Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Świat oczami duszy

Świat oczami duszy

Odcinek: Odc. 132 - Wzorce miłości do samego siebie
Rozważania zaczynamy dziś od tego, czym nękamy Was od kilku audycji. Bardzo ważne pytanie: jakie macie wzorce miłości do samego siebie zapisane w waszej podświadomości?
Głodnych wiedzy i ciekawych spostrzeżeń zapraszamy do zapoznania się z książką Sławomira Bączkowskiego Czy można oszukać przeznaczenie? Czyli po co człowiekowi dusza. Od kwietnia 2021 dostępna jest również wersja w postaci audiobooka. Możesz również wesprzeć samą audycję drobnym datkiem: PayPal, BuyCoffee

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona była przede wszystkim temu, jak działają utrwalone wzorce zapisane w podświadomości i dlaczego to one w dużej mierze kształtują ludzkie decyzje, reakcje emocjonalne i relacje. Prowadzący odwołał się do modelu czterech etapów uczenia się i kompetencji: nieuświadomionej niekompetencji, uświadomionej niekompetencji, uświadomionej kompetencji oraz nieuświadomionej kompetencji. Na tym tle wyjaśniał, że prawdziwa zmiana zaczyna się dopiero wtedy, gdy człowiek zauważy, czego nie potrafi, a następnie świadomie zacznie się tego uczyć, aż nowa umiejętność stanie się nawykiem i zapisze się w podświadomości. Centralnym tematem audycji była miłość do samego siebie rozumiana nie jako deklaracja czy idea, lecz jako konkretny wzorzec zachowań i postaw. Prowadzący podkreślał, że wiele osób nie ma w podświadomości zapisanej umiejętności troski o siebie, zaufania do siebie, otwierania się na bliskość czy mówienia prawdy. Zamiast tego mogą funkcjonować wzorce wyniesione z dzieciństwa, takie jak unikanie bliskości, dystans emocjonalny, nieufność, skłonność do kłamstwa, lawirowania albo przekonanie, że trzeba dbać wyłącznie o innych. W jego ujęciu takie wzorce nie są zwykłą opinią czy świadomym wyborem, lecz utrwalonymi schematami, które działają automatycznie. Dużo miejsca poświęcono mechanizmowi, w którym dziecięce doświadczenia z relacji z rodzicami i otoczeniem mogą kształtować późniejsze problemy w dorosłości. Prowadzący mówił, że jeśli w dzieciństwie brakowało ciepła, czułości, przytulania, obecności albo swobodnego okazywania emocjonalnej bliskości, w człowieku może utrwalić się przekonanie, że bliskość jest zbędna, niewygodna albo wręcz zagrażająca. W dorosłych relacjach objawia się to wtedy trudnością w budowaniu więzi, niechęcią do czułości, dystansem wobec partnera, zazdrością, nieufnością i rozpadem kolejnych związków. Bliskość fizyczna bez bliskości emocjonalnej nie rozwiązuje takiego problemu. Ważnym wątkiem była również prawdomówność. Prowadzący przywołał przykład osoby, która od dzieciństwa nauczyła się kłamać rodzicom, lawirować i nie mówić całej prawdy, ponieważ prawda wiązała się z karą lub ograniczeniem wolności. Taki wzorzec, jeśli się utrwali, może potem wpływać na całe dorosłe życie, relacje, pracę i związki. Z zewnątrz dana osoba może być sympatyczna i dowcipna, lecz pod spodem działa nawyk zniekształcania rzeczywistości. Audycja pokazywała to jako kolejny przykład nieuświadomionej niekompetencji: człowiek nie wie, że nie potrafi mówić prawdy wprost i nie łączy swoich problemów z tym właśnie mechanizmem. W dalszej części prowadzący rozwijał myśl, że większość ludzi próbuje zmieniać niewłaściwy poziom swojego funkcjonowania. W jego ocenie same warsztaty, książki, rady czy techniki nie wystarczą, jeśli nie dotykają rzeczywistego wzorca zapisane go w podświadomości. Dlatego podkreślał, że nie chodzi jedynie o wiedzę, lecz o praktyczną umiejętność. Człowiek może wiedzieć, że powinien ufać, kochać, być uczciwy, dbać o zdrowie czy żyć zgodnie z zasadami, ale dopóki nie ma tego zapisane jako nawyku i kompetencji, wiedza sama nie pchnie go do działania. W audycji wielokrotnie powracało przekonanie, że zmiana wymaga powtarzalności, dyscypliny, ćwiczenia i cierpliwości, aż nowy sposób działania stanie się automatyczny. Prowadzący zwracał też uwagę, że podświadomość sama z siebie nie ocenia, czy dany wzorzec jest dobry czy zły, mądry czy niemądry. Po prostu przechowuje to, co zostało zapisane, i uruchamia odpowiednie reakcje. Jeśli człowiek wychował się w przemocy, chaosie, kłamstwie, braku zaufania albo w przekonaniu, że trzeba rywalizować po trupach do celu, to właśnie takie reakcje mogą później wydawać się „naturalne”. Podświadomość nie działa na zasadzie refleksji moralnej, lecz na zasadzie automatyzmu. Dlatego nie wystarczy wiedzieć, że pewne zachowania są szkodliwe; trzeba jeszcze zmienić sam wzorzec reakcji. W audycji pojawił się także mocny wątek krytyki samego myślenia o sobie wyłącznie przez pryzmat świadomości. Prowadzący podkreślał, że człowiek często przecenia swoją kontrolę nad sobą, sądzi, że w pełni rozumie własne motywacje, a tymczasem większość decyzji podejmuje pod wpływem podświadomości. W jego ocenie dopiero uznanie własnej niewiedzy i własnych ograniczeń otwiera drogę do rozwoju. Padały przykłady typu: „wiem, że nie potrafię kochać”, „wiem, że nie umiem zaufać”, „wiem, że nie potrafię mówić prawdy”, „wiem, że nie umiem stworzyć bliskości”. Taka uczciwa diagnoza ma być pierwszym krokiem do pracy nad sobą. W drugiej części audycji, podczas rozmowy z słuchaczami, te same wątki wracały w bardziej konkretnej, polemicznej formie. Padały pytania o to, czy podświadomość można kształtować samymi wyborami, czy istnieje „mądra” lub „niemądra” podświadomość, jak rozumieć spontaniczne ujawnianie talentów, oraz czy wiedza duchowa rzeczywiście przekłada się na zmianę życia. Prowadzący odpowiadał, że sama wiedza nie ma wartości, jeśli nie zostanie wykorzystana. Podkreślał też, że duchowość sama w sobie nie zmienia życia, jeśli nie prowadzi do przeobrażenia ludzkiej natury i podświadomych wzorców. W jego ocenie to właśnie zmiana w podświadomości decyduje o tym, czy człowiek zacznie żyć inaczej. W rozmowie pojawił się również wątek relacji między duchowością a przykazaniami czy moralnością religijną. Prowadzący argumentował, że przykazania nie są celem samym w sobie, lecz wzorcem postępowania, do którego człowiek ma dopiero dopasować swoją naturę. Nie chodzi więc o samo rozważanie zasad, ale o przemianę tego, co w człowieku skłania do kradzieży, przemocy, kłamstwa, egoizmu czy wykorzystywania innych. W tym sensie audycja sprowadzała duchowość do praktyki codziennego życia, a nie do abstrakcyjnego zgłębiania pojęć. Końcowym przesłaniem audycji było wezwanie, by zamiast działać po omacku i przypadkowo, świadomie rozpoznawać własne wzorce, szczególnie te związane z miłością do siebie. Prowadzący zachęcał, by wszystko, co człowiek robi dla siebie, nazywać i przeżywać właśnie jako działanie w imię miłości do samego siebie. Chodziło mu o to, by nowe postawy, nowe decyzje i nowe praktyki zapisywały się w podświadomości jako wzorce wspierające, a nie jako jednorazowe zrywy. Z tą myślą zakończył spotkanie, pozostawiając słuchaczy z pytaniem o to, jakie wzorce miłości do siebie naprawdę noszą w swojej podświadomości.
(rozwiń streszczenie)
Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).