[00:02] - Dobry wieczór. Czy mnie widać? Czy mnie słychać? Proszę o informację na czacie. Widać i słychać. Super, bardzo dobrze. Bardzo się cieszę. Dziękuję, że tak licznie przybyliście, że jest was tylu. Dzisiaj nie będzie to webinar. Nie będzie to takie typowe spotkanie, jakie zazwyczaj prowadzę.
Będzie to wspólna medytacja, do której za chwileczkę zrobię króciutki wstęp. Powinniśmy być widoczni również na YouTubie. Powinna być transmisja, tak mi się wydaje. Medytacja obfitości i transformacji. Być może to jest tytuł troszeczkę mylący, bo pokazujący czy też mówiący o tym, że będziemy tutaj skupiać się na przykład na manifestacji, na kreacji. To też, bo istotą tego, co będziemy robić, jest wytworzenie wysokowibracyjnego pola, które będzie miało na celu wspomożenie przemian, które obecnie zachodzą na Ziemi. Na jedną rzecz chciałbym zwrócić uwagę i to jest rzecz, w moim przekonaniu, bardzo istotna. Otóż kiedy podchodzimy do takich medytacji jak ta, kiedy staramy się dać energię kreacji, dać energię wzrostowi globalnemu świadomości, nie robimy tego z konkretną intencją, z konkretną wizją, jak ma to wyglądać, bo tak naprawdę nie wiemy, jak ma to wyglądać. Tak naprawdę nie wiemy na przykład, czy obecnie trwający konflikt nie jest częścią procesu i jaka jest jego rola. Z pewnością jest to rzecz godna potępienia, bo wiadomo, jest to agresja, jest to wojna, jest ludzkie cierpienie.
Natomiast warto sobie uświadomić, że osoby, które w tym biorą udział tam na miejscu, to są osoby, które z szerszej perspektywy same się zdecydowały na funkcjonowanie w takich warunkach, schodząc tutaj. Także o tym warto pamiętać. Dlatego też kiedy będziemy robić medytację i wysyłać energię miłości, skupmy się na tej energii miłości i na wysyłaniu energii do wszystkich ludzi. To nie chodzi o to, żeby zasilić jedno konkretne miejsce, lecz rozesłać tę energię do wszystkich ludzi uczestniczących w życiu tutaj na Ziemi, bo chodzi o globalną świadomość. Widzę, że jakaś przerwa na transmisji na YouTubie, ale idziemy dalej. Warto więc pamiętać o tym, że w sytuacjach, kiedy chcielibyśmy jakiejś przemiany, jakiejś transformacji, to nie my decydujemy, jak ta transformacja ma wyglądać, lecz możemy dodać energii po to, żeby chociażby na przykład tę transformację w sposób bardziej łagodny dla nas i dla innych przejść. Tak, Robert mówi: „Jak coś się rodzi, to i zaboli”. Warto o tym pamiętać i nie sprzeciwiać się temu. To jest jedna z takich pułapek, w którą często wpadamy. Kiedy marzymy o zmianie, mówimy: „O, niech by się ten nasz los odmienił.
Niech coś się stanie, niech będzie coś nowego dla mnie”. I co? Zaczynają się zmiany. Zaczyna się jakaś przemiana i okazuje się, że ona wygląda niekoniecznie w taki sposób, jak my sobie to wyobrażaliśmy. I w tym momencie zaczynamy walczyć z tymi zmianami, a przecież dopiero co chcieliśmy, żeby one zaistniały. Więc warto o tym też pamiętać, że sposób, w jaki się to odbędzie, może być dla nas dużym zaskoczeniem i warto to przyjąć tak, jak jest. Po prostu. Jeżeli mamy obawy, jeżeli mamy lęk i jeżeli mamy niepewność co do tego, czy to przebiega we właściwy sposób, to właśnie będzie do wykorzystania to narzędzie, ta medytacja, którą za chwilę będziemy wszyscy wspólnie odbywali. Tak więc medytacja znajduje się na naszej stronie www.hemisync.com. Ja podam na czacie link do tej medytacji, żeby można było zawsze do niej wrócić.
Zachęcam do tego, żeby ją robić codziennie, zwłaszcza teraz. Codziennie o 21:00, bo jak wiadomo, w sile grupa.Jedna osoba wysokowibracyjna już ma moc. Dwie osoby mają dużo większą moc niż tylko suma prosta tych dwóch pracujących osób. Natomiast jeżeli będzie nas, jak teraz tutaj na przykład 65 osób na webinarze, ileś osób na kanale YouTube, ileś osób słuchających jednocześnie i uczestniczących w Radiu Paranormalium, to moc będzie zwielokrotniona w postępie geometrycznym. Warto o tym pamiętać. To daje spokój, to daje pewność. Zresztą sama ta medytacja jest tak pomyślana, żeby tę pewność budowała. Zresztą sami się przekonacie, kiedy zaczniecie medytować, kiedy wypełni was energia miłości. Schemat jest być może znany części osób. Najpierw jest relaksacja na bazie prostej techniki oddechowej, wydłużonego wdechu i wydechu.
Później w centrum naszej klatki piersiowej, w czakrze serca, w sercu, w przestrzeni serca budujemy energię, kulę miłości, którą tworzymy poprzez powrót do sytuacji, w której kochaliśmy bądź byliśmy kochani, bądź znajdowaliśmy się w zachwycie nad pięknem przyrody, bądź też byliśmy w relacji. Głaskaliśmy na przykład swoje ukochane zwierzątko. Byliśmy w takiej sytuacji, kiedy to zwierzątko oddawało nam miłość, którą je obdarzaliśmy. Warto pamiętać, żeby nie tylko pomyśleć o tej sytuacji, ale się w nią wczuć. To jest bardzo istotna rzecz, że mamy być ponownie w tej sytuacji, poczuć tę energię, poczuć tę wibrację i próbować to wzmacniać z każdym oddechem. Później przeniesiemy się do serca Ziemi, do kryształu jądra Ziemi. W krysztale jądra Ziemi utworzymy krąg wokół tego kryształu jądra Ziemi. Osobie po naszej prawej stronie podamy dłoń z góry, w ten sposób. Osobie po lewej stronie dłoń z dołu. Utworzymy krąg, połączymy się dłońmi i będziemy robić okrzyk: Aum, jednocześnie unosząc ręce do góry i z góry, żeby to wyglądało jak kwiat lotosu, kiedy zakończymy wydawanie tego okrzyku.
W tym momencie będziemy wyobrażać sobie, jak kryształ Ziemi nabiera energii od wibracji dźwięków, które generujemy i ta energia rozpływa się na całą Ziemię, do wszystkich ludzi, którzy Ziemię zamieszkują, jak również do samej planety. I tu w tym momencie pamiętajcie o tym, żeby nie kreować konkretnej wizji, bo tak naprawdę nie wiemy, jak ta transformacja ma wyglądać. Chcemy, żeby ta energia pomogła, a to jest energia inteligentna. Ona wie, jak to zrobić, więc nie ma tutaj obaw o to, że zostanie w sposób niewłaściwy spożytkowana. Zaufajmy temu, że to zostanie wykorzystane tak, jak ma być wykorzystane. Z pewnością z najlepszym pożytkiem dla nas. Jeżeli ma być w tym również jakieś doświadczenie, które zaboli, to tak niech będzie. Bardzo się cieszę. Tutaj już recenzja: „Cudowna medytacja, wchodzę w nią codziennie, daje moc. Jestem bardzo wdzięczna za nią”.
Bardzo się cieszę i zachęcam do tego, żeby robić ją codziennie. Powiem tak: jeżeli nie przemawia do was idea ogólnej transformacji, wsparcia Ziemi, wsparcia ludzi, to można ją robić po prostu z czystego egoizmu dla siebie. A z drugiej strony, skoro jesteśmy wszyscy połączeni, to robiąc dla siebie, robimy ją dla wszystkich. To tak troszkę na marginesie, troszeczkę żartem, ale warto o tym. Na YouTube widać, że transmisja nie działa. No właśnie. I przerywa. Robiłem testy, wszystko działało. Dziękuję za informację. Jeszcze raz spróbuję to uruchomić.
Ciekawe. Bardzo ciekawe, bo tu mi mówi, że transmisja działa. Tutaj z kolei na YouTubie mówi, że transmisja nie działa. No tak to jest. No cóż, postaram się jeszcze ją raz uruchomić. Chciałem być bardziej nowoczesny i... dać większe możliwości. Poczekajcie, może ja chwileczkę jeszcze postaram się tę transmisję uruchomić inaczej. Dajcie mi chwilkę. Skoro obiecałem, że będzie, to postaram się dopełnić obietnicy.
To troszeczkę nam zorganizuje bieg naszego webinaru. Mam nadzieję, że cierpliwość wasza będzie wystarczająca, żeby ten momencik poczekać, żebym mógł medytację uruchomić na YouTubie. Okej, jeszcze raz to zrobimy i za chwilkę, mam nadzieję. Jak nie pójdzie, no to nie pójdzie. Trudno. Będę musiał jeszcze raz spróbować kiedyś inaczej to przetestować. Miałem nadzieję, że to będzie lepiej funkcjonowało. Jeszcze raz uruchamiam, startuję. Okej. Wystartowała.
Mam nadzieję, że działa. Do trzech razy sztuka. Dobrze, wracamy do omawiania naszej medytacji. Oprócz tego, że tak jak mówiłem, intencją jest tutaj wsparcie procesu transformacji, to wsparcie procesu transformacji odbywa się na wielu poziomach. Tak jak powiedziałem, przy krysztale jądra Ziemi wzmacniamy energię, która przez niego płynie i dzielimy się tą energią miłości ze wszystkimi ludźmi. Natomiast każdy z was doświadczy wysokowibracyjnego stanu i ten wysokowibracyjny stan to będzie coś, co warto zapamiętać. Warto zapamiętać wszystkie odczucia z tym związane po to, żeby przywoływać go jak najczęściej w ciągu dnia, w każdej chwili, bo to pozwoli nam też przejść dalej proces transformacji. Przy okazji można go wykorzystać do generowania obfitości. Stąd też tytuł tej medytacji: medytacja obfitości i transformacji. Ja zakładam słuchawki w tym momencie, do czego was również zachęcam, dlatego że nagranie, które będziemy wykorzystywać, zawiera dźwięki Hemisync.
Mamy wsparcie technologii Hemisync pozwalające na osiągnięcie głębszych stanów medytacyjnych i utrzymanie ich. Jeśli jesteście gotowi, to dajcie znać. Znajdźcie wygodne miejsce dla ciała, dla rąk, dla nóg. I ja tutaj jeszcze będę przez minutkę was zabawiał, póki nie znajdziecie sobie pozycji. Okej, Jarek pisze, że jest gotów. Agnieszka gotowa, gotowy Johan, Hania. Okej, jesteście gotowi. Jest kontakt, więc myślę, że już możecie zacząć powolutku zamykać oczy, robić głębokie wdechy, mościć się, poprawiać się tak, żeby było wam wygodnie, żeby wam nic nie przeszkadzało w trakcie medytacji, żeby nie trzeba było się poprawiać. Jeżeli macie pozycję siedzącą, to zadbajcie o to, żeby kręgosłup był prosty. Może być oczywiście pozycja półleżąca.
Możecie również tego słuchać jak najbardziej w pozycji całkowicie leżącej gdzieś na jakimś tapczanie, kozetce, szezlongu i tak dalej. A zatem jestem już gotów do tego, żeby uruchomić tę medytację. Wciskam klawisz i działamy wspólnie. Pamiętajcie, jesteśmy razem przy krysztale. Robimy wspólne wzmocnienie energii wielu serc.
[18:22] - Usiądź lub połóż się wygodnie. Zamknij oczy. Oddychaj spokojnie. Skup się na oddechu. Oddychaj powoli, głęboko i spokojnie. Wyobraź sobie, że podczas wdechu wpływa w ciebie świetlista, migocząca, złocista energia i wypełnia całe twoje ciało. Podczas wydechu wraz z powietrzem wypuszczasz całe napięcie mięśni i nerwów. Stajesz się coraz bardziej rozluźniony i zrelaksowany. Czujesz błogość stanu, w który wkraczasz. Poddaj się mu.
Oddychasz powoli, głęboko i spokojnie. Jest ci coraz bardziej przyjemnie. Pozwól sobie na odprężenie. Poddaj się temu uczuciu. Twój oddech jest powolny, głęboki i spokojny. Pomogę nadać ci jego tempo, licząc od jeden do sześciu podczas każdego wdechu i wydechu. Zaczynamy. Wdech: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Wydech: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Wdech: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć.
Wydech: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Wdech: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Wydech: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Wdech. Kontynuuj oddychanie w podanym rytmie. Jeśli chcesz, możesz nawet wydłużyć swój oddech. Z każdym oddechem stajesz się coraz bardziej odprężony i jest ci coraz bardziej błogo. Oddychaj normalnie. Twoje ciało jest teraz głęboko odprężone i zrelaksowane. Tak głęboko, że masz nikłą świadomość jego istnienia, zmniejszającą się z każdym oddechem.
Jesteś pogodny i odprężony. Teraz pomyśl o chwili, w której kochałeś lub byłeś kochany. Lub o chwili zachwytu nad pięknem natury albo o chwili, kiedy głaskałeś swoje ukochane zwierzątko. Znajdź się ponownie w tamtym momencie i odczuj wszystko tak jak wtedy. Pozwól, aby ogarnęło cię takie uczucie jak wtedy. Pozwól mu narastać i wzmacniać się z każdym oddechem. Pozwól mu koncentrować się w centrum twojej klatki piersiowej. Niech to uczucie narasta i staje się coraz większe i silniejsze w centrum twojej klatki piersiowej. Niech tworzy kulę energii w centrum klatki piersiowej. Niech ta kula wciąż się powiększa.
Jeśli to uczucie zanika, to przypomnij sobie inny moment, kiedy kochałeś lub byłeś kochany. Kiedy ogarnął cię zachwyt nad pięknem natury lub kiedy głaskałeś swoje ukochane zwierzątko. Pozwól temu uczuciu narastać. Pozwól sobie na wypełnienie się radością. Pamiętaj, że za każdym razem, kiedy to uczucie zanika, możesz przywołać kolejną sytuację, kiedy kochałeś lub byłeś kochany. Niech to uczucie narasta i staje się coraz większe i silniejsze w centrum twojej klatki piersiowej. Kula energii, która powstała w centrum twojej klatki piersiowej, stale się powiększa. Obejmuje już całe twoje ciało i nadal się powiększa. Obejmuje coraz dalsze otoczenie. Obejmuje całą Ziemię.
To potężna energia czystej, bezwarunkowej miłości. Poddaj się jej. Teraz wyobraź sobie, że udajesz się do środka Ziemi. Do samego środka Ziemi, do jej serca, do jądra Ziemi. Tam, gdzie znajduje się kryształ jądra Ziemi. Możesz poprosić o pomoc, aby tam się dostać. Po prostu rzuć taką prośbę. Kiedy jesteś już przy krysztale jądra Ziemi, skup się na nim. Być może dostrzeżesz, jak wygląda.Być może dostrzeżesz inne istoty, które tam się znajdują. Daj sobie chwilę na oswojenie się z tym miejscem.
Wyobraź sobie, że z istotami, które tam się znajdują, tworzycie krąg wokół kryształu jądra Ziemi, łapiąc się za ręce. Wystarczy, że o tym tylko pomyślisz. Podaj osobie z twojej prawej strony dłoń z góry, a osobie po lewej stronie dłoń z dołu. Pamiętaj: osobie po prawej stronie dłoń z góry, a po lewej dłoń z dołu. Stwórzcie krąg. Teraz skierujcie połączone ręce w stronę kryształu jądra Ziemi. Skierujcie połączone ręce w stronę kryształu jądra Ziemi. Jednocześnie skup się na przepływie energii z centrum twojej klatki piersiowej do kryształu. Utrzymując ten przepływ, zacznijcie wznosić powoli połączone ręce w górę i lekko do tyłu, jednocześnie wydając długi okrzyk: Auum. Zatrzymajcie się na chwilę z rękoma uniesionymi w górę i lekko do tyłu, a potem spokojnie, bez przerywania kręgu, powróćcie znów do układu, w którym kierowaliście połączone ręce w stronę kryształu.
Cały czas obserwuj, co się dzieje. Wciąż utrzymujesz przepływ energii czystej, bezwarunkowej miłości z centrum twojej klatki piersiowej do kryształu jądra Ziemi. I znów, utrzymując ten przepływ energii z centrum klatki piersiowej, zaczynacie wznosić połączone ręce w górę i lekko do tyłu, jednocześnie wydając długi okrzyk: Auum. Pozostańcie chwilę z rękoma uniesionymi w górę i lekko do tyłu, a potem spokojnie powróćcie znów do układu, nie przerywając kręgu. Powróćcie do układu, w którym kierowaliście połączone ręce w stronę kryształu. Ponownie wykonaj ze wszystkimi w kręgu wznoszenie rąk i okrzyk: Auum. Zrób to jeszcze kilka razy.Właśnie wzmocniłeś przepływ energii czystej, bezwarunkowej miłości i podzieliłeś się nią z Ziemią i wszystkim, co na niej żyje. Energia ta zostanie spożytkowana we właściwy sposób dla wspólnego rozwoju. Zapamiętaj stan, w którym się znajdujesz. Zapamiętaj ten stan.
Możesz zawsze do niego powrócić i korzystać z obfitości, jaką ze sobą niesie. Zagłębiając się w niego, sięgnij do mądrości swojego serca i odkryj jego prawdziwe potrzeby. To są twoje prawdziwe potrzeby. Zaufaj im. Mogą cię zaskoczyć. Zaufaj im i zapamiętaj.
[49:34] - Teraz podziękuj wszystkim, którzy byli z tobą przy krysztale jądra Ziemi. Podziękuj kryształowi jądra Ziemi i wyraź wdzięczność za otrzymane dary. Zapamiętaj swoje doświadczenie i powoli zintegruj je ze sobą. Nadszedł już czas, aby zacząć powracać do miejsca, z którego zaczęła się twoja podróż. Zacznij myśleć o swoim ciele, o łóżku, w którym leżysz lub krześle, na którym siedzisz. Powoli powracasz do tego miejsca z uczuciem spokoju, radości i pewności, że zawsze możesz wrócić do swojego doświadczenia i zawsze możesz używać stanu połączenia ze swoim sercem, bo wiesz, jak to robić. Powoli powracasz do swojego ciała fizycznego. Stajesz się coraz bardziej świadomy swojego ciała fizycznego i swojego otoczenia. Stajesz się coraz bardziej świadomy swojego ciała fizycznego i swojego otoczenia. Łóżka, na którym leżysz bądź krzesła, na którym siedzisz.
Jesteś już z powrotem. Weź głęboki wdech, przeciągnij ramiona i nogi. Otwórz oczy. Właśnie powróciłeś. Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Zróbcie notatki, jeśli możecie. Jeśli macie coś pod ręką do pisania, warto zanotować to, czego doświadczyliście, bo to umknie zaraz. Taka notatka będzie dawała możliwość powrotu do tego doświadczenia, przypominania sobie, pomedytowania też nad tym, czego doświadczyliście. Czy ktoś by chciał coś jeszcze tutaj dodać na czacie, czymś się podzielić? Ja tylko powiem tak, że w tej chwili mamy jeszcze zapisy na warsztaty Hemising, więc jeśli ktoś by chciał doświadczyć podobnych rzeczy w większym wymiarze, nauczyć się wchodzić w takie stany, kontrolować, utrzymywać, zapraszam na takie warsztaty.
Najbliższy termin 8 do 10 kwietnia. Macie na górze ekranu specjalny klawisz. Bardzo zachęcam. To też otworzy nowe ścieżki, nowe możliwości, da też pewnie nowe spojrzenie na tę medytację, którą dzisiaj robimy. Tutaj właśnie się pojawiają fajne wpisy. „Przepiękna medytacja. Bardzo dziękuję” napisała Stanisława. Julia: „Cudowna energia lekkości i radości”. Bardzo się cieszę. Zachęcam was jeszcze raz i to będę powtarzał nieustannie, żeby przyłączać się do tej medytacji, codziennie ją robić.
W ten sposób przyczynimy się do łagodniejszej transformacji, mam nadzieję, a przynajmniej dla siebie samych. Być może też to wpłynie w sposób widoczny na to, co się dzieje, bo pamiętajmy, że to nie jest jedyny konflikt, który teraz, w tej chwili naNa Ziemi się odbywa. Parę dni temu na przykład Izrael zaatakował Syrię. O tym się w ogóle nie mówi. Dlatego sugerowałem na początku, żeby nie koncentrować się tylko na tym jednym wydarzeniu, a rozsyłać energię do wszystkich na Ziemi, bo w ten sposób wzmacniamy globalnie oddziaływanie, które ostatecznie przełoży się też na efekt, o którym wszyscy myślimy. Oliwia pisze: „Ja ogólnie bardzo lubię tę medytację, zawsze bardzo dobrze na mnie działa, ale tym razem jakoś nie potrafiłam się zrelaksować wcale. Pewnie to niewygodna pozycja na krześle przed komputerem”. Być może następnym razem warto będzie posłuchać tego z aplikacji z telefonu. Ewa pisze: „Dziękuję za możliwość wspólnego uczestnictwa w tej cudownej medytacji”. A ja dziękuję wam, że zechcieliście wziąć udział w tym wydarzeniu.
Myślę, że to dzisiejsze wydarzenie online będzie pierwszym z serii. Mam nadzieję, że uda nam się spotykać co tydzień, żeby taką medytację odbyć. To będzie taka, mam nadzieję, motywacja dla was, żeby w tym brać częściej udział. Maciej pisze: „Pierwsza moja medytacja. Udał się chyba tylko relaks”. Maciej, nie każdy potrafi się zrelaksować. Jeżeli udał się tylko relaks, to naprawdę jesteś w grupie niewielu ludzi na Ziemi, którzy potrafią się zrelaksować. To już jest naprawdę dużo. Nie ma się co zrażać. Przyjmij następnym razem inną pozycję.
Posłuchaj sobie spod linku, który podałem. Tam jest ta medytacja razem z opisem. Warto z tego korzystać. Aleksandra pisze: „Jak ja to lubię. Za każdym razem uświadamiam sobie, jak bardzo tego potrzebuję”. Robert: „Ja chyba za bardzo się relaksuję czasami, aż odlatuję w sen momentami”. Bywa i to nie jest nic złego. To zupełnie naturalne, że można popaść w odpaść czy odlecieć w sen. Marek podaje wiadomości z czatu Radia Paranormalium. Bożena pisze: „Dziękuję, było przecudownie.
Siła bezwarunkowej miłości jest ogromna”. Widzę, już tutaj zaczyna się dyskusja. Do Roberta bodajże: „Ty mogłeś leżeć, a ja musiałem siedzieć”. „Energia grupie podziałała cudownie. Uwielbiam to”. Dziękuję bardzo, Krystyna. Bogda pisze: „To wspaniałe było mieć tyle dobrych i kochających dusz przy sobie”. Mam nadzieję, że odczuliście tę obecność i to niezwykłe połączenie. Jest to rzecz nie do opisania. Każdy powinien tego doświadczyć osobiście i każdy będzie tego doświadczał inaczej.
To daje poczucie i zrozumienie tego, jak bardzo jesteśmy ze sobą połączeni. Zachęcajcie do tej medytacji swoich znajomych. Niekoniecznie od razu trzeba im wykładać, jaki to ma cel głębszy, jaki dalszy cel się za tym kryje. Już samo to, że będzie można wejść w stan wysokowibracyjnej energii poprzez wyobrażenie sobie, że jesteśmy w stanie bycia kochanym lub kochania, daje niesamowite poczucie pewności siebie, lekkości, radości i większego zrozumienia tego, kim jesteśmy. Arek pisze: „Siła wyobraźni też jest ogromna, bo nie ma nic złego w tym, żeby sobie wszystko wyobrażać. Długo oczekiwałem na wizję, aż zrozumiałem, że wyobraźnia tworzy tę wizję sama. Zacznij sobie wyobrażać to, co mówi lektor, a po jakimś czasie zacznie się to wizualizować. Poczucia przepływów energii się zwiększą”. Jak najbardziej. Z drugiej strony, jeżeli ktoś się spina podczas wyobrażania sobie, nie ma się co spinać za bardzo.
Nie ma co się za bardzo starać. Bardziej podejść do tego na luzie, z radością, z ciekawością dziecka, na zasadzie nawet zabawy i pozwolić, żeby to się działo. Pozwolić, żeby to się działo, dać się wciągnąć. „Wibracje się podniosły” - pisze Beata. Bardzo wam dziękuję za udział. Zapraszam jutro do udziału. Nie będzie online, natomiast akcja trwa nieustannie. Godzina 21:00 codziennie. Na podanej stronie można do medytacji podłączyć się i słuchać. Jest jedna godzina po to, żebyśmy mogli coś wspólnie zdziałać.
Dziękuję i do zobaczenia jutro przy krysztale. Pa, pa.