http://www.kami.pl/



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 81 - Z tego i nie z tego świata
I znów spotykamy się w ten sobotni wieczór, by wysłuchać kolejnej już niezwykle ciekawej i pełnej smaczków paranormalnej spowiedzi. Tym razem, w rozmowie z jednym z naszych Słuchaczy z Dolnego Śląska (na jego prośbę nie podajemy dokładnej lokalizacji), pojawi się dużo wątków z różnych kategorii, w tym między innymi obserwacje postaci o trudnej do wyjaśnienia proweniencji (ludzie cienia, duchy i pewni bardzo dziwni goście), kilkukrotnie zajrzymy też w zaświaty, by na końcu pobalansować chwilę na granicy snu i jawy.

Kusi, żeby sparafrazować klasyka: znowu to zrobili! A no, zrobili - tak, że po raz pierwszy w historii podcastu "Mówią Świadkowie" ukazują się trzy odcinki w odstępach zaledwie cotygodniowych.

Nasz dzisiejszy rozmówca prosił o lekką zmianę barwy głosu, i choć nie spowodowało to zmniejszenia zrozumiałości jego wypowiedzi, to jednak - choćby i tylko dla wczucia się w klimat podcastu - słuchawki mogą się przydać.

START 00:00:00
Zaczyna się! Czy to już? (czasoznaczek dla niecierpliwych) 00:01:05
Interwencja ochronnej siły. Coś obudziło słuchacza w momencie gdy ten prawie utopił się w wannie 00:02:39
Dziwne wrażenia dźwiękowe podczas odwiedzin u babci 00:04:38
Człowiek cienia w domu babci 00:07:08
Nawiedzone mieszkanie 00:09:26
Duch samobójcy 00:21:37
Babcia i bardzo dziwny gość 00:24:13
Dwie historie z monicjami i pękniętym szkłem 00:28:02
Rozpoznaj pełzającego s...a. Zagadka kryptozoologiczna 00:34:10
Małe dzieci i 'dziwny człowiek' w oknie mieszkania na czwartym piętrze 00:39:29
Kto rozbił lampę? 00:45:16
Wyjdź z mojego łóżka, już! 00:50:19
Krótkie doświadczenie z pogranicza śmierci 00:53:01
Falujący księżyc z dziwną błękitną poświatą 00:56:24
Dziwne sytuacje na granicy snu i jawy 00:58:30
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości! Audycja składa się z serii relacji słuchacza z Dolnego Śląska, który opowiada o wielu niepokojących i niewyjaśnionych zdarzeniach z różnych okresów życia. Część historii dotyczy sytuacji, które mogły go realnie uratować lub uprzedzić o zagrożeniu. W jednej z nich zasnął w wannie przy odkręconej wodzie i obudził go donośny głos nakazujący natychmiast wstać, bo inaczej zginie. Sam rozmówca nie przesądza, czy było to zjawisko paranormalne, czy raczej nagłe „otrzeźwienie” umysłu w krytycznej chwili, ale uznaje to za bardzo dziwne doświadczenie. Wiele opowieści wiąże się z domem babci. W nocy w starym mieszkaniu słyszał narastające buczenie, przypominające coraz silniejszy dźwięk elektrycznego urządzenia, po czym odczuwał silny niepokój. Jego mama wspominała natomiast, że na ścianie przed domem zobaczyła cień grubej kobiecej postaci, mimo że miejsce było zamkniętym podwórkiem i nie było tam źródła światła, które mogłoby rzucić taki cień. Rozmówca odnosił to do relacji o ludziach cienia i sam przyznawał, że podobne zjawiska pojawiały się w tym otoczeniu więcej niż raz. Kolejna duża część relacji dotyczy wynajmowanego mieszkania, w którym działy się coraz bardziej niepokojące rzeczy. Początkowo słychać było kroki za ścianą i niepokojące trzaski, a potem także nagłe stuknięcia i odgłosy z kuchni. W pewnym momencie z ociekacza do zlewu samoistnie wyskoczyło sitko, choć nie miało ku temu żadnej oczywistej przyczyny. Z czasem sytuacja nasilała się do tego stopnia, że rozmówca nocami wychodził z mieszkania i wracał do rodziców, bo nie był w stanie tam spać. Zdarzało mu się też kłaść przy łóżku maczetę, traktując to półżartem jako obronę przed czymś nieznanym. Najbardziej przejmujące wydarzenie z tego mieszkania dotyczyło nocnej obserwacji postaci stojącej za drzwiami. Rozmówca zobaczył kogoś przez matową szybę w drzwiach: postać była ciemna, ale otoczona delikatnym światłem. Wyszedł z łóżka, by sprawdzić, co to jest, a za oknem dostrzegł dziwny, falujący punkt świetlny, przypominający poruszającą się gwiazdę. Ostatecznie wrócił do łóżka, nie mając odwagi podejść bliżej. Rano próbował to racjonalizować odbiciem światła z ulicy, ale później stwierdził, że w tamtym miejscu nie było żadnej latarni. Całe zdarzenie uznał za jedno z najmocniej zapisanych w pamięci. W audycji pojawia się też kilka historii rodzinnych o kontaktach ze zmarłymi. Babcia rozmówcy wracając zimą przez las zobaczyła idącą ku sobie czarną, męską postać w garniturze. Minęli się bez słowa, a chwilę później usłyszała odgłos przypominający plusk ciała wpadającego do wody, choć nie jest pewne, czy odwróciła się i sprawdziła, co się stało. Inna babcia opowiadała o nocnej wizycie obcego mężczyzny, który zapytał o nóż. Historia została odebrana jako bardzo osobliwa, z pogranicza zwykłej dziwaczności i możliwej obecności czegoś niepokojącego, tym bardziej że działo się to późnym wieczorem w małym miasteczku. Szczególnie wyraźny motyw w audycji stanowią także zmarli „przychodzący pożegnać się” z bliskimi. Jedna znajoma rozmówcy widziała po śmierci kolegi motocyklowego postać wychylającą się zza drzwi, bez wyraźnie widocznych nóg, która powiedziała, że przyszedł się pożegnać. Podobnie jego babcia zobaczyła po śmierci własnego ojca, jak wychyla się z pokoju i mówi, że przyszedł do niej. W obu przypadkach pojawia się też motyw pęknięcia szkła – żyrandola albo lustra – które miało jakby „obudzić” domowników i poprzedzać wizytę. Rozmówca uznaje te relacje za wiarygodne i wspólne w najważniejszym elemencie: zmarły informuje o swoim odejściu w symboliczny, krótki sposób. Wśród wspomnień z dzieciństwa znalazła się też obserwacja niezwykłego robaka. Jako dziecko, razem z kolegą, widział coś przypominającego bardzo długą dżdżownicę, lecz wyraźnie wielokolorową: z segmentami czerwonymi, pomarańczowymi, zielonymi i innymi barwami. Obaj zapamiętali to jako coś całkowicie nietypowego, co po latach rozmówca sprawdził, pytając kolegę, czy również to pamięta. Kolega potwierdził, że faktycznie widzieli taki organizm. Audycja nie daje odpowiedzi, czym mógł być ten obiekt, ale traktuje go jako osobliwą, zapamiętaną na długo ciekawostkę. Inna historia z dzieciństwa dotyczy obserwacji mężczyzny za oknem na czwartym piętrze. Siostra rozmówcy jako małe dziecko miała zobaczyć, że ktoś stoi na zewnątrz i zagląda do mieszkania. Opisała go jako zwykłego mężczyznę z brodą i wąsami, bez niczego nadzwyczajnego w wyglądzie, ale sama sytuacja była dziwna, bo nie było rusztowań ani żadnego innego powodu, by ktoś mógł tam być. Podobne wrażenie zaglądającej postaci pojawia się więc po raz kolejny jako motyw obecny w rodzinnych wspomnieniach. Rozmówca opowiada również o zdarzeniu, które sam interpretuje jako krótkie doświadczenie wyjścia z ciała po otrzymaniu mocnego ciosu w głowę podczas bójki. Na moment zobaczył siebie z boku, klęczącego i trzymającego się za głowę, po czym wszystko wróciło do normy. Po tym epizodzie miał jeszcze przez pewien czas dziwne wrażenia związane z kręceniem się i „podnoszeniem łóżka”, co łączył z możliwymi następstwami urazu. Przyznaje, że nie poszedł wtedy do szpitala, choć z dzisiejszej perspektywy uważa, że mógł mieć wstrząśnienie mózgu. Doświadczenia na granicy snu i jawy stanowią ostatni duży blok opowieści. Rozmówca opisuje klasyczne paraliże senne z dudnieniem, zniekształconymi kształtami i postaciami, które po chwili okazywały się meblami lub ubraniami. Najmocniej zapamiętał jednak dwa przypadki. W jednym widział niską, garbatą postać zbliżającą się do niego i wykonującą dziwne ruchy rękami; gdy odzyskał pełną świadomość, okazało się, że to tylko krzesło z ubraniami. W drugim pojawił się wysoki mężczyzna w długim czarnym płaszczu i kapeluszu z szerokim rondem, bez widocznej twarzy, który miał wobec niego wrogie i szydercze zamiary. Epizod zakończył się tym, że obudził się wygięty w nienaturalnej pozycji na skraju łóżka, co sam uznał za szczególnie niepokojące. W końcowej części rozmowy pojawia się jeszcze obserwacja księżyca, który miał dziwnie falować i być otoczony bladoniebieską poświatą. Zjawisko widzieli zarówno rozmówca, jak i jego kolega, choć nie potrafili go wyjaśnić. Całość audycji układa się w ciąg historii o duchach, cieniach, nocnych odwiedzinach, dziwnych dźwiękach, omamach na granicy snu oraz pojedynczych, trudnych do objaśnienia zdarzeniach, które rozmówca – mimo prób racjonalizacji – uznaje za rzeczywiście doświadczone i warte opowiedzenia.
(rozwiń streszczenie)
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).