[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. A więc zaczynamy kolejne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Y, odbywa się na Zoomie i transmitowane jest oczywiście na antenie Radia Paranormalium. Przy mikrofonie i za sterami technicznymi audycji jak zawsze Marek Sęk „Ivellios”. Po drugiej stronie połączenia internetowego są z nami jak zawsze prowadzący Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki. A dzisiaj głównym tematem będzie właściwie wiele tematów, bowiem dzisiejsze spotkanie będzie poświęcone poszukiwaniu odpowiedzi na wasze pytania, prawda?
[00:50] - Tak jest. Dzień dobry, dobry wieczór. Witamy wszystkich bardzo serdecznie na kolejnym wtorkowym spotkaniu, yy, The Monroe Institute Polska. Ym, Dominik Kocięcki na nowym, pięknym tle. Z tej strony Paweł Byczuk. I tak na początek jak zawsze dziękujemy Markowi za profesjonalne, profesjonalną zapowiedź. A na początek jak zawsze, yy, parę słów na temat tego, kim jesteśmy, co robimy, czym się zajmujemy, dlaczego tu jesteśmy. Otóż jesteśmy polską społecznością Instytutu Monroe'a i, yy, spotykamy się, yy, po to, żeby porozmawiać w bezpiecznym środowisku na tematy, które nas interesują, na tematy związane z Instytutem Monroe'a, yy, technologiami, ze świadomością, yy, również i tematami, które, yy, z tym są związane. Yy, Dominik i ja jesteśmy liderami polskiej społeczności. Yy, Dominik jest członkiem, yy, rady, mm, w Instytucie.
Rady, która się zajmuje, yy, trenerami i społecznościami na całym świecie. Koordynujemy działania i tak, i pomagamy trenerom.
[02:09] - Tak. Outreach. Bardzo ciekawe słowo, którego się nie da ładnie przetłumaczyć na polski. Yy, dlatego też-
[02:16] - Rada się nazywa Outreach Council, tak? To-
[02:18] - Tak, tak. Yy, więc, yy, nie pozostawimy to bez tłumaczenia. Chodzi o popularyzację generalnie, yy, tego tematu na całym świecie. Ja natomiast jestem trenerem Hemi-Sync, yy, trenerem Instytutu Monroe'a i, yy, właśnie będziemy mieli okazję dzisiaj porozmawiać na tematy zapowiedziane. Na początek tradycyjnie, mm, medytacja, żeby nam się lepiej uczestniczyło w naszym spotkaniu. A dzisiaj wybraliśmy medytację, yy, w technologii Monroe Sound Science. Yy, krótka medytacja zatytułowana „Relaksacja”.
[03:02] - Dziesięć minut.
[03:04] - Tak. Zachęcam do założenia słuchawek. Najlepiej działa na słuchawkach.
[03:08] - Jeśli ktoś jest z urządzenia mobilnego z nami to prośba o skorzystanie z linka do medytacji, bo przy-- na urządzeniach mobilnych nasze spotkanie słychać mono i nie będzie technologia dźwiękowa działała właściwie. Więc jeśli ktoś jest z urządzenia mobilnego prośba o-- najlepiej wziąć link, odłączyć się na chwilę ze spotkania, włączyć na dziesięć minut, tak mniej więcej z nami się to skończy i wrócić do nas na spotkanie. Ja włączam test, żebyśmy sprawdzili, czy nam działa wszystko dobrze.
[03:49] - Wygląda na to, że tak.
[03:51] - Tak? A ja nie słyszę u siebie. To ciekawe.
[03:53] - Warning. This video contains flashes and moving images. Słychać?
[03:57] - Słychać. Lewy. Nadal lewy.
[04:09] - Dobra, dobra, dobra. I prawy dobra. Dobra.
[04:12] - Prawy. Słuchawki mi się podłączyły, a jestem na głośnikach. I taki psikus. Dobra, więc jesteśmy gotowi. Dziesięć minut. Medytacja się nazywa „Relaksacja”. Yy, po dziesięciu minutach zaczynamy.
[04:33] - Medytacja relaksacyjna. Zacznij od powtórzenia za mną następującej afirmacji. Dzisiaj sławią swoje ciało fizyczne. Jest ono wspaniałym dziełem. Moje ciało pomaga mi poruszać się po fizycznym świecie. Rozkoszuję się doświadczaniem moich pięciu fizycznych zmysłów. Moje ciało posiada wiele mądrości. Dziękuję mu za pozwolenie mi na zamieszkiwanie świata fizycznego z taką intensywnością. Dzisiaj przypomnę mojemu ciału, jak się zrelaksować, kiedy znajduje się w niechcianym stresie. Zaczynając tę medytację, skup się na oddychaniuPowoli zamknij oczy.
Oddychaj spokojnie i głęboko, wypełniając całe płuca powietrzem. Odczuwaj, jak twój brzuch unosi się i opada. Rozpocznij połączenie z dźwiękiem delikatnie płynącej wody. To szum małego strumienia ogrzewanego promieniami słońca. Ten dźwięk jest pełen uniwersalnych wibracji, których jesteś częścią. W miejscu, które wybierzesz, niech ten mały strumień spływa z jednego progu skalnego na drugi. I kiedy tak spada z górnego stopnia, rozpyla się w gęstą mgłę. Przenieś się na niższy próg i niech ciepła, rozpylona woda spływa po tobie. Delektuj się odczuciem wody spływającej po twoim ciele fizycznym i przepływającej poprzez ciało energetyczne. Odpręż swoją twarz, barki, ramiona.
Wszystkie napięcia spływają w dół i odpływają z twojego ciała fizycznego. Poczuj spływające odprężenie, które niesie płynąca w dół woda po i poprzez twoją klatkę piersiową. Brzuch, biodra, nogi, stopy i palce stóp. Wszystkie napięcia spływają w dół i wypływają z twojego ciała fizycznego. Skup się jeszcze raz na oddechu powolnym i równym. Brzuch porusza się powoli do góry i w dół. Zapamiętaj to uczucie. Zapamiętaj swoje ciało jako zrelaksowane i migoczące. To jest twój naturalny stan. Jeśli kiedykolwiek zechcesz powrócić szybko do tego stanu relaksu, wykonaj następujące kroki.
Weź wdech przez nos. Wstrzymaj oddech. Przypomnij sobie siedzenie pod wodospadem i odczucia z tym związane, jakbyś tam był w tej chwili. Wypuść powoli powietrze ustami, układając je jak do zdmuchiwania świecy. Jesteś tam.Jesteś tam w tej chwili. Używaj tego sposobu, kiedy odczuwasz niepotrzebne napięcie. To jest twój dar dla samego siebie. Przygotowując się do powrotu do normalnej, rozbudzonej świadomości, wyraź wdzięczność i uznanie dla swojego ciała fizycznego za wspaniały sposób, w jaki nosi cię do tej pory po świecie fizycznym. Za jego wrodzoną mądrość, którą napełnia cię każdego dnia. Powróć teraz do całkowicie rozbudzonej świadomości, odliczając od dziesięciu do jednego.
Kiedy doliczysz do jednego, będziesz całkowicie rozbudzony i odświeżony pod każdym względem. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden, jeden, jeden. Jesteś już rozbudzony, całkowicie przytomny i odświeżony pod każdym względem. Witaj z powrotem.
[14:36] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Weź głęboki wdech, przyciągnij ramiona i nogi. Otwórz oczy i zadawaj pytania. Albo najpierw podzielcie się może swoimi doświadczeniami. Pamiętajcie, że jesteśmy w takim gronie, gdzie właśnie możemy to robić w sposób bez żadnych ocen, bez obaw, że ktoś kogoś tutaj skrytykuje. Mamy tutaj możliwość właśnie do zabierania głosu i zachęcamy was do tego. Także jeśli ktoś chciałby się podzielić swoim doświadczeniem teraz, to jest okazja do zrobienia tego. Na razie jeszcze widzę, że nie wszyscy powrócili. Kamerki powyłączane póki co. Okej, już pojawiają się pierwsze twarze.
[15:46] - Wasyl, w samolocie jesteś? Wyglądasz jak w samolocie byś leciał.
[15:53] - W samo-- w autobusie raczej.
[15:55] - A, w autobusie.
[15:56] - Chyba .
[16:01] - No można? Można.
[16:04] - Okej, dobrze. To skoro tak, to może będzie później czas jeszcze na to, żeby porozmawiać. Jeszcze raz gorąco zachęcam do tego, żeby brać udział, bo to się spotykamy online i bo, bo pisać to można na przykład na Facebooku. Tam też można sobie udział brać w dyskusji, natomiast tutaj możemy swobodnie porozmawiać.
[16:33] - Bogusia mówi, że było dużo szumu. Nie wiem, czy to zakłócenia. Nie mogłam się skupić. To w nagraniu było.
[16:40] - Tak, tam szum potoku był cały czas.
[16:44] - No więc, no więc to jest ciekawy temat. To już jest pierwsze zagadnienie. Nie wszystkie naga-- nie wszystkie tła muszą nam pasować, tak? Ale jeszcze inny. No u mnie to brzmi, u mnie to brzmi jakby ten potok to brzmi jakby właśnie biały szum.
[17:13] - To jest ważna też wskazówka, bo tak jak powiedziałeś, nie każde tło musi nam odpowiadać. Jednym odpowiadają tła neutralne, tak jak na przykład jak szum różowy. Inni wolą takie tła naturalne w postaci jakiegoś oceanu, śpiewu ptaków, odgłosów lasu, odgłosów natury. Ktoś inny preferuje muzykę. I to tutaj z kolei się otwierają bardzo szerokie możliwości, bo muzyka może być bardzo różnorodna. Wystarczy spojrzeć na to, co oferuje Hemisync.com. Tam jest ponad sto dziesięć różnych tytułów muzycznych i chociażby na samą koncentrację jest dwanaście różnych tytułów i każda jest zupełnie inna. Także myślę, że każdy sobie znajdzie coś dla siebie, bo na koncentrację są i takie bardzo rytmiczne dźwięki, jest gitara klasyczna
[18:21] - Jest muzyka elektroniczna, jest muzyka klasyczna, yy, smyczkowa. Yy, także naprawdę według, yy, upodobań, według gustu można sobie coś dobrać. A poza tym jest jeszcze jedna kwestia, że muzyka też tworzy nastrój, tworzy klimat i, mm, to, co jednego dnia będzie nam pasowało, yy, drugiego dnia może już niekoniecznie, bo będziemy mieli po prostu inny nastrój, inną chęć na coś innego, na inne brzmienia. Instytut w ogóle rozpoczął współpracę z muzykami, yy, w-- i, i jest ona już otwarta i pracu-- no, są, są już pierwsze nagrania z technologią, ee, z Instytutu, mm, podłożoną pod muzykę. Ym. I na ostatnim spotkaniu dla liderów i trenerów, ono było w zeszłym miesiącu, właśnie szef od technologii się dzielił, że jak, jak eksperymentowali z tymi, mm, muzykami, to jak, jak ludzie usłyszeli, większa grupa ludzi usłyszała, yy, nagranie z, yy, tą technologią podłożoną, to nagle wszyscy, wszyscy, wszyscy jakoś tak zmie-- w jakiś inny stan wpadali. No, na, na-- że to w ogóle było bardzo ciekawe doświadczenie dla niego. Yy, no bo każdy inaczej reaguje. Oni, oni też nie dają tam tych najmocniejszych dźwięków, bo w Ameryce cały czas się patrzy na to tak, no, dbałość jest o ludzi, ale istnieje taki proces. Yy.
Tak. Więc to się już dzieje.
[20:19] - Nawet są całe albumy z muzyką, jakby wzbogaconą technologią Monroe Sound Science.
[20:28] - Mhm.
[20:29] - Yy, ja tutaj polecę, polecę fanom Pink Floida taki, yy, taka mała reklama Andrew Reid Intellectualization. Cały jest album też właśnie wzbogacony taką-- taka muzyka rockowa, wzbogacona właśnie, yy, technologią Monroe. No i też godny polecenia jest album Demarcation zespołu Evil Versus Good Five Four Zero. Chyba tak to się nazywa. Coś niesamowitego.
[21:03] - Ja zaraz znajdę, bo gdzieś na grupie wrzucałem link, a nie przygotowałem na dziś tego. Ale mam linki na Spotify'a do tych nagrań. Zaraz w międzyczasie, yy, wrzucę. A tym, a, a tymczasem przejdźmy do-- najpierw, najpierw od nas ogłoszenia, a później pytania od was. Te, które z Facebooka są. Być może będziecie chcieli zadać. Po pierwsze to bardzo często pojawia się temat tłumaczeń i jest postęp. Będą medytacje po polsku w naszej aplikacji z Instytutu o nazwie Expand. Em. W miarę możliwości będziemy się starać dawać znać na Facebooku, bo to będzie się raz na jakiś czas pojawiała kolejna medytacja.
Yy, chętnie wysłuchamy waszego zdania na ten temat. Co się-- co, co możemy robić lepiej, tak? Bo te medytacje będą przez Pawła oczywiście. Yy, są nagrywane, prowadzone przez Pawła. Yy, jak będziecie mieć jakieś w ogóle opinie, to ja tutaj wrzucam kontakty do nas na czacie i zapraszam. Mm, to jeśli chodzi o tłumaczenia, bo tłuma-- temat tłumaczeń się dosyć często pojawia. Jest postęp, tak? Będzie. Yy, na, na, na, na tym spotkaniu, yy, które było w zeszłym miesiącu, dowiedzieliśmy się dla liderów i, i, i trenerów, dowiedzieliśmy się między innymi, że, ym, poziomy Focus w Expandzie w module Timer są w technologii Hemi-Sync. Taka ciekawostka.
Yy, pozostałe dźwięki, bo tam mamy tak, yy, jak-- to, to dla takich bardziej dociekliwych à propos technologii. Jak wejdziemy w ten moduł Timer, to mamy w nim, yy, te dźwięki typu Creativity and Manifestation. Później jest Focused Attention, Meditation, Relaxation and Healing i Sleep. I to jest w tej nowej technologii. Niektóre są dostępne bez subskrypcji, niektóre z. Natomiast jak dalej polecimy, to mamy Focus dziesięć, dwanaście, piętnaście, szes-- osiemnaście i dwadzieścia jeden. I to jest w starszej technologii, tylko tam odświeżonej. To taka ciekawostka, bo w sumie to wcześniej nie było jasno powiedziane i, i ja też myślałem, że to jest MSS, a nie jest. Yy, nie słychać cię, Pawle. Nie wiem czemu.
Okej. No nie słyszę. A twój prostokącik się nie zapala, więc coś jest z dźwiękiem. To próbuj. Próbuj, próbuj z mikrofonem. Ja będę kontynuował. Yy.To à propos technologii. Później. Kontynuacja ogłoszeń drobnych na początek spotkania. Jakiś czas temu został utworzony TikTok Monroe Institute.
Dla osób, które nie wiedzą co to jest TikTok, to TikTok jest to aplikacja na telefony i komputer, która pozwala ludziom tworzyć krótkie filmiki i dzielić się nimi z innymi. Użytkownicy mogą nagrywać siebie, jak różne rzeczy robią i to, co jest unikatowe w tej aplikacji to to, że bardzo trafnie rozpoznaje, co nam się podoba i nam podpowiada inne treści. Większość-- zazwyczaj młodzi ludzie korzystają z tego TikToka, bo tam jest szybko, wszystko miga, ale ja lubię na przykład, bo jak się, jak się faktycznie trzyma tego, co się, co się lubi, to ona będzie podpowiadać nam to, co lubię. Ja lubię śmieszne jakieś nagrania i wszystko związane z rozwojem świadomości, więc bardzo dużo ciekawych rzeczy mi wpada. Więc tym, którzy są chętni to polecam i wrzucam link do oficjalnego konta Instytutu na TikToku. Jest tam sporo nagrań z Robertem Monroe'em, ciekawych nagrań i też nowych różnych nagrań. Właściwie w tej chwili mam, mam poczucie takie, że to jest chyba najbardziej aktywny kanał, taki medialny instytutu dla osób zainteresowanych. Co jeszcze? Teraz parę newsów z tego spotkania, które się nazywało Outreach Leadership Virtual Retreat i to było spotkanie przez naszą radę, tą, w której jestem. Organizowane dla trenerów i liderów społeczności z całego świata.
Dowiedzieliśmy się między innymi o postępach w modernizacji zarządzania organizacją. Sporo rzeczy takich było dla osób, które są w środku, tak jak z Pawłem widzieliśmy, no było sporo takich rzeczy, które można by poprawić i okazuje się, że one wynikały właśnie z jakichś tam nierozwiązanych wcześniej problemów. Więc są zmiany w środku, jest, jest bardzo fajnie, będzie nowa strona prawdopodobnie. To taka informacja dla wszystkich, że się dobrze dzieje, że będzie się rozpędzał Instytut na nowo. O! Coś, o czym dawno nie było. Dowiedzieliśmy się od Nancy, która odpowiada za badania w Instytucie trochę o obecnie prowadzonych badaniach z udziałem uniwersytetu. Wrzucam na czat. I jest kilka otwartych wątków właśnie z tym uniwersytetem. Co tu ciąg dalszy?
No to zostawiam. Dla zainteresowanych zostawiam, w to, w to nie wchodzimy w tej chwili. O technologii dźwiękowej było parę ciekawych rzeczy. Jest takie zjawisko, które się nazywa frequency, frequency following response, czyli zdolność mózgu do zmieniania stanu pod wpływem właśnie technologii dźwiękowych. I znowu w to nie będę wchodził. Natomiast no to jest ciekawe zagadnienie, polecam to zgłębić. Być może zrobimy jakieś takie techniczne spotkanie kiedyś, jeśli-- właśnie dawajcie znać co was interesuje, bo to, to by było bardzo techniczne, jakbyśmy w to się zagłębili. Nie wiem, czy wszystkich by to interesowało.
[28:37] - Tak, tak to interesujące.
[28:40] - No. No właśnie. Dlatego wrzucam. Dawajcie znać, dawajcie znać. Na razie taki szybki przegląd dziś i to co jest, to na razie wrzuciłem linki na temat tej zdolności, tego zjawiska, które się nazywa follow-- frequency following response. No i ona jest, jest to tak jakby zagadnienie związane właśnie z tym, jak działają te technologie dźwiękowe. Wrzuciłem też link do artykułu na ten temat. I to, co jest ciekawe i to się od niedawna dzieje, jest taka technologia jak Dolby Atmos wykorzystywana w tej chwili w tej najnowszej technologii MSS. I tu mam zapisane: wiele prac w dziedzinie nauki o dźwięku ma na celu zmuszenie mózgu, aby nie przegapił dźwięku. Szum różowy pomaga w tym.
Czyli ten szum jak mamy właśnie coś szumi nam w tle, to ten szum pomaga nam w tym, żeby, no żeby ten mózg pozostał skupiony na-- jak, jak mamy tło, to nam mózg łatwiej się skupia na tym, co jest poza tym tłem. I właśnie w tym też pomaga Dolby Atmos. Od razu powiem, że to Dolby Atmos jest zakodowane w taki sposób, że, że nie trzeba żadnego sprzętu do odkodowywania. Jak ktoś ma sprzęt z Dolby Atmos, to, to, to wcale nie, nie, nie, nie. Jest to zakodowane tak, żeby na słuchawkach działałoNo i tak. Tutaj wrzucam też bardzo chętnie. W sensie Agnieszko, masz na myśli, że chętnie byś posłuchała o technologii? Czy to miałaś na myśli? A to trudny temat, powiem szczerze, bo to naprawdę może być nudne trochę dla niektórych mam wrażenie. Tak jak z tym Dolby Atmos mi na przykład też chwilę zajęło.
Trochę tam popytałem. Z tym Dolby Atmos mogę powiedzieć tak rozwinąć trochę, że to jest tak, że Dolby Atmos to jest taka technologia, która pozwala symulować na różnym sprzęcie przestrzenny dźwięk i dzięki tej technologii, jak mamy siedem głośników, to ta technologia je wykorzysta i stworzy taki dźwięk, żeby był tak, jak został nagrany, żeby był przestrzenny. Jak mamy słuchawki, to ta technologia też na te słuchawki tak to puści, żeby to przypominało jak najbardziej to, jak to zostało nagrane. Można tam mieć chyba nawet kilkadziesiąt głośników i ta technologia też o to zadba. Natomiast w Instytucie jest to wykorzystywane w taki sposób, że nie ma tych dźwięków takich, które pozwolą nam odtworzyć to na czterdziestu głośnikach zaszytych w ścieżkach dźwiękowych. Tylko ta technologia jest taka tak zwane hardcoded, czyli na stałe jest po prostu jedna wersja. Ta wersja na słuchawki jest tam wpuszczona i tyle. To jest tak jakby raczej ten Dolby Atmos to jest zajrzenie pod podszewkę, to my do tego nie mamy dostępu. To po prostu jest częścią technologii MSS.
[32:33] - Mam nadzieję, że mnie słychać.
[32:35] - Słychać.
[32:36] - Bardzo chętnie, czyli bardzo chętnie bym posłuchała jak to wygląda od tej technicznej strony, ale wyjaśnione tak dla laików.
[32:45] - No to właśnie też trochę, trochę próbuję.
[32:48] - No.
[32:49] - Z tym Atmosem. Generalnie ta najnowsza technologia MSS to dla osób, które trochę dłużej śledzą technologie instytutowe. To jest tak naprawdę kiedyś, kiedyś był Hemising i SAM. SAM to jest skrót od Spatial Audio Angle Modulation, czyli modulacja kąta. I ten, ta najnowsza technologia MSS to jest tak jakby SAM dwa zero. Ale to tutaj Paweł ma tak jakby w ogóle wykształcenie też w tym kierunku, to chętnie bym Pawła tutaj zagadnął o to, żeby nam opowiedział jak wróci. Dobra, kolejna i ostatnia rzecz z ogłoszeń przed odpowiedziami na pytania. Spotkania zamknięte, bo dostałem parę pytań o spotkania zamknięte. Prowadzimy dwa rodzaje spotkań w ciągu miesiąca. W pierwsze wtorki miesiąca mamy takie otwarte spotkanie, właśnie dyskusje, na którym właśnie jesteście albo słuchacie przez Radio Paranormalium.
No i tutaj rozmawiamy o różnych rzeczach. My staramy się przybliżyć różne zagadnienia. Tak jak już wcześniej było powiedziane, też jest ciekawe zestawienie, bo Paweł jest trenerem od bardzo, od bardzo dawna uczy i w ogóle się też interesuje, a ja z kolei bardziej od strony organizacyjnej jestem związany z Instytutem i no tak, taki explorer pasjonat dołączyłem do Pawła. Więc tak to działa. Jest z nami Paweł powoli i te spotkania, i tak to, czyli są dwa spotkania to, na którym teraz jesteśmy i są też zamknięte spotkania w drugi wtorek miesiąca. Na tych zamkniętych słuchamy komercyjnych nagrań. Są to spotkania zorientowane na ćwiczenia online. Taka sama pora o dziewiętnastej. Żeby uczestniczyć w spotkaniach jest wymagana darowizna trzydzieści złotych na pokrycie nagrań i narzędzi, których używamy. Jest newsletter przypominający o tych spotkaniach.
Tak à propos spotkań wrócę też tutaj na czat informacje na ten temat i pod spodem jest link, gdzie można właśnie się zapisać do newslettera albo, albo na spotkania. Pawle, powiedz coś.
[35:44] - Mówię coś? Słychać mnie teraz?
[35:46] - I słychać. I super. Było pytanie. Ja wspomniałem o tym frequency following response. Ty coś mówiłeś, jak ja mówiłem o Focusach i Hemisingu.
[35:59] - No właśnie mówiłem o tym, że-
[36:02] - I Agnieszka pytała o tę technologię, że chętnie posłuchała. Patryk też.
[36:07] - Mówiłem, że no właśnie. Kiedy została ta technologia MSS wprowadzona, to też były takie sygnały, że tam nie używa się tych Focusów, że to jest domena Hemising, a mimo to zostało wprowadzone nagrania z Focusami do aplikacji Expand. No i teraz po czasie okazało się, że to jednak jest Hemising. Technologia MSS bardzoPrecyzyjnie działa. Bardzo precyzyjnie można sterować aktywnością mózgu dzięki temu właśnie, że ona działa w-- na innej zasadzie. Nie, nie angażuje mocy obliczeniowych naszego mózgu, co było takim trochę wąskim gardłem, jeśli chodzi o Hemisync, bo tam z kolei były wykorzystywane właśnie nasze zdolności do określania kierunku, no a one są w pewnym stopniu ograniczone. I stąd też ta technologia, jakkolwiek jest bardzo dobrą, nadal bardzo skuteczną i do tej pory w instytucie jest, są prowadzone kursy, programy, jest ich bardzo dużo w technologii Hemisync i będą jeszcze prowadzone i nie zostaną zmienione, bo to jest technologia skuteczna. To ta nowa technologia, ona w bardziej precyzyjny sposób działa i troszeczkę inaczej te odmienne stany świadomości wywołuje. Dlatego też nie ma takiego bezpośredniego przełożenia na te znane z technologii Hemisync stany Focus dziesięć, dwanaście, piętnaście i tak dalej. Nie wiem, czy tam, czy Dominik mówił o tym, jak ta technologia nowa jest dopasowywana do, do nagrań.
Ona jest wręcz wkomponowana tak, że nawet nie słychać tego, że ona jest użyta. I tak, i sami twórcy, nawet sami twórcy potrafią nie zorientować się, że coś było z nagraniami robione dopiero po kilkukrotnym przesłuchaniu, kiedy już odpuszczą takie dociekanie, co się zmieniło w tych nagraniach? Kiedy ten organizm, kiedy mózg jest uwolniony, ta technologia zaczyna działać i robi wtedy największe wrażenie właśnie na tych twórcach. To też taką informacją ciekawą się podzielił Bob Holbrook. No to myślę, że uda mi się z nim porozmawiać i wtedy byłoby też bardzo ciekawe spotkanie tutaj na naszych wtorkowych comiesięcznych spotkaniach, móc usłyszeć od samego twórcy tej technologii prekursora, jak to, jak to działa, jakie badania są robione, jak to jest testowane, bo też za tym stoi duży, no nie powiem, że zespół, bo to ciężko nazwać nawet zespołem. Jest wiele instytucji współpracujących z Instytutem Monroe'a, gdzie te nagrania nowe są używane, są testowane, można tak powiedzieć, chociaż też nie wiem, czy, czy to jest właściwe słowo. W każdym razie jest to badane podobnie jak Hemisync, dokumentowane, więc nie jest to żadna jakaś, jakieś czary-mary. To jest technologia przebadana, przetestowana, cały czas się rozwija, dodawane są nowe rzeczy, nowe są przecież cały czas odkrywane sprawy związane z działaniem mózgu, więc też to od razu ma przełożenie na to, co w tej nowej technologii można uzyskać. Okej, myślę, że tam jeszcze mówiłeś o tym FFR, częstotliwościowej odpowiedzi wywoły-wywołanej
[40:42] - Ja już o tym wspominałem, natomiast no nie wiem, może jesteś w stanie to rozwinąć? W sensie
[40:48] - Wiesz co? No to jest zjawisko, które jest używane i w technologii Hemisync, więc wszystkie osoby, które miały do czynienia z Hemisynciem bądź też były na warsztatach, które prowadzę, to doskonale wiedzą, czym jest częstotliwościowa odpowiedź wywołana, czyli FFR. Bo jest to istotny składnik technologii i polega na tym, że kiedy mózg jest bodźcowany z zewnątrz jakąś częstotliwością, no to ją odtwarza, jakby powiela. W związku z tym dobierając odpowiednio częstotliwość, można wstrzelić się w określony stan pracy mózgu i wprowadzić go w ten sposób w stan snu, relaksu, medytacji i tak dalej. Zjawisko naturalne to jest naturalna zdolność naszego mózgu, więc tutaj nie ma żadnych ingerencji i dotyczy to różnych bodźców. A ponieważ Instytut Monroe'a skupia się na pracy z dźwiękiem, to tutaj akurat jest używany ten bodziec dźwiękowy, ale spodziewam się, że można by było użyć również innych bodźców, bo ta aktywność mózgu jest aktywnością elektryczną. W związku z tym to jest odpowiedź naszego mózgu na bodźce, które są do niego dostarczone.
[42:23] - To pewnie dla Patryka, który pytał o możliwość nagra-- własnych nagrań i tak w tym kierunku to pewnie dla Ciebie Patryku będzie intere-- może być dla Ciebie interesujące, tak?
[42:36] - Tak, bardzo, bardzo.
[42:38] - Super. No dobra, to tyle jeśli chodzi o ogłoszeniaJa wrzu-wrzuciłem linki do niektórych nagrań z tą technologią MSS i, i linki do opisu, ee, w ogóle tego projektu. To co mam, bo to tak nie do końca zostało oficjalnie ogłoszone. Ee, tak w instytucie nie zawsze, nie wszystko się dzieje tak na oczach. Ee, tak jak te właśnie to, co wrzuciłem à propos badań, to też, yy, kiedyś, kiedyś była strona taka bardziej informująca o tych wszystkich badaniach. Teraz jest mniej, a to się nadal dzieje, tylko mniej informacji jest na zewnątrz, yy, wysyłanych.
[43:27] - Mhm. Dużo informacji na temat badań, ale starszych badań dotyczących, yy, technologii Hemi-Sync i, yy, wszystkich zjawisk, które tam są, yy, wykorzystywane można znaleźć w archiwum Instytutu Monroe'a. Zostało to w-wszystko pięknie zdigitalizowane. Ja pamiętam jeszcze, yy, czasy, kiedy informacje o tym, ym, przychodziły w, mm, w postaci takich biuletynów, kwartalników, yy, też, yy, takich specjalnych, yy, wydań, mm, dla członków Instytutu. Natomiast w tej chwili jest to wszystko dostępne, każdy może sobie, yy, sięgnąć. Nie są-- nie jest to jakaś wielka tajemnica. Jedynie, mm, co, yy, jakby pozostaje taką nieodkrytą rzeczą, to są te wzorce, yy, dźwiękowe, które, yy, zostały opracowane przez, yy, Roberta Monroe'a i jego zespół. Yy, bo f-- no to, to jest dosyć skomplikowana rzecz. Yy, samo wyjaśnienie, jak to działa, jest bardzo proste. Jeden dźwięk do jednego ucha, drugi dźwięk do drugiego ucha i, yy, mózg, yy, daje odpowiedź, yy, w postaci różnicy tych dwóch dźwięków.
Ale to jest tylko taki bardzo, bardzo podstawowy, yy, przykład, bo w rzeczywistości te dźwięki są dużo bardziej, yy, skomplikowane. Yy, od kilkunastu, w każdym nagraniu, od kilkunastu do kilkudziesięciu naraz jest tych, yy, częstotliwości podawanych, więc ten wzorzec jest dużo, dużo bardziej skomplikowany. I jeszcze żeby było ciekawiej, yy, takich, yy, kombinacji tych różnych częstotliwości było testowanych bardzo dużo. To były tysiące czy dziesiątki tysięcy nawet, yy, i zostały wybrane te, które są najbardziej skuteczne. Także to jest, yy, efekt wielu, wielu lat pracy, mm, doświadczeń na ludziach. Także, yy, tak to-
[45:40] - Jak to brzmi: na ludziach. Tak w instytucie nie na zwierzętach, tylko na ludziach.
[45:46] - Tak.
[45:48] - Ale w bezpieczny sposób.
[45:50] - Tak. Zresztą, yy, był taki okres, yy, mm, kiedy jeszcze ta technologia była badana, kiedy była rozwijana, to, yy, członkowie Instytutu byli właśnie takimi, mm, testerami. Nie powiem, że królikami doświadczalnymi, ale testerami, yy, którzy otrzymywali, yy, właśnie do testów, yy, nagrania. Część z tych nagrań, yy, jest obecnie dostępna w ofercie Hemi-Sync.com. Natomiast, yy, mam w swojej, w swojej kolekcji trochę takich nagrań, które się nigdy nie ukazały, yy, które pozostały tylko nagraniami dla członków. Także to tak, yy, tak to, yy, w przeszłości wyglądało. W tej chwili, yy, też ze względu na, na postęp technologiczny, na, mm, jakby wyjście Instytutu szerzej do świata, do świata nauki też, yy, różnego rodzaju instytucje, yy, współpracują z Instytutem. Yy, instytuty naukowe, jak chociażby, yy, mm, Uniwersytet Stanu Wirginia w Charlottesville. To też wspominałeś o tym?
[47:09] - Wrzuca-wrzucałem link do badań.
[47:11] - Mhm. To akurat jest chyba naj-- taka najdłuższa współpraca-
[47:15] - Wirginia, tak.
[47:16] - Yy, najdłuższa współpraca, yy, z tym uniwersytetem, ciągnąca się jeszcze od lat, yy, początku lat osiemdziesiątych czy końca siedemdziesiątych nawet. Mm, i tam szczególnie, ponieważ jest to, yy, Uniwersytet, yy, Stanu Wirginia w Charlottesville ma bardzo rozbudowany, yy, rozbudowaną tą, mm, część kliniczną. To jest, yy, medyczny uniwersytet, więc tam tych badań się dużo robi i też tam się stosuje, yy, te nagrania, żeby właśnie testować w różnych okolicznościach. Najbardziej znanym chyba przypadkiem jest, yy, przypadek Gary Carter, która opisała to potem w swojej książce, yy, w książce „Healing Myself”. Na podstawie, yy, jej doświadczeń, yy, z tych, z Hemi-Sync i, yy, doświadczeń właśnie z przebywania w szpitalu po bardzo ciężkim, yy, wypadku, yy, powstał taki zestaw nagrań do, mm, wspierania właśnie, yy, zabiegów chirurgicznych, operacji, yy, który się nazywa Surgical Support Series. I, yy, no to jest jedno z najstarszych w ogóle dostępnych w tej chwili, mm, nagrań, ale, mm, skuteczne, bo pozwala raz, że zmniejszyć dawki, mm, mm
[48:53] - Tych śran-- tych tak środków znieczulających, by mu nie przejść lepiej, tak?
[48:59] - Tak, anestezjologicznych, znieczulających, yy, i przyspiesza również gojenie, przyspiesza zrastanie, yy, no wszystko, co jest potrzebne właśnie po zabiegach chirurgicznych i w trakcie zabiegów. Także z tego, co ona pisała, a przeszła ponad sto różnych operacji po tym zabiegu, tak ją tam pokiereszowało w tym wypadku, ee, to, yy, dzięki użyciu Hemi-Sync, ym, znacząco oszczędziła swoje zdrowie, bo, yy, mocno było zredukowana ilość właśnie środków anestezjologicznych przy wszystkich operacjach i potem tych przeciwbólowych. To tyle tak na marginesie.
[49:46] - Oj coś trzeszczy. Trzeszczysz. Nie słychać cię chyba. I teraz cię nie słychać. Zatrzeszczało i cię nie słychać. Ups. No dobra.
[50:05] - Pawłowi chyba awatar się zglitchował w tej rzeczywistości.
[50:11] - Tak. Dobra. Yy, no to tak naprawdę to powinniśmy tutaj już skoczyć w pytania. Pierwszy temat to OOBE, gdzie chętnie bym też posłuchał Pawła. Co ma Paweł do powiedzenia? A nie możesz się Paweł przełączyć na mikrofon w laptopie, tak? To będzie trochę gorzej, gorzej, ale... Nie możesz. A w kamerze? Będzie gorzej, ale, ale będzie słychać.
Masz teraz wyłączony, no. Nie słychać. Ups. Złośliwość rzeczy martwych. No dobra, to ja spróbuję pociągnąć. Paweł będzie później uzupełniał. Yy, sporo pytań dostajemy o wychodzeniu z ciała, o OOBE. Padło pytanie na Facebooku à propos pełni. Dlaczego nie można podczas pełni wychodzić z ciała? No, z tego, co wiem, to odwrotnie.
To raczej właśnie podczas pełni, ee, łatwiej jest wyjść z ciała. Mm, każdy może. To tak właśnie tak szerzej pójdę w ogóle à propos w ogóle OOBE. Każdy może osiągnąć ten stan. Nauka wymaga systematyczności, ale mało kto jest w stanie dać sobie radę z taką systematycz-systematycznością na tak dużym poziomie, o czym już wspominałem wcześniej na różnych spotkaniach, że w różnych grupach byłem gdzie, gdzie były ćwiczenia i właściwie nawet u osób, które pokończyły kursy w Instytucie i, i naturalnie tak jakby jakoś nie doświadczyły tego wyjścia z ciała, to nawet te osoby zazwyczaj brakowało im cierpliwości. To jest trudne wytrwać. No, poza tym kolejna kwestia, yy, ten stan przeniesienia świadomości poza ciało to jest stan, ee, który nie powinien służyć nam do tego, żeby rozwiązywać problemy tu. Jest to stan, w którym, no który ma nas wzbogacić, tak jakby. Yy, w pew-- no tak. I, no i u każdego to będzie indywidualna kwestia, tak?
Yy, to tak à propos OOBE. Mm, no temat tak naprawdę dłuższy można by... Są różne techniki.
[53:04] - Ja mam może coś nie o OOBE, ale te nagrania, które mi podrzuciliście odnośnie pamiętania Alpha Bridge. No ćwiczenia super działają.
[53:14] - Super, super. Fajnie, że dajesz znać. Tak. Patryk pytał o, o, o, o, o ten-- takie zjawisko, że czasami możemy podczas medytacji, w szczególności jak zaczynamy z tymi, z tymi technologiami dźwiękowymi, możemy mieć tak, że albo zasypiamy, albo nie zasypiamy, ale jesteśmy w takim stanie, jakbyśmy trochę na jawie śnili i nie pamiętamy, co się działo. To, to drugie, kiedy nie zasypiamy i tak jakby, ale nie wiedzi-- nie wiemy, co się działo, jest nazywane click out w Instytucie, czyli wykliknięcie. Czyli zgubiliśmy, tak jakby nie zasnęliśmy, ale jakoś zgubiliśmy wątek. Zazwyczaj mówi się o tym, że ten stan może się pojawić wtedy, kiedy na przykład, nie wiem, być może chcemy coś odkryć, co niekoniecz-- na co niekoniecznie jesteśmy gotowi. Albo może to wynikać właśnie z neurologicznych kwestii, ponieważ zostało w Instytucie wybadane, że poprzez EEG na mózg, znaczy poprzez badanie fal mózgowych podczas medytacji, że zazwyczaj to wykliknięcie występuje wtedy, kiedy brakuje fal alfa. Czyli mamy sobie-- w mózgu mamy różne częstotliwości, no i różnych częstotliwości jest jakaś ilość. I teraz jak nam, jak nam, jak nam zabraknie tych fal alfa na przykład bardzo ładnie będą inne nam pracowa-- znaczy będziemy mieli dużo różnych częstotliwości, na przykładTakich, które pozwalają nam na postrzeganie jakieś pozazmysłowe, ale zabraknie nam tych alfa.
To właśnie zostało wybadane, że to wtedy występuje to wykliknięcie i jest nagranie do tego, żeby ćwiczyć. Yy, no utrzymanie tej świadomości. Zaraz spróbuję znaleźć. I to Patrykowi poleciłem. Już jestem blisko. Alpha Development. To jest strona-- to jest w ogóle strona narzędzia, które się nazywa Mind Mirror. Jest to takie, ee, no jest to pełne, ale uproszczone EEG, które zostało przez osobę też z-związ-, no jakąś tam powiązaną z instytutem przez Judith Pennington między innymi wynalezione. No i Judith Pennington właśnie stworzyła takie nagrania. W jej przestrzeni one powstały.
Nie wiem dokładnie kto, co i jak. Wiem, że no ona jest-- wokół niej te tematy Mind Mirrora się kręciły, więc ona jest prawdopodobnie głównym sprawcą. Nagrania po to, żeby nie zasypiać w trakcie medytacji, po to, żeby tą świadomość utrzymywać. Dodam, że im wyższy fokus, im wyższe częstotliwości, tym ciężej jest utrzymać, ee, tą koncentrację, skupienie. Jak ktoś był w fokusie dwadzieścia siedem, to tam jest, tam, tam, tam jest, no dużo ciężej niż, niż tych niższych. A w instytucie są jeszcze kursy, gdzie można jeszcze wyżej lecieć. Próbowałem. Jest ciężko. Dobra, to tak Pawle, czy masz-- jesteś już z nami? Nie słychać.
Tak, Zoom coś zmieniał ostatnio.
[57:28] - Teraz?
[57:29] - O, teraz słychać.
[57:30] - Teraz. No nie wiem, jest jakiś problem z Zoomem. Generalnie wszystko mi działa z wyjątkiem Zooma z mikrofonem.
[57:38] - To cię słychać. Obe. Ja króciutko powiedziałem o Obe. Nie wiem czy masz coś.
[57:43] - Już. Co? No nie wiem co tam powiedziałeś. Pewnie to, że jest to jedno z-
[57:48] - Podczas pełni łatwiej wyjść, że każdy może. I że wymaga to tak dużo systematyczności, że mało kto daje radę. Oraz to, że intencja jest bardzo ważna. Obe ma ogólnie nas jakoś wzbogacać, dodawać perspektywa, a nie rozwiązywać nasze problemy. Dosyć często się zdarza jednak, że, że się sięga po Obe po to, żeby rozwiązać nasze problemy.
[58:15] - To, to z jednej strony, a z drugiej strony też często jako, jako taką sensację, tak? Jeśli sobie popatrzymy na pierwsze doświadczenia Roberta Monroe'a, no to on miał to takie klasyczne Obe właśnie, gdzie wychodził do tej rzeczywistości fizycznej, można tak powiedzieć, choć ona w rzeczywistości nie była rzeczywistością fizyczną tak do końca. Natomiast to, co było wartościowe, to przyniósł z zupełnie innych obszarów. A do tego, żeby tamte obszary penetrować niekoniecznie, niekoniecznie potrzebne jest Obe. Można to robić na inne sposoby. I zresztą uważni czytelnicy książek Roberta Monroe'a pewnie zauważyli, że w trzeciej części trylogii on zupełnie innej używa nomenklatury i w inny sposób się przełącza do tej rzeczywistości. On nie wychodzi, on się przełącza po prostu. I-
[59:24] - Tak, bo to, to też na pewnym etapie właśnie dochodzimy do tego, bo to się nazywa OBE, tak? Czyli auto, czyli wyjście z ciała, a tak naprawdę w którymś później, na wyższym etapie takim odkrywania co i jak, dowiadujemy się, że to nie jest wcale wyjście z ciała, tylko my nadal w tym ciele pozostaniemy, tylko przenosimy całą tą naszą uważność tak jakby poza, tak? To aż się prosi, żebyśmy tutaj wspomnieli, że mamy pięć sposobów na obcowanie ze światem niefizycznym. Spróbuję z głowy. Zobaczymy, czy damy radę. Najpierw to będzie śmierć kliniczna, później jest podróż mentalna. Czyli to jest Bruce Moen i podróż mentalna to jest wysłanie na przykład części naszej świadomości właśnie poza.
[01:00:23] - Też nie, nie używajmy takiego określenia wysła-wysłanie, jakby przeniesienie uwagi na coś.
[01:00:29] - Przeniesienie uwagi. Okej, ja tak mówię wysłanie, bo to najłatwiej zobrazowuje, nie?
[01:00:35] - Tak, tak, ale to wprowadza nam z kolei właśnie takie oddzielenie, że gdzieś się oddzielamy, wychodzimy, coś wysyłamy i tak dalej, nie?
[01:00:43] - Dobrze, czyli podróż. Czyli mieliśmy śmierć kliniczną. Podróż mentalna to jest przeniesienie części poza ciało naszej świadomości. To wymaga trochę ćwiczeń. No bo...
[01:00:56] - Jak wszystko.
[01:00:58] - Jak wszystko, aczkolwiek przy Obe ja próbuję wyciągnąć różnice, nie? W tej chwili przy Obe, jak jużPrzekroczymy ten próg to, to no to nie ma wątpliwości. Yy, przy podróży mentalnej ona dużo jest prostsza do osiągnięcia. To ja mówię tutaj z własnego też doświadczenia uczestnika kursów. Dużo prostsza jest do osiągnięcia, natomiast dużo więcej my mamy wątpliwości jako my, ponieważ to się w naszej głowie pojawia i to wymaga poćwiczenia i zaufania temu. Dlatego bardzo fajnie na kursach u Pawła, yy, są ćwiczenia w grupach właśnie po to, żeby o kurczę, to co mi się pojawia w głowie, to tu ktoś obok mówi o tym, nie? Albo ktoś inny nagle ma silne emocje, bo rozmawialiśmy z jego bliską osobą na przykład, której, której już nie ma z nami. Ee, i to jest część kursów podróży mentalnych. Czyli mamy śmierć kliniczna, podróż mentalna, pełne wyjście z ciała. Później ostatnie to wiem.
[01:02:10] - Świadome sny?
[01:02:11] - Yy, świadome. O! Dobrze. Tego mi brakowało. Świadome sny to ona pierwsze właściwie powinny być tak naprawdę, czyli świadome sny, śmierć kliniczna, podróż mentalna, pełne wyjście z ciała i śmierć. Z czego był, był przypadek gościa, który no się zabił, żeby doświadczyć wyjścia z ciała. Ale nie polecamy. Są, są naprawdę da radę to. Roman mówi o wychodzeniu z ciała, że przez trzydzieści dni próbuj dzień w dzień. Zadziała.
Tylko kurde, tylko właśnie niech ktoś wytrwa te trzydzieści dni. Niezależnie czy praca, czy to, czy tamto. Próbuj trzydzieści dni.
[01:02:52] - Teoria jest dosyć łatwa, teoria jest dosyć prosta. Jest wiele różnych metod, wiele róż-- wiele różnych technik. Wiele jest różnych ćwiczeń, które są dostępne nawet w nagraniach pochodzących z Instytutu Monroe'a. Na przykład szóste nagranie w trzeciej fali Gateway Experience First Stage Separation, czyli pierwszy stopień oddzielenia. Właśnie akurat pracuję nad tym nagraniem. Nie, nie w sensie ćwiczenia, tylko przygotowuję je do warsztatów i, mm, tam jest kilka sposobów. W tym jednym ćwiczeniu jest kilka technik na właśnie oswojenie się. Nie tyle na wychodzenie, na oswojenie się z taką możliwością, że można być oddzielonym od ciała fizycznego. Ale to też znowu jest kwestia perspektywy. To jest kwestia tego, w jaki sposób my to rozumiemy.
Świadomość, świadomość jest wszędzie. My jesteśmy częścią świadomości. Nie ma oddzielenia ciała od świadomości. Jedynie co, to przeniesienie naszej uwagi. I tutaj metody się różnią właśnie między sobą. Właśnie to, co mówiłeś. Śmierć kliniczna, OOBE czy podróże mentalne różnią się jedynie metodą przeniesienia tej uwagi w inny rejon naszej świadomości. I, yy, no i właśnie i w ten sposób-
[01:04:38] - Słuchaj, to mi się kojarzy też z, że też gdzieś tam w przestrzeni instytutowej słyszałem od jednego z trenerów, że był taki przypadek. Ktoś miał problem z wyjściem i się okazało, że potrzebne było takie wewnętrzne zapewnienie, że ale ja tu wrócę, bo właśnie była taka, taki lęk był przy-- to różnie można zobrazować. No ale był w tej osobie lęk taki, że może być problem z powrotem. I dopiero w momencie takiego zbudowania zapewnienia, otoczenia tego właśnie, no wsadzenia w to miłości i tego, że ja tu wrócę, że to jest tylko doświadczenie, nagle się tak jakby odblokowało coś.
[01:05:21] - Mhm. Pamiętasz na, w programie Guidelines? Teraz już tego nie ma w nowym programie. W starym był jeszcze.
[01:05:31] - Mhm.
[01:05:32] - Ee, fazowanie, ćwiczenie fazowania.
[01:05:36] - Tak. Przesunięcie w fazie. Mamy to na tym take home.
[01:05:40] - Przesunięcie w fazie, tak. W nowym programie tego już nie ma. Więcej jest przewodnictwa. Mniej jest właśnie jakichś takich technik oddzielenia.
[01:05:53] - Bo dla osób, które nie wiedzą z Pawłem byliśmy w dwa tysiące dziewiętnastym na, na starszej wersji Guidelines. Razem byliśmy tam w Stanach, a teraz Paweł niedawno był ponownie na Guidelines.
[01:06:04] - Na Guidelines, tak.
[01:06:06] - Czyli kursie kontaktowania się z przewodnictwem, z przewodnikiem. No i tak. I, i właśnie teraz ten wątek, że się zmienił program.
[01:06:17] - Zmienił się program. To jest taka jakby dygresja. Natomiast to ćwiczenie, ono tam występuje prawdopodobnie jeszcze gdzieś indziej. Na Lifeline'ie go nie ma, prawdopodobnie będzie w Exploration27, czyli w eksploracji Focusa27. I to było właśnie takie kolejna technika na oswojenie się ze zmianą fazy z, z możliwością przejścia gdzieś, gdzie funkcjonuje nasza świadomość bez odczuwania ciała fizycznego.
[01:06:54] - Przesunięcie w fazie to wszyscy odczuwali w taki sposób, jakby ich tak w bok jakoś przesuwało.
[01:07:00] - Mhm. Tak, tak. No bo zresztą tak to na tym polegało. Polegało to ćwiczenie, że trzeba było się obrócić w środku i przesunąć.
[01:07:11] - Dobra Paweł, bo nam tu lecą pytania. My mamy też jakieś zanotowane.
[01:07:15] - Ja też mam pytanie. Mogę?
[01:07:17] - No.
[01:07:18] - Czym się różnią podróże mentalne od wyobraźni? Albo czym się-- czy w ogóle się różnią?
[01:07:24] - To jest, to ja tutaj dodam. To jest pierwsze pytanie. To tak jakby początek kursów u Pawła. To zaraz Paweł odpowie. Ja powiem, bo jeszcze pamiętam, jak u Pawła zaczynałem te kursy i ja też byłem takim co: "Nie, ale ja to sobie wszystko jestem w stanie sam wyobrazić". A Paweł? Paweł jest cierpliwy i mówi tak: "No dobrze, no to, ale po prostu próbujcie tak, jak my wam powiemy tutaj, spróbujcie". I tam co druga osoba mówi, ale ja mam taką wyobraźnię. No więc właśnie na kursie tak jakby-
[01:08:00] - Wyobraźnia jest-
[01:08:01] - Doświadczasz tej różnicy.
[01:08:03] - Wyobraźnia jest narzędziem i niezależnie od tego, czy to są podróże mentalne, czy techniki w Instytucie Monroe'a, wyobraźnia jest bardzo ważnym narzędziem. Bez niej będzie trudno osiągnąć cokolwiek, łącznie z wyjściem z ciała. Także to jest po prostu narzędzie i w ten sposób należy na to patrzeć. Pozwala nam na odbiór i rozumienie informacji. To, co Dominik mówił o tym, że właśnie często ludzie mówią a ja to mam wyobraźnię, wszystko sobie mogę wyobrazić. Zdarzyła się kiedyś na szkoleniu na kursie taka sytuacja, że jeden właśnie z uczestników mówi a co tam, łatwizna dla mnie. Ja mam taką wyobraźnię, że wszystko sobie wymyślę i nie wiem, które to było drugie czy trzecie ćwiczenie. Usiadł, westchnął i mówi: "Sam bym tego nie wymyślił". Także to była jakby najlepsza rekomendacja do tego, jak potężnym narzędziem jest nasza wyobraźnia. I tu należy odróżnić wyobraźnię od fantazjowania, bo wyobraźnia służy do budowania scenerii, można tak powiedzieć, czy budowania doświadczenia.
Natomiast scenografii czy też elementów. Natomiast fantazjowanie jest po prostu takim marzycielstwem, jakąś taką myślą przewodnią. No, mogę sobie na przykład pofantazjować, że jestem na Malediwach, ale to jak tam wygląda, to już jest efekt działania mojej wyobraźni. Także to są dwie różne, dwie różne rzeczy. I właśnie czy tak będzie w rzeczywistości to wyglądało? Wyobraźnia podsuwa pewne obrazy, które są, można powiedzieć, inspirowane też z naszej świadomości, poprzez intuicję chociażby. Także to naprawdę jest potężne narzędzie. I również na kursach w Instytucie jest kładziony duży nacisk na użycie wyobraźni.
[01:10:30] - To się ćwiczy, a doświadcza się na kursie właśnie. Nie ma się później wątpliwości raczej. No dobra, lecimy z pytaniami. Co?
[01:10:44] - Dobrze.
[01:10:45] - Okej. Anna Maria Ewa zapytała na Facebooku. Ja nie bardzo rozumiem, bo jeżeli świadomość jest poza nami, a nie w nas, to czy świadomość ma całą naszą pamięć przeszłą i przyszłą? Czemu mu nie mamy? Czemu mu nie mamy do tego? Czemu my nie mamy do tego dostępu? I czym jest psychologia w tym wszystkim? Nie wiem, czy zrozumiale napisałam. A chodzi o strukturę w ogóle tego wszystkiego.
[01:11:21] - Świadomość nie jest poza nami. Świadomość jest wszędzie i my jesteśmy częścią świadomości. Więc pierwszym takim krokiem, pierwszym etapem jest zrozumienie, że nie ma oddzielenia. I wtedy też zmienia się perspektywa. Oczywiście to jest-- dzielę się swoim doświadczeniem. Niekoniecznie musicie się z tym zgadzać. Natomiast stawianie takich barier w sensie takim, że wychodzenie z ciała, że rozwój duchowy, rozwój fizyczny, oddzielanie naszej, naszego ja fizycznego od naszego ja niefizycznego jest tworzeniem sztucznych barier. Bo jest tylko jedno ja. Jest tylko jedna świadomość, więc tak, ona ma, ma dostęp do wszystkich naszych doświadczeń. Natomiast ze względu na pewien kontrakt, który podpisaliśmy udając się na doświadczenia ziemskie, mamy ograniczony dostęp do tych informacji.
[01:12:43] - Ja bym powiedział tak dokładnie to wynika ze struktury, że nie mamy dostępu. To jest część tego doświadczenia. Więc w ogóle no, ja nikomu nie będę mówił, co ma robić, ale ja osobiście uważam, że to tak jakby, no to nic nie wnosi w ogóle. Próba rozłożenia na części pierwsze mechanizmu, w który weszliśmy po to, żeby nam coś dał.Bo jakby teoretycznie komuś, kto jest w połowie doświadczenia gdzieś tam w tych mechanizmach by się udało to rozrobić, no to by zepsuł sobie. Więc, mm, my możemy uzyskać. I znowu i znowu kolejna kwestia. No są różne metody, żeby sięgnąć do świadomości duszy. Jest-- no o tym też tutaj na spotkaniach rozmawialiśmy. Jest regresja hipnotyczna. Polecam tutaj Newtona, tylko Newtona, bo słyszałem o przypadkach hipnoterapeutów, którzy robili te regresje i no z różnym rezultatem, więc ja osobiście nie, nie mówię, że są źli, tak?
Że ci, co nie mają papierów od Michaela Newtona, to są źli, ale no ja osobiście tylko Newton. No w sensie jakość mnie interesuje. Ee, i są też medytacje, żeby właśnie sięgać do, do różnych takich zakątków naszej świadomości, do przeszłości, do naszego prawdziwego ja. No, jesteśmy tak naprawdę w takim mechanizmie, który właśnie ma nam pomóc w naszej ewolucji.
[01:14:26] - Tak. I uzyskujemy takie informacje, które nam są przydatne i potrzebne do tego, żebyśmy mogli się rozwijać.
[01:14:34] - No.
[01:14:35] - I na przykład, yy, mm, zdarza się, kiedy, mm, chcąc dowiedzieć się informacji za dużo, które by popsuły zabawę, po prostu takich informacji nie dostajemy.
[01:14:51] - Dokładnie.
[01:14:52] - Że, że one teoretycznie są dostępne. Natomiast jakby z punktu widzenia, yy, naszych, yy, doświadczeń tutaj, naszej ścieżki i tego, co mamy z, yy, się nauczyć, pewne, yy, rzeczy muszą być niedostępne. Tak.
[01:15:14] - Albo trudno dostępne.
[01:15:16] - Trudno dostępne.
[01:15:16] - Niepotrzeb-- właśnie ja podkreślam wiele rzeczy, tak jak wyjść, tak jakby przeniesienie świadomości poza ciało jest dostępnych tylko, no, no właśnie. Wymaga, yy, ćwiczenia pewnego stanu i tak. Em, no więc tak jakby w ogóle no są różne spojrze-- są różne struktury opisujące te, to, ten nasz byt, tak? Yy, są perspektywy szamańskie, jest Michael Newton, yy, jest Instytut Monroe. One się wszystkie nakładają i tak naprawdę mają części wspólne. Em, no i tak to wygląda. Yy, no i tak jak mówię, no dostęp do naszej świadomości duszy mamy. Próbowałem. No wow. Ja, ja na przykład podczas mojej regresji do świadomości duszy pytałem, jak poprawić kontakt na co dzień ze światem niefizycznym.
Dostałem odpowiedź od mojej rady starszych, że ale ty masz kontakt, no i nic nie musisz poprawiać. Od tamtej pory zacząłem zwracać uwagę, że mi faktycznie się-- nauczyłem się ignorować pewne dialogi, które mi się pojawiają w głowie i
[01:16:34] - No to jest kole-kolejna rzecz, którą tutaj, mm, poruszyłeś. Yy, mm, niektóre informacje rzeczywiście są trudno dostępne, natomiast wiele, może nawet większość jest na wyciągnięcie ręki. Tylko my ich nie zauważamy.
[01:16:50] - No nie, to nie tyle nie zauważamy. By-byliśmy uczeni, żeby-- na przykład ja byłem uczony. Wiesz, to nie za dobrze, jak ty takie rozmowy se w głowie prowadzisz. Ja tak kiedyś miałem takie coś powiedziane. Mówię tak? Aha, okej. No i, no i tak. Teraz gdzieś zainspirowany tym zacząłem się przyglądać. No i przede wszystkim zacząłem tak jakby zostawiać i dawać szansę temu, co się pojawia w mojej głowie. Czyli ani nie mówię: o, przyszedł do mnie ktoś i coś tam powiedział.
Tak nie było. Natomiast otwarty byłem. Mówię no okej, dobra, teraz usłyszałem to i to i to się pojawiło. I to ewidentnie nie byłem ja, bo to się pojawiło jako kompletne rozwiązanie, tak po prostu. Z cicha pękł .
[01:17:43] - Tutaj za-za-zataczamy koło, yy, bo mówiliśmy o programie Guidelines. No i on właśnie o tym jest. O tym, żeby nauczyć się zauważać, yy, i rozumieć te sygnały, które do nas dochodzą.
[01:18:04] - Mhm. Dobra, a czym jest psychologia w tym wszystkim? No psychologia to jest jeszcze, ja bym to inaczej jeszcze nazwał. Psychologia, psychiatria, te wszystkie takie neuro, ee, neuro, jak się to nazywa teraz to? Neuro-
[01:18:20] - Nauki? Nie wiem.
[01:18:21] - Neurodivergent. Bioróżnorodność. No to, że ludzie mają na przykład ADHD, mają au-- spektrum autyzmu, czyli są-- różni się ich perspektywa postrzegania, tak? Ee, to te wszystkie zagadnienia, bo ja to wrzucam do jednego koszyka, to to jest część tego doświadczenia tutaj na Ziemi, tak? Czyli, yy, no tutaj najchętniej bym sięgnął do Baszara, który wspominał o tym, że to jest tak, że sobie wybieramy pewne rzeczy świadomie. Modyfikację tej naszej percepcji postrzegania, yy.
[01:19:00] - Myślę, że dość ta odpowiedź była taka, yy, szeroka i, mm, nie była na zasadzie, mm, yy, takich bardzo konkretnych rzeczy. Bo to się nie da tutaj chyba konkretnie, mocno konkretnie odpowiedzieć na to pytanie.
[01:19:16] - Znaczy musielibyśmy mieć tak jakby osobę zadającą pytanie, żeby dopytać.
[01:19:22] - Mhm. I sama koncepcja świadomości jest już tutaj takim kluczowym pojęciem, które może wiele zmienić, jeśli chodzi o, yy, o jego rozumienie. Także-
[01:19:41] - Także lećmy dalej.
[01:19:43] - Jedźmy dalej.
[01:19:47] - Anna Brzezińska: jak podróże poza ciałem mogą wpłynąć na polepszenie warunków i jakości życia? To ja tak szybko spróbuję w punktach i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Żebyśmy znowu nie zaczęli o tym OBE. Zwiększenie samoświadomości, czyli poprzez doświadczenie przeniesienia świadomości poza ciało, no rośnie nasza samoświadomość i pewność i nikt nam nie wybije już tego z ręki, że tamta rzeczywistość jest bardziej prawdziwa niż ta. No to, czyli tak jakby samoświadomość, która ma wpływ na naszą postawę, pewność i różne takie tam. To wcale nie musi być też tak jakby-- to mogą być trudne doświadczenia, ale no tak, tak w sensie trudne tak, że możemy tam chcieć uciec, tak? Bo takie sytuacje też się zdarzają. Redukcja lęku. Praktykowanie OBE może pomóc w zmniejszeniu lęku, szczególnie tego związanego ze śmiercią, ponieważ już doświadczyliśmy tego. Co nie zmienia faktu, że często pierwsze doświadczenie przeniesienia świadomości poza ciało może właśnie częściowo przypominać-
[01:21:03] - Tak.
[01:21:03] - Umieranie. Więc to też kolejna taka-
[01:21:06] - Lęk blokuje właśnie, lęk przed śmiercią najczęściej blokuje to doświadczenie.
[01:21:10] - No ja miałem taką, takie, takie wyjście, że po prostu się wystraszyłem, więc to, to tak jest. Rozwój, no rozwój taki ogólnie świadomości duchowy, potocznie mówiąc. No tak, kolejne doświadczenia. Ewentualnie można też tam próbować podróżować, tak jak Rafał Nieradzik na przykład. Badać tamten świat stąd. Zmiana perspektywy. Doświadczenie świata poza ograniczeniami fizycznego ciała może zmienić sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość i życie i nasze miejsce w kosmosie. No, jak ktoś wychodzi z ciała, to może do Baszara się udać, pogadać sobie z nim. To też jest ciekawe doświadczenie, tak? Moment, czy jest prawdziwy.
Stymulacja kreatywności. OBE często otwiera umysł na nowe pomysły i perspektywy, co może zwiększyć kreatywność w rozwiązywaniu problemów. No, poprzez takie w ogóle zapewnienie nas o tym, co jest dalej właśnie może to pójść w takim pozytywnym, kreatywnym kierunku. Nie zawsze, więc to też nie jest tak czarno-białe. Uzdrawianie. Niektórzy praktykujący raportują uzdrawianie, ten, uzdrowienia fizyczne i emocjonalne, które nastąpiły po takich doświadczeniach. No generalnie nasze ciało reaguje na nasz stan umysłu, więc jak zyskamy dodatkowe perspektywy, ee, i tak w tym kierunku się rozbudujemy, to jest duża szansa na to, że poprawi się też nasza w ogóle relacja z naszym ciałem. Nauka i rozwój. Podczas OBE niektórzy ludzie zgłaszają dostęp do wyższej wiedzy lub uczą się od jakichś przewo-, jakichś przewodników, istot, które spotykają. No i to może, może być jakimś tam wzbogaceniem ich życia.
Pawle, tylko krótko, bo żebyśmy wokół OBE za dużo nie spędzili.
[01:23:17] - Zresztą myślę, że tutaj odpowiedziałeś, zawierając chyba najważniejsze punkty. Można jeszcze, powiedzmy też w trakcie OBE doświadczyć innego wymiaru energii, zwłaszcza energii czystej, bezwarunkowej miłości. To bardzo mocno potem oddziałuje na, na życie, na jakość życia i na, na wszystkie te elementy, które tutaj powiedziałeś. Uzdrawianie, nauka, zmiana perspektywy, zwiększenie samoświadomości. No to, to wszystko się w tym zawiera, więc myślę, że ta odpowiedź pokazała, jak może to być wykorzystane.
[01:24:03] - Dobra, super. To następne pytanie mamy zapisane od Patryka, który jest z nami. Możliwość tworzenia swoich nagrań z MSS. Pytanie było zadane przez Patryka przez aplikację Expand i mam odpowiedź, że sporo pytań, sporo osób z całego świata pyta o to i że jest to wysoko na liście tematów do, do realizacji, więc no, na razie nie ma konkretów, ale, ale myślą nad tym, jak to ugryźć. Czyli, czyli pytanie było tak o jakiś taki kier-- jak można samemu zacząć tworzyć swoje medytacje prowadzone, tak? Tudzież przejść jakiś kurs, żeby te, te to właściwie robić. Co nie zmienia faktu, że to troszkę konkuruje też tak w ogóle z ideą Instytutu, nie? Tak naprawdę to na tą chwilę bym powiedział... Nie wiem, jak oni to wymyślą, ale na tą chwilę to bym powiedział: zrób trenera w Instytucie, nie?
[01:25:10] - Powiem tak, no z rozmowy z Babą Port-
[01:25:13] - Wtedy będziesz miał dostęp do nagrań, będziesz miał wiedzę, jak te nagrania robić, nie?
[01:25:17] - Mhm. S-słychać mnie?
[01:25:20] - Tak, tak, tak. Mów, mów sobie.
[01:25:21] - Z rozmowy z Bobem Holbrookiem wynikało, że to oprócz tego, że to jest technologia, to, to jest jeszcze, mm, odpowiednia, nie wiem, wiedza, wyczucie, jak, yy, to poprowadzić, yy, ten proces, aby, yy, całość miała, yy, no, dawała właściwy efekt. W ten sposób. Yy, ciężko mi to jest nawet w-wyjaśnić, bo, yy, każde nagranie jest tworzone indywidualnie w tej technologii. Yy, ono jest zamknięte, zamkniętą całością. Jeżeli mamy muzykę, jakiś, yy, temat muzyczny, to, yy, ta technologia jest tak wkomponowana, że ona współgra z tą muzyką i pasuje tylko do tej muzyki. Nie da się przełożyć tego wzorca na, yy, na inne nagranie.
[01:26:23] - Okej, to mamy-
[01:26:23] - Czyli na przykład nie byłoby możliwe nałożenie Monroe Sound Science przy pomocy na przykład wtyczki VST, prawda?
[01:26:31] - Nie. Du-duży udział jest, yy, osoby, która to-
[01:26:38] - Tak
[01:26:39] - ... komponuje.
[01:26:40] - Tak, oni tam siedzą i przy tej najnowszej technologii nie ma automatu. Patryk coś zacząłeś pytać.
[01:26:47] - Tak. Może doprecyzuję. Czy jeżeli zostanę, powiedzmy pójdę na kurs trenerski, ee, czy tam nauczą mnie tworzyć takie nagrania?
[01:26:59] - Pawle? Co, no, z tego, co, yy, tutaj tak powiedziałeś Dominiku, że na-- zostań trenerem. Z tego, co mi wiadomo, to w-- nie ma, yy, dla kogo-
[01:27:11] - Nie
[01:27:12] - ... jakiegoś takiego szkolenia.
[01:27:13] - No, szkolenia jako takiego nie ma. Ale!
[01:27:17] - Do-dostęp-
[01:27:19] - Ale właśnie
[01:27:20] - ... priorytetowy do tworzenia takich nagrań, tak? Zapotrzebowania. Yy, powiedzmy, yy, chcesz stworzyć warsztat? Yy, no to, yy, masz pomysły na to, jak taki warsztat stworzyć, jakie będą ćwiczenia i prosisz zespół techniczny o to, żeby przygotował nagrania w ten sposób.
[01:27:39] - Albo Professional Division, Paweł, tak?
[01:27:44] - No Professional Division zajmuje się czym innym akurat.
[01:27:47] - Czyli tre-czyli trener raczej, tak?
[01:27:49] - Yy, raczej trener.
[01:27:50] - No.
[01:27:51] - Chociaż Professional Division też do badań, jeżeli tak, jeżeli do badań byłby jakiś projekt badawczy, ee, to też, yy, myślę, że spokojnie można by było sss-poprosić o, yy, stworzenie materiału, który byłby wykorzystany do badań.
[01:28:13] - Paweł, yy, właśnie na początku był, yy, należał do Professional Division, a-
[01:28:22] - Należę nadal.
[01:28:23] - Słucham?
[01:28:24] - Dalej należę.
[01:28:24] - I nadal. No tak, tak, tak. Natomiast tak jakby zaczęło się od, od Professional Division, a dopiero później, yy, trener, tak? Ale no, no właśnie, no na tą chwilę to-- czyli dobrze powiedziałem, czyli być może, może tak: to jest ta ścieżka, która pozwoliła ci Patryku tworzyć nagrania, a jednocześnie zdobyłbyś wiedzę, no, na temat tego, jak-jaka jest wizja Instytutu i co i jak. No i później tak jakby można jakieś odnogi. Dodam do te-też, że moglibśmy zacząć gonić wtedy na przykład Rumunię, która ma najwięcej w Europie trenerów z Instytutu, a tam chyba z sześć jest, co, Paweł?
[01:29:07] - Więcej.
[01:29:08] - No. No to dawaj Patryk. Już nie, nie tylko nasz Paweł będzie rodzynek. Dobra. Mm, później, później ciekawy post od Anny Pietrzyk. „Chciałabym dowiedzieć się coś więcej o Bogu w książce, bo pisze, że czuł tę energię w świecie niefizycznym, która przechodziła, yy, a każda istota kładała się w taki sposób, aby eksponować podbrzusze. Czy jest więcej materiałów, cytatów w książkach odpowiadających, przedstawiających Stwórcę?”
[01:29:47] - Przede wszystkim może od razu za-zacznijmy od tego, że, yy, Bob Monroe, mm, świadomie stworzył s-- własną nomenklaturę nazewniczą, yy, żeby, yy, to, czego doświadczał i co opisywał, nie było kojarzone z jakimikolwiek, yy, istniejącymi, yy, odniesieniami, yy, czy to do ruchów filozoficznych, czy też, yy, religijnych. Yy, więc, yy, on nawet tam, o ile dobrze pamiętam, nie używa takiego określenia jak Bóg, chyba że, yy, pisze o, mm, terytoriach systemów przekonań i właśnie o, o religii, to wtedy tak. Natomiast jeśli chodzi o samo takie nazewnictwo, to właśnie starał się unikać używania nazw istniejących w innych systemach po to, żeby nie być, yy, źle zrozumianym, nie mieć-- żeby osoby, które, ym, czytają czy też, yy, biorą udział w, yy, programach, nie miały wątpliwości, z czym mają do czynienia, żeby nie wiązały tego z jakimiś tam rzeczami, które, yy, wyniosły w swoim doświadczeniu. Dlatego też, yy, to określenie Bóg akurat jest określeniem religijnym, dlatego też nie, nie jest tutaj stosowane. Yy-
[01:31:16] - Ja tam rozwinąłem na Facebooku ten temat, że to były syte-- te terytoria systemów przekonań
[01:31:26] - Yy, tutaj w, dochodzi, dlaczego tak się te istoty zachowywały? Taka energia tam była po prostu rezonans i jak się rezonuje z energią, yy, no to, to jest trochę tak jak magnes. Po prostu przyciąga i już.
[01:31:44] - No tak, tak. To nawet Bashar tam w swoich, yy, tam przekazach mówił o tym, jak został zapytany o złe istoty, to on powiedział: „No ogólnie to na tych niższych planach przy ziemi są dusze, no jest świadomości, dusze, zwał jak zwał. Yy, no te, te tak jakby no my po sko-- po zakończeniu życia w ciele, któ-którzy, którzy na przykład nie chcemy, yy, wracać do tak jakby kontynuować przygody, tylko zostajemy na niższych planach gdzieś tam na przykład być może z nie najlepszymi intencjami, bo przesiąknęliśmy tym”. No i ta, w tej, takich przestrzeniach to się zdarzają takie ten, a tak to no. Yy, a bo zacząłem jakąś dygresję w ogóle na temat istot.
[01:32:35] - W ka-- w każdym razie-
[01:32:37] - Przyciągania i, no i właśnie wtedy nas tam przyciąga i w ten sposób, nie no dobrze mówię. I, i, i, i, i, i takie istoty często nie chcą, po takim doświadczeniu mogą być tak przesiąknięte, że nie chcą iść dalej. No i się tam tworzy taka przestrzeń właśnie, w której te istoty się zbierają o danych konkretnych przekonaniach. I o tym się też uczymy na tych kursach u Pawła z podróżami mentalnymi. Jak to działa? Yy, i na tych kursach się też tam udaje do tych systemów przekonań. Do dziś pamiętam parę obrazków.
[01:33:09] - Tak, tak, tak są. Są wycieczki do systemów przekonań. Można je, yy, te systemy przekonań, mm, samemu odwiedzić, yy, odczuć. Nie po-- nie mówię świadomie zobaczyć. Yy, odczuć, poznać na różne sposoby, no w zależności od tego, jakie mamy zdolności percepcyjne i jak to rozumiemy, co z nami rezonuje, co nie i tak dalej.
[01:33:35] - Ja tak powiem jeszcze od siebie. Ja, ja bardzo byłem taki badający, sceptyczny, yy, na początku i to, yy, warto, warto. T-tak jakby zawsze, jak jestem pytany o te kursy, z Pa-Pawłem są dwie ścieżki. Jak ktoś chce więcej doświadczeń, to troszkę dłużej ten kurs trwa tych podróży mentalnych, ale tam naprawdę jest intensywnie. W sensie jeśli chodzi o doświadczenia, tylko, no tylko trzeba mieć taką trochę otwartość i sprawdzać to, tak? Bo to zdarzyło się, że tam ktoś na przykład przyszedł, siedział z założonymi rękami, no to tak, to nie doświadczy, tak? Ale, ale wystarczy próbować. I naprawdę-
[01:34:17] - Bo to też nie chodzi o to, żeby tam kogokolwiek do czegokolwiek przekonać. Yy, pokazujemy możliwości, yy, dzielimy się doświadczeniami, ale to rolą każdego, który bierze udział w, yy, doświadczeniu w, w kursie. I to niezależnie, czy to będzie, mm, kurs, yy, podróży mentalnych, czy Hemisync, czy u mnie, czy w Instytucie Monroe'a. Yy, pierwsza naczelna zasada, yy, nie, nie ufaj, nie ufaj trenerowi. Sprawdź to sam.
[01:34:49] - Znaczy w ogóle jak się przyjeżdża, to w ogóle my się podzielimy z tobą, ale ty sprawdź, ty tam, to nie, tu nie ma żadnych wierzeń, to nie jest, my nie jesteśmy znacznikiem. Kontynuuj Pawle następne pytanie, zaraz wracam.
[01:35:01] - Yy, dobra. Yy, następne pytanie. No tutaj akurat na to pytanie niewiele, yy, jestem w stanie odpowiedzieć. Yy, więc, yy, chodzi o Jane Roberts. Yy, być może ktoś z was, yy, miał z nią, yy, do czynienia. No nie jest to osoba, yy, która jest, mm, w jakiś sposób zaistniała w, yy, Instytucie Monroe'a czy też w, w tej przestrzeni. Yy, jest to, yy, channelerka, jak wielu różnych, yy, channelingowców, yy, którzy są obecni w przestrzeni tej na ziemi. No i ko-kolejna perspektywa po prostu, yy, z tego, co zdążyłem się, yy, zorientować, więc, yy, niewiele o tym, yy, jestem w stanie, yy, powiedzieć. Yy, kolejne pytanie, mm, od Patryka, yy, dotyczące projektów i wspólnych podróży, yy, mm, w synchronizowanych, yy, wyprawach, tak żeby później porównywać swoje doświadczenia. Może ktoś już to robi i czy mógłby dołączyć albo, yy, stworzyć grupę?
Yy, taka grupa istnieje dla absolwentów, yy, podróży niefizycznych według Bruce'a Moena, yy, bo w trakcie kursu uczymy, jak, yy, robić eksploracje partnerskie i, mm, takich eksploracji na warsztatach, yy, takie eksploracje właśnie partnerskie w grupie, yy, ćwiczymy, uczymy się, w jaki sposób, yy, mm, zacząć, yy, w jaki sposób, yy, przebieg, yy, taka, mm, eksploracja ma i potem w jaki sposób, yy, też porównywać swoje doświadczenia, bo to też jest bardzo istotny element, yy, ze względu na, yy, bardzo dużą indywidualność doświadczeń, które, yy, wynosi każdy uczestnik takiego doświadczenia, takiego, takiej wyprawy. Więc, yy, to w, nie jest, yy, tak, przynajmniej na początku, jak, yy, w rzeczywistości fizycznej, że, mm, wszystko jest takieJasne, klarowne i możemy się tymi doświadczeniami podzielić. O, popatrz, popatrz, tutaj jest powiedzmy niebieski domek z zielonymi okienkami, różowymi zasłonkami, ze spiczastym dachem i tak dalej, i tak dalej. Oczywiście są też takie doświadczenia, natomiast niekoniecznie będzie to identyczne jak w tej rzeczywistości. I tego też warto się właśnie podczas tych warsztatów nauczyć, że ta percepcja, to postrzeganie jest odmienne i obarczone pewnym kolorytem, który wnosi nasz sposób postrzegania. Tyle bym powiedział. Jeśli chodzi o takie podróże zsynchronizowane czy synchroniczne. W Instytucie Monroe'a są też kursy, na których się rzeczywiście też wspólnie odbywa spotkania gdzieś tam na przykład w krysztale, przy krysztale Instytutu Monroe tam, czyli w tej rzeczywistości niefizycznej. Wtedy właśnie można na podobnej zasadzie jak na kursie podróży niefizycznych Bruce'a Moena też odczuć obecność innych osób i ewentualnie odbyć wspólną wyprawę. Mam nadzieję, że to w jakiś sposób odpowiada Patryk na Twoje pytania.
[01:39:24] - Tak, tak.
[01:39:26] - Okej, dzięki. I mamy jeszcze pytanie od Rafała, a to już chyba Dominik odpowiedział: dlaczego podczas pełni nie można wyjść? Wtedy nasz organizm ma najwięcej energii, a mimo to jest ząb. Jak to widzicie? Wydaje mi się, akurat Dominika nie ma, ja miałem wtedy restart komputera, ale z tego co dotarło do mnie, to chyba mówił o tym, że pełnia wręcz sprzyja tego typu doświadczeniom. Właśnie nawet tutaj Rafał napisał, że mamy wtedy więcej energii. Tak? Dominik?
[01:40:12] - Nie słyszałem co się działo.
[01:40:14] - Mówiłem o tych dlaczego podczas pełni nie można wyjść, odpowiadając na pytanie, dementując, dementując.
[01:40:21] - A to, to już było.
[01:40:22] - Tak, tak, tak.
[01:40:24] - Dobra. Było Patryka pytanie o projekty wspólne?
[01:40:34] - Tak, tak już odpowiedziałem.
[01:40:36] - Tak. I Rafał też był. Dlaczego podczas-- a to dobra.
[01:40:39] - Tak, tak.
[01:40:40] - A bo dobra, bo aha, bo ja tak skleiłem. Dobra. Skleiłem dwa pytania i wcześniej już poruszyłem to zagadnienie, ale okej. Dobra, to z naszych notatek wszystko. Ale mamy na czacie pytania. Trzeba by się przewinąć. I już. Dużo wrzucałem, jest dużo przewijania.
[01:41:06] - Tutaj jedno takie, jeden komentarz-
[01:41:09] - Paweł po kolei lećmy, bo się pogubimy. O 19:30, czyli godzinę temu było pytanie jak się odbywa reinkarnacja? Co się dzieje z duszą człowieka, gdy popełni się samobójstwo? Nie radzi sobie ze sobą, nie chce się być z ludźmi, z którymi jest, traci chęć do życia i tego dokonuje. Okej, troszkę nieskładnie, ale wszystko jasne chyba. Ja tutaj polecam od siebie mogę polecić Michaela Newtona. Są audiobooki po polsku, a to jest sto procent tak jakby odpowiedź na reinkarnację, samobójstwo. Jak działa ten mechanizm. Michael Newton bardzo fajnie. To jest w ogóle też bardzo ciekawa historia, bo on napisał książki na podstawie tysięcy sesji regresji swoich pacjentów i on był sceptykiem, więc ja bym tutaj odesłał à propos reinkarnacji w skrócie.
[01:42:09] - I samobójstw też, bo to jest rozległy temat i nie da się-
[01:42:14] - No właśnie.
[01:42:15] - Takiej udzielić odpowiedzi prostej, jednoznacznej.
[01:42:18] - W skrócie no to tak możemy popełnić i jest to wielka strata zazwyczaj. Temat jest rzeka. Zazwyczaj popełniamy samobójstwo jak się tak pozamykamy w tych wszystkich, jak życie nas tak doświadczy, że, że już nie widzimy innych możliwości, tak? A później zazwyczaj to, co opisuje Newton, później się okazuje, że one były.
[01:42:47] - Tak. Samobójstwo jest jedyną albo jedną z nielicznych rzeczy, która nie jest wpisana w plan naszej drogi.
[01:42:59] - Chyba jest jeden wyjątek. Jeśli ktoś ma doświadczyć tego i my dla kogoś popełnimy je, bo jest z tego co pamiętam, to jak się, jak są samobójstwa poniżej dwudziestego roku życia, to często to są doświadczenia, gdzie dzieci właśnie doświadczają, mają doświadczyć rodziców, tak?
[01:43:22] - Mhm.
[01:43:24] - Są jakieś drobne wyjątki od tego, ale ogólnie tak. Samobójstwa to jest takie przerwanie kontraktu.
[01:43:29] - Tak, przerwanie ścieżki. Dlatego to, co mówiłeś, jest wielką stratą wtedy, bo jest niewykonane zadanie, tak?
[01:43:39] - Michael Newton. Ale mogę nawet wrzucić na Audiotekę. Ja, ja wrzucę do Audioteki, aa, linka, bo ja lubię audiobooki. Ale są książki. Michael Newton „Wędrówki dusz”. A mogę jeszcze idąc krok dalej. W ogóle mieliśmy w historii naszych spotkań, ee, są te-- jest, jest temat poruszony. Była z nami trenerka Newtona.
[01:44:13] - Mhm.
[01:44:15] - Ee, dobra, wrzucę od razu całe spektrum. Polecimy po bandzie. Kolej-- a za długo. Nie pozwala mi wkleić tego wszystkiego. Ee, kolejność książek. I od razu linki. I do audiobooków, i do książek. Dobra. Ee, tu było-- mieliśmy tą reinkarnację. Szukam co dalej.
Następne pytanie. Tutaj było o Dolphin Healing Patryka pytanie to odpowiedziane było czy nie? Nie było.
[01:44:55] - Yhy.
[01:44:55] - Dolphin Healing. Jak to działa techniczne-- technicznie? Rozumiem o własnej medyt-- rozumiem o własnej medytacji.
[01:45:06] - To może powiem.
[01:45:07] - Ano.
[01:45:07] - Chodzi o to, że jest w Monroe Institute na stronie taka-
[01:45:13] - DEC
[01:45:13] - ... grupa, która jakby, no właśnie nie wiem jak to technicznie działa.
[01:45:19] - Dolphin Energy Club.
[01:45:21] - Tak. I co się wtedy dzieje? Jakby co ta grupa robi?
[01:45:29] - To ja powiem krótko może, a Paweł rozwiniesz, bo Paweł, ty masz taką szerszą wiedzę. W skrócie Dolphin Energy Club to jest taki klub, gdzie zapisujemy się, jest tam jakaś opłata roczna, dostajemy nagranie i ogólnie pracujemy z energią delfinów, ee, pomagając innym. Można kogoś zgłosić do Dolphin Energy Club, kto potrzebuje pomocy. Ja zgłaszałem mojego tatę jak miał zawał, a to było bardzo ciekawe, bo on nie jest praktykiem, tylko teoretykiem. Coś tam na te tematy wie. Nie praktykuje, ale poprosiłem go o zgodę. Wysłałem. No i bardzo dobrze przeszedł przez to wszystko, przez to doświadczenie. Po czym później, dwa tygodnie trwa wysyłanie energii przez Dolphin Energy Club. No i oni, oni później proszą o raport.
No i ja go się pytam, jak tam? On mówi, mówi: „No super było”. Mówię: „Ale jak się skończyło, to tak jakby z kolorowego filmu w czarno-biały wpadło”. Mówię: „A widzisz”. No. Więc Dolphin Energy Club to, to, to dla takich osób, które chcą innym pomagać w ten sposób. Dobra, bo ja-- Pawle, rozwiń.
[01:46:45] - Tak. Dolphin Energy Club. Zresztą też miałeś do czynienia z tym nagraniem, bo to jest ćwiczenie, które jest dostępne zarówno na, yy, pierwszych, w pierwszych dniach Gateway Voyage, jak i wie-wielu innych programów, również weekendowych. I generalnie chodzi o kontrolę energii, którą później, mm, jakby formułuje-formujemy w kształt czy w formę delfina. Yy, wierząc czy ufając tej inteligencji i mądrości delfina, która jest nieograniczona ludzkim sposobem myślenia. Yy, więc jest to takie jakby połączenie i naszej energii, i tej energii delfinów. I tak jak Dominik mówił, yy, w-- jedną częścią jest ta pomoc innym osobom, ale, mm, samo to stworzenie tego delfina energetycznego, yy, służy nam samym i do-- jest to narzędzie do samouzdrawiania na różnych, na różnych poziomach fizycznym, emocjonalnym i mentalnym. I tak samo robimy to w przypadku, kiedy ktoś potrzebuje pomocy. Ee, i dokładnie. Będąc członkiem klubu energii delfinów otrzymuje się co jakiś czas prośbę o użycie tej energii w stosunku do osoby, która o to prosiła.
Potem należy też, yy, przesłać raport, bo zarówno osoba, która otrzymywała energię, yy, raportuje, jak i ci, którzy tę energię wysyłali. Także to jest później dosyć bogata, ee, baza zastosowań i tego, w jaki sposób to działało, jak to zostało użyte. Okej, a te raporty są później jakoś publikowane w formie jakichś wniosków, czy to jest tak, yy-
[01:49:01] - Wiesz co, mm, kiedyś pamiętam był chyba jakiś artykuł na ten temat. Natomiast, yy, nie, nie, nie są publikowane w postaci jakichś takich zbiorczych raportów, opracowań, że pomogliśmy temu, temu, temu w takim, takim, a w takim przypadku, bo to zazwyczaj się ogranicza do, do czegoś takiego, że, yy, jest ta grupa, która wspiera energią, jest odbiorca i potem, yy, jest też weryfikowana skuteczność.
[01:49:38] - Okej, okej. Dzięki.
[01:49:40] - Zapisujesz się?
[01:49:42] - Już się zapisałem
[01:49:44] - Tu są jakieś raporty w archiwum
[01:49:47] - Uuu to dużo
[01:49:50] - Deck w archiw-
[01:49:53] - Szczerze mówiąc to nawet nie szukałem, ale kiedyś to natknąłem się po prostu na artykuły w tych czasopismach, o których mówiłem, które były wydawane
[01:50:03] - Znaczy to nie będą pewno raporty wszystkie i tak dalej. Pewnie jakieś wybrane, przykładowe wokół czegoś, ale widzę, że tutaj wow, sporo tego. W sensie można, je-je-jest co czytać. Okej, dobra, to tak to odeku tak to wygląda. No to dawaj znać na zamkniętych będziesz to, to dawaj znać też będzie kontakt. Chętnie posłuchamy jak twoje doświadczenia, bo to tak jak, tak jak wspominaliśmy w ogóle no różne, różne osoby mają różne doświadczenia, tak? Yy, ciągle przywołujemy tego jednego pana, co z nami był w dwa tysiące dziewiętnastym na guidelinesach, który nic nie widział, nic nie słyszał podczas podróży, podczas doświadczeń. On wszystko czuł. I to też jest ciekawe doświadczenie, więc ciekawe jest w ogóle, jak każdy z nas doświadcza tych, tych rzeczy. Dobra, kolejne pytanie co zrobić, gdy jest się atakowanym od the fajna dziewczyna, atakowanym i obwinianym o różne rzeczy?
Jak pokierować życiem, żeby czuć się szczęśliwym i nie wchodzić już po psychiatrach? Wiem, że może słaba psychika, ale nie chcę całe życie tak. Po pierwsze to każdego ścieżka jest indywidualna i to, to co tutaj jest napisane, to, to brzmi jak jakieś indywidualne wyzwanie. To, co mi się pojawia osobiście w mojej głowie i mi też sporo pomogło, to na ostatnim nagraniu, na ostatnim spotkaniu Salmę Hayek pokazywałem. Jest fajne nagranie z Salmą Hayek-
[01:51:50] - Które wspominałeś
[01:51:51] - Która mówi o tym, że jakby zaczęła w obcym języku do nas przeklinać na nas, my byśmy tego nie rozumieli, to jeszcze być może byśmy zaczęli się śmiać, że ona jakieś tam gestykuluje coś tam i w ogóle. I to jest klucz do wielu różnych tego typu problemów. To my nadajemy znaczenie. Często nasze problemy-- to ja mówię teraz z własnego doświadczenia już à propos przejścia przez terapię indywidualną, grupową, tematy niefizyczne to wszystko to jest praca, tak? To to, że doszedłem tutaj do tych tematów, to też sporo już przeszedłem. Rozwód i tak dalej. A, ym, no często jest tak, że dużo nazbieramy za młodu. Często jest tak, że nasi rodzice, za-za-zawsze rodzice są najlepszą wersją siebie, tak jak potrafią. Dobra, poza jakimiś może wyjątkami. Zazwyczaj.
Są jakieś takie ekstremalne przypadki, aa, ale często są nam przekazywane rzeczy, które nam nie służą, czyli perspektywy, które nam nie służą. No i później się zaczyna właśnie zabawa. Chodzi się do psychologa, psychiatry, żeby się oduczyć na przykład oceniania samego siebie albo bycia zbyt surowym. Yy, w tych rzeczach mogą pomóc nagrania na zasadzie uspokajania się Focus dziesięć, Focus osiemnaście, uspokajania się, wchodzenia, dawania sobie ulgi. Yy, ale no nic nie rozwiąże za nas. To my potrzebujemy. Są pewne klucze. Ja się mogę podzielić tą Salmą Hayek mi pomogła. Nie każdemu pomoże. Mm, jak się czuć szczęśliwym?
No to jest-- powiem tak. Mm, to brzmi bardzo łatwo, ale nie jest wcale takie łatwe, a zarazem jest. Bo stan szczę-bycia szczęśliwym wynika z nas. I to tak jakby dążymy do tego, żeby przez te wszystkie prace z psychiatrą, psychologiem grupowe i w ogóle poznać siebie, nas samych. Nie to, jak nas nauczono na nas, yy, na siebie patrzeć, nie to, jak inni na nas patrzą, tylko z-- poznać siebie. Po prostu siebie, siebie, siebie. Zacząć czuć się dobrze ze sobą i, i wtedy, no i wtedy tak jakby później pracować z tym stanem tak jakby szczęścia, gdzie no ten Bashar też wspomina. To mówię tak-- no, będąc w takim stanie niefajnym, no to się ciężko słucha o tym, jak ktoś tak mówi. Po prostu to wynika z ciebie, tak? Ech, ale poprzez tą całą pracę, o której wspomniałem, finalnie tak to wygląda, tak?
Ja na przykład osobiście moja, no miejsce, w którym jestem, no kiedyś tak nie miałem, ale teraz dużo bardziej mam tak, że sam świadomie mogę to, ten stan w sobie utrzymać, tak? Nawet jak się coś dzieje niefajnego. No to wypracujemy, to, to się wypracowuje, tak? Yy, właśnie po to tu przychodzimy z mroku do światła przejść, yy, Pawle.
[01:55:27] - No myślę, że odpowiedziałeś. Yy, no to coś doraźnego. No to na przykład, yy, medytację serca od Joe Gallenbergera bym polecił.
[01:55:40] - To nie rozwiąże problemu.
[01:55:41] - Tak.
[01:55:42] - Ale, ale, ale da chwilowe ukojenie. Ja sam-
[01:55:45] - To znaczy-
[01:55:46] - Jestem w trudnych cza-- w trudnych momentachSam korzystam często z tego w taki sposób, że sobie daję po prostu chwilę odetchnąć. To dużo zmienia.
[01:55:57] - Mnie nie chodzi tutaj o to, że medytacja coś sama rozwiąże. Tylko że przebywanie w tej przestrzeni czy poczucie tej przestrzeni jest, daje możliwość zmiany, daje możliwość takiego impulsu do zmiany i zaistnienia czy też przebywania w tej przestrzeni dłużej. To się potem odbija w rzeczywistości, która nas otacza.
[01:56:29] - To może nam też pomóc po prostu. Bo to jest tak później chodzimy na jakieś terapie, inne rzeczy, ale to często jest tak, że jak ktoś jest emocjonalny, to ciężko jest mimo wszystko to, co się przegaduje, te narzędzia, których się uczymy, ciężko może być zastosować i tu może z pomocą przyjść to właśnie takie nagrania, które nam dadzą przestrzeń na to, żeby trochę odepchnąć trochę te emocje, przygasić i wejść w stan, w którym będzie nam trochę łatwiej być może skorzystać z tego, co już się dowiedzieliśmy. Nie ma jednej drogi. Ja tylko tak jakby my tu nakreślamy trochę z perspektywy Instytutu, trochę z naszych własnych perspektyw możliwe ścieżki i kierunki. Natomiast no warto eksperymentować, warto próbować tak jakby. I ja wiem Paweł, że ty nie miałeś tego na myśli. Ja tak doprecyzowuję, że te medytacje, no, one pośrednio jako narzędzie nam pomagają, nie jako tak jakby coś, co rozwiąże problem.
[01:57:36] - Tak, nie doraźne rozwiązanie problemu. Zdecydowanie.
[01:57:40] - Warto. Podkreślam to, bo można się zawieść. A nic mi to nie dało. No bo to da nam, jak sobie będziemy z tego korzystać jako narzędzia.
[01:57:51] - I po prostu przyjmiemy tą, tą formę funkcjonowania. Bo to jest budowanie jakiegoś wewnątrz siebie nowego stanu istnienia, nowego stanu funkcjonowania. Jeśli po zdjęciu słuchawek i zakończeniu medytacji powiem, stwierdzę, a to nic nie daje, nic niewarte i nie będę jakby starał się utrzymywać tego pozytywnego stanu, który został wytworzony, wygenerowany i oddziałuje na mnie, no to nie ma sensu w ogóle tego używać.
[01:58:32] - W najgorszej sytuacji zalecam po prostu odłożyć na półkę i może to nie jest czas powiedzieć sobie albo spróbuję za miesiąc. Warto w tym kierunku iść, a nie robić takich deklaracji, że nie działa do bani w ogóle nara, bo później, bo później w którymś momencie będziemy chcieli do tego wrócić, a później się i okazuje się, że za pięć, dziesięć lat takie przekonania w sobie zbudowaliśmy, że to wymaga na przykład roku różnych prac. Są takie przypadki. W sensie na podróżach mentalnych pracujemy, żeby odkopać to, co kiedyś mieliśmy, nie?
[01:59:07] - Bardzo ważną rzecz poruszyłeś właśnie. Nasze słowa, nasze deklaracje mają bardzo silne oddziaływanie i czasem coś rzucane w emocjach, szczególnie właśnie w emocjach, o czym później zapominamy, ma bardzo silne oddziaływanie i trudno jest zidentyfikować, dlaczego mnie to czy tamto spotyka. No właśnie dlatego.
[01:59:38] - Tutaj padło hasło co zrobić, gdy jesteś atakowany. Mówiłem kurczę, to są trudne sytuacje. Ja tego bardzo dużo doświadczyłem w swoim życiu. Sporo mi zajęło, zanim to wszystko rozkminiłem. Po drodze jeszcze odkryłem w ogóle, że mam ADHD. W zeszłym, nie, to teraz, w tym roku w ogóle. Jakoś sobie z tym dawałem radę. No ale, ale to kolejne światło rzuca i pomaga, bo okazuje się, że ADHD to jest cecha mózgu. Jak się to ma? Różnie.
Ludzie sobie z tym dają radę. Większość gorzej. Ja jakoś tam chyba lepiej sobie dawałem radę z tym. Ale na przykład ADHD-owcy właśnie dużo bardziej się przejmują wszystkim, więc no to jest cała kurczę ścieżka taka im dłużej żyję i im bardziej tak jakby jestem blisko tego tutaj tematów Instytutu i w ogóle, tym bardziej widzę, jaki to jest majstersztyk po prostu. Ile tu jest takich rzeczy do odkrycia. To nie jest łatwe. Tak jak Bashar powiedział to wy jesteście master class. Wy jesteście tak jakby w ostatniej klasie szkoły. W sensie to jest trudne miejsce, ta Ziemia. Więc ja no życzę Ci powodzenia.
A w ogóle to był temat jeszcze leków. Ja nie zapisałem, ale mi przyleciało. Padło też pytanie. Osoba, która je zadała. Ja nie odpisałem. Przepraszam, odpiszę, bo to było jeden na jeden przez czat. Padło pytanie o leki. Czy leki mogą wpływać na doświadczenia? Na te doświadczenia, tak jakby postrzeganie pozazmysłowe i doświadczenia podczas medytacji. Powiem tak to też się łączy tak jakby trochę z tym, w czym, z czego właśnie wyszliśmy.
I przechodzimy do tego pytania. Warto tak jakby u podstaw się skupiać. Czyli jeśli mamy u podstaw problemMm z bytem naszym, z równowagą w nas, to warto nikomu-- no ostrożnie sięgać po te rzeczy takie jak wychodzenie z ciała i jakieś tam takie, że praca z energią. Jak najbardziej synchronizacja półkul, koncentracja, jak najbardziej relaks. Tylko mówię no jako narzędzie i ostrożnie. Jak ktoś-- i to jest taki temat, który, na który ciężko odpowiedzieć, bo z naszej perspektywy, jeśli ktoś bierze leki, to znaczy, że ma brać leki. To ktoś zdecydował i ta osoba się też zdecydowała na to. I tu nie ma nic więcej do dodania, tak? W sensie, mm a jakie to ma znaczenie, jak to będzie wpływać? Przecież nie za-- nie przestanie się brać leków.
Ten Instytut zaleca, jak się przyjeżdża na kursy, żeby nie robić żadnych gwałtownych ruchów. Jeśli bierzemy leki, to je brać. Jeśli pijemy kawę normalnie na co dzień, to jest kawa w Instytucie, pijemy kawę. Nie robić nic gwałtownego. Jeśli ktoś pali, to okej. Trudno. Będzie wychodził i będzie sobie palił tam za Instytutem gdzieś tam, no. I myślę, że to jest właściwe podejście. Tu nie ma żadnych takich wyznaczników z tymi lekami. Jak ktoś bierze jakieś takie bardzo silne leki, które w ogóle wpływają, że ma się halucynacje, no to co?
To wtedy to faktycznie się może trochę mieszać. Ogólnie jeśli chodzi o substancje psychoaktywne, to, to w ogóle unikamy tego w Instytucie. W sensie ja tam trochę eksplorowałem te tematy, ale, ale no nie mieszamy tych kwestii, nie mieszamy, nie ma żadnego DMT w tej przestrzeni. W sensie nie eksperymentujemy z tym w Instytucie.
[02:03:53] - Pierwszą taką za-zasadą w doświadczeniach, które mamy z technologią z Instytutu i doświadczeniach, które są proponowane w Instytucie, my mamy kontrolę nad doświadczeniem. I to jest rzecz, o której warto pamiętać. To jest często też przypominane, że w każdej chwili mamy kontrolę, więc nie ma tam czegoś takiego, że tę kontrolę stracimy, że wymknie się doświadczenie, pójdzie w jakimś nieoczekiwanym kierunku, co może się zdarzyć na przykład przy substancjach psychoaktywnych.
[02:04:33] - Bashar bardzo fajnie powiedział o substancjach psychoaktywnych. Powiedział, że to jest taki wstęp do doświadczeń, do, do tej percepcji pozazmysłowej. Czyli to jest doświadczenie z użyciem rośliny, tudzież wszystkie są chyba-- te wszystkie takie psycho, psycho, psycho. Poza LSD chyba. DMT jest, pochodzi od roślin zazwyczaj, z tego, co wiem. Grzyby, te wszystkie psychoaktywne. Znowu źle powiedziałem nie wszystkie, ale większość psychoaktywnych jest powiązana z roślinami i, i, i są to substancje, które tak jak Bashar powiedział, z tej perspektywy, mm rozwoju świadomości są postrzegane jako narzędzie do tego, żeby doświadczyć w taki jakiś tam sztuczny sposób tych stanów, bo docelowo my sami możemy te stany osiągać. Właśnie to jest Instytut, taki Hogwart trochę, jak niektórzy na niektórych nagraniach się wypowiadają uczestnicy. Substancje no to są substancje, no to osiąga się stan, coś się weźmie, ma się wątpliwości, czy to prawdziwe. No byłem w takim towarzystwie, gdzie, gdzie wszyscy różnych rzeczy próbowali.
Ich się pytałem właśnie o te rzeczy z Instytutu, ale właśnie tak jakby jakoś tak nikt nic nie wiedział. No i to był wstęp. Te osoby doświadczały różnych rzeczy, nie bardzo do końca wiedząc, o co chodzi. No. To tak, jeśli chodzi o... No więc z lekami to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ja nie będę też, nie będę się wypowiadał też, że warto leków nie brać, bo s-są momenty, kiedy te leki robią robotę. To, co mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, to tak jakby poza lekami na ADHD, które działają doraźnie i krótko, i to się mogę wypowiedzieć, bo jakąś tam wiedzę na ten temat mam. To wszystkie inne, które długo działają w sensie te SSRI, inne takie warto tak jakby traktować je jako tylko doraźną, doraźne narzędzie, które w danej chwili jest nam potrzebne po prostu, żeby wyjść z jakiegoś mroku, z jakiejś trudnej sytuacji, tak?
[02:07:01] - Jeszcze jest kwestia taka, żeby też nie patrzeć na to przez pryzmat, yy, jakichś zewnętrznych uwarunkowań na zasadzie przeszkód czy wspomagaczy, że żeby się nie uzależnić, nie wykonać, nie zrobić takiego, nie stworzyć przekonania, że coś pomaga albo coś przeszkadza. Dlatego się tutaj będę usprawiedliwiał. Okej, no to żeby mieć lepsze doświadczenia, to będę brał. Albo żeby, a nie wychodzi mi, no to jest na pewno wina, wina leków czy, czy coś takiego. Więc to jest kwestia tutaj też przekonań na temat tego, w jaki sposób to może działać. Po prostu próbujemy, sprawdzamy, testujemy.Może być trudniej, może być łatwiej, ale nie jest to czynnik, który decyduje.
[02:08:04] - Różne leki już nie działają. No ale to nie ma zasady. Dobra dalej. Niektórzy wyłażą z ciała bez medytacji. Ot, tak się stało. Są świadomością, energią tu i tam, chociaż wszystko jest jednym. Isula zadała pytanie z radia Paranormalium. No tak, są tacy. Co im łatwiej to przychodzi. Bo to jest też tak jak się nauczymy.
Są pewne rzeczy, które jak się nauczymy, to już zostają w naszym polu i pieniądze nie zostają w naszym polu, a pewne umiejętności tak. I są. I nawet są takie osoby. Z tego co wiem, to nie poznałem, ale usłyszałem od innych trenerów, że są nawet tacy trochę czarne charaktery, ludzie, którzy mają te zdolności. No nie ma zasady tak.
[02:09:02] - Biorąc, biorąc pod uwagę to, że-
[02:09:05] - Łatwo im to przychodzi. To miałem na myśli.
[02:09:08] - Biorąc pod uwagę to, że tak zwane wychodzenie z ciała jest przeniesieniem naszej uwagi, skierowaniem uwagi albo części uwagi na inną część świadomości, no to to nie jest niczym nadzwyczajnym, że część naszej uwagi będzie cały czas skupiona gdzie indziej i będzie dopływ informacji z zupełnie innego źródła.
[02:09:38] - No następne. Możemy z następnym Pawle?
[02:09:41] - Tak, tak, oczywiście.
[02:09:42] - Następne od Ziggy z radia. Co sądzicie o DMT? Ponoć samemu można go sobie wytworzyć podczas medytacji. W sensie z tego co wiem to tam doktor Strassman na początku przyjął założenia z szyszynką, ale chyba się potwierdza to z tą szyszynką, bo Bashar też o tym mówił. O szyszynce i o DMT. Generalnie to jest tak. Z tego co ja wiem, jest sobie szyszynka w naszym mózgu i ona robi wyrzut najpierw jak się wytwarzają tam narządy płciowe i tak dalej. I jak umieramy też robi duży wyrzut DMT i teoretycznie jest jakieś. Dużo się o tym mówi. Ja mam wrażenie, że to po co mamy tak jakby się skupiać na tym, żeby nam szyszynka zrobiła wyrzut DMT.
Jakby. Jak będziemy się skupiać na tym, no to nam zrobi ten wyrzut i tak może to nie być fajne doświadczenia, bo nic nie będziemy pamiętać, to już lepiej. Właśnie ten właśnie Instytut. Tak? W sensie to te medytacje, to jest kierunek. Ja powiem to, co Bashar powiedział, to może tak ja nikogo nie zachęcam. To są nielegalne substancje. W ogóle nie należy tego próbować. Natomiast jeśli chodzi o jakieś takie kwestie teoretyczne z perspektywy rozwoju świadomości, no to ja się podpisuję. Ja rezonuję z tym, co tam Bashar powiedział.
Powiedział, że jeśli ktoś czuje taki excitement, pragnienie, kręci go to, żeby spróbować jakiejś takiej substancji, ma taką możliwość. To jest, to jest podkreślam odpowiedzialność tej osoby w ogóle. I tak jakby nikt tu nikogo nie zachęca. Ale jeśli z takiej perspektywy teoretycznej, jeśli to jest czyjeś pragnienie i chce spróbować, no to to jest okej z perspektywy takiej energetycznej, tak? No, mnie kiedyś ciągnęło, jakieś tam doświadczenia miałem, ale najważniejsze jest, żeby się w tym nie za właśnie tak jakby to, co Paweł powiedział nie zostać.
[02:11:52] - Nie uzależniać się od-
[02:11:55] - Nie warunkować.
[02:11:56] - Wewnętrznych.
[02:11:58] - Nie warunkować, żeby wiedzieć, że to, to jest jakieś takie doświadczenie. No, niektórzy to stawiają właśnie na piedestale, że ta ayahuasca, DMT to ayahuasca. Tak? W sensie tam jest ayahuasca z mao, że to taki kierunek i w ogóle. No moim zdaniem nie. Moim zdaniem to jest jakieś tam tylko i wyłącznie rytualne doświadczenie stworzone przez Indian z wykorzystaniem tej substancji. Jeśli kogoś znam, osoby, które bardzo tak jakby rezonują z przestrzenią szamańską, z tym wszystkim, z lasami, z tym jakieś vision questy i inne cuda. Jeśli to jest nasze pragnienie i nasz excitement, nasze ekscytacja i tak czujemy, no to tylko znowu nie jako docelowe rozwiązanie, tylko no jeśli ktoś pojedzie do Peru doświadczyć takiej ayahuaski, no okej, no to to jest przygoda, jest to doświadczenie, natomiast warto nie utykać w tym i wiedzieć, że okej, nawet jeśli na przykład byśmy mieli super fajne doświadczenie OBE, przeniesienia świadomości poza ciało po takiej ayahuasce i wow, to warto tak jakby dążyć dalej do tego, żeby to osiągnąć, nauczyć się to osiągać samemu. I to jest ta przestrzeń instytutowa. No to tak od nas, bo to jest esencja taka, żeby iść dalej, tak jakby nie zostawać z substancją, nie?
Natomiast ja bardzo ostrzegam, bo to są substancje takiej kategorii, że jak ktoś nas z tym złapie, to bardzo źle się wtedy dzieje, bo są nielegalne i w ogóle. Jadwiga. Ja usłyszałam, że mam nie wymuszać. Także cierpliwość. Wszystko ma swój czas, odpowiedni moment. No tak.No tylko to, tylko znowu wszystko ma swój czas i odpowiedni moment. To też, to też warto tego doświadczyć, bo to komuś się dzieje krzywda. Ja tak mówię tak ze swojej perspektywy, że łatwo się mówi. Natomiast jak komuś się dzieje krzywda i nie ma żadnych doświadczeń z tym i się tak rzuci, no to nie ma do czego się odnieść, nie? To trzeba samemu wejść na tą ścieżkę i zacząć się przyglądać, eksperymentować z tym, z tym, z tym momentem.
Mm, przytoczę historię z mojego przyjaciela, który miał takie doświadczenie. Najpierw jedno miał w związku bardzo trudne doświadczenie, ale bardzo trudno, ciężko to przeżył i się-- a później miał śmierć w najbliższej rodzinie i no właśnie. I pamiętam, że usłyszałem od niego, że gdyby nie to pierwsze doświadczenie, gdzie dużo przepracował, to by tego drugiego nie przeżył. No i to są takie doświadczenia. Tylko trzeba mieć uważność na to, chęć w ogóle połączenia tych kropek. Tak rozwijam à propos wszystko ma swój odpowiedni moment, że jak to ugryźć, jak to zaobserwować w naszym otoczeniu, tak? To każdy potrzebuje sam.
[02:15:27] - To nie znaczy to, że wszystko ma swój moment, że nie warto szukać odpowiedzi.
[02:15:32] - To nie znaczy, że nie spotka nas jakaś niefajna sytuacja, jakieś cierpienie, ból, nie?
[02:15:38] - Yy, to, że wszystko ma czas, nie znaczy, że nie należy szukać odpowiedzi wcześniej. To znaczy bardziej tyle, że nie należy się zniechęcać w tym sensie, że okej, nie dostałem teraz, no to znaczy, że to jest wszystko do kitu, niewarte, yy, nigdy nie dostanę i tak dalej. Znowu można w ten sposób stworzyć jakieś przekonania, które nas mocno zablokują. Yy, jeżeli nie, nie, nie dostanę tego, czego oczekuję teraz, to może właśnie powinna być konkluzja, że być może to nie czas, być może będzie później.
[02:16:18] - Kontynuuję Pawle tu, gdzie cię dodałem à propos Dolores. Zaraz wracam.
[02:16:24] - Czekaj, czekaj, czekaj. No dobra, bo, bo ja tutaj nie wszystkie też miałem te pytania, bo nie cały czas byłem, jak widzieliście. Okej. Mm. Dominik odpowiedział na pytania Jadwigi. Tutaj Barbara pisała, że w Cool Edit był brainwave synchron-synchronizer. Okej, był. Natomiast tak jak mówiłem, żeby stworzyć skuteczne, yy, wzorce dźwiękowe, które będą przynosiły efekty, mm, potrzebna jest wiedza, potrzebne jest zaplecze. Te dźwięki, które są dostępne w Instytucie Monroe'a czy w Hemi-Sync, one są, yy, efektem pracy testów, badań z wykorzystaniem EEG, więc jest to rzecz, która jest dobrze przebadana, przetestowana. Samemu owszem, można sobie tworzyć i eksperymentować.
Nic nie stoi na przeszkodzie. Natomiast jeśli chcemy mieć jakby sprawdzone narzędzie, to warto zwrócić się właśnie w stronę tego, co oferuje Instytut Monroe'a. Kolejne pytanie. Ktoś tutaj się pyta, czy sekta Instytut Monroe'a. Instytucja badawcza. Odpowiadam. Można sprawdzić w internecie, zapoznać się z badaniami. Dojeżdżamy już do końca. Czy energia może przeżyć samobójstwo? Czy jest to tylko przerwanie ścieżki?
Są takie zasady czy to, czy to, co chcemy doświadczyć? Yy, energia. Nie wiem, co tutaj akurat Jarek miał na myśli. No generalnie my jako świadomość ma-- zachowujemy ciągłość, więc myślę, że samobójstwo jest tylko opuszczeniem rzeczywistości fizycznej i przerwaniem ścieżki edukacyjnej, którą w danym momencie, yy, wybraliśmy i tyle. Tutaj nie ma się chyba co nad tym specjalnie rozwodzić.
[02:19:13] - Zak zapytał, dlaczego w OOBE wszyscy widzą Boga tak łatwo z nim skontaktować? Trudno w to uwierzyć. Przede wszystkim jak się nie oczyścimy z naszych przekonań i z takimi silnymi przekonaniami i wierzeniami przeniesiemy świadomość poza ciało, to będziemy widzieć swoje projekcje. I to są systemy. No i tak się trafia na przykład po śmierci do systemów przekonań, tak? W książkach znane przypadki. Tak jakby w ogóle mówi się o tym, że na początku doświadczeń przenoszenia świadomości poza ciało. Ja widziałem kiedyś jakiś post od Williama Bulmana, który, który właśnie takim jest jednym z bardziej znanych trenerów, którzy uczą wychodzenia-- no tego OOBE, tak? Wychodzenia z ciała. Już użyję tego sformułowania.
Przenoszenia świadomości poza-Ee, on mówił właśnie, że osiemdziesiąt, tak mniej więcej osiemdziesiąt procent, yy, tak jakby spotkanych istot podczas tych pierwszych podróży to są nasze własne projekcje. I on sam w książkach opisuje, jak go jakiś tam stwór ganiał, aż w końcu stanął mu naprzeciwko i ten stwór się rozpłynął. Jak, jak na, jak w końcu do niego doszedł, bo to, to nie był-- to, to była jego jakaś, yy, wizua-- projekcja jego lęków. Więc to jest klasyk. Tak jakby, że, yy, jak doświadczamy przeniesienia świadomości poza ciało i mamy jakieś takie nie, nieuregulowane, silne emocje albo lęki, to zobaczymy to.
[02:20:51] - No, yy, pamiętajmy, że, yy, to jest obszar, w którym myśli się materializują, yy, więc, yy, w momencie, kiedy mamy gdzieś głęboko zakażenione przekonania bądź, yy, lęki, mm, no to na zasadzie rezonansu to bardzo szybko się pojawi.
[02:21:11] - À propos Nikoli Tesli, że doświadczał OBE. Tak, to możliwe, no. Możliwe. To Bruce Moen w swoich książkach opisywał, ee, miejsce, gdzie wynajdowane są rzeczy-
[02:21:25] - Tak.
[02:21:25] - Idealny skalpel. I-i było powiedziane, że w tej chwili na Ziemi dwie osoby właśnie pracują nad tym i to trafi do którejś z tych osób.
[02:21:36] - Także, no to ba-bardzo, bardzo ciekawe. Yy, to my pro-projektujemy to. To jest takie sprzężenie zwrotne. My, mm, tutaj odbieramy intuicję, projektujemy to, udoskonalamy. To z kolei, yy, jest jakby rozprzestrzeniane dalej, mm, udoskonalane, więc to jest ciągły proces takiej ewolucji.
[02:22:00] - Yy, ale połączmy kropki. I teraz doświadczając przeniesienia świadomości poza ciało, czyli OBE, mając tą wiedzę, tak jakby te informacje o doświadczeniach innych, co to może być, co i jak. Jak? No bo w tej, w tych wszystkich tak jakby kursach i doświadczeniach, książkach są informacje, jak rozpoznać, że na przykład jesteśmy w świadomym śnie. A jaka jest różnica między świadomym snem a OBE, tak? Jak to rozpoznać? Co zrobić, żeby sprawdzić, czy, czy to jest to, czy to? Co zrobić, żeby się przenieść ze świadomego snu? Jak warto na początku ćwiczyć w przestrzeni, yy, niefizycznej, jak się już ma zdolność, yy, przenoszenia świadomości? To nawet Rafał Nieradzik o tym, yy, gdzieś tam, yy, no może to świ-- rzucić światło jego książki po polsku, mm, yy, na, na, na te rzeczy.
I tak jakby zdobywamy całą tą wiedzę o tym, jak w Instytucie to badali, jakie wyniki mieli, ee, po to, żeby później doświad-- mając własne doświadczenia, na przykład nie tkwić w takim: „I nie wiem, co zrobić”. Albo: „Spotykam Boga. O kurde, to chyba Bóg”. A mając taką wiedzę, no to możemy posprawdzać sobie, a może to jednak jest nasze coś? I, i po to to się przydaje. To są takie narzędzia i to, to, to, to jest ten kierunek. Instytut się, ee, misją Instytutu jest bycie taką latarnią morską dla, dla wszystkich, którzy chcą, ee, żeby ich wesprzeć i pomóc im w-- no to i tak jest trudne miejsce ta Ziemia. Zak, skąd mamy pewność, że OBE nie jest specyficzną projekcją mózgu? Jak doświadczysz, to będziesz wiedział. Tak ci powiem.
No to tak jakby to jest pytanie, jak nau-naukowo coś nie nauk-- coś, do czego nauka nie doszła, yy, dowieść. No, no nie da się, no.
[02:24:16] - No to, to dokładnie. To tak, jakby zadać pytanie, yy, o budowę atomu w czasach, powiedzmy średniowiecza.
[02:24:25] - Mhm. Dokładnie. T-t-takie rozmowy do niczego nie prowadzą, bo to są rozmowy, to są rozmowy: „Przekonaj mnie, że OBE jest prawdziwe”. No nie, nie przekonam cię.
[02:24:38] - I tutaj właśnie też, yy, mm, jakby dałeś odpowiedź na to, co chciałem, yy, powiedzieć. Yy, że najważniejsze jest, yy, nasze własne, indywidualne każdego z was doświadczenie. My możemy sobie tutaj z, z Dominikiem, yy, rozprawiać, dywagować, opowiadać różne rzeczy, no ale co z tego? Sprawdźcie to. To wasze doświadczenie jest najważniejsze. Bo, bo inaczej no to, to jest tak jak oglądanie jakiegoś, yy, serialu, sitcomów w telewizji typu „Klan” albo coś takiego i przeży-- wciąganie się w tą s-sytuację i przeżywanie tego, co oni tam robią, za-zamiast żyć własnym życiem, zamiast żyć własnym doświadczeniem.
[02:25:27] - Niestety postawa takiej osoby zbierającej informacje i nic nierobiącej to jest postawa, która się niewiele różni od takiej osoby, która w ogóle się tym nie interesuje. Nie neguję, tylko podkreślam, że to tak jakby zmia-- tu-- zaczyna się w ogóle doświadcza-doświadczanie i budowanie własnych doświadczeń od czynów. To czyny są najważniejsze. I doświadczenia. I te doświadczenia mogą okej, my, słuchajcie, załóżmy, mamy, nie wiem, są warsztaty u Pawła albo mamy, yy, spotkanie to zamknięte. Ktoś doświadczy kontaktu z Bogiem. My nie będziemy tego negować.Więc to też takie ważne w sumie, że tutaj nie ma krytyki tych doświadczeń. Jest przestrzeń na każde doświadczenie. Natomiast no będziemy doradzać, żeby pomacać ten temat, posprawdzać, tak? I w większości przypadków no z naszych doświadczeń i z doświadczeń instytutowych no właśnie tak jakby to się rozmywa i jest tam za tym jeszcze jakieś drugie.
Finalnie po doświadczeniach rozmywają się te wszystkie potwory, stwory, doświadczenia.
[02:26:42] - Też nie łudźmy się z jednego ograniczającego przekonania wchodzimy po prostu w większe przekonanie, które też jest w jakimś sensie ograniczające, ale na razie tych granic nie widzimy. Kiedy je dostrzeżemy, pokonamy to przekonanie i znowu następne będzie.
[02:27:04] - I tak to działa. I te przekonania są potrzebne. Tak samo ego jest potrzebne i to tak jakby jest niewłaściwy kierunek, żeby w ogóle stawiać jako cel pozbycie się ego. I to też jest potwierdzone na x różnych tam sposobów. Najciekawiej to się Bashar o tym wypowiada. Bashar mówi o tym, że ego jest jak maska dla płetwonurka po to, żeby widział pod wodą. No to tym jest ego dla nas tu. Bo bez, bo gdybyśmy nie byli skupieni na sobie, to byśmy nie mieli tego doświadczenia, bo byśmy no i co? Że byśmy te wszystkie połączenia to wszystko czuli? No to co?
To jest zupełnie co innego.
[02:27:45] - Z badań, których, które robiliśmy też właśnie na podróżach niefizycznych, badaliśmy też czym, czym jest ego. I no jest to dosyć rozległy temat. Jedna z ciekawych perspektyw właśnie przedstawiłeś. Ego w czystej formie jest wyróżnikiem, wyróżnikiem indywidualności w świadomości. To można tak w takiej najczystszej formie. Natomiast to potem, co się z nim dzieje, jak jest zasilane i jakie efekty przynosi, to już jest zupełnie osobna bajka. I wiele książek zostało napisane na ten temat i jeszcze nikt nie, nie dał pełnej odpowiedzi ani obrazu, czym to jest.
[02:28:35] - No dobra, ale to tak aż mnie tutaj korci, aż to wyrzucę z siebie, bo wcześniej rozmawialiśmy o tych terapiach, padło hasło o psycho, psychiatra, tam terapia i inne takie praca u podstaw. I tutaj się ego. My pamiętajmy, że na tych terapiach w większości przypadków to się uczymy, że dbanie o siebie, bo ja na przykład przez to przechodziłem. Dbanie o siebie jest okej. Każde z nas ma zadbać o siebie w pierwszej kolejności. To się często nazywa egoizmem albo właśnie z ego łączone jest w naszym społeczeństwie. A to wielki błąd, bo w pewien sposób nie da się pozbyć tego, że ten świat jest w jakiś tam sposób, można by powiedzieć, egoistyczny. No tylko ja nie lubię takich określeń, bo to takie po prostu tak jakby ten świat jest tak zrobiony, że każdy z nas musi o samo siebie zadbać w pierwszej kolejności, a później dopiero dalej. I to nie jest egoizm. No i to jest ta esencja tego, że tu nie da się inaczej.
W sensie okej, są tacy, co tam specyficzną jakąś ścieżką żyją, rozdając i w ogóle. Ale ja mam doświadczenie takie, że to, to są jakieś takie ekstremalne doświadczenia i to są doświadczenia też, a nie ścieżka taka docelowa. Raczej te osoby, które znam, które są pełnią i osiągnęły wysoki poziom w przestrzeni instytutowej zdarzyło mi się kogoś takiego spotkać, że po prostu wow. W ogóle o tej osobie bym nie powiedział, że jest taka, taką pełnią, że ma tyle doświadczeń w ogóle i we właściwym czasie mówi o właściwych rzeczach. No to warto mieć uważność i tak jakby ostrożnie z tym odrzucaniem i z tymi takimi hasłami, tak? Ego to jest jedno z haseł właśnie takie, które jest nadużywane.
[02:30:50] - Tak, tak, tutaj się podpisuję rękami i nogami. Jest nadużywane, jest też nierozumiane i każdy ma swoją definicję. Łatwo wytłumaczyć wiele rzeczy za pomocą ego. Zrzucić po prostu na ego.
[02:31:05] - Tak.
[02:31:06] - Pewne działania, pewne zachowania. A naszą, naszą rolą jest doświadczanie i staranie się zrozumieć, jak funkcjonujemy w tym, w tym procesie i robić to w sposób świadomy.
[02:31:24] - Tak jak, tak jak ja jeszcze, jeszcze inna perspektywa. Ja taki mam bardzo charakterystyczny typ osobowości. Ci, co mnie znają, to wiedzą NTJ. I teraz można, będąc taką osobą tak działać, że się innymi właśnie nie wiem, steruje i w ogóle i takie rzeczy. A można być w takim kontakcie ze sobą, że się wręcz innych-- znaczy ja dążę do tego, żeby innych gdzieś tam w mojej przestrzeni, nawet jak mnie denerwują czy coś, ale żeby tak to wszystko poukładać, żeby inspirować, a samemu nie, no nie wpadać w jakieś emocje albo. No właśnie to jest ten kierunek szczęścia jakoś tak to poskładać. Każdy z nas jest trochę inny i każdego z nas da się tak poukładać w tej rzeczywistości, no żebyDbał o siebie i dawał innym coś od siebie, bo każdy z nas ma w sobie coś unikatowego. O! A te tematy wszystkie takie ze świadomością i percepcją to jest taki dodatek, być może inspiracja czasami albo nagroda taka, że jak już osiągniemy, zaczniemy z tym pracować, to nagle później zobaczymy to i o! Ja myślę, że to może być takie zwieńczenie naszej pracy, bo było pytanie o pozytywne, tak jakby, co może dać OOBE, tak?
Rafał Nieradzik i jego grupa eksplorowała istotę Bashara. Do końca nie wiem, czy ta istota rzeczywiście istnieje jako osoba, osobna jednostka duchowa, czy jest to projekcją medi-- nooo, sprawdzali Bashara i Bashar według nich jest prawdziwy. I jeszcze dzięki Vasel. Vasela chyba już nie ma, ale Vasel mi podsyłał, że to jeszcze inne grupy sprawdzały międzynarodowe Bashara. No i tam wszędzie wychodzi na plus. W sensie, że jest Bashar, oni mają, oni mają kolektywną świadomość. Ostatnio widziałem filmik, jak mówił o tym, że jak oni się śmieją kolektywnie, on nie da rady utrzymać połączenia z Derylem Anką. Więc oni się-- i trafiłem na filmik, gdzie faktycznie dziew-- do dziewczyny przyszła jakaś istota i on zaczął z nią rozmawiać na temat tego. I w którymś momencie tak, takie to było śmieszne, że on powiedział: "Poczekaj chwilę, będziemy się śmiali". Minęło tam parę sekund, wraca: "Jestem".
I tak parę razy w trakcie tej sesji było. Kurczę, postaram się wygospodarować więcej czasu, żeby to na tą swoją stronę Dominik nie fizycznie podrzucać, ale po prostu się tak brechtałem. Yy, no. Tak więc Bashar-
[02:34:13] - Ja byłem na sesji w remote viewing i podczas sesji też eksplorowaliśmy Bashara i też wyszło, że jest, jakby realną postacią.
[02:34:25] - Fajnie, fajnie, dzięki, że się dzielisz. Super. No im więcej takich właśnie-- wiadomo, żeby mieć stuprocentową pewność należałoby samemu tak jakby go sprawdzić. Natomiast budując własne doświadczenia wokół, mając takie inspiracje właśnie, no, no są to jakieś inspiracje w tym kierunku, więc wygląda na to, że faktycznie to jest prawdziwe. Trzyma się kupy. Ja cały czas eksploruję Bashara, szukam nieścisłości, ale kurczę, spina się i to tak się spina, że w instytucie się zaczęli tak jakby bardziej interesować nawet tym.
[02:35:00] - Aczkolwiek, aczkolwiek temat już istniał dawno, dawno temu.
[02:35:03] - A, od czterdziestu lat.
[02:35:05] - Mhm.
[02:35:07] - Mam duże doświadczenie-- kolejne pytanie od Zacka. Mam duże doświadczenie z lucid dreaming, czyli świadome śnienie i trochę z wychodzeń z ciała z OOBE i jestem przekonany o światach niefizycznych, ale jako realista muszę zadawać niewygodne pytania i brać każdą możliwość pod uwagę. Stąd moje pytanie. Aha, to było pyta-- to było powiązane z tym Basharem.
[02:35:29] - Na do-dowód na OOBE. Wiesz co? No to jest, wracamy, daliśmy już chyba odpowiedź na to pytanie. Jak najbardziej postawa taka wątpiąca, jak to nazywa Tom Campbell otwarty sceptycyzm. Tak? Czyli niczego nie, nie odrzucam, ale też niczego od razu nie przyjmuję za pewnik, więc, więc taka postawa pozwoli zachować równowagę i dojść do, do wniosków. Natomiast, no, jeżeli chcesz dowodu, to może to jest akurat twoja ścieżka, żeby znaleźć metodę na to, aby opracować jakieś urządzenie, jakieś, jakiś system, który byłby akceptowalny przez naukę, który mógłby to potwierdzić, bo-
[02:36:36] - Tylko uważaj na takie pułapki pod tytułem, że chcę sprawdzić, czy Bashar jest prawdziwy, żeby innym to pokazać. Bo to jest pułap-- znaczy pułapki, no to, to, to, co Paweł mówi, to jeśli naprawdę czujemy pragnienie i ciągnie nas ten Bashar, to wtedy tak. I wtedy ten kierunek. Tylko żeby to nie było tak, że ten Bashar jest powodem do tego, żebyśmy my coś komuś pokazali na przykład. Uczulam.
[02:37:04] - Tak. Zresztą jak się przyjrzymy, tak się dużo mówi nauka, nauka. Ale prawdę powiedziawszy, zwróćcie uwagę, jak wiele w tej nauce jest teorii, które bazują na, no prawdę powiedziawszy, tylko przekonaniach osób, które te teorie potworzyły. Mówi się o historii sprzed milionów lat. Czy ktoś to widział? Czy ktoś to zmierzył? Tylko to są, to są tylko do-domysły. Mówi się o zjawiskach w tym mikroświecie na poziomie kwantowym. To też jest na zasadzie poszlak, domysłów, spekulacji. Wszystko to są nadal teorie.
Mimo że jest coraz więcej dowodów, doświadczeń, to nadal jest to wszystko w obszarze teorii. I tutaj można by było wiele takich obszarów naukowych, które my uważamy za pewnik, wskazać, które tak naprawdę opierają się na jakichś umownych rzeczach, a w świadomości funkcjonują jako niepodważalna prawda wręcz powiedziałbym.
[02:38:22] - Kolejne pytania. Skoro osiemdziesiąt procent OOBE to nasze projekcje, skąd wiemy, że nie sto procent? I znowu, i znowu zaczynamy, yy, tak jakby teoretyczną dyskusję filozoficzną. Yy, to nie jest tak. Nie wiemy, że osiemdziesiąt procent. Ja tutaj tak jakby teraz doprecyzuję, że sza-- tak jakby z doświadczenia Williama Bulmana, trenera OOBE. On powiedział, że on szacuje, że z jego doświadczeń z innymi ludźmi około osiemdziesiąt procent to, takich wydarzeń, to są właśnie projekcje. To nie znaczy, że każdy tak ma. On mówi, on uśrednia. To, to nie jest w ogóle żaden wyznacznik.
To jedyne, co nam to mówi, to nam to mówi, że warto sprawdzać, że jak kogoś spo-- jak coś spotykamy podczas tych podróży, czy to nie jest nasza projekcja. To tylko i wyłącznie to nam mówi. Yy, mówisz: opieramy się na subiektywnych przeżyciach. No wiesz, no tak jakby. A-a bierzesz do ręki jakąś rzecz i co? I-i to jest subiektywne, że trzymasz to w ręce? No jak masz doświadczenie przy te pełne OOBE, takie z pełną kontrolą, to to jest tak samo jak to. No i co? To niewłaściwy kierunek. W sensie tak jakby znowu można się zapętlić w takim „udowodnij mi”.
[02:40:01] - Zacznijmy od tego, od pytania, czy rzeczywistość, którą widzimy, jest obiektywna. Tak, to, co przed chwilą mówiłeś. Czy rzeczywistość-- każdy z nas rzeczywistość tą, którą widzimy, od-odbiera subiektywnie.
[02:40:19] - A udowodnij, że ona jest prawdziwa, nie?
[02:40:21] - To jest jedna rzecz, a druga-
[02:40:22] - Od tego trzeba by zacząć.
[02:40:24] - Druga, mamy tylko język komunikacji, którym określamy pewne zjawiska, pewne zdarzenia. I wcale nie jestem pewien na przykład, czy Dominik, patrząc na moją, yy, koszulkę czerwoną w tej chwili widzi ją w taki sam sposób jak ja.
[02:40:42] - Przecież niebieska jest.
[02:40:44] - Możemy, możemy ją nazwać, yy, możemy ją nazwać czerwoną, ale doświadczenie moje i Dominika może być zupełnie inne na, na temat tej koszulki.
[02:40:56] - No tutaj widzę kolejne na temat jakieś takie, yy, dyskusje na temat, czy to prawdziwe, czy nie. Słuchaj, doświadcz. Jak doświadczysz i-i będziesz mieć wątpliwości, to pogadamy. No bo praktyka pokazuje tak, że zazwyczaj te dyskusje są prowadzone przez osoby, które nie mają doświadczeń. Ee, albo mają jakieś wiesz, no jak ktoś tak jakby osiąga tą zdolność, no to przecież to się tak zaczęło u Roberta Monroe'a. On myślał, że tak jakby coś z nim jest nie tak, ale doświadczał tego, wiedział, że to jest prawdziwe, że to nie są halucynacje. No i już w ogóle nie wiedział, co o tym myśleć, tak? To to jest ten trop pokazujący jak to, jak to jest doświadczyć OOBE, tak? Jak to jest doświadczać tego przeniesienia świadomości.
[02:41:51] - Yy, jeśli chodzi o, jeszcze może tak, mm, o to, o co, o czym piszesz, o potwierdzenie prawdziwości, yy, tych doświadczeń, to, yy, spróbuj też zastosować tę samą metodologię do życia fizycznego. Czy rzeczywiście to, czego doświadczasz na co dzień, dotykając różnych rzeczy, widząc, czy są rzeczami prawdziwymi, skąd możesz mieć pewność?
[02:42:19] - Za bardzo przekonywać zaczynamy. À propos badań, yy, były w instytucie robione, jest to dowiedzione. Są nawet na ileś sposobów, włącznie z raportami CIA, gdzie oni tam potwierdzają.
[02:42:33] - O, to też jest dobry, mm, kierunek. Wojsko, yy, czy służby, yy, nie wnikają, yy, nie oczekują dowodów naukowych. Jeżeli coś działa, jeżeli jest użyteczne, to po prostu użyją. Używają.
[02:42:52] - Tak. Tak, ale no. Mam te raporty pod ręką. Fajnie, bo te, te linki są bezpośrednio na serwer CIA. Tu jest raport na temat Gateway Experience i to jest-- zaraz, sprawdzę, czy on działa. Działa. I bezpośrednio na serwer CIA. Taki prawdziwy, prawdziwy serwer, yy, i na temat zdalnego widzenia. I to są raporty CIA. À propos wysłali agentów do Instytutu i w Instytucie ci agenci doświadczyli i napisali raporty.
[02:43:32] - À propos jeszcze takich, yy, ciekawych materiałów, bo jest, yy, jest materiał badawczy. Jeśli byś chciał się zająć, jeśli chciałbyś znaleźć potwierdzenie, to są takie trzy książki, mm, które co prawda u nas nie są dostępne, ale ja je oglądałem w Instytucie. One są normalnie do kupienia, yy, które zawierają, zawierają chyba pięć milionów dokumentów dotyczących różnych zjawisk, yy, tak zwanych psi. Yy, i to są po prostu dokumenty bez jakiejś analizy, bez, mm, wglądu, yy, systematyki. Po prostu jak ktoś by chciał, to proszę bardzo, yy, oficjalne tam z różnych, yy, instytucji badawczych, z, mm, ze służb, z wojska. Jest to zebrane w trzech takich opasłych tomiskach i można to sobie analizować, yy, bo są to dokumenty potwierdzone. A jakie wnioski z tego wyciągniesz, no to już jest
[02:44:41] - A jeszcze jedno się podzielę. Na tej konferencji, yy, z trenerami i z, mm, liderami społeczności przez szefową instytutu był przytoczony ten filmik. Ten gość Sam Webb. On na-- to jest nagranie z godzinę ma, on, on tam, tam we dwóch panów, panowie rozmawiają na temat zdalnego widzenia i tego, tego, co się z nim widzieliśmy Pawle, jak on się, ten numer jeden z remote viewing. Yy, Joe McMoneagle. Tak. I o nim jest, ale naprawdę ja nie obejrzałem całego jeszcze, yy, ale tam do połowy mniej więcej. On bardzo fajnie, fajnie, tak jakby narracja jest fajnie w słowa ubiera te, tak jakby ubrany jest to. Fajne, fajne sformułowania padają. Polecam jak ktoś się interesuje.
Aha, i w tym nagraniu CIA Funds Remote Viewing Program oni tam mówią, że znaczącą kwotę instytut dostał. Na konferencji się Alan podzieliła, że sprawdziła. Ta znacząca kwota to czterysta tysięcy dolarów, więc to tak wcale nie tam parę milionów. No to tak się szybko te bańki z pieniędzmi rosną. W sensie takie och, och, och, nie wiadomo, ile tam było. No to fakt faktem, że to było jakiś czas temu, ale ja wrzuciłem tutaj na czat, yy, linki do tej książki, o której mówiłem, yy, z tymi dokumentami, raportami dotyczących, dotyczącymi, yy, różnych zagadnień, na przykład psychokinezy. Yy. Momencik. Psychokinezy. Tam jest, yy, psychokineza.
Yy. Zdalne postrzeganie. Tak. Dwa dotyczące zdalnego postrzegania, jedno psychokinezy. Dobra, dobra, dobra. Dobrze. Będziemy chyba już zmierzać do końca. Do łóżka. Bardzo dziękujemy wam za, yy, dzisiejsze spotkanie. Yy, troszkę potrwało.
Troszkę się, yy, tutaj nagadaliśmy. Marku, ile osób było na, w radiu? No jeśli Marek jest, jest.
[02:47:21] - Jestem, jestem. W szczytowym momencie było ponad osiemdziesiąt. Nie pamiętam dokładnie, ale osiemdziesiątkę przebiliśmy dzisiaj.
[02:47:30] - To, to nie przebije jak o, jak o kontaktach ze zmarłymi rozmawialiśmy. Tam wtedy ponad sto było.
[02:47:40] - No to jest taki temat, który wydaje się aktualny trzysta sześćdziesiąt pięć dni w roku. Ja zarządzam na Facebooku, moderuję jedną z takich, yy, dużych grup o tej właśnie tematyce i codziennie dołącza do niej tak, no co najmniej sto osób. Codziennie.
[02:48:01] - Mhm. No Baszar powiedział, że doświadczenie żałoby to jest przekonanie o stracie. A jak nie będzie przekonania, yy, o stracie, no to, to nie będzie żałoby, nie? No tak. Dobra, ale to jest to. To fajnie, bo ja, ja mam też świadomość, że takie rzeczy bardzo fajnie się rzuca i mówi i w ogóle, ale to nie tędy droga. No to, to jest podsumowanie na koniec, jak się przejdzie pewną ścieżkę. Natomiast te doświadczenia są trudne same w sobie i tu nie neguję tego. Nie to miałem na myśli. Tak?
Dobra. Anna się pyta jeszcze na koniec, zanim zamkniemy mikrofony, powyłączamy kamery. Anna się pyta, kiedy następne, yy, warsztaty u mnie. Następne wolne terminy to są w przyszłym roku, w marcu. Do tej, do tego czasu wszystkie są zajęte. Także, yy, najlepiej zapisać się na newsletter na stronie chemising.com.pl i tam będę przesyłał informacje na temat, yy, warsztatów, konkretnych terminów. Właśnie pracuję nad, yy, no-nowym kalendarzem na przyszły rok. Dobrze, to byłoby na dzisiaj wszystko. Yy, dziękujemy wam jeszcze raz za uwagę. Yy, dziękujemy za wasze głosy, za wasze pytania, za odwagę zabrania głosu, yy- Tym, którzy zabrali.
Tak, tym, którzy zabrali. Yy, i zapraszamy na kolejne spotkanie, które, yy, będzie jak zwykle w pierwszy wtorek miesiąca, tym razem, yy, grudnia. Będzie to piąty grudnia o godzinie dziewiętnastej pod tym samym adresem. No link, no tak, linka powinniśmy dostać, tak. I tak. I tym akcentem naciskam koniec. Tak, dziękujemy wam wszystkim. Dziękujemy słuchaczom Radia Paranormalium. Dziękujemy, yy, Markowi, yy, za emisję i rozgłoszenie tego spotkania w świecie i widzimy się za miesiąc.
[02:50:34] - Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej o The Monroe Institute Polska na stronie internetowej www.tmipolska.pl. Zapraszamy także do śledzenia fanpage'a na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolska.pl.