Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Świat oczami duszy

Świat oczami duszy

Odcinek: Odc. 169 - Dlaczego ten świat jest zły?
Odpowiedź na postawione w tytule pytanie wydaje się proste: bo ludzie są źli. Ale mowa jest nie o jakichś "innych ludziach", tylko... O NAS. Jeśli jeszcze nie wiesz, dlaczego, to koniecznie wysłuchaj tej audycji.
Głodnych wiedzy i ciekawych spostrzeżeń zapraszamy do zapoznania się z książką Sławomira Bączkowskiego Czy można oszukać przeznaczenie? Czyli po co człowiekowi dusza. Od kwietnia 2021 dostępna jest również wersja w postaci audiobooka. Możesz również wesprzeć samą audycję drobnym datkiem: PayPal, BuyCoffee

Streszczenie odcinka

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości! Audycja poświęcona była tezie, że zło świata wynika przede wszystkim ze zła ludzi, a dokładniej z mechanizmów rządzących ludzkim ego i podświadomością. Prowadzący zaczął od refleksji związanej z 1 sierpnia i rocznicą Powstania Warszawskiego, przeciwstawiając pamięć o wojnie i cierpieniu powtarzalności ludzkich błędów. Zwracał uwagę, że mimo deklaracji o pokoju, miłości, świadomości i rozwoju duchowym, po dekadach wciąż funkcjonujemy w tych samych schematach przemocy, pośpiechu, stresu, rywalizacji i wzajemnego osądzania. Centralnym wątkiem audycji było przekonanie, że ludzie patrzą na świat przez filtr własnej podświadomości, która podpowiada im, co jest dobre, a co złe, oraz skłania do oceniania innych. Prowadzący podkreślał, że nie mówi o „innych” ludziach, lecz o wszystkich, w tym o sobie. W jego ujęciu człowiek, kierując się podświadomością i ego, staje się sędzią wydającym wyroki na innych, często bez pełnej wiedzy i bez prawa do takiej oceny. Taki sposób funkcjonowania prowadzi do przemocy symbolicznej, emocjonalnej i społecznej, a także do nieustannego konfliktu między ludźmi. Punktem odniesienia była dla niego natura, którą opisywał jako system współpracy i równowagi. Przywoływał przykłady z przyrody, m.in. grzybnię i jej znaczenie dla drzew, jako dowód, że świat sam w sobie nie jest zły. Zły staje się dopiero wówczas, gdy człowiek wkracza w niego z postawą eksploatacji, kontroli i podporządkowania wszystkiego własnym potrzebom. Ludzie są według niego największym pasożytem na Ziemi, bo niszczą, zaśmiecają, wycinają i wykorzystują zasoby bez świadomości współodpowiedzialności. Dużo miejsca poświęcił krytyce powszechnego oceniania innych. Wskazywał, że każdy ma dziś wrażenie, iż może publicznie sądzić cudze zachowanie, zwłaszcza w internecie. Media społecznościowe, komentarze i szybkie reakcje mają jego zdaniem wzmacniać postawę sędziowską, w której ludzie natychmiast orzekają, co jest „dobre”, „złe”, „do kitu” albo „genialne”. Zwracał uwagę, że takie wyroki wydawane są zwykle nie z poziomu wiedzy czy obiektywizmu, lecz z poziomu podświadomości i ego, które reagują na inność, niezgodność z własnym wzorcem albo zwykłą irytację. Istotnym elementem audycji była analiza wychowania. Prowadzący tłumaczył, że rodzice uczą dzieci nie tylko tego, co wolno, a czego nie wolno, lecz także sposobu zwracania się do innych. Dzieci chłoną nie tylko treść komunikatów, ale też ton, intonację, wzorce zachowania i reagowania na ludzi. W ten sposób od najmłodszych lat zapisywany jest schemat późniejszego oceniania, zakazywania i pouczania innych. Ten międzypokoleniowy mechanizm, utrwalany w domu, sprawia, że dorośli potem automatycznie przenoszą wobec innych tę samą postawę, której doświadczyli jako dzieci. Ważną częścią wywodu była propozycja zmiany sposobu komunikacji. Prowadzący nie twierdził, że należy rezygnować z oceny sytuacji czy udawać, że wszystko jest dobre. Podkreślał jednak, że zamiast mówić do drugiego człowieka, co powinien robić, lepiej mówić o sobie, swoich odczuciach, potrzebach, granicach i obawach. Przykład jazdy samochodem miał pokazać, że zdanie w rodzaju „jedź wolniej” wywołuje opór i uruchamia podświadomość rozmówcy, podczas gdy „stresuję się, gdy jedziesz szybko” otwiera możliwość empatii i troski. Podobnie w innych sytuacjach lepiej mówić: „mnie to rani”, „mnie to nie interesuje”, „dla mnie to nie działa”, niż wydawać osąd typu „robisz głupoty” czy „zachowujesz się źle”. Według prowadzącego ta zmiana ma ogromne znaczenie praktyczne, bo ogranicza konflikty między podświadomościami. Gdy ktoś mówi innemu, co ma robić, uruchamia jego opór, poczucie zagrożenia i potrzebę obrony. Gdy mówi o sobie, daje drugiej osobie informację o własnym stanie, co może wzbudzić zrozumienie, współczucie i troskę. W relacjach rodzinnych, zawodowych i towarzyskich taka forma komunikacji miałaby prowadzić do mniej wrogich, bardziej przyjaznych kontaktów. Prowadzący łączył to także z pojęciem miłości do samego siebie. W jego ujęciu umiejętność mówienia o sobie, zamiast o innych, nie wynika z samej wiedzy czy dobrej woli, lecz z wewnętrznej pracy nad sobą i z kontaktu z duszą, czyli duchową świadomością. To ona miałaby dostarczać bardziej obiektywnego, współczującego i mądrego spojrzenia niż podświadomość. Bez takiej wewnętrznej zmiany człowiek pozostaje w starym schemacie osądzania i obrony, który utrwala zło na świecie. W drugiej części audycji prowadzący odnosił się do komentarzy słuchaczy. Część z nich wspierała jego tezy o wzajemnym oddziaływaniu, wibracjach, refleksji nad sobą i wpływie tego, co wysyłamy do innych. Pojawiła się też krytyczna uwaga, że audycja nie wnosi nic pozytywnego, na co odpowiedział, że nawet trudne i niewygodne doświadczenia wnoszą coś do duchowego rozwoju, bo stają się materiałem dla świadomości. Podtrzymał jednak najważniejszy przekaz: warto pytać siebie, dlaczego coś nas irytuje, czego się boimy i jaki wzorzec podświadomości został uruchomiony. Końcowy apel audycji był bardzo praktyczny. Prowadzący zachęcał, by próbować mówić o sobie zamiast o innych, sprawdzać efekty tej zmiany i uświadamiać innych nie przez ocenę, lecz przez wyrażanie własnych potrzeb, granic i odczuć. Jego zdaniem to jedyna realna droga do ograniczenia konfliktów, wzajemnego krzywdzenia i „wojny podświadomości”, a zarazem sposób na większy spokój, bezpieczeństwo i bardziej przyjazny świat wokół człowieka.
(rozwiń streszczenie)
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).