[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. No one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witajcie gorąco i serdecznie. To jest Teoria chaosu, w każdy piątek po północy. Prawie w każdy. Dzisiaj mamy właściwie 18 maja, 19 w Polsce. W innych rejonach świata, jeżeli mamy godzinę do tyłu albo i więcej, jest jeszcze 18 maja. Dzisiaj temat jak zwykle tajemniczy, aczkolwiek na ustach dzisiaj wszystkich. On dotyczy ekonomii i tego tak naprawdę, w czym tkwimy, w czym tkwi każdy z nas i czego może każdy z nas dotknąć. Zanim jednak do tematu przejdę, bo pewnie wszyscy wiedzą, jaki on jest, bo miał być tydzień temu. Niestety z przyczyn technicznych albo jakichś kosmicznych nie udało się tego odcinka zrealizować. Natomiast dzisiaj chyba wszystko jest okej.
Widzę, że na czacie potwierdzają wszyscy, że jest okej. Teoria chaosu to jest audycja o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych. Zapomniałem powiedzieć, ale też chyba wszyscy wiecie o tym. Możecie się zalogować na czacie Radia Nafani, bo audycja jest emitowana na żywo w Radiu Nafani, także w Radiu Paranormalium i paru jeszcze prawdopodobnych radiach, które boją się o tym powiedzieć. Temat ekonomiczny, ale zanim do niego przejdę, jak zwykle chciałbym zacząć cytatem. „Są dwa sposoby na podbicie i zniewolenie narodu: miecz lub dług.” John Adams. Czy wie ktoś z was, kto to jest John Adams? Pewnie niektórzy wiedzą, którzy mieszkają w Stanach. Tak, to był polityk z XVIII, XIX wieku. Polityk przełomu.
Drugi prezydent Stanów Zjednoczonych. Tak, drugi prezydent Stanów Zjednoczonych, John Adams tak powiedział. Dzisiaj miecza rzadziej się używa, częściej długu. To chyba już każdy wie. Troszeczkę dzisiaj o tym sobie porozmawiamy. Natomiast nie o systemie, bo o tym już była kiedyś mowa i myślę, że też kiedyś w przyszłości będzie odcinek z profesjonalistą, bo tutaj trzeba by było dużo mówić o bankowości centralnej, o tych wszystkich zamieszaniach, które są z bankami. Dzisiaj porozmawiamy bardziej od strony: to, co możemy zobaczyć. Czyli to, jak idziemy do sklepu, co nas czeka. Z takich newsów to pewnie zauważyliście, że mnóstwo się dzieje rzeczy. 2012 rok, ale dzieje się zupełnie co innego niż Majowie przewidywali.
Jest zamieszanie ekonomiczne, kompletny chaos. Grecja wychodzi ze strefy euro, w Polsce się biją przed sejmem, czy tam posłów biją. Nie wiem, co tam się dzieje, ale dosyć mocno było. Generalnie w Stanach Zjednoczonych też nie za wesoło, ale w Europie wrze. Nie wiadomo, w którą stronę pójdzie. Można powiedzieć Europa wali na naszych oczach. I chyba jednak potwierdzą się słowa najlepszego polskiego jasnowidza, Krzysztofa Jackowskiego, który powiedział, że Europa się podzieli. Nawet chyba na trzy części powiedział, że się podzieli. Nie wiem, jakie to mają być trzy części. Na pewno na dwie jakieś tam strefy się ona podzieli.
Już widzimy, że strefa euro się rozpada na naszych oczach. Nie wiem, czy do czerwca dotrwa ta strefa w całości, czy już wcześniej nastąpią pęknięcia. Zobaczymy. To tak naprawdę nie ma znaczenia dla pojedynczego człowieka, bo każdy musi o siebie dbać, prawda? Każdy musi jakoś się odnaleźć w tej rzeczywistości i tworzyć ją własnymi rękoma. Nikt nie będzie czekał na państwo, aż mu pomoże albo że państwo zadecyduje, że ma być ta, a nie inna waluta. Twórzmy swoje waluty, twórzmy swój jakiś system wymiany. Ale to też będzie w przyszłości, bo to powiemy sobie ze specjalistą, z ludźmi, którzy to tworzą już od wielu lat. Właśnie systemy alternatywnej ekonomii, które funkcjonują dzisiaj normalnie pomiędzy nami, chociaż o tym zupełnie nie wiemy. Okej, a teraz może proponowałbym po prostu taki przerywnik zrobić, żeby chwilkę jeszcze odpoczynku wam dać przed tym bardzo trudnym tematem i takim ciężkim, naprawdę ciężkim.
Bo pokażę, jeżeli ktoś z was nie wie tego, w jakiej pajęczynie tkwimy i jak ciężko będzie z niej wyjść. A jeśli ktoś nie wie, dlaczego tkwimy w tej pajęczynie i jak tkwimy, to dokładnie wszystko wytłumaczę. Na prostych przykładach, które jutro możecie sprawdzić w swoim sklepie spożywczym czy w jakimś sklepie, supermarkecie, czy gdziekolwiek pójdziecie. Bo to nie tylko dotyczy sklepów, ale chociażby będziecie chcieli ubezpieczyć samochód i tak dalej. Tutaj chciałbym może, żeby rozluźnić trochę atmosferę, puścić utwór Donny Summer, która dzisiaj niestety zmarła, a była wielką artystką. Zmieniła muzykę rozrywkową, muzykę dyskotekową, podniosła na wyższy poziom, że to już nie były zwykłe trąbki czy jakieś granie takie zwykłe, ale wprowadziła taką muzykę elektroniczną, muzykę mistyczną dosyć do dyskotek. Także posłuchajcie jak Donna Summer grała, a my za chwilkę wracamy z wieloma informacjami, które przygotowałem dzisiaj. Będziecie mogli także dzwonić. Po przerwie podam telefon, natomiast teraz podam Skype: radionafali.com. Posłuchajcie jak grała Donna Summer ponad 30 lat temu, prawie 40 lat temu.
[07:02] - To wiedz, że coś uszczuło na naszą ziemię. Miękkie new age, aura, akupresura, akupunktura, antropozofia, antypedagogika, adolekracja, biorezonans, biofeedback, diagnostyka komórkowa medyczna, hologram, ezoteryzm, gry z memami, feng shui, herbologia, homeopatia, karakolidyzm, leczenie wlotowe, ideologia, kinesiologia, medycyna andina, medycyna chińska, medycyna tybetańska, pozytywne myślenie, programowanie neurolingwistyczne, odmienne stany świadomości, rekognicja, trzywoda, transcedentalna, transpersonalna, supernauczanie, szkoła steinerowska, telekinazja, teozofia, terapia gestaalt, ufologia, zdjęcia, ygyriaana, zen, sztuki walki. Wiedz, że to wszystko jest uszczuło na naszą ziemię.
[07:29] - Słuchaj audycji Spektrum Rozwoju w Radiu Nafani w każdy wtorek o 20:00.
[07:34] - To wtedy powinna iść nasza prawa pięść. To nie ma dyskusji.
[07:40] - Tak, to była Donna Summer. Dzisiaj niestety zmarła, a właściwie wczoraj na chorobę nowotworową. Fenomenalna muzyka. Jednak sukces ma wielu ojców. Muzykę skomponował do tego utworu Giorgio Moroder, też wielki kompozytor muzyki elektronicznej lat 70. i 80. Ale bez Donny Summer tego po prostu by nie było. Nie brzmiałoby to tak, jak mogliście usłyszeć. Okej, wracamy do tematu, czyli tematem są korporacje i banki. Dzisiaj rozmawiamy o korporacjach i bankach.
Właściwie to rozmawiamy o jednym i tym samym, bo to jest jeden twór. Korporacje i banki są połączone dzisiaj, są w symbiozie, nieodłącznie ze sobą funkcjonują. Zacząć może chciałbym od omówienia takiego wstępnego zupełnie dwóch książek, które bardzo polecam. Tutaj niestety pierwszej nie sprawdziłem, czy nie została wydana po polsku. Być może została. Została wydana ona w 2004 roku. To jest książka Joe Perkinsa „Confessions of an Economic Hit Man”. Hit man to jest zabójca, ale ładnie brzmi, prawda? Hit man, czyli wyznania ekonomicznego zabójcy, ekonomicznego hit mana. Porażająca książka wstrząsnęła światem korporacji, banków i rządów, że ktoś zaczął sypać, że wreszcie whistleblowerzy zaczęli sypać.
Od tego momentu zaczęli, już można powiedzieć masowo, a nawet zaczęli pisać książki, bo właśnie pan Joe Perkins był tym hit manem i zna to wszystko od kuchni. Czyli to nie jest książka popularnonaukowa, to nie jest książka jakaś tam science fiction, political fiction i tak dalej. To jest książka o tym, co się właściwie wydarzyło przez wiele różnych lat i jest dosyć szczera. Nie wiem, być może parę rzeczy jest naciąganych. Nie czytałem całej tej książki, natomiast pewne fragmenty i jest dosyć porażająca, natomiast ona została przemilczana. Tak jak mówiłem, nie wiem, czy w Polsce ona wyszła. Chyba wyszła, ale niestety nie sprawdziłem tego. Jak ktoś na czacie może wie o tym, czy książka Joe Perkinsa „Confessions of an Economic Hit Man” wyszła, czy nie, to dajcie znać. O co chodzi? O co chodzi z terminem hit man, economic hit man?
Kto to jest economic hit man? Kto to jest ten morderca ekonomiczny? To jest ktoś taki, kto jest wynajmowany przez rządy. On pracuje dla jakiejś korporacji, która jest tą korporacją do wynajęcia. Coś jak takie korporacje powiązane z rządami, jak na przykład PricewaterhouseCoopers i tym podobne. Przeczytam wam może Joe Perkins, co on mówi, kto to jest właśnie ekonomiczny hit man. „My, ekonomiczni hit mani naprawdę odpowiadamy za powstanie pierwszego prawdziwie globalnego imperium. Działamy na różne sposoby, ale najczęściej szukamy krajów bogatych w surowce, które pożądają nasze korporacje, jak ropa. Wtedy załatwiamy ogromną pożyczkę dla tego kraju z Banku Światowego lub podobnej organizacji. Ale pieniądze nigdy nie trafiają do tego kraju, a do naszych korporacji, które budują infrastrukturę w tym kraju.
Elektrownie, przemysł, porty. To, co daje zyski naszym korporacjom, daje paru bogatym osobom w tym kraju, a tak naprawdę wcale nie pomaga większości narodu. Ale to ci ludzie, cały naród zaciąga ogromny dług. Jest to wielki dług, którego ci ludzie nie mogą spłacić. To właśnie część planu. Więc w pewnym momencie wysyłamy tam ekonomistę, żeby powiedział: wisicie nam kupę kasy, nie macie jak spłacić długu, więc sprzedajcie nam tanio swoją ropę czy inne zasoby naszym korporacjom, jak kompaniom naftowym i innym. Pozwólcie nam zbudować bazy wojskowe w waszym kraju. Wyślijcie wasze wojsko, aby wspomagało naszą armię gdzieś w świecie, na przykład do Iraku, Afganistanu lub głosujcie z nami przy głosowaniach ONZ-u. Sprywatyzujcie wasze zakłady energetyczne, wodociągi, sprzedajcie je korporacjom amerykańskim lub innym międzynarodowym. Są to typowe sposoby działania Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.
Wpakować kraj w takie długi, aby ich nie mógł spłacić, a wtedy zaoferować refinansowanie i spłatę jeszcze większych odsetek, a także żądać tak zwanego dobrego zarządzania, które właściwie oznacza, że muszą sprzedać swoje surowce, łącznie z wieloma usługami społecznymi, firmami komunalnymi, czasem instytucjami edukacyjnymi, karnymi, ubezpieczeniowymi. To wszystko muszą sprzedać zagranicznym korporacjom. To już nie jest podwójna, ale potrójna, nawet poczwórna klątwa. Klątwa dla tych oczywiście małych krajów, do których Polska się zalicza. Bo nie wiem, czy wiecie, co ostatnio było związanego z Polską. Jeżeli ktoś śledził informacje, co się działo z Polską, jest masowa prywatyzacja tak zwanych przedsiębiorstw strategicznych, czyli wodociągów, elektrowni, które zostały już w dużej mierze sprywatyzowane, elektrociepłowni i wszystkich tego typu firm. Oczywiście utrzymywany jest monopol na to wszystko. Nikt nie może na przykład się wbić do wód głębinowych gdzieś w mieście czy nawet poza miastem jest to bardzo skomplikowane. Nie może dosyłać wody do miast. Ma na to monopol jedna firma: wodociągi miejskie, które zostają sprywatyzowane częściowo.
Właśnie w tej chwili na siłę Platforma chce sprywatyzować we wszystkich miastach, oddać korporacjom międzynarodowym. Tak jak mówiłem, elektrownie, telekomunikacja i tak dalej zostało to sprywatyzowane. Szkoły jeszcze nie, chociaż akurat szkołom by nie zaszkodziło. Mogliby od szkół zacząć. I utrzymywany jest monopol na to wszystko. Doskonale pewnie wiecie, jak w Polsce jest ciężko zbudować własną elektrownię wiatrową, cokolwiek zrobić, czy geotermalną, czy jakąkolwiek. Jest to praktycznie niewykonalne. Jest to tak trudne, że załatwianie biurokratyczne są dużo trudniejsze niż pokonanie technologicznych problemów. Czyli cała biurokracja zabiera dużo więcej wysiłku niż zrobienie tego na zasadach przezwyciężenia problemów technicznych, technologicznych. I problem w Polsce łupków w ostatnim czasie, które zostały już wyprzedane amerykańskim korporacjom złoża.
Nikogo nie dziwi w Polsce, że to tak szybko zostało zrobione. Jedyne jest pytanie według mnie, kto był tym hitmanem, który przyszedł do rządu Tuska i zaproponował najczęściej za łapówkę, bo to się robi za pieniądze, które się gdzieś tam do kieszeni wsypuje politykom, a w Polsce politycy są strasznie skorumpowani, więc dzięki temu mogą sobie tymi pieniędzmi międzynarodowych korporacji, które tak de facto są i tak przez nas wytwarzane, bo wszystko jest powiązane i tak z dolarem, a te korporacje tak naprawdę są zarządzane, nie tyle zarządzane, są własnością, ale do tego później wrócimy, czyją własnością są te wielkie korporacje naftowe i inne. Możecie dzwonić, bo widzę, że wiele osób chce zadzwonić. Jest telefon, może podam, bo podałem już, że jest na Skypie radiofali.com. Na pewno wielu z was się ze mną nie zgadza i z panem Joe Perkinsem, bo to, co czytałem, to była po prostu przetłumaczona wypowiedź Johna Perkinsa. Joe Perkinsa. Joe zdrobniale, John to tak brzmi dumnie. Jeszcze wrócę, że John Perkins właśnie był tym ekonomicznym zabójcą, economic hitman, były główny ekonomista Chas T. Main Inc. Firma krzak, która służyła tylko do tego, aby w cudzysłowie doradzać rządom krajów trzeciego świata i krajów upadłych, które mają być przejęte przez te kraje, zasoby tych krajów.
Bo przecież nie chodzi o to, żeby przejmować kraj, bo po co? Ziemie przejmować kraju często też, bo tam można uprawiać rolnictwo. United Fruit chociażby korporacja co robiła w Gwatemali ze szwadronami śmierci włącznie, że nie uprawiała ziemi, a ludzie tam głodowali, umierali z głodu. Także to były takie czasy, gdzie korporacja, jeżeli uważała, że to ekonomicznie nieopłacalne, nie uprawiała ziemi, ale nie pozwoliła nikomu innemu uprawiać ziemi. Dlatego znaleźli się tacy ludzie, którzy chcieli po prostu znacjonalizować tą ziemię, uznając, że te korporacje przejęły w oszukańczy sposób tą ziemię. Do dzisiaj się to wszystko odbywa. Niektórzy się stawiają oczywiście w tego typu działaniach, natomiast korporacje sobie łatwo radzą, proszą rząd Stanów Zjednoczonych o interwencję i wybucha rewolucja w danym kraju albo jest kraj najechany, tak jak na przykład Irak, gdzie Saddam Hussein jaki był, to był. Wiadomo, że to był zbrodniarz i tutaj nie ma co do tego dwóch zdań, ale jeśli spełniał wszystkie zachcianki Amerykanów, Amerykanie go promowali. Natomiast jeśli przestał spełniać i jeszcze groził, że będzie się rozliczał nie w dolarach, miał przejęte, do Irakijczyków należały, przynajmniej do niego jako władcy należały te złoża, ale on inwestował jednak w społeczeństwo w stosunku do Arabii Saudyjskiej, która nie inwestuje w społeczeństwo. Irak był na naprawdę dużo wyższym poziomie, zniszczony przez pierwszą wojnę, a przez drugą wojnę już kompletnie.
Z nami na antenie jest Karol.
[18:18] - Witam cię Claude. Bardzo ciekawy dzisiaj temat mamy. Ja chciałem tylko jeszcze dopowiedzieć O inwestycjach komunalnych, takich jak kanalizacje. Do tego też się wliczają elektrownie.
[18:36] - Monopolistyczne, prawda?
[18:39] - Tak, dokładnie. I zobaczcie, jak to jest zrobione. To wybudowano za nasze pieniądze z podatków. My płaciliśmy podatki na to, żeby wybudowano kanalizację, wodociąg, elektrownię i to już zostało spłacone. A teraz ci bezczelni politycy chcą to jeszcze raz sprzedać dla korporacji i ta korporacja będzie dalej z nas doiła. To jest skandal dla mnie i ludzie tego już nie rozumieją, nie buntują się temu, bo dzisiaj co z tego, że sprzedamy jakiś wodociąg? Sprzedamy wodociąg, nikt tego nie odczuje tak naprawdę w przeciągu jednego miesiąca, tylko powoli będą z nas doić kolejne pieniądze. To już zakrawa naprawdę o sąd.
[19:29] - Tak, to jest taki problem, że jak mamy korporacje i państwowe, że korporacja niby lepiej zarządza. Korporacja jest bardzo podobna do państwa tak naprawdę. To są już tak potężne korporacje w tym momencie, że owszem, troszeczkę sprawniej zarządza niż państwo, ale przecież wodociągi nie muszą do państwa należeć, mogą należeć do miasta. Miasto może być naprawdę całkiem sprawnie zarządzane, bo to już jest dużo mniejszy organizm niż całe państwo. Często miasta są dużo mniejszymi organizmami niż korporacje i dużo sprawniej mogą zarządzać, jeśli uposażenia ludzi, którzy zarządzają miastem, są bardzo wysokie. Muszą mieć jakieś motywacje do tego. Druga sprawa, coś jeszcze chciałem powiedzieć bardzo istotnego. Zauważcie: jeżeli mamy miasto i podwyższają na przykład opłaty, to on się boi, bo możemy go zmienić, takiego zarządcę miasta. Natomiast zarządcy korporacji nie mamy absolutnie nic do powiedzenia, jeżeli mamy prywatną korporację. Kto im zabroni podwyższyć na przykład o cztery razy cenę wody?
Nikt, bo i tak podwyższą cenę wody, żeby się nie opłacało konkurencji wejść, na przykład beczkowozami dowozić. To jest bardzo drogie, dowożenie beczkowozami wszędzie. I taka korporacja będzie też utrzymywała monopol jednej firmy, żeby były jedne wodociągi, żeby nie było na przykład, że ktoś wybudował sobie drugie wodociągi czy trzecie. Że tylko ma być jedno. Jeżeli już ma być coś monopolistycznego, na przykład akurat tak jak teraz jest, to uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to miasto tym zarządzało. A jeżeli to byłaby korporacja, na przykład jakaś taka mała, to nie ma z tym problemu. Ale to przejmują wodociągi, korporacje, wielkie giganty, których budżet jest większy często niż Polski. Tu nie ma nawet o czym mówić. Jakich interesów będą te korporacje pilnowały, czyich? Po trupach do celu.
Tak ci przerwałem trochę, Karolu. Chciałeś pewnie dodać.
[21:42] - Ja tylko mogę ci przytaknąć i zgodzić się. Po prostu zaciskają dodatkową pętlę. Mnie na przykład to najbardziej boli, że ta cała infrastruktura była już wybudowana z naszych podatków i ci bezczelni urzędnicy chcą ją sprzedać i z tych sprzedanych pieniędzy chcą dalej je skonsumować na jakieś tam swoje potrzeby. Kupią sobie jakieś tam samochody i tak dalej. A korporacja, która będzie obsługiwała te wodociągi chociażby, będzie jeszcze bardziej podnosiła ceny. Także to jest dodatkowy podatek, dodatkowa pańszczyzna, którą przyjdzie nam płacić już niedługo.
[22:36] - Zobaczymy, jak to będzie, ale rząd ten, który jest w tej chwili, idealnie pasuje do tego, o czym mówią Hitmeni. Bo Hitmeni, tak jak właśnie John Perkins napisał książkę, tam dokładnie jest wyjaśniony ten schemat, który był już znany wcześniej, ale nie był potwierdzony przez ludzi z wewnątrz. Natomiast dzisiaj już jest potwierdzony ten schemat od ludzi z wewnątrz. Dlatego tak starają się, aby ta książka nie ujrzała światła dziennego. Starali się, ale są też dobre siły. Ludzie, którzy pracują dla rządów czy dla korporacji widzą, jaki to syf przynosi, co przynosi to światu i próbują też z tym walczyć. Więc nie jesteśmy sami. I są trzy rzeczy, które Hitman musi zrobić, żeby na przykład nie doszło do jakiegoś przewrotu, wojny i tak dalej. Pierwsza sprawa to jest taka: zadłużyć kraj. To się udaje bez problemu z reguły, bo to się dzieje poprzez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy.
Czyli kraj zadłużyć jest łatwo. Później zadaniem tego Hitmana jest, żeby wydoić jak najwięcej, czyli zaproponować kolejne kredyty, aby wyjść z tych kredytów. Absurdalne rzeczy wydaje się. Jak na narkomana. Oczywiście to też często łykają, a jak już nie chcą łykać, chcą coś innego, to wtedy próbują skorumpować takich polityków, co się w Polsce idealnie udało. I tutaj nawet nie wiem, czy ten Hitman musiał być, bo wystarczyło rzucić 500 tysięcy jakiemuś tam Tuskowi czy komuś innemu. Oczywiście nie mam na to dowodów, ale to, jak postępują, ewidentnie wskazuje na to, że jest jakaś korupcja w tym momencie. Bo zobaczcie, ile z Międzynarodowego Funduszu Walutowego w 2012 roku, a nawet we wcześniejszych w 2010, 2011, ile Polska brała i ile będzie musiała spłacać. Także to jest wszystko powiązane. Jeżeli to nie pomoże, korupcja nie pomoże, to próbuje się zastraszyć.
Próbuje się zrobić mini rewolucję, żeby inni ludzie wyrzucili tego „towarzysza”, który jest przeciwko tym korporacjom, jest przeciwko Stanom Zjednoczonym i gdzieś tam sobie siedzi i nie pozwala na to. Jeżeli to się nie uda, to wtedy wkracza CIA. Hitman jest za słaby, wtedy wkracza CIA. Jeżeli CIA nie pomoże, to wtedy wojsko. To, co widzieliśmy w Iraku, że nawet CIA nie dało rady i niestety musiało wojsko wkroczyć, żeby zaprowadzić porządek. No bo jak to, jak Irakijczycy mogą z ropy korzystać? Przecież tak nie może być. To muszą Stany Zjednoczone mieć korzyści z tej ropy, a nie Irakijczycy jakieś pieniądze z tego mają. Trzeba się umieć podzielić.
[25:36] - Dzisiejszy temat jest fenomenalny, dlatego że możemy go dotknąć i sami go widzimy, jak dotyka nas wszystkich. Ja tylko wspomnę, że dzisiaj w Polsce sama obsługa długu publicznego, czyli odsetki, to jest 40 miliardów złotych. Z czego budżet Polski w 2010 roku, mam przed sobą dokument, to było 240 miliardów, czyli jedna piąta to są same odsetki. Zobaczcie, jak my już jesteśmy zapętleni. Za 10 lat obsługa tego długu będzie równała się z tym, co jesteśmy w stanie wnieść do budżetu. Po prostu tragedia.
[26:25] - Polska jeszcze nie jest krajem trzeciego świata. To znaczy jest krajem trzeciego świata w Europie, można by tak określić, że to Afryka w Europie, ale jest szansa na to, co zrobiła na przykład Islandia. Nie tyle że anulować długów, bo tego tak się do końca nie da, ale stwierdzić, że nie mamy pieniędzy. Nikt nie kazał wam nam pożyczać tych pieniędzy. Spłacimy, ale bez tych cholernych odsetek, bez lichwy, którą naliczyliście. Bo się o tym nie mówi. Przecież potem odsetki od odsetek rosną i wychodzi na to, że ty spłacisz ten kredyt, nawet jeszcze z odsetkami, ale ta lichwa tak ci zrobi, tak narośnie ten kredyt, co obserwujemy na przykład w krajach trzeciego świata, które dlatego nie mogą wyjść z biedy, bo są cholernie zadłużone i wszystko muszą robić, aby spłacać te długi. Oczywiście hitmani są codziennie wysyłani do krajów trzeciego świata, bo te kraje trzeciego świata okazuje się, że mają wielkie zasoby mineralne i wielkie zasoby rolnicze. Banany, kawa, kakao, herbata. To wszystko jest cenne dla Europy, dla krajów rozwiniętych, Stanów Zjednoczonych.
Nie chcę w szczegóły wchodzić, bo tu nie o to chodzi. Możecie sobie dokładnie sprawdzić. Na pewno w Radiu Na Fali postaram się zrobić wywiady z ludźmi, już nawet nie w theory of, bo to nie chodzi o spiski. Dzisiaj bardziej chciałem porozmawiać o korporacjach, jak to jest wszystko powiązane. Mam tu takie tabelki, mam grafikę jak to ładnie wygląda. Powiem wam o korporacjach, potem sobie sprawdzicie w sklepie różne produkty i zobaczycie do jakich korporacji się to sprowadza. Okej, Karol, dobrze, dziękuję ci za te informacje.
[28:09] - Dziękuję bardzo.
[28:12] - A teraz chciałbym jeszcze porozmawiać o drugiej książce, bo to była najważniejsza książka. To była Johna Perkinsa, zwierzenia tego hitmana. Natomiast druga książka, która jest nie mniej istotna, ale jest już kompletnie przemilczana. Ciężko w Polsce znaleźć wzmianki o tej książce w internecie. Wydawnictwo, które ją wydało chyba już dawno zbankrutowało. Nie wiem, czy jeszcze jest. Absolutnie nigdy nie pojawi się ta książka w mainstreamie. Jeszcze Johna Perkinsa może gdzieś usłyszeliście nazwisko w mainstreamie, natomiast nazwisko Joela Bakana na pewno nie. Wydał książkę „Korporacja”. Psychologiczną analizę korporacji.
Porównał korporacje z systemami totalitarnymi. Jak wszystko funkcjonuje w korporacjach i jak funkcjonuje w państwach totalitarnych. Zrobił tabelki. I też były systemy demokratyczne, jakieś republikańskie i tak dalej, bardziej takie systemy wolnościowe, które też zestawił z tym wszystkim i widać było różnicę, że korporacja praktycznie w dzisiejszym świecie jest odpowiednikiem zarządzania totalitarnego. Nie ma tam miejsca na żadną dyskusję. Nawet jeśli jakaś korporacja lepiej jest zarządzana, to odpowiada to autokratyzmowi. Oczywiście kapitaliści uważają, że to jest dobrze, bo wtedy sprawnie się zarządza, a to jest nieprawda. Zauważcie, że najlepszymi firmami do zarządzania byłyby takie, jeśli pracownicy byliby współakcjonariuszami danych korporacji. Tak często niektóre korporacje robią. Microsoft czy nawet Agora, który się podzielił częścią, oczywiście małą częścią na początku.
Natomiast jest dużo korporacji, które się dzielą akcjami, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. I to są korporacje bardziej wewnętrzne, czyli które mają zasięg mniejszy niż ogólnoświatowy, w sensie takim, że nie wykupują wodociągów i tak dalej, innych korporacji w innych krajach. Ta książka „Korporacje” Joela Bakana była wydana w 2006 roku przez wydawnictwo Lepszy Świat. Podtytułem była „Patologiczna pogoń za zyskiem i władzą” i opisywała rzeczy, które możemy dotknąć. Jeżeli pracowaliście dla korporacji, to mogliście dotknąć tych rzeczy. Zresztą większość z nas pracowała. Ja też przyznam się, że pracowałem dla korporacji, więc wiem, jak to jest. Nawet jeżeli jesteś podwykonawcą, to tak samo pracowałeś dla korporacji, tylko chodziło o to, że powinieneś być podwykonawcą czegoś, aby obniżyć koszty funkcjonowania danego przedsięwzięcia. Wiem, że w Polsce jest to wyraźniejsze, bo to też zależy od kultury danego kraju. Tutaj, w Irlandii aż tak nie ma jak w Polsce.
Natomiast w Polsce, co czytam, co ludzie mówią, którzy pracowali dla danych korporacji, obraz tego wszystkiego jest potworny. Jest to naprawdę coś potwornego. W Stanach Zjednoczonych też bywają takie korporacje. Czytałem książkę „Poddani Microsoftu” Douglasa Couplanda. Bardzo przejmująca książka i niestety prawdziwa. To samo jest z Google i z innymi koncernami, które potrafią nieźle omotać ludzi, którzy dopiero po jakimś czasie odkrywają to wszystko, jak to było robione w trochę przemyślany, perfidny sposób, który troszkę wykańczał ludzi i ich wypluwał. Odbiorę może telefon, bo widzę, że stały słuchacz dzwoni, także posłucham. Witaj, stały słuchaczu.
[32:42] - Już wyłączam audio. Jak mnie słychać?
[32:46] - Bardzo dobrze.
[32:48] - Jedną rzecz. Tę książkę „Hitman” — o tym dokładnie był film dokumentalny pół roku temu na kanale regionalnym Trójka o północy. Dokładnie to, co pan mówił, było w filmie dokumentalnym i nawet dwóch hitmanów się wypowiadało, jak oni dany kraj rozwalali.
[33:06] - W radiu publicznym w Polsce, tak?
[33:09] - Nie, w TVP Trójka. Kanał regionalny.
[33:14] - Aha, TVP3.
[33:15] - Film dokumentalny. Dokładnie to, co pan mówił, było dokładnie o tym filmie dokumentalnym.
[33:19] - Tych filmów było mnóstwo, bo on występował na Zachodzie. Na Zachodzie to było trzęsienie ziemi. Doszło do tego, bo wtedy to było mniej więcej chwilkę po tym, jak była ta bańka na Wall Street, ta komputerowa bańka tych korporacji, tak zwanych dotcomów. Tam były bankructwa i różne problemy. I wtedy to kolejna rzecz, która była. On to chyba wydał właśnie tuż po wojnie w Iraku. Jak Bush poszedł do Iraku, to tuż po tym. On po prostu już nie wytrzymał. Bo są niektórzy uczciwi ludzie, którzy stwierdzają: „Nie chcę w tym gównie siedzieć, bo widzę, do czego doprowadza to, co ja robię. I pomimo, że zarabiam miliony dolarów, ale przynosi to mnóstwo cierpienia innym ludziom” i nie wszystkim się to podoba.
Nie wszyscy chcą mieć miliony kosztem milionów ludzi i śmierci, bo wszyscy sobie zdają sprawę, że życie nie trwa wiecznie, a jednak chcieliby, żeby ludziom się lepiej żyło niż gorzej. Ale to ciekawe, że w mainstreamie polskim tego Jo-
[34:28] - I film, co pan mówił, „Korporacje jako przestępca. Ta organizacja”, o tym też był film dokumentalny na Planety.
[34:36] - Tak, na Planety.
[34:37] - Był film. Ja to oglądałem cały.
[34:39] - Ten kanał promuje, ale to jest jednak niszowy. Te mainstreamowe raczej stacje-
[34:46] - Planeta to jest główny kanał Cyfry Plus. To jest najważniejszy kanał Cyfry Plus, dokumentalny.
[34:51] - Tak, ale większość ludzi nie ma tego kanału, bo to tylko jest z Cyfry Plus.
[34:54] - Cyfra Plus ma około 2 milionów, ponad 2,5 miliona abonentów, więc to jest dość sporo. A te filmy potem się na YouTube pojawiają.
[35:03] - Tak, oczywiście.
[35:04] - Wystarczy wtykać sobie tytuł i on wyskakuje tam.
[35:08] - Oczywiście są te filmy także. Jednak film dokumentalny to każdy może: „A, tak jak ta audycja. Coś tam sobie mówią jakieś głupoty” i tak dalej. Natomiast w książce na kilkuset stronach można opisać dokładne fakty.
[35:26] - Jeszcze jedną rzecz, którą wczoraj oglądałem. Znaleźli ruiny miasta Sodomy i Gomory i odkopali spalone do fundamentu skorupy ceramiki i ona została stopiona. Specjalną metodą analizy można było dokładnie określić, jaka temperatura oddziaływała na tą ceramikę. 3500 stopni oddziaływało na tą ceramikę. Oczywiście pod kątem promieniowania nie zrobili badań, ale miasto zostało odkopane, więc można zrobić badania. Oni tam powiedzieli: „Uderzenie asteroidy”. Pal licho, a zapomnieliście zrobić badania. Ale aluzja była taka. On miał tą ceramikę w ręku, wyjął drugie coś takiego i powiedział: „To zostało z Hiroszimy stopione przez wybuch jądrowy”. Czyli aluzja do wybuchu jądrowego.
Ale to miasto zostało odkopane, znalezione. To najnowsze badania archeologiczne.
[36:34] - Ciekawe.
[36:35] - To było w środę Ten program leci na National Geographic o 21.00. Tajemnice świata.
[36:43] - Myślę, że to mogło być na przykład już wcześniej znalezione, tylko dopiero w tej chwili dają te informacje do publicznej wiadomości.
[36:50] - To zostało odkopane na początku zeszłego roku, ale te badania, żeby udowodnić, że to było to miasto, trwały po odkopaniu ruin. Masz odkopane ruiny spalone. Trzeba zrobić setki badań, żeby udowodnić, że to jest to miasto i dopiero badania zostały zakończone i powstał z tego film dokumentalny. To będzie seria o różniejszych zagadkach, tajemnicach świata. W jednym programie są dwa odcinki po pół godziny. Każdy zajmuje się innym tematem.
[37:29] - To są ciekawe informacje o tych starożytnych kosmitach. A może to po prostu kiedyś cywilizacja ludzka była też bardzo rozwinięta, że miała tą broń jądrową? Trudno powiedzieć, jak to było. A może po prostu coś innego było, czego nie znamy.
[37:41] - Ja nie wierzę w to, na 80% według mnie nie było przed nami super rozwiniętej cywilizacji takiej jak nasza czy nawet bardziej rozwiniętej. Byłyby znalezione albo jest to ukrywane. Rzeczy, które są niezniszczalne, jak stal nierdzewna.
[38:00] - Bywają takie rzeczy.
[38:03] - Stal nierdzewna, plastiki. Na pewno byłyby na orbicie satelity. Są takie specjalne orbity, że po umieszczeniu na przykład obiektu na tej orbicie on będzie się tam unosił kilka tysięcy lat, nawet do miliona.
[38:16] - Na przykład w Indiach jest taki obiekt, obelisk wykonany z metalu, który nie rdzewieje.
[38:22] - To zostało wykonane w starożytności, ale takiej bliższej naszej, bo zostały zrobione badania daty. I to nie powstało super starożytnie, a ja mówię obelisk, ale by było znajdowano dużo więcej rzeczy. Tak jak nasze miasto. Jak wygląda miasto?
[38:45] - Nie wiem, czy siadła tak blachą u stóp.
[38:47] - Byłoby mnóstwo instalacji, byłyby przewody energetyczne, miedziane, tego typu rzeczy czy na przykład układy scalone byśmy znaleźli.
[38:55] - Bo jeżeli jest na przykład bardzo stary obiekt, to wtedy nie można metodą węgla na przykład, czyli jest starszy niż kilkanaście tysięcy lat.
[39:05] - Niech pan zobaczy, ile ludzkość produkuje śmieci. I takich śmieci, które się nie rozkładają.
[39:14] - Wszystko się rozłoży po iluś na przykład 10 milionach lat się wszystko rozłoży.
[39:20] - Oglądałem, taki był też film „Życie po zagładzie ludzi” i powiedzieli, że stal nierdzewna i pewne rzeczy się nie rozkładają. One pozostaną w ziemi. Odkopiesz je i one są i udowodnisz, że one powstały. A tak setki milionów lat temu to nie wierzę, bo na pewno ludzkości nie było.
[39:43] - Ale okej, zostawmy to. To jest na inny temat. Zupełnie na inny temat, bo to też są oczywiście tajemnice świata, ale dzisiaj mamy bardzo konkretny temat, który możemy dotknąć, prawda? Tych kulek, które mają 2 miliardy lat.
[39:54] - Do konferencji, bo strasznie ciężko się połączyć. Dzwoniłem telefonem i Skypem dzwonię już od pół godziny i się nie mogę połączyć.
[40:03] - Okej, dobrze. Dzięki.
[40:06] - Żył jako konferencja.
[40:09] - Dobrze. Tak. To już jesteśmy poza rozmową. Zostałem słuchaczem, który zawsze ma bardzo ciekawe informacje. Czyli jednak w mainstreamowych polskich mediach o tych rzeczach się mówiło. Nie wiem, czy słyszeliście. Podajcie informację na czacie, czy słyszeliście o tych dwóch panach i o tych dwóch sprawach, prawda? O Joelu Bakanie i Johnie Perkinsie, o tym, o czym oni mówią, czym są korporacje. Tutaj może podam kilka. Zacznę od korporacji spożywczych, które nie są aż tak wielkie jak banki, ale są już dosyć duże.
Czy spotkaliście się na swoich produktach, które kupujecie, mówię spożywczych, chemicznych, wszystko to w supermarkecie. Większość z tych rzeczy, które możecie w supermarkecie kupić. Z takich korporacji jak na przykład, czy widzieliście na opakowaniach korporacje Nestle, Kraft, Coca-Cola, PepsiCo? Tu to nawet chyba nie wiem, jaka to jest korporacja. Kurczę, mam symbol jej tylko. Kellogg's, Mars, Unilever, Johnson & Johnson, Procter & Gamble. To są główne korporacje spożywcze, które przejęły większość firm w Polsce. Te wszystkie. Bo może na przykład mówicie winiary, polska znana firma Wedel, Jutrzenka. Jeszcze mnóstwo innych polskich firm, które zostały przejęte na zasadzie wykupu pakietu większościowego.
Są też tak, że nie zostały do końca przejęte, ale mają pakiet niemal kontrolny w różnych korporacjach. Jeżeli są mniejsze firmy, jakieś tam spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, że nie są jeszcze spółkami akcyjnymi w Polsce, to jeszcze mogą nie być przejęte, także mogą sobie jeszcze produkować. Jest troszeczkę jeszcze polskich firm, ale mnóstwo, te największe zostały niestety przejęte przez korporacje międzynarodowe. Wedel na przykład to jest Cadbury, prawda? Na Wedlu chyba teraz jest napisane Cadbury. No niestety, Cadbury to jest firma Kraft. Czyli jak widzicie na przykład batonik, na którym jest napisane Kraft, na innym Cadbury, to jest ta sama korporacja. To jest to samo. Niczym to się nie różni. Wiem, że śmieszyło mnie ostatnio, jak były takie w Polsce dwie korporacje Media Markt i Saturn.
I się ludzie podniecają, że jakaś konkurencja jest pomiędzy nimi, że sobie nawet tam wrzucają w reklamach na siebie nawzajem. To po prostu jest gra ludźmi, którzy są nieświadomi tego, jak mamy. To jest ta sama korporacja. Media Markt i Saturn, która dalej jest jeszcze przejęta przez inne korporacje, większe. Więc nawet nie ma o czym mówić tutaj, jeśli chodzi o konkurencję, bo to jest to samo. To tak jak Cadbury konkuruje z Kraftem. Kraft chyba wykupił, już nie pamiętam jaką korporację w Polsce. Mnóstwo tych korporacji jest przejętych przez firmę, na przykład LU. To są chyba ciasteczka. One się nazywały chyba w Polsce jakoś inaczej.
San wcześniej, teraz LU. To jest firma chyba już międzynarodowa. Koncern LU też należy do Krafta. Większość z tych rzeczy, które widzicie na opakowaniach, które gdzieś są reklamowane, Del Monte na przykład, to też jest Kraft. Milka. Tutaj tak patrzę, strasznie to jest dosyć małe. Mnóstwo tych firm, tych znaczków, jakieś Peppercola na przykład, to też jest Kraft. A z kolei Nestle. Nestle przejęło w Polsce Winiary, Jutrzenkę i wiele takich znanych już ogólnoświatowych koncernów. Gerber chociażby.
Diesel na koszulce macie, też podchodzi to pod firmę L'Oréal. L'Oréal ma mnóstwo różnych firm, a L'Oréal to jest właśnie firma Nestle. Nescafe macie kawę. Macie tutaj jakieś Nestea. To też już się kojarzy od razu. Rollo, KitKat. KitKat to jest flagowy. Rollo i tak dalej. Mnóstwo tych Wonka. Tak, tego samego Wonki zostało to przejęte.
Z kolei tutaj na przykład Procter & Gamble to też praktycznie wszystko, co weźmiecie do ręki z chemicznych spraw raczej, należy do Procter & Gamble. Ale na przykład takie firmy jak Lacoste, Boss to jest też Procter & Gamble. Braun widzicie, Procter & Gamble. I tak dalej. Jakieś tampony, Gillette. Tutaj bardziej właśnie Procter & Gamble w chemiczne rzeczy wchodzi. Tak jak firma Johnson & Johnson czy Unilever. Ale Unilever z kolei produkuje też dużo rzeczy do jedzenia. Knorra na przykład macie, który przejął dużo firm w Polsce, ale jednak należy do firmy Unilever. Zobaczcie sobie na produktach, co do jakiej firmy należy.
Naprawdę. Tutaj do tych spożywczych, które wymieniłem, to jest chyba osiem koncernów. Nie, więcej, chyba dziewięć. Dziesięć, przepraszam. Dziesięć koncernów tych spożywczych głównych, które z kolei są przejęte przez jeszcze większe koncerny, za chwilę do których powrócimy. Jakie to są koncerny, które są naprawdę największe i mają wszystko w garści? Z nami jest Kuba prosto ze Stanów Zjednoczonych.
[46:14] - Halo? Halo? Słychać mnie w ogóle?
[46:16] - Tak. Bardzo dobrze słychać. Z centrum korporacyjnego świata.
[46:22] - Jak wiesz, ja nie jestem takim fanem bardzo spiskowym, ale mówię, dwa komentarze dorzucę, bo akurat ciekawe rzeczy się zdarzyły. Na pewno w Polsce dużo się mówi o tych łupkach od niedawna i ty wspominałeś także, tak?
[46:35] - Tak.
[46:38] - Kiedyś wspominałem ci, jest takie, powiedzmy, niezależne radio NPR. To też żyje z datków ludzi, tak jak i wy. Nie żyje z dotacji, tylko żyje z datków ludzi.
[46:46] - Oni mają chyba miliony słuchaczy. Bardzo dużo mają.
[46:48] - Tak, mają miliony i mają miliony dolarów i są w miarę takim trochę lewackim radio. Ja jestem trochę lewacki, dlatego ich słucham. I w tym tygodniu właśnie mieli ciekawą historię, która wyłamała się z mainstreamu. Po raz pierwszy przełamali taką historię o tych łupkach, bo to jest naprawdę kopalnia złota. O tym się mówi coraz więcej w Stanach i w Europie, i w Kanadzie. Ale ostatnio była taka ciekawa historia tam właśnie, gdzie w Teksasie i w kilku innych stanach w takiej dużej ilości je wydobywają. Po raz pierwszy jakieś skutki uboczne się pojawiły i są bardzo nieciekawe. Ta wiadomość na pewno jeszcze do Polski nie dotarła, tak więc wy będziecie pierwsi. Wyobraźcie sobie, był szpital w Stanach i gdzieś tam w okolicach wydobywali te łupki i po prostu w tym szpitalu ludzie zaczęli mdleć, padać na ziemię bez żadnego powodu. Czyli po prostu jakieś dziwne rzeczy.
I tam różne robili poszukiwania, co się dzieje. Chwileczkę, bo mi się grill pali muszę pójść odłączyć. U mnie środek dnia, kochanie, a dwa kurczaki robię na grillu, to się wszystko pali. Długa historia krótka, jak to w Stanach mówią, że są nieciekawe skutki tego wydobywania, fracking to się u nas nazywa, te łupki. Czyli może to być poniekąd troszeczkę niebezpieczne, ale jest naprawdę kopalnia złota i jak to się w Polsce zacznie, to będzie naprawdę super boom. To z takich ciekawszych-
[48:27] - Halo? Kuba, jesteś z nami? Ach, Kuba. Czy słyszysz nas, Kuba? No niestety. Ale mamy, widzę tutaj ojca założyciela kontestacji, Martina Lechowicza. Jest z nami? Odebrałem. Nie wiem.
[48:52] - Rzeczywistość wygląda tak, że — i tutaj odpowiadam na pytanie po godzinie audycji „Kto rządzi światem?” — o wszystkim decydują Konsumenci. To oni rządzą światem. To oni rządzą-
[49:06] - Halo, halo
[49:07] - ... przepływem pieniądza, a pieniądz daje potem możliwości, władzę i różne inne rzeczy. Ale u podstaw wszystkiego jesteśmy my wszyscy. Rzeczywiście.
[49:17] - To chyba żart. Martinie, jesteś z nami?
[49:20] - Chodzi tyle o to, że my jesteśmy głupi czy nie głupi. Chodzi o to, że my mamy różne potrzeby i chcemy, ciągle coś chcemy kupować, mieć-
[49:29] - Halo, halo! Chyba ktoś nagranie puszcza, wydaje mi się
[49:31] - ... samochód albo komputer, albo grę komputerową. My to chcemy, więc kupujemy i my decydujemy u kogo kupujemy i co kupujemy.
[49:40] - Okej . To chyba ktoś puścił nagranie, tak? Halo, halo? No tak, to niestety chyba nie był Martin, tylko ktoś puszczał jego nagranie. Czyli że decydują konsumenci. Szkoda, że się Martin nie odezwał, bo raczej taka rozmowa na zasadzie puszczania fragmentów jest bez sensu. Ja pokażę, że to wcale nie konsumenci decydują, bo jak konsument ma wybrać, jeżeli wszystko należy do jednej firmy? Jeżeli w sklepie idziemy i wszystko co chcemy kupić, to tak naprawdę kupujemy jedną firmę. Jest z nami chyba Jakub. Witaj Jakubie.
Coś ciebie rozłączyło. Znaczy nie rozłączyło, ja rozłączyłem, bo zniknąłeś po prostu. Nie było ciebie w ogóle słychać.
[50:28] - Słychać mnie okej teraz?
[50:29] - Teraz bardzo dobrze.
[50:31] - Okej, sorry, bo ja grilluję, jestem na dworzu i tu z kablami latam. Coś mi się laptop rozłączył. Sorry za to. Opowiadałem o tym fracking, że są jakieś skutki uboczne, trzeba trochę uważać, ale jest kopalnia złota. To tylko taki mój komentarz. A drugi taki ciekawy — miałem okazję ostatnio rozmawiać z takim jednym gościem, który zarządza tymi hedge funds. Wiesz, o czym mówię? Te takie korporacyjne, duże fundusze, tak? I miałem okazję go spytać kilka komentarzy właśnie na temat tego, co się dzieje w dzisiejszym świecie. Słychać mnie okej?
Tylko sprawdzę, bo nie wiem, bo się ruszam.
[51:05] - Okej, tak jest.
[51:07] - To z takich właśnie ciekawszych wiadomości. Ja się zastanawiałem, co się stanie. Każdy się boi o to euro i tak dalej, nie? Takie mało spiskowe, bo każdy wie, że to idzie wszystko do szamba, tak? No ja mówię, co się wtedy stanie? Bo rozmawialiśmy właśnie o inflacji, o kredytach, każdy jakieś kredyty ma i co się wtedy stanie? Jedna rzecz mnie fascynuje. Ja przyniosłem do jego uwagi taki koncept. Dajmy na to to euro padnie. To wtedy jaką mamy alternatywę?
Pozostanie tylko jedna waluta na świecie. Pozostanie tylko dolar. I to będzie naprawdę niesamowite wydarzenie, bo wtedy koncept inflacji już w ogóle stanie do góry nogami. Bo tak jak wiemy, rząd amerykański drukuje tego dolara, chyba Karol mówił, 20% coś tam polskich złotówek się drukuje. Tutaj to 20% to się pewnie dziennie drukuje dolarów w skali budżetu. Ale to jest taka prawda, że po prostu zmierzamy w takim ciekawym, zupełnie innym kierunku. Nikt o tym nie mówi, ale po prostu dla Ameryki, moim zdaniem zupełnie laickim, bo ja nie jestem ekonomistą, chociaż jakieś tam studia ekonomiczne skończyłem kiedyś. Wydaje mi się, że po prostu to będzie dobre dla dolara. Nie mówię o ludziach, nie mówię o jakichś tam strukturach. Zdaje mi się, o sytuacji globalnej.
Po prostu jeżeli to euro zniknie z naszej planety, jakiś balans się straci. Tak jak kiedyś pamiętamy, ty na pewno Claude pamiętasz, jak silny był dolar we wschodniej Europie, tak? Jak to wszystko po prostu było do góry nogami. Za dzień pracy można było miesiąc pracy kupić w Polsce. Zachodni dzień pracy kupował miesiąc Europy Wschodniej. Mi się zdaje, że w najgorszym scenariuszu może to troszeczkę się do góry nogami w tym kierunku zachwiać ze względu na to, że po prostu nie ma alternatywy. Jeżeli to euro upadnie, to będzie-
[53:05] - Zawsze jest alternatywa. Powrócą do swoich walut, tak jak tutaj rozmawiałem w Irlandii. Już się przymierzają do przejścia na funta irlandzkiego z powrotem. Z tym, że tymczasowo przejdą na funta brytyjskiego — z Wielką Brytanią Irlandia chce się dogadać — że przejdą na funta brytyjskiego, a później po prostu przejdą na swojego irlandzkiego.
[53:25] - To się zgadza Claude, ale gdyby świat nie był globalny, to by ta koncepcja działała. Dzisiaj każdy kraj specjalizuje się w czymś, każdy kontynent specjalizuje się w czymś. Bez leków ze Stanów Zjednoczonych po prostu wszyscy umarliby na raka. Nie wiem, czy sobie zdajesz z tego sprawę. Nie ma żadnego kraju-
[53:42] - Skopiowano by te leki po prostu.
[53:44] - Ja wątpię w to, żeby skopiowano.
[53:45] - Myślę, że bez problemu. Dzisiaj leki generyczne są bardzo powszechnie zakazywane.
[53:51] - Bez koszulek z Chin wszyscy byśmy latali na golasa. Wyobraź sobie. Albo koszt produkcji tej koszulki by się potroił. Taka jest prawda. Pamiętasz, jakie ubranie było kiedyś drogie w Polsce, Claude? Pamiętasz pierwsze dżinsy jak miałeś, ile one kosztowały?
[54:08] - To były takie pseudo dżinsy.
[54:10] - No właśnie, te pseudo dżinsy z tym, jak miałeś kurteczkę taką dekatową z tym kożuszkiem i czapkę Montane czy z szaliczkiem.
[54:19] - Buty relaksy, tak? Te takie rozpadające się.
[54:22] - To były takie koszty właśnie tego wytworzenia. Telewizorów kolorowych nie mieliśmy, bo ich w Polsce nie produkowano. Trzeba było Rubina od Ruskich przywieźć. To pomyśl, jeżeli w najgorszym scenariuszu do takiego momentu się cofniemy, że wszystko może być troszeczkę droższe, znacznie droższe niż jest dzisiaj. Ja akurat trochę egoistycznie myślę, bo ja zawsze rozważam kwestię tej inflacji. Każdy ma tu jakieś kredyty w Stanach Zjednoczonych i się zastanawiasz, czy to na 30 lat brać, czy na 15, czy na 10 i po prostu jak to wszystko funkcjonuje. Ja osobiście się nie boję inflacji. Wręcz odwrotnie, myślę, że po prostu ten dolar w sytuacji ekonomicznej świata bardzo się umocni w przyszłości, jeżeli to euro padnie. I posłuchaj jednej rzeczy tylko — nikt o tym nie mówi Nikt nie mówi o tym, że jeżeli euro padnie, to jest to bardzo na rękę dolarowi. To jest dziwne, co?
Nie wiem, czy słyszałeś kiedyś taką opinię?
[55:24] - Czy słyszałem taką opinię? Ona jest dosyć jednoznaczna, ale ja tu się do końca nie zgodzę ze względu na to, że mogą powstać waluty niezależne od dolara, bo wszystko, jak wiesz, było ustalone w Bretton Woods, że wszystko, nawet euro, do dolara idzie, że jest wyznaczane.
[55:44] - Jest wyznaczane, ale-
[55:47] - I że się zmieni to, że ludzie zaczną tworzyć swoje waluty, własne banki, niezależne od korporacji międzynarodowych, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. I to może być wręcz przeciwnie, że może być źle dla dolara.
[56:01] - Oczywiście, ale pomyśl, Claude, jak było kiedyś. Kiedyś właśnie taka sytuacja była, że nie było alternatywy dla dolara. Wtedy ten dolar miał to przebicie, które było po prostu niesamowite, nie do obliczenia.
[56:14] - No tak.
[56:14] - I każdy, jak pojechałeś do Rusków, to w lokalnej walucie woleli przyjąć ten payment, czy w dolarach? Ja zgadzam się, będą te lokalne waluty, ale to przebicie będzie nieobliczalne, tak mi się zdaje. To tylko kilka słów komentarza, bo ja mam naprawdę dwa kurczaki na grillu. Mi się to wszystko pali i córka lata dookoła. Dziękuję za show. Jesteście super. Trzymajcie się.
[56:39] - Dzięki.
[56:40] - I ten fracking to jest naprawdę ciekawa rzecz dla Polski. Jak to po polsku się mówi? Te łupki.
[56:46] - Łupki, tak.
[56:48] - Tylko trzeba uważać.
[56:49] - Uważać ekologicznie.
[56:50] - Ekologicznie to trochę jakiś śmieci.
[56:53] - W Stanach wy macie naprawdę bardzo niską gęstość zaludnienia. W Kanadzie. I dlatego możecie sobie to robić. Natomiast w Polsce gęstość zaludnienia jest bardzo wysoka i naprawdę mamy mało tych parków narodowych, więc bardzo łatwo to wszystko zanieczyścić, zniszczyć. I to jest niedobre, że od razu już sprzedano wszystko Amerykanom, koncernom amerykańskim. Tak nie powinno być. Po prostu powinna być pewna debata. To tak się nie zawsze układa.
[57:20] - Claude, ja bym się wolał zdać na Amerykanów niż na Rosjan. Bądźmy szczerzy.
[57:25] - Okej, ja się zgadzam, ale wolałbym jednak, żeby to w Polsce zostało. Amerykanie oczywiście niech sobie wydobywają, ale niech płacą za to, co wydobywają. O tak żeby było, a nie na zasadzie, że przejmują wszystko i voilà.
[57:37] - Zawsze myślę, my jako tacy myślący wolno ludzie, powinniśmy zawsze być za alternatywą, żeby jednak to nieszczęsne euro moim zdaniem w tym momencie wspierać. Jakichś Amerykanów z łupkami wspierać, żeby była alternatywa dla Rosjan. Jakiś balans, myślę, jest najważniejszy. A muszę kończyć już, bo mi się kurczak pali. Trzymajcie się.
[57:56] - Miłej imprezki ci życzę. U ciebie jest dzień. To jeszcze jest fajnie.
[57:59] - Jasno, siódma wieczorem dopiero, jasno, ładnie. Na razie, hej, trzymajcie się.
[58:04] - Długie dzięki. Cześć. U nas już długo tutaj jest po zachodzie słońca. Rozłączę Jakuba może. Bardzo ma w tej chwili grilla, także dużo zajęć. A ja chciałbym jeszcze dokończyć o tych korporacjach spożywczych. Może już nie będę kończył o tym Marsie, co do Marsa należy, bo to na pewno możecie sobie znaleźć. Że tam MMS, Snickersy i tak dalej, te wszystkie. Guma Wrigley do kogo należy? Oczywiście do Marsa, do korporacji Mars.
Do Kellogg's korporacji też, płatki wszystkie jakieś. Guma Orbit należy, jeśli tutaj dobrze widzę, też do Marsa. Więc większość tych rzeczy tutaj jest. Unilever kompletnie wielki, wielka korporacja. Johnson & Johnson i Procter & Gamble generalnie już i Unilever. Te trzy korporacje zarządzają chemią, którą możecie w supermarkecie czy w pobliskim nawet sobie sklepiku kupić. Bo jak kupujecie polską korporację, to tak naprawdę ona nie jest już polska, może być tylko z nazwy. Większość jest wykupiona. A z lekami jak jest? To jeszcze jest lepsza rzecz.
Leków już nie ma praktycznie polskich. Wszystko jest produkowane już przez zagraniczne koncerny. Nawet już zmieniają nazwy z Polfa. Na przykład kiedyś to się nazywało coś Polfa, a teraz już jest na przykład Pfizer albo taki wielki koncern, który ulubuje się w szczepionkach, czyli... Wypadła mi teraz nazwa. Nie GlaxoSmithKline, tylko taka szwajcarska firma, jeśli dobrze pamiętam. Nie Bayer. Mniejsza z tym, dobra, nie będę rzucał teraz z pamięci, bo zawsze coś rzucę, jakąś głupotę. W każdym razie jest wszystko przejęte. Baxter, o, Baxter.
Te Polfy zostały przejęte, także w Polsce bardzo mało się już produkuje polskich rzeczy. I nie było naprawdę by nic w tym złego. Tylko że nie jest problemem to, że mamy 10 korporacji tutaj tych, które zajmują się chemią i spożywczymi rzeczami, które przejęły większość rynku światowego. To nie jest z tym problem, bo te korporacje, takie jak Coca-Cola, PepsiCo, Kellogg's, Mars, Procter & Gamble, Kraft, Nestle, Unilever, Johnson & Johnson, one mają nad sobą większe korporacje, które je przejęły. I zaraz do tego wrócimy. Co jeszcze chciałbym tutaj dodać? Korporacje medialne. Teraz o korporacjach medialnych jeszcze słów parę. Mamy takie korporacje medialne jak wielka czwórka: Universal, Time Warner, Sony Music Corporation i czwarty koncern EMI chyba, tak? Czyli Sony, Time Warner, Universal i EMI.
One są też poprzejmowane w dużej części przez inne korporacje, też większe. A one zarządzają dobrami kultury. Te korporacje. Bo mamy bardzo rozbudowane prawa własności niematerialnej, intelektualnej w cudzysłowie i one nawet potrafią sięgać 100 lat w tył. Więc kultura 100 lat w tył jest przejęta przez te korporacje w większości. One mogą zrobić z tym, co chcą. W pewnym momencie mogą na przykład zabronić ci w ogóle słuchania czegokolwiek. Jeżeli dostaną w łapsa swoje jakieś niewygodne rzeczy, mogą zabronić emisji. Wiele razy dochodziło właśnie do tego, że coś jest zakazane, że czegoś nie wolno emitować, nie wolno wydawać, nie wolno zarabiać na czymś. W Polsce to się nazywa pułkownikami, jeśli chodzi o wideo.
W muzyce raczej nie ma takich problemów, bo muzyka raczej nie jest problematyczna. Ale możemy zaobserwować w muzyce, że nie promuje się starych rzeczy, tylko raczej korporacje promują nowe rzeczy. Czyli na te stare rzeczy nakładają dużo większe sumy, aby móc na przykład emitować. Niechętnie się zgadzają, żeby coś robić z tymi starszymi rzeczami, które były dużo bardziej ambitne od tego, co jest dzisiaj. Co możecie posłuchać w rozgłośniach radiowych lub telewizyjnych, muzycznych jak MTV, VH1 czy nawet Viva. Tam po prostu jest jedna wielka sieczka. Nie wiem, czy ktoś tego słucha. Pewnie są ludzie, którzy tego słuchają, lubią to. Ja nawet sekundy nie mogłem tego posłuchać. To było coś potwornego.
Także to jest przejęcie kultury. Przejęcie rolnictwa jeszcze póki co nie nastąpiło. Są zakusy przejęcia przez korporacje jak Bayer, jak Monsanto, wielkich korporacji, które promują GMO. Które to korporacje są przejęte przez jeszcze większe korporacje, o których zaraz powiem. Także naprawdę jesteśmy otoczeni korporacjami i argument taki, że wyprodukuj lepiej jest idiotyczny, bo czy na przykład Józef Stalin produkował różne rzeczy, bo wszystko należało w związku radzieckim do niego czy rakiety, to czy na przykład mówienie wyprodukuj lepsze rakiety byłoby na miejscu, jeśli on przejął cały kraj? Korporacje przejmują może teraz już całe kraje. Można tak powiedzieć, bo niektóre korporacje stanowią więcej niż jeden kraj, niż taka Polska. Dużo większe są niż Polska. I to nie jest na miejscu powiedzenie, jeżeli ktoś przejmuje cały biznes, mówienie na zasadzie zrób lepiej, zrób coś lepszego, a jeżeli nie potrafisz zrobić coś lepiej, to się nie odzywaj. Tak jak za Josepha Stalina.
Joseph Stalin robi jakieś tam rzeczy, powiedzmy zrób lepsze. Nie krytykuj Josepha Stalina, tylko zrób lepsze rzeczy. Nie, mamy prawo do krytyki, bo ktoś po prostu coś przejmuje. Na zasadzie emisji pustego pieniądza. Bo gdyby nie było emisji pustego pieniądza, te korporacje szybko by poszły z torbami. Oni doskonale wiedzieli o tym i musieli to zrobić. I te korporacje to są przede wszystkim banki i korporacje, które zajmują się wojną. Wojną, ropą, surowcami, ale przede wszystkim banki, bo od banków się wszystko zaczyna. Dobrze, troszeczkę rozmawialiśmy tutaj. Puszczę utwory niekomercyjne dziewczyny, właściwie kobiety artystki, która wydała swoje płyty niekomercyjnie, ale uważam, że możecie kupić, jeżeli znajdziecie gdzieś płytę jej lub wejść na jej stronę.
Kamila Kostur, młoda artystka, która fenomenalne nagrania robi i chciałbym promować jej. Zgodziła się na to, że mogę wyemitować jej nagrania. Także posłuchajcie nagrania Kamili i za cztery minuty wracamy z tym. Wymienię wam, jakie to są korporacje, bo pewnie jesteście ciekawi. Wielu z was nie zna, nigdy nie słyszało o tych korporacjach. Nigdy. I te korporacje, o których nigdy nie słyszeliście, są najważniejsze. Bo jak idziecie do polskiego banku, to tak naprawdę nie idziecie do polskiego banku, tylko do zagranicznego. A tak naprawdę też nie do zagranicznego, tylko do międzynarodowej korporacji, o której nie mieliście pojęcia. Także nie macie pojęcia, jak idziecie do jakiegoś w cudzysłowie polskiego banku w większości, bo jeszcze jest parę polskich banków, powiedzmy, czy nieprzejętych przez kapitał, ten już międzynarodowy finansjerę, ale większość jest przejęta, to idziecie do właśnie takiego molocha.
Posłuchajcie utwór Kamili Kostur „Jutro”, która myślę, że projektuje nowy, lepszy świat, bardziej wolny świat od korporacji, które mają nieskończony wiek, a ludzie mają skończony. Utwór „Jutro” Kamila Kostur. Tak, to był utwór Kamili Kostur „Jutro” i mówił troszeczkę o takim klimacie. Myślę, że korporacje nie są w stanie wyprodukować tak pięknych dzieł muzycznych. A w tej chwili przechodzimy niestety do smutnej rzeczywistości, jaka nas otacza. Powiem wam o największych korporacjach świata i jak one się mają do całości. Zacznę może od wymienienia dziesiątki największych korporacji świata. Dziesiątki korporacji. Tylko to nie oznacza, że to są największe korporacje, bo korporacje dzisiaj mają korporacje. A co to oznacza?
To oznacza, że jeżeli jakaś korporacja jest największa, a jest przejęta przez inną mniejszą korporację, to ta mniejsza musi być większa od niej. Dziwne, prawda? Niestety. Dziwne, ale prawdziwe. Ze względu na to, że wszystko jest tak skomplikowane. Mniej więcej tak jak w DHL-u. Założyciel DHL-a to był człowiek bardzo sprytny, który firmę DHL opierał na tego typu mechanizmach i do dzisiaj są w miejscach na świecie rzeczy, których właścicielami jest DHL de facto, ale DHL o tym nie wie. Wyobrażacie sobie? Wiedział tylko o tym właściciel DHL-a, którego zresztą prawdopodobnie zabito. Zginął w wypadku samolotowym.
Jeden przeżył, drugiego już nie przeżył. Ale to szersza historia. Naprawdę bardzo ciekawa postać. Kiedyś myślę, że zrobię odcinek właśnie tylko o DHL-u, korporacji, która w tej chwili należy do Deutsche Post, największej korporacji transportowej świata. Ale okej, wracamy do korporacji. Tak jest to zamieszany temat, że mogę wymienić 10 największych korporacji według oficjalnych wyników, takich, które te korporacje podają. Na pierwszym miejscu jest Barclays. Grupa Barclays, która posiada banki przede wszystkim chyba czy grupa kapitałowa. Na drugim miejscu Capital Group Companies Inc. Na trzecim FMR Corporation Fidelity.
Na czwartym Axa. Axa to chyba znacie, akurat większość z was, bo Axa do Polski swoje macki już włożyła. Już jest, tak jak mówi Natanek, wkręcenie. Na piątym State Street Corporation, na szóstym JP Morgan Chase & Co. Na siódmym Legal & General Group, na ósmym Vanguard Group, na dziewiątym UBC AG, na dziesiątym Merrill Lynch & Co i tak dalej. Na jedenastym Wellington Management, na dwunastym Deutsche Bank i tak dalej. Z polskich korporacji tu mam całą pięćdziesiątkę nie ma, ale jest na przykład znany w Polsce. Na którym miejscu jest korporacja mafijna, włoska, która nieźle się trzyma? Na czterdziestym trzecim jest Unicredit Italiano. Wyobraźcie sobie, która ma w Polsce przynajmniej jeden bank, z tego, co wiem na 100% jeden bank.
Nie wiem, czy nie więcej. Mam też ściągawkę, czy przypadkiem nie więcej, ale do polskich banków jeszcze wrócimy. Powiem, jak z polskimi bankami jest. Pierwszych 10 korporacji, które wymieniłem. 12 powiedzmy. Dobrze, ale tak naprawdę to nie było istotne, bo tutaj jest pierwsza pięćdziesiątka korporacji, które niby są największe, ale na pierwszym miejscu jest Barclays, a Barclays należy do kogoś. Należy do jakiejś korporacji z tak zwanej wielkiej czwórki, która rządzi światem. Ale zanim do niej dojdę, to wymienię wam korporacje, które są tak naprawdę największe, czyli korporacje posiadające inne korporacje w tysiącach sztuk. Taka na przykład spółka giełdowa, która jest na poziomie Orlenu w Polsce, to jest nic w porównaniu do tej korporacji. Tutaj wymienię wam sześć takich największych.
Sześć największych korporacji, które posiadają inne korporacje i które są, można by powiedzieć, absolutnymi gigantami. Tutaj patrzę, przepraszam. To jest sześć, jeśli dobrze pamiętam. Pierwszy taki to jest Bank of America. A Bank of America to jest korporacja, która należy do, kurczę, gdzie to ja mam? Mam tutaj, sobie ściągawkę zrobiłem. Bank of America. Zgadnijcie do kogo należy Bank of America? Tak jest! Zgadliście.
Żartuję, że zgadliście, ale należy do Rothschildów. Rothschildowie są to ludzie, którzy od setek lat rządzą w Europie finansami. Możecie sobie poczytać zresztą o rodzie Rothschildów, o co w tym wszystkim chodzi. Tak, mają Bank of America pod swoją obroną. Druga korporacja to jest JP Morgan, która jest już w pierwszej dziesiątce wymieniona, a który uważam, że jest tak naprawdę mniejszą korporacją od Bank of America. Należy do oczywiście Morganów, którzy też, powiedzmy nie od setek lat, ale już od stu lat dobrych rządzą. Pamiętacie JP Morgana, o którym wspominałem w sprawie Tesli, któremu się nie spodobało to, co Tesla chciał zrobić i spowodował, że być może Titanic zatonął, ale to już są bardzo daleko idące spekulacje. JP Morgan od dawna nie żyje, więc to nie ma znaczenia, ale ten bank cały czas jest zarządzany przez Morganów. Citigroup. Do kogo należy Citigroup?
Citigroup już możecie kojarzyć z Polski, bo sporo przejętych jest instytucji finansowych polskich przez Citigroup. Należy do Rockefellerów. David Rockefeller, taki gadzi wzrok, prawie stuletni gadzi wzrok, który może was spacyfikować. Ale do tych ludzi zaraz powrócimy, bo za korporacjami stoją ludzie. Na razie gadamy o korporacjach tak, jakby ludzi nie było, prawda? Bo o tym zapominamy, że za korporacjami muszą stać ludzie. Ale nie obchodzą nas, kto stoi za Coca-Colą. Bo za Coca-Colą stoi dalsza korporacja. Tu nie stoją ludzie, tylko korporacje. I dopiero za tamtymi korporacjami, o których później powiem, stoją ludzie.
Kolejny bank. Korporacje, które posiadają najwięcej to są niestety grupy finansowe, banki. Wells Fargo. Wells Fargo należy już do większej liczby osób, ale za Wells Fargo nie wiem, czy nie stoją Warburgowie. Nie wiem, nie chcę tutaj mówić, bo akurat nie doszedłem do tego, kto dokładnie stoi, ale więcej osób. Już nie te konkretne rody. Oczywiście Goldman Sachs. Wiemy, kto stoi za Goldman Sachs. I tutaj nie ma znaczenia, prawda? Czy to żydowskie pochodzenie, czy nieżydowskie.
To zupełnie odrzućcie. To jest po prostu kanał, w który nas nakierowują, żeby podsycać antysemityzm, prawda? To nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek pochodzeniem. Dla nich nie ma to znaczenia, jakie kto ma pochodzenie. Tutaj na przykład są Warburgowie. Nie wiem, czy to są potomkowie Żydów. Raczej chyba nie. To są potomkowie europejskich nacji, którzy mają szlacheckie pochodzenie. Albo Lazard czy Lehman. Może mają jakieś powiązania, ale to nie ma znaczenia.
Oni naprawdę są skłonni Izrael wymazać z map. Zresztą to było ich planem też. Od wielu lat jest ich planem. Zrobić coś takiego. Dla nich nie ma znaczenia finansowanie. Oni finansowali Hitlera. Duża część z tych ludzi finansowali Hitlera. Jeżeli oni są pochodzenia żydowskiego, są tak za Żydami, to dlaczego nie mieli problemów finansować Hitlera i wiedzieli o tym, co Hitler robił? Ale dobra, zostawmy już ten antysemityzm, bo to nie ma nic wspólnego z tym. Morgan Stanley też to jest korporacja duża.
Z tej szóstki jeszcze są siódmy, ósmy, dziewiąty. To jest Bank of New York Mellon. Bardzo wielka korporacja. Bank ma już w nazwie. Ósmy to jest State Street Corporation, o którym już wspomniane było, w pierwszej dziesiątce był. BlackRock korporacja. O BlackRock, o większości chyba z tych nie słyszeliście. Być może o J.P. Morganie słyszeliście. Bank of America, może niektórzy.
Citigroup większość. Wells Fargo. Nie wiem, czy ktoś z was słyszał. Goldman Sachs to słyszeliście, bo to w mediach się wymienia, ale o Morgan Stanley już nie bardzo. Bank of New York Mellon nie. State Street Corporation pewnie też nie. I o BlackRock też nie. To nie jest Blackwater, bo niektórzy mylą BlackRock z Blackwater. Blackwater jest to korporacja wojskowa, która też jest powiązana oczywiście z tymi, ale to jest bardzo malutka korporacja, w których udziały mają te wielkie korporacje. Bank of America posiada State Street Corporation.
Nie mylicie się. Tak, State Street Corporation posiada Bank of America, Vanguard Group, Merrill Lynch, Fidelity, Paulson, J.P. Morgan, T. Rowe, Capital Investors World, Axa, Bank of New York Mellon. Plus do tego mnóstwo innych firm, które posiadają tamte firmy. Ale posłuchajcie dalej. J.P. Morgan posiada State Street Corporation, Vanguard Group, FMR, BlackRock. Tak, posiada korporację BlackRock J.P. Morgan.
T. Rowe, Axa, Capital World Investor, Capital Research Global Investor, Northern Trust Corporation, Bank of Mellon. Citigroup posiada State Street Corporation. Trzecia firma, która posiada State Street Corporation. Vanguard Group, BlackRock, Paulson, FMR, Capital World Investor, J.P. Morgan. Citigroup posiada J.P. Morgana. Jak dziwnie. Northern Trust Corporation, Fairholme Capital Management oraz Bank of New York Mellon.
Wells Fargo posiada Berkshire Hathaway, FMR, State Street Corporation, Vanguard Group, Capital World Investors, BlackRock, Wellington Management, Axa, T. Rowe oraz Davis Selected Advisors. Goldman Sachs posiada Wielką Trójkę. To już tak powiedzmy sobie. Zaraz powiem, co to jest Wielka Trójka. Przepraszam, Wielka Czwórka. Kurczę, jak się przejęzyczyłem. Już nawet mi się miesza wszystko. O, dzwoni Mellon. Dobra, to na chwilę przerwę, bo teraz zaczynamy już o Wielkiej— dzwoni, ale niestety przestraszył się chyba, bo już nie dzwoni.
Dobrze, dokończę może mówić co kto posiada. Goldman Sachs posiada Wielką Czwórkę. Zaraz dojdę, co to jest ta Wielka Czwórka. Wellington, Capital World Investors, Axa, Massachusetts Financial Service i T. Rowe. Morgan Stanley posiada Wielką Czwórkę, Mitsubishi UFJ, Franklin Resources, Axa, T. Rowe, Bank of Mellon, Janssen Associates, Bank of Mellon. New York Mellon posiada Davis Selected, Massachusetts Financial Services, Capital Research Global Investor, Dodge Cox, Southeastern Asset Management i oczywiście Wielką Czwórkę posiada. State Street Corporation z Wielkiej Czwórki posiada Wielką Czwórkę. Massachusetts Financial Services, Capital Research Global Investors, Boral Manley, General Electric, Putnam Investment.
Czyli posiadają samych siebie ta Wielka Czwórka. BlackRock posiada PNC, Barclays oraz CIC, czyli BlackRock korporacja, która w pierwszej pięćdziesiątce mam zapisane, BlackRock jest na miejscu. Już tu szukam szybko wam powiem, na którym miejscu jest BlackRock. Nawet go chyba nie ma na liście. Nie, gdzieś był na liście. Przepraszam was, był na liście. Barclays jest na pierwszym tutaj. Kurczę, gdzie to mam? Sobie nie zaznaczyłem Bank of America. Teraz nie widzę.
Chyba nie jest w pierwszej pięćdziesiątce nawet BlackRock. Nie widzę. Ale BlackRock posiada Barclays, który jest na pierwszym miejscu. Czyli ta BlackRock firma wychodzi, że jest pierwsza. Ale to nie jest wszystko. Zauważcie, że korporacje posiadają same siebie. Samo posiadanie jest. To jest coś niesamowitego. Mamy Mellona. Mellonie, czy masz udziały w banku Bank of New York Mellon?
Czy jesteś właścicielem?
[01:25:05] - Za chuja sobie przypominam.
[01:25:09] - Takim językiem byś się nie posługiwał, jakbyś był właścicielem takiej korporacji z Wielkiej Czwórki.
[01:25:15] - Wiesz, jakie to zapóźnienie, żeby się do ciebie dodzwonić? Tak z minutę ponad już teraz. Sorry, ja się dopiero teraz włączyłem i nie bardzo wiem, o czym jest, ale widzę, że obserwujesz, która firma posiada korporacje, które-
[01:25:31] - To nie są firmy, wierz mi. To są korporacje, które mają wielokrotnie więcej niż budżet cały Polski iluśletni.
[01:25:41] - Dokładnie. Jak się to wydaje, że-
[01:25:42] - I nawet nie znasz tych firm. BlackRock? Co to jest BlackRock? Kurde.
[01:25:46] - Ale oni sprytnie zostawiają marki na rynku, mimo że posiadają na przykład cały rynek.
[01:25:52] - A do tego dojdziemy. Ja wcześniej mówiłem o tych markach, to to są malutkie korporacje. Te tam Procter & Gamble, te Johnson & Johnson, Coca-Cola to jest nic. Ja tutaj mówiłem o największych korporacjach na świecie. To było dziewięć, które wymieniłem tutaj. To są największe korporacje. Świata.
[01:26:10] - Ja chciałem powiedzieć tylko, żeby nie przerażać słuchaczy od razu wielkimi liczbami. To, co się w szkole uczyłem na fotografa, to wiedziałem, że Kodak ma 60% udziałów Fuji i tak dalej. I Fuji to był cały rynek w zasadzie, wszystko, co było w czasie, jeszcze gdy nie było cyfrowych aparatów. To były największe firmy i się okazywało, że wszystko jest Kodaka. O czym my mówimy? Tam się Bydgoszcz nie liczył.
[01:26:41] - A kto Kodaka miał? Bo to nie jest pytanie, kto ma Fuji, bo to już wszyscy wiedzieli. Ale kto miał Kodaka?
[01:26:47] - Nie wiem nawet.
[01:26:48] - Kodaka miał, kto miał Fuji i tak dalej. Tylko że nad tymi korporacjami są większe korporacje, ja wymieniłem tutaj największe. Te dziewięć największych.
[01:26:58] - Wyobraź, jak ty to mówisz do zwykłego człowieka, który je normalnie obiad teraz. Jemu mózg wymiotuje. Kurde, co ty mówisz? Jak ja mówię takie rzeczy ojcu, to on myśli, że ja jakieś science fiction mu opowiadam.
[01:27:12] - New Scientist się tym zajął. Naukowcy z New Scientist, żeby sprawdzić to, co wam tutaj przeczytałem o korporacjach posiadających samych siebie. To był taki niewielki artykuł, dosyć przemilczany. Tak tylko, że gdzieś przemknął. Ale w internecie wszystko zostało. Można sobie doczytać, można sobie tego New Scientista kupić i można sobie zobaczyć. To jest bardzo ciekawe. Zresztą to chyba Rosjanie się zajęli tym tematem, z tego, co wiem. To nie jest takie proste, bo jeszcze prześledzić kto co ma, jakie udziały, to często się da, bo to są oficjalne dane. Muszą być podawane w spółkach akcyjnych, przynajmniej po części.
Natomiast kto posiada te korporacje już nie. To już jest utajniane, jeśli chodzi o ludzi. Tak, jak wam mówię, trudno, żeby Morganowie ukrywali, do kogo należy J.P. Morgan. J.P. Morgan Chase.
[01:28:09] - Kiedyś nawet Korwin nam tłumaczył, jak to jest z tym ukrywaniem podatków, że tam się sprawdza do któregoś pokolenia w hierarchii tej firmy, która coś tam posiada, a później już się nie sprawdza i tam sobie można robić, co się chce. Rozumiesz, o co chodzi? Że firma posiada firmę, tamta firma posiada następną firmę, a tamta jeszcze mniejszą firmę posiada. I to się sprawdza tylko do siódmego pokolenia, a później oni to już olewają i reszta może sobie robić już co chce z podatkami i tak dalej.
[01:28:41] - Oni sami tworzą. Jeżeli ja do tego jeszcze dojdę.
[01:28:45] - J.W. też tak robił.
[01:28:47] - Jakie mają znaczenie dla nich podatki, jeżeli oni tworzą pieniądze? Ale do tego dojdę, do Fedu. My na razie jesteśmy na niskim poziomie, jeszcze dosyć.
[01:28:59] - Ale to i tak się mózg otwiera przeciętnemu zjadaczowi chleba, jak takie rzeczy słyszy. Wierz mi, bo czasami się zapominamy.
[01:29:08] - Ja o tym czytałem i to wiele lat temu.
[01:29:09] - My sobie opowiadamy o tym między sobą. Ty opowiadasz, ty masz audycję Ekipę, są stali słuchacze, ja zadzwonię czy coś. I to się nam wydaje, że my jesteśmy w świecie, że ludzie rozumieją takie rzeczy. A tu nagle wyjdziesz z tym do świata i jest zonk totalny. Oni totalnie nic nie wiedzą na ten temat.
[01:29:29] - Ja po prostu chcę pokazać, że jesteśmy przejęci przez korporacje, ale nie korporacje Coca-Cola, jak się mówi Coca-Cola, McDonald's i tak dalej, za przeproszeniem gówniane korporacje, które nic nie znaczą, tylko przez naprawdę wielkie korporacje, które zarządzają wszystkim, co ty masz. Idziesz do sklepu i wszystko, co tam jest, musi być wyprodukowane za wiedzą tych korporacji. Niemal.
[01:29:50] - Tak, one się gromadzą w takie większe jeszcze skupiska. Każda taka firma nawet się wydaje: „O, duża firma”. Okazuje się, że ona jest mała, bo wchodzi w skład jakiejś dużej jeszcze grupy. I ludzie tego nie kapują, że są grupy kapitałowe i tak dalej. Jeszcze taka piramida w ogóle jest, hierarchia, to się człowiekowi nie śni nawet.
[01:30:14] - Tak, zgadza się. Niestety to tak jest. Dobrze, to dziękuję ci, Melonie za te informacje o Kodaku i Fuji, bo nawet tego nie sprawdzałem. Wierzę ci na słowo, bo to są jednak małe korporacje. Są takie tyci, tyci. Każdy musi kupować jedzenie i chemię do wyprania koszuli, a nie każdy musi kupować film do aparatu albo aparat fotograficzny, bo masz w komórce teraz, więc nie potrzebujesz już tego Kodaka.
[01:30:38] - Tak jak mówię, taka firma, która jest nad nimi. Sam się pytałeś o to, kto jest nad nimi. Tam są jeszcze więksi gracze dużo i oni mają to wszystko naraz.
[01:30:48] - Tak. I się śmieją, że konkurencja jest. Jaka konkurencja? Ludzie, obudźcie się. Jaka konkurencja? To jest właśnie śmieszne, że ktoś myśli Cadbury i Kraft. Ja też kiedyś myślałem, jak tak się nie zagłębiłem w temat, a potem się okazało, że Cadbury zostało wykupione przez Krafta, więc o czym my tu mówimy, prawda?
[01:31:07] - Mamy sztuczną konkurencję, laboratoryjnie stworzoną, tak jakbyśmy wrzucili dwa robaki, które się biją i obstawiamy, kto wygra. To oni tak na nas patrzą, jak na robaczki. Kurde, my jak debile.
[01:31:23] - I teraz powiem wam o wielkiej czwórce. Dzięki ci, Melonie, bo teraz bardzo ważna będzie rzecz. Dzięki.
[01:31:28] - Okej, cześć.
[01:31:30] - Żeby tu nie przedłużać, bo i tak już naprawdę audycja bardzo długo trwa, ale myślę, że jest bardzo ważna. Nie jestem super przygotowany do tej audycji, ale mam trochę informacji takich ciekawych, co myślę, że część z was tutaj się dowie po raz pierwszy. Duża część pewnie wie, bo to można sobie czytać i w polskim internecie też o tych sprawach, o których tutaj mówię dzisiaj. Ja to połączyłem wszystko w jedno miejsce, żeby w jednym miejscu było. Tutaj widzę, że mamy kolejne telefony. Za chwilkę was odbiorę, za chwilkę dzwońcie, ale to jest naprawdę ważne, żeby wymienić, co to jest ta wielka czwórka, bo do tego wszystkiego się niby wszystko sprowadza. Wielka Czwórka to są takie korporacje jak State Street Corporation. State Street Corporation było na miejscu piątym. Ale nie, bo to nie są największe korporacje, które są oficjalne, tylko korporacje, które posiadają inne korporacje, które naprawdę de facto są największe. Czyli ta największa czwórka, można powiedzieć dziewiątka, którą wymieniłem: Bank of America, JP Morgan, ale to są wszystko ci sami ludzie, którzy za nimi stoją, za tą dziewiątką.
Ale wszystko można też sprowadzić do Wielkiej Czwórki. I mamy tak: State Street Corporation. Firma, uwaga, która ma assets, czyli ma różne rzeczy, które są w jej posiadaniu 2,1 biliona dolarów. Nie miliarda, biliona dolarów. Może nie jest to jeszcze super dużo, ale jest sporo. To jest 2,1 biliona dolarów. Zarządza, uwaga, majątkiem o wartości prawie 23 bilionów dolarów. Firma State Street Corporation. Firma Vanguard Group ma majątek, mówiąc w uproszczeniu, wielkości 1,5 biliona dolarów. BlackRock to jest chyba największa z tych wszystkich.
BlackRock ma majątek wielkości 3,66 biliona dolarów. Nie jestem pewien, czy to chodzi o majątek, czy też po prostu to, co ma akurat w swoich aktywach. Nie wiem, jak to się rozgranicza. To jest w przybliżeniu oczywiście policzone. FMR Fidelity ma majątek szacowany na 1,7 biliona dolarów. Mówimy o takich kwotach, bilionach, podkreślam. A to jest tylko majątek. Oni zarządzają prawdopodobnie, z tego, co widzę, State Street Corporation dużo większymi majątkami. Powiem wam tak: PKB Polski wynosi 0,47 biliona dolarów. Czyli PKB Polski jest dużo mniejsze.
Roczny produkt wszystkich Polaków jest niemal 10 razy mniejszy niż BlackRock. Firmy BlackRock. A podejrzewa się, że oni mają jeszcze większy majątek, tak jak było w przypadku firmy DHL, gdzie ten majątek nawet do dzisiaj jest nieodkryty, bo zginął szef, założyciel, główny udziałowiec DHL-a. I niestety jak zmarł, to potem nie potrafili się połapać w tym wszystkim, kto i co DHL posiada. Być może w tym też maczały palce siły ciemne, masońskie, iluminackie właśnie tych bankierów. Kto wie? Być może był niezależnym człowiekiem. DHL to była spora korporacja już wtedy. To jest ta Wielka Czwórka, czyli jeszcze raz przypomnę: State Street Corporation, Vanguard Group, BlackRock i Fidelity FMR. Czy słyszeliście o tych korporacjach?
Wątpię. Być może jak ktoś żyje w Stanach, to słyszał lub mieszka w City of London, czyli centrum finansowym świata w Londynie. Może słyszał. Może w Watykanie jest wysoko postawionym księdzem, to może słyszał. Ale 99,999999999% ludzi w Polsce w ogóle o tych korporacjach nie słyszało. A to są największe korporacje świata. Nie dziwi was to? Wielka Czwórka. Dobra, teraz powiem wam, co ta Wielka Czwórka posiada. Bo tutaj się śmiejemy.
„Wielka Czwórka, te majątki wielkie”. Posłuchajcie, jakie firmy posiada Wielka Czwórka, czyli te cztery korporacje, które są wymienione razem z bankami Bank of America, JP Morgan. Te dziewięć korporacji posiadają same siebie. Bo wiecie, że na przykład jak mamy 10 korporacji i oddajemy dziewięciu innym po 10%, zachowując 10% swoich, to można zrobić tak, że nikt nie będzie posiadał korporacji, tylko korporacje będą posiadane przez korporacje. Może być tak? Czyli może być sytuacja, że człowiek nie posiada żadnej korporacji, tylko korporacje posiadają siebie nawzajem. Wyobraźcie sobie tą sytuację. Czyli dzielimy 100% na 10 dziesięcioprocentówek takich, dziewięć przekazujemy tym innym dziewięciu korporacjom, zatrzymujemy 10%. I mamy tak, że człowiek nie posiada korporacji. Czy jest to absurdalny system?
Jest, ale przez kapitalistów, w cudzysłowie wolnorynkowców, to jest system chełmiony. To jest ubóstwiany, nic lepszego nie powstało. Posłuchajcie, co Wielka Czwórka posiada, żeby już was tutaj nie męczyć. Alocha Incorporation, Altria Group, American International Group, AIG w skrócie, AT&T, Boeing, Caterpillar, Coca-Cola, DuPont Corporation, Exxon Mobil Corporation, General Electric, General Motors, Hewlett Packard, Home Depot Incorporation, Honeywell International, Intel Corporation, International Business Machines, IBM w skrócie, Johnson and Johnson, JP Morgan Chase, McDonald's Corporation, Merck and Corporation, Microsoft Corporation, 3M, Pfizer, Procter and Gamble, United Technologies, Verizon Communications Verizon Communications, chyba tak to się wymawia. Walmart Stores, Time Warner, Walt Disney, Viacom, Rupert Murdoch, News Corporation, CBC Corporation, NBC Universal. Brawa! A z tego, co ostatnio usłyszałem, ten Universal zaczął przejmować już też inne korporacje. Jest tak, że już nie będzie czterech korporacji medialnych, które przejęły kulturę, tylko będzie już mniej. Prawdopodobnie to się zmniejszy do tego, że będzie Time Warner i Universal. Te dwie korporacje przejmą zarówno i Sony i EMI.
To w skrócie te korporacje. A potem tamte korporacje, które wymieniłem posiadają dopiero inne korporacje, mniejsze, ale te już znaliście, które wymieniłem, prawda? Wielka czwórka, które posiada. Te już znacie. Dzwoni do nas Blacha, jeśli dobrze wstrzeliłem się.
[01:39:34] - Witaj Claude.
[01:39:35] - Witaj Blacho.
[01:39:36] - Ja chciałem się odnieść, bo ty na początku wspominałeś o długu. Ogólnie interesuję się rynkiem długu i tym, w jaką szulernię bawią się ludzie, którzy się tym zajmują. Bo jak wiesz, na rynku długu można spekulować. I to są, tak jak powiedział Kuba, fundusze hedgingowe, ale nie tylko fundusze hedgingowe, bo to są specjalne fundusze inwestycyjne, które zajmują się tylko i wyłącznie rynkiem długu. Odnośnie Polski, może sobie przypominasz, kiedyś były takie raporty à propos zadłużenia różnych państw, najczęściej publikowane przez różne instytuty w Stanach Zjednoczonych i według tych raportów tam było pokazane, z czego wszyscy się wówczas śmiali, że zadłużenie Polski to jest nawet kilka tysięcy procent. Nie wiem, może sobie przypominasz, bo to było dosyć popularne. To fruwało po różnych forach i tak dalej. Kojarzysz o czym mówię, czy nie bardzo?
[01:40:51] - Możesz mnie jeszcze oświecić, bardziej nakierować.
[01:40:55] - Były takie opracowania, które pokazywały, że co prawda dług mamy stosunkowo niby taki w średniej europejskiej, ale jest jeszcze dług ukryty, który wynosi jakieś olbrzymie kwoty, których nigdy nie będziemy w stanie spłacić. To było najczęściej produkowane przez Amerykanów, przez instytuty amerykańskie. Oni tam mają ludzi od inżynierii finansowej, widzą wiele rzeczy z punktu widzenia globalnego, lepiej są w stanie to oszacować niż jakiś polski minister finansów. Ja kiedyś wysłałem ci takiego maila. Trochę szkoda, że nigdy tego nie poruszyłeś na swojej audycji. Nie wiem, może ten mail gdzieś przepadł, może w ogóle go nie odczytałeś.
[01:41:46] - Zawsze czytuję wszystko, na pewno. Tylko wiesz, nie zawsze jest czas, prawda? Bo jak mam o kosmitach, to nie będę wrzucał bankowości. Jak mam bankowość, to nie będę teraz o reptilianach gadał.
[01:41:55] - Rozumiem. Ja kiedyś wysłałem ci takiego maila i to można sobie sprawdzić, bo jest coś takiego jak Klub Paryski. Na pewno o tym wiesz, nie?
[01:42:03] - Tak. Finansami się zajmuje, tak?
[01:42:06] - Tak. Różne rządy się zrzucały na to, żeby wyciągnąć nas z PRL-u, żeby wyciągnąć nas z zadłużenia po komunie. I to jest przejrzyste. Wejdziemy teraz bardziej w szczegóły. Ten dług jest do dnia dzisiejszego składowany w tak zwanych obligacjach Barrego. Obligacje Barrego są przechowywane na dzień dzisiejszy w jednej ze spółek specjalnego przeznaczenia w Liechtensteinie albo w Luksemburgu. Nie pamiętam, ale nie to jest ważne. Ważne jest to, że oprócz tego, że nasze zadłużenie, można sobie przeczytać oficjalnie na różnych serwisach poświęconych bankowości, że generalnie coraz mniej nam zostało do spłacenia z tego długu po latach 70. I tutaj wszystko jest jasne, bo spłacamy się, że tak powiem, za pomocą wykupu obligacji i dzięki temu możemy na nowo się zadłużać. Narodowy Bank Polski emituje obligacje.
Tutaj wszystko jest okej. Możemy się oburzać na ten nasz dług. Czy on jest wysoki, czy jest niski, to zależy kto na to spojrzy. Ale jest zupełnie inna kwestia, bo jak każdy kraj, także Grecja i można było sobie przeczytać, jak w Grecji tąpnęło, to można było sobie przeczytać takie informacje, że w każdym kraju jest coś takiego jak inwestorzy w aktywa danego kraju, inwestorzy indywidualni. I wyobraź sobie, że w przypadku Polski również coś takiego jest. I co ciekawe, ta informacja jest oficjalnie dostępna, ale nie jest tam dokładnie napisane kto to. Znaczy się jest napisane, ale bardzo ogólnikowo. Zaraz do tego dojdę, o co mi chodzi. Oprócz Klubu Paryskiego w Polsce inwestorami indywidualnymi i to można sobie znaleźć na Wikipedii, jest Klub Londyński. A jak sobie wpiszesz w Google „Klub Londyński”, ja poświęciłem na to trochę czasu, żeby cokolwiek znaleźć, jakiekolwiek informacje na temat tego.
Szukałem w trzech językach. Szukałem po niemiecku, po angielsku i po polsku i nie znalazłem nic więcej. Absolutnie nic więcej. Jest lakoniczna informacja, że w skład Klubu Londyńskiego wchodzi 500. Jest to stowarzyszenie 500 niezależnych banków. Koniec. Ciekawe, nie? Jest podawana jedna informacja i jest jakaś druga informacja, którą w ogóle nikt się nie interesuje. Jest 500 banków, w których jesteśmy zadłużeni po same uszy. Przecież to jest poważna sprawa.
Ja nie uważam tego za jakiś banał. Ty jeżeli u kogoś się zadłużasz, to chcesz wiedzieć, co się dzieje z twoim długiem. Przecież na takim długu można spekulować.
[01:45:16] - Wiesz, to jest tak wielki problem, jeśli chodzi o banki, bo już tu poruszyłeś problem pieniędzy. Ja na razie o korporacjach gadałem.
[01:45:26] - Ja po prostu chciałem ci pokazać, stojąc twardo przy ziemi, nie dotykając się tych korporacji, tych, kto nimi rządzi, bo my i tak się tego nie dowiemy.
[01:45:37] - Dowiedzieliśmy się. Przecież ja powiedziałem o czterech największych korporacjach na świecie, które posiadają-
[01:45:42] - Tak, ale w sensie personalnym.
[01:45:45] - Ja powiem kto. Przecież mówiłem o Rockefellerach, o Rothschildach. Przecież oni żyją. Można sobie zobaczyć, jak wyglądają nawet.
[01:45:51] - Dobrze, ale to są rzeczy odległe. A ja teraz chciałem ci pokazać, że są-
[01:45:56] - Jak to odległe? Jeżeli oni posiadają Coca-Colę, posiadają inne firmy, które większość polskich firm posiadają, to trudno powiedzieć, że nie posiadają jakiejś części świata. Jeżeli na przykład taka Jutrzenka czy inne korporacje do nich należą, duże jak Johnson & Johnson chociażby, który w Polsce też inwestował pieniądze, to od razu to świadczy o tym, że na tym łapę położyli, na Polsce w jakiejś części, w jakiejś mierze. Tak samo na bankach. Jeden z większych banków w Polsce należy do-
[01:46:42] - Dobrze, ale ty chyba nie rozumiesz jednej rzeczy.
[01:46:46] - Doskonale rozumiem.
[01:46:47] - W tym momencie nie. Wiesz, na ile szacowany jest rynek długu światowego?
[01:46:55] - Ale to nie ma znaczenia, bo możemy powiedzieć, że nie spłacamy długów i koniec, i do widzenia. Tak na przykład jak zrobiła między innymi, nie aż tak w pełni, ale Islandia. I co się stanie? Po prostu ci, którzy są wierzycielami, będą albo chcieli wojnę rozpętać, ale to im się nie uda, bo to już nie te czasy. Hitmana puścić, może też już się to nie udać. To nie jest takie hop-siup, że ten dług po prostu nie zostanie skreślony. Wystarczy na przykład asteroida uderzy czy gdzieś papierki zaginą i nie ma długu, jest wykreślony. I co wtedy? I nie ma problemu. Problem jest czymś innym.
Kto decyduje o drukowaniu pieniędzy? Kto ma łapę na pieniądzu? To jest pytanie za milion.
[01:47:45] - Pozwól, że wyrażę swoją opinię. Dług światowy obecnie narasta z prędkością trzykrotności światowego PKB.
[01:48:00] - Ale co się stanie, jak będzie anulowany? Robimy dużą kreskę i od nowa wszystko robimy. I co się wtedy stanie?
[01:48:09] - Załamie się cała bankowość. Wszystko się załamie, bo wszystko jest oparte na papierach wartościowych.
[01:48:20] - Ludzie po prostu odtworzą ekonomię na swój sposób. To nie jest tak, że się świat zawali.
[01:48:26] - Dobrze, ale mamy rozmawiać w kategoriach realnych czy mamy rozmawiać w takich kategoriach-
[01:48:32] - To są jak najbardziej realne.
[01:48:34] - Chwileczkę, mamy rozmawiać w kategoriach realnych czy w kategoriach takich, że coś takiego jak hiperinflacja nie istnieje? Istnieje coś takiego jak hiperinflacja. Dla mnie jest to kwestia bezdyskusyjna. Jeżeli ktoś tutaj dzwoni i mówi, że coś takiego nie ma miejsca albo że dojdzie do jakiejś cudownej zmiany, to ja mówię: „Przykro mi”. W historii zawsze tak było. Teraz niedawno pokazała się taka książka bodajże o tytule „Pieniądz, który umiera”. Ale wystarczy sobie poczytać na temat kryzysów Stanów Zjednoczonych w latach 30., gdzie de facto Stany Zjednoczone ogłosiły niewypłacalność. Dla mnie kwestia długu jest prawie że najważniejsza, bo dług określa twoją relację danego kraju w stosunku do innych. To nie chodzi o to, że jak ty zanulujesz dług, to pozbędziesz się problemu. W pewnym sensie tak, ale z drugiej strony ty jesteś na spalonej pozycji wówczas, bo nikt z tobą nie będzie chciał robić interesów, łącznie z tymi korporacjami, o których teraz mówisz.
Nikt nie będzie chciał z tobą robić interesów. Dlatego ja tak wielką uwagę przykładam do tego, że-
[01:50:08] - Kto nie będzie chciał? Te korporacje, które są zarządzane, tą wielką czwórkę. Mówisz o tej wielkiej czwórce, która emituje pieniądze.
[01:50:16] - To jest tak samo jak w realnym życiu. Tutaj nie ma żadnych cudów. To jest dokładnie tak samo. Jeżeli ty nie będziesz spłacał swoich zobowiązań, to w pewnym momencie nikt nie będzie chciał z tobą robić interesów.
[01:50:30] - Dobrze, a z Islandią dalej robią wszyscy i jakoś idzie?
[01:50:36] - Z Islandią dalej robią wszyscy, ponieważ tam są pewne szczególne uwarunkowania. Takim uwarunkowaniem chociażby jest to, że to jest stosunkowo mały kraj. Podobnie jak się mówi o Grecji, że Grecję jeszcze można zbankrutować, bo jest to stosunkowo mały kraj. Ale wyobrażasz sobie, co by się stało, jakby zbankrutowały Stany Zjednoczone? To jest horror, sobie tego nie wyobrażasz. To by się załamała gospodarka.
[01:51:03] - Nie, to są bzdury. Nic się nie stanie. Krowa nie będzie dawała mleka, nie będzie zbioru zbóż, nie będą ludzie domów budowali. To są mity, bo to nie pieniądz tworzy dom, tylko pieniądz umożliwia wymianę. Ale wymieniać się nie musimy za pieniądze amerykańskie, dolary czy coś. Powstaną od razu alternatywne waluty, alternatywne systemy. Jak się mówi: życie nienawidzi pustki. Jeżeli mamy jakąś pustkę, coś nie idzie, powstaną konkurencyjne systemy do tego, co mamy dzisiaj. Od razu.
[01:51:37] - Okej, to ja ci zadam takie pytanie. Powiedz mi, dlaczego takie alternatywne systemy nie powstały wtedy, jak była hiperinflacja w Niemczech, co? Dlaczego wówczas nie powstały? Przecież niemieccy ekonomiści są uważani za jednych z najlepszych na świecie.
[01:51:52] - Prawdopodobnie blokowano ludziom wolną konkurencję, nie było wolnej konkurencji pieniądza. Być może. Ja nie znam, nie chcę mówić, że tak, ale podejrzewam, że tak jak dzisiaj to masz, jeżeli zaczniesz emitować swoją walutę, to cię zamkną w więzieniu.
[01:52:05] - Ja mimo wszystko opieram się na faktach, a nie na tym, co już się stało.
[01:52:15] - Ale krowa nie będzie dawała mleka? Że to wszystko pójdzie w dół? Nie.
[01:52:21] - Ale to nie chodzi o to.
[01:52:23] - Gospodarka będzie może gorzej trochę, nie mówię, że lepiej, ale ludzie będą funkcjonowali, zrobią swoje systemy i wtedy ruszy gospodarka dużo prężniej.
[01:52:36] - Ja jestem innego zdania. Patrząc na to, co się działo w historii, to ja jestem innego zdania.
[01:52:42] - A kto mieszał w Niemczech? Jak doczytasz kto mieszał w Niemczech, to będzie wszystko jasne. Kto finansował Hitlera? Przecież Hitler sam miał pieniądze, sam z siebie? Nie, ktoś go finansował. Tylko o tym nie wolno mówić.
[01:52:58] - Ja nie muszę się odwoływać do Niemiec. Mogę się odwoływać do krajów afrykańskich.
[01:53:09] - A dlaczego na przykład nie odwołasz się do Indii, co tam się dzieje i jaka dzieje się teraz rewolucja? Jest taki dobry filmik, ostatnio widziałem, o bose szkoły. Jak ludzie sami w najgorszych, w najbardziej zabiedzonych rejonach świata biorą sprawy w swoje ręce i robią więcej niż cały Zachód w swoich pomocach społecznych, które tam wysyła. Potrafią sami się zorganizować i robić cuda. Dla nas to są cuda, które oni tam robią.
[01:53:36] - Ja takiego filmiku nie widziałem, więc ciężko mi się...
[01:53:39] - Barefoot University, coś takiego. Taki człowiek to stworzył w latach chyba 80. czy nawet koniec 70. W każdym razie życie nie znosi pustki i wystarczy, że się pojawi geniusz, człowiek, który potrafi zagospodarować coś i tworzy się raj tam, gdzie jest ugór, nie ma niczego. Ludzie są naprawdę kreatywni, tylko-
[01:54:08] - Historia pokazuje co innego. Nie muszę ci wymieniać przykładu Niemiec.
[01:54:14] - To są przykłady z życia.
[01:54:15] - Poczekaj chwileczkę, ja nie muszę ci wymieniać przykładu Niemiec. Mogę ci wymieniać przykłady krajów afrykańskich, gdzie dochodzili do władzy różni dyktatorzy, różne świry, które zadłużały te kraje do nieprawdopodobnej skali i do dnia dzisiejszego-
[01:54:33] - Ale dlaczego ich zadłużali? Dlaczego te kraje zadłużały się? Dlaczego wpadały w tą lichwę, w tą mafijną pożyczkę? Ze względu na to, że tam zawsze byli hitmeni, którzy dawali łapówki, dostarczali broń czy robili rewolucje w danym kraju. Wystarczy sobie poczytać, co się działo w Iranie w połowie XX wieku, co się działo w Gwatemali, co się działo w Ameryce Południowej w wielu krajach, co się działo w Afryce, w wielu krajach się dzieje do dzisiaj. To się wtedy wszystko wyjaśni, wszystko się zacznie klarować, że to nie było bez udziału państw, którym zależy na zniewoleniu ekonomicznym świata. Bo to nie chodzi, że Amerykanie to robili, że US Army to robiło. Nie, ktoś tym wszystkim sterował, a tym sterowali ci, którzy dzisiaj mają władzę i o których właśnie mówimy. O tych czterech korporacjach, o tym, kto stoi za tymi korporacjami, o tych ludziach.
[01:55:27] - Czyli ja rozumiem, że dla ciebie to jest bez znaczenia, że kolejne pokolenia muszą spłacać jakiś dług, o którym nikt nawet nie wie.
[01:55:35] - Ja uważam, że się trzeba przestać bawić w to, że to jest oszustwo, które się robi. Jeżeli uważamy, że jest coś oszustwem, to nie możemy uczestniczyć i uważać, że to jest prawe i to jest dobre. Trzeba powiedzieć „nie”, to, co zrobiła Islandia.
[01:55:54] - Dobrze, ale jakby-
[01:55:55] - Nikt nie zmuszał tych ludzi, żeby nam pożyczać pieniądze. Trudno. To już nie współpracujcie z nami.
[01:56:00] - Nie jesteś w stanie z tym zerwać tak z dnia na dzień.
[01:56:05] - Oczywiście, że jestem.
[01:56:06] - To się z dnia na dzień nie stanie.
[01:56:09] - Islandia jakoś potrafiła. Oczywiście nie było to tak. Po prostu wystarczy wygonić Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy. To są najbardziej zbrodnicze instytucje na świecie. Porównywalne z Hitlerem. Ja się nie boję tego porównania ze względu na to, że mordują w inny sposób ludzi. Biedą mordują ludzi.
[01:56:27] - Nie wiem. Zobaczymy. Niech Stany Zjednoczone drukują dalej kasę. Przekonamy się, ty również przekonasz się na własnej skórze, jak to będzie wyglądało. Patrząc na to, co się działo w historii, to nie będzie tak wesoło, ale może ty wówczas będziesz szczęśliwy.
[01:56:45] - Oczywiście, że nie będzie wesoło, bo jeżeli pójdziemy w kierunku, którego chce Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy i ta wielka czwórka ludzi, którzy sterują tą wielką czwórką korporacji, FED-em i innymi bankami, które decydują o walutach, to dojdziemy do Korei Północnej. Będziemy mieli faszystowski reżim, będziemy kompletnie kontrolowani. Będzie wielki brat. I ja tego nie chcę, dlatego chcę to odrzucić. Jeżeli nie odrzucimy, nie zrobimy ruchu Islandii, nie zrobimy ruchu normalnej ekonomii, pójścia w wolnorynkową ekonomię, to dojdziemy do faszystowskiego klimatu. Bardziej nawet można powiedzieć nazistowskiego po części. Totalitarnego.
[01:57:28] - Jeszcze tak na koniec. Dlatego chciałem powiedzieć, że z jednej strony z Kubą się zgadzam, że rzeczywiście jest zależność pomiędzy spadkami i to można sobie zobaczyć na wykresach. Jest zależność pomiędzy spadkami w strefie euro a tym, że dolar się umacniał. Ale z drugiej strony ja nie wierzę w coś takiego, że nagle po tym, jak w różnych miejscach na świecie na potęgę drukuje się kasę, że nagle to wszystko się pięknie wyrówna i wejdziemy na jakiś inny, lepszy etap. Sorry, ja w coś takiego nie wierzę. To się nie pokrywa z żadną logiką. I to by było na tyle.
[01:58:09] - A teraz jest dobrze? Powiedz mi.
[01:58:11] - Jak teraz?
[01:58:12] - Gdzie na świecie teraz jest dobrze? Gdzie w tym momencie jest na świecie dobrze? Bo powinno być gdzieś dobrze, tak?
[01:58:18] - Niech w Stanach Zjednoczonych drukują jeszcze więcej kasy. Zobaczymy, czy będzie lepiej.
[01:58:23] - Ale ja nie mówię, że będzie lepiej, że to jest wyjście. Nadrukowanie kasy to jest głupota, ale ja mówię wyjść z systemu. Ja wiem, że to nie jest łatwe, że w Polsce nie ma polityków, żeby to przeprowadzić, że w Grecji się myślę, że znajdą ci politycy, w wielu krajach europejskich się znajdą. W Polsce nie sądzę, ale ta bańka pęknie. Wystarczy, że ludzie sobie zdadzą sprawę z tego, jak są oszukiwani przez międzynarodowe korporacje, przez te korporacje, które rządzą pieniędzmi, czyli rządzą całym światem. Bo one drukują pieniądze, decydują o druku pieniędzy.
[01:59:00] - Dobrze, ale to będzie miało konsekwencje dla wszystkich.
[01:59:11] - Zobaczymy. O przyszłości nic nie wiemy, co będzie. Ale ja tu nie chciałbym mówić recept, bo recepty będą w przyszłości. Obiecuję, że zaproszę ludzi, którzy się zajmują już od wielu lat systemami alternatywnej ekonomii. I to działa, może w mniejszym zakresie, nie takim wielkim jak to, co tutaj widzimy, bo ekonomia musi przejść do mniejszego zakresu, do ekonomii zwykłego człowieka, a nie nad nami ustalanie wszystkiego. To musi być jednak dużo bardziej oddolne, a nie odgórne wszystko. Okej, dobra, dzięki ci Blacha za ten telefon, informację. To była długa rozmowa na tematy okołopieniężne. Do pieniędzy chciałem dopiero dojść, bo tak naprawdę wymieniłem te korporacje, te dziewięć korporacji, a tak naprawdę tą wielką czwórkę, która była najistotniejsza, po to, żeby pokazać, że korporacje posiadają korporacje, ale za tymi korporacjami ktoś stoi. Bo oczywiście, tak jak mówiłem w przykładzie, że korporacje mogą posiadać korporacje i tak naprawdę ludzie nie posiadają tych korporacji, ale ktoś zarządza tymi korporacjami.
Ktoś decyduje o tym, co, gdzie i jak jest. Podejrzewam, zresztą ludzie, którzy zajmują się spiskami, doskonale wiedzą, doskonale opisują te struktury. Wszystko dzieje się, ustalane jest w tych korporacjach. Nie na posiedzeniach tych korporacji różnych innych, co i jak ma to wszystko do przodu iść, jak te cztery korporacje mają rządzić całym światem korporacyjnym. Nie, oni spotykają się na tajnych spotkaniach lóż masońskich, lóż iluminackich i innych różnych organizacji, różnych klubów jak Rotary, Król Proletariański czy Maltańczycy na lożach maltańskich i tak dalej. Na spotkaniach mniej tajnych, jak spotkania Grupy Bilderberg, jak spotkania Council on Foreign Relations, czyli tej Rady Stosunków Międzynarodowych, Triilateral Commission, czyli Komisji Trójstronnej i innych, Okrągłego Stołu na przykład, Round Table, Komitetu 300 i tak dalej. Na tego typu różnych spotkaniach nieformalnych, a także właśnie na zupełnie utajnionych spotkaniach lóż masońskich, iluminackich. Pokażcie mi filmy z tych spotkań lóż iluminackich, masońskich. Pokażcie mi, jak mówicie, że nie da się zachować tajności. Tam tysiące ludzi brało udział.
Pokażcie mi filmy ze spotkań Grupy Bilderberg. Co oni tam ustalają, o czym mówią? Tam są przedstawiciele prasy, przedstawiciele mediów. Co roku są przedstawiciele wszystkich wielkich mediów. Nie ma nic, nawet nie ma wzmianki, że się spotykają. Nikogo to dzisiaj nie dziwi. To są teorie spiskowe, spiskowa teoria dziejów i tak dalej. Ludzie, musicie się obudzić. Bo oni ustalają waszą przyszłość, a nie swoją. Oni swoją znają, bo oni ustalają, co się będzie działo na tym świecie.
Oni swoją znają, ale o waszej przyszłości dyskutują. Waszej i mojej też. Niestety nie mam biletu gdzieś poza Ziemią. Zresztą wszystko pokazuje na to, że nie możemy żyć poza Ziemią. Póki co to jest nierealne, bo nie przetrwalibyśmy podróży długofalowej w kosmosie. Po prostu nasz organizm mógłby nie wytrzymać. To pokazują astronauci, kosmonauci, którzy będąc na orbicie okołoziemskiej, wracając na Ziemię, nie mogą normalnie funkcjonować. Ich organizm jest bardzo osłabiony, wszystko nie funkcjonuje tak, jak powinno, a to tylko orbita okołoziemska. Także to są mity, że można gdzieś wylecieć w kosmos. Mamy jedną Ziemię i musimy się starać o to, żeby dbać o to wszystko.
A pieniądze? Czy ma to znaczenie dla Słońca, dla Księżyca, dla ludzkości? Czy te długi anulujemy? Czy będą te długi, czy nie będą, czy się spali wszystko? Czy postanowimy żyć zupełnie inaczej? Nie ma znaczenia. To jest tylko w naszych głowach wszystko. Pieniądze są w naszych głowach, że my wierzymy w to, że ten papier coś oznacza. Bo dla jakiegoś kosmity, kogoś z zewnątrz ten papier to byłby niczym. Nawet kolekcjonersko by nie wziął, bo uważałby, że za bardzo kiepska grafika i w ogóle mało warty papier z artystycznej strony na to patrząc.
Więc czy to ma naprawdę takie znaczenie? To ma znaczenie, że ludzie w to wierzą, że ludzie wierzą w papier, wierzą w fikcję, wierzą w dług, wierzą w to, co nie istnieje. Wierzą w to, że można wydrukować 10 razy tyle pieniędzy, niż się ma pustych pieniędzy. I wierzą, że ekonomia się od tego polepsza. Nie. Ekonomia się polepsza, że robimy jakieś rzeczy, że robimy dla innych ludzi coś. Pieniądze tylko ułatwiają wymianę. Ale takie, jak dzisiaj mamy pieniądze wcale nie ułatwiają, bo robią kolosalne problemy, że mamy kastę uprzywilejowanych panów i całe rzesze milionów, miliardów ludzi, którzy pracują na tych swoich panów. To nie jest sprawiedliwe, kto by tam oczekiwał sprawiedliwości. Ale to nie jest wydajne nawet.
To nie jest wydajny system, bo już powinniśmy dawno zdobywać kosmos. Powinniśmy Saturn zwiedzać turystycznie. Przecież ludzie w latach 70. na Księżyc latali, w 1969 na Księżyc polecieli. A gdzie my teraz jesteśmy? Na orbicie okołoziemskiej. Właśnie przez to, że mamy taką, a nie inną ekonomię. Okej, to teraz chciałbym porozmawiać troszkę o poziomach. Zanim przejdę do tych ludzi, których chciałbym wymienić. Nie wiem, czy jest sens ich wymieniania, bo możecie sobie zobaczyć jak David Rockefeller.
Może tak, nie będę ich wymieniał. Szkoda po prostu czasu wymieniać te mizerne obrazy ludzkości. Bo dla mnie to są ludzie, którzy się ukrywają jak szczury gdzieś. Ci ludzie boją się spojrzeć społeczeństwu, boją się jeździć gdziekolwiek. Wszędzie z ochroną jeżdżą. Dlaczego? Bo wiedzą, że chcą większość ludzi wymordować z tego świata. I dlatego robią te długi. Dlatego nakręcają ekonomistów, aby wierzyć w te długi, wierzyć w to oszustwo wielkie. Boją się nie tylko społeczeństwa.
Boją się nawet swoich kolegów. Boją się nawet publicznie występować w telewizji. To już pomijam, bo to się boją społeczeństwa. Zobaczcie, większość ludzi jeździ. Na przykład taki Stanton Friedman, ufolog. Jeździ, nie boi się bez żadnej ochrony po całym świecie. Ma wykłady o UFO, o różnych sprawach. Jest troszkę młodszy może od Davida Rockefellera, ale za to też jest w wieku jego młodszych braci czy synów, którzy też się ukrywają. I on się nie boi. A ci ludzie się boją.
Z ochroną wszędzie, mało gdzie występują, boją się gdzieś wystąpić. W telewizji nie ma ich, w radiu nie ma. Tych nazwisk nie ma. Od czasu do czasu gdzieś jakiś tam Rothschild dało się zauważyć. Takich bardziej postępowych, którzy się kreują na obrońców środowiska. Bo tak, duża część tych Rothschildów, są Rothschildowie z różnych innych rodów, zajmują się ekologią, promują podatek od dwutlenku węgla. Tylko że jak ktoś to czyta, ktoś się interesuje spiskami, to wie, że ten podatek był wprowadzony przez nich, przez te elity. Po co? Po to, żeby zasilić właśnie te elity pieniędzmi. Jeszcze więcej.
I z drugiej strony obłożyć społeczeństwo dodatkowym podatkiem. W każdym mainstreamie, nawet jeżeli ktoś jest taki zdroworozsądkowy, zatrzymuje się, gdzie te pieniądze trafiają. Już go to nie interesuje, tylko mówi, że jest ten podatek bez sensu. Ale mnie nie obchodzi, czy on jest bez sensu, czy nie. Faktycznie jest bez sensu, ale on jest. On jest. I gdzie trafiają te pieniądze? A dlatego on jest, bo elity zyskują na tym. Mamy krawca. To jeszcze zanim wymienię wam te poziomy piramidy finansowej naszego zniewolenia korporacyjnej, odbiorę krawca, bo ma pewnie Parę rzeczy do dodania masz Krawcze pewnie, tak?
[02:08:33] - Ja chciałem trochę cię ostudzić, bo widać, że ten temat tak cię bardzo ożywia i chyba jest ważny dla ciebie też.
[02:08:42] - Bardzo ważny, bo to jest temat, który każdy dotyka. To nie są kosmici, to nie jest free energy, to nie jest rząd światowy, gdzie ktoś tam zarządza. To są korporacje dookoła nas, które nie tworzą rząd światowy, które są zarządzane przez rząd światowy. To jest różnica, bo nikt nie myśli o tym, że klient, tak jak niektórzy wolnorynkowcy mówią, że klient rządzi światem. Jaki klient? Jaki ty masz wybór? Idziesz do sklepu. Ja tu czytam teraz, że Walmart chce wykupić Real-a, a Real chyba wykupił parę korporacji w Polsce. Nie wiem. Na pewno Real należy do Real-a i jeszcze nie wiem, jakieś inne supermarkety czy sklepy z elektroniką i tak dalej.
Także Walmart przejmie wszystko, a Walmart należy do wielkiej czwórki.
[02:09:32] - Walmart. Był jeden odcinek South Parka, w którym właśnie śmiano się z Walmarta. To jest, zdaje się, taka sieć raczej tania dla klientów niezamożnych. Ale ja chciałem o czymś innym. W zasadzie chciałem cię zapytać, czy uważasz, że jeśli jakaś branża jest skupiona w rękach jednej, dwóch, trzech wielkich korporacji, to czy to ma zdecydowanie zły wpływ na nasze życie, na konkurencyjność, na ceny? Jakby to zebrać, czy ogólnie jest to dla nas złe, czy dobre, że na przykład cała rozrywka znajduje się w rękach Disneya?
[02:10:20] - Wielkiej czwórki, bo jak przeczytałem, Disney należy do wielkiej czwórki. Jeszcze sobie sprawdzę.
[02:10:25] - Właśnie, a Disney należy do kogo dokładnie? Masz to gdzieś zapisane?
[02:10:34] - Wielka czwórka. No to przecież mówiłem, kto to jest wielka czwórka. To jest State Street Corporation, Vanguard Group, BlackRock i Fidelity.
[02:10:41] - Ale Disney to rozumiem, że należy do jednego z tej czwórki.
[02:10:49] - Nie. Korporacje mają korporacje, tak jak tłumaczyłem wcześniej, że jeżeli masz 10 korporacji, jeszcze raz to przytoczę, bo to jest bardzo ważny przykład. To jest podstawa korporacjonizmu i na to nawet wiem, że Korwin-Mikke zwraca uwagę, ale wszyscy go tam też by śmiali. Jeżeli podzielisz udziały swojej korporacji na 10 części, to będą udziały 10-procentowe. I masz 10 jakichś korporacji konkurujących ze sobą. To one się same między sobą wymienią udziałami w ten sposób, że 10% zachowujesz dla siebie, a 90% rozrzucasz po 10% na te dziewięć korporacji. I tak robi każda z tych korporacji. I wtedy korporacje zarządzają korporacjami. Nie ma właściciela korporacji, nie ma człowieka, który zarządza tym. Rozumiesz?
To jest chory system. Nie powinno być czegoś takiego.
[02:11:39] - To są po prostu czterej jeźdźcy Apokalipsy.
[02:11:42] - Właśnie, też może być tak. Nie wpadłem na to, że ta wielka czwórka to mogą być właśnie ci czterej jeźdźcy Apokalipsy biblijni. Może coś w tym być.
[02:11:56] - Coś może być na rzeczy. A jeden z tych jeźdźców to może być Myszka Miki na koniu, bo tutaj
[02:12:03] - Ty się z tego śmiejesz, a to poważny temat jest.
[02:12:06] - Wiesz co, ja się z jednej strony z tego śmieję, a z drugiej napawa mnie to grozą i już ci mówię dlaczego. Bo chodzi mi konkretnie o Disneya właśnie. Disney ma Kubusia Puchatka, ma wszystkich superbohaterów, Spider-Many, Hulki, Avengersi teraz do kin weszli, w jeden dzień zarobili 200 milionów dolarów. Właśnie Disney sobie kupił jakiś czas temu koncern Marvela, największe wydawnictwo komiksowe, miał też Pixara. Czy ma? Ma lub miał, bo zdaje się, że utracił prawa do niektórych wytwórni. Miał lub ma Miramax, Pixar, Piratów z Karaibów, tego typu marki. To wszystko jest Disney, jest wszechobecny. Nawet podawałem taką ciekawostkę, że horror „Piła” — tu właśnie ta groza się pojawia — że horror „Piła” to też jest jakaś tam wytwórnia, którą posiada Disney, więc to normalne jest, że Disney nie chce tego podpisywać jako: „Walt Disney przedstawia. Cześć, dzieciaki!
Myszka Miki zaprasza was na horror »Piła«”.
[02:13:21] - Czasem podpisuje, ale zauważ, czyli wielką czwórkę. Czy słyszałeś kiedyś o tych korporacjach? Ciebie się zapytam szczerze, Krawcze, czy słyszałeś o tych korporacjach: BlackRock, FMR, Fidelity, Vanguard Group i State Street Corporation? Czy słyszałeś o tych korporacjach? To jest właśnie wielka czwórka, która zarządza wszystkim.
[02:13:41] - Chyba o ani jednej nie słyszałem. Słyszałem tylko o Black Waters, o których mówiłeś przy okazji i tu chciałbym zdementować to. Z tego, co ja słyszałem, to jest całkiem prężna korporacja, można sobie wynająć najemników na przykład, którzy gdzieś tam pojadą i uwolnią kogoś, będą strzelać. Fajne.
[02:14:02] - Który też jest powiązany z wielką czwórką. Ale okej. Kuba mówi tutaj ze Stanów, bo on jest w centrum Stanów Zjednoczonych, w Waszyngtonie, Washington DC, że to się nazywa Old Money. Te korporacje, które wymieniłem, ta wielka czwórka i te dziewięć korporacji, które też są, czyli Bank of America, JP Morgan, Citigroup, Wells Fargo, Goldman Sachs, Morgan Stanley, Bank of New York Mellon, że to są Że to są właśnie nazwane korporacje Old Money. Tak się to nazywa po prostu. Okej, ale to taka ciekawostka, jak to nazwiemy, ale Czterech Jeźdźców Apokalipsy mi się naprawdę podoba i coś może w tym być, że nawet jeżeli odrzucamy Biblię jako nienaukową książkę i naszą księgę religijną, że dużo jest głupot, które tam są, to jednak być może mieli faktycznie jakieś przekazy ci ludzie, że naprawdę tam jest jakaś wiedza prorocza. Nie mówię nie, nie skreślam tego. I faktycznie z tymi RFID może być coś, tym 666, gdzie to też wprowadzają. Tylko pytanie, czy po prostu się naczytali, bo oni naprawdę są w klocki w symbolikę i w te ezoteryczne rzeczy, a wręcz okultystycznych rzeczach są perfekcyjni masoni, iluminaci. Zresztą nawet podejrzewa się, że składają ofiary z ludzi do dzisiaj, bo kto im co zrobi?
Jak oni rządzą światem, to kto ich złapie? Nie ma szans. Zresztą podam przykład, jak to jest wszystko rozgrywane na przykładzie chociażby Litwy, bo tutaj akurat znam te przypadki poprzez znajomych. Ale wracając do sprawy tej Wielkiej Czwórki, że jest wszystko przyjęte, ale to tylko dlatego, że się tak umówiliśmy. Ja wiem, że my się nie umawialiśmy z nikim, ale jeżeli my uważamy tak jak na przykład Blacha mówił, że trzeba spłacać te długi, to się umówiliśmy. Jeżeli uważacie, że trzeba te długi spłacać i tak trzeba, bo tak ekonomia działa, że emisja dolara, że Fed tym zarządza i to jest dobrze, że wszystko do dolara kładziemy, że nie mamy własnej waluty niezależnej, tylko też jest wszystko zależne od dolara i się na to godzimy, to się godzimy. Wtedy mają wolną rękę do działania.
[02:16:34] - Ja bym chciał jeszcze powiedzieć à propos tego świętego Jana. On jak te swoje wizje spisywał, to był w stanie mocnego wycieńczenia organizmu. Miał po prostu warunki straszne. A może też na ścianach jakieś grzyby tam rosły, mógł święty Jan się nawpieprzać i mógł mieć jakieś dziwne wizje, przekazy, które są uniwersalne i dotyczą naszej cywilizacji. To się po prostu może dziać od prawieków. Być może nie mamy wglądu już w te starsze cywilizacje, które się obróciły w proch, ale być może zawsze przechodzimy przez takie same etapy. Tak by to pewnie Maped starał się wytłumaczyć, jak go znam. A powiedz, jakie to stwarza zagrożenia, że jakaś branża znajduje się w rękach jednej korporacji, na przykład jakiegoś Marsa czy Cadbury?
[02:17:45] - Pojawia się ten problem, że nie ma konkurencji, bo jeżeli jakaś się konkurencja pojawi, to zostanie od razu wykupiona i wchłonięta. A jak na przykład nie będą chcieli, to użyją innych środków perswazji. Będą podpalenia, będą jakieś napady. Na przykład Coca-Cola zabija ludzi w krajach mniej cywilizowanych. Tam się nie patyczkują. Korporacja zabija ludzi, wynajmuje normalnie szwadrony śmierci i związkowcy tam normalnie są mordowani. O tym się nie mówi w ogóle.
[02:18:20] - Wymieniłeś dwie rzeczy: brak konkurencji i jakieś takie wypaczenia, które się pojawiają.
[02:18:27] - Zachowania, bo korporacje nie mają żadnych zahamowań.
[02:18:28] - Jak korporacja jest już za duża i już się liczy tylko kasa i ta kasa jest już tak olbrzymia, że dochodzi i do niszczenia natury, i do zabijania. Czyli te dwie sprawy.
[02:18:45] - Ze względu na to tak, bo w korporacji jest system patriarchalny, jest typowa piramida. Nie masz prawa dyskutować. Jest ktoś nad tobą i ty masz się bezwzględnie podporządkować. A jak nie, to wypad. Wynoś się z tej korporacji i wyrzucają ciebie bez mrugnięcia okiem. Im większa korporacja, tym jest znacznie gorzej ze względu na to, że ludzie stają się takimi kapo. Tak jak mieliśmy w systemach faszystowskich czy totalitarnych, że wtedy ja nie odpowiadam, bo to korporacja odpowiada, że ja nie jestem winny, że robię zło jakiejś Biedronce czy gdzieś tam. Człowiek człowiekowi wilkiem jest. Te wszystkie normy mają być, że ludzie tam łamią nogi, sikają, za przeproszeniem, w majtki, bo nie mogą pójść do toalety, bo muszą stać na jakimś czerwonym pasku i czekać, aż ktoś mu pozwoli. To są typowe obrazki z tego, co się działo w faszystowskich nie Niemczech, tylko faszystowskich reżimach, gdzie nie było prawa dyskusji.
To można w Japonii było zaobserwować w tej przedwojennej Japonii, ale teraz też po części Japonia kupiła taki klimat. Tylko że tam jeszcze jest jakiś honor, że jeżeli jest coś źle i on widzi, że jest bardzo źle, to on popełnia seppuku czy zabija się taki menadżer wyższego szczebla. Tam jednak jest taki szacunek do drugiego człowieka większy, wydaje mi się. A u nas przenosi się to, co jest w Japonii złego, ale dodatkowo jest jeszcze brak szacunku do człowieka, co powoduje to, że jesteśmy w dużo gorszej sytuacji niż w takiej Japonii.
[02:20:36] - Tak się mówi, że jak idziesz pracować do korporacji, to sporo stracisz, ale też możesz zyskać bardzo wiele. Na przykład opiekę zdrowotną, dużą pensję, fajną atmosferę od takiej strony, że życie w takich firmach często kwitnie, takie życie korporacyjne, jeśli ktoś to lubi. Ja się teraz staram wcielić trochę w adwokata diabła i tak bronię, bo też taki Mars czy Snickers mimo wszystko jest to dobry baton. Walt Disney robi najlepsze kreskówki na świecie.
[02:21:16] - A wiesz kto zbiera to kakao? Jakbyś wiedział, to by już nie smakowało tak dobrze. Kto zbiera to kakao i na jakiej zasadzie jest to wszystko robione, ale już nie chcę o tym opowiadać, bo to będzie osobna audycja.
[02:21:26] - Nie, to jest ciekawy temat.
[02:21:27] - To na inną audycję.
[02:21:29] - Bo zauważasz, że pod tym lukrem całym jest zgniła warstwa, w której są różne brudy. Gadaliśmy często o mrocznej historii Walta Disneya, o tego typu sprawach. Faktycznie jest to temat na audycję.
[02:21:47] - Korporacje same w sobie nie są złe. Tak jak tutaj opisywał Joel Bakan, że są. Faktycznie w dużej mierze tak, ale tylko dlatego, że są rozrośnięte, że przypominają państwa, bo te duże korporacje są dużo większe niż Polska. Jeżeli mówiliśmy, że system komunistyczny jest zły, to system korporacyjny też jest zły, bo to jest zarządzanie centralistyczne. Centralnie korporacje zarządzają. Oczywiście mają komputery, mają lepszych fachowców, ale pewnych cudów nie zrobią. Można pewne rzeczy zrobić dużo taniej, gdyby nie korporacjonizm dzisiejszy, gdyby nie marnowanie alokacji środków, to, co dzisiaj mamy, co obserwujemy, że miliony mieszkań się buduje niepotrzebnie, to byśmy latali w kosmos. Ale nie latali w kosmos gdzieś na Księżyc, tylko byśmy już spokojnie Marsa oblatywali. A może głębiny zdobywali. Byśmy latali zamiast samolotami, a nie jeździli samochodami, jakieś nowe napędy by były.
To wszystko by się szybciej rozwinęło. Ja chcę powiedzieć tak, Krawcze, że najgorsze w tym wszystkim jest nie to, że są te korporacje, bo one by się zmniejszyły od razu. Nie rozwinęłyby się do jakichś gigantycznych wielkości. Być może po części tak, ale by się potem to zmieniało wszystko. Tylko że przejęli kontrolę nad pieniądzem, kontrolę nad wymianą i systemem bankowości, że to nie jest przypadek, że banki przejęły korporacje, że to banki są na czele tych wszystkich korporacji i to one decydują. Ludzie, którzy zarządzają tymi bankami, są właścicielami tych banków, zarządzają tymi wszystkimi wielkimi korporacjami.
[02:23:32] - Czyli tutaj w zasadzie problemem jest tylko struktura władzy w kształcie piramidy. Bo gdyby to było bardziej zarządzanie rozproszone, coś w tym stylu, być może by to lepiej działało. A tu zawsze mamy taką sytuację, że bardzo dużo zależy od tego, kto na szczycie władzy jest. Trochę jak z królestwem, jak król jest do dupy, to królestwo całe jest też do niczego.
[02:24:05] - A rządzą nami psychopaci, bo ci ludzie, którzy są właścicielami tych banków i korporacji, to są psychopaci ze względu na to, że duża część to są po prostu źli ludzie. Wystarczy sobie posłuchać, co oni mówią. Co mówi taki Bill Gates? On nie jest jeszcze na szczycie, ale jego rodzina jest bardzo wpływowa. To nie jest tak, że Bill Gates się wziął znikąd, że on nagle zrobił korporację. Nie. Kto mu umożliwił? Mamy tu dwie korporacje z wielkiej czwórki. To jest jeszcze inny spisek. Mamy tutaj pod literką I International Business Machines, który należy do wielkiej czwórki.
A na czym zarobił pierwsze pieniądze Bill Gates? Na czym mógł zarobić w Microsoftcie? Na tym, że IBM popełnił błąd. Tylko pytanie, czy to był celowy błąd, czy przypadkowy. Nikt tego nie pociągnął. Wydaje mi się, że celowy, ale trudno mówić. Z naukowego punktu widzenia nie wiemy. Ale rodzina Gatesów jest wpływowa. Gatesowie są znani właśnie ze swoich zapędów eugenicznych. I teraz na eugenikę.
Oni mówią, że dają miliardy ludziom na różne programy dobroczynne. Jakie dobroczynne? Oni chcą ludzkość wytępić. Dla nich ludzkość to jest wirus. Ma zostać 500 milionów i nie więcej. Koniec. Reszta ma po prostu być zagazowana. Nie da się tego zrobić. Nie chcą zrobić tego jak Hitler, więc będą używali szczepionek, różnych leków, różnych sterylizacji, różnych wymyślnych chemtrailsów, nie chemtrailsów, różnych rzeczy. Tak to właśnie jest, że niestety ci ludzie to są psychopaci.
Nie wiem, czy to jest spowodowane. Tam się niektórzy śmieją, ci spiskowcy, że to są UFO, że to są reptilianie jacyś i tak dalej. I to też trochę ośmiesza te spiski, że jeżeli naprawdę się prawdę wyjmuje, ja nie mówię, że akurat to nie jest prawdą, bo nie wiem, ale jeżeli nie mamy na to dowodów, to potem ośmiesza się takich ludzi, którzy badają to i mówią o tym, jak wygląda naprawdę. Bill Gates można sobie zobaczyć na YouTube, co mówi, co mówią Rockefellerowie, co mówią Rothschildowie, co mówi chociażby taki znany Kissinger, jak wyraża się o ludziach „cow”, że są krowami dla niego. Tak, pokojowy noblista Kissinger. To aż śmiech na sali. Krew człowieka zalewa, jak się dowiaduje, że Kissinger, który chce większość ludzi wymordować na świecie, dostał Nobla pokojowego. Hitler był tylko kandydatem. Na szczęście nie dostał, bo to już byłoby po nagrodzie, jakby dostał wcześniej.
[02:26:59] - A Hitler był nawet nominowany przez Timesa na człowieka roku.
[02:27:04] - To nawet nie wiedziałem. To śmieszne to wszystko. Śmieszne i przykre, że ludzie się potem śmieją z teorii spiskowej. „Ach, to kolejna teoria spiskowa”. Oczywiście z reptilian można się śmiać, tylko że to też mogło być wypuszczone po to, żeby ośmieszać te poważne powiązania, które widzimy. Przecież to jest badanie z New Scientist. To prześledzenie tej wielkiej czwórki, żeby do tego dojść. Okej, dobrze. Dzięki ci, Krawcze. Chyba że chcesz coś dodać na koniec.
[02:27:36] - Tylko szybciutko, że z tymi reptilianami to faktycznie może lepiej o tym nie gadać, bo niezależnie od tego, czy coś w tym jest, czy nie – pewnie nie ma – to po prostu śmiesznie brzmi. A ludzie tak reagują, że jak coś śmiesznie brzmi, to dyskredytuje cały temat. Więc trzeba brać poprawkę też, jak inni reagują. Dzięki. Przechodzę na odbiór. Cześć.
[02:28:02] - Dzięki, Krawcze. To był telefon od Krawcza. Mamy jeszcze tutaj telefon od Kuby ze Stanów Zjednoczonych. Witaj, Kuba.
[02:28:12] - Słychać mnie okej?
[02:28:13] - Tak, słychać. Grill się udał, bo pewnie już tak długo audycja trwa, że pewnie zjedliście.
[02:28:18] - Udał się. Wysłałem nawet zdjęcie tych dwóch kurczaków, które robiłem, a nie lubię dwóch na raz robić, bo mi się palą zaraz. A tak słucham. Bardzo ciekawa audycja jak zawsze, Claude, i próbujesz. Tyle że czasami z tym Billem Gatesem to się nie zgodzę. Na przykład z Billem Gatesem i Warrenem Buffettem to bym ich bronił.
[02:28:38] - Sam mówił, że chce szczepionki, żeby zmniejszyć liczbę ludzi.
[02:28:41] - Sam mówił. Słuchaj, Claude, ja miałem z nim śniadanie, wyobraź sobie. I tak jadłem z nim śniadanie naprzeciwko, jak ja bym mógł zjeść z tobą i jedliśmy bekon. Akurat się tak składało. Bekon i jajka. I każdy z nas mógł zadać mu pytanie. Oczywiście było security na takim wysokim levelu. Nigdy nie miałem okazji o tym opowiadać. To też jakaś rewelacja w Radiu Na Fali, bo na przykład jak Bill Gates wchodzi do pokoju, nie wiem, czy wszyscy wiedzą w Radiu Na Fali, ale nie można podnieść się z krzesła, bo można zostać zastrzelonym. Dosłownie.
[02:29:11] - Właśnie. Nie dziwi cię to?
[02:29:13] - Ale wyobrażasz sobie to, Claude?
[02:29:15] - To jest przykre.
[02:29:16] - Nie, w porządku. Ale super gość. Ja zgadzam się, że są bankierzy. Nie wiem, czy oglądałeś taki film „Too Big to Fail”. „Za duży, żeby upaść”.
[02:29:27] - Książka też taka wyszła.
[02:29:28] - To było właśnie o tych bankach i o tym bailout. Super było wytłumaczone, na czym ten bailout polegał. I tak w miarę obiektywnie, jak ten journalism może być obiektywny, to dziennikarstwo takie nasze. Ale mówię, są osoby i są ci bankierzy i bardzo wiele, które naprawdę przekręty robią niesamowite. I cały ten kryzys w 2008 był tego przykładem. Ale są jednostki. Ja się dzisiaj cieszę, bo w pewnym momencie, nie wiem, czy pamiętasz nawet o tym, w swojej audycji na początku wspomniałeś, że są jacyś rządowi pracownicy, którzy są w porządku, czy coś takiego, przez chwilę. Ja pracuję dla rządu i naprawdę są setki tysięcy wspaniałych ludzi, którzy pracują dla systemu i wielu z nich się wycofuje. Tak jak na przykład mój osobisty idol, Colin Powell, w pewnym momencie musiał się wycofać.
[02:30:21] - Taki porządny facet, muszę ci powiedzieć.
[02:30:22] - Wspaniały człowiek.
[02:30:23] - Z wyglądu on właśnie nie pasował do tych psychopatów.
[02:30:25] - Nie pasował. Są tacy ludzie jak ty wspominałeś Ron Paul. To też jest super gość. Naprawdę jest super gość, wspaniały ideolog. Mnie to dziwi, jak ludzie wrzucają na przykład Rush Limbaugh i na przykład Alex Jones z Ronem Paul. Ron Paul to jest prawdziwy ideolog moim zdaniem i to takie obiektywne słowo i naprawdę ma wartości wspaniałe. Nikt nie jest w stanie zakwestionować tego. Tak jak ja mówię, że czasami u nas słyszy się w różnych radiach, że na przykład socjaliści czy wszyscy jacyś tacy lewi to są źli. To też bez sensu. Ron Paul po prostu ma swoje idee i widzisz, że idzie za przykładem.
Tak samo jak Colin Powell. On wierzył, że można pomóc ludziom. I zrobili z niego tubę w tym Iraku. I widzisz, co on zrobił. Po prostu zrezygnował nasz były generał z tego, żeby w ogóle identyfikować się z tą administracją Busha, co było smutne, bo on był zawsze takim głosem rozsądku. Ale wracając do tego Billa Gatesa. Billa Gatesa i Warrena Buffetta zawsze bym bronił. Naprawdę rękami i nogami. To są dwie takie osoby.
[02:31:39] - Ja nie. Ja za dużo czytałem w tych tematach, widziałem.
[02:31:43] - Ja też troszeczkę się orientowałem i powiem ci, że tyle, ile on dobrego zrobił dla malarii czy dla AIDS, Bill Gates, to nie jesteś w stanie dzisiaj nazwać jednej jednostki na całym świecie, która by zrobiła więcej.
[02:31:56] - Naprawdę. Ja nie chcę się wyzywać. Zrobimy tak, zrobimy audycję o tym.
[02:32:00] - Wspominałeś rodzinę Billa Gatesa. To co jego ojciec zrobił najwspanialszego? Jedną rzecz zrobił. Połączył go z Warrenem Buffettem, bo to było jego celem tak naprawdę. Jeżeli się wczytasz w te książki, które czytałeś i ja nie wiem, czy one były wszędzie drukowane, ale taka jest prawda. Ojcu Billa Gatesa bardzo zależało na tym, żeby się połączył z Warrenem Buffettem, bo ten człowiek reprezentuje wartości, które są niesamowite. Nie wiem, czy wiesz, jak jego życie wygląda, tego Warrena Buffetta. Słuchaj, tutaj jest taki na przykład medium income u mnie w county jest na przykład 130 000 czy 120 000 dolarów. I taki Warren Buffett żyje na poziomie takim, że on jakby wydawał 140 000 dolarów rocznie. Po prostu jest tak skromnym człowiekiem i tak rozsądnym.
Polecam tą książkę „Too Big to Fail”. Jak te wszystkie banki się wysypały w Stanach, Lemons Brothers, wszystko szło do szamba, to po prostu dzwonili do tego starego dziadka, który czyta te gazety i on im mówił, co zrobić, żeby ten kraj się naprawdę nie rozsypał. To było bardzo ciekawe, bo ja się zgadzam, że są te banki, które naprawdę nie mają innego celu niż wydoić klienta. Ja się zgadzam, są setki tych banków i tych korporacji, ale są osoby takie jak właśnie Bill Gates i Warren Buffett, w które ja osobiście wierzę, bo mi to jest na rękę i po prostu Z tego, co ja się orientuję i tak jak mówię, Warrena Buffetta osobiście nie spotkałem, Billa Gatesa miałem okazję śniadanie zjeść i z setką innych ludzi, ale jak rozmawialiśmy o jego córce na przykład, której pozwala pół godziny spędzać w internecie dziennie, nie więcej, to dla mnie to jest wzór do naśladowania, Claude.
[02:33:43] - To jest błąd, ja uważam. Ja wiem dlaczego. Ze względu na to, że w internecie jest za dużo prawdy i on też nie chciałby po prostu, żeby córka za dużo się dowiedziała o tatusiu.
[02:33:55] - Claude, to jest zupełnie co innego. Polska jest rozwiniętym krajem, ale są jeszcze kraje rozwiniętsze, że tak powiem. Japonia jest tego wzorem i Stany Zjednoczone gdzieś tam z tyłu nadążają. O Stanach nigdy nie można mówić jako Stany, bo to są różne miejsca, różne stany. I mnie to zabija, jak czasami w innym radiu słyszę, ktoś mówi, że coś tam w Stanach. O Boże, po prostu nie można mówić. Są stany, które są naprawdę rozwinięte, a są stany, które są po prostu zacofane tak, że najdziewniejsza Polska je przykrywa rozwojowo. Ale w tych rozwiniętych stanach, w których ta informacja dominuje, gdzie ludzie spędzają dużo godzin z komputerem. Ja limituję bardzo swoim dzieciom dostęp do jakichś gier, do internetu, bo tu każdy ma 100 megabitów i tak dalej. I te dzieci ciągle były przyssane do tego Wii, Xboxa, Kinecta czy tak dalej.
[02:34:55] - To się zgadza faktycznie, bo chodzi o internet. Na przykład ja nie gram w internecie w gry. Jest naprawdę dużo, można sobie książek przeczytać, materiałów, z innymi ludźmi skomunikować się i można odciągnąć dziecko od tej cholernej telewizji, co jest najgorsze ja uważam, bo telewizja promuje naprawdę bardzo złe wzorce.
[02:35:16] - Powiem ci, że mnie fascynuje to troszeczkę, bo ja poniekąd zaczynam rozumieć. Dzisiaj mój brat miał urodziny. Nie wiem, czy będzie kiedykolwiek słyszał, ale najlepszego mu zawsze życzyłem. Dzwoniłem dzisiaj z nim rozmawiałem właśnie na ten temat, bo to jest dla mnie takie jakby rozdwojenie jaźni. Znowu mi słowo brakuje, że po prostu ja oglądam czasami tą Polonię czy jakieś tam wiadomości, czy tam w internecie, w tych jakichś mass mediach, a po prostu z drugiej strony słyszę to, co się dzieje w Polsce. I jak słyszę na przykład, że płaca średnia w Polsce netto jest trzy i pół tysiąca złotych, to ja mówię trzy i pół tysiąca to już całkiem przyzwoite życie. A później rozmawiam z moim bratem i on mówi, że stary, te trzy i pół tysiąca to tutaj 90% społeczeństwa nie osiągnie. Jak to może być średnia? Bo dla mnie to jest dziwne, bo u mnie średnia, ja zarabiam średnią tutaj w mojej gminie czy coś moja rodzina. No i średnia to jest średnia.
No i moi sąsiedzi tyle zarabiają. Rozumiesz, nie?
[02:36:13] - Po prostu są ludzie, którzy mają tak wielkie zarobki w Polsce, na przykład szefowie banków w Polsce często zarabiają więcej niż w zachodnich bankach. Rozumiesz?
[02:36:21] - Właśnie to mi mój brat mówił, że po prostu to jest dziwne, że te 5% wali te 95. U nas też teoretycznie tak jest, ale jak podają ten medium, taki household income u nas na dom się podaje. Takie są bardzo zdrowsze te metryki.
[02:36:38] - Mediana, coś jak mediana bardziej.
[02:36:41] - Mediana to się właśnie mediana na household, to na dom. Każdy ma dwoje dzieci, niektórzy mają czwórkę dzieci.
[02:36:47] - 1500 wyjdzie.
[02:36:49] - Ale tutaj jak ci walą średni zarobek w Polsce, że jest trzy i pół tysiąca to ja mówię super życie, bo jak ja wyjeżdżałem miałem 2200 czy gdzieś tam zarabiałem, nie wiem, ale to było 15 lat temu czy ile. I dla mnie to jest takie rozdwojenie, jakby takie rozłączenie, że z jednej strony emeryci dostają 1400, a średnia jest trzy i pół tysiąca netto. To jak to można dać emerytowi 1400 czy tam 1200? To jest dziwne. To faktycznie mnie szokuje w tych naszych wschodnich europejskich ekonomiach.
[02:37:25] - Niektórzy emeryci chyba mają jeszcze mniej nawet niż 1200.
[02:37:28] - To mi trudno zrozumieć, bo te statystyki, coś tam musi się trochę w tej Polsce nie zgadzać z drugiej strony. Jak z bratem rozmawiam i mówi właśnie, że to Kuba faktycznie nie jest tak. Mówi, że jak ktoś tam zarabia w północnej Polsce tyle to jest gość. To jest dla mnie dziwne. Ale tak jak mówię, nie można wpadać w skrajności. Zgadzam się, że są te banki, które próbują kontrolować i niektóre, które nakreśliłeś, te JP Morgan czy inne. Tak jak mówię, polecam te „Too Big to Fail”. Super wytłumaczyli, Claude, jak to się wszystko rozwalało, ta ekonomia w 2008, że po prostu sześć z tych ośmiu czy tam dziewięciu największych banków szło do śmieci po prostu. W pewnym momencie zabrakło im koncepcji, jak to zrobić, żeby ludzie po prostu nie wyciągali pieniędzy z banków, bo to jest największy threat, zagrożenie dla nich. I doszli do tego momentu, że plan będzie taki, że każdy dostanie ten bailout z tych 750 miliardów dolarów, które wstępnie przeznaczono na tą pomoc, że każdy musi wiązać.
Ci, którzy mają problem i ci, którzy nie mają. Tylko dlatego, żeby publika, żeby populacja społeczna nie wiedziała, który bank ma problem, bo to był cały sekret tego bailoutu i tego całego krachu w 2008 roku, o którym się oczywiście też nie mówi, bo do tej pory nie masz pojęcia Claude i my nie będziemy mieli nigdy pojęcia, które banki miały kłopot, a które nie miały. A tam jest wytłumaczone w miarę w tym filmie, że na tym to polegało. To ciekawy koncept był, daje troszeczkę do myślenia.
[02:39:11] - To jest właśnie ukryte. Jeżeli zasilamy coś publicznymi pieniędzmi z podatków, wszystko musi być jawne, bo to nie może być tak, że ukryte coś. To są wasze pieniądze, nie moje, więc mi nic do tego, bo to amerykańskie były.
[02:39:23] - Ja wiem tylko, że pieniądze nie mają ważności. Każdy ma swoje jakieś skrzywienie kręgosłupa. Ty masz te swoje sekretne spiski, a moim skrzywieniem kręgosłupa jest to, że w pewnym momencie, czy na pewnym poziomie ludzie, którzy zarabiają bardzo dużo, czy zarządzają pieniędzmi, pieniądze tak naprawdę moim zdaniem nic nie znaczą. I o tym też wielu ludzi nie mówi.
[02:39:46] - Zgadzam się w pełni, ale jest coś więcej, co dla nich znaczy.
[02:39:51] - Pieniądze to są po prostu zupełnie pusta wartość tak naprawdę. Widzisz to IPO, dzisiaj Facebook na przykład wszedł na giełdę. Nie wiem, czy wiesz, bilion dolarów. To na nasze trylion dolarów kwota. No i tam było dużo niepewności. Dzisiaj to był taki dzień, że każdy oglądał internet u nas w pracy, bo tak się składa, że wszyscy pracownicy rządowi czy nie rządowi, wszyscy mają ten retirement. Jak to się mówi?
[02:40:18] - Emerytura.
[02:40:19] - Emeryturę mają kurczę, emeryturę mają na giełdzie. Czy najbardziej konserwatywne, czy mniej konserwatywne to i tak mają na giełdzie. To każdy oglądał to, ile ten Facebook wyciągnie. Tak jak Google się pojawił na początku, to tam jego akcja była 500 dolarów. Na Facebooka jest 30 dolarów, ale to nie jest ważne ile akcja, ważne ile całe to portfolio to jest trylion dolarów. To jest po prostu kwota taka i to jest z kapelusza zupełnie. I to mnie ciągle przekonuje do jednej rzeczy, że to po prostu zupełnie nie ma pokrycia w niczym tak naprawdę. Jak ktoś wymyśli lek na raka czy nową technologię taką jak Google, czy nowe media takie jak Facebook, to po prostu taka kompania ma więcej zasobów niż takie kraje jak Polska mogliby kupić. To jest nie do przeliczenia po prostu i to się robi coś z niczego. W tym momencie ta wartość tego pieniądza, który nie ma pokrycia w niczym zupełnie dzisiaj tak naprawdę, tylko po prostu to jest wartość umowna, to jest względne, wszystko się staje w tym momencie względne.
No i tak jak mówię, to chwieje tymi rękami na lewo i na prawo, pozytywnie, a także może dawać negatywnie, tak jak to było w 2008 roku.
[02:41:41] - Okej, dobrze, dziękuję ci Kuba, bo będę już się streszczał tak ku końcowi, bo też już troszeczkę jestem padnięty, jeszcze parę rzeczy chciałbym porozmawiać, bo to już trzy godziny prawie prowadzę, a to jest wyczerpujące dosyć.
[02:41:54] - Dziękuję bardzo.
[02:41:55] - Także też dzięki za informację ze Stanów.
[02:41:57] - Old money, to pamiętaj ten termin.
[02:41:58] - Ja nie doszedłem do tego właśnie, że to old money.
[02:42:00] - Powiem ci, że to jest ukryte. To się właśnie Kennedys family, jak poklikasz troszeczkę gdzieś tam głębiej, to old money, bo to nie definiuje tych JP Morgan, tylko to definiuje tych ludzi, o których nikt nigdy nie wie. To tak na marginesie. Trzymajcie się.
[02:42:17] - Trzymaj się. Dzięki. Cześć.
[02:42:18] - Trzymaj się. Hej.
[02:42:20] - To był Kuba ze Stanów, który właśnie dużo ciekawostek powiedział, jak to old money, co muszę się przyznać, że nie wiedziałem. Nie znałem tego terminu. Gdzieś może kiedyś czytałem, bo wiadomo, że dużo rzeczy się czyta, ale to nie wszystko się przedostaje do głowy. Trudno powiedzieć, ale ciekawy termin właśnie na tych burżujów korporacyjnych, jak to można tak lewacko powiedzieć. Okej, dobra, żeby już tak pod koniec, dzisiaj nie będę omawiał tych Davidów Rockefellerów, ale pytanie, czy widzieliście go kiedyś Davida Rockefellera nie w internecie, tylko w telewizji? Słyszeliście w radiu mainstreamowym, zagranicznym czy gdzieś albo w internecie? Czy ktoś z was widział, słyszał Davida Rockefellera w internecie? Ręce do góry. Podejrzewa się, że właśnie David Rockefeller był taką głową, ale czy głową największą? Tego się nigdy nie dowiemy.
Wiemy, że jest wysoko. Rodziny Rockefellerów, Rothschildów. Podejrzewam, że nad nimi są jeszcze inni ludzie, ale to mówię, zrobię osobny odcinek tylko i wyłącznie o ludziach będzie. Będzie Bill Gates, będzie Warren Buffett. Warren Buffett faktycznie nie wydaje się taki szkodliwy. On trochę zagubiony jest, że tak odkrywa te środowiska całe i tak nie bardzo wie, co tam się dzieje tak naprawdę, pomimo że ma dużo pieniędzy, bo to self-made man, jak w sumie i Bill Gates. Aczkolwiek Bill Gates bardziej zawdzięczał jednak powiązaniom swoim niż tak naprawdę wielkiemu talentowi. Talent miał, to trzeba mu przyznać, że naprawdę wiedział, co robi, ale ten kontrakt z IBM-em, który zaważył na tym, że osiągnął sukces, mógł mieć duże znaczenie i mogło to inaczej wyglądać niż sam przypadek. Okej, to teraz wam powiem — piramida wpływów finansowych. To chyba interesuje was najbardziej.
Nie wiem, czy znacie tą piramidę finansową. Bardzo ciekawa. Ona została przedstawiona też między innymi w takim świetnym dokumencie zrobionym przez współuczestnika tego spisku, w cudzysłowie mówię spisku, ale udziałowca Procter & Gamble. Frank Gamble się nazywa ten człowiek, który zrobił film „Thrive”, czyli wzrost. Dobre prosperowanie, tak to powiedzmy, bo wzrost dwuznacznie brzmi po polsku, ale dobre prosperowanie. Bardzo dobry film i ta piramida została tam między innymi przedstawiona. On zna te mechanizmy perfekcyjnie, bo miał być następcą rodu Gamble w korporacji Procter & Gamble, która jest naprawdę potężną korporacją. Aczkolwiek ona jest przejęta przez Wielką Czwórkę, jednak on miał tam sporo do powiedzenia, ale wybrał inną drogę. Wybrał trochę inną drogę, żeby pokazać, że to nie jest dobra droga, którą idzie Wielka Czwórka i ci ludzie, którzy za nią stoją. I wydaje mi się, że jest szczery w tym, co mówi i co robi, co próbuje przekazać ludzkości, ale próbuje to zrobić tak, żeby jednak nie oceniać od razu negatywnie jego bliskich.
Bo jego bliscy dalej są gdzieś tam zagubieni, kolegów, z którymi gdzieś tam współpracował też, może i współpracuje nadal. Że jednak jest drugie dno, że oni też chcieliby się wyrwać z tego. Duża część z nich nie chcieliby mordować ludzi, większości ludzi na Ziemi, zostawienia 500 milionów, żeby jakoś to ogarnąć wszystko, naprawdę można funkcjonować dobrze razem. Ale ci ludzie na samym dole, jak my, też muszą się zmienić. Dobra, już koniec tego filozofowania. Czyli mamy tak: zaczynamy od pierwszego poziomu. Nasz poziom zwykłych ludzi pracy, czyli tych takich ludzi, którzy chodzą od świątku do piątku do pracy, muszą chodzić wszyscy, którzy ostatni dostają kasę. Ja do nich należę. Nie wiem, czy wy należycie do innego poziomu. Ja należę do pierwszego.
Podejrzewam, że 90% z was też. Drugim poziomem są rządy, w tym różne unie. To jest drugi poziom, jest rządowy. Oczywiście, jeżeli jesteśmy zwykłym urzędnikiem niskiego szczebla, to praktycznie jesteśmy na pierwszym poziomie. Drugi dotyczy ludzi, którzy naprawdę są wysoko w całej hierarchii. Tak jak Colina Powella wymieniał Kuba, to on właśnie tam się kwalifikował. George W. Bush i tak dalej. Oni też tam są i w innych poziomach, ale też tam się kwalifikują jako prezydent Stanów Zjednoczonych, prezydent Polski, Kwaśniewscy, Kaczyński, Tusk z naszego szczebla tutaj, ale i Palikot też. Trzecim poziomem są korporacje.
Nie mówię o korporacjach, jak Palikot sobie jakąś korporację założył, ale międzynarodowe korporacje. Takie korporacje jak Coca-Cola, jak Disney. Nie mówię o Wielkiej Czwórce tutaj, ale tych korporacjach naprawdę potężnych. Na czwartym poziomie są banki prywatne, nawet te małe, ale banki prywatne. Bo w tej chwili zostało tak to ustalone, że nawet najmniejszy bank prywatny jest potężną korporacją, ale współzarządza pieniędzmi i uczestniczy w emisji pieniądza. Uczestniczy w tym całym spisku. To jest tak naprawdę spisek, ta emisja pieniądza, aczkolwiek jawny. Jawny spisek, ale jest, bo tak się umówili ludzie i tu nie ma prawa dyskusji do emisji pieniądza. I banki w tym uczestniczą, bo wiecie, że produkują pieniądze z niczego. Oczywiście drukuje bank centralny, ale one uczestniczą w tym, bo one wyznaczają swoje 10% czy 20% udziałów własnych, zabezpieczenia, czyli tak zwanej rezerwy.
Na piątym poziomie, jak już pewnie wielu z was wie, co może być, to są banki centralne na czele z FED-em. Tu chyba nie ma zaskoczenia. FED jest na piątym poziomie na górze, a pod FED-em są inne banki centralne, w tym polski. W szóstce mamy ponadnarodowe banki, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, World Bank i International Monetary Fund. Bo ten Międzynarodowy Fundusz Walutowy też działa jak bank. To są na szóstym poziomie organizacje bardzo potężne, które niszczą całe kraje i społeczeństwa. Zresztą możecie się przekonać, że w Międzynarodowym Funduszu Walutowym czy w Banku Światowym pracował niejaki ekonomista Stiglitz. Chyba Stiglitz. Nie wiem, jak to się wymawia. Niemieckie nazwisko, niemiecko-żydowskie.
Nieważne jakie. W każdym razie powiedział, że ma dosyć uczestnictwa w tej całej hucpie i niszczeniu całych społeczeństw. Napisał parę książek w tym temacie. Nie wiem jeszcze, po której on stronie, czy on w rozkroku takim jest pomiędzy elitami a pomiędzy zwykłym społeczeństwem. Trudno powiedzieć, ale zaczął sypać i mówić o tych różnych rzeczach. Wielu innych sypało w tym temacie, ale on ostro mówi, ostro krytykuje tę organizację. A wie, co tam się dzieje, bo był szefem Banku Światowego, z tego, co pamiętam. Noblista zresztą. Na siódmym poziomie mamy centralny bank centralnych banków. To chyba mało kto wie.
Daję wam 15 sekund, ale jak oglądaliście „Thrive”, to powinniście wiedzieć. Na siódmym poziomie, co to jest centralny bank centralnych banków? Czym jest ten bank? Jak się nazywa? Ja prawdę mówiąc wcześniej coś tam gdzieś mi przemykało w różnych spiskach, ale nie bardzo kumałem, co to za bank jest. Jest to bank, który ma chyba swoją siedzibę w Szwajcarii, jeśli dobrze pamiętam. I naprawdę jest zarządzany już... Co to jest za bank? Ten, który tak naprawdę jest na samej górze. W Bazylei.
Bazylea z tego, co wiem, jest w Szwajcarii. Jeszcze się upewnię, bo z geografii nie byłem asem Już podpowiedziałem, że w Bazylei ma swoją siedzibę. Widzę, że nie wiecie, bo nie piszecie albo wiecie i nie chcecie się podzielić. Jeszcze chwilka. Komputer wolno działa. Już trzy godziny niemalże nagrania. Tak, Szwajcaria. Upewniłem się, jestem pewny i nie skompromitowałem się, że to Szwajcaria. Dzięki internetowi możemy od razu wiedzieć co gdzie leży. Uwaga przed nami centralny bank centralnych banków.
Ten bank, który stoi wyżej niż FED, wyżej niż ponadnarodowe banki. Jest to Bank International for Settlements. Pierwszy raz słyszycie? Witajcie w klubie. Witajcie w teoriach spiskowych. To nie jest niestety teoria spiskowa. Ten bank istnieje. On po polsku się nazywa Bank Rozrachunków Międzynarodowych i stoi na czele wszystkich banków centralnych razem z FED-em i banków nawet takich jak Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Jest to szara eminencja tego, co się dzieje w świecie finansów i w świecie pieniędzy. Ma swoją siedzibę w Szwajcarii.
Jakby już dochodzimy do Marcina Dachtery i tych powiązań z Watykanem. Jakie państwo najbardziej jest związane z Watykanem? Oczywiście Szwajcaria, ale to oczywiście nie ma znaczenia. W Polsce jest bardzo mała notka na ten temat. W anglojęzycznej jest troszeczkę więcej w tym temacie. Kto jest członkiem? Bo nie wiem, czy wiecie, że Bank for International Settlements przyjął formę spółki akcyjnej, której udziałowcami są banki centralne 56 państw. Narodowy Bank Polski też ma udziały w tym. Ale nieważne kto ma głosy, tylko kto liczy głosy. Tak już mówił Józef Stalin i niestety to nie straciło na ważności.
Ważne kto liczy głosy, a nie kto ma te głosy. Bank Polski ma, ale Bank Polski nie liczy głosów. Tak samo FED ma. Ludzie, którzy w tym FED-ie siedzą, liczą głosy. Raczej tak. Ale nie tylko w FED-ie. To jest bank centralny, który jest nie do końca zarządzany, a banki centralne mają udziały w tym banku. To nie jest kolejny absurd. Państwowe banki centralne mają udziały jeszcze w jakimś banku, o którym nikt w Polsce nie słyszał. Niemalże nikt.
Słyszeliście kiedyś w mainstreamowych mediach o Banku Rozrachunków Międzynarodowych? Niestety. Mam nadzieję, że po raz pierwszy usłyszeliście w tej audycji, także bardzo się cieszę i to nie jest spisek. Naprawdę istnieje ten Bank Rozrachunków Międzynarodowych, czyli Bank for International Settlements i jest naprawdę najbardziej wpływowym bankiem na świecie, o którym nikt nie słyszał. Prawie że nikt. Na ósmym poziomie kto jest w takim wypadku? Bo jeżeli tutaj mamy bank banków, ale muszą ludzie za tym stać. Przecież bank bez ludzi jest niczym. Nie istnieje, nie ma go, jest po prostu budynkiem. Niczym.
Nie ma go. Dzisiaj było spiskowo, ale na samym końcu jest elita finansowa albo elitarna finansjera, jak ją określać, albo niektórzy też używają elita finansjerska. Ja bym powiedział, że niektórzy niepiśmienni i mało wiedzący ludzie, mało rozgarnięci życiowo, szczególnie w Polsce, nazywają tą finansjerę żydowską. Nie ma nic wspólnego to z żydowską finansjerą. Także jeżeli ktoś dodaje „żydowski" do tej finansjery, to albo jest pożytecznym idiotą tych ludzi, którzy rządzą nami i chce zamęt siać. Nie chce zamętu siać, ale sieje ten zamęt, jest pożytecznym idiotą albo świadomie to robi, co już jest gorsze i jest naprawdę wtedy nie w porządku człowiekiem. Bo idiotą można być i można potem żałować tego i tak dalej, ale najgorzej być świadomym idiotą, czyli świadomym tym, co się robi, ale nieświadomym tego, że swoim dzieciom budujemy więzienie. To jest najgorsze w tym. Także doszliśmy do elity finansjerskiej, elity finansowej. Elita finansowa może tak.
Właśnie nie, bo to nie to, że oni zarządzają finansami. Finansjerska. Oni po prostu mają pieniądze, rządzą pieniędzmi. Nie to, że mają dużo pieniędzy, bo taki David Rockefeller mówi, że ma 2 miliardy dolarów, a tak naprawdę bilionami zarządza. Dziesiątkami bilionów, jakimiś kosmicznymi pieniędzmi, które są równoważne z budżetem Stanów Zjednoczonych. I co z tego, że on ma 2 miliardy? Jemu pieniądze już nie są potrzebne do szczęścia, tej elicie finansjerskiej. Tej elitarnej finansjerze. Im pieniądze do szczęścia, oni mają pieniądze całego świata. O tym mówił Aaron Russo, który się zaprzyjaźnił z jednym z Rockefellerów.
Chyba z tego, co pamiętam Nathanem Rockefellerem. Kurczę, zapomniałem imienia. W każdym razie z bratem Davida. Zaprzyjaźnił się z nim i dowiedział się, że zaczął mówić ten Rockefeller w taki żartobliwy sposób o tym, jak traktują ludzi, o tym, że dla nich na przykład zabicie 50 milionów czy iluś milionów ludzi to jest betka, to jest wysłanie kolejnych wojsk amerykańskich. O tym mówił właśnie Aaronowi Russo, który był reżyserem filmów dokumentalnych, realizatorem, producentem, też wpływowym dosyć człowiekiem w świecie mediów. że planują to zrobić na rok przed atakami 11 września, że planują zrobić taką false flag operation, czyli operację fałszywej flagi, dywersję. Nie dywersję, taki sabotaż, operację pod fałszywą flagą. Tak jak kiedyś zmieniano, doprowadzano do konfliktów z błahych powodów, tak jak zabójstwo księcia. Może inaczej, to było pod pretekstem, ale operacja fałszywej flagi, że tak naprawdę kto inny odpowiada za to, niż jest w rzeczywistości. Co jest tutaj istotne?
Że powiedział mu o tym i to go śmieszyło, że miliony ludzi będą cierpieć. Aaron Russo się wkurzył, powiedział: „Człowieku, ty masz pieniądze wszystkiego świata, macie władzę, macie splendor, macie wszystko, co chcecie. Dlaczego to robicie? Przecież to jest złe, krzywdzicie ludzi”. Wtedy mu odpowiedział ten, żeby się zajął sobą, myślał o rodzinie i żeby go tamci ludzie nie obchodzili, bo będą różne zmiany. Powiedział o tych chipach, że mają być, że ludzie będą inwigilowani totalnie i tak dalej. Niedługo później na raka zmarł Aaron Russo, także go wykończyli. Nie wszyscy, którzy mają pieniądze, chcą być tacy. Natomiast oni chcą być tacy, chcą niszczyć, chcą ziemię dla siebie tylko, chcą wyplenić nas tak, jak to krobactwo. Chcą nas muchozolem wytępić różnymi swoimi metodami.
Nie uda im się, bo ludzie się budzą. Ta finansjera upadnie, ale tylko i wyłącznie, jeżeli przestaniemy wierzyć w dług, przestaniemy wierzyć w te ich pieniądze, w tą fikcję, która nam się odgrywa codziennie. Bo jeżeli będziemy w to wierzyli, nic się nie zmieni. Będzie do końca świata tak dalej i będziemy w niewoli żyli. Musimy nie dać się. Nie wolno nam oddać rolnictwa. Nie wolno nam oddać kolejnych stopni, które chcą przejmować. Wodociągi chcą przejąć, chcą przejąć inne korporacje. Większość już przejęli. Ale to nic im nie da, bo można bez problemu sobie funkcjonować dalej.
Muszą stracić dostęp do produkcji pieniądza, muszą stracić władzę nad pieniądzem. A to można bardzo prosto. Że państwa, władze państwowe powiedzą: „Dosyć. Nie zgadzamy się na te długi, nie zgadzamy się na to wszystko, na tą światową finansjerę, która wprowadza nas w coraz gorsze rejony, coraz gorszy kryzys”, który został, podejrzewam, być może stworzony właśnie po to, żeby zubożyć ludzi i wykupić nas za grosze. Nie wiem. To trzeba by prześledzić, czy to ktoś zaprojektował. Bo wiadomo, że jest ten cykl koniunkturalny, że raz jesteśmy na górce, raz na dole i teraz jest dół. Ale w tej chwili widać, że jesteśmy bardzo na dole. Jeszcze nie jesteśmy na dnie. Tak jest.
Także ósmy poziom to są oni, to są ci ludzie. Czy są jeszcze wyższe poziomy? Czy są poziomy ludzi, którzy są szarymi eminencjami, których nigdy nikt nie widział, którzy zarządzają zupełnie z boku? Od czasu do czasu pojawiają się tego typu informacje, ale sądzę, że tego się nie dowiemy nigdy. Zauważcie, czego się dowiadujemy na spotkaniach Grupy Bilderberg, gdzie David Rockefeller zawsze się tam pojawia, ale w taki sposób, żeby był niewidoczny praktycznie. On tam się takiemu przydupasowi, za przeproszeniem, Olechowskiemu nie pokaże. Taki Olechowski to dla niego robaczek, pożyteczny idiota, który nic nie kuma. On rozmawia z równymi sobie z reguły, bo nie chce tracić czasu na idiotów pokroju Kwaśniewskiego czy Olechowskiego, tylko naprawdę na gości, którzy mają jakiś wpływ na ziemię i mają coś do powiedzenia. Więc z takimi się spotyka David Rockefeller. Na przykład księżna Beatrix z Holandii, królowa Elżbieta, premier Włoch aktualny, Monti, który jest wysoko postawionym masonem.
On chyba w Propaganda Due, ale to jest powiązane z masonerią. To jest masoneria włoska. Więc z takimi się ludźmi spotyka, którzy mają coś do powiedzenia, a nie jakimiś ludźmi. Dla nich jak zobaczą na sali Davida Rockefellera, to już muszą włożyć sobie pieluchomajtki. Tak powiem, pieluchomajtki, bo nie wytrzymują. Już mają swój wiek 60 lat i nie wytrzymują, jak zobaczą Davida Rockefellera. To jest największa rzecz, którą mogli zobaczyć na żywo Davida Rockefellera. Ja nie wiem, czy to jest powód do dumy spotykać się z takimi psychopatami, którzy mordują całe narody. Dla mnie to jest wstyd, że Polak pojawia się na czymś takim i ubiera pieluchomajtki i się cieszy, że Davida Rockefellera zobaczył. To jest śmieszne po prostu.
Ale niestety jaki kraj, tacy politycy. Czy widzieliście z grupy Bilderberg spotkania, jakieś filmy, jakieś materiały? Nie mówię robione przez tych ludzi jak Alex Jones czy inni poszukiwacze, inni teoretycy spisku, którzy badają te sprawy i filmują tych ludzi, którzy się spotykają, którzy się ukrywają i nie chcą się pokazywać. Tylko w mediach mainstreamowych czy w internecie gdzieś filmy stamtąd widzieliście? Bo przecież tam są wykłady, tam są normalnie prelekcje. Tam ileś dni coś takiego trwa, takie spotkania. Jakieś wypłynęły może nagrania dźwiękowe stamtąd? Przecież tam są tysiące ludzi. Dlaczego nikt nic nie nagrywa stamtąd i nie udostępnia? Przecież to się nie da zachować w tajemnicy.
Tak. Nie ma materiałów z grupy Bilderberg. Nie ma materiałów, a przecież to jest niemalże jawne już wszystko, a nie ma nic stamtąd. To pomyślcie, jak się spotykają za plecami naprawdę w tajnych spotkaniach, chociażby Grupy 300. Komitet 300 de facto się nazywa. Okrągły Stół jest też, gdzie są spotkania. Okrągły Stół to może jest też na poziomie Bilderbergu, już taki dosyć znany. Ale Komitet 300, tam nic stamtąd nie wypływa kompletnie. Nawet kto się spotyka w tym. Okej, troszkę przedłużyłem, bo zawsze pytanie było, kto rządzi światem.
Niektórzy mówią, że rządzą pieniądze. Czy rządzą pieniądze? Pieniądze nie rządzą światem. Rządzą ludzie. Pieniądze bez ludzi nie istnieją. Bo umawiamy się, że coś jest warte. Jeżeli nawet mielibyśmy tony złota, a nie byłoby ludzi, to złoto byłoby nic niewarte. Jeżeli mamy nawet 50 ludzi na planecie, którzy sobie żyją jako tako, dla nich to złoto jest nic niewarte. Jeżeli mamy nawet 50 000 ludzi, to złoto też jest nic niewarte. Dopiero jeżeli mamy naprawdę miliony ludzi ogłupionych jakąś inicjatywą, jakąś chorobą psychiczną, którą dzisiaj obserwujemy w świecie, żeby nie żyć w harmonii, tylko żyć w jakimś takim kojani sekwacji, stanie szaleństwa, to to złoto jest warte, że można za to złoto zabijać drugiego człowieka bez problemu.
Taki mamy świat, ale fajnie by było go zmienić. Jeszcze tylko ostatnia taka sprawa. Te elity. One mają pieniądze całego świata. Wszystko, co chcą. Zachcianki, jachty, panienki, wszystko. I ostatnia rzecz, czego nie mają? Nie mają władzy. Władzy absolutnej. I oni właśnie dążą, żeby tą władzę mieć.
Pieniądze nic nie oznaczają. Pieniądze są tylko dla nich środkiem do tego, aby zdobyć tą władzę absolutną. Także wiedzą, żeby zdobyć tą władzę absolutną muszą wymordować większą część społeczeństwa, bo społeczeństwo się w końcu przejrzy na oczy. A oni są dla nas jak jeden do miliona. Jak jeden do miliona. Czyli jeden taki David Rockefeller przypada na milion ludzi. Bushe i inne tam rodziny Goldman Sachsów, Rothschildów i tak dalej. Ale nie o to chodzi, żeby robić im Norymbergę czy coś, czy ich oskarżać i tak dalej. Wystarczy im tylko zabrać ten środek, jakim są pieniądze, czyli Fedowi emisję pieniądza. Sprawa będzie rozwiązana.
Nie uda im się wtedy zgromadzić tych dóbr, ale do tego musi ludzkość dorosnąć. Ludzie muszą się dowiedzieć tego. Ludzie muszą po prostu dowiedzieć się, dlaczego jest tak ciężko im się żyje, że pomimo tak wysokiego rozwoju, tak zaawansowanych technologii, że naprawdę rośnie liczba ludzi żyjących dolara na dzień. Rośnie. Może to też wynikać, że coraz więcej się rozmnażamy, ale zauważcie, że dolar maleje, wartość dolara maleje. W Polsce coraz biedniej jest na przykład. Ludziom coraz gorzej się żyje, coraz mniej pieniędzy mają. Średnio mówię, przeciętnego Kowalskiego. Coraz mniej pieniędzy, coraz mniej może kupić. To samo jest w innych krajach.
Myślę, że teraz już po tak długim czasie zakończymy jak zwykle standardowym utworem Maxa Waisa. Także dziękuję wam. Z problemami pewnymi technicznymi na koniec, ale dotrwaliśmy do końca. Dziękuję, że byliście ponad trzy godziny ciężkiej ekonomicznej audycji, takiej ogólnikowo omówionej przeze mnie. Ale nie ma co się stresować, że tak naprawdę jesteśmy zarządzani przez korporacje, bo to tak naprawdę my chcemy. Jeżeli powiemy dosyć, to będzie dosyć. Tylko od nas to zależy. Życzę wam miłego weekendu i myślenia pozytywnie. Trzymajcie się. Cześć.
Jak rozwiązać ten problem?
[03:09:17] - Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined gleaned? Did you play with the piper when he came for his fee?
Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far?
Do you know the story?