Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: Filmy o UFO - czyli co obejrzeć, a co niekoniecznie
Tym razem omówiliśmy godne uwagi produkcje na temat UFO i Obcych z ostatnich kilku lat. Nie zabrakło też odniesień do nieco starszych, ale mało znanych lub zapomnianych produkcji. Audycja miała nieco luźniejszy charakter niż zwykle.

W audycji udział wzięli:
Piotr Cielebiaś (Nieznany Świat www.nieznanyswiat.pl/)
Arkadiusz Kocik (Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna)
Marek Żelkowski (pisarz, publicysta, autor audycji "Bibliotekarium 2.0", współpracownik "Nieznanego Świata")
Marek Sęk "Ivellios" (Radio Paranormalium, opiekun techniczny audycji)

📢 📰 Czytaj "Nieznany Świat". Szukaj w kioskach i na www.nieznany.pl/ (dostępne również wydanie elektroniczne)

Kontakt:
Piotr Cielebiaś: p.cielebias@gmail.com
Arkadiusz Kocik: arek-kocik@wp.pl
Radio Paranormalium: radio@paranormalium.pl
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była swobodną debatą poświęconą filmom o UFO i obcych, oglądanym zarówno jako rozrywka, jak i jako próby filmowego ujęcia zjawiska ufologicznego. Rozmówcy od początku podkreślali, że nie chodzi o dokumenty, lecz o fabuły, które w różny sposób korzystają z motywów kontaktu z obcą inteligencją, abdukcji, obecności ludzi w czerni, tajnych projektów rządowych czy inwazji kosmicznej. W centrum rozmowy znalazło się pytanie, czy temat UFO nadal ma potencjał kinowy, czy też został już wyeksploatowany, a także dlaczego tak wiele produkcji o tej tematyce okazuje się nierówna, przeciętna albo wręcz rozczarowująca. Dużo uwagi poświęcono klasykom, zwłaszcza Bliskim spotkaniom trzeciego stopnia, które dla rozmówców pozostają wzorcowym filmem o UFO: realistycznym, sugestywnym, otwartym interpretacyjnie i wciąż imponującym wizualnie mimo upływu lat. Wspominano też o E.T. oraz o Obcym jako o produkcjach, które silnie ukształtowały wyobrażenia widzów o przybyszach z kosmosu, choć późniejsze odsłony serii oceniano już znacznie chłodniej. W przypadku Obcego podkreślano, że pierwszy film działał jak prawdziwy horror science fiction, lecz kolejne części coraz bardziej traciły klimat, a sama seria popadła w schemat i widowiskowość nieprzekładającą się już na dawny efekt grozy. Krytycznie oceniono zwłaszcza rozrost franczyzy i to, że z czasem bardziej przypominała ona ciąg produkcyjny niż twórcze rozwijanie motywu. Wśród filmów bardziej ufologicznych i zarazem osobistych, ważne miejsce zajęła Wspólnota, uznana przez prowadzącego za jeden z najważniejszych filmów w tym obszarze. Doceniono jej klimat, symboliczny sposób przedstawienia kontaktów z obcymi istotami, realistyczny wymiar psychologiczny oraz to, że nie popada w prostą sensację. Omawiano też Big Bang, polski film inspirowany wydarzeniami w Emilcinie, który łączy komedię z dramatem i pokazuje UFO w lokalnym, swojskim kontekście. Zwrócono uwagę na obsadę, atmosferę i charakterystyczny styl dialogów, a także na to, że polskie kino potrafiło niegdyś podejmować temat w sposób bardziej odważny i oryginalny. Ważnym wątkiem była także nowoczesna ufologia filmowa, zwłaszcza film Nowy początek, oceniany jako interesująca, intelektualna opowieść o kontakcie z innym rozumem. Podkreślano, że to dzieło bliższe myśli Lema niż hollywoodzkiemu optymizmowi: kontakt nie musi prowadzić do natychmiastowego porozumienia, a różnice w pojmowaniu czasu, języka i sposobu myślenia mogą okazać się fundamentalne. Rozmówcy uznali ten film za cenny właśnie dlatego, że nie sprowadza kontaktu do prostego „dogadania się”, lecz pokazuje jego trudność i niejednoznaczność. Sporo miejsca poświęcono Prometeuszowi, który został określony jako widowiskowy, ale jednocześnie niedoceniany i miejscami niewykorzystany w pełni. Doceniano jego wizualność, klimat horroru science fiction, pytania o pochodzenie człowieka i o „siewców życia”, a także motyw obcej ingerencji w ewolucję. Krytyka dotyczyła jednak pewnych rozwiązań fabularnych i postaci, szczególnie sztucznie ucharakteryzowanego Weylanda. W dalszej części audycji poruszono również Obcego: Przymierze, uznanego za film słabszy od Prometeusza, bardziej schematyczny i mniej angażujący, choć nadal rozwijający mitologię ksenomorfa. Zauważono, że seria coraz mniej straszy, a coraz bardziej odtwarza własne pomysły. Wśród filmów opartych na lęku przed przestrzenią kosmiczną i tym, co może wrócić z misji, omawiano między innymi Apollo 18 i Sputnik. Ten pierwszy rozczarował rozmówców, bo mimo intrygującej zapowiedzi okazał się nudny i przewidywalny. Sputnik natomiast został oceniony wyraźnie lepiej: jako klimatyczny, dobrze zrobiony rosyjski film o kosmonaucie, który przywozi na Ziemię obcego symbionta. Doceniono jego atmosferę, grę aktorską i sposób prowadzenia napięcia, choć zwrócono uwagę, że nie wszystko zostało w nim wyjaśnione. Wspomniano przy tej okazji także o dawnych historiach o mikrobach, mutacjach i panspermii, a także o klasycznej Andromeda znaczy śmierć jako ważnym źródle motywu biologicznego zagrożenia z kosmosu. Jednym z ciekawszych nowych tytułów okazał się Nope Jordana Peele’a, określany jako film o „żywym UFO”. Rozmówcy uznali go za oryginalny i świeży, choć nie całkiem spełniający oczekiwania widza przyzwyczajonego do klasycznego obrazu „małych szarych istot”. Doceniono pomysł z chmurą, w której ukrywa się dziwne zjawisko, oraz warstwę symboliczną odnoszącą się do współczesnej kultury, mediów i mechanizmów „wysysania” uwagi. Jednocześnie wskazywano, że film nie każdemu przypadnie do gustu, ponieważ bardziej stawia na niejednoznaczność i metaforę niż na tradycyjną widowiskowość. W podobnym duchu omawiano także film UFO z Gillian Anderson, rozgrywający się wokół incydentu nad lotniskiem O’Hare, lecz uznany za zbyt oparty na matematycznych wywodach i zbyt statyczny, by naprawdę porwać widza. Duże zainteresowanie wzbudził również The Man: Alien Code, film klasy B, który okazał się zaskakująco ciekawy. Rozmówcy uznali go za niejednoznaczny, dobrze skręcony i pełen pomysłów, łączący motyw kodu z przyszłości, ludzi w czerni, tajnych służb i zjawisk spoza zwykłej rzeczywistości. Podkreślano, że film dotyka wysokiej dziwności, a jego siłą jest właśnie nieoczywistość oraz to, że nie podaje wszystkiego wprost. W podobnym tonie mówiono o Dark Skies i Dark Encounters jako o filmach o abdukcjach, które pokazują, że temat uprowadzeń przez UFO wciąż żyje, choć został zepchnięty na margines popkultury. W przypadku Dark Encounters zwrócono uwagę na możliwość odczytania całej historii nie tylko jako opowieści o abdukcji, ale także jako metafizycznej czy wręcz quasi-religijnej opowieści o kontakcie z innym wymiarem. Wiele emocji wywołała dyskusja o Czwartym stopniu. Część rozmowy dotyczyła tego, że film ten może być szkodliwy, ponieważ część widzów traktuje go jako niemal dokumentalny zapis zdarzeń, podczas gdy jest to fabuła oparta na swobodnie przetworzonym materiale. Zwrócono uwagę, że film sugeruje niebezpieczne konsekwencje regresji hipnotycznej i utrwala uproszczony, sensacyjny obraz abdukcji. W opinii rozmówców mógł on zniechęcić część osób do szukania pomocy i sprawił, że temat uprowadzeń został w oczach wielu widzów spłycony. Jednocześnie podkreślano, że to właśnie takie filmy pokazały, jak abdukcje przesuwają się coraz bardziej w stronę interpretacji psychologicznych, metafizycznych lub symbolicznych. W końcowej części rozmowy pojawił się szerszy namysł nad polską kinematografią i jej niechęcią do fantastyki. Rozmówcy mówili o tym, że w Polsce science fiction i horror wciąż bywają traktowane jako gatunki gorsze, niegodne „wielkiej sztuki”, co przekłada się na słabość rodzimych produkcji. W tym kontekście krytykowano także część środowiska literackiego i filmowego, które według nich zbyt chętnie buduje swoją pozycję na konfliktach, deklaracjach ideowych i opozycjach symbolicznych, zamiast na tworzeniu atrakcyjnych, oryginalnych historii. Padły uwagi o niskiej jakości niektórych polskich filmów fantastycznych i o tym, że dobry film tego rodzaju nie musi kosztować fortuny, lecz wymaga wyobraźni, rzemiosła i umiejętnego korzystania z gatunkowych schematów. Audycja miała charakter przeglądowy i polemiczny zarazem. Nie ograniczała się do zwykłej listy polecanych tytułów, ale była próbą odpowiedzi na pytanie, jak kino przedstawia UFO, obcych i zjawiska z pogranicza ufologii, które z tych przedstawień są inspirujące, a które uproszczone lub wręcz szkodliwe. Rozmówcy zgodzili się, że mimo wielu rozczarowań temat wciąż ma potencjał, zwłaszcza tam, gdzie twórcy odważają się odejść od klisz, nie boją się niejednoznaczności i nie próbują wszystkiego tłumaczyć na siłę.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).