Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Świat oczami duszy

Świat oczami duszy

Odcinek: Odc. 103 - Na czym polega hipnoza?
Dziś o tym, jak to Sławomir Bączkowski wybrał się na kurs hipnozy. Dziś podzieli się z nami spostrzeżeniami i wrażeniami. Jak taki kurs wygląda w praktyce? Na czym tak właściwie polega hipnoza?
Głodnych wiedzy i ciekawych spostrzeżeń zapraszamy do zapoznania się z książką Sławomira Bączkowskiego Czy można oszukać przeznaczenie? Czyli po co człowiekowi dusza. Od kwietnia 2021 dostępna jest również wersja w postaci audiobooka. Możesz również wesprzeć samą audycję drobnym datkiem: PayPal, BuyCoffee

Streszczenie odcinka

Audycja była osobistą relacją Sławomira Bączkowskiego z weekendowego kursu hipnozy, w którym wziął udział po wcześniejszej rozmowie o hipnozie regresyjnej. Prowadzący podkreślał, że nie chciał mówić o hipnozie wyłącznie teoretycznie, lecz sprawdzić ją w praktyce, zwłaszcza pod kątem autohipnozy i możliwości samodzielnej pracy nad sobą. Wskazał też, że udział w szkoleniu był dla niego kosztowny czasowo i finansowo, ale uznał go za wartościową inwestycję w wiedzę, której zdobywanie wymaga także wysiłku i nakładów od osób dzielących się doświadczeniem. Najważniejszy wątek audycji dotyczył obalenia popularnych wyobrażeń o hipnozie jako stanie całkowitej utraty świadomości. Bączkowski stwierdził, że hipnoza nie polega na „wyłączeniu” człowieka ani na możliwości łatwego wmówienia mu czegokolwiek. Opisał ją raczej jako stan głębokiego relaksu, zbliżony do medytacji, w którym człowiek pozostaje świadomy, a jednocześnie bardziej podatny na pracę z własną podświadomością. W jego ujęciu hipnoza nie służy do grzebania w przyczynach problemów, lecz do skupienia się na celu i na tym, co ma się zmienić tu i teraz. Prowadzący rozwinął ten wątek, przeciwstawiając podejście skoncentrowane na przyczynie podejściu skoncentrowanemu na rozwiązaniu. Według niego wiele technik terapeutycznych i rozwojowych próbuje docierać do źródła problemu, ale hipnoza kieruje uwagę na efekt, jaki chcemy osiągnąć. Jako przykłady podał niską samoocenę, trudności w relacjach, problemy z pieniędzmi, rodziną czy zdrowiem. Zwrócił uwagę, że dla części osób powracanie do bolesnych wydarzeń z przeszłości może być niepotrzebnym obciążeniem, zwłaszcza jeśli celem jest praktyczna zmiana, a nie ponowne przeżywanie dawnych doświadczeń. Istotną część audycji poświęcił roli podświadomości. Według Bączkowskiego główną przeszkodą w zmianie jest właśnie podświadomość, która z automatu odrzuca to, czego nie zna, i uznaje za niemożliwe to, czego wcześniej nie doświadczyła. Wyjaśniał, że techniki hipnotyczne polegają w dużej mierze na przechytrzeniu tego mechanizmu: na chwilowym zawieszeniu wewnętrznego oporu, a następnie przemyceniu do podświadomości nowej sugestii, obrazu lub wzorca. Wspomniał o prostych metodach opartych na powtarzalności, wizualizacji i stopniowym oswajaniu umysłu z nową treścią, tak aby z czasem zaczęła być ona traktowana jako możliwa i realna. Bączkowski zestawiał hipnozę z innymi znanymi mu narzędziami pracy nad sobą, takimi jak afirmacje czy wizualizacje. Zaznaczył, że ich skuteczność zależy od tego, czy uda się przekonać umysł do współpracy. W jego ocenie hipnoza ma tę przewagę, że daje szybki dostęp do głębszych warstw psychiki i pozwala pracować bez konieczności długiego roztrząsania historii życia. Jednocześnie zaznaczył, że nie jest to metoda dla każdego i nie każdy będzie chciał lub potrafił tak pracować, zwłaszcza jeśli bardziej lubi celebrować problem niż naprawdę go rozwiązywać. Dużo miejsca poświęcił także autohipnozie. Opisał ją jako narzędzie dostępne dla każdego, które nie wymaga specjalnych predyspozycji, a jedynie jasnego celu i kilku minut praktyki. Szczególnie mocno akcentował znaczenie formułowania intencji w sposób pozytywny i konkretny, np. zamiast skupiania się na chorobie czy braku, należy wyobrażać sobie zdrowie, spokój, sukces albo dobrą relację. Wspomniał o technice poznanej na warsztatach, w której stojąc w wygodnej, bezpiecznej pozycji wypowiada się formułę w rodzaju: „Niech moja podświadomość znajdzie wibracje w formie ruchu ciała, która zmieni, wzmocni, uleczy...” i podaje się konkretny cel. Ciało ma samo wejść w ruch, a ćwiczenie trwa do momentu, w którym ruch się utrzymuje. Prowadzący opisał tę metodę jako prostą, zaskakująco skuteczną i przydatną zarówno w pracy z ciałem, jak i z emocjami. W audycji wybrzmiała także szersza refleksja o świadomości, odpowiedzialności i samopoznaniu. Bączkowski podkreślał, że człowiek często nie chce przyznać przed sobą, czego mu brakuje, i woli utrzymywać pozór, że wszystko jest w porządku. Zwracał uwagę, że wkurzenie, frustracja czy niezadowolenie z życia bywają sygnałem, iż wewnętrznie domagamy się zmiany. W tym kontekście mówił o potrzebie rozpoznania własnych potrzeb, porzucenia wymówek i podjęcia działania. Wielokrotnie powtarzał, że doświadczenie zdobywa się przez robienie, a nie przez samo myślenie o robieniu, i że wiele obaw przed zmianą wynika z lęku przed koniecznością rzeczywistego ruchu. W rozmowie pojawił się też dodatkowy, bardziej filozoficzny wątek związany z tzw. „atramem”, który Kazimierz opisał jako kolektywną podświadomość lub wspólne pole zapisów emocjonalnych, kulturowych i społecznych. Rozmówca rozwijał myśl, że ludzie nieświadomie przejmują wzorce z otoczenia, rodzin i społeczności, a potem przekazują je dalej. Bączkowski zgodził się z ogólną ideą wzajemnego powiązania emocjonalnego i energetycznego ludzi, choć zaznaczał, że sam nie traktuje tego pojęcia dosłownie, lecz raczej jako użyteczną metaforę. Zwrócił uwagę, że świadomość własnego wpływu na innych może prowadzić do zmiany nie tylko w sobie, ale i w otoczeniu, szczególnie wtedy, gdy świadomie wybiera się życzliwość, spokój i pozytywny sposób reagowania. Istotnym elementem końcowej części audycji było powiązanie hipnozy z duszą. Pojawiły się pytania, czy autohipnoza może być formą wpływu duszy na ciało albo współpracy między duszą a podświadomością. Bączkowski odpowiedział, że jego zdaniem dusza i podświadomość nie są tym samym, ale mogą współdziałać, jeśli człowiek zacznie otwierać się na istnienie duszy i budować z nią kontakt. Zaznaczył, że małe dzieci naturalnie odczuwają duszę i nie traktują jej jako czegoś dziwnego, natomiast z wiekiem ten kontakt bywa wypierany przez społeczne wzorce i doświadczenia. Uważał, że integracja podświadomości z duszą mogłaby zwiększać skuteczność pracy nad sobą, zdrowieniem i przemianą emocjonalną. Cała audycja miała charakter bardzo osobistego sprawozdania z kursu, ale też praktycznego wykładu o tym, czym dla prowadzącego jest hipnoza i autohipnoza. Bączkowski przedstawił je jako narzędzia służące do zmiany przekonań, poprawy samopoczucia, pracy ze zdrowiem i emocjami oraz do bardziej świadomego kierowania własnym życiem. Jednocześnie zaznaczył, że nie uważa hipnozy za cudowne rozwiązanie wszystkiego, lecz za jedną z wielu metod, które mogą pomóc tym, którzy chcą realnie pracować nad sobą i nie boją się postawić na cel, a nie na ciągłe analizowanie problemu.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).