[00:06] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Rozpoczynamy kolejne spotkanie online z The Monroe Institute Polska. Ja, Marek Sęk "Ivellios" będę tutaj oczywiście kręcił gałeczkami i przekazywał komentarze z czatów. A po drugiej stronie połączenia internetowego są z nami już prowadzący Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki. I z tego, co widziałem, mamy chyba dzisiaj gości. Prawda Pawle?
[00:37] - Tak. Dziękujemy Marku za profesjonalną jak zawsze zapowiedź. Witamy wszystkich serdecznie słuchaczy Radia Paranormalium. Witam wszystkich obecnych na Zoomie na dzisiejszym spotkaniu. Z tej strony Paweł Byczuk mówiący te słowa. Dominik Kocięcki prezentujący uśmiech Mona Lisy. Dominik jest, jesteśmy liderami polskiej społeczności Instytutu Monroe'a. Społeczność zajmuje się propagowaniem idei związanych z Instytutem Monroe'a, dyskusjami na temat świadomości szeroko pojętej, więc poruszamy tutaj bardzo różne tematy związane zarówno z samym Instytutem Monroe, jak i tematami świadomości ogólnie. Więc dzisiaj na przykład gościem naszym będzie Damian Radziejewski, który opowie nam o aurze, o badaniu aury, o tym, do czego może służyć, jakie może przynieść efekty, co można z tym zrobić. I będziemy posługiwać się pewnymi zapisami, których dokonaliśmy miesiąc temu.
Zrobiliśmy eksperyment po raz kolejny dzięki uprzejmości Damiana.
[02:12] - I Zosi, która udostępniła miejsce.
[02:16] - Tak jest, już troszeczkę z innym to było podejście niż za pierwszym razem. I na początek może właśnie o tym powiemy, w jaki sposób po tych pierwszych doświadczeniach się przygotowaliśmy tym razem. Z jakim jakby nastawieniem, tak? Przede wszystkim było nas więcej. Było nas więcej. Był tutaj obecny Rafał, który też będzie zabierał-
[02:49] - Rafał B.
[02:50] - W dyskusji. Zresztą tak à propos dyskusji, to tradycyjnie zachęcamy do zabierania głosu, do zadawania pytań w trakcie spotkania, bo te nasze spotkania są spotkaniami otwartymi na zasadzie otwartego mikrofonu, więc każdy może tutaj zadawać pytania. Znajdować odpowiedzi. Po to właśnie te spotkania są. No i właśnie ze względu na to, że było nas więcej, też mieliśmy większą ilość materiału. Tak, Dominik?
[03:26] - Tak. Tak, chciałem też wrzucić, że jeśli ktoś ma jakieś pytania, w ogóle przyszedł z jakimś pytaniem, bo tak w ostatnim czasie jakieś maile dostawaliśmy z pytaniami. Jeśli macie jakieś pytania to może na początku wrzućcie na czat albo nie wiem, jeśli macie teraz, chcecie o coś zapytać. Z takich newsów to mogę powiedzieć, że Rafał Nieradzik planuje kurs, nową wersję kursu wychodzenia z ciała. To na Facebooku jego. Jeśli ktoś się OOBE interesuje to, to Rafał właściwym jest kierunkiem, bo my tutaj nie planujemy na razie bezpośrednio w temat w tej przestrzeni powiązanej z Instytutem z OOBE działać. Jeśli macie pytania to może teraz, a jak nie to zaraz przejdziemy do ciągu dalszego.
[04:14] - Warto. Warto się pospieszyć. Rozmawiałem wczoraj z Rafałem. Ośrodek jest mały, tylko dwanaście osób się tam zmieści, więc myślę, że jeżeli komuś na tym zależy, to warto jak najszybciej do Rafała zapukać na Facebooku. Dobrze. I co zrobiliśmy po pierwszym doświadczeniu? Podeszliśmy do tego bardziej metodycznie.
[04:43] - Ja pokażę zdjęcie. Widać od razu będzie różnicę. Zupełnie co innego. No to jest rzut. Dobrze widać? To to widać co chciałem.
[04:59] - Dobrze widać.
[05:00] - Dobrze. No to to jest zrzut z kamery. Przede wszystkim kontynuując to, co Pawle zacząłeś mówić. Różnica jest przede wszystkim taka, że za pierwszym razem najpierw ja przechodziłem przez wszystkie focusy, później Paweł. Tym razem wszyscy w tym razem przechodziliśmy przez te, przez focusy, a Damian nam podsuwał urządzenie do badania. Także to dzięki Tobie.
[05:28] - Dzięki Pawłowi mogliśmy skorzystać ze sprzętu z warsztatów. O, dzięki Paweł. Właśnie tutaj technologia nas wspomogła. Czyli mogliśmy to robić jednocześnie. To oczywiście pod względem takim czysto organizacyjnym nam mocno pomogło, bo już przy trzech osobach to gdybyśmy robili to metodą, o której Dominik przed chwilą powiedział, że najpierw jedna, potem druga, potem trzecia osoba, to nam by to bardzo dużo czasu zajęło. No a poza tym teżTutaj wchodzą jeszcze takie elementy, że w momencie, kiedy wszyscy sobie jesteśmy w takim samym stanie, wszyscy medytujemy, no to wytwarza się pole skupionej świadomości, więc atmosfera się powiedziałbym oczyszcza, porządkuje się przestrzeń, co miało z pewnością też korzystny wpływ na przebieg tego doświadczenia. Ale to pewnie Damian coś jeszcze dorzuci w tej materii z perspektywy osoby, która ma tutaj ogromne doświadczenie, bo tych pomiarów robił nie wiem, tysiące, dziesiątki tysięcy.
[06:39] - Kilka tysięcy na pewno.
[06:44] - Tak. I procedura była taka, że w przeciwieństwie do tego pierwszego razu tutaj się najpierw przygotowaliśmy troszeczkę. Za pierwszym razem po prostu przyjechaliśmy i tak z marszu zaczęliśmy robić te doświadczenia. Natomiast tym razem zdecydowaliśmy, że zrobimy coś takiego, że stworzymy jakby taki punkt wyjściowy, punkt bazowy. Czyli dojedziemy tam na to miejsce, wyciszymy się, uspokoimy tak, żebyśmy mieli jakiś stan początkowy, który będzie naszym punktem odniesienia. Tam będziemy w trakcie, w trakcie omawiania tych, tego eksperymentu też jeszcze o kilku rzeczach mówić pewnie, bo też parę rzeczy ciekawych się pojawiło w związku z wpływem medytacji na energetykę, na wielkość, gęstość, kolor aury i tak dalej, i tak dalej. Także myślę, że-
[07:58] - Ja może przeczytam jeszcze taką fajną definicję, bo jeśli ktoś by nie wiedział, kto nas tutaj słucha czy jest, czym jest w ogóle aura. Więc aura to subtelne, energetyczne pole otaczające każde żywe stworzenie, w tym ludzi, zwierzęta i rośliny. Według teorii aury pola- pole to składa się z różnych warstw o różnej gęstości i kolorze, a każda z nich odpowiada za określone aspekty życia, takie jak emocje, zdrowie czy duchowość. Aura ma być także, ma być? Może być także związana z bioenergią i stanem zdrowia organizmu, a jej analiza może pomóc w diagnozowaniu i leczeniu chorób, jak również w ocenie stanu emocjonalnego i psychicznego danej osoby. Jednym z popularnych sposobów obrazowania aury jest fotografia kilianowska. O, to przed chwilą o tym z Damianem rozmawialiśmy, zanim jeszcze zaczęliśmy spotkanie, która rejestruje promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez ciało człowieka. Alternatywnie takie urządzenie jak ma Damian, jak było widać na zdjęciu, ręce kładziemy. Ja jeszcze dodam od siebie jeśli ktoś szuka odpowiedzi na temat siebie i krąży wokół aury, to dodam, że aura wokół nas jak jesteśmy w ciele może się różnić od tej wokół nas tam jako dusza. Mogą być różnice, tak?
W sensie to, przez co tu przeszliśmy i kim jesteśmy będąc w ciele, trochę może odbiegać ten stan od tego, kim tam jesteśmy jako dusza. Mówię z perspektywy analizy kolorów aury, takiego samopoznania, że to nie jest zawsze jeden do jednego. To tak. To na temat aury. No tutaj badamy aurę ciała fizycznego, w którym aktualnie jesteśmy, także ma to całkowicie inny wymiar i wygląd niż aura duszy. No właśnie, warto zaznaczyć, że to nie jest jeden do jednego, tak? W sensie to jest powiązane, ale tak-
[10:21] - Zresztą nawet z tego, co mówiliśmy, dyskutowaliśmy jeszcze przed wejściem na antenę, no to mamy przyrządy do badania aury ciała, natomiast siłą rzeczy, ze względu na inną przestrzeń, w której dusza funkcjonuje, takich przyrządów nie ma. Możemy to robić jedynie wykorzystując przyrząd, jakim my sami jesteśmy tak naprawdę.
[10:50] - Czyli tak podsumowując w ogóle aura to jest inne spojrzenie na naszą energetykę, które można tak, tak przynajmniej moim zdaniem, to jest po to, żeby to wykorzystać. Może inaczej. Najbardziej przydatne to jest przy pracy ze sobą i w takim, takie wsparcie w pracy ze sobą, tak? O, może tak. Tak. Ja mam takie poczucie, że to jest takie narzędzie. Można zweryfikować nasze stany, zobaczyć. Bardzo fajne jest, fajnie widać jak się pracuje ze sobą, tak? Rozmawialiśmy tutaj wiele o wielu różnych przypadkach z Damianem, gdzie widać te postępy i Damian już parę razy jak się widzieliśmy podkreślał, że niektórzy przychodzą i widzi tak? Damianie?
Też zapisuję te pomiary tak, że ktoś, kto był u mnie rok wcześniej, dwa lata, trzy lata i teraz także możemy sobie odtworzyć wszystkie pomiary i porównać, żeby mógł sobie człowiek zobaczyć, jaką ewolucję przeszedł.
[11:56] - No więc warto. Jako narzędzie, tak? Jako narzędzie, jako być może podpowiedź, z czym pracować.Bo też rozmawialiśmy. A to dobra, to nie będę tutaj wyprzedzał. Ciekawe tematy mamy. To co? Najpierw lecimy przez, przez nasze wyniki, czy jeszcze tak jakby pogadamy?
[12:24] - Wiesz co, może pomówmy trochę o tej aurze, a potem przedstawimy te wyniki też, że bardziej słuchacze będą mogli już się doczekać-
[12:31] - Dobra.
[12:31] - Odnieść i coś sobie zaobserwować.
[12:34] - Dobra. No to o, jakieś pytanie. Macie jakieś zdjęcie, gdzie widać taką aurę? Tak, mamy zdjęcie. Będziemy pokazywać we wszystkich stanach, które sprawdzaliśmy podczas tego eksperymentu. Mamy, mamy taką jedną grafikę, gdzie wszystko jest pokazane. Wszystkie te stany nasze. Ee okej, coś o urządzeniu Damianie powiesz? Yy.
[13:01] - No może zacznę takim wstępem ogólnym, czyli mamy narządy jak słuch, węch, wzrok i one odbierają pewien zakres rzeczywistości bardzo ograniczony. No i mamy dzięki postępom techniki możemy przepuszczać przez ciało promieniowanie, dzięki czemu zobaczymy kości, urazy, tak? I powstaje coraz więcej technologii pomagającym, pomagających nam jakby zobaczyć coraz więcej, coraz więcej i więcej. I jednym z takich urządzeń jest urządzenie do aury, gdzie kładąc sobie dłonie bez żadnych metalowych części na elektrodach urządzenie sobie koło pięciu do dwudziestu sekund sczytuje człowieka i już wtedy można zobaczyć swoją aurę w czasie rzeczywistym. Obserwujemy sobie ją chwilę, patrzymy, czy coś się dzieje, czy coś się zmienia. Można zauważyć, że na przykład u osób, które mają problem z miłością do siebie, tak serce będzie się przymykać i otwierać, przymykać, otwierać. Yy no i możemy sobie zaobserwować te stany. Jeśli mamy pomiar w miarę łagodny, taki sam, pauzujemy i wtedy zaczynamy sobie taki pomiar omawiać. Widać na takiej aurze, na czym osoba stoi w życiu, czy czuje się bezpiecznie, czy, czy nie. Czy łatwo na nią wpłynąć, czy, czy nie.
Czy jakby, czy kocha siebie, czy ma o sobie dobre zdanie, czy nie. Widać jej najbliższą przyszłość. W sensie takim, że na przykład nie wiem, czeka ją do podjęcia jakaś decyzja albo będzie jakaś radość, zadowolenie, albo dużo pracy. Różne, różne rzeczy można tutaj odczytać. I też miałem kilka razy w gabinecie takich niedowiarków, którzy twierdzili, że za każdym razem pokaże się coś innego. Z jednym gościem pamiętam, żeśmy robili dziewięć pomiarów. Za każdym razem wyszło to samo i był strasznie zawiedziony, że jednak nie wychodziło coś innego.
[15:11] - A w międzyczasie: a pan położy ręce. Atutem, atutem tego urządzenia to też takim dla niedowiarków jest to, co powiedziałeś, że na początku można obserwować obraz aury w-
[15:27] - W czasie rzeczywistym.
[15:28] - W czasie rzeczywistym na bieżąco. Także to nie jest jakieś tam cyknięcie zdjęcia, które się nie wiadomo skąd bierze. To dokładnie widać jak ta, wchodząc w stan odprężenia, bo żeby zrobić to zdjęcie, ostatecznie należy w ten stan relaksu wejść. To bardzo dobrze widać, jak się ta aura kształtuje, jak nabiera kolorów i tak dalej, jak się to wszystko stabilizuje. Więc nie jest to jakieś takie, nie są to żadne czary-mary, nie jest to magia żadna, tylko rzeczywisty pomiar. Można to zaobserwować. Może nawet jak tam Dominik masz gdzieś pod ręką filmik, to może byś pokazał.
[16:17] - Jasne, że mam. Zawsze mamy ludzi, którzy nie są na bieżąco z nauką, z odkryciami. Trzysta lat temu też ludzi z radiem czy z kamerą uważano by za czarowników, czy że to jest coś niemożliwego, tak?
[16:34] - Mhm. No ja tu podkreślam to, bo to dla wielu osób jest istotne, że właśnie to jest w czasie rzeczywistym, że to nie jest jakieś z pudełka, jakiś wybrany z zestawu, z zestawu aur kolejny obrazek, bo spotkałem się kiedyś z takimi zdjęciami aury, które no po prostu siadało się przed jakimś aparatem i wychodziło zdjęcie i tak naprawdę nie wiadomo było, co to jest.
[17:00] - Znaczy były takie aparaty i one miały różne migawki, które losowo się zapalały i podczas fotografii wtedy nakładały takie kolorki.
[17:11] - Tak. Mhm. No tak było. O, tutaj już-
[17:16] - Tutaj też podczas pomiaru mamy taki poziom stres, relaks i też gdy osoba siada na przykład do takiego pomiaru, bardzo się stresuje. Wtedy należy pomiar przerwać, zrobić troszkę przerwy, poczekać, aż osoba się uspokoi i wtedy ponawia-ponawiamy pomiar.
[17:33] - No tutaj bardzo ładnie widać jak się to te kolory zmieniają, jak się to wszystko stabilizuje.
[17:42] - To jest rzut z ekranu, więc widać jak Damian zapisywał te stany.
[17:48] - Mhm. A tutaj jeszcze oprócz tego, oprócz tego, co przyciąga wzrok, czyli samej aury, to jeszcze jest parę innych pa-parametrów mierzonych, jak na przykład poziomy energii, ale o tym to jeszcze chyba powiemy później. W każdym razie to też się zmienia.
[18:07] - I na, yy, zdjęciach, które wam pokażemy, będzie wyraźnie widać, w jaki sposób, yy, te-- nasza aktywność, nasze działania w trakcie tych pomiarów wpływały na to, jaką mamy energię, jaki kształt aury, jaki kolor aury. Także to, to wszystko miało, miało znaczenie i oddziaływanie. Pojawiło się pytanie-
[18:38] - Mamy tutaj pytanie od Jakuba. Czy pomiar kończy się tylko na analizie? Tak, jest ana-analiza i oczywiście jest tak zwana recepta, czyli nad czym warto by się tutaj skupić, nad którą czakrą popracować. Także, no takie spotkania trwają. Pomiar sam stricte trwa dosyć krótko. Później ta rozmowa od piętnastu do pół godziny, w zależności od tego, ile trzeba danej osobie poświęcić.
[19:06] - Ja myślę, że też ma znaczenie jak świadomi, jak świadomy ktoś przychodzi, tak? W sensie z czym przychodzi, czy, czy-- bo, bo, bo jak, jak-- m-mam poczucie, że jak ktoś jakąś tam większą świadomość ma tych czakr i jakiś tam swój cel, to wtedy można troszkę dłużej pogadać na przykład co robić. No, nie?
[19:25] - Wiesz co, na festiwalach podchodzą przypadkowi ludzie. Jeśli chodzi o gabinet, no to się umawiają ludzie, którzy się rozwijają, yy, zainteresowani są tym, jak to widać, tak? Mają też często, jeśli ja coś analizuję, to też dopowiadają. Yy, całą analizę ja polecam sobie nagrywać albo na kamerkę, albo dyktafonem, bo tak to później łatwo się też do tego odnieść i wrócić. Często jest to dużo informacji szybko wymienianych, które oczywiście łatwo, yy, się ulatniają. Także już od jakichś, yy, trzech lat proponuję zawsze, żeby ktoś sobie po prostu włączył kamerkę, postawił i nagrał.
[20:05] - Myślę, że to jest super pomysł. Yy, wcześniej było pytanie jak najlepiej sfotografować aurę. Ja powiem tak: fotografować to nie wiem. To zaraz może Damian powie, ale jak ktoś chce u Damiana to tutaj wrzucam kontakt do Damiana. Ee, fotografia się będzie różniła od tegooo tym, że będzie chyba... Damianie, chyba trochę gorzej wypada fotografia jeśli chodzi o analizę niż to twoje badanie, prawda?
[20:37] - Wiesz co, zależy jakie są właśnie te aparaty. Rozmawialiśmy trochę o tych aparatach kilionowskich. Taki profesjonalny, dobry to jest to bardzo duża kwota między trzydzieści a pięćdziesiąt tysięcy zaczynają się takie urządzenia, które w ogóle warto kupić. Tutaj takim problemem troszkę jest to, że często obszar fotografii to jest tylko, yy, głowa, ramiona, gdzie u osób, które się rozwijają duchowo sama aura trzeciego oka potrafi być, yy, trzy czy cztery razy większa od głowy i bardzo często u osób rozwijających się pokazuje się właśnie aura indygo z fioletem. Co nie oznacza, że człowiek ma taką aurę w całości, tylko po prostu ma tutaj dookoła głowy-
[21:18] - Jak silny kolor.
[21:18] - Bardzo silną, tak, silną energetykę trzeciego oka lub czakry gardła, gdy jest mówcą, gdy się spełnia. Yy, takie aparaty widziałem, który może sfotografować od pasa w górę. No to chyba się zaczynało do około dwustu tysięcy. Oczywiście wszystkie produkowane są w Federacji Rosyjskiej, z której teraz ciężko cokolwiek kupić.
[21:42] - O kurde.
[21:43] - Moje urządzenie też pochodzi z Rosji, z Moskwy. Byłem tam kiedyś, yy, no wycieczkowo-interesowo i po prostu tłumaczka znalazła mi tą aurę i zadzwoniliśmy tam i powiedziałem też, że jeśli urządzenie nie pokazuje aury w czasie rzeczywistym, to w ogóle nie jestem tym zainteresowany. No bo oczywiście bardzo niska wiarygodność według mnie urządzenia, które nie pokazuje czegoś w czasie rzeczywistym.
[22:13] - No tak, my za każdym razem jak ten stan badaliśmy, to właśnie było takie, yy, oczekiwanie na, na złapanie momentu, który jest stabilny, tak? I to to.
[22:23] - Tak.
[22:25] - Super. Czy są konkretne ćwiczenia, zadania, sposoby etc. By poprawić konkretne obszary? Coś jest.
[22:32] - No tak, no oczywiście w zależności od obszaru. Tak jak też żeśmy chwilkę rozmawiali przed audycją, yy, z taką rzeczą, co często spotykam na przykład na, na festiwalach, to są obszary pod nogami. Yy, czyli ktoś, kto nie ma dużej i gęstej aury pod nogami znaczy, że nie stoi zbyt pewnie w świecie, tak? Czyli nie ma na przykład stałego partnera, własnego, yy, domu czy mieszkania, stałej pracy. Co od jakichś, yy, kiedy się-- dwóch lat, tak, to znacznie się to u wielu osób pogorszyło. Wcześniej właśnie jeszcze tak osiemnasty, dziewiętnasty rok widywałem puszyste, fajne aury pod spodem i od momentu tej sytuacji z covidem, gdzie dużo ludzi jakby się wystraszyło, straciło taką pewność w życiu, te aury też się znacząco pogorszyły. No i teraz myślę, że dużo mniej ludzi też się czuje stabilnie w życiu. Częstość-- często się to spotyka nawet u osób, które na przykład mówią, że ma dwa czy trzy mieszkania, tak? A jednak tej stabilizacji nie widać, żeby by-- żeby się czuł stabilniej. Po takiej rozmowie jednak dochodzi do wniosku, że no rzeczywiście nie jest zbyt stabilnie, bo nawet prowadząc biznes wie, że ma na przykład pracę na miesiąc czy dwa do przodu, a później dalej nie wiadomo nic, nie?
Także tutaj widać takie obszary. No jakby podstawą w tym no to zapewnić sobie takie bezpieczeństwo, tak? Często też ktoś, kto ma dom czy mieszkanie na kredyt, też nie ma takiego poczucia stabilizacji i pewności.
[24:07] - Ja myślę, że nie mając pewności nawet na ileś miesięcy wprzódMożna osiągnąć stan stabilizacji. To taka praca wewnętrzna może też być.
[24:19] - Tak, tak. No to tu jest dużo pracy wewnętrznej, oczywiście.
[24:22] - W sensie nie tyle fizycznie coś zmienić w życiu, tylko raczej stan, nie?
[24:30] - No, jeśli mamy wypracowane takie mechanizmy wewnętrzne, że na przykład zawsze wiem, że sobie poradzę, no ale to bardzo mało ludzi ma takie mechanizmy wypracowane, no to.
[24:40] - No ja bym powiedział warto tutaj właśnie, jest parę takich narzędzi, które można mieszać. Rytuały tybetańskie. Kiedyś wspominałeś Damianie, że, że eksperymentowałeś z tym i, i bardzo mocno to było widać na, na odczytach. Ja jeszcze tego nie próbowałem. Właśnie tak przyciągnąłem to przy okazji eksperymentu.
[25:08] - Tak, przy okazji tutaj mam właśnie jakby ktoś szukał. To jest taka pozycja od lat w zasadzie takie kompendium wiedzy na temat tych rytuałów. Najlepsza chyba pozycja z tego zakresu.
[25:26] - Bardzo cienka książeczka, przeczytać można ją wieczorem do snu.
[25:30] - Tak jest, żeby tak uwiarygodnić to, co zostało powiedziane. No ma sto piętnaście stron z dodatkiem, ze zdjęciami i tak dalej. Tu jest dużo różnych rzeczy. Ona dosyć takim, jest dużo powietrza w tej książeczce, a tylko sto piętnaście stron. Źródło wiecznej młodości. Peter Kelder. Jakby ktoś poszukiwał. I tutaj akurat kiedyś mówiłeś Damianie, że masz doświadczenia z właśnie z tymi rytuałami. W jaki sposób to wpłynęło na, na wynik pomiaru?
[26:10] - Był chyba w dwa tysiące dwudziestym pierwszym roku. Od stycznia zacząłem sobie codziennie robić zarówno rytuały tybetańskie, jak i co dzień, co dwa dni starałem się robić sobie pomiar. Także może będziemy robić w przyszłości jakąś audycję. Spróbuję przygotować te zdjęcia w takim fajnym zestawieniu, żeby było widać jak to się wszystko zwiększa i jak w pewnym momencie, jeśli chodzi o energetykę ciał subtelnych, udało mi się zamknąć skalę urządzenia. Bo jeśli chodzi o energetykę czakr, no to jakby nie spotkałem nikogo i ja też nie, kto by miał powyżej siedemdziesięciu pięciu procent energii w czakrze. Czyli tutaj w tym urządzeniu jest bardzo duża skala, jeśli chodzi o energetykę czakr. Natomiast jeśli chodzi o ciała subtelne, to już kilka pomiarów udało mi się zrobić z osobami, które po prostu miały tak silną energię duchową, że zabrakło skali w urządzeniu do takiego, do takiego pomiaru. Wtedy aura, tak jak tutaj później zobaczymy, będzie taka w niektórych miejscach jasna, biała, to po takich ćwiczeniach miałem wielkie, grube takie jajo gęstej, białej, świetlistej aury. Też gdzieś na fanpage'u na Facebooku wrzucałem też te zdjęcia. Także jeśli ktoś jest chętny, może sobie wejść na Facebooku na zdjęcie aury i poscrollować trochę stronę w dół.
Tam będą zdjęcia takiej aury.
[27:40] - Rytuały tybetańskie. Jakby ktoś szukał, można na YouTubie wpisać i są rytuały tybetańskie. Te rytuały tybetańskie to z tego co widziałem to takie trochę ruchowe. Joga tak? Coś w tym stylu.
[27:52] - To są takie proste ćwiczenia, które w każdym wieku i w każdej wadze człowiek może zrobić. Ale bardzo dobrą pozycją jest ta książka, którą Paweł przedstawił, bo tam jest dokładnie opisane jak wykonać każde ćwiczenie. Bo na YouTubie jest dużo filmików osób, które te rytuały robią, ale oczywiście nie mówią w trakcie tego i nie do końca widać jakie jest ułożenie rąk, dłoni, kiedy bierzemy wdech, kiedy wydech. A w książce naprawdę bardzo fajnie jest to opisane.
[28:23] - Tak. I tam jeszcze o energetyce jest. Co się dzieje generalnie.
[28:27] - Jak się ta książka nazywa Paweł?
[28:29] - Źródło wiecznej młodości. Autor Peter Kelder.
[28:34] - Autorem jest gość, który podróżował po Tybecie, odwiedzał klasztory, rozmawiał z tymi mnichami tam chyba. Nie wiem czy dobrze pamiętam, bo kilka lat temu czytałem tą książkę. On chyba mieszkał tam kilka miesięcy z tymi mnichami i obserwował ich. I oni te rytuały tam wykonywali. On też się tego nauczył. No i część ludzi z tego, co tam opisywał, też samymi tymi rytuałami wyleczył z różnych przewlekłych dolegliwości.
[29:03] - Tak. Tak więc to jest jeden ze sposobów. Innym sposobem to będzie widać właśnie na, na tych zdjęciach, które były robione miesiąc temu podczas naszego eksperymentu. Też będzie ładnie widać, w jaki sposób sama medytacja wpływa na podniesienie energii, na ustabilizowanie się aury. Akurat tym razem było tak, że no troszeczkę byliśmy chyba cała trójka fizycznie zmęczona, bo wcześniej z Dominikiem te pomiary, które robiliśmy u Damiana, to one też niby byliśmy jacyś tacy już po całych dniach wrażeń i różnych działań, ale zawsze ta energetyka była bardzo wysoka. A tutaj akurat tak się złożyło, że cała trójka była taka fizycznie wyczerpana i bardzo ładnie w związku z tym było widać, jak od, jak to zmęczenie wpływa na aurę i jak szybko i tak no powiedziałbym spektakularnie można to odwrócić poprzez krótką medytację w sumie, bo przecieżCały proces, yy, tych pomiarów on długo nie trwał. To zajęło nam około-
[30:23] - Dwadzieścia minut w każdym stanie.
[30:25] - Dwadzieścia minut w każdym stanie, czyli około dwóch godzin. Tak. Z czego już różnic... No, no tak. Generalnie tak. To, to się zgadaliśmy akurat tego dnia, że wszyscy kiepsko spaliśmy. Tak. Także sen ma znaczenie i to w-w ciele się od-odczuwa. Zresztą tutaj też opowiadaliśmy, rozmawialiśmy przed naszym spotkaniem o pewnej osobie, którą badałeś, która, yy, jakby mentalnie jej się wydawało, że jest wszystko w porządku, natomiast, yy, fizycznie to tak nie do końca wyglądało i to, yy, było też widoczne na, na aurach. Może byś powiedział coś na ten temat Damianie?
[31:09] - Tak. Na urządzeniu tutaj do aury widać, kiedy ktoś ma jakiś tak zwany podczep energetyczny. Yy, wtedy od takiego zdjęcia odchodzi, yy, sobie linka, którą też na żywo też widać i wtedy ta, yy, aura jakby błyska. Widać, że znika energia. Yy, miałem taką, yy, panią raz na pomiarze. Znałem ją już rok wcześniej, była u mnie na festiwalu, też na pomiarze i widać było po niej, że strasznie była, yy, zmęczona fizycznie, bo mentalnie twierdziła, że się świetnie czuje i jest wszystko dobrze. Jej ciało mówiło całkowicie co innego. Yy, zrobiliśmy pomiar i było widać, jak energetyka jej z pozycji głowy ucieka, yy, na prawo czy na lewo. Mniejsza z tym. Yy, całe ciało miało taką, yy, blado czerwono-pomarańczową energetykę.
Czyli ciało widać było, że było bardzo zmęczone. Poziomy energii również były bardzo niskie zarówno w ciałach subtelnych, jak i w, yy, w czakrach. Natomiast dookoła głowy była bardzo, yy, taki intensywny kolor fioletowo-niebieski, yy, i ona była po prostu w przeświadczeniu, że, że ma bardzo dużo i wysoką wibrację i że ostatnie parę dni nie je, bo ostatnio w medytacjach przychodzi do niej jakiś byt świetlisty, który jej tam różne rzeczy opowiada, przekazuje informacje. No i z uwagi na to, że ona mnie też zna, to od razu powiedziałem, że chodź odetniemy to, oczyścimy twoją aurę, doenergetyzujemy, bo mówię to jest ewidentny przykład tego, że masz po prostu podczep, który cię drenuje i jak widzisz twoje ciało jest zmęczone i przed pomiarem już było widać, że zmęczona ledwo jakby powiedzieć przebiera nogami. Zrobiliśmy ten zabieg oczyszczający. Odciąłem również ten byt, doenergetyzowałem ciało i zrobiliśmy ponowny pomiar. Wtedy już cała aura była taka, jakby tak samo jak i na dole, tak i u góry. Odcięcie zniknęło. No i też jej powiedziałem, że najprawdopodobniej za chwilę dotrze do niej, jak bardzo była zmęczona i pójdzie spać. I przyszła do mnie chyba za dwie czy trzy godziny i mówi, że od razu jak stąd wyszła, siadła pod drzewem i zasnęła.
Yy, teraz tylko idzie, żeby dojść do namiotu czy pokoju. Nie pamiętam już. I, i będzie spać, bo, yy, jest strasznie głodna, bo kilka dni nie jadła i bardzo jest zmęczona. No i następnego dnia przyszła. To już aura była z tego co pamiętam pomarańczowa, już nabrała takiego kolorku. Powiedziała, że bardzo była zmęczona, bardzo dużo tego wieczoru zjadła i jakby zrozumiała, że ten byt to wcale nie było żadne świetliste i dobre, tylko po prostu jakiś cygan, który chciał się nią pożywić najzwyczajniej w świecie.
[34:06] - To skoro mówimy tutaj już o podczepach, yy, to powiedz, jakie są twoje doświadczenia, jak te podczepy wyglądają?
[34:16] - Wiesz co, to jest taka, yy, linka. Jeśli to spojrzysz na ekranie, to ona ma taką średnicę między, nie wiem, pół centymetra do czterech centymetrów, w zależności od grubości. No i taki podczep jest albo stały, albo chwilowy. Tak ja sobie to dzielę na, z mojej praktyki na dwa, yy, na dwa takie działy. Czyli jedni tacy, którzy podchodzą, wbijają słomkę, wypijają i zaraz odchodzą. I drudzy tacy, którzy się podczepiają i jakby zostają sobie tak długo, aż się, yy, człowiekowi nie uda tego pozbyć, tak? Więc no człowiek taki trochę świadomy lub, yy, medytujący, no on zauważy, że coś z nim jest nie tak i tak dalej. Pójdzie sobie albo na jakieś profesjonalne oczyszczanie do bioenergoterapeuty, albo zrobi to sam, o ile posiada taką świadomość. A człowiek nieświadomy najprawdopodobniej się po prostu rozchoruje ciężko i w niedługim czasie umrze. Także tak się kończy nieświadomość.
Tak i bardzo często osoby nieświadome, yy, posiadające mniejsze zasoby wiedzy mają ciężej i trudniej w życiu.
[35:27] - Mhm. Bo też mówiłeś, że, no charakterystyczny kształt takie podczepy mają. Tam można pewne rzeczy zobaczyć, tak?
[35:35] - Tak, tak. Zdarzały się takie. Podejrzewam, że ten podczep był wtedy, bo na zdjęciu to widać jakby twarz była za głową albo raczej przepraszam obok głowy, albo obok ciała. Czyli ten podczep jakby musiał mieć miejsce gdzieś od tyłu. I normalnie w tej, yy, w tych zdjęciach widać oczodoły, usta, zarys głowy. No i ten specyficzny rodzaj energetyki. Widać bardzo, yy, ciało wycieńczone, zmęczone, a dookoła tego podczepu bardzo, yy, no dużo wyższa energetyka na przykład zielona, niebieska lub fioletowa. Czyli widać, że bardzo intensywnie aura jest drenowana z energii.
[36:21] - Mhm. No czyli-
[36:23] - Jeszcze co mogę powiedzieć, to są osoby, które na przykład, yy, roz- starają się rozwijać duchowo, korzystają z różnychMetod, próbują się na własną rękę uczyć jakichś szamańskich rzeczy i tak dalej. No i wtedy często też przychodzą takie byty do nich, podczepiają się i przychodzą sobie cyklicznie, tak? Co jakiś czas to sobie podładuje trochę człowiek energii, to znów go troszkę wy drenuje i przychodzi później. Także różne strategie takie byty jakby swojej egzystencji przyjmują.
[36:56] - Ja bym powiedział, że warto zwrócić też na to uwagę, że zazwyczaj te byty to, yy, zazwyczaj to nie jest chyba tak, że to samo szuka i znajduje, tylko jakiś stan potrzebujemy mieć, żeby się coś tam mogło do nas podpiąć. Więc medytując regularnie, dbając o swoją energetykę zmniejszamy ryzyko, takie ryzyka do minimum. No, a nawet jeśli coś się podłączy, to prędzej czy później, jeśli regularnie medytujemy, podnosimy wibracje, to raczej odpadnie. Tak? Zgadza się?
[37:34] - Wiesz co, ja na to bardziej patrzę częściej tak, że najczęściej podczepiają się do nas, jeśli chodzi o takie stałe podczepy, to zmarli nasi bliscy.
[37:43] - O!
[37:43] - Którzy niedawno zmarli i na przykład są osoby, które nie mogą przestać o nich myśleć. Tak? To bardzo często świadczy o tym, o tej komunikacji, że ktoś nie daje też komuś odejść, bardzo podupada na zdrowiu. Także to jest taki częsty przypadek, jeśli chodzi o bliskich, no bo wiadomo, jak ludzie są programowani różnymi strachami religijnymi i kulturalnymi programami. Także ktoś, kto na przykład twierdził, że miał grzeszne, tak zwane grzeszne życie, on umiera, on nie pójdzie w kierunku tunelu, tak? Bo się boi, że trafi do piekła czy do jakichś innych wyimaginowanych sfer. I on będzie starał się zostać tu na siłę, tak? Później to przejście mu się zamyka tak, że on się tu błąka, musi się żywić i staje się takim wampirem energetycznym, tak typowym. Oczywiście takim też można pomóc odprowadzić i tak dalej. No i też oczywiście trzeba trafić na kogoś, kto może w tym pomóc.
Ale są też takie duchy, które zajmują się, że są na przykład alkoholikami za życia czy narkomanami i będą się podczepiać do osób, które mają ku temu skłonności, tak? I nagle ktoś, kto czasem lubiał sobie na przykład wypić, ale nie jakoś szczególnie, nagle zaczyna pić codziennie i nawet nie rozumie dlaczego. Tak? No bo nie mówimy o człowieku, który pije, bo, bo lubi, tylko o kimś, kto nawet nie rozumie, dlaczego to robi. Ot, o takich przypadkach.
[39:13] - Bruce Moen też w książce zapisał.
[39:16] - Tak, oczyszczenie. Albo są też osoby, które mają na przykład bardzo niskie poczucie własnej wartości i takie byty się będą podczepiać do tego, tak? Czyli taki człowiek będzie miał w głowie myśli, że jest niewystarczająco ładny, mądry, bogaty do różnych takich, że tak powiem, rzeczy, z którymi nie radzimy sobie na co dzień, tak?
[39:41] - Czyli może być pogłębienie jakichś stanów, tak?
[39:43] - Tak. I człowiek będzie się wtedy bardzo silnie samobiczował. Może też taki człowiek mieć sam mechanizm swojej głowy. Nie musi być żadnego podczepu, ale też gdy wcześniej tego nie miał, a nagle to ma, to często jest taki podczep.
[39:57] - Można sprawdzić coś takiego w tym kierunku. Bruce Moen pisał o doświadczeniach z tym, że był, opisywał, że spotkał przypadek duszy, która tak trochę się próbowała wpinać w ciała, w ciała ludzi, które są w upojeniu alkoholowym, bo wtedy, wtedy jakoś tam trochę można poczuć to ciało czy coś tam. I to nie jest żadne opętanie, tylko takie no ciekawe to, ciekawe. I to tak mi się skojarzyło.
[40:32] - Podobno podobna rzecz była pokazana nawet w filmie z Patrickiem Swayze i Whoopi Goldberg w Duchu, gdzie tam właśnie jeden z tych duchów no po prostu tęsknił za tymi używkami z życia fizycznego, których już nie miał. I no to mógłby być właśnie kandydat do takich podczepów, żeby tam się sztachnąć czyimś, czyimś powietrzem, czyimś oddechem.
[41:04] - No tak, tak. Dobra. Podobno bardzo wrażliwi na te tematy ludzie są w stanie widzieć aurę i jakąś swoją, tak i innych. Czy zwykli ludzie, ludzie też możemy to rozwijać. Na pewno powiem, że na warsztatach u Pawła jest jedno ćwiczenie na chemisynku, gdzie uczymy się po prostu czuć tą aurę, więc to w ogóle jest obecny temat w przestrzeni instytutowej. Nie uczymy się jako tako widzieć tej aury. Z tego co ja wiem-
[41:39] - Znaczy to też nie ma tutaj jakby w tym ćwiczeniu, nie ma wskazanej metody, w jaki sposób tę aurę mamy, mamy jej doświadczyć. Wszelkie metody są możliwe i część osób wyczuwają, część widzi, część bardziej tak jakby na zasadzie jakby odczuwania dłonią ciepła bądź zimna. Także są, są różne sposoby, ale przy pewnej praktyce można się tego nauczyć. Ty Damianie, jakie masz z tym doświadczenie? Dużo łatwiej jest poczuć niż zobaczyć. Ale zobaczenie też nie jest wcale czymś niezwykłym i trudnym. Oczywiście to nie jest tak jak na grafice, że tu widzimy wyraziste kolory I tak dalej. Na szeroko ma całkowicie inny zakres, yy, widzenia widma światła. Yy, taką najprostszą metodą poćwiczenia sobie takiej aury można sobie zerwać świeży listek, yy, położyć sobie go na kartce białej papieru, yy, z drukarki lub z bloku i patrzymy na, yy, skupiamy wzrok nie na liściu, tylko na kartce. I wtedy po kilku próbach powinniśmy zobaczyć lekki zarys, yy, tej aury.
No i wiadomo, trzeba z godzinkę poświęcić na takie, yy, ćwiczenia. Wtedy widać. Dlaczego mówię świeżo zerwany liść? Bo wtedy ładnie widać jeszcze jego, yy, życiodajną, yy, energię dookoła niego. I na drugi dzień, gdy spojrzymy sobie na ten liść, to ta aura już będzie bardzo, yy, mała, taka jak u martwych przedmiotów.
[43:22] - Mhm. Można jeszcze-
[43:23] - Ale jesteśmy w stanie zobaczyć sobie ładne zielone światełko dookoła, yy, liścia.
[43:27] - Mhm. No są ró-różne ćwiczenia, na przykład z palcami, tak wpatrywanie się, próba zo-zobaczenia przepływu energii między palcami. No to też, yy, w tym kierunku prowadzi.
[43:39] - Takim ciekawym doświadczeniem, jeśli chodzi o aurę, jest też to, yy, na jaką odległość lubimy rozmawiać z drugim człowiekiem. Ktoś, kto ma małą aurę, on będzie podchodził bardzo blisko do drugiego człowieka, żeby go jakby poczuć. A znowu osoby wrażliwe, yy, będą wolały mieć ten dystans dużo dłuższy. I łatwo zrobić takie ćwiczenie w dwie osoby, że stajemy naprzeciwko siebie na metr i powoli podchodzimy. I w momencie, gdy zaczynamy czuć dyskomfort, yy, podczas takiego, yy, stania, to już wiemy, że ktoś wszedł w naszą aurę. Robimy lekki kroczek do tyłu i ten dyskomfort znika. To jest bardzo subiektywne, yy, doświadczenie i odczucie. Ciężko to z czymkolwiek w ogóle innym pomylić. No bo jak możemy czuć dyskomfort będąc centymetr dalej albo bliżej? To jest takie, yy, dosyć fajne ćwiczenie, gdzie praktycznie każdy może sobie to sprawdzić i odczuć na sobie.
[44:33] - Mhm. To my mówiliśmy przed chwilą jeszcze o podczepach i o, yy, wspomniałeś o czymś takim, że niektóre osoby nie potrzebują podczepów, żeby czuć się właśnie, yy, czy mieć takie myśli, ee, destrukcyjne, czy takie, yy, wskazujące na brak, yy, poczucia własnej wartości. Jak to wygląda, yy, w takim przypadku na obrazie aury takiej osoby?
[45:01] - Yy, na zdjęciu aury mamy, yy, aurę dookoła, yy, człowieka i u osób, które mają, yy, problemy psychiczne, stany depresyjne, bardzo niską, yy, samoocenę, na które łatwo wpłynąć, wpłynąć, one prawie nie będą miały w ogóle aury nad głową lub do połowy głowy. Czyli tu jest jakby już gołe ciało i każdy może temu człowiekowi powiedzieć, co chce. Bardzo tutaj wtedy, yy, widać, że to jest człowiek podatny na sugestie, na manipulacje, niepotrafiący podejmować samodzielnie decyzji. I ktoś, kto ma na przykład takie problemy i zaczyna psychoterapię, może, może sobie zrobić taki pomiar i później po pół roku zrobić ponowny, żeby zobaczyć, czy jest, yy, różnica, tak? Wiadomo, że wyznacznikiem wtedy będzie to, że pomiar ma gęstszą aurę dookoła głowy i człowiek też stwierdzi, że jest bardziej pewny siebie i bardziej utwierdzony w sobie. Wtedy wiadomo, że, yy, z dwóch stron mamy informację, że się polepszyło.
[46:07] - Okej.
[46:08] - Coś jeszcze byś chciał, Pawle, dopytać do tego?
[46:10] - Nie, nie. Myślę, że, że tak. To fajnie, yy, przedstawiłeś, yy, te, te, mm, dwie różne perspektywy. Zarówno kiedy mamy jakieś podczepy i tamta aura, powiedzmy, jest zasysana, yy, czy energia jest zasysana. I ten drugi przypadek, kiedy po prostu aura sama z siebie jest, yy, taka, mm, niepełnowartościowa, bym powiedział.
[46:37] - To też u osoby, która będzie bardzo przepracowana, która bardzo intensywnie eksploatuje swoje ciało. Na przykład, yy, ktoś pracuje fizycznie i jeszcze potem po tej pracy fizycznej ciągnie drugi etat, to po kilku tygodniach on jest totalnie wycieńczony. I na takim zdjęciu aury, bo kilka takich osób też badałem, to tam były po jednej kresce, yy, w ciałach eterycznych, czakrach. Czyli wiadomo, że jak ten człowiek nie zacznie odpoczywać, to po prostu doprowadzi się do bardzo szybkiej śmierci, tak.
[47:07] - Mhm. Damian, jak bezpośrednio. Od razu śmierć. Dobra, tutaj jest pytanie, yy, jaki wpływ ma alkohol na medytację? To ja myślę, żebyśmy tak jakby dotknęli zagadnienia w ogóle substancji psychoaktywnych, mm, bo Damian miał do czynienia z takimi różnymi przypadkami. Damianie, jak to?
[47:32] - Czy to pytanie dotyczy, yy, medytacji? Nie wiem, czy można medytować po alkoholu na przykład.
[47:37] - Aha, alkoholu na medytację. No ale w ogóle jaki jest wpływ-
[47:40] - Ale jeśli chodzi-- tak.
[47:41] - Aha, alkohol akurat może nie podchodzi pod te substan-- no dobra to i alkohol jako substancja psychoaktywna.
[47:47] - Alkohol też, tak. Bo miałem też zarówno na festiwalach, yy, różnych ludzi się spotyka, także, yy, badałem kilka razy osoby i pod wpływem, yy, alkoholu, yy, marihuany czy też, yy, po psychodelikach. I u takich osób bardzo często aura wys-pokazuje się, wystrzeliwuje nam do, yy, białego koloru. Oczywiście nie mamy pięknego białego koloru, tylko taki szary i wszystkie poziomy energetyczne są, yy, bardzo niskie. Po tym wiadomo, że człowiek, yy... Zauważyłem po tym jednym gościu, że niby tutaj pokazuje wysoką wibrację, ale wszystkie poziomy energetyczne są za niskie na to, aby taka wibracja mogła być. I wtedy ja go dopytałem, czy, yy, on jest po czymś. No i tak, oczywiście powiedział, że, że jest. I później też kilkukrotnie, yy, nawet gdy miałem okazję zbadać kogoś pod wpływem alkoholu, to bardzo, yy, podobnie to, yy, wyglądało, że aura-
[48:43] - Alkohol też?
[48:43] - Przekładała się na białą-
[48:44] - Alkohol tak samo?
[48:46] - Tak.Czyli jakoby człowiek był trochę oderwany od rzeczywistości, ale energia czakr, ciał subtelnych była bardzo niska i aura też była taka blada. Czyli widać, że człowiek po prostu jest na haju, tak? Ale energetycznie jest bardzo nisko. Co też jest bardzo da-dalej tym idąc, to jest po prostu bardzo łatwym kąskiem dla duchów, bo to jest taki open bar, taki człowiek, który nie ma żadnych-
[49:21] - Ups. Damianie przerwało cię.
[49:24] - Funkcji obronnych praktycznie, czyli mnie tak?
[49:27] - No już, już jesteś.
[49:28] - Mhm. A, bo tutaj wyświetliło się, że połączenie internetowe jest niestabilne.
[49:34] - Mhm.
[49:34] - Także po alkoholu i po używkach nasze ciało nie ma takich pełnowartościowych funkcji obronnych, energetycznych i łatwiej ma do nas się podpiąć, wziąć. No też myślę, że zdarzają się sytuacje, gdzie jest przejęcie ciała też, tak? Czyli ktoś nagle urywa mu się film, nie wie co robi i na drugi dzień dowiaduje się, że zrobił to i to i nawet nie wierzy, że mógł coś takiego zrobić. Że to często mogą być takie przejęcia.
[50:06] - No okej, też mi się tak wydaje, że tak może być. To w sensie ostrożnie z tym. W sensie, bo opętań nie ma za bardzo, raczej, z tego, co wiem, ale jak się wprowadzimy w taki stan, no to to z tym, co Ryszard mówił pasuje, że jak ktoś ciało doprowadzi do stanu takiego, że już nie daje rady, to to, co Damianie mówisz, tak? No my nie mamy, nie mamy kontroli nad- Stwarza się okazję.
[50:33] - Nasza dusza jest sparowana z ciałem, w którym jesteśmy, tak? Także jeśli ktoś zażyje bardzo, bardzo dużo alkoholu, to wiadomo, że różne połączenia zostają rozluźnione i też ta dusza ma dużo mniejszy wpływ na panowanie nad tym ciałem, tak? Bo ma zalany układ nerwowy, nie może ruszać rękami i nogami tak, jakby dusza chciała. I wiadomo, że ktoś, kto jest tu bliżej, tak w tej materii, tej przestrzeni łatwiej mu przejąć takie ciało niż duszy, która jest dużo dalej.
[51:06] - Mhm.
[51:06] - To takie moje, moje osobiste wnioski.
[51:12] - Wniosek, wniosek lepiej kontrolować ciało, niż jego nie kontrolować. To znaczy wniosek jest, który z kolei ja mam, znaczy taka konkluzja w ogóle na temat życia, że jak sami nie pracujemy, nie sterujemy, to dryfujemy. Jak dryfujemy, to ktoś za nas decyzje podejmuje. Więc mam poczucie, że takie medytacja i rozwijanie, rozwój się, rozwijanie się świadome, jakaś praca, wystawianie się na jakieś trudności, samemu szukanie, no, usprawnień to jest taka właśnie świadoma ścieżka, tak? No ale to każdy ma inaczej, gdzieś każdy ma gdzie indziej przestrzeń do pracy. Niektórzy będą pracować bardziej z empatią, inni z jakąś logiką, inni no-
[52:05] - Znaczy tak jak ty mówisz Dominik, to jest na pla-- na chwila, tak? Że ktoś, kto nie żyje świadomie dryfuje. I są ludzie, którzy lubią żyć świadomie i wiedzieć, co robią, jak się czują. A są ludzie, którzy uwielbiają dryfować-
[52:18] - Zgoda
[52:19] - ... i nie myśleć, nie interesować się niczym, nic nie czuć, tak? I sobie życie mija. Potem powie, że o życie tomu minęło jak pstryknięcie palcem. No ciekawe czemu.
[52:29] - To jest troszkę też odpowiedź na pytanie o dobre podczepy, o możliwość wykorzystania tego, żeby tam ktoś coś za nas zrobił, tak?
[52:38] - Tak.
[52:40] - Dobra pytanie. Dzisiaj umarła moja babcia i w związku z tym moje samopoczucie nie uległo zmianie. Żadnego smutku, zero bólu po utracie bliskiej osoby w rodzinie. Czy może to mieć związek z niestabilnością moich czakr? Moje osobiste zdanie jest takie, że to wcale nie jest nic dziwnego. To, to są wszystko mainstreamowe, jakieś takie rzeczy, które sobie właśnie przekonania, że nie wiem, ktoś umarł, to nam musi być smutno. Tak jest i to dużo zależy od kultury. W naszej kulturze się tak smucimy. Natomiast są kultury, gdzie się bardzo cieszą, kiedy osoba- Baszar bardzo fajnie powiedział, że żałoba to jest negatywna, to jest negatywna manifestacja zmiany stanu drugiej osoby, tak? Znaczy negatywne wykonanie w ogóle, że on wspomniał o tym, że jak ktoś odchodzi i później nam wysyła miłość, czy też coś, jakieś informacje, to ludzie w żałobie, którzy właśnie w takich przekonaniach są, potrafią pogłębiać ten stan żałoby i smutku w momencie, kiedy otrzymują, czują, że jakiś przekaz jest.
I to jest taka negatywna manifestacja tego. Więc nie, moim zdaniem to, to jest twój stan po prostu. I brak smutku to brak smutku. Tyle. Nie wiem.
[54:08] - Też uważam, że na pewnym poziomie świadomości rozumiemy, że coś przychodzi, coś odchodzi i no wiadomo, że jeśli mamy z kimś bardzo silną relację, tak? Na przykład żona, dziecko, rodzic, no to no dziwne, gdyby takich uczuć nie było, tak? Tutaj-
[54:25] - Ja myślę, ja myślę, że nie ma zależności. Ja myślę, że rzadko, rzadziej się zdarza przy tych bliskich relacjach, tak jak ty mówisz. Ale ja myślę, że się znajdą przypadki takich rodziców, którzy po prostu tak są świadomi, że tak miało być widocznie, nie? Warto to wiedzieć, bo to fajnie tu wyszło, że takie jakby szukanie. Ja mam poczucie, że w tym, w tym zdaniu to
[54:52] - Tak ja od strony analitycznej bym powiedział, że zaobserwowałbym próbę takiego szukania nieprawidłowości w sobie poprzez, ee, normy i przekonania mainstreamowe, nie? A to wcale nie. Wcale nie. Wszystko jest okej. W sensie raczej warto się zagłębić w sobie, bo co w tym złego właściwie w ogóle jest? Ja nie widzę w tym nic złego, nie? No dobra, jak się pozbyć niskie, ten, takiego podczepu energetycznego? Medytacja i intencja i nie wiem. Damianie.
[55:33] - No jeśli mamy świadomość naszego ciała energetycznego, to po prostu możemy sobie to energetycznie nie wyobraźnią odciąć, tak?
[55:40] - Mhm. To nawet była taka sytuacja, em, na naszym pierwszym eksperymencie-
[55:46] - No właśnie czekam, czekałem.
[55:49] - Była sytuacja na naszym, yy, pierwszym eksperymencie, kiedy też tam z drogi gdzieś jadąc do naszego miejsca spotkań, gdzieś coś złapałem chyba po drodze. Próbowało się tam wbić swoimi ząbkami, ale bardzo szybko, po paru minutach medytacji zniknęło, co pokazało właśnie kolejne zdjęcie aury.
[56:12] - Tak. Przyjechaliśmy tak z drogi, po prostu stan zero robimy i Damian Paweł mówi: „O, patrz, coś tu masz”. To nie była żadna twarz i tak dalej, ee, ale właśnie coś było. Paweł na chwilę poszedł na bok, za chwilę wrócił. „Sprawdźmy jeszcze raz”. I już nie było więcej. Co zrobiłeś, Paweł?
[56:34] - Yy, no wprowadziłem się w nasz ulubiony stan, ee-
[56:41] - Focus osiemnaście.
[56:42] - Odmienny stan świadomości, czyli w przestrzeń serca Focus osiemnaście. Yy, wytworzyłem przepływ kontrolowany, przepływ energii, yy, w kształcie balonu i się na tym-
[56:55] - I wymiotło. Nie wytrzymało.
[56:56] - I wymiotło. Po prostu.
[56:59] - Wysokie wibracje właśnie tej istoty nie wytrzymują. Też pamiętam, Rafał Nieradzik w książce swojej pisał, że na twoich warsztatach z podróży niefizycznych, jak spotkał jakieś istoty, których, no jakieś miały nie wiadomo jakie intencje, jak wysłał im miłość to je w kosmos wyrzuciło gdzieś. W sensie zniknęły po prostu gdzieś. On chyba z tego, co pamiętam to Rafał opisał to, że właśnie je tak jakoś odrzuciło i zniknęły. Nie dały sobie rady z tym. Zawsze miłość, nie? Dobra, kolejne. Widać więcej niż jeden podczep, Damianie? Wiesz co, nie miałem takiego przypadku, żeby było widać więcej niż jeden. Ale tutaj też zaznaczę, że dosyć sporo razy miałem sytuację, w której ktoś, kto twierdził, że ma podczep go w ogóle nie miał, nie?
[57:47] - Okej.
[57:47] - Czyli jakby to jest ten mechanizm, że lubimy obwiniać kogoś o to, że nam się coś nie wiem, nie udaje i tak dalej. Yy, częściej ktoś, kto go miał, raczej nie był tego w ogóle świadomy.
[57:58] - Mhm.
[58:00] - Znaczy może tak, yy, ja tutaj taki wstępik mały zrobię i przejdę do tego, co chcę powiedzieć, a mianowicie generalnie dzielimy się naszą najlepszą wiedzą tutaj i w ogóle, ale nie zmienia to faktu, że właśnie każdy ma możliwość wybrać się do Damiana i sobie sprawdzić, tak? Ee, ja sam. Zaczęło się od tego, że w ogóle zaczęliśmy do Damiana chodzić i też tak jakby komercyjnie płacić i w ogóle sprawdzać. I to jest fajne narzędzie, tak? Yy.
[58:29] - Mhm. Tu zresztą nie wiem. Yy, Rafał? Rafała gdzieś-
[58:36] - Rafał już nie wytrzymał czekania.
[58:38] - Rafał tak. Nie, nie, nie. Nie ma. Jakby Rafał też tutaj korzysta, yy, z twoich usług, yy, i tam też właśnie, mm, w takich terapeutycznych, tak? I można to obserwować, jak działają twoje, yy, zabiegi. Między innymi, mm, nie tylko takie energetyczne, ale też, yy, oddziaływanie za pomocą aparatury, którą masz taką diagnostyczno-stymulującą, bym powiedział.
[59:12] - Tak. I terapeutyczna.
[59:14] - Mhm. A ja, o, to mi przyszło do głowy, w sumie wcześniej o tym nie rozmawialiśmy. Ja się zacząłem uziemiać od paru dni i jakieś mam efekty. Yy, w skrócie śpię na prześcieradle i poduszce podłączonych, podłączonych do gniazdka. Ale miernik kupiłem i się okazało, że tylko jedno gniazdko ma poprawne uziemienie w sypialni u mnie.
[59:36] - No to bardzo często tak jest.
[59:39] - Kurde, na początku raz spróbowałem, raz spróbowałem podłączyć się tak do innego gniazdka, ale coś tak niefajnie było. Nie mogłem zasnąć, więc się odpiąłem. To jeszcze jak miernika nie miałem. Później poczekałem miesiąc. Teraz przyszło niedawno. Mówię: „A, to dlatego, bo tutaj źle jest uziemienie podłączone”. A tam, a mi wyświetlało to urządzenie, że chyba od strony elektrycznej to jest okej jak się złączy zero z uziemieniem, tak? Tylko że jak jest zero z uziemieniem połączone to, to mogą być jakieś przebicia, więc.
[01:00:13] - No mogą być przebicia. Mhm.
[01:00:16] - To w tym kontekście też ciekawe co tam, jak będzie okazja, yy, czy coś się u mnie zmieni. Ja tam coś tam sobie notuję, ten. O tym dzisiaj nie gadamy, ale to taka dygresja. Mm, czy można domowym sposobem sprawdzić, czy ma się podczepa? No jak się praktykuje, yy, i w ogóle i jest się, no nie wiem, chyba praktyka, długa praktyka stwarza takie możliwości. A tak od zera no to chyba nie bardzo, nie? W sensie to właśnie, właśnie chyba jak najprościej u Damiana się wybrać, jeśli ktoś naprawdę tak jakby chceTo jest takie powiedziałbym najbardziej obiektywne chyba.
[01:01:03] - No tak.
[01:01:03] - Obiektywny sposób sprawdzenia. Natomiast różnie to bywa, tak jak Damian zresztą mówił, są osoby, które są przekonane o podczepach i po prostu mogą w taki sposób świat postrzegać. I jeśli mówią dużo o podczepach, to w każdym będą widziały podczepy. Często tak jest, więc takim sposobem obiektywnym na sprawdzenie jest właśnie takie użycie tego urządzenia, które ma Damian i właśnie zrobienie sobie takiej diagnostyki. Poza tym co można jeszcze wykryć właśnie, bo już mówimy cały czas o tych podczepach. Podczepy. Mówiłeś o tym, że mogą w związku z tym pojawić się jakieś zaburzenia i w energetyce, i w zdrowiu fizycznym. Czy na podstawie, co na podstawie? O, może takie pytanie co na podstawie zdjęcia aury i takiego pomiaru możesz zdiagnozować?
[01:02:13] - Przede wszystkim stan psychoemocjonalny. Też jakieś. Właśnie tak jak mówiłem wcześniej o tym poczuciu, czy się czujemy stabilnie w życiu, czy niestabilnie. Także to po samym kształcie aury widać troszeczkę poziom jakby świadomości, w czym człowiek jest. Można zobaczyć te kolory poniżej zielonego. No to wiadomo, to człowiek, który jeszcze jest bardzo zaangażowany w takie życie w świecie materialnym i dosyć spora ilość osób, które badam, to właśnie tak jest. No też czasy stają się takie, że coraz ciężej sobie też radzić co niektórym z takim życiem codziennym, utrzymaniem się i tak dalej. Jeszcze kilka lat temu było całkiem inaczej. Także teraz sporo osób jakby się dzieli na takich albo bardzo mocno świadomych, albo na takich bardzo mało świadomych. Na pewno co jeszcze też ze szkolenia pamiętam, to było to, że jeśli się pojawiają takie czarne plamy na typowo sylwetce aurze przy samym ciele, to też może świadczyć o jakimś stanie chorobowym w tym miejscu.
Ja do tej pory zrobiłem tych badań dosyć sporo. Tak, kiedyś liczyłem, to było ponad tysiąc. No ja jeszcze się nie spotkałem też z osobą, która byłaby bardzo ciężko chora i żeby też było widać takie czarne plamy. Często były to osoby z lekkimi dolegliwościami, co nie było nawet za bardzo widoczne. Natomiast co można odczytać z tej aury, to jeśli ktoś nadal lub dłużej będzie przebywał w określonym emocjach czy poziomie świadomości, to przyczyni się to do pewnych chorób, które mogą wyniknąć w przyszłości.
[01:04:03] - Zresztą totalna biologia też się trochę z tym łączy, tak? W sensie totalna biologia określa stany emocjonalne, które mogą mieć wpływ na konkretną chorobę, powiązania. Więc to się wszystko łączy.
[01:04:17] - Z tego, co pamiętam, też tam wskazywałeś pewne obszary aury, które mogą pewne rzeczy o człowieku powiedzieć. W sensie takim, czy jest skupiony na przeszłości, czy ja w jaki sposób myślę o przyszłości.
[01:04:33] - Tak, widać, tak. Widać to, czy ma nadzieję na to, że będzie miał dobrą przyszłość, czy na przykład jest pesymistą i widać i twierdzi, że nic mu się nie będzie udawać i tak dalej, to wtedy cała ta prawa strona aury jest taka zabrudzona, słaba. Tak samo, jeśli lewa strona będzie bardzo rozbudowana, to będzie też bardzo takie silne ego, bardzo silne poczucie własnego ja. Tak samo jak jest wokół głowy bardzo wielka, silna aura. To też jest człowiek, na którego bardzo ciężko wpłynąć lub cokolwiek mu przetłumaczyć. Tak. Tu w zależności od tego, ile tej energetyki w tych górnych czakrach będzie, jaki tam będzie kolor, to też zależy, czy on w ogóle jest otwarty na to, żeby ktoś mu coś powiedział, czy on będzie po prostu dookoła głowy żółty i twierdził, że ja wiem najlepiej i każdy inny się myli. Tak nawet nie będzie słuchał, co ma kto inny do powiedzenia. Też co jest takiego ciekawego, to są takie załamania w niektórych miejscach aury, gdzie widać, że ktoś na przykład jest niezadowolony z obecnego partnera. I miałem takie przypadki, że przyszło małżeństwo na przykład się zbadać i widać, że jedna osoba jest zadowolona z związku, a druga zdecydowanie nie.
Także wtedy też świadomie prowokowałem sytuację, czy na przykład jeszcze panią czy pana zawołałem i powiedziałem, że no po prostu przy mężu czy przy żonie tego nie powiedziałem, ale ewidentnie to widać, że powinni o tym porozmawiać, nie? Bo na przykład widać, że mąż czy żona ewidentnie jest ze związku zadowolona, a druga osoba nie.
[01:06:18] - To może tak już powiedzieliśmy sporo o tym, o kształcie. Jeszcze może takie pytanie. No to w zasadzie jednoznacznej pewnej odpowiedzi nie ma. Jak zmieniają się kolory i kształty aury w zależności od wieku może człowieka czy-
[01:06:39] - Właśnie, bo bo poruszaliśmy jeszcze przed rozpoczęciem zagadnienie, że nie ma różnicy w aurach, jeśli chodzi o jakieś rasowe kwestie takie tak? Czy-
[01:06:52] - Kulturowe, rasowe i wiekowe, tak.
[01:06:55] - Takie trudne tematy, ale, ale zawsze ciekawe. Więc nie ma, nie ma, nie ma żadnych różnic.
[01:07:01] - No jakby tutaj ta matryca energetyczna trochę się różni od ciała fizycznego i bardzo często nawet osoby w podeszłym wieku, ale będące świadome i na przykład ćwiczące swoją energetykę, to aura jest często bardzo silna i mocna, tak? I jakby to nie ma zbytniego wpływu na to, żeby to osądzić, że na przykład ktoś jest młodszy, ktoś jest starszy i ta energetyka będzie słabsza. Bardziej taka wola, bo dużo razy widziałem osoby z zaburzeniami depresyjnymi, które miały bardzo słabe, niskie aury i ludzi starszych, którzy mieli bardzo silne i mocne aury. Jedna z osób, która była też na badaniu, która zamknęła skalę, była pani masażystka, która też zamknęła skalę, jeśli chodzi o ciała energetyczne i potrafiła, nie pamiętam, ile ona już mogła mieć lat, ale coś mi się wydaje, że przed siedemdziesiątką, a ona nadal pracowała chyba tam około ośmiu czy dziesięciu godzin codziennie z ludźmi masując. Także no bardzo duża siła i moc energetyczna takiego człowieka. Też sporo osób badałem i z Ameryki Południowej, Stanów, Europy, Azjatów, kilka osób z Afryki. Jakby nie ma jakichś takich widocznych różnic, które mogłyby poświadczyć o tym, że człowiek z takiej kultury czy nacji czymś się wyróżnia. Energetycznie wszyscy jesteśmy tacy sami.
[01:08:32] - Okej, super. No to chyba czas pokazać wyniki eksperymentu i troszeczkę się nad nim, nad nimi pochylić, co?
[01:08:39] - A ja mam tu jeszcze pytanie od Ewy czy aura może mieć wpływ na kogoś innego, na przykład na dziecko?
[01:08:45] - Nasza aura? No tak, oczywiście. To bardzo łatwo zauważyć, jak ktoś jest takim pesymistą, jak on będzie oddziaływał na ludzi, gdy między nich wejdzie. A jak wejdzie człowiek, który jest optymista, wesoły, radosny, on też będzie zmieniał całe otoczenie. Także bardzo, bardzo duży wpływ.
[01:09:02] - Na stan się przenosi. A w ogóle to dzieci-
[01:09:06] - Tak. Jeszcze chciałbym powiedzieć, że jeśli na przykład któryś z rodziców jest niestabilny emocjonalnie, nie potrafi nad sobą panować i ma pod swoją opieką dziecko, to będzie to bardzo łatwo widać, że dziecko na przykład wraca od dziadków czy ze szkoły, jest spokojne i po godzinie przebywania koło mamy czy taty nagle jest poddenerwowane, płaczliwe. I tu bardzo łatwo widać, jaki jest ten silny przerzut energetyczny na, na otoczenie, zwłaszcza na dzieci.
[01:09:32] - Czyli jeszcze dzieci dodatkowo to jest do siódmego roku życia są w tym stanie alfa theta i się szybciej uczą. Czy do piątego chyba. No jeszcze trzeba wziąć pod uwagę to, że w ogóle dzieci są bardziej podatne, tak jakby w szczególności na rodziców, tak? Więc-
[01:09:51] - Znaczy w ogóle kwestia dzieci według mnie no to trzeba być na tyle odpowiedzialnym i dorosłym, aby mieć dziecko, umieć wziąć za siebie odpowiedzialność, a nie na przykład ktoś jest totalnie niestabilny emocjonalnie i robi sobie dużo dzieci, wyrządza straszną krzywdę sobie i tym dzieciom, tak? No bo to później te dzieci będą powielać matrycę tego rodzica, bo jakby są tak zaprogramowane.
[01:10:19] - Ja bym powiedział, że to też nie jest najgorsza sytuacja, bo po prostu pewnie te dusze, które przychodzą, to też chcą tego doświadczyć, nie? Tam jest jakaś zaleta tego.
[01:10:30] - Tak, tak.
[01:10:31] - Co nie zmienia faktu, że no tak, że to nie jest przyjemne dla nich.
[01:10:35] - Patrząc z takiej perspektywy, jak teraz rozmawiamy, to tak, to tutaj jest pole do popisu, do zmiany, do zastanowienia się nad taką energetyką. Więc jasne, z jednej strony jest kontrakt, piszemy się na jakąś taką sytuację w rodzinie, ale z drugiej strony cały czas też pracujemy nad tym, żeby do pewnych wniosków tutaj dojść i pewne rozwiązania wypracować. Może właśnie takim rozwiązaniem jest wyjście z tego powielania tej, tej matrycy.
[01:11:13] - No to jest podstawa każdej psychoterapii praca, tak? Że właśnie pozbywamy się tych wzorców wciśniętych nam przez rodzinę i otoczenie.
[01:11:23] - Innymi słowy, praca z energią i może mieć też... Znaczy wydaje mi się, że nie unikniemy tego, po co tu przyszliśmy, czyli jakichś takich przemian nie tylko od strony energetycznej, tylko też ważne są decyzje. Wszystko ma znaczenie, tak? Więc to jest tak, że mam poczucie, że nie zrobimy skrótu poprzez to, że pójdziemy do Damiana i nagle o, teraz rytuał tybetański codziennie i w ogóle nagle pieniądze są i wszystko się zmienia. Aż tak to nie.
[01:11:56] - To się zacznie też transformacja wtedy tego człowieka.
[01:11:58] - Tak, tak. Na pewno się będzie zmieniało i na pewno, na pewno będą zmiany, ale to też no...
[01:12:07] - Tak jeszcze podsumowując to, z kim przystajesz, takim się stajesz, tak? W czyjej aurze przebywasz, nabierasz cech tego człowieka. Także to jest też ważne i myślę, że dla każdej osoby, która się rozwija, dobre jest przebywanie jak największej ilości czasu w samotności, tak? Gdzie nie ma wokół nas nikogo i wtedy możemy się czuć sobą i łatwiej nam się rozwijać. Łatwiej zrozumieć nasze pragnienia, dążenia. Nie jesteśmy nasiąknięci inną informacją.
[01:12:36] - I na pewno świadomość w ogóle, świadome przebywanie z innymi. No.
[01:12:42] - Tutaj pani pyta jeszcze, czy można badać dzieci takie około ósmego roku życia. To wynika po prostu z tego, że rączki dziecka muszą się położyć na każdej elektrodzie.
[01:12:57] - Okej. Dobra, jest dużo pytań. Na wszystkie chyba nie damy rady teraz zgłębić.
[01:13:05] - Na niektóre już odpowiedzieliśmy.
[01:13:06] - Niektóre się powtarzają.
[01:13:07] - Niektóre się powtarzają. Tak jest.Yy i nowe dochodzą. Okej, dobra. Dobra, to przeskoczmy teraz do wyników. Uwaga.
[01:13:24] - Uwaga.
[01:13:28] - Spróbuję jeszcze. Chyba da radę. Yy jeszcze troszkę.
[01:13:39] - Yy to, to jako całość nie, ale może tak mm no to niewiele w sumie zmieni jakbyś pokazywał tak po kolei: stan yy zerowy, stan dziesięć, focus dziesięć, focus dwanaście. Ta, dla nas trzech.
[01:13:55] - Tak. Myślę, że tutaj Dominik ty masz kursor, także możesz pokazać, że tutaj przede wszystkim warto się skupić na tych wskaźnikach poziomu wibracji, bo bardzo łatwo tutaj wtedy możemy sobie obserwować, yy że ta wibracja po prostu wzrasta. To jest na takim słupku tęczy taka biała kuleczka.
[01:14:18] - Widzicie ekran?
[01:14:20] - Tak, tak, ja widzę.
[01:14:21] - Okej, bo mnie na chwilę, przez chwilę mi błąd Zooma wyskoczył.
[01:14:26] - Bardzo fajnie widać, jak mamy tutaj na przykład mamy stan zerowy i tutaj najniższy, na-najniżej jest właśnie Rafał i tutaj właśnie jego kuleczka była tutaj na pomarańczu. I tutaj nagle, gdy wszedł w focus dziesięć, już ta jego wibracja drastycznie poszła do góry.
[01:14:44] - Mhm. Mhm. No i później już była wyżej, wyżej.
[01:14:52] - Tak, tak.
[01:14:53] - Wyżej, wyżej.
[01:14:55] - Mhm.
[01:14:56] - Tam chyba też jeszcze.
[01:14:58] - Także to jest taki bardzo fajny wskaźnik pokazujący, że medytacja, przebywanie właśnie w zmienionym stanie świadomości podwyższa naszą fizyczną wibrację.
[01:15:10] - A u nas różnie, bo u nas rosło. A aha, ale to nieduże wahnięcia były.
[01:15:17] - No właśnie to, co mówiłem na początku. Yy to to, że yy zwykle wcześniejsze pomiary nasze to oscylowały tam w granicach yy indygo, fioletowy, lawendowy. Natomiast tutaj ze względu właśnie na to takie zmęczenie fizyczne, niedospanie akurat przed samymi, przed samym pomiarem ta energetyka była-
[01:15:44] - Amplituda była większa.
[01:15:46] - Tak, była niższa, ale-
[01:15:48] - Zmiany było widać bardziej, tak?
[01:15:49] - Zmiany było widać dokładnie.
[01:15:52] - No tak, bo. No tak, bo my trochę, my, my w ogóle wyżej byliśmy chyba. No tak. U Rafała-
[01:16:00] - Tutaj żeśmy na początku robili tą medytację yy w polu serca, tak?
[01:16:06] - Tak.
[01:16:10] - Także ten stan zero to był tutaj już chyba po tej medytacji, z tego, co pamiętam.
[01:16:13] - Po tej medytacji tak, troszeczkę się jakby wy-wyrównaliśmy, wy-wyciszyliśmy, żeby ym no mieć jakiś poziom, poziom wyjściowy, żeby nie być jakimiś takimi właśnie rozproszonymi w trakcie tych pomiarów.
[01:16:31] - Mhm. Ja tutaj otwieram sobie, bo chciałem zobaczyć, bo mam jeszcze stan zero taki zero zero zero chyba, bo to jest zero dwa.
[01:16:40] - Tak, tak. Robiliśmy ten jeszcze pomiar przed, przed tą medytacją.
[01:16:46] - Przed tą medytacją. Mhm. No bo po tej medytacji tam sobie daliśmy jeszcze trochę czasu, tak żeby yy się znowu uziemić, żeby być w-
[01:16:56] - Dobra, już nie będę teraz tego otwierał.
[01:16:59] - No w każdym razie tak. Co tutaj można zaobserwować? No można zaobserwować to, co mówiłeś o tych energiach subtelnych. To są te bateryjki po prawej stronie. Może parę słów na ten temat jeszcze.
[01:17:16] - Tak, te bateryjki tutaj po boku to mamy tutaj energetykę ciała eterycznego, mentalnego, astralnego i czerwony jest fizycznego. Trzy kreseczki wskazują nam na to, że mamy po prostu zdrową aurę bez żadnych dziur. I tutaj, tak jak sobie spojrzymy na ten pierwszy pomiar Rafała, który jest zakreślony, on tam ma właśnie fizycznym, mentalnym i eteryczny ma trzy kreski. I tak jak sobie spojrzymy też na aurę, to nie mamy żadnej takiej czarnej dziury, która by dochodziła do, do ciała.
[01:17:51] - Mhm. Okej. Jak zwykle Paweł full naładowane baterie.
[01:18:00] - Jak full? Full to Damian mówił tutaj są poza skalę wychodzą.
[01:18:05] - Full to wtedy są bateryjki pełne i ten miernik emocji, który świadczy o tym, że pomiar jest właściwy, to cały czas skacze. Wtedy wiadomo, że yy skończyła się skala pomiarowa. Jak kobietę pierwszy raz badałem, która zamknęła skalę, to jeszcze wtedy nie wiedziałem, czy zamknęła. Robiliśmy jedenaście pomiarów pod rząd. Wszystkie wyglądały identycznie i ten miernik emocji cały czas skakał. To znaczyło, że po prostu urządzenie dochodziło do maksa, odbijało w dół i tak ciągle. Nie dało się w ogóle złapać. Punktu odniesienia nie mogło urządzenie złapać. Aura po prostu była wielka, biała.
[01:18:49] - Co pani brała?
[01:18:53] - Świadomość.
[01:18:56] - Tak, patrzę tutaj na to zestawienie i bardzo ciekawie wygląda focus dwanaście u wszystkich. Ta aura jest taka w kolorach właśnie niebieskich, jakichś takich-
[01:19:11] - Tak, tak. Indygo.
[01:19:12] - Indygo. Czyli to jest-
[01:19:14] - Akurat u Rafała była niebieska.
[01:19:16] - Mhm.Focus dwanaście to tak dla wyjaśnienia to jest stan poszerzonej świadomości według nomenklatury Instytutu Monroe'a.
[01:19:26] - Mhm.
[01:19:28] - Czyli można po prostu z-- mieć możliwość odczytywania, odbierania różnych informacji, można powiedzieć sczytywania z pola, jak kto woli. Także tutaj on taki jest w miarę widzę u wszystkich jednorodnie wyglądający. Co można zauważyć to to, że też w miarę jak upływał czas, bo tutaj od stanu zerowego poprzez Focus dziesięć, Focus dwanaście, piętnaście tam do Focusa dwadzieścia siedem to, to była taka medytacja, gdzie akurat Rafał w ogóle nie otwierał oczu.
[01:20:16] - Tak.
[01:20:17] - Cały czas płynnie przechodził. Dominik z kolei w sumie też płynnie przechodził, aczkolwiek otwierał oczy pomiędzy kolejnymi stanami. Natomiast ja, ponieważ zajmowałem się aparaturą, to tam też na chwilę się odrywałem, żeby, żeby przełączyć na kolejne nagranie.
[01:20:43] - O.
[01:20:47] - Mhm. I to, co można zaobserwować, to po pierwsze wzrost energii w tych wszystkich bateryjkach, podniesienie się tej białej kuleczki praktycznie u każdego w stosunku do tego, co było na po-na początku. No największy skok to jest chyba właśnie u Rafała z takiego pomarańczowego aż do indygo.
[01:21:17] - Tak, bo gdy już jesteśmy trochę na tej wyższej wibracji, to ciężej też obserwować jakieś takie spektakularne zmiany.
[01:21:26] - Mhm.
[01:21:27] - Ja myślę, że ciekawą rzeczą byłoby, jakbyśmy do kolejnego eksperymentu wzięli może kogoś, kto nigdy nie miał z tym do czynienia i żeby zobaczyć co, co się z tą jego aurą będzie działo. Ktoś, kto będzie po prostu siedział w słuchawkach i słuchał tego.
[01:21:45] - Mhm.
[01:21:46] - I zrobimy taki pomiar, żeby zobaczyć nawet jak ma, jaki, jaki będzie tego efekt.
[01:21:51] - Mhm. Niemniej bardzo wyraźnie widać, że ten kolor aury w miarę przebywania w odmiennych stanach świadomości się zmienia i to w kierunku właśnie tych bardziej powiedziałbym wyższych wibracji. O, w ten sposób. I też zmienia się, mam wrażenie, zagęszczenie tej, tej aury. Chociaż może nie, nie wiem, jak to, jak to widzisz, Damian?
[01:22:30] - No najlepszy efekt na przykład u Dominika. Najlepszy jest na Focusie piętnaście tutaj.
[01:22:37] - Mhm, mhm.
[01:22:39] - Czyli jakby to jest focus, ja nie pamiętam, który focus to oznacza.
[01:22:44] - Bez czasu. Piętnaście is no time.
[01:22:47] - Jakby to jest dla niego najbardziej odżywcza, odżywczy focus, w którym teoretycznie powinien jak najwięcej przebywać, żeby jak najbardziej się rozwijać. U Pawła ewidentnie tutaj widać po prostu Focus dwadzieścia jeden, tak? Jest największa i najbardziej biała aura. Ja myślę, że następnym razem poku-- po-spróbujemy zrobić coś takiego, żeby poprzebywać, zrobić pomiar na przykład w określonym focusie po pięciu minutach, po piętnastu i po pół godziny przebywania w nim. Myślę, że to też będzie miało bardzo duży-
[01:23:23] - Mhm.
[01:23:25] - Będzie duży widać skok co się dzieje z człowiekiem po pięciu, piętnastu i trzydziestu minutach. Natomiast najbardziej tutaj tak wyraziście to widać właśnie u Rafała, jak te super wibracje cały czas coraz wyżej, coraz wyżej i coraz wyżej. Szkoda właśnie, że Rafała nie ma. Jestem ciekawy jak by się wypowiedział co było potem, tak? Jak się czuł w trakcie tego i po skończeniu warsztatu, gdy już wrócił do domu. Jaki nastrój, jaka energia była.
[01:23:54] - No Rafał zjadł tą ciężkostrawną pizzę. Więc raczej chyba wibracje nie pomogły.
[01:24:06] - O ile dobrze pamiętam, jak wracaliśmy-
[01:24:08] - Cztery sery.
[01:24:09] - Tak. Czuł taki właśnie przypływ energii. I też tak z tego, co pamiętam, mówił właśnie, że ma taką zdolność, która została jakby wskazana przez kogoś innego. Zdolność przełączania się pomiędzy tym stanem, który jest dla niego naturalny, czyli właśnie tutaj ten kolor, taki pomarańczowy. Zresztą on to też potwierdził. No właśnie, Rafał tutaj niestety jest chory i musiał się wyłączyć, więc mam nadzieję, że nie będzie miał mi za złe, że w jego imieniu się wypowiadam. W każdym razie mówił, że generalnie czuje się do-dobrze w tym kolorze, który posiada, czyli takie jakby związanym z fizycznością, ale też ma taką naturalną skłonność do przeskakiwania w takie wyższe wibracje.No myślę, że tutaj to musiałby się sam Rafał już wypowiedzieć na ten temat. Myślę też, że przyzwyczajamy się do wibracji, w której najdłużej jesteśmy. Też osoba, która pracuje z energią i pracuje z drugim człowiekiem. U niego ta energetyka dużo bardziej się zmienia niż u kogoś, kto pracuje w biurze i jakby nie zajmuje się w ogóle energetyką, tak?
[01:25:44] - Mhm.
[01:25:45] - Bardzo często nawet takie osoby badałem i po roku, dwóch latach często prawie nie było żadnej zmiany w aurze, żadnej różnicy na pomiarach. To też jest ciekawe, że gdy za bardzo się nie rozwijamy, nie medytujemy, jakby nie próbujemy przerabiać tego scenariusza naszego życia, to jakby za bardzo się też nic energetycznie u tego człowieka nie zmienia.
[01:26:09] - No tak. W sensie jakoś takie podejmowanie wyzwań, nie?
[01:26:14] - Natomiast praca, gdzie pracujemy z grupami lub z klientem jeden na jeden jako masażysta, terapeuta no to jak najbardziej takie stosowanie BHP i poziom tego BHP to bardzo u osób widać, tak? Bo też kilka pomiarów robiłem. Na przykład gdy ktoś miał masować drugą osobę i robiliśmy pomiar i masażyście i masowanemu i później po zabiegu tak samo nie? I było widać czy masażysta podebrał energetykę klientowi, czy klient po prostu dostał dużo energii i czy masażysta też ma podniesioną wibrację, bo to w zależności czy ktoś masuje swoją energetyką, czy zewnętrzną, tak? Też wtedy widać było takie różnice. Na przykład jedna dziewczyna była bardzo zdziwiona, że ona była biała przed masażem, a po masażu pomarańczowa, tak? Czyli. A klient znowuż bardzo też podskoczył chyba o dwa kolory do góry. Czyli ona jakby bardzo dużo dała z siebie. Jakby dla niej było to też takie informacyjnie, że musi bardzo popracować nad BHP swoim, bo rozdaje siebie.
Ja mówię zobacz, to był twój pierwszy masaż dzisiaj. A co jak ty masz taki normalny dzień pracy i ty robisz ich osiem czy dziesięć? Ona mówi, że jest wieczorami wycieńczona. No to wiadomo czemu. Tak? Rozdaje po prostu siebie.
[01:27:37] - Mhm. No to pewnie różne są strategie albo regeneracja, albo oczyszczanie, albo jakieś intencje, albo jakieś te ribole, balony czy coś. Nie? Coś co mhm.
[01:27:47] - Czyli BHP w pracy z energią i z drugim człowiekiem jest bardzo ważne, bo to też-
[01:27:51] - No tutaj się też nasuwa takie wykorzystanie, wykorzystanie mmm tych pomiarów właśnie do tego, żeby zbudować sobie lepszą świadomość tego, jak funkcjonuje energia, jak my nią zarządzamy. Samoświadomość, bo to też każdy troszeczkę inaczej będzie miał tą energię. Więc to, to jest potencjał też tych badań, że my tutaj pokazujemy, staramy się w ogóle szukać zależności, ale no właśnie Damian tutaj to jest faj-fajną wiedzę ma Damian, bo ma porównanie z wieloma innymi różnymi odczytami. Tego nie da się przekazać na jednej sesji. Pewnie mnóstwo było ciekawych jakichś przypadków, tylko tak się nie da wyciągnąć z tego, nie?
[01:28:35] - Tak, tak. No wiadomo, że o bardzo wielu rzeczach możemy przeczytać w internecie czy w jakichś książkach, które są teoretyczne, tak? Ja myślę, że najciekawsza i najlepsza wiedza jest zawsze od praktyka, no bo wtedy wiadomo, czy no praktyk wyłapuje zależności. Więc a wtedy było tak, to, to znaczy, że jest tak i wtedy nieważne, czy nam ktoś mówi. No bo jeśli chodzi o energetykę, ja przeczytałem naprawdę bardzo dużo książek i bardzo wiele książek jest sprzecznych ze sobą, tak? Dopóki sami nie podejmiemy medytacji, praktyki samopoznania, no to po prostu możemy uwięzić się w jakiejś mentalnej pułapce, bo ktoś tak napisał i my to przyjmujemy za prawdę.
[01:29:18] - Mhm. Mhm.
[01:29:21] - No to dokładnie tak, jak mówisz. Książki raczej są tylko jakąś taką inspiracją, wskazówką do-
[01:29:29] - Wskazówką.
[01:29:30] - Do własnych działań, do, do sprawdzenia, czy rzeczywiście jest tak, jak autor pisze, czy, czy nie. Zresztą autorzy, którzy też to taka na marginesie dygresja. Autorzy, którzy jakby są praktykami, którzy doświadczyli, którzy mogą coś powiedzieć, zazwyczaj też wystawiają te swoje doświadczenia na, na test, na sprawdzenie. Ja doświadczyłem tak. Zrobiłem to w taki a taki sposób. Sprawdź i zobacz, czy tak jest.
[01:30:06] - Mhm. Padło pytanie o aurę miejsca. No tak, też jest coś takiego. I Joe Gallenberger, jak byliśmy w instytucie, on jest trenerem od manifestacji. On wspominał o takim przypadku, gdzie w jakiejś dzielnicy wszystkie domy okradli na przestrzeni jakiegoś czasu poza jednym. Jak sprawdzili, to się okazało, że tam jest właśnie aura jakaś taka. Ktoś, kto tam mieszkał, po prostu zbudował taką aurę, że nikt się nie zabierał za ten dom. Ta Penny, trenerka na guidelinesach opowiadała o tym, że jak uruchamia balon energetyczny wokół samochodu, to nie dostaje mandatów. No więc to też działa tak jakby nasza energetyka w drodze. Jak stworzymy energetykę wokół nas w samochodzie, to wydarzenia tutaj to w ogóle ciekawie się łączy, bo ja przypuszczam, że to teraz przez pryzmat tego, co Bashar mówi, to my też na jakąś wymiarowość tego naszego doświadczenia podróży wpływamy.
Być może no-Od strony mechaniki to tam się dużo może ciekawych rzeczy dziać. To może być naprawdę nam się, to może być naprawdę bardziej, dużo bardziej złożone i ciekawe niż tak, jak my to obserwujemy z perspektywy człowieka, nie? W ciele. Że tu się tak dużo dzieje.
[01:31:41] - Poza tym no każdy przedmiot, wszystko ma swoją energetykę, wszystko ma swoją aurę, więc można to zaobserwować. I na przykład takimi ciekawymi zdjęciami energii, przepływu energii no to są zdjęcia tym, tą kamerą czy aparatem Briana z Instytutu też trenera, który prezentuje na, robi na, na warsztatach z, właśnie z pracy z energiami-
[01:32:20] - Energy Medicine.
[01:32:21] - Energy Medicine, tak. Tam między innymi są zdjęcia, które pomagają zrozumieć przepływ tej energii, zobaczyć jak to, jak to wygląda, też udokumentować, a nie tylko pozostać przy własnych doświadczeniach.
[01:32:40] - Ja mam jego prezentację. Brian jak to Brian udostępnił. Nie, może później znajdę.
[01:32:54] - To może, może później. W każdym razie tak odpowiadając na pytanie wszystko ma swoją energetykę, wszystko ma swoją aurę. I to też już, co Damian na początku mówił aura człowieka ma inny charakter niż aura jakiegoś przedmiotu, tak? Czy rośliny, czy, czy zwierzęcia. Inaczej też wykonamy pomiar czy zdjęcie takiej aury no bo tutaj w przypadku tego urządzenia, z którego mieliśmy okazję tutaj obserwować wyniki, no to ono jest skonstruowane specjalnie po to, żeby badać aurę człowieka, tak? Tam się, są elektrody rozmieszczone w kształcie dłoni, kładzie się na specjalną, specjalny pulpit, palce, dłonie powinny dotykać wszystkich elektrod, więc no za pomocą tego urządzenia nie da się zmierzyć aury zwierzęcia czy jakiejś rośliny. To możemy tylko polegać na zdjęciach, chociażby Kirlianowskich, o których też dzisiaj była mowa.
[01:34:06] - Jeśli chodzi o Kirlianowskie też zdjęcia, to jest bardzo dużo udokumentowanych badań, gdzie fotografowano jabłko po zerwaniu co kilka godzin i było widać jak ta aura się zmniejsza i jak ten owoc obumiera energetycznie, tak? No bo fizycznie za bardzo się z nim nic nie w ciągu dwudziestu czterech godzin od zerwania nie dzieje, ale energetycznie widać co się dzieje.
[01:34:26] - Mhm. Także no tutaj możliwości jest dużo. Natomiast my ze względu właśnie na to, że, że masz taki przyrząd, że można się przebadać, że zrobiliśmy eksperyment, możemy się wypowiadać na ten temat i tutaj jakby szczegółowiej ten temat rozwijać.
[01:34:49] - Tak. I przedstawić też jak najszerszej grupie osób, aby zwiększać ich wiedzę i świadomość o tym, co nas otacza.
[01:34:58] - Mhm. Dokładnie. Myślę, że dzisiaj bardzo dużo było takich bardzo też praktycznych informacji dotyczących tego właśnie, w jaki sposób aura może zostać, nazwijmy to, zakłócona, w jaki sposób może oddziaływać na innych, w jaki sposób jakieś deficyty w aurze mogą być odczuwalne przez nas na poziomie zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Także takie, takie możliwości diagnostyki czy też zrozumienia tego, kim jesteśmy, na co jesteśmy podatni, jak to możemy wykorzystać, no to właśnie dają te, te badania aury.
[01:35:52] - Mhm. Ja nie widzę wcześniejszych pytań, bo mnie wyrzuciło, jeśli tam są, bo tam jeszcze jest parę pytań było, ale to wam zostawiam pole.
[01:36:05] - To w zasadzie chyba na większość odpowiedzieliśmy. Czy ktoś, kto widzi aurę może ją widzieć na przykład u panów nadających na żywo u siebie w domu? Może.
[01:36:18] - Pewnie, że może. I ze zdjęcia i z obrazu z kamery.
[01:36:22] - Tak, można to zobaczyć.
[01:36:25] - Na warsztatach podróży niefizycznych pamiętam, że ktoś widział aurę na żywo.
[01:36:32] - Tak, tak i to, to się dosyć często zdarza właśnie na tych warsztatach, kiedy tam już przez kilka dni wszyscy jesteśmy skupieni na poszerzaniu swojej świadomości, to dość często właśnie potem mamy takie informacje o tym, że, że uczestnicy widzą aurę.
[01:37:00] - No też pole wiadomo podnosi świadomość i umiejętności, tak?
[01:37:04] - Tak, tak, zdecydowanie.
[01:37:05] - Znaczy, że jedna osoba będzie w takim otoczeniu, gdy ludzie leżą w śpiworach czy na kocach obok siebie i ona będzie swoje info, informacje roznosić na innych. Także jeśli ktoś ma umiejętność takiego widzenia, to inni dookoła niego, przy nim też zaczną widzieć. Potem gdy się rozjadą, to, to jeśli nie nabędą tej umiejętności, to też ta umiejętność zniknie.
[01:37:28] - Mhm. No tak to, to funkcjonuje. No badania na ten temat, yy, na temat pola skupionej świadomości prowadził między innymi Instytut Monroe'a. Yy, były tam pomiary robione, były wykazywane korelacje pomiędzy właśnie medytacjami a wzrostem, yy, uporządkowania rzeczywistości. Bardzo ciekawe badania. W każdym razie jest to fakt, który da się zmierzyć, który da się zbadać. I tak jak mówisz, jeszcze w takim polu, kiedy są osoby, które posiadają jakieś zdolności, no to one oddziałują, interferują z, z innymi osobami. Jest tu takie ciekawe pytanie, a wiecie może jak wygląda aura osoby na łożu śmierci? Czy w ogóle jest widoczna i zaraz po śmierci aura znika? Czy coś się dzieje z nią ciekawego w momencie zgonu?
[01:38:30] - No takiego badania typowo nie, nie prowadziłem. Jeśli z osoby uchodzi życie, zaczyna umierać, no to wiadomo, że ta aura robi się coraz mniejsza, bledsza.
[01:38:42] - Mhm. No można się spodziewać, że te bateryjki-
[01:38:45] - Tak.
[01:38:46] - Zjeżdżają do zera. No bo to jest poziom energetyki. No, no trudno mi sobie nawet wyobrazić taką sytuację, że osobie na łożu śmierci podkłada się pulpit.
[01:39:04] - Damy rzucić okiem na Briana, ten, prezentację.
[01:39:09] - Yy, wiesz co, tam skoro wspomnieliśmy o Brianie, to może jak masz tamte zdjęcia jego, jak to wyglądają.
[01:39:16] - Bo tu dużo jest tych zdjęć.
[01:39:17] - Mhm.
[01:39:23] - Wpływ kryształów na aurę. To jest w ogóle Brian. Tak, ten pan. On jest w ogóle lekarzem, ee, w szpitalu, a oprócz tego w instytucie pracuje. No, jego kurs się-- jest związany z wykorzystaniem energy medicine, czyli w ogóle z leczeniem za pomocą energii. Yy, kryształami z, tak jakby, wzmacnia działanie naszej energii. Yy, to mi, to co tu jest napisane, to też mi właśnie mówił, że uczy, na kursie uczą, żeby... Bo mówi się o tym, że kryształy należy wszystkie tam czyścić, tak? Za każdym razem. A on powiedział: "A nie, ale to jak będziesz czyścić, to weź mu tam zaprogramuj, żeby on się sam później czyścił".
I wiadomo, że to pewnie moje odczucie jest takie, że raz na jakiś czas trzeba powtórzyć program, ale no dużo to zmienia, nie? Że nie trzeba ciągle z kryształami biegać później pod wodę. On, Brian używał nie kirlianowskiej kamery, tylko jakiejś innej. Nie wiem dokładnie. Tu chyba nie było na początku nic wspomniane o kryształach. Kryształy, kryształy. O kamerze nie było.
[01:40:44] - Tak, ona bardziej pokazuje rozkład energii niż tak jak tutaj to, co aparatura Damiana przedstawia. Bardziej rozkład energii i tutaj jakby istotna jest umiejętność interpretacji tych-
[01:41:06] - Mhm.
[01:41:07] - Tych zdjęć. Tu na przykład mamy, mm, tam kryształy są takie właśnie akurat intention to activate crystal masz. No i na tym zdjęciu widać, jakie, jak ta energia się rozchodzi, bardziej kształt tego promieniowania. To tak dla, dla ciekawości, skoro już wspominaliśmy o, o Brianie i jego kamerze, no to tutaj mamy też-
[01:41:39] - I jego kryształach.
[01:41:41] - Tak, jego kryształach. To też mamy tutaj, yy, demonstrację tego, jak jeszcze mogą wyglądać takie badania, takie pomiary za pomocą innych urządzeń.
[01:41:56] - Czekaj, coś mi słuchawki wysiadły.
[01:42:02] - Okej, to co? Może słowo końcowe, Damian.
[01:42:10] - O, jestem.
[01:42:11] - Yy, bo myślę, że temat dość szeroko omówiliśmy. Pokazaliśmy, w jaki sposób wyglądają, yy, zdjęcia, jak przebiega w ogóle cały pomiar. Yy, to podsumowując, co można by było jeszcze powiedzieć o tego typu działaniach, pomiarach?
[01:42:39] - Myślę, że ciekawym takim powodem, dla którego warto sobie to na przykład zrobić, zbadać, to jest to, czy to, co ja wiem, czuję i myślę, jest zgodne z tym, co się pokazuje. Bo nie ukrywam, że czasem są osoby bardzo zaskoczone pomiarem, tak? Przychodzą czasem osoby, które się mają za bardzo uduchowione i tak dalej, a ich aura całkowicie o tym nie świadczy. I takie skonfrontowanie się z tym myślę, że jest bardzo dobre dla rozwoju człowieka. Też często osoby przychodzą takie bardzo skromne, które mają bardzo wysokie wibracje i w ogóle nawet nie były tego zupełnie świadome. To jest ich naturalny stan. Także myślę, że z takiego chociażby powodu bardzo warto to zrobić i skorzystać.No bo jakby samoświadomość daje nam bardzo dobry punkt wyjścia do dalszego kierunku rozwoju, tak? Bo czasem mamy za dużo ego i nie wiemy o tym, albo za małe i też tego nie wiemy. Myślę, że w ogóle sama, sama możliwość oglądania rozwoju i siebie bardzo poszerza nam świadomość o sobie i o świecie. No myślę, że tak.
Tyle.
[01:44:07] - Myślę, tak. Myślę, że to bardzo fajne podsumowanie jest. A jeszcze tak zadam ci pytanie, które wcześniej nie padło, bo tutaj to nasze spotkanie adresujemy do osób, które interesują się tego typu rzeczami, tak? Potencjalnie chętnie by wykonały takie zdjęcie po to właśnie w takich celach, o których przed chwilą powiedziałeś. Natomiast czy-- bo przychodzą do ciebie różni pacjenci, różni klienci z różnymi potrzebami, niekoniecznie mają takie zainteresowania. Czy takim osobom też robisz pomiary aury, czy raczej nie? Jeżeli robisz, to w jaki sposób reagują?
[01:45:02] - Wiesz co, najczęściej do mnie przychodzą osoby takie, które już chcą skorzystać z konkretnej usługi, bo ja zarówno zajmuję się i medycyną energoinformacyjną, kosmoenergetyką, czyli używaniem energii różnych obiektów kosmicznych. Również mam diagnostykę i terapię biorezonansem od noworodków po osoby w podeszłym wieku, tak? Bardzo dużo mam osób z chorobami onkologicznymi, gdzie moja terapia jest wspierająca. Spora część osób, które przychodzą to już zaznajomi się z moją stroną i chcą z czegoś skorzystać lub nie. Także szczerze mówiąc rzadko muszę coś proponować.
[01:45:52] - Rozumiem.
[01:45:53] - Już spory czas też jestem tutaj w Polsce. W niektórych miejscach bardziej widoczny, w niektórych mniej, ale już dużo osób, na pewno dziewięćdziesiąt procent moich klientów to są osoby, które przychodzą z polecenia. Czyli tak zwana poczta pantoflowa.
[01:46:17] - Okej, super. Bardzo ci dziękuję. I co? Będziemy chyba zmierzać do punktu kulminacyjnego, do medytacji na koniec. Bardzo ci dziękuję.
[01:46:29] - Pamiętam, że jeszcze było pytanie wcześniej, czy Damian prowadzi kanał na YouTubie.
[01:46:34] - Tak, był.
[01:46:36] - Zabieram się do prowadzenia już jakiś czas. Już mam kilka konceptów napisanych, o których chciałbym mówić i myślę, że wkrótce wystartuję. Mam kanał, jest tam tylko kilka filmików z moich wystąpień na różnych festiwalach. Części też nie udało mi się nagrać, na których byłem. Raz zamiast włączyć kamerę zrobiłem po prostu zdjęcie i poszedłem przemawiać, także
[01:47:04] - No właśnie to-
[01:47:05] - Nie udało mi się tego zrobić. Ale jak ktoś wpisze na YouTubie Damian Radziejewski Klub Spa Ciała i Ducha na pewno trafia na kanał.
[01:47:13] - Jest.
[01:47:15] - No to ja myślę, że zapodam taką trochę zachętę, żeby bardziej jakby rozkręcić kanał. Teraz tego live'a słucha dziewięćdziesiąt osób. Cyk. Na kanał typu Radio Paranormalium jest naprawdę niezłym wynikiem.
[01:47:31] - Pozdrawiamy słuchaczy-
[01:47:32] - Pozdrawiam wszystkich.
[01:47:33] - Radia Paranormalium i jak już powiedziałem, zbliżamy się wielkimi krokami ku końcowi. Bardzo dziękujemy ci, Damian, za to, że zechciałeś być dzisiaj z nami, że podzieliłeś się takimi bardzo ciekawymi informacjami i wiedzą. Myślę, że to też w jakiś sposób przyczyni się do spojrzenia inaczej na naszą energetykę, na to, kim jesteśmy i w jaki sposób możemy z tym pracować. A teraz proponujemy podniesienie naszych wibracji, wejście, podniesienie tej kuleczki z wykresu białej. Czyli medytacja będzie na koniec naszego dzisiejszego spotkania. Na dziś przygotowaliśmy-
[01:48:29] - Uczucie lekkości.
[01:48:30] - Uczucie lekkości.
[01:48:32] - I teraz test.
[01:48:34] - Ja też chciałem podziękować bardzo za zaproszenie i do następnego razu. Pozdrawiam.
[01:48:40] - Dzięki wielkie. Dziękujemy. Dobrze. To co? Kanał lewy.
[01:48:46] - Test. Tak.
[01:48:47] - Kanał prawy, tak?
[01:48:52] - Dobra. To teraz już będzie medytacja. Wszyscy wyłączamy mikrofony i zajmujemy miejsce. Zakładamy słuchawki.
[01:49:04] - Zakładamy słuchawy. Tak jest.
[01:49:07] - Tak. Ja też zaraz założę i startujemy. Globalna medytacja. Uczucie lekkości. Odpręż się. Oddychaj głęboko przez nos.
[01:49:37] - Weź głęboki wdech i zatrzymaj go. Wypuść powoli powietrze ustami, układając je tak, jak do zdmuchiwania świecy. Oddychaj powoli i spokojnie. Wdychaj powietrze przez nos, a wydychaj przez usta. Rób to podczas gdy ja będę wyjaśniać Ci, jak nauczyć się wspaniałego narzędzia pozwalającego Ci poczuć się lżej dzięki uwolnieniu schematów, które już Ci nie służą. Poproszę Cię o stworzenie symboli odpowiadających temu, co wywołuje u Ciebie stres, napięcie, lęk lub obawy. Na przykład aktówka lub tornister mogą symbolizować Twoje problemy w pracy. Albo jeśli twój krewny jest chory, to niech to będzie jakaś rzecz należąca do niego, na przykład czapka lub ulubiony sweter. Stwórz kilka takich symboli, a ja poczekam. A teraz w swoim umyśle stworzysz skrzynię przemiany energii.
Wyobraź sobie dużą, ciężką skrzynię. Skrzynię tak solidną, że nikt oprócz Ciebie nie będzie w stanie jej otworzyć i nic, co do niej włożysz, nie wydostanie się samo, dopóki tego nie wyjmiesz. Duża, ciężka skrzynia z solidnym, ciężkim wiekiem. Poczekam, aż stworzysz taką skrzynię w swoim umyśle. A teraz unieś ciężkie wieko swojej skrzyni. Umieść w niej symbole zmartwień, lęku, złości, bólu i cierpienia, które przeszkadzają Ci lub stoją na drodze do tego, by żyć pełnią życia. Umieść je teraz w skrzyni. Zamknij wieko swojej skrzyni. Zamknij je szczelnie i odwróć się od niej, zostawiając ją za sobą. Jeśli znów coś cię zaniepokoi, nie podnoś wieka.
Po prostu wyciągnij z niej rurę ssącą taką jak od odkurzacza i wciągnij to do skrzyni. Nie wydostanie się to z niej bez twojej zgody. Oddychaj głęboko i odpręż się. Masz świadomość, że już nie nosisz w sobie tego, co cię stresuje. Wszystko jest bezpiecznie przechowywane w twojej skrzyni przemiany energii. Oddychaj głęboko i rozluźniaj się. Poczuj ten relaks. Podczas kiedy relaksowałeś się Twoja skrzynia, Twoja skrzynia przemiany energii zajmowała się swoją zawartością i ładowała, energetyzowała oraz zmieniała symbole, które tam włożyłeś w coś innego, lżejszego. W baloniki, które nie mogą się już doczekać na uwolnienie ich przez Ciebie do nieba. Przyjrzyj się, jak zmieniła się Twoja skrzyniaMa inną energię, silniejszą, pełną miłości, bardziej kompletną dzięki tej pracy.
Zmieniła symbole energii, które już ci nie służą w baloniki. Otwórz ciężkie wieko, wyciągnij balonik i puść go do nieba. Wznieś ramiona i wypuść go do nieba. Nie wiesz, jaki to był symbol, bo się zmienił, lecz jest gotowy do odejścia, a ty właśnie go uwalniasz na zawsze. Ze wzniesionymi ramionami patrzysz, jak unosi się do góry, coraz wyżej i dalej. Kiedy tak odlatuje i znika z pola widzenia, twoje doświadczenie zostaje uznane za wartościową naukę. Nie potrzebujesz nosić go dłużej w sobie. Kiedy tak znika z pola widzenia, opuść ramiona, a kiedy opuszczasz ramiona, sprowadzasz pełną miłości, czystą, jasną energię do swojego serca. Poczuj, jak lśniąca, pełna miłości energia wpływa do twojego serca i wypełnia cię szczęściem, radością i współczuciem. Zrób to samo z kolejnym balonikiem.
Wyjmij kolejny balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona. Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Powtórz to jeszcze raz. Wyjmij jeszcze jeden balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona. Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Możesz to robić zawsze, kiedy tylko zechcesz. Włóż energie, które już ci nie służą do swojej skrzyni przemiany energii i poczekaj. W tym czasie relaksuj się, wiedząc, że są one zabezpieczone w twojej skrzyni oraz wiedząc, że przemieniają się w baloniki, które nie mogą doczekać się, aż je uwolnisz, żeby poleciały do nieba.
W ten sposób opuszczą cię na zawsze, udając się na własną eksplorację. Życz im wszystkiego dobrego. Służyły ci przez jakiś czas, lecz teraz nie są już potrzebne. Zbierz z powrotem czystą, połyskującą energię, aby odzyskać świeżą energię życiową. Pozwól tej energii całkowicie odnowić każdą część twojego ciała, umysłu, emocji i ducha. A teraz powróć do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości, wyrażając wdzięczność. Odlicz od dziesięciu do jednego. Kiedy doliczę do jednego, będziesz całkowicie rozbudzony i odświeżony. Będziesz czuć się lżej niż kiedykolwiek wcześniej. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden, jeden, jeden.
Witaj z powrotem.
[02:01:21] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Mam nadzieję, że doświadczenie było przyjemne i głębokie i przypomnieliście sobie sposób na pozbywanie się wszystkich obciążających Was wspomnień, emocji. To jest taki bardzo fajny też wstęp do głębszych medytacji. Bardzo przydatne narzędzie. I to by było chyba na tyle dzisiaj. Dużo rozmawialiśmy na tematy aury. Kolejne nasze spotkanie tradycyjnie za miesiąc. Pierwszy wtorek, wtorek miesiąca kwietnia, tym razem to będzie
[02:02:12] - Czwarty
[02:02:13] - Czwarty. Tak jest czwarty kwietnia, godzina dziewiętnasta. Pod stałym adresem. Tym, który do tej pory był. Dziękujemy bardzo za uwagę. Dziękujemy wszystkim słuchaczom Radia Paranormalium. Dziękujemy wszystkim oglądającym nas na Zoomie. Dziękujemy Markowi za retransmisję naszego spotkania na falach radia. Jeszcze raz zaocznie dziękujemy Damianowi za dzisiejsze spotkanie i do usłyszenia mówią Paweł Byczuk i
[02:02:59] - Dominik Kociecki
[02:03:03] - Dobranoc.
[02:03:04] - Dobranoc.
[02:03:06] - Dobranoc. Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej o The Monroe Institute Polska na stronie internetowej www.tmipolska.pl. Zapraszamy także do śledzenia fanpage'a na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolska.pl.