy, czyli poziom skupienia, bo to jest bezpośrednio tłumaczenie z angielskiego focus level. Dlatego że po prostu w tej przestrzeni, w której, z którą się zetkniecie, czy to w internecie, czy w literaturze, będziecie się po prostu spotykali z nazwami Focus, Focus dziesięć, Focus piętnaście i tak dalej. Warto o tym pamiętać, że bezpośredni przekład na polski to jest stan skupienia i to też troszeczkę wyjaśnia, czym są te fokusy. Stan skupienia się na czymś. Niemniej pozostaniemy przy Focus, przy samych fokusach i do tych fokusów. Do tej nazwy Focus zostały dodane liczby takie jak dziesięć, piętnaście, dwadzieścia jeden i tak dalej, i tak dalej. Każdy z tych stanów został opisany pewnymZa pomocą pewnych słów, które charakteryzują dany stan. I tak na przykład Focus dziesięć jest stanem śpiącego ciała i rozbudzonego umysłu.
Więc stykając się z albo z nazwą Focus dziesięć, albo z takim opisowym przedstawieniem właśnie stan śpiącego ciała rozbudzonego umysłu, wiemy, że mówimy dokładnie o tym samym. Focus dwanaście z kolei to jest stan poszerzonej świadomości, gdzie świadomość wykracza poza granice fizycznej rzeczywistości. To jest takie otwarcie się na naszej percepcji, na to, co jest potężniejsze niż świat fizyczny. I tutaj moglibyśmy opisywać te Focusy dalej. Natomiast to wszystko jest łatwo dostępne zarówno w literaturze, jak i na mojej stronie chemising.com.pl. Tutaj Dominik wrzucił też link do strony naszej społeczności Stany świadomości i poziomy skupienia Focus. Także to można sobie tam na spokojnie już poszukać, poczytać i się z tym troszeczkę oswoić. Natomiast oprócz tych Focusów, oprócz tych stanów skupienia, Miranon przekazał jeszcze taki dosyć ciekawy koncept tak zwanych kolorów rezonansowych i te kolory rezonansowe one bardziej są związane z poziomem rozwoju istoty niż z samymi Focusami. Aczkolwiek w przypadku na przykład programu Gateway Voyage jest takie ćwiczenie przejścia z Focusa piętnaście do Focusa dwadzieścia jeden i dokładnie przechodzi się przez te kolory, o których mówił Miranon. Taka koincydencja akurat między tymi dwoma poziomami znaczącymi stanem bez czasu a granicą fizycznej rzeczywistości znajduje się tych siedem kolorów i zastanawiając się, czy też analizując opis tych kolorów i znaczenie poziomów świadomości.
To przynajmniej ja tego tak nie odczuwałem przechodząc przez, przez te kolory. To było bardziej takie symboliczne. W przypadku programu Gateway Voyage. Natomiast kiedy rozpatrujemy to z perspektywy poziomu rozwoju, to wtedy zyskuje inne znaczenie. I tak na przykład kolor niebieski jest takim pierwszym poziomem, powiedzmy, który można nazwać poziom istnienia. Poziom stawania się świadomym. Poziom, na którym zdajemy sobie sprawę, że doświadczamy wydarzenia lub jakiejś informacji. Kiedy to ma miejsce? To się dzieje w momencie, kiedy w naszym rozwoju wchodzimy w jakąś nową przestrzeń i nagle uświadamiamy sobie właśnie, że w tej nowej przestrzeni zadziewają się jakieś rzeczy. No na przykład tak jakbyśmy-
[34:51] - Doświadczamy czegoś tak jakby w życiu, spotykamy jakieś tak? Wyzwania.
[34:55] - Tak. Spotykamy jakieś wyzwanie i to nie musi być jakaś taka rzecz wielce znacząca. To może być zupełnie coś takiego codziennego, po prostu tak, jakbyśmy się znaleźli w jakimś nowym otoczeniu. Wchodzimy do nowego budynku i teraz doświadczamy wnętrza tego budynku. Co się znajduje pod nogami, co na wprost nas, co nad nami i tak dalej, i tak dalej. Stajemy się, otwieramy naszą percepcję i stajemy się powoli świadomi tego naszego otoczenia, przekładając to na rozwój bardziej tak ogólnie. W momencie, kiedy uzyskujemy kolejny poziom rozwoju, kolejny poziom doświadczenia, po prostu stajemy się świadomi tego nowego poziomu nowych doświadczeń, tak? W naszym życiu tym fizycznym to ciężko jest taki przykład znaleźć. Ale powiedzmy, gdyby nastąpiła ewolucja od zwierzęcia do człowieka, to jest akurat właśnie takich siedem poziomów. To w momencie, kiedy taka istota, która była na poziomie zwierzęcym, wchodzi na poziom pierwszy właśnie rezonansowy kolor niebieski człowieka, no to doświadcza czegoś zupełnie, zupełnie nowego.
To jest ta nowa, nowa przestrzeń. I teraz ewolucja się takiej istoty odbywa dalej. Z czasem przechodzi, zaczyna rezonować z koloremYy czerwonym. Tutaj jest też taka dosyć ciekawa koncepcja mówiąca o geometrii tego przejścia, bo niektóre z niektórych poziomów przechodzi się w poziomie, czyli w ten sposób, a w niektórych w pionie góra dół, a tutaj mamy w poziomie lewo prawo. Jeżeli na to spojrzymy w sposób taki praktyczny. Wchodzimy do nowego na nowy poziom, do tego nowego budynku. To jest dla nas coś nowego. Więc ta organizacja przejścia z tego niebieskiego koloru do czerwonego odbywa się w poziomie. Patrząc na to praktycznie znajdujemy się w takiej, powiedziałbym, dość w tym momencie bezpiecznej przestrzeni. Już zauważyliśmy, już sobie uświadomiliśmy i zaczynamy to rozumieć.
Wykonywać refleksję nad całym tym wydarzeniem, nad tym, co się, co się stało. Zaczynamy to interpretować. Nie tracimy jakby gruntu pod nogami, nie wyciąga nas ani wyżej na nowy poziom zrozumienia, albo też nie czujemy się zagubieni, tracąc jakby grunt pod nogami. Jesteśmy nadal na tym samym poziomie. Przechodzimy po prostu na wyższy poziom zrozumienia, interpretacji. Także to jest taka ta geometria, o której mówię. I dalej w tej geometrii jest kolor żółty, czyli takie roz- równoważenie tego, ujednolicanie, takie zakotwiczenie się w całości tego. Tej nowej rzeczywistości, w którą, w której jesteśmy. Przy czym tutaj też warto o tym wspomnieć, że to nie odbywa się tak od razu. Na to potrzeba czasu.
No bo wyobraźmy sobie, jeżeli zaczynamy być człowiekiem, to to jest ogromne doświadczenie i nie przechodzi się nad tym tak do porządku dziennego, za chwileczkę, do koloru czerwonego i tak samo później, zaraz do żółtego. To zajmuje dużo czasu, stosunkowo z naszej, z naszej perspektywy. Więc ta stabilizacja, to przejście w poziomie, to przejście horyzontalne. Ono ma znaczenie takie, żebyśmy okrzepli też w tym nowym stanie istnienia. Dominik coś masz tam jakieś refleksje na ten temat?
[39:48] - Ja to bym pokazał tą grafikę, żeby pokazać te przechodzenie na boki, do góry i tak dalej.
[39:54] - To dobra. No właśnie, bo to tak troszeczkę teoretyzuję. To możemy.
[39:59] - I tak mamy, mamy do wyboru oryginalną grafikę z tego z PDF-a. Może to najpierw.
[40:07] - Mhm.
[40:09] - Dobra. To jest to. I to dobrze obrazuje. Widać?
[40:24] - Widać.
[40:26] - No tu chodzi właśnie o te poziome. Poziome.
[40:34] - Żółty jest w przód i w tył na naszym poziomie, dlatego jest kreska taka pozioma.
[40:41] - Tak. I ja usunę w ogóle te kreski, bo tu jest wszystko opisane, tak? Mamy tu strzałeczkę do góry, tu mamy do dołu, na boki, na boki. To jest oryginał, tak jak to od Miranona zostało spisane. Może pokażę jeszcze tą grafikę drugą, co?
[41:06] - Mhm.
[41:07] - Ona jest. Ona z kolei nie będzie miała tych strzałek, ale ładniej wygląda. Z góry mówię w tym jest bardzo ciężko się połapać, więc no. Dlatego różne materiały też będziemy pokazywać.
[41:27] - Tak. Także może porwaliśmy się nawet z motyką na słońce.
[41:33] - I tutaj jest to samo. Tak jakby patrzymy głównie na to. Tak, tu dookoła są różne opisy. I tu mamy te strzałeczki. Tak. Tak naprawdę to chodzi o w pewien sposób. To jest zobrazowanie pewnych cykli. Tak? Mamy w danym cyklu, możemy iść do góry, tak jakby przejść przez to. Tak?
Spaść w dół. No i pracować tak jakby z tym. Nie. Natomiast jak się wchodzi w szczegóły, no to właśnie ten opis jest bardzo bogaty i tak jak Paweł powiedział, przybliżymy, pomacamy, ale jak chcecie zrozumieć, to ten dokument, tak jak wysłaliśmy link, no jest dla Was dostępny i to jest całkiem, całkiem sporo takiego analizowania, wyobrażania się, zastanawiania się nad tym. No.
[42:42] - To pozwala też ta wiedza. Dlaczego o tym mówimy? Bo ta wiedza pozwala w pewnym sensie na określenie po pierwsze, na którym, na jakim poziomie jesteśmy, z jakim kolorem rezonujemy. Można to określić na podstawie pewnych zdarzeń, które zachodzą w naszym życiu. Pytań, które sobie stawiamy. Z tego, w jaki sposób odbieramy rzeczywistość. W ten sposób możemy określić ten kolor rezonansowy. Co jest ciekawe tutaj. O, jakbyś mógł to powiększyć. O właśnie dokładnie tą część.
[43:31] - Chciałbym przyciąć tak, żeby nam nie przeszkadzało, ale coś nie chce mi tutaj tego przyciąć. No dobra, nie przycinamy, bo tak naprawdę w tym momencie to nam te opisy po bokach przeszkadzają, prawda?
[43:48] - W każdym razie na co chciałem zwrócić uwagę to to, że zobaczcie w tych białych kółkach są kolory. Takie powtarzające się schematy. Jest taka fala niebieska, zaczynająca się, wznosząca od lewej strony, potem opadająca i znosząca. I ona jest zarówno na tym, w tym najniższym kółku, w tym średnim, w tym wyższym i jeszcze wyższym i jeszcze wyższym. Tak samo jest z czerwoną, tak samo jest z żółtą. Tak samo jest z wszystkimi pozostałymi. Ten schemat się powtarza. Jest to schemat taki oktawowy. Co siedem poziomów jest ten sam kolor rezonansowy, czyli możemy to, tutaj nawet jest po prawej stronie taka lista, taka tabelka. Mamy kolor niebieski.
Tak. I on jest na poziomach pierwszym, ósmym, piętnastym, dwudziestym drugim, dwudziestym dziewiątym, trzydziestym szóstym i czterdziestym trzecim. To ma też takie znaczenie dla nas, że to jest kolor rezonansowy, jak sama nazwa wskazuje. W związku z tym występuje rezonans pomiędzy tymi poziomami, a to oznacza, że na przykład można się pomiędzy tymi poziomami komunikować. I z tego korzystał Robert Monroeeee w czasie badań z grupą eksploratorów, z grupą badawczą, bo niektóre istoty mogły się komunikować z określonymi badaczami, którzy wibrowali tym samym kolorem co istota, z którą się komunikowali, mimo że odległość w cudzysłowie odległość była dosyć duża, bo powiedzmy osoba była na poziomie osiemnastym i komunikowała się z istotą. Tutaj mamy żółty.
[46:05] - Tu trzeba by zobaczyć na to, na to focus siedem, czternaście, dwadzieścia jeden. Tak. Zaraz może.
[46:16] - Powiedzmy ktoś, kto tutaj mamy akurat żółty. Ktoś, kto jest na siedemnastym, mógłby się komunikować z kimś, kto jest na poziomie czterdziestym piątym.
[46:27] - To w ten sposób. No tak. Siedemnaście, czterdzieści pięć. Tak.
[46:33] - To jest taka też bardzo ciekawa koncepcja właśnie rezonansu, o którym warto pamiętać. Ten rezonans to też mówi nam o tym, z czym my rezonujemy, czy też do czego jesteśmy przyciągani, do jakiego rodzaju doświadczeń i te doświadczenia, patrząc w takim ogólnym ujęciu na tych poziomach, są takie same, ale adekwatne do danego poziomu. Czyli. Jakby rodzaj doświadczeń będzie ten sam. Tylko że powiedzmy na poziomie czterdziestym piątym, ze względu na to, że to jest już inna, inny świat, powiedzmy, to te doświadczenia będą miały inny charakter i na pierwszy rzut oka może się wydawać, że one są zupełnie inne niż na, na poziomie siedemnastym. Tyle tylko, że kiedy spojrzymy na to w szerszym, szerszym ujęciu, to efekt będzie taki sam w obu przypadkach. Tutaj będziemy integrować to, co jest na poziomie siedemnastym, a w przypadku czterdziestego piątego będziemy integrować to, co jest na poziomie czterdziestym piątym. Oczywiście będą to zupełnie inne rzeczy, ale chodzi o to, że działanie koloru żółtego, kolor żółty, rezonansowy daje tą, ten balans. Będzie rozpoznanie tego systemu, w którym aktualnie funkcjonujemy. Nie wiem, czy to jasno się wyraziłem.
[48:28] - To jest ciężko strasznie złapać abstrakcyjnym umysłem. W sensie tak naprawdę to w tym momencie wykładamy pewną nową fizykę poruszania się po tych fokusach, bo toNie wszystko, mam wrażenie, da radę tak zrozumieć na pierwszy rzut. Bardziej chodzi o to, żeby w ogóle nauczyć się po tym poruszać. Jest to jakaś struktura przedstawiona przez istotę, która trochę inaczej to postrzega niż my. Ale to działa. Więc ja podkreślam jeszcze raz. To wszystko jest, te wszystkie struktury. Jak to opanujemy, pomagają. Na przykład załóżmy właśnie na przykład mamy możemy utknąć na procesowaniu traumy, tak? To mając świadomość tego, jak to wszystko działa, mając technologię dźwiękową, która nas wprowadza w te stany, możemy niejako spróbować popchnąć nas tak, jakby spowodować, że pójdziemy do przodu.
Że tak jakby tak w ten sposób zadziałać. Bo dotychczas tak jakby zupełnie inaczej używaliśmy fokusów, tak standardowo, a tutaj jest to właśnie w inny sposób przedstawione. No.
[49:52] - Jest też druga taka kwestia, bo występują zależności pomiędzy tymi kolorami. Z niektórych-- niektóre są połączone ze sobą jakby w górę, niektóre są połączone ze sobą w dół. Więc jakby cykl rozwojowy jest z tym związany i czasem się te poziomy przenikają. Także następuje taka, powiedzmy, dostarczanie z jednej strony informacji i zaraz na tym następnym poziomie jest przetwarzanie tych informacji i to się tak ze sobą zazębia. Łatwo przejść pomiędzy tymi poziomami. Z kolei pomiędzy innymi te przejścia nie są takie łatwe i oczywiste, póki nie zamknie się pewnego etapu. To może rodzić pewnego rodzaju frustrację, że okej, no walę głową w mur. No bo akurat mogę być na takim poziomie, że przejście do następnego koloru rezonansowego wymaga zamknięcia pewnych rzeczy, dobrego zintegrowania tego, co mamy na danym, na danym poziomie. Także jest to taki mechanizm, który się po prostu powtarza i wiedza na ten temat, jak to funkcjonuje, to może, może pomóc w bardziej świadomym podejściu do własnego rozwoju. Bo zamiast w tym momencie walić głową w mur i się frustrować, że nie wychodzi, że ja bym chciał dalej, wyżej coś nowego.
[51:48] - Dodatkowe narzędzie tak naprawdę.
[51:50] - Tak, tak dodatkowe narzędzie, to nie wiedząc o tym, że warunkiem wejścia na ten nowy poziom jest zamknięcie spraw w tych poziomach, w których do tej pory funkcjonowałem, to mogę po prostu strawić bardzo dużo czasu na takim waleniu w mur. W momencie, kiedy sobie uświadomię, że aha, jestem teraz dajmy na to na poziomie zielonym, no to teraz muszę uleczyć wszystkie traumy. Muszę to zintegrować, zaakceptować, podejść do tego z miłością. Wtedy mogę przejść na poziom inspiracji na fioletowy. To jak najbardziej ma sens. No bo w momencie, kiedy będziemy, popatrzmy na to właśnie z tej perspektywy. Różowy i zielony związane są oba z uzdrawianiem. Każdy robi to w innym wymiarze, w inny sposób. Natomiast w momencie, kiedy nie uzdrowimy tego, czego doświadczyliśmy na poziomach tych niższych żółtym, czerwonym, niebieskim, to ta nasza inspiracja, ten przepływ nie może się odbyć, no bo jesteśmy po prostu niegotowi do tego. Dlatego tak istotny jest, jakby nazwijmy to zamknięcie tego poziomu różowego i zielonego, żeby móc przejść dalej na fioletowy.
[53:32] - I zaczyna to przypominać trochę już bardziej strukturę taką jak w Newtonie, gdzie mamy poziomy zaawansowania dusz. No to tutaj też właściwie zaczyna dochodzić struktura tak jakby, która coś tam pozwala określić, gdzie jesteśmy, gdzie utknęliśmy, tak? Dotychczas tego tak jakby podejścia, takiego podejścia nie było w tej przestrzeni Monroe.
[54:02] - W każdym razie teraz jak się do tego mają fokusy? Tutaj na tej, na tym rysunku, który Dominik pokazał.
[54:15] - Jeszcze raz?
[54:17] - No możesz pokazać.
[54:19] - No.
[54:26] - Mamy. Mamy wymienione te poziomy rezonansowe jako fokus. Fokusy. Fokus trzy, dziesięć, siedemnaście, dwadzieścia cztery. Akurat patrzę na, na żółty. To rzeczywiście skupiając naszą uwagę naKtórymś z tych fokusów w sposób taki pełny, podchodząc do tego z taką otwartością, możemy rzeczywiście doświadczyć tego, co daje stowarzyszony z tym fokusem kolor rezonansowy. Czyli na przykład właśnie wchodząc w Focus dziesięć możemy eksplorować te cechy koloru rezonansowego żółtego, jakim jest na przykład balans, procesowanie traum, uzyskiwanie równowagi emocjonalnej i tak dalej, i tak dalej, w sposób taki bardziej dogłębny. Także to też jest kolejne narzędzie i taka inspiracja do tego, w jaki sposób możemy te poszczególne stany świadomości eksplorować.
[55:55] - I nie przypadek, że osiemnastka, która daje nam najwięcej tej energii w aurze, no to jest góra dół, tak? Do góry.
[56:09] - Tak, to jest poruszanie się pionowo, bo tutaj mamy, tak jak widzicie na tym zestawieniu żółty jest lewo prawo, czyli poziomy ruch, czerwony też poziomy, a różowy jest pierwszym w kolejności idąc po kolei, który daje ruch wznoszący.
[56:40] - Może jakieś pytania? Bo temat jest...
[56:45] - Gruby i zagmatwaliśmy. Kto chce pierwszy zadać pytanie?
[56:54] - Może my popytamy? Nie, Julia tylko jest. Ale no może tak. Temat trochę zajmuje, żeby złapać, o co w tym chodzi. Natomiast ma potencjał w sobie. I ten potencjał chcemy pokazać. Na pewno zupełnie inaczej używa się i zupełnie i tak. W ogóle to jest zupełnie tak, jakby użycie trochę inaczej tych narzędzi i spojrzenie na to.
[57:39] - No na przykład w odniesieniu do, bo tak teraz tutaj sobie spojrzałem na to, co jest po lewej stronie tego obrazka. W odniesieniu do programu Gateway Voyage. Generalnie my funkcjonujemy w tej rzeczywistości fizycznej na poziomie niebieskim. Doświadczamy tej rzeczywistości fizycznej i ona jest dla nas zupełnie takim stanem normalnym, naturalnym właściwie troszeczkę tak traktowanym przez nas z tego względu, jako może niekoniecznie wart uwagi, wart eksploracji, bo on się po prostu dzieje. Być może nawet za mało uwagi do eksploracji tego stanu świadomości przykładamy. Ale tutaj spojrzałem sobie na tą część, gdzie jest taki pasek po lewej stronie z kilkoma kolorami. O ten dokładnie co pokazujesz tutaj i w programie Gateway Voyage, czyli doznania otwarcia czy podróż przez bramę. Dochodzimy do Focusa dwadzieścia jeden, do granicy ludzkiej, fizycznej rzeczywistości. I teraz wchodzimy, kiedy opuszczamy tę rzeczywistość fizyczną, wchodzimy w zupełnie nowy obszar, który cechuje się innymi prawami, innym sposobem funkcjonowania. To jest pierwszym takim poziomem, który możemy odwiedzić.
Jest Focus dwadzieścia dwa. W ogóle bardzo dziwny stan, bo on jest bardzo chaotyczny. Niby, niby jest już taki niefizyczny, ale tam przebywają ludzie, którzy żyją.
[01:00:04] - I w śpiączce pod wpływem narkotyków i tym podobne.
[01:00:07] - Tak, tak. I tutaj możemy sobie zacząć eksplorować tę nową rzeczywistość. Focusy dwadzieścia dwa, dwadzieścia trzy to byłby czerwony, dwadzieścia cztery to żółty, dwadzieścia pięć różowy, dwadzieścia sześć zielony i na przykład eksploracja, doświadczenie Focusa dwadzieścia dwa da większe zrozumienie tego, co się nam, co się tam dzieje, da nam przyjrzenie się Focusowi dwadzieścia trzy. Dlaczego tak jest? Dlaczego ci ludzie są tacy półżywi, półmartwi?I można do tego podchodzić właśnie w taki sposób, przemieszczając się pomiędzy tymi poszczególnymi stanami. I mając w pamięci rezonans, rezonans, z jakim te stany świadomości funkcjonują, kolory rezonansowe, z jakimi te stany świadomości funkcjonują i dlaczego na przykład ludzie? Tu też właśnie te kolory rezonansowe dadzą nam odpowiedź, dlaczego na przykład ludzie w terytoriach systemów przekonań, czyli focusach dwadzieścia cztery, dwadzieścia pięć, dwadzieścia sześć zachowują się w taki, a nie w inny sposób. Na przykład w dwadzieścia cztery to jest kolor żółty. I tam jest takie mmm o ile dobrze pamiętam, jest takie, nie chciałbym tutaj użyć słowa niebezpieczeństwo, ale powiedzmy ryzyko tego, że przy niewłaściwej interpretacji czy niewłaściwym balansowaniu albo niezagojeniu traum, które wynikły na tych wcześniejszych etapach niebieskim i czerwonym można zamknąć się w bańce ego, która jest ciężka do, do przeskoczenia. No i to by wyjaśniało, dlaczego w focusie dwadzieścia cztery ludzie są tak mocno przywiązani do systemu przekonań, w którym funkcjonują.
[01:02:44] - No na Moenie na tych, tych osoby, które skończyły kursy Moena mają możliwość uczestniczenia w tych eksploracjach. No i tam, nie to na warsztatach w ogóle jest eksploracja tych przekonów.
[01:03:07] - Tak.
[01:03:09] - No to, to ciekawe są historie. A miałem też okazję mamę kolegi próbować wyciągnąć z takiego systemu. Nie chciała. Ja tu zostaję.
[01:03:30] - Mhm. No tak, tak zdarza się w ten sposób. I co jest też ciekawe, ten. W przypadku każdego z tych kolorów obowiązują pewne prawa, powiedziałbym. Czyli taka specjalna fizyka. W momencie, kiedy na przykład właśnie zbudujemy tą taką bańkę ego, to doświadczenia będą narastały w taki sposób, żeby ją ostatecznie zniszczyć. A to oznacza, że te doświadczenia będą coraz mocniejsze. Jeżeli coś słabego nie zadziała, to w następnym etapie, w następnym podejściu będzie coś mocniejszego. Jeżeli to nie zadziała, to coś mocniejszego. I tak może się to odbywać wielokrotnie, do momentu, kiedy ta bańka ego zostanie usunięta i będzie można przejść na wyższy poziom po to, żeby to uzdrowić, żeby uleczyć tą traumę akurat właśnie na poziomie różowym, czyli energii miłości.
Także to jest bardzo ciekawy. Wiedza i też narzędzie, które pozwala zrozumieć nam, czy znaleźć drogę wyjścia z pewnych sytuacji, w których na przykład utknęliśmy. Dlaczego cały czas w kółko-
[01:05:18] - W ogóle zobaczenia, że utknęliśmy w ogóle gdzie?
[01:05:21] - Tak.
[01:05:22] - W ogóle takie jakby za pomocą tych focusów można właśnie w ogóle się spróbować znawigować, gdzie jesteśmy w ogóle. Zaraz coś chciałem powiedzieć. Pytanie mam czy każdy poziom da się przedstawić w sposób asymetryczny? Chyba nie. Nie wiem. Mi o tym nie wiadomo. Właśnie symetrycznie jest wszystko.
[01:05:52] - Mhm. To jest generalnie tak jak już wcześniej wspomniałem, jest to jak widzicie taki powtarzający się schemat po zakończeniu cyklu tych sześciu kolorów jest okrężny ruch w kolorze białym, taki zamykający i otwierający, jednocześnie pozwalający na przejście do nowego cyklu i zaczęcie znowu od koloru niebieskiego, czyli nowa rzeczywistość, nowe doświadczanie tej rzeczywistości, potem integracja i tak dalej, i tak dalej.
[01:06:32] - Ale trzeba pamiętać, że też jest tak jakby droga w dół, nie?
[01:06:40] - To bardziej z tego, co ja, jak ja to rozumiem, to jest związane z tym uzdrawianiem, uzdrawianiem traum, tych zaszłych, przeszłych, które jeszcze gdzieś tam za nami się
[01:06:59] - No tak, bo to istnieje cały czas.
[01:07:02] - Tak.
[01:07:03] - Traumy, które się wydarzyły. One istnieją w nas i my musimy je w nas zmienić. No bo czas to iluzja. I jeszcze z systemów przekonań są takie dusze, które się nazywa... Znaczy tak dusze. No bo tak zostało nazwane. Dusze, które się nazywają ogniami piekielnymi, które przeszły przez większość albo wszystkie systemy przekonań. No i są odporne i chodzą tam pomagać. Jak ktoś rokuję na wyrwanie się z systemu przekonań, to się potrafią pojawić i próbować pomóc. A to akurat właśnie w przestrzeni Monroowej nie jest za bardzo opisywane.
Moen to opisał. Gdzie jeszcze, jak ktoś nie wie kto to Moen, to to był przyjaciel Roberta Monroe'a, który skończył wszystkie kursy w Instytucie i po swojemu trochę inaczej zaprojektował warsztaty bez technologii dźwiękowej. Co ciekawe.
[01:08:16] - Znaczy on skupił się na pewnej misji.
[01:08:19] - Tak.
[01:08:20] - I tak. I aby zrealizować tę misję, wybrał takie narzędzia, które czynią tę misję po prostu skuteczną.
[01:08:32] - Tak, to trzeba do tego podejść na zasadzie co z nami rezonuje bardziej, tak?
[01:08:38] - Mhm.
[01:08:40] - Czy nie jest to cofanie w czasie? No nie, nie, nie, nie, nie ma. Nie da się cofać w czasie ani nie da się do przodu, ani do tyłu. Jak ewentualnie możemy się przełączyć do innej linii czasowej, która będzie prawie identyczna. To tak, no bo w czasie się nie da. Czyli ta cała fraktalna budowa tej rzeczywistości powoduje, że faktycznie coś przypominającego podróż w czasie można odbyć. Ale to nie jest dosłownie podróż w czasie, tak jak my to rozumiemy.
[01:09:21] - Tym bardziej że. Podróż w sam czas jest iluzją, więc. No ciężko jest to wytłumaczyć. Że w momencie, kiedy my żyjemy w tym czasie liniowym i wszystko ma swoje konsekwencje przed i po, to jest to tylko iluzja, gdzie możemy po prostu zajrzeć w dowolny moment rzeczywistości.
[01:09:55] - Dobrze, dobrze tutaj padło, że cała ta struktura wygląda jak jakiś tam model labirynt. To jest tylko skojarzenie. To nie jest żaden labirynt, to jest po prostu tak jak tutaj Wojtek napisał, że czysta fizyka to jest mechanizm, pokazanie pewnego mechanizmu. Nie trzeba w ogóle. Może tak. Znowu w tym, w tym wszystkim są różne podejścia, różne tak jakby podejścia do tematu, do pracy z nami od strony energetycznej, niefizycznej. Nie wszystko musi z nami rezonować. Niektórzy będą woleli na przykład właśnie ustrukturyzowane podejście, tak jak tu, które w ogóle jest dosyć nietypowe. Tak? W sensie o tym się mało mówi.
Dlatego tak wybraliśmy ambitny temat, żeby coś ciekawego pokazać. Ale to nie znaczy, że to jest dla każdego tak jakby to. Nie z każdym to musi rezonować i nie dla każdego musi być takie użyteczne. Tak?
[01:11:04] - Mhm. Tutaj, tak jak powiedziałeś, jest to struktura fraktalna, czyli ten mechanizm się wciąż powiela, wciąż powtarza i kierunek jest właściwie jeden, można tak powiedzieć. Przechodzimy przez ten ciąg kolorów niebieski, czerwony, żółty, różowy, zielony, fioletowy, biały, niebieski. I tak dalej, i tak dalej. Także to nie jest jakiś tak jak tutaj padło zdanie labirynt. To jest po prostu ścieżka rozwoju, ścieżka wznosząca, jakby nie patrzeć, bo po zakończeniu etapu kolorem białym przechodzimy do nowego etapu, który przebiega według tego samego schematu, tyle że w zupełnie nowych warunkach.
[01:12:02] - Ja tutaj zaznaczę, bo tutaj jakaś nam się mała dyskusja wyłoniła na czacie, że fizyka, że fizyka bez bez matematyki. Ja tutaj podkreślę najważniejsze to jest w ogóle nasze doświadczenie, a nie próba tak jakby zrozumienia tego nauką, która jeszcze nie jest na tyle u nas rozwinięta, żeby umieć to opisać. Zmierzamy w tym kierunku, ale, ale to jeszcze nie jest ten moment. Są już pewne teorie o tym, że obserwowany foton inaczej się zachowuje niż nieobserwowany. Te kwantowe kwestie. Ale dopóki próbujemy po prostu umysłem to złapać, to nic nam nie da. To nie jest doświadczenie. Doświadczenie to jest wejście w to i próba takie jakby poruszania się na przykład po tej strukturze.Nie trzeba tego podejścia stosować. Można stosować to klasyczne, takie Monroe'owe, gdzie wchodzimy w dany stan, żeby wzmocnić, nie wiem, dane zdolności, tak? Albo ułatwić dostęp do, do, do, do, do, do linii czasu całej.
Tak? Praktyka. Praktyka. Praktyka.
[01:13:32] - Zdecydowanie tutaj popieram to, co mówisz. Praktyka. Praktyka. I jeszcze raz praktyka.
[01:13:39] - No tak, bo tutaj też padło. Uważam, że to jedynie ułatwia. Wojtek napisał i to znacząco. No tak! No po to pokazujemy, że to jest tak jakby inspiracja. To jest dostępne w archiwum.
[01:13:51] - Poza tym jest to też przekaz od istoty z Focusa czterdziestego dziewiątego, która już ten cały cykl przeszła i wie, jak to funkcjonuje. I możemy się po prostu spodziewać, że to jest potem kolejny etap na jeszcze jakby większą skalę się to odbywa. Masz może pod ręką gdzieś ten obrazek kosmologii Miranona z tymi, tymi elipsami takimi?
[01:14:29] - Nie. No właśnie szukałem tego. O! Ta Julia pokazuje.
[01:14:35] - O, dokładnie, dokładnie. I tutaj mamy.
[01:14:39] - Julia może. Zaraz, chwilę potrzymaj. Zrobimy. Ja zrobię spotlight for everyone. I teraz wszyscy patrzą na Julię. Julia pokazuje obrazek.
[01:14:51] - I dokładnie. I mamy tutaj na tym najmniejszym, najniższym poziomie mamy siedem kółek. Które pokazują właśnie te poziomy rozwoju. Świat roślinny, zwierzęcy, zwierzęcy, ludzki. Potem jest ten świat przejścia pomiędzy fizycznością a niefizycznością i dalej już są rzeczywistości niefizyczne. To z kolei się zamyka w większych strukturach życie fizyczne, życie niefizyczne. To z kolei się zamyka w jeszcze większej strukturze, tej żółtej. Całość tych-- zobaczcie, mamy siedem tych kółek. Każdy składa się z siedmiu elementów, więc możemy się spodziewać, że dalej ten podział taki na siedem razy siedem razy siedem on będzie istniał i się powielał w coraz większych strukturach. Także to też myślę, że to jest takie obrazowe przedstawienie tego jak, co nas czeka.
[01:15:54] - Zwalniamy Julię, już pewnie ręce bolą.
[01:15:57] - Dzięki Julia.
[01:15:58] - Dzięki. Ta kosmologia Miranona też jest dostępna jak najbardziej w archiwum. Od razu poszukam nawet.
[01:16:09] - Ja tutaj gdzieś mam ją nawet. Eee.
[01:16:23] - Ja chyba znalazłem właśnie na Archive.
[01:16:26] - Mhm. Wracaj.
[01:16:32] - O! Aha, to ja już sobie odpaliłem. To ja ją mogę udostępnić.
[01:16:39] - Udostępniaj. Ja też.
[01:16:41] - Okej.
[01:16:42] - Tutaj to jest pokazane jako ta okładka. Na tym-
[01:16:47] - Widać? O.
[01:16:51] - Mhm.
[01:16:53] - No to akurat mamy tą wersję oryginalną angielską, ale to o czym mówimy. Mamy tutaj te poziomy od jeden do siedem. Do każdego poziomu jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem przypisane są te kolory, o których mówiliśmy. Jeden to niebieski, dwa czerwony, trzy żółty, cztery różowy. Yy pięć, dobrze mówię? Żółty, potem różowy, ten. Zielony, fioletowy i biały. No i potem przechodzimy na obszar rozwoju w zakresie zwierzęcym. Znowu mamy niebieski ósemka i tak dalej. Się znowu powtarzają kolory.
Kiedy już się zakończy cykl rozwoju na czternastce znowu wchodzimy na niebieski, czyli piętnastkę i tak dalej. To się cały czas tak ten schemat powtarza. Tutaj mamy przepływ tej energii, jeszcze inaczej pokazany. Czyli mamy ten niebieski najpierw poziom, potem jest czerwony, żółty to jest przód, tył, przód, tył. Narysowany tu jako taka pozioma kreska. Kiedy ten cykl się za-zakończy, no to wchodzimy w różowy. To jest ta, akurat te kolory, one są takie bardzo do siebie podobne, ale to jest ta pionowa kreska czerwona na tym rysunku, zielony w dół schodzący i fioletowy wznoszący. I to kółko, które to wszystko obejmuje. Także to tak mamy inne przedstawienie tego rysunku, który przed chwilą omawialiśmy z Dominikiem. Okej.
[01:18:58] - Pytania jakieś?
[01:19:06] - Właśnie jakieś pytania.
[01:19:07] - Julia Pies widzę, jest zainteresowany.Widzę, widzę mocno. Zobaczył, yy, focusy związane ze światem zwierzęcym.
[01:19:18] - Tak, ale potem czekają go ludzkie. No, jak się ucieszył.
[01:19:25] - A z tymi ludzkimi no tak, ale no, ale to Rafał o tym pisał, nie?
[01:19:32] - O czym?
[01:19:32] - O przechodzeniu. O przechodzeniu, że zaobserwował pewne zależności.
[01:19:40] - Mhm.
[01:19:41] - Było coś takiego.
[01:19:44] - No dobrze, tutaj...
[01:19:51] - Jeszcze jedną grafikę mam.
[01:20:00] - To po-pochwal się tą grafiką.
[01:20:04] - Wiesz. Jeszcze to jest połączenie tych kilku grafik tak naprawdę. Oryginały z materiałów. No i ta fraktalność to ta kula tak naprawdę. Bo, bo teraz tak. To i to. No to, to jest to. Tak? I nagle okazuje się, że to wszystko się właśnie tak jakby zabiega w pewną jeszcze większą strukturę. Bo my tutaj to obserwujemy, yy, 2D, a to więcej, więcej, większą wymiarowość może mieć.
Ale to zostawmy tak jakby temat, bo to naprawdę, no najważniejsze to spróbować wykorzystać to w naszych doświadczeniach tutaj, bo one są najważniejsze. No tak, do tego stopnia, że Basia to powiedział przecież, że mocne słowa powiedział, że życie jest bez znaczenia. My tu walczymy o życie i w ogóle jakieś te highity, że to jest najważniejsze. Nie. Doświadczenia. No i tak istniejemy wiecznie i inkarnujemy, nie wiem, w opór. Aż, aż ile trzeba.
[01:21:49] - Ile trzeba. No to jest właśnie to, o czym mówiłem. W momencie, kiedy utkniemy gdzieś tam, na którymś, bo każdy z tych poziomów rozwoju ma swoje, nazwijmy to, pułapki. W tym sensie, że kiedy zbyt dużą uwagę przywiążemy do jakiegoś aspektu, możemy po prostu przez to utknąć, za bardzo się związać, zapętlić się i te doświadczenia zamiast przejść płynnie i łagodnie do następnego poziomu, będziemy po prostu powtarzać, powtarzać, bo gdzieś mamy uwagę skupioną na jakimś jednym aspekcie danego poziomu. I póki nie dostaniemy odpowiednio silnego bodźca, żeby tę uwagę przenieść z tego, na czym jesteśmy skupieni, na coś, co nas rozwinie, no to możemy po prostu utknąć. To znaczy, no to tak mówimy utknąć, ale po prostu będą się te doświadczenia powtarzały, aż w końcu zrozumiemy. Także w tym kontekście to, co powiedziałeś Dominik życie nie ma znaczenia, tylko to doświadczenie. Aż w końcu doświadczymy tak, że zrozumiemy, że trafi do tych naszych zakutych czasami łbów.
[01:23:30] - No, ale to w Newtonie jest opisane, ładnie pokazane à propos udykania, że później dusze sobie na przykład planują inwalidztwo, nie? I tam była taka historia dziewczynki, która jakieś takie dużo wcześniejsze czasy i tam była opisana historia, jak to w ogóle w praktyce wyglądało, że ona jechała jakąś karocą, powozem i jej przewodnik jej powiedział teraz. I ona tam pomogła, zsunęła się, spadła, nogi jej ucięło. A miała to zaplanowane po to, żeby nie, nie ten, nie, nie tak jakby skupić się właśnie, żeby ją nie nosiło po całym świecie, nie podróżowała tyle, tak? Nie, nie jest nam sobie to ciężko wyobrazić. No albo, albo planujemy sobie życie z chorobą o nazwie HIV po to, żeby się zmusić do oswojenia się ze śmiercią. No to tak ciężko sobie to wyobrazić będąc tutaj. Jak to co można zaplanować? No tak, to jedno, a jednak.
[01:24:40] - Mhm. Warto też pamiętać o tym, że jesteśmy istotami, które funkcjonują czy istnieją na wielu różnych poziomach jednocześnie. Także jeżeli doświadczamy czegoś na poziomie focus jeden, to równocześnie też w zakresie tych focusów, w których istniejemy w danym momencie, które do tej fizyczności należą. Na przykład to będzie jeszcze focus osiem i focus piętnaście.Okej, jak jeszcze patrzę, co tutaj można by było o tym powiedzieć? Nie wiem. Wydaje mi się, że wystarczająco tutaj nagmatwaliśmy. A może coś wyjaśniliśmy?
[01:25:45] - Tak naprawdę w którymś momencie dokładanie wyjaśnień jeszcze bardziej komplikuje. Mówię, no fundament tego w ogóle dzisiejszego spotkania to jest to, że można inaczej używać tych stanów świadomości właśnie poprzez świadomość tego, że istnieje pewna struktura zdobywania doświadczenia. To jest tak. Pewien mechanizm, struktura zależności. No, tutaj mamy na czacie rozmowy, tak?
[01:26:29] - Mhm. To, że wpadamy, ja to nazwałem pułapki, no bo tak mamy taki, taki język, to pewne ryzyka czy też pewne...
[01:26:45] - No tak, pułapka to jest tak jakby intencjonalne, a tu bardziej chodzi o przenośni, a nie dosłownie ktoś pułapkę zastawia.
[01:26:53] - Mhm. Po prostu każde, każdy z tych poziomów rozwoju ma pewne cechy i w zależności od tego, na czym my się skupimy w danym poziomie, to możemy zbytnio rozwinąć nasze przywiązanie do tego poziomu. W cudzysłowie tak nazwijmy. I to wtedy możemy potraktować właściwie jako, jako pułapkę, w którą wpadliśmy, ale sami to zrobiliśmy tak na dobrą sprawę.
[01:27:32] - Także, żeby w ogóle tutaj rozwiać wątpliwości, to generalnie ta rzeczywistość jest tak zrobiona, że każdy z nas w swojej wersji jest sam. I w ogóle tu nie ma mowy o jakimś wyzysku, pułapkach i tak dalej. Wszystko jest doświadczeniem, a my się podłączamy do tej gry w taki, a nie inny sposób po to, żeby w pełni doświadczać. Bo przez to, że jesteśmy we własnej rzeczywistości, możemy wszystkiego doświadczyć. Bo zasada jest jedna nikt na nas nie może tak jakby oddziaływać, tak? To jest jedyne. To dużo rozwiewa w ogóle, tak jakby Bashar powiedział właśnie też, że to wygląda jak coś w stylu ze Star Treka holodeck. Tylko nasz własny, z naszej energii i my się godzimy na wejście w to i doświadczanie i sami sobie pewne rzeczy fundujemy. Zgadzamy się na to, a nikt inny nam nie może nic zrobić. No to mówię o tym, bo z punktu widzenia logiki właśnie na pewnym etapie jest to brakujący element, tak?
Mówi się, że nie można, a jednak doświadczamy, tak? Różnych mocnych doświadczeń. No to to właśnie wyjaśnia. My się poddajemy pewnej, pewnej grze, ale sami wytwarzamy jej część, jej środowisko, tak jakby, w którym my jesteśmy. No.
[01:29:21] - Ja tutaj znalazłem w jednym z tych dokumentów taki bardzo ciekawy cytat, który być może pomoże Wam zrozumieć przydatność tego, o czym mówimy dzisiaj. W jaki sposób można to wykorzystać. I skupiamy się tutaj na przejściu do poziomu niebieskiego z poziomu białego, czyli zakończeniu jednego cyklu pełnego i przejście na wejście w nowy, nową przestrzeń, nowy obszar. I oznaką przejścia z poziomu białego do niebieskiego jest odkrycie, że twój tok myślenia ocenia twoje poprzednie działania. To jest powodem, dla którego możesz rozmyślać przed snem. Możesz myśleć, jak mogłem to zrobić, zamiast postrzegać to jako wyrzuty sumienia i źródło wstydu lub innych emocji. Potraktuj to jako znak, że stajesz się świadomy. Afirmacyjna fraza taka jak: zrobiłem wszystko, co mogłem, mając do dyspozycji informacje i wiedzę, które posiadałem w tamtym momencie oraz najlepsze, na co mogę liczyć, to wyciągnąć z tego wnioski i nie powtórzyć tego samego błędu. To są właśnie rzeczy, które możemy praktycznie zastosować, kiedy zauważymy pewien schemat myślenia i te schematy myślenia, pytania związane z tymi poszczególnymi poziomami, z tymi poszczególnymi kolorami rezonansowymi. Właśnie one opisane są w tych dokumentach, o których wcześniej mówiliśmy.
Także to ma naprawdę praktyczne zastosowanie.
[01:31:20] - No i tak jeszcze też dodam, jak już wspominałem tą-Inne, inne, że tak powiem, kierunki typu Bashar i tak dalej. Instytut jest najbardziej taki granularny, podstawowy w sensie. Uczymy się pracy z własną energią w tak uniwersalny sposób, że właściwie ma to zastosowanie w większości pozostałych miejsc, gdzie na przykład Bashar w ogóle nam daje jakieś gotowe rozwiązania. Nie, nie do końca wszystko. On się stara tłumaczyć, ale on to tłumaczy swoim tak dosłownie. Tak? Nie zawsze to tak łatwo jest złapać, o co chodzi.
[01:32:04] - Ja tutaj jeszcze przytoczę drugi cytat, który też jakby potwierdzi to, co przed chwilą próbowałem przekazać. Rozwiązaniem każdego problemu jest znalezienie kreatywnego sposobu, aby odpowiedzieć z miłością nawet sobie, a zwłaszcza sobie. Celem wzorów kolorów jest rozpoznanie i nauczenie się, że ten proces ma miejsce. Kiedy już jesteś świadomy tego wzorca, możesz nauczyć się przechodzić przez ten proces z mniejszym oporem i mniejszą traumą. Życie na planie fizycznym jest trudne. I czy zwracałbyś na to wszystko uwagę, gdyby było łatwe?
[01:32:50] - My w ogóle jesteśmy masterclass osobnik jakby zaawansowany duchem, nie?
[01:32:58] - Myślę, że te dwa akapity, one tutaj dość jednoznacznie podpowiadają, jak można wykorzystać tę wiedzę. I to jest taka wiedza, którą warto po prostu studiować. To nie jest tak, że sobie przeczytamy tak po łebkach, bo temat jest na tyle może nie skomplikowany, bo jak się zauważy ten schemat, jaki tam funkcjonuje, no to to staje się proste i oczywiste i powtarzalne. Nie ma nawet specjalnie wielu elementów, jest tylko siedem elementów. I jak się zrozumie ten wzorzec może być po prostu łatwiej. I to będzie też odbywało się na każdym elemencie, na każdym kroku naszej codzienności. Bo to nie jest tylko na poziomie jakby całego życia, tak? Że kolor niebieski jestem akurat na przykład w kolorze niebieskim, to tylko na tym się skupiam. W ramach tego naszej codzienności. I te wszystkie procesy też odbywają się na tych poziomach rezonansowych.
Jest znalezienie się w nowych sytuacjach, balansowanie, integracja i tak dalej, i tak dalej. Na każdym etapie możemy zauważyć ten powtarzający się schemat.
[01:34:37] - Co? Pytania? A ktoś to w ogóle rozumie? Julia. Coś to ten rzuciło jakieś światło w ogóle? Na początku. Ja dlatego tak podkreślam na początku ja też jak tak siedzieliśmy nad tym, to to nie bot, to Julii pies, tak? Tym razem nie, nie, nie. Ale śmieję się, bo wcześniej takie odgłosy to te boty przychodziły, to mówię, że nie, to nie bot. Nie no, pies też może szczekać.
No niech szczeka.
[01:35:27] - Nie, bo ja chciałam powiedzieć, że ja miałam to szczęście uczestniczyć w warsztacie u Pawła Gateway Voyage, który niedawno się odbył i tam dość wnikliwie również było to omówione. Także tak, zaczynam rozumieć, ale z przyjemnością jeszcze raz można powiedzieć wysłuchałam wszystkiego, co Paweł mówił i Ty również, że to cały czas z tym trzeba pracować tak naprawdę, tak jak Paweł powiedział, że nie wystarczy raz przeczytać, to po prostu z tym na okrągło trzeba pracować i można powiedzieć podłączyć sobie też tą uważność, żeby można powiedzieć, jakby włączać to do codziennego życia, żeby właśnie zauważać te procesy. I wtedy myślę, że będzie łatwiej.
[01:36:17] - Mhm. Tutaj wydaje mi się, że też zachodzi taki proces dodatkowy, bo jeśli włączymy tę uważność i zaczniemy zauważać te elementy, które pojawiają się na poziomie, na który możemy jakby spojrzeć z góry, z perspektywy i wyszczególnić tu jest ten mechanizm, tu jest ten, tu jest ten. W momencie, kiedy rozpoznamy cały proces, całą mechanikę tego, będzie też łatwiej zidentyfikować większą całość na poziomie na przykład naszego całego życia albo jeszcze jakimś większym. Może uda nam się to wtedy zauważyć, na jakim etapie my jako osoba bierzemy udział w tym. Nie tylko te rzeczy, które możemy obserwować jako obserwator z góry, ale też będąc w tym procesie elementem tego procesu.
[01:37:20] - To też może być tak, że teraz jesteś tu. Coś tam słyszałaś, mniej więcej wiesz, jakaś struktura istnieje. W którymś momencie do Ciebie to wróci i wtedy poczujesz, wieszTeraz to jest czas, żeby ten, bo to, to, to tak bywa. Ja na przykład miałem tak z Newtonem, że przeczytałem całego Newtona. Nie mam pojęcia, jak to się stało, ale zupełnie trzy lata później, czytając Newtona, zupełnie co innego przeczytałem. No to absolutnie. To z Newtonem miałem tak naprawdę takie doświadczenie, że mówię to, to jest co innego. Tak samo tu w ogóle może tak jakby to podejście z nami nie rezonować, tak? Bo przecież są tak jakby w ogóle bardzo różni jesteśmy. Przecież są dusze, które w ogóle tylko z planetami pracują, tak?
Absolutnie. I w ogóle ich nie obchodzą ich nawet ludzie na tych planetach czy tam istoty tak jakby, że no, tylko w ogóle planety same w sobie.
[01:38:22] - Mhm. To tutaj akurat to, o czym mówisz. Żeby tak światło rzucić na to, o czym mówisz, to polecam taki film Eternals. To jest z, z uniwersum Marvela. Mało o tym filmie się mówi, ale jest naprawdę, zwłaszcza na końcu zaskakujący. Zaskakująca końcówka. Właśnie dokładnie to, o czym, o czym przed chwilą powiedziałeś, że istoty pracują z planetami i nie obchodzi ich, co tam na tych planetach mieszka i żyje.
[01:39:02] - No to, to, to jest też Newtonie, tak? Na warsztatach u Iwony się z tym też spotka-spotkaliśmy. Jednak-
[01:39:08] - Natomiast-
[01:39:09] - Koleżanka też właśnie była taką istotą, która w ogóle pracuje. W ogóle właśnie jak opowiadała, to ciekawe bardzo było. Zupełnie inne podejście.
[01:39:22] - Mhm. Tutaj jest od Sławomira tak, taki komentarz. Brakuje mi-
[01:39:33] - Opisał swoje podejście.
[01:39:37] - Brakuje mi tutaj czegoś takiego, co miałoby choćby odrobinę odczuć boskiego miłosierdzia. Powiem tak patrzymy na perspektywę. Tego właśnie Bos-, tą boską z perspektywy naszej ziemskiej, że miłość to są kwiatki i motylki. Miłość to, to jest energia i ona działa zupełnie. Słucham?
[01:40:06] - Basha mówi miłość. Ta miłość, tak jak wy postrzegacie, to jest w ogóle energia istnienia. Samego istnienia. To nie ma takiego zabarwienia jak u nas tutaj.
[01:40:18] - Dokładnie. Właśnie do tego zmierzam, że, że to nie są kwiatki i motylki, tylko to jest energia, tak? Samo istnienie czy też odpowiedzialna energia za wszystko, co jest. I ona po prostu dba o to, żebyśmy mieli doświadczenia, żebyśmy się jak najlepiej rozwijali. I to jest wyraz miłości. Natomiast wcale nie musi to być tylko właśnie takie miłe, łatwe i przyjemne.
[01:40:51] - O, tutaj padło. Jak często trzeba medytować, żeby przechodzić wyżej? To moja odpowiedź. Trzeba medytować. Serio.
[01:41:01] - No tak, tak.
[01:41:02] - Serio. Tak jakby najważniejsze to zacząć robić. Bo ja nie mówię, że tak jest. Ale to pytanie to może być właśnie taka blokada też. Może.
[01:41:15] - Tak, tak.
[01:41:17] - Zastanawiam nad tym. Nikt właśnie nie wie. To nie zawsze jest łatwe. Ja opisywałem, jak ja przełamywałem sobie z wyjazdem do Instytutu. Też miałem blokady przez dziesięć lat, mimo że rodzinę miałem w Stanach i różne rzeczy się działy i mogłem tam jechać. Miałem wymówki i pierwszy, pierwszy raz się w końcu wybrałem. Wpadłem. Przełamać to wszystko, zupełnie odrzucając jakiekolwiek myślenie, tak?
[01:41:48] - Mhm. No ale akcja właśnie to, to po prostu zrobiłeś.
[01:41:53] - Tak. To przez chwilę, tak jakby była taka, taki stan niepewności, ale dosyć szybko później się poukładało.
[01:42:02] - Mhm. Tutaj jeszcze odpowiadając na to pytanie, jak często trzeba medytować? Dobra odpowiedź Dominika. Trzeba medytować, ponieważ nie ma tutaj żadnego, nie wiem, nie jesteśmy wyrobnikami. To nie, nie jest praca na akord, na wynik, że jak zrobię tysiąc medytacji, to się rozwinę. Pytanie jest takie jak, jaka to będzie jakość? Co z tego wyniosę? Czy właśnie przezwyciężę te tak zwane pułapki, o których tutaj mówiliśmy? Etapu, na którym w danym momencie się znajduję. Więc to nie będzie zależało od ilości medytacji, tylko od tego, jacy jesteśmy.
I tu znowu w tych dokumentach, które wam podaliśmy, też są wskazówki mówiące o tym, że to nie jest kwestia myślenia, wyobrażania sobie. To jest ważne, owszem, ale to jest kwestia bycia, bycia tą energią, bycia w tych wibracjach.
[01:43:20] - Każdy z nas jest trochę inny i w innym miejscu i trochę co innego nam będzie to dawać. Więc tak jakby należy zacząć i no. Tak jakby Monroe Instituteobrał taką misję, żeby być latarnią i wspierać wszystkich, którzy właśnie weszli na tą ścieżkę. Ale trzeba podkreślić, że generalnie wspieramy, natomiast przygotowujemy, odpowiadamy na różne pytania. Natomiast to jest w ogóle życie na ziemi. To, to jest ścieżka indywidualna. Doświadczenie indywidualne, właśnie nastawione na indywidualność, na to, że jesteśmy poniekąd w pewien sposób sami. Finalnie.
[01:44:13] - A z drugiej strony jesteśmy częścią.
[01:44:16] - No tak, ale całe ego na przykład to koncept ego jest po to, żeby właśnie doświadczyć tej indywidualności.
[01:44:24] - Indywidualności. Dokładnie. No i właśnie tu jest bardzo dobry przykład tej ewentualnej pułapki na jednym z tych poziomów bodajże to jest na, na żółtym. Że w momencie, kiedy się za bardzo skupimy na ego, no to możemy w tym po prostu utknąć. W tej bańce, którą ego wytworzy.
[01:44:50] - Znaczy w ogóle też jest to tak oklepane, że niektórzy ciągle tylko ego, ego. Pozbyć się ego. Nie, ego to jest składowa i się tak jakby nie da się pozbyć.
[01:45:01] - No nie moglibyśmy indywidualności doświadczyć, gdyby nie ego.
[01:45:04] - No właśnie Masar mówi, że my jesteśmy jak tacy płetwonurkowie pływający pod wodą, a ego to jest maska, która pozwala nam klarownie widzieć, tak?
[01:45:15] - Mhm.
[01:45:19] - Skąd mam wiedzieć, że umiem to zrobić właściwie? No to jeśli już takie pytania, no to są od tego warsztaty na przykład wprowadzające, które pomagają. Są też. Są też online'owe czasami różne wydarzenia z instytutu. No, poniekąd my tu też tak jakby podpowiadamy kierunki.
[01:45:49] - Poza tym doświadczenie. Jeszcze raz wrócimy do tego, co już padło, że istotne jest doświadczenie i nie ma złych ani dobrych doświadczeń. Po prostu one są. To my nadajemy im wartość, nadajemy im znaczenie i kiedy ono będzie skompletowane, to będzie wykonane właściwie.
[01:46:17] - No tak.
[01:46:18] - Nie ma, nie ma. Nie ma żadnej miary, która by mówiła, że w danym momencie doświadczenie zostało skompletowane.
[01:46:28] - No to tak, jak to tak gra trochę jak z terapią. Się mówi, że ja pamiętam, kiedyś na terapii byłem i też się pytałem. Ja mówię: "A kiedy będzie koniec?" "A to pan będzie wiedział." No i faktycznie w którymś momencie już mi się przestało chcieć dzielić, bo po prostu już poznałem pewne tak jakby aspekty związane. To, co miała mi do przekazania ta terapeutka.
[01:46:51] - No to bardzo dobre, bardzo dobre odniesienie. To tak można właściwie przedstawić. Zresztą powiem tak. W wielu takich, nazwijmy to, przekazach w popkulturze czy to w filmach, czy w jakiejś w literaturze, czy gdziekolwiek pojawia się czasem taka wskazówka, którą zupełnie najzwyczajniej w świecie pomijamy. Na takie pytanie, jak tutaj jest postawione, często pada odpowiedź: "Będziesz wiedział."
[01:47:31] - Ja idę do domu.
[01:47:35] - I gdzieś to nam po prostu takie mam wrażenie umyka. No bo to jest tak banalna odpowiedź, że po prostu ją sobie ignorujemy.
[01:47:45] - My nie bierzemy pod uwagę jednej rzeczy, którą właśnie powiedziałem. To ja połączę może te kropki. My naprawdę jesteśmy zaawansowanymi istotami, żeby tutaj być. Naprawdę jest mnóstwo istot, dusz, które nie przychodzą tu, bo dla nich to jest zbyt trudne. Znaczy trudne to jest taki wyraz może nie oddający, ale zbyt nowe doświadczenie, takie nierezonujące z nimi. Bo Ziemia to, to miało być. To pierwotnie się wywodzi stąd, że to miało być miejsce, gdzie doświadczamy naszego przeciwieństwa. No i poniekąd to ewoluowało. I jest ten element, tak? Lustrzany, że tak jakby rzeczywistość odzwierciedla tak naprawdę nas.
To, co nam się przytrafia. Dlatego tak ważne. Właśnie ja też tak jakby na początku sam nie rozumiałem, o co chodzi z tym graficiem. Bądź wdzięczny, bądź wdzięczny. Ja mówię no tak, to takie sztuczne bycie wdzięcznym. Tak ciągle za wszystko mam być wdzięczny. A to nie o to chodzi. W tym byciu wdzięcznym chodzi znajdź, znajdź coś, za co będziesz wdzięczny. Ale w tym chodzi o to, że jak będziesz w stanie wdzięczności, to rzeczywistość będzie rezonowała z tym stanem i będzie tak jakby będą ci się przytrafiały rzeczy, tak jakby zgodne z tym stanem. Jak to jest, że niektórzy ciągle doświadczają jakichś negatywnych rzeczy, inni pozytywnych, a inni jeszcze jakichś specyficznych?
Na przykład nie wiem, że się coś dzieje ciągle wokół nich specyficznego, takiego. Nikt nie wie dlaczego. No właśnie, bo to jest taka trochęNiektórzy mają po prostu te emocje bardzo takie kontrastowe i wtedy właśnie tak się im dzieje. Tego, no te nasze, no i cała medytacja to wszystko to jest wgląd w nas, praca z nami samymi, z naszymi myślami, z naszym rezonansem, z naszymi pracami i tak dalej. Tak naprawdę to tak można grubszą kreską, grubszą, grubszą i właściwie to wszystko to jest to samo. Tak naprawdę poznanie siebie.
[01:50:08] - No do tego to prowadzi generalnie i-
[01:50:10] - W różny sposób. Odkrycie siebie na ileś sposobów. No i to jest trudne, bo mamy tutaj tą wolną wolę, ale nic nie wiemy.
[01:50:21] - Tak. Z jednej strony właśnie mamy duże możliwości tutaj, z drugiej strony nie mamy dostępu do tej szerszej perspektywy, tylko jakieś takie, mm, skrawki, które staramy się zrozumieć. Tak jak chociażby właśnie temat tych kolorów, które dzisiaj omawiamy, który rzuca pewne światło na to, w jakich, jak funkcjonują te mechanizmy, które dotyczą nie tylko nas, nie tylko nas tutaj na Ziemi, tylko my to tak bardzo mocno emocjonalnie do tego, do tego podchodzimy i to takie na nas robi wrażenie. Natomiast jest to mechanizm, który dotyczy wszystkich na wszystkich poziomach. I oczywiście my to tutaj ze względu na uwarunkowania na pojemność tej rzeczywistości jesteśmy w stanie to zrozumieć tylko na, na pewnym ograniczonym poziomie i tyle.
[01:51:40] - Mi się przypomniała jedna ciekawostka. Jak Basia mówił o psychopatach. Mówi, ja-- zadał pytanie: "A co z psychopatami?" "No to są takie dusze, co nie mają wyrzutów sumienia, no. Oni też z czymś tam pracują, tak, ale pamiętam, że to-
[01:52:02] - Aha. No to tam oczywiście dochodzi więcej też elementów, elementów, bo są też uwarunkowania w ciele, które ułatwiają takie zadanie właśnie doświad-
[01:52:20] - No tak, znaczy okej, znaczy jak wejdzie się w szczegóły, no to teraz, teraz powiem coś, co jest dedukcją. Już to nie jest informacja, którą skądś wiem, ale przypuszczam, że też jest tak, że inna dynamika będzie, jak dusza zdobywa doświadczenie w zupełnie innym systemie, tak? I to zupełnie, to może być takie dla nas dziwne, co? Tak jakby, tak? Na przykład podobno Elon Musk jest właśnie starseedem, czyli duszą z innego systemu i dla nas on się zachowuje dosyć specyficznie . Ma Aspergera, tak? Ale to jest tak naprawdę tylko odzwierciedlenie jego, tak?
[01:53:02] - To ja z kolei, żeby to, o czym mówisz, żeby to też zobrazować w sposób taki jak taka perspektywa istoty, która nigdy nie doświadczyła życia fizycznego. Jak może taka istota funkcjonować? To polecam ze Star Treka wszystkie odcinki z Q.
[01:53:28] - A!
[01:53:31] - To jest istota-
[01:53:33] - Trochę ciśkurza, jak się to ogląda, to trochę nie z naszej perspektywy.
[01:53:38] - Praktycznie nieskończona, ale bardzo ciekawa jest, jak to jest być człowiekiem. I fascynują go na przykład ograniczenia ludzkie. A co człowiek zrobi, jak mu zrobię tak albo tak? Więc, to jest też pokazanie tego, jak istoty, które przybywają tutaj do tego naszego systemu na doświadczenia i nie mają wcześniej doświadczeń, mogą po prostu funkcjonować przez jakiś czas, zanim nabędą obycia w tej rzeczywistości.
[01:54:18] - No to tak pewnie nie chcą ich za bardzo wpuszczać, bo jak Jezus inkarnował, to, no to zrobili z nim porządek. Nie chodzi mi tutaj o ten, o żadne tam z religią, tak jakby tutaj naśmiewanie się, tylko dosłownie tak jakby. No, z tej wiedzy, którą posiada, to, to była prawdziwa istota. Ona mówiła różne takie rzeczy, o których, z którymi my tu pracujemy, że każdy z nas jest, ma takie możliwości, a nie inne i w ogóle. No tak się złożyło, że najpierw go tam obwinili i w ogóle, a później potraktowali jako jakiś wzór, tak? No tak, to tak to właśnie jest na tej ziemi.
[01:55:11] - Ciekawie jednym słowem.
[01:55:13] - No nie da się nudzić chyba. Jak obserwuję tą, tą Elizabeth April od zdalnego widzenia i ona opowiada o human trafficking do kosmosu, że są mowy jakieś, że ludzi wywożą w kosmos, to ja powiem szczerze, ona też tutaj poruszona była.No to powiem szczerze wiele rzeczy tak jakby chyba już przerobiliśmy mnóstwo. No. No bo to są istoty takie raczej niżej wibracji, no, tak jakby uczestniczą w tych różnych rzeczach, tak? W sensie. Które mają coś do doświadczenia jeszcze w tamtym, w tamtej przestrzeni.
[01:56:09] - No okej, pojawiły się jeszcze pytania na czacie.
[01:56:15] - Czy hipnoza może pomóc? To zależy w czym, ale ogólnie no. Jest to narzędzie.
[01:56:23] - Jest to narzędzie, które może pomóc jak najbardziej, tylko właśnie zależy w czym.
[01:56:29] - Zależy w czym i jeszcze kiedy. Bo tak jak przy Newtonie chodzi, nie jest właściwym rozwiązywaniem problemów albo ścieżka na skróty.
[01:56:42] - Mhm.
[01:56:43] - I zdarza się nieczęsto, ale zdarza się, że ktoś idzie na regresję do Newtona. No i się dowiaduje na sesji podczas sesji, że jednak jego przewodnik to się nie zgadza na tą sesję, bo to by ingerowało w doświadczenie.
[01:57:02] - Mhm.
[01:57:02] - I ta osoba na przykład ma jeszcze za dużo doświadczeń przed sobą i to by psuło te doświadczenia. To się nieczęsto zdarza, ale się zdarza.
[01:57:11] - Powiedzmy sobie w ten sposób może, że hipnoza nie jest w tym przypadku takim rozwojowym, nie jest sposobem na dokonanie rozwoju, który zostanie wykonany za nas. Hipnoza jest, świetnie się będzie nadawała do rozwiązywania traum, a to jest właśnie droga do dalszego rozwoju. Także jak najbardziej hipnoza może pomóc, tylko właśnie zależy. Zależy w czym. Podejście takie, że idę na hipnozę po to, żeby mi przewodnik, opiekun czy jak go tam nazywamy powiedział, co mam zrobić, to nie tędy droga. Aczkolwiek zdarzają się sytuacje, że takie podpowiedzi się uzyskuje.
[01:58:05] - No tak, ale to się zdarza w momencie, kiedy ktoś nie oczekuje tego, tak?
[01:58:12] - Tak, tak, tak.
[01:58:14] - I po prostu uznają. I te istoty, które tam towarzyszą, uznają, że okej, możemy na przykład w ten sposób. Czyli znowu-
[01:58:23] - I to też jest na zasadzie-
[01:58:24] - Nie myśleć za dużo, tak?
[01:58:27] - I to też jest na zasadzie inspiracji, a nie jakiegoś planu na życie.
[01:58:32] - Ja polecam. Ja miałem regresję hipnotyczną. Polecam, bo to cały, no całe życie wcześniej byłem ciekaw jak to jest z tą hipnozą. Fajne to jest naprawdę fajne. Kurde, jak będę miał możliwość to, to idę.
[01:58:51] - Mhm. Mamy tutaj też oprócz osób, które zajmują się regresją według Newtona są osoby, które robią regresję według Dolores Cannon.
[01:59:04] - Iwona też ma tą metodę według Dolores Cannon w zakresie swoim jakby co.
[01:59:10] - No.
[01:59:11] - No to tak. Iwonę tutaj tak jakby gościliśmy, która jest trenerką właśnie, znaczy inaczej ma certyfikację Michaela z Instytutu Michaela Newtona. To taka ciekawostka. Ona też ma Dolores Cannon certyfikację i parę innych.
[01:59:27] - Mhm. No tak, no zdecydowanie. Tutaj mamy też osoby, które robią Dolores Cannon, także można sobie spróbować tej metody. Pytanie o kolory. Nie wiem, czy te kolory aury to jak się odnoszą do kolorów, o których tutaj rozmawialiśmy?
[01:59:55] - I w ogóle à propos naszej aury, to, to-
[02:00:00] - Też-
[02:00:01] - Trochę co innego niż ta aura na przykład tam.
[02:00:04] - Mhm.
[02:00:06] - Czyli nasza aura jako czyste, czystej energii, nie wiem, duszy i świadomości będzie inna niż tutaj, w ciele zazwyczaj.
[02:00:19] - Są metody. Mieliśmy tutaj też gościa Damiana Radziejewskiego, który nam o aurze opowiadał i robi badania za pomocą aparatury. Także nie tylko to jest kwestia widzenia tak jak Osowiecki, ale można to po prostu zmierzyć, zbadać w czasie rzeczywistym. To nie są żadne czary-mary. To jest rzeczywiście badanie pola elektromagnetycznego wokół człowieka. Bardzo ciekawy proces i wiarygodny.
[02:00:53] - I znowu, i warto. I znowu my o tym opowiadamy, ale jeśli z kimś to rezonuje, warto tego doświadczyć. No bo to, to nasze doświadczenie jest, że idziemy, a nam obcy gość bierze jakieś urządzenie i opowiada nam na przykład o tym, co się u nas w ciele dzieje. I to się składa faktycznie z tym, co się dzieje, co wiemy o sobie. A on dokłada jeszcze na przykład rzeczy, których nie wiem i pasują na przykład. Damian na samym początku sprawdzał mnie, czy nie jestem psychopatą.
[02:01:27] - Dlatego tam wcześniej o tych psychopatach mówiłeś.
[02:01:31] - Interesowałem się, bo, bo zdarzyło się, że ktoś mnie odebrał jako psychopatę. Tak, tak, tak, tak, tak. To tak się zdarza.
[02:01:41] - Pytanie, czy, czy wszyscy idą do góry? Generalnie zasada jest, zasadą jest rozwój po prostu. Więc odpowiedź znajdź sobie sama. Co to? Co to znaczy?
[02:01:59] - Znaczy, znaczy to jest tak, że na tej ziemi to też w tej ponadnowej przestrzeni, bo o tym się mówi. Na przykład ile mi zostało jeszcze wcieleń, tak? No pytanie do rady starszych. No z tysiąc, a trudnych, a nie trudnych to dziesięć. No to tak my sobie planujemy tutaj te wcielenia, nie?
[02:02:29] - Okej, dobrze, to nie będziemy już chyba tutaj dalej rozwijać tych tematów. My sobie to wszystko planujemy też w ramach właśnie tych. Tego, o czym dzisiaj mówiliśmy. Jak najbardziej to pasuje do tych schematów kolorów, do tego, do tych wszystkich przejść. To wszystko się bardzo ładnie da ze sobą połączyć, powiązać i to nabiera wtedy zupełnie innego znaczenia. Staje się bardziej po prostu zrozumiałe, dlaczego się tak dzieje, a nie inaczej. Dlaczego na przykład na jakimś etapie przejścia, chociażby z ruchu horyzontalnego na pionowy, mogą wystąpić jakieś perturbacje?
[02:03:29] - Warto się skupiać po prostu na tym. Do przodu, do przodu. Ja polecam. Do przodu, do przodu i.
[02:03:39] - Tak. Alleluja i do przodu.
[02:03:42] - No to moja tak domena. Trochę jak siebie obserwuję czasami, to tak aż się dziwię. Zawężam. Ja tak działam. Zawężam po prostu pole widzenia. Do przodu, do przodu. Ludzie się patrzą przez co przeszedłem. A tam kurde krokodyle dookoła byli i w ogóle lawa, nie? No. Jak przechodzisz przez piekło, pamiętaj nie zatrzymuj się.
[02:04:18] - Dobrze. To co? Pytania jeszcze? No to daliśmy wam do myślenia dzisiaj. Pamiętajcie, że, że nie ma się teraz co bać, stresować tego, że archiwum Instytutu Monroe'a jest po angielsku. Narzędzia w tej chwili są naprawdę już takiej jakości, że bariera językowa praktycznie nie istnieje, więc wszystko można sobie ładnie przetłumaczyć bez problemu się tam poruszać i korzystać z tych materiałów.
[02:05:07] - No więc w przeglądarce, w przeglądarce jest wbudowana opcja.
[02:05:11] - Tak, tak, tak. No chociażby.
[02:05:16] - No.
[02:05:16] - Więc tak.
[02:05:20] - Kończymy.
[02:05:21] - Kończymy. To bardzo dziękujemy wam dzisiaj za obecność. Za wasz czas. Mamy nadzieję, że było trochę inspiracji. Tu Krasia nam dziękuje za motywację do działania. Tak, tak, to jak najbardziej.
[02:05:46] - Ja podpowiem od razu. Dziesięcio-- ten link z początku. Ja może go jeszcze raz wkleję z medytacją dzisiejszą. To jest link, pod którym jest chyba dziesięć darmowych medytacji w technologii tej z Instytutu. I jak najbardziej to się nadaje do tego, żeby sobie właśnie zacząć i regularnie ćwiczyć. I to bardzo dużo daje na różnych poziomach. Nasz mózg się przyzwyczaja, my się przyzwyczajamy do innych stanów różnych. No to w ogóle ma szersze zastosowanie, tak? Później idziemy sobie na przykład załóżmy na regresję Newtona i nagle się okazuje, że dużo lepiej niż inni wchodzimy w te stany. Tak, ja tego doświadczyłem.
To właśnie Iwona mówiła: "O, to ty szybko wskoczysz". Ja mówię no, zobaczymy. Ale faktycznie błyskawicznie.
[02:06:35] - To się potwierdza, bo Darek, który robi regresje według Dolores Cannon, mówi dokładnie to samo.
[02:06:45] - Jak mamy mózg przyzwyczajony do tych różnych stanów, to, to, to sprzyja wielu różnym innym rzeczom. Nie, niekoniecznie. Właśnie nawet to, po co to robimy. To działa dużo szerzej.
[02:07:01] - Mhm. Okej, to co? Będziemy się-
[02:07:06] - Widzimy następne spotkanie.
[02:07:08] - A no właśnie nie powiedziałem tego.
[02:07:12] - Następne spotkanie, proszę państwa szanownych, będzie drugiego września, jeżeli dobrze patrzę.
[02:07:21] - Tak. Drugi września.
[02:07:23] - Już nowy rok.
[02:07:24] - To już wrzesień? Ojej! Szybko ten.
[02:07:31] - No niestety wakacje mają to do tego, że czasem się kończą kiedyś.
[02:07:38] - Focus teraz piętnaście.
[02:07:39] - Ale tylko czas.
[02:07:40] - Próbujemy.
[02:07:44] - Tylko czasem. Bardzo dziękujemy za Wasz czas, za Waszą obecność, za Waszą aktywność na czacie i głosowo. Pamiętajcie, że to jest przestrzeń, którą tworzymy tutaj też po to, żebyście sami mogli zabierać głos, dzielić się swoimi doświadczeniami, zadawać pytania, dzielić się swoimi spostrzeżeniami. Bo zazwyczaj jest tak, że w naszym najbliższym otoczeniu nie ma osób, z którymi można pogadać na takie tematy. Po to jest między innymi ten, ta społeczność, po to są te nasze spotkania, więc warto korzystać z tej okazji, którą wam dajemy. I to będzie na dzisiaj wszystko. Pamiętajcie drugi września, godzina dziewiętnasta pod tym samym linkiem spotykamy się online. Część osób będzie z nami na Zoomie, część będzie słuchać-
[02:08:54] - Ale link będzie chyba inny, prawda? W sensie rejestracja jest ta sama, ale spotkania mają inne linki.
[02:09:03] - A to, to ja, ja nie wiem, ja jestem nietutejszy.
[02:09:06] - Ja zawsze korzystam z tego samego. Ja to w ogóle nie wchodzę.
[02:09:09] - Warto, warto sprawdzić zawsze wcześniej, czy jakiś mail przyszedł z Zooma.
[02:09:16] - Warto sprawdzić, a jak ktoś nie ma, to można jeszcze raz się zarejestrować i to nic nie szkodzi. Zoom nam wyśle jeszcze raz link. Dobra, ja nie wchodzę, ja robię inaczej, inaczej wchodzę, więc tak-
[02:09:30] - To jest nieautoryzowany link, czy...? Nie bierzesz udziału w tych spotkaniach.
[02:09:36] - Inaczej.
[02:09:38] - Okej, dobrze. Dziękujemy też słuchaczom Radia Paranormalium, jak zawsze pozdrawiamy i machamy rączką.
[02:09:49] - Słuchaczy było dzisiaj w szczytowym momencie około siedemdziesięciu osób, jak na okres wakacyjny całkiem niezły wynik.
[02:09:59] - I dobrze. To na dzisiaj wszystko. W ten deszczowy wieczór, przynajmniej w Poznaniu. Nie wiem, jak tam u Was. Pozdrawiamy. Dziękujemy za uwagę. Zapraszamy na kolejne spotkanie. Dobranoc mówi Paweł Byczuk.
[02:10:16] - I Dominik Kosiński i Marek Sęk "Ivellios".
[02:10:21] - Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.