Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: Katastrofa UFO w Gdyni. 65 lat później
Minęło właśnie 65 lat od zdarzenia szumnie określanego mianem "polskiego Roswell". Chodzi oczywiście o słynną katastrofę UFO w Gdyni 22 stycznia 1959 roku. Bliżej temu incydentowi do faktu czy do legendy miejskiej? Czym tak naprawdę był obiekt, który wpadł do basenu portowego? Co z rzekomym rozbitkiem (co najmniej jednym), którego znaleziono na gdyńskiej plaży? Czy kiedykolwiek poznamy całą prawdę na temat tamtego wydarzenia?

W audycji udział wzięli:
Piotr Cielebiaś (Nieznany Świat www.nieznanyswiat.pl/ oraz autor kanału UFO Historie)
Marek Żelkowski (pisarz, publicysta, autor audycji "Bibliotekarium 2.0" oraz kanału Wehikuł Wyobraźni, współpracownik "Nieznanego Świata" )
Arkadiusz Kocik (Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna wmgu.olsztyn.pl/)
Marek Sęk "Ivellios" (Radio Paranormalium, opiekun techniczny audycji)

📢 📰 Czytaj "Nieznany Świat". Szukaj w kioskach i na www.nieznany.pl/ (dostępne również wydanie elektroniczne)

Kontakt:
Piotr Cielebiaś: p.cielebias@gmail.com
Radio Paranormalium: radio@paranormalium.pl
Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna: wmgu.olsztyn.pl/
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona 65. rocznicy tzw. katastrofy UFO w Gdyni z 1959 roku i próbie odpowiedzi, czy był to rzeczywisty incydent, czy później rozbudowana legenda. Uczestnicy przypomnieli znane relacje prasowe i świadectwa mówiące o tym, że nad ranem 21 stycznia do basenu portowego w Gdyni miał spaść świecący, rdzawoczerwony lub pomarańczowy obiekt, któremu towarzyszył głośny huk, zgrzyt i krótka smuga. W „Wieczorze Wybrzeża” opisano później akcję nurkową, w której wyłowiono różne metalowe przedmioty, m.in. kawałki żelastwa i obiekt przypominający beczkę z ciężką zawartością. Już od początku zwracano uwagę, że relacje są niejednolite, a opis wydarzenia w prasie miesza fakty z sensacyjną narracją. W dyskusji zgodzono się, że określenie „polskie Roswell” jest wygodne medialnie, ale może być mylące. Padła propozycja, że trafniejsze byłoby porównanie do innego incydentu z oceanu, choć uczestnicy podkreślali przede wszystkim odrębność tego przypadku. Większość rozmówców uznała, że historia ma cechy legendy miejskiej, ale jednocześnie nie wygląda na całkowicie wymyśloną. Zwracano uwagę, że skoro w gazecie w ogóle podjęto temat i prowadzono poszukiwania z udziałem nurków, to musiał istnieć realny impuls wywołujący zainteresowanie, nawet jeśli później został on ubarwiony. Wątek historyczny dotyczył też realiów PRL-u końca lat 50. Uczestnicy przypomnieli, że był to okres po odwilży, ale służby nadal pilnowały wielu spraw, a media działały w specyficznym układzie zależności. Z tego powodu pojawiła się hipoteza, że nawet jeśli coś rzeczywiście spadło do basenu portowego, to władze mogły nie chcieć nagłaśniać sprawy wprost. Jednocześnie podkreślano, że gdyby chodziło o wyraźnie wojskowy lub państwowy sprzęt, reakcja mogłaby być dużo bardziej stanowcza i widoczna. Brak takiego jednoznacznego zaciemnienia uznano za argument zarówno dla zwolenników wersji „przykrycia”, jak i dla bardziej sceptycznego podejścia. Sporo miejsca poświęcono próbie racjonalnego wyjaśnienia zdarzenia. Najczęściej rozważano meteor, fragment satelity albo element wojskowego sprzętu, np. samolotu lub rakiety. Wskazywano, że światło, huk i opisy „ogonka” mogłyby pasować do spalającego się obiektu kosmicznego, a metalowe odłamki z basenu portowego do szczątków pochodzących z takiego źródła. Zaznaczano jednak, że klasyczny meteor powinien pozostawić znacznie bardziej spektakularne skutki, a opis wyławianych fragmentów nie brzmi jak materiał po dużym bolidzie. W tej części dyskusji padł też argument, że obiekt mógł być pusty lub lekki, co lepiej tłumaczyłoby jego zachowanie i to, że nie wywołał katastrofalnych następstw. Jednym z ważniejszych tropów stała się hipoteza satelitarna. Przywołano zbieżność dat z wejściem w atmosferę amerykańskiego satelity SCORE, który był jednym z pierwszych eksperymentalnych satelitów komunikacyjnych. Zwrócono uwagę, że jego rozpad nastąpił 21 stycznia, a więc tego samego dnia, co gdyński incydent. Uczestnicy zaznaczyli jednak, że satelita ten spłonął daleko od Polski, więc sam ten fakt nie wyjaśnia całej historii, ale podnosi prawdopodobieństwo, że coś kosmicznego mogło zostać wzięte za UFO. Rozważano również, czy mogły to być radzieckie próby satelitarne albo pozostałości po wcześniejszych obiektach, zwłaszcza że w tym czasie Związek Radziecki intensywnie rozwijał program kosmiczny. Drugim głównym wątkiem była sprawa rzekomego rozbitka, czyli istoty znalezianej później na plaży. Rozmówcy podkreślali, że ten motyw nie pojawia się w najwcześniejszych relacjach prasowych, lecz dopiero po latach w publikacji Artura Shuttlewooda, opartej na pośrednich przekazach i informacjach od ufologów. Według tej wersji miał to być niewysoki humanoid z poparzeniami, w dziwnym stroju, z nietypową liczbą palców i innymi anatomicznymi osobliwościami. W audycji wielokrotnie zaznaczano, że brak wczesnych źródeł czyni ten wątek bardzo wątpliwym. Uznać go można raczej za późniejszą nadbudowę legendy niż za twardy element pierwotnego zdarzenia. Dyskutowano też o tym, jak łatwo w tej historii miesza się opis technicznego incydentu z fantastyczną narracją o kosmicie. Zauważono, że gdyby rzeczywiście istniał świadek humanoida, informacja taka powinna pojawić się od razu, a nie dopiero po około dekadzie. Padła też uwaga, że ówczesne wyobrażenia o istotach pozaziemskich były jeszcze zupełnie inne niż późniejszy obraz „szaraka”, więc późniejsze opisy mogły zostać dopasowane do zmieniającej się mody ufologicznej. To, że obcy miał wyglądać niemal jak człowiek, uznano za kolejny sygnał, iż historia mogła zostać dopisana do wcześniejszego incydentu z metalu i dymu. Ciekawym pobocznym tropem była możliwość, że obiekt lub jego szczątki miały związek z amerykańskimi eksperymentami kosmicznymi, w tym próbami wysyłania zwierząt. Rozważano nawet wariant, że w obiekcie mogła znajdować się małpa używana do testów orbitalnych, która po awaryjnym lądowaniu mogła zostać błędnie zinterpretowana jako humanoid. Uczestnicy sami podkreślali, że to hipoteza bardzo luźna i słabo osadzona w faktach, bardziej spekulacyjna niż dowodowa. Mimo to wpisywała się w ogólny obraz lat 50., gdy technologie kosmiczne i wojskowe dopiero się rozwijały, a wiele niepowodzeń nie trafiało do opinii publicznej. W końcowej części audycji wrócono do pytania, co właściwie w Gdyni mogło zostać ukryte, jeśli w ogóle coś ukrywano. Pojawiały się pomysły, że jeśli coś przejęto, to mogło trafić do radzieckich baz, nawet do Bornem Sulinowa albo dalej na wschód, a późniejsze opowieści o „inkubatorze” czy przechowywanym ciele są już czystą spekulacją. Rozmówcy zgodzili się jednak, że największą słabością całej sprawy jest brak jednego pewnego, współczesnego źródła, które potwierdzałoby zarówno katastrofę, jak i obecność rozbitka. Z drugiej strony samo istnienie relacji prasowych, doniesień o huku, świetlistym obiekcie i wyławianych fragmentach sprawia, że nie da się całej historii zbyć prostym stwierdzeniem, iż wszystko zostało wymyślone. Ostateczny wniosek był ostrożny. Uczestnicy audycji skłaniali się ku temu, że w Gdyni doszło do realnego incydentu, najpewniej związanego z obiektem technicznym, satelitą albo innym elementem wojskowym lub kosmicznym, który wywołał lokalne zamieszanie i został później obudowany ufologiczną legendą. Motyw humanoida uznano za najbardziej efektowny, ale najmniej wiarygodny. Historia pozostaje więc mieszanką możliwego faktu, późniejszych dopisków i spekulacji, a jej największą siłą jest właśnie to, że nadal nie daje się jej rozstrzygnąć jednoznacznie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).