[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Już powinniśmy się chyba słyszeć ze słuchaczami Radia Paranormalium. Dosyć dużo tutaj ludzi się zebrało, jak zresztą co każdy pierwszy wtorek miesiąca. Witamy wszystkich na spotkaniu online z The Monroe Institute Polska. Transmisją będę się oczywiście zajmował ja, Marek Sęk "Ivellios". Są z nami oczywiście także gospodarze TMI Polska Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki.
[00:42] - Dobry wieczór. I teraz chóralne: dobry wieczór od wszystkich.
[00:48] - Hooray!
[00:50] - Cześć, cześć.
[00:52] - Cześć! Witajcie, witajcie. Zapraszamy, tak jak Marek powiedział, na kolejne spotkanie w ramach TMI Polska, polskiej społeczności Instytutu Monroe. Społeczności, która skupia się wokół idei propagowanych przez Instytut Monroe'a. Społeczności, która dyskutuje. To jest spotkanie dyskusyjne, także zachęcamy bardzo do brania aktywnego udziału. To nie jest pogadanka, tylko właśnie forum wymiany myśli i wrażeń. Spotkanie dyskusyjne, gdzie się dyskutuje na temat własnych doświadczeń, na temat tego, co wszystko jest związane z ze świadomością i badaniami nad świadomością oraz doświadczeniami własnymi z tym związanymi. Witają Was Dominik Kocięcki, który jest członkiem Rady Sekcji Lokalnych takiej właśnie społeczności jak nasza, Instytutu Monroe'a oraz ja, Paweł Byczuk, który jestem trenerem Hemi-Sync i mamy przyjemność poprowadzić to nasze kolejne comiesięczne spotkanie w ramach naszej społeczności. Dzisiejszy temat będzie oscylował wokół narzędzi, które dla Was sami sprawdziliśmy, przebadaliśmy, podpatrzyliśmy też u innych osób i też możemy o nich cokolwiek powiedzieć.
No i też oczekujemy, że być może Wy będziecie mieli jakieś ciekawe doświadczenia, jakieś ciekawe narzędzia, które pomagają Wam w podróżach i badaniu świadomości.
[02:39] - Tak, tak właśnie. Właśnie dzisiaj myślałem nad tym, jak, co tutaj powiedzieć. I w ogóle przede wszystkim zacznę od tego, że jak tak przeglądam materiały w różnych innych miejscach, często ludzie jakieś korzyści mają z tego, że polecają albo po prostu ogólnie przyjęte dobre rzeczy polecają. My tu polecimy rzeczy, które sami przetestowaliśmy. Albo takie rzeczy, które chcemy przetestować. No tak. Więc będzie do tego komentarz. Żadnych korzyści z tego nie mamy. To jest czyste takie podzielenie się z Wami tym, co u nas działa. No, to nie znaczy, że u was będzie działać.
Natomiast no raczej intencja jest taka, że jest duże prawdopodobieństwo i warto to sprawdzić. O!
[03:37] - Może powiedzmy, może powiedzmy tak: doświadczenia są kwestią bardzo indywidualną i warto doświadczać różnych rzeczy. Warto budować sobie bazę takich różnych doświadczeń, bo to, co jednemu działa, nam może nie zadziałać, a to, co zadziała nam, może nie działać na innych, więc warto próbować po prostu różnych rzeczy. Nie bać się. Dominik tutaj jest w ogóle eksperymentatorem. On bierze na klatę wszystkie nowe, ciekawe pomysły i sam na sobie testuje, więc może się szczególnie on pochwalić tutaj szeroką paletą doświadczeń z różnych obszarów. Dlatego oddaję Dominikowi głos.
[04:23] - Tak jest. To zacznę od takiej szerokiej rzeczy i w sumie to mam tak na liście, ale jeszcze to nie jest do końca zbadany przeze mnie temat. A są to kryształy, których można używać do medytacji, do wzmacniania manifestacji, do uzdrawiania. Sam jeszcze testuję. Mam różne takie większe, są też takie mniejsze. Też jeszcze je poznaję. W Instytucie jest dwóch trenerów, którzy, którzy mają dużą wiedzę na temat kryształów. Jeden z nich jest lekarzem w Nowym Jorku. No i on cuda czyni z tymi kryształami. Za pomocą kryształów wzmacnia tą energię do takiego stopnia, że są efekty namacalne bardzo.
Dużo o tym opowiada.
[05:20] - Wystarczy powiedzieć, że kiedy pracuje się z kryształami, w jakiś sposób intencjonalnie kieruje się energię poprzez kryształy, nawet niekoniecznie robiąc to w sposób zamierzony. Można i tak, i tak, to można zaobserwować reakcję kryształów w postaci zmiany temperatury chociażby. Co w przypadku, powiedzmy, jak wiecie, być może z fizyki kryształ górski nie jest taki chętny do zmiany temperatury. Jakbyście go wzięli w rękę, on się od razu nie nagrzeje. On będzie bardzo długo zimny pozostawał, bo po prostu jest taka natura fizyczna kryształu, że on w taki sposób się zachowuje. Tym na przykład po tym można odróżnićJak macie naczynia takie wykonane z kryształu i ze szkła. Kryształowe się właśnie nie nagrzewają, kiedy się je weźmie w dłoń, natomiast szklane od razu robią się ciepłe. Podobnie jest z kryształem górskim. Podczas pracy, podczas medytacji z kryształem same zmieniają temperaturę, same potrafią się nagrzać i to naprawdę porządnie, więc jest to taki dla, myślę dla wielu osób dowód na to, że jest to oddziaływanie energetyczne i naszą intencją możemy wpływać na materię chociażby.
[06:49] - Tutaj bardzo ważna rzecz. Te wszystkie te narzędzia zależne są zależne od nas. I tutaj przy kryształach to bardzo, bardzo mocno warto zaznaczyć, bo jest to tak, jak one działają, tak jak lupa. Tak, czyli nie będzie światła albo, albo coś będzie słabo, no to, to nie zadziałają, więc. Za chwilę wkleję linki do gościa, do człowieka, do którego dostałem sam polecenie, który ściąga do Polski kryształy i u niego no jest takim pierwszym kontaktem. Większość sklepów od niego kupuje. I jak z nim rozmawiałem to sam mówił, że dużo ludzi właśnie na raka na różne takie historie kupuje. Znowu nie jestem ekspertem, no mam wątpliwości, czy to jest dobry kierunek. Jeśli ktoś ma jakąś chorobę, która często jest związana z właśnie z jakimiś zaburzeniami energetycznymi, emocjonalnymi i tak dalej, to właśnie w tym przypadku nie jestem przekonany, czy kryształ to jest dobry kierunek, w szczególności górski, który wzmacnia wszystko. Znowu nie jestem ekspertem, nie mam doświadczeń, więc akurat tutaj nie będę stwierdzał, ale z tego, co wiem, to kryształy raczej są do takiej świadomej pracy.
Sam z siebie kryształ niewiele zrobi. Dopiero jak weźmiemy na przykład ten jest taki podłużny, można do kogoś wysyłać tą energię, tymi podłużnymi. No to jest szerszy temat w ogóle praca z kryształami. Tak jak mówiłem, sam się tym interesuję. Wyciągam wiedzę od Briana, który jest trenerem w instytucie. Cały czas coś nowego. Kryształy się powinno czyścić za każdym razem przed ich użyciem pod zimną wodą z intencją oczyszczenia. A Brian na przykład na kursie w instytucie uczy wszystkich, że podczas takiego czyszczenia warto wyrazić intencję, żeby zaprogramować kryształ. Bo kryształy można programować, tak? Można w nich jakąś intencję, żeby tak.
I można podczas takiego czyszczenia sprytnie taki kryształ zaprogramować, że się sam czyści, żeby samemu tak jakby nie potrzebować tak często go czyścić z energii. No dużo jest trików, dużo. Tak jak mówiłem, nadal działam z tym. No czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z kryształami w ogóle? To ciekawe jest, bo tak jak mówię, sam się przyglądam i szukam też innych, którzy jakieś doświadczenia mają.
[09:29] - Oczywiście można sięgnąć do jakiejś literatury, ale chyba najlepiej by było właśnie samemu tego podoświadczać, samemu wejść w jakąś interakcję, wziąć to na intuicję, żeby też wskazany został w jakiś sposób kierunek tego, co robić, jak robić. Natomiast no z literaturą to różnie bywa. Różne widziałem książki, także żadnej nie polecałbym w sensie takim jakoś szczególnie. Każdemu coś chyba nie przypadnie do gustu. Jakby ktoś chciał sobie po prostu temat kryształów poszerzyć. Jakie macie Wy doświadczenia z kryształami? Bo w ogóle czy macie Panowie? Pytanie Dominika czy ktoś ma w ogóle? Nie, nie ma. Nie ma.
[10:25] - No ale tak czy siak warto wiedzieć, że są.
[10:29] - Są różne oczywiście. Pamiętajcie, że kryształ nam się kojarzy tylko z kryształem górskim. Zazwyczaj. Natomiast kryształ jest to struktura w ogóle fizyczna, więc strukturę kryształu, strukturę krystaliczną przyjmują różne, różne związki, różnie wyglądające i każdy będzie miał inne działanie, inne właściwości. Tutaj akurat mówimy o krysztale górskim.
[10:55] - No, czyli takie jak te. Są jeszcze różowe i są różne inne. No natomiast tak jakby mam poczucie, że to też jest narzędzie do takich osób już świadomie pracujących. Tak mi się wydaje. No.
[11:09] - Ula napisała, że ma i codziennie używa agatu niebieskiego do wyciszenia.
[11:16] - No właśnie warto kryształy z intencją. Nie to, że tam on sam ma działać tak jakby. Z tego, co ja tą wiedzę, którą na tą chwilę posiadam, no to to należy jakoś nadać jakiś cel. To jest narzędzie. Tak?
[11:32] - A to chyba jest w ogóle. We wszystkich dziedzinach, wszędzie. Jeżeli chcemy coś osiągnąć, to warto robić to świadomie, a nie zdawać się, że jakoś to się samo coś tam gdzieś zrobi za nas.
[11:47] - Tak. Natomiast w szczególności przy kryształach to mi się wydaje warto zaznaczyć, bo właśnie jest. One są często używane właśnie inaczej. Dlatego tak, tak o tym mówię. Z ciekawostek w Instytucie przed Instytutem na Polanie jest jeden z największych na świecie kryształów tych.One-- to jest rose crystal, czyli to jest ten-
[12:12] - Różowy
[12:13] - ... biały z zabarwieniem różowym. Czyli to jest taki w kierunku tej energii miłości. Dobrze mówię, Paweł?
[12:18] - Tak, tak, tak, tak.
[12:20] - Aha.
[12:21] - Zresztą to nazywany jest zdaje się-
[12:22] - On jest chyba największym w ogóle w Stanach, w Ameryce Północnej. Z tego, co wiem i na świat jeden z największych.
[12:30] - Tam w ogóle była historia, bo on ma kilka ton. Jak go przywieźli, on chyba się nawet, on chyba rozpękł jakoś tak w czasie podróży. Już nie pamiętam. Jakaś była historia z nim związana. Z tym kryształem. Tutaj akurat korzystając z chwilowego zamieszania, yy, szukam zdjęcia tego kryształu. Z pewnością na stronie internetowej jest. Ale, ale przy okazji można by było pochwalić się własnym zdjęciem. Czemu nie?
[13:12] - No a ty udostępnisz swoje?
[13:15] - To jeżeli masz to udostępnij swoje.
[13:17] - Znaczy mam z jakiejś gazety z artykułu. To jest ten kryształ. Tak, tytuł jest nieważny.
[13:23] - No tak, no w sumie inne zdjęcie ciężko jest zrobić, no bo wszystkie będą tak samo. Tak z podobnej pozycji podchodzimy. Ewentualnie mogę tam gdzieś z drugiej strony.
[13:34] - Nie no jak piszesz Monroe Institute Crystal to tu masz te kryształy, tak?
[13:38] - Tak, tak.
[13:39] - O, tu są zdjęcia.
[13:40] - Jeszcze drugi kryształ w tym drugim miejscu.
[13:44] - Tak, tak. Natomiast tutaj jest też zdjęcie z tej kamery, gdzie-- która wyłapuje energię. No tam z tym kryształem też są różne historie. On jest wykorzystywany na różnych zajęciach do, do-- ładują go i wykorzystują jako właśnie wzmacniacz. No tak. A propos kryształów. Przy leczeniu się ich używa z super rezultatami właśnie, bo tam dużo energii jest potrzebne przy leczeniu. Tak. Więc ten warsztat w Instytucie, w którym są kryształy, gdzie dostałem prezentację od Briana, która ma dziewięćdziesiąt slajdów na ten temat. Może kiedyś zrobimy coś na ten temat, bo mam zgodę od Briana, żeby użyć tej prezentacji i ją udostępniać, więc tam jest też sporo ciekawej wiedzy.
Jeśli będzie takie zainteresowanie to możemy. Tam takie smaczki różne są właśnie jak programowanie kryształów, z czym się w ogóle nigdzie nie spotkałem poza Instytutem. Nie słyszałem o tym od nikogo. Tak.
[14:51] - Mam. Mam swoje zdjęcie tutaj kryształu z większe-z większego bliska, że tak powiem, zrobione. Także-
[15:02] - Już ci daję ten co-host.
[15:07] - Okej, to ja teraz już chciałbym zrobić share screen. Tak? Okej. O, dobra. Widać?
[15:21] - Widać dobre zdjęcie.
[15:24] - Także to wygląda tutaj tak ze szczegółami. Mogę jeszcze. O, ładniej. Więcej.
[15:33] - No.
[15:33] - Naprawdę robi, robi wrażenie. Imponujący kawał kryształu.
[15:41] - Ja zupełnie na przykład-- tak się podzielę. Jak byłem w Instytucie, zupełnie nie wykorzystałem tej okazji z tym kryształem. Zupełnie nie miałem wiedzy i będąc tam sobie podotykałem. Coś poczuję, nie poczułem tak. No właśnie, właśnie. W trakcie, kiedy siedziałem pod kryształem tam w Instytucie podczas przerwy z lasu wyszedł niedźwiedź i nawiązaliśmy kontakt wzrokowy. Spojrzeliśmy sobie głęboko w oczy. Niedźwiedź był w zasięgu wzroku przez parę, przez parę minut i potem uśmiechnął się i wszedł do lasu z powrotem. Także myślę, że to tam była taka właśnie energia bardzo, bardzo pozytywna, gdzie zwierz duży, który no generalnie jest uważany za niebezpieczne zwierzę, zupełnie nie wykazywał zainteresowania, żeby sobie tutaj przekąskę zrobić. No dobra, przeskoczmy do następnej, ten, następnego narzędzia, które moim zdaniem jest super.
Jedne w ogóle z najlepszych moich wynalazków. Już wiesz pewnie o czym będzie. Mata relaksacyjna.
[16:59] - Mata relaksacyjna.
[17:00] - Mhm. Wklejam linki do mat relaksacyjnych. Znaczy tam akupresyjna, relaksacyjna to jest taka mata z kolcami, na tym się leży. Ja polecam taką dwuczęściową. To jest jednoczęściowa, na tym się kładziemy i sobie leżymy i słuchamy na przykład medo-- o właśnie i słuchamy na przykład medytacji.
[17:23] - Zielona lepiej działa.
[17:25] - No. Bardzo ważna jest poduszka przy matach. Ona pozwala tutaj kark bardzo mocno rozluźnić. Na początku to w ogóle tak się ciężko wytrzymać i to jest dziwne uczucie, ale robi robotę. U mnie na przykład stres się w karku zbiera. Za pomocą medytacji bardzo ciężko mi było coś z tym zrobić. Tak. I znowu leżąc na tych kolcach bez medytacji też efekt będzie gorszy. Zadziała, ale będzie gorszy. Dlaczego?
Dlaczego tak mówię, że to jest najlepsze ze wszystkich narzędzi mam poczucie, że to jest najlepsze odkrycie. Bo takZ tej maty można w różny sposób używać. Można se na tym stanąć, można se siedzieć i na tym nogi trzymać. Ostatnio widziałem nagrania, gdzie zalecali na brzuch, na brzuchu sobie leżeć, żeby schudnąć. Tak jakby żeby pobudzić krew, tak jakby w okolicach brzucha. Jeśli z brzucha chcemy zrzucić oczywiście, tak? Na jakieś, no na różne historie. A mata nie jest droga, bo tam sto, sto coś złoty kosztuje. I tak nawet w instytucie ludzie kupują w tej chwili, bo ostatnio mieliśmy spotkanie o-
[18:49] - Tak, Dominik poleca.
[18:51] - O podobnych narzędziach i-i no tak. No.
[18:57] - Zaletą dużą tej maty jest to, że nie można na niej leżeć długo, jeżeli człowiek się nie zrelaksuje. Także dla osób, które mają problemy z normalnym wejściem w relaks za pomocą zwykłych metod relaksacyjnych, może być to taki sposób na to, że zrelaksowanie ciała zostanie wymuszone niejako. No bo jeżeli się jest-- mięśnie są napięte, to na tej macie po prostu robi się bardzo szybko niewygodnie. Kiedy jest relaks, ciało zrelaksowane można leżeć i godzinę i półtorej. Zupełnie to nie, nie przeszkadza w żaden sposób.
[19:43] - Ja codziennie w tej chwili używam. Mało tego, sporo osób tak jakby no zainspirowałem. Męczyłem też o informację zwrotną. Nie ma osoby, która nie byłaby zadowolona, więc z czystym sumieniem do relaksowania ciała. Oczywiście pytanie, czy mamy taką potrzebę, bo-bo na przykład jeśli, nie wiem, codziennie ćwiczymy jogę i w ogóle zdrowo żyjemy i mamy jakąś, nie wiem, pracę przez internet, gdzie w ogóle się jakoś się za bardzo nie stresujemy i tak dalej. Często ludzie są stresorami w tym kontekście. Jak mamy bezpośredni kontakt, to może niekoniecznie, ale, ale, ale jak najbardziej bardzo mocno działa i polecam. Paweł, ty też chyba nawet, nawet twoja mama, tak? Która też ma doświadczenia nie fizyczne, potwierdzała.
[20:36] - Tak, tak, tak, tak.
[20:37] - Super pozytywne działanie, gdzie też osoba zaawansowana w tych tematach, tak? W jakiejś medycynie, tak? Nie, nie medycynie, w kosmetykach, tak? Naturalnych i tak dalej. A mimo to wow.
[20:51] - Tak, no bardzo, bardzo pomaga, bo nawet wydaje się, że osoby zrelaksowane nie potrzebują czegoś takiego, a się okazuje, że jednak ten stres gdzieś się zbiera. Niekoniecznie to musi właśnie być stres związany z pracą, o czym Dominik mówił, ale jakikolwiek. Różne rzeczy nas-- powodują napięcia w mięśniach, więc z pewnością ta mata pomaga. I to też mogę potwierdzić, że rzeczywiście tak to działa nie tylko u siebie, ale głosy od innych osób, że rzeczywiście jeden seans dwudziestominutowy na przykład był w stanie zwolnić napięcie mięśni tutaj w karku i w barkach.
[21:41] - Ja ostatnio nawet dziesięciominutówki zacząłem robić. Mało czasu miałem. Też działa przed wyjściem gdzieś z domu coś. Super.
[21:49] - Piotr i Basia mówią, że w czwartek w Lidlu będą takie maty.
[21:53] - Naprawdę?
[21:54] - Tak. Właśnie Piotr pokazuje o właśnie gazetkę Lidla.
[21:59] - A to są-- ja nie widzę na tym zdjęciu, bo ja znam dwa rodzaje. Są takie z takimi prostymi kolcami i są z takimi jakimiś zakręconymi jakby łupinkami. To chyba te zakręcone, co? Nie? Czy takie-
[22:11] - Nie wiadomo.
[22:12] - Okej, nieważne. Dobra, no tych mat się po prostu naoglądałem i dwa rodzaje. I jeszcze są coś, co się zastanawiam, czy nie kupić. Jeszcze są w tym sklepie tutaj, co linka wrzuciłem Forphysio. Są jeszcze takie metalowe kolce medyczne za testem medycznym, ale to wydaje mi się, że to już grubsza historia. W sensie tam można sobie już chyba kuku zrobić na metalowych.
[22:38] - No ostatecznie można samemu sobie zrobić taką matę z gwoździ na przykład dla fakira.
[22:44] - No ta. Więc tak. Czy coś jeszcze na temat mat?
[22:49] - Jeden ze słuchaczy na czacie napisał o macie z kapsli. Też można. Jak ktoś lubi ekstremalne doznania to dziesięć na dziesięć.
[23:01] - No mnie przede wszystkim zachwyciła tą firmę, co znalazłem. Tak jak mówię nic z tego nie mam. Polecam, bo dosyć tanie te rzeczy są. W ogóle mają bardzo dużo fajnych rzeczy. Ja na przykład, na przykład ostatnio kupiłem, też kupiłem u nich takie jeżyki. Na tym się stopę kładzie, nie? W sensie jakoś tak się-- to są do rehabilitacji i się jakoś tak kładzie na, i na tym się stoi, tak? Ale ostatnio zacząłem ręce na tym kłaść podczas medytacji. Też fajny efekt jest, tak jakby jest-- na tym się świetnie kładzie rękę, ona się rozluźnia. To zupełnie co innego niż na płaskim.
[23:40] - Mhm. Ula pisze, że używa maty z takim, z tym wzorem. To jest kwiat lotosu. Jest mniej inwazyjna.
[23:48] - Właśnie. Właśnie ta druga. I wydaje mi się, że ta druga właśnie troszkę jest mniej inwazyjna. Co kto lubi. Ja to bym chciał jeszcze mocniej. Dlatego mnie kusi ta metalowa. Ale jak najbardziej. Jak najbardziej. No warto. Warto wiedzieć, że są też, jeśli ktoś jest delikatniejszy.
Aczkolwiek znam osoby, kobiety, które, które na początku to było za mocne. Ja tam męczyłem, no ja taki jestem eksperymentalista i tam trochę tak męczyłem. Mówię próbuj, próbuj, próbuj.I cel został osiągnięty. Tak jakby faktycznie to, co Paweł powiedziałeś. Faktycznie nagranie relaksujące. Relaks, rozluźnienie, zamknięte oczy i, i to nie jest taki duży problem, żeby wytrzymać już później, bo jak się ciało rozluźni, to wszystko jakoś pracuje. No im bardziej boli— przynajmniej u mnie tak to działa. Im bardziej boli, tym bardziej znaczy, że, że jest ciało spięte, im bardziej rozluźnione. Faktycznie już do-
[24:58] - Zresztą no to też jakby wynika z pewnych innych doświadczeń. Kiedy powiedzmy mamy, jest upadek, to zazwyczaj chronimy nasze ciało i się spinamy i dlatego potem są upadki bolesne. Natomiast kiedy ciało jest rozluźnione, ono zwykle się jest w stanie dobrze ułożyć podczas upadku tak, że niewiele jest obrażeń. Kiedyś tam jakieś badania na ten temat czytałem, że chroniąc się jakby, czyli przyjmując taką pozycję obronną, napinając mięśnie, szkodzimy sobie bardziej, niż gdybyśmy się zupełnie rozluźnili w takich sytuacjach. Więc podobnie jest jak z tą matą.
[25:39] - Ania wrzuciła zdjęcie, ja to na chwilę udostępnię, żeby pokazać, o czym mówię. Matę, którą ma. I właśnie mi się wydaje, że to jest mata. Tak. Z takim.
[25:48] - Tak, tak.
[25:49] - Ten drugi typ kolcy.
[25:52] - Na ciemniejszej macie tam widać taka brązowa jest, to tam lepiej widać na tej macie.
[25:59] - No tak, to jest ten drugi typ. Tak. No. No to tak. Tak to wygląda. I tamta jest jeszcze określana jako ekologiczna. I wydaje mi się, że w tej firmie, w tym, w tym sklepie ForFizio też jest właśnie taka sama i też określają ją jako ekologiczną, jako drugi typ, więc. A i tutaj jeszcze w tym sklepie określają poziom ostrości kolców. O! No ciekawe.
Może kupię jakieś najostrzejsze.
[26:35] - Też mogę potwierdzić. Mam taką jak Dominik. Znaczy lepszą, bo zieloną. Jak najbardziej też można spokojnie leżeć, relaksować. Ja mam jedynie problem z poduszką. Czasami ją odwracam sobie tyłem, nie kolcami, bo jakoś tak za mocno mnie uwiera. Czyli może ją też za wysoko kładę. Kładziesz ją dokładnie na kark bardziej czy...?
[26:56] - Ja to, ja to w trakcie medytacji robię. Najpierw robię na środek. Do tego, do momentu, aż mi głowa opadnie na ziemię. A, bo w ogóle zacząłem. Właśnie. Zacząłem na ziemi to robić. Bo no tak, właśnie na ziemi, żeby mocniej się wbijało i żeby ten-- u mnie efekt jest mocniejszy. Rozluźnienie, rozluźnienie. Jak na podłodze leżę, ja sobie podkładam i tak jakby do momentu, leżę. Jednym z wyznaczników, że w ogóle tutaj wszystko się rozluźniło jest to, że mi głowa opada aż na ziemię.
Czyli dotyka. No tak, a tutaj jest ta poduszka. A ostatnio to zacząłem w ogóle wyżej podkładać też.
[27:40] - Właśnie może wyżej podkładałem i tak.
[27:44] - No to boli.
[27:44] - Tak nieprzyjemne, że czasami ją po prostu przekręcałem na lewą stronę.
[27:48] - No to boli, ale ja to lubię.
[27:50] - No ja to akurat właśnie podkładam tak niżej, tak żeby mi na ramiona i nisko pod, pod szyję tam była. Bo jak pod potylicę to mi z kolei cierpnie po dłuższym czasie skóra na głowie. Natomiast właśnie jak jest niżej, to wtedy dłużej mogę sobie na tym spokojnie leżeć.
[28:11] - No i super. I tutaj widać właśnie to, że każdy sobie jakoś inaczej używa. Natomiast bez dwóch zdań gdzieś tam też jak przeglądam internet, szukam różnych rozwiązań, to widzę, to spotykam co jakiś czas, bo tematy się łączą z tematem akupresury i czego? I jakichś meridianów, tak? Są jakieś na ciele takie punkty, które jak stymulujemy, to, to oddziałuje jakoś tam, jakieś ma działanie. Te poduszki, znaczy te tematy, te poduszki zahaczają o tą tematykę.
[28:55] - Masz punkty meridianowe, tak samo jak akupresura, bo meridian to są kanały energetyczne. Masz punkty takie gdzieś tam stymuluje to.
[29:04] - O, już wiem co miałem dodać. Mam też masażer jeszcze, ale to droższa historia i to jest. Dobra, jedźmy dalej. Tak? Czy jakieś pytania mamy do Manty czy, czy nie? Czyli Michał ty potwierdzasz, że działa. Działa, czy sprawdza się czy nie? Zawsze tak jakby zawsze pytam, bo to się. A może się nie sprawdza?
[29:26] - Nie, potwierdzam, sprawdza się i też plus jest taki trudniej zasnąć na pewno przy medytacji.
[29:32] - A o ciekawe, ale później z kolei ja na przykład mam tak, że jak zrobię, poleżę, zrobię medytację na macie, to później jak dziecko zasypiam. Bardzo rozluźnia.
[29:44] - No to skoro o kolcach, o kolcach mówimy, to jeszcze...
[29:51] - Tak jest. Poduszki sensoryczne.
[29:53] - Poduszki sensoryczne.
[29:57] - Pokażcie swoje poduszki sensoryczne. Tak, tylko to niekoniecznie do medytowania na tym się siada. Natomiast jak już jesteśmy przy tych rzeczach, to faktycznie warto w ogóle wspomnieć, że to są bardzo proste rzeczy, które pomagają nam zachować zdrowie, nie? Na tym się siada i się siedzi po prostu. I wtedy nasz kręgosłup cały czas pracuje. Albo można na tym stanąć sobie.
[30:22] - Można stanąć, ale można też po prostu jak ktoś medytuje w pozycji lotosu, jak najbardziej sobie też na tym usiąść.
[30:29] - No tak, tak, tak. Więc ja polecam ten, ten Forfizjo sklep, bo tam dużo jest fajnych rzeczy i w prosty sposób na co dzień można wpleść sobie, nie wiem, siadać. Ja przy komputerze jak był COVID to siedziałem na tej poduszce i pamiętam, że na samym początku to po pół godziny czułem tak, jakbym miał zakwasy przy kręgosłupie. Organizm nie był przyzwyczajony. Teraz to już nie gra takiej roli dużej, ale warto. To dla, Ania, to dla zdewastowanych kręgosłupów. No dobra, może i dla zdewastowanych, ale-
[31:02] - Zanim jeszcze jest zdewastowany. Dobra, ktoś jeszcze może miał oprócz tutaj Michała i osób, które pisały w czacie jakieś doświadczenia z matą? No to Marek pisze... Aha, to pisze Marek z czatu, ale chyba akurat dotyczy to jeszcze kryształów.
[31:37] - A tak właśnie kryształami można wodę energetyzować. O, zapomniałem o tym. No ale to jest temat już na zgłębianie kryształów tak naprawdę. Generalnie myślę, że naszym tutaj głównym celem jest w ogóle zahaczyć i trochę pomieszać w danym temacie.
[31:55] - Taki spontaniczny temat. Jeżeli będzie zainteresowanie duże, to może jakoś uda nam się zaprosić Briana na któreś spotkanie.
[32:03] - Na pewno.
[32:05] - Chociaż jest to taka godzina, gdzie on tam ma środek dnia pracy, więc-
[32:09] - A to ze szpitala wbije tak jak wiele razy wbijał ze szpitala normalnie w tym stroju całym też ciekawie jest. Brian na pewno, na pewno chętnie, tylko żeby chętni byli. No on nie jest lekarzem i tak dalej, to niefajne by było jakby nie trzy osoby przyszły na przykład.
[32:26] - Zresztą Brian zajmuje się, prowadzi w Instytucie Monroe'a, skoryguj mnie, jeśli się mylę, warsztat Energy Medicine, tak?
[32:36] - Tak, tak, tak, tak. Z Aline Evans, która teraz jest-
[32:44] - U kogo to? U Arka czy u Jarka słychać te głosy?
[32:48] - U Arka. Tylko nie wiem czy Arek coś mówi czy, czy, czy przypadek.
[32:52] - Ja nic nie mówię, ale może mi się mikrofon...
[32:54] - Przyszedł mikrofon.
[32:57] - O, okej. Dzięki.
[32:58] - Ja nie wiem, dlaczego mi się odblokowało. Nie mam pojęcia. Ja tego nie odblokowywałem.
[33:02] - Nie ma takiej funkcjonalności w Zoomie, żeby odblokować, więc przez przypadek. Na spację jak się naciśnie to się odblokowuje mikrofon. No dobra. Kryształy tak, można, tak. To taki jest ciekawy temat, który można kiedyś pociągnąć. Można wodę ładować. Nie powinno się raczej spać przy kryształach. Z tego co słyszałem. Aczkolwiek próbowałem i dawałem radę. Okej.
Agnieszka pisze, że co do spotkania o kryształach to chętnie. Dobra. Następne coś co testowałem i mogę polecić z czystym sumieniem to są te olejki CBD, CBD i CBG. Wygląda to tak. Różne są, ale to jest najpopularniejsza forma. Jest pipetka. Pyk i pod język sobie kropelki puszczamy. To jest ekstrakt z konopi. Zaraz wam pokażę. Są CBD to są te najbardziej znane krople.
Dobra, mam.
[34:31] - Tutaj ktoś na Radio Paranormalium napisał FX Gekwe: akurat kryształy bardzo pomagają mi przy wychodzeniu z ciała. Polecam zakumplować się z nimi.
[34:46] - No. No. Wrzucę grafikę, która mówi tutaj nam o CBD. Mamy CBD i CBG. CBD jest bardziej znane. CBG jest mniej trochę znane. W sensie to jest nowszy wynalazek. Ja jak testowałem to CBD, CBD jest bardzo rozluźniające i relaksujące i w ciągu dnia niekoniecznie to było to, czego chciałem. Trochę za bardzo uspokajało mnie. Natomiast świetnie się sprawdza CBG na dzień dla mnie, więc ja w ciągu dnia kilka razy zazwyczaj biorę CBG, które różnica jest między CBD a CBG jest taka, że CBG nie wiem czy czytaliście czy nie.
Zaraz tam jeszcze wrócę do tamtego. Tu jest różnica. No nie wiem. Teraz nie będę tego tak jakby tutaj przeglądał i szukał konkretnych punktów. Natomiast tak jak mówię, no CBG ogólnie rozluźnia i tak. Natomiast CBD jest takie bardzo tonizujące, czyli ja to przed snem biorę i mi na sen pomaga.
[36:06] - Zresztą tutaj według w tym, z tej tabelki widać właśnie, że jest pomocne przy spaniu, przy zasypianiu ma dwa zielone, dwie zielone fajki, natomiast CBG bardziej właśnie takie jest neuroaktywne.
[36:25] - Tak.
[36:25] - W sensie pomaga przy depresji, pomaga przy jakiejśO sprawach takich, gdzie te neurony nasze się chroni
[36:37] - Pomaga z energią i ze skupieniem. No właśnie to jest taka różnica, że mam poczucie, że CBG bardziej nadaje się na dzień, a CBD jak chcemy się rozluźnić i-i tak. Widzę, że CB, CBG stymuluje apetyt, tak? Nie zauważyłem akurat jakoś specjalnie, ale być może u osób, które mają właśnie coś z apetytem, tak?
[37:04] - Cz-czyli można tutaj sobie zrobić jakieś takie połączenie używając CBD i spróbować medytację. Wtedy być może takie wsparcie, które pozwoli na lepsze roz-rozluźnienie, tą medytację też jakoś pogłębi. Aczkolwiek z drugiej strony pamiętajmy, że to jest preparat, który pomaga przy spaniu, więc może być też, że i łatwiej się zaśnie podczas medytacji, czego wiele osób sobie nie życzy.
[37:40] - Tak, tak. Z CBG, z CBG mam, miałem bardzo konkretne pozytywne odczucia, bo, bo jakieś tam różne inne rzeczy też eksperymentuję z różnymi innymi rzeczami, jakieś na koncentrację i tak dalej. I są rzeczy, które mnie spinały, powodowały, że czułem ewidentnie, że koncen-- działa mi na koncentrację. Natomiast też ciało się spina i odkąd zacząłem, no jak zacząłem stosować te krople CBG natychmiast tak jakby to te krople to blokują. Więc no różne eksperymenty na sobie robiłem i no to tak się dzielę, bo to znowu to nie jest jakiś medyczny wyznacznik, raczej jest to inspiracja do własnej eksploracji. No. Z tego co czytałem to raczej ciężko o jakieś negatywne działanie tych, tych olei. Olei. Olei czy olejów? Olei.
[38:47] - Olejów.
[38:47] - Olejów. Dobra olejów. Natomiast no, no tak, tak. No pomaga w leczeniu jaskry. Ktoś z, z takiej grupy medytacyjnej, z instytutu pamiętam, że jak wspomniałem, bo też się dzieliłem, że CBD to mówił mi, że w ogóle covida leczył CBD, więc różne takie ciekawe historie. Aha, widziałem filmik jak komuś Parkinson ustępuje po CBD. Tak? Te krople działają na układ nerwowy i po dziesięciu minutach ręce się gościowi przestały trząść i zaczął, zaczął być w stanie mówić, tak? Wystarczy w YouTube wpisać CBD, Parkinson czy tak. I no.
No więc polecam. Zresztą to CBD teraz jest bardzo popularne, tak?
[39:45] - Na Touretta też bardzo dobre.
[39:48] - Jak jak?
[39:49] - Na Touretta.
[39:50] - Co to na Touretta jest?
[39:51] - Firma.
[39:52] - A, firma.
[39:52] - Nie. Tourette. Choroba Touretta.
[39:54] - A na Touretta. Na chorobę Touretta. To co przeklinają. No ja strasznie jestem zafascynowany tak jakby tym. Chciałbym kogoś kiedyś poznać.
[40:05] - To jest dziwne odczucie.
[40:07] - Znaczy to na pewno jest bardzo trudne doświadczenie życiowe i to wcale nie jest śmieszne. Natomiast-
[40:14] - Wpisz kiedyś w Google taki nick Sweet Anita.
[40:18] - No właśnie od Sweet, przez Sweet Anitę. Dokładnie. Dokładnie przez Sweet Anitę. Tak jakby jestem tak jakby no nie wiem, jakiego wyrazu użyć, no ale zaciekawiony po prostu. Natomiast na pewno to jest bardzo, bardzo trudne. Ale, ale to, co mnie interesuje, to, co mnie zaciekawiło w Tourette'cie, to to, że większość tych takich wstawek, często wulgarnych, ona jest, jest powiązana z tym, co ona naprawdę gdzieś tam w tle przetwarza i myśli, tak? No Sweet Anita się dzieliła, że to jest bardzo trudne w łóżku. Tam ona wyrzuca z siebie jakieś takie dziwne sformułowania i to strasznie jest jakieś gaszące i w ogóle. No takie doświadczenie życiowe. Na pewno bardzo trudne, tak?
Bo ona nad tym nie panuje. No właśnie, ale CBD, CBD może pomagać. Tak. Czy ktoś próbował?
[41:19] - Chyba najbardziej takim przełomem, który rozsławił to CBD było to, że jest on skuteczny przy leczeniu padaczki. To potem właśnie jak przy padaczce działa na takie stany ataków neurologicznych, no to myślę, że również inne choroby o podobnym podłożu mogą też podlegać oddziaływaniu tych kropli, więc warto, warto to też mieć na względzie.
[41:56] - No to jest tak jak było na tej grafice blokuje wzrost komórek nowotworowych, działanie przeciwbakteryjne. No to krople to-
[42:05] - Zresztą to jakoś to też umyka, ale myślę, że to już z tym się spotkaliście kiedyś. Konopie takie, można powiedzieć, przemysłowe, one były bardzo popularne w Polsce. Bardzo dużo się hodowało konopi w Polsce. To, że w tej chwili jest taki problem z tą rośliną, no to jest kwestia ostatnich kilkudziesięciu lat tak naprawdę, bo wcześniej, nawet jeżeli gdzieś tam sobie czytacieYy, czy to Sienkiewicza, czy jakieś inne starsze teksty, to tam są właśnie odniesienia do, do konopi, do oleju z konopi.
[42:44] - Yy, takie rzeczy właśnie, bo tak ja się skupiłem tylko na efektach. Całkowicie legalne. To jest całkowicie legalne. Yy, jeśli ktoś by się zastanawiał. Yy, właśnie dużo różnych firm jest. Yy, właśnie mechanika. Yy, są różne stężenia. Im większe stężenie, tym mniej kropli, żeby dostarczyć taką samą ilość do organizmu. Kropelki się wpuszcza pod język. Yy, zazwyczaj się dobrze jest je przytrzymać ze dwie minuty, żeby się bezpośrednio spod języka od razu się jakoś tam do krwiobiegu przedostały.
Coś takiego. No i tyle. Warto zacząć od małych dawek, różne ilości. Czasami niektórym być może, nie wiem, jedna kropla wystarczy i tak dalej.
[43:29] - Dominik właśnie jak dawkowałeś CBD?
[43:32] - Ja w tej chwili dawkuję na noc biorę CBD dziesięć procent sześć kropli i w ciągu dnia sobie biorę tak ze trzy, cztery razy CBG pięcioprocentowe po sześć kropli na raz.
[43:47] - Ja już mam CBD tak po trzy krople. Jakichś spektakularnych efektów nie ma. Na pewno takie jak-- takie uspokajające, wyciszające.
[43:54] - No tak.
[43:54] - Więc jak mówię do medytacji, jeżeli chcesz coś doświadczać, to może niekoniecznie właśnie.
[44:00] - Nie bardziej, bardziej w procesie-
[44:02] - Tak samo.
[44:02] - Takiego zarządzania sobą bym tutaj tak... Yy, znaczy powiem tak. Bo te kolce to też to, co wcześniej mówiłem. No też tak jakby dodam. Kolce można dwojako stosować. Medytować na nich z intencją relaksu po to, żeby w połowie dnia na przykład, żeby dalej później iść w dzień albo przed medytacją na nich zrobić relaks po to, żeby się położyć na przykład, nie wiem, do łóżka, usiąść se w fotelu i zrobić właściwą medytację, yy, już z rozluźnionym ciałem. I-i to samo tutaj, no CBD czy też CBG może komuś rozwiązać jakiś problem zdrowotny, tak jak tutaj na poważne bardzo choroby i schorzenia, yy, niektórym pomaga. Albo mo-może być po prostu dodatkiem do tego, żeby zdrowo żyć i lepiej, lepiej się czuć. Tak jak mówię, na noc mi bardzo pomaga. Yy, znaczy to zależy jak zmęczony jestem.
Może tak też. Natomiast na pewno bardzo rzadko się zdarza, żeby szkodziło. A CBG no reguluje poziom cukru we krwi, no i tak dalej.
[45:11] - Tutaj parę głosów z Radia Paranormalium się pojawiło, yy, odnośnie właśnie kropelek. Yy, i no niektórzy piszą, że biorą od dawna, yy, że dają kropelki z sativy, dają więcej energii. Yy, tutaj Cziliszot Orbitus napisał, że pomaga mu w poznawaniu rzeczywistości. Także takie mogą-
[45:43] - To nie jest psychoaktywne, więc to nie zmienia naszego postrzegania. To co najwyżej tak jakby oddziałuje pozytywnie, yy, pomaga naszemu organizmowi z jakimiś rzeczami sobie radzić. Tak.
[45:55] - No z pewnością działa też relaksująco, tak? No skoro, yy, przynajmniej CBD, skoro, yy, jego oddziaływanie jest jako pomoc przy zasypianiu, no to z pewnością będzie działało relaksująco.
[46:09] - No, no tak jak mówię, tak jak mówię, yy, to po prostu wspiera nasz, nasz, naszą codzienność i tę, tą całą przygodę. Bo tak jakby w ogóle przygoda z medytowaniem, z tym wszystkim to jest dla mnie proces, nie? Tak jakby. A nie zdolność po prostu, że siadam i nagle OOBE robię pach. Tylko to jest cała taka jakby długa ścieżka, gdzie ucząc się osiągać jakieś swoje cele medytacyjne i fizyczne, yy, w ogóle nasze życie też tak jakby ewoluuje. Tak przynajmniej ja to postrzegam. No dobra, wahadełko. Ja na przykład wahadełka unikałem, dopóki nie poszedłem na kurs z instytutu, ee, na jeden kurs, gdzie wahadełka były potrzebne. Ee, warto też w te wahadełka... Znaczy ja tak, ja, to jest moje podejście, że ja tak też za mocno nie chcę w te wahadełka, że wszystko, wszystko wahadełkiem.
Ale fakt, yy, czasami, czasami może nas wesprzeć. Wahadełko generalnie nie polega na tym, że jakaś energia, yy, tym wahadełkiem buja, tylko fakt to są jakieś, to są nasze mikroruchy. Natomiast, yy, mm, mechanika działania tego jest taka, że jak zadajemy pytanie, nie wiem, czy, czy ten kryształ będzie na mnie dobrze działał i uspokajamy i trzymamy na przykład nad tym. Aha, i wcześniej trzeba ustalić, czy na przykład jak na boki będzie, zanim w ogóle go użyjemy, to sobie mówimy w myślach tak jakby jeśli na boki będzie, ee, się bujało o tak, to znaczy, że nie. Jeśli będzie się bujało tak, to znaczy, że tak. Tak? Ustalamy sobie, programujemy je. No i później zadajemy sobie pytanie, czy ten kryształ na przykład dla mnie jest dobry i to, mm, w naszej podświadomości gdzieś jest odpowiedź na to pytanie i stamtąd przez mikroruchy tak jakby to wahadełko powinno się zacząć ruszać zgodnie z tym, co z nas gdzieś wychodzi. W ten sposób uzyskujemy odpowiedź. Tak, tak, tak to, yy, wygląda według mojej wiedzy i tego, co nas tam w Instytucie uczyli.
Ee...
[48:29] - Zresztą to jest bardzo ciekawe właśnie przy tym, przy otwarciu się na wszelkiego rodzaju energie, yyIntuicję, kiedy to właśnie w trakcie warsztatów z wyginania, wyginania łyżeczek między innymi było takie ćwiczenie z wahadełkiem. Warto sobie zrobić to szczególnie w grupie. Takie ćwiczenie, kiedy właśnie można sobie później odpowiedzi zweryfikować w grupie, zrobić takie, powiedzmy, zadania grupowe, zadać jakieś pytanie i zobaczyć na przykład, w jaki sposób ta informacja, którą, o którą pytamy przez inne osoby jest odbierana, jaka w związku z tym przychodzi odpowiedź zwrotna. Bardzo ciekawe doświadczenie, też pokazujące to szczególnie może być przydatne dla osób, które mają jakieś wątpliwości dotyczące tego, czy są w stanie odczuwać energię, czy są w stanie mieć intuicję. Czy też taką wiedzę intuicyjną. Okazuje się, że właśnie takie, takie ćwiczenia pomagają w zdobyciu takiej większej pewności siebie, bo o to w dużej mierze chodzi. Tym bardziej że w wielu przypadkach ta informacja, którą odbieramy, te nasze intuicje, które do nas docierają, to docierają w takiej formie, której się raczej nie spodziewamy i często ją ignorujemy. To nie jest tak, że nagle mamy wizję 3D, stereo, kolor i tak dalej, tylko są to subtelne sygnały. No i właśnie za pomocą na przykład takiego wahadełka można sobie pewne rzeczy potestować, zwłaszcza w grupie można to sobie zrobić i takich w wyniku weryfikacji pewnego takiego zaufania do własnych możliwości można nabyć.
[50:35] - Warto też. Ja tam się właśnie wybrałem do sklepu, wziąłem jakieś tam, wybierałem jakieś wahadełko, przyszedłem na kurs, a tam słyszałem nie, to nie ma znaczenia tak naprawdę jakie tam masz wahadełko. Tak naprawdę to równie dobrze jakbyś nie miał, to możesz śrubkę przyczepić na sznurku, nie? Więc to też warto wiedzieć, bo, bo w sklepach ezoterycznych no to oni tam mają jakieś tłoczki takie konkretne do tych wahadełek, które niekoniecznie z tej naszej perspektywy gra rolę. Od FX: Dominik praca decyzyjna nie jest tak prosta, jak powiedzieli ci na jednym kursie. Jest bardzo dużo poziomów. No dobrze, ale znowu pytanie, do czego tego wahadełka używamy? Tak? Ja tutaj mówię o podstawowej. Może tak.
Fundament jest taki, że w Instytucie pracujemy, żeby nie używać w ogóle, jak najmniej narzędzi. No, kryształy są takim wyjątkiem, a właściwie w Instytucie to poza kryształami reszta są dodatki. Są, są słuchawki, o których zaraz będę mówił. Na tematy ich namawiam, żeby wprowadzili, ale to są takie dodatki, tak? Wahadełko się pojawiło akurat tylko i wyłącznie przy kursie wyginania łyżeczek. Czym się dzielę z wami. Natomiast to nie jest tak, że ja zachęcam do rozwijania pracy z wahadełkiem. Jeśli ktoś czuje takie, taki drive, takie tak jakby ciągnie go do tego, to jak najbardziej. Ale, ale ja nie czuję na przykład. Ja nie czuję, żeby to, to miało przy rozwoju świadomości jakieś takie bardzo duże znaczenie.
A w headline'ach jest tak, Karol? A, no właśnie, no więc pojawiają się. A, a Karolu, a coś więcej? W sensie tam są jakieś zaawansowane użycia, czy właśnie tylko tak, żeby, nie wiem, napisać pytanie na kartce i odpowiedź sprawdzić, co jest dla mnie dobre, co nie jest dobre.
[52:42] - Wiesz co, z tego co pamiętam, to było głównie używane do badania czakr, więc nawet nie do tego, żeby odpowiadać na pytania, tylko żeby patrzeć jak tam się ta energia w czakrach kręci.
[52:56] - O! A po co?
[53:03] - Wiesz, teraz trochę słabo to pamiętam w zasadzie, jaki był cel tego. No ale ogólnie było to dosyć ciekawe. Mi się podobało. Co więcej, takie wahadełko, tak proste, które gdzieś tam dostawaliśmy na, na kursie dalej gdzieś w domu mam. Czasami wyciągam, się bawię. No cóż, ja byłem zaskoczony tym, że to rzeczywiście, że to, że to działa. I tak trochę podświadomie właśnie, a nie, że jest, że człowiek ręką tym sobie coś steruje.
[53:38] - Znaczy to są mikroruchy, bo to też jest. Ja też nie podchodziłem do wahadełka, bo nie wiedziałem, co o tym myśleć. Tak? Czy to energia tym rusza powietrze, czy co? Dużo teorii różnych było. Z tego, co teraz wiem, to, to my sami poniekąd nieświadomie po prostu ruszamy nim. Tak? A Heartline właśnie, bo Karol mówi o kursie Heartline. Heartline to jest kurs pracy z energią serca w Instytucie.
[54:08] - Zresztą, zresztą ten kurs wyginania łyżeczek dużo czerpał z programu Heartline.
[54:14] - No tak.
[54:15] - Stąd też między innymi te wahadełka przypuszczalnie-
[54:20] - Prawdopodobnie
[54:21] - ... się pojawiły.
[54:22] - No ale, a wtedy coś takiego się robi z widelcem, nie? Na tym kursie. Tak. Najpierw wygiąłem raz, później mówię nie, raz to ja bym potrafił. Później kombinowa- kombinowałem, kombinowałem. Dosyć gruby ten widelec. Kolega ostatnio był i: "pokaż". Mówi: "kurde!"
[54:46] - Mi się tylko tak udało akurat, ale podszedłem tylko, podszedłem tylko raz do zagadnienia.
[54:56] - No to tak na temat wahadełka, które gdzieś jest wykorzystywane w Instytucie. Wahadełko to jest w ogóle może być właśnie tak jak, tak jak tutaj Efiks napisał duży temat oddzielny, ale nie rozwijamy tego w Instytucie. Korzystamy tylko z takiej podstawowej wersji. Następne na mojej liście jest aplikacja z Instytutu, o której już wcześniej mówiliśmy. Tutaj jest linka. Aplikacja, w której są darmowe medytacje, jest za darmo dostępne na iPhone'y i na telefony z systemem Android. Trzysta złotych kosztuje licencja na rok, żeby mieć do wszystkiego dostęp. Tam jest, część rzeczy jest niedostępna właśnie za opłatą dopiero jak się zapłaci, a część jest dostępna, żeby potestować sobie albo używać nawet bez żadnych opłat. To co ma znaczenie to to, że w tej aplikacji są użyte technologie najnowsze dźwiękowe z Instytutu, których nie ma prawie nigdzie indziej, tak? Jest dosłownie parę nagrań, w których ta technologia jest użyta, ale to są, ta technologia dźwiękowa w tej aplikacji jest dużo silniejsza i dużo bardziej zaawansowana niż na przykład Hemisync.
Nagrania z Hemisync, bo w Hemisync w ogóle ta technologia Hemisync nie pozwala na przykład na wywoływanie fal gamma, które są wyższymi.
[56:34] - Panie prezesie SR.
[56:36] - O, panie prezesie.
[56:39] - Chciałem odpalić aplikację i tu się skończyło.
[56:43] - No. Więc. Więc tak to wygląda. Sam używam i faktycznie działa. To co fajne to zresztą już mówiłem o tym. Nie wiem, czy teraz jeszcze raz o tym mówić. A okej, coś, czego nie mówiłem. Jestem beta testerem, więc już, już, już widziałem jak wygląda wersja z modułem do wspólnych medytacji. Będzie, będzie, będzie, będzie. Zespół pracuje nad tym developerów.
Za jakiś czas jest plan taki, żeby w ogóle kursy się odbywały przez tą aplikację i trenerzy tacy jak Paweł będą mogli komercyjne medytacje bezpośrednio w aplikacji puszczać wszystkim uczestniczącym w kursie, którzy nie będą, czyli uczestnicy nie będą musieli mieć w ogóle nic wykupione, tak? No i też zaleta taka, że wszyscy w telefonach będą to samo słyszeli w tym samym czasie.
[57:54] - Czyli jeśli dobrze rozumiem, w aplikacji będą też dostępne polskie medytacje?
[58:04] - Na to nie odpowiem jednoznacznie. Generalnie plan, może tak. Aplikacja to jest w ogóle coś, w co Instytut wszedł w stu procentach i będzie w ogóle rozwijał to jako jedno z podstawowych narzędzi. Coś mi się przemknęły tematy, że tak, że coś tam z tym. Tylko że to w dalszych etapach. Najpierw w tej chwili na, na celowniku jest moduł, który pozwoli ludziom na całym świecie zbierać się w grupy i medytować wspólnie i realizować też kursy z użyciem tej aplikacji. Tak jakby wiadomo no, jak ktoś będzie wnikliwy bardzo, to za chwilę wypłynie temat, że na przykład ta aplikacja w tej chwili nie pozwala włączyć trybu samolotowego, więc telefon musi być połączony przynajmniej z Wi-Fi, żeby działały te medytacje. No tak, jest to początek. To jest pieśń przyszłości. Tam jest jeszcze dużo rzeczy, natomiast już jest.
Można używać. Nie jest to, nie wszystko jeszcze jest na pokładzie, ale działa mocno, dobrze.
[59:24] - Mam. Używam. Mam już streaka dwadzieścia siedem dni.
[59:28] - Super, super. Jak się sprawdza?
[59:32] - Generalnie. Jeśli chodzi o niedosyt czuję czasami, jeśli tylko raz czy dwa razy użyję gdzieś tam cały czas domaga się powrotu, choćby na pięć minut. Co prawda nie ciągnie mnie jeszcze ten moduł timer, ale, ale korzystam z tych zalecanych dla mnie i to działa.
[01:00:02] - Ja właśnie najwięcej z timera korzystam. To jest tak jakby no. To jeśli ktoś nie używał, to to jest taki moduł, gdzie możemy sobie wybrać czas, jakie dźwięki chcemy, czy chcemy spać, czy relaks, czy się skupić, czy medytować, czy manifestować. I tło. Może być las, muzyczka albo biały szum. To jest moduł timer.
[01:00:25] - Jako ciekawostkę mogę podać, że jest tam taka jedna medytacja, która nazywa się szybkie zasypianie. Trwa ona jedenaście minut. Nigdy jeszcze jej nie dokończyłem.
[01:00:35] - O, a nie próbowałem. Kurczę. Hm. No à propos spania to, to też, też jest temat otwarty. Też developerzy będą pracowali nad rozwiązaniem zagadnienia, żeby móc odtwarzać w pętli te nagrania do spania, bo jest na przykład nagranie do świadomego śnienia dziewięćdziesiąt minut. Natomiast no nie da się tego zapętlić.Więc jak ma dziewięćdziesiąt minut i siup i się wyłącza
[01:01:07] - Mam, też skorzystałem, ale nie mam doświadczenia, które bym zapamiętał.
[01:01:12] - Bo szybkie zasypianie to jest dość ciekawe nagranie, bo yy tam ten prowadzący po prostu gada, gada, gada i gada i się przy tym zasypia. Są dwie wersje tego. To, to szybkie jest jedenaście minut, a tam parę kroków dalej jest druga taka sama tego samego autora. Dwadzieścia dwie minuty. Yy dokładnie to samo, tylko dłużej gada. Przy tej drugiej nie ma siły nie zasnąć.
[01:01:45] - Okej, Luigi gada. To jest szef oddziału w Anglii w UK. Okej, no to spróbuję. Nie próbowałem. A i Achie coś ciekawego robi. Fajnie. No dobra aplikacja. Okej. Kolejna rzecz jest taką rzeczą nietypową bardzo, bo ee bo ee polecę dla osób, które się interesują pracą ze świadomością taką naukową pracę doktora Davida Luke'a, który się zajmuje zagadnieniami związanymi z psychodelikami i świadomością. I do psychodelików nie zachęcam.
Natomiast on różne bardzo fajne badania przy okazji ee robi przy okazji tych psychodelików na przykład. Zaraz spróbuję to szybko znaleźć. Na przykład widziałem grafikę, gdzie badali wpływ czynników na, na, na osobę, która jest no próbuje medytować, tak? Jest w takim stanie. Sprawdzali jak działa. Albo już nie będę szukał. Sprawdzali jak działa na przykład na najpierw ciemny pokój, leżenie na przykład w wannie z wodą i tam parę innych rzeczy, a później, a później psychodeliki na tej samej grafice takie rzeczy porównywali. No jak ktoś się interesuje i to on naukowo się tym zajmuje, tak? Więc. Więc no to nie jest narzędzie, ale to jest takie źródełko ciekawe, naukowe w tych kwestiach związanych ze świadomością.
Dobra, tego nie będę rozwijał, bo to tak jest średnio mocno po drodze z tematami instytutowymi. Kamera się rozmazuje. Kolejne narzędzie to jest robienie notatek przed i po medytacji. Bardzo, bardzo ważna rzecz. Niby taka błaha, niby na kursach się o tym uczymy, ale nie wiem jak Wy, ale ja na przykład od jakiegoś czasu notuję sny i odkąd zacząłem notować sny to prawie codziennie je mam. A wystarczy jeden, dwa dni, że przestanę notować. I już tak jakby raz na pięć dni, raz na tydzień, na dwa pamiętam. Więc. No więc te notatki. Jeśli to działa przy snach tak mocno ta intencja działa, to wyobraźmy sobie, jak to działa przy medytacjach.
Niby prosta rzecz tak zapisać przed medytacją, ale, ale na nasz, na nasz umysł takie zrobienie notatki jest, jest podkreśleniem takim tak. Co zresztą Paweł na kursach tak mówi. Natomiast no to jest niezastąpione. Jeśli chodzi o te tematy. Kolejna rzecz słuchawki do spania. Paweł ma. Ja też mam. To jest jedna z pierwszych rzeczy. Chyba. Paweł Tak.
Co ja? Co ten? Zaczęliśmy razem eksperymentować.
[01:05:23] - Tak, tak, tak. Chyba tak.
[01:05:28] - Wkleiłem linki. Można je nawet na Allegro. Wystarczy wpisać sleep phones i polecam. Ja osobiście polecam na kablu, jeśli ktoś chce dużo eksperymentować mam mam na Bluetooth, ale codzienne ładowanie szybko baterię wykańcza na Bluetooth. Poza tym na Bluetooth mają większe. W tej opasce jest jakiś taki większy plastik. Te kablowe mają mniejszy. No i cyk i tak sobie śpimy. Co jest fajne na przykład czasami mi się zdarzyło, że ktoś pod oknem coś tam robił. To też te słuchawki niwelują problem.
Ale jest. Działa.
[01:06:23] - Taka ciekawa rzecz, jeśli chodzi o te słuchawki. Już w zasadzie sprawa taka techniczna, bo być może gdzieś tam się spotkacie z opiniami, że jest nietrwały kabel czy coś takiego przy tych słuchawkach. I rzeczywiście bardzo ciekawa rzecz się dzieje. Ze względu na warunki, jakie panują w łóżku ten kabel po jakimś czasie może się, może się zużyć. I to nie jest. I to nie jest kwestia tego, że to jest słaby materiał, bo ja próbowałem też z innym kablem naprawdę taki, który sporo kosztujeI no te warunki w łóżku są takie, że powodują, że to sztywnieje po pewnym czasie.
[01:07:12] - A mi wychodzi plastik z tej, tej, z tego pancerzyka i to, to są już trzecie słuchawki i to samo się dzieje.
[01:07:19] - Także tutaj, niezależnie od tego, jaką byście mieli firmę i jak byście się mocno starali, to jest po prostu kwestia tego, że to jest narażone gdzieś tam na jakieś, nie wiem, temperatury różne, jakieś wydzieliny z ciała czy coś takiego. I może być tak, że po jakimś czasie to będzie-- może się ukruszyć, ułamać. Także to tak, to tylko kwestia jest taka techniczna, żebyście nie byli zawiedzeni tym, że polecamy coś, co może się okazać po jakimś czasie wadliwe. No to po prostu warunki te. Już nie poradzi. Sprawdzałem, testowałem naprawdę na innych kablach i to nie ma znaczenia jakiego kabla byśmy użyli. Byłby zawsze taki sam efekt.
[01:08:15] - No tak, ale to jest, to jest ciekawa przygoda spróbować. Ja wrzuciłem-
[01:08:20] - Tak, tak. No bo ja tego używam codziennie-
[01:08:23] - Ja też.
[01:08:24] - I naprawdę rzeczywiście bardzo fajnie się sprawdza. Można zarówno używać sobie jakichś nagrań na pogłębienie snu typu Sleep Deeply albo Super Sleep, albo chociażby to nagranie z aplikacji. Przy czym tak jak Dominik mówił, ono nie można go puścić w pętli, ale można też sobie puszczać na noc jakieś medytacje. Ja sobie robiłem takie playlisty, gdzie łączyłem nagrania, przeplatałem nagrania takie bez lektora na sen z nagraniami z lektorem. Akurat najczęściej sobie tam wplatałem nagrania Joe Gallenbergera na manifestację.
[01:09:18] - Taki produkt, który się nazywa Timeout for Sleep. Mam tą płytkę gdzieś u siebie. To można zaprogramować na różne fazy snu.
[01:09:28] - Mhm. Tak. O, to, ale to Timeout for Sleep to już od dawna jest niedostępne. To taka płytka bardzo ciekawa, ale od dawna już jej nie ma. I rzeczywiście można było. Tamtych nagrań było ileś.
[01:09:49] - A jest na tym. Jest płyta na tym na Amazonie.
[01:09:54] - Tak?
[01:09:54] - Ale to jest jakaś... No nieważne, to jest faktycznie stare logo i stare. Jak się wpisze to jakby ktoś się uparł to pewnie da radę właśnie wyłapać gdzieś. Mniejsza z tym. Generalnie słuchawki ciekawy temat. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że jak ktoś ma na przykład nie wiem, partnera z jakimiś, z jakimś chrapaniem czy coś, to też to, to też może być tak jakby jak najbardziej takie rozwiązanie nie tylko rozwojowe, ale też ułatwiające, pomagające w taki prosty sposób. Ja bardzo często mam tak, że jak nie zakładam, bo nie zawsze śpię, nie sto procent w tych słuchawkach, no to jak bez słuchawek zasypiam, to trochę chwilę potrzebuję, żeby wyciszyć te dźwięki czasami, które dochodzą do mnie, bo już jestem przyzwyczajony, że to jest jednolity dźwięk tych, tych szumów. Ktoś z was używa? Ktoś jest tak? Kto używa tych takich słuchawek?
Ja używam wersję na Bluetoothie. No ładować codziennie trzeba. Może nie słucham bardzo długo, ale jak tak słucham jakieś medytacje pół godziny nawet codziennie, to naprawdę raz na nie wiem, dwa tygodnie to można ładować. Długo trzyma baterię. Może miałeś jakąś starszą wersję. Tam coraz to nowsze baterie wkładają, chociaż ten moduł do Bluetootha czuć jednak z tyłu lekko tak na głowie on jest taki kwadratowy, trzeba go tam sobie ułożyć. Da się spać bez problemu, tylko trzeba więcej pewnie uwagi włożyć, żeby to tak sobie poukładać w tych słuchawkach, żeby dało się spać. No i tyle. Też właśnie na tej, na macie z tą poduszką to też to akurat jest problem wtedy, bo ci ten moduł gniecie jak ktoś sobie na karku, bo go można sobie tak schować właśnie w tą bruzdę na karku, że na poduszce się nie gniecie, ale już na macie ciężko wtedy.
[01:11:53] - Ja, ja na koniec, Paweł, czekaj. Na koniec używania tych z Bluetoothem to ja se na czoło przesunąłem ten moduł bluetoothowy.
[01:12:02] - To jest pewnie masz prawo to odwrócić tylko.
[01:12:05] - No powiem tak do maty, do maty z kolei to bym polecał inne słuchawki. Jakieś właśnie nie ta opaska. Ona średnio się sprawdzi. No bo ona do maty z podgłówkiem. No bo ona jest tam, gdzie podgłówek. No ja do maty z podgłówkiem używam takich słuchaweczek. Małe, lekkie słuchawki, które jak się założy na głowę, to po prostu nigdzie to nie opiera się o tą poduszkę. W związku z tym słuchawki się nie przesuwają, nie zmieniają położenia, no i przede wszystkim też pozwalają na to, żeby korzystać z tych koców, które gdzieś tam pod szyją sobie są.
[01:12:53] - A ja używam dużych, tylko sobie podciągam tutaj do góry.
[01:12:57] - Nie no, moje duże są za duże trochę.
[01:12:59] - A okej.
[01:13:02] - Tutaj akurat mam takie duże i próbowałem już wielokrotnie przesuwać i tak dalej. Zdecydowanie, zdecydowanie nie.Nie dają rady. Są trochę tak, wiesz, przez to, że mają masę, mimo że nie są ciężkie, ale ze względu na to, że jednak większe, bardziej masywne, no to, to się potem zsuwa. Natomiast takie właśnie malutkie słuchaweczki bardzo dobrze się sprawdzają.
[01:13:31] - Super. Jak się kupi te słuchawki to tam się chyba dostaje też jakieś nagrania, ale nie-
[01:13:38] - Tak, tak, tak. Są, są nagrania.
[01:13:39] - Próbowałeś?
[01:13:41] - Kiedyś słuchałem. Jak pierwszy raz kupiłem te słuchawki to, to próbowałem. No takie. Kolejne nagranie, tak?
[01:13:51] - No właśnie.
[01:13:51] - Napisałem na czacie te słuchawki, które przed chwileczką prezentowałeś, jak się nazywają. Gdyby ktoś szukał.
[01:13:59] - Tak jest. Dokładnie. Kosp Porta Pro.
[01:14:05] - Super. No dobra, następne, no bo już się zbliżamy do końca. Qi Gungi. Qi Gungi. Takie proste ćwiczenia, gdzie, nie wiem, stajemy na palce, bierzemy ręce do góry, w dół i tak, i to w kółko. Tutaj wrzuciłem link do, na YouTube do takiej pani, która, która mi akurat przypadła do gustu. Fajnie to pokazuje. Ona się tym w ogóle profesjonalnie zajmuje. Uczy tych Qi Gungów, ale ma dużo fajnych, krótkich takich ćwiczeń na różne rzeczy. Na płuca, na oddychanie, na to, co mi się podoba w tych Qi Gungach i dlatego polecam to to, że można je naprawdę, nie wiem nawet, kurczę, można się w toalecie zamknąć, tylko żeby trochę miejsca na ręce były i sobie zrobić parę takich w pracy na przykład, nie?
W środowisku niesprzyjającym na przykład, żeby ktoś tam widział, że tam coś tam robimy. Na przykład jeśli ktoś nie chce się pokazywać, to nawet w takich miejscach można, można sobie poćwiczyć, żeby się doładować, tak? Bo to o to w tym chodzi.
[01:15:17] - Zawsze można jakąś ciekawą tutaj wymyślić teorię. Tak jak Bruce Moen, kiedy ćwiczył swoje ćwiczenie na wyrażanie intencji, siedział i tam próbował palcem tą intencję uruchomić. Natomiast no i został przyłapany przez, przez szefa i dzięki trzeźwości umysłu na pytanie, co robisz, powiedział, że właśnie wymyśla nowy rodzaj ćw- a był mechanikiem, inżynierem mechanikiem, więc no szef przyjął to jako, jako wiarygodne wytłumaczenie, a w rzeczywistości ćwiczy swoje niefizyczne umiejętności.
[01:15:59] - Tak, tak, tak. A jak ktoś chce więcej, nie wie, o co chodzi i chce więcej to dopłama na kurs z podróży niefizycznej. Gdzie, gdzie jest całe tło tego. No właśnie potwier- dziękuję Piotr i Basia. Potwierdzam, ćwiczenia doładowują energię. Właśnie, bo to tak jak mówię, no w całej tej przygodzie przynajmniej ja tak do tego podchodzę i mi się to sprawdza. Ja cały czas szukam różnych rozwiązań i rzeczy, które mogę wpleść, żeby pracować z tematami niefizycznymi na co dzień, w ciągu dnia, rano, wieczorem, w różnych sytuacjach. No i te Qi Gungi to, no wydaje mi się, że bardzo łatwo i szybko można zaadoptować, przetestować, zobaczyć czy nam pasuje czy nie. A działa mocno moim zdaniem. Z mojego doświadczenia.
[01:16:53] - Podobnie zresztą będzie jak z innymi metodami, bo akurat komuś może pasować coś innego. Nie wiem. Joga na przykład.
[01:17:01] - No właśnie wkleję następne rzeczy, które mam na liście, to już nie będę tego rozwijał. Joga, tai chi, reiki to są rzeczy, które się przeplatają w instytucie przy różnych tematach. Jak się kończy ten kurs z kryształami to oni tam mają wpleciony w ten kurs materiał związany z reiki i Alin ma, jedna z ta trenerka ma uprawnienia do nadawania tytułów w dziedzinie reiki. Więc ludzie, którzy kończą Energy Medicine w instytucie, taki kurs, to dostają też dyplom ukończenia kursu reiki, bo są reiki master. Reiki to jeśli dobrze pamiętam to to jest samymi rękami jakaś praca, tak? Z energią, tak? Niewiele wiem o tym. Tai chi ćwiczyłem już w liceum, o to, to, to mogę powiedzieć, że to do dzisiaj pamiętam, jak mój tata bardzo chciał tai chi ćwiczyć i mnie wyciągał i mi się strasznie nie chciało i w końcu z nim poszedłem. To do dzisiaj pamiętam, że często jechałem wypompowany po całym dniu wieczorem na ten, na to tai chi, a później mi się nie chciało wychodzić. Jak trochę po ten, poćwiczyliśmy ta energia właśnie, pobudziliśmy energię, naładowaliśmy się to zawsze na maksa naładowany, świecący wychodziłem z zajęć z tai chi.
Więc. A więc tak wszystkie te praktyki. Mam znajomą, która jak zaczęła ćwiczyć jogę, to zaczęła mieć spontaniczne wyjścia z ciała, których nie chce mieć. No samo za siebie mówi. Mam poczucie takie w tym wszystkim, co obserwuję, że, że rozluźnione ciało i praca z ciałem to jest jedna z najważniejszych rzeczy dla osób, dla wszystkich tych osób, które chciałyby właśnie wyjścia z ciała doświadczyć.
[01:18:57] - Bo to jest podstawa. To jest w ogóle, jeżeli mówimy o jakichkolwiek doświadczeniach, takich pozazmysłowych, to rozluźnienie ciała jest podstawą, przepustką. To jest brama, która no trzeba stworzyć ją.
[01:19:14] - I po tych doświadczeniach z kolcami na przykład moich, to znowu moje własne doświadczenieNo sama medytacja to często jest bardzo mało, jeśli chodzi o rozluźnianie ciała. Często tak jakby, jeśli chodzi o moje ciało, na pewno czasami coś grubszego jest potrzebne. Jakieś tam kolce? Nie wiem. No co prawda może niekoniecznie doraźnie, tak, ale na pewno kolce to jest coś, co często potrzebuję, żeby, żeby, żeby ciało w miarę szybko rozprężyć. Same medytacje to nie wiem. Nawet po trzech godzinach nie jestem pewien, czy czasami osiągnę ten stan co po kolcach przez czterdzieści minut. Tak to wygląda. Czy ktoś z was ma jeszcze jakieś swoje może narzędzia? Coś mu pomogło w jego praktykach?
Jakieś inne nagrania? Co jeszcze?
[01:20:20] - Floating.
[01:20:21] - Jak?
[01:20:22] - Floating.
[01:20:24] - Floating, czyli to jest takie na wodzie tak? Unoszenie się.
[01:20:28] - Tak. Komory deprywacyjne, czyli odcinanie zmysłów do zera. I w tych warunkach no przede wszystkim najważniejsze to rozluźnienie tam występuje to coś, co ty uzyskujesz dzięki kolcom. Tam się to odbywa dzięki soli magnezowej Epsom, które jest tam niesamowicie wysokie stężenie, dzięki czemu unosisz się na powierzchni. Co to jeszcze daje? Ten magnez jest wchłaniany przez skórę w taki sposób, jak nie wchłoniesz go w żaden sposób przez układ pokarmowy i rozluźnienie dla mięśni daje no piorunujące do tego stopnia, że słyszysz taki dźwięk, jak puszczają mięśnie kręgosłupa i brzmi to mniej więcej dla organizmu, to jakbyś trzaskał świetlówki. Takie bardzo wysoko, wysoki ton. I to jest to rozluźnienie tak niesamowite. No a później przychodzi taka odcinka, odcinka, że potrafisz leżeć dwie i pół godziny, a masz wrażenie, że to było piętnaście minut.
[01:21:34] - Tylko floating, floating to są jakieś miejsca, prawda? Że się idzie i się ten floating robi.
[01:21:41] - W moim przypadku mam znajomego, który ma taki, taki obiekt w tej chwili aktualnie w remoncie, ale tak, tak. W większych miastach zdarza się już nawet po kilka takich przybytków.
[01:21:58] - No słyszałem o tym właśnie ten, ten doktor David Luke, co tam wspominałem, że on robi takie naukowo się zajmuje psychodelikami i w ogóle świadomością, bo to nie jest tylko psychodeliki, ale on w kierunku świadomości jest profesorem. To on właśnie floating porównywał do na przykład do pokoju i tak dalej. No ciekawa historia. Ten floating to, to też myślę, że właśnie.
[01:22:23] - Tak, tak jak Jarek mówi, w większości dużych miast jest. Na pewno jest w Warszawie, w Katowicach, Poznaniu, Gdańsku. Zresztą takie wiadomości już sprzed jakiegoś czasu.
[01:22:37] - Fajnie. Ewa napisała, że mata z kolcami też super. Dzięki. A Ewa napisała: ja przed snem po medytacji mówię w ciszy teraz idę spać, będę śnić, a rano pragnę pamiętać wszystkie swoje sny i podróże. Trzy razy powtarzam. No tak, intencje działają. Na przykład Luigi, który którego tutaj już wspominałem o Luigi. Jego głos w jednej z medytacji jest szef oddziału w UK. No on na przykład jak z nim rozmawiałem na temat OOBE, no to on mówi, że on intencje wyraża przed snem i on ma OOBE. Jak ktoś jest w dobrym kontakcie ze sobą, właśnie to ciało ma rozluźnione.
Tak mi się wydaje, że to jest indywidualna charakterystyka. Warto sprawdzać tak? Na przykład u mnie aż tak dobrze te intencje nie wchodzą. W sensie jak najbardziej nadal korzystam, ale, ale zazwyczaj więcej muszę rzeczy zrobić jeszcze dodatkowo. Tak. Przynajmniej tak z praktyki mi na razie wychodzi.
[01:23:40] - Pani Ania napisała koncerty gongów i mis tybetańskich.
[01:23:44] - Z gongami tybetańskimi jeszcze przed liceum miałem kontakt do synchronizacji półkul.
[01:23:52] - Jak najbardziej. My tutaj podajemy po prostu przykłady takie, z którymi się sami zetknęliśmy albo których, z których korzystają osoby, które znamy. Natomiast no właśnie, każdy z was ma jeszcze inne swoje doświadczenia. Także jeżeli macie czym się podzielić w tej materii, no to zapraszamy do tego. Padła już komora deprywacyjna i gongi i misy tybetańskie. Ktoś jeszcze?
[01:24:22] - Wszystkie techniki oddechowe. Chyba tak. No bo tutaj jest tego masa na różne.
[01:24:29] - Stanisław Grof. Tak? Nie, to Wima Hofa, tak?
[01:24:37] - Nie. Stanisław Grof chyba od oddechowych jest też tak?
[01:24:40] - Nie, nie, nie.
[01:24:41] - No są różni ludzie. Są różne te techniki. Wima Hofa też próbowałem. Wima Hofa tak, to są o taka z hiperwentylacją i też różne rzeczy, są różne techniki oddechowe, ale tego jest naprawdę też cała masa i nauczycieli techniki.
[01:24:56] - No to tu mam coś, czego jeszcze nie zdążyłem przeczytać, ale, ale mam. Chyba. Jak to się robi?
[01:25:05] - No coś tam widać, widać coś.
[01:25:08] - Nie, tu jest jakaś metoda na odwrócenie tego chyba obrazka.
[01:25:13] - Dobrze widać u nas. Ty ustawisz u siebie odwrotnie, będzie dobrze.
[01:25:17] - To ty nie widzisz. To ty źle widzisz. My dobrze.
[01:25:19] - Ty widzisz, że widzisz lustro, że strony ci się nie myliły.
[01:25:24] - Okej, w porządku. Jeżeli widzicie dobrze, no to
[01:25:27] - James Nestor "Oddech".
[01:25:30] - Tak proszę.
[01:25:31] - Widzimy, że Hof również poleca.
[01:25:33] - Wim Hof również poleca. Zgadza się.
[01:25:36] - Mhm.
[01:25:39] - No.
[01:25:42] - To tak z ciekawostek jak ćwiczycie Wima Hofa to radzę na leżąco. Ja miałem głowę się trochę, jak robiłem na siedząco.
[01:25:50] - To co, co?
[01:25:52] - Ja robiłem. Siedziałem na podłodze normalnie na dywanie i tam jest, bo to z hiperwentylacją wycięło mnie tak na ułamek sekundy i tak poleciałem na bok i w fugę między kafelkami. Jakaś taka ostra była, że miałem pięć szwów na głowie.
[01:26:06] - Ło!
[01:26:08] - Także polecam te z hiperwentylacją raczej na leżąco robić.
[01:26:13] - Okej, ja mam jeszcze coś, coś na liście w swojej głowie, a mianowicie mudry mocy. Też już miałem kiedyś z tym do czynienia. Działało, ale teraz mam zamiar też do tego wrócić. W tej chwili z czakrami pracuję z różnymi nagraniami, z czakrami, a jeszcze mudry, czyli, czyli odpowiednie układy dłoni, które coś tam będą wspierały konkretnego.
[01:26:38] - Fx pisze, że bardzo mu pomaga medytacja pranajama gur ganga. Guranga.
[01:26:48] - Podrzucę jeszcze ciekawostkę, bo może nie każdy wie, ale Wim Hof ma bazę w Polsce.
[01:26:52] - Tak.
[01:26:53] - Dokładniej w Przesiece koło Jeleniej Góry.
[01:26:59] - Mhm. Dlatego właśnie są wyjścia na Śnieżkę zimą z nim.
[01:27:06] - Tak. I kąpiele pod wodospadem właśnie w Przesiece. Pięknym wodospadem.
[01:27:13] - Byłem, byłem. Nie z Wimem Hofem, ale i na Śnieżce i w Przesiece pod wodospadem.
[01:27:21] - No dobrze, to co? Macie jeszcze-
[01:27:23] - Dajmy szansę. Jakie jeszcze narzędzia?
[01:27:25] - Jakie jeszcze? Tak.
[01:27:28] - Agnieszka niech coś nam powie.
[01:27:31] - Przy Wimie Hofie to ekspozycja na zimno ogólnie też polecam.
[01:27:36] - Agnieszka mówi.
[01:27:37] - Ja tylko mam doświadczenia z mudrami.
[01:27:41] - O!
[01:27:42] - Z mudrami to mam dużo doświadczeń i mudry to praktycznie codziennie stosuję.
[01:27:48] - Jakie?
[01:27:49] - Ee.
[01:27:52] - Chyba kojarzę ją, ale tak proste czy-
[01:27:55] - Nie prosto.
[01:27:56] - Okej. I do czego to jest?
[01:27:59] - To jest mudra, że ja ją nazywam mudrą ochronną. To nie jest oryginalna nazwa. Ja mam na nie swoje nazwy. Do tego, żeby. No można powiedzieć, że działa tak jak, jakby pole energetyczne, że wszystkie energie z zewnątrz nie. Na przykład jak jestem po pracy mocno zestresowana to pół godziny i tak czasami tak ogromnie, tak ogromne ciepło i tak się ręce skleją, że po prostu nie jestem w stanie rozkleić.
[01:28:48] - Super.
[01:28:49] - Więc jest. Na mnie to działa.
[01:28:53] - Dla osób, które nie wiedzą. Mów, mów.
[01:28:56] - Matę zamówiłam przed chwilą, więc będziemy ćwiczyć.
[01:29:00] - Dawaj znać koniecznie, bo ja naprawdę jestem ciekaw opinii. No.
[01:29:07] - To znaczy ostatnio strasznie mnie plecy bolą, więc już miałam ochotę. Mówię nie wiem, czy zapisać się gdzieś na jakąś fizykoterapię czy coś, ale spróbujemy najpierw.
[01:29:18] - To ja jeszcze coś wam pokażę. Nie planowałem, ale na spotkanie.
[01:29:23] - Zanim Dominik pokaże, ja tylko przeczytam, co napisała Ula. Kamertony jeszcze. Jeżeli skoro były misy, no to też kamertony mogą być takim narzędziem, które może wam pomagać. Dobrze. Dominik pokazuj.
[01:29:44] - Tak. Piszę, że super, że Karol się dał skusić. Jeszcze tylko domknę temat mudr. Mudry były przez ninja używane. Więc ci, co nie wiedzą to to jest bardzo stary temat mudry. Generalnie znaczy nie planowałem o tym mówić, bo to trochę kosztuje. Z sześćset złoty kosztuje taki ten masażer na AliExpress można kupić Xiaomi to też mega robi robotę. Tylko to jest bardziej właśnie droższe, bardziej złożone. Trochę trzeba się pobawić, różne końcówki są i tak dalej, ale w swojej przygodzie z kręgosłupem z karkiem przede wszystkim, bo mi się tu stres zbiera. No właśnie, właśnie to też robi robotę.
Tym można też do tego stopnia, że próbowałem czasami nawet nie wiem, szczękę se rozluźnić. Tylko no trzeba. Trzeba delikatnie i wiedzieć, co się robi samemu trochę ciężko jest. Próbowałem, ale komuś można zrobić też po kręgosłupie po bokach końcówką taką. Zdarzyło mi się tego używać do rozbijania na przykład tych. Nie wiem, jak to się nazywa ten mięsień tu?
[01:31:03] - Łydka.
[01:31:04] - Łydka. No to. No to tutaj jakoś tak mi umknęło. Tu sporo mi się zdarzało korzystać z tego. Jeśli ktoś szuka inspiracji to polecam. Też robi robotę. Tylko no do tego mam poczucie więcej energii trzeba włożyć i więcej zachodu z tym jest niż z takimi kolcami. Tak?I robotę. Po siłowni jak ktoś ćwiczy po jakimś sporcie. Po jodze to nie polecam, bo joga sama w sobie jest genialnym relaksem, ale jakby ktoś szukał narzędzia właśnie do takich rzeczy to jest.
[01:31:47] - No dobrze. Jeszcze jakieś pomysły?
[01:31:52] - Dawajcie coś do przetestowania. Może Danusia coś ma? Ona Danusia ma, ale się nie podzieli. Jak wyłączyć mikrofon? Poczekamy. O!
[01:32:12] - Jest. No wiesz, chodzenie na boso.
[01:32:15] - O.
[01:32:16] - Po śniegu. Rewelacja. Tak się człowiek ślizga na gołych stopach, że to jest niesamowite.
[01:32:26] - Ja bardzo Tobie zazdroszczę tego, że Ty masz dom i możesz od razu wyjść na ziemię. Ja na przykład wiesz, pod blokiem po trawniku z klockami chodzę.
[01:32:38] - Tak, tak robimy. Robimy wychodzenie w strojach kąpielowych na śnieg, tarzanie się w śniegu, czyli wiesz, no zimne, zimne kąpiele, ale w śniegu.
[01:32:51] - Mhm.
[01:32:52] - Także spokojnie. No i drzewa. Drzewa. Tulenie się do drzew. Słuchanie drzew. Słuchanie ptaków. Cisza. Spokój. No i ogień oczyszczający. Ogień co wieczór.
[01:33:06] - O właśnie. Ja świeczki też zacząłem palić czasami też to zmienia atmosferę.
[01:33:14] - No jeżeli. Zwłaszcza jeżeli są dobre świece. Na przykład z wosku pszczelego.
[01:33:21] - No ja takie z Ikei palę.
[01:33:25] - Jak Paweł powiedział te z wosku pszczelego. No używam takich. Przy czym używam je jako świece intencyjne. Palę świece z intencją konkretną. Musi się dopalić do końca. I przyznam szczerze, nie raz, nie jeszcze nie za każdym razem intencja się dopełniła.
[01:33:44] - Mhm.
[01:33:45] - No tutaj już wchodzimy w trochę w obszar huny. Ale tak, tak jak mówisz, świece intencyjne wypala się do, do końca. Ewa pisze rzeczywiście coś, co nam umknęło, czyli różnego rodzaju kadzidła oczyszczające mogą być czy jakieś inne zapachowe lub też inne olejki eteryczne też jak najbardziej mogą tworzyć atmosferę.
[01:34:16] - Szałwia.
[01:34:17] - Oczywiście też pamiętajmy, żeby nie nie nadawać żadnym z tych, żadnej z tych praktyk jakiegoś takiego nadzwyczajnego charakteru, żebyśmy się nie uzależnili od tego, żeby to nie był warunek konieczny do osiągania jakichś rezultatów, że powiedzmy nie wiem, żeby uzyskać głęboki stan relaksacyjny, to potrzebuję mieć matę. Potrzebuję żywić się tylko roślinami, jeść o siódmej rano, potem już nie. I tak dalej, i tak dalej. I stworzymy sobie cały taki rytuał, który tak naprawdę owszem, może to z jednej strony w jakiś sposób nam pomagać, ale z drugiej strony nie powinniśmy się od tego uzależniać, bo tak naprawdę w każdych warunkach.
[01:35:08] - Warunkować, nie warunkować.
[01:35:10] - Nie warunkować się tym tak dokładnie, żeby nie tworzyć jakichś rytuałów, które potem, od których się później będziemy, które nas zablokują po prostu, że jeżeli tego nie wykonamy, to też już nie osiągniemy żadnego efektu.
[01:35:27] - Amanita muscaria pod język. Nie wiem co to.
[01:35:35] - Muchomor czerwony. Wchodzimy w sferę, sferę psychodelików. Tego tematu raczej nie będziemy tutaj rozwijać.
[01:35:47] - Nie. Zapraszam do Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego w Warszawie jest spotkanie w sobotę w tą sobotę. Temat otwarty. Tam są. Tam o takich rzeczach się gada.
[01:36:04] - No dobrze, to widzę, że pojawiło się parę tutaj pomysłów. Piotr i Basia piszą, że biegali po rozżarzonych węglach. Okej, no to też jest też jakiś sposób na zwiększenie zaufania do tych własnych możliwości, tego, kim jesteśmy, co potrafimy. Jak najbardziej.
[01:36:29] - Tak jest. No dobra.
[01:36:32] - Dobrze. No to w takim razie.
[01:36:33] - Dzięki Danusiu, że ten, bo tak skończyliśmy twój wątek. Dzięki, że się podzieliłaś.
[01:36:41] - A teraz tak wezmę słuchawkami tutaj zamanifestuje słuchawki.
[01:36:47] - Tak, bo ja włączę. Sprawdzimy stereo. To spróbujmy. A nie to. Nie to co trzeba udostępnimy. Powiedz mi, czy słyszysz lewo prawo?
[01:37:28] - Prawo.
[01:37:29] - Prawo.
[01:37:31] - Świetnie
[01:37:34] - Dobra jest lewo prawo tak? I głośność dobra?
[01:37:37] - Tak.
[01:37:38] - Okej, w porządku. Super. No dobrze, to teraz zrobimy medytację. Ding dong. Prośba wszystkich do wszystkich o wyłączenie mikrofonów. Zrobimy teraz medytację uczucie lekkości. Dwanaście minut.
[01:38:11] - Globalna medytacja. Uczucie lekkości. Odpręż się. Oddychaj głęboko przez nos. Weź głęboki wdech i zatrzymaj go. Wypuść powoli powietrze ustami, układając je tak jak do zdmuchiwania świecy. Oddychaj powoli i spokojnie. Wdychaj powietrze przez nos, a wydychaj przez usta. Rób to podczas gdy ja będę wyjaśniać Ci, jak nauczyć się wspaniałego narzędzia pozwalającego Ci poczuć się lżej dzięki uwolnieniu schematów, które już Ci nie służą. Poproszę Cię o stworzenie symboli odpowiadających temu, co wywołuje u Ciebie stres, napięcie, lęk lub obawy.
Na przykład aktówka lub tornister mogą symbolizować Twoje problemy w pracy. Albo jeśli twój krewny jest chory, to niech to będzie jakaś rzecz należąca do niego, na przykład czapka lub ulubiony sweter. Stwórz kilka takich symboli, a ja poczekam. A teraz w swoim umyśle stworzysz skrzynię przemiany energii. Wyobraź sobie dużą, ciężką skrzynię. Skrzynię tak solidną, że nikt oprócz ciebie nie będzie w stanie jej otworzyć i nic, co do niej włożysz, nie wydostanie się samo, dopóki tego nie wyjmiesz. Duża, ciężka skrzynia z solidnym, ciężkim wiekiem. Poczekam, aż stworzysz taką skrzynię w swoim umyśle. A teraz unieś ciężkie wieko swojej skrzyni. Umieść w niej symbole zmartwień, lęku, złości, bólu i cierpienia, które przeszkadzają ci lub stoją na drodze do tego, by żyć pełnią życia.
Umieść je teraz w skrzyni. Zamknij wieko swojej skrzyni. Zamknij je szczelnie i odwróć się od niej, zostawiając ją za sobą. Jeśli znów coś cię zaniepokoi, nie podnoś wieka. Po prostu wyciągnij z niej rurę ssącą taką jak od odkurzacza i wciągnij to do skrzyni. Nie wydostanie się to z niej bez twojej zgody. Oddychaj głęboko i odpręż się. Masz świadomość, że już nie nosisz w sobie tego, co cię stresuje. Wszystko jest bezpiecznie przechowywane w twojej skrzyni przemiany energii. Oddychaj głęboko i rozluźniaj się.
Poczuj ten relaks.Podczas kiedy relaksowałeś się, twoja skrzynia, twoja skrzynia przemiany energii zajmowała się swoją zawartością i ładowała, energetyzowała oraz zmieniała symbole, które tam włożyłeś w coś innego, lżejszego. W baloniki, które nie mogą się już doczekać na uwolnienie ich przez ciebie do nieba. Przyjrzyj się, jak zmieniła się twoja skrzynia. Ma inną energię, silniejszą, pełną miłości, bardziej kompletną dzięki tej pracy. Zmieniła symbole energii, które już ci nie służą w baloniki. Otwórz ciężkie wieko, wyciągnij balonik i puść go do nieba. Wznieś ramiona i wypuść go do nieba. Nie wiesz, jaki to był symbol, bo się zmienił, lecz jest gotowy do odejścia, a ty właśnie go uwalniasz na zawsze. Ze wzniesionymi ramionami patrzysz, jak unosi się do góry coraz wyżej i dalej. Kiedy tak odlatuje i znika z pola widzenia, twoje doświadczenie zostaje uznane za wartościową naukę.
Nie potrzebujesz nosić go dłużej w sobie. Kiedy tak znika z pola widzenia, opuść ramiona, a kiedy opuszczasz ramiona, sprowadzasz pełną miłości, czystą, jasną energię do swojego serca. Poczuj, jak lśniąca, pełna miłości energia wpływa do twojego serca i wypełnia cię szczęściem, radością i współczuciem. Zrób to samo z kolejnym balonikiem. Wyjmij kolejny balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona. Patrz, jak odlatuje do nieba. Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Powtórz to jeszcze raz. Wyjmij jeszcze jeden balonik ze swojej skrzyni przemiany energii i wypuść go do nieba, unosząc ramiona. Patrz, jak odlatuje do nieba.
Potem opuść ramiona, sprowadzając do swojego serca pełną miłości, lśniącą energię. Możesz to robić zawsze, kiedy tylko zechcesz. Włóż energie, które już ci nie służą do swojej skrzyni przemiany energii i poczekaj. W tym czasie relaksuj się wiedząc, że są one zabezpieczone w twojej skrzyni oraz wiedząc, że przemieniają się w baloniki, które nie mogą doczekać się, aż je uwolnisz, żeby poleciały do nieba. W ten sposób opuszczą cię na zawsze, udając się na własną eksplorację. Życz im wszystkiego dobrego. Służyły ci przez jakiś czas, lecz teraz nie są już potrzebne. Zbierz z powrotem czystą, połyskującą energię, aby odzyskać świeżą energię życiową. Pozwól tej energii całkowicie odnowić każdą część twojego ciała, umysłu, emocji i ducha. A teraz powróć do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości.
Wyrażając wdzięczność odlicz od dziesięciu do jednego. Kiedy doliczę do jednego, będziesz całkowicie rozbudzony i odświeżony. Będziesz czuć się lżej niż kiedykolwiek wcześniej. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwaJeden. Jeden. Jeden. Witaj z powrotem.
[01:50:07] - Halo, halo! Witamy z powrotem. Mam nadzieję, że było to ciekawe doświadczenie. To nagranie, jak i inne nagrania z wykorzystaniem najnowszej technologii Instytutu Monroe'a znajdują się na kanale YouTube na kanale Warsztatów Hemising. Już podaję adres. Nawet konkretnie podam adres playlisty już do wszystkich tych nagrań. O.
[01:51:16] - Tak. A dzisiejsza, a tu bezpośrednio. To jest lista, a tutaj bezpośrednio do dzisiejszego. Tak, ta medytacja, te baloniki to pojawiająca się w kilku miejscach metodologia uwalniania różnych rzeczy z nas, tak? Stresu, jakichś myśli.
[01:51:50] - I zgodnie z tym, co wcześniej już Dominik mówił, warto zrobić po tym doświadczeniu notatki, wykorzystać jedno z narzędzi, o których dzisiaj mówiliśmy. Być może ktoś będzie chciał się podzielić swoim doświadczeniem. A jeśli nie? Ewa pisze, że przypomniały jej się warsztaty ze mną. Efekty zawsze są. Bardzo mi miło. Jak zawsze bardzo przyjemnie napisała Ania. Jeżeli macie coś, czym byście się chcieli podzielić, to zapraszamy jeszcze przez chwilę. Otwarty mikrofon, otwarty czat. Joś napisze, że duży relaks.
Dziękuję.
[01:53:23] - Ja zapomniałem wspomnieć. Jak się słucha z telefonu, jak się dołącza do spotkania z telefonu, to nie działa stereo. Więc na spotkaniach zawsze robimy medytację wspólną i no żeby działało to technologia w pełnym swoim potencjale działała, to, to należy dołączać z komputera.
[01:53:57] - Baloniki były w różnych kolorach. Basia i Piotr piszą. Januszia mówi, że dziś dużo ciekawych informacji.
[01:54:12] - Fajnie, że tak Januszio.
[01:54:14] - Dziękujemy. Ania pisze, że wyraźne, czyste kolory i lekkość.
[01:54:22] - Z balonikami też jest nagranie w aplikacji tej nowej. Tam jest też jeszcze w innym kontekście trochę. W sensie też uwalnianie, ale tam właśnie inny trochę koncept.
[01:54:35] - Mhm. To się wszystko wzięło z dawnego nagrania z Gateway Experience z czwarte ćwiczenie z pierwszej fali. Tam były bąbelki co prawda, no ale w zasadzie-
[01:54:46] - Właśnie to podobnie, nie?
[01:54:49] - Tak, tak. Dobrze. To będziemy w takim razie kończyć na dzisiaj. Bardzo wam dziękujemy za udział, za wytrwanie z nami przez dwie godziny. Znowu się zrobiło ni z tego, ni z owego dwie godziny. Mam nadzieję, że był to dzisiaj, było to ciekawe dla was spotkanie. Dziękujemy wszystkim obecnym na Zoomie. Dziękujemy słuchaczom Radia Paranormalium i Markowi, który umożliwił transmisję, retransmisję naszego spotkania właśnie na falach Radia Paranormalium.
[01:55:27] - A słuchaczy w tej chwili mamy około pięćdziesięciu.
[01:55:32] - Bardzo nam miło. Bardzo dziękujemy. Pozdrawiamy wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium, no i oczywiście naszych na Zoomie.
[01:55:39] - Cieszymy się Justyna, że ci się podobało na pierwszy raz nasze spotkanie i zachęcamy w ogóle do zadawania też pytań, bo to jest też tak, że jak ktoś przychodzi i czegoś nie wie i coś nie jest jasne, to jak najbardziejNie wiem. Być może czasami przechodzimy od razu do jakichś konkretów, czegoś nie tłumacząc, to zachęcamy do pytania, bo jak najbardziej taka formuła właśnie jest. Specjalnie robimy te spotkania w takiej formule, żeby, żeby no dla was, żebyście się udzielali, żebyśmy mogli coś od siebie dać, tak? Paweł, napisz proszę na czat.
[01:56:21] - Już napisałem. Już napisałem. James Nestor. Oddech wydany przez galaktykę.
[01:56:36] - Marek. No tak, ale bez powtarzania ćwiczenia złe energie wracają do następnego azylu. Nie rozumiem.
[01:56:42] - Razu pewnie do następnego razu zgaduję. Dobra, no to jeszcze raz.
[01:56:50] - Co jeśli coś skrzyni zostanie?
[01:57:00] - Najwyżej się uwolni. Następnym razem możesz sobie to-
[01:57:04] - I jeszcze raz i uwolnić.
[01:57:06] - Dokładnie. Dobrze, to dziękujemy jeszcze raz wszystkich. Wszystkim dziękujemy słuchaczom Radia Paranormalium. Dziękujemy wszystkim obecnym na Zoomie, zabierającym głos na żywo i piszącym na czacie. Żegnają się z wami Dominik Kocięcki.
[01:57:29] - I Paweł Byczuk.
[01:57:31] - I Marek Sęk, który umożliwił transmisję na falach Radia Paranormalium. Dobranoc. Dziękujemy.
[01:57:40] - Dobranoc. Hej.
[01:57:43] - Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej o The Monroe Institute Polska na stronie internetowej www.tmipolska.pl. Zapraszamy także do śledzenia fanpage'a na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolska.pl.