Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czas Snu

Czas Snu

Odcinek: Odc. 062
Wewnętrzny Lotos, procesy. Droga do własnej boskości
Odwiedź stronę Radia Dream Time

Streszczenie odcinka

Audycja przedstawia duchową wizję samopoznania, w której najgłębsza prawda istnienia nie należy do jednej religii ani tradycji, lecz może zostać odkryta we wnętrzu każdego człowieka. Różne systemy religijne i filozoficzne są ukazane jako odmienne perspektywy tej samej rzeczywistości transcendentalnej. Obrazują to przypowieść o niewidomych opisujących słonia na podstawie dotykania różnych części jego ciała oraz metafora wielościennego klejnotu, którego każda ścianka odbija inny aspekt jednej prawdy. Religie mają być „palcami wskazującymi” poza własne doktryny; przywiązanie do konkretnego dogmatu może natomiast zatrzymać rozwój duchowy. Pojęcie Boga jest używane przede wszystkim jako metafora transcendencji przekraczającej ograniczony, uwarunkowany umysł. Urzeczywistnienie prawdziwego „ja”, wszechobecnej jaźni lub Atmana oznacza zarazem rozpoznanie własnej boskiej natury. Przywołana zostaje formuła tat tvam asi, „oto jesteś”, odnoszona do jedności Atmana i Brahmana. W tym ujęciu każda dusza ma potencjał przebudzenia i wyjścia poza utożsamienie z przemijającą formą, ciałem, myślami oraz osobową historią. Celem nie jest zdobycie kolejnej koncepcji, lecz bezpośrednie rozpoznanie tego, co pozostaje poza nazwą i formą. Centralnym tematem jest samadhi, a zwłaszcza nirvikalpa samadhi, opisywane jako najwyższy stan transcendentalnego zjednoczenia. Nie można go adekwatnie opisać, ponieważ w miarę zbliżania się do tego stanu zanikają percepcja, podział na coś i nic, świadomość i nieświadomość, a także wszelka aktywność poszukującego umysłu. Po powrocie nie pojawia się zwykła wiedza o tym doświadczeniu, lecz raczej poczucie odrodzenia i trwały „zapach boskości”. Samadhi nie jest według prowadzącego kolejną ideą ani stanem, który można uchwycić intelektualnie. Aby je urzeczywistnić, trzeba porzucić konceptualny umysł i odwrócić uwagę od zewnętrznych zjawisk, myśli oraz wrażeń ku samej świadomości, wewnętrznemu źródłu i istocie istnienia. Znaczenie samadhi zostaje zestawione z terminami pochodzącymi z różnych tradycji. W jodze jest ono ósmą z ośmiu gałęzi ścieżki, a u Patańdżalego wiąże się z ustaniem aktywności umysłu, określanym jako citta vritti nirodha. Buddyjską nirwanę przedstawia się jako ustanie samodzielnego napędzania umysłu i przerwanie spirali uwarunkowanych reakcji. Podobną ideę prowadzący odnajduje w znaczeniu słów religare, joga i islam, w chrześcijańskim mistycyzmie świętej Teresy z Ávili, świętego Jana od Krzyża i świętego Franciszka z Asyżu, a także w filozofii Platona, Plotyna, Parmenidesa, Heraklita, taoizmie, gnostycyzmie, judaizmie, islamie oraz tradycjach rdzennych. Wszystkie te systemy mają wskazywać na zjednoczenie z rzeczywistością większą niż indywidualne ego. Droga przebudzenia zostaje opisana jako ruch pomiędzy dwoma biegunami: czystą świadomością i światem zjawisk, absolutem i mayą, bezruchem i ruchem, pustką i formą. Ich zjednoczenie rodzi nowy sposób istnienia, określany jako boska świadomość. W symbolice wedyjskiej odpowiadają mu Śiwa i Śakti, czyli nierozdzielne aspekty transcendencji i zmienności. Przywołana zostaje także sentencja, według której mądrość oznacza zrozumienie, że jest się niczym, a miłość — że jest się wszystkim; życie przebiega pomiędzy tymi biegunami. Pustka nie oznacza nicości, lecz źródło wszelkich możliwości, natomiast forma jest jej przejawem. Ważną metaforą jest spirala, łącząca mikrokosmos i makrokosmos: ciało, DNA, wewnętrzny przepływ energii, czakry i spiralne ramiona galaktyk. Życie ma być nieustanną grą dualności oraz cyklem narodzin i śmierci, w którym świadomość czasami zapomina o swoim źródle. Prawdziwe samadhi oznacza rozpoznanie pustki wszystkich warstw własnego „ja” i powrót do centrum, które jest zarazem wszędzie i nigdzie. Mantra Om mani padme hum zostaje odczytana jako przebudzenie klejnotu w lotosie, czyli rozpoznanie prawdziwej natury we wnętrzu duszy i świata. Do wyjaśnienia nirwany służy również analogia czarnej dziury. Jej horyzont zdarzeń jest porównany do „bezbramnej bramy” z tradycji zen — granicy pomiędzy jaźnią a nie-jaźnią, poza którą zwykły obserwator nie może już opisać wydarzeń. W centrum czarnej dziury znajduje się osobliwość przekraczająca czas, przestrzeń, ruch i bezruch. Podobnie samadhi nie jest ani rzeczą, ani nicością, lecz załamaniem dualizmu rzeczy i nierzeczy. Prowadzący łączy tę figurę z pojęciem axis mundi, centralnego punktu, wokół którego wszystko się obraca, oraz z drzewem Bodhi, symbolicznie łączącym wszystkie poziomy istnienia. Przekroczenie tej „bezbramnej bramy” wymaga rozpadu identyfikacji z ego. Zbliżanie się do własnej integralności może być dla ego przerażające, dlatego w drodze pojawiają się „strażnicy bramy”, konfrontujący człowieka z lękami i nieświadomymi treściami. Sny są przedstawione jako szczególne bramy, dzięki którym można zatrzymać automatyczne działanie umysłu i spotkać się z ukrytymi aspektami własnej psychiki. Nie wystarczy jednak samo przekonanie o duchowej naturze doświadczeń. Potrzebna jest wiara rozumiana nie jako przyjęcie określonej doktryny, lecz jako ufność i gotowość pozostania w całkowitej niewiedzy, bez prób kontrolowania tego, co wyłania się z nieświadomości. Wiara oznacza poddanie się procesowi rozpadu ograniczonego „ja”, a nie przyjęcie kolejnego systemu wyjaśnień. Istotne miejsce zajmuje metafora luster. W ujęciu opartym na koszach z Upaniszad kolejne warstwy osobowości są jak lustra, zasłony lub poziomy mayi, które przesłaniają prawdziwą naturę. Jedno odbija ciało fizyczne, inne myśli, instynkty i percepcję, kolejne energię praniczną, wyższy lub imaginalny umysł, mądrość oraz niedualną błogość. Większość ludzi utożsamia się wyłącznie z najbardziej widocznymi odbiciami i nie rozpoznaje głębszych warstw. Wszystkie lustra wzajemnie na siebie wpływają, podobnie jak w sieci klejnotów Indry, gdzie każde odbicie zawiera odbicia pozostałych. Zmiana na jednym poziomie może zatem oddziaływać na całą strukturę świadomości. Prowadzący odwołuje się także do własnych doświadczeń sennych. W jego snach pojawiają się niefizyczni przewodnicy oraz lustra, które zapowiadają szczególnie intensywne przeżycia duchowe. Rozbicie wszystkich luster jest obrazem sytuacji, w której nie ma już ani przedmiotu, ani podmiotu, ani niczego, co mogłoby odbijać ograniczoną tożsamość. Nie oznacza to zapomnienia czy nicości, lecz dotarcie do bezruchu będącego źródłem wszystkich form. Samadhi jest w tym ujęciu przebudzeniem bezosobowej świadomości — podobnym do rozpoznania po przebudzeniu, że cały sen powstawał w umyśle. Świat jawi się jako system „luster w lustrach” i „snów w snach”, a indywidualne „ja” okazuje się jednocześnie częścią snu i jego śniącym. Szczególne znaczenie ma turiya, „czwarty stan” świadomości, odmienny od jawy, snu i głębokiego snu. Trzy zwykłe stany pojawiają się i znikają w obrębie czwartego, który ma być wieczny i podstawowy. W turiya umysł pozostaje połączony ze swoim źródłem, choć myśli i zmysły mogą nadal częściowo działać. Nirvikalpa samadhi jest przedstawiane jako stan głębszy, w którym zmysły są nieaktywne, a myśli całkowicie ustają. Po powrocie do zwykłego doświadczenia „lustra” znów zaczynają odbijać świat, lecz pojawia się rozpoznanie, że rzeczywistość nie jest czymś zewnętrznym wobec prawdziwej jaźni. Z tego doświadczenia rodzi się prajna lub gnoza — zalążek wyższej mądrości. W przeciwieństwie do nirvikalpa samadhi sahaja samadhi ma być stanem, w którym immanentna jaźń pozostaje obecna podczas codziennej aktywności. Myśli, uczucia, doznania i energia zmieniają się na obrzeżach, lecz w centrum pozostaje spokój. Świadomość źródła może, według tej koncepcji, trwać również podczas snu, co prowadzi do idei snu jogicznego. Prowadzący wiąże to z biblijnym obrazem serca, które czuwa mimo snu, oraz z wypowiedzią Chrystusa „Zanim był Abraham, jestem”. Przebudzenie nie polega więc na wejściu w kolejny wyjątkowy stan, ale na rozpoznaniu bezosobowej świadomości obecnej we wszystkich twarzach i formach. Praktyczna droga do tego rozpoznania opiera się na usuwaniu kolejnych identyfikacji. W Advaita Vedancie służy temu metoda neti neti — „nie to, nie tamto” — polegająca na odkrywaniu, czym człowiek nie jest. W buddyzmie nirwana jest opisywana przede wszystkim negatywnie jako ustanie cierpienia, a w chrześcijańskiej via negativa droga prowadzi przez stopniowe odrzucanie wszystkiego, co nietrwałe. Należy obserwować obiekt medytacji, aż zniknie rozdział pomiędzy obserwatorem i obserwowanym, a następnie badać samego świadka: kto doświadcza oddechu, smaku, śpiewu, rytuału czy słońca? Pytanie „kto doświadcza?” ma skierować uwagę na obserwatora, a dalsza wytrwałość prowadzić do rozpuszczenia iluzorycznego „ja”. Prowadzący podkreśla, że nie istnieje osobne „ja”, które się przebudza. Przebudzenie jest wyjściem ze snu o podzielonej, ograniczonej tożsamości. Nie wystarczy zgodzić się lub nie zgodzić z przedstawionymi twierdzeniami, ponieważ zarówno wiara, jak i niewiara pozostają aktywnościami umysłu. Konieczne jest własne badanie całej struktury doświadczenia i odkrycie, kto właściwie prowadzi to badanie. Najkrótszą wskazówką jest wezwanie „bądź spokojny i wiedz”. Ma ono oznaczać medytację, wewnętrzną ciszę, modlitwę i zaprzestanie działań napędzanych przez ego, a nie bierne przyjęcie jakiejś teorii. Nirwana jest opisywana jednocześnie jako ponadczasowy stan i jako proces stopniowego dojrzewania. W miarę spędzania większej ilości czasu w ciszy i teraźniejszości człowiek ma otrzymywać więcej wskazówek z głębi własnej istoty, a mniej z uwarunkowanego ego. Zmieniają się jego wewnętrzne nawyki, a energia przestaje automatycznie płynąć utartymi schematami. Proces wymaga ogromnego wysiłku, który ostatecznie przechodzi w całkowite poddanie. Wysiłek i poddanie nie są jednak przeciwieństwami, lecz dwiema stronami tej samej drogi. Nirwany nie można osiągnąć ani przez sam wysiłek, ani przez jego brak, ponieważ taki podział należy do dualistycznego umysłu. W końcowej części prowadzący podkreśla, że oświecenia nie da się zdobyć techniką, rytuałem ani systemem. Nie chodzi o dodanie czegoś do osobowości, lecz o odsłonięcie pierwotnej natury poprzez rozproszenie iluzji mayi. To, czego człowiek szuka, jest zarazem tym, dzięki czemu widzi; rzeczywista jaźń była obecna od początku, lecz pozostawała nierozpoznana. Nie należy także przywiązywać się do samego pojęcia źródła ani próbować na siłę pozbywać się pragnień, gdyż pragnienie wolności jest nadal pragnieniem. Rozpoznanie ma polegać na dostrzeżeniu spokoju, który już istnieje, oraz na zgodzie, by działanie wypływało z głębszej, duchowej warstwy. W odpowiedzi na pytanie słuchacza prowadzący opisuje powtarzające się w doświadczeniach poza ciałem spotkania z czarnymi, przypominającymi maź lub „black goo”, inteligentnymi istotami. Według jego relacji pojawiają się one na niższych i wyższych poziomach projekcji astralnej, a kontakt ma charakter telepatyczny. Istoty te mają rozpoznawać obecność podróżującego, choć nie postrzegać go w taki sam sposób, w jaki on postrzega je i ich intencje. Na wyższych poziomach prowadzący doświadcza tych spotkań jako swoistej gry lub zabawy w chowanego; ewentualne próby ataku mają być nieskuteczne, ponieważ różnica poziomów świadomości uniemożliwia fizyczne oddziaływanie. Wątek ten pozostaje elementem jego osobistych doświadczeń związanych ze snami i OOBE, a nie ogólną teorią rozwijaną w głównym wykładzie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).