System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Facta Incognita

Facta Incognita

Odcinek: Watykańskie Archiwum X
Watykańskie archiwa już od wielu lat rozpalają wyobraźnię Internautów i są tematem niekończących się dyskusji i dociekań. Niedawno Watykan powołał do istnienia swoje własne "Archiwum X". Co ta wielka organizacja religijna wie lub może wiedzieć o zjawiskach paranormalnych?

W audycji udział wzięli:
Piotr Cielebiaś (Nieznany Świat www.nieznanyswiat.pl/)
Marek Żelkowski (pisarz, publicysta, autor audycji "Bibliotekarium 2.0", współpracownik "Nieznanego Świata")
Marek Sęk "Ivellios" (Radio Paranormalium, opiekun techniczny audycji)

📢 📰 Czytaj "Nieznany Świat". Szukaj w kioskach i na www.nieznany.pl/ (dostępne również wydanie elektroniczne)

Kontakt:
Piotr Cielebiaś: p.cielebias@gmail.com
Radio Paranormalium: radio@paranormalium.pl
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja dotyczy powołanego przy Papieskiej Międzynarodowej Akademii Mariologicznej Obserwatorium do spraw Zjawisk Mistycznych, określanego umownie jako „watykańskie Archiwum X”. Jego utworzenie ogłoszono w kwietniu, a pierwsze posiedzenie odbyło się 15 kwietnia. Według przedstawianych informacji obserwatorium ma zajmować się nie tylko objawieniami maryjnymi, lecz także stygmatami, płaczącymi figurami, przypadkami opętań, spotkaniami z duchami i innymi zdarzeniami uznawanymi za nadprzyrodzone lub paranormalne. Projekt ma mieć zasięg światowy, z centralnym obserwatorium, lokalnymi komórkami oraz grupami polowymi wysyłanymi w miejsca występowania niezwykłych zjawisk. W jego strukturze przewidziano radę wykonawczą i naukową. Rozmówcy podkreślają, że należy odróżnić Kościół jako wspólnotę wiernych od administracji kościelnej, która podejmuje decyzje dotyczące uznawania objawień i cudów. Ich zdaniem administracja zajmuje się podobnymi sprawami od dawna, jednak dotychczas robiła to w sposób mało przejrzysty i niechętnie dzieliła się wynikami. Utworzenie obserwatorium może być więc zarówno próbą uporządkowania istniejących działań, jak i posunięciem wizerunkowym lub politycznym. Jednym z jego celów może być przejęcie kontroli nad niezależnymi wizjonerami i ruchami religijnymi, zwłaszcza nad osobami krytykującymi hierarchię oraz głoszącymi własne przepowiednie. Szczególnie dużo miejsca poświęcono Giselii Cardii z Trevignano Romano. Ta samozwańcza mistyczka twierdzi, że otrzymuje przekazy od Maryi. W jej domu i wizerunkach religijnych miały pojawiać się krwawe łzy, ślady krwi, napisy w rzekomo hebrajskim lub aramejskim języku, a także stygmaty. Cardia zdobyła wielu zwolenników, również w Polsce, mimo krytycznego stanowiska Kościoła. Organizuje się pielgrzymki do Trevignano Romano, a część duchownych ma propagować jej przekazy. Jednocześnie zarzuca się jej wykorzystywanie popularności do pozyskiwania pieniędzy. Znaczenie Cardii wzrosło dzięki przepowiedni z września 2019 roku, w której miała wzywać do modlitwy za Chiny z powodu nadchodzących chorób, za Rosję z powodu wojny, za Stany Zjednoczone oraz za Kościół. Po wybuchu pandemii COVID-19 i rozpoczęciu wojny rosyjsko-ukraińskiej jej zwolennicy uznali te słowa za proroctwo. Cardia zapowiadała także kryzys i schizmę w Kościele oraz jego upadek. Rozmówcy zauważają, że takie przepowiednie mogą zyskiwać wiarygodność po fakcie, zwłaszcza gdy są sformułowane szeroko, a ich interpretacja zostaje dopasowana do późniejszych wydarzeń. Pojawienie się obserwatorium wiążą zatem między innymi z potrzebą przeciwdziałania popularności wizjonerki działającej w pobliżu Rzymu i otwarcie krytykującej papieża oraz kościelną administrację. Dyskutowana jest sama nazwa obserwatorium. Zdaniem Marka Żelkowskiego „mistyka” nie jest synonimem paranormalności ani nadprzyrodzoności. Doświadczenie mistyczne ma oznaczać przede wszystkim indywidualną, bezpośrednią relację człowieka z rzeczywistością boską, a więc przeżycie trudne do zbadania z zewnątrz. Objawienia, opętania, płaczące figury czy obserwacje niezwykłych zjawisk należą do innej kategorii. Używanie słowa „mistyczne” może być próbą wpisania różnorodnych zdarzeń w kościelny język i uniknięcia terminów takich jak „paranormalne” czy „anomalne”. Rozmówcy widzą w tym także sposób na przedstawianie zjawisk jako elementu religijnej normy, a nie jako wyzwania dla obowiązującej doktryny. Krytyce poddano skład i sposób działania nowej instytucji. Wśród osób związanych z projektem wymieniani są przede wszystkim teolodzy, mariolodzy, duchowni, zakonnica i prawnik. Zdaniem rozmówców brakuje natomiast niezależnych specjalistów z dziedzin, które mogłyby badać materialne aspekty zgłaszanych zdarzeń: fizyków, lekarzy, psychiatrów, psychologów, biologów czy ekspertów od kryminalistyki. Jeżeli figurka płacze krwawymi łzami, powinno się ustalić, skąd pochodzi substancja, czy figurka ma ukryte kanaliki lub zbiorniki, kiedy pobrano próbki, kto je analizował i jaką zastosowano metodologię. Samo stwierdzenie, że jest to krew wieprzowa, bez przedstawienia ekspertyzy i procedury badawczej, nie spełnia standardów rzetelnego dochodzenia. Jako pozytywny przykład podejścia do zjawisk niezwykłych przywołany zostaje austriacki redemptorysta Andreas Resch, związany z parapsychologią i badaniem przypadków z pogranicza. Resch zajmował się między innymi poltergeistami, opętaniami, stygmatami, bilokacją i jasnowidzeniem. Podkreślał, że część niezwykłych zdarzeń może wynikać z oszustw, chęci zysku, konfliktów interpersonalnych albo rzadkich i słabo poznanych zjawisk naturalnych. W jego ocenie do badania takich spraw potrzebni są psychologowie i inni fachowcy, a nie osoby z góry przyjmujące działanie Boga lub demonów. Zwracał także uwagę, że nawet praktyki potępiane przez Kościół, takie jak posługiwanie się wahadełkiem, mogą mieć naturalne wyjaśnienia psychofizjologiczne. Rozmówcy przeciwstawiają tę postawę rozpowszechnionej w części środowisk kościelnych tendencji do uznawania wszystkiego, czego nie da się wyjaśnić, za działanie szatana. Ich zdaniem prowadzi to do zaniechania badań i do przekonania, że wierni nie powinni samodzielnie interesować się zjawiskami uznawanymi za niebezpieczne. Jednocześnie Kościół zachowuje wpływ na interpretację tych zdarzeń, rozstrzygając, czy są one zgodne z doktryną. Problem polega na tym, że kryteria takich decyzji często nie są ujawniane. Wiernym przedstawia się końcowy werdykt — objawienie prawdziwe albo fałszywe, pochodzące od Boga albo od sił demonicznych — bez szczegółowego opisu przeprowadzonego postępowania. Dobrym przykładem niejednoznaczności jest Medjugorie. Od 1981 roku dochodzi tam do grupowych objawień Maryi, określanej przez wizjonerów jako Gospa. Z jednej strony miejsce to odwiedzają pielgrzymi, w tym liczne grupy z Polski, a papież Franciszek wypowiadał się o nim przychylnie. Z drugiej strony część hierarchów, między innymi biskup Ratko Perić i biskup Andrea Gemma, uznawała te objawienia za pochodzące od szatana. Kościół nie zakazał kultu w Medjugorie, lecz przez dziesięciolecia nie uznał oficjalnie autentyczności objawień. W audycji zwraca się uwagę, że sprzeczne stanowiska i brak pełnej dokumentacji utrudniają ocenę zjawiska. Wspomniano o próbach badania wizjonerów podczas objawień za pomocą aparatury monitorującej. Według przywoływanych relacji w momencie podłączenia urządzeń Gospa miała nakazać przerwanie eksperymentu, co interpretowano jako możliwy sygnał, że badacze zbliżyli się do wyjaśnienia mechanizmu zjawiska. Pojawiały się również hipotezy o wpływie mikrofal lub infradźwięków. Wątek ten pozostaje jednak przedstawiony jako relacja i przypuszczenie, a nie potwierdzony wynik badań. Rozmówcy krytykują Kościół za to, że w przypadku Medjugorie nie wykorzystał w pełni dostępnych metod naukowych, a później zastąpił analizę jednoznacznymi, lecz słabo uzasadnionymi ocenami doktrynalnymi. W szerszym kontekście omówiono historyczne przykłady duchownych zainteresowanych zjawiskami z pogranicza. W Polsce wymieniono arcybiskupa Bronisława Pylaka, który przychylnie wypowiadał się o radiestezji i bioenergoterapii, oraz ojca Czesława Klimuszkę, znanego jako jasnowidz i zakonnik. Przypomniano także Andreasa Rescha oraz francuskiego księdza François Brune’a, który zajmował się doświadczeniami bliskimi śmierci i transkomunikacją instrumentalną, czyli rzekomym rejestrowaniem głosów zmarłych. W tych przypadkach podkreślano napięcie między osobistą ciekawością duchownych a ograniczeniami nakładanymi przez oficjalną doktrynę. Osobnym przykładem kościelnej legendy jest historia ojca Pellegrina Ernettiego i chronowizora, urządzenia mającego pozwalać na oglądanie wydarzeń z przeszłości. Według relacji Ernetti przy jego budowie mieli uczestniczyć między innymi Enrico Fermi i Wernher von Braun, a sam duchowny miał dzięki niemu obserwować czasy życia Chrystusa. Urządzenie rzekomo przypominało dużą szafę z anteną, modułem odbiorczym i przetwornikiem dźwięku. Miano je później zdeponować lub rozmontować na polecenie papieża Piusa XII. Piotr Cielebiaś ocenia tę historię jako legendę lub mistyfikację, wskazując, że przedstawiane przez Ernettiego obrazy nie były wiarygodnymi dowodami. Chronowizor zostaje przywołany jako przykład folkloru narosłego wokół Watykanu i tajnych technologii, a nie jako potwierdzone odkrycie. Audycja porusza także temat stosunku Kościoła do życia pozaziemskiego. Przedstawiciele Obserwatorium Watykańskiego, w tym astronom Guy Consolmagno, wypowiadali się o możliwości istnienia obcych, co bywało interpretowane jako przygotowywanie wiernych na przyszły kontakt. Wspomniano teorie spiskowe, takie jak Secretum Omega, według których Watykan miał posiadać tajne informacje o planecie X lub Nibiru. Jedna z tych opowieści wiązała się z dziennikarzem Cristoforo Barbato i rzekomym informatorem mającym dostęp do watykańskich źródeł. Rozmówcy zaznaczają, że są to spekulacje krążące w środowiskach ufologicznych, łączące tajne archiwa, papieży, astronomów i dawną popularność Nibiru. Zdaniem Piotra Cielebiasia ufologia trudno współgra z tradycyjną katolicką interpretacją świata, ponieważ część relacji o UFO ma charakter manipulacyjny, a obserwowane inteligencje wydają się igrać ze świadomością ludzi. W takiej sytuacji łatwo uznać je za demoniczne. Wyjątkiem był hiszpański jezuita Salvador Freixedo, który po odejściu z kapłaństwa poświęcił się badaniu UFO i zjawisk paranormalnych. W książce „Ludzka farma” przedstawiał ludzkość jako obiekt działań wyższych inteligencji, wykorzystujących ludzi podobnie jak ludzie wykorzystują zwierzęta. Nie rozstrzygał jednoznacznie, czy chodzi o istoty z innych planet, wymiarów czy poziomów rzeczywistości. Jego koncepcje łączyły elementy ufologii, demonologii, teorii wielopoziomowego świata i religijnych wyobrażeń o aniołach oraz demonach. Rozważania Freixedo zestawiono z hipotezą symulacji i obrazem różnych poziomów rzeczywistości. Możliwe, że ludzie dostrzegają jedynie fragment świata, a inne inteligencje pozostają dla nich niewidzialne, podobnie jak człowiek jest niedostrzegalny dla zwierząt w pełni zrozumiałym dla nich sensie. Rozmówcy zauważają, że zarówno ufologia, jak i religia próbują wtłaczać nieznane zjawiska w znane kategorie: kosmitów, aniołów, demonów, cudów lub objawień. Nie oznacza to jednak, że którekolwiek z tych wyjaśnień zostało dowiedzione. Pod koniec dyskusji powraca postulat metodologicznej bezstronności. Obserwatorium powinno nazywać oszustwo oszustwem, ujawniać dowody i opisywać zastosowane procedury. Jeżeli nie uda się ustalić fizycznego mechanizmu danego zdarzenia, należy uczciwie powiedzieć, że pozostaje ono niewyjaśnione, zamiast automatycznie uznawać je za cud lub działanie szatana. „Paranormalność” może być jedynie nazwą dla zjawisk, których współczesna wiedza jeszcze nie potrafi opisać. Takie podejście wymagałoby współpracy nauki i religii, a także gotowości do publikowania wyników niewygodnych dla obu stron. Rozmówcy pozostają sceptyczni wobec przejrzystości i niezależności watykańskiego projektu. Obawiają się, że jeśli badania wykażą oszustwo, Kościół może niechętnie je ujawnić, ponieważ podważałoby to religijny przekaz. Jeśli natomiast odkryte zostanie coś, co nie pasuje do katolickiej doktryny, również może zostać utajnione. Utworzenie obserwatorium może służyć kontroli obiegu informacji, ograniczaniu konkurencyjnych wizjonerów i wykorzystywaniu lęku przed opętaniem oraz zjawiskami nadprzyrodzonymi do odbudowy zainteresowania religią. Jednocześnie Kościół od średniowiecza rozważał możliwość istnienia innych istot we wszechświecie, włącznie z pytaniami o ich relację do Boga i zbawienia. Ostatecznie audycja nie rozstrzyga, co Watykan rzeczywiście wie ani jakie będą rezultaty działania obserwatorium; koncentruje się na braku jawności, napięciu między doktryną a badaniem empirycznym oraz na potrzebie rzetelnego oddzielania faktów, hipotez, oszustw i niewyjaśnionych zdarzeń.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).