Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Bibliotekarium 2.0 odc. 19 (169)
Nie ma spania, dziś bardzo dużo do posłuchania!

START 00:00:00
Wywiad z Michałem Stonawskim 00:20:25
Słowne interludium 01:30:33
Filmowe nowości. Filmotekarium z Piotrem Cielebiasiem 01:32:27
Słowne interludium 02:37:32
Marcin Kowal "Pamiatka z dzieciństwa" (czyta Reda Haddad) 02:39:10
Słowne interludium 03:02:32
Labirynt książek Mirosława Gołuńskiego: Michał Protasiuk "Anatomia pęknięcia" 03:04:50
Słowne interludium 03:17:40
Tropiciele dziecięcych marzeń: Pan Samochodzik. Rozmowa z Markiem Żelkowskim 03:20:54
Słowne interludium 04:13:07
Recenzarium Evivy: "Żelazny Cierń" 04:16:24
Słowne interludium 04:21:50
Spotkanie z Cezarym Zbierzchowskim 04:26:20
Słowne interludium 05:23:24
Rok Józefa Mackiewicza - odcinek 1: Litewski szlachcic, polski pisarz - prof. Jacek Bartyzel 05:25:45
Słowne interludium 06:30:34
Piotr Plebaniak - Prawidła wojny - odc. 17 06:32:06
Słowo na dobranoc 06:52:11
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja miała charakter wielowątkowego przeglądu literatury, filmu i publicystyki, spiętego rozmowami o książkach i o tym, jak fantastyka, groza oraz literatura popularna potrafią kształtować wyobraźnię czytelników. Na początku prowadzący polecił kilka nowości wydawniczych, zwracając szczególną uwagę na wznowienie powieści Isaaca Asimova „Równi bogom”, którą przedstawił jako jedną z najlepszych książek autora, łączącą wizję świata XXII wieku, darmowego źródła energii wynikającego z kontaktu z równoległym wszechświatem i groźby katastrofy kosmicznej. Druga rekomendacja dotyczyła Jacka Piekary i „Dziennika czasu zarazy” z cyklu o inkwizytorze Mortimerze, osadzonego w świecie suszy, kwarantanny, napięć społecznych i walki o zachowanie resztek sprawiedliwości. Już na tym etapie wyraźnie podkreślano, że jedne książki zachwycają rozmachem idei, a inne przyciągają raczej klimatem i sprawnie prowadzoną rozrywką. W dalszej części pierwszego bloku rozmowy głównym tematem stał się zestaw książek ważnych dla Michała Stonawskiego. Autor opowiadał o lekturach, które niekoniecznie uważa za najwybitniejsze, ale które mocno go ukształtowały jako czytelnika i pisarza. Wśród nich wyróżnił „Dinotopię” Jamesa Gurneya jako książkę szczególną dla początkujących czytelników: bardziej do oglądania niż tylko do czytania, budującą zachwyt światem, w którym ludzie i inteligentne dinozaury współistnieją w harmonii. Podkreślano rolę ilustracji wykonanych ręcznie i fakt, że siła tej książki leży w kreacji świata, a nie w samej fabule. Drugą ważną pozycją były dla Stonawskiego przygodowe książki Janusza Meissnera o korsarzu z Gdańska, Martenie Kunie, pełne awanturniczej atmosfery, bitew morskich, podróży po Bałtyku i Atlantyku oraz szczegółowej terminologii żeglarskiej. Autor wspominał je jako swoje pierwsze okno na świat przygody i podróży, zanim sięgnął po Szklarskiego czy Verne’a. Istotne miejsce w tym zestawieniu zajęła trylogia „Złoto Gór Czarnych” Zbigniewa Nienackiego, zapamiętana jako jedna z najważniejszych lektur dzieciństwa, zwłaszcza pierwsze dwa tomy opisujące życie młodego Indianina Tehâłanki. Zwrócono uwagę na rzetelny research autora, bogate informacje o kulturze i obyczajowości rdzennych mieszkańców Ameryki oraz na to, że Indianie nie są tam przedstawieni schematycznie. Nie są ani idealizowaną wspólnotą w zgodzie z naturą, ani jedynie ofiarami białych najeźdźców, lecz społeczeństwem z własnymi konfliktami, rytuałami i hierarchią. W podobnym kluczu omówiono „Harry’ego Pottera”, ale już z perspektywy społecznego sporu o fantastykę: Stonawski mówił o konieczności obrony prawa do czytania takich książek w czasie, gdy pojawiały się ataki na fantastykę, horrory i gry komputerowe jako rzekomo psujące młodzież. „Harry Potter” został tu opisany nie tyle jako seria fabularnie wybitna, ile jako ważny punkt oporu wobec moralnej paniki. Kolejna część rozmowy skupiła się na „Mrocznej wieży” Stephena Kinga. Podkreślano, że jest to cykl wyjątkowy nie tylko z powodu rozmachu i pojemności uniwersum, ale też ze względu na filozofię drogi, przemiany i poszukiwania celu. Roland nie jest klasycznym bohaterem fantasy: jest stary, częściowo okaleczony, psychicznie i fizycznie naznaczony traumą, a mimo to wciąż idzie ku swojej wieży, przyciągając po drodze ludzi równie nieidealnych jak on sam. Mówiono o powiązaniach cyklu z innymi książkami Kinga i o tym, że włączenie elementów multiwersum było w swoim czasie czymś nowatorskim. Jednocześnie jasno wyrażono rozczarowanie ekranizacją, która w ocenie rozmówców nie oddała ducha książek ani konstrukcji postaci. Następnie pojawiła się seria „Opowieści rodu Otori”, przedstawiona jako opowieść inspirowana feudalną Japonią, lecz niebędąca prostym odtworzeniem historycznego wzorca. Jej siła ma wynikać z finezji w operowaniu znanymi motywami: miłością, zemstą, dojrzewaniem i odkrywaniem siebie, podanych z dużą delikatnością emocjonalną i poetyckością. W dalszym ciągu omawiano „Millenium” Stiega Larssona, które wyróżniono przede wszystkim stylem i konstrukcją postaci, a nie samym wątkiem kryminalnym. Zwrócono uwagę na duet Mikaela Blomkvista i Lisbeth Salander, ich nieoczywiste relacje, a także na obecność tematów społecznych i obyczajowych, które wykraczają poza ramy klasycznego kryminału. Następnie mocno wybrzmiała „Dziewczyna z sąsiedztwa” Jacka Ketchuma, książka opisana jako ekstremalnie bolesna, oparta na prawdziwym przypadku i pokazująca mechanizm przemocy rodzącej się tam, gdzie dorośli dają dzieciom przyzwolenie na coraz gorsze czyny. Zestawienie to prowadziło do wniosku, że literatura może nie tylko opisywać cierpienie, ale też uczyć wrażliwości na granice, których nie wolno przekraczać. W kontrapunkcie pojawiło się „Miasto na górze” Kiryła Bułyczowa, książka zakazana w ZSRR, co dla rozmówcy było dodatkowym argumentem, by po nią sięgnąć. Opowieść o ludziach żyjących pod ziemią, którzy słyszą legendę o mieście na powierzchni, odczytano jako metaforę buntu przeciwko totalitaryzmowi i potrzebę przekraczania narzuconego porządku. Wśród ważnych krótkich form znalazło się opowiadanie Larry’ego Nivena „Niestały księżyc”, o którym mówiono jako o tekście budzącym przede wszystkim strach i poczucie nieuniknionego końca. Bohater widzi nienaturalnie jasny Księżyc i jako jedyny rozumie, że po drugiej stronie Ziemi trwa już apokalipsa. To opowiadanie służyło jako przykład siły krótkiej formy science fiction, zdolnej w kilku stronach oddać skalę zagrożenia i samotność człowieka wobec kataklizmu. W bloku honorowym wspomniano jeszcze „Pięć tygodni w balonie”, „Podróże Guliwera”, „Przypadki Robinsona Crusoe” i „David Copperfielda” jako książki, które nie tyle są jedną wielką przygodą, ile rozwojem czytelnika, lekcją podróży, charakteru i życiowej wędrówki. Zaznaczono, że Dickens wciąż pozostaje uniwersalny, mimo dawnego języka i innej epoki. Druga, filmowa część audycji przyniosła omówienie trzech nowych horrorów. Pierwszy, „Egzorcyzmy siostry Ann”, został oceniony jako poprawnie zrealizowany, chwilami wciągający, ale zarazem dość schematyczny. Prowadzący i komentujący film zwracali uwagę na obraz Kościoła, klasztoru i szkoły egzorcystów, w których wątek walki z opętaniem został połączony z pytaniami o rolę kobiet, autorytetów i instytucji. Padły też szersze uwagi o tym, że współczesna kultura masowa często redukuje opętanie do prostego zestawu filmowych znaków, takich jak lewitacja, wywracanie oczu czy nienaturalne ruchy ciała, podczas gdy realne przypadki psychicznego cierpienia wymagają ostrożniejszego podejścia. W tym kontekście przywołano też krytykę uproszczonego obrazu opętania oraz argument, że kino bardzo często korzysta z tych samych klisz. Drugi film, „Coś jest nie tak z dzieciakami”, został odczytany jako horror zbudowany na pozornie prostym pomyśle: dwie pary, w tym dwie pary mieszane rasowo, wyjeżdżają na wypoczynek do leśnej głuszy, gdzie dzieci zaczynają dziwnie reagować na odnaleziony stary fort i podziemną studnię. W filmie pojawiają się wątki społeczne, zwłaszcza kwestia rodzicielstwa i stosunku do dzieci, ale ich realizacja nie została uznana za nachalną. Doceniono natomiast klimat, napięcie i spójność historii, choć zastrzeżenia budził finał. Rozmówcy zauważyli też pokrewieństwo z innymi tytułami, jak „Dziura w ziemi”, oraz ogólniejszy fakt, że dzieci w horrorach są wyjątkowo nośnym źródłem lęku, ponieważ dorośli nie rozumieją ich świata i przez to nie potrafią przewidzieć zagrożenia. Trzeci film, „Something in the Dirt” / „Coś tutaj jest”, spotkał się z najmniej przychylną oceną. Choć uznano, że twórcy wykazali ambicję i potrafili zrealizować film w warunkach lockdownu, to jednak obraz określono jako nużący, przegadany i nie do końca spójny między ironią, satyrą i poważnym horrorem. Historia dwóch sąsiadów, którzy odkrywają w mieszkaniu zjawiska paranormalne i postanawiają je dokumentować, została uznana za zbyt rozwleczoną i obciążoną pseudoartystycznym stylem. W przeciwieństwie do energicznego „Nope” film nie dostarczył wystarczającej dynamiki. Rozmowa zeszła przy tym na szersze pytanie, czy ambitne automatycznie znaczy dobre, i na różnice między filmem rozrywkowym a filmem, który aspiruje do czegoś więcej. W kolejnej części audycji wyemitowano opowiadanie Marcina Kowala „Pamiątka z dzieciństwa”. To historia mężczyzny, który jako dorosły wspomina dziwaczne dziecięce sny i zaczyna odnosić wrażenie, że sny te zapowiadają jego śmierć. Najpierw śni mu się szkolna wycieczka do obskurnego sadu i kobieta z kosami, później kolejne obrazy stopniowo spełniają się w rzeczywistości, aż do groźnego urazu głowy podczas zabawy na śniegu, blizny na czole i poczucia, że śmierć zaczyna mu towarzyszyć regularnie. Z czasem okazuje się, że senna zapowiedź może dotyczyć nie tylko jego, ale też innych osób z jego otoczenia. Opowiadanie buduje napięcie wokół lęku, pamięci i przeczuć, a jego końcówka nadaje historii wymiar niemal fatum. Następnie Mirosław Gołuński omówił zbiór opowiadań Michała Protasiuka „Anatomia pęknięcia”. Książka została przedstawiona jako fantastyka bliskiego zasięgu, w której dominują nowe technologie, algorytmy, cyfryzacja i ich wpływ na życie społeczne. Omówiono wątek polityczny związany z manipulacją wyborami przez boty i programy trolli, kwestionowaniem tradycyjnie rozumianej demokracji oraz opowiadaniem o losowaniu jako mechanizmie wyboru przywódcy. W innym opowiadaniu tytułowe pęknięcie osobowości prowadzi do zazdrości i przemocy, w innym grzybnia zostaje potraktowana jak naturalny komputer, a w najlepszym zdaniem recenzenta tekście „Sześć” pojawia się historia zdolnej programistki z Estonii mierzącej się z wymykającą się spod kontroli sztuczną inteligencją. Najmocniej doceniono też „Przeciw naturze”, opowieść postapokaliptyczną o dziennikarce po wypadku autobusowym, próbującej poradzić sobie z traumą i przypadkowością zdarzeń. Zastrzeżenia dotyczyły pewnej powtarzalności dialogowej konstrukcji, w której bohaterowie tłumaczą sobie nawzajem skomplikowane zagadnienia naukowe. Mimo tego zbiór uznano za ważny i wart lektury, zwłaszcza jako próbę stworzenia własnej, polskiej drogi w fantastyce technologicznej. W dalszym ciągu audycji odbyło się obszerne spotkanie z Markiem Żelkowskim, poświęcone przede wszystkim jego wieloletniej pracy nad kontynuacjami cyklu o Panu Samochodziku. Autor wyjaśniał, że od początku rozdziela twórczość dla dorosłych i dla młodszych odbiorców, publikując książki młodzieżowe pod pseudonimem Marek Żelech. Opowiadał, jak po latach sam zainteresował się kontynuacjami serii Nienackiego, napisał konspekt, a potem pierwszy tom, który musiał być wydłużony zgodnie z oczekiwaniami wydawcy. Zwracał uwagę, że czytelnicy tej serii są bardzo skrupulatni i od autora wymagają dbałości o szczegóły, dlatego sam prowadzi dokładne notatki, kontroluje spójność świata i dba o zgodność z chronologią. Tłumaczył też, że nie stara się naśladować stylu Nienackiego, lecz raczej pisać „swoje samochodziki”, zachowując podstawowe reguły serii, ale rozwijając własne pomysły. Rozmowa z Żelkowskim zahaczała o różne warianty jego pracy z serią: wprowadzanie elementów science fiction, podróże w czasie, wirtualną rzeczywistość i wątki historyczne. Autor przyznał, że nie wszystkie eksperymenty spotkały się z entuzjazmem czytelników, dlatego z czasem wrócił do bardziej klasycznych schematów. Wspominał też o bohaterze Pawle Dańcu, następcy Tomasza N.N., który obecnie sam prowadzi kolejne przygody. Padały również uwagi o tym, że seria liczy już ponad 160 tomów, a Nienacki napisał tylko niewielką część całości. Jednocześnie podkreślono, że Pomysł i klimat całej serii należą do Nienackiego, nawet jeśli późniejsi autorzy rozwijają ją na własny sposób. Rozmowa pokazała, jak skomplikowane jest pisanie kontynuacji popularnego cyklu i jak wiele wymaga to od autora dyscypliny, pamięci i szacunku do czytelnika. W końcowej części audycji wrócono do literatury w dwóch zupełnie różnych tonach. Najpierw Luiza Eviva Dobrzyńska omówiła „Żelazny cierń” Caitlin Kittredge, pierwszy tom cyklu „Żelazny Kodeks”. Podkreślono steampunkowy charakter powieści, połączony z dystopią, elementami grozy i odniesieniami do lovecraftowskich motywów. Akcja toczy się w świecie, gdzie miasto Lovecraft wychowuje młodą bohaterkę Aoife, uczącą się inżynierii na koszt miasta, a zagrożeniem jest tajemniczy wirus i perspektywa zamknięcia w azylu. Wątek podróży do Arkham, zaginionego brata i niepokojącego Cala tworzy historię poszukiwania prawdy o rodzinie i własnym losie. Książkę oceniono bardzo wysoko, jednocześnie ubolewając, że wydawca nie sięgnął po dalsze tomy. Na końcu pojawił się rozbudowany blok poświęcony Józefowi Mackiewiczowi, prowadzony przez profesora Jacka Bartyzela. Omówiono jego biografię, młodość w Petersburgu i Wilnie, udział w wojnie polsko-bolszewickiej, studia, pracę dziennikarską i reporterską oraz doświadczenia z Kresów. Szczegółowo przedstawiono jego ewolucję polityczną, od lokalnego, przedteoretycznego konserwatyzmu przez bezkompromisowy antykomunizm, zainteresowanie ideą krajową, aż po konflikty z polską emigracją. Dużo miejsca zajęły jego reportaże i powieści wojenne, zwłaszcza „Droga donikąd” i „Nie trzeba głośno mówić”, a także aktywność związana z ujawnianiem prawdy o Katyniu. Podkreślano jego krytykę sowieckiego systemu jako nie tylko opresyjnego, ale też deprawującego język i myślenie, oraz stanowisko, że komunizm nie jest po prostu dalszym ciągiem Rosji, lecz odrębnym, międzynarodowym fenomenem. Rozmowa kończyła się uwagami o nagrodzie imienia Mackiewicza, o znaczeniu jego pisarstwa i o tym, że wciąż pozostaje on pisarzem zbyt mało znanym, mimo wielkiej wartości swojej prozy. Ostatni fragment audycji poświęcono jeszcze krótkiej dyskusji z Piotrem Plebaniakiem o dopaminie, uzależnieniach, motywacji, kapitalizmie i demokracji jako systemach organizujących ludzką aktywność. W tej wymianie poglądów pojawiła się teza, że silne imperia i skuteczne systemy społeczne wykorzystują nagrody hormonalne, by kierować energię ludzi ku pracy, a nie wyłącznie ku natychmiastowej przyjemności. Zakończenie przyniosło też ogólną refleksję, że przy każdej poważnej dyskusji trzeba najpierw precyzyjnie ustalić znaczenie pojęć, bo bez tego rozmowa łatwo rozchodzi się na różne definicje tych samych słów.
(rozwiń streszczenie)
Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).