Uwaga: miej na względzie, że jest to transkrypcja automatyczna, zatem może ona zawierać błędy. Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
pobrać z naszego serwera.
1
00:00:00,420 --> 00:00:05,740
Autentyczne historie osób, które
przeżyły spotkanie z nieznanym.
2
00:00:05,780 --> 00:00:09,640
Zacząłem widzieć różne światła,
różnokolorowe, w grupach po dwa, trzy i
3
00:00:09,720 --> 00:00:13,880
cztery osoby, w sporej odległości wydawały
się być ode mnie. Zagadkowe obiekty.
4
00:00:13,900 --> 00:00:17,360
Strasznie intensywne, potężne niebieskie
światło. To się wydawało tak, jakby to
5
00:00:17,420 --> 00:00:20,740
było-- nad chmurami było jakieś ognisko
tego światła. Ja do tej pory Jestem w
6
00:00:20,760 --> 00:00:24,520
szoku, bo to się nie zdarza często, nie?
Takie coś zobaczyć. Tajemnicze istoty.
7
00:00:24,560 --> 00:00:29,300
To była czarna postać, cała cienista.
Ja byłam tak przerażona, jak to
8
00:00:29,320 --> 00:00:33,120
zobaczyłam. Ja się normalnie
trzęsłam ze strachu. Niezwykłe wizje.
9
00:00:33,140 --> 00:00:35,260
Przestałem być osobą wierzącą, a zostałem
10
00:00:35,300 --> 00:00:37,240
osobą posiadającą wiedzę. Ja nie wierzę w
11
00:00:37,320 --> 00:00:40,900
to, że jest życie pozagrobowe,
tylko ja to wiem, bo tam byłem. Klątwy.
12
00:00:40,920 --> 00:00:43,240
Jakby na pentagramie taka bestia była. Po
13
00:00:43,320 --> 00:00:47,780
tej całej akcji, no, strasznie się
w życiu mi zaczęło źle się dziać.
14
00:00:47,840 --> 00:00:51,460
Mrożące krew w żyłach
przeżycia na granicy światów.
15
00:00:51,560 --> 00:00:56,920
Budzi mnie skrzypienie drzwi. Znowu
widzę to światło. Wstaję z łóżka i widzę
16
00:00:57,060 --> 00:01:04,560
postacie, ale czuję jakąś grozę sytuacji.
Biegnę i krzyczę do męża: "Strzelaj!"
17
00:01:04,599 --> 00:01:09,380
Mówią świadkowie w Radiu
Paranormalium. Witam wszystkich państwa
18
00:01:09,400 --> 00:01:11,940
bardzo gorąco i serdecznie i zapraszam do
19
00:01:11,960 --> 00:01:16,080
spędzenia najbliższej godziny z
kawałkiem, z kolejnym odcinkiem najbardziej
20
00:01:16,100 --> 00:01:20,620
paranormalnego podcastu w polskim
internecie. Z osiemdziesiątym drugim już
21
00:01:20,640 --> 00:01:24,960
odcinkiem niezwykłej audycji, w
której ludzie tacy jak wy dzielą się swoimi
22
00:01:25,020 --> 00:01:31,180
historiami o spotkaniach z nieznanym.
Przy mikrofonie Marek Sęk Ivellios. W
23
00:01:31,240 --> 00:01:35,240
dzisiejszym odcinku poznamy
kilka niezwykle intrygujących historii,
24
00:01:35,260 --> 00:01:39,780
łączących w sobie elementy wysokiej
dziwności oraz czegoś, co można określić
25
00:01:39,840 --> 00:01:42,480
mianem błędu w Matrixie. Uprzedzam, że
26
00:01:42,540 --> 00:01:45,440
dziś mogą przydać się słuchawki ze względu
27
00:01:45,480 --> 00:01:47,820
na nienajlepszą jakość dźwięku w jednej z
28
00:01:47,940 --> 00:01:50,420
rozmów. Tak się niestety czasem zdarza,
29
00:01:50,460 --> 00:01:54,780
że pewnych trudności technicznych podczas
nagrywania nie da się przeskoczyć. Do
30
00:01:54,800 --> 00:02:00,170
audycji na YouTube będą dołączone napisy,
więc nimi również można się wspomóc w
31
00:02:00,220 --> 00:02:04,780
razie potrzeby. Jako pierwszą w
dzisiejszej audycji zaprezentuję rozmowę
32
00:02:04,840 --> 00:02:08,960
ze słuchaczem, który podzielił się
wspomnieniami z dwóch grupowych wycieczek
33
00:02:09,000 --> 00:02:11,800
motocyklowych, które zakończyły się bardzo
34
00:02:11,860 --> 00:02:16,840
dziwnymi przygodami, na tyle osobliwymi,
że pozostawiły trwały ślad w psychice
35
00:02:16,860 --> 00:02:19,760
wszystkich uczestników. Szczególną uwagę
36
00:02:19,800 --> 00:02:22,220
zwracają elementy pierwszego ze zdarzeń,
37
00:02:22,240 --> 00:02:29,100
którego dziwność zaczęła się od
spotkania z pewną zwodniczą istotą.
38
00:02:29,240 --> 00:02:35,000
Chciałem się podzielić własnym
doświadczeniem z pogranicza
39
00:02:35,380 --> 00:02:39,600
zagubionego czasu, ale zacznę od
początku. Wybieraliśmy się kiedyś
40
00:02:40,220 --> 00:02:45,740
na takie przejażdżki motocyklowe.
To jest-- to był rok 2011. Trochę lat już
41
00:02:45,780 --> 00:02:50,440
minęło. Namówiłem kolegę, żeby motocykl
kupił i takie tam. No i żeśmy się tak
42
00:02:50,460 --> 00:02:54,340
spontanicznie wybierali na różne
podwórza. No i któregoś czasu
43
00:02:55,660 --> 00:03:00,380
wyjechaliśmy wieczorem przez-- aha,
jeszcze bym zapomniał. Ja Jestem z małej
44
00:03:00,420 --> 00:03:04,900
miejscowości, z Górnego
Śląska. No i wybieraliśmy się
45
00:03:05,600 --> 00:03:10,400
na zwiedzanie, w ogóle takie ustalone.
Powracając z tego zwiedzania to była
46
00:03:10,460 --> 00:03:15,820
godzina, nie wiem, może dwudziesta
trzecia. Jechaliśmy przez las. To było
47
00:03:15,860 --> 00:03:21,200
pomiędzy Bieruniem na Górnym
Śląsku a Bojszowami. Jest tam
48
00:03:21,240 --> 00:03:27,780
taki las, miejscowość to jest wieś, która
się nazywa Jajosty. No i tam nagle się
49
00:03:27,820 --> 00:03:33,720
pojawił człowiek na środku drogi, w nocy,
z pałką czerwoną, którą wskazywał nam
50
00:03:33,780 --> 00:03:36,480
objazd. Mówię: no, może się coś wydarzyło?
51
00:03:36,560 --> 00:03:42,200
No i skręciliśmy na ten objazd, który
tam był wyznaczony. Zaznaczam, że
52
00:03:42,220 --> 00:03:49,020
jechaliśmy na trzy motocykle, sześć
osób. To byłem ja z żoną, znajomy z żoną,
53
00:03:49,100 --> 00:03:55,500
od nich bratanek z ich synem.
No i skierowało nas na taką
54
00:03:55,540 --> 00:04:01,180
drogę w lesie, taką szutrową. Widać było
tak, jakby świeżo wysypana takim żółtym
55
00:04:01,280 --> 00:04:05,500
kamieniem. No i jedziemy, jedziemy.
Patrzę, czyli za długo jedziemy. Teraz
56
00:04:05,520 --> 00:04:11,940
ciekawostka: nawigację u mnie w motocyklu
i nawigacja u kolegi zgubiła w ogóle
57
00:04:11,960 --> 00:04:16,440
łączność. Kręciły się tak jakby w
miejscu, zgubiły w ogóle zasięg,
58
00:04:17,100 --> 00:04:19,620
straciły orientację. Radio, które było u
59
00:04:19,660 --> 00:04:22,780
kolegi w motocyklu, też straciło zasięg.
60
00:04:22,820 --> 00:04:26,980
Tylko szum był tak, jakby stacje radiowe
wszystkie zniknęły. Troszkę żeśmy się
61
00:04:27,000 --> 00:04:30,750
wystraszyli, bo było ciemno tam. Jedyne
światło to było z naszych motocyklów.
62
00:04:30,760 --> 00:04:32,700
Jedziemy, jedziemy prosto i nie ma końca
63
00:04:32,760 --> 00:04:38,380
drogi. Zauważyliśmy z oddali bardzo
małe czerwone światełko. Mówię przed nią:
64
00:04:38,480 --> 00:04:43,000
jedziemy, spróbuje go dogonić,
zapytać się, gdzie jesteśmy w ogóle i
65
00:04:43,640 --> 00:04:48,030
o drogę. Nie potrafiliśmy tego światła
dogonić. Nawet bardzo szybko jadąc,
66
00:04:48,060 --> 00:04:52,800
przyspieszając. Ja tam tą wycieczkę
prowadziłem, także jechałem z
67
00:04:52,820 --> 00:04:55,340
przodu. Teraz coś takiego. Jeszcze było na
68
00:04:55,460 --> 00:05:00,140
środku tej drogi krzesło. Właściwie
taki fotel ustawiony. To było abstrakcyjne,
69
00:05:00,540 --> 00:05:05,720
abstrakcyjna sytuacja. Nie potrafiliśmy
w ogóle skojarzyć, o co chodzi, dlaczego
70
00:05:05,730 --> 00:05:09,820
on tam jest, ale to już, omijając go,
jechaliśmy dalej prosto. Jechaliśmy tą
71
00:05:09,900 --> 00:05:15,420
drogą gdzieś ponad półtorej godziny.
Nie było końca. Nam zaczęło praktycznie
72
00:05:15,580 --> 00:05:18,580
brakować paliwa. Ja patzę, ale już mi się
73
00:05:18,600 --> 00:05:21,580
rezerwa oświeciła w motocyklu. No mówię no
74
00:05:21,660 --> 00:05:26,380
może być niewesoło, bo nie wiemy gdzie
jesteśmy. Jeżeli staniemy no to będzie
75
00:05:26,420 --> 00:05:31,480
problem jakiś. Zatrzymaliśmy się,
podjęliśmy telefon, patrzymy, a połączenia
76
00:05:31,500 --> 00:05:37,020
w telefonie brak. Ludzie byli już mocno
spanikowani. Żona od kolegi to bardzo
77
00:05:37,040 --> 00:05:41,750
wystraszona była. Mówiła się: zgubiliśmy
gdzieś, nie wiadomo gdzie. Mówię: no
78
00:05:41,820 --> 00:05:45,660
dobrze. Zachowajmy jakiś spokój, próbujmy
gdzieś dojechać. Gdzieś ta droga musi
79
00:05:45,680 --> 00:05:50,840
prowadzić. No i teraz ciekawa rzecz.
Dojeżdżamy do końca drogi. Wyjechaliśmy w
80
00:05:50,880 --> 00:05:55,480
tym samym miejscu, w którym żeśmy
wjeżdżali. Jak się dostaliśmy do głównej
81
00:05:55,540 --> 00:05:58,160
drogi, uznaliśmy, że nie będziemy próbować
82
00:05:58,180 --> 00:06:03,120
już nic dostawać się tą znaną nam drogą.
Skręciliśmy w odwrotnym kierunku przez
83
00:06:03,140 --> 00:06:08,370
takie odległe miejscowości, przez
Wolę niedaleko można powiedzieć. No to
84
00:06:08,400 --> 00:06:13,240
zrobiliśmy kilkanaście kilometrów drogi,
żeby w ogóle się do domu dostać. Po tym
85
00:06:13,340 --> 00:06:17,840
zdarzeniu usiedliśmy wszyscy razem
i próbowaliśmy dojść do tego, co się
86
00:06:17,860 --> 00:06:24,760
wydarzyło, ale jakby to powiedzieć, nikt
nie był w stanie tego wyjaśnić. Jeszcze
87
00:06:24,820 --> 00:06:31,075
to odcisnęło jakieś piętno na moich
znajomych. No w sumie też, bo-Kolega na
88
00:06:31,116 --> 00:06:36,316
przykład zaczął nadużywać. Nie chciał
na ten temat później rozmawiać. No i to by
89
00:06:36,356 --> 00:06:40,626
było tyle, jeśli chodzi akurat o ten, o
ten przypadek, co by się tak na dzisiaj
90
00:06:40,776 --> 00:06:46,236
szybko próbował jakoś wyjaśnić. Drugi
przypadek yy-- było nas jeszcze więcej.
91
00:06:46,256 --> 00:06:51,135
Byliśmy na następnej takiej wie-cieczce
wieczorem. No i wracaliśmy tam z
92
00:06:51,716 --> 00:06:54,876
spodkrakowskich miejscowości, właśnie też
93
00:06:54,895 --> 00:06:59,836
w naszą okolicę. No i żeśmy takie
kółko robili przez Zastole Bielańskie żeśmy
94
00:06:59,846 --> 00:07:04,256
jechali. No i tam na skrzyżowaniu, na
takim skrzyżowaniu żeśmy się zatrzymali
95
00:07:04,316 --> 00:07:07,236
przy karczmie. Ale jakiś był problem, bo
96
00:07:07,416 --> 00:07:09,416
przez to, żeśmy jechali w odstępach jeden
97
00:07:09,515 --> 00:07:11,496
za drugim, ostatni z uczestników nam się
98
00:07:11,536 --> 00:07:14,336
zgubił. Mówimy: no, kto go widział? Co się
99
00:07:14,395 --> 00:07:20,436
stało z ostatnim? Nikt nie wiedział. To
żeśmy się tak po kolei. Yyy, tu miejsce
100
00:07:20,455 --> 00:07:22,395
wypadowe właśnie koło takiej restauracji
101
00:07:22,436 --> 00:07:24,616
żeśmy sobie zrobili i zaczęliśmy szukać po
102
00:07:24,695 --> 00:07:27,916
drodze, wyjeżdżać. Jeden wyjechał, drugi
103
00:07:27,996 --> 00:07:31,056
wyjechał, 3. Nie było efektu. Człowiek po
104
00:07:31,075 --> 00:07:36,816
prostu zniknął. Dojechaliśmy do takiego
wzgórza na górce. No i policja była.
105
00:07:36,836 --> 00:07:41,436
Chcieliśmy tą policję zatrzymać.
Zatrzymaliśmy się na środku tej górki.
106
00:07:41,456 --> 00:07:46,395
Policja tak jakby nas nie widziała w
ogóle. Nie reagowali na nasze machanie
107
00:07:46,456 --> 00:07:50,736
rękami. Na nic. Pojechali. Koło
nas przejechali. To było wszystko.
108
00:07:50,816 --> 00:07:55,575
Ale w ogóle nie zwrócili na was uwagi?
No tak, jakby nas nie widzieli. Tak. Nie
109
00:07:55,616 --> 00:07:59,756
widzieli nas w ogóle. Żeśmy byli
zszokowani. Przecież byli koło nas
110
00:07:59,856 --> 00:08:04,316
praktycznie można powiedzieć, półtorej
metra od nas. To było dziwne. Jak teraz
111
00:08:04,356 --> 00:08:06,916
mówię, to mi normalnie ciarki na plecach
112
00:08:06,936 --> 00:08:09,746
idą. Jak się tak wspomni tę, tę sytuację.
113
00:08:09,775 --> 00:08:15,056
Tak, nie widzieli nas. Przejechali. Nie
było rezultaty naszego poszukiwania tych
114
00:08:15,135 --> 00:08:20,635
znajomych. Nagle się pojawili i oni nam
powiedzieli, że to my im się zgubiliśmy.
115
00:08:20,676 --> 00:08:22,895
Nagle. I to doszło do takiej nawet można
116
00:08:22,916 --> 00:08:27,575
powiedzieć sprzeczki pomiędzy nimi,
nami, bo my twierdziliśmy się, oni zgubili,
117
00:08:27,616 --> 00:08:31,956
oni-- my twierdziliśmy, że my ich
zgubiliśmy gdzieś. Nie doszliśmy do
118
00:08:31,976 --> 00:08:34,756
konsensusu akurat w tym przypadku. To był
119
00:08:34,816 --> 00:08:39,814
drugi taki-- drugie takie zdarzenie,
które nie dawało spokoju. Nie daje spokoju,
120
00:08:39,856 --> 00:08:43,996
spokoju do dzisiaj, bo nie potrafimy
wyjaśnić, co się wtedy mogło wydarzyć.
121
00:08:44,076 --> 00:08:47,695
Jednym wspólnym mianownikiem to
była mniej więcej godzina, w której się to
122
00:08:47,756 --> 00:08:52,036
wydarzyło. To było po dwudziestej
trzeciej. Z tego, co zrozumiałem, to tam
123
00:08:52,656 --> 00:08:56,996
więcej osób zaginęło, tak? Tak.
Znaczy się, za drugim razem to jedna
124
00:08:57,036 --> 00:09:00,656
para zgubiła się. Czy oni może
zauważyli coś? Nie wiem, jak
125
00:09:00,706 --> 00:09:06,506
to ująć. Coś nietypowego? Jakiś taki...
Jakąś taką lukę czasową? Cokolwiek?
126
00:09:06,506 --> 00:09:11,006
Mgła i cisza. Tak jakby. Tak jakby
wszystko dookoła zamarło, tak?
127
00:09:11,036 --> 00:09:13,376
Tak, tak. To jedynie nam powiedzieli, że
128
00:09:13,415 --> 00:09:18,536
nie słyszeli w ogóle razie motocykli,
nic. Oni tak jakby myśmy się stopniowo
129
00:09:18,576 --> 00:09:20,825
oddalali od nich. Nie byli w stanie dojść
130
00:09:20,836 --> 00:09:23,656
nas. I w tym momencie
nastała tak jakby głusza i
131
00:09:24,256 --> 00:09:27,356
takie zamglenie otoczenia.
Tak nam to opisano.
132
00:09:27,376 --> 00:09:31,415
Czyli coś takiego jak występuje czasami
w przypadkach spotkań z UFO, tak zwane
133
00:09:31,476 --> 00:09:35,695
czynnik oz, że całe otoczenie jakby
zamiera i zamierają wszelkie dźwięki,
134
00:09:35,756 --> 00:09:39,076
zamiera przyroda. No można--
tak, można by to było tak
135
00:09:39,136 --> 00:09:44,956
określić względem opisów, które gdzieś
zasłyszałem. Nasze spotkanie właściwie na
136
00:09:45,016 --> 00:09:47,376
górce z tą policją było też dziwne. Też
137
00:09:47,415 --> 00:09:52,876
tak jakby cisza była w okolicy. No ale
to też mogło być, jakby to powiedzieć,
138
00:09:52,935 --> 00:09:55,316
wynikać z samej godziny, która była. Że to
139
00:09:55,356 --> 00:09:59,776
była jednak noc. Wiadomo, że się wtedy
mniej samochodów porusza i ludzie tak nie
140
00:09:59,796 --> 00:10:04,675
chodzą. No ale sama brak reakcji właśnie
policjantów w tym momencie to nas mocno
141
00:10:04,736 --> 00:10:08,856
zaskoczył. No, widząc
grupę motocyklistów o tej
142
00:10:08,935 --> 00:10:12,496
porze, to raczej powinni przynajmniej
zwrócić na nich uwagę, prawda?
143
00:10:12,536 --> 00:10:15,276
Tak, tak. Tym bardziej, że motocykl można
144
00:10:15,316 --> 00:10:20,076
powiedzieć, postawił na drodze i zesz--
zszedłem z motocykla, żeby ich zawołać,
145
00:10:20,116 --> 00:10:22,056
żeby ich stanąć, jakby
to powiedzieć, na drodze.
146
00:10:22,076 --> 00:10:25,935
A oni nic. Tak jakby was nie było
tak? Tak. Patrzyli w naszą stronę, ale tak
147
00:10:26,036 --> 00:10:29,476
jakby nie reagowali w ogóle. Tak
jakby was nie było. Tak jakby była
148
00:10:29,496 --> 00:10:34,776
pusta przestrzeń zamiast was, tak?
Dokładnie. Tak, jakbyśmy nie istnieli w
149
00:10:34,836 --> 00:10:38,935
ogóle. Nie było interakcji żadnej.
Najciekawsze, że to w sumie jest niedaleko
150
00:10:38,996 --> 00:10:42,376
od mojego miejsca zamieszkania i
wielokrotnie jak żeśmy tamtą drogą
151
00:10:42,396 --> 00:10:47,536
przejeżdżali, to też nie było w ogóle
takich zdarzeń. No także jest to troszkę
152
00:10:47,575 --> 00:10:51,116
dziwne. Mówię, że niektórym
ludziom po tych zdarzeniach
153
00:10:51,915 --> 00:10:55,996
zmienił się charakter przez to, że się
tak jakby zamknęli w sobie, nie chcieli
154
00:10:56,036 --> 00:11:01,636
wracać w ogóle pamięcią do tamtych
zdarzeń i tak jakby próbowali wyprzeć te
155
00:11:01,675 --> 00:11:05,606
zdarzenia. No jeszcze moja żona
jeszcze ze mną rozmawia na ten temat.
156
00:11:05,636 --> 00:11:11,076
Niejednokrotnie jeszcze przywołujemy to
do pamięci. Jako że zdarzenie jest mocno
157
00:11:11,316 --> 00:11:14,136
kontrowersyjne, to nie daje nam spokoju.
158
00:11:14,175 --> 00:11:17,035
No, może być coś takiego, że po prostu yy
159
00:11:17,136 --> 00:11:22,776
na tyle to wydarzenie, cokolwiek tam
się wtedy wydarzyło, na tyle odbiegało od
160
00:11:22,796 --> 00:11:25,056
tego, co świadkowie mają jakby zapisane w
161
00:11:25,136 --> 00:11:30,316
bankach pamięci swoich osobistych,
że nie wiedzą, jak to ugryźć, kolokwialnie
162
00:11:30,356 --> 00:11:34,496
mówiąc, nie wiedzą, jak to sklasyfikować,
do czego to przypisać, jak to sobie
163
00:11:34,556 --> 00:11:38,236
wytłumaczyć, prawda? Tak,
zgadzam się z tym. Właśnie tak samo
164
00:11:38,356 --> 00:11:43,184
sobie to próbuję wytłumaczyć.Jednakże,
no bo tych zdarzeń żeśmy mieli troszkę
165
00:11:43,244 --> 00:11:46,844
więcej, no mniej bardziej
kontrowersyjnych, ale to, te były takie
166
00:11:46,864 --> 00:11:49,574
znaczące. Jednak jakby to powiedzieć, były
167
00:11:49,624 --> 00:11:54,684
dowody w postaci właśnie przejechanych
kilometrów, braku właśnie paliwa. No to
168
00:11:54,724 --> 00:11:59,144
szło łatwo obliczyć, na przykład,
jeśli chodzi o tą pierwszą, to pierwsze
169
00:11:59,184 --> 00:12:01,504
zdarzenie. Wielu ludzi jednak w tym udział
170
00:12:01,564 --> 00:12:04,384
brało i widziało, że coś jest nie tak i
171
00:12:04,464 --> 00:12:09,444
też choćby coś gdzieś indziej, że się--
w innym miejscu choćby jechaliśmy niż
172
00:12:09,484 --> 00:12:13,104
normalnie było. Tak jakby
w innej rzeczywistości, w
173
00:12:13,144 --> 00:12:20,364
ogóle w innym miejscu. No i właśnie po
dotarciu do domu to mówię, no każdy nie
174
00:12:20,384 --> 00:12:25,724
potrafił zasnąć z powodu właśnie wrażeń,
które żeśmy wtedy mieli. Co do ludzi,
175
00:12:25,744 --> 00:12:27,744
próbowałem się z nimi skontaktować, żeby
176
00:12:28,044 --> 00:12:31,984
mogli w ogóle opowiedzieć o tym.
Nie chcą. Ten jeden kolega to się już tak
177
00:12:32,644 --> 00:12:37,564
mocno stoczył po tych wydarzeniach, że
powiedział, że każde wspomnienie o tym to
178
00:12:37,644 --> 00:12:43,924
prowadzi tylko do, do złych wspomnień.
Negatywne emocje u niego wywołuje, a
179
00:12:43,964 --> 00:12:47,584
reszta udaje, że to już było
przeszłe i nie wracaj do tego.
180
00:12:47,604 --> 00:12:50,824
Pan wspominał, że po tym
pierwszym zdarzeniu usiedliście razem i
181
00:12:50,844 --> 00:12:55,484
próbowaliście dojść do tego, co się
wydarzyło. Czy wszyscy obserwowali to
182
00:12:55,544 --> 00:12:59,224
samo? Czy wasze spostrzeżenia
się pokrywały? Czy występowały jakieś
183
00:12:59,264 --> 00:13:03,684
rozbieżności? Wszyscy to samo. Czyli
nie było takich jakby elementów, które
184
00:13:04,424 --> 00:13:06,924
pojawiały się tylko w relacjach części z
185
00:13:06,944 --> 00:13:11,804
was, tylko wszyscy widzieliście to samo?
Tak, właśnie było najciekawszym, że nie
186
00:13:11,824 --> 00:13:16,704
było czegoś takiego, że każdy miał
inne odczucia i spostrzeżenia względem tej
187
00:13:16,764 --> 00:13:21,284
sytuacji. Wszyscy mieli identyczne.
Takżeśmy brali udział wszyscy w tym samym
188
00:13:21,324 --> 00:13:23,844
zdarzeniu. Jechaliście tą
drogą wtedy gdzieś tak z
189
00:13:23,904 --> 00:13:28,144
półtorej godziny, jeżeli dobrze pamiętam.
Czy to jest w tamtym miejscu normalna
190
00:13:28,204 --> 00:13:31,544
sytuacja? Nie. Tam jest
bardzo mały las. To jest,
191
00:13:32,004 --> 00:13:34,144
mogę powiedzieć dokładnie, jak są-- jakie
192
00:13:34,184 --> 00:13:41,124
są namiary tego miejsca,
bo to jest droga DW 931.
193
00:13:41,144 --> 00:13:43,284
Żebym się tu troszkę przygotował. To jest
194
00:13:43,664 --> 00:13:48,344
współrzędne pięćdziesiąt stopni, cztery
minuty północ, dziewiętnaście stopni,
195
00:13:48,363 --> 00:13:52,924
siedem minut wschód. I tam jest taki
las po prawej stronie, bardzo mały, dwa
196
00:13:53,004 --> 00:13:57,084
kilometry na niecałe dwa kilometry. Także
197
00:13:57,144 --> 00:14:00,924
by się to nie zgadzało. Taki las jest w
stanie człowiek przejechać w parę minut.
198
00:14:00,944 --> 00:14:03,824
Parę kilometrów, półtorej godziny jechać i
199
00:14:04,004 --> 00:14:08,404
dużo benzyny spalić. To, to
rzeczywiście dosyć nietypowa sytuacja.
200
00:14:08,424 --> 00:14:12,864
Tak, dokładnie. Kilkadziesiąt
kilometrów władek się wtedy przejechało.
201
00:14:12,884 --> 00:14:15,364
To tak, jakbyście w kółko jechali, prawda?
202
00:14:15,404 --> 00:14:19,684
No coś w tym rodzaju można powiedzieć,
chociaż droga była cały czas prosta.
203
00:14:19,824 --> 00:14:24,484
A czy jadąc tą drogą zauważyliście
może w otoczeniu coś takiego nietypowego?
204
00:14:24,564 --> 00:14:28,754
Oprócz tego małego światła, które
było przed nami cały czas? Nie, nie. Były
205
00:14:28,764 --> 00:14:31,224
drzewa, ścieżka między drzewami, prosta. I
206
00:14:31,304 --> 00:14:35,604
to właśnie małe światełko czerwone
przed nami z dużej, dosyć dużej odległości.
207
00:14:35,664 --> 00:14:38,744
A pamięta pan może, jak to
światełko wyglądało? Czy to było coś
208
00:14:38,924 --> 00:14:41,634
przypominającego światło od
samochodu na przykład? Od rowera.
209
00:14:41,644 --> 00:14:45,564
Czy coś? Takie, takie totalnie
malutkie światełko, jak od rowera tak?
210
00:14:45,624 --> 00:14:50,254
Małe, okrągłe, czerwone. Tak. Małe,
okrągłe światło. Dlatego żeśmy pomyśleli,
211
00:14:50,304 --> 00:14:54,704
że może jakiś rowerzysta albo coś jedzie,
bo nie było mocnego światła, jakiegoś
212
00:14:54,744 --> 00:14:58,944
dużego, jak w samochodzie czy coś. No
i próbowaliśmy to dojść, dogonić. No i to
213
00:14:58,984 --> 00:15:01,744
był błąd, bo w ogóle żeśmy
nie byli w stanie tego dojść.
214
00:15:01,754 --> 00:15:06,713
No też można sobie zadać pytanie, co
by robił rowerzysta w lesie o takiej porze,
215
00:15:06,764 --> 00:15:10,604
prawda? No pomijając
to, że ludzie są dziwni w
216
00:15:10,664 --> 00:15:13,204
ogóle, tak jak my też po nocy jeździliśmy,
217
00:15:13,224 --> 00:15:17,764
także nie zastanawialiśmy się nad tym,
nie? Może ktoś w nocy z pracy wracał? Nie
218
00:15:17,784 --> 00:15:22,324
wiadomo, nie? Bo to różnie bywało.
Takim dosyć zwracającym uwagę szczegółem
219
00:15:22,344 --> 00:15:25,644
jest zachowanie się urządzeń
elektronicznych, które mieliście przy
220
00:15:25,724 --> 00:15:31,074
sobie telefony, nawigacje. Czy
sprawdzaliście, jak już było po wszystkim?
221
00:15:31,124 --> 00:15:34,384
Czy sprawdzaliście, co
te urządzenia pokazywały?
222
00:15:34,764 --> 00:15:38,924
Wróciło wszystko do normy.
Nagle. Tak po prostu? Tak. Wszystkie
223
00:15:39,664 --> 00:15:42,184
urządzenia się podłą-- połączyły. Radio
224
00:15:42,444 --> 00:15:46,884
uzdrowiło od odbiór sygnału tak,
jakby się nigdy nic nie wydarzyło.
225
00:15:46,944 --> 00:15:50,144
Jeżeli dobrze rozumiem, to było
takie radio, prawda? Normalne
226
00:15:51,044 --> 00:15:54,724
ra-ra-radio typu radio do odtwarzania
jakichś tam stacji radiowych, tak?
227
00:15:54,734 --> 00:15:59,503
Tak, radio, tak do słuchania muzyki
zwykłe, takie tylko, że zamontowane w
228
00:15:59,524 --> 00:16:03,944
motocykl z anteną na odbiór
zwykłych stacji radiowych naziemnych.
229
00:16:03,964 --> 00:16:08,654
Czy ta osoba, która sterowała jakby
tym radiem, próbowała yy złapać jakąś,
230
00:16:08,724 --> 00:16:12,294
jakąkolwiek stację? Tak.
Razem żeśmy się zatrzymali i
231
00:16:12,294 --> 00:16:15,464
próbowaliśmy dojść w ogóle, co się
dzieje, jak się nam nawigacje właściwie
232
00:16:16,344 --> 00:16:21,064
yy wyłączyły, można powiedzieć, zgubiły
ten sygnał. No i ja od razu do znajomego
233
00:16:21,104 --> 00:16:25,644
pokaż, może tobie chodzi, może się moja
zepsuła. U niego to samo. Później radio
234
00:16:25,684 --> 00:16:28,424
właściwie tylko szum był, bo to analogi są
235
00:16:28,484 --> 00:16:30,364
to one mają szum jeszcze bez wyciszenia
236
00:16:30,404 --> 00:16:33,924
to miał. No i stacji
radiowych żadnych nie łapało.
237
00:16:33,944 --> 00:16:35,704
A w tamtym rejonie chyba dosyć dużo jest
238
00:16:35,724 --> 00:16:39,454
takich stacji, które powinny złapać
nawet w głębokim lesie, prawda?
239
00:16:39,454 --> 00:16:43,724
A było to jest taka mała miejscowość.
W ogóle w tym rejonie nie ma problemu z
240
00:16:43,744 --> 00:16:46,744
zasięgiem czegokolwiek. Przynajmniej
nigdzie żeśmy nie mieli, ale żeśmy
241
00:16:46,764 --> 00:16:51,194
przejeżdżali tak, że dla nas to była w
ogóle dziwna sytuacja. To jakby ktoś po
242
00:16:51,204 --> 00:16:54,564
prostu wyciął wszelkie sygnały.
Dojechaliście do końca drogi i
243
00:16:54,604 --> 00:16:59,564
wyjechaliście w tym samym miejscu,
w którym wjeżdżaliście. Czy, czy, czy
244
00:17:00,344 --> 00:17:04,444
robiliście jakieś zakręty,
jakieś, jakieś zawroty?
245
00:17:04,483 --> 00:17:07,264
W tym momencie, jeżeli wyjechaliśmy w tym
246
00:17:07,284 --> 00:17:12,494
samym miejscu, zauważyliśmy, że już
tego człowieka, który nam machał rzekomo ze
247
00:17:12,494 --> 00:17:14,964
zjazdu. Bo to trzeba też wspomnieć, że był
248
00:17:15,003 --> 00:17:19,884
człowiek, który się dziwnie zachowywał.
On stał na drodze i tylko machał w kółko
249
00:17:19,924 --> 00:17:25,304
tym czerwonym, takim, taką pałką
jakby świecącą. No i jak wyjechaliśmy na tą
250
00:17:25,364 --> 00:17:30,444
drogę, już go nie było. Tylko że już
nie podejma-- nie podejmowaliśmy próby
251
00:17:30,504 --> 00:17:32,404
jechania tą drogą, którą w tej chwili było
252
00:17:32,424 --> 00:17:35,704
zaplanowane. Z 2 względów. Brak paliwa.
253
00:17:35,724 --> 00:17:37,304
Tam wiedzieliśmy, że już stacji po drodze
254
00:17:37,344 --> 00:17:42,384
nie mamy i strach. No i żeśmy się wrócili,
jakby powiedzieć, do głównej drogi na
255
00:17:42,424 --> 00:17:47,264
Bieruń można powiedzieć. I w prawo,
na czterdzieści cztery. No i stamtąd
256
00:17:47,324 --> 00:17:51,604
dojechaliśmy później do stacji benzynowej
3:02 takie kółeczko żeśmy zrobili.
257
00:17:51,614 --> 00:17:54,704
Rozumiem, że dojechali do stacji
benzynowej już się odbyło bez jakiejś
258
00:17:54,764 --> 00:17:59,084
prawda przygody? Nie było
nic, nic. Spokojna, normalna
259
00:17:59,124 --> 00:18:01,464
droga była bez jakichkolwiek przygód, bez
260
00:18:01,544 --> 00:18:04,144
dziwnych zdarzeń. Tak jakby
się nigdy nic nie wydarzyło.
261
00:18:04,224 --> 00:18:08,364
A czy udało się państwu dostrzec
jakieś szczegóły wyglądu tego człowieka?
262
00:18:08,384 --> 00:18:12,684
Był robotnik, wyglądał jak
robotnik w uniformie robotnika, takim
263
00:18:12,924 --> 00:18:16,444
jednoczęściowym. Czy w jego
otoczeniu coś się znajdowało
264
00:18:16,464 --> 00:18:18,384
takiego zwracającego uwagę? Czy on tam po
265
00:18:18,424 --> 00:18:22,408
prostu sobie stał, ponieważ sobie stał?
Stał na środku drogi.Dokładnie. Stał na
266
00:18:22,428 --> 00:18:24,828
środku drogi i nic więcej nie było widać.
267
00:18:24,848 --> 00:18:28,808
Była ciemność. I ciekawe. Ta droga
jest mocno ciemna. Nie jest, nie jest
268
00:18:28,828 --> 00:18:31,868
oświetlona. No, to jest taki
też dosyć zastanawiający
269
00:18:31,908 --> 00:18:36,328
element w całej tej historii, ta postać
tego człowieka, bo rozumiem, że jakiejś
270
00:18:36,348 --> 00:18:40,518
komunikacji z nim nie było. Po
prostu robił... Stał i robił taki gest.
271
00:18:40,588 --> 00:18:44,508
Dokładnie, zgadza się. Można
sobie zadać pytanie, jaką ten
272
00:18:44,588 --> 00:18:47,328
człowiek, jaką ta postać pełniła tam rolę,
273
00:18:47,368 --> 00:18:50,878
prawda? Czy miał was, nie wiem,
zwieść? Można tak powidywać.
274
00:18:50,948 --> 00:18:53,448
Później to już żeśmy takie spekulacje na
275
00:18:53,508 --> 00:18:59,688
ten temat snuli. Tylko że w tym momencie
nikt na to nie zwrócił uwagi. Po prostu
276
00:18:59,708 --> 00:19:03,648
myśleliśmy, że to jest zamknięta droga.
Objazd, który nas kieruje po prostu na
277
00:19:03,688 --> 00:19:08,248
objazd. I to by było wszystko. A
sprawdzaliście może zegarki przed i po?
278
00:19:08,568 --> 00:19:14,608
Nie. Znaczy się, później zegarki tak,
ale nie przed i po. Później po przyjeździe
279
00:19:14,708 --> 00:19:18,088
tak, oczywiście paczaliśmy, która
godzina jest, jak żeśmy dojechali. No i
280
00:19:18,128 --> 00:19:24,008
widzieliśmy, że to długo trwało, że
ten czas właśnie był długi. No jakby to
281
00:19:24,028 --> 00:19:27,008
powiedzieć? Zegarki nie zmieniły się na
282
00:19:27,028 --> 00:19:29,088
tyle, żeby na przykład się nie zgadzały z
283
00:19:29,168 --> 00:19:31,948
czasem, który w domu jest. Zgadzały się
284
00:19:31,988 --> 00:19:37,488
godziny, tylko sobie zdaliśmy sprawę,
ile to trwało. Wszystko. Ten nasz wyjazd.
285
00:19:37,528 --> 00:19:42,588
Rozumiem, że jadąc motocyklem ciężko
ocenić, yy, czy przyroda wydaje jakieś
286
00:19:42,608 --> 00:19:45,388
dźwięki, ale tutaj chyba ni-nic takiego
287
00:19:45,508 --> 00:19:49,448
zbliżonego do efektu Oz, do
czynnika ozon nie wystąpiło, prawda?
288
00:19:49,488 --> 00:19:54,608
Było cicho. Było cicho. Oprócz młotec...
Tak, oprócz motocykli nic nie było
289
00:19:54,648 --> 00:19:59,568
słychać, można powiedzieć. Tak spokojnie
żeśmy jechali, bo nie znaliśmy drogi.
290
00:19:59,608 --> 00:20:04,148
Troszkę mogłoby być niebezpiecznie.
Zwierzęta jeszcze dodatkowo. No różnie.
291
00:20:04,308 --> 00:20:09,028
Człowiek starał się jak największą
ostrożność zachować w tym momencie, no ale
292
00:20:09,368 --> 00:20:13,268
można powiedzieć, nic nie wskazywało.
Człowiek będąc w tym momencie w tym
293
00:20:13,308 --> 00:20:18,308
zdarzeniu, nie zdawał sobie sprawy,
co się w ogóle dzieje. To dopiero później,
294
00:20:18,328 --> 00:20:24,388
właśnie wyjeżdżając, jadąc tak długo,
wyjeżdżając właśnie z tego lasu, to żeśmy,
295
00:20:24,528 --> 00:20:27,708
jakby to powiedzieć, do nas dochodziło,
co się w ogóle mogło wydarzyć.
296
00:20:27,808 --> 00:20:29,988
Jeszcze mi takie pytanie przyszło teraz do
297
00:20:30,048 --> 00:20:32,848
głowy. Czy nawigacja w ogóle zauważyła,
298
00:20:32,868 --> 00:20:37,208
że to tak ujmę w waszych
urządzeniach, że wjechaliście w ten rejon?
299
00:20:37,248 --> 00:20:43,228
Właśnie, że nie. To było tak, że w
momencie wyjazdu na szutr, po przejechaniu
300
00:20:43,288 --> 00:20:47,468
kilkudziesięciu kilometrów w ogóle, to
się zaczęły właśnie te rzeczy robić. To
301
00:20:47,508 --> 00:20:49,308
nie było tak, że to dłużej trwało. To było
302
00:20:49,388 --> 00:20:53,888
praktycznie, można powiedzieć od razu,
że te nawigacje zgubiły sygnał, ale żeśmy
303
00:20:53,908 --> 00:20:55,448
się tym na początku nie przejmowali, bo
304
00:20:55,488 --> 00:20:58,108
tak nieraz było, że, że zgubiły nawigację,
305
00:20:58,148 --> 00:21:03,708
tam zasięg, a za chwilę się ten zasięg
pojawiał gdzieś tam. Czasami to od chmur,
306
00:21:03,768 --> 00:21:06,257
od byle czego mogło zależeć.
Nie wiem. W każdym bądź razie-
307
00:21:06,257 --> 00:21:10,168
To może zależeć, prawda? W
lesie to jest całkiem normalna sprawa,
308
00:21:10,228 --> 00:21:12,008
że mogą być jakieś problemy z zasięgiem,
309
00:21:12,068 --> 00:21:14,168
ale żeby całkiem zasięg zniknął wszystkich
310
00:21:14,208 --> 00:21:18,328
urządzeń, jakie się ma pod ręką, to,
to rzeczywiście to już jest coś takiego
311
00:21:18,348 --> 00:21:22,268
niepokojącego, tak? Tak,
zgadza się. Jak się nam wszystko
312
00:21:22,308 --> 00:21:26,108
po-pogubiło, to żeśmy się zaczęli
zastanawiać, co się dzieje. Na początku
313
00:21:26,148 --> 00:21:28,598
nawet i w teorii snuliśmy: może w wojsku,
314
00:21:28,688 --> 00:21:31,138
może coś tam, jakaś technologia czy coś
315
00:21:31,548 --> 00:21:34,588
zagłuszająca? No nie wiem. No różne myśli
316
00:21:34,628 --> 00:21:38,748
człowiekowi po głowie chodziły, ale
nie był w stanie nikt nic sensownego
317
00:21:38,788 --> 00:21:41,287
powiedzieć. No, jakieś
testy wojskowe to tutaj można
318
00:21:41,368 --> 00:21:45,668
chyba wykluczyć, bo to by stwarzało
ryzyko, że się krótko mówiąc wyda, tak?
319
00:21:45,708 --> 00:21:49,248
No nie wiem, no. Staraliśmy
się to racjonalnie wytłumaczyć,
320
00:21:49,288 --> 00:21:52,508
no ale niestety nie szło. Poza
tym, y-y, nie znam technologii
321
00:21:52,528 --> 00:21:58,968
wojskowej, która powodowałaby jakby,
yy, uwięzienie grupy osób na takim małym
322
00:21:59,028 --> 00:22:01,508
obszarze i jakby w taki sposób, że jeżdżą,
323
00:22:01,518 --> 00:22:05,008
jeżdżą, jeżdżą półtorej godziny,
a końca drogi nie widać, tak?
324
00:22:05,018 --> 00:22:06,787
Tak, tak, tak. Ja bym to porównał, bo też
325
00:22:07,068 --> 00:22:11,988
ja się z technologią na technologii
znam, ale można powiedzieć, że tak jakby
326
00:22:12,008 --> 00:22:15,578
zamknięto urządzenia w
klatce Faradaya. O, coś takiego.
327
00:22:15,578 --> 00:22:18,948
To jest bardzo dobre
porównanie. Bardzo dobre.
328
00:22:19,048 --> 00:22:22,238
No i w tym momencie też żadne
sygnały niestety nie dochodzą i
329
00:22:23,088 --> 00:22:26,368
można powiedzieć urządzenie jest
bezużyteczne. No, ale to były jeszcze
330
00:22:26,428 --> 00:22:30,408
czasy, kiedy jeszcze telefony, te
smar-smartfony nie były takie bardzo
331
00:22:30,448 --> 00:22:35,188
popularne i mówiłem wtedy jeszcze
Nokiem 93. Nie wiem, może pan kojarzy taką
332
00:22:35,588 --> 00:22:40,017
nietypową, obrotową? Kojarzę,
kojarzę, chyba coś takiego było. Tak, tak.
333
00:22:40,728 --> 00:22:42,608
To jest taki z kamerą w ogóle. A znajomy
334
00:22:42,628 --> 00:22:47,928
już miał smartfona, ale tu i tu nie było
zasięgu, nic nie łapało kompletnie. To
335
00:22:47,988 --> 00:22:50,868
było ciekawe. Prawda,
smartfony różne telefony i
336
00:22:50,928 --> 00:22:53,668
smartfony różne, prawda, pasma obsługują
337
00:22:53,968 --> 00:23:00,428
2G, 3G, teraz 4G, 5G. Wszystko zamilkło,
tak? Wszystko pokazywało zero kresek.
338
00:23:00,468 --> 00:23:05,988
Mhm, nic nie było, żadnego zasięgu na
niczym. No, ale najbardziej nas zdziwiło,
339
00:23:06,028 --> 00:23:11,088
że w ogóle zaczęło radio przestawać
odbierać cokolwiek, bo radio zawsze tam
340
00:23:11,128 --> 00:23:15,728
jakąś falę złapie, a nie z jedną, to
drugą, ale zawsze jest. A tu nic. To był
341
00:23:15,788 --> 00:23:18,878
tylko szum. Był szum i
nie było tak nawet takich tak
342
00:23:18,948 --> 00:23:23,228
zwanych, jak to mówią
radiowcy, przypierdół od jakichś-
343
00:23:23,308 --> 00:23:25,668
Nie, nie, nie, nie.
Nic. Oddalonych stacji.
344
00:23:25,748 --> 00:23:29,368
Nie było w ogóle tak jakby
zakłóceń. To był jeden w ciągu szum.
345
00:23:29,388 --> 00:23:33,768
Totalny black out. Biały szum. O,
coś takiego, tak. Nic nie było odbierane.
346
00:23:33,908 --> 00:23:39,868
Rozumiem, że jakieś paranormalnia
z-z-z radiami, z urządzeniami radiowymi nie
347
00:23:39,908 --> 00:23:43,748
występowały w tej drugiej
historii pod Krakowem, tak?
348
00:23:43,788 --> 00:23:48,868
Nie. Z Krakowa żeśmy wracali, to było tak.
349
00:23:49,008 --> 00:23:52,028
Nie, nie występowały wtedy z radiami, z
350
00:23:52,068 --> 00:23:55,108
telefonami to było wszystko w porządku. Po
351
00:23:55,148 --> 00:23:58,928
prostu inny rodzaj tego
zjawiska był taki dziwny.
352
00:23:58,968 --> 00:24:03,428
No, tutaj szczególnie ten brak reakcji
policjantów na, na pojawienie się was
353
00:24:03,468 --> 00:24:09,208
tutaj zwraca uwagę. Coś tak, jakby
was wycięło- Tak. Z ich pola widzenia.
354
00:24:09,228 --> 00:24:13,068
Bo ja pamiętam, że ona się wtedy
zdenerwowała, że, że nas ignorują do tego
355
00:24:13,188 --> 00:24:18,044
stopnia.Że widzą. No to oni od tego są,
żeby zareagować. Tym bardziej jak się
356
00:24:18,104 --> 00:24:22,173
macha do nich rękami czy coś, to
nic. No machanie rękami to jest taki gest,
357
00:24:22,204 --> 00:24:26,384
który właściwie powinien obudzić
policjanta i kazać mu sprawdzić, czy
358
00:24:26,424 --> 00:24:30,634
wszystko jest w porządku z daną
osobą, tak? Czy z grupą osób.
359
00:24:30,784 --> 00:24:33,164
Tam różnie mogło się, mógł się wypadek
360
00:24:33,224 --> 00:24:37,224
wydarzyć, jakieś dziwne zdarzenie.
Nam się to też wydawało racjonalne życie.
361
00:24:37,244 --> 00:24:41,184
Zatrzymajmy. Po prostu coś
jakoś zareagujemy, no i nic. Jakby to
362
00:24:41,204 --> 00:24:44,124
powiedzieć, zostaliśmy tak-- zamilkliśmy
363
00:24:44,204 --> 00:24:48,484
po tym zdarzeniu i nie wiedzieliśmy,
jak zareagować. No też takim
364
00:24:49,144 --> 00:24:53,144
ważnym szczegółem jest to, że tutaj w
obydwu zdarzeniach uczestniczyły grupy
365
00:24:53,204 --> 00:24:55,604
osób, tak? Bo w pierwszym zdarzeniu sześć
366
00:24:55,664 --> 00:24:59,304
osób, a w drugim zdarzeniu
ilu nas było tak mniej więcej?
367
00:24:59,324 --> 00:25:02,304
Chyba koło ośmiu, osiem osób na pewno, co
368
00:25:02,324 --> 00:25:06,004
sobie przypominam. No i wtedy były, były
369
00:25:06,104 --> 00:25:09,404
trzy pary i dwa motocykle
osobno jeszcze. Tak.
370
00:25:09,524 --> 00:25:13,314
Jeszcze pamiętam, bo mój kolega złapał
panę, można powiedzieć, przebił sobie
371
00:25:13,344 --> 00:25:18,514
oponę, żeśmy to próbowali łatać na
miejscu, ale się kombinowało. Tak jak
372
00:25:18,544 --> 00:25:22,624
mówię, nikt nie chce podejmować tego
tematu. Nie wiem, czy się wstydzą, czy to
373
00:25:22,684 --> 00:25:28,324
po prostu tak mocno zaparło im w pamięci
negatywnie. Jakoś, jakaś blokada jest
374
00:25:28,424 --> 00:25:33,704
przed powracaniem do tego. Kiedyś
próbowałem. No tak było, było, pamiętamy.
375
00:25:33,724 --> 00:25:37,684
Ale, ale nie wracaj do tego.
Taka była mowa z ich strony.
376
00:25:37,824 --> 00:25:41,004
Jeżeli dobrze rozumiem,
to, to zdarzenie oczywiście
377
00:25:41,804 --> 00:25:46,344
zszokowało wszystkich świadków.
Natomiast na każdym ze świadków
378
00:25:46,984 --> 00:25:51,724
odcisnęło inne piętno, tak? Tak,
dokładnie. Zazwyczaj negatywne.
379
00:25:51,744 --> 00:25:55,124
Czym to się może objawiało?
Jakby to powiedzieć... Nerwowość
380
00:25:55,884 --> 00:26:02,704
przy próbie właśnie rozmawiania o tym.
Taka nagła reakcja, złośliwa. Nie wiem.
381
00:26:02,744 --> 00:26:08,354
Tak jakby osoby się zachowywały, jakby
miały traumę jakąś po jakimś zdarzeniu,
382
00:26:08,384 --> 00:26:12,854
które niekoniecznie
należało, pasowało. Tak to
383
00:26:13,024 --> 00:26:18,644
najłagodniej mówiąc, że mogę określić.
Czy zauważyliście może u siebie? Czy
384
00:26:18,684 --> 00:26:21,704
świadkowie zauważyli jakieś dziwne rzeczy
385
00:26:21,784 --> 00:26:27,024
bezpośrednio po tych zdarzeniach,
czy też jakiś czas później? No zmęczenie.
386
00:26:27,064 --> 00:26:31,284
Takie wyczerpanie z energii, tak? Tak.
Bardzo mocne zmęczenie i zmęczenie
387
00:26:31,344 --> 00:26:34,604
było. Yyy, pamiętam, żeśmy się nie chcieli
388
00:26:34,624 --> 00:26:37,404
przez jakiś czas później właśnie nigdzie
389
00:26:37,444 --> 00:26:39,984
wybierać. Człowiek miał takie jakieś obawy
390
00:26:40,044 --> 00:26:42,364
wewnętrzne, żeby nigdzie nie jechać. I to
391
00:26:42,424 --> 00:26:45,764
tak zostało, można powiedzieć,
na lata po tym wszystkim.
392
00:26:45,784 --> 00:26:49,784
Czyli rozumiem, że poza tymi obawami i
poza tym uczuciem zmęczenia nic, jakichś
393
00:26:49,824 --> 00:26:52,484
takich innych symptomów, typu na przykład
394
00:26:52,544 --> 00:26:57,324
koszmary senne, jakieś dziwne
przeczucia — nic, nic nie wystąpiło, tak?
395
00:26:57,384 --> 00:27:00,684
Były. Były, naprawdę były
problemy z zaśnięciem,
396
00:27:01,484 --> 00:27:07,904
z budzeniem się w nocy. To tak.
Nie miało to większego sensu, ale się
397
00:27:07,924 --> 00:27:11,724
zdarzało. Nie wiem, jak z innymi
uczestnikami, ile-- jakie oni mieli
398
00:27:11,804 --> 00:27:13,924
przejścia. Ja po sobie mogę powiedzieć, że
399
00:27:13,964 --> 00:27:16,524
takie objawy były, chociaż starałem się
400
00:27:16,604 --> 00:27:19,984
może to wszystko racjonalnie
wytłumaczyć i inaczej do tego podchodzę.
401
00:27:20,024 --> 00:27:24,784
Dosyć mocne przypadki. Właściwie
można tutaj całą szereg różnych spekulacji
402
00:27:25,444 --> 00:27:30,224
wysunąć, co mogło być odpowiedzialne
za bardzo nietypowy przebieg tych, tych
403
00:27:30,244 --> 00:27:35,624
zdarzeń. Albo to obecność jakiegoś
takiego światła w tym pierwszym zdarzeniu
404
00:27:36,004 --> 00:27:41,224
sugeruje coś związanego z UFO. Natomiast
w drugim zdarzeniu żadnego obiektu nie
405
00:27:41,264 --> 00:27:44,924
było. Tutaj bardziej
jakieś... Można też brać pod
406
00:27:44,964 --> 00:27:51,584
uwagę tak zwane zjawisko błędu, gdzie
występują właśnie takie jakieś problemy z
407
00:27:51,624 --> 00:27:56,944
wydostaniem się z miejsca, z którego
wydostanie się powinno być łatwe, prawda?
408
00:27:57,004 --> 00:28:01,424
Tak. Że nawet spekulował niedawno, bo
żeśmy tam z innymi ludźmi na ten temat
409
00:28:01,484 --> 00:28:06,264
rozmawiali. Ja mówię to tak, choćby
na fazie własnie w czasie ktoś przesunął.
410
00:28:06,274 --> 00:28:10,544
Myśmy się stali, jakby to powiedzieć,
niewidoczni do innych. Nie wiem. Takie,
411
00:28:10,584 --> 00:28:12,944
takie teorie człowiek snu później. Ale to
412
00:28:12,984 --> 00:28:15,824
wiadomo, ewoluuje później, jak się szuka
413
00:28:15,844 --> 00:28:18,004
czegoś, jakieś informacje. Ja staram się
414
00:28:18,084 --> 00:28:22,944
na tamten czas wszystko
powiedzieć, jak to wyglądało.
415
00:28:24,224 --> 00:28:26,344
Do dziwnych zdarzeń na drodze jeszcze dziś
416
00:28:26,364 --> 00:28:29,234
powrócimy. Teraz jednak proponuję, abyśmy
417
00:28:29,244 --> 00:28:33,844
wysłuchali zapisu rozmowy ze słuchaczką,
która oprócz kolejnego zastanawiającego
418
00:28:33,904 --> 00:28:39,104
incydentu drogowego przekazała również
historię związaną z chłopcem bez rąk,
419
00:28:39,144 --> 00:28:45,424
który był, ale tak, jakby go nie było.
Od tej właśnie historii zaczyna się cała
420
00:28:45,484 --> 00:28:50,424
rozmowa. Tak jak mówiłem na początku
dzisiejszej audycji, ze względu na jakość
421
00:28:50,464 --> 00:28:55,904
tego nagrania zalecam słuchanie na
słuchawkach lub włączenie sobie napisów.
422
00:28:57,244 --> 00:29:02,584
Ja mam w zasadzie od dziecka różne takie
dziwne sytuacje mnie spotykają. W ogóle
423
00:29:02,704 --> 00:29:06,914
chyba zaczęłabym od tego, że mając
dwanaście lat przeczytałam całego Daniela
424
00:29:06,944 --> 00:29:09,894
Kena. Podsunęli mi go rodzice i od tamtej
425
00:29:09,924 --> 00:29:12,444
pory zaczęłam się interesować właśnie tymi
426
00:29:12,464 --> 00:29:18,244
wszystkimi archeologicznymi dokonaniami,
które mogłyby sugerować, że gdzieś tam
427
00:29:18,524 --> 00:29:23,224
byliśmy pierwsi na tej Ziemi i tak
dalej, i tak dalej. Ale tak naprawdę to ze
428
00:29:23,244 --> 00:29:28,504
wspomnień takich związanych bezpośrednio
z UFO to mam tylko dwa takie bardzo
429
00:29:28,584 --> 00:29:33,024
mgliste, bardzo, bardzo mgliste
wspomnienia, które tak naprawdę, no nic
430
00:29:33,444 --> 00:29:36,864
ciekawego nie wnoszą poza
tym, że po prostu pamiętam raz
431
00:29:37,484 --> 00:29:42,764
jakieś światło i drugi-- światło na niebie
i drugi raz pamiętam hologram planety
432
00:29:42,844 --> 00:29:45,704
jakiejś takiej półprzezroczystej na niebie
433
00:29:45,724 --> 00:29:48,024
z jakimś napisem, ale to jest tak mgliste
434
00:29:48,084 --> 00:29:51,884
wspomnienie, że mam wrażenie, że jestem
po prostu wyczyszczona. Wyczyszczoną mam
435
00:29:51,924 --> 00:29:55,164
pamięć, że bym tego nie pamiętała.
Natomiast o czym chciałam dzisiaj
436
00:29:55,174 --> 00:29:59,044
powiedzieć? O tym przede wszystkim,
że miałam taką sytuację, która mogłaby
437
00:29:59,084 --> 00:30:03,884
sugerować, że rzeczywiście światy
równoległe istnieją. Bo kiedy pracowałam w
438
00:30:03,904 --> 00:30:09,304
szkole jako nauczyciel, miałam taką
sytuację. Szkoła była zbudowana na
439
00:30:09,424 --> 00:30:12,484
kształcie litery U, na planie litery U i
440
00:30:12,584 --> 00:30:15,864
od jednego skrzydła do drugiego skrzydła
przechodziło się takim bardzo wąskim
441
00:30:15,924 --> 00:30:20,544
korytarzem. Ale tam też były sale
lekcyjne. Ja pracując na jednym ze
442
00:30:20,584 --> 00:30:24,364
skrzydeł, po prostu stwierdziłam,
że muszę wyjść do toalety,
443
00:30:24,374 --> 00:30:26,014
która znajdowała się na drugim skrzydle z
444
00:30:26,064 --> 00:30:30,254
kolei. Była to toaleta nauczycielska,
więc musiałam przejść przez ten wąski
445
00:30:30,344 --> 00:30:36,283
korytarz. I na tym wąskim korytarzu
spotkałam chłopaka.Który miał ubraną na
446
00:30:36,343 --> 00:30:40,164
sobie żółtą koszulkę. Zwróciłam na to
uwagę. Nawet pamiętam kolor tej żółci
447
00:30:40,244 --> 00:30:44,744
bardzo dokładnie. Taki odcień. Bo
spod tej koszulki, spod krótkich rękawków
448
00:30:44,783 --> 00:30:47,944
wystawały mu kikuty rąk, takie do łokci. I
449
00:30:47,984 --> 00:30:51,363
próbował otworzyć sobie
salę lekcyjną, w której
450
00:30:51,964 --> 00:30:54,443
odbywała się lekcja historii. Bo to była
451
00:30:54,464 --> 00:30:56,964
sala historyczna właśnie. Więc podeszłam
452
00:30:56,984 --> 00:30:58,764
do niego i powiedziałam: "Daj, pomogę". A
453
00:30:58,823 --> 00:31:02,623
on powiedział: "Nie, absolutnie! Sam".
I tak to zostawiłam. On rzeczywiście
454
00:31:02,643 --> 00:31:05,343
otworzył sobie łokciem tę salę i wszedł.
455
00:31:05,383 --> 00:31:07,664
Ja poszłam do łazienki i wróciłam później
456
00:31:07,704 --> 00:31:12,404
przez ten sam korytarz do swojej sali i
poprowadziłam lekcję do końca. No i na
457
00:31:12,464 --> 00:31:16,004
przerwie zeszłam do pokoju
nauczycielskiego i zapytałam koleżanki, co
458
00:31:16,024 --> 00:31:21,043
to za chłopak jest ten bez rąk? Bo go
pierwszy raz widziałam. A to była wówczas
459
00:31:21,083 --> 00:31:23,843
nauczycielka geografii, która prowadziła
460
00:31:23,883 --> 00:31:27,464
samorząd szkolny. I ona mi odpowiedziała--
to było na przerwie. I ona mi
461
00:31:27,524 --> 00:31:31,724
odpowiedziała: "Wiesz co, to jest taki
chłopak, który jest bardzo zdolny, który
462
00:31:32,004 --> 00:31:35,883
nie potrzebuje żadnych notatek, nawet
wszystko pamięta z lekcji. Poza tym
463
00:31:35,904 --> 00:31:37,883
pracuje w samorządzie szkolnym. Naprawdę
464
00:31:37,924 --> 00:31:42,424
bardzo pożyteczny dzieciak". Coś takiego
powiedziała. No i ja zakończyłam temat,
465
00:31:42,464 --> 00:31:46,103
jako że tak powiem,
wyjaśniona sytuacja. Wiem
466
00:31:46,123 --> 00:31:51,103
co to za chłopak, nie muszę o tym już
rozmawiać, tak? Dwa dni później, będąc z
467
00:31:51,143 --> 00:31:55,803
mamą na zakupach w mieście, spotkałyśmy
w zasadzie we dwie. Spotkałyśmy tego
468
00:31:55,823 --> 00:32:00,043
chłopaka z jego matką. Jak mniemam. To
znaczy nie wiem, bo nie mam pewności, czy
469
00:32:00,083 --> 00:32:04,303
to była matka, ale takie wrażenie
sprawiała, jakby była właśnie jego matką.
470
00:32:04,343 --> 00:32:07,863
Pamiętam dokładnie, jak ta matka była
ubrana. Moja mama też na nią zwróciła
471
00:32:07,904 --> 00:32:09,764
uwagę, bo moja mama jest bardzo elegancką
472
00:32:09,803 --> 00:32:11,724
kobietą, więc zapamiętała. W sensie jej
473
00:32:11,744 --> 00:32:13,863
rzuciła w oczy też właśnie taka elegancka
474
00:32:13,944 --> 00:32:16,444
druga kobieta. No i zapamiętałyśmy również
475
00:32:16,464 --> 00:32:18,303
tego chłopaka. Ja mówię Mamo, zobacz, to
476
00:32:18,323 --> 00:32:20,754
jest ten chłopak, o którym ci mówiłam, że,
477
00:32:20,823 --> 00:32:24,383
że uczy się w naszej szkole. I chłopak
rzeczywiście był chyba wtedy w białym
478
00:32:24,444 --> 00:32:28,944
T-shircie i też wystawały mu te
kikuty spod koszulki. No i tak naprawdę
479
00:32:29,024 --> 00:32:34,363
zapomniałam o sprawie na parę
przynajmniej nie wiem, długich lat. Kilka,
480
00:32:34,373 --> 00:32:39,744
kilkanaście, może nawet. No kilka na
pewno. Myślę, że jakieś sześć to minimum.
481
00:32:39,823 --> 00:32:44,024
I zapytałam po tych sześciu latach tą
właśnie koleżankę, która uczyła geografii
482
00:32:44,033 --> 00:32:48,823
i która była przewodniczącą samorządu
szkolnego, bo ona była już którąś kadencję
483
00:32:48,843 --> 00:32:53,283
tym przewodniczącą czy przewodniczącą,
opiekunem samorządu szkolnego. Czy
484
00:32:53,323 --> 00:32:56,043
pamiętała tego chłopaka bez rąk? A ona ze
485
00:32:56,053 --> 00:32:58,184
zdziwieniem patrzy na mnie i mówi: "Ale
486
00:32:58,224 --> 00:33:00,143
jakiego chłopaka?". No mówię: "No tego, co
487
00:33:00,184 --> 00:33:04,623
mi opowiadałaś, że w samorządzie
szkolnym bierze udział, że jest taki bardzo
488
00:33:04,663 --> 00:33:06,484
pożyteczny, że jest bardzo fajny, że nie
489
00:33:06,504 --> 00:33:08,783
potrzebuje notatek, że wszystko pamięta z
490
00:33:08,803 --> 00:33:11,382
lekcji". A ona mówi: "Ale ja nic takiego
491
00:33:11,424 --> 00:33:15,663
nie mówiłam". Mówię: "ale kurczę, jak
to? Przecież ja z tobą rozmawiałam". No,
492
00:33:15,684 --> 00:33:19,283
ponieważ ona w ogóle sobie nie
przypominała sytuacji, to udałam się do
493
00:33:19,323 --> 00:33:23,704
dyrekcji. Miałam fajną wtedy, bardzo
fajne obydwie panie dyrektorki, z którymi
494
00:33:23,744 --> 00:33:29,163
miałam bardzo fajny kontakt, więc
podeszłam do gabinetu wicedyrektorki i no
495
00:33:29,204 --> 00:33:32,424
naprawdę byłam tak skołowana, że nie
wiedziałam, co się dzieje. Więc weszłam
496
00:33:32,464 --> 00:33:36,343
tam do tego gabinetu i mówię: "Pani
dyrektor, czy pani pamięta takiego
497
00:33:36,384 --> 00:33:41,244
chłopaka bez rąk u nas w szkole?". A
ona mówi: "Ale jakiego chłopaka bez rąk?
498
00:33:41,283 --> 00:33:43,004
Przecież u nas nigdy nie było chłopaka bez
499
00:33:43,043 --> 00:33:46,603
rąk w szkole". Ja mówię: "Pani dyrektor,
błagam, niech się pani przypomni, bo ja
500
00:33:46,643 --> 00:33:48,764
naprawdę już nie wiem, co mam myśleć". "No
501
00:33:48,823 --> 00:33:50,884
nie, nie było takiego chłopaka. Na pewno
502
00:33:50,944 --> 00:33:54,623
nie było takiego chłopaka u nas
w szkole". Nigdy, nigdy, przenigdy?
503
00:33:54,632 --> 00:33:58,984
Nigdy, nigdy, przenigdy. No i teraz co
ja mam o tym wszystkim myśleć, skoro
504
00:33:59,024 --> 00:34:03,603
widziałam go, ja rozmawiałam z nim,
mówiłam do niego. Pamiętam dokładnie nawet
505
00:34:03,643 --> 00:34:07,984
strukturę jego koszulki. To nie był żaden
sen. Mało tego, widziałam go razem z
506
00:34:08,043 --> 00:34:12,924
mamą, moją w mieście, więc mam
potwierdzenie, że był taki chłopak, że
507
00:34:13,024 --> 00:34:14,824
był. Rzeczywiście, widziałyśmy go dwa dni
508
00:34:14,884 --> 00:34:17,043
później, a wszyscy w szkole twierdzą, że
509
00:34:17,083 --> 00:34:19,143
nie było takiego chłopaka nigdy w szkole.
510
00:34:19,223 --> 00:34:22,904
A próbowała się pani może dowiedzieć
coś, nie wiem, od innych nauczycieli, od
511
00:34:23,024 --> 00:34:27,764
uczniów, od kogokolwiek? Nikt
nic nie wiedział, nikt nic. Nie było
512
00:34:27,804 --> 00:34:31,554
takiego chłopaka. Jeszcze mówię do tej
koleżanki właśnie od samorządu. Mówię:
513
00:34:31,554 --> 00:34:33,384
"Ale mówiłaś, że w samorządzie pracował".
514
00:34:33,424 --> 00:34:39,344
To wie pan, takich uczniów samorządu się
pamięta. Latami nawet. Naprawdę ta moja
515
00:34:39,384 --> 00:34:41,543
koleżanka powiedziała, że absolutnie nie,
516
00:34:41,583 --> 00:34:43,344
nie było takiego chłopaka. W ogóle ze mną
517
00:34:43,384 --> 00:34:45,783
nie rozmawiała na ten temat. A jeżeli to
518
00:34:45,804 --> 00:34:47,944
było przeniesienie się w jakieś, nie wiem,
519
00:34:47,964 --> 00:34:51,583
do rzeczywistości równoległej, bo mi
się zdarzały takie różne sytuacje, tylko że
520
00:34:51,643 --> 00:34:55,824
bardzo krótkie, takie prawie nie do
zarejestrowania. Natomiast no to, to już
521
00:34:55,904 --> 00:35:00,504
było naprawdę takie bardzo ewidentne.
Więc jeżeliby to nawet była rzeczywistość
522
00:35:00,544 --> 00:35:05,384
równoległa, jeżeli nawet, no to, to ja
byłam bardzo długo w tej rzeczywistości
523
00:35:05,404 --> 00:35:10,163
równoległej, bo ja najpierw przeszłam
z jednej sali do łazienki, po drodze
524
00:35:10,243 --> 00:35:15,424
spotykając tego chłopaka. Potem wracając
do sali, kontynuowałam lekcje i potem
525
00:35:15,464 --> 00:35:20,614
jeszcze na przerwie rozmawiałam z tą
nauczycielką drugą. Czyli wygląda na to,
526
00:35:20,624 --> 00:35:24,163
jakby się pokryły w ogóle dwa światy.
Ja nie wiem, ja nie wiem, jak to inaczej
527
00:35:24,203 --> 00:35:28,804
wytłumaczyć. Mi przychodzi tylko do
głowy to pojęcie światów równoległych, bo
528
00:35:28,884 --> 00:35:32,984
naprawdę nie wiem, nie mam pojęcia,
jak to można inaczej wytłumaczyć.
529
00:35:33,024 --> 00:35:36,044
Nasunęło mi się takie pytanie tutaj,
teraz, dosłownie w tym momencie. Czy
530
00:35:36,144 --> 00:35:40,464
dzieci w sali, do której ten chłopak
wszedł, jakoś zareagowały na jego wejście?
531
00:35:40,484 --> 00:35:43,384
W ogóle zauważyły, że się
drzwi otwarły i ktoś wchodzi?
532
00:35:43,424 --> 00:35:47,694
Tego nie wiem, dlatego że jak on
powiedział, że sam sobie otworzy te drzwi,
533
00:35:47,764 --> 00:35:50,743
to ja już przeszłam po prostu. Ja
widziałam tylko, że on je otworzył i
534
00:35:50,783 --> 00:35:54,524
wszedł. Natomiast już dzieci nie
widziałam. Ja byłam z drugiej strony. Ja
535
00:35:54,544 --> 00:35:58,984
byłam z drugiej strony drzwi, tak? Także
nie wiem, czy i jak dzieci zareagowały.
536
00:35:59,144 --> 00:36:03,804
Rozumiem, że ten chłopak był ubrany w
sposób taki współczesny, tak? Czy może w
537
00:36:03,844 --> 00:36:05,984
sposób- Tak, normalnie.
Nie, nie, nie normalne
538
00:36:06,044 --> 00:36:11,183
dżinsy, T-shirt żółty z krótkim rękawkiem.
Jeszcze wie pan, żeby to była jakaś
539
00:36:11,304 --> 00:36:16,576
jeszcze-- dokładnie pamiętam, że żółty,
więc no-Taki kolor też nietypowy jak na
540
00:36:16,616 --> 00:36:22,566
chłopców wtedy przynajmniej, bo to
było tak mniej więcej między rokiem 2002 a
541
00:36:22,656 --> 00:36:26,136
szóstym. Gdzieś mniej więcej tak w tych,
w tych okolicach. Dokładnie nie wiem, w
542
00:36:26,176 --> 00:36:30,116
którym roku, ale no w tamtych czasach
jeszcze się dzieciaki tak nie ubierały, że
543
00:36:30,156 --> 00:36:34,756
chłopiec w żółtej koszulce to takie
było nietypowe. A właśnie on miał tą żółtą
544
00:36:34,806 --> 00:36:37,776
koszulkę. Ja sobie pomyślałam w ten
sposób, że taki odważny chłopak, że ma
545
00:36:37,796 --> 00:36:39,616
żółtą koszulkę. Zresztą pamiętam bardzo
546
00:36:39,696 --> 00:36:41,916
ładny chłopak, bardzo taki... Pamiętam, że
547
00:36:41,936 --> 00:36:46,176
miał czarne włosy, że miał ciemne oczy.
Pamiętam tego chłopaka bardzo dokładnie.
548
00:36:46,216 --> 00:36:48,356
Gdyby mi się to śniło, no to... No nie, no
549
00:36:48,376 --> 00:36:49,756
nie ma takiej opcji w ogóle, żeby mi się
550
00:36:49,796 --> 00:36:51,736
to śniło, bo tak jak mówię, widziałyśmy go
551
00:36:51,776 --> 00:36:53,926
jeszcze potem z mamą moją i moja mama-
552
00:36:53,956 --> 00:36:56,636
No to musiałoby się wam, musiałoby się wam
553
00:36:56,716 --> 00:36:59,406
obu, że to tak ujmę,
przyśnić w tym samym czasie.
554
00:36:59,956 --> 00:37:02,196
No właśnie. I to drugi raz, bo to tak jak
555
00:37:02,276 --> 00:37:07,856
mówię, tego chłopaka na mieście z matką
widziałyśmy z mamą moją dwa dni później,
556
00:37:07,896 --> 00:37:11,596
dwa dni wcześniej było to wydarzenie
w szkole. Także tak jakbyśmy, jakbym
557
00:37:11,636 --> 00:37:16,596
najpierw ja sama przeszła do tego świata
równoległego, a potem drugi raz z mamą.
558
00:37:16,656 --> 00:37:19,776
Ale to też, no bardzo dziwne, to jest
dla mnie. Nie potrafię tego wyjaśnić
559
00:37:19,816 --> 00:37:22,596
absolutnie. No to musiałaby
pani tkwić w tym świecie
560
00:37:22,636 --> 00:37:26,386
równoległym również w momencie,
jak pani rozmawiała z koleżanką z pracy.
561
00:37:26,716 --> 00:37:29,596
Tak, dokładnie. Jakaś
taka kopia tej koleżanki się
562
00:37:29,696 --> 00:37:34,736
zrobiła, że tutaj potwierdziła z jednej
strony istnienie tego chłopaka, a jakiś
563
00:37:34,746 --> 00:37:39,726
czas później nie pamięta w ogóle nic.
Tak. No właśnie, wszystko było takie samo.
564
00:37:39,776 --> 00:37:43,996
Ja naprawdę się nie zorientowałam po
niczym. Absolutnie, że mogłabym być gdzie
565
00:37:44,056 --> 00:37:48,016
indziej niż normalnie pracowałam, niż
normalnie byłam na co dzień, dlatego że
566
00:37:48,056 --> 00:37:52,836
tam byli wszyscy ci sami nauczyciele. Na
przerwie naprawdę zupełnie normalnie to
567
00:37:52,856 --> 00:37:57,076
wszystko przebiegało. To absolutnie
nie był żaden sen. To absolutnie nie były
568
00:37:57,096 --> 00:37:59,236
żadne, nie wiem, czary mary, które mi się
569
00:37:59,256 --> 00:38:01,696
gdzieś tam widziały, albo jakieś hipnozy,
570
00:38:01,736 --> 00:38:05,296
albo jakieś nie wiem, nie mam pojęcia,
jak to wytłumaczyć. Nie mam pojęcia. Po
571
00:38:05,356 --> 00:38:10,516
prostu to było tak normalne, jak codzienna
moja praca i codzienne moje życie w
572
00:38:10,536 --> 00:38:16,636
szkole. Wykluczyła pani rozumiem, że
zobaczenie tego chłopaka mogło wynikać nie
573
00:38:16,656 --> 00:38:21,076
wiem, ze zmęczenia? Chociaż tu właściwie
to pytanie kłóci się z tym, co potem
574
00:38:21,276 --> 00:38:24,416
koleżanka powiedziała, że
on był tam w tym samorządzie.
575
00:38:24,456 --> 00:38:27,156
Tak, tak, tak. Nie, nie, nie, nie byłam
576
00:38:27,216 --> 00:38:31,756
zmęczona, nie miałam żadnych zwidów.
Nic. Absolutnie nie. To było tak realne. To
577
00:38:31,856 --> 00:38:36,256
było tak po prostu na jawie. Wszystko.
Dokładnie wszystko. Pamiętam do dzisiaj,
578
00:38:36,276 --> 00:38:40,096
bo zrobił na mnie wrażenie ten chłopak.
Ja nawet odebrałam jakby jego osobowość
579
00:38:40,176 --> 00:38:41,636
przez to, że on powiedział nie, nie ja
580
00:38:41,776 --> 00:38:44,756
sam, że on sam otworzy te drzwi, to miałam
581
00:38:44,776 --> 00:38:46,676
wrażenie, że to jest taki właśnie fajny,
582
00:38:46,736 --> 00:38:51,876
odważny, mądry chłopak. Taki przez to,
że, że po prostu nie użalał się nad sobą,
583
00:38:51,936 --> 00:38:53,956
tylko że sam chciał te drzwi otworzyć. No
584
00:38:53,976 --> 00:38:55,666
i potem jeszcze ta koleżanka potwierdziła,
585
00:38:55,696 --> 00:38:59,436
że on taki właśnie bardzo fajny, że
on działa w samorządzie i tak dalej.
586
00:38:59,476 --> 00:39:04,016
A czy w zachowaniu tego chłopaka i
towarzyszącej mu później tam kobiety za
587
00:39:04,036 --> 00:39:08,596
drugim razem było coś takiego, jakiegoś
szczególnego, coś takiego uderzającego?
588
00:39:08,616 --> 00:39:14,056
Nic? Nie. Nic, absolutnie. Kobieta też.
Pamiętam tę jego chyba matkę. Pamiętam,
589
00:39:14,076 --> 00:39:18,215
jak była ubrana. Pamiętam jej twarz, bo
była taka naprawdę dystyngowana, ładna
590
00:39:18,336 --> 00:39:23,256
kobieta, młoda kobitka, bo chłopak
miał wtedy. Ja wiem. Ja pracowałam wtedy
591
00:39:23,376 --> 00:39:25,556
jeszcze. To była szkoła podstawowa, nie
592
00:39:25,596 --> 00:39:30,156
gimnazjum. Później do gimnazjum przeszłam.
Czyli to mniej więcej było. To ten
593
00:39:30,176 --> 00:39:34,796
chłopak musiał być w ósmej klasie, wtedy-
No czyli tak pi razy oko, musiał mieć
594
00:39:34,856 --> 00:39:38,746
jakieś czternaście lat. Piętnaście lat,
piętnaście, piętnaście. Coś koło tego.
595
00:39:38,756 --> 00:39:42,816
No bo kobieta około trzydziestu
pięciu mogła mieć. Tak.
596
00:39:42,856 --> 00:39:47,036
Ta interakcja z tym chłopakiem musiała
być nie za długa, prawda? Ale jak to
597
00:39:47,076 --> 00:39:51,676
wyglądało? Jak on się zachowywał
wobec pani? Jak on w ogóle otwarł sobie te
598
00:39:51,716 --> 00:39:55,076
drzwi? Zupełnie normalnie.
Drzwi otworzył sobie
599
00:39:55,136 --> 00:40:00,196
tym kikutem, nacisnął klamkę, lekko
się pochylił do przodu i wszedł. Zupełnie
600
00:40:00,256 --> 00:40:04,436
normalnie. Naprawdę, no nic nie
wskazywałoby na to, że to jest coś
601
00:40:04,496 --> 00:40:07,076
dziwnego w tym wszystkim.
A ta szkoła to jest jakiś
602
00:40:07,736 --> 00:40:12,136
stary budynek. Może, może dałoby się
wytłumaczyć spotkanie z tym chłopakiem
603
00:40:12,216 --> 00:40:15,116
jakimś czymś, co się
wydarzyło tam w przeszłości.
604
00:40:15,136 --> 00:40:19,876
Ale wie pan, to jest taka sytuacja, że
jeśli chodzi o dyrekcję, która dyrekcja,
605
00:40:19,896 --> 00:40:22,376
która tam, z którą rozmawiałam, pracowała
606
00:40:22,556 --> 00:40:28,156
na tym stanowisku i naczelna przynajmniej
piętnaście lat, czyli pamiętałaby
607
00:40:28,176 --> 00:40:32,076
cokolwiek wcześniej. Natomiast
wicedyrektor pracowała wcześniej jako
608
00:40:32,116 --> 00:40:36,445
nauczyciel matematyki, a później jako
właśnie wicedyrektor. Też wiele lat, więc
609
00:40:36,536 --> 00:40:38,476
pamiętałaby cokolwiek wcześniej, gdyby
610
00:40:38,536 --> 00:40:40,476
było kiedykolwiek w szkole, gdyby był taki
611
00:40:40,636 --> 00:40:43,636
uczeń. No więc one nie pamiętały. Budynek
612
00:40:43,736 --> 00:40:46,016
nie jest jakiś bardzo stary. Nie wiem, w
613
00:40:46,056 --> 00:40:48,396
którym roku został wybudowany dokładnie,
614
00:40:48,476 --> 00:40:51,556
ale no nie jest to jakaś zabytkowa szkoła.
615
00:40:51,616 --> 00:40:54,696
No mówię panu, no po prostu nie jestem
w stanie tego w żaden sposób logicznie
616
00:40:54,736 --> 00:40:59,696
wyjaśnić. No takiego ucznia to
więcej osób podejrzewam, by pamiętało.
617
00:40:59,706 --> 00:41:04,216
No właśnie. No właśnie. A tutaj
chłopak niby jest, niby działa w
618
00:41:04,496 --> 00:41:08,236
samorządzie, niby jest rozpoznawalny
ze względu na swoje cechy
619
00:41:09,316 --> 00:41:12,316
fizyczne i koszulkę również. No a tutaj
620
00:41:12,356 --> 00:41:17,216
się okazuje, że nikt go jakoś nie pamięta.
No tak jak mówię, ta dziewczyna od
621
00:41:17,236 --> 00:41:20,576
samorządu na pewno by go pamiętała. Już
622
00:41:20,656 --> 00:41:22,536
mówię. Może dyrekcja rzeczywiście mogłaby
623
00:41:22,556 --> 00:41:24,416
nie pamiętać, ale dziewczyna, która jest
624
00:41:24,476 --> 00:41:26,496
opiekunem samorządu od lat, bo u nas były
625
00:41:26,536 --> 00:41:29,896
takie stanowiska dosyć długoletnie i ona
626
00:41:29,916 --> 00:41:33,596
rzeczywiście chyba, nie wiem, z dziesięć
lat przynajmniej piastowała ten urząd,
627
00:41:33,636 --> 00:41:38,376
jeśli nie dłużej. Zajmowała się właśnie
samorządem szkolnym. No, ona by na pewno
628
00:41:38,416 --> 00:41:40,536
pamiętała, zwłaszcza że z nią rozmawiałam
629
00:41:40,636 --> 00:41:42,536
i jeżeli chłopak działałby w samorządzie
630
00:41:42,836 --> 00:41:47,336
szkolnym, no to opiekun samorządu
musiałby pamiętać takiego chłopaka.
631
00:41:47,356 --> 00:41:49,116
A gdy pani pytała tego chłopaka, to nie
632
00:41:49,136 --> 00:41:53,936
było z jej strony jakiegoś zawieszenia.
Od razu powiedziała kim on jest?
633
00:41:53,946 --> 00:41:57,611
Od razu, tak od razu.No teraz jak
powiedziałam, że ten chłopak bez rąk. No
634
00:41:57,672 --> 00:41:59,971
co to za chłopak bez rąk? Ja zapytałam Co
635
00:41:59,982 --> 00:42:01,591
to jest za chłopak bez rąk? Bo widziałam
636
00:42:01,631 --> 00:42:04,091
takiego na górze na korytarzu. A ona mówi
637
00:42:04,252 --> 00:42:06,582
A wiesz co? To jest taki chłopak, który,
638
00:42:06,591 --> 00:42:08,591
który właśnie pracuje w samorządzie, który
639
00:42:08,611 --> 00:42:10,832
jest bardzo zdolny, nie potrzebuje nawet
640
00:42:10,852 --> 00:42:14,452
notatek, Wszystko pamięta z
lekcji. Ja to dokładnie pamiętam.
641
00:42:14,491 --> 00:42:19,011
No krótko mówiąc, dziwna sprawa. Tutaj
już żadne pytania kolejne mi sięęę nie
642
00:42:19,051 --> 00:42:23,832
nasuwają na myśl. Bardzo bym powiedział
taki osobliwy przypadek. Wszystko by
643
00:42:23,852 --> 00:42:28,111
wskazywało na to, że ten chłopak
rzeczywiście istniał, ale no jakoś tak się
644
00:42:28,332 --> 00:42:32,692
rozmył zarówno w tym świecie, jak i w
pamięci osób, które powinny go pamiętać.
645
00:42:32,712 --> 00:42:36,071
No tak- No tak. Taka ciekawa-
Tak, tak. Ciekawa rzecz.
646
00:42:36,111 --> 00:42:39,912
Druga moja przygoda, nie wiem, jak
to nazwać. Też bardzo dziwna i też ze
647
00:42:39,971 --> 00:42:44,932
świadkami. Wracaliśmy znad
morza z rodzicami moimi. Ja i mój mąż
648
00:42:44,942 --> 00:42:47,212
siedzieliśmy z tyłu. Mój tata prowadził
649
00:42:47,252 --> 00:42:52,392
samochód, moja mama siedziała obok i
już w pobliżu naszego miejsca zamieszkania.
650
00:42:52,412 --> 00:42:54,892
Przejeżdżaliśmy przez taką wioskę przed
651
00:42:54,932 --> 00:43:00,491
samym miastem i natrafiliśmy po drodze
na policję, która blokowała przejazd i
652
00:43:00,772 --> 00:43:05,272
skierowała nas na boczną drogę, żeby
przejechać drogą równoległą, żeby ich
653
00:43:05,332 --> 00:43:07,511
minąć. No i pojechaliśmy. Właśnie tata
654
00:43:07,571 --> 00:43:10,111
skręcił, pojechaliśmy w prawo, na tą drogę
655
00:43:10,131 --> 00:43:16,272
równoległą i górą. Przejechaliśmy spory
kawałek. No i tata zjechał na dół, żeby
656
00:43:16,491 --> 00:43:21,651
już wjechać na tą drogę prowadzącą
wprost do naszego miasta. No i co się
657
00:43:21,692 --> 00:43:25,971
okazało? Że zjechaliśmy znowu przed tą
policją, w tym samym miejscu, z którego
658
00:43:26,011 --> 00:43:28,372
odjeżdżaliśmy. To było bardzo dziwne. No
659
00:43:28,412 --> 00:43:32,352
ale dobra, pomyśleliśmy w tej chwili, że
no dobra, no może tata gdzieś tam, nie
660
00:43:32,392 --> 00:43:35,991
wiem, coś źle pojechał, może nie
wiem, może za krótki ten kawałek zrobił na
661
00:43:36,051 --> 00:43:37,952
górze. W takim razie jedźmy jeszcze tą
662
00:43:37,971 --> 00:43:40,991
drogą równoległą, dłuższy kawałek i powiem
663
00:43:41,002 --> 00:43:45,752
panu, że jeździliśmy tak. Moja mama to
była w szoku. Naprawdę? Bo nawet mój
664
00:43:45,812 --> 00:43:50,551
ojciec, który jest totalnie, totalnie
niewierzący w żadne paranormalne sytuacje,
665
00:43:50,611 --> 00:43:53,912
absolutnie nigdy w takie rzeczy
nie wierzył. W nic, ze wszystkiego się
666
00:43:53,932 --> 00:43:56,151
naśmiewa, to nawet mój ojciec był zielony
667
00:43:56,192 --> 00:43:58,151
na twarzy, jak się zorientował, że czwarty
668
00:43:58,212 --> 00:44:03,482
czy piąty raz jedzie tą drogą równoległą
i to robi dużo kilometrów, żeby już na
669
00:44:03,571 --> 00:44:07,171
pewno wymijać tą policję i
wjeżdżamy ciągle przed nią.
670
00:44:07,192 --> 00:44:11,341
Rozumiem, że to był cały czas za każdym
razem jeden i ten sam patrol. Jeden i
671
00:44:11,352 --> 00:44:14,892
jedni ci sami funkcjonariusze
tam stali. Tak? Tak, tak, tak.
672
00:44:14,912 --> 00:44:17,511
No tak jakby doszło do jakiegoś nie wiem,
673
00:44:17,571 --> 00:44:20,712
jak to ująć zapętlenia, tak jakby was coś
674
00:44:20,772 --> 00:44:24,162
przerzucało cały czas w jedno i
to samo miejsce, tak jakby jakaś-
675
00:44:24,162 --> 00:44:28,732
Dokładnie tak. Siła się wami bawiła, tak?
Takie mam wrażenie. No mówię panu, ja
676
00:44:29,071 --> 00:44:31,432
siedziałam z tyłu z mężem i my też byliśmy
677
00:44:31,452 --> 00:44:35,372
w szoku, ale w takim szoku, w jakim był
mój ojciec, to ja czegoś takiego jeszcze
678
00:44:35,392 --> 00:44:39,131
nie widziałam. Mój ojciec naprawdę jest
osobą totalnie niewierzącą w nie, a był
679
00:44:39,171 --> 00:44:41,531
zielony. Był zielony, bo my pojechaliśmy
680
00:44:41,611 --> 00:44:44,212
drogą równoległą. Mama mówi przejedź sześć
681
00:44:44,272 --> 00:44:48,312
kilometrów, no to przejechaliśmy sześć.
Zjeżdżamy znowu przed policją, przejedź
682
00:44:48,352 --> 00:44:50,372
dziesięć kilometrów, znowu zjeżdżamy przed
683
00:44:50,432 --> 00:44:52,892
policją, przejedź piętnaście kilometrów.
684
00:44:52,912 --> 00:44:57,461
No mówi , coś jest nie w porządku. No
coś to się dzieje nie tak. No i mój ojciec
685
00:44:57,531 --> 00:45:01,692
naprawdę nawet się nie odezwał, bo
widziałam, że był tak zszokowany. To też
686
00:45:01,732 --> 00:45:07,131
była bardzo dziwna sytuacja. Bardzo.
Ja pamiętam, że już parę takich historii z
687
00:45:07,171 --> 00:45:11,292
przerzuceniami ludzi w
samochodach na trasie razem z
688
00:45:11,332 --> 00:45:16,551
samochodem było już mówią świadkowie.
Natomiast tam doszło, z-- jeżeli dobrze
689
00:45:16,611 --> 00:45:21,011
pamiętam, za każdym razem doszło do
urwania się filmu u wszystkich świadków i
690
00:45:21,051 --> 00:45:25,091
dopiero po czasie się orientowali, że
znaleźli się zupełnie gdzie indziej niż
691
00:45:25,111 --> 00:45:29,252
powinni. Tutaj rozumiem, wszyscy,
wszyscy cały czas pamiętają przebieg tego
692
00:45:29,292 --> 00:45:32,721
zdarzenia, tak? Tak, tak, tak.
Świadomi byliśmy cały czas.
693
00:45:32,772 --> 00:45:37,102
Nic nam nie uciekło, nic nam się nie
rozmyło. Absolutnie. Cały czas po prostu,
694
00:45:37,111 --> 00:45:41,571
jak jechaliśmy tą równoległą drogą,
ona jest tak trochę wyżej niż ta, którą
695
00:45:41,631 --> 00:45:43,680
jechaliśmy główną, czyli tą równoległą.
696
00:45:43,712 --> 00:45:46,741
Jak jechaliśmy, to cały czas
pamiętam, jak mama pilnowała
697
00:45:47,412 --> 00:45:50,372
. Przejedź jeszcze kawałek, przejedź
jeszcze kawałek, przejedź jeszcze ze trzy
698
00:45:50,452 --> 00:45:52,511
kilometry, przejedź jeszcze i tak naprawdę
699
00:45:52,571 --> 00:45:54,801
za każdym razem, za każdym razem. Dobra,
700
00:45:54,872 --> 00:45:57,332
zjeżdżamy w dół i znowu policja i nawet ci
701
00:45:57,352 --> 00:46:01,312
policjanci już na nas patrzyli dziwnie.
No też bym się chyba na ich miejscu
702
00:46:01,352 --> 00:46:05,212
zdziwił, widząc któryś raz jeden i ten
sam samochód nadjeżdżający z tej samej
703
00:46:05,252 --> 00:46:07,652
strony, tak? Z tej
samej strony, dokładnie.
704
00:46:07,852 --> 00:46:12,912
Z tej samej strony. Dodajmy, mimo że
próbowaliście, jeżeli dobrze rozumiem,
705
00:46:12,971 --> 00:46:17,261
jechać za każdym razem jakąś inną
trasą, jakąś inną drogą zmienić, tak?
706
00:46:17,392 --> 00:46:22,372
Równoległą drogą do tej głównej jechaliśmy
i ta równoległa droga była. Dosłownie
707
00:46:22,412 --> 00:46:24,852
trzeba było przejechać w prawo, nie wiem,
708
00:46:24,892 --> 00:46:27,232
dwieście metrów w prawo i droga równoległa
709
00:46:27,312 --> 00:46:31,732
była. Nawet była. No jakby się uprzeć,
jakby tam nie było liści. No wtedy było
710
00:46:31,792 --> 00:46:33,372
lato. Jakby nie było liści na drzewach, to
711
00:46:33,392 --> 00:46:37,352
by było widać te dwie trasy równoległe.
Czyli wtedy byśmy widzieli po prostu, że
712
00:46:37,392 --> 00:46:39,551
ta policja stoi tutaj na przykład. Ale
713
00:46:39,611 --> 00:46:42,162
były liście, to było lato, nie było widać.
714
00:46:42,272 --> 00:46:46,752
Jeżeli dobrze pamiętam, było was tam
wtedy w tym samochodzie cztery osoby. Tak?
715
00:46:46,772 --> 00:46:49,772
Czwórka- Tak, tak mhm. Wszyscy
zapamiętaliście to zdarzenie tak
716
00:46:49,912 --> 00:46:54,111
samo? Były potem- Tak, tak, tak
Jakieś dyskusje po tym jak już-- jak było
717
00:46:54,152 --> 00:46:57,091
po wszystkim? Tak. Tata
pamięta do dzisiaj, mama również
718
00:46:57,171 --> 00:47:00,732
pamięta. No z mężem nie jestem, więc
nie mam z nim kontaktu. Natomiast rodzice
719
00:47:00,792 --> 00:47:04,272
pamiętają do dzisiaj tę
sytuację i nie potrafią jej wyjaśnić.
720
00:47:04,432 --> 00:47:06,812
A czy w trakcie tego zdarzenia, w trakcie
721
00:47:07,372 --> 00:47:12,892
pogonywania trasy, w trakcie prób jakby
ominięcia tego glitcha w rzeczywistości,
722
00:47:12,932 --> 00:47:17,832
że to tak ujmę, zauważyliście
może w otoczeniu coś nietypowego?
723
00:47:17,892 --> 00:47:22,341
Nie. Zupełnie normalna droga, jakieś
dzieciaki bawiące się przy drodze. Nie,
724
00:47:22,392 --> 00:47:27,292
nic takiego. Nic nie, nic nas nie
zaniepokoiło. Przynajmniej nic nie rzucało
725
00:47:27,432 --> 00:47:32,172
się w oczy. No wiadomo, że-że gdyby
coś było tak oczywistego, że to byśmy się
726
00:47:32,192 --> 00:47:35,432
zastanowili, że rzeczywiście jesteśmy
w jakimś innym świecie, albo coś nie tak
727
00:47:35,452 --> 00:47:40,531
jest. Ale nie, nic nie zwróciło naszej
uwagi. To była taka droga, ta równoległa
728
00:47:40,612 --> 00:47:43,832
wyżej. To była taka droga przez takie małe
729
00:47:43,872 --> 00:47:49,712
jakieś wioseczki. I tam te dzieciaki się
bawiły przy ulicy. Mijaliśmy domki. Za
730
00:47:49,752 --> 00:47:53,792
każdym razem jechaliśmy dalej, żeby
więcej tych domów minąć. Sprawdzaliśmy na
731
00:47:53,812 --> 00:47:58,031
kilometr na liczniku, żeby sprawdzić,
czy na pewno przejechaliśmy już na tyle
732
00:47:58,112 --> 00:48:02,301
daleko, że wie pan, no na logikę to by
wystarczyło kilometr dalej pojechać, tak?
733
00:48:02,352 --> 00:48:06,892
Albo dwieście metrów, żeby zjechać
za policją. A my jechaliśmy kilometrami.
734
00:48:06,912 --> 00:48:11,372
Pamiętam, że to nam zeszło nam to wtedy
z godzina chyba nam zeszła z tym, z tym
735
00:48:11,591 --> 00:48:16,051
dojazdem do-do tej głównej trasy, bo
jechaliśmy kilka razy przez-przez właśnie
736
00:48:16,112 --> 00:48:19,712
tą drogę równoległą. No nie
wiem, cztery, pięć razy na pewno.
737
00:48:19,812 --> 00:48:24,511
No to tym bardziej policjanci mieli, mieli
prawo się zdziwić waszym widokiem, że
738
00:48:25,212 --> 00:48:30,051
któryś już raz w ciągu dosyć krótkiego
czasu ten sam samochód nadjeżdża z tej
739
00:48:30,152 --> 00:48:33,011
samej strony. Rozumiem, że cały czas ci
740
00:48:33,071 --> 00:48:36,252
sami policjanci, ten sam patrol i te same
741
00:48:36,312 --> 00:48:38,502
obiekty, te same domy
mijane po drodze. Tak,
742
00:48:39,471 --> 00:48:42,852
tak. Znaczy, wie pan co? Tam nie ma
jakichś obiektów akurat na tym odcinku
743
00:48:42,952 --> 00:48:47,272
trasy. Jest po prostu-- są drzewa przy
ulicy i dalej jest jakieś, jakieś pola są
744
00:48:47,292 --> 00:48:51,272
za drzewami. No, za każdym razem to
wszystko tam wyglądało tak samo, tak?
745
00:48:51,452 --> 00:48:54,792
Tak, tak, tak. I jeszcze
jedna rzecz. Zawsze jak
746
00:48:54,872 --> 00:48:58,212
zjeżdżaliśmy przed policją, byliśmy
bezpośrednio przed policją. Nie było
747
00:48:58,232 --> 00:49:02,192
żadnego samochodu przed nami, tylko
byliśmy my. Tak jakbyśmy byli sami na
748
00:49:02,212 --> 00:49:06,952
trasie. To może być dziwne ewentualnie.
A pani pamięta może, który to był rok?
749
00:49:06,991 --> 00:49:12,692
Może ktoś, może któryś z tych policjantów
by pamiętał jakimś? Jest szansa, że-że
750
00:49:12,732 --> 00:49:16,212
może, może kiedyś- Oj, nie.
Nie sądzę. Nie powiem panu, nie
751
00:49:16,232 --> 00:49:18,412
mam pojęcia, który to był-- który mógł to
752
00:49:18,452 --> 00:49:21,051
być rok. Na pewno to był któryś rok przed
753
00:49:21,112 --> 00:49:24,312
rokiem 2008. Ale który rok, to nie wiem.
754
00:49:24,321 --> 00:49:26,832
Musiało to być przed 2008. Ale który rok,
755
00:49:26,852 --> 00:49:30,332
to nie mam pojęcia. No nie zwróciłam
na to uwagi wtedy, bo nie było to dla mnie
756
00:49:30,352 --> 00:49:33,091
jakoś tak aż bardzo ważne. Poza tym wie
757
00:49:33,152 --> 00:49:38,192
pan, no takiego radia wtedy nie było,
więc nie musiałam zapamiętywać, kiedy.
758
00:49:38,252 --> 00:49:41,401
No Paranormalium już wtedy
istniało, ale jako strona internetowa-
759
00:49:41,412 --> 00:49:43,591
Aha, a no to ja nie wiedziałam!
-także jeszcze nie mieliśmy, nie mieliśmy
760
00:49:43,612 --> 00:49:46,971
takiego zasięgu. Także. No także, także,
761
00:49:46,991 --> 00:49:52,232
także tak. Tam nie było możliwości, żeby
na tej drodze coś pomylić, przypadkiem
762
00:49:52,932 --> 00:49:55,482
w-w-jechać w jakiś zakręt i
jeszcze raz się tam znaleźć?
763
00:49:55,511 --> 00:49:58,792
Nie, nie, nie, dlatego, że to były
równoległe drogi. Tam nie było żadnych
764
00:49:58,852 --> 00:50:03,442
wykrętów. Są po prostu dwie równoległe
drogi. To jest na odcinku Kunów-Ostrowiec
765
00:50:03,471 --> 00:50:08,051
Świętokrzyski. To są dwie równoległe
drogi. Jedna wiedzie przez miasteczka,
766
00:50:08,091 --> 00:50:12,892
jakieś wioseczki na górze, a druga właśnie
przez Kunów do Ostrowca. My tą główną
767
00:50:12,952 --> 00:50:17,172
trasą przez Kunów jechaliśmy i przed
Kunowem właśnie stała policja. I stąd
768
00:50:17,192 --> 00:50:20,471
przed tym Kunowem bez
przerwy zjeżdżaliśmy w ciągu rejka.
769
00:50:20,511 --> 00:50:24,192
Tutaj nie wiem, jak to skomentować.
No właściwie jedyne, co mi przychodzi do
770
00:50:24,232 --> 00:50:28,221
głowy to-to glitch w rzeczywistości.
Glitch w naszej matrixie.
771
00:50:28,221 --> 00:50:31,961
No tak myślę. Tak myślę. Jeszcze powiem
panu jedną ciekawostkę, bo to też jest--
772
00:50:32,051 --> 00:50:35,452
też mnie to zastanawia. Może
pan słyszał gdzieś o tym któryś
773
00:50:36,511 --> 00:50:39,162
z słuchaczy radia, może gdzieś wspominał.
774
00:50:39,232 --> 00:50:40,852
Bo dla mnie to też jest bardzo dziwne. Do
775
00:50:40,892 --> 00:50:42,991
niedawna jeszcze miałam taką sytuację, że
776
00:50:43,051 --> 00:50:47,571
zawsze jak zasnęłam, to budził mnie dźwięk
telefonu albo domofonu, ale nigdy nie
777
00:50:47,632 --> 00:50:52,112
dzwonił telefon i nigdy nie dzwonił
domofon. A budził mnie tak przerażającym,
778
00:50:52,232 --> 00:50:58,551
głośnym dźwiękiem, że zawsze aż trepało
mi serce. I potem obejrzałam kiedyś tam
779
00:50:58,612 --> 00:51:00,712
Matrix, bo to ja miałam to latami całymi
780
00:51:00,772 --> 00:51:03,471
to budzenie przez dźwięk telefonu. I potem
781
00:51:03,511 --> 00:51:08,551
oglądałam Matrix i tam też ten telefon
odgrywał takie-- taką ważną rolę, że
782
00:51:08,591 --> 00:51:14,612
wybudzał jakby z tego, z tej
rzeczywistości śnionej do tej normalnej. I
783
00:51:14,692 --> 00:51:18,152
zwróciłam na to uwagę, dlatego ten
telefon był dla mnie taki dziwny. Też coś
784
00:51:18,172 --> 00:51:20,810
takiego— nie wiem, nie
potrafię tego wyjaśnić.
785
00:51:20,931 --> 00:51:23,692
Za każdym razem ten
telefon brzmiał tak samo, tak?
786
00:51:23,732 --> 00:51:28,752
Tak. Za każdym razem brzmiał tak samo.
Nawet jak zmieniłam dzwonek, to jednak on
787
00:51:28,832 --> 00:51:34,072
dzwonił zawsze tym samym dzwonkiem.
Także nie tak jak mój telefon. Mój telefon,
788
00:51:34,112 --> 00:51:37,892
który miałam na przykład przy łóżku
gdzieś tam. Tylko zawsze dzwonił to tak jak
789
00:51:37,952 --> 00:51:42,172
typowy telefon, taki stary kiedyś
dzwoniący o tak. No tutaj jedyne co mi się
790
00:51:42,852 --> 00:51:48,352
nasuwa na myśl, to taka myśl
o śnie. Osobliwie, osobliwie
791
00:51:48,692 --> 00:51:53,072
silnej wizji sennej, która potrafi
wybudzić czasami. Czasem ludziom się
792
00:51:53,131 --> 00:51:55,832
zdarza, że sen okazuje się na tyle, że to
793
00:51:55,872 --> 00:51:59,952
tak ujmę głośne, że-że ludzie się budzą.
No także. Ale tak jak mówię, nie jestem
794
00:51:59,971 --> 00:52:02,852
tutaj jakimś ekspertem
od tematyki sennej, może-
795
00:52:02,872 --> 00:52:07,172
Ale nie słyszał pan nigdy o
takim przypadku, że ten telefon?
796
00:52:07,272 --> 00:52:09,011
Mnie się kiedyś zdarzyło, ale to było we
797
00:52:09,091 --> 00:52:15,232
wczesnym moim dzieciństwie, że słyszałem
we śnie muzykę nagle jakąś taką, taki
798
00:52:15,312 --> 00:52:19,051
krótki, jakby dżingiel muzyczny i się
obudziłem potem. Ale to mi się jeden raz
799
00:52:19,112 --> 00:52:22,652
zdarzyło. Aha. A mnie,
powiem panu, setki razy.
800
00:52:22,732 --> 00:52:25,631
Niezbadane są możliwości naszego umysłu,
801
00:52:25,672 --> 00:52:28,252
prawda? Nie wiemy, nie wiemy, co się, co
802
00:52:28,312 --> 00:52:33,652
się dzieje w naszych głowach tak do
końca w momencie, gdy śpimy, tak? No tak.
803
00:52:35,232 --> 00:52:39,852
W podcastcie mówią świadkowie. Mieliśmy
już kilka historii o tym, jak to jakiś
804
00:52:39,892 --> 00:52:44,531
nieznany czynnik wyłączył świadkowi
świadomość i podczas jazdy samochodem
805
00:52:44,572 --> 00:52:49,011
przeniósł go w inne miejsce. Co jednak
powiecie Państwo na bezkształtnego
806
00:52:49,072 --> 00:52:53,872
czarnego bloba, połykającego cały
samochód? Taka właśnie historia
807
00:52:53,952 --> 00:52:59,312
przytrafiła się ostatniemu z naszych
dzisiejszych rozmówców. Posłuchajmy.
808
00:53:01,163 --> 00:53:06,223
No, przynajmniej z SMS-ów, które-- do
których dotarłem w moim telefonie, to całe
809
00:53:06,283 --> 00:53:12,924
zdarzenie miało miejsce 20 stycznia
2023 roku. Generalnie banalna
810
00:53:12,964 --> 00:53:18,544
sytuacja. Znajomy do mnie dzwoni, że
dojeżdża PKM-em do Piły, no ale kolejny
811
00:53:18,604 --> 00:53:22,844
transport znowu PKS-em do Trzcianki,
bo chciał się dostać do Trzcianki. No ma za
812
00:53:22,864 --> 00:53:24,783
tam parę ładnych godzin. No i po prostu
813
00:53:25,084 --> 00:53:27,384
jako znajomy zadzwonił, czy nie byłbym go
814
00:53:27,404 --> 00:53:29,844
w stanie podrzucić po prostu do domu. No,
815
00:53:30,084 --> 00:53:32,584
że z Piły do Trzcianki mam rzut beretem,
816
00:53:32,604 --> 00:53:35,243
bo tam gdzieś bodajże pięć kilometrów. No
817
00:53:35,283 --> 00:53:38,344
to nie ma problemu. Tak? Spoko. No więc
818
00:53:38,364 --> 00:53:40,924
przyjechałem po niego na pickup. Jedziemy,
819
00:53:40,984 --> 00:53:44,803
opowiadamy sobie i w momencie--
to też jest taka ciekawostka z tej całej
820
00:53:44,844 --> 00:53:47,783
opowieści, że jak byliśmy na bo-- momencie
821
00:53:48,004 --> 00:53:50,344
trasy od Piły do Trzcianki, przejeżdżamy
822
00:53:50,364 --> 00:53:54,803
przez Stobno, taką miejscowość.
Tam jest fajne jezioro, na które zresztą za
823
00:53:54,844 --> 00:53:59,384
dzieciaka często z tatą jeździłem. I w
momencie, jak byliśmy koło tego jeziora,
824
00:53:59,464 --> 00:54:03,924
coś tak jakoś dziwnie się poczułem. Ale
hmm... Jak to nazwać? No nie, że strach,
825
00:54:03,964 --> 00:54:07,404
tylko... no nie wiem, jakoś tak dziwnie
się poczułem. Tak kurczę, uważałem na
826
00:54:07,444 --> 00:54:11,364
drogę, bo straszne warunki były wtedy
na drodze i tak starałem się skupić, że
827
00:54:11,384 --> 00:54:18,243
czułem, że może ktoś wyjedzie zza zakrętu
czy coś. No generalnie no było ciemno,
828
00:54:18,344 --> 00:54:20,004
mimo że była wczesna godzina, bo to mówię
829
00:54:20,024 --> 00:54:25,533
gdzieś tam 18:00, 19:00, tak kojarzę
ten moment. No to warunki były słabe i nie
830
00:54:25,564 --> 00:54:29,183
wiem, no na tej wysokości czułem
jakiś taki nie wiem. Tak jakby intuicja
831
00:54:29,203 --> 00:54:33,604
podpowiadała, że na coś zwracać
uwagę. Ale, ale nic się nie wydarzyło. Ok,
832
00:54:33,763 --> 00:54:36,163
zawiozłem kolegę pod adres, pożegnaliśmy
833
00:54:36,203 --> 00:54:38,723
się i dlatego tak bardzo tą historię też
834
00:54:38,763 --> 00:54:42,234
zapamiętałem, bo byłem strasznie głodny
i zadzwoniłem do żony, że już jestem w
835
00:54:42,323 --> 00:54:44,564
Trzciance, odwiozłem kolegę, no i żeby już
836
00:54:44,624 --> 00:54:47,223
wstawiła tam jedzonko, że jak dojadę, no
837
00:54:47,263 --> 00:54:49,944
bo trasa znowu z Trzcianki do Piły, no to
838
00:54:49,964 --> 00:54:54,504
jest jakieś tam no max pół godziny. No
i okej. No i proszę sobie wyobrazić, że
839
00:54:54,564 --> 00:55:00,944
wracam i jestem znowu na wysokości tego
jeziora i widzę taką mgłę, ale nie białą
840
00:55:00,964 --> 00:55:06,823
mgłę, tylko czarną, ale taka czerń
najprawdziwsza z czerni. No, no, no taka.
841
00:55:06,844 --> 00:55:11,683
Tylko że ona nie zajmowała jakby, jak
standardowa mgła, że ją widzimy gdzieś
842
00:55:12,384 --> 00:55:14,163
nad jezdnią czy coś, tylko to był taki
843
00:55:14,183 --> 00:55:18,984
jakby fragment takiej gęstej czarnej
mgły. Generalnie tak jadę samochodem i tak
844
00:55:19,004 --> 00:55:21,404
patrzę na mgłę i ona była dość mała, bo to
845
00:55:21,424 --> 00:55:23,783
było takie jakby coś lepkiego. No tak,
846
00:55:23,803 --> 00:55:25,924
tak to wyglądało tak przed laską samochodu
847
00:55:25,964 --> 00:55:28,344
i nie czułem jakiegoś niepokoju ani nic.
848
00:55:28,384 --> 00:55:32,933
Dopiero w pewnym momencie, jak zobaczyłem,
że ta mgła wnika do samochodu, to się
849
00:55:32,944 --> 00:55:36,533
wtedy dopiero wystraszyłem. Mówię
kurczę, co się dzieje? I ta mgła jakby mnie
850
00:55:36,564 --> 00:55:42,243
otoczyła. A to był ułamek sekundy i
znikła. No i dobra, jadę dalej i nagle
851
00:55:42,344 --> 00:55:46,904
patrzę, a jestem znowu przed Stobnem.
Mówię no kurczę, co jest grane? Nie mówię,
852
00:55:46,913 --> 00:55:51,104
no przecież pijany nie jestem. Ten. No
kurde, no przecież ja już tędy jechałem,
853
00:55:51,124 --> 00:55:55,604
nie? I za chwilę żona do mnie dzwoni.
Gdzie ty jesteś? Czekam tam z kolacją i
854
00:55:55,663 --> 00:55:57,743
tak dalej. I to tym bardziej potwierdzało
855
00:55:57,823 --> 00:56:01,163
właśnie to, że coś tu jest nie halo. Ja
mówię ty, no wyobraź sobie, że jak do
856
00:56:01,203 --> 00:56:05,183
ciebie dzwoniłem, to już byłem przy
jeziorze, a teraz jestem znowu przed
857
00:56:05,223 --> 00:56:07,844
jeziorem. No i tam wiadomo, śmiechy, hihy.
858
00:56:07,864 --> 00:56:11,723
No ale historia o tyle ciekawa, że jak
wróciliśmy i zaczęliśmy patrzeć z żoną w
859
00:56:11,763 --> 00:56:16,544
telefony i nasze połączenia, to jechałem
ponad godzinę z Trzcianki do Piły, nie
860
00:56:16,604 --> 00:56:21,444
zatrzymując się, gdzie nie było żadnej
kraksy ani nic. Po prostu jechałem. Droga
861
00:56:21,504 --> 00:56:26,573
była pusta, więc no to taka ciekawostka,
taka jakby teleportacja bym powiedział.
862
00:56:26,624 --> 00:56:31,723
No wypisz wymaluj błąd w Matrixie.
No coś w ten deseń, coś w ten deseń.
863
00:56:31,743 --> 00:56:34,864
Postaram się opisać tą mgłę, bo może nazwa
864
00:56:34,944 --> 00:56:40,283
Mgła jest dość błędna, bo mgła jest
taka prześwitująca, taka no mgła, a to było
865
00:56:40,344 --> 00:56:43,564
takie czarne, to było tak, jak pan patrzy
866
00:56:43,624 --> 00:56:45,763
przez szybę, na przykład jadąc samochodem,
867
00:56:45,803 --> 00:56:47,743
to, to nawet całej szyby nie pokrywało,
868
00:56:47,783 --> 00:56:50,524
patrząc na to. To było takie glutowe, bym
869
00:56:50,544 --> 00:56:52,404
powiedział. Boże, jakie głupie określenie,
870
00:56:52,444 --> 00:56:55,894
ale no inaczej tego nie nazywam, bo
to było takie gęste, takie. I tak się sam
871
00:56:55,924 --> 00:56:57,743
zastanawiałem, mówię: "Co to kurczę jest?"
872
00:56:57,904 --> 00:57:02,344
Ale dopiero w momencie, jak to wkroczyło
do-do pojazdu i zobaczyłem to w środku
873
00:57:02,413 --> 00:57:06,163
pojazdu, to dopiero wtedy się
wystraszyłem, bo wcześniej jakoś tak po
874
00:57:06,203 --> 00:57:08,723
prostu byłem zafascynowany widokiem, ale
875
00:57:08,743 --> 00:57:10,624
nie czułem strachu. Ale w momencie, jak to
876
00:57:10,663 --> 00:57:14,323
się znalazło w kabinie, mówię o kurczę,
nie. I wtedy tak przez ułamek sekundy
877
00:57:14,364 --> 00:57:16,364
poczułem strach, a nagle znowu znajduję
878
00:57:16,404 --> 00:57:19,823
się-- i tu jest też ten punkt, który
panu wysłałem, bo on jest taki dość
879
00:57:19,863 --> 00:57:23,944
charakterystyczny, że jak się wjeżdża
do tej miejscowości Stobno, to są takie
880
00:57:23,984 --> 00:57:27,544
drzewa i ja znowu widzę te drzewa, mówię
no kurde, no przecież ja tu już byłem,
881
00:57:27,584 --> 00:57:30,124
nie? No taki właśnie błąd w Matrixie. No
882
00:57:30,183 --> 00:57:33,404
krótkie, ale treściwe i wydaje
mi się, że rzeczywiście no
883
00:57:34,304 --> 00:57:37,404
jak mówię, synchronizowaliśmy telefony
z żoną i tak dalej, i żona się pyta: "Ale
884
00:57:37,444 --> 00:57:40,183
gdzie ty byłeś i gadałeś z
nim czy coś?" Mówię: "Nie no,
885
00:57:40,194 --> 00:57:43,564
odstawiłem go i wracałem bezpośrednio
do domu. Jeszcze dzwoniłem, żebyś ustawiła
886
00:57:43,584 --> 00:57:46,984
kolację." No to też mieliśmy
jakiś tam wyznacznik czasowy.
887
00:57:47,044 --> 00:57:51,714
A z perspektywy żony ile
czasu minęło, zanim pan dotarł?
888
00:57:51,723 --> 00:57:55,124
No cała podróż w momencie od
momentu zadzwonienia do niej. No to-
889
00:57:55,144 --> 00:58:01,024
Może ile, ile zwykle trwa podróż z
tego miejsca? Ile powinna trwać, a ile
890
00:58:01,064 --> 00:58:03,344
trwała tak naprawdę?
Maksymalnie trzydzieści minut,
891
00:58:03,384 --> 00:58:06,304
maksymalnie. Ale to już naprawdę jakby tam
892
00:58:06,344 --> 00:58:11,084
nie wiem, jechać tak typowo przepisowo,
to, to max trzydzieści minut, a na pewno
893
00:58:11,183 --> 00:58:13,924
było to ponad godzinę.
Czyli tak jakby pana cofnęło i
894
00:58:13,944 --> 00:58:18,283
jednocześnie wycięło panu pół godziny
czasu. Mniej więcej. Tak, dokładnie tak.
895
00:58:19,044 --> 00:58:23,863
A GPS coś zauważył? Coś się nagrało,
nie wiem, na smartfonie, w mapach, w jakimś
896
00:58:23,924 --> 00:58:27,424
innym urządzeniu? Akurat
tego nie używałem, bo to jest tak
897
00:58:27,504 --> 00:58:29,763
dla mnie znana trasa, że jeżdżę tym tak
898
00:58:29,823 --> 00:58:35,104
często, że nawet nie włączałem GPS-a.
Więc tutaj, tutaj jedyne, co jest jakby
899
00:58:35,163 --> 00:58:39,464
potwierdzeniem tej teorii, to moment
połączenia się z żoną i dotarcia do domu.
900
00:58:39,504 --> 00:58:41,413
No bo tak samo później, bo ja najpierw jej
901
00:58:41,444 --> 00:58:45,743
to opowiedziałem i oczywiście no śmiechy,
hihy. No ale później już tak wieczorem
902
00:58:45,823 --> 00:58:48,904
już po kolacji i tak dalej zaczęliśmy to
analizować, bo ona widziała, że jestem
903
00:58:48,964 --> 00:58:53,924
strasznie przejęty tą całą historią i
mówię kurczę, no jakaś teleportacja, nie?
904
00:58:53,944 --> 00:58:57,823
No i tak dalej. Ja w ogóle nie mogłem
zasnąć i później cały czas myślałem o tym
905
00:58:57,904 --> 00:59:02,484
i no i ciągle mi to gdzieś tam
jakby wypala.Na mózgownicę.
906
00:59:02,544 --> 00:59:05,384
Zawsze, gdy słyszę podobne zdarzenia z ust
907
00:59:05,723 --> 00:59:08,803
kierowców, którzy doświadczyli tego typu
908
00:59:09,464 --> 00:59:12,144
fenomenu, zawsze pojawia mi się pytanie w
909
00:59:12,223 --> 00:59:17,644
głowie czy takie kwestie wie pan...
Gdyby doszło do na przykład zaśnięcia za
910
00:59:17,683 --> 00:59:23,044
kierownicą czy czegoś podobnego, to
skutkowałoby to zagrożeniem, jakimś
911
00:59:23,053 --> 00:59:28,464
wypadkiem, prawda? A tutaj nic, do jakiejś
żadnej groźnej sytuacji rozumiem nie
912
00:59:28,524 --> 00:59:31,022
doszło. Absolutnie nie.
Ale najlepsze było to, że
913
00:59:31,044 --> 00:59:34,964
byłem tak głodny, bo naprawdę byłem
głodny, że tak mi zależało, żeby tak
914
00:59:34,984 --> 00:59:38,124
szybko być w domu, bo byłem głodny,
bo jak znajomy do mnie zadzwonił, żeby go
915
00:59:38,163 --> 00:59:41,844
odebrać, to mówię no dobra, dobra,
no jadę. No bo ile to tam, pół godziny w
916
00:59:41,864 --> 00:59:45,823
jedną, pół godziny w drugą. Za godzinę
jestem to akurat żona coś upichci. No to
917
00:59:45,904 --> 00:59:52,044
Ameryka, nie? Ja byłem wypoczęty w ogóle.
No ja z pracy wróciłem po 15, więc no
918
00:59:52,984 --> 00:59:54,944
nie ma mowy o jakimś tam zaśnięciu czy
919
00:59:54,964 --> 00:59:59,644
czymkolwiek, a tym bardziej że. No nie
no, byłem na 100% kontaktowy. Nie, no to
920
00:59:59,783 --> 01:00:02,524
tylko ten moment taki jak to się dobija do
921
01:00:02,544 --> 01:00:04,624
kabiny, znaczy już jest w kabinie, bo ten
922
01:00:04,663 --> 01:00:06,654
moment bardzo pamiętam, to, to jest coś,
923
01:00:06,663 --> 01:00:10,763
czego nigdy nie zapomnę, że to tak jakby
jak na filmach science fiction widzimy,
924
01:00:10,823 --> 01:00:15,604
jak taki blok się wlewa przez szybę do
środka auta, oczywiście nie uszkadzając
925
01:00:15,644 --> 01:00:19,263
szyby, tak jakby przenika przez
nią i mówi O kurczę, co tu teraz nagle
926
01:00:19,884 --> 01:00:22,364
jestem przed tymi drzewami, mówię wow,
927
01:00:22,404 --> 01:00:27,964
kurde, co tu się, co tu się odjaniepaliło?
No i tak za chwilę patrzę, mówię no
928
01:00:27,984 --> 01:00:32,493
przecież dopiero będę się zbliżał do
jeziora, a ja właśnie byłem przy jeziorze,
929
01:00:32,544 --> 01:00:37,364
nie? No i to takie, takie ciekawe. W
momencie, gdy się pan ocknął, był pan
930
01:00:37,384 --> 01:00:42,964
cały czas w ruchu. Tak? Zarówno przed
tym wniknięciem tego bloba, jak i... Tak?
931
01:00:42,984 --> 01:00:47,004
Znaczy właśnie, bo ten blob to było
coś takiego, że jak on wniknął, to ja się
932
01:00:47,024 --> 01:00:51,263
wystraszyłem. Nawet się cofnąłem na
siedzeniu, bo się wystraszyłem, że no
933
01:00:51,283 --> 01:00:54,404
nie wiem, no taki odruch, no
do tyłu człowiek się cofa jakby.
934
01:00:54,464 --> 01:00:58,344
No takie uczucie, że zaraz może
do jakiegoś zderzenia dojść, tak?
935
01:00:58,384 --> 01:01:00,604
No że, że jakby no nie wiem, że na twarz
936
01:01:00,663 --> 01:01:04,944
mi to wjedzie, obleje mnie czymś, no
nie wiem, no takie dziwne to było, ale to
937
01:01:05,223 --> 01:01:09,203
ułamek sekundy. To nie jest tak, że to
sobie obserwowałem i to długo trwało. To
938
01:01:09,243 --> 01:01:13,783
był taki ułamek sekundy i nagle cyk i
widzę te drzewa i te drzewa, czyli ten
939
01:01:13,823 --> 01:01:16,323
wjazd do Stobna. Mówię kurczę i to nagle
940
01:01:16,384 --> 01:01:20,743
wszystko zniknęło. Już tak jakby
wniknęło do kabiny. Ułamek sekundy i
941
01:01:21,524 --> 01:01:25,444
jestem tam. A ten blob
zdawał się jakby działać jakoś
942
01:01:25,464 --> 01:01:31,064
na otoczenie, czy po prostu tam sobie
w tym miejscu był i czekał jakby na pana?
943
01:01:31,104 --> 01:01:34,303
Nie, on się tak jakby coraz bardziej
powiększał. Najpierw była jakby taka
944
01:01:34,344 --> 01:01:37,404
jedna. Hm, jak to nazwać? Jak w bakteriach
945
01:01:37,444 --> 01:01:41,183
pałka taka. I on się tak coraz bardziej
rozszerzał przed kabiną. I tak go
946
01:01:41,192 --> 01:01:45,743
obserwowałem, mówię, co to jest? I tak,
ale absolutnie żadnego strachu wtedy nie
947
01:01:45,783 --> 01:01:47,484
czułem. Mimo że teraz, jak to opisuję, no
948
01:01:47,504 --> 01:01:51,944
to brzmi to przynajmniej dziwnie, ale
to tak mnie zaciekawiło. Co to jest? I tak
949
01:01:52,044 --> 01:01:54,533
sobie myślałem, że no nie wiem, no w sumie
950
01:01:54,564 --> 01:01:58,053
nie wiem, co ja wtedy myślałem. No dziwne
i obserwuję. I to się tak rozrastało,
951
01:01:58,084 --> 01:02:00,344
rozrastało, rozrastało i nagle wniknęło mi
952
01:02:00,364 --> 01:02:05,203
do kabiny. Nie? Ale to też mówię, to
nie trwało tak, że tam nie wiem, se jadę i
953
01:02:05,283 --> 01:02:10,234
obserwuję se to przez pięć minut.
Tylko to podejrzewam, że trwało dziesięć,
954
01:02:10,243 --> 01:02:14,844
piętnaście sekund, nie? Ale w mózgu
już się działy różne tam akcje, więc
955
01:02:15,683 --> 01:02:19,683
ja to opisując teraz to tak brzmi,
jakby to se jechał i obserwował jakieś
956
01:02:19,743 --> 01:02:21,504
zdarzenie, które trwa pół godziny. Ale no
957
01:02:21,544 --> 01:02:23,644
nie no to było powiedzmy piętnaście sekund
958
01:02:23,904 --> 01:02:26,644
czy tam dziesięć, ale no zapamiętałem to
959
01:02:26,663 --> 01:02:29,424
tak bardzo wyraźnie, nie? Że to było takie
960
01:02:29,844 --> 01:02:32,323
skondensowane, to no właśnie, taki blob,
961
01:02:32,703 --> 01:02:37,544
takim blobem bym go nazwał i całe
czarne i się rozrastało coraz bardziej.
962
01:02:37,584 --> 01:02:42,004
To się jakoś wyraźnie odcinało od
otoczenia? Tak, tak, tak, to tak jakby
963
01:02:42,723 --> 01:02:47,084
zdecydowanie tak, bo nawet. Bo to
dokładnie taka sama pogoda, jaką w chwili
964
01:02:47,124 --> 01:02:50,524
obecnej mamy za oknem. No i nawet godzina
965
01:02:50,564 --> 01:02:55,263
prawie by się zgadzała, że ta czerń
była tak głęboka, tak? No bo jak pan patrzy
966
01:02:55,323 --> 01:02:57,723
przez szybę samochodu i widzi pan las po
967
01:02:57,763 --> 01:03:00,303
lewej i po prawej i drogę, no to wszystko
968
01:03:00,323 --> 01:03:02,163
jest takie szare, takie szarobure. A to
969
01:03:02,183 --> 01:03:07,044
była czerń, głęboka czerń, taka jakby
ktoś ją markerem namalował, to, to
970
01:03:07,344 --> 01:03:10,364
zdecydowanie się odróżniało. I to
na przykład jak ja się przemieszczałem
971
01:03:10,444 --> 01:03:12,364
samochodem, to, to cały czas było na tej
972
01:03:12,404 --> 01:03:16,774
samej wysokości, że to nie było tak
jakby w miejscu zawieszone, tylko cały czas
973
01:03:16,823 --> 01:03:20,404
wisiało jakby nad maską. Czyli jak ja
się przemieszczałem, to, to jakby było
974
01:03:20,564 --> 01:03:22,982
połączone ze mną, że to było ciągle w tej
975
01:03:23,042 --> 01:03:26,384
samej odległości, tylko się
rozrastało, a potem wniknęło do kabiny.
976
01:03:26,404 --> 01:03:30,703
Próbuję sobie wyobrazić, jak ten blob
mogło wyglądać. Nie jestem jakimś fanem
977
01:03:30,763 --> 01:03:34,783
filmów science fiction, ale kilka filmów
zdarzyło mi się obejrzeć. Skojarzyło mi
978
01:03:34,804 --> 01:03:41,044
się to jakoś jakby z wyglądem takich
duchów wyciągających dusze, jakie
979
01:03:41,064 --> 01:03:43,783
występują w filmie Final Fantasy. To jest
980
01:03:43,984 --> 01:03:46,553
taki film bazujący częściowo
na grze o tym samym tytule.
981
01:03:46,553 --> 01:03:49,384
Nigdy nie oglądałem. To
ciężko mi strasznie to porównać.
982
01:03:49,424 --> 01:03:54,743
Tak, staje mi teraz przed oczami taki
obraz, coś jakby, jakby wielka foliowa
983
01:03:54,924 --> 01:03:58,283
torba wypełniona czarną
masą. Coś tego typu.
984
01:03:58,304 --> 01:04:03,564
Tak, tak. No to, to, to tak, to można
byłoby tak porównać. Z tym, że folia
985
01:04:03,624 --> 01:04:06,884
idealna, bez zniekształceń, tak po prostu.
986
01:04:06,904 --> 01:04:10,234
Ale no tak, tak, tak,
generalnie coś ten deseń.
987
01:04:10,283 --> 01:04:15,144
Bo ten blob miał jakiś określony kształt?
Nie, on się właśnie tak zmieniał, tak
988
01:04:15,203 --> 01:04:20,823
jakby randomowo zmieniał, ale generalnie
się rozrastał. I ten rozrost polegał na
989
01:04:20,884 --> 01:04:23,404
tym, że to nie było tak, że no tak jakby w
990
01:04:23,444 --> 01:04:27,683
każdą stronę i tak dalej, po prostu
się rozrastał. I ciężko mi teraz tak
991
01:04:28,163 --> 01:04:31,904
matematycznie nawet opisać do jakiej
figury czy coś, no w każdą stronę. No to
992
01:04:31,964 --> 01:04:34,644
tak, to tak strasznie dziwnie opisać. Też
993
01:04:34,663 --> 01:04:37,283
mnie ciekawi, czy ktokolwiek w ogóle miał
994
01:04:37,304 --> 01:04:40,144
coś takiego, takie zdarzenie, bo to mnie
995
01:04:40,183 --> 01:04:43,044
bardziej ciekawi, bo tak jak słucham tutaj
996
01:04:43,064 --> 01:04:48,084
państwa, to no i też osób dzwoniących,
no to może ktoś miał coś takiego, ale to
997
01:04:48,124 --> 01:04:53,544
jakby przenilczał, zostawił to dla
siebie i jakby nie wnikał. No ale z drugiej
998
01:04:53,584 --> 01:04:58,144
strony znalezienie kogoś drugiego, kto
miał coś podobnego albo identycznego, nie
999
01:04:58,183 --> 01:05:00,044
mówię, że nawet w tym samym miejscu, tylko
1000
01:05:00,084 --> 01:05:02,183
po prostu gdzie indziej.No to super, nie?
1001
01:05:02,203 --> 01:05:05,243
No to wtedy można byłoby jakoś to zebrać
1002
01:05:05,283 --> 01:05:08,424
do kupy, nie? No bo to, to wydaje
mi się też takim ewenementem.
1003
01:05:08,444 --> 01:05:13,644
Znaczy no pamiętam, że były relacje
od kierowców, którzy zgłaszali jakby
1004
01:05:13,783 --> 01:05:16,004
cofnięcie w inne miejsce czy przerzucenie
1005
01:05:16,084 --> 01:05:18,964
kilka kilometrów dalej. Tylko że tam nie
1006
01:05:18,984 --> 01:05:22,743
było żadnej wzmianki o jakimś obiekcie,
o jakimś blobie, a- O jakiejś masie.
1007
01:05:22,783 --> 01:05:26,263
Tak jakby pan wjechał w- Znaczy
blobie. Ja to nazwałem umownie
1008
01:05:26,303 --> 01:05:30,624
blobem, ale na jakiejś takiej masie,
która-- taka jakby mgła, takie coś, co
1009
01:05:30,904 --> 01:05:34,553
przenika przez wszystko, nie? No ale
blobem to nazwałem, bo mi się skojarzyło z
1010
01:05:34,604 --> 01:05:37,973
tym filmem Blob z lat chyba,
nie wiem, osiemdziesiątych
1011
01:05:38,024 --> 01:05:39,924
ten film był. O takiej masie, tylko że tam
1012
01:05:39,964 --> 01:05:41,703
była zielona, ale tutaj była czarna. No
1013
01:05:41,743 --> 01:05:43,624
ale tak, tak mi się to skojarzyło, nie? Że
1014
01:05:43,663 --> 01:05:48,763
to było takie gęste, takie ciężkie,
że to, to, to nie było właśnie jak mgła,
1015
01:05:48,823 --> 01:05:53,884
takie lajtowe, tylko ciężkie, takie
ciężkie, taka smoła. No może w ten sposób.
1016
01:05:53,924 --> 01:05:58,203
Tak jakby jakaś dziura się przed panem
otwarła. Można to tak nazywać. Jakiś
1017
01:05:58,243 --> 01:06:03,823
portal, dziurę, przejście, coś tego typu.
Coś, coś, coś. Może w ten sposób? Tak,
1018
01:06:03,864 --> 01:06:07,064
tak, tak. No ale no na-na pewno wywarło to
1019
01:06:07,584 --> 01:06:13,263
dość duże wrażenie. I dlatego jak tutaj
zacząłem słuchać państwa radia i różnych
1020
01:06:13,303 --> 01:06:16,964
opowieści. Ja zresztą do dzisiaj
jestem fanem opowieści tutaj pana,
1021
01:06:17,703 --> 01:06:22,604
że ta postać się zjawiła przed jego
domem, taka w kształcie gruszki. No to do
1022
01:06:22,644 --> 01:06:27,604
dzisiaj mi tam ciarki po plecach idą.
Często wracam do tej opowieści, no bo
1023
01:06:27,624 --> 01:06:31,864
ciekawa. Zresztą to też nie jedna z moich
opowieści, które gdzieś tam przeżyłem,
1024
01:06:31,884 --> 01:06:36,703
tylko że ta wydaje mi się taka najbardziej
możliwa do udokumentowania, do
1025
01:06:36,823 --> 01:06:41,323
zsynchronizowania tych telefonów i tak
dalej, a ta reszta, no to, no każdy z nas
1026
01:06:41,384 --> 01:06:45,663
jakieś tam rzeczy przeżywa, nie? I
jedni o tym mówią, drudzy nie. Ja jestem z
1027
01:06:45,683 --> 01:06:48,203
Kozakuryby, więc ja się nie wstydzę takich
1028
01:06:48,223 --> 01:06:50,644
rzeczy. No, no jest jak jest. No, jeżeli
1029
01:06:50,663 --> 01:06:55,124
się zdarzyło, to trzeba o tym gadać, a nie
chować pod dywan. Tak uważam. No ale
1030
01:06:55,344 --> 01:07:00,703
różni ludzie różnie podchodzą, więc.
Pana żona chyba też tutaj ma taki dosyć
1031
01:07:00,743 --> 01:07:05,243
otwarty umysł z tego, co zrozumiałem,
bo jakby ona zauważyła, że to rzeczywiście
1032
01:07:05,303 --> 01:07:10,203
wywarło na panu wrażenie dosyć
mocne i-i chciała o tym porozmawiać.
1033
01:07:10,384 --> 01:07:14,464
Tak, tak, znaczy tutaj cały dowcip też
polegał na tym, że ona wałkowała temat w
1034
01:07:14,504 --> 01:07:19,723
drugą stronę. "No ale powiedz, gdzie ty
byłeś?" Ja mówię no kurde, no jechałem
1035
01:07:19,783 --> 01:07:25,044
normalnie z punktu A do punktu B i
nigdzie, no, no nigdzie nie byłem, nie? I
1036
01:07:25,084 --> 01:07:28,263
dopiero wtedy, jak już to
przekalkulowaliśmy, nie wiem, tam
1037
01:07:28,283 --> 01:07:29,984
przewałkowaliśmy ten temat powiedzmy dwa,
1038
01:07:30,024 --> 01:07:34,104
trzy razy, no to wtedy zrozumiała, że
no kurde, rzeczywiście coś się wydarzyło,
1039
01:07:34,124 --> 01:07:37,984
nie? A tym bardziej jak już wtedy nie
spałem, bo to rzeczywiście to wróciłem do
1040
01:07:38,044 --> 01:07:40,192
domu, no to cały czas o tym myślałem, nie?
1041
01:07:40,223 --> 01:07:44,303
Bo to tak głęboko wchodzi w człowieka.
No te pytania gdzie byłeś, gdzie byłeś,
1042
01:07:44,323 --> 01:07:49,573
gdzie byłeś, to możnę- można
skwitować- Tak, tak, tak. Magicznym women.
1043
01:07:50,084 --> 01:07:53,424
No tak, tak, tak, tak, tak, tak,
oczywiście. No, no już nie chciałem tutaj
1044
01:07:53,924 --> 01:07:59,243
nazywać rzeczy po imieniu, ale no tak,
tak, dokładnie tak. No tylko sława women
1045
01:07:59,303 --> 01:08:04,364
była, skoro tak krótko to trwało,
no. No szybko się poddała.
1046
01:08:04,524 --> 01:08:07,223
No szybko się poddała
albo ja umarłem. O Boże.
1047
01:08:08,044 --> 01:08:12,763
No ale no, no mówię, no takie dość
ciekawe, bo, bo, bo ja się nie spotkałem,
1048
01:08:12,803 --> 01:08:18,794
bo generalnie obserwuj-- jakby śledzę
kanały tego typu, dużo oglądam od dziecka,
1049
01:08:18,804 --> 01:08:23,483
zresztą interesuję się takimi sprawami,
życie po śmierci etc., etc. Ale nigdy
1050
01:08:23,523 --> 01:08:25,823
jakby na coś takiego, co mnie spotkało w
1051
01:08:25,863 --> 01:08:29,983
tym momencie akurat, to, to nie natrafiłem
na taki ewenement jakby, nie? I no
1052
01:08:30,044 --> 01:08:34,563
chciałem się tym podzielić, bo być
może ktoś coś podobnego przeżył i chętnie
1053
01:08:34,604 --> 01:08:39,943
przegadałbym to z kimś, kto rzeczywiście
czegoś takiego doświadczył, więc może
1054
01:08:40,584 --> 01:08:44,163
fajnie by było. Też musimy wziąć pod
uwagę, że na przykład ja to przyjąłem
1055
01:08:44,184 --> 01:08:48,773
jakoś tak, nie wiem, na lajcie, że okej,
tam sobie nie przespałem, trochę fajek,
1056
01:08:48,804 --> 01:08:53,924
więcej zapaliłem, przemyślałem, no
ale nigdy nie odcisnęło to piętna na moim
1057
01:08:53,943 --> 01:08:55,644
życiu absolutnie. Tak jak na przykład u
1058
01:08:55,983 --> 01:08:58,063
tego gościa, który opowiadał o tym facecie
1059
01:08:58,483 --> 01:09:00,804
Ala Gruszka, że to zmieniło jego życie i
1060
01:09:00,823 --> 01:09:04,394
tak dalej. Nie, u mnie nie. No ale i tak
do tego wracam gdzieś tam myślami i
1061
01:09:04,443 --> 01:09:09,644
zastanawiam się kurczę, o co tu chodzi,
nie? I co to było? Więc lubię drążyć też
1062
01:09:09,663 --> 01:09:11,863
tematy, nie? No, ale to nie jest coś, co,
1063
01:09:11,884 --> 01:09:13,834
co jakby traumą się odbiło na moim życiu.
1064
01:09:13,863 --> 01:09:16,363
Absolutnie nie. No ale, ale uważam to za
1065
01:09:16,403 --> 01:09:18,863
ciekawostkę ze swojego życia, to na pewno.
1066
01:09:18,884 --> 01:09:20,823
A takie pytanie mi się
jeszcze nasunęło teraz
1067
01:09:21,644 --> 01:09:26,384
czy tam są gdzieś po drodze fotoradary?
Bo gdyby pan przekroczył prędkość w tym
1068
01:09:26,403 --> 01:09:30,584
miejscu, to fotoradar chyba
coś by wyłapał i podskoczył-
1069
01:09:30,603 --> 01:09:34,483
Ale nie, nie. Tam jest akurat pusta
droga. To jest-- ja panu wysłałem też
1070
01:09:34,523 --> 01:09:38,983
współrzędne dokładnie, w którym miejscu
była ta mgła i w którym-- do którego
1071
01:09:39,023 --> 01:09:40,943
miejsca mnie cofnęło. Mam nadzieję, że jak
1072
01:09:40,983 --> 01:09:43,334
pan to opublikuje, to też pokażę. Nie,
1073
01:09:43,344 --> 01:09:46,363
nie. To jest absolutnie pusta droga leśna,
1074
01:09:46,403 --> 01:09:49,144
taka... Znaczy leśna-- no, wzdłuż lasu i
1075
01:09:49,224 --> 01:09:54,304
tam absolutnie nie ma w ogóle fotoradaru.
A posiada Pan może wideorejestrator?
1076
01:09:54,344 --> 01:10:00,023
Teraz tak, ale wtedy nie. I
żałuję, i żałuję. No i żałuję. I dlatego
1077
01:10:00,103 --> 01:10:03,704
właśnie też po tamtym momencie
stwierdziłem, że warto byłoby coś takiego
1078
01:10:03,744 --> 01:10:06,523
mieć, nie? No tak,
przydałoby się niewątpliwie.
1079
01:10:06,564 --> 01:10:12,214
No ale to tak zawsze chyba na złość
idzie. Jestem ciekaw, czy widać byłoby tego
1080
01:10:12,284 --> 01:10:16,603
globa jak ja go nazwałem. Czy
rzeczywiście nie wiem? No, czy to było coś
1081
01:10:16,624 --> 01:10:20,773
niematerialnego, czego kamera by nie
zarejestrowała? No cholera wie. No ale no,
1082
01:10:20,784 --> 01:10:22,804
no nie wiemy, dopóki nie sprawdzimy, a
1083
01:10:23,144 --> 01:10:27,724
obawiam się, że już... Ale powiem też
panu szczerze, że potem jeździłem też w te
1084
01:10:27,764 --> 01:10:32,624
miejsce specjalnie, żeby się
natknąć. No i no niestety wracałem.
1085
01:10:32,684 --> 01:10:36,193
Nie chciało się powtórzyć, nie?
No nie chciało się powtórzyć, no.
1086
01:10:36,224 --> 01:10:40,353
To też taka trochę wkurzająca jest
nieuchwytność tego typu fenomenów, prawda?
1087
01:10:40,404 --> 01:10:46,404
Ale wie pan co? Bo to też jest jakby
ciekawostka, że przecież w momencie, jak
1088
01:10:46,464 --> 01:10:49,964
już zobaczyłem tą pierwszą pałeczkę
tego czegoś, to rzeczywiście trzeba było
1089
01:10:50,004 --> 01:10:54,324
chwycić telefon i to nagrywać. Co to
jest? Nawet nie podejrzewając niczego
1090
01:10:54,364 --> 01:10:56,284
paranormalnego, tylko jakiegoś zjawiska
1091
01:10:56,304 --> 01:10:58,744
atmosferycznego, albo nie wiem, no znaczy
1092
01:10:58,764 --> 01:11:00,784
człowiek mógłby chwycić za ten telefon i
1093
01:11:00,983 --> 01:11:03,764
po prostu-Po prostu to nagrywać. Ale
wtedy człowiek był tak zafascynowany tym
1094
01:11:03,784 --> 01:11:07,164
wszystkim, bo przecież telefon miałem
przy sobie, tak? I to nie byle jaki, więc
1095
01:11:07,184 --> 01:11:10,523
podejrzewam, że nawet w tych warunkach
by to nagrał dość dobrze. Ale w tych
1096
01:11:10,563 --> 01:11:12,704
warunkach człowiek był tak zafascynowany
1097
01:11:12,744 --> 01:11:15,584
tym, że no nie wiem, no jakby nie pomyślał
1098
01:11:15,604 --> 01:11:20,104
w ogóle. I to też jest-- no bo to jest ten
chyba nasz tok myślenia ludzkiego. Ja
1099
01:11:20,164 --> 01:11:22,264
zawsze do żony mówię, jak tam na Facebooku
1100
01:11:22,284 --> 01:11:26,724
ktoś wstawia, że jest teraz na plaży i
tam, nie wiem, Malediwy i coś. I ona mi
1101
01:11:26,784 --> 01:11:29,644
pokazuje i mówi: "o, i zobacz, jak
oni muszą się nudzić, że mają czas na
1102
01:11:29,684 --> 01:11:32,604
zdjęcia". Czyli po prostu sprzedają swoją
1103
01:11:32,644 --> 01:11:36,014
prywatność, a tak naprawdę w ogóle
się tam nie bawią. No bo jak masz czas na
1104
01:11:36,044 --> 01:11:39,764
robienie zdjęć, znaczy, że się
nudzisz. Więc ta sytuacja jest totalnym
1105
01:11:39,773 --> 01:11:41,644
odzwierciedleniem właśnie tego, że w tym
1106
01:11:41,684 --> 01:11:44,954
momencie jesteś tak zafascynowany, że
ty nie myślisz o jakimś głupim telefonie,
1107
01:11:44,964 --> 01:11:50,304
żeby go chwycić i to ująć. I po prostu
emocje są większe niż-yyy jakby śignięcie
1108
01:11:50,344 --> 01:11:54,284
po ten telefon. A rzeczywiście jak się
nudzisz, no to z nudów: "No dobra, daj
1109
01:11:54,304 --> 01:11:58,844
telefon, podpalą, zróbmy sobie zdjęcie
albo nafilmujmy to czy tamto, no bo nic
1110
01:11:58,884 --> 01:12:02,384
nie ma innego do roboty, nie?".
No, to jest też często taki przytyk
1111
01:12:02,943 --> 01:12:07,744
podnoszony właśnie wobec świadków tego
typu zdarzeń z pogranicza, że czemu nie
1112
01:12:07,804 --> 01:12:11,884
zrobiłeś zdjęcia? Miałeś telefon,
miałeś aparat, byłeś jak ten
1113
01:12:12,704 --> 01:12:17,344
słuchacz z Roztocza. Byłeś obwieszony
sprzętem do fotografowania. Czemu nie
1114
01:12:17,384 --> 01:12:23,063
zrobiłeś zdjęcia? A tu prawda jest taka,
że świadek zwykle z jakiegoś powodu nie
1115
01:12:23,104 --> 01:12:28,773
myśli o robieniu akurat zdjęć, tylko chce
jak najwięcej zarejestrować. Wzrokowo.
1116
01:12:28,864 --> 01:12:31,724
Zmysłowo. Tak. Dokładnie.
Ja to sobie tłumaczę w ten
1117
01:12:31,824 --> 01:12:36,304
sposób, że nasz ludzki umysł jest tak
zaprogramowany, że tak samo jak nie wiem,
1118
01:12:36,324 --> 01:12:39,804
pan na przykład, nie wiem, ma przed
sobą piękną kobietę, która się chce z panem
1119
01:12:39,824 --> 01:12:43,754
kochać. To pan teraz nie będzie robił
zdjęć, które ściśle go kocham, no i tyle.
1120
01:12:43,784 --> 01:12:49,184
Jakby chwyta ostrze, nie?
I-i bo są emocje, bo to, to
1121
01:12:49,244 --> 01:12:53,424
działa, nie? A gdyby wyłączyć emocje,
no to mówisz dobra, to wstań, to zrobimy
1122
01:12:53,464 --> 01:12:57,464
zdjęcie, to zrobimy to, pokażemy. No
ale tu nie o to chodzi, no bo emocje są
1123
01:12:57,523 --> 01:13:03,104
większe niż racjonalny, jakby tutaj
określenie danej sytuacji. Tak mi się
1124
01:13:03,144 --> 01:13:05,424
wydaje, że to jest. Bo
rzeczywiście ja później też, jak
1125
01:13:06,063 --> 01:13:07,424
wróciłem do domu, mówię kurczę, przecież
1126
01:13:07,443 --> 01:13:09,343
miałem taki dobry telefon, czemu ja tego
1127
01:13:09,384 --> 01:13:11,443
nie nagrałem, nie? No ale no właśnie, no
1128
01:13:11,483 --> 01:13:16,353
czemu? No bo byłem w takim stanie, w
jakim byłem, no, no taki nie wiem, euforii,
1129
01:13:16,364 --> 01:13:21,244
ekstazie, strachu. No,
adrenalinę robi swoje, no.
1130
01:13:21,264 --> 01:13:26,104
No, też zawsze jest taka obawa, że to
zjawisko obserwowane ucieknie, prawda, z
1131
01:13:26,124 --> 01:13:28,744
polewicenia. W momencie,
gdy będziemy szukać telefonu.
1132
01:13:28,764 --> 01:13:31,394
Sięgać nawet, no. Chociaż nie, no myślę,
1133
01:13:31,424 --> 01:13:34,764
że wtedy akurat tak. No nie, no to jakby
1134
01:13:34,804 --> 01:13:36,684
zawładnęło mną, tak? Ja byłem ciekawy, co
1135
01:13:36,724 --> 01:13:42,424
tu się dzieje i-- ale pamiętam ten jeden
jedyny moment, czyli to przeniknięcie z
1136
01:13:42,504 --> 01:13:47,133
szyby do pojazdu. No, to wtedy się
wystraszyłem, naprawdę się wystraszyłem.
1137
01:13:47,164 --> 01:13:52,904
To, to był autentyczny, taki parosekundowy
mega stres. Mówię: o kurczę, nie, no
1138
01:13:53,344 --> 01:13:58,624
tutaj to rzeczywiście wtedy serducho
mocniej zabiło, nie? Że w momencie, jak to
1139
01:13:58,744 --> 01:14:02,504
jakby przekroczyło szybę,
no to, to zrobiło się grubo, nie?
1140
01:14:02,523 --> 01:14:07,584
No z jednej strony taka obawa, że jak
to wjedziemy, to może to poskutkować
1141
01:14:07,704 --> 01:14:12,744
prawda wypadkiem, jakimś uszkodzeniem
samochodu. A tu takie zdziwienie, że
1142
01:14:12,764 --> 01:14:17,004
przecież nic się nie stało.
Znaczy nie, nie, to też inaczej. Bo ja
1143
01:14:17,023 --> 01:14:19,624
jakiś czas jadąc samochodem, widziałem to
1144
01:14:19,664 --> 01:14:21,853
ciągle w tej samej odległości. Czyli mimo
1145
01:14:21,904 --> 01:14:26,004
że się przemieszczałem, to ciągle było
w tej samej odległości, mimo że się samo
1146
01:14:26,084 --> 01:14:30,584
jakby rozszerzało. I ja to sobie
obserwowałem, ale to też nie zakłócało mi
1147
01:14:30,684 --> 01:14:35,384
drogi, że te przecięcie pasa dalej
widziałem gdzieś tam kątem oka i okej, co
1148
01:14:35,443 --> 01:14:39,324
tu się wydarzy? I w momencie, jak to
wskoczyło, to nie myślałem o tym, że
1149
01:14:39,404 --> 01:14:45,244
wypadek czy coś, tylko przepraszam,
wypikujecie. W momencie jak to wlazło, to
1150
01:14:45,264 --> 01:14:50,144
mówię, co to kurwa jest? I ten moment
taki, że no wystraszyłem się tak, jakby
1151
01:14:50,284 --> 01:14:53,744
coś. Nigdy w życiu nie miałem do
czynienia, tak? Czyli obawa przed
1152
01:14:53,784 --> 01:14:57,004
nieznanym po prostu. No
bo nie mam pojęcia co to jest.
1153
01:14:57,044 --> 01:15:01,624
Tak mi teraz przyszło na myśl, że to tak
wygląda, jakby ten blob cały czas przed
1154
01:15:01,684 --> 01:15:06,954
panem jakby uciekał, a potem nagle
zmienił zdanie i postanowił się, nie wiem,
1155
01:15:06,983 --> 01:15:11,004
zatrzymać? Coś tego typu.
Bardziej bym to określił na zasadzie
1156
01:15:11,023 --> 01:15:16,364
takiej, że on po prostu jakby się
przyczepił do mnie na zasadzie nie wiem,
1157
01:15:16,384 --> 01:15:20,584
czy pojazdu, czy mnie. No załóżmy,
że pojazdu i on ciągle był w tej samej
1158
01:15:20,603 --> 01:15:22,324
odległości. Ile bym nie jechał, pewnie tak
1159
01:15:22,344 --> 01:15:25,824
samo byłby dalej w tej odległości. On
się rozszerzał. Nagle sobie po prostu
1160
01:15:25,924 --> 01:15:30,344
przeniknął do mnie, nie? No już się
na tyle rozszerzył, że wniknął do środka
1161
01:15:30,384 --> 01:15:32,544
samochodu. I to był ten moment, w którym
1162
01:15:32,744 --> 01:15:34,864
ja totalnie się wystraszyłem, nie? No to
1163
01:15:34,964 --> 01:15:38,943
rzeczywiście ten taki moment był. Jak
już zobaczyłem go w kabinie, to mówię o
1164
01:15:39,044 --> 01:15:43,084
kurczę, nie? Bo rozumiem,
że z tego okresu, z tego
1165
01:15:43,144 --> 01:15:47,324
zaginionego czasu, tych powiedzmy
trzydziestu czy tam iluś minut,
1166
01:15:48,023 --> 01:15:51,754
nie przyszły panu później jakieś
przebłyski, jakieś wspomnienia, co w tym
1167
01:15:51,804 --> 01:15:56,044
czasie się mogło dziać?
Absolutnie nic. Kompletnie zero. I to
1168
01:15:56,084 --> 01:15:58,684
bardziej było jak teleportacja niż jakieś
1169
01:15:58,744 --> 01:16:01,044
rzeczywiście zabranie
mnie, zatrzymanie czasu
1170
01:16:01,684 --> 01:16:05,584
i tak dalej. Nie, nie, to tak jakby
teleportacja, tak jak to Pan wcześniej
1171
01:16:05,624 --> 01:16:09,904
nazwał. Taki portal? Taki portal.
O właśnie, że z jednej strony
1172
01:16:09,943 --> 01:16:16,284
wchodzę, z drugiej wychodzę. Historia
z blobem i błędem Matrixa kończy
1173
01:16:16,324 --> 01:16:21,044
dzisiejszy odcinek podcastu Mówią
świadkowie. Dajcie znać w komentarzach, co
1174
01:16:21,064 --> 01:16:24,904
sądzicie o zaprezentowanych dziś
relacjach. A jeśli macie jakieś swoje
1175
01:16:24,943 --> 01:16:29,523
historie, którymi chcielibyście się
podzielić, zapraszam do kontaktu. Jak
1176
01:16:29,603 --> 01:16:33,904
zawsze przypominam o najnowszym numerze
miesięcznika Nieznany Świat, gdzie obok
1177
01:16:33,943 --> 01:16:37,943
niezwykle ciekawych artykułów o
różnorodnej tematyce z pogranicza nauki
1178
01:16:38,284 --> 01:16:43,464
znajdziecie również rubryki Dotknięcie
Nieznanego oraz Kontakt telepatyczny, w
1179
01:16:43,483 --> 01:16:47,844
których ludzie tacy jak Wy dzielą
się swoimi historiami o spotkaniach z
1180
01:16:47,864 --> 01:16:53,483
nieznanym oraz ciekawymi spostrzeżeniami.
Zachęcam również do zajrzenia na kanał
1181
01:16:53,504 --> 01:16:58,844
czasopisma na YouTube oraz do śledzenia
pojawiających się tam treści. Polecam
1182
01:16:58,924 --> 01:17:03,564
również Państwa uwadze kanały Piotra
Cielebiasia UFO Historie oraz Marka
1183
01:17:03,624 --> 01:17:49,900
Żelgowskiego Wehikuł Wyobraźni.
-tych z Państwa,
1184
01:17:49,940 --> 01:17:53,130
którzy przeżyli coś nietypowego i
chcieliby nam o tym opowiedzieć,
1185
01:17:53,200 --> 01:17:58,780
zapraszamy do kontaktu. Oto nasze
numery telefonów. Stacjonarny — 32
1186
01:17:59,140 --> 01:18:15,230
746 00 08. 32 746 00 08. Komórkowy
— 530 620 493. 530 620 493. Skype —
1187
01:18:15,260 --> 01:18:22,240
Radio.paranormalium.pl. Gdyby przy naszych
1188
01:18:22,280 --> 01:18:27,360
telefonach lub Skypie nikt nie dyżurował,
istnieje możliwość wysłania SMS-a lub
1189
01:18:27,400 --> 01:18:31,840
nagrania wiadomości głosowej. Bardzo
prosimy o sprecyzowanie, w jakiej sprawie
1190
01:18:31,880 --> 01:18:35,780
chcą się Państwo z nami skontaktować.
Słuchaczy dzwoniących z numerów
1191
01:18:35,820 --> 01:18:37,940
zastrzeżonych bądź zza granicy prosimy
1192
01:18:37,960 --> 01:18:43,160
ponadto o podanie głosowo numeru, na
który mamy oddzwonić. Z każdym z Państwa
1193
01:18:43,280 --> 01:18:47,910
umawiamy się na rozmowę indywidualnie.
W razie wykorzystania zapisu rozmowy, w
1194
01:18:47,940 --> 01:18:52,720
którejś z audycji istnieje możliwość
zmiany barwy głosu. Czekamy również na
1195
01:18:52,740 --> 01:19:01,500
Państwa i maile pod adresem
Radio@paranormalium.pl. Można również
1196
01:19:01,540 --> 01:19:04,060
skorzystać z zakładki kontakt na naszej
1197
01:19:04,120 --> 01:19:07,840
stronie internetowej www.paranormalium.pl.
1198
01:19:07,940 --> 01:19:14,060
www.paranormalium.pl. Wszystkim naszym
rozmówcom i korespondentom gwarantujemy
1199
01:19:14,100 --> 01:19:18,820
pełną anonimowość.
Nieograniczona przestrzeń do
1200
01:19:18,880 --> 01:19:23,940
nieskrępowanej dyskusji na tematy
paranormalne, ezoteryczne i nie tylko.
1201
01:19:23,980 --> 01:19:31,340
Forum Radia Paranormalium. Dołącz
do nas na forum.paranormalium.pl.
1202
01:19:32,720 --> 01:19:38,280
Sięgnij już dziś po "Nieznany Świat".
Najstarsze polskie czasopismo poruszające
1203
01:19:38,360 --> 01:19:43,740
tematy z pogranicza nauki, artykuły o
tematyce paranormalnej, ezoterycznej,
1204
01:19:43,780 --> 01:19:49,080
ufologicznej i nie tylko. "Nieznany
świat". Miesięcznik dostępny w punktach
1205
01:19:49,100 --> 01:19:53,960
prasowych na terenie całej Polski
oraz w wersji elektronicznej na platformie
1206
01:19:54,120 --> 01:19:59,980
Nexto.pl.