[00:00] - Już za chwilę w Radiu Paranormalium zapraszamy na warsztat "Jak zapewnić sobie obfitość?". Warsztat poprowadzi Paweł Byczuk.
[00:12] - Dobry wieczór. Czy mnie widać? Czy mnie słychać? Proszę o odpowiedzi na czacie. Pierwsza odpowiedź tak. Widzę i słyszę. Super. Bardzo się cieszę. Jeszcze raz w takim razie oficjalnie. Nazywam się Paweł Byczuk i zapraszam dzisiaj na spotkanie w ramach mini warsztatu "Jak zapewnić sobie obfitość?".
Na początek tradycyjnie zadam pytanie, skąd przybywacie na nasze spotkanie? Kędzierzyn. Mirka już od razu zgadła, jakie to będzie pytanie. Mysłowice, Warszawa, Słupsk, Giżycko, Zakopane, Kraków, Warszawa, Jelenia Góra, Brusy, Barcelona, Warszawa, Białystok, Bruksela, Bydgoszcz, Bytom, Irlandia, Gorzów, Kalisz, Białystok, Sandomierz, Warszawa, Czechy, okolice Bielska-Białej, Pakość, Katowice, Berlin, Kraków. Super, bardzo się cieszę. Mamy reprezentację nie tylko polską, ale również europejską. Pojawia się Poznań, Opatówek, Mysłowice, Bełchatów, Bielawa, Lublin, Łódź, Gdańsk i słuchaczy Radia Paranormalium też pozdrawiamy. Domyślam się, że Marek transmituje dzisiaj nasze spotkanie również na falach Radia Paranormalium. Bardzo się cieszę, że tak licznie przybyliście na to spotkanie. Bardzo się cieszę, że temat wydał wam się interesujący i zanim przejdziemy do omawiania szczegółów tego, co będziemy robić, na początek proponuję wzięcie pod rękę słuchawek, znalezienie wygodnej pozycji na krześle bądź też na jakiejś leżącej, którą macie pod ręką i wprowadzimy się odpowiednio w nastrój dzisiejszego spotkania poprzez krótką medytację wdzięczności.
Potem się okaże, dlaczego ta medytacja dzisiaj została wybrana na początek, lecz najpierw daję wam chwilkę czasu, żebyście się dobrze usadowili, żebyście znaleźli wygodne miejsce, żebyście podłączyli sobie słuchawki. I za chwileczkę zaczynamy. Nagranie już jest przygotowane. Mam nadzieję, że możemy zaczynać. Dajcie znać, czy jesteście gotowi. Medytacja wdzięczności. Pierwsza odpowiedź tak. Dziękuję bardzo. Jesteście gotowi, więc zaczynamy. Medytacja wdzięczności.
Dzięki codziennemu wyrażaniu wdzięczności odniesiesz wiele korzyści zarówno psychicznych, jak i fizycznych. Pomaga ono w przestawieniu umysłu tak, aby skupiał się na pozytywach. Pomaga także w rozwijaniu empatii i wzmacnianiu relacji. Znajdź wygodną pozycję do tej medytacji. Połóż się lub usiądź na wygodnym krześle podpierającym kręgosłup. Skup się na oddechu. Weź głęboki, oczyszczający wdech, a następnie wypuść powietrze łagodnie i powoli. Odpręż się. Poczuj, jak z każdym oddechem odprężenie wlewa się do twojej głowy, relaksując twoje czoło, skronie, szczękę i całą twarz. Jak przepływa w dół do twojej szyi, ramion oraz dłoni, aż po czubki palców.
Teraz odpręż brzuch
[06:10] - Niech to uczucie spływa w dół przez twoje biodra, twoje nogi aż do stóp. A teraz odpręż całe swoje ciało. Przypomnij sobie teraz coś, za co jesteś wdzięczny. Nie ma znaczenia, czy będzie to coś wielkiego, czy małego. To otworzy drzwi do jasnego światła wdzięczności wewnątrz ciebie. Przywitaj i obejmij to jasne światło. Kiedy uczucie wdzięczności narasta, pozwól mu przepływać przez całe twoje ciało. Niech to jasne światło wdzięczności rozszerza się coraz bardziej w tobie i wokół ciebie. Utrzymuj skupienie na tym uczuciu wdzięczności za ten nowy dzień, za całe dobro, które doprowadziło cię do tego momentu. Za pozytywne odczuwanie świadomości, którą teraz posiadasz.
[12:34] - Nadszedł już czas, aby powrócić. Skup swoją uwagę na swoim ciele fizycznym, na krześle lub poduszce, na której siedzisz. Stając się coraz bardziej rozbudzony, weź głęboki wdech. Jesteś w harmonii, rozbudzony i przytomny fizycznie. Otwórz oczy. Witaj z powrotem. Witaj z powrotem. Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Weź głęboki wdech, przyciągnij ramiona i nogi. To już koniec medytacji i za chwileczkę dojdziemy, czemu w taki sposób dzisiaj zacząłem nasze spotkanie.
Może parę słów komentarza na czacie. Jak się czujecie po tym krótkim wstępie medytacyjnym? Dajcie znać. Spokojnie, dobrze, lepiej, lżej. Bardzo dobrze. Przyda nam się ten wstęp z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że już w jakiś sposób was uspokaja. Krzysztof pisze, że zwolnił po całym dniu. Tutaj widziałem Halinka pisała, że nawet się rozpłakała. Maciek pisze: „Szkoda, że zakończyłem”.
Będzie jeszcze następna, więc spokojnie. To jest na razie preludium do tego, co się wydarzy później. To jest preludium do tego, co się wydarzy później. Po pierwsze, w jakiś sposób już się uspokoiliście, wyciszyliście, mam nadzieję. A po drugie, też zebraliście energię, która będzie niezwykle przydatna w dalszej części i która jest bardzo istotnym elementem w kontekście obfitości, o której dzisiaj mamy mówić. Jest to energia niezwykle otwierająca serce, a z tym wiąże się obfitość. I mam kolejne do was pytanie: z czym wam kojarzy się obfitość? Nie chcę na razie podawać definicji. Zresztą nie wiem, czy jest jakaś adekwatna definicja, która by obejmowała wszystkie aspekty tego, czym jest obfitość. Henryk pisze, że z brakiem potrzeb.
Krystyna: z dobrobytem, z poczuciem bezpieczeństwa. Dobrobyt, pełnia szczęścia, dobrostan. Okej. Mariusz pisze: wszechświat jest dla mnie dobrobyt materialny. Paweł pisze, że z pełnią. Krzysztof: z pełnią życia duchowego. Izabela pisze, że pozytywny aspekt posiadania. Znowu pojawia się dobrobyt. Zgoda ze samym sobą. Swoboda, wolność.
Beata pisze, że ze spełnieniem. Dostatek. Obfitość to więcej niż możemy zużyć. Jak widzicie, każdy ma swoją definicję, każdy ma swój sposób postrzegania. To, co znajdziemy w słowniku, wiąże się raczej z określeniem dobrostanu, bogactwa w sensie materialnym i to jest jak najbardziej prawidłowa definicja. Niemniej, tak jak tutaj sami już pisaliście, ta obfitość ma dużo szersze znaczenie, ponieważ wykracza poza tę materialną dziedzinę życia. Właśnie Krystyna wspomina: w każdej dziedzinie życia. Wystarczy wspomnieć może, że na obfitość możemy spojrzeć z dużo większej perspektywy. Już sam rozmiar świata jest pewnego rodzaju obfitością. Popatrzcie, jaka jest to wielka przestrzeń, ile jest gwiazd, ile jest życia wokół nas.
Obfitość życia, obfitość niesamowitej energii, która nas otacza. Mamy też obfitość, która jest bezpośrednio wokół nas i której często nie zauważamy i nie doceniamy. Chociażby obfitośćPowietrza, które jest wokół nas. Każdy z tego może korzystać. Pomyślcie, co by było, gdybyśmy tego powietrza nie mieli. Obfitość wody, z której możemy korzystać. Oczywiście wiadomo, że tutaj nie będę poruszał takiego tematu, ale nie omieszkam też wspomnieć, są miejsca, gdzie tej obfitości ani powietrza, ani wody nie ma, a my jako ludzkość dość nierozważnie z tego korzystamy. Ale to jest osobny temat. Niemniej zauważcie, że ta obfitość występuje wokół nas. Jest to obfitość bogactwa przyrody, które mamy, obfitość doświadczeń, które również mamy w codziennym życiu.
Niezależnie od tego, czy jesteśmy zadowoleni, czy też niezadowoleni ze swojego życia i jak dużo tych doświadczeń mamy, to każdego dnia te doświadczenia są. Więc jest obfitość doświadczeń. I rzeczą zupełnie naturalną wydaje się, że ta obfitość będzie dotyczyła w wielu przypadkach właśnie sfery naszej materialnej, fizycznej, w której żyjemy, bo pozwala nam poczuć spełnienie, pełnię szczęścia, radość. I u każdego impulsem do tego, żeby poczuć to, o czym mówię, będzie co innego. Dla jednych będzie to właśnie takie spełnienie w obszarze fizycznym, dla innych spełnienie w obszarze na przykład relacji z innymi osobami. Dla jeszcze kogoś będzie to spełnienie w obszarze całkowicie odległym od fizyczności, w jakiejś metafizyce, w przestrzeniach niefizycznych. Więc warto na tę obfitość spojrzeć z szerokiej perspektywy i zastanowić się, skąd można jeszcze czerpać inspirację do tego, żeby z tej obfitości korzystać. Pewnym problemem, można tak powiedzieć, jest to, że po pierwsze często nie zauważamy obfitości, która jest wokół nas, a po drugie zdarza się, że z tej obfitości nie potrafimy korzystać, nawet jeśli ją zauważymy. Widzimy na przykład inne osoby, które z tej obfitości korzystają, na przykład posiadają wiele dóbr materialnych. Natomiast w naszym przypadku to jakoś nie wychodzi.
Jakoś nie potrafimy tej obfitości przyciągnąć do siebie tak, jak robią to ci, którzy posiadają większą ilość dóbr materialnych, większą pewność siebie, większą radość dzięki temu i tak dalej. Z czego to może wynikać? Myślę, że odpowie na to kolejna medytacja, która czeka nas za chwilę. Ale zanim do niej dojdziemy, to parę słów dotyczących tego, którędy ta obfitość może do nas docierać. Medytacja, którą mieliśmy wcześniej, to jest medytacja wdzięczności, która otwiera przestrzeń serca. I z tym właśnie obszarem łączy się obfitość, ponieważ przestrzeń serca jest taką przestrzenią, która odpowiada czy też łączy się z naszym prawdziwym ja, z naszymi prawdziwymi, głębokimi pragnieniami. I tutaj może ktoś od razu powiedzieć: „Aha, to obfitość dotyczy tylko osób, które mają otwarte serce dla innych, są tacy wspaniali, dobrzy, wysokoenergetyczni”. Niekoniecznie. Jeżeli po prostu jest to osoba, która działa zgodnie ze sobą, która potrafi słuchać mądrości swojego serca, a każdy z nas ma inny plan na życie, to z tej obfitości może skorzystać. Zazwyczaj dzieje się to w sposób nieświadomy.
Część osób, które biorą udział w różnego rodzaju szkoleniach, warsztatach i mają już mniej więcej jakieś wyobrażenie na temat tego, w jaki sposób funkcjonuje przestrzeń serca, w jaki sposób funkcjonuje prawo przyciągania, wiedzą, w jaki sposób można z tym pracować, aby tę obfitość do siebie przyciągnąć. I podobną rzeczą będziemy się dzisiaj zajmować. Skupimy się na tym, jak otworzyć przestrzeń serca, jak wsłuchać się w mądrość naszego serca po to, aby móc przyciągnąć to, o czym każdy z nas marzy. Co ciekawe, to, co w tej chwili przychodzi wam do głowy, niekoniecznie musi byćPrawdziwą czy też właściwą potrzebą, taką, która ma się zrealizować, którą chcielibyście, żeby się zrealizowała. W trakcie medytacji zrobimy wgląd w przestrzeń serca. Połączymy się z mądrością, która rezyduje w sercu i spróbujemy wydobyć do świadomości wszystkie marzenia, potrzeby, które z tej mądrości serca wynikają. Może się okazać, że część z nich będzie zupełnie zaskakująca nawet dla was samych i warto w związku z tym się głęboko wsłuchać w to, co do was dotrze. Oczywiście mówię tutaj wsłuchać, chociaż informacje, czy ten przekaz będzie w postaci zależnej od waszej percepcji. Każdy będzie miał ten przekaz zupełnie inny. Jedni mogą widzieć obrazy, inni mogą słyszeć głosy, inni jeszcze mogą mieć różnego rodzaju odczucia w ciele, jakieś intuicje, myśli i tak dalej.
Chodzi o to, żeby się otworzyć i w tym stanie wysokowibracyjnym, w którym się znajdziemy, spróbować przenieść do świadomości to, co potocznie się mówi, leży gdzieś w sercu na dnie. W trakcie tej medytacji wybierzemy jedno z takich marzeń, które zasilimy energią po to, aby dotarła do niego ta moc i aby nadać mu większą siłę realizacji. To będzie też dla was taka wskazówka, jak można podejść do tego zagadnienia albo podchodzić do niego codziennie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby codziennie taką medytację robić. Tym bardziej że bazuje ona na gromadzeniu i wyrażaniu czystej, bezwarunkowej miłości, czyli kolejnego elementu, kolejnej energii, która niezwykle mocno otwiera przestrzeń serca. W tle będzie leciała muzyka pochodząca z Instytutu Monroe'a, zawierająca odpowiednie dźwięki synchronizujące. Dzięki temu będzie łatwiej uzyskać wam te doświadczenia, wejść w głębsze stany medytacyjne i je utrzymać. Co jeszcze warto tutaj powiedzieć, zanim przystąpicie do ćwiczenia? Chciałbym was odpowiednio przygotować do tego, co w tym ćwiczeniu będzie, ale też nie za bardzo uprzedzać, co może się zdarzyć. Przede wszystkim nastawcie się i otwórzcie się na to, co przyjdzie.
Nie odrzucajcie niczego. Przyjrzyjcie się temu z zaciekawieniem i zanim dojdziemy do tej przestrzeni serca, w której będziemy sięgać do mądrości serca, zrobimy takie przygotowanie polegające na zgromadzeniu energii miłości. Będzie ono wyglądać w taki sposób, że poproszę was o to, abyście sobie przypomnieli i weszli w taką sytuację, kiedy kochaliście bądź byliście kochani. W taką sytuację, kiedy odczuwaliście zachwyt na przykład nad pięknem przyrody. Takie bardzo głębokie, poruszające uczucie. Sytuacje, kiedy ostatni raz przebywaliście ze swoim ukochanym zwierzątkiem, kiedy go głaskaliście, kiedy ono się odwdzięczało swoją radością i wielkim zaufaniem. Możecie już teraz troszeczkę takich sytuacji sobie w zanadrzu przygotować, bo w trakcie ćwiczenia będziemy się do tego odwoływać kilkukrotnie. W związku z tym będzie to też taka możliwość, żeby tę energię zbudować jak najgłębiej, jak najmocniej, bo będzie nam bardzo przydatna. Reszta pozostaje już w waszej gestii, waszego doświadczenia, tego, w jaki sposób wy będziecie to przeżywać, czego będziecie doświadczać. Najważniejsze jest wasze doświadczenie i to, że tutaj pewnie pojawią się po medytacji różnego rodzaju komentarze, które być może będą zawierały barwne opisy tego, co się wydarzyło, nie znaczy, że wasze doświadczenie było gorsze w jakimś stopniu.
Ono jest po prostu wasze. To jest wasz jedyny, niepowtarzalny sposób doświadczania i to jest w tym momencie dla was najważniejsze. A zatem będziemy powolutku zbliżać się do tego ćwiczeniaCzy może jakieś pytania macie do tego, co w tej chwili powiedziałem? Tutaj widzę, są komentarze z Radia Paranormalium i dość takie trafne. Można rzec, iż obfitość związana jest z platońską ideą, czyli czymś ułatwiającym zrozumienie wielu różnych aspektów rzeczywistości za pomocą pojedynczego pojęcia, podobnie jak na przykład idea. I Chris Chilishott pisze dalej: „Idea dobra, piękna, na przykład piękny widok, piękna kobieta, piękny umysł, piękny zamysł, smak, dobry człowiek” i tak dalej. Myślę, że to też w jakiś sposób was ukierunkuje, wskaże drogę, która być może zostanie rozświetlona takimi słowami. Bo rzeczywiście pojęcie samej obfitości, tak jak tutaj Chilishott zauważył, jest czymś takim trudno definiowalnym. Każdy z was, jak widzieliście, miał swoją definicję i tego się trzymajmy. Myślę, że te różne definicje, które się pojawiły w komentarzach, pozwoliły też zyskać wam szerszą perspektywę na to, czym obfitość być może.
A zatem, jeśli jesteście gotowi, to mamy przed sobą medytację. Po medytacji oczywiście widzimy się, przedyskutujemy to, czego doświadczyliście. A w tej chwili zapraszam do ponownego założenia słuchawek, znalezienia wygodnego miejsca. Ja już tutaj daję sygnał, że można to zrobić i będziemy powolutku zaczynać. Coś tutaj muzyczka się zaczęła znienacka, ale naprawimy ten błąd. Okej. Usiądź wygodnie. Zamknij oczy. Znajdź miejsce dla głowy, rąk. Weź kilka głębokich oddechów i pomyśl, że z każdym oddechem twoje ciało opuszcza zmęczenie, a jego miejsce zajmuje odprężenie.
Przyjemne, ciepłe. Jest ci dobrze? Nie myślisz już o niczym. Skup się na oddechu. Zacznij oddychać powoli. Wydłuż oddech. Przy każdym wdechu wyobrażaj sobie, jak wciągasz świetlistą, jasną energię, która wypełnia całe twoje ciało, a wraz z wydechem twoje ciało opuszcza zmęczenie, znużenie, napięcie. Oddychaj powoli i spokojnie, skupiając się na oddechu. Pomogę ci wydłużyć oddech. Będę liczył do sześciu przy każdym wdechu i każdym wydechu.
Wdech. Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Wydech. Jeden, dwa, trzy.
[36:40] - Cztery, pięć, sześć. Wdech. Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Wydech. Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Wdech. Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Wydech. Kontynuuj w takim tempie. Jeżeli możesz oddychać wolniej, to zrób to.
Dam ci trochę czasu na to, żeby twoje ciało opuściło zmęczenie, znużenie oraz wszelkie napięcia. A teraz pomyśl o chwili, w której kochałeś lub byłeś kochany. Przypomnij sobie, jak to było, kiedy byłeś kochany lub kochałeś. Bądź chwilę, w której ogarnął cię zachwyt nad pięknem przyrody lub innym niezwykłym zjawiskiem. Bądź też przypomnij sobie, kiedy ostatnio głaskałeś swoje ukochane zwierzątko. Pozwól temu uczuciu narastać. Pozwól mu narastać w centrum twojej klatki piersiowej. Niech rośnie, niech się powiększa. Wyobraź sobie, że w centrum twojej klatki piersiowej rośnie kula energii. Zasilasz ją uczuciem tego, jak kochałeś bądź byłeś kochany.
Kiedy doświadczałeś czegoś pięknego, kiedy doświadczałeś zachwytu nad pięknem przyrody, bądź też głaskałeś swoje ukochane zwierzątko. Jeśli to uczucie zanika, przypomnij sobie kolejną sytuację, kiedy kochałeś lub byłeś kochany, kolejną sytuację zachwytu nad pięknem przyrody lub jakiegoś innego niezwykłego zjawiska. Kolejny moment ze swoim ukochanym zwierzątkiem. Niech to uczucie wypełnia twoją klatkę piersiową, niech się powiększa coraz bardziej i bardziej. Z każdym oddechem staje się coraz większe i większe. Powoli obejmuje całe twoje ciało, aż znajdziesz się W połyskującej świetlistej kuli energii miłości, którą samodzielnie stworzyłeś. Pozwól narastać temu uczuciu. Jeśli przygasa, jeśli blednie, przypomnij sobie kolejną sytuację, kiedy kochałeś bądź byłeś kochany. Kolejny moment zachwytu nad przepięknym zjawiskiem przyrody. Kolejną chwilę ze swoim ukochanym zwierzątkiem.
Skieruj swoją uwagę na swoje serce. Na to, co odczuwasz. Każdy inaczej odczuwa energię miłości. Może to być uczucie czysto fizyczne, uczucie ciepła. Może to być uczucie pełni szczęścia. To jest twoje doświadczenie. Rozkoszuj się tym doświadczeniem. Rozkoszuj się energią, którą wytwarzasz. Ponownie skup się na swoim sercu. Wejrzyj w nie.
Połącz się z mądrością serca, która tu zawsze jest, by cię prowadzić. Gdy masz otwarte serce, kiedy energia serca płynie, przywołaj do świadomości wszystkie swoje marzenia, które jeśli zostaną spełnione, wypełnią twoje serce radością, a tobie dadzą jeszcze piękniejsze życie. Pragnienia twojego serca odzwierciedlają twój nieograniczony potencjał. Mają wielkie znaczenie dla ciebie. Mogą dotyczyć naprawy relacji, udoskonalenia przyjaźni albo też mogą dotyczyć twojej kreatywności, nowej kariery lub napływu gotówki. Możesz również zamanifestować sprawiedliwość i równość, jeśli jest to dla ciebie ważne. Możesz również kreować coś mniejszego, jak nowy ogród. A jakie są twoje marzenia? Mogą one pojawić się w dowolnej formie: wizji, przekazów, słów lub odczuć. Niektóre mogą cię zaskoczyć.
Otwórz się szerzej na wszelkie przejawy mądrości twojego serca. Weź kilka spokojnych, głębokich oddechów. Przypomnij sobie energię miłości i wzmocnij ją. Wybierz jedno ze swoich marzeń i skup się na nim. Skup się na jednym z marzeń, które dotarło z mądrości serca do twojej świadomości. Wyślij do niego energię miłości, aby je zasilić i nadać mu moc. Jesteś spokojny, pogodny i radosny. Pełen zaufania do realizacji swojego marzenia. Teraz, kiedy już zakończyłeś kreowanie swojego modelu, wyraź przekonanie, że zrealizuje się on w takiej lub lepszej formie, w najlepszym dla ciebie czasie i w najlepszy sposób. A teraz powiedz w myśli: to, co stworzyłem, jest intuicją mojego serca.
Niech się spełnia. Niech się spełnia. A teraz wyraź wdzięczność za to, co otrzymałeś. Wdzięczność za realizację swojego marzenia.
[01:01:42] - Teraz powoli będziesz powracać do rzeczywistości fizycznej. Dam ci chwilę czasu na zintegrowanie twojego doświadczenia. Zaczniesz powoli powracać do rzeczywistości fizycznej. Przenieś swoją uwagę na krzesło, na którym siedzisz, bądź łóżko, na którym leżysz. Na pokój, w którym jesteś. Jesteś coraz bardziej świadomy swojego ciała, coraz bardziej świadomy rzeczywistości fizycznej. Weź głęboki wdech. Otwórz oczy. Wyciągnij ramiona i nogi. Jesteś już z powrotem.
Twoje doświadczenie dobiegło końca. Powolutku wracamy do rzeczywistości fizycznej. Robimy notatki z doświadczeń. Jeśli mamy coś pod ręką, warto zanotować to, czego doświadczyliśmy. A potem odezwijcie się na czacie, podzielcie się swoim doświadczeniem. Podzielcie się tym, co do was doszło. Jakie myśli, jakie intuicje się pojawiły. Krzysztof pisze, że przysnął. To znaczy, że medytacja, relaksacja udana, głęboki relaks się udało uzyskać. Robert pisze, że ma super samopoczucie.
Tomek, że był na granicy przyśnięcia. Zobaczymy, co napiszą inni. Podzielcie się też swoimi odczuciami. Jak się czujecie? W jaki sposób odczuwaliście energię miłości? Lucy pisze, że łaskotało ją serce, ale tak przyjemnie. Ewa pisze: a ja wiem, co mam następnie zrobić do realizacji mojego marzenia. Tomek pisze o obrazach, że przewinęło mu się przed oczami trochę i niektóre związane z celem. Cieplutko na sercu. Grażyna: u mnie jak zwykle cała seria obrazów.
Teresa: przyszła do mnie myśl, abym kochała i pozwoliła być kochaną. Mariola pisze: wspaniałe uczucie. Cezary, ciekawe, nawet nie wiedziałem, że o tym marzę. No właśnie. Wspominałem o tym, że mogą być to zaskakujące odczucia, bo zazwyczaj jesteśmy skupieni na tym, co podpowiada nam intelekt i w ten sposób nie wiemy, czego domaga się, czego chce nasze serce. I być może w tym momencie intelekt się trochę buntuje, kiedy okaże się, że to, co wynikło z mądrości serca, niekoniecznie koresponduje z tym, czego pragnie intelekt. Adam pisze: zadziwiające, jak umysł broni się przed wizjami serca. Spokój i rozkoszne rozszerzenie serca. Niech się dzieje. Niech się dzieje.
Cecylia pisze, że nic nie skorzystała, bo cały czas spała. To tak nie jest, ponieważ my cały czas jesteśmy aktywni iNasza podświadomość rejestruje wszystko, więc to, co miało dotrzeć, to dotarło. Być może efekty pojawią się za jakiś czas w postaci intuicji, jakichś myśli. Filip pisze: „Głęboki relaks i cisza. Ponadto czułem totalnie naładowane serce tysiącami woltów". Robert: „U mnie uczucia silne, pozytywne i poruszało mną nieco". Roman: „Mistrzostwo świata. Zostałem wchłonięty bardzo głęboko. Czułem, jakby coś mnie przyciągało. To wszystko było bardzo głębokie".
Paranormalium pisze: „Świetne ćwiczenie, odprężenie umysłu". Bardzo dziękuję. Ewa pisze: „Piękna zielona poświata wylewająca się z czakry serca, a ciało otaczające białe światło, jadąc na rowerze droga przez las z rękoma uniesionymi do nieba. Pełna miłości. Niesamowite uczucie". Grażyna: „Różne energie i każda w innym kolorze. Natomiast zewnętrzne energie, które jak zwykle próbują mnie przeszkadzać, przyszły w postaci swędzenia i szczypania. Dzisiaj w kilku miejscach, gdzie zwykle tego nie odczuwam". Krystyna pisze: „Było nieprawdopodobnie. Moje serce powiedziało mi, że mnie kocha i uwielbia, abym się nie bała".
Z obfitością też jest związane poczucie bycia czymś większym, poczucie pewności siebie i zaufania w to, co robimy, w to, co się dzieje. To ćwiczenie może być taką podpowiedzią, w którym kierunku warto się zwrócić. Niekoniecznie akurat podczas tej konkretnej sesji udało wam się albo uda się wam zrealizować to marzenie serca. Postaram się, aby to nagranie zaistniało później, więc będzie można do niego wrócić i z niego korzystać. W końcu obiecałem narzędzie, które pomoże wam w cieszeniu się obfitością, w uzyskiwaniu dostępu do obfitości. Jak widzicie, zasada jest dosyć prosta. Wystarczy odpowiednio wprowadzić się w stan bardzo wysokiej energii, wysokich wibracji. Do tego najlepiej się nadają takie ćwiczenia jak to, które mieliśmy na początku naszego spotkania, czyli medytacja wdzięczności, jak również ćwiczenie gromadzenia i ekspresji energii miłości. W ten sposób możemy otworzyć nasze serce, otworzyć komunikację z tym sercem, a dalej to już tylko zaufać temu, co mądrość serca, która nas tak na dobrą sprawę prowadzi, do nas mówi. Robert pisze: „U mnie zawsze Hemising poprawia mi fizycznie nawet samopoczucie i inne ciśnienie w głowie, jakby te dźwięki dostrajały mnie do zdrowszego stanu umysłu.
Mimo że to było o sercu, to rozumiecie mnie. Poza tym błyskawicznie mnie to zrelaksowało i potężne, pozytywne uczucie. Uśmiech chyba miałem na twarzy". Barbara pisze: „Zaskoczyło mnie pragnienie poczucia jedności ze wszystkim". To jest też kolejny aspekt tego, czym jest energia miłości i wgląd w energię serca. Na kanale Warsztatów Hemising mamy też taką medytację dobrostanu, która też działa w przestrzeni serca, więc można sobie to wszystko połączyć. Można sobie te ćwiczenia stosować w różnej kolejności po to, żeby bardziej uzyskać łączność z własnym sercem i z tym, kim tak naprawdę jesteśmy i co potrafimy. Poza tym też mając to doświadczenie, które w tej chwili macie z ćwiczeniem energii miłości i wcześniej energii wdzięczności, proponuję, aby postarać się zapamiętać to uczucie. Jeśli już wam uleciało, to powróćcie jeszcze do medytacji i postarajcie się w trakcie medytacji zapamiętać to uczucie i później przywoływać je najczęściej, jak tylko potraficie. A okazji ku temu jest naprawdę niewiele, bo w ciągu dnia mamy wiele takich wolnych przebiegów, gdzie nasz umysł, nasze serce są wolne, są niezajęte.
W związku z tym wtedy można to wykorzystać. Prosty przykład: idąc po zakupy do sklepu, zróbcie sobie taki eksperyment. Zobaczcie, w jaki sposóbTo zadziała. Co się stanie na miejscu? Oczywiście warto do tego podejść bez oczekiwań, że ma się coś konkretnego stać. Po prostu stwórzcie wokół siebie balon takiej energii miłości i zobaczcie, co się dzieje, kiedy będziecie spotykać się z innymi ludźmi, kiedy będą ludzie w waszym otoczeniu. I obserwujcie, czy ta obfitość się pojawia. Jeśli nie, to postarajcie się wejść ponownie w medytację, ponownie połączyć się z mądrością serca, wsłuchać się jeszcze raz. Być może tym razem nie było to aż tak pełne doświadczenie, jak mogło się wydawać. Ewa pisze, że ludzie będą się sami do ciebie wtedy uśmiechać.
To, co dzisiaj zrobiliśmy, to jest jeden z aspektów oddziaływania, czy też interakcji z rzeczywistością. Można tutaj mówić o pewnym rodzaju kreowania rzeczywistości. Przecież pojawiło się marzenie, które gdzieś było w głębi serca i które zostało przeniesione do naszej świadomości, a później zasilone odpowiednią energią po to, żeby mogło się zrealizować. Na warsztatach Chemii Sync mamy jeszcze inne narzędzie działające na innej zasadzie. Narzędzie niezwykle proste w użyciu i takie, powiedziałbym, bardzo powtarzalne. Nie będę tutaj opisywał, w jaki sposób ono działa, ponieważ jest to bardziej rozległy temat. Wymagałby rzeczywiście dość długiego wstępu. Niemniej już to doświadczenie, które w tej chwili zdobyliście, mając te umiejętności generowania wysokoenergetycznego stanu serca, będzie można tamto narzędzie skutecznie wzmocnić i lepiej również zrozumieć. Czy to dzisiejsze spotkanie dało wam jakąś inspirację do waszych działań, do waszych poszukiwań, być może jakichś odkryć? Podzielcie się swoimi przemyśleniami.
Czy może przyszło do was, w jaki sposób chcecie to wykorzystać? Co chcecie z tym zrobić? Jak często używać? Helinka pisze: „Odkryłam, że jestem mansgay”. Nie wiem za bardzo, jak to rozumieć. Brzmi zabawnie, ale to jest z pewnością jakieś odkrycie, więc być może warto podążyć tym tropem, spróbować dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Ach, taki płaczek bez powodu. Myślę, że taka energia, którą dzisiaj się ładowaliśmy, może być bardzo pomocna w wyjściu z takich stanów, które mogą powodować zniżki nastroju. Dlatego też warto, kiedy jest zwyżka nastroju, zrobić to ćwiczenie, zapamiętać wszystko, co wtedy się działo, całe to uczucie, które temu towarzyszyło i przywoływać to we wszystkich momentach, kiedy pojawią się takie słabsze chwile. O ile dobrze zrozumiałem ten przekaz, to przesłanie, bo Tomek pisze: „To witam w klubie.
Mi łzy naleciały podczas obu ćwiczeń, ale to takie z radości”. Ewa pisze: „Bardzo mnie to uspokoiło. Z tobą jest inaczej. Mam ciężkie zadanie do zrobienia. Myślę, że ten wieczór dużo może mi w tym pomóc”. Robert pisze, że jest to inspiracja do dalszych ćwiczeń, medytacji i praktyk. To przecież proste. No właśnie, to jest prostsze, niż się wydaje i to, co być może zauważyliście i być może się potwierdzi później w waszych codziennych praktykach. Obfitość można przyciągnąć poprzez właściwe nawet nie nastawienie, nie postawęAle właściwy stan bycia. Tego stanu bycia mogliście zasmakować w trakcie tego ćwiczenia i jeżeli będziecie spójni z tym stanem bycia, to też łatwiej będzie wszystko przychodziło.
Czytając dalej Roberta: „Umysł komplikuje, panikuje, a wystarczy naładować się energią miłości i użyć jej w jakimś celu. W takim stanie świadomości wszystko będzie okej”. Zgadzam się, dokładnie w taki sposób to działa. Adam pisze: „Ciekawość, jak jeszcze mogę na swój świat wpływać. Inspirujący wstrząs pełni serca”. Tu jeszcze raz podkreślę, że mamy na co dzień dwa ośrodki, o czym tu już się wcześniej mówiło, że ten umysł, który codziennie nam towarzyszy, który komplikuje, który kombinuje, który kalkuluje, może zwieść nas na manowce i chcieć w jakiś sposób spowodować, abyśmy próbowali naprawiać świat, modyfikować rzeczywistość według własnych zachcianek, według jakichś kalkulacji, według przekonań i tak dalej. Kierując się w stronę serca, wchodząc głęboko w przestrzeń serca, odcinamy się od tych pokus i wówczas działamy z zupełnie innego poziomu, który z pewnością będzie dla nas korzystny, który będzie dla nas działał tak, abyśmy uzyskali jak najpełniejsze, najpiękniejsze i najbardziej rozwijające doświadczenie. I w porównaniu z podejściem intelektualnym jest to ścieżka, którą warto podążać, bo ona, jak już tutaj w ćwiczeniu padło, mądrość serca jest naszym przewodnikiem, który prowadzi nas przez życie. Intelekt jest tylko spekulacją, która może ze względu na okoliczności otaczające nas doprowadzić do czasem niemiłych sytuacji. Dobrze, tu pojawiają się kolejne komentarze.
Henryk pisze: „Tylko praktyka czyni mistrzem”. Oczywiście. Ćwiczyć, praktykować i być pewnym swojego celu. Ja mogę zasugerować, aby ćwiczyć codziennie, nawet tylko parę minut. Będzie to lepszy efekt niż robienie sobie dużych sesji raz na jakiś czas. Ewa pisze: „Nie martwcie się, ja na warsztatach u Pawła ryczałam jak bóbr, gdy spotkałam przewodnika po raz pierwszy”. To jest właśnie też ciekawe, co Grażyna pisze: „Robię podobne ćwiczenia codziennie. Dzisiaj były czymś wzmocnione. Ciekawe, czy muzyką Hemising, czy twoją energią, kią Pawle”. Myślę, że wszystko miało wpływ.
Zarówno to, że jest to spotkanie na żywo, że była muzyka w podkładzie, że zebraliśmy się tutaj większą grupą. Co prawda rozproszoną, niemniej wszyscy, ponieważ nie ma przestrzeni i czasu, skupiliśmy się wokół jednej idei. Dlatego też te odczucia mogą mieć większą moc. Bardzo miło mi się czyta te komentarze, że mam kojący głos. Jeśli macie jeszcze jakieś komentarze, jakieś pytania, to zapraszam do zadawania, bo powolutku będziemy już kończyć. Ja jeszcze tylko wspomnę o tym, że mamy jeszcze ostatnie miejsca na warsztatach Hemising, które odbędą się od 10 do 12 grudnia. Warto skorzystać, zrobić sobie prezent na Mikołajki bądź też na święta, kto jak woli, do czego się podpiąć. Dlatego chociażby, że to będzie pewien krok w rozwoju i możliwość wejścia w nowy rok z nową energią, z nową perspektywą, dokonania jakiegoś przełomu. To są, odpowiadając na pytania Ewy, warsztaty pierwszego stopnia. Dobrze, czekam jeszcze chwilę.
Wiesz co, Robercie, co mnie zainspirowało do zrobienia tego wydarzenia? To jest dobre pytanie, ponieważ w tej chwili każdy widzi, jaka jest sytuacja na świecie iRobienie ćwiczeń takich, gdzie wznosimy swoją energię, gdzie wzmacniamy pole pozytywnej energii, jest bardzo ważne. Kolejnym krokiem, to już zdradzę, moim zamysłem jest zrobienie większej medytacji, większej akcji, która będzie wykorzystywała między innymi elementy tego, czego dzisiaj słuchaliście do tego, aby otoczyć Ziemię, otoczyć wszystkich ludzi, podzielić się energią miłości, którą generujemy. Być może czytaliście Davida Hawkinsa i wiecie, jak wielki wpływ może mieć grupa osób działających we wspólnym celu, w czystej intencji i jak wiele dobra może to przynieść. Grupa osób działająca w takiej intencji wzmacnia energię nie tyle razy, ilu jest członków, ale wielokrotnie więcej. Także warto mieć to na uwadze, że skupiając się i pracując razem wokół czystej, pięknej idei, możemy naprawdę wiele zdziałać. Ewa potwierdza: „Wspólne medytacje mają ogromną moc. Możemy uratować świat”. Krzysztof pisze: „Kto nie był, to polecam warsztaty. Poznacie ludzi, którzy nadają na podobnych falach, zgłębicie moc Hemi-Synch, no i dowiecie się, czemu tuczność się tak nazywa” .
To jest taki trochę żarcik, ale rzeczywiście ma swoje uzasadnienie. Dobrze. Czy jeszcze macie jakieś pytania? Chętnie na nie odpowiem i zapraszam do śledzenia newsletterów. Osoby, które jeszcze nie subskrybują newslettera, zapraszam do tego, aby to zrobiły. Na stronie chemi-synch.com.pl można się zapisać pobierając bezpłatne nagranie i będąc odbiorcą newslettera będzie można otrzymać instrukcje, wskazówki do naszej wspólnej akcji jednoczenia serc i generowania pięknej, wspaniałej energii miłości. Może powiem troszkę przekornie, bo ta energia nas łączy i daje nam poczucie jedności. Z drugiej strony pamiętajcie, sami zresztą chyba to poczuliście w tej chwili, że każde takie ćwiczenie to jest niezwykle potężna dawka, potężny kopniak w waszym osobistym rozwoju. Także działając dla całości, dla jedności, działamy oczywiście dla siebie. Adres strony.
Dobrze, jeszcze zapiszę adres strony. Za chwileczkę się pojawi. Można od razu kliknąć. Odpowiadając na pytanie Mirki, czy medytacja ta będzie dostępna, postaram się, aby była jak najszybciej. Hemi-Synch na YouTubie już też podaję, momencik, tylko sobie go wpiszę, żeby nie było błędu. Okej. Kanał na YouTubie ma adres następujący, momencik, już go wpisuję na czacie: youtube.com/c/Hemi-SynchPlus bez żadnych kropek, bez żadnych kresek. I właśnie, fajnie, że Robert piszesz o tym. Ja to z innego kraju nadaję, więc na razie online tylko pozostaję, ale zawsze chętny do szerzenia miłości. I to jest chyba przesłanie na dzisiejsze zakończenie.
Idźcie i głoście taką dobrą nowinę. Na warsztat 25 stycznia? Coś chyba się popsuło. No dobrze, jeżeli jest jakiś błąd, to zaraz go poprawię. I pozdrawiam. Dziękuję bardzo za uwagę. Warto wejść na stronę. Wszystkie rejestracje, które się dzisiaj odbędą, będą na 10 grudnia. Także nie przejmujcie się datą, jeżeli się pojawił jakiś błąd. Bardzo dziękuję za uwagę.
Pozdrawiam z serca wszystkich, wysyłam mnóstwo energii miłości. Idźcie i nieście dobrą nowinę. Do następnego razu, a niebawem pewnie spotkamy się podczas akcji generowania energii miłości i dzielenia się nią z innymi ludźmi. Dziękuję bardzo za uwagę. Mówił Paweł Brylczuk. Do usłyszenia.