[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Pierwszy wtorek miesiąca października. Minęła godzina dziewiętnasta, a to oznacza, że czas najwyższy rozpocząć kolejne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Spotkanie na zasadzie otwartego mikrofonu. Zachęcamy oczywiście chętnych do wzięcia do dyskusji, do dołączenia do naszego Zooma. Znajdziecie link do dołączenia w zapowiedzi na stronie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl oraz na naszym czacie na YouTube. Ja, Marek Sęk "Ivellios" będę tutaj oczywiście obsługiwał całe to przedsięwzięcie, całą tą transmisję od strony technicznej. Są z nami również panowie z TMI Polska Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki oraz nasz dzisiejszy gość dyplomowany psychotronik, terapeuta biorezonansu, terapeuta ustawień hellingerowskich oraz magister, progresor kosmologii Damian Radziejewski. Panowie, oddaję wam głos.
[01:15] - Dobry wieczór. Dobry wieczór wszystkim. Witamy serdecznie stałych bywalców, nowych uczestników, wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium na comiesięcznym spotkaniu TMI Polska, czyli Polskiej Społeczności Instytutu Monroe'a. Społeczności, która zajmuje się dyskusjami, rozmowami, kontaktami związanymi z Instytutem Monroe'a, ze świadomością i ze wszystkimi tematami, które wokół tych wymienionych dziedzin krążą. Jesteśmy z Dominikiem liderami tej społeczności. Dominik jest również członkiem rady tych społeczności na cały świat, więc mamy osobę, która jest bardzo blisko Instytutu. W sensie tych społeczności, tego, co ma się wydarzyć, jak działamy, wyznacza trendy. Ja natomiast jestem trenerem techniki Hemi-Sync i mamy tutaj przyjemność właśnie was co miesiąc gościć na naszych spotkaniach. Dzisiaj naszym gościem jest Damian Radziejewski. Tak jak Marek pięknie zapowiedział.
Dyplomowany psychotronik, terapeuta biorezonansu, terapeuta ustawień hellingerowskich oraz magister, progresor kosmologii. A dlaczego dzisiaj Damian jest z nami? Dlatego, że mamy bardzo ciekawą perspektywę, o której opowie. A perspektywa ta jest też efektem pewnego eksperymentu, który z Dominikiem i Damianem przeprowadziliśmy dwa tygodnie temu czy trzy tygodnie temu. Jakoś tak. I chcieliśmy w czasie tego eksperymentu znaleźć między innymi styczne punkty pomiędzy perspektywą Instytutu Monroe'a oraz kosmoenergetyką. Zobaczyć, jak to, co robimy za pomocą narzędzi dostępnych w Instytucie Monroe'a, można obserwować z wykorzystaniem na przykład takich narzędzi jak urządzenia do pomiaru biopola i aury. To chyba tyle na, na wstępie. Mam nadzieję, że temat będzie dla Was ciekawy. Na koniec dzisiejszego jeszcze spotkania przewidzieliśmy medytację, bo już od jakiegoś czasu zawsze nam medytacje towarzyszą.
A tymczasem przejdziemy do, do meritum. Witamy cię Damianie.
[04:15] - Cześć, witam wszystkich.
[04:19] - Dobrze, to może co? Na początku o samym eksperymencie opowiemy tak?
[04:22] - A może w ogóle zaczniemy od tego, czym jest aura? Taki wstęp i co można z aury wywnioskować, tak? Tak na razie może dotknijmy tematu. To Damian jest praktykiem, ma duże doświadczenie. Może się tak jakby podzielić też jakimiś ciekawymi przypadkami, tym jak to działa. Więc to jest, wydaje mi się cenna wiedza. Damianie.
[04:57] - Okej, to na początku zacznę od tego, czym jest aura. Aura wokół człowieka jest polem elektroenergoinformacyjnym. Czyli zarówno, gdy ją obserwujemy, mamy, możemy zobaczyć, jaką aurę ma obiekt lub człowiek, jaką ma energię oraz też jakie informacje generuje. A po aurze na przykład możemy zauważyć, jaki poziom świadomości kto się reprezentuje. Badam aury już od kilku lat, zarówno na festiwalach, jak i u siebie w gabinecie. Mam jakby też kilka osób, które przez cały swój rozwój duchowy badają się co jakiś czas, aby oglądać też na ekranie postępy. Zakupiłem sobie urządzenie w Moskwie do badania aury człowieka. Jest to urządzenie, na którym kładziemy sobie dłonie po około dziesięciu, piętnastu sekundach, gdy urządzenie już, jakby to określić, złapie człowieka. Oglądamy sobie aurę w czasie rzeczywistymMożemy zobaczyć, jak wygląda dynamika, jak ona się porusza, jak, jak powiewa, jak energetyka z czakr przechodzi do ciał subtelnych, jak z ciał subtelnych do czakr. I bardzo ciekawą rzeczą, jakie możemy zobaczyć w aurze są te tak zwane podczepy, czyli różne byty i duchy tak zwane nieczyste, które żywią się energią ludzi i czasem nawet widać no twarz tego stworka w polu.
Przede wszystkim takie rzeczy, jakie możemy zobaczyć sobie z aury to jest to, czy ktoś ma taką, ma poczucie stabilności w życiu, czyli tak zwane uziemienie, czyli czy aura jest duża pod nogami, czy raczej jest niezadowolony ze swojego życia. Może nie ma gdzie mieszkać, jest niezadowolony ze swojej pracy. Wtedy tej aury pod nogami prawie nie ma. I tak samo mamy z aurą u góry nad głową. Gdy człowiek ma piękne, duże, gęste bio pole wokół głowy, to jest zharmonizowany. Ma jakby takie połączenie ze światem. Jego pożądania, myśli i działania są spójne z wszechświatem, nie szkodzą innym. To jest człowiek, na którego bardzo ciężko wpłynąć. Nie działa na niego manipulacja i różne takie technologie do zmiany tego myślenia. Są to ludzie bardzo odporni, na których jest bardzo ciężko wpłynąć i tak samo w drugą stronę idąc ludzie, którzy mają bardzo rzadką aurę nad głową.
Bardzo łatwo na takiego człowieka wpłynąć. Można takiemu człowiekowi, jakby to powiedzieć, zainstalować myśli, zainstalować mu to, co ma myśleć, co ma robić. Czyli jak chyba dużo osób wie, to telewizor jest idealnym narzędziem do takiego czegoś. Że potem-
[08:14] - Czyli jest się podatnym, tak?
[08:16] - Że ktoś dzień czy dwa po jakiejś emisji jest za czymś lub jest przeciwko czemuś. Tak to właśnie bardzo łatwo można zaobserwować, że no i też dużo osób takich jest. Niestety, niestety z polem niezbyt gęstym.
[08:33] - Może ja pokażę rzut. To będzie tak jakby jakiś punkt odniesienia. Widać?
[08:41] - Ja może od razu też zapytam cię, bo pewnie się od razu rodzi pytanie, bo mówisz o tym, o gęstości aury pod nogami. Dominik możesz włączyć ten-
[08:53] - Dobra.
[08:54] - Ten obrazek.
[08:55] - Włączam.
[08:56] - Pod nogami, nad głową. Czy ta, jakby od czego jakby zależy ta aura w danym momencie? Bez jakiegoś takiego wnikania w szczegóły, bo do tego jeszcze przejdziemy. Tylko czy w sensie takim, czy ona może mocno jakoś fluktuować, że teraz mam w tym momencie aurę o określonym kształcie i kolorze, a za chwilę, za parę minut jest zupełnie całkowicie co innego. Jak to wygląda? Bo myślę, że to jest też warte na początek, żeby zaznaczyć, jak bardzo z osobą jest to związane i z jakimi cechami osoby jest to związane.
[09:36] - Tak jak tutaj na tym zdjęciu widzimy sobie na tym środkowym czarnym mamy aurę i dookoła człowieka mamy dosyć dużo w każdym kierunku koloru. Jest ona taka matowa, trochę blada, tak? Czyli nie jest taka bardzo intensywna, gęsta. Jak sobie spojrzymy tutaj niżej jest taki wskaźniczek wielkość aury, więc jest ona stosunkowo duża. Ona ma tutaj około osiemdziesięciu centymetrów od człowieka na boki i do góry i do dołu. Tutaj widzimy, że człowiek ma duże pole pod nogami, ale ono nie jest jakieś bardzo świetliste, bo tam później Dominik na pewno pokaże zdjęcia, gdzie będzie po prostu bardzo dużo światła wokół tej postaci i wtedy widać, że jest ona silna.
[10:24] - Startowy z eksperymentu. Tak, ja tak jakby trochę zmęczony byłem. Tak. Mhm. Odmów proszę Dominik.
[10:32] - Aura pokazuje nam też, jakie mamy myśli lub czym się aktualnie zajmujemy. Tutaj po tej aurze jak najbardziej widać zmęczenie. Jeszcze państwo nie mają punktu odniesienia, ale w późniejszych zdjęciach to wszystko nabierze głębszego kształtu. W zależności od tego, co robimy, nasz kolor aury się może zmienić. Tak jak tutaj mamy po prawej stronie ten słupek wibracji. No tak, trochę szerzej. Dominik. Tak, tutaj mamy tak. Czyli tu mamy cały kolor tęczy. Na dole mamy kolor czerwony, pomarańczowy.
Na samej górze mamy fiolet i biały. I to jest, są jakby dwa bieguny. Ten biegun tutaj czerwony to jest człowiek mocno zakorzeniony w materii, działający jeszcze tak dosyć mocno egoistycznie, chcąc, no widzący bardziej ja niż my. Poziom pomarańczowy i żółty to też są jeszcze te poziomy mocno materialistyczne. Czerwony to jest człowiek pracujący fizycznie lub sportowiec, czyli taki, który aktywnie używa swojego ciała. Pomarańcz jest to bardziej taka dusza już artystyczna, bardziej emocjonalna i żółty to jest bardzo wykorzystujący człowiek umysł. Czyli mamy tutaj intelektualistów lub też programistów. I to są jakby takie typy osób, które jeszcze bardzo mocno są skupione na ja. Odbierają świat przez bardzo, przez swoje ego. Czyli gdy ktoś do nich coś mówi, to uważają, że ich obraża na poziomie mentalnym lub powoduje u nich negatywne emocje.
To będzie ten pomarańczowy i czerwony, który zawsze uważa, że każdy ma do niego problem. Do niego jako do osoby.I tutaj jakby można by oddzielić taką grubą linią nad tym, co jest wyżej i znowu tam w końcowej fazie, czyli tam, gdzie jest fioletowy i biały, są osoby mocno uduchowione, bardzo nastawione na my. Patrzący na to, aby zawsze każdy odnosił korzyść, jeśli następuje jakaś rozmowa, praca. Tu już nie ma mowy o ludziach egoistycznych, takich, którzy próbują kogoś wykorzystać. To są już osoby, które znają się na zasadach wszechświata, wiedzą jak to wszystko działa i doskonale wiedzą, że nie opłaca się kogoś oszukać krótkoterminowo, bo jakby cena za to zostanie zapłacona bardzo szybko w przyszłości.
[13:16] - Ja troszkę jeszcze tutaj wrócę do tego, o co pytałem. Czy takie skoki, powiedzmy w ciągu krótkiego okresu czasu z czerwonego, z czerwonego na niebieski, dajmy na to, czy to jest możliwe, czy raczej takie rzeczy się nie zdarzają? Jak to wygląda?
[13:34] - Wiesz co? No właśnie. Mając okazję wiele razy badać ludzi na różnych festiwalach i to kilkakrotnie tych samych, można było zauważyć, że niektóre jakby medytacje podnoszą bardzo wibracje do góry. Ale jest to jakby chwilowe tylko tak. Czyli to będzie jakieś między godziną a cztery, gdzie osoba zostanie jakby podniesiona wyżej z tego poziomu, jakby chwilowo wie, że wiele jej problemów są niezbyt poważne, tak? Albo wie, jak je rozwiązać. Ale gdy mamy jakieś nieprzepracowane emocje, to za chwilę nasza energetyka i tak wróci do punktu, w którym jest coś najbardziej potrzebne do przerobienia. Bardzo często wtedy można odczuć odlot. Natomiast. Natomiast już takie skoki z zielonego czy niebieskiego do białego no to już nie.
Tu już jest to wszystko łagodnie i tutaj jest to jak najbardziej możliwe.
[14:30] - A w drugą stronę?
[14:34] - Czyli z tamtego w dół, tak?
[14:36] - Tak.
[14:36] - No za bardzo nie obserwowałem. Chyba że to byłby zamierzony wampiryzm kogoś na kogoś, to tak, jest to możliwe. To bardzo się czuje. No bo jak ktoś na żółtym czy na pomarańczowym ma podszczep, to on będzie z nim chodził. On nawet nie zauważy, że nie wiem, ma mało siły. Pomyśli, że jest zmęczony albo to jakiś inny powód. No zawsze sobie jakby wymyśli jakiś powód, dla którego może być gorzej. A natomiast osoba wibrująca wyżej już odczuwa, że coś jest nie tak. Wie, że coś się do niej jakby przyssło i będzie jak najszybciej szukać pomocy lub sposobu odcięcia się od tego.
[15:14] - No tak jakby podsumowując, jest to bardziej związane. Jest to, jest to rzecz dosyć stabilna. Tak? Są tylko wahnięcia w którąś stronę, natomiast nie da się jakby tego systemu oszukać. Aura jest taka po prostu zależna od tego, kim my jesteśmy w danym momencie. W ogóle może nie tyle w danym momencie, co w ogóle tak?
[15:38] - Co myślimy i co czujemy. Tak, to jest jakby nasze. To będzie nasza standardowa aura, do której będziemy zawsze wracać. Tak?
[15:47] - Czyli można by tak zaryzykować takie stwierdzenie, że jakby ktoś się uparł, ciągle medytował, to zacznie się też zmieniać trochę. W sensie-
[15:56] - Wiesz co, zacznie się zmieniać, ale jeśli będzie miał jakieś nieprzerobione takie emocje typu wstyd, pogarda, no to na przykład będzie medytował i będą ludzie w niego czymś rzucać czy będą go ośmieszać. On będzie cały czas konfrontowany z emocją tą najniższą, która najbardziej mu zalega.
[16:15] - To jest właśnie ciekawe zastosowanie tego czytania aury, tak? Właśnie praca z tym dodatkowy czynnik, który nam pozwoli rzucić okiem na to, co przed nami. Tak?
[16:29] - Ja zajmuję się tą kosmoenergetyką i ja przede wszystkim urządzenie kupiłem sobie na początku po to, żeby i siebie i swoich uczniów patrzeć, jak ten rozwój w ogóle wygląda, co się dzieje przy otwarciu takiego, przyłączeniu się z taką konkretną częstotliwością, jak to wpływa na aurę. No i czy to byłoby na przykład reiki też jest takim polem. Tak. Jeśli otwieramy taki kanał, od razu widać jak jakieś fiolety lub białe rzeczy stępują na człowieka. Tak? I ta energetyka rośnie.
[17:07] - No dobra, coś tu jeszcze mamy. Tak jakby- Myślę, że możemy powiedzieć troszeczkę tutaj objaśnić ten rysunek, bo potem będziemy się do niego odnosić. Więc na przykład można coś powiedzieć o tych słupkach po lewej stronie, o czakrach. Tak?
[17:25] - Tak.
[17:27] - Jak na to patrzeć?
[17:29] - Tak jakbyś Dominik prosiłbym cię, żebyś narysował tą kreskę tutaj na równo siódmej linii, siódmej czakry, tak jak ona pionowo idzie, to tu jest gdzieś dwadzieścia pięć procent, czyli ta siódma i pierwsza czakra. One są otwarte jakby na takie minimum. To jeszcze nie jest prawidłowo działająca czakra. W czakrze musi być trzydzieści procent, aby ona funkcjonowała prawidłowo i aby mówić, że ona pracuje prawidłowo. W momencie gdy któraś z tych czakr nie ma tych trzydziestu, człowiek może postrzegać świat jakby trochę przez iluzorycznie. Czyli nie wszystko jest tak, jak mu się wydaje. A maksymalnym znowu jakby zakresem, który zmierzyłem, to było siedemdziesiąt pięć procent otwarcia jakiejkolwiek czakry. Czyli tutaj jakby zakres jest bardzo duży tych czakr i tych energii w czakrach.Bo tak jak one tutaj kolorami idą, czyli pierwsza to jest czerwona pierwsza czakra. Drugą mamy swadhisthanę tak? Trzecią mamy manipurę żółtą, zieloną anahatę, piątą gardła wiszudhe, adżne szóstkę trzecie oko i sahasrara siódmą czakrę korony.
[18:50] - Czyli a, a krótko za co te czakry odpowiadają? Może przez to też przejdźmy.
[18:57] - Mhm. Pierwsza odpowiada za podstawę, poczucie bezpieczeństwa, poczucie pewności siebie. Czyli tutaj, gdy na tym mamy w tej czakrze mniej energii poniżej trzydziestu, to może być tutaj coś do przepracowania. Natomiast z uwagi tutaj, że mamy aury pod nogami dosyć dużo, to raczej nie jest strach o posiadanie jakieś, ale bardziej to może być coś związanego z myślami o sobie, z samoakceptacją na przykład.
[19:31] - Trafione, bo to, to tak jakby to nie jest tajemnica, to jest. To jest mój skan. Jak przyjechaliśmy na eksperyment, to był zerowy skan. Tak, na pewno pracowałem i pracuję z tymi zagadnieniami. Okej, druga seksualna.
[19:52] - Tak, druga czakra to jest czakra seksualna, czyli czakra odpowiedzialna za kreatywność oraz też za przyjemność. Trzecią mamy czakrę odpowiedzialną za pewność siebie, kontakty międzyludzkie i też taką siłę, witalność. Czwórkę mamy czakrę serca. Jest to czakra naszego środka i przy naszym rozwoju to staramy się, aby w niej było jak najwięcej energii. I też gdy pozyskujemy energię, czy to przez mowę, czy też seksualną, najlepiej jest ją na koniec przeciągnąć do serca, aby została rozprowadzona wszędzie. Piątą mamy czakrę gardła, czyli czakra spełniania się w życiu, tak? Mówienia tego, co chcę powiedzieć, jak chcę żyć.
[20:48] - Wyrażania siebie, tak?
[20:49] - Wyrażania siebie, tak. Szóstą czakrę mamy czakrę trzeciego oka, czyli odpowiedzialną przede wszystkim za intuicję i widzenie pozazmysłowe. I u większości osób, których badam, czyli są to często osoby zainteresowane szeroko pojętym rozwojem osobistym, u praktycznie wszystkich nich ta czakra jakby ma dużo energii lub najwięcej energii. To jest jakby cecha wspólna nawet tych osób o niższych wibracjach, ale oni poszukują, jakby to trzecie oko u nich działa i prowadzi ich, żeby szukali czegoś więcej.
[21:22] - Mhm.
[21:23] - Oczywiście też musimy brać pod uwagę, że mierzymy jakiegoś człowieka w określonym jego czasie życia. Trzeba do tego brać też trochę jakby dystansu, tak? Bo za rok ten człowiek może być w całkowicie innym miejscu. Po prostu widzimy jego proces w określonym miejscu i czasie.
[21:43] - Mhm.
[21:44] - I czakra siódma, czyli czakra połączenia z najwyższym rozumem i nasza furtka na dalszy świat.
[21:53] - Mhm. Mhm. Fajnie.
[21:55] - Po prawej stronie mamy tutaj takie bateryjki
[21:58] - Mhm.
[21:59] - I mamy tak ta pierwsza od góry, czyli niebieska jest to ciało eteryczne, energetyka naszego ciała eterycznego. Druga to jest naszego ciała mentalnego. Poniżej mamy energię ciała astralnego i energię ciała fizycznego. Trzy kreski tutaj w tej baterii pokazują nam już zdrową aurę bez żadnych dziur. Wszystko, co ponad to, są już nasze zasoby do projekcji, projektowania naszej przyszłości i naszego świata.
[22:33] - Mhm. Skoro już wyjaśniamy elementy na tym diagramie, to może przejdziemy też do tego, co jest poniżej. O wielkości aury już mówiłeś. Natomiast jeszcze te trzy kuleczki umysł, ciało, duch.
[22:52] - Tak. Umysł, ciało, duch. No ja ich tak za bardzo, jak wiecie, też nie analizuję, bo jakby tutaj umysł mamy pięćdziesiąt cztery procent u Dominika najczęściej jest to między czterdzieści pięć a pięćdziesiąt pięć procent. Ten zakres u wszystkich ludzi. Z uwagi na to, że wszyscy przechodziliśmy taką edukację szkolną mocno nastawioną na umysł. Duch jest często koło dwudziestu do trzydziestu i ciało też dwadzieścia, trzydzieści procent to jest to, czym się posługujemy. Na szkoleniu z obsługi mówiono mi, że osoby na przykład takie jak tancerz czy ktoś posługujący się mocno ciałem może mieć w tym ciele trochę więcej procent.
[23:33] - Mhm.
[23:35] - Czyli to jest jakby sposób odbierania procentowo świata zewnętrznego. Następnie mamy tutaj równowagę yin-yang, która bardzo dynamicznie się zmienia i tutaj robiąc pomiary co chwilę później też będzie film z tych pomiarów będzie widać jak ona przeskakuje.
[23:53] - Mhm.
[23:53] - Z uwagi na to, że jest to bardzo, są to bardzo dynamiczne przemiany.
[23:59] - No to, to też obserwowaliśmy wcześniej, bo mieliśmy okazję spotkać się już wcześniej parę razy. Też robiliśmy sobie pomiary na festiwalach, na których byliśmy razem i w zależności właśnie od pory dnia, od stopnia nie wiem, wypoczęcia czy jeszcze innych czynników, no to tam wydawałoby się, że no to powinno być stałe, a to się okazuje, że czasem na przykład żeńska, ta żeńska energia dominowała, mimo że jesteśmy mężczyznami, tak?
[24:34] - Ale bardzo często jeśli korzystamy z intuicji jakby tego i jest więcej. To już tak z doświadczenia. Jeśli zarówno czy facet, czy czy kobieta używa intuicji, bardziej zagłębia się w siebie, próbuje odbierać świat na bardziej takich subtelnych częstotliwościach, to ten i nie się jednak wyostrza. Jest mocniejszy.
[25:00] - Mhm. Okej.
[25:01] - No to tutaj mamy ten ostatni to jest miernik emocji, czyli pomiar uważamy za poprawne. Jeśli tam na końcu mamy linię prostą. Tak, Dominik możesz zaznaczyć tą ostatnią krateczkę. Czyli jakby gdy kreska robi się płaska, to wtedy możemy po kilku sekundach zapauzować, bo znaczy, że pomiar jest już prawidłowy.
[25:22] - To idzie w lewą stronę i chodzi o to, żeby właśnie była stała wartość z prawej strony.
[25:29] - Bo gdy on bardzo skacze, znaczy, że energetyka urządzeniu jest ciężko złapać energetykę, bo się zbyt dynamicznie zmienia.
[25:37] - To też jakby świadczy o urządzeniu, o tym, że nie jest to takie widzimisię badającego, tylko jest jasno określone, kiedy mamy już ustabilizowane warunki i to, co widzimy na ekranie, jest już tą właściwą wartością. Także tutaj też nie ma raczej możliwości wykonania takiego błędnego pomiaru w sensie takim a to może teraz, bo jest fajna aura, tak?
[26:07] - Nie, to już nawet ja na tych festiwalach kilka razy spotkałem jakichś takich ludzi, którzy twierdzili, że to za każdym razem będzie coś innego. I raz jednemu gościowi pamiętam, pięć razy pod rząd zrobiłem aurę, pomiar za pomiarem i za każdym razem wyszło to samo i mu było bardzo głupio. Nie. W sumie nie wiedział jak to skwitować. Był pewien, że za każdym razem wyjdzie coś innego, że to jest nie wiem, jakaś maszyna z odpustu, która właśnie sprzedaje jakąś tanią sensację. Jednak jednak nie.
[26:37] - Jednak nie. No a jeszcze dodatkowo jakby tutaj wspiera cię ten miernik emocji, który pokazuje, że tak, to jest ten moment, kiedy można uznać wynik pomiaru za wiarygodny.
[26:48] - Tak, tak. No bo jest też czasem sytuacja, że na przykład ktoś ma bardzo spocone ręce, to wiadomo, trzeba przerwać pomiar, trzeba ręce umyć, wytrzeć, żeby nie były, nie było na nich potu. Jak każda technologia ma różne takie parametry, które muszą być spełnione, żeby pomiar był prawidłowy. Czyli ręce nie mogą być mokre i nie mogą być bardzo zimne. Ale to też wtedy od razu pokazuje to na tym mierniku, że jest coś nie tak.
[27:16] - No to przejdziemy do nagrania może. Tak, to będzie też bardzo ciekawe doświadczenie z tego względu, że pokaże nam, jak to urządzenie pracuje. Bez dźwięku jest nagranie. To jest nasze. To ja to jeszcze powiem, dopowiem to ten eksperyment. Spotkaliśmy się w miejscu bardzo mało zaludnionym, niemalże w środku Puszczy Kampinoskiej. I i właśnie tak jakby po to, żeby żeby sprawdzić, jak się zmienia nasza aura pod wpływem nagrań i stanów z Monroe Institute. To był nasz pierwszy eksperyment, który pozytywnie się zakończył. No, będzie więcej na pewno. Na razie tak to wygląda.
Maszyna chwilę potrzebuje, żeby się rozgrzać i po chwili zaczyna się pojawiać. No tutaj będzie właśnie można obserwować, jak zmieniają się kolory na tej aurze.
[28:36] - O, tutaj słucham dźwięków z Focus 10.
[28:40] - Jak to płynie widać, że że ta chmura wokół ciała, ta aura, ona się zmienia. Pojawiają się kolory. Troszeczkę faluje to. Także jest to rzeczywiście-
[28:57] - Takie wrażenie, jakby oddychała. Można by tak powiedzieć.
[29:00] - Czyli to jest rzeczywiście pomiar w czasie rzeczywistym, tak jak mówiłeś Damianie. I zresztą też to podkreślałeś w czasie naszych rozmów, że nie interesowały cię inne urządzenia, które coś robią, tylko właśnie miał być to pomiar w czasie rzeczywistym. I to właśnie-
[29:20] - Tak, tak. No bo to inaczej nie da się jakby zweryfikować tego pomiaru w żaden sposób. Jeśli mamy urządzenie, które robi zdjęcie, no to jakby musimy wierzyć w to, że to, co nam się tu pokaże, jest prawdziwe i możemy wykonać kilka tych zdjęć, aby to potwierdzić. Natomiast jeśli mamy urządzenie w czasie rzeczywistym i tak jak dla mnie przy kosmoenergetyce było ważne, aby sobie położyć ręce na urządzeniu, żeby zobaczyć jak wygląda moja aura, jak się zachowuje i potem otworzyć daną częstotliwość i zobaczyć co ten potok robi z aurą. Jakby tu moje wymagania urządzenia jak najbardziej spełniło.
[30:01] - Mhm. Tutaj, jak zauważacie, pojawiają się pomiędzy tymi odczytami pojawiają się informacje o tym, w jakim stanie czy z jakimi-
[30:16] - Tutaj możemy na przykład zobaczyć, jak jest właśnie świetlista, gęsta aura. To jest takie światło. To jest najbardziej gęsta aura.
[30:26] - Mhm. I to też tutaj, jakby też niezależnie od koloru, tak? Ta biała-
[30:30] - Tak, tak.
[30:30] - - była taka oczywista. Tutaj mamy taki gęsty żółty kolor z kolei.
[30:35] - Piękny, świetlisty kolor. To jest bardzo gęsta aura.No i też w świecie takim, w jakim tu żyjemy, nie jest to łatwe taką aurę utrzymać w takim pięknym, gęstym polu. Mamy dużo rozpraszaczy, dlatego też badanie było przeprowadzane i nasz eksperyment z daleka od miast, tak aby nie było żadnych zakłócaczy. Gdzie mieliśmy dużo przyrody, naturalnej wibracji. Tutaj na tej postaci też widać jak te czakry się rozświetlają i kurczą. Tu też im bardziej świeci, tym jest bardziej otwarta. Im się bardziej kurczy, tym widać jak się przymyka.
[31:24] - Mhm. Focus dwadzieścia jeden to już jest granica świata fizycznego według nomenklatury Instytutu Monroe'a. Jak widzicie, w każdym stanie zarówno kształt, jak i, jak i kolor tej aury się zmienia. Zaraz przejdziemy do takiej planszy, takiego zestawienia, gdzie będzie można to wszystko porównać obok siebie. Natomiast w tej chwili obserwujemy to, w jaki sposób te pomiary się odbywają, że jest to rzeczywiście żywy obraz, że nie jest to jakieś zdjęcie, choć efektem końcowym później to, co Damian omawia z osobą badaną, jest właśnie ten moment uchwycony w momencie, kiedy ten wykres emocji wypłaszczy się na końcu. To koniec nagrania. Tu jest zestawienie na górze moje odczyty, na dole Pawła. Z czego tu jest, tu stan zero i po kolei focusy. A co ja tu zaznaczyłem? No zaznaczyłem, że nam się intuicja otwiera ta szósta czakra.
Zaznaczałem podobne stany, tak? Najbardziej to się, najbardziej to się tutaj ten osiemnasty zaznaczył. Gęsta aura. Focus osiemnasty dla niektórych może nie być jasny, bo tego focusa no mało gdzie jest. Focus osiemnaście to jest przestrzeń serca i on w Instytucie dotychczas był dostępny na kursie pracy z sercem. On się Heartlines nazywa. Niebawem pojawi się w nowej wersji aplikacji Expand. Stąd też właśnie testowaliśmy na, na wersji beta i wygląda bardzo obiecująco. Najwyższe wibracje, gęsta aura.
[34:00] - Po analizie po eksperymencie właśnie też stwierdziłem, że focus osiemnaście jakby jest najkorzystniejszy dla człowieka i przebywanie w nim jak największą ilość czasu jest bardzo korzystne.
[34:15] - Focus osiemnaście można inaczej określić przestrzeń serca. No i właśnie o to, o to tutaj chodzi. Dobrze, to może jakoś omówimy jeszcze to, co-
[34:30] - Po drodze możemy zahaczyć o pytania. Dobry wieczór. Jaki jest, jaka jest specyfikacja techniczna tego urządzenia? Nie wiem, czy jest jakaś. Dostałem taki rosyjski certyfikat spełniający normy. Musiałbym go zdjąć i przetłumaczyć.
[34:51] - No dobra, jest jakiś. No nie będziemy teraz pewnie się skupiać. Jak ktoś jest zainteresowany-
[34:58] - Ja byłem w Moskwie u producenta. Oni tam mieli całe biuro. Były dwie panie, które aurę widzą. Gdy przyjechaliśmy, bo przyjechaliśmy tam w parę osób, to w ogóle nam powiedziały co widzą. Dopiero potem mieli, kładliśmy dłonie na urządzenia. To urządzenie, które ja mam, jest jakby najnowszym ich urządzeniem. Jest jeszcze starsze urządzenie, na którym się kładzie jedną rękę. Ja może wam pokażę, jak ona wygląda. To może będzie.
[35:25] - O. Mhm.
[35:28] - Nazywa się Aura Camera. W Rosji można je znaleźć, ale chyba teraz nie da się kupić.
[35:38] - No tak. A to jest ta strona Damianie, co cię pytałem wtedy?
[35:43] - Nie, nie, to jakąś inną tam. To jest jakiś inny producent.
[35:48] - Nie cała cameracom. Nie.
[35:50] - Jest też amerykańska wersja tego. No ale ona właśnie tam ma problemy z tym, żeby te pomiary były, że tak powiem, za każdym razem takie same tego samego człowieka. Jeszcze co jest też istotne do powiedzenia to to, że osoby niepracujące z energią i rozwojem możemy ją zbadać za pół roku i ta aura będzie praktycznie taka sama. Natomiast osoby, które rozwijają się ta aura idzie oczywiście w górę lub w dół, w zależności od tego, gdzie na sinusoidzie chwil-chwilowo osoba jest. A największa sinusoida jest wtedy, gdy ktoś pracuje z ludźmi, czyli ich oczyszcza na przykład masażysta. Wtedy ta wibracja bardzo mocno skacze góra dół, góra dół. W zależności od tego, jak terapeuta potrafi się chronić, bronić, jaką ma ochronę energetyczną przed zabiegiem z drugim człowiekiem czyZdaję sobie sprawę z tego, że masując dziesięć osób przerzuca energetykę z jednego na drugiego, bo to też jest bardzo ważna kwestia. Ludzi uczy się różnych technik pracy z człowiekiem, ale jakby BHP, ochrona no zagadnienie, które nie istnieje.
[37:02] - To ja pamiętam taka anegdota. Pamiętam, że najcięższe warsztaty, jakie w ogóle miałem warsztaty Chemii Synku Pawła w Tucznie to były jak tam grupa bioenergoterapeutów się zjawiła i pamiętam, że właśnie różne cuda się tam działy z energią. Takie nie powiem, że to były najgorsze, ale takie inna energetyka była tak jakby. Pamiętasz Pawle? Zupełnie inna. I ci no często ludzie, którzy pracują z energią. No to też jest taki temat. Trudno mi się wypowiedzieć na ten temat, ale no ci bioenergoterapeuci, tacy ludzie co zleceniowo pracują z energią, to właśnie tak często chyba jest, że coś tam robią, ale... To jest też taki, taka sprawa, taki temat, który poruszam na warsztatach. I właśnie też o tym mówię, o czym Damian powiedział przed chwilą.
Pracujemy tam z takim narzędziem do kontroli emocji i w tym kontekście też przytaczam taki przykład z innych pomiarów aparaturą taką, która była czymś w rodzaju aparatury kirilianowskiej i która mogła pokazać właśnie wpływ nawet myśli przelotnej, która wywoływała emocje. Jak to oddziałuje? Jaka energetyka się wówczas tworzy wokół rąk, wokół ciała terapeuty i jak w związku z tym wnioskując dalej ważna jest, ważne jest to BHP, o którym Damian wspominał.
[38:50] - No bardzo ważne jest też, ile terapeuta pracuje. No oczywiście nie możemy generalizować i wszystkich wrzucać do jednego worka. Będzie jeden człowiek, który może przyjąć trzech pacjentów dziennie i będzie to korzystne i dla pacjentów, i dla niego. Drugi będzie, co będzie mógł pięć przyjąć. Ale ktoś, kto przyjmuje dwadzieścia, trzydzieści to już no tego już nie da się robić jakby na swojej energii za bardzo.
[39:13] - Mhm.
[39:15] - Też ważna jest ta regeneracja, żeby właśnie sobie nie szkodzić. Tak, nawet gdy mamy bardzo dużo empatii, chcemy pomagać innym ludziom. Bardzo ważne jest to, żeby zadbać też o siebie, bo za rok, za pół, za dwa lata możemy się nabawić jakiejś choroby, z którą nie będziemy sobie mogli w stanie poradzić. Do tego jeszcze ktoś załóżmy, to jest jego jedyne źródło utrzymania i jakby też nie jest w stanie zrobić sobie przerwy, czyli na przykład dwóch czy trzech miesięcy odpoczynku od takich zabiegów, od pacjentów. No to są bardzo ważne sprawy i myślę, że przede wszystkim powinno się zadbać o siebie. Ja też tak trafiłem na kosmoenergetykę, dlatego, że zacząłem pracować ręką oraz trochę bioenergoterapią i ja zauważyłem, co się dzieje ze mną, gdy ja przyjmuję więcej osób i co się dzieje z moim życiem, bo nagle szczęście się pogarsza. Jakieś straty. No to wszystko są tematy, w których no trzeba się dobrze zabezpieczyć, żeby pracować z innymi ludźmi, żeby nie robić krzywdy sobie i też ludziom.
[40:23] - No właśnie. Nie mieszać, nie tak nie mieszać, bo to tak. To jest ważna rzecz. Jedna sprawa to jest to bezpieczeństwo własne, ale druga sprawa odpowiedzialność tego, co się robi swoim pacjentom, klientom. Tak.
[40:40] - Tak, tak.
[40:40] - Ja już częściowo odpowiedziałem na pozostałe pytanie, gdzie można doświadczyć takiego eksperymentu. Podawałem adres strony Damiana. Damian. Można się umówić do Damiana. Z tego co pamiętam, Damian wspominał, że niektórzy w ogóle regularnie przychodzą, żeby weryfikować swój rozwój, postęp.
[40:58] - Ja też pracuję w trzech miejscach. Mieszkam w Częstochowie, mam gabinet w Rędzinach koło Częstochowy. W piątki jestem w Skierniewicach, a w soboty w Warszawie. Także w trzech miejscach można się spotkać, umówić. Tak gdzieś dwa, trzy tygodnie czeka się na spotkanie w tym momencie.
[41:18] - Oprócz, oprócz aury jeszcze jest, jak to się nazywa biorezonans taki zaawansowany.
[41:23] - Tak, diagnostyka i terapia biorezonansem. Ustawienia Hellingera również robię i też jestem terapeutą kosmoenergetyki, więc pracuję, oczyszczając ludzi, miejsca.
[41:37] - No i wtedy z pewnością.
[41:39] - Mam tyle tych rzeczy też, że.
[41:41] - To urządzenie będzie bardzo pomocne, bo nawet dla takiego niedowiarka badanie przed i po regulacji jest, jest takim wskaźnikiem, czy rzeczywiście te zabiegi, które wykonałeś przyniosły efekt. Zresztą nie wiem, czy tutaj akurat Dominik masz gdzieś pod ręką, bo teraz mi właśnie taki pomysł przyszedł. Gdzieś tam Damian się podzielił obrazkiem z jednego z ostatnich festiwali, na którym, w którym brał udział. Osoby czy to nie wiem, czy to był festiwal, czy nie. Osoby przed zabiegiem i po zabiegu. Jak wyglądała zarówno energia w tych bateryjkach i rozkład energii w czakrach, jak również sam, sam kształt czakry. To też było takie dosyć ciekawe. Tak mi się po prostu przypomniało, bo wiem, że widziałem to takie zestawienie. Wrzucam link, gdzie Damian na festiwalu Kocham Cię w tym roku opisuje możliwości biorezonansu. Bardzo fajne nagranie, sam skorzystałem.
Ciekawa wiedza.Troszkę tam słabo słychać. Od razu ostrzegam marudy, yy, ale, ale jest fajna wartość. Mimo że rozmawiałem wiele razy z Damianem, to, to jakieś nowe rzeczy właśnie tam usłyszałem, więc polecam. Dobra, załatwmy może te pytania. W sensie przejdźmy przez nie. Czy jesteście w stanie zobaczyć moją aurę? Być może jesteśmy, ale tak jakby. Ale tego nie zrobimy. W sensie nie uczymy. No może tak.
Nie. Jako istoty niefizyczne pewnie tak, ale nie rozwijamy takiej zdolności. Przynajmniej nie ja. I wydaje mi się, że Damian też nie.
[43:35] - To pytanie-
[43:35] - Czy da się aurę uzupełnić? Z tego co ja wiem to tak. Damianie?
[43:41] - No tak, tak jak najbardziej. Yy, tak samo jak, yy, jest taka technika pompowania balonika. Myślę, że dużo osób, które, yy, próbowały medytować, natrafiły na medytację, że z każdym, yy, wdechem pobieramy energię z zewnątrz, tak? I z wydechem wpuszczamy ją do środka naszej aury. Jest to bardzo proste ćwiczenie, ale też ćwiczenie bardzo skuteczne. Im większa nasza świadomość, tym robimy ją lepiej.
[44:12] - Mhm. Poza tym też myślę, że możemy tutaj wrócić do tych, yy, obrazków, które pokazywałeś Dominik, bo tam też widać dokładnie, jak ta aura, w miarę jak, yy, pracowaliśmy z tymi nagraniami, w miarę jak uzyskiwaliśmy kolejne stany, jak ona się, yy, zagęszczała, jak-
[44:33] - Mhm.
[44:34] - W jaki sposób to oddziaływało. To, co też nam wtedy powiedziałeś w czasie tego spotkania, to to, że gdyby na przykład taką aurę, jak mamy tutaj w tym focusie osiemnaście, yy, utrzymać przez dwa tygodnie, yy, w takim, na takim poziomie, gdzie wypełniałaby niemal cały kadr, no to można by było powiedzieć, że wszystkie nasze problemy by się rozwiązały. Jak to rozumieć?
[45:06] - Same by się rozwiązały, tak? W momencie, gdy mamy, yy, niską wibrację, bardzo słabą aurę, problemy na nas dosłownie, yy, wpadają i spadają, tak? Idziemy sobie na przykład ulicą, idzie sobie jakiś gość tak zwany szukający zaczepki. No i mając taką lichą, czerwoną małą aurę, on na pewno podejdzie i strzeli nas z bara, żeby nas zaczepić, tak? Idzie analogiczna sytuacja, za nim idzie sobie gość z piękną, dużą, białą aurą. Tamten go po prostu nawet nie zauważy. On będzie dla niego niewidzialny. Czyli na pewnych częstotliwościach po prostu, yy, ludzie się mijają całkowicie, tak? Mimo że koło siebie, ale tak jakby jesteśmy dla siebie niewidzialni. Osoby z bardzo wysoką wibracją przyciągają, yy, również osoby o wysokich wibracjach, z którymi wtedy takie spółki nawet bardzo fajnie wychodzą, bo to są ludzie, którzy wspierają się wzajemnie, wspierają się.
Tacy ludzie wspierają się wzajemnie. Bardzo cieszą się z tego, że komuś się coś udaje. Yy, dopingują nas w naszych staraniach. Yy, no są to ludzie po prostu, z którymi chcemy przebywać. A tak samo ludzie, yy, o niskich wibracjach, tak? Oni będą cały czas szukać dziury w całym. Będą zaczepiać ludzi, dogadywać im, mówić do nich negatywne rzeczy. Nawet gdy takiej osobie się coś udaje, to i tak zawsze znajdą, yy, coś, żeby mu tu wytknąć jakiś błąd. Tak? To są właśnie, bardzo łatwo zobaczyć, niskie i wysokie wibracje.
I wtedy nawet między takich niskowibracyjnych będzie jeden, co czasem udaje mu się zawibrować wyżej i oni od razu ściągną go do swojego poziomu. Tutaj myślę, że bardzo, yy, na miejscu jest przysłowie: z kim przystajesz, takim się stajesz. Czyli będziesz spotykał się z ludźmi o wysokiej wibracji, będzie twoja wibracja rosła, będziesz stał wśród ludzi o niskiej wibracji, twoja wibracja będzie taka sama jak ich.
[47:14] - Mhm. Super. No na tym, na, na, podczas tego naszego eksperymentu u mnie widać skoki, yy, tej, tej energii-
[47:25] - Wibracji, mhm.
[47:26] - Gdzie w osiemnastym tak wysoko. Paweł, Paweł, Paweł. Ciekaw jestem. Ciekaw jestem, bo Paweł ma cały czas wysoko, natomiast ciekaw jestem-
[47:38] - Tak, u Pawła zaczynaliśmy tutaj od wibracji już fioletowej i tu widać, jak w każdym kolejnym focusie jego aura coraz bardziej się, yy, rozświetla, tak?
[47:48] - Natomiast ciekaw jestem, czy to nie było spowodowane tym, że Paweł zrobił balon rezonansowy. Paweł zrobił balon rezonansowy, a ja nie zrobiłem.
[47:57] - Ale chciałbym, żebyście też spojrzeli, że u Pawła pod nogami mamy wszędzie praktycznie niebieski kolor. Poza tym focusem dziesięć i po prawej stronie, tam, gdzie jest przyszłość, wszędzie mamy ciemnozielony. Tak? I w większości zdjęć u Pawła też po lewej stronie mamy żółty i tam w tych wcześniejszych focusach indygo.
[48:18] - Mhm.
[48:18] - Czyli jakby tu zbyt wiele się u Pawła nie zmienia, jedynie co się zmienia to gęstość jego aury i, yy, wielkość energii. Czyli przybywa mu energii.
[48:27] - Mhm.
[48:29] - U ciebie Dominik po prostu jest, wiesz, większy, yy, dysonans między tym. Jakby u ciebie więcej musiałeś, wiesz, pokonać tych kolorów aury wibracyjnych, żeby w tym focusie osiemnastym rozświetlić się ładnie na biało.
[48:43] - Mhm.
[48:44] - Dlatego też, tak jak mówiłem, że w następnym eksperymencie po prostu dobrze byłoby zrobić taką dłuższą medytację tego poziomu serca, aby ta aura była jak najsilniejsza już przed rozpoczęciem całego eksperymentu.
[48:57] - Mhm.
[48:58] - No tak, żeby się tak oczyścić, wyzerować.
[49:01] - No bo tutaj jest, dochodzi jeszcze taka kwestia, że no można powiedzieć, że zrobiliśmy to troszeczkę z marszu, bez żadnego przygotowania i w miarę jak słuchaliśmy tych dźwięków, to też coraz głębiej wchodziliśmy. Coraz... Już nawet z samego czasu trwania wynikałoby to, że po prostu za każdym razem też przy każdym tym zdjęciu byliśmy coraz bardziej rozluźnieni. Coraz bardziej też jakby dawaliśmy możliwość kontroli tej energii w jej rozwoju. Tak to, tak to tutaj bym też widział. Także jest tutaj wiele tych aspektów, które na to wpływają. A tak jak Damian mówi, można by było też zacząć od jakiegoś przygotowania wcześniejszego uziemienia, tak żeby był jakiś rzeczywiście punkt wyjściowy. No bo wszystkie takie rzeczy jak bodźce typu no, podróż nasza do tego miejsca, gdzie spędziliśmy za kierownicą ileś czasu, żeby dojechać, to też pewnie miało znaczenie na ten stan początkowy, z którego startowaliśmy.
[50:32] - No tak.
[50:32] - Tak, na pewno. No bo to jest jakby duża różnica. My też żeśmy chyba godzinną pogawędkę taką odbyli przed tym.
[50:41] - Nawet dwu pamiętam.
[50:42] - Nawet dwu. Okej. Myślę, że lepiej byłoby ten eksperyment zacząć, gdyby po prostu raczej była to cisza i medytacja. Wtedy mniej byłoby też takich, że tak powiem, energii i zamysłów różnych naszych, które by tutaj w to wszystko wchodziły.
[51:03] - No tak, tak. Ja tak jak mówiłem, ja to postrzegam tak, że my w ogóle przecięliśmy troszeczkę szlak. Miejsce z gospodynią tam porozmawialiśmy trochę, my się zgraliśmy. Wyszło właśnie to, że ten balon Paweł robił, ja, ja nie. Nie wiem, czy to, to. Ja się tylko tak podzieliłem. Paweł ma w ogóle wysokie wibracje i Paweł w ogóle na przykład odróżnia się od większości osób tym, że bardzo zrelaksowany jest. Pamiętam, że w takim pokoju w instytucie odizolowanym od całego świata wszyscy mieli różne odczyty. Na palce się zakładało takie urządzenia i tam badało to poziom relaksu. I Paweł był jedyną osobą, gdzie wskaźnik zjechał na sam dół i do końca był na dole.
Paweł po prostu tak jakby jak się rozluźnił, to sobie tkwił już w tym stanie. Pamiętam Pawła. Ja mówię: Paweł, a co to? A no tak. Więc taka charakterystyka, że Paweł jest bardzo spokojny i opanowany. Ale mimo wszystko mówię pierwszy eksperyment tak, mamy-
[52:14] - Myślę też, że bardzo ważne, co eksperyment pokazał, to to, że Focusy zmieniają energię, co widać właśnie najbardziej u, za to u Dominika, gdzie na każdym Focusie jego wibracja stopniowo jakby idzie do góry i też bardziej widać to, jak się zmienia. No bo jakby u Pawła było już od fioletu, czyli takiej właśnie wyższej wibracji i... Ale tutaj spójrzmy na to, jak Dominik zaczyna tu właśnie z zielonej i na Focusie osiemnastym wystrzelił na samą górę. Czyli jakby Focus osiemnasty jest taką pracą, którą możemy wystrzelić się do góry.
[52:55] - No tutaj inny wniosek jest taki, że też w miarę jak, w miarę upływu czasu i przechodzenia do tych wyższych Focusów ta aura też się zagęszcza. Co prawda później, kiedy mamy Focus dwadzieścia jeden i Focus dwadzieścia siedem, kiedy opuszczamy tę rzeczywistość fizyczną, to ona troszeczkę jakby znowu się rozrzedza. I tutaj można wysnuć wnioski. No, patrząc na Focus osiemnaście, potem dwadzieścia jeden i dwadzieścia siedem, no to, to idzie w takim troszeczkę kierunku, mam wrażenie rozrzedzenia, co wcale nie znaczy, że to jest źle. Po prostu też jakby przenosimy naszą uwagę, naszą energię z tej rzeczywistości fizycznej do innej rzeczywistości. I być może to jest z tym związane.
[53:51] - Przenosimy się ze świadomością gdzie indziej, to też to ciało, wiadomo, inaczej będzie na to reagować.
[53:58] - No właśnie i to jest super. Będziemy kontynuować i jeśli to się utrzyma na większej ilości próbek, być może więcej osób wciągniemy w eksperyment, to będzie już wtedy takie jednoznaczne. Będzie można już coś wysnuć. Na razie-
[54:17] - No i też tak jak rozmawialiśmy wcześniej, że zrobimy po prostu załóżmy ten Focus piętnaście, czyli zbadamy osobę pięć minut po wejściu w stan, dziesięć minut i piętnaście minut, żeby też ten konkretny Focus rozpatrzyć też. Im dłużej ktoś w nim przebywa, też co się dalej dzieje z tą aurą.
[54:38] - Ja myślę, że to jest nowy, nowy proces. Myślę, że jeszcze będzie parę spotkań, gdzie różne cele obierzemy. Tak, tak, przynajmniej ja bym chciał, żeby to było fajnie, by było. Mogę się podzielić też, że z zaciekawieniem się pracownicy z Monroe Institute przyglądają. Dostaliśmy nagrania takie, których jeszcze nigdzie nie ma na ten eksperyment. Podzielę się też przy tej okazji, że ten Focus osiemnaście... Ja w ogóle tak jakby jestI tak nie reaguje na subtelne dźwięki. W sensie nie wszystkie medytacje od razu na mnie działają. Natomiast w tej nowej technologii ten Focus 18 i to wszystko, co tu testowaliśmy, to się mogę tak od siebie podzielić. To będzie dostępne niebawem w nowej wersji aplikacji Expand.
Całkiem mocno to działa przy Focusie osiemnastym prawie codziennie robię osiemnastkę. Autentycznie gorące ręce w różne miejsca sobie przykładam, kładę i autentycznie nie wiem. Na klatce piersiowej to, to czuć jak to tak jakby leci. Pewnie zacząłem aż, aż, aż rejki się zacząłem interesować, bo ręce to chyba w tym kierunku. Damianie, Ty masz większe doświadczenie jako narzędzie? Chyba tak.
[56:08] - No na przykład Dominik. Jak miałeś takie gorące ręce, to mógłbyś mieć dwa kwiatki w mieszkaniu i do jednego przykładać ręce, do drugiego nie i obejrzeć po dwóch miesiącach jak one wyglądają. Tak. Najlepiej kupić sobie dwa o takim samym wzroście do takiego eksperymentu. Jeśli chodzi o rejki, to ja na początku, gdy właśnie byłem inicjowany i zaczynałem moją pracę, to właśnie wysyłałem dużo energii do kwiatków, które wtedy no aż jakby to określić podejrzanie szybko rosły.
[56:41] - Fajnie. No tak, tak, tak.
[56:45] - Tutaj takie pytanie jeszcze. To znaczy może taki komentarz, że tu mamy takie narzędzie właśnie do badania aury i w miarę tych eksperymentów, które myślę, że w końcu to dopracujemy, jak to dobrze robić, żeby to korelować te stany z odczytami, to też w Instytucie są dostępne narzędzia typu Mind Mirror. Jest to dostępne w programie Discovery i tam też można.
[57:24] - Aktywność mózgu.
[57:25] - Badamy aktywność mózgu i też tam widać korelację pomiędzy stanami, w które się wchodzi a tym, w jakim stanie znajduje się mózg. Także mamy tutaj jakby kolejne narzędzie do, które potwierdza, że te stany, które uzyskujemy, nie są tylko jakąś subiektywną, jakimś subiektywnym odczuciem, że to da się pomierzyć. I, i widać jakąś zależność. A pytanie tutaj jest do Damiana, czyli swoją aurę można ładować od innych osób, osób z wysoką aurą.
[58:13] - Ja powiem tak to działa wszystko podobnie jak fizyka w tym świecie, który znamy. Czyli jeśli postawimy koło siebie jedną szklankę z gorącą wodą, a drugą z zimną, tak fizyka będzie dążyła do wyrównania temperatury. I tak samo z człowiekiem. Ten, który ma wyższą wibrację, będzie zasilał tego o niższej wibracji i w ten sposób troszkę tracąc. Chyba, że jest podłączony do jakiegoś kanału. Czyli na przykład jak u was tutaj jest ten Focus 18, tak? Czyli osoba podłączona lub będąca w tym Focusie 18 cały czas. Jeśli posadzimy koło niej osobę niskowibracyjną, to będzie korzystała, ale osoba, od której korzysta jakby na bieżąco będzie miała uzupełniany ten stan.
[58:59] - Inaczej też mówiąc, osoba, która trafi w pole wysokowibracyjne siłą rzeczy też swoją wibrację podniesie i będzie również odwrotnie. Kiedy osoba wysokowibracyjna trafi w pole niskiej wibracji, nie będzie zasilana, no to ta energia zostanie tam. Jak to nazwać?
[59:22] - Tak, ale ważna rzecz. Słuchajcie.
[59:25] - Skrajnie patrząc, gdy będziemy mieć trzech ludzi na białej aurze i przyjdzie do nich gość z czerwoną, to on nie wytrzyma stojącko.
[59:31] - O tym chciałem powiedzieć.
[59:33] - Bo jego to będzie parzyć.
[59:35] - O tym chciałem powiedzieć, że tutaj przede wszystkim. Po pierwsze kwestia perspektywy. Właściwym jest samemu wyrobienie sobie praktyki podnoszenia wibracji i tak jakby codzienne medytacje na pewno pozytywnie wpływają. Nawet jeśli mamy tematy do przepracowania tak na tych niższych wibracjach, to i tak to będzie pozytywnie na nas wpływało. Za pomocą medytacji jesteśmy w stanie podczepy usuwać, tak jak na początku eksperymentu właśnie Damian wybadał, że coś możliwe, że się podłączyło do Pawła. Gdzieś tam było widać delikatnie. Paweł potrzebował, nie wiem, 15 minut, żeby tak jakby oczyścić i się tego pozbyć. I to, to jest celem samym w sobie, tak? Natomiast ja mam, ja na przykład osobiście czasami czuję, że ktoś ma niższe wibracje i tak jakby zazwyczaj, zazwyczaj. Omijam, tak?
W sensie to nie.
[01:00:45] - Tak, tak.
[01:00:46] - Po prostu to nie chodzi o żadne radykalne działanie, tylko no więc raczej samemu się ładować, uziemiać, nie wiem. Zrzucać z siebie jakiś właśnie ciężar poprzez uziemianie niż, niż, niż tutaj innych postrzegać jako baterie. O tak.
[01:01:07] - No też właśnie patrząc pod tym względem higienicznego, tak? Mamy fizyczne ciało i spora większość osób tak na koniec dnia pragnie umyć swój kombinezon przed snem, żeby był ładny, czysty, tak? No i ten, który widzi tak sobie umyje. No ale ten, którego nie widzi kombinezonka, tak on sobie goZaniedbuje i chodzi kilka lat czy kilka miesięcy w dziurawym, starym, cuchnącym płaszczu. Nie, nic z nim nie robi.
[01:01:36] - A później nie wiem, czy dobrze to łączę, ale później są przypadki takie, że, że ktoś ma jakieś takie trochę bardziej już na stałe dziurawe aurę. Tak? Może tak być, że to później się jakoś tam pogłębia.
[01:01:49] - Bardzo często nie wiem. W jeden dzień zepsuje mu się trzy te same rzeczy. Tak? To wtedy mają jakby tak zwanego pecha. Bo nasza energia to jesteśmy my, ale też nasz majątek, nasz dom, nasz samochód. I jakby takie uderzenie energetyczne to też tracimy w różnych sferach życia czy zawodowej, czy, czy uczuciowej, czy materialnej.
[01:02:12] - No tak, tak, tak, to już wspominałem z dwa razy na naszych spotkaniach, że trener od manifestacji w Instytucie Joe Gallenberger wspominał, jak to była dzielnica, gdzie on chyba tak powiedział, że prawie wszystkich okradli w tej dzielnicy, a był jeden dom, którego nikt nie tykał i sprawdzili, że tam energetyka, aura jest świetlna tego domu. I ten dom jest bardzo rozświetlony. Po prostu. Po prostu nikt do niego nawet nie przyjdzie.
[01:02:39] - Nie zauważy go, wiesz? Albo wydaje mu się nieatrakcyjny.
[01:02:43] - Jak mówiłeś wcześniej, że osoba wysoko energetyczna dla takiego szukającego zaczepki jest po prostu niewidoczna.
[01:02:55] - No i też nawet jeszcze jak, że tak powiem, czasy pandemii, to też po Warszawie można było sobie przemykać i nie wiem, dziesięciu ludzi wkoło zatrzymała policja, a wysokowibracyjnego nie widzieli i ominęli.
[01:03:11] - Tak.
[01:03:12] - Tak było dokładnie.
[01:03:13] - O tym też wspominaliśmy, że znowu jeszcze inna trenerka Penny, przyszywana córka Roberta Monroe'a, wspominała, jak byliśmy w instytucie, że ona robi balon wokół samochodu i nie dostaje mandatu. Znaczy w sensie nie to, że fotoradary, bo tam nie ma, tam raczej nie ma takich fotoradarów. Chodzi bardziej o to, że właśnie policja nie wyskakuje i jej nie łapie. W sensie tam raczej tak ścigają piratów. No na te czasy jak nam się zmieniają tutaj przepisy to idealna sprawa.
[01:03:48] - Także wniosek, jaki się nasuwa jest jeden. Pracujmy, medytujmy, róbmy to regularnie. I wracając jeszcze do tego focusa osiemnaście. Stan w przestrzeni serca. Jeśli go się będzie utrzymywać jak najdłużej, jak najczęściej, no to efekt będzie taki, że wszystko będzie nam się dobrze układało. No i też ta energetyka będzie wzrastać.
[01:04:17] - To jest ten osiemnasty.
[01:04:20] - Nasze powodzenie będzie większe. Tak. Jeśli pracujemy w jakiejś firmie, no to my dostaniemy awans, nie kto inny. Jeśli szukamy partnera, to przyciągniemy też o takiej o wyższej wibracji, tak? Nie takiego, z którym będziemy się ciągle kłócić o jakieś bzdury. Także bardzo warto medytować. Bardzo warto się rozwijać. I też tak jak rozmawiam z ludźmi na festiwalach, bo to często jest tak, że ktoś przyjdzie w pierwszy dzień się zmierzyć, w drugi, trzeci, czwarty i widać, jak ten poziom energii u tych ludzi wzrasta. Też samo pole festiwalu i samo to, że przebywają ludzie o wyższych wibracjach, podnosi też ludzi, którzy nic nie robią, którzy po prostu sobie tam chodzą. Ale też często jak pytam się takiego człowieka, który na przykład z żółtego stał się niebieski, jak się czuje, no to mówi, że świetnie.
Tak? A bardzo mu się podoba atmosfera, bardzo dobrze się czuje. Coś tam go bolało, przestało go boleć, więc jakby ten wzrost wibracji jest jakby ma wiele, wiele korzyści i też dla kogoś bardzo fajnie jest też, że zobaczy, że no jak wibrował tak to się czuł tak myślał o takich rzeczach. Teraz wibruje tak to w ogóle o tamtych rzeczach nie myśli, nie obchodzą go, snuje sobie całkowicie inne plany i warto później też to utrzymać.
[01:05:40] - Mamy tutaj pytanie od Jagi Uda: czy mieszkając przez ścianę z taką osobą myślę, że jakąś nisko wibracyjną albo wysokowibracyjną da się odczuć jej aurę albo wibracje?
[01:05:54] - Tak, jak najbardziej tak. Zwłaszcza jeśli chodzi o bloki. Nasza aura promieniuje tak na około dziewięć metrów wkoło. Także jeśli mamy człowieka no załóżmy chorego psychicznie, mieszkającego w środkowym mieszkaniu w bloku, on będzie negatywnie oddziaływał na wszystkich wkoło. Ludzie mogą się tam wtedy kłócić w tych domach, nie dogadywać ze sobą. I tak samo w drugą stronę. Jeśli będzie mieszkał człowiek o bardzo wysokiej wibracji, wszyscy wkoło będą zdrowieć lub będzie się poprawiać ich zdrowie. Oczywiście w zależności od praktyki, jaką stosuje z korzyścią dla niego lub niekorzyścią.
[01:06:37] - Ja mam wrażenie, że ja na sąsiadów trochę oddziałuję tak jakby, bo czuję, że czasami na mnie coś wpływa, ale później jak zaświecę, to myślę, że ja na nich wpływam.
[01:06:48] - Jeszcze jakbyś tam Dominik otworzył którekolwiek zdjęcie z Auro.
[01:06:53] - Które?
[01:06:54] - Tam mamy jakiekolwiek, żeby tylko było zdjęcie widać. Tam, gdzie mamy tę energetykę ciał subtelnych, czyli te bateryjki po prawej stronie. Tutaj wykonując takie ćwiczenia jak rytuały tybetańskie, które są na YouTubie. No ja po około chyba trzech tygodniach wykonywania tych ćwiczeń raz dziennie rano dwadzieścia jeden powtórzeń zamknąłem tutaj skalę tak, że bateryjki były całkowicie pełne. Czyli proste ćwiczenia, rytuały tybetańskie bardzo mocno ładuje nam energetykę duchową.
[01:07:33] - Rytuały tybetańskie to jakie to rytuały? Bo, bo ja na przykład z takich rytualnych rzeczy to, to kojarzę tylko jakieś qi kung i coś w tym stylu.
[01:07:41] - Wiesz co? Tam jest pięć ćwiczeń. Pierwsze ćwiczenie to po prostu kręcimy się w prawo. Robimy, yy, no na początek-
[01:07:48] - Taki taniec derwisza można powiedzieć, yy, powiedzieć.
[01:07:51] - Na początku, yy, nie robimy dwudziestu jeden powtórzeń, bo to też ciężko niektóre te ćwiczenia zrobić. Na początku zaczynamy sobie od siedmiu i co, yy, tydzień dodajemy sobie dwa i tak, aż dochodzimy do dwudziestu jeden. Yy, ja robiłem je tylko rano, bo wieczorem gdybym je robił, to żebym chyba nie poszedł spać, bo jakby są bardzo mocno stymulujące. Dla mnie i tak wystarczyło je zrobić rano. Yy, kolejnym ćwiczeniem jest, yy, chyba podnoszenie tak, yy, ud do góry. No myślę, że najlepiej wpisać sobie na-
[01:08:26] - Można znaleźć, bo to jest dosyć znane.
[01:08:28] - To są bardzo proste ćwiczenia. Jest sporo ludzi, którzy to robią. Jest też bardzo tania książka, chyba za piętnaście czy dwadzieścia złotych o tym, jak dokładnie je wykonywać. Bardzo też cienka, którą można przeczytać przez jeden wieczór i na pewno ćwiczenia będziemy wykonywać, yy, poprawnie. Yy, jest to technika przede wszystkim, yy, przywieziona, yy, od Tybetańczyków, tak? Którzy, yy, praktykowali te ćwiczenia na, yy, długowieczność i zdrowie. Do mnie czasem rano, gdy ćwiczę, dołącza się syn, który też próbuje zgilować.
[01:09:07] - Mega. Kiedy, gdzie i nas-- kiedy i gdzie następny festiwal? Na którym festiwalu będziesz Pawle? Nie Pawle, przepraszam.
[01:09:15] - Damian, Damian.
[01:09:16] - No w tym roku już festiwali żadnych nie ma z tego, co wiem, ale w-- na pewno będę na Kocham Cię. Yy, Life Balance Kongres, jeśli będzie. Yy, no w tym roku postaram się być w większej ilości miejsc, bo przez to, że pracuję w piątki i w soboty to, no ciężko na takie festiwale jeździć. Też na festiwalu Wszyscy Jesteśmy Jedno byłem w tym roku. W przyszłym roku będę się starał pojeździć po większej ilości, ale bardziej tutaj okręgi, yy, Warszawy.
[01:09:49] - Mhm, mhm. Ktoś tu napisał: mam pecha, mam, mam pecha mieszkać pod jednym dachem z dwiema takimi negatywnymi osobami. No to regularne medytacje i się wyprowadzą.
[01:10:04] - Albo ty się wyprowadzisz.
[01:10:05] - Albo ty się-- to dokładnie, bo to tak, tak działa, że-
[01:10:08] - Albo tak.
[01:10:09] - Niekompatybilne wibracje, yy, powodują taki układ, yy, zdarzeń, który powoduje, że, yy, one się rozchodzą, tak? Znikają, yy, z pola.
[01:10:21] - Ja pamiętam, że na początku mojego rozwoju, gdy w ogóle chciałem zacząć medytować, mieszkałem przy bardzo ruchliwej ulicy, która do tego była, yy, bardzo dziurawa. Także każda ciężarówka, która przejeżdżała powodowała duży łomot na tej ulicy. I na początku wydawało mi się, że to straszne miejsce do nauki medytacji, bo cały czas mi coś przerywa. Ale po trzech miesiącach stwierdziłem, że najlepsze, bo później mogłem medytować w dowolnym miejscu i te hałasy nie robiły na mnie, yy, żadnego wrażenia. A czasem na wielu warsztatach, yy, były medytacje grupowe i nie wiem, ludzi rozwalał zegarek czy jakiś ptak, czy ktoś, kto coś powiedział za oknem, co-
[01:11:01] - Mhm.
[01:11:02] - Ja już wtedy w ogóle nie słyszałem nawet takich rzeczy. Nie zwracało mi to prostu uwagi.
[01:11:06] - Tak, tak.
[01:11:06] - Że czasami im trudniejsze warunki na początku, tym, yy, lepiej. Bo też jak się-
[01:11:11] - To jest cenna wskazówka właśnie, żeby-
[01:11:12] - Jeśli mieszkasz z dwiema negatywnymi osobami, to też, yy, świetny trening dla ciebie, aby być, yy, pewnym siebie i stanowczym w tym, co mówisz, w tym, co robisz.
[01:11:24] - Yy, to jest, yy, bardzo cenna uwaga i warto o tym pamiętać. Nie dążyć do sterylnych, idealnych warunków, no bo w ten sposób właśnie spowodujemy, że, yy, będzie nam się trudno, yy, skupić i rozluźnić, yy, w innych warunkach niż te idealne.
[01:11:43] - Ja myślę, że warto być po prostu właśnie otwartym i jak się nadarza okazja to ek-eksperymentować, po prostu próbować i się nie uprzedzać, tak? Bo to o to chodzi. Tak jakby: o kiepsko, tutaj hałas to ja nie medytuję. No nie, właśnie nie, tak?
[01:11:57] - No poza tym to też jest, yy, często później taki argument: a nie będę medytował, bo hałas, tak? A nie będę medytował, bo coś tam.
[01:12:04] - Nie mam warunków do medytacji, dlatego nie medytuję.
[01:12:08] - To jest takie troszeczkę też, yy, usprawiedliwianie się przed tym, że nie robię tego regularnie. A jak, yy, jeszcze raz to podkreślę regularność jest, yy, tutaj kluczowa.
[01:12:22] - No tak.
[01:12:23] - To tak ja właśnie pamiętam, gdy się uczyłem medytować na początku, yy, ustaliłem sobie, że po prostu dwadzieścia minut będę to robił co wieczór, bez względu na skutek. No i te pierwsze trzy miesiące no to, yy, można stwierdzić, że to była taka walka z ego, z zewnętrznym głosem. Ale już po tych trzech miesiącach już naprawdę zaczynałem wchodzić, yy, w fajne medytacje i też, yy, rano starałem się chociaż dziesięć minut.
[01:12:50] - Mhm.
[01:12:51] - Ale po trzech miesiącach, po pół roku naprawdę to już, yy, była różnica. Jeśli się nastawiamy na krótkotrwały efekt, co będzie zaraz, co będzie jutro, no to ciężko w jakiejkolwiek dyscyplinie, yy, uzyskać sukces. Ale gdy patrzymy, yy, w dłuższej perspektywie, tak? To wtedy każdy kolejny dzień jest kolejnym doświadczeniem.
[01:13:14] - Zgadza się. To co? Yy, myślę, że tutaj wiele bardzo cennych informacji padło. Też, yy, wiele, mm, ciekawych wskazówek i, yy, porad. Chociażby właśnie te, yy, które, którymi Damian się przed chwilą, mm, podzielił. Będziemy, yy, zbliżać się ku końcowi, yy, ku medytacji. To będzie właśnie okazja do tego, żeby-Pomedytować. I jeżeli nie robicie tego regularnie, to może to być taki punkt startowy do tego, żeby codziennie zacząć od dnia dzisiejszego, od tej medytacji. I będziemy zmierzać chyba do zakończenia. Jak tam panowie na to się zapatrujecie?
Temat myślę, że temat na dzisiaj wyczerpany. Czy jeszcze chciałbyś coś dodać Damian?
[01:14:11] - No tak patrzę, bo Dominik wysłał mi wcześniej jakby temat.
[01:14:15] - Mhm.
[01:14:21] - Mamy tak, jakby kosmoenergetyka się ma do TMI, czyli no też podobnie tak pracujemy na różnych polach energii kosmicznej, tak? Czy do której mamy dostęp poprzez czy podróż mentalną, astralną, czy też przywołujemy jakieś pole do nas. Jakby różnice są trochę może w metodzie kontaktu.
[01:14:44] - Mhm.
[01:14:44] - Podobnie jak zresztą mamy telefon komórkowy, list, tak, mail to też jakby tutaj bardzo, bardzo podobnie.
[01:14:52] - No mówimy generalnie o tym samym, o tym samym temacie, tylko z różnych perspektyw, tak? Więc każda perspektywa poszerza naszą percepcję, poszerza naszą perspektywę, dobudowuje coś, co daje nam większe zrozumienie tego, z czym mamy do czynienia.
[01:15:13] - Mhm. Dobrze. Myślę, że możemy przechodzić do tej medytacji. Tak?
[01:15:20] - Dobra, dobrze. To tradycyjny test kanałów na początek. Działa.
[01:15:35] - Takie działa.
[01:15:38] - Takie działa. Właśnie. Nawarony.
[01:15:40] - Tak.
[01:15:40] - No właśnie, tak mi się kojarzy. No dobra, to teraz dwanaście minut. Uczucie lekkości i będziemy po trochu tym akcentem kończyć. Zaczynam medytację.
[01:15:56] - Okej, to ja wyciszam się.
[01:16:03] - Globalna medytacja. Uczucie lekkości. Odpręż się. Oddychaj głęboko przez nos. Weź głęboki wdech i zatrzymaj go. Wypuść powoli powietrze ustami, układając je tak, jak do zdmuchiwania świecy. Oddychaj powoli i spokojnie. Wdychaj powietrze przez nos, a wydychaj przez usta. Rób to podczas gdy ja będę wyjaśniać ci, jak nauczyć się wspaniałego narzędzia pozwalającego ci poczuć się lżej dzięki uwolnieniu schematów, które już ci nie służą. Poproszę cię o stworzenie symboli odpowiadających temu, co wywołuje u ciebie stres, napięcie, lęk lub obawy.
Na przykład aktówka lub tornister mogą symbolizować twoje problemy w pracy. Albo jeśli twój krewny jest chory, to niech to będzie jakaś rzecz należąca do niego, na przykład czapka lub ulubiony sweter. Stwórz kilka takich symboli, a ja poczekam. A teraz w swoim umyśle stworzysz skrzynię przemiany energii. Wyobraź sobie dużą, ciężką skrzynię. Skrzynię tak solidną, że nikt oprócz ciebie nie będzie w stanie jej otworzyć i nic, co do niej włożysz, nie wydostanie się samo, dopóki tego nie wyjmiesz. Duża, ciężka skrzynia z solidnym, ciężkim wiekiem. Poczekam, aż stworzysz taką skrzynię w swoim umyśle. A teraz unieś ciężkie wieko swojej skrzyni. Umieść w niej symbole zmartwień, lęku, złości, bólu i cierpienia, które przeszkadzają ci lub stoją na drodze do tego, by żyć pełnią życia.
Umieść je teraz w skrzyni. Zamknij wieko swojej skrzyni. Zamknij je szczelnie i odwróć się od niej, zostawiając ją za sobą. Jeśli znów coś cię zaniepokoi, nie podnoś wieka. Po prostu wyciągnij z niej rurę ssącą, taką jak od odkurzacza i wciągnij to do skrzyni. Nie wydostanie się to z niej bez twojej zgody. Oddychaj głęboko i odpręż się. Masz świadomość, że już nie nosisz w sobie tego, co cię stresuje. Wszystko jest bezpiecznie przechowywane w twojej skrzyni przemiany energii. Oddychaj głęboko i rozluźniaj się.
Poczuj ten relaks. Podczas kiedy relaksowałeś się, twoja skrzynia, twoja skrzynia przemiany energii zajmowała się swoją zawartością i ładowała, energetyzowała oraz zmieniała symbole, które tam włożyłeś w coś innego, lżejszego. W baloniki, które nie mogą się już doczekać na uwolnienie ich przez ciebie do nieba. Przyjrzyj się, jak zmieniła się twoja skrzynia. Ma inną energię, silniejszą, pełną miłości, bardziej kompletną dzięki tej pracy. Zmieniła symbole energii, które już ci nie służą w baloniki. Otwórz ciężkie wieko, wyciągnij balonik i puść go do nieba. Wznieś ramiona i wypuść go do nieba. Nie wiesz, jaki to był symbol, bo się zmienił, lecz jest gotowy do odejścia, a ty właśnie go uwalniasz na zawsze. Ze wzniesionymi ramionami patrzysz, jak unosi się do góry coraz wyżej i dalej.
Kiedy tak odlatuje i znika z pola widzenia, twoje doświadczenie zostaje uznane za wartościową naukę. Nie potrzebujesz nosić go dłużej w sobie. Kiedy tak znika z pola widzenia opuść ramiona, a kiedy opuszczasz ramiona, sprowadzasz pełną miłości, czystą, jasną energię do swojego serca. Poczuj, jak lśniąca, pełna miłości energia wpływa do twojego serca i wypełnia cię szczęściem, radością i współczuciem. Zrób to samo z kolejnym balonikiem. Wyjmij kolejny balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona. Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Powtórz to jeszcze raz. Wyjmij jeszcze jeden balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona.
Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię.
[01:25:55] - Możesz to robić zawsze, kiedy tylko zechcesz. Włóż energie, które już ci nie służą do swojej skrzyni przemiany energii i poczekaj. W tym czasie relaksuj się wiedząc, że są one zabezpieczone w twojej skrzyni oraz wiedząc, że przemieniają się w baloniki, które nie mogą doczekać się, aż je uwolnisz, żeby poleciały do nieba. W ten sposób opuszczą cię na zawsze, udając się na własną eksplorację. Życz im wszystkiego dobrego. Służyły ci przez jakiś czas, lecz teraz nie są już potrzebne. Zbierz z powrotem czystą, połyskującą energię, aby odzyskać świeżą energię życiową. Pozwól tej energii całkowicie odnowić każdą część twojego ciała, umysłu, emocji i ducha. A teraz powróć do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości, wyrażając wdzięczność. Odlicz od dziesięciu do jednego.
Kiedy doliczę do jednego, będziesz całkowicie rozbudzony i odświeżony. Będziesz czuć się lżej niż kiedykolwiek wcześniej. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden, jeden, jeden. Witaj z powrotem.
[01:27:55] - I to właśnie była jedna z metod pracy z naszą energią, czyszczenia się. I nie trzeba od nikogo się ładować. Można sobie.
[01:28:11] - Najlepiej samemu oczywiście.
[01:28:14] - Tak jest. Wracamy do rzeczywistości fizycznej. Kilka głębokich wdechów, żeby na pewno być tu i teraz, w ciele fizycznym. Ważnym elementem zawsze po medytacji jest uziemienie, czyli powrót do naszego fizycznego ciała tak na sto procent, żeby się w nim zakotwiczyć. I tym optymistycznym akcentem będziemy zbliżać się do końca naszego spotkania, do tego, żeby powiedzieć do widzenia, dobranoc. Do usłyszenia za miesiąc. Dziękujemy bardzo Damianowi za to, że zechciał być naszym gościem, wyjaśnić nam zagadnienia związane z aurą i dzięki właśnie przychylności Damiana mogliśmy przeprowadzić ten eksperyment, którym mogliśmy się z Wami podzielić i dzięki temu opowiedzieć więcej na temat aury. I co następne spotkanie będzie za miesiąc. Pierwszy wtorek miesiąca o dziewiętnastej jak zawsze. To wypadnie tym razem pierwszego listopada?
Jak wtorek, to wtorek. No nie będziemy przesuwać. Jak pierwszy wtorek, to pierwszy wtorek, pierwszy listopada. Myślę, że nikt nie będzie miał tutaj obiekcji co do tego dnia. Spotykamy się dziewiętnasta godzina, pierwszy wtorek miesiąca listopada, czyli pierwszy listopad. Dominik na czacie-
[01:30:06] - Aż się prosi, żeby o jakichś zmarłych pogadać.
[01:30:09] - No właśnie. Chyba, chyba tak zrobimy. Dominik na czacie podał kontakt do Damiana, gdzie możecie-
[01:30:21] - To może powiedzmy jeszcze. Spaciałaiducha.pl. Spaciałaiducha, bez polskich znaków, kropka pl. To jest strona Damiana, jedna z kilku.
[01:30:34] - Chciałem wam podziękować za zaproszenie też, odkąd żeśmy się poznali chyba trzy lata temu, tak? Na festiwalu, to też jakby czułem, że coś razem będziemy robić, że coś w jakimś kierunku pójdziemy. Bardzo wam dziękuję też, że mogłem takie badania przeprowadzić i bardzo chciałbym je powtórzyć jeszcze na też większej grupie ludzi. Jest to na pewno bardzo ciekawe i też może coś wnieść wartościowego do świata. Dziękuję bardzo za zaproszenie.
[01:31:07] - Dzięki. Dziękujemy i tym, tym miłym słowem od Damiana bardzo się cieszymy również, że mieliśmy okazję z Tobą pracować. Dziękujemy za-
[01:31:21] - I na pewno powtórzymy tak, tak samo czujemy.
[01:31:26] - Dziękujemy wszystkim za udział słuchaczom Radia Paranormalium, osobom obecnym na Zoomie.
[01:31:32] - Ponad pięćdziesięciu osobom przez większość czasu nam towarzyszącym. Dziękujemy.
[01:31:39] - I zapraszamy na kolejne spotkanie. Do usłyszenia. Do zobaczenia. Mówią Paweł Byczuk.
[01:31:48] - I Damian Kacięcki. I Damian Radziewski.
[01:31:52] - Tak jest i ze strony Radia Paranormalium.
[01:31:56] - Marek Sęk "Iverios".
[01:31:59] - Dziękujemy, do usłyszenia, do zobaczenia.
[01:32:02] - Dobranoc.
[01:32:03] - Dobranoc.
[01:32:05] - Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej o The Monroe Institute Polska na stronie internetowej www.tmipolska.pl. Zapraszamy także do śledzenia fanpage'a na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolska.pl.