Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Bibliotekarium 2.0 odc. 56 (206)
A dzisiaj sobie pofilozujemy.

START 00:00:00
Jak rozumieć filozofię. Tomasz Fąs i Grzegorz Grzmot-Bilski 00:16:04
Słowne interludium 00:58:00
Filmotekarium i Birth-Rebirth 00:59:02
Słowne interludium 01:23:11
Spotkanie autorskie Bogusława Raatza w Bydgoszczy 01:26:05
Słowne interludium 02:09:52
Sentymentalnik i Nie Do Wiary 02:11:34
Słowne interludium 02:36:54
Labirynt książek Mirosława Gołuńskiego - Paul Beatty - "Slumberland" 02:38:00
Słowne interludium 02:46:16
Wojciech Gunia o horrorze, chorobach psychicznych i kilku innych problemach 02:46:56
Słowne interludium 03:49:50
Recenzarium Evivy - Patricia Nead Elrod - "Krwawa uczta" 03:50:40
Słowne interludium 03:57:28
Alchemia Tworzenia Katarzyny Prychacz - s. 2 odc. 35 - Chuck Malkers na tropie tajemnicy Bialego Maku 03:59:26
Słowne interludium 04:38:58
Bruno Kadyna - "Social media" (czyta Marek Sęk "Ivellios") 04:39:39
Słowne interludium 05:24:32
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Odcinek był zbudowany wokół kilku rozmów i prezentacji, ale jego zasadniczym tematem było rozumienie filozofii, a także wspólne przyglądanie się wybranym książkom, filmom i opowieściom, w których ważną rolę odgrywają pytania o człowieka, twórczość, pamięć i granice poznania. W pierwszej części Marek Żelkowski rekomendował obszerną książkę Marka Oramusa „Matka paranoja”, podkreślając jej publicystyczny charakter, związki z fantastyką naukową i kulturą wysoką oraz wartość rozmów i esejów poświęconych ważnym postaciom polskiej i światowej fantastyki. Akcentował, że tom przypomina o odchodzącej epoce i łączy refleksję o fantastyce z namysłem nad cywilizacją, nauką i popkulturą. Najdłuższy blok audycji stanowiła rozmowa o filozofii z Grzegorzem Grzmot-Bilskim. Rozmówca wyjaśniał filozofię jako jeden z fundamentów cywilizacji zachodniej, obok Biblii i prawa rzymskiego, oraz wskazywał na grecki początek myślenia racjonalnego: od Talesa, przez presokratyków, po Sokratesa, Platona i Arystotelesa. Podkreślał znaczenie pytań o arche, byt i porządek świata, a także wpływ tej tradycji na narodziny nauki, logiki i myślenia cyfrowego. Z filozofii wyprowadzał też obraz człowieka jako istoty duchowo-cielesnej, nieograniczonej do materialności, obdarzonej nieśmiertelną duszą i wymiarem metafizycznym. W tym ujęciu szczególnie ważne było odróżnienie zachodniego, chrześcijańskiego rozumienia osoby od różnych modeli wschodnich, w których inaczej pojmowane są Bóg, duch i wyzwolenie od cierpienia. W rozmowie mocno wybrzmiał również temat relacji filozofii i wiary. Grzmot-Bilski argumentował, że filozofia chrześcijańska prowadzi do kontemplacji Boga, a pytania „kim jestem, skąd pochodzę, dokąd zmierzam” znajdują w niej odpowiedź. Wskazywał zarazem na nowożytny zwrot ku racjonalności, od Kartezjusza i oświecenia, aż po Nietzschego i jego tezę o „śmierci Boga”, a także na współczesne nurty relatywistyczne i postmodernistyczne, które odcinają się od metafizyki. Według rozmówcy filozofia nie powinna jednak ograniczać się do scjentyzmu ani do „pseudofilozofii” relatywizującej prawdę i dobro. Powinna też być przygotowaniem do śmierci, czyli uznaniem eschatologicznego wymiaru ludzkiego życia, oraz twórczością rozumianą jako droga duchowego rozwoju. W tym samym duchu omówiono temat twórczości filozoficznej i artystycznej, odwołując się do Mikołaja Bierdiajewa. Grzmot-Bilski przywoływał jego wizję człowieka jako istoty stworzonej do twórczości, a twórczość przedstawiał jako akt wolności, przekroczenie egoizmu, lęku i cierpienia. W jego ujęciu prawdziwa twórczość nie jest pychą, lecz ofiarą i drogą do wyższego życia duchowego. Zwracał też uwagę, że twórczość może wyrastać z kryzysu i osobistego zmagania, a filozof czy poeta powinien mierzyć własne doświadczenie miarą losu świata. Cały ten blok kończył się zachętą do odzyskania wymiaru sacrum i do bardziej kontemplacyjnego, mniej zautomatyzowanego przeżywania rzeczywistości. W części filmowej Piotr Cielebiaś omówił horror „Birth/Re-Birth” jako współczesną wariację na temat Frankensteina i body horroru. Podkreślał, że film opowiada o lekarce pracującej w kostnicy oraz pielęgniarce, którą łączy śmierć córki tej drugiej i próba przywrócenia dziecka do życia. Zwracał uwagę na motyw traktowania człowieka jak maszyny, którą można naprawić, zrestartować lub przebudować. Omawiał też estetykę body horroru jako gatunku balansującego między grozą, thrillerem i fantastycznym eksperymentem. W jego ocenie film jest dobry, choć miejscami obrzydliwy, a jego siłą są dwie wyraziste kobiece role i umiejętne połączenie dramatu z niepokojem cielesnym. Marek Żelkowski przeciwstawiał temu bardziej klasyczne ujęcie grozy i przywoływał „Cmentarz dla zwierzaków” Stephena Kinga jako opowieść bliską tematycznie, ale bardziej ludyczną i mocniej osadzoną w codzienności. Następnie zaprezentowano zapis spotkania autorskiego z Bogusławem Racą. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim jego powieści „Przypadki Grendziego Bardocka” oraz „Horologium”. Autor opowiadał o drodze od scenariusza filmowego do prozy, o pracy nad własnymi książkami i o tym, że nie umie patrzeć na swoje teksty z dystansu czytelnika. W rozmowie podkreślano, że pierwsza z powieści może być odczytywana jako historia poszukiwania tożsamości i zderzenia z własnym, rozszczepionym losem, natomiast druga wyrasta z fascynacji czasem, zegarem i porządkiem rzeczywistości. W przypadku „Horologium” mocno akcentowano krytykę technologicznej i ideologicznej „Nowej Jaźni”, czyli świata, który wymusza określony język, myślenie i zachowanie, a odmienność karze marginalizacją. Autor bronił prawa do wolności twórczej i do pisania poza obowiązującymi trendami, a w rozmowie powracał także temat pociągów, zegarów i dziecięcych wspomnień jako ważnych źródeł wyobraźni. W dalszej części pojawił się nowy cykl „Sentymentalnik”, poświęcony dawnym programom i produkcjom z wątkiem paranormalno-fantastycznym. W pierwszym odcinku wspominano „Nie do wiary” i zmarłego Macieja Trojanowskiego. Rozmówcy podkreślali, że program miał szczególny klimat dzięki sposobowi prowadzenia, charakterystycznemu głosowi, ceremonii i misterium towarzyszącemu prezentowaniu zagadek. Zwracali uwagę, że dla wielu widzów był to pierwszy kontakt z tematyką UFO, duchów i zjawisk niewyjaśnionych, choć współcześnie program wydaje się już dość lakoniczny i częściowo anachroniczny. Jednocześnie padła myśl, że właśnie ta skrótowość pobudzała do własnych poszukiwań i była jedną z przyczyn trwałego sentymentu do formatu. Wspomniano też o zmianie sposobu konsumpcji mediów i o tym, że telewizja nie potrafiła już utrzymać takiego modelu opowieści, bo widzowie przenieśli się do internetu. W „Labiryncie książek” Mirosław Gołuński omówił „Slumberland” Paula Beatty’ego. Zwracał uwagę, że powieść łączy historię czarnoskórego DJ-a Darky’ego z realiami Berlina Zachodniego, okresu przed i po upadku muru berlińskiego oraz z problemem rasizmu, obcości i muzycznej obsesji. Darky przybywa do Europy, pracuje w barze i wchodzi w kontakt ze światem, który go zarazem fascynuje i odpycha. Muzyka jest tu osią całej opowieści: bohater nagrywa dźwięki, żyje rytmem, a jego historia rozciąga się między ironią, satyrą i gorzką refleksją o granicach kulturowych. Gołuński podkreślał też, że „Slumberland” można czytać jako powieść o przenikaniu się historii, pamięci i tożsamości, a zarazem o tym, jak Zachód i Wschód, czarni i biali, centrum i peryferie organizują doświadczenie bohatera. W kolejnym bloku Wojciech Gunia mówił o horrorze, chorobach psychicznych i przedstawianiu zaburzeń świadomości w literaturze grozy. Wyjaśniał, że klasyczny horror przez długi czas używał figury szaleństwa jako czegoś obcego, nieludzkiego i budzącego obrzydzenie, ale z czasem zaczął przedstawiać je od wewnątrz, z perspektywy osoby cierpiącej. Jako pierwszy przykład omówił Alfreda Kubina i jego powieść „Po tamtej stronie”, odczytywaną jako wizja psychotyczna, antyutopia i zarazem świadectwo własnych doświadczeń autora. Gunia podkreślał, że Kubin po próbie samobójczej, kryzysach rodzinnych i twórczym załamaniu zaczął pisać jako sposób porządkowania wizji, które wcześniej przelewał w grafice. Analiza tej książki prowadziła do wniosku, że w stanie zaburzenia psychicznego świat i ciało zlewają się ze sobą, a symbole wymykają się spod kontroli, tworząc chaotyczną, apokaliptyczną całość. Drugim ważnym autorem był Thomas Ligotti, którego twórczość Gunia wiązał z depresją, psychozą, autoanalizą i radykalnym nihilizmem. Omawiane opowiadanie „Cień i ciemność” przedstawiało bohatera, który doświadcza rozpadu osobowości, śmierci ego i przemiany ciała w pusty nośnik działania sił głębszych, niewidzialnych i wszechogarniających. Gunia tłumaczył, że u Ligottiego choroba psychiczna i doświadczenie bólu stają się punktem wyjścia do filozofii negacji i do poszukiwania źródła cierpienia w samej świadomości. Wspomniano też o figurze marionetki, manekina i lalki, powracającej w jego prozie, oraz o wpływie Ligottiego na współczesny horror i serial „Detektyw”. Na końcu Gunia wspomniał jeszcze Christophera Slatsky’ego i jego zbiór „Elektromanta i inne opowieści niesamowite”. Podkreślał, że autor ten buduje narracje w sposób naśladowujący logikę osób chorych psychicznie, przez co czytelnik zostaje pozbawiony dystansu wobec obłędu i doświadcza podobnej konfuzji jak bohaterowie. W tym samym duchu padło też odniesienie do prozy Anny Kawon i innych tekstów, w których zaburzenia, psychoza i rozpad percepcji stają się tworzywem literackim, ale jednocześnie mogą oswajać lęk i zmniejszać społeczne napiętnowanie osób chorych. W ostatniej części Luiza Eviva Dobrzyńska zrecenzowała „Krwawą ucztę” Patricii Wrede, powieść o wampirze Jacku Flemingu, dawnym dziennikarzu działającym w Chicago czasów gangsterów. Opowiadała o nim jako o wampirze „starego typu”: uczulonym na słońce, żywiącym się krwią zwierząt, a przede wszystkim zdeterminowanym przez poczucie krzywdy i chęć zemsty. Zwróciła uwagę na klimat lat wielkiego kryzysu i na to, że książka jest bardziej realistyczna i bliższa klasycznej idei wampira niż późniejsze, ugrzecznione warianty popkulturowe. Po tym przyszła jeszcze „Alchemia tworzenia”, czyli dalszy ciąg autorskiej historii o detektywie Chucku Malkersie, w którym fabuła rozwijała się wokół tajemnicy Białego Maku, zamkniętego pokoju, tajnego przejścia, dziwnych przedmiotów, śladów i kolejnych tropów układanych w schemat kryminalnej zagadki. Odcinek zakończyło opowiadanie Bruno Kadyny „Social media”, przedstawiające mroczną, obsesyjną relację artysty wykorzystującego internet do uwodzenia i manipulacji, zakończoną przemocą i zbrodnią.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).