[00:01] - Teoria chaosu. Witajcie bardzo gorąco, serdecznie. Jest to „Teoria chaosu”. Program o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych i wszystkich dziwnych rzeczach, które możecie kiedykolwiek usłyszeć. Dzisiaj mamy 2, a właściwie 3 grudnia i jest to wyjątkowa audycja ze względu, że znowu nadaję w dwóch radiach. Jak pewnie niektórzy z was pamiętają, pierwsza audycja była nadawana w dwóch radiach. Niestety jedno radio okazało się troszkę niepoważne i zostałem tylko i wyłącznie przy Kontestacji, a w tej chwili doszło kolejne radio bez cenzury. Co ja mówię? Wróć. Radio Na Fali.
Ale wtopa. To jest radio, które współtworzę, dlatego też miałem problemy czasowe z różnymi rzeczami. Zaniedbywałem pewne rzeczy, odpowiadanie na maile czy coś tam. Jeżeli wydarzyły się różne rzeczy, to przepraszam. Także dodawanie audycji. Z tym, że z dodawaniem audycji też jest inny problem z transferem. Ale dobrze, może koniec tych usprawiedliwień się, bo tak nie powinno się robić. Dzisiaj będzie audycja wyjątkowa, naprawdę wyjątkowa. Będzie interaktywna. Zapraszam was do dzwonienia.
Wyjątkowo jeszcze dzisiaj tylko w jednym radiu możecie dzwonić na Skype'a do jednego radia, to jest do Kontestacji. Skype: kontestacja.com lub telefon 22 195 321. Dzisiaj nie ma głównego tematu, jak już napisałem wcześniej, ale możecie wejść na czata. Teraz będę reklamował dwa czaty. Możecie wejść na stronę kontestacja.com i tam na czata wejść albo na stronę radionafali.com i tam też jest czat. Jak już wspominałem, nie będę żadnego radia faworyzował. Dżingle będę miał neutralne, żeby dwa radia promowały, czy po prostu żadne radio nie czuło się wykorzystywane. Ale tak naprawdę najważniejsze są informacje, które przekazuję, czy też goście. Przede wszystkim goście, którzy mają wiedzę i przekazują różne ciekawe informacje. Dzisiaj niestety gościa nie będzie żadnego.
Może dla niektórych z was to lepiej, ale jednak dla większości troszeczkę bardziej przynudzam niż goście. Co jeszcze chciałem powiedzieć? Dużo rzeczy jest ciekawych. Powiedziałbym tak: dzisiaj troszeczkę pogadamy sobie o tajemnicach w ogóle, o różnych rzeczach, które wam przyjdą na myśl w związku z teoriami spiskowymi, rzeczami niewyjaśnionymi. Przytoczę jeszcze raz te same słowa, które tydzień temu powiedziałem Marshalla McLuhana: „Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie są trzymane w tajemnicy dzięki niedowierzaniu opinii publicznej”. I tak jest dzisiaj. Mamy pierwszego słuchacza. To już nie będę tutaj mówił o różnych rzeczach. Albo może słuchacza za chwilę odbiorę.
Póki jeszcze gra ta wspaniała muzyka, chciałbym powiedzieć o trzech rzeczach, które miały miejsce w ostatnim czasie. Mianowicie o tak zwanym ECAT, o którym rozmawialiśmy na początku października. Przepraszam was, jeszcze nie ma tej audycji, ale ona się na 100% ukaże. Myślę, że jeszcze w tym roku, przed świętami będzie dostępna, o zimnej fuzji, która była z fizykiem. Natomiast grecka firma Defkalion, a właściwie Defkalion Green Technology, która współpracowała wcześniej z twórcą ECAT-a, Andreą Rossim, stwierdziła, że skopiowała katalizator potrzebny do uzyskania reakcji LENR, czyli low energy nuclear reactions, która podejrzewa się, że zachodzi w reaktorach ECAT zbudowanych przez Andreę Rossiego. Poinformował o tym pracownik firmy Defkalion, Alexandros Xanthoulis. Przepraszam was, nie znam greckiego, jest to skomplikowane do czytania. O co chodzi? Chyba miesiąc temu około zerwał współpracę Andrea Rossi z firmą Defkalion i ta firma na własną rękę robiła swoje badania i twierdzi, że skopiowali w taki trochę nie do końca uczciwy sposób, ale cóż, ludzkość czeka na ten wynalazek. Jeżeli Andrea Rossi będzie dalej chciał niewiarygodnie zrobić, bo w tej chwili go sprzedaje dużym firmom, już sprzedał podobno dwa.
Jedna duża firma zostanie ujawniona niedługo, która kupiła. Druga to prawdopodobnie jest wojsko amerykańskie, US Army. Także zobaczymy jak to będzie, ale w każdym razie skopiowali to za pomocą Uniwersytet w Padwie. Czy nie, to nie jest Padwa. Padua. Nie wiem, co to jest za miasto, ale chyba nie o Padwę chodzi, tylko o jakieś greckie miasto. Poprzez analizę tego proszku niklowego odkryto, jaki jest katalizator, żeby ta reakcja zachodziła w taki sposób, żeby uzyskiwać więcej niż 100% energii włożonej do reakcji. Druga sprawa to jest upadek euro. Na dniach, myślę, że tuż po Nowym Roku ogłoszą upadek euro. Jeszcze wstrzymają się, bo teraz sympatyczne są święta, Mikołajki, Nowy Rok będzie, trzeba to hucznie jakoś obchodzić i dopiero potem będzie nagle taki szok dla ludzi, który zostanie ogłoszony.
W tej chwili już się Niemcy zastanawiają nad przejściem do marki. Włosi o tym piszą. Nie wiem, dlaczego do Polski w ogóle nie docierają tego typu rzeczy, ale nie wiem, może docierają, może nie zauważyłem takiej informacji. W każdym razie jest artykuł we włoskiej prasie od whistleblowerów, którzy trochę puszczają pary ludzi, tych, którzy ujawniają pewne spiski i Angela Merkel właśnie to rozważa. Oczywiście to jest poufne czy tajne wręcz ta informacja, ale już o takich rzeczach się mówi. I kolejna sprawa Islandia. Nie chciałbym mówić o Islandii, bo jeszcze sobie powiemy, dlaczego świetnie zrobiła Islandia i dlaczego teraz tak dobrze stoi. Ale to chyba raczej inna audycja, ale można kiedyś o tym powiedzieć. Dobrze, mamy pierwszego słuchacza. Halo, słuchaczu, jesteś z nami na antenie?
Niestety mamy jakiś problem. Nie słyszę słuchacza. Halo, słuchaczu, jesteś na antenie?
[08:07] - Tak. Dzień dobry.
[08:08] - O, witam. Witaj. Dzisiaj jest audycja specjalnie właśnie dla słuchaczy interaktywna. Czy miałbyś jakieś-
[08:14] - Właśnie chciałem małe sprostowanie do audycji z zeszłego tygodnia.
[08:19] - Proszę bardzo.
[08:19] - Jeden gościu powiedział, że piramida Cheopsa to największa i nikt nie wybudował większego obiektu na Ziemi. Poszperałem trochę w internecie.
[08:29] - Tak, to ja powiedziałem, tu się pomyliłem.
[08:30] - Waga piramidy wynosi 6 milionów ton, a Zapora Hoovera, jej waga jest 8 milionów ton, a Zapora Hoovera budowali, samo wylewanie betonu trwało dwa lata. Fajny film dokumentalny na BBC, gdzie było dokładnie opisane, jak ją budowali.
[08:50] - Okej, racja. Bo chodziło mi o cały kompleks, bo jedna piramida, druga i to wychodzi ponad 10 wtedy.
[08:57] - Ale największą zaporą na dzisiaj jest Zapora Trzech Przełomów i w jakimś programie było podane, że w niej by się zmieściło osiem piramid Cheopsa z dodatkami, bo jeszcze tam dodatkowe śluzy trzeba było wybudować.
[09:13] - Aha, rozumiem.
[09:14] - To jest największa budynka, nie licząc obiektów tak zwanych liniowych, na przykład budowy autostrady.
[09:22] - No tak, czy Wielkiego Muru. Tak, po prostu troszkę się przejęzyczyłem, bo to chyba chodziło po prostu o budowlę. Na Wikipedii to znalazłem i tak głupio powtórzyłem.
[09:31] - Po prostu ja sprawdziłem, bo w innym programie dokumentalnym było właśnie o piramidach.
[09:38] - Zgadza się, ale jedna z największych jednak budowli, przynajmniej w dzisiejszych czasach.
[09:45] - Zapora Trzech Przełomów nabije wszystko na głowę. Jest największa na świecie pod względem masy, mocy wytwarzanej energii elektrycznej, największe śluzy, że statki mogą przez nią przepływać, te wielkomorskie kontenerowce.
[10:01] - Tak.
[10:02] - Ta zapora ma największe parametry. I jeszcze jedną rzecz. Z reaktorem Losiego uniwersytet NID prowadzi nieoficjalne rozmowy na temat uzyskania licencji na rozwinięcie tego reaktora, czyli wersji wysokociśnieniowej. Chcą stworzyć wysokiej mocy.
[10:19] - Tak, dużo się właśnie dzieje.
[10:20] - Chcą po prostu uzyskać prawo do rozwinięcia, bo ten reaktor, co na razie jest, to jest niskociśnieniowy i najwyżej się nadaje do podgrzania wody do kąpania.
[10:31] - Rozumiem, ale to jest właśnie dziwne, że cały mainstream i polskie media w ogóle milczą o tym. Przecież to może być wynalazek przełomu. Dlaczego wszyscy o tym milczą?
[10:38] - Szczerze mówiąc, to w Polsce to czekają, aż będzie już wersja wysokociśnieniowa.
[10:47] - Wszystko jedno, ale energia spadnie strasznie. Energia spadnie, to będzie rewolucja na miarę rewolucji przemysłowej albo rewolucji internetowej. To będzie po prostu tak zwana osobliwość technologiczna.
[11:08] - To nie, bo to było tylko przezbrojenie elektrowni węglowych na te reaktory i po prostu cena prądu spadnie o 30%.
[11:19] - A gdzież, o 30?
[11:20] - Dla mnie jako odbiorcy energii elektrycznej się nic nie zmieni, jedynie będę miał niższe rachunki za prąd.
[11:26] - Nie, będzie można takie właśnie małe reaktorki kupić do domu, do ogrzewania przynajmniej.
[11:30] - Nie, do produkcji ciepła jako piec centralnego ogrzewania, do produkcji energii elektrycznej to jest zbyt kosztowne. Koszt całego urządzenia wysokociśnieniowego.
[11:39] - Na razie, ale za parę lat myślę, że naprawdę.
[11:42] - Nie. Czy opłaca się zainstalować sobie zamiast pieca gazowego silnik spalinowy? Jest to nieopłacalne. Koszt utrzymania urządzenia, czyli konserwacji i serwisu jest wyższy niż koszt tego pieca wiszącego na ścianie.
[12:01] - Na razie.
[12:01] - Dlatego się nie opłaca. Spalamy gaz, uzyskujemy prąd i ciepło. Spalamy mniej więcej tyle samo gazu, żeby ogrzać mieszkanie, a oprócz tego mamy prąd i to po prostu nieopłacalne.
[12:12] - Dobrze.
[12:12] - Produkcja prądu na małą skalę jest nieopłacalna.
[12:15] - Okej.
[12:15] - Duża turbina ma wysoką sprawność.
[12:17] - Dobrze, to ja miałbym pytanie do pana, do słuchacza pierwszego. Jaki temat najbardziej ci się podoba?
[12:27] - Jeszcze jedną rzecz.
[12:29] - Dobrze, to jeszcze jedną rzecz.
[12:30] - Gość stwierdził w zeszłym tygodniu, że Wielka Brytania rządzi Stanami Zjednoczonymi. Jak gospodarka w Wielkiej Brytanii się sypie. Były wczoraj wielkie protesty w Wielkiej Brytanii przeciwko podniesieniu wieku emerytalnemu, obcięciu pensji, pracy, budżetówce, zamrożeniu pensji i że Wielka Brytania rządzi Ameryką. To raczej Ameryka mogłaby przyjechać i rządzić Wielką Brytanią. Dwie wojny światowe. Gdyby nie Ameryka, to Niemcy by rozjechali z Wielką Brytanią w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej.
[13:01] - To prawda.
[13:02] - Europę ratowały tylko Stany Zjednoczone, a nie Wielka Brytania uratowała Europę.
[13:07] - Rozumiem. Czy pan lubi tematy New Age? Bo to jest pytanie dla mnie kluczowe, słuchacze się często boją tego tematu. Czy pan się boi tematu New Age?
[13:18] - Troszkę się tym interesowałem, ale mi to w ogóle nie gra i ani mi o to nie chodzi, bo to na mnie wpływu nie ma.
[13:26] - Czyli pan się nie boi tego?
[13:27] - Na razie.
[13:29] - Tego tematu. Na przykład OOBE, wychodzenie z ciała, siódme gęstości.
[13:34] - Chcę panu powiedzieć. Miałem taki efekt, ale byłem mały. Kilka sekund, jakbym się unosił w powietrzu nad łóżkiem. Ale to trwało dosłownie może 10 sekund. Jak miałem może 12 lat. To było bardzo przyjemne. To trwało może 20 sekund. To tyle, co pamiętam. Miałem taki efekt, że chwilę się unosiłem ponad ciałem.
[13:56] - Aha, i widział pan siebie?
[13:58] - W stanie nieważkości.
[13:58] - Widział pan siebie po prostu.
[14:00] - Nie, nie widziałem siebie, tylko miałem uczucie, jakbym był w stanie nieważkości przez 20 sekund.
[14:05] - To ciekawe. A jeszcze jakieś może wydarzenia? Nie wiem, czy chciałby pan powiedzieć z pana życia jakieś właśnie takie?
[14:10] - Nie, tylko miałem to, jak byłem mały.
[14:11] - Tylko to jedno. Dobrze, to bardzo ciekawe.
[14:13] - Tylko był ułamek taki, jakby uczucie, jakbym był w stanie nieważkości. Jakby pan oglądał serial „Stacja Kosmiczna”. Był jeden odcinek, że jeden z bohaterów musiał przebywać w stanie nieważkości. To takie uczucie, tylko mi to trwało 20 sekund.
[14:30] - Nigdy nie byłem w stanie nieważkości takim, ale chciałbym się kiedyś znaleźć. Dobrze, dziękuję za ten telefon.
[14:39] - Tak. Słucham o tych piramidach, mówił gość. Mnie to zdębiało po prostu.
[14:48] - Nie, to nie ja powiedziałem chyba, to ja. Ja przepraszam za to.
[14:51] - Jeszcze jedną rzecz chciałem powiedzieć o przenoszeniu ciężkich obiektów. Był pokazany dźwig pływający, udźwig 1200 ton i na tych hakach wisiała, bo to są dwa dźwigi połączone razem, wisiała cała góra, część platformy, która ważyła 1000 ton. Przesuwanie takich obiektów nie ma problemu. Modułowe wózki transportowe do superciężkich obiektów. Się dołącza poszczególne moduły w zależności od ciężaru tego, co mamy przenieść.
[15:19] - Ale mówimy o wózkach w Egipcie?
[15:20] - Na tych modułach.
[15:22] - W starożytnym Egipcie?
[15:23] - Jeden człowiek prowadził te moduły, jak jechał po drodze.
[15:27] - Aha, ale nie mówimy o starożytnym Egipcie, tylko teraz tak, że się tego używa?
[15:30] - Tak, teraz było przewożone do portu i potem ładowali na specjalną barkę. Ta barka płynęła potem na morze. Dźwig podnosił tą całą górną część platformy i ustawiał na nogach. Na Discovery było pokazane w „Superkonstrukcjach”.
[15:47] - Rozumiem. Dobrze. Dziękuję słuchaczu.
[15:53] - Ja czekam z utęsknieniem, żeby ogłosili na przykład za dwa lata, że mają już działającą małą elektrownię o mocy jednego megawata, która chodzi przynajmniej trzy miesiące non stop.
[16:05] - Trzymamy kciuki i myślimy, że ruszy.
[16:08] - Atomowa czy na węgiel.
[16:09] - Super będzie.
[16:10] - Wtedy będzie rewolucja, wtedy będzie to we wszystkich mediach.
[16:12] - Dobrze. Dziękuję. Dzięki wielkie.
[16:16] - Do widzenia.
[16:16] - Trzymaj. Do widzenia. Okej. Mamy teraz kolejne rzeczy, o których chciałbym porozmawiać z wami. Był pierwszy słuchacz, znany słuchacz właśnie z tego, że prostuje rzeczy. Bo wiadomo, jesteśmy tylko ludźmi, prawda? Popełniamy różne błędy, nie wiemy wszystkiego, nie jesteśmy w stanie. I też popełniłem błąd. Czekam oczywiście też na was, na sceptyków, którzy mieli dzwonić i powiedzieć, jakie tam błędy są jeszcze. Dziękuję bardzo słuchaczowi za to wyjaśnienie, bo też mi się wydawało, że na przykład Wielki Mur jest cięższy, większy od piramid.
Natomiast nie jest to sprecyzowane, nie było na Wikipedii czy gdzieś tam, już nie pamiętam, gdzie znalazłem tą informację. Dobrze, mamy kolejnego słuchacza. Halo, słuchaczu, jesteś na antenie? Halo? Halo, halo. Chyba nie ma z nami słuchacza.
[17:32] - Halo?
[17:32] - O, musisz wyłączyć radio. Nie słuchaj siebie w radiu.
[17:36] - Nie ma jakieś opóźnienie.
[17:38] - Tak. Proszę, nie słuchaj siebie w radiu.
[17:40] - Momencik. Sekundę. Okej.
[17:44] - Dobrze.
[17:44] - Chyba jesteśmy.
[17:45] - Tak jest.
[17:47] - Jaka jest idea przewodnia dzisiejszej audycji?
[17:49] - Nie ma generalnie idei, nie ma spójnego tematu. No to jest taki temat, że ja wypytuję słuchaczy o różne rzeczy. I teraz bym cię proszę zapytał.
[18:03] - To proszę, czekam na pierwsze pytanie.
[18:04] - Proszę bardzo. Jakie najbardziej interesują cię zjawiska niewyjaśnione? Jakie uważasz za najciekawsze? Zjawisk niewyjaśnionych, teorii spiskowych.
[18:16] - Teorie spiskowe. Myślę, że nie mamy najmniejszych szans, żeby poznać ich istotę, ich jądro do końca. Dlatego, że jeśli rzeczywiście pewne mechanizmy we wszechświecie czy też na naszej małej planecie funkcjonują, to na pewno nie mamy na tyle możliwości, środków i narzędzi, żeby tak naprawdę dotrzeć do prawdy jako takiej. Więc uważam, że jest to strata czasu, zajmowanie się teoriami spiskowymi. Jesteśmy niczym lalki w teatrze świata, które próbują coś ugrać, czegoś się dowiedzieć, a niestety jest to niemożliwe. Mnie osobiście najbardziej interesują tematy związane z siłami nadprzyrodzonymi. Bardzo chętnie posłuchałbym jakichś gości, tylko oczywiście sensownych gości. Nie takich gości, którzy mają tak otwarte głowy, że aż hula po nich wiatr. Ludzi, którzy naprawdę mają coś do powiedzenia, którzy naprawdę doświadczyli czegoś potężnego. Oczywiście wiadomo, że zawsze można wpaść w teorię.
Zawsze można wpaść, tak jak tutaj mieliśmy do czynienia, nie będę wskazywał bezpośrednio, żeby się nikt nie poczuł urażony, ale parę audycji temu były takie właśnie jednostki, którym się wydawało, że mają jakieś niesamowite zdolności percepcyjne i właściwie potrafią dotrzeć tam, gdzie nikt inny nie potrafi. Seneka powiedział, że mądrość również potrafi przede wszystkim wyznaczyć granice poznania. I wydaje mi się, że jeżeli ktoś za dużo czyta, czyta wszystko, co tylko mu wpadnie w rękę, słucha wszystkiego, co tylko mu wpadnie w ucho i tak dalej, to po prostu w pewnym momencie kończy się jego mądrość. To mówiąc krótko.
[20:05] - Nie uważasz jednak, że jest wręcz odwrotnie? Że ci ludzie, którzy nie czytają, uważają się za geniuszy, nie myślą, nie zmieniają się, nie rozwijają swojego ja, to właśnie oni raczej są zadufani w sobie czy są wszechwiedzący i tak dalej?
[20:23] - Nie, absolutnie nie o to mi chodziło. Oczywiście wiadomo, że pewien kanon i pewne ścieżki trzeba sobie wydreptać. Natomiast chodzi mi o to, że mądrość wyznacza również granice poznania, czyli nie można brnąć tam, gdzie albo mamy ślepe zaułki, albo tak naprawdę nigdzie nie dojdziemy, po prostu szkoda na to życia.
[20:42] - Okej, ale skąd wiesz, gdzie są te ślepe zaułki, a gdzie nie?
[20:47] - Właśnie nie wiem. I wydaje mi się, że czysty, zdrowy rozum wyznacza odpowiednie granice i tam, gdzie nie możemy czegoś dotknąć za pomocą rozumu, tam musimy się zatrzymać, bo choćbyśmy nie wiadomo jak bardzo próbowali i jak bardzo parli do przodu, to nie dotrzemy tam, gdzie-
[21:05] - Okej. Wiesz co, ja powiem ci tak: te staroindiańskie, w sensie Majowie, Aztekowie nie znali koła. Zatrzymał się ich umysł, nie obejmował czegoś takiego jak koło. I ja uważam, że najważniejsza u człowieka jest wyobraźnia i abstrakcja. To, żeby myśleć o rzeczach, które nie istnieją. I dzięki temu właśnie idziemy do przodu. Bo jeżeli się zamykamy tylko w tym, co możemy zobaczyć, czy możemy nawet poczuć, to daleko nie pojedziemy. Musimy po prostu wychodzić poza to.
[21:37] - Ale nie mamy narzędzi do tego, żeby wychodzić.
[21:38] - Mamy.
[21:39] - Zwróć uwagę na to.
[21:39] - Mamy, to jest nasz mózg. Skąd się koło wzięło? Tego nie było. Matematyka skąd się wzięła? Liczby zespolone chociażby.
[21:46] - To jest pewna bardzo dobra egzemplifikacja, akurat dość tak naprawdę popadająca, nie chcę ciebie obrazić, bo absolutnie nie to jest moim celem, ale to idzie w demagogię troszeczkę.
[22:01] - Nie, dzięki temu mamy na przykład prąd. Gdyby nie liczby zespolone, nie mielibyśmy prądu.
[22:05] - Powołujesz się na pewne oczywiste przykłady, że postęp związany z rozwijaniem się i tak dalej jest bardzo ważny.
[22:12] - Ale tego nie ma w przyrodzie, tego nie ma nigdzie. Po prostu nie wyczujesz nigdzie.
[22:16] - Nie chodzi o to. Jak by to ująć? Mi chodzi o to, że o rzeczach tak naprawdę kompletnie abstrakcyjnych ludzie, którzy uważają, że mają coś na ich temat do powiedzenia, wyrażają się w sposób bardzo ludzki i bardzo ograniczony. A tak naprawdę, jeżeli coś jest tam po drugiej stronie, to na pewno jest nie do wyobrażenia i nie jesteśmy w stanie tego w żaden sposób zdefiniować, w żaden sposób zidentyfikować. Cóż.
[22:48] - No dobrze, a to ja tak teraz konkretnie zapytam może. Nie jestem filozofem, nie znam się na tym prawdę mówiąc.
[22:54] - Ja również nie jestem filozofem.
[22:56] - To konkretne pytanie. Które na przykład ze zjawisk, trzema spiskami tutaj w „Teorii chaosu” się zajmujemy. To są UFO i kosmici. To jest free energy, czyli energia taka, która dopiero ma wejść, a może jej nie ma w ogóle i tak dalej. I trzecia sprawa, rząd światowy. Który z tych trzech spisków uważasz, że najlepiej warto byłoby badać?
[23:18] - Myślę, że rząd światowy to nie jest żaden spisek tak naprawdę. Dlatego, że nawet jeżeli nie istnieje taka organizacja w takiej, a nie innej konwencji, jak tutaj próbujemy to nazywać w jakiś sposób. Bardzo często się, słuchając dość regularnie „Teorii chaosu” z tym spotykam. To na pewno są pewne grupy wpływowe, czy to materializujące się jako korporacje, czy też materializujące się jako grupy interesów. Są pewne grupy, które na pewno oddziałują globalnie. Więc tutaj jest bardzo dużo prawdy, może nie tyle w rządzie światowym, bo to jest taka baśń tak naprawdę, która już od wieków, odkąd ludzie zaczęli myśleć, odkąd wyszli z jaskini, dopatrywali się gdzieś tam kogoś, kto ma wpływ na ich życie, ale nie mają o nim pojęcia. I właściwie to może jakoś spróbujemy się przed nimi uchronić, a może nie, a może nie mamy na nich wpływu. To jest taka baśń, która nam towarzyszy od zawsze, że gdzieś tam jest jakieś totemiczne zgromadzenie starców gdzieś na górze, którzy w jakiś sposób promieniują na nas, w jakiś sposób oddziałują na nas i tak dalej. My o nich nie wiemy, oni wiedzą o nas. Ale my próbujemy się czegoś dowiedzieć.
W takiej formie baśniowej nie wierzę w rząd światowy i absolutnie uważam, że nie powinniśmy sobie tym zaprzątać głowy. Natomiast na pewno w formie szerszej jak najbardziej może to mieć uzasadnienie. Nie mam zielonego pojęcia o free energy, aczkolwiek jasną sprawą jest, że czeka nas kryzys paliwowy i to jest oczywiste. Jasną sprawą jest, że musimy się zainteresować alternatywnymi źródłami najróżniejszych możliwości, jeżeli chodzi o ułatwienie nam życia. Niekoniecznie tych tradycyjnych. I tu znowu idzie ten korporacjonizm, tu znowu idą koncerny paliwowe, tu znowu idą pewne grupy pewnych interesów, które niekoniecznie muszą mieć związek z baśniową masońską grupą, która gdzieś tam siedzi i promieniuje na nasze mózgi. Co do UFO, to jest chyba jasne, że nie jesteśmy sami we wszechświecie, aczkolwiek wydaje-
[25:22] - Nie jest jasne.
[25:23] - To jest jasne, bo jeżeli wszechświat jest tak ogromny, że nie potrafimy sobie wyobrazić jego końca, to-
[25:27] - Proponuję ci się na przykład porozumieć z jakimkolwiek naukowcem z tytułem profesorskim w publicznej debacie. To troszeczkę inaczej będzie mówił.
[25:36] - Oczywiście to jest taki argument, na który się bardzo często powoływał Robert Bernatowicz. Nie wiem, czy kojarzysz jego audycje.
[25:43] - Tak, oczywiście. Każdy kojarzy chyba, kto słucha takich audycji. Większość.
[25:47] - To jest taki argument autorytarny, na który się powoływał właśnie Bernatowicz, że jeżeli ktoś coś powiedział o UFO, to bardzo często Bernatowicz mówił: „Ale to był człowiek z tytułem profesorskim, to nie był byle kto” i tak dalej. Powiem ci w ten sposób, Claude. Oczywiście z całym szacunkiem dla wspaniałej polskiej nauki, z którą mam coś wspólnego, bliżej, dalej, mocniej, słabiej, jak tak spojrzę na swoje życie. Ale naprawdę akurat argument z profesorem nie jest dla mnie dobrym argumentem, bo niejeden kretyn może być profesorem, a niejedna osoba bez matury może mieć więcej do powiedzenia niż niejeden profesor i może nosić w sobie potężną mądrość, której ktoś teoretycznie utytułowany nie potrafi sobie wyobrazić. Co do pewnych sfer tabu. Wiadomo, że o pewnych rzeczach się nie mówi. Moglibyśmy znaleźć też parę innych, nie tylko UFO, których się nie porusza w debacie publicznej. To jest jasne.
[26:38] - Porusza się, tylko nie w Polsce.
[26:40] - Okej, w porządku. Rozmawiamy po polsku, myślimy po polsku, czytamy po polsku.
[26:45] - Ja wiem, ale uważam, że jednak tutaj dużo materiałów dawałem zagranicznych. Jeszcze w podcastach też nawet całą debatę przetłumaczyłem i udźwiękowiłem z dubbingiem w CNN rok temu, na temat UFO, kosmitów w ogóle. Także te debaty są bardzo częste w takich programach jak Monika Olejnik u nas. To jest coś normalnego w Stanach Zjednoczonych czy w Wielkiej Brytanii.
[27:07] - Wiesz, w Stanach co trzecia osoba widziała UFO, a co druga pali trawę. Także akurat tutaj specjalnie-
[27:13] - Ale jedno z drugim się nie wiąże, bo ja mogę powiedzieć, że też paliłem czy palę trawę. UFO widziałem raz, ale na trzeźwo.
[27:24] - Obawiam się, że się wiąże, dlatego że na moich dawnych blokach, na moich dawnych rewirach najczęściej UFO widzieli ci, którzy zapodawali sobie od czasu do czasu coś nawet mocniejszego. Także tu mam taką prostą egzemplifikację ze swojego życia.
[27:39] - Mogę coś ci powiedzieć? Większość wojskowych, rozmawiałem z ludźmi, którzy rozmawiali z polskimi wojskowymi i oni na przykład jak ciebie nie znają, to by ci o tym nie powiedzieli, ale mówili o tym, że widzieli UFO, gonili UFO. Na przykład jest taki Apoloniusz Czernow, teraz jest generałem.
[27:59] - Znam tę historię.
[28:00] - To nie jest jedyny. Były też zdjęcia robione z radarów i tak dalej. Także polecam Janusza Zagórskiego czy materiały, które on tam zdobywał. Naprawdę to jest taki temat, że nie mówię, że co drugi pilot widział, ale naprawdę mnóstwo. Także sugeruje, że oni są palaczami?
[28:21] - Nie, spokojnie. Słuchaj, powołałeś się na przykład Stanów. Powołałeś się na przykład Ameryki, która akurat jeżeli chodzi o debatę publiczną, nie jest dla mnie specjalnie poważnym partnerem, dlatego że-
[28:32] - A dla mnie jest ideałem. Uważam, że to jest najwyższa klasa po prostu.
[28:36] - W porządku. Ja sam widziałem kiedyś coś, co można byłoby spokojnie nazwać UFO, jeżeli tak można odmienić. Siedziałem z towarzystwem na plaży. Nie byliśmy ani naćpani, ani upici, ani nic z tych rzeczy. I naprawdę widzieliśmy obiekt, który zachowywał się bardzo dziwnie i przyjęliśmy to ze spokojem, że prawdopodobnie jest to po prostu niezidentyfikowany obiekt latający. Ja nawet pokusiłbym się o dodanie tutaj pewnej tezy, że był to prawdopodobnie obiekt raczej nie z tego świata, bo zachowywał się bardzo dziwnie. Mogę to wiedzieć.
[29:12] - To jeszcze nie ma dowodu takiego. Ja też widziałem coś dziwnego, ale nie mam dowodu, czy to na przykład nie był jakiś tajny projekt. Raczej nie, bo to na wsi widziałem zupełnie. To raczej to powinno latać gdzieś nad poligonami, takie tajne projekty. Ale różnie to może być. Z tym że jednak latają. UFO jest faktem, a to, czy to są kosmici, to już jest kwestia do debaty. Natomiast nie ma w ogóle debaty o to, czy UFO istnieje, czy nie, bo istnieje na 100%. Niezidentyfikowane obiekty latające istnieją.
[29:41] - Jakieś istnieją, oczywiście.
[29:43] - A czym są, to już nie wiemy i z tym się w 100% zgadzam. Natomiast z tego, co ja badałem tyle lat już ten temat, jest bez wątpienia, że za tym stoją nie ludzie, tylko inteligentne jakieś istoty spoza. Nie wiem, czy to są kosmici. Najprawdopodobniej tak, bo nie wyobrażam sobie, żeby to byli podróżnicy w czasie. Bardziej przemawia do mnie, że to są po prostu mieszkańcy innych planet. To mogę zrozumieć, ale podróżnicza jesteś w czasie jakichś innych wymiarów, to jakoś do mnie to nie przemawia.
[30:09] - To niezła fantastyka. Słuchaj, jeżeli mógłbym coś zasugerować tak delikatnie. Oczywiście na spokojnie przemyśl. Nie wiem, czy taki pomysł by się spodobał słuchaczom. Zrób coś takiego, jak nieraz robił Bernatowicz w swoich audycjach. Oczywiście tutaj nie mówię o kopiowaniu, ale skoro dla ciebie ta postać jest taka oczywista, to w jakiś sposób można zainspirować się pewnym klimatem. Urządź taką audycję, gdzie słuchacze dzwoniliby i całkiem serio, oczywiście bez jaj i bez tekstów o tym, że komuś reptilianie wchodzą do wanny, tak jak to miało miejsce jakiś czas temu, że jacyś goście najarani zadzwonili i sobie robili żarty. Zrób spokojnie audycję o tym, że będą dzwonili słuchacze i opowiadali o różnych swoich dziwnych, niewyjaśnionych historiach, które im się tam gdzieś przydarzyły.
[30:54] - Dzisiaj jest taka audycja właśnie.
[30:58] - To dzisiaj jest taka audycja.
[30:59] - Dzisiaj właśnie słuchacze dzwonią i ja ich przepytuję. Pierwszy słuchacz, stały słuchacz zadzwonił i dowiedzieliśmy się, że przeżył OOBE, czyli wychodzenie z ciała.
[31:09] - Ach, tak. Ale wiesz, to mógł być równie dobrze sen. Ja oczywiście nie chcę kwestionować, bo mógł coś takiego-
[31:13] - Nie, ale on to twierdzi, więc po prostu to są jego odczucia, prawda? A to jest wyraźne.
[31:18] - Ponieważ ja niestety nie mam żadnych pasjonujących historii z dreszczykiem.
[31:23] - Ale jak nie? Widziałeś UFO.
[31:26] - Wiesz co, to właściwie nie było nic przerażającego. To było po prostu coś takiego naturalnego. Siedzieliśmy na tej plaży i po prostu sobie coś tam lata w dziwny sposób. Ktoś tu napisał na czacie, Lord Blick, kto lubi klimaty o duchach. Może ustąpię innym słuchaczom pozostałym, którzy chcieliby się dodzwonić.
[31:48] - Dobrze, dziękuję ci. O duchach nigdy nic nie przeżyłem. Chyba właśnie coś-
[31:52] - Ja niestety też nie, a chętnie bym posłuchał. Oczywiście słyszałem mnóstwo historii dziadkowo-babcinowo-wujkowo jakichś peryferyjno-koleżeńskich o różnych rzeczach. Nie chcę zajmować czasu. Myślę, że jeszcze kiedyś zadzwonię, jeżeli będę miał coś do powiedzenia. A tymczasem...
[32:12] - Dziękuję ci. Dziękuję ci za ten telefon i do usłyszenia.
[32:16] - Pozdrawiam.
[32:17] - Cześć. To był słuchacz trzeźwo patrzący na rzeczywistość, ale może wy mieliście jakieś historie o duchach, może innych rzeczach niewyjaśnionych. Dzwońcie. Skype kontestacja.com 222 105 321. Możecie słuchać „Theoryhouse” w dwóch radiach, w Radiu Kontestacja i Radiu Nafali. W tej chwili, o czym chciałbym jeszcze porozmawiać? Bo widzę, że jakoś dzisiaj nie dzwonicie, więc mam takie rezerwowe rzeczy, o których chciałbym powiedzieć. Tymi rzeczami są... Taka jedna rzecz. To mało ktoś może z was wie, że coś takiego istnieje i to jest całkiem realnie brane pod uwagę przez ekonomistów.
Natomiast mówię ekonomistów takich z prawdziwego zdarzenia, a nie takich, którzy sobie tylko piszą artykuły czy coś. Jest coś takiego jak planned obsolescence. Jeśli nie wiecie, to powiem, że to po polsku jest planowana nieprzydatność. Jest to mechanizm, który wdrażany jest w sposób świadomy najczęściej. To znaczy nie, chyba zawsze. Przepraszam. Zawsze jest w sposób świadomy wprowadzany, ale są dwa rodzaje tego planned obsolescence. W jednym sprawia, że klienci, którzy kupują dany produkt, nie wiedzą o tym, że coś takiego zostało wdrożone w dany produkt, a z drugiej strony to najczęściej w informatyce jest, że specjalnie robimy program, которому odejmujemy pewne funkcje i on jest mniej przydatny do pewnych funkcji. Ale o tym świadomie kupujący ludzie wiedzą, bo są informowani o tym przez sprzedawcę. Natomiast dzisiaj nie jest to informowane w wielu kwestiach nieinformatycznych, bo informatyka nie jest aż tak wbrew pozorom ważna, jak produkty, które kupujemy na co dzień.
Bo generalnie programy komputerowe kupują tylko specjaliści, albo jakiegoś Windowsa kupujemy czy coś, jakieś takie podstawowe zupełnie programy. I to też nie wszyscy, bo nie każdy musi mieć komputer. Ale jeść czy mieć jakieś urządzenia w domu, samochód są bardziej istotne niż komputer. Ale mamy kolejny telefon. Zaraz do planned obsolescence wrócimy. Halo, Karolu, jesteś na antenie.
[34:52] - Witam.
[34:52] - Witaj.
[34:53] - Ja chciałbym powiedzieć odnośnie zimnej fuzji, gdyż dla mnie to jest temat, którym się interesuję.
[35:01] - Proszę bardzo.
[35:02] - I trochę inaczej widzę go niż słuchacz, który dzwonił na początku. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że zimna fuzja jest około 200 razy tańsza od prądu elektrycznego i około 450 razy tańsza od ropy naftowej.
[35:20] - Ja dodam tylko, że w sytuacji, kiedy to będzie masowa produkcja i tak jak dzisiaj mamy samochody w sklepie czy jakieś komputery.
[35:27] - Nie jako masowa, ponieważ wyprodukowanie jednego megawata kosztuje w granicach jednego dolara. Dzisiaj już. Oczywiście musisz wyłożyć te 20, 30 tysięcy na ten reaktor, z czasem oczywiście on będzie tańszy. Natomiast sama produkcja energii to jest jeden dolar za megawat. Ale co jest fenomenalne w tym urządzeniu? Bo na początku słuchacz powiedział, że to się nic nie zmieni, bo tylko zmienią reaktory atomowe czy jakieś piece na te reaktory ECAT. Otóż najważniejsze jest to, że to będziemy mogli użyć w domu i odpadają koszty konserwacji całych tych linii. Będziemy mogli zrezygnować z gazu.
[36:19] - O to chodzi właśnie w free energy. Przepraszam, że ci przerwę, że w free energy o to chodzi, żeby uniezależnić się od centralnego systemu energetycznego. Czyli nie będzie po prostu-
[36:29] - Właśnie o to mi chodzi. Dokładnie tak. Każdy po prostu będzie miał mini elektrownię w domu.
[36:34] - Może na początek chyba będzie inaczej, że to będą na przykład spółdzielnie kupowały taki megawatowy jakiś.
[36:40] - Nie sądzę.
[36:41] - Że takie małe to są jeszcze chyba nie teraz, jeszcze chyba z pięć lat, dziesięć. Coś takiego myślę.
[36:46] - Wiesz co, z tego, co śledzę stronę Rossiego i jego blog, to już w 2013 roku będą dostępne w cenie około 20, 30 tysięcy złotych razem z urządzeniem do wytwarzania energii elektrycznej. Także to też nie jest tak, że to będzie sama ciepłownia. Jeżeli chodzi o przetworzenie energii cieplnej na energię mechaniczną, a potem mechaniczną na elektryczną, to jest szereg patentów na to, biorąc pod uwagę nawet najprostszy silnik parowy poprzez turbinę parową, a chociaż nawet na takim polskim patencie jak silnik Stringa. Także tutaj też nie ma problemu, ale to jest tutaj ważna rzecz. Myślę, że musimy o tym pamiętać, żebyśmy nie dali sobie opodatkować tego urządzenia. Bo jeżeli my zainstalujemy sobie, każdy z nas w domu taką małą skrzynkę, która nam będzie dawała energię, jeżeli przyjdzie urzędnik i podepnie nam licznik, to tak naprawdę myślę, że to nic nie zmieni. Dalej będziemy tak samo zniewoleni, jak jesteśmy teraz. Jeżeli chodzi z takich technicznych rzeczy, nie wiem, czy to mogę jeszcze powiedzieć.
[38:09] - Tak, oczywiście.
[38:11] - Na przykład państwo polskie dzisiaj samej energii z akcyzy do budżetu wpływa jakieś trzy miliardy. Więc jest to dosyć znacząca suma. Plus do tego trzeba doliczyć akcyzę na gaz, bo gazu też nikt nie będzie używał, w konsekwencji paliwo. Chcę też tutaj powiedzieć, że jak na przykład śledzicie sobie, jest bardzo dobra strona samochodyelektryczne.org i taki Polak prowadzi tą stronę i można tam sobie wyczytać, że koncerny samochodowe już teraz zaczynają seryjnie produkować samochody wyłącznie na energię elektryczną razem z akumulatorem.
[38:57] - Sto lat później. Czyli sto lat opóźnienia. Sto lat temu było więcej samochodów elektrycznych niż spalinowych.
[39:03] - Tak. Ale to już widać, że po prostu te koncerny wiedzą, o co chodzi. Już się szykują na te reaktory EKAT. Ja też tutaj zauważyłem, że inwestorzy, nie wiem, czy tu mogę wymieniać na przykład tacy jak Jan Kulczyk, który bardzo szeroko wszedł teraz w energetykę, wykupił sobie różne udziały w firmach energetycznych, poszukuje w Afryce między innymi ropy i gazu. Oczywiście on teraz powoli się wycofuje w taki sposób, że wprowadza swoje spółki na giełdę. Ludzie wykupują jego akcje, a potem on zbierze kapitał. Zresztą nie tylko on. Wszyscy większe ryby inwestują w spółki energetyczne.
[39:59] - A to jest błąd, bo tych spółek jeszcze nie ma energetycznych, bo to będzie zupełnie nowa rzecz. Ta spółka jeszcze nie jest notowana, Andrea Rossi, ten LENR, te wszystkie te EKAT-y, zimnofuzyjne te reaktory, one jeszcze nie są notowane na giełdach.
[40:15] - Nie o to mi chodzi. Nie, źle mnie zrozumiałeś.
[40:17] - Tak.
[40:17] - Chodzi mi tutaj, że inwestorzy, którzy inwestują w spółki energetyczne na zasadzie ropy naftowej, gazu łupkowego, powoli wycofują się z tego biznesu.
[40:30] - Rozumiem.
[40:30] - W taki sposób, że wprowadzają swoje spółki na giełdę. Ludzie, którzy mali ludzie, ciaraśki, którzy nie wiedzą o tym, wykupują akcje, oni zgarną kasę, a za dwa, trzy lata te spółki po prostu upadną.
[40:43] - Tak, oczywiście. Jeżeli ktoś nie czyta, nie orientuje się na świecie, przecież może sobie słuchać teorii chaosu i by wiedział o tym. Internet jest. Nikt tej wiedzy nie blokuje tak naprawdę. Ona jest, tylko trzeba po prostu się zainteresować. Więc nie powinniśmy żałować tych małych ludzi, bo może nie zasługują na te pieniądze, które zainwestowali, bo niemądrze po prostu coś robią. Jeżeli ktoś tak nie robi, nie potrafi rozważnie swoimi pieniędzmi dysponować, to może nie powinien ich mieć po prostu.
[41:17] - Tak, tylko pamiętaj, że takich ludzi jest cała masa i potem w demokratycznych wyborach głosują na przykład socjalistów. I potem mamy taką sytuację jak teraz, że nasze państwo zabiera nam cztery piąte naszej pensji.
[41:32] - Nie, to tak aż dużo nie ma. Chyba jest koło 50% zabiera.
[41:36] - Nie, jest 80% naszej pensji.
[41:38] - Nie, to zależy. Jeżeli ktoś zarabia dużo, może klasa średnia, ale tak chyba nie ma. Widziałem niektóre wyliczenia. To nie jest takie jednoznaczne.
[41:47] - Ludzie, którzy zarabiają średnią krajową dzisiaj, czyli 3600 złotych czy 3700, już nie pamiętam, płacą 80% podatków. To jest przede wszystkim 1000 złotych ZUS-u, potem 20% podatek dochodowy.
[42:03] - Dobrze, ale proponuję nie rozmawiać, już tam się nie sprzeczajmy. Ja nie wiem, jak jest. Mówię, wszystko jedno, może być i 80%. Słuchaj, a jeszcze zadam ci pytanie, interesujesz się tutaj właśnie free energy, a jakimiś innymi rzeczami? Boisz się może New Age? New Age się boisz?
[42:19] - Nie, nie boję się. Ja wierzę w ludzi i nawet gdyby takie rządy światowe były i tego typu rzeczy, to myślę, że po prostu im się to nie uda. Więc tego się nie obawiam. Natomiast bardzo zainteresował mnie temat lightworkerów i Galaktycznej Federacji. Bardzo ciekawy temat. Myślę, że trzeba byłoby go zgłębić, bo tak naprawdę, jeżeli oni rzeczywiście się ujawnią, jeżeli to jest prawda, to co znaczy cała reszta? Właściwie to nic.
[42:59] - Nie wydaje mi się, żeby się ujawnili ze względu na to, że jesteśmy zbyt prymitywnym społeczeństwem. Dopiero się ujawniają, podejrzewam, po prostu musimy coś przejść. Czy właśnie jakiś rozwój duchowy, po prostu jesteśmy zbyt prymitywni.
[43:14] - Lightworkeri mówią zupełnie co innego, że już teraz w 2015 chyba ta pani powiedziała, że chcą się ujawnić, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem.
[43:22] - Jeśli im wierzysz, to tak. Ale ja mam swój rozum i swoje przekonania, więc uważam, że się nie ujawnią. To musi być krok od nas, że my musimy ujawnić najpierw ich. Czyli musi Barack Obama powiedzieć, że faktycznie jest coś w temacie UFO. Nie wiemy, co to jest, ale coś jest. Nie wiem, za ile to lat będzie, ale coś takiego chyba najpierw będzie.
[43:48] - Zauważ, że już teraz przeciekają informacje. Barack Obama nigdy nie powie, że jest UFO, bo oni się wcześniej na pewno ujawnią. Ale zauważ, że na przykład zaczynają być kazania w kościele, zaczynają mówić, że może być cywilizacja pozaziemska. Rządowe agencje w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych ujawniają szczątkowe informacje. To jest ewidentne.
[44:19] - Te informacje były już kiedyś ujawniane, bo w Wielkiej Brytanii czy w innych krajach Zachodu szczególnie jest prawo do ujawniania informacji publicznych. Natomiast większość rzeczy, tych naprawdę istotnych, jest dalej above top secret i to nie zostanie ujawnione, bo jeżeli by to zostało ujawnione, są zupełne strzępy ujawniane. Dla nas takie naprawdę mało istotne rzeczy. Do tej pory organizacje jak NSA, które wiemy na 100%, że mają dokumenty na temat UFO i to fenomenalne, ujawniają zaczernione strony z lat 60. lub 70. To jest coś na rzeczy. Po prostu oni się boją, bo wiedzą, że to zabierze władzę dzisiejszym elitom, bo ludzie w większości wpadną w panikę. To jest według mnie. Ale dobrze, to jest inny temat. Może jeszcze coś widziałeś w życiu niesamowitego?
Jakieś UFO, ducha?
[45:17] - Nie, nie widziałem nic. Przez pewien czas próbowałem się uczyć po twojej audycji wychodzenia z ciała, natomiast jakoś średnio mi to wychodzi, powiem szczerze. Właściwie to nic takiego szczególnego w życiu nie doświadczyłem.
[45:38] - To jeszcze wszystko przed tobą.
[45:40] - Tak.
[45:41] - Jeszcze może się zawsze coś zdarzyć i wtedy człowiek jest w szoku. Szczególnie taki sceptyk, który w nic nie wierzy, potem coś się wydarzy.
[45:49] - Ja nie jestem sceptykiem, tylko po prostu nic na razie w swoim życiu nie doświadczyłem.
[45:54] - Tak, ja rozumiem, ale najgorzej właśnie dla sceptyka jest. Tak po prostu mówię tylko, że wtedy jest najgorzej, bo jest taki zmieszany człowiek. A ty już jesteś przygotowany na to, więc nie jest tak źle.
[46:04] - Tak. Powiem ci szczerze, ja od roku słucham twoich audycji i mimo tego, że zawsze czytałem o UFO i brałem to dosyć na poważnie, to dopiero twoje audycje otworzyły mi oczy na cały aspekt tego wszystkiego, co się dzieje i czuję, że jestem bardziej świadomy niż byłem. Tak że wielkie dzięki.
[46:27] - Dzięki bardzo. UFO nie za dużo było niestety. Postaram się więcej. Natomiast w Polsce troszeczkę mało informacji jest w języku polskim na temat UFO, jeśli chodzi o takich na przykład z terenu Polski. Jest naprawdę niewielu badaczy, jak Janusz Zagórski, wielu też innych, ale Janusz Zagórski to jest człowiek, którego poznałem, więc wiem, że on to bardzo rzetelnie bada i dużo po prostu od siebie daje, żeby to badać. Natomiast nikt się tym generalnie nie interesuje oprócz paru takich badaczy, prawdziwych pasjonatów, a reszta tylko śmieje się z tego, nawet nie oglądając się na żadne dowody. A dowody nawet w Polsce są tak przerażające, tak przytłaczające, że w Polsce tu się dzieją nawet ciekawe rzeczy. Nie trzeba do Stanów jeździć.
[47:19] - Tak.
[47:21] - Dobrze. Dziękuję ci. Chyba że chcesz jeszcze dodać coś.
[47:24] - Nie, to wszystko. Dziękuję bardzo.
[47:26] - Dzięki za telefon. Wracamy do tego chyba planned obsolescence, czyli planowanej nieprzydatności. Nie wiem, czy to tak mogę przetłumaczyć, ale o to chodzi generalnie, że planuje się, żeby rzecz była nieprzydatna. I to jest jeden wielki minus kapitalizmu. O tym w żadnej audycji kapitalistycznej nie usłyszycie, że to jest wdrażane na przykład z żarówkami. To nie są żarty, że żarówki były projektowane tak, żeby po tysiącu godzin się po prostu psuły, przepalały. Dodatkowo jeszcze inne rzeczy, inne urządzenia w tej chwili są projektowane. Ja sam miałem kiedyś urządzenie Samsunga, CD-ROM Samsunga i on był zaprojektowany tak, że po roku miał się psuć. Jakiś tam rezystor, coś się z nim działo. I praktycznie w większości wypadków to się działo.
Fenomenalni inżynierowie, którzy to projektują, bo naprawdę trzeba być fachowcem, żeby takie rzeczy zaprojektować, żeby tuż po gwarancji się coś psuło. I tak jest dzisiaj z większością urządzeń, przede wszystkim elektronicznych. Drukarki to jest chyba pierwsza rzecz, która jest na 100% udowodniona, że jest planned obsolescence w nich zastosowany. A z żarówkami w tej chwili też to jest. Nie wiem, czy wiecie, że kiedyś były na początku XX wieku produkowane żarówki, które miały nieskończoną trwałość. To znaczy nieskończoną w sensie takim, wiadomo, jak stłucze się, to się spali czy coś, czy nie będziemy mogli jej używać, ale które miały fenomenalne, w milionach liczone godziny pracy. Jest jedna z takich żarówek. To jeden Francuz wynalazł odpowiedni stop i odpowiednie ułożenie geometryczne przewodów w żarówce. Jest taka żarówka w Living Moore w Los Angeles, która już 110 chyba lat świeci. I to jest właśnie jedna z tego typu żarówek.
Tych żarówek dużo więcej nie ma, bo wiadomo, że się jak stłucze gdzieś, coś się zrobi. Być może jeszcze gdzieś są na jakichś strychach te żarówki i tak dalej, ale do tego kiedyś wrócimy, bo ten temat tylko śledziłem dosyć pobieżnie. Ale naprawdę to są fenomenalne rzeczy. W samochodach, wszędzie to jest umieszczane. To planned obsolescence. To nie jest żart, to nie jest wymysł. To zostało stworzone generalnie na początku XX wieku. Około w latach 20. zostało to wdrożone w większości działów produkcyjnych ze względu na to, że wtedy nastąpiła masowa produkcja. I bali się tego, że jeżeli będą rzeczy zbyt dobre, nie będą się psuły, to nikt nie będzie kupował potem ich i nie będzie tego całego nakręcania spirali, o którą elitom chodzi, że ciągle musimy być w długu, ciągle w ruchu i ciągle musimy wydawać nasze pieniądze.
Nie można zrobić rzeczy, które będą miały na przykład przydatność 100 lat. Zauważcie, ile rzeczy, które kupiliście, mają przydatność więcej niż 10 lat. To jeszcze można mieć jakiś telewizor, powiedzmy, który się nie zużywa aż tak. Czy jakieś radia. Telefony stare, bo nowe teraz komórki to mało które wytrzymują pięć lat. A baterie to już w ogóle chyba po roku niektóre już siadają. A wyobraźcie sobie, żeby coś przetrwało 100 lat. Czy macie coś takiego? Samochód jakiś? Ja nie mówię o blachach, bo wiadomo, że blachy nie wytrzymają, ale zawsze jest tak to wszystko liczone, żeby nie było zbyt trwałe.
I dlatego też między innymi zrezygnowano z samochodów elektrycznych. O tym mało kto wie, że to nie chodziło o baterie czy inne, czy jakieś paliwo, żeby paliwo sprzedać. To też. Ale ważną rzeczą, że samochód elektryczny był prawie że bezobsługowy. To z jednej strony i z drugiej bardzo trwały. Taki silnik mógł pracować naprawdę bardzo długo. A przecież nie o to chodzi producentom samochodów, żeby ktoś jeździł 50 lat jednym samochodem i sobie tylko blacharki robił co jakiś czas, prawda? Jeżeli chcecie porozmawiać o planach Absol Sens, dzwońcie, ale chciałbym posłuchać, co uważacie w zjawiskach niewyjaśnionych. Jakieś wasze doświadczenia. Ciągle czekam, bo nie dzwonicie.
Nie bójcie się, tutaj nie będzie jakichś krzyków, jakiegoś Radia Polskiego. Dzień dobry, przepraszam i tak dalej. Tylko po prostu rozmawiamy spokojnie, kulturalnie, ale jednak z takim dopytywaniem się, ciekawością świata, prawda? A nie w taki grzeczny sposób jak w Polskim Radiu czy telewizji. W grzeczny sposób bycie chamem. Czyli grzecznie się zachowujemy, ale jesteśmy tak naprawdę chamem. Tego właśnie nienawidzę i tego tutaj nigdy nie będzie w audycjach, które prowadzę. A w tej chwili mamy Krawca. Halo, Krawcze, jesteś na antenie. Halo, Krawiec.
[52:25] - Halo, halo, odbiór. Jak mnie słychać?
[52:27] - Bardzo dobrze.
[52:30] - Ciebie trochę za cicho. To ja tu podkręcę gałę.
[52:32] - Tak?
[52:32] - A już nie podkręcę, bo gała jest na maksa.
[52:35] - Dobrze, ja tu mam pokrętło. Zaraz, gdzie jesteś?
[52:39] - Ale nie jest źle.
[52:41] - Teraz lepiej powinno być. Już lepiej?
[52:44] - Może być. Zdecydowanie kiedyś sprzęt był lepszy. Ja w ogóle skłamałem, że nie mam telewizora.
[52:51] - 100 lat temu, tak, Krawcze?
[52:52] - Słucham?
[52:53] - 100 lat temu, bo kiedyś, 100 lat temu był sprzęt lepszy.
[52:56] - Tak, w starożytności to były urządzenia, takie kamienne koła zębate i mosiądz, stal. To się trzymało. Nie, mówię oczywiście na przykład o takich wynalazkach jak stojący przede mną tutaj po lewej, po lewicy mojej telewizor. Uwaga krypciocha Sony Trinitron PAL, który ma kilkanaście lat i mimo że ma lampę namagnesowaną, bo tam jakiegoś magnesa przyłożyłem czy coś, w pilocie nie ma guzika. Kiedyś mi jeden typ wydłubał tego guzika z pilota. Nie ma. Ale działa. Kiedyś sprzęt był żywotny, a teraz producenci sprzętu chcą mieć klienta na abonament. Czy pan się ze mną zgodzi, panie Klodzie?
[53:46] - Tak, czemu nie?
[53:50] - Ja tak myślę, że tak dzisiaj to wygląda, że producenci chcą, abyśmy chodzili do serwisów i płacili słono. Ludzie, słuchajcie.
[53:58] - Nie, producenci nie chcą tego. Producenci chcą nowe żebyś kupił.
[54:01] - Polaksy 200 zł.
[54:03] - Nowe masz kupić. Nowe.
[54:07] - A jeśli nie nowe, to musisz zapłacić dużo za naprawę.
[54:10] - Tak, ale producentom przede wszystkim chodzi właśnie o kupienie czegoś nowego, więc to jest tak robione, żeby się nie opłacało zrobić, tak jak z drukarkami jest. Drukarka się zepsuła, a tak naprawdę się nie popsuła, tylko wystarczy opróżnić bufor gdzieś tam w tej drukarce i o tym nie informują producenci, że takie coś robią pod względem ilości przedrukowanych stron i tak dalej. Wystarczy odpowiednie oprogramowanie i uruchomi się ona od razu, z miejsca. Także tak to jest.
[54:40] - Okej, jeszcze taka sprawa. Co chciałem powiedzieć? Właśnie, chciałem się zapytać z takich spraw niewyjaśnionych, to w logo mamy złotą spiralę, o której była już mowa. I to jest taka ciekawa i tajemnicza sprawa, bo właściwie to myślę, że żaden z nas nie wie do końca, czemu ona tam jest, a ona tam jest i się sprawdza znakomicie.
[55:06] - Nie, ja myślę, że to jest ze złotego podziału, prawda? To jest liczba niewymierna chyba. Tak mi się wydaje, że to jest liczba niewymierna. Jest to fenomenalna sprawa, związana też z fraktalami, z tym wszystkim, z bifurkacjami matematycznymi i tak dalej, ale jest to też związane ze świętą geometrią. Ale to chyba raczej odsyłam do waszego programu „Hiperprzestrzeń”. Także tutaj wy będziecie musieli o tym mówić, bo ja tak naprawdę o tym niewiele wiem. Więc to jest bardzo ciekawa sprawa i nie wiem, tak się już ludzie pytali: jak wy chcecie w radiu powiedzieć o świętej geometrii? Jak w ogóle można powiedzieć o świętej geometrii w radio?
[55:47] - Prosto. Tutaj wejdzie za jakiś czas taka nowinka troszeczkę u nas, że audycje będą zapowiadane za pomocą utworzonej strony. Na takiej stronie będą już wcześniej różne rysunki, obrazki, filmy z YouTube'a na przykład.
[56:06] - Okej, zamiatasz pod dywan problem. Bo nie o to mi chodziło. Chodzi mi o to, że jak ktoś jest niewidomy, niewidoma osoba, jak mu przekażesz? A w radiu wszyscy jesteśmy niewidomymi.
[56:20] - Przykro mi. Osoby niewidome, których pewnie będzie 0,0.
[56:26] - Nie, dlaczego tak sugerujesz? Myślę, że może być całkiem sporo.
[56:28] - Proszę państwa, liczba naszych słuchaczy, będą musiały się obejść smakiem.
[56:32] - Nie, ja uważam, że da się przekazać pewne rzeczy, bo o matematyce możesz mówić bez pokazywania. Oczywiście jest to trudne, żeby zrozumieć pewne rzeczy, ale da się to zrobić. Myślę, że poradzicie sobie. Zresztą Muppet to chyba będzie potrafił.
[56:47] - Zrobimy tak, jak będzie się dało najlepiej, ale na pewno obrazki dodawane na taką podstronę, które będzie można sobie oglądać podczas słuchania, już naprowadzą słuchacza wystarczająco. Tylko trzeba je przygotować oczywiście przed audycją i żeby w trakcie trwania audycji one już były na takiej stronie. To nie jest jedyna nowinka techniczna, jaką wprowadzamy, że audycje mają bardziej rozbudowaną zapowiedź, też żeby wypromować ciekawe rzeczy.
[57:22] - Ale poczekaj, bo teraz reklamujesz Radio Na Fali cały czas. A myślałem, że dzwonisz do audycji „Teorii chaosu”, żeby powiedzieć jakieś przeżyłeś rzeczy w przeszłości, jakieś niewyjaśnione, tego typu.
[57:33] - Reklamuję, ponieważ ta audycja jest też nadawana w Radiu Na Fali, a ja jestem słuchaczem Radia Na Fali.
[57:41] - Dobrze.
[57:42] - I reklamuję rzeczy. Ale okej, w zasadzie to ty zadawałeś pytania słuchaczom, więc może się zapytasz coś mnie.
[57:51] - To właśnie zadałem ci pytanie. Co przeżyłeś w życiu? Czy przeżyłeś coś dziwnego?
[57:56] - Coś dziwnego? Dużo dziwnych rzeczy. Cała rzeczywistość może być taka umagiczniona, nagle się taka stać. I nie wiem, od czego to jest do końca zależne, że życie niektórych osób jest takie do bólu zwyczajne, przewidywalne i racjonalne, a życie niektórych jest takie właśnie noszące znamiona czegoś niezwykłego. Dziwne zbiegi okoliczności, dziwne zdarzenia, symbolika niektórych wyborów. Niektórzy muzycy metalowi przyrównują całe życie do rytuału na przykład, który jest odbywany. Właściwie całe nasze życie to są rytuały, a jeszcze lepiej to widać na przykładzie zwierząt, że żyjemy tym. Mógłbym długo na ten temat opowiadać. A co tak niezwykłego? Trochę tego, trochę tamtego, trochę OBE, jakaś tam jedna udana próba.
Bardzo dużo dziwnych zbiegów okoliczności, takich jakby ingerencji, że coś mi ratuje dupę wiele razy. Chociaż to podobno niektórzy twierdzą, że to jest normalna rzecz, że takie coś się wydarza. Ja przede wszystkim to, dlaczego wierzę w takie trochę magiczne myślenie, tego typu rzeczy, to jest głównie sprawa właśnie tego, że dostrzegam w rzeczywistości, która nas otacza w naszym świecie, ingerencję czy to projektanta, czy Boga, czy stwórcy, coś takiego. Bardzo dużą ingerencję w dzieło. W dzieło, które ma właśnie znamiona tego, że jest dziełem, nie jest tworem chaotycznym, bezsensownym, który wymyka się pisaniu scenariusza. Wiesz, o co mi chodzi, nie? Sztuka, muzyka, film czy religia to są rzeczy, które są właściwie nam niepotrzebne do życia niby. One nie zaspokajają tak bardzo naszych potrzeb psychicznych czy fizycznych. Być może mówię mglisto, ale staram się wytłumaczyć tak, jak najlepiej umiem.
[01:00:31] - Ale coś musi nas odróżniać od zwierząt. Także też niby jesteśmy przecież zwierzętami, ale musi nas coś odróżniać. I ta właśnie sztuka, to abstrakcyjne myślenie bardzo nas od zwierząt odróżnia i dzięki temu tak naprawdę zbudowaliśmy cywilizację całą. Czy tu była ingerencja Boga, czy reptilian, czy jakichś innych stworzeń i tak dalej, czy to po prostu samo się stworzyło, to już inna kwestia. Ale dobrze. Chciałbym jeszcze się ciebie zapytać, który uważasz ze spisków jest najlepiej badać? UFO, free energy czy rząd światowy? Bo jesteś chyba z audycją związany od początku. Non stop dzwonisz, jesteś stałym słuchaczem. Zresztą razem z tobą robimy wspólne, jak też słuchacze wiedzą, wspólne rzeczy.
Który z tych trzech spisków uważasz za najistotniejszy do badania?
[01:01:27] - To jest bardzo ciekawe pytanie, bo można się zastanawiać też, czy lepiej walczyć o uzyskanie większej ilości informacji dla nas w temacie energii, która jest bardzo istotna dla cywilizacji całej, czy koncentrować się raczej na tym, jak władza nas oszukuje, czy manipuluje nami, jakie stosuje brudne sztuczki wobec nas. I trzecia sprawa to było co?
[01:02:08] - Trzecia to było UFO i kosmici.
[01:02:10] - Energia. I kosmici. Kosmitów bym może odłożył na bok trochę. Może to jest mniej ważne. Może się skupmy tutaj wpierw na sobie, bo wstyd się przywitać z obcą cywilizacją, jak tu się sami ze sobą jeszcze napieprzamy cały czas od niepamiętnych czasów.
[01:02:32] - Dlatego między innymi oni nie chcą z nami nic mieć wspólnego, bo jak z zewnątrz popatrzysz na Ziemię, to jest jakiś kocioł, po prostu piekło. Ludzie zamiast współpracować ze sobą, toczą tylko wojny, walczą, konkurują ze sobą. To tak nie powinno być. Ja rozumiem, że powinna być jakaś konkurencja, ale może być konkurencja na zasadach fair play, a na świecie nie ma fair play, nie ma honoru, nie ma godności, nic. Umowy są łamane, wprowadzamy chore przepisy, prawo. Ja tu odkładam jakichś reptilian, bo to jest uproszczenie sytuacji. Nawet jeśli by oni byli, to nic nie zmienia. To jednak my sami sobie to wszystko robimy. To nie jest, że sąsiadów gnoimy czy innych ludzi obcych zupełnie, że nie potrafimy się uśmiechnąć. To nie robią tego reptilianie, tylko robimy to my.
I na to kosmici wszystko patrzą i nie chcą mieć z tym nic wspólnego.
[01:03:30] - Są dwie opcje. Wszystkie te w cudzysłowie cudowności, o których mowa na przykład w teorii chaosu, które można nazwać też jednym określeniem uproszczonym New Age czy ezoteryka, to właściwie mamy dwie opcje. Albo to faktycznie istnieje i faktycznie coś w tym jest. Tylko wtedy możemy zapytać, kiedy się kończy nauka, a zaczyna magia, kiedy się zaczyna cud, a kiedy jest jeszcze nauka, której nie znamy, prawa czy fizyki, te, których jeszcze nie znamy. Była taka religia Arianie, którzy wierzyli, że nie ma czegoś takiego jak cud. Świat jest tak zaprojektowany, że się da stworzyć taką sytuację, która się wymyka spod wszystkich nawet praw, bo na przykład twórca jako admin i programista może sobie tam powpisywać dowolne wyjątki od reguły, mówiąc językiem programowania ify sobie podorabiać i robi sobie co chce. Więc też często nie rozumiem ludzi, którzy tak kurczowo trzymają się tego, że to jest możliwe i to jest możliwe, to jest okej, a tam, gdzie już coś się wymyka spod naszego rozumienia, to tak się tego ludzie boją strasznie i odrzucają to ze strachem albo z niechęcią.
[01:05:04] - Zamknięte umysły. Religia to jest bardzo silne, tak jak Dawkins mówi. Akurat tu się muszę z nim zgodzić, że religia to jest potężna broń, która nie wymaga fizyczności jako takiej. Broń, która po prostu zniewala umysły, że nasza religia wyznacza ramy i wszystko to, co wychodzi poza te ramy, uważamy za New Age, za szatana, za diabła, Rokitę, za jakieś wymysły ludzi potępionych, za heretyków i tak dalej. Tak nie można robić, bo postęp jednak istnieje i w końcu może dojdziemy do tego, że pewne rzeczy są po prostu sprzeczne z prawdą. Tak jak już doszliśmy, że świat ma 5 miliardów lat, Ziemia i okolice, a nie 10 000 lat czy 15 000 lat i świat nie powstawał 7 dni, jak mówi Biblia, czy inne oczywiście religie jeszcze dalej jakieś głupsze rzeczy wymyślały i trochę musieli zmienić swój sposób myślenia. Już w Watykanie akceptują, że mogą istnieć kosmici. Tylko też już mówią, że oni musieli mieć swojego Chrystusa. Już na takiej zasadzie: a co jak przylecą? Będzie to ujawnienie, gdzieś tam już to wszystko pójdzie i powiedzą, że nie było u nich Chrystusa.
My będziemy ich nawracać, jak oni są milion lat do przodu? To jest właśnie sytuacja bardzo ciekawa, która pozwala ci wniknąć w te ich ramy, że oni wtedy są zrozpaczeni. Albo zamkną się wtedy w swoim getcie, albo po prostu się zmienią, albo będą agresywni na przykład, że to są szatany, ci kosmici i tak dalej. Trzeba z nimi walczyć, bo Chrystusa nie mieli czy coś. Ale mówię, to już odbiegam trochę od tematu. Dobrze, Krawcze, dziękuję ci za telefon. Proponuję przerwę, bo już ponad godzinę audycja trwa, także słuchaczom trochę wytchnienia. I zaraz wracamy, okej? Dobrze.
[01:07:03] - Okej, dzięki.
[01:07:04] - Posłuchajcie proszę utworu i zaraz wracamy.
[01:11:54] - Proszę, nie zabierajcie mi syna.
[01:11:57] - Weź pan te łapy. To dziecko należy teraz do państwa. Chodź mały, w domu dziecka będziesz miał przynajmniej czysto.
[01:12:08] - W roku 2011 państwo polskie rości sobie prawa do cudzych dzieci. Armia polityków i urzędasów krępuje obywateli coraz to nowymi, bzdurnymi przepisami. Grupa konserwatystów, nie godząc się na taki stan rzeczy, zaczyna prowadzić własną audycję wolnościową o nazwie Konserwa, ale znani są też jako Drużyna K. Marduk Kreator i Abolisimus Baracus w audycji Konserwa, środa, godzina 22:30 w Kontestacji.
[01:12:47] - Różne niewyjaśnione zjawiska, teorie spiskowe, obce istoty, mutacje, alternatywne źródła energii, UFO. Jak działa rząd światowy? Skąd się biorą katastrofy? Tajemnice Trzeciej Rzeszy, chemtrails, tajemnicze śmierci. To i wiele innych nierozwiązanych zagadek współczesnego świata. Teoria chaosu teraz na żywo.
[01:13:21] - Tatuś, ja normalnie tak ci powiem, że jak się posłucha tej teorii chaosu i tego oglądania, to normalnie tak człowiek potem se myśli: „Kurde, i w tym wszystkim, co się dzieje, to coś w tym jest, tatuś”.
[01:13:32] - Synek, przecież ci ojciec mówił, że są na tym świecie rzeczy, co się fizjologom nie śniły, kurde.
[01:13:41] - Teoria chaosu. Coś w tym jest, kurde.
[01:13:51] - Okej, jesteśmy na antenie. Na antenie jest też Paweł. Halo?
[01:13:56] - Dobry wieczór.
[01:13:57] - Witaj, Pawle. Dzisiaj temat przesłuchuję słuchaczy. Co przeżyłeś w swoim życiu jakiegoś takiego dziwnego, tajemniczego?
[01:14:07] - Ja już wspomniałem o dwóch rzeczach tutaj na antenie Kontestacji. Jedną rzeczą była niedawno audycja poświęcona religii. I to była audycja u Martina. Jak to się nazywa ta jego audycja? Martin-
[01:14:31] - Raport Martina
[01:14:33] - Raport Martina. Tam dałem lekkie sprawozdanie na temat co mi się przyśniło, ale nie był to sen, a była to wizja, dlatego że w tym śnie widziałem mniej więcej 100 osób ze swojej rodziny i te osoby były pytane przez wielkiego olbrzyma po nazwisku jak się nazywają. Nie po nazwisku, bo większość z nich miała to samo nazwisko co ja, ale po imieniu i mniej więcej skąd są. I oni odpowiadali po imieniu jak się nazywają. Ja ich w życiu na oczy nigdy nie widziałem, że w ogóle istnieją te osoby w mojej rodzinie. Ale jak się sen skończył, sprawdziłem w internecie, wygrzebałem skądś dokumenty i się okazało, że te osoby żyją naprawdę. Więc to jest jedna rzecz niewytłumaczalna. Wiadomo, niby sen, ale na jawie.
[01:15:42] - Tak.
[01:15:44] - A druga rzecz to jest to, że widziałem ducha.
[01:15:51] - Ducha?
[01:15:52] - Ducha, tak. Sfilmowałem na kamerę i tutaj chwaliłem się już linkiem, który zaraz wyślę jeszcze raz.
[01:16:01] - Proszę bardzo, wyślij.
[01:16:02] - Na czat.
[01:16:04] - Straszne. I to widziałeś też na własne oczy?
[01:16:07] - Nie widziałem tego ducha, dopiero go zobaczyłem w kamerze.
[01:16:12] - To może jakiś przypadek.
[01:16:14] - Nie jest zbyt widoczny dobrze, ale jest widoczny. Wchodzi mi do kuchni i wychodzi. I po tym, jak tego ducha widziałem, to trochę więcej wtedy siedziałem na internecie. Przez to chyba szukałem coś na temat duchów i tak dalej. Natrafiłem na takiego człowieka, bo w ogóle mieszkam w Londynie i taki człowiek tutaj w okolicach Londynu, Anglik zresztą, prowadzi swój kanał na YouTube. Ten kanał się nazywa Haunted Earth, czyli nawiedzona ziemia. I ten człowiek jeździ w różne ciekawe miejsca, tam, gdzie mówią, że duchy są i tak dalej i próbuje nawiązać kontakt z duchami. I ten człowiek odwiedził mnie w moim domu i była transmisja na żywo w internecie z tych właśnie odwiedzin. U mnie w domu rozstawili mniej więcej 10 kamer, w tym większość na podczerwień.
[01:17:23] - Do tego programu, tak?
[01:17:25] - Do tego programu na żywo, tak. I bez przerwy było widać jakieś orby latające i tak dalej.
[01:17:35] - To się nie boisz?
[01:17:37] - Słucham?
[01:17:37] - Nie boisz się mieszkać?
[01:17:39] - Ja już tam nie mieszkam.
[01:17:40] - Nie mieszkasz. Rozumiem. Ciekawe.
[01:17:42] - Wyprowadziłem się z tamtego domu.
[01:17:43] - Ale co, faktycznie były jakieś drzwi i się otwierały same? Spadały garnki ze ścian, latały?
[01:17:48] - Nie, ale po prostu w tej audycji, co ten człowiek prowadził wtedy na żywo, w tej transmisji został nagrany jeden wielki orb za moimi plecami, jak siedziałem w kuchni.
[01:18:08] - Czekaj, może ja wyjaśnię. Orb co to jest?
[01:18:10] - Taki trochę tak jak dwie głowy mniej więcej wielkości.
[01:18:14] - To jest taka kula, tak? To jest taka kula na fotografiach co wychodzi, na zdjęciach cyfrowych taka kula.
[01:18:19] - Tylko że to nie była fotografia, to było wideo na żywo.
[01:18:24] - I ten orb był na wideo.
[01:18:25] - Które leciało w internet i zresztą jest dostępne u tego człowieka, jest dostępne w internecie na YouTube. Ja ten link postaram się znaleźć, ale to musicie mi poszperać.
[01:18:34] - I to gwarantujesz, że to nie oni zrobili jakąś podpuchę, coś tam, żeby podkręcić słuchaczy czy coś, tylko to faktycznie się nagrało? Nie manipulowali tym nagraniem.
[01:18:43] - Nie, ja siedziałem po prostu przed komputerem, za mną nikogo nie było w domu. Jeden człowiek kręcił. Kobieta stała w przedpokoju w tym czasie. I po prostu nagrało się za moimi plecami, tam, gdzie nikogo akurat nie było, jak przelatuje orb wielkości dwóch głów mniej więcej. Biała taka ektoplazma przelatuje sobie za mną i wpada albo w okno, albo w ścianę. Nie wiem za bardzo, bo tego już na kamerze nie widać, bo to jest, że tak powiem, tam, gdzie się kończy ekran, mniej więcej tam akurat to znikło. Więc to jest drugi przypadek. Jest jeszcze trzeci przypadek, którego w ogóle nie jestem w stanie wytłumaczyć, co to było. Wyglądało to mniej więcej jak duch, ale to nie był duch. Otóż pojechałem odwiedzić mojego ojca do Polski.
Ojciec mieszka w bloku takim dziesięciopiętrowym i jak się wchodzi do bloku, to tam, gdzie jest winda na parterze, to trzeba wejść najpierw na kilka schodków, na to pięterko. I tam przy windzie stało sobie dwóch panów, którzy byli przezroczyści tak mniej więcej w połowie i rozmawiali sobie bez dźwięku. Ja akurat wracałem z psem wtedy z podwórka i pies gapił się na nich. Ja się gapiłem na nich. Tak staliśmy mniej więcej pięć minut. Oni nas nie widzieli. Tak patrzyliśmy przez szparę pomiędzy poręczami od schodów. I się przyglądaliśmy. Przyglądaliśmy, aż w końcu jeden z nich zobaczył mnie, dostrzegł. Tak bezdźwiękowo wzruszył ramionami do tego drugiego „Ty zobacz, ktoś stoi”.
To było takie moje tłumaczenie tego, bo ja nie słyszałem żadnego dźwięku tej rozmowy. I ten drugi ruszył ramionami znowu do tamtego: „Co z tego, że stoi? I tak nikomu nic nie powie”. Takie moje wrażenie było na ten temat. Taka pomiędzy nimi prawdopodobnie była rozmowa.
[01:20:59] - Bardzo ciekawe doświadczenie.
[01:21:03] - Ciekawe to było. Najgorsze to było to, że jeden z nich właśnie tak mi spojrzał prosto w oczy. Ten drugi, ten, który dowiedział się, że ja tam stoję i się gapię. Spojrzał mi prosto w oczy i później na tamtego. I tak wzruszył ramionami, tak jakby: „No co z tego?”. I potem sobie weszli. Jeden wlazł w ścianę, drugi w zamknięte drzwi.
[01:21:27] - I to widziałeś, tak?
[01:21:30] - Tak, widziałem to na żywo. Potem przez dobre 15 minut bałem się w ogóle wrócić do domu, bo wiadomo, trzeba najpierw podejść do tej windy albo do schodów, a ja się bałem w ogóle wejść na te piętro.
[01:21:48] - To strachliwy trochę jesteś. Boisz się duchów?
[01:21:51] - To nie były duchy, to w tym sensie, że to wyglądało tak, jakby świat równoległy czy coś w tym stylu. Jeszcze bardzo ważny szczegół, że oni byli o mniej więcej pół metra niżej, tak jakby było ich widać tylko od kolan.
[01:22:08] - Wiesz, co to może być? Reptilianie.
[01:22:11] - Dla nich była niżej podłoga po prostu.
[01:22:14] - Tak. Ale nie, zaraz. Pamiętam, że dzwoniłeś chyba, jak rozmawialiśmy o reptilianach.
[01:22:19] - Tak, rozmawiałem na ten temat teraz już.
[01:22:20] - I specjalista Krzysztof Regala mówił, że nie. Że raczej to chyba nie byli reptilianie, coś innego to musiało być.
[01:22:29] - To znaczy, można się z tego nabijać, bo pamiętam, że też leciała taka audycja, gdzie jakaś pani się wypowiadała u was na temat reptilian i na temat szóstej gęstości i tak dalej. Dla mnie to był po prostu śmiech. To samo jak człowiek coś takiego opowiada jak ja teraz, to nie wiadomo, czy w to wierzyć, czy się po prostu uśmiechnąć, czy po prostu to olać. Czy może zwrócić mu uwagę, że nie pal już więcej albo nie pij. Ale ja naprawdę nie palę w ogóle niczego.
[01:23:03] - Nie przejmuj się głosami ludzi, których nie znasz. To nie ma znaczenia. Oni nie mają znaczenia przecież.
[01:23:10] - Ja się tym nie przejmuję, ale tylko po prostu mówię, jaka to jest ta sytuacja, jakie to jest moje odczucie, że za bardzo nie ma z kim pogadać na poważnie na ten temat.
[01:23:25] - W tej audycji można na poważnie, bo na poważnie o takich rzeczach rozmawiamy. Dlaczego nie? Ja ducha nie widziałem. To nie oznacza, że ktoś nie może widzieć.
[01:23:32] - Tak sobie dzwonię do was i po prostu wam opowiedziałem trzy ciekawe, nietypowe historyjki.
[01:23:37] - Dobrze. Jeszcze chciałbyś jakąś opowiedzieć? Albo ja może zadam ci pytanie: czy w ogóle spiski lubisz? Który spisek uważasz za taki, który powinien być najbardziej istotny przy badaniu? Czy rząd światowy, UFO czy energia?
[01:23:51] - Z tych twoich trzech wymienionych to chyba właśnie darmowa energia najbardziej by mnie interesowała. Mimo wszystko, że widziałem te, nie wiem, czy to duchy raczej. W sensie, że te postacie z zaświatów. Mimo wszystko najbardziej mnie interesuje chyba darmowa energia z tych tematów.
[01:24:19] - Tak. Postaram się, żeby było dużo więcej.
[01:24:23] - Nigdy nie interesowałem się naprawdę duchami, ale cóż, nic nie poradzi człowiek. Jeżeli coś takiego zobaczy, to po prostu zobaczy.
[01:24:32] - O duchach będzie program, ale to troszeczkę od innej strony. Połączenie duchów i techniki takiej najnowocześniejszej, tak zwanej EVP. Jak można usłyszeć ducha? Jak on może się dać...?
[01:24:43] - Właśnie ten człowiek, który u mnie był, również miał urządzenia do tego, żeby odbierać te sygnały EVP. U mnie też w ogrodzie jakieś dzieci nakręcił. To znaczy nie nakręcił, ale nagrał dźwięki jakichś podobno duchów. Nie wiadomo. To równie dobrze mogły być moje dzieciaki piętro wyżej, które po prostu tam w domu. Wiadomo, że to jest rodzaj whispera, czyli takiego urządzenia, które wykrywa szemry, szepty i tak dalej. Wydaje mi się, że to mogły być nawet moje własne dzieci piętro wyżej. Te dźwięki, które on nagrał.
[01:25:30] - Wiesz, coś jest na rzeczy. To nie jest tak, że możemy to dwoma zdaniami zbyć, to EVP. Ja tylko tutaj tak powiem, że to EVP polega na tym-
[01:25:39] - Ja tylko mówię, że to w moim przypadku tak było, a rzeczywiście nie zbywam tego.
[01:25:43] - Tak. EVP polega na tym, że duchy pojawiają się tam, gdzie występuje nieskończoność. Czyli na przykład znacie taki efekt obraz w obrazie. Ja mówię teraz o wideo, bo to łatwo sobie uzmysłowić. Albo lustro w lustrze i mamy nieskończoną ilość luster. Tak samo mamy obraz, że kamerą filmujemy telewizor, który wyświetla ten obraz i robi się zapętlenie, sprzężenie, które prowadzi do nieskończoności. I to samo robimy z audio. Kiedyś się tym bawiłem za pomocą komputera i kaset. Wtedy jeszcze były kasety magnetofonowe. Jeszcze o CD to nie było nagrywarek.
To był 1994 rok chyba, 1995. Może były, ale były bardzo drogie, więc kogo było stać wtedy na płyty kompaktowe? W każdym razie na kasetach magnetofonowych faktycznie coś wychodziło. Ja się przestałem tym bawić, bo to było dla mnie zbyt straszne. Po prostu bałem się wtedy takich rzeczy, których nie rozumiałem.
[01:26:35] - Czyli że co? Że nagrywamy po prostu echo?
[01:26:39] - Nagrywasz Po prostu robisz zapętlenie. Robisz takie zapętlenie, że nagrywasz to, co mówisz. Tylko że trzeba wyciszyć echo i na granicy powstają wtedy dźwięki różne, ciekawe. Ciekawe bardzo rzeczy są także naprawdę. Nagrywanie szumu, zjawisk nieskończoności, czyli takich nieliniowych. To są bardzo ciekawe rzeczy, ale to na zupełnie inną okazję. Są specjaliści, z którymi będę chciał zrobić przynajmniej jakieś wywiady tutaj, gdzie ja mieszkam. Niedaleko, kilkaset kilometrów. Także jeżeli on by się zgodził. Specjalista, który się zajmuje już chyba pięć lat profesjonalnie EVP.
Jeździ do ludzi, zbada te sprawy, ma nagrania tak niesamowite, że to słychać tak wyraźnie te wszystkie rzeczy, że tutaj nie ma przypadku. To nie jest przypadek. To są bardzo ciekawe rzeczy, których w ogóle nauka nie bada. O dziwo, bo uważa to za bzdury. A z drugiej strony religia mówi, że to wszystko szatan jest. Jedni są zaciemnieni umysłowo i drudzy są zaciemnieni umysłowo. Ale trzeba mieć otwarty umysł i po prostu spróbować badać to. Może nie bać się, że to jakiś tam szatan jest, a z drugiej strony jednak przyjąć, że coś może jest więcej niż to, co potrafimy zobaczyć. Dobrze, dziękuję ci za ten telefon.
[01:27:59] - To jeszcze nie wszystko. Jeszcze chciałem jeden śmieszny przypadek opowiedzieć.
[01:28:03] - Dobrze, to szybciutko.
[01:28:03] - Ale to bardzo szybko będzie. Otóż wydawało mi się, że widziałem UFO i to taki przypadek nietypowy. Wyszedłem z psem na spacer. Również było w Polsce. Idę i przechodziłem akurat pod latarnią i w jednym miejscu, gdzie było jasno, w pozostałych miejscach było po prostu ciemno. Środek nocy i raptem widzę na niebie przeleciało tak z pięć, może sześć białych obiektów. Przeleciały w jednym kierunku, skręciły szybko, poleciały w drugim. W różnych kierunkach troszeczkę leciały. Nie wszystkie w jednym kierunku, ale mniej więcej w jedną stronę. Ale się zmieniały miejscami.
I po prostu spanikowałem. Myślę sobie: zobaczyć UFO to jest jedna rzecz, ale zobaczyć ich pięć, sześć naraz i lecą mniej więcej w jedną stronę. Przelatują nad głową. To już myślę sobie: to już jest inwazja, to już nie jest UFO. I co się okazało? To były po prostu mewy. Leciały ptaki i były oświetlone od dołu.
[01:29:08] - Dobrze. Dziękuję ci za telefon i do usłyszenia w takim wypadku. Cześć.
[01:29:15] - Cześć.
[01:29:18] - Bardzo ciekawie opowiadał Paweł o tych swoich przygodach różnych. Tyle rzeczy po prostu zobaczył. W tak młodym wieku tyle rzeczy widzieć to jest niesamowita historia. Tylko zazdrościć. Dobrze, to może na dzisiaj skończymy tą audycję w Teorii Chaosu. Mogliście się ze mną podzielić swoimi doświadczeniami. Dzisiaj nie było tematu takiego, ale była taka interaktywna. Mogliście wysłuchać, że naprawdę prawie że każdy ma jakieś przygody w życiu, że coś widział dziwnego, coś spotkał. Ja sam też widziałem UFO raz. Drugi raz to tak trudno powiedzieć, co to było.
Może jakieś światła laserowe, ale to było bardzo dziwne. Trudno powiedzieć, czy to laserowe, bo dziwnie to się zachowywało. Raczej to nie były lasery, ale bardziej może coś jak armada, jakieś takie sprawy. Ale pierwsze UFO, które widziałem, to było na pewno UFO. Nie wiem, co to było, ale to było coś, wydaje mi się, nie z tego świata. Chociaż może niektórzy mówią, że piorun kulisty, ale nie wydaje mi się, bo dosyć inteligentnie się to poruszało. Piorun kulisty raczej trochę chaotycznie się porusza. Dobrze, może ostatni telefon odbiorę dzisiaj. Halo, halo, słuchaczu, jesteś na antenie? Halo?
[01:30:48] - Witam.
[01:30:48] - Tak, witaj. Nie słuchaj w radiu, tylko słuchaj w Skypie. Bez opóźnienia.
[01:30:53] - To chciałem tak opowiedzieć może. Jeszcze pierwsza kwestia. Mówiłeś, że to jest teoria spiskowa, jak tam się rzeczy szybciej psują teraz, tak?
[01:31:10] - Tak. Plan obsolescence.
[01:31:12] - A czy to jest teoria spiskowa, czy to chyba powszechna raczej wiedza?
[01:31:18] - Znaczy ja wiem, czy powszechna? Mało ludzi o tym wie, nawet po polsku nie ma terminu, więc raczej nie jest to taka powszechna wiedza. Natomiast czy teoria spiskowa? Nie, nie podciągnąłbym. To znaczy po części tak, bo kartele po prostu ze sobą uzgadniają. Tak jak z żarówkami było. Można prześledzić, są na to papiery podpisane przez te kartele razem na przykład z kartelem Philipsa czy innymi firmami. Nie chcę mówić, ale Philips chyba istniał w latach 30. XX wieku i on chyba brał w tym udział, bo dużo żarówek wtedy produkował. Ale dobra, nie chcę, bo jakąś głupotę znowu palnę.
W każdym razie jakieś spiski były, tylko to takie spiski małe, że kartele ustalały między sobą jakieś. Czyli taki oligopol był.
[01:32:01] - Dobrze, rozumiem. A jeszcze co do innej kwestii. Do wychodzenia z ciała. To OOBE, tak?
[01:32:06] - Tak.
[01:32:08] - Otóż miałem z tym przygodę. Powiem, że niejedną. I to polecam każdemu sobie spróbować, bo to można bardzo łatwo wywołać. Po prostu pójść na przykład sobie teraz pójść pospać na jakieś trzy godzinki, powiedzmy. Po tym czasie wstać, przez godzinkę jakąś aktywność, czynność sobie porobić przez jakąś godzinę i potem znowu pójść spać. I wtedy, przynajmniej ja tak mam, dotąd tak miałem Ciało ogarniają dreszcze, wszystko tak dziwnie oddziałuje na ciało. Nie wiem, czy to jest wyjście z ciała wtedy, czy to jest tylko świadomy sen. W każdym razie wydaje się, że mimo że śpię, to widzę, co się dzieje wokół i na przykład próbuję wyjść z ciała. Takie miałem doświadczenie. Udaje się, przynajmniej mi.
Polecam spróbować.
[01:33:26] - Tylko trzeba też uważać, bo mogą być różne wydarzenia. Chociaż z tymi ludźmi, co wychodzili z ciała wiele razy, to nikt nie twierdził, że nie można powrócić do ciała. To jest automatyczne. Mogą się jakieś duchy przyplątać, może jakieś byty z innych wymiarów. Jeśli oczywiście się w to wszystko wierzy, bo jeżeli ktoś jest naukowcem, co nie wierzy w te rzeczy, to dla niego tylko może być jakieś fajne zjawisko fizjologiczne, a nie jakieś mistyczne. Ale warto próbować. Czemu nie? Ja też różnych rzeczy próbowałem w życiu, tak jak to EVP czy jakieś piramidki i tak dalej i jakoś mnie nic nie opętało. Na szczęście. Fajne rzeczy są.
Najgorzej to nic nie robić i nic nie badać, bo wtedy nic nie wiemy. A z jakichś innych jeszcze zjawisk takich niewyjaśnionych?
[01:34:19] - Nie przypominam sobie na razie, chociaż może coś się zdarzyło, ale raczej takie rzeczy starałbym się wyprzeć z pamięci jako niemiłe.
[01:34:28] - Rozumiem. Dobrze, nie będę ciągnął za język. Może już będziemy powoli kończyli. Także dziękuję ci za ten telefon o tym zjawisku.
[01:34:40] - To nic, dziękuję.
[01:34:43] - Cześć.
[01:34:44] - Na razie.
[01:34:46] - Także mamy tutaj koniec audycji niemalże już. Chciałbym wam podziękować, że byliście tak długi czas. Dzisiaj nie było takiego tematu, nie było gości, ale posłuchaliście, jakie ludzie rzeczy przeżywają, że prawie że każdy z nas coś tam przeżył. A jeżeli nie, to postarajmy się coś zrobić. Postarajmy się może zabrać się za to EVP czy za jakieś inne rzeczy zacząć badać, bo świat jest bardzo ciekawy. Wszechświat generalnie jest ciekawy, żeby badać, żeby nie oglądać telewizji, jakichś seriali idiotycznych, bo one tylko zamykają nas w jakichś pudełkach i najlepiej w ogóle telewizor wywalić. Teraz jest internet, radio internetowe macie. I Kontestację, i Radio Nafali i podobno też jeszcze inne radia retransmitują Teorię Chaosu. Chyba Radio Paranormalium także też polecam. Myślę, że za tydzień znowu będzie audycja pełna wrażeń, a dzisiaj już kończymy tym znanym utworem, który się wielu ludziom podoba.
Nie wiem, jak go zakategoryzować, jaki rodzaj muzyki to jest. Także dzięki raz jeszcze, że byliście. Przepraszam, jak kogoś nie odebrałem. Przepraszam, bo też czasami były tak telefony skupione, że raz było ich dużo, raz mniej. Albo nie było ich, albo było ich dużo. Także do usłyszenia za tydzień. Trzymajcie się, miłego weekendu wam życzę i słuchajcie radia internetowego. Trzymajcie się. Cześć. Pa.
[01:39:03] - Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?