[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Witamy bardzo gorąco i serdecznie wszystkich tutaj zgromadzonych na Zoomie i przy Radiu Paranormalium w wtorek siódmego lutego dwa tysiące dwudziestego trzeciego roku. Zapraszamy na kolejne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Dzisiaj tematem przewodnim będzie organizowanie sobie miejsca do takiej przestrzeni, do medytacji. Przy mikrofonie i za sterami technicznymi transmisji jak zawsze Marek Sęk "Ivellios", a po drugiej stronie połączenia na Zoomie są z nami jak zawsze gospodarze spotkania Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki.
[00:52] - Dobry wieczór. Dobry wieczór. Dziękujemy Marku za jak zwykle profesjonalną zapowiedź. Witamy wszystkich obecnych na Zoomie. Witamy wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium. Ee, i tak na wstępie, mm, gwoli przypomnienia jesteśmy polską społecznością Instytutu Monroe'a, ee, i, mm, w ramach naszej działalności co miesiąc spotykamy się, ee, online, yy, o stałej porze w pierwszy wtorek miesiąca pod stałym adresem, po to, żeby sobie porozmawiać na tematy związane zarówno z samym Instytutem Monroe, jak i tematy, yy, związane ze świadomością, yy, szeroko pojętą. Więc ten zakres tematyczny, yy, dotyka wielu, wielu różnych, yy, obszarów, wielu różnych, yy, zagadnień. Yy, i mam nadzieję, że dzisiejsze spotkanie, tak jak poprzednie, będzie równie, yy, ciekawe. Yy, nasze spotkania, yy, są spotkaniami na zasadzie otwartego mikrofonu. Zachęcamy do udziału, czynnego udziału w dyskusji, yy, do dzielenia się swoimi, yy, doświadczeniami, do dzielenia się swoimi przemyśleniami.
Po to tutaj właśnie jesteśmy, po to jest ta, to spotkanie, po to jest ta przestrzeń, gdzie nikt nikogo nie ocenia, ee, a możemy właśnie, yy, znaleźć osoby, które myślą w podobny, yy, sposób i nawiązać w ten sposób, mm, relacje. I to chyba by było tyle tytułem wstępu. Yy, na początek co Dominiku dzisiaj?
[02:35] - Dziś medytacja. Zrobimy najpierw próbę, czy działa nam stereo. Ja wrzucę link do medytacji, którą robimy, jeśli ktoś nie będzie słyszał stereo. Jeśli ktoś jest połączony do spotkania na Zoomie z urządzenia mobilnego, to może albo do Radia Paranormalium przejść na kanał i tam będzie stereo, albo może kliknąć w link i słuchać, yy, przez link bezpośrednio. Em, link do medytacji, którą właśnie zrobimy na początek dziesięcio-, medyt- dziesięciominutowej medytacji. Wyrażanie wdzięczności. A, to nie przypadek, że robimy na początku, ee, żeby, żeby energetycznie, mm, się trochę podładować. Mm, i tym akcentem sprawdzimy zaraz, czy wszystko działa. Teraz włączę test stereo. Słychać głos w prawym kanale.
Okej. A w lewym u Ciebie jest stereo?
[03:45] - Stereo. Stereo.
[03:47] - Dobra. Okej. Zatem dziesięć minut. Wyciszo-- ee, nie. Wyrażanie wdzięczności. Medytacja.
[03:59] - Żeby nas wprowadzić w lepszy nastrój. Żeby bardziej się rozluźnić i mieć też większą swobodę w późniejszej dyskusji.
[04:08] - I po dziesięciu minutach wracamy i zajmiemy się naszym tematem. Zaczynamy.
[04:26] - Medytacja wdzięczności. Dzięki codziennemu wyrażaniu wdzięczności odniesiesz wiele korzyści, zarówno psychicznych, jak i fizycznych. Pomaga ono w przestawieniu umysłu tak, aby skupiał się na pozytywach. Pomaga także w rozwijaniu empatii i wzmacnianiu relacji. Znajdź wygodną pozycję do tej medytacji. Połóż się lub usiądź na wygodnym krześle podpierającym kręgosłup. Skup się na oddechu. Weź głęboki, oczyszczający wdech, a następnie wypuść powietrze łagodnie i powoli. Odpręż się. Poczuj, jak z każdym oddechem odprężenie wlewa się do twojej głowy, relaksując twoje czoło, skronie.Szczękę i całą twarz.
Jak przepływa w dół do twojej szyi, ramion oraz dłoni, aż po czubki palców. Teraz odpręż brzuch. Niech to uczucie spływa w dół przez twoje biodra, twoje nogi, aż do stóp. A teraz odpręż całe swoje ciało. Przypomnij sobie teraz coś, za co jesteś wdzięczny. Nie ma znaczenia, czy będzie to coś wielkiego, czy małego. To otworzy drzwi do jasnego światła wdzięczności wewnątrz ciebie. Przywitaj i obejmij to jasne światło. Kiedy uczucie wdzięczności narasta, pozwól mu przepływać przez całe twoje ciało. Niech to jasne światło wdzięczności rozszerza się coraz bardziej w tobie i wokół ciebie.
Utrzymuj skupienie na tym uczuciu wdzięczności za ten nowy dzień. Za całe dobro, które doprowadziło cię do tego momentu. Za pozytywne odczuwanie świadomości, którą teraz posiadasz. Nadszedł już czas, aby powrócić. Skup swoją uwagę na swoim ciele fizycznym, na krześle lub poduszce, na której siedzisz. Stając się coraz bardziej rozbudzony weź głęboki wdech. Jesteś w harmonii, rozbudzony i przytomny fizycznie. Otwórz oczy. Witaj z powrotem.
[14:20] - Jesteśmy już z powrotem. Mam nadzieję, że doświadczenie było głębokie i przyjemne. Ee i zgodnie z zapowiedzią przechodzimy do tematu, yy, którym jest stworzenie sobie, ee, odpowiedniej, właściwej przestrzeni do przeprowadzenia ćwiczeń medytacyjnych. I co? Oddamy głos Dominikowi.
[14:48] - Dobrze. Ee, ja czuję-- ja bym najchętniej w ogóle zapytał kogoś, yy, o, o jakieś w ogóle propozycje. Może, może coś, coś tutaj ciekawego.
[15:01] - No właśnie, jak sobie przygotowujecie taką przestrzeń? Z czym to się wiąże? Czy tak po prostu z marszu byle gdzie? Czy jednak, yy, coś się przygotowuje w tym celu?
[15:14] - No właśnie, bo, bo ja mam takie poczucie, że na początek, ee, dobrze by było, em, zaramować to spotkanie w taki sposób, że poruszymy tu pewne zagadnienia związane z tą przestrzenią, mm, dzieląc się naszymi doświadczeniami, mm, wiedzą z Instytutu. Natomiast najważniejsze jest indywidualne doświadczenie i, mm, nie ma takiego, mm, idealnego układu, nie ma jednego narzędzia, nie ma jednej takiej rzeczy, która by była najważniejsza w sensie dla, mm, takiego przepisu go-gotowego. Więc, yy, raczej to jest, yy, szwedzki stół, gdzie, gdzie my się podzielimy i, i raczej intencją jest, yy, aby, aby zainspirować do sprawdzenia i odkrycia.
[16:13] - Mhm. A wiemy, że część, przynajmniej część z was praktykuje, więc z pewnością macie już jakieś doświadczenie w tym zakresie, ee, żeby sobie takie środowisko do swoich ćwiczeń przygotować. Więc, yy, tak jak Dominik powiedział, są to sprawy indywidualne. Każdy, yy, szuka sobie, mm, sposobu, który dla niego najlepiej działa. Jakichś procedur, jakichś może rytuałów nawet, yy, kto wie. Także chętnie byśmy usłyszeli, jak to u was wygląda.
[16:48] - Fajnie, fajnie ta istota channelowana przez Daryla Anke, Bashar się-- Bashar nazywająca się właśnie mówi, że to są te permission slips, że to, że, yy, my na Ziemi, yy, potrzebujemy takich, tak jakby małych rzeczy, poprzez które my sami sobie zezwalamy na, na, na, na, na wykorzystanie naszej energii, naszych zdolności. Ee, dla niektórych to będzie jakiś kryształ, dla kogoś innego to nie wiem, będzie jakaś praktyka. Oczywiście s-- są jakieś trendy i bardziej działające rzeczy i mniej działające. Ee, jak najbardziej. Natomiast ważne jest, żeby się nie blokować. I mówię to też z własnego doświadczenia, bo sam przechodziłem przez różne, ee, eksperymenty. Dwa lata kawy nie piłem. Sprawdzałem, jak to działa. Ee, i to ważny jest proces, żeby samemu to poodkrywać, yy, popróbować. Yy, jak widzę, widzę, jest las rąk.
Wszyscy się rwą, ee, żeby się podzielić.
[18:02] - Dobrze, to zacznijmy od tych, których widać.
[18:06] - Biedni oni-
[18:07] - A, a, Andrzej
[18:08] - ... przestaną włączać kamery. Andrzej pokazuje, że mu mikrofon nie działa. A nieee, ja nie pozwoliłemNo tak, tu już rzeczywiście rwą się do odpowiedzi, kiwają głowami, a-
[18:25] - Ale może-
[18:25] - Ale nie pozwalamy. Okej.
[18:28] - Przytrzymali się . Dobrze, to ja chętnie zacznę. Yy, u mnie będzie odpowiedź taka, yy, wymijająca, ale-- bo słowo, słowa to zależy. To wszystko zależy. Może być o kryształ. À propos permission slip, o którym Dominik mówiłeś, że po prostu biorę w łapkę i, i ten. Najważniejsze to znaleźć takie środowisko, żeby była cisza wokół, ee, żeby domownicy nie przeszkadzali. Ee, więc może być tooo o każdej porze dnia. Może być to rano jeszcze jak-- a szczególnie w weekend najlepiej, jak jeszcze wszyscy śpią. Ee, może być to wieczór, często późnym wieczorem odlatuję.
To jest ten taki minus, że za-za-zasypiam. Ee, może być po prostu takie trafienie w taki czas, gdzie, gdzie rzeczywiście jest mniejszy ruch w domu. Mam to szczęście, że jest, jest spokój, mogę się, ee, oddzielić, ale to też nie przeszkadza, że, że może na przykład pies mi towarzyszyć i wtedy może przerwać. Ee, co lubię, jeśli chodzi o miejsca, lubię też na łonie natury, czyli jeżeli jest-- są dobre warunki, no może nie takie jak teraz klimatyczne, ale wiosną, latem w górach polana jakaś to właśnie sobie połączyć, ee, tą bliskość z naturą, no i oddać się, oddać się medytacji. To byłby taki mój zestaw. Ale czasami też się zdarza, że nawet jadąc i nie-nieczęsto nawet komu-komunikacją miejską, ee, potrafię się odciąć mając słuchawki i po prostu jestem jakby, no, w równoległej rzeczywistości, tak? Że tam się świat toczy, a ja jestem w swoim wewnętrznym świecie. To byłby mój zestaw.
[20:21] - Dzięki.
[20:22] - Dziękujemy.
[20:25] - No to ja się przyłączę do tego, co Andrzej powiedział, bo u mnie jest też pod-podo-podobnie. No naj-najczę-najczęściej, yy, w-wcześnie rano w weekend, bo wtedy jeszcze wszyscy śpią i nikt mi-- i jest spokój w domu. Nikt mi nie przeszkadza, nikt nie, nie wchodzi, że mam coś sprawdzić, coś zobaczyć. Ee, w tygodniu to, yy, raczej wieczorem. Yy, tak dwudziesta, dwudziesta pierwsza. Yy, ale ostatnio też zaczęłam właśnie słuchać w pociągu, yy, jadąc. I co ciekawe, jak właśnie słucham z tej aplikacji Expand!, to ludzie mogą naokoło gadać, a mnie jakoś tak nie ru-nie rusza. Tak jak Andrzej powiedział, jestem w swojej rzeczywistości, jakby w pewien sposób jestem tu, ale mnie nie ma.
[21:36] - Mhm.
[21:37] - Yy, co do-- a tak poza tym to powiedziałabym, że jest u mnie raczej spontanicznie. Nie potrzebuję kryształów, nie, nie stosowałam. Lu-lubię kryształy, ale jakoś do medytacji jakoś, jakoś nie sto-nie stosowałam nigdy. Więc u mnie to jest raczej na zasadzie bardziej spontanicznie. Na-nakładam słuchawki, yy, chwila wyciszenia i, i, i to jest moja medytacja, że tak powiem. Mój, mój sposób. To chyba właśnie te pie-pięć minut takiego: okej, te-teraz jest czas na medytację. Takiego powiedzenia sobie: teraz wyciszasz wszystkie myśli, ży-życie na zewnątrz jest nieważne, teraz się skupiamy. Można powiedzieć, że to, to byłby mój sposób. Dzięki.
[22:46] - Dzięki.
[22:47] - Bardzo dziękujemy.
[22:48] - U was obojga to, co fajne właśnie, yy, to to, że macie jakieś swoje doświadczenia, że wplatacie to w codzienne życie. Właśnie o to chodzi. Ee, mam poczucie, że to jest jeden z najważniejszych elementów. Bawić się tym, próbować, używać jako narzędzie. Ktoś jeszcze chciałby się podzielić? Nie. Okej. No dobra, to jakie ma znaczenie w ogóle organizacja przestrzeni? Yy, organizacja przestrzeni ma wpływ, może mieć, może mieć wpływ, bo to właśnie tak jakby bar-- przejdziemy przez jakąś strukturę taką, ee, ale naprawdę to może być bardzo indywidualne. Mm, więc, yy, wa-- ta organizacja przestrzeni pod nas może mieć wpływ na efekty.
Yy, czyli-- ale to może być całkowicie odwrotnie niż nam się wydaje. Czyli to może być równie dobrze w taki sposób, że jeśli sztucznie będziemy się zmuszać, yy, tooo może być odwrotny efekt, tak? Czyli jeśli tam na przykład za chwilę będziemy coś wspominali pewnie o zwierzakach, jeśli ktoś taką ma super więź z tymi zwierzakami i będzie się stresował, że te zwierzaki zamknie na przykład, mm, to może być odwrotny efekt, nie? Więc to, to warto mieć uważność i, mm, tak. Mm, na pewno-Uważność, pró-próbowanie różnych metod, yy, przynosi-- no i obserwacja, jakie przynosi to efekty, prowadzi do tego, żeby te efekty były lepsze. Yy, organizacja przestrzeni, yy, to też jest związana z budowaniem przyzwyczajenia. Yy, jak będziemy mieli swoje przyzwyczajenia, to będzie to też automatyzowało, mm, w pewien sposób działało jak kotwica i przywoływało, mm, szybciej te stany. Yy, im więcej będziemy medytować, tym będzie nam łatwiej. Mm, i naprawdę tu nie ma zasady, bo to tak właśnie pamiętam z Pawła kursów, jak Paweł wspominał i to bardzo we mnie gra, że nie jest ważne, żeby raz w weekend, żeby co tydzień w weekend znaleźć, nie wiem, trzy, cztery godziny na medytację, tylko raczej ważniejsze jest, żeby codziennie po, po pięć minut. I, i no nie wiem, czy w ogóle macie takie doświadczenia, ale ja, ja, ja mam takie doświadczenie, że w ogóle jakoś tak od tego roku te medytacje jakoś tak, jakaś inna energetyka trochę jest.
Krócej potrzebuję, żeby podobny stan osiągnąć. Nie wiem, czy wy też tak macie. Nie. Tak? Nie? Widzę, że się zastanawiacie. Niech wszyscy, którzy są bez, kiwną głowami, będziemy wtedy wiedzieć. Yy.
[26:08] - U mnie różnie, tak bym powiedział.
[26:11] - Czyli nie masz takich obserwacji, nie? W sensie-
[26:13] - Tak, ale, ale, ale rzeczywiście teraz, jak się zastanawiam nad tym, to są takie, które wskakuje.
[26:20] - No właśnie.
[26:22] - Robię bardzo często teraz, ee, no dziesiątkę Focusa i też z apki korzystam, ee, i osiemnastkę to bardzo szybko wchodzę. W inne, które są takie guided, prawda, naprowadzane, ee, to mi dłużej to, to zajmuje, chociaż mocno za-- mnie wprowadza właśnie wizualizacja za słowem czyimś, tak? To podążam, ee, za tym. Ale na pewno tak, ta, ta dziesiątka i osiemnastka mocno tak szybko to się dzieje. Tak wręcz z-strzał taki.
[26:58] - No właśnie. No więc, no więc, yy, wiadomo, że jakiś nasza praktyka i postępy, ale ja mam poczucie, że tutaj skokowa była zmiana. Yy, naprawdę wcześniej nie odpowiadały mi medytacje po pięć minut, a w tej chwili robię i z superefektem. To może być kwestia też właśnie praktyki przyzwyczajenia do tego, że są takie-
[27:26] - Możliwe.
[27:26] - Bo w, yy, często się spotykam też z takim stwierdzeniem, że no, ja to potrzebuję zawsze długiej medytacji. To jest tak-
[27:37] - Permission slip.
[27:39] - Słucham? Permission slip, czyli to jest nasze przekonanie.
[27:42] - Tak, nasze przekonanie, dokładnie.
[27:43] - Jak nie zrobię długiej, to nie będzie ten. To znaczy permission slip się nakłada trochę z tym przekonaniem, w sensie przekonanie może mieć negatywną konotację. Przy permission slip to jest coś, co my wyznaczamy jako, że musi się zadziać, żeby, żeby, żebyśmy no tak, taki punkt zaczepienia, nie?
[28:04] - Taki warunek konieczny.
[28:06] - O! I możemy se właśnie w ten sposób poblokować. Jak medytacja nie będzie trwać trzydzieści minut, to ona nie ma sensu, nie? A później robimy i jest mocna, ale nie działa. Mm. Yy, mamy coś na czacie. O coś długiego. Ja jestem ciekawa. Chciałabym zacząć, ale jak? Śnię dużo i często zapisuję moje sny.
Przeżyłam śmierć kliniczną w czasie operacji na serce, mając pięć lat, czyli czterdzieści osiem lat temu. Wow! Yy, to, to od razu mi przychodzi pytanie, mm, na ten temat, bo mówi się-- ja, i, i ja też coś namiastkę takiego NDE, yy, miałem jako w wieku piętnastu lat, yy, byłem pasażerem podczas wypadku samochodowego. W środku byłem i miałem tak, że mi całe życie przeleciało i ktoś mi w instytucie mówił, że tak, tak, to właśnie jest ten, ta śmierć. No ale to takie nie było, mm, dla mnie, nie wiem, nie takie spektakularne. Może ja sam sobie właśnie nie pozwalam, żeby to było, yy, ten. Natomiast, yy, od razu mi się nasuwa pytanie przy śmierci, przy, yy, doświadczeniu śmierci klinicznej te, to doświadczenie podobno z czasem jest coraz silniejsze. Jak doświadczamy wyjścia z ciała, to, to, to wcale nie jest z czasem mocniejsze. To wręcz odwrotnie potrafi bleknąć. Yy, a mówi się, że doświadczenie śmierci klinicznej nabiera mocy z czasem.
Dobra, czytam dalej. Do tunelu się dostałam i widziałam kilka dłoni wyciągniętych, yy, do mnie. Ich twarze były za mgłą. Zawróciłam wtedy, bo fruwałam w sali operacyjnej i widziałam się samą na stole i personel wokół. Yy, fruwałam w dzieciństwie, w nocy pod sufitem w domu, gdzie później miałam inne takie dziwne doświadczenia jako osoba dorosła. Od pierwszego, od, od, od jeden roku zaczęłam medytować, ale nie wiem jak i co zrobić, żeby to działało. Jaka metoda mi pasuje? Czy mam te predyspozycje? Wiem, że świat duchowy jest ze mną, a mi się wydaje, że to najważniejsze to zacząć i w ogóle po prostu zacząć medytować i coś robić i obrać jakiś kierunek. Yy, takYy, co z tobą rezonuje?
Czy można troszkę spróbować się tak wyrwać z-- wyrwać, że tak powiem, z kopyta i, yy, na regresję Newtona pójść? No bo to tak trochę , ja to tak trochę odbieram jako skrót. Yy, bo ktoś nam bardzo pomaga z tą regresją zajrzeć, yy, do świata niefizycznego, yy, i-i w naszym doświadczeniu uczestniczy. Ee, albo można samemu zacząć praktykę, tak? Pawle, masz jakieś odczucia?
[31:10] - Ja tutaj w ogóle bym zadał pytanie, mm, co-- jak rozumieć to stwierdzenie: co zrobić, żeby działało? Co, co to znaczy, że działa?
[31:24] - No tak, to jest taki skrót, który warto by zgłębić.
[31:28] - Tak. No bo, yy, teraz to właśnie to są nasze o-oczekiwania względem tego, co to, co to ma być. Yy, w sensie, nie wiem, jeżeli chcesz, yy, doświadczać, yy, doświadczeń poza, poza ciałem albo, mm, doświadczeń z pogranicza śmierci i tak dalej, no to już tak, to wtedy rzeczywiście jest konkretne nastawienie. Natomiast jeżeli się medytuje już od roku, to wydaje mi się, że, że to działa. No, medytacja, mm, przede wszystkim to jest wyciszenie umyś-- yy, umysłu, skupienie się na, na jakimś zagadnieniu, jakimś, yy, problemie, otwarcie się na, na jakieś, yy, przychodzące odczucia, wrażenia, emocje. Ym, to można bardzo, bardzo różnie ją, yy, interpretować. No ale, mm, jeżeli już od roku się medytuje, no to myślę, że umiejętność wejścia w stan medytacyjny występuje. Tak, tak, tak czuję. Natomiast, yy, chyba że jest tak duże oczekiwanie, tak duże staranie się, żeby to wyszło jak najlepiej, że za-- że cały czas nie można wyjść poza barierę tego, yy, takiego napięcia.
[32:45] - No tak, bo znowu takie pytania przychodzą, yy, tutaj z pomocą. A po co w ogóle wychodzić z ciała, nie? Tak jakby warto to posprawdzać. Yy, bo-
[33:00] - J-jaka motywacja jest-
[33:01] - Co ma zadziałać i po co?
[33:03] - Mhm.
[33:05] - Yy, no właśnie. No właśnie. Wiesz, że świat duchowy jest z tobą. No. A może jakieś zmiany w tych, w tej, w tej, w tej medytacji i tak-- no nic, no, mm, tak naprawdę to taki temat. Nie, nie, nie ma tu jednoznacznej odpowie-- ciężko jednoznacznie odpowiedzieć, tak? A raczej bym, mm, zaraz ktoś tu mnie ochrzci-- przechrzci, że ten, że reklamę zaraz znowu robię, ale mi się wydaje, ja, ja, ja bym poszedł właśnie na jakieś warsztaty poznać innych ludzi, bo ci inni ludzie, refleksja tych-- tak jakby spotkanie innych ludzi, którzy mają swoje doświadczenia, mm, często na tych warsztatach to nie są przypadki. Yy, pojawiają się jakieś osoby, które pomagają nam w naszym rozwoju. Mm, no i-i jest dużo ustrukturyzowanej wiedzy i nowych technik, których sam, sam, w na-- sami w naszym własnym warsztacie bardzo często byśmy nie, mm, nie odkryli i nie spróbowali. No.
No i tak. Dobra, idziemy dalej. Więc skończyliśmy na: jakie znaczenie ma organizacja przestrzeni, yy, efekty, yy, przyzwyczajenie, które ma wpływ, ym, na, na, na, na, no też na efekty, tak? I w ogóle na nasz komfort i-
[34:43] - Mhm.
[34:44] - Rozwój. Mm.
[34:47] - Chociaż to przyzwyczajenie może być takie troszeczkę, yy, zgubne w tym sensie, że przyz-- możemy się przyzwyczaić do jakichś konkretnych warunków i w żadnych innych nam-
[34:58] - No tak.
[34:58] - Może nie wy-nie wychodzić. Natomiast właśnie takim tutaj dobrym przykładem innego pojrz-- spojrzenia, innego podejścia był-- wypowiedzi zarówno Andrzeja, jak i Agnieszki, którzy, yy, doświadczają, yy, którzy medytują w warunkach takich, które wydawałyby się, że są niesprzyjające, mm, a jak się okazuje można. No i to przynosi w-- dobre rezultaty. Yy, tym, yy, jest to takie bardziej, yy, budujące dla ćwiczącego, że w-- no nabiera takiego przekonania, takiego zaufania, że, yy, niezależnie od warunków jest w stanie, mm, się wyciszyć. No to się wtedy również przekłada na nasze codzienne życie. Jeżeli potrafię się wyciszyć w, yy, całkowicie w, nie wiem, w pociągu czy w autobusie, no to w jakiejś sytuacji pewnie stresowej czy jakiejś innej, na przykład w pracy, będzie też, yy, podobnie. No bo wiem, jak to zrobić.
[36:08] - I tu mi gra na przykład-
[36:09] - No właśnie.
[36:10] - No mów, mów. Proszę.
[36:10] - Właśnie ostatnio zau-- właśnie ostatnio zauważyłam to, co powiedziałeś, Paweł, że dużo łatwiej mi jest na przykład jak jestem-- jakąś sytuacją bardzo, mm, bardzo źle na mnie wpłynęła. Jestem bardzo zdenerwowana jakąś sy-jakąś sytuacją, to dużo szybciej jestem w stanie, yy, się uspokoić i powiedzieć sobieNo po prostu się uspokoić i powiedzieć, powiedzieć sobie okej, no ta sytuacja była irytująca, ale właściwie nic się nie stało. Du-dużo szybciej ni-niż wcześniej. Wcześniej zabierało mi to o wiele, wiele dużo dłużej.
[37:02] - Mhm. Czyli, czyli wracamy w zasadzie do, mm, tych rzeczy, o których już była mowa wcześniej, czyli, yy, takiej regularnej i częstej praktyki, żeby to był taki naturalny dla nas rytm, ee, żeby to nie wymagało jakiegoś wielkiego skupienia, aa, od nas w trakcie, mm, późniejszych med-- no w-w różnych sytuacjach, żeby sobie przypomnieć ten, ten stan, te warunki, jak to jest być w medytacji, bo po prostu jest to stan, którego doświadczamy codziennie. Więc dużo wtedy jest łatwiej. No i to staje się też częścią, częścią, yy, tego, jacy jesteśmy. Jeżeli coś, yy, często powtarzamy, praktykujemy, no to jest takim naturalnym elementem, yy, naszej istoty, yy, naszego stanu istnienia.
[38:07] - Ale żeby nie było za łatwo, właśnie należy co jakiś czas jakieś robić zmiany, żeby się nie zwarunkować. Właśnie tak, tak jak powiedziałaś o tym Pawle, to mi się przypomniało. Właśnie tak, tak może być na przykład z medytowaniem w ciemności. Ale nie trzeba zawsze mieć ciemności, żeby mieć efekty i-i-i tak, nie?
[38:27] - Yy, w ogóle może byśmy sobie też, yy, powiedzieli o, o samej medytacji, yy, bo, mm, większości, yy, osób kojarzy się ona z właśnie z takim potrzebą znalezienia miejsca, odcięcia się, przepędzenia wszystkich, yy, z domu, yy, zaćmienia i oddaniu się, yy, wyciszeniu umysłu. Yy, natomiast medytować można w każdej chwili. Yy, wszystko, co robimy. Także można robić medytację z otwartymi oczami, myjąc naczynia, skupiając się dokładnie na, na tej czynności, którą robimy. To też jest medytacja, yy, medytacja czynności, poświęcenie uwagi temu, co w danym momencie robimy. Także, yy, można-- do czego zmierzam? No do tego, że można po prostu zrobić sobie również medytację i z otwartymi oczami. Nie musi być ciemność, wyciszenie całkowite, bo jak ktoś potrafi, jak ktoś sobie wyćwiczy, może też i z otwartymi oczami robić.
[39:36] - Mhm. No dobra, a teraz à propos w ogóle organizacji. Dlaczego to-- jakie, jakie mniej pozytywne rzeczy mogą się, ee, wydarzyć, jeśli nie zadbamy o tą przestrzeń albo nie dostosujemy się do tej przestrzeni? Bo jeśli robimy medytację, znaczy jeśli tak jakby wyciszamy się, tak jakby medytacja to jest wyraz, a w różnych, w róż-róż- z różnym celem możemy wchodzić w stan medytacyjny, żeby po prostu się wyciszyć, żeby coś porobić i tak dalej. Ee, no to jeśli będziemy mieli na przykład, ym, taką przestrzeń, gdzie mamy dzieci, które mogą wpaść w każdej chwili do pokoju, to jak bardzo głęboko wejdziemy i nie, i nie będziemy brali pod uwagę tych dzieci, to na przykład mogą, no mogą nawet w skrajnych przypadkach jakieś tam traumy się pojawić, co raczej chyba rzadko się zdarza, yy, ale może być niefajnie, więc, yy, no tak. Yy, dlatego warto w ogóle eksperymentować i świadomym być tego wszystkiego. Mm, lokalizacja. Warto pamiętać, że jak medytujemy w mieście, to troszkę może być ciężej z osiąganiem stanów, yy, bo więcej jest ludzi. Nasze aury się nakładają. Jeśli w budynku mieszkamy wielorodzinnym, mm, ja mieszkam w Warszawie, to w ogóle, mm, też energetyka tego miasta jest specyficzna, bo dużo ludzi tu ginęło.
Wojna była. Yy, a z kolei inaczej będzie na wsi. To nie znaczy, że lepiej. Znowu warto wiedzieć. Ta-tam jest, yy, inna przestrzeń. Yy, będzie zazwyczaj mniej, mniej innych ludzi, którzy, których energia się na nas nakłada, ee, i mniej w ogóle fal i zakłóceń. Ale warto z tym eksperymentować. Nie ma lepiej, gorzej. Ważniejsze jest, żeby w ogóle, moim zdaniem, żeby, yy, codzienną praktykę mieć, a nie odkładać, jak jedziemy na działkę. O, ale warto wiedzieć, że jest coś takiego, takie zjawisko.
Mm, warto w ogóle, ym, o intencję zadbać, yy, ten czas jakiś de-dedykować, ym, temu, żeby się wyciszyć. Warto w ciągu dnia, jak coś się dzieje niefajnego, to pamiętać o tym, że możemy sobie właśnie, nie, nawet kurczę w toalecie się można zamknąć, słuchawki założyć i na pięć minut i już. I tak z tego korzystać.
[42:35] - I właśnie jak powiedziałeś o słuchawkach, to mi się nasunęło takie pytanie: jaki wpływ właśnie rodzaj sprzętu i słuchawek, na jakich słuchamy, czy też głośników
[42:50] - Yy, zaraz, zaraz Pawła poproszę. Ja powiem o swoich doświadczeniach. Już eksper-- już ćwiczyłem temat na lewo i na prawo od bezprzewodowych z wyciszeniem szumów, włącznie z tymi takimi, tymi AirPodami takimi, co one w ogóle mają takie wyciszenie szumów mocne. I, ee, mam wrażenie, że w większości przypadków to w ogóle ta technologia będzie w jakimś stopniu działała. Yy, ja żeby uciąć, uciąć jakieś takie swoje wewnętrzne analizy, biorę sobie słuchawki i po prostu podpinam do nich kabel i na kabel słucham, jak chcę jakości. Jak mogę. Jak mogę i chcę jakości. Ee, jak używam tych bezprzewodowych z wyciszeniem szumu, to jak mogę to wyłączam, ee, to wyłączam. Chyba że jest hałas, no to wtedy. Zdarzyło mi się z włączonym wyciszeniem szumów i też efekt był, ale wyłączam wyciszenie szumów po prostu bezprzewodowych i zdarzyło mi się ostatnio w samochodzie słuchać pięć minut i bardzo ładnie działa.
Więc, yy, oficjalnie w instytucie, yy, wiem, że testowali Bo-- te słuchawki, które firmy Bose QuietComfort i powiedzieli, że są okej. Yy, one mają wyciszenie szumów, mimo to powiedzieli, że jest okej. Yy, no i tak, tak. W sumie to nie ma takiej, mm, nie pro-- z tego, co wiem, to nie są prowadzone żadne takie szczegółowe, jednoznaczne testy, które mogłyby odpowiedzieć je-- tak jednoznacznie: „Słuchajcie, to działa gorzej, to działa lepiej”. Więc się poruszamy w takiej przestrzeni. Yy, oficjalnie było powiedziane, że noise cancelling jest okej, a noise reduction nie jest okej. Tak, Pawle? Dobrze mówię? Coś takiego słyszałem z dwa lata od, yy, dyrektora innowacji od Boba Holbrooka.
[45:07] - No bo jedno chyba się-
[45:08] - No ja powiem tak-
[45:08] - Jedno chyba się odnosi do kasowania szumów z otoczenia, a inne się, to drugie noise reduction się odnosi do kasowania szumów z nagrania, którego słuchasz na tej zasadzie.
[45:19] - No tak, to, to zdecydowanie, bo tam nośnikiemmm informacji jest, yy, najczęściej-
[45:25] - Okej
[45:25] - ... jest szum, więc, yy, można sobie obciąć informację. Natomiast, yy, jakbym-- jeśli chodzi o sprzęt, yy, to nie jest to jakiś krytyczny wybór. Yy, jeśli mówimy tutaj oczywiście o, mm, nagraniach pochodzących z Instytutu Monroe'a, nie jest to jakiś, yy, krytyczny wybór. Nie muszą być to słuchawki za jakieś niebotyczne pieniądze. Yy, powinny być przede wszystkim wygodne, dlatego żeby, no, nie rozpraszały nas, kiedy zaczną uwierać, jeśli będą niewygodne. I to jest, yy, pierwsze kryterium, yy, które bym tutaj użył i dopiero w następnym, yy, następnym kryterium byłoby jakościowe, yy, kryterium w sensie takim jak jakość odtwarzania muzyki. Warto mieć świadomość, że, yy, te nagrania są tak skonstruowane, żeby, yy, nawet osoby, mm, z jakimiś, yy, ubytkami słuchu, z jakimiś wadami słuchu, yy, mogły skorzystać. Yy, w związku z tym też, yy, to nam podpowiada, że te słuchawki nie muszą być jakieś wybi-wybitne, jeśli chodzi o, yy, pasmo przenoszenia. Yy, mogą być po prostu zwykłe, przeciętne.
Kiedyś, jeszcze w czasach magnetofonów kasetowych, yy, odtwarzało się kasety, które miały bardzo kiepską dynamikę. Yy, odtwarzało się je na walkmanach, które też nie były jakiejś wielkiej jakości. Poza tym wówczas te, powiedzmy, trzydzieści lat temu, yy, słuchawki, mm, były troszeczkę w innej technologii robione. Yy, też wiele z nich nie miało wyśrubowanych parametrów, a mimo wszystko, yy, cała ta technologia, yy, działała. Yy, no a tak jak już powiedziałem, ze względu na to, że, mm, w jaki sposób konstruowane są te nagrania, yy, to pasmo przenoszenia nie jest aż takim krytycznym czynnikiem. Yy, ważniejsze jest, żeby były one, yy, wygodne. Chociaż z drugiej strony na przykład jak, yy, byliśmy na warsztatach, ym, Toma Campbella i dostaliśmy taki jakiś chiński sprzęt z jakimiś takimi malutkimi, yy, słuchaweczkami, no to akurat nagrania Toma Campbella zawierały dużo niskich tonów i te słuchawki sobie kompletnie rad-- nie radziły. Yy, ale to jest, yy, inna historia. My tu mówimy o nagraniach z Instytutu Monroe'a, mm, i ten-- te nagrania Toma Campbella to był jedyny przypadek, gdzie rzeczywiście tam, yy, jakość sprzętu miała znaczenie, bo potem po, po przyjeździe do domu, mm, posłuchałem sobie na normalnych takich słuchawkach nausznych z dużą membraną i te wszystkie dźwięki były bardzo, bardzo wyraźnie słyszalne. Natomiast właśnie te małe douszne słuchaweczki one raczej z, yy, tymi niskimi częstotliwościami sobie nie radzą.
[48:54] - Zresztą w wielu przypadkach słuchawki takie do telefonu, te douszne, one są, yy, też skonstruowane tak, żeby dobrze odtwarzały mowę przede wszystkim, żeby była ta mowa zrozumiała. Więc one tutaj też jakby nie są optymalizowane do odtwarzania dźwięków takich hi-fi.
[49:17] - W neutralny sposób.
[49:18] - Neutralny sposób.
[49:20] - Mogą być basy podkręcone coś, tak?
[49:23] - Środek pasma taki, żeby na przykład, yy, był głos ludzki słyszalny. Co nie stoi znowu, co nie przeszkadza temu, żeby te nagrania były skuteczne, bo one są tak zrobione właśnie, że, yy, jeśli będziemy słyszeć te wszystkie dźwięki, które mają nam stymulować, yy, mózg i produkować odpowiednie fale, yy, mózgowe, no to efekt będzie osiągnięty.
[49:52] - Czyli tak podsumowując: Bose QuietComfort to są przećwiczone. Nie wiem czemu akurat te, bo ja Sennheisera wolę, ale tak jest. Ee, i jeśli chcemy mieć taką pewność bez dyskusji, to najlepiej słuchawki na kablu, na uszy. Nie muszą być jakieś super. Nie wiem, mam, mam-- jak będę strzelał, że pułap dwieście, trzysta złotych to już jest naprawdę, to już naprawdę przyzwoite słuchawki można kupić. I usz.
[50:26] - Powiem tak: tak jak mówisz-
[50:28] - Nawet taniej.
[50:28] - Pułap dwieście, trzysta złotych to zupełnie przyzwoite słuchawki. A i za pięćdziesiąt złotych są słuchawki, które spokojnie będą się nadawały, yy-
[50:37] - No siedemdziesiąt.
[50:38] - Zresztą no te, które mamy na warsztatach kosztują czterdzieści.
[50:42] - Nadal?
[50:43] - Nadal.
[50:44] - Jesteś pewien?
[50:45] - No może pięćdziesiąt. Nie więcej.
[50:48] - Bo podrożało wszystko bardzo, nie? No okej, dobra.
[50:51] - Ale generalnie właśnie też mam taki feedback od, yy, od uczestników, że są i wygodne i dobrze brzmią.
[51:01] - No i to jest dobry przykład na to. Ważne, żeby duże i-i wygodne i na kablu i-i wtedy mamy pewność. Chcemy poeksperymentować. Bezprzewodowe też działają w większości. Warto tutaj z tym wyciszeniem szumów sobie wyrobić samemu zdanie, bo-bo-bo nie ma na-na ten temat jakichś ten-
[51:25] - Jeszcze tylko powiem tak, żeby nie było to, że cena jest jakimś wyznacznikiem, że te czterdzieści czy pięćdziesiąt złotych to jest cena, yy, że to jest zła cena na słuchawki. Yy, to, że to są przyzwoite słuchawki, to może niech świadczy fakt, że one na rynku są już, yy, chyba z dwadzieścia pięć lat. Także to jest udana konstrukcja. I cały czas są produkowane.
[51:55] - No. Dobra. Czy macie jeszcze pytania w kwestii słuchawek? Nie. Okej. Padło pytanie: ja medytuję w kuchni koło zlewu. Ktoś mi powiedział, że powinien-powinnam zatkać odpływ w czasie medytacji. Czy obecność wody może mieć jakiś wpływ na przebieg medytacji? Paweł? Ja, ja nic nie wiem na temat tego, żeby coś ze zlewem, z wodą.
Nie.
[52:24] - Nie, nie, nie.
[52:25] - Nie. Nic mi nie wiadomo, że-
[52:27] - Zresztą, mm, no często też efekt, efekt płynącej wody, strumienia jest wykorzystywany. No a jak ktoś ma możliwość w ogóle pomedytowania w takich warunkach naturalnych, nie tylko żeby to był dźwięk, który płynie ze słuchawek, to tym lepiej. Więc tutaj, żeby woda wpływała na, na medytację, to jeszcze czegoś takiego nie słyszałem. Chyba że ktoś oglądał film „Władcy umysłów” i tam, yy, ci właśnie władcy umysłów, yy, mówili o tym, że woda blokuje jasność odczytu, ale to im. To tak już troszeczkę humorystycznie. Humorystycznie. Nie bierzcie tego, yy, poważnie. Yy, być może stąd się wzięło to, yy, ta sugestia, żeby-
[53:22] - Znaczy to, co jest ważne, jeśli, jeśli-- bo to jest też tak jakby od strony takiej tego, co wiemy, to nic takiego nie ma. Jeśli ty czujesz się lepiej w ten sposób, to znaczy, że to dla ciebie jest ważne i okej, rób. Bo naprawdę czasami może tak być, że potrzebujemy jakiegoś bodźca, tak, który zupełnie do innych nie gada, nie? Więc tak. Yy, czy format FLAC jest lepszy od MP3? Jeśli ktoś nie wie co to jest format FLAC. Flac się pisze, ee, to jest taki format, ee, czym się różni FLAC-- to tak od strony technicznej, czym się różni FLAC od MP3? Jak mamy na końcu w pliku MP3 albo FLAC, to różnica jest taka, że FLAC zawsze będzie większy. I FLAC to jest, yy, taki format kompresji-
[54:18] - Kompresji bezstratnej.
[54:20] - Yy, że-- który, który powoduje, że nie ma strat w jakości. Yy, format MP3 to jest format, yy, taki, gdzie plik będzie dużo mniejszy, kompresja będzie dużo większa, ee, mogą nastąpić straty w jakości. I teraz wszystkie nagrania w MP3, które są robione, yy, czy to przez, czy to są sprzedawane w sklepie chemisy.com, czy w Instytucie, są tak zrobione, żeby ta kompresja nie miała wpływu na, na technologię tą dźwiękowąYy, jeśli, ee, no, w-- ten format FLAC, FLAC-
[55:06] - Czyli są zakodowane z najwyższą możliwą prędkością bitową oferowaną przez MP3. Krótko.
[55:15] - Też. No-
[55:16] - Też. Chociaż to też, nnnie aż, nie musi być aż tak.
[55:20] - Może tak. To, co jest ważne: w obydwu formatach pliki, mm, są tak zrobione, żeby działały podobnie. Jeśli ktoś lubi mieć więcej dźwięku, jest audiofilem na przykład i, i tak, to z tego, co wiem, na przykład Joe Gallenberger preferował w ogóle płyty CD i tak dalej. N-nie wiem, czy to jego preferencja, czy też takie przekonanie. Na pewno nie jest tak, że będzie jakaś du-duża różnica w działaniu, że... Nie. Nie będzie jakiejś bardzo dużej różnicy w działaniu.
[55:56] - Mhm. Poza tym, poza tym też, yy, znowu wracamy do kwestii słuchawek i głośników. Przy przeciętnej jakości słuchawkach i głośnikach to nawet nie zauważycie tej różnicy.
[56:09] - Tak. Czyli, czyli ten, ta, ta różnica w formacie kompresji będzie odczuwalna na naprawdę dobrej jakości sprzęcie i to czasami naprawdę bardzo dobrej jakości sprzęcie. Czyli mówimy o tysiącach złotych, tak? Mm, o! Następne. Gdzieś wyczytałem, że nagrania Monroe w formacie FLAC będą lepsze niż MP3. No mówię, to tak jakby to jest trochę... Ja bym raczej powiedział, że to jest mit.
[56:37] - Yy, to jest mit. Yy, jeżeli się, jeżeli wiemy, w jaki sposób, yy, wygląda, yy, jak działa kompresja MP3, yy, to w, zaręczam, że można to tak skompresować, że nie będzie żadnych strat i nie będzie żadnej różnicy w efektywności jednego czy drugiego nagrania.
[56:58] - Tutaj widzę Marek napisał na czacie Radia Paranormalium, że à propos samego formatu. Tak, między tymi dwoma formatami jest różnica, ale tak jak mówię, nagrania na, n-nawet pytałem o to i wiem, że jest technologia, k-którą sprawdzane są te nagrania, yy, więc, yy, w przypadku nagrań z Instytutu efekty osiągniemy takie same korzystając z FLAC i z MP3.
[57:27] - No tutaj też dużo z MP3 zależy od tego, jakiego kodera użyjemy, prawda? Bo to różne enkodery mają różny model, yy, psychoakustyczny i na przykład ten najbardziej kiedyś rozpowszechniony Fraunhofera, Fraunhofera robił takie straszne dziury w sygnale stereo, podczas gdy na przykład wolny LAME takich dziur nie robi.
[57:53] - Dlatego dla ciebie Marku bym, yy, zalecał faktycznie nagrania we FLAC-u.
[57:59] - No ja to potrafię, potrafię nawet-
[58:02] - Żeby, żeby, żeby nie było dyskusji.
[58:05] - Czasami nie, nie trzeba nawet MP3, że tak powiem, ro-rozbierać na czynniki pierwsze, żeby z-zauważyć, że coś... Czy, czy wszystko jest w porządku, czy może ktoś użył tego starszego, tego słabszego kodera.
[58:21] - Yy, ja też na początku byłem bardzo skoncentrowany na tym formacie FLAC. Bezstratna kompresja i bardzo, bardzo, bardzo. Ee, teraz już wiem, że no, technologia będzie działała-
[58:36] - Tutaj pad-padło z ust Marka takie, yy, słowo-
[58:40] - Tak samo.
[58:41] - Yy, klucz, profil psychoakustyczny i, yy, ono właśnie decyduje o tym, yy, czy to nagranie będzie potem zdatne, czy nie, czy niezdatne do, do użycia.
[58:54] - Ja w ogóle eksperymentowałem, eksperymentuję kiedyś, eksperymentowałem kiedyś z, yy, poszukiwaniem jakiegoś formatu, który, yy, pozwoliłby troszkę zaoszczędzić miejsca na dysku, a jednocześnie dałby możliwość zachowania jakości dźwięku maksymalnej. I od tamtego czasu, od czasu tych moich eksperymentów, yy, zapisuję sobie wszystko w takim nowym stosunkowo formacie Opus. Pięćset dwanaście kilobitów na sekundę. Praktycznie, yy, żadnej, żadnej prawie różnicy nie ma w porównaniu z oryginalnym nagraniem we FLAC-u.
[59:31] - Można też w WAV-ach bez kompresji.
[59:34] - No ale wtedy nie zaoszczędzisz miejsca na dysku.
[59:37] - No co? Ja jestem magnatem dyskowym.
[59:43] - Dobrze, ale no tu myślę, że wyjaśniliśmy, yy, tę kwestię. Yy, to jest, yy... Jeszcze raz wrócę do tego, co już wcześniej mówiłem. Yy, w latach osiemdziesiątych, yy, w latach dziewięćdziesiątych królowały kasety magnetofonowe, które naprawdę miały dużo gorsze parametry niż, yy, w, mm, przeciętnej, no średniej powiedzmy, ym, jakości nagrania MP3. Zwłaszcza jeśli chodzi o odstęp sygnału od szumu. I działało to wtedy.
[01:00:18] - Ja pamiętam, kurczę, miałem chyba z czternaście czy trzynaście lat i słuchałem gongów tybetańskich. Właśnie takie uderzenie w jedno, jedno, drugie, jedno, drugie. I pamiętam, jak strasznie szumiała ta taśma, bo to była taśma. I, i tak działało. I się i tak podkręcałem tak, żeby było głośno i, i ten szum był bardzo słyszalny, ale działało. Więc technologia poszła. Nie, no ale, ale esencja, esencja jest taka: nagrania jak są sprzedawane w Instytucie albo w tym, albo w sklepie chemising.com one są sprawdzone i one działają. W OOBE-w obydwu formatach. W trz-- bo są trzy formaty dostępne. Czasami, nie zawsze.
Płyta CD, FLAC, czyli ten lepszy, ta, ta, tam inna kompresja, taka bezstratna i MP3. Ale takTo warto, warto w ten sposób. Kierunek geograficzny, w który powinna być skierowana głowa. Czy ma znaczenie? Jakieś lepiej mi się... Aha
[01:01:22] - Powiem tak nie ma znaczenia, chociaż może pomóc.
[01:01:26] - Ja kiedyś coś czytałem na ten temat, coś tam próbowałem i tak dalej, ale to się jakoś tak porozmywało i warto samemu sprawdzić. Ale, ale chyba nie ma jednoznacznej takiej. Ja nic nie wiem na ten temat, żeby była jakaś jedna-
[01:01:44] - Nie jest jakiś taki czynnik decydujący o powodzeniu doświadczenia bądź niepowodzeniu. Może, może wpływać, natomiast nie jest to rzecz decydująca.
[01:01:58] - Najsilniej wpływa technologia dźwiękowa, moim zdaniem, która jest jedną z najsilniejszych. I to nie jest reklama, tylko serio. Po prostu sam próbowałem. Próbowałem i dosera Banzai Labs jakichś innych nagrań. I awake czy i awake to jest powiązane z Instytutem, ale trochę tego było i ja zachęcam. Sami popróbujcie. Z tego co mi wiadomo, Instytut ma najmocniejszą technologię, która w badaniach najlepsze ma efekty i to, to największe. Tak jakby najbardziej pomaga. Pomaga, czyli jako cel, jako cel jest stan, a nie technologia. Czyli finalnie jak dużo medytujemy z nagraniami, to czasami warto spróbować bez nagrań, żeby też się tak za mocno nie warunkować.
Czyli takie eksperymenty mają bardzo duże znaczenie. No dobra, wspomniałem o zwierzętach. No ma to znaczenie jak zwierzaki na nas siadają i tak dalej. Warto na to zwrócić uwagę. Zwierzęta to również energia i świadomość. No ale nikogo nie będę zachęcał jakoś tak, żeby w szafie zamykać. No ciężki temat.
[01:03:30] - Tak można. Jeżeli ktoś chce robić medytacje ze zwierzętami, na przykład konkretnie medytacje ze zwierzętami, to wtedy jak najbardziej obecność jest wskazana. Natomiast no, z racji tego, że no nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich zachowania w trakcie medytacji i mogą w pewnym momencie po prostu zakłócić jej przebieg, to dobrym pomysłem jest, żeby jednak nam nie towarzyszyły. Bo może być tak, że no z reguły nie wiem, nasz ulubiony, nasz ukochany kot śpi, a tu nagle dostaje jakiegoś przypływu energii i się skończy przyjemność.
[01:04:16] - Warto na to zwrócić uwagę. Tak, powiem tak. Warto zwrócić uwagę też na to, żeby wyciszyć telefon, bo jak nie zwrócimy na to uwagi, to możemy mieć po prostu no zaskoczenie. I nie może-- i moim zdaniem to nie pretensja do kogoś, kto zadzwonił tylko do nas, tak? Telefon można gdzieś zostawić albo w mikrofalówce zamknąć. Tam nie będzie działać. Powiadomić ludzi dookoła nas. Okno można zamknąć. No takie niby banalne rzeczy, no ale, ale to wszystko może mieć jakiś wpływ. Można też zadbać o rozluźnienie ciała kolcami.
Na przykład takie kolce, które już dawno o nich nie wspominaliśmy. Zaraz znajdę je.
[01:05:14] - Taka mata akupresyjna.
[01:05:19] - Znajdę, pokażę.
[01:05:22] - Mata akupresyjna, która po prostu pozwala na zrelaksowanie ciała. Jeśli komuś normalnie w normalnych warunkach to nie wychodzi, no to na takiej macie no nie da się leżeć bez-
[01:05:35] - To jest przykład-
[01:05:36] - Odprężenia ciała.
[01:05:38] - Takich mat. Ja akurat w tym sklepie cztery fizjo kupowałem, więc to jest, ale, ale jak najbardziej każda mata tego typu będzie okej. Nie współpracuję z tą firmą, więc po prostu mówię co sam, co sam wybadałem, znalazłem. Ja polecam ten, tą konkretnie opcję z poduszką. Tak, poduszka jest poduszka. Słucham?
[01:06:09] - Konkretnie w tym kolorze.
[01:06:11] - Tak?
[01:06:12] - Nie, nie oczywiście żart, bo kolory są tutaj do wyboru.
[01:06:17] - No tak, ale ta poduszka dużo daje. I tak więc to w kontekście tego, co możemy zrobić jeszcze przed medytacją, żeby dodatkowo, żeby wejść w medytację rozluźnionym, tudzież w ogóle samo zagadnienie rozluźniania ciała ma wpływ na nasze jakość naszego życia. Więc oprócz medytacji ja na przykład miałem taki okres, że się dużo, no dużo stresu miałem i mi się kumulował. No to mata dużo, dużą robotę wtedy robiła. Jest jeszcze taka mata dla zaawansowanych bardziej z metalowymi kolcami. No to już nie będę. Teraz nie będziemy robili przeglądu mat. Ale, ale jest taka wersja jeszcze medyczna. Co można jeszcze porobić, żeby się rozluźnić? Joga.Masażery są jakieś takie elektryczne, yy, do rozbijania mięśni.
Gorący prysznic, wanna.
[01:07:22] - Kąpiel właśnie.
[01:07:23] - Mhm. Mhm. Yy, warto.
[01:07:30] - Można nawet, no, mm, właśnie takie, yy, taki ten prysznic, yy, ale też żeby się nie pobudzić za, za mocno, no bo to nam będzie z kolei przeszkadzało, yy, w trakcie medytacji, jeżeli będziemy za mocno pobudzeni.
[01:07:48] - Mhm. Yy, matę-- a tutaj Ania napisała: „Dobry pomysł z tą matą”. Dzięki. Matę z czystym sumieniem polecam. Był moment, kiedy, kiedy bardzo polecaliśmy i naprawdę dosyć sporo. Ja nawet w instytucie polecałem i tam się interesowali, kupowali. Nie było jednej osoby, która nie byłaby zadowolona i naprawdę polecam.
[01:08:11] - Tak, yy, sam też używam. Dołączam się do słów Dominika.
[01:08:17] - Warto, warto, yy, jakąś taką regularność w tym mieć i się kłaść. Yy, coś może o tej macie powiem. Ja sobie tak wybadałem, że tak z dwadzieścia, dwadzieścia pięć minut. Yy, no czasami jak ktoś lubi, jak, jak trochę powoli czy, czy, czy to uczucie to, to dłużej. Ale jak raz zasnąłem na niej i było chyba półtorej godziny, to już nie było fajne. Przynajmniej dla mnie. Więc, yy, mata to jest w ogóle jakiś szerszy temat. Ona, ona, ona działa na punkty akupresyjne i, yy, myślę, że znalazłby się ktoś, kto by rozwinął, mm, mocno. Na tej macie można też stać, stanąć sobie, co jest dużo trudniejsze niż leżeć. Ale tak.
O, Ewa: „Też używam razem z poduszką. Bardzo pomaga, relaksuje, pomaga przy medytacji. Super”. Dzięki za podzielenie się. Mm, i tak, jeszcze pytanie było: „Czyyy zdarzyło wam się podróżować, spotkać złą energię i jak się wtedy zachowaliście?” Mi się nie zdarzyło. Yy, ogólnie to William Buhlman mówi o tym w ten sposób, że, ee, że on nie wyklucza istnienia złych energii, ale jakoś tak nie, nie bardzo spotykał w ogóle takie energie w swoich podróżach. Jak się ma odpowiedni stan, to, to się nie spotyka raczej złych energii. Jakbym spotkał, to pewnie bym wysłał miłość. Po prostu stan to, to by, to bym stan taki swój rozświetlił się i, i tak. Yy, tak jak Rafał Nieradzik wspomniał w swojej książce, że jak na-- u, u Pawła na warsztatach podróży niefizycznych był, to pamiętam, że właśnie jakieś, yy, na, na końcu korytarza widział jakieś istoty i wysłał do nich kulę miłości i, i one gdzieś uciekły.
A tak mi się to kojarzy.
[01:10:32] - W większo-- w większości, mm, przypadków te tak zwane złe energie to jest po prostu projekcja lęków-
[01:10:40] - Właśnie chciałem też to powiedzieć
[01:10:42] - ... z jakimi wchodzimy w medytację.
[01:10:44] - Czyli to są nasze jakieś konstrukty, nasze wyobrażenia, nasze lęki, yy, nasze cienie. Yy, mm, pamiętam, że William Buhlman wspominał, że jakiś, jakiś, yy, jakiś, jakaś duża postać go, yy, podczas jego podróży, yy, za nim łaziła i on się jej bał. A, i skończyło się, jak stanął na-- twarzą w twarz, tak jakby i przestał, no s-stanął i za-- i czekał, jak ta postać na niego szła i się rozmyła. Jak, jak, jak do niego doszła. To trochę wyrwane z kontekstu, ale było coś takiego w książce właśnie, że to był jego konstrukt-
[01:11:28] - Mhm
[01:11:28] - ... który przestał, i który jak on przestał uciekać, to przestał działać.
[01:11:32] - Mhm. No z, yy, też, yy, zarówno z własnego doświadczenia, jak i rozmów, yy, z osobami takimi właśnie, czy to trenerami z instytutu, ym, no to właśnie wyłania się taki obraz, że jeżeli się pojawiają jakieś takie sytuacje, w których czujemy zagrożenie, no to one są zazwyczaj efektem, yy, naszych lęków, któ-- z którymi wchodzimy w medytację. Może być oczywiście sytuacja taka, że w jakiś sposób zostań-zostaniemy też przyciągnięci gdzieś do jakiejś, yy, energii, yy, która będzie odpowiadała właśnie temu stanowi, w jakim, yy, z jakim wchodzimy w medytację. Na przykład, ym, jest to dosyć powszechne przy, przy wychodzeniu z ciała, że, yy, kiedy wchodzimy z, yy, taką dużą energią seksualną, to dość często jesteśmy przy-przyciągani do tak zwanego stosu. Yy, gdzie właśnie ta energia dominuje.
[01:12:45] - Mhm. No tak. Czyli tak, tak, tak, tak. No dobra i co dalej? Pytania jakieś à propos medytacji i-
[01:13:05] - Coś właśnie, mm-
[01:13:07] - ... organizacji przestrzeni.
[01:13:08] - Mhm. Może coś wam się nasunęło, czymś byście chcieli się podzielić w kontekście tego, co powiedzieliśmy?Pamiętajcie, że to jest spotkanie właśnie dyskusyjne, gdzie też miło nam jest usłyszeć was, jak wy dzielicie się swoimi doświadczeniami.
[01:13:36] - Pozycja ma znaczenie. Jeśli będziemy się kładli tak jak do spania, to może to wywoływać zasypianie. A z kolei jakbyśmy chcieli, jakbyśmy chcieli ćwiczyć wychodzenie z ciała metodą cztery plus jeden, czyli budzimy się po czterech godzinach snu i robimy ćwiczenia, to wtedy warto nie kłaść się w miejsce, w którym spaliśmy, tylko w inne miejsce się położyć, żeby spróbować wyjść z ciała. O.
[01:14:21] - To co? Gadżety?
[01:14:24] - Które gadżety?
[01:14:25] - No te gadżety, które mogą nam, nam pomóc.
[01:14:30] - Do rozluźniania ciała. Narzędzia dźwiękowe.
[01:14:35] - Jeszcze jest-
[01:14:36] - Wahadełko. Kryształy. Tak?
[01:14:38] - No. Jest jeszcze taka grupa gadżetów różnych, które, no, mogą nam w jakimś sensie pomóc, ale na zasadzie bardziej takiego psychicznego nastawienia. Yy, i warto się nie uzależniać od tego typu, że tam nie wiem, nadmimy sobie kadzidełkiem, że rozstawimy świece, że, nie wiem, rozstawimy kryształy i tak dalej, i tak dalej. No bo to wszystko sprzyja. Bo tak wszędzie piszą, że to są rzeczy, które wzmacniają energię i w związku z tym medytacja będzie lepsza. Efekt jest taki, że działamy wtedy na naszą podświadomość, która w pewnym momencie może powiedzieć, kiedy zabraknie tych wszystkich elementów: "Hej, medytacja mi nie wyjdzie, przecież nie ma tutaj całego środowiska".
[01:15:35] - Nie została wyczyszczona przestrzeń, tam, szałwią.
[01:15:40] - Tak.
[01:15:40] - Tu nie można medytować.
[01:15:43] - To jest-- owszem, można sobie tak eksperymentować dla przyjemności, dla stworzenia dobrego nastroju, jeżeli to nam po prostu wprowadza dobry nastrój. Natomiast takie rytuały bardziej nas mogą zablokować niż, niż pomóc ostatecznie. Bo wówczas właśnie za każdym razem no wyobraźcie sobie, że teraz jedziecie tak jak Andrzej w autobusie do pracy i rozstawiacie kadzidełka, świece, kryształy i zaczynacie medytować. No to chyba nie wyjdzie.
[01:16:20] - Znaczy warto być uwa-- no, to jest właśnie taka, jak to właśnie na tej planecie Ziemia. Pełno różnych trudności i sprzeczności. Z jednej strony jak czujemy, że nam to pomaga, to warto, ale z drugiej strony warto też się wyrywać z tego, robić takie ruchy, które spowodują, że nie wpadniemy w takie koleiny jednoznaczne, że bez tej szałwii to nie ma medytacji, tak? Witajcie na Ziemi. Pełno sprzeczności. O, pytanie. Słyszałem, że paraliż senny może być preludium do OOBE.
[01:17:04] - Może.
[01:17:04] - Może. Tak, może. Tak dla analitycznych umysłów czasami jest prościej wejść w świadomy sen i w trakcie świadomego snu wyrwać się do OOBE. Ale nie próbowałem, więc. W ten sposób.
[01:17:27] - No właśnie. To à propos tych rzeczy, o których przed chwilą mówiliśmy. Czy ktoś w ogóle korzysta z takich ułatwień typu właśnie jakieś kadzidełka, świece, kryształy, innego rodzaju wzmacniacze, o których gdzieś tam się w różnych źródłach czytuje. Może macie jakieś doświadczenia? Może rzeczywiście komuś to pomaga. Tylko tutaj podkreślamy, że zawsze jest to doświadczenie indywidualne. To, że komuś pomogło, nie znaczy, że komuś innemu też będzie pomagać.
[01:18:14] - Mhm. Ja na przykład sceptycznie do wahadełka podchodziłem, dopóki nie spotkałem się z jego użyciem na kursie wyginania łyżeczek z Instytutu. Jakoś tak się zainteresowałem. No i faktycznie to wahadełko wygląda na to. Mam poczucie, że niektórzy trochę przesadzają z wahadełkiem, natomiast to jest dla mnie z mojej perspektywy nic, to jest nic innego jak narzędzie, które pomaga w kontakcie ze mną samym, z jakimś takim-- częścią mnie, tak? W sensie przecież to, to nie jakieś nie wiadomo jakie magiczne energie poruszają, tylko są jakieś mikroruchy i tak dalej. No. To działa, no. Ale no, no. Też nie jest do wszystkiego, ale warto próbować korzystać.
[01:19:18] - O czym jeszcze nie powiedzieliśmy?
[01:19:20] - O wszystkim powiedzieliśmy. A o robieniu notatek nie powiedzieliśmy, że to, to, to jest bardzo ważne narzędzie.
[01:19:26] - Jakie?
[01:19:26] - No robienie notatek.
[01:19:28] - A, no tak.
[01:19:30] - Aaa, w szczególności jeśli chodzi o sny. Jeśli chcielibyśmy mieć ich więcej, to słowo działa bardzo mocno. Jak zaczynamy zapisywać sny, to mamy więcej snów. A jeśli chodzi o naszą praktykę, mm, o wyciszanie się, medytację, to też robienie notatek przed, po. Czasami być może nawet jakieś takie podsumowania. To wszystko będzie wzmacniało naszą intencję. To wszystko będzie, ee, takim podkreśleniem, że to dla nas ważne. Zależy nam na tym. To jest też narzędzie świetne do tego, żeby po jakimś czasie wrócić do tych notatek i zobaczyć, jaki postęp zrobiliśmy. Co jest bardzo trudne i wręcz często nieosiągalne jak tych notatek nie robimy.
Możemy sobie przeczytać na przykład, jak w ogóle relacje konstruowaliśmy, bo to się może zmienić. A poza tym no każdy jest inny, ale ja na przykład jak robię notatki, to, to później lepiej pamiętam. I do dziś pamiętam niektóre rzeczy, które notowałem na warsztatach u Pawła, ale pamiętam właśnie, że zapisywałem i no. Więc zdecydowanie mam poczucie, że to w ogóle jest taki super skill, super zdolność w ogóle robienie notatek nie tylko w przestrzeni tej medytacyjnej, tylko tak życiowo, tak? Terapeutycznie się używa notatek do bardzo różnych celów i one są-- właśnie to jest najlepsze, najprostsze, a najtrudniejsze, nie? Tak jak, tak jak w jakimś liceum pamiętam, pani zrobiła, nasza wychowawczyni zrobiła klasówkę z dużo prostszych tematów i wszyscy się wyłożyli. A miało być trudniejsze, a się wszyscy przygotowali z trudniejszego. No i tak to trochę bywa.
[01:21:47] - O. No dobrze, to wygląda na to, że temat rozłożyliśmy na czynniki pierwsze. Mam nadzieję, że było tutaj wystarczająca ilość takich wskazówek, które możecie użyć. Kiwnijcie głową, podnieście rękę albo cokolwiek. Dajcie znać, czy tak ewentualnie, czy nie. Eee, i to w związku z tym też prosimy o podzielenie się może jakimiś swoimi przemyśleniami, bo mieliśmy tutaj Andrzeja. Może ktoś jeszcze ma coś takiego, z czym się spotkał, o czym my nie mówiliśmy, co mu zadziałało, a i może zadziała jeszcze komuś innemu.
[01:22:45] - No właśnie z takich rzeczy, które pomagają w relaksie, w medytacji. Z relaksacyjnych rzeczy to mogę się podzielić też, że osteopata to jest osoba, do której warto się wybrać. Jak ktoś ma jakieś takie bóle karku czy coś. To ja parę lat temu odkryłem. Ten, co chrupie, tak. On usuwa przyczynę bólu, a fizjoterapeuta rozmasowuje i wcale to nie znaczy, że to minie. To tak trochę off topic, ale tak. O, Ewa napisała, że oprócz notatek nagrywam sobie filmy. No właśnie tak. I to jest super przykład, bo być może łatwiej nam jest włączyć nagranie i nagrać sam siebie.
A moim zdaniem to jest dużo bardziej wartościowe nagrać siebie, bo wtedy widzimy ekspresję, widzimy siebie. Sami do siebie na przykład, nie wiem, mieliśmy jakieś niesamowite doświadczenie. Nagramy to na wideo, nie wiem. Dwa lata później będziemy mieli jakiś trudny okres zwątpienia na przykład. Co się może zdarzyć. To patrząc na wideo to jest zupełnie inny przekaz niż notatki. Więc znowu ja tutaj tak jakby mówię o tym, jaki może być potencjał wideo. No. Po wzmożonych medytacjach więcej jest synchronów, przynajmniej u mnie. Synchronów?
W sensie synchronicity? W sensie...
[01:24:32] - Myślę, że o to chodzi właśnie.
[01:24:34] - Tak, tak, to chodzi o te tak zwane akauzalne wydarzenia, czyli jakby nie ma widocznej przyczyny ich, ale wszystko jakoś tak razem klika.
[01:24:49] - Mhm. Dzięki.
[01:24:52] - Tak. Poprzez medytację już jako taką samą medytację. W samej medytacji otwieramy się na odbiór bodźców, które z reguły są przytłumione w naszym codziennym życiu ze względu na natłok bodźców z różnych innych źródeł. Więc medytując można powiedzieć, że zwiększamy swoją uważność, która potem no właśnie z tej medytacji jakby przechodzi do życia codziennego. Dlatego warto robić medytację codziennie, codziennie, żeby te stany, które nam towarzyszą w czasie medytacji, też stały się czymś naturalnym dla nas.Mhm.
[01:25:48] - Barbara i Piotr piszą, że oprócz notatek robią też rysunki.
[01:25:57] - No i super.
[01:25:58] - Rysunek jest świetną, świetnym, ee, świetnym rozwiązaniem. Jak to mówią jeden obraz zastąpi tysiąc słów, więc jak najbardziej rysunki.
[01:26:11] - Jest coś takiego, że jak włączymy jeszcze w nasze myślenie, w nasze-- ruch, nie wiem, to może być nawet klawiatura, pisanie, ry-rysowanie to, to jest coś takiego, że to pogłębia w sensie intencje i nakreśla. Tak po prostu jest. No dobra.
[01:26:38] - No to mamy nadzieję, że wyczerpaliśmy temat, że będzie z czego korzystać, że w, yy, zainspiruje to was do własnych poszukiwań. Pamiętajcie, że to nie są jakieś gotowe reguły, gotowe schematy, które koniecznie trzeba, mm, wykorzystać, zastosować. To są wskazówki, to są inspiracje. Yy, każdy z nas jest kreatywny, więc, yy, warto kreatywnie, yy, podchodzić do tego, co słyszymy. To są właśnie inspiracje, które mogą nas poprowadzić gdzieś, gdzie-- o czym wcześniej nawet nie, nie myśleliśmy, czego sobie nawet nie wyobrażaliśmy.
[01:27:23] - Warto eksperymentować i do tego was zachęcamy, yy, żeby właśnie eksplorować te narzędzia wszystkie. Patrzeć co i jak. Yy, niekoniecznie mówię czekać na to, żeby pojechać na wyś medytować, ale zaobserwować, jaka jest różnica, jak medytujemy gdzieś poza miastem, a jak, jak na przykład w mieście, o. Raczej taka świadomość niż blokowanie się i ograniczanie. Dopiero dołączyłem do was w trakcie medytacji. Zawsze ładuję w kosmosie w cudzysłowie. Co prawda dopiero zaczynam. Jest to normalne. Ląduję w kosmosie w cudzysłowie. Em.
[01:28:08] - To chodzi, że tutaj nie ma żadnej normy.
[01:28:10] - Dokładnie to chciałem powiedzieć. Dokładnie, że nie ma normy. Ka-- różne świadomości mają różne talenty, różnymi rzeczami się zajmują. Ee, ja jak robiłem regresję Newtona, to moja rada starszych nawiązała do, do tego, do-- ich postać w ogóle nawiązywała do tego, czego się uczę jako dusza. I też w ogóle miałem super fun, jak super tak, mm, takie wow, jak, jak to odkryłem, bo tak tacy dziwni byli mi się wydawali na początku, ale no nie ma, nie ma czegoś takiego jak norma. Niektórzy w ogóle nie mają, ee, takiej wizji, bardziej czują tą sferę fizyczną-
[01:28:58] - No właśnie-
[01:28:59] - Inni bardziej słyszą, em, in-jedni widzą czarno-biało, inni kolorowo, a niektórym bardzo łatwo przychodzi wychodzenie z ciała. Są nawet tacy, co uciekają z, yy, przez traumy z tego świata tam, co wcale nie jest dobre. Yy, różne są tak jakby takie zaskakujące historie. I w Instytucie już, już dużo, du-- wiele razy powtarzaliśmy, że w Instytucie spotkaliśmy Mike. Tak? On Mike się nazywał?
[01:29:36] - Tak.
[01:29:37] - Mike'a, który tam na guidelinesach na kursie komunikowania się z, yy, naszym przewodnikiem. On mówił, że już tam kolejny raz był. Nie pamiętam który, ale no stałym bywalcem Instytutu jest. No i właśnie on opowiadał o tym, że on ogólnie tak czuje, że gdzieś jest coś, coś się dzieje, ale nie widzi, nie słyszy.
[01:30:02] - Mimo że brał udział też w bardziej zaawansowanych, yy, eksploracjach, bardziej zaawansowanych kursach. I on po prostu czuje, nie widzi, yy, więc nie ma czegoś, nie ma takiej normy. No bo zresztą jak tu można ustawić, ustanowić normę dla-- jednocześnie dla tych, którzy widzą i dla tych, którzy tylko czują.
[01:30:26] - No. Więc tak.
[01:30:34] - Dobrze, to, mm, myślę, że temat, yy, wyczerpany na dzisiaj.
[01:30:40] - Też tak myślę.
[01:30:41] - Yy, mam nadzieję, że będziecie korzystać, yy, z tego, co dzisiaj, o czym było mówione. Yy, być może to was zainspiruje do jakichś przemyśleń na ten temat i, yy, znalezienia swoich jakichś ciekawych pomysłów na to, w jaki sposób znaleźć sobie czy stworzyć środowisko, yy, sprzyjające, mm, takim praktykom. Yy, i na koniec jeszcze podkreślimy to, żeby się nie przywiązywać do raz stworzonej, stworzonego środowiska. Yy, warto eksperymentować, warto, yy, mm, działać w różnych warunkach.
[01:31:30] - To ja jeszcze powiem. Dobra. Znalazłem. Jak ktoś już ma opanowaną matę, tą z plastikowymi kolcami, to wtedy następny poziom to mata z metalowymiTo jest mata Liapko akupresyjna i ona jest sporo mniejsza, ale doświadczenia są intensywniejsze. No to taka, taka ciekawostka na koniec.
[01:32:05] - Ostatecznie można sobie zrobić deskę z gwoździami.
[01:32:10] - Nooo... Uważałbym. Ta mata Liapko ma jeszcze atest medyczny dodatkowo, żeby było ciekawiej. To mnie trochę skusiło właśnie. No bo to też trzeba warto uważać, żeby sobie kuku nie zrobić, tak? Krzywdy po prostu, żeby za daleko nie pójść i... Ale jak ma atest medyczny, no to nie podziurawi raczej. No i nie podziurawiła. Dobra. Marku.
Jak tam w radiu?
[01:32:49] - A w radiu dobrze. W szczytowym momencie mieliśmy dzisiaj osiemdziesięciu słuchaczy. Całkiem nieźle.
[01:32:56] - Super.
[01:32:57] - A słuchających zapisu będzie pewnie dużo, dużo więcej. Dziękujemy wszystkim, że jesteście z nami. Bądźcie zawsze.
[01:33:06] - My zapraszamy z kolei na kolejne spotkanie za miesiąc, w pierwszy wtorek marca. To będzie, żeby już być precyzyjnym-
[01:33:18] - Siódmy.
[01:33:19] - Siódmy marca, tak siódmy marca, godzina dziewiętnasta. Pod tym samym linkiem, pod tym samym adresem dla słuchaczy Radia Paranormalium. Zapraszamy na kolejne spotkanie. A to na dzisiaj za uwagę dziękują Dominik Kocięcki.
[01:33:41] - I Paweł Byczok. Dzięki wielkie.
[01:33:45] - A pięknie nas zapowiadał Marek Sęk Ivellios z Radia Paranormalium. Dziękujemy wszystkim słuchającym, oglądającym nas na Zoomie i wszystkich pozdrawiamy słuchaczy Radia Paranormalium. Dziękujemy za uwagę.
[01:34:00] - Dzięki. Cześć. Do zobaczenia.
[01:34:01] - Dzięki wszystkim. Cześć. Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej o The Monroe Institute Polska na stronie internetowej www.tmipolska.pl. Zapraszamy także do śledzenia fanpage'a na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolskapl