Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 149
Dzisiejszą audycję polecamy szczególnie tym z Państwa, którzy są zainteresowani publikacją opowiadań. Rozmawialiśmy o fanzinie "Widok z Wysokiego Zamku", a naszym gościem był jego współtwórca, Grzegorz Kozubski. Zaprezentowaliśmy również wybrane teksty, które w tym fanzinie się ukazały.

Streszczenie odcinka

Audycja była rozmową o fanzinie „Widok z Wysokiego Zamku”, wydawanym przez białostocki klub Ubik, oraz o szerzej rozumianej kulturze fandomu fantastycznego. Gościem był Grzegorz Kozubski, jeden ze współtwórców pisma, a rozmowa koncentrowała się na historii wydawnictwa, jego profilu, doborze tekstów i miejscu, jakie zajmuje ono w polskim środowisku fantastycznym. Pismo powstało pod koniec 1998 roku z inicjatywy członków klubu i od początku miało ambicję łączenia twórczości amatorskiej z tekstami znanych autorów. Kozubski opowiedział, że redakcja działała początkowo w szerszym składzie, a dziś decyzje podejmują trzy osoby, które wspólnie czytają nadesłane utwory i wybierają tylko te, które odpowiadają ich rozumieniu fantastyki. Istotnym kryterium jest dla nich wyraźna obecność elementu fantastycznego; teksty, w których ten składnik jest marginalny, mają mniejsze szanse na publikację. Rozmowa sporo miejsca poświęciła genezie klubu Ubik i jego fascynacji Philipem K. Dickiem. Nazwa klubu pochodzi od „Ubika”, a „Widok z Wysokiego Zamku” od powieści Dicka. Wybór tej nazwy miał być jednocześnie nawiązaniem do pisarza i lekkim, środowiskowym żartem. Wspomniano także, że redakcja od lat drukuje pismo w wysokiej jakości drukarni, dzięki czemu fanzin pod względem oprawy graficznej i technicznej dorównuje profesjonalnym czasopismom. Kozubski opowiadał o swoich początkach z fantastyką. Zainteresowanie gatunkiem wyniósł z domu pełnego książek i z dzieciństwa spędzanego na czytaniu. Za pierwszą ważną lekturę fantastyczną uznał „Katastrofę na Słońcu” Antarktydy Holanek, a później sięgał po kolejnych klasyków polskiej SF, takich jak Petecki, Boruń czy Trepka. Do klubu trafił przez przypadek, idąc z ojcem na pokaz filmu „Spotkanie na Tytanie”, i od tego momentu zaczął uczestniczyć w spotkaniach, wymianie książek oraz przygotowywaniu wydawnictw klubowych. Dużo uwagi poświęcono także życiu fandomowemu w PRL-u i po jego schyłku. Kozubski przypomniał, że kluby i konwenty były miejscem wymiany informacji, kontaktów z redakcjami, wydawnictwami i księgarniami, a także zdobywania trudno dostępnych książek. Wspomniał o nakładach dawnych książek fantastycznych, które bywały znaczące, ale mimo to tytuły rozchodziły się błyskawicznie. Opowiadał też o współpracy klubu przy wydawaniu różnych polskich tytułów fantastycznych, między innymi Andre Norton, Anne McCaffrey, Philipa K. Dicka, Briana W. Aldissa oraz komiksów, w tym pierwszego polskiego wydania Conana. Istotnym wątkiem była też działalność konwentowa. Kozubski podkreślał, że dawniej konwenty były ważnym miejscem spotkań z pisarzami, pokazów filmowych i rozmów o literaturze. Dziś, jego zdaniem, imprezy te są bardziej rozbudowane i często łączą cechy konwentu, targów i miejskiego festiwalu, oferując gry, cosplay, koncerty i inne atrakcje. To zwiększa ich popularność, ale zarazem rozmywa literacki charakter, który dla starego fandomu był najważniejszy. Rozmowa zeszła też na temat współczesności i science fiction jako gatunku, który nie tyle przewiduje przyszłość, ile opowiada o człowieku i jego czasach. Dyskutowano o technologiach, które kiedyś wydawały się futurystyczne, a dziś są rzeczywistością, oraz o tych, których fantastyka nie przewidziała. W tle pojawił się temat mediów społecznościowych, komputerów, napędów rakietowych i ograniczeń współczesnego rozwoju technologicznego. Kozubski zaznaczał, że interesuje go przede wszystkim dobra opowieść i świat przedstawiony, a nie futurologiczna trafność. W audycji wyemitowano kilka fragmentów tekstów z fanzinu. Pierwszy, autorstwa Kamila Muzyki, był obszernym eseistycznym omówieniem górnictwa kosmicznego w fantastyce i w prawie kosmicznym. Tekst prowadził od klasycznych wizji wydobycia surowców na Księżycu, asteroidach i w atmosferze gazowych olbrzymów, przez spory o prawo własności do zasobów pozaziemskich, aż po współczesne próby regulowania eksploatacji przestrzeni kosmicznej. Autor pokazywał, jak fantastyka wyobrażała sobie górników kosmicznych, a rzeczywistość i rozwój technologii przesunęły te marzenia w stronę robotów, lokalnego wykorzystania surowców i regulacji prawnych. Drugi fragment pochodził z cyklu „Ewakuacja” Katarzyny Szewioły-Nagel. Był to dynamiczny, brutalny, ale utrzymany w potocznym, ironicznym tonie epizod opowieści o grupie ludzi uciekających przez ogarniętą epidemią zombie Polskę. W rozmowie podkreślono, że siła tego tekstu polega między innymi na osadzeniu akcji w realiach krajowych, bez egzotyki typowej dla wielu zagranicznych historii o zombie. Kozubski przyznał, że cykl został dostrzeżony, rozwijany i doczeka się kolejnych części. Trzeci prezentowany tekst, autorstwa Serhija Pałtuna, był eseistycznym, miejscami humorystycznym, ale zarazem gorzkim omówieniem problemów tłumaczeń fantastyki. Autor opisywał, jak niechlujne przekłady potrafią wypaczyć sens książki, zamieniając znaczenia pojęć, terminów technicznych czy nawet zwykłych fraz w absurd. Tekst był zarazem obroną rzetelności tłumacza i apelem o większą dbałość wydawców o jakość przekładów. Kozubski wyjaśnił, że Pałtun jest ukraińskim autorem poznanym na Polconie, a jego teksty i kontakty z redakcją są wynikiem dłuższej współpracy. W dalszej części audycji rozmowa dotyczyła ulubionych książek i opowiadań gościa. Kozubski wskazał między innymi „Katastrofę na Słońcu” Antarktydy Holanek, „Mesjasza Diuny” Franka Herberta oraz „Ubika” Philipa K. Dicka. Z opowiadań wymienił „Lej po bombie” Andrzeja Sapkowskiego, „Siódmą ofiarę” Roberta Silverberga oraz „Autobany Poznań” Andrzeja Ziemiańskiego. W rozmowie pojawił się też wątek Silverberga i tego, jak współcześni czytelnicy oceniają dawną fantastykę przez dzisiejsze kryteria, często zarzucając jej anachronizm czy szowinizm, zamiast dostrzegać jej historyczny kontekst i nowatorstwo. Gość mówił również o swoim stosunku do horroru. Przyznał, że nie przepada za tym gatunkiem, zwłaszcza w wersji filmowej, którą uważa za zbyt często opartą na dosłownym szoku i przemocy. Za wyjątki uznał pierwsze części „Hellraisera” i „Evil Dead”, gdzie groza wynikała bardziej z psychicznego oddziaływania i wejścia w sferę niesamowitości niż z samej makabry. Podkreślał, że w literaturze interesuje go raczej atmosfera i sens niż dosłowny horror. Na koniec Kozubski opowiedział jeszcze o wcześniejszych publikacjach klubu: „Wizjach”, „Fandom News”, jednorazowym „Terminatorze”, późniejszych „Nowych Wizjach” tworzonych we współpracy z klubem Taurus oraz o pobocznych wydawnictwach klubowych, takich jak „Esperal” i „Naczelni”. Wyjaśnił też, że „Widok z Wysokiego Zamku” ukazuje się wyłącznie w wersji papierowej, nie jest udostępniany jako PDF i pozostaje wydawnictwem konwentowym, przygotowywanym w niewielkim nakładzie. Wspomniał, że część numerów otrzymywała również wersję płytową przy szczególnych okazjach, ale zasadą pozostaje papier i fizyczna dystrybucja na konwentach.
(rozwiń streszczenie)
Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).