Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 120
Tym razem Bibliotekarium zebrało się w sile trzech tenorów (Marek Żelkowski, Wiktor Żwikiewicz i Tadeusz Krajewski) i zaprasza do wysłuchania niezwykle interesującej dyskusji o twórczości Adama Wiśniewskiego - Snerga.

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona twórczości Adama Wiśniewskiego-Snerga, przede wszystkim powieściom Robot i Według Łotra, a także jego późniejszym tekstom i zapleczu filozoficznemu. Prowadzący i goście wspominali swoje pierwsze zetknięcia z Robotem, podkreślając, że dla wielu czytelników była to lektura trudna, ale przełomowa: zaskakiwała nieoczywistą fabułą, oryginalną konstrukcją świata i filozoficzną głębią. Szczególnie mocno wybrzmiała teza, że Snerg nie pisał konwencjonalnej science fiction, lecz własną, bardzo konsekwentną wizję rzeczywistości, w której fabuła była nośnikiem rozważań o determinizmie, roli człowieka i granicach wolnej woli. Dużo miejsca poświęcono samemu Robotowi jako powieści niezwykłej zarówno literacko, jak i koncepcyjnie. Bohater BR 66, robot szybko „uczłowieczony” i włączony w działanie Mechanizmu Wielkiego, stał się dla rozmówców punktem wyjścia do refleksji o świecie jako systemie ról i zależności, których nie kontrolujemy. Podkreślano, że u Snerga człowiek i maszyna nie są przeciwieństwami w prostym sensie, lecz elementami większego porządku, a rzeczywistość przypomina układ hierarchii, w którym nad jednymi bytami stoją kolejne, wyższe poziomy istnienia. Ta teoria nadistot została omówiona jako jedna z najbardziej oryginalnych propozycji w polskiej fantastyce: zakłada, że istnieją kolejne piętra świadomości i sprawczości, a nasza perspektywa jest tylko jednym z nich. Rozmówcy wielokrotnie wracali do wątków deterministycznych. W ich ujęciu Snerg był autorem obsesyjnie konsekwentnym, przekonanym, że jednostka odgrywa w świecie przypisaną jej rolę, a wolna wola jest w dużej mierze złudzeniem. W Robotie widać to w obrazie świata zdominowanego przez mechanizm, w Według Łotra zaś w strukturze przypominającej spektakl lub film, gdzie bohaterowie są jednocześnie aktorami, pionkami i obserwowanymi figurami. Zwracano uwagę, że Snerg nie tyle podaje gotowe odpowiedzi, ile zmusza czytelnika do samodzielnego myślenia i do konfrontacji z niepokojącą możliwością, że nasza rzeczywistość może być bardziej zdeterminowana, niż chcielibyśmy przyznać. Istotnym wątkiem była też kwestia stylu i metody pracy Snerga. Mówiono o jego żelaznej dyscyplinie, samotności twórczej i niechęci do redakcyjnych ingerencji. Przywołano wspomnienia o tym, że Robot był przepisywany wielokrotnie przez żonę autora, a każda strona była przez niego dopracowywana z ogromną pieczołowitością. Pojawił się też obraz jego mieszkania i gabinetu jako przestrzeni niemal ascetycznej, pustej, pozbawionej zbędnych przedmiotów, co uczestnicy audycji łączyli z jego koncentracją na pracy umysłu i wewnętrznej wizji. Snerg jawił się jako skrajny introwertyk, człowiek skupiony wyłącznie na myśleniu, pisaniu i własnym modelu świata. W rozmowie wrócono również do biografii pisarza. Przypomniano jego zamiłowanie do fizyki i matematyki, niezdany egzamin z języka polskiego oraz fakt, że nie podjął studiów mimo dużych ambicji naukowych. Opowiedziano także o jego pobycie w wojsku, gdzie miał doprowadzić do stanu niemal całkowitego bezruchu, a ostatecznie trafić do biblioteki wojskowej, co pozwoliło mu przetrwać i wrócić do równowagi. Ten epizod odczytywano jako przykład bezwzględnej wierności własnym zasadom, ale też jako zapowiedź tragicznej konsekwencji, z jaką Snerg traktował własną wizję świata. Dużo uwagi poświęcono relacjom między Snergiem a innymi twórcami fantastyki. Wspominano o podobieństwach do Lema, Fijałkowskiego, Strugackich, Dicka czy Zajdla, ale podkreślano, że Snerg pozostaje osobny. Z jednej strony jego pisarstwo ma naukowy, racjonalny szkielet, z drugiej prowadzi w stronę metafizycznego niepokoju. Dyskutowano też o możliwych inspiracjach dla późniejszych dzieł popkultury, zwłaszcza Matrixa. Wskazywano podobieństwa między scenami z Robota a obrazami z filmu Wachowskich, jak chwytanie pocisku czy wizja ludzi jako hodowanych przez system zasobów. Przy tym rozmówcy zaznaczali, że podobieństwa nie muszą oznaczać prostego plagiatu, ale pokazują, jak trafne i wyprzedzające były intuicje Snerga. W powieści Według Łotra rozmówcy dostrzegli inną, bardziej alegoryczną wersję tych samych obsesji. Bohater odkrywa, że świat wokół niego jest pełen atrap, manekinów i znaków sztuczności, a rzeczywistość okazuje się sceną, na której ktoś z góry wyznacza role. W interpretacji gości książka nie jest prostą parafrazą Ewangelii, choć ma wyraźne odniesienia do religijnego porządku i do figury obserwującego widza. Zwracano uwagę, że tytułowy Łotr nie jest po prostu złoczyńcą, ale kimś, kto zostaje przesunięty z dalszego planu na plan pierwszy. Powieść odczytywano jako opowieść o upokorzeniu, o pozorach istnienia i o walce jednostki z systemem ról, które wymusza na niej rzeczywistość. W audycji omówiono również Jednolitą teorię czasoprzestrzeni, książkę Snerga o charakterze quasi-filozoficznym i quasi-naukowym. Rozmówcy przypomnieli, że została ona przez część środowiska naukowego odrzucona, ale dla samego autora była ważnym dopowiedzeniem do jego całej wizji. Według tej koncepcji nasza rzeczywistość jest tylko niższym poziomem istnienia, a prawdziwe życie toczy się gdzie indziej, w rzeczywistości „nieba”, rozumianej pozareligijnie jako wyższy poziom ontologiczny. Śmierć jawi się tu jako przejście na dach świata, a nie jako kres. To myślenie, jak podkreślali rozmówcy, łączyło Snerga z jego fascynacją strukturą, hierarchią i nieuchwytną granicą między materią, energią i świadomością. Rozmowa zeszła też na temat recepcji Snerga dziś. Goście zgodzili się, że jest on postacią wciąż zbyt mało rozpoznaną, choć jego książki, zwłaszcza Robot i Według Łotra, zachowują aktualność. Wskazywano, że współczesność, zwłaszcza internet, media społecznościowe i algorytmy, jeszcze wyraźniej pokazuje mechanizmy zaistnienia, pozorności i kontroli, o których pisał. Snergowska wizja człowieka jako pionka, statysty albo gracza w systemie doskonale nadaje się do opisu dzisiejszej cyfrowej rzeczywistości. Jednocześnie rozmówcy zaznaczali, że Snerg nie jest łatwy ani przyjemny w lekturze, bo nie pozwala czytelnikowi spokojnie odrzucić pytania o wolność, przeznaczenie i sens ludzkiego działania. Na końcu podkreślono, że najlepiej zacząć od Robota i Według Łotra, a ostrożność zachować wobec wydań pośmiertnych, które uczestnicy oceniali niejednoznacznie. Audycja miała charakter obrony Snerga jako autora ambitnego, niepokojącego i głęboko oryginalnego, którego twórczość wykracza poza prostą klasyfikację gatunkową. Został pokazany jako pisarz obsesyjny, ale też niezwykle spójny, dla którego literatura była narzędziem opisu świata, w którym człowiek rzadko bywa naprawdę wolny.
(rozwiń streszczenie)
Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).