[00:01] - Teoria chaosu.
[00:12] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[00:59] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. Dzisiaj to jest teoria chaosu. Jak zwykle w piątek po północy w dwóch radiach, w Radiu Kontestacja i Radiu Nafani. To jest audycja dotycząca teorii spiskowych i rzeczy niewyjaśnionych. Dzisiaj, jak słyszycie pewnie, nadaję gdzieś z Polski. Tak. I dlatego sprzęt jest troszeczkę inny niż chciałbym, ale na szczęście tutaj już daliście mi znać na czacie, że wszystko działa, nie ma problemów. Także myślę, że będzie ekstra. Ale jednak niestety pewien problem się zdarzył i chyba teraz też się komputer zawiesza. Co zrobić?
Tak złośliwość rzeczy martwych. Niestety temat ulegnie zmianie i dzisiaj nie będziemy rozmawiali o HHO, niestety. Troszkę z mojej winy, ze względu na to, że nie ustaliłem do końca wszystkich rzeczy. Dograłem, także proszę, wybaczcie. Na pewno ten temat będzie jednym z bardziej popularnych w tym roku, także na pewno do niego wrócimy jeszcze nie raz. Ale jak już mówiłem, chciałem się tutaj usprawiedliwić, dlaczego jeszcze ja nie zrobiłem tej instalacji. Jak wiecie, jestem bardzo zapracowany i nie znam się aż tak na samochodach, żeby zajęło mi to jeden dzień. Zamontowanie tego wszystkiego i zrobienie, i potem testowanie. Także tu jeszcze musicie chwilę zaczekać. Ale jest naprawdę wielu już świadków.
Macie różne namiary na ludzi, którzy to tworzą, którzy montują te rzeczy, właśnie te instalacje HHO i możecie sami spróbować to zrobić. Wszystko jest dane, tylko trzeba chcieć. A to mówienie, że kłamcą jestem, to już zostawiam tamtym ludziom. Ja mówię: nie wiem, jak jest, nie wiem, czy to działa, ale ważne, żeby to badać, żeby mieć informację, gdzie jej szukać dalej. Ale jak chcecie dzisiaj pogadać też o HHO, to dzwońcie. Możecie dzwonić dzisiaj znowu. Mam tylko niestety jeden kontakt do Kontestacji. Jest to kontestacja.com Skype albo telefon 222 110 5321 i +48, jeżeli z zagranicy dzwonicie. Dzisiaj na każdy temat generalnie będziemy rozmawiali, ale postanowiłem taki rezerwowy temat wziąć na dyskusję. Oczywiście będzie o internecie dzisiaj, o ACTA.
O ACTA może mniej, bo to już dużo było na ten temat mówione, ale generalnie o internecie. Co się będzie z nim w przyszłości działo i jakie są już plany? Ale może tak, zanim przejdę do tego tematu internetu, to wiele ciekawych rzeczy się pojawiło. Ktoś już dzwoni, mamy pierwszy telefon. No dobrze, to zaraz do tego tematu wejdziemy, a odbiorę telefon. Dzwoni Rebeliant. Witaj, Rebeliancie.
[04:22] - Witam cię, Kloc, serdecznie. Ja na Skype jestem Rebeliant, a na czacie jestem Jacek Velblacha.
[04:31] - Witaj, Jacku.
[04:32] - Ja chciałem na początku, bo tam gęsto się tłumaczysz z tego, że nie mogłeś i tak dalej. Ja chciałem na początku pogratulować ci ostatniej audycji z Marcinem Dachterem. To było jakieś mistrzostwo świata. Ten koleś po prostu mnie powala na kolana. On ma taką wiedzę, że to się po prostu w głowie nie mieści. Ja od ponad roku interesuję się prawem korporacyjnym, rajami podatkowymi i ja nie wiem ani jednej trzeciej z tego, co wie ten facet. Także ja w pierwszej kolejności chciałbym ci podziękować za tą audycję i za jeszcze poprzednią audycję z Marcinem Dachterem, bo to moim zdaniem to jest po prostu jakiś hicior. Ja sobie ściągnąłem obie audycje i dodałem je do złotych zbiorów.
[05:20] - Dzięki ci, że tak mówisz, ale wielu słuchaczy znajduje pewnie pewne nieścisłości w rozumowaniu Marcina. Ja uważam, że jednak Marcin chyba ma rację w tym wszystkim, bo on korzysta też z wiedzy ludzi, którzy badają te spiski na Zachodzie. I jeżeli ktoś się powołuje na stronę Watykanu, żeby oceniać coś, to nie jest chyba najlepsze miejsce, żeby zdobywać wiedzę o Watykanie. Więc jeśli chcemy badać Watykan, najlepiej badać te rzeczy u ludzi, którzy są troszeczkę po drugiej stronie. Bo wiadomo, że tak samo, jeżeli chcemy się dowiadywać o Stanach Zjednoczonych, jak tam się żyje i tak dalej, to oczywiście możemy czytać strony CIA, ale Wiadomo, nie będzie to tak przedstawione, jaka jest prawda. To samo było w Związku Radzieckim. Kompletnie było to zafałszowane, ale nawet w stacjach zachodnich też to jest zafałszowane. Każdy jednak pokazuje się od dobrej strony. Nie wiem, ja się nie znam na tych sprawach aż tak.
[06:23] - Jeśli mogę się wtrącić, to ja myślę, że to nie są nieścisłości wynikające z tego, że Marcin popełnił jakiś błąd, tylko wynikające z niewiedzy słuchaczy. A przez ten ponad rok, jak zacząłem się wgłębiać w prawo korporacyjne, w to, że tak naprawdę część prawa międzynarodowego jest w ogóle nieznana zwykłym ludziom, że nie mają świadomości pewnych możliwości, jakie są i tylko nieliczne kancelarie prawne, które uzyskują licencje, mogą sobie pozwolić na pewne rzeczy. Ja myślę, że to nie wynika z jakichś błędów czy przeoczeń, tylko raczej to wynika z niewystarczającej wiedzy słuchających. Ja się nie doszukałem żadnych sprzeczności, ani logicznych, ani merytorycznych.
[07:29] - Słuchaj, ja do ciebie mam takie pytanie, bo tam właśnie było takie „holy see”. Ja jeszcze Marcina się dopytam, bo faktycznie jest na stronach Watykanu i wszędzie w internecie, gdzie znalazłem, to jest „holy see” przez dwa „e”, czyli tron, określenie zupełnie niezwiązane z morzem, czyli z prawem wody, tylko see nie wiem, jak to przetłumaczyć. Widzenie, iluminacja, oświecenie. Trudno mi powiedzieć. Czy wiesz coś na ten temat? Morze po angielsku to jest sea przez „s”, „e”, „a”, a nie przez dwa „e” potem pisane. I to jest właśnie taka różnica. Czy wiesz coś na ten temat?
[08:12] - Ja ci powiem tak, że ja wcześniej o tym słyszałem, ale uzyskanie informacji na ten temat w sieci czy znalezienie jakichkolwiek źródeł jest tak trudne, nawet w sieci anglojęzycznej.
[08:26] - Zgadza się. Ja próbowałem oglądać to wszystko. Generalnie to nie jest tak, że przypadkiem tego nie ma. Po prostu jeżeli jest jakiś kraj bardzo potężny, a Watykan jest potężny. Ja jeszcze myślałem w zeszłym roku, jeszcze w grudniu, że to są trochę bajki wyssane. Tak jak Jordana Maxwella trochę czytałem, że to są wyssane bajki, ale jak zaczął Watykan mówić o tym, to mnie naprawdę poruszyło. Jak powiedział, że powinno się stworzyć jedną walutę i rząd światowy, to myślałem, że padnę. To są oficjalne rzeczy, ludzie, tutaj nie ma z tym rozmowy. Przecież mamy ONZ, mamy Bank Światowy, mamy wiele różnych pieniędzy, co prawda, ale mamy namiastkę rządu światowego. Mamy ten ONZ.
O jaki rząd światowy im chodzi? O jaki?
[09:14] - Ja teraz dokładnie ci nie powiem, bo nie mam tych materiałów tutaj przy sobie i bodajże też na dysku ich nie mam. Natomiast jak się wgłębisz w podstawy Unii Europejskiej, to tam jest coś takiego jak traktat o jednolitym obszarze walutowym. I ten facet, który skonstruował traktat o jednolitym obszarze walutowym, to tam już są pewne założenia, z których można rozczytać, że to jest coś w rodzaju takiej bazy pod rząd światowy.
[09:57] - Tak mi się właśnie wydaje, że Unia Europejska ma być takim zalążkiem.
[09:59] - Także to nie są jakieś bajdy, to nie są jakieś bzdury, bo nawet oficjalnie można to znaleźć. I trochę czasami się dziwię, że pewni ludzie z pewnymi rzeczami się nie kryją i że masy są aż tak głupie, nie? Bo tak to należy nazwać, nie? Bo to jest totalna naiwność.
[10:28] - Jest, ale myślę, że masami nie mamy się co przejmować, bo tutaj każdy, kto chce, to są takie radia internetowe i audycje internetowe polegają na tym, że przypadkiem się nie trafia na to. To nie jest zwykłe radio, że sobie tam majtrujesz gałeczką i przypadkiem coś tam znalazłeś. Nie. Tu tylko i wyłącznie wchodzą ludzie świadomi, więc tu masami się nie mamy, bo i tak masy nie wejdą. Nie mamy się co przejmować, tylko chodzi o to, że te masy mogą spowodować to poprzez panikę. Bo wiadomo, że jak chcą wprowadzić ten jeden pieniądz na świecie, rząd światowy, to muszą być różne wydarzenia, ataki terrorystyczne i tak dalej. Więc oni do tego dążą i to zrobią w końcu. Nie wiem jak, jakim sposobem, ale zastraszą społeczeństwo i to zrobią, dlatego mamy się nie dać. Ale nie wiem, czy widziałeś, Jacku, co się działo na ulicach w tym tygodniu, co teraz mija. W ostatnich dniach coś niesamowitego.
Dziesiątki tysięcy ludzi na ulice, młodych wyszło przy ujemnej temperaturze. Tego nie było od wielu lat. Niektórzy mówią, że od 1988 roku nie było tego typu protestów. Nie o swoje pensje, nie o swoje pieniądze, tylko o jakąś większą wolność. To jest coś niesamowitego i myślę, że ludzie się budzą, szczególnie młodzi i nie powstrzymają tego. Ludzie jak wyjdą w masie, nie jest w stanie nikt nic zrobić z tym.
[11:58] - Wiesz co, ja słyszałem od jakiejś osoby, że Bo ja urodziłem się już w okresie po tej słusznie minionej epoce. Słyszałem od jednej osoby, że podobna sytuacja była na schyłku naszej polskiej komuny.
[12:21] - W '88, '89.
[12:25] - Coś w tych latach. Że w momencie, jak ludzie się zbuntowali na brak towarów na półkach i tak dalej, to pierwszą reakcją nie było to, że my chcemy, powiem brutalnie, żreć, tylko pierwsza reakcja była taka: „Znieście cenzurę”. Moim zdaniem identyczną sytuację mamy teraz, bo zauważ, że ludzie nie buntują się przeciwko podwyżkom podatków, jakimś restrykcjom, tylko buntują się wtedy, kiedy jest im odbierana wolność słowa.
[13:08] - Tak. Trochę mnie martwi podejście niektórych ludzi, że ustawa nic nie zmienia. Jeżeli nic nie zmienia, to po co ją wprowadzają? To jest zaskakujące, że usilnie tak szybko jeszcze chcieli wprowadzić. Co ciekawe, Stany Zjednoczone tej ustawy ACTA nie wprowadzą, ale o tym później powiem, bo najpierw chciałem jeszcze opowiedzieć o innych ciekawych wydarzeniach. Ważna sprawa tutaj, że Marcin Dachtara będzie za tydzień gościem znowu. Będziecie mogli-
[13:36] - Będę na pewno słuchaczem i tym razem dorobiłem się w końcu mikrofonu.
[13:40] - Tym razem będzie bardzo ciężka audycja.
[13:43] - Będę dzwonił kilkukrotnie.
[13:45] - Będzie powiązanie Watykanu. Bezpośrednio się zajmiemy tym, bo to najbardziej ciekawi ludzi. Watykanu z rządem światowym. Tylko tym się zajmiemy. Oczywiście z komunizmem, nazizmem także. Czy z faszyzmem bardziej niż nazizmem.
[13:56] - A teraz ja mam, Claude, do ciebie takie pytanie, bo może słyszałeś, może nie. Słyszałeś o tym, że na świecie w zasadzie już od kilku lat to jest nowy pomysł, jak by to powiedzieć, ze strony szczurów korporacyjnych, żeby pewne kraje, głównie to są prowincje o bardzo niskich podatkach, tak zwane jurysdykcje stwierdziły, że zwykła firma to jest zbyt mało. Nie wiem, czy słyszałeś o czymś takim jak Multiform Foundation. Wiesz w ogóle, co to jest?
[14:47] - Nie.
[14:49] - To są takie hybrydy, gdzie masz połączoną fundację, bank do przechowywania akcji czy udziałów i jednocześnie firmę. Bo normalnie fundacji nie wolno na siebie zarabiać. W sensie nie wolno jej generować zysków. A na prawie Panamy jakiś czas temu powstały Multiform Foundation, czyli takie hybrydy. Coś jeszcze bardziej elastycznego niż te trusty, które możesz sobie tworzyć na prawie Szwajcarii czy na prawie Anglosasów. Bo prawo korporacyjne ma swoje rdzenie w prawie anglosaskim, w prawie common law. To w jakim tempie obecnie rozwijają się. Mnie to czasem śmieszy, bo z jednej strony masz taką sytuację, że w tej Europie, którą my znamy, robi się wszystko, żeby było coraz więcej regulacji, żeby był coraz większy porządek. Z jednej strony buduje się coraz większe więzienie.
[16:10] - Niestety tak.
[16:11] - A w krajach, które przyjęły z racji swojej małości bądź z racji biednego społeczeństwa przyjęły prawo common law, czyli takie bardzo liberalne prawo, to w tych krajach z kolei wszystko zmierza w drugim kierunku. I powstaje taka drastyczna nierównowaga, że z jednej strony mamy kontynent europejski czy nawet już kontynent amerykański, gdzie się dąży do tego, żeby zrobić jak najwięcej ku temu, żeby ten obywatel podążał wytyczoną ścieżką, czyli tak jak ty mówisz, żeby był zaprogramowany. A z drugiej strony różne tak zwane przynależne terytoria, na przykład do Wielkiej Brytanii. To są wyspy. Tam z kolei się robi wszystko, żeby iść w drugim kierunku. Dzięki temu powstały hybrydy czy spółki typu IBC. IBC to jest International Business Trending, gdzie wystarczy założyć spółkę, tam podatków praktycznie nie ma żadnych. Mało kto o tym wie.
[17:29] - Tak, są takie kruczki na pewno. Tyle, co ja wiem. Wiem, że nawet zarzucali słuchacze takie proste rzeczy Marcinowi, że nie może jedna osoba być szefem spółki. To akurat może być, bo sam sprawdziłem. Sam się teraz interesuję zakładaniem spółek w Irlandii i nie ma problemu żadnego, żeby jedna osoba była posiadaczem spółki limited, czyli tej z ograniczoną odpowiedzialnością. Dużo innych jeszcze jest opcji
[18:00] - Nawet osoba fizyczna nie musi być posiadaczem spółki. Posiadaczem spółki może być na przykład fundacja. Fundacja może być posiadaczem fundacji. Spółka może być w jakiś sposób częścią jakiegoś trustu. Opcji jest tyle, że to się w głowie nie mieści.
[18:25] - Wszystko bierze się z ignorancji, jeżeli coś krytykują. Ale mówię, za tydzień to z Marcinem rozwiniemy wszystko, bo ja też nie wiem, jak to jest. To jest i tak dziwne, to Holy See też, że jest takie dwuznaczne. Że specjalnie, żeby coś zamieszać, żeby to wszystko było tak zamieszane, żeby nie dało się do niczego dojść. Ale pytania proste są. Watykanie co robi obelisk na Placu Świętego Piotra? Przecież to jest dziwne. Nikt się nie zastanawia na te tematy, na czym to wszystko polega. Ale to mówię, to są już rzeczy, które trzeba bardziej studiować, żeby wiedzieć. A jak się już zaczyna studiować, to się zaczyna wszystko klarować i jest oczywiste.
Symbolika to jest potężna bardzo rzecz. Ale dobrze.
[19:17] - Dobrze, to ja cię pozdrawiam serdecznie. Będę się rozłączał, bo pewno inni ludzie też chcieliby sobie zadzwonić i pogadać.
[19:25] - Tak. Podejrzewam, że dzisiaj będzie sporo rozmów, jest sporo osób na czacie, tak że dzięki ci za ten telefon.
[19:31] - Z niecierpliwością czekam na audycję z Marcinem Dachterą. Możesz go ode mnie nawet pozdrowić, bo uważam, że to, co on mówi, to jest po prostu niesamowite.
[19:40] - Niesamowitą wiedzę ma, tak. A za tydzień będę w zupełnie innym mieście w Polsce, gdzieś tam w Polsce. Tak że wiedzcie, że coś się będzie działo. Dziękuję ci, Jacku. Trzymaj się. Cześć.
[19:53] - Na razie.
[19:58] - Hełkot.
[19:59] - Witaj, Feliksie. Strasznie głośno jest, ale cię przyciszyłem. W jakim temacie dzwonisz? Internetu czy innym?
[20:07] - Dzwonię chyba najbardziej w temacie internetu. Czy są jakieś spiski na temat tego, dlaczego akurat w Polsce zaczęły się masowe manifestacje w sprawie ACTA?
[20:22] - Tutaj nie potrzeba spisku do tego. Polacy są największymi zadymiarzami na świecie. To niewiele potrzeba. Przecież ile rzeczy się od Polski zaczęło. Nie dało rady nas prawie że 200 lat, 150 lat niewoli w rozbiorach. Otrzymaliśmy, wywalczyliśmy swoje państwo podczas wojny.
[20:47] - Czesi właściwie nie walczyli, a też uzyskali.
[20:51] - Może. Nie wiem. W każdym razie jesteśmy zadymiarzami mocnymi. Zresztą każdy o tym mówi. Czy Napoleon, czy Amerykanie też i wiele innych osób. Poczekaj jeszcze chwilę, Feliksie, mam ciekawą informację. Bardzo mnie tu dużo atakuje różnych telefonów. Nie wiem, czy słyszałeś, że Google, znaczy chcą. Niejaki Jewgienij Morozow, były działacz Open Society Foundation George'a Sorosa. Tak się fajnie nazywa, nie?
Open Society Foundations, czyli takie otwarte stowarzyszenie fundacji, który jest w tej chwili pracownikiem Uniwersytetu Stanforda, wezwał Google i inne wyszukiwarki, aby stały się nadzorcami stron, które zawierają teorie spiskowe. Szczególnie na przykład takie teorie spiskowe, globalne ocieplenie, że nie jest efektem działalności człowieka, czy też zaprzeczające w ogóle globalnemu ociepleniu, a także ruchom sprzeciwiającym się szczepionkom, a także zupełnie innym teoriom spiskowym, między innymi takim właśnie, jakie są też tutaj, w tym programie, w tej audycji „Teorie Chaosu”. Ten news oczywiście w mainstreamie na pewno nie przeszedł, ale w internecie można go sobie znaleźć. To są otwarte już w tej chwili postulaty do Google i prawdopodobnie te firmy będą musiały się dostosować do tego, jeżeli zostaną zmuszone jeszcze przez inne środowiska, nie tylko tych Bilderbergów, ale także i rządy.
[22:48] - A na jakiej zasadzie ma polegać to filtrowanie?
[22:51] - Wpiszesz na przykład „Teorie Chaosu” i się moja strona, strona audycji nie wyświetli.
[22:57] - Nie, bo przynajmniej w Google są na pierwszy rzut oka takie dwa rodzaje filtrowania. Pierwsze to w podpowiedziach. Jak szukasz czegoś pirackiego, to nie masz podpowiedzi, a drugie to w wynikach.
[23:11] - Tak. Nie wiem, jak to będzie, ale wiesz, jeżeli zmuszą te firmy, to w tej chwili zresztą widać, co się dzieje. Że jeżeli społeczeństwo zaakceptuje po części te ACTA, te różne nowe rzeczy, które wchodzą, zacznie się cenzura internetu. Bo się mówi tak, że ACTA wejdzie, nic nie zmienia, bo tam są zapisy, że na pewno nie skorzystają z tych zapisów. Takich, że inne tam są rzeczy różne, które można też kontrolować i tak dalej. Jakieś ważne. Czyli jak na przykład okaże się, że tutaj w audycji „Teorie Chaosu” czy w jakichś innych też audycjach o teoriach spiskowych ujawniam tajny dokument, to ta audycja zniknie, bo ujawniam coś, do czego nie mam praw i co jest tajne. Więc wtedy po prostu znika ta audycja z wyszukiwarek. Jest traktowane to jako piracka rzecz. Czyli nie to, że łamię tutaj prawa autorskie, ale że to jest niedozwolone.
Bo co? Bo coś. I do tego po prostu dojdzie i będą wykorzystywali. Zresztą nie wiem, czy wiecie, że już wykorzystano ACTA po raz pierwszy. Zatrzymano, zaaresztowano 23-latka w Wielkiej Brytanii i chcą go za pomocą ekstradycji wysłać do Stanów Zjednoczonych.
[24:34] - Zdaje się, że brytyjskie prawo nie zabrania ekstradycji swojego obywatela.
[24:38] - O to chodzi. Grozi mu 10 lat za to, a on nie złamał prawa, bo on robił coś takiego jak Chomik, tylko że nie do pobierania, tylko do odtwarzania. Linki po prostu tam były na tych stronach, ale on nie wrzucał tego, tylko inni ludzie. I de facto w Wielkiej Brytanii nie jest to karalne. Czyli w Wielkiej Brytanii nie jest przestępcą, ale w Stanach jest i dzięki ACTA można to wszystko przyspieszyć i udało się, że go wyślą prawdopodobnie do Stanów jeszcze może w tym roku i w telewizji, nawet w BBC o tym mówili. Duże zamieszanie jest w Wielkiej Brytanii na ten temat i ludzie się zaczynają budzić i widzą, że i z Polski to będzie możliwe, że do Stanów będzie ekstradycja. Czyli ty na przykład coś zrobił, to do Stanów cię, do Guantanamo wyślą. Po prostu.
[25:37] - W Polsce w konstytucji uchwalonej w '97 roku był zapis, że ekstradycja polskiego obywatela jest zakazana i sześć czy siedem osób-
[25:44] - Ale w Europie chyba może już, bo europejska wyżej stoi. Przynajmniej tak mi się wydaje.
[25:50] - Ten przepis potem zmieniono w konstytucji, ale zanim ją zmieniono, sześć czy siedem osób ekstradycjonowano.
[26:00] - No tak.
[26:01] - Przepis był wyjątkowo prosty i tak bezczelnie złamano prawo.
[26:05] - Jesteśmy pariasem świata. To jest wstyd. Amerykanie nam nikogo nie wydali, nawet jakichś przestępców ewidentnych czy ludzi, którzy mieli dużo za uszami. Oni sobie legalnie robią dalej swoje interesy ciemne i nie ma żadnego problemu. Natomiast z Polski nawet nie ma jakiegoś specjalnie procesu. Od razu wszystkich wysyłają tam masowo. Jak tak można w ogóle? To jest coś niebywałego. A na przykład Izrael to jest mądre państwo. Zauważcie, wszyscy przestępcy z Polski do Izraela wyjeżdżają.
Czy Przewierczewski, czy jak on tam się nazywa z tego Uniwersalu. Gąsiorowski chyba tak się nazywał. Ten z ARB siedzi do tej pory. Ten, co z Baksikiem przekręty robił. Do tej pory w Izraelu siedzi. I co, źle się ma?
[26:57] - Oni byli od Bezpiecznej Kasy Oszczędności?
[27:00] - Nie. Ten już nie żyje niestety, bo to był Grobelny.
[27:05] - A, Grobelny.
[27:07] - ARB była aferą 10 razy większą, jeśli chodzi o kasę niż ten bank Grobelnego.
[27:15] - Też piramidka?
[27:16] - Nie, to była po prostu kradzież pieniędzy z banku za pomocą oscylatora, że w prawie nie było to do końca przewidziane. Ale to nie to, że oni byli tak genialni, tylko po prostu za tym stały służby specjalne i różne ciemne siły i oni tylko to firmowali. Oczywiście Baksik głupotę zrobił, że został w Europie, a Gąsiorowski czy Gąsiorowski, nie pamiętam dokładnie jego nazwiska, ale mniejsza z tym, w każdym razie tamten uciekł do Izraela. No i do tej pory sobie żyje na jachtach, pływa za pieniądze Polaków, które zostały wyprowadzone z Polski i to były miliardy dolarów po prostu. Także sumy ładne. Oczywiście musiał się podzielić ze służbami specjalnymi, z różnymi innymi. Tak że tysiące ludzi w tym brało udział de facto. To jest ciekawa sprawa. Tutaj właśnie miałem taki pomysł, żeby zrobić taką audycję, ale na razie myślę, że zostanę przy teoriach spiskowych, bo to jest już niebezpieczna gra, jeśli się tajemnice III RP wyrzuca.
[28:22] - Teraz jesteś w złym kraju, żeby o tym mówić.
[28:25] - Jak najbardziej w złym, więc jestem jak na patelni, jak na otwartej przestrzeni dla pewnych służb. Ale to są wiadomo, stare sprawy. Tylko chodzi o państwa. Że są poważne państwa, że oni przyjmują pieniądze, bo przecież przyjęli te pieniądze, a tych aferalów z ARB i się dobrze mają do tej pory. Jakoś nie ma ekstradycji. Oni ewidentnie wiedzą, że to był przestępca. Tu już nie ma dyskusji, że nie był. Wiadomo, że był, ale wiedzą, w co grają. Że dzięki temu mają kupę forsy po prostu. Coś ktoś im zrobił Izraelowi?
Nie, jeszcze się wszyscy kłaniają Izraelowi do tej pory. Przecież wystarczy zobaczyć zdjęcia. Jesteśmy krajem niepoważnym. To jest po prostu śmiech na sali.
[29:18] - Teraz zobaczymy, czy Izrael będzie ciągle taki mądry i czy zaatakuje Iran.
[29:24] - Myślę, że bez problemu zaatakują razem ze Stanami Zjednoczonymi, że to bardziej Stany zaatakują, bo Izrael chce tak... Niektórzy mówią, że to Stany sterują Izraelem, ale to są bardzo naiwni ludzie. Jeżeli ktoś sobie prześledzi całą politykę amerykańską od ostatnich lat, przynajmniej 20 lat, już od Clintona się to zaczynało, to ewidentna sprawa jest, że to Izrael steruje wielkim mocarstwem. To jest ewidentna sprawa, jeśli chodzi o Irak, Afganistan, otoczenie Iranu przede wszystkim. To było ewidentne działanie, że Amerykanie też mieli w planach Iran już od dawna. To nie tak, że to przypadkiem teraz nagle wychodzą różne rzeczy. To są preteksty. Izraelczycy trochę się boją, bo też nie chcą po prostu stracić całego państwa.
[30:22] - Ale w sumie wojnę z Egiptem wygrali w sześć dni.
[30:25] - Wiesz, ale wtedy nie mieli jeszcze broni nuklearnej. A w tej chwili i Iran, i Izrael mają broń nuklearną. To jest inna bajka, nie?
[30:37] - Chyba że mają sabotażystów i wiedzą, że są w stanie sobie poradzić z tą bronią.
[30:45] - Nie sądzę. To nie jest takie proste. Broń nuklearna to jest rozwiązanie jedno po prostu: zniszczenie kompletne. Ale jak już w Teorii Chaosu mówiliśmy, kosmici nie pozwolą na to. Zresztą wielokrotnie już nie pozwalali. To nie tak, że się nie wybiliśmy po prostu. Są ludzie, którzy mówią o tym, że UFO blokowało. Ludzie o stopniu pułkownika na przykład w Stanach, majora, ludzie, którzy zajmowali się tą bronią. Oczywiście emerytowani, bo normalnie wcześniej o tym nie możesz mówić. I to się do dzisiaj dzieje, bo są właśnie whistleblowerzy w wojsku, którzy pracują i mówią o tym, że to się do dzisiaj dzieje, że po prostu nie zostaną odpalone ładunki nuklearne.
To jest zabroniona dla ludzi zabawka. Nie wiem dlaczego, ale jest po prostu zabroniona.
[31:35] - Nie zostaną odpalone w terenach zamieszkałych.
[31:39] - Nie wiem. Być może jakieś taktyczne, takie małe ładunki. Być może tak, ale te wielkie, te rakiety, które na przykład pół Europy mogą rozwalić. Jedna rakieta, która może pół Europy albo całą Europę. Zniknie po prostu. Są takie ładunki, a nawet jeszcze większe podejrzewam, bo są wielkości 50 megaton. Na Hiroszimę, czyli zniszczenie jednego miasta, to było 50 kiloton, czyli 1000 razy mniejsza siła, która zniszczyła całe miasto duże. A teraz mamy takie, co mają 1000 razy większą moc wybuchu. Nie my, tylko Rosjanie i Amerykanie mają tak duże. Te dwa kraje.
Być może jeszcze inne, gdzieś tam utajnione, ale trudno powiedzieć. A co myślisz o tym ACTA całym i tym wszystkim, co się w tym tygodniu działo?
[32:36] - Osobiście uważam, że w Polsce to ACTA rzeczywiście niewiele czy nic nie zmieni, bo u nas nie jest potrzebne prawo, żeby kogoś zamknąć czy się do kogoś przyczepić.
[32:54] - Ja tu się nie zgodzę, bo zmienia bardzo dużo ze względu na to, że wcześniej mogłeś jeszcze się starać w Strasburgu wygrać. Jeżeli byś już tutaj nic nie ugrał w Polsce, to jednak Polska przestrzega tego, co jest w Strasburgu, bo podpisało konwencję państwo polskie, więc masz szansę ubiegać się. Natomiast jeżeli będzie to prawo międzynarodowe, ACTA, które jest. Ono chyba jeszcze nie obowiązuje, bo musi być tam jeszcze jakaś ratyfikacja czy coś. Się nie znam na tym, ale to już niedługo i tak pewnie będzie. Niestety w tej chwili już Strasburg chyba nie będzie taki łaskawy. Jeżeli fałszywie cię, tak jak ten Pat Bar zamknęli i tak dalej. Tylko że to mogą być grosze w stosunku do tego, bo nie ma określone w ustawie, ile mają ci oddać. Tylko jest tak mniej więcej, że ma być coś. Jeżeli dobrze pamiętam z tej ustawy.
[33:49] - To jest dobry argument.
[33:50] - I też nie obowiązuje do wszystkiego. Czyli na przykład jeśli jakieś będziesz miał tajne dokumenty, tak jak na przykład tutaj. Wyobraźmy sobie: dostanę jakiś dokument. Zresztą w internecie ich nawet dużo jest, więc nawet jak taki publicznie, który jest w internecie i tak dostępny, to wtedy nie będą ścigali całego internetu, tylko taką odysję, którą będą chcieli zamknąć. I ją mogą zamknąć wtedy, a mnie do więzienia wrzucić i usuwać wszystko z dysków i tak dalej. Jest to możliwe, bardzo prawdopodobne. I wtedy chyba nie obowiązują jakieś odszkodowania, bo sąd zasądzi, że to było złamanie ciężkie, jakieś dokumenty tajne, coś tam UFO i tak dalej. Na tym to wszystko polega. Nie można wprowadzić cenzury tak jak w Związku Radzieckim. To już nie te czasy.
Ale chcą tak zrobić, żeby to było od tyłu, żeby każdy się bał, bo chodzi o to, że zawsze na każdego haka znajdziesz. I znajdziesz, bo nie znam nikogo, kto nie spiracił jednej rzeczy. Wszyscy piracą w Polsce, którzy siedzą w internecie. Bo ktoś jak nie siedzi w internecie, jest rolnikiem na roli, to raczej nic nie spiraci, bo tam nic nie robi generalnie. Nie siedzi w internecie, nie wie, co się dzieje. Ale każdy inny człowiek, który używa internetu, to zawsze się coś znajdzie. Nawet przypadkiem, jeżeli coś ściągniesz, bo nie zawsze wiesz, czy jest to legalne, czy nie. To nie jest takie proste, żeby sprawdzić. Więc każdy jest przestępcą, a jeżeli każdy jest przestępcą, to każdy może trafić do więzienia.
[35:21] - Tak. Najbardziej mnie martwi to, że od dawna myślę nad sprawami własności intelektualnej i nie potrafię wybrać stanowiska. Nie uważam, że wszystko powinno być za darmo.
[35:38] - Nie, ja się zgadzam.
[35:39] - To może być prawo, które jest powszechnie łamane.
[35:41] - Ale nie może być, że ściągniesz plik i płacisz za plik 200 000 dolców czy 10 000 za plik MP3. Ja rozumiem pięć-, dziesięciokrotność wartości takiego pliku, ale nie milionkrotność czy tam setność. Ludzie dosłownie za na przykład 100 czy 1000 plików płacą po ćwierć miliarda dolców. Przecież to jest absurd jakiś. I o to chodzi im, żeby tyle płacili, żeby po pierwsze odstraszyć innych, a po drugie, żeby też wyciągnąć kasę od ludzi. Bo wiadomo, że nie zapłacą tych 250 000, 250 000 nie zapłacą, ale 25 000 nam zapłacą.
[36:18] - W Stanach były przypadki, że RIAA wysyłała pod losowy adres zawiadomienia o Posiadanie nielegalnych plików. Jako że prawie każdy był piratem, to wszyscy płacili.
[36:34] - O to chodzi. To jest dodatkowy zysk dla nich. Ale mówię, bo faktycznie te RIAA i inni różni artyści wprowadzają to po to, żeby więcej zarabiać, a tak naprawdę mogą więcej stracić na tym, ale to już inna kwestia. Natomiast politycy nie wprowadzają tego, żeby artystom dobrze zrobić czy tym korporacjom, jak niektórzy mówią, to nie ma nic wspólnego. Oni właśnie wprowadzają cenzurę. Przecież czy myślicie, że Tusk jest głupi? On naprawdę wie dokładnie. On czytał i Misesa, czytał inne książki liberałów. Myślicie, że on nie wie, o co chodzi? On doskonale wie, co to jest libertarianizm.
On nie jest idiotą, jest naprawdę mądrym człowiekiem, tylko że on nas po prostu robi w bambuko. Tak jest, na tym polega polityka. Oni się z nas śmieją. Po prostu się śmieją, że my jesteśmy tak głupi, że chcemy ich uświadamiać. Ich nie trzeba uświadamiać, bo oni doskonale wiedzą, co i jak działa. Tylko wiedzą, że jeżeli wprowadzą wolny system, to stracą stanowisko. A to, żeby utrzymać władzę, oni chcą właśnie wprowadzić cenzurę, żeby ludzie nie byli uświadamiani, bo tego się tylko boją, że ludzie mogą się obudzić i wyjść na ulicę. Tylko tego się boją, niczego więcej, bo się przecież nie boją, że nie zagłosują na nich, bo nie na tych, to na innych. Zmanipulują znowu media i przecież znowu będą mieli władzę. Także oni tylko po to robią cenzurę.
Więc jeżeli oni wprowadzają ustawę i tak chętnie, to nie stoi za tym, że korporacje będą miały dobrze. Nie. Oni wiedzą, że tam jest furtka dla cenzury i się cieszą. I w tym akurat póki co wygrali, że jest zima. Tuska uratowała zima. Jestem w Polsce, także jestem pod wrażeniem. Z minus 15 jest, także naprawdę fajnie. Śnieg wszędzie.
[38:22] - Co do Tuska to w niedzielę będzie otwarcie Stadionu Narodowego, na którym będzie on obecny.
[38:33] - Raczej chyba nie sądzisz, że się zawali?
[38:36] - Nie, ale na Wykopie była akcja „Rzuć z pomidorowym nałogiem w obecności premiera”.
[38:46] - To znaczy o co chodzi?
[38:48] - Chodzi o to, żeby przynieść na Stadion Narodowy pomidor i publicznie zerwać z nałogiem spożywania pomidorów.
[39:00] - Trochę nie kumam, ale jest OK. Ciekawa akcja, ale myślę, że nie wyjdzie, bo jest za zimno z jednej strony. Z drugiej oni są tam zamknięci, pewnie będą, więc to nic nie da. Bo to chyba będzie tak, że będzie zamknięte to otwarcie dla tych VIP-ów?
[39:19] - Nie. Nie powiedziałem najważniejszego: będzie wolne dla wszystkich chętnych.
[39:25] - To w taki sposób. I kiedy to będzie? W tą niedzielę?
[39:28] - W najbliższą niedzielę.
[39:29] - Niestety nie będę w Warszawie, ale jakby za tydzień było, to bym był w Warszawie. Ale niestety tak czasem bywa. Dobrze, dzięki ci, Feliksie.
[39:38] - Cześć.
[39:38] - Cześć, cześć. Telefon dzwoni. Krawiec, więc odbiorę Krawca. Witaj, Krawcze.
[39:44] - Cześć, Claude. Witaj. Mówi się, że kto ma szczęście? Tak à propos Tuska, którego uratowała zima. Kto ma szczęście?
[39:54] - Tusek ma szczęście, że nieobalony jego rząd zostanie w tym miesiącu, tylko gdzieś może za pół roku albo rok, bo zima jest mocna, sroga, więc pewnie do końca marca przytrzyma, więc na wiosnę się ludziom też tak będzie się średnio... Z reguły praska wiosna zawsze na wiosnę są rozruchy, więc może na wiosnę będzie, czyli kwiecień może. Kwiecień, maj.
[40:16] - Głupi ma szczęście. Upiekło mu się. Ja faktycznie dzisiaj wyszedłem sobie na ten mróz i normalnie aż taki szok termiczny jakiś. Tak zimno było, aż chciałem do domu wiać, ale zimno się bardzo zrobiło. To jest ten nawrót zimy, który miał być i właśnie nadszedł. A ja chciałem powiedzieć parę słów. Mam kolegę, którego kiedyś złapano podczas kontroli antypirackiej i to była agencja też interaktywna. Chodziło o taki głównie graficzny soft, ale nie tylko. I kolega potem musiał spłacać tą karę przez całe lata. Bo jeśli ktoś nie jest w stanie zapłacić takiej bardzo wysokiej kary, to mu się ją rozkłada na raty.
I trwało to wiele lat. I to jest takie zniewolenie ekonomiczne też człowieka, bo ktoś, kto ma takie zobowiązania, musi co miesiąc zgromadzić tą kasę, żeby zapłacić następną ratę, to już musi się zaangażować w 100% w pracę. Cierpi na tym jego życie prywatne. Właściwie człowiek wtedy tylko jest zwalczany, żeby jakoś z tego wyjść.
[41:31] - Ale takie prawo autorskie jest, wiesz. Wymyślono to prawo autorskie. Jeżeli akceptujemy je, to ja się z nim nie zgadzam. Owszem, ja uważam, że nie można robić nagłych zmian, żeby teraz zlikwidować wszystko, ale na przykład zmniejszyć. Wiem, że tak Korwin-Mikke proponuje, żeby zmniejszyć do siedmiu lat z możliwością wydłużenia na 11. I uważam, że to jest dobry krok w dobrym kierunku, ale niestety korporacje, artyści, nikt na to nie pójdzie, bo przecież jak to? Jak to tak może być, że siedem lat tylko? Musi być 90 albo 100 lat. Na programy nie wiem, ile jest. Na programy chyba 100 lat jest, prawda?
Czyli 70 lat po śmierci artysty. A to się traktuje chyba program jako dzieło.
[42:11] - Ale ty chcesz używać softu, który ma ileś tam, nie wiem, 10 lat? 100 lat, tak.
[42:18] - Używam. Mam Windowsa XP oryginalnego. Chyba to był mój pierwszy oryginalny Windows, który właśnie teraz używam.
[42:25] - Ty jesteś dziwny. Ty jesteś dziwak pod tym względem.
[42:28] - Co, Windows XP to jest stary system? To jest nowe.
[42:32] - Trochę tak, bo wchodzi już ósemka, a siódemkę wszyscy już mają, a ty jedziesz na jakimś tam XP niezaktualizowanym.
[42:41] - Nie, zaktualizowany jest.
[42:42] - Na procesorach 166 i tak dalej. Ale działa, nie?
[42:47] - Nie, to na innym kompie.
[42:48] - A jeszcze z tym-
[42:52] - Tam akurat mam inne komputery, na których jest zamieszane, że mają oryginalny, tylko jest chyba inny system dograny niż powinien być. Bo na jednym jest na przykład siódemka, a powinien być XP. Na tym innym jakiś powinien być 2000, a jest XP czy coś. I to takie zamieszane, że to też można było za to zamknąć, ale po prostu XP jest lepszym systemem. I teraz na przykład szukam XP, żeby dograć, bo tam mam licencję na taki inny komputer. Ale to jest inna historia, już nie będę opowiadał. A tak z ciekawości się zapytam, ile ten twój kolega dostał kary? Bo wiadomo, że program ileś kosztuje, to jakąś wielokrotność tej sumy za ten program. Czy jak to było?
[43:31] - Nie pamiętam właśnie dokładnie, ale są to, tak jak mówisz, kwoty będące wielokrotnością ceny takiego softu. A tu wystarczy wspomnieć, że taki pakiet Adobe CS, powiedzmy ileś tam trzy, cztery, pięć, zawsze kosztuje to kilka tysięcy co najmniej, prawda? W ogóle na rynku agencji reklamowych, na rynku agencji interaktywnych jest bardzo specyficzna sytuacja, że na dobrą sprawę ten, kto nie będzie miał tego softu najlepszego, to pozostaje w ogóle niekompatybilny. Czym ja mam zrobić fleszen na stronę? Przepraszam. Nie wiem, pisać jakiś skrypt w jakimś tam fleksie? Po prostu się nie da. Nie ma na przykład darmowego zamiennika Flasha, nie ma takiego pełnowartościowego. Teraz to już się trochę zmienia, ale powolutku. W każdym razie kara była gigantyczna, nieproporcjonalna zupełnie do zysku.
[44:36] - Ale to było gdzieś tak razy pięć wartość tego oprogramowania?
[44:40] - Coś w tym stylu.
[44:40] - Aha, razy pięć. To jeszcze nie jest źle, bo wiesz, w Stanach to masz razy tysiąc.
[44:45] - Co? To jest niewyobrażalne.
[44:47] - No jak niewyobrażalne?
[44:49] - To wtedy się robi z softu cena domu, nie?
[44:53] - Takie kary są. 250 000 ludzie dostają w Stanach. Dolców oczywiście. Co, zatkało? Tak jest dzisiaj w świecie. Natomiast co do ACTA jeszcze. Oczywiście Stany nie podpiszą ACTA z tego, co czytałem, bo cały świat ma po prostu się składać na Stany Zjednoczone i Polska jako pierwsza czy jedna z pierwszych krajów trochę tam podpisała. To jest po prostu śmieszne dla mnie, co się dzieje. Śmieszne i trochę przerażające. Dobrze, że młodzi ludzie protestują przeciwko temu, bo naprawdę się zmienia.
To nie tak, że się nie zmienia. To naprawdę się zmienia, także i w Polsce, bo wcześniej mogliśmy się do międzynarodowych sądów odwoływać, a teraz to nic nie da, bo wszędzie będzie tak samo na świecie.
[45:41] - Nie wiem, ale widzę różne odmiany tego zniewolenia ekonomicznego, które władza stosuje na obywatelach i dla takiego zwykłego obywatela to jest zniewolenie ekonomiczne poprzez zachęcanie, żeby brał kredyt, żeby się zobowiązał w jakieś inne płatności. Potem taki obywatel nie pójdzie już na demonstrację, bo musi tyrać na przykład albo coś i spokojniejszy jest generalnie, więc myślę, że władzy na pewno będzie zależało, aby ludzie zajęli się pracą. Ciężką pracą. Wtedy nie będą im głupoty po głowach chodziły i tak dalej. Innym przykładem takiej osoby zniewolonej ekonomicznie jest moja matka, która kiedyś prowadząc jeden z kilku interesów, za które się brała, bo próbowała i tak, i siak, i starała się zawsze, ale jeden z tych interesów przyniósł takie straty, że zadłużyła się bardzo w ZUS-ie i do dziś nie spłaciła tego. Cały czas jacyś komornicy, cały czas coś. Ten dług, same odsetki jego narastają tak szybko, że ta kwota się po prostu mimo spłacania nie zmniejsza. To jest straszne. A poważna kasa na to idzie. I popatrz, w jaki sposób państwo człowieka udupia całkowicie.
[47:07] - Ale to polskie państwo.
[47:08] - Moja matka nie może już założyć firmy. I to jest taka jedna i podstawowa sprawa, że mało że państwo dokopuje, to jeszcze robi tak, aby obywatel nie mógł już w ogóle nawet własnej firmy zakładać ani nic. Jest po prostu w dołku całkowitym.
[47:25] - Ja wiem, ale to jest państwo polskie, to jest państwo bandyckie, prawda? Także na tym to polega. W Stanach Zjednoczonych można ogłosić bankructwo. Nie jako firmę, tylko można ogłosić bankructwo osobiste. I nie wiem, ile razy to można w życiu zrobić, czy raz, czy coś. Raz na pewno. Lichwa jest nawet, nie wiem, przez chrześcijan zabroniona. To jest po prostu coś niebywałego. I to jeszcze państwo stosuje. To jest państwo bandyckie po prostu.
Bo zbieranie odsetek od kogoś, kto nie ma szans spłacić, to jest po prostu lichwa. To jest najgorszy wymiar wyzysku, jaki możesz wyobrazić sobie, bo to jest czyste niewolnictwo. A nawet gorsze, bo niewolnik może się wykupić, ma szansę. Natomiast przy takiej lichwie nie masz szans. Jesteś do końca życia po prostu niewolnikiem. No ale cóż zrobić? Tak to bywa.
[48:18] - Jeszcze powiem tylko jedną rzecz, że mało, że matka nie może założyć już własnej firmy, to jeszcze jak pójdzie do kogoś do pracy, to ZUS momentalnie wsiada na pensję. Co zostaje takiemu człowiekowi?
[48:32] - Wyjedź za granicę. Absolutnie.
[48:34] - I to właśnie zrobiła moja matka.
[48:36] - Bardzo słusznie. Na szczęście jeszcze od państw bandyckich, jakim jest na przykład Polska, można uciec. Można wyjechać i nie ma jeszcze takiego problemu. Najgorzej, jak będziemy otoczeni państwami bandyckimi, takimi jak jest Polska chociażby. Już nie mówię o Korei Północnej, bo to przykład jeszcze większego zniewolenia. Ale Polska dąży w dobrym kierunku właśnie do Kim Dzong Ila, a teraz tego Una. Kim Una, czy jak tam on się nazywa, ten teraz młody. Tam troszeczkę odwilż jest pewna w tej Korei, wypuścili trochę więźniów, ale to jest tak minimalnie. I dlatego mówię, że nie ma co się bać dużych. Tak jak mówią, że Unia Europejska to jest straszne zło.
Nie, nawet może być małe państwo bardzo bandyckie. Tak jak Korea Północna jest małym państewkiem, a jakim bandyckim jest państwem. To nie jest tak, że duże państwo... Chociażby zobaczcie Stany Zjednoczone, które były 100 lat temu. Tam była wielka wolność w Stanach Zjednoczonych i jakie duże państwo to było wtedy. Dzisiaj natomiast oni też idą w dół, ale jakby nie było, jest większym państwem od Polski, nawet porównywalnym z Europą, a jednak wolności jest dużo więcej niż w Europie. Póki co w Stanach Zjednoczonych. Więc to też nie można tak patrzeć, że duży to oznacza już od razu, że zły, że samo zło.
[50:02] - A ja bym się chciał zapytać ciebie i też może słuchaczy: skoro ten rząd traktuje nas tak, jak moglibyśmy sobie to porównać do Robin Hooda i wieśniaków, do których przyjeżdża szeryf z Nottingham po podatki i żołdaków ma ze sobą i jak ktoś nie chce zapłacić, to trochę brutalniej go traktują, biją go mocniej niż tutaj u nas. U nas można tylko trochę w ucho oberwać, ale też mogą nas pozamykać. To jak my w takiej sytuacji powinniśmy się zachowywać? Czy może nie tak jak Robin Hood? Może trochę?
[50:45] - Nie wiem. To jest trudne pytanie. Raczej tak. Trzeba jak najbardziej walczyć o swoje. Już nie mówię jakimś tam możnowładcom zabierać, bo to jest trudne. Jak ktoś ma takie możliwości jak Robin Hood, jakieś łuki, jakąś broń czy coś.
[51:01] - Ale co się zmieniło tak właściwie?
[51:06] - Państwo jest zbyt potężne teraz.
[51:07] - Że nie mamy szans? Czy nie powinniśmy? Czy to jest za brutalne? Czy jesteśmy już zbyt cywilizowani, żeby wystrzelić strzałę?
[51:17] - Po prostu trzeba szarą strefę przejść, czarny rynek. To jest najlepszy sposób. Gdziekolwiek nie pójdziesz, to nie możesz na lewo czegoś kupić. Wszyscy dają ci rachunek jeszcze, wciskają ci do ręki. Nie możesz poprosić: bez VAT-u proszę. Nie ma takiej opcji.
[51:37] - To może jednak w ogóle nie jesteśmy tak uciskani jak kiedyś.
[51:43] - Nie, jesteśmy, tylko nie mają świadomości ludzie. Jesteśmy uciskani bardzo, tylko nie mamy tej świadomości. Mamy dużo więcej zabawek, które mamy, które oferuje nie państwo, bo przecież państwo nic nie produkuje, tylko mamy dużo różnych iPodów, iPadów, komputery, szmery, bajery, internety, kosmosy, rakiety. Wszystko mamy i z tego ludzie korzystają, dlatego nie myślą o tym, jak są zniewoleni. Są zniewoleni, ale nie jest jeszcze tak źle, bo po prostu kwestia świadomości. Jeżeli ludzie by nabrali świadomości, to by sami zaczęli w tej szarej strefie gdzieś działać i coś tam robić. A tak to się boją. Nie jest to łatwe, bo to musi duża część ludzi przejść. Tak jak jest na przykład w Grecji. Dlaczego Grecja nie bankrutuje?
Niby zbankrutowała, bo tam po prostu była olbrzymia szara strefa. Jak była olbrzymia szara strefa, to tak naprawdę ten budżet państwa nie obowiązywał na cały kraj. Tam duża część ludzi żyje tak, jak żyło kiedyś, bez żadnych podatków. Coś tam podatków zapłaci, ale tak naprawdę pięć razy tyle ma gdzieś tam pod stołem wszystko jest robione. I we Włoszech też jest podobnie. Oczywiście Grecja to jest chyba najbardziej taki kraj, oprócz może Ukrainy i tych innych nie liczę, ale z Unii Europejskiej to chyba taki najbardziej kraj, w którym szara strefa jest rozbudowana. Dlatego myślę, że Grecja sobie poradzi przez to.
[53:10] - Może faktycznie musiałby nastąpić jakiś większy kryzys, aby się ludzie wnerwili bardziej i zjednoczyli w jednej sprawie właśnie przeciwko rządowi. Ale słuchałem też ostatnio wypowiedzi polityka w Radiu Maryja. Uwaga, uwaga, teraz się wszyscy zainteresowali nim trochę, tym radyjkiem odnośnie sprawy związanej z przyznaniem koncesji. I słucham sobie i tam się jeden polityk wypowiadał w takim tonie, że ludzie tacy jak Palikot to są tacy politycy, którzy zdają sobie sprawę z tego, że ludziom tu jest źle, że jest wszystko do dupy, że trzeba by to prawo zmieniać, że trzeba by gospodarkę zmieniać i tak dalej, ale oni proponują po prostu bardziej w kierunku tak, żebyśmy się jeszcze mogli naćpać, żeby nam nie było tak źle, żebyśmy sobie mogli przyjarać. I oni walczą o takie sprawy bardziej. Żebyśmy na taki środek przeciwbólowy trochę, można by rzec. I coś w tym chyba jest. Mówiłeś o zabawkach, które mamy i one jakby uśmierzają nasz ból egzystencjonalny.
[54:21] - Tak to właśnie jest. Czytam na czacie, że ojca dyrektora, Martina krytykuje, że Martin powinien się ugryźć w język. Bo Martin nie popierał, ale też nie był przeciw. Czyli takie typowo polskie podejście polskiego Polaka. Czyli tak i nie, czyli być za, a nawet przeciw. Niby wszyscy się śmiejemy z polskich Polaków, a jednak wybitne jednostki też podchodzą do tego w taki sposób i uważam to za błędne. Jeżeli jest naprawdę chociaż jeden punkt zły, to nie możemy podpisać takiego dokumentu. Dla nas od razu cały odpada, bo możemy się podpisać tylko pod czymś, co akceptujemy w całości. Tak zazwyczaj się robi. Chyba że jesteśmy jakimś Kwaśniewskim, który mówi, że musi być zgoda, musimy razem robić pewne rzeczy, musimy się oczywiście dogadać, więc nie zawsze możemy to, co chcemy.
I taki politruk, polityk oportunista tak właśnie podejdzie. I to jest, uważam, błędne, bo w takim jednym czy drugim punkcie, z którym się nie zgadzamy, powoduje to, że działa jak wytrych, że w danym momencie będzie mógł być wykorzystany i wtedy każdy sąd siebie skaże za to.
[55:52] - Tak, to jest jedna rzecz, wydaje mi się, której nie zauważyli, której nie biorą pod uwagę Martin i Hugo. Ale generalnie trochę się nie zgodzę z tym, jak ich ludzie oceniają, ponieważ oni wyraźnie zaakcentowali, że są przeciwko ACTA, tylko wykazywali ich zdaniem błędy w interpretowaniu przez obywateli tej ustawy i że ludzie nie rozumieją jej do końca. I faktycznie tak jest trochę, ale z drugiej strony, tak jak zauważyli, że nas to tak za bardzo nie interesuje, bo my nie polegamy nawet na jakimś głębszym analizowaniu tej ustawy. Po pierwsze bazujemy na interpretacjach, bo nie znamy się tak dobrze na prawie, więc to logiczne, że bazujemy na interpretacjach.
[56:41] - Oczywiście. Jeżeli Martin mówi, że zna się na prawie, a to nie jest prawda. Martin nie ma pojęcia o prawie, bo nie jest prawnikiem i każdy może mu to wykazać. Oczywiście zna się na pewnych rzeczach, które przeczytał, ale jego analiza, którą przedstawiał nie jest prawdziwa. Ja czytałem na stronach na przykład Olgierda Rudaka czy Wagli i faktycznie to są naprawdę poważne rzeczy, które są w tej akcie, które na naszą niekorzyść działają i każdy będzie w tej chwili przestępcą. Tu nie będę analizował, bo to szkoda czasu na to. Po prostu polecam Olgierda Rudaka. Tutaj mam tylko tak napisane co Olgierd Rudak mówił, że będzie można ekstradycję stosować, co już było stosowane. W tej chwili pierwszy przypadek. Już dzięki ACTA to wszystko ładnie, szybko pójdzie, że będzie możliwa ekstradycja do Stanów Zjednoczonych, do innego kraju człowieka.
W Polsce nie wiem, jak jest, ale podejrzewam, że też będzie już możliwe. Teraz chętniej będą z Polski to robili. Dalej. Pamiętacie taką sprawę Wprost-u, w której bohaterem był zresztą Jan Fiolek, któremu amerykański sąd kazał zapłacić 5 milionów dolarów zadośćuczynienia na rzecz córki senatora Cimoszewicza, bo ta córka Cimoszewicza mieszka w Polsce i Jan Fiolek chyba coś tam opisał, jakieś rzeczy, których Cimoszewiczowie nie akceptowali. I wyobraźcie sobie, że takiego pana Jana Fiora, który napisał, będzie ekstradycja i będzie musiał 5 milionów dolarów. Oczywiście nie jest biednym człowiekiem, ale nawet dla niego to są duże pieniądze i wtedy też nie byłby chętny, żeby to płacić.
[58:32] - Mi się wydaje, że z tymi hakami to ogólnie, mówiłeś o tym, że te haki nie będą wyciągane na każdego, tylko na pojedyncze osoby. Te, które bardziej będą nieprzychylne dla rządu. Może ktoś, kto nie lubi Donka albo ktoś, kto nie lubi Bronka, to ten właśnie wpadnie, bo na niego się wyciągnie wszystkie te upierdliwe przepisy, które można interpretować i tak, i siak i będzie się maglowało tą osobę przez lata całe, zabierze się mu sprzęt i tak dalej, prawda?
[59:04] - Tak, dokładnie w taki sposób. Tak myślę, bo tak to się robi i dlatego Donek to tak podpisał. Donion, Donek, nasz premier kochany dlatego to podpisał, bo to nie jest głupi człowiek. Ludzie, nie mówcie, że to jest debil. O politykach mówicie. Taki debil, że wami steruje przez ileś lat i zarządza. Oni nie są debile. Naprawdę to są inteligentni ludzie, tak jak prezydent nasz Komorowski. Oni naprawdę wiedzą, co jest grane. Książki jednej nie przeczytali, tylko naprawdę setki książek przeczytali.
Nie mówię, że każdy, bo jak weźmiemy Wałęsę, to oczywiście, że to jest już mega megamózg, o nim nie mówię, ale mówię o ludziach troszeczkę bardziej światłych.
[59:53] - Zdecydowanie. A Donek to jest taki Dyzma trochę. On jest cwany. Cwaniucha.
[59:59] - Przecież sam nawet wiem, że ktoś go złapał, że on czytał czy Misesa, czy jakąś książkę Hayeka chyba. Hayeka czytał. Jeżeli czytał Hayeka, większość z was nie czytała Hayeka, on czytał, to wiecie, o co chodzi. Przecież on wie, co jest grane. Ale dzięki temu, że Hayeka przeczytał, wie, jak sterować masami. Wie, jak podchodzić do takich jak my, żeby ich trochę tak podkręcać.
[01:00:25] - Słuchajcie, on kiedyś jak te szyby mył, to sobie jarał blanta na wysokości i do kumpla mówił: „Stary, a potem zrobię tutaj drugą Irlandię normalnie. Zielona wyspa, stary man, będę premierem, mówię ci”.
[01:00:40] - Zielona wyspa, bo może wszędzie krzaczki marihuanowe będą rosły. Zielona.
[01:00:45] - Wtedy miał to na myśli, ale się zmieniło.
[01:00:48] - Zmieniło się. Niestety teraz o inną mu chodzi. A może też taką, tylko mówi, że jeszcze społeczeństwo nie dorosło do tego. Tak pewnie myśli sobie. Jeszcze ma w planach, ale społeczeństwo jest głupie. Tak jak Wałęsa zawsze mówił: „Głupie społeczeństwo mnie nie rozumie”. A on mówi, że nie tyle, że nie rozumie, nie ma świadomości tej społeczeństwo, żeby zrobić zieloną wyspę. Dobrze, dzięki Dziekrawcze. Myślę, że przerwę teraz zrobimy chwilową, a potem jeszcze jak chcesz, to zadzwoń, bo będę rozmawiał o freenecie, o internecie drugim i jak to wszystko się w tej chwili pociągnie, bo to już jest planowane od wielu lat, żeby to zrobić w końcu.
[01:01:24] - Chętnie. Trzymajcie się słuchacze. Trzymaj się Claude. Cześć.
[01:01:28] - Dzięki. Cześć. To był Krawiec. Artysta, grafik. Także zna się na prawie autorskim, jak mało kto. Oczywiście zna się tyle, na ile powinien, ale znał ciekawe przypadki takich ludzi, którzy do tej pory spłacają rzeczy, które niby komuś ukradli, w cudzysłowie oczywiście ukradli, bo to jest złamanie umowy tak naprawdę. Nie znajdziecie nigdzie w prawie, że to jest kradzież. Na przykład weźmiecie kodeks karny i tam zaczniecie szukać tego wszystkiego o własności intelektualnej, to nie ma mowy o kradzieży, czy też nie ma mowy o piractwie. To jest inaczej określane po prostu. Złamanie ustawy jest i tak dalej.
Także prawo dużo słuszniej podchodzi, tak jak widzicie, niż większość ludzi, artystów na przykład: „Kradzież, kradzież”. Nie. Pokażcie w przepisach, gdzie to jest napisane, że to jest kradzież. Dobrze. W tej chwili może puszczę muzykę, ale zanim to zrobię, to może będzie muzyka. Albo nie, inaczej. Puszczę w tej chwili Alexa Jonesa, internet drugi. O co właśnie chodzi w tym wszystkim? A potem sobie posłuchacie pięć minut muzyki, czyli 10 minut przerwy, bo Alex Jones ponad cztery minuty mówi, o co chodzi właśnie w tym internecie drugim. W internecie 2 to oni zdecydują, jakie strony będziesz mógł odwiedzać, a pozwolą na działanie tylko kilku tysiącom z nich.
Twój komputer stanie się ulepszonym systemem telewizji kablowej z jedynie kilkoma tysiącami stron internetowych, które będziesz mógł odwiedzić. Mówiliśmy wam lata temu, że to się wszystko wydarzy, ponieważ czytaliśmy transkrypty spotkań konsorcjum Internet2, które odbyły się w Londynie, Tokio, Austin w Teksasie, Chicago, San Francisco. Trzy lata temu było w Austin i oni zawsze ogłaszają na początku spotkań, że oni, czyli konsorcjum prywatnych firm, uniwersytetów, rządu i DARPA oraz innych rządów ogłaszają, że internet jest trupem, że nie będą reperować starych hubów. Pozwolą, aby się zużyły. Mówią, że jest to ich prawo, by to zrobić. Również oni chcą autoryzacji od rządu federalnego i Federalnej Komisji Łączności, w skrócie FCC. Comcast właśnie ogłosił w piątek, że przestaną robić to, co robią, w tym filtrowanie większości sieci. Mówią, że nie będą patrzyli na ustalenia FCC, że oni nie mają prawa do regulacji. Tak więc sieć została stworzona z zamiarem, że powinna być wolna i otwarta. Zapłaciliśmy za nią swoimi rachunkami, wykupując strony i serwisy internetowe.
Mamy coraz więcej możliwości połączeń, większą przepustowość, nie mniejszą. Słuchający muszą zrozumieć, że to, co nadchodzi, dzieje się właśnie w tym momencie. To zostało zadeklarowane. Paul Watson pojechał do Chin. Paul rok temu odwiedził Tybet i Paul mógł wejść na nasze strony prisonplanet.com z komunistycznych Chin, ale nie z Anglii. Dostajemy na ten temat raporty i maile od słuchaczy. Przesyłają nam zrzuty ekranu tego, jak to wygląda. Atakują nas też w inny sposób. Rządy oferują darmowy internet poprzez Wi-Fi w zachodniej Europie, USA, Korei Południowej, Singapurze i innych krajach pierwszego świata. W cudzysłowie za darmo, bo oczywiście płacisz za to w podatkach, ale rząd wymaga, aby wszyscy w zasięgu tej sieci, którzy korzystają z tego internetu, akceptowali licencję na to, że będą śledzeni i kontrolowani w sieci.
Tak więc stworzą nowy internet, gdzie ty będziesz mógł mieć swoją stronę tylko jako podstronę głównej strony danej firmy, których będzie w internecie jedynie kilka set. Nie będzie już infowars.com, tylko myspace-infowars.com, gdzie będą mogli ograniczać informacje, wyłączyć lub kasować strony, a nawet kompletnie ciebie blokować. Jeszcze inaczej robią to, cytuję: „W darmowych rządowych miejscach dostępu do internetu, gdzie infowars.com jest kompletnie niedostępne, zablokowane”. O 60% spadła sprzedaż gazet. Telewizja traci widzów. Media głównego nurtu są w pełni zdyskredytowane, rozpadają się. Oni muszą to zrobić. Muszą zniszczyć internet. To nadchodzi. Właśnie rozczłonkowują, dzielą internet.
Konsorcjum Internet2 napisało o tym siedem lat temu. Czy rozumiecie to? Wszystko, co my robimy, to przekazujemy wam informację z ich oficjalnego planu. Dick Cheney powiedział, że potrzebują ataków terrorystycznych dla celów stworzenia wojny i to dokładnie zrobili. Oni są aroganckimi łajdakami. To samo dotyczy wszystkich innych rzeczy. My wam mówimy jedynie to, co zostało potwierdzone. Czy to rozumiecie? Jeśli będą mogli zmusić was do akceptacji takiego stanu rzeczy, zamkną internet, tnąc go kawałek po kawałku. A teraz właśnie wprowadzają najbardziej poważne formy cenzury.
A my to zaakceptujemy, mówiąc: „Okej, takie jest życie”. Przeszukaliśmy sieć, YouTube, rubryki komentarzy, gdzie ludzie pisali, że my to wymyślamy albo że Jones ma rację, ale nic z tym nie możemy zrobić. Możemy wspólnie zrobić bardzo dużo w tej kwestii, panie i panowie. Musimy bojkotować, protestować i mówić na ten temat wcześniej, zanim stanie się to faktem. Teraz jest na to czas.
[01:07:09] - Próżne, niewyjaśnione zjawiska, teorie spiskowe, obce istoty, mutacje, alternatywne źródła energii, UFO. Jak działa rząd światowy? Skąd się biorą katastrofy? Tajemnice Trzeciej Rzeszy, chemtrails, tajemnicze śmierci. To i wiele innych nierozwiązanych zagadek współczesnego świata. „Teoria chaosu” teraz na żywo.
[01:07:44] - Tak, jesteśmy z powrotem. Jak słyszycie, skończyło się właśnie to, co mówił Alex Jones o internecie drugim. Za chwilę do niego dojdziemy, ale mamy stałego słuchacza chyba na antenie. Zaraz posłucham. Halo? Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[01:08:03] - Dzień dobry. Już wyciszę tylko komputer. Moment. Już wyciszone. Dzień dobry. Chciałem poinformować, że nowy cykl audycji na History będzie w niedzielę o 20.00. „Starożytni kosmici”, nowa seria. To jedna rzecz. Ten, kto ma dostęp do History polskiego, to może sobie obejrzeć. Druga rzecz o żarówkach, to się nie mogłem dodzwonić.
Są dwa rodzaje żarówek, ale nie typowo domowych, tylko do halogenów, które montuje się na polu. Można kupić za trzy złote, to wytrzyma rok i za siedem złotych. Mam już ponad trzy lata i działają cały czas.
[01:08:46] - Ale to są halogeny, tak? Nie zwykłe, tylko halogeny?
[01:08:50] - Tak, halogeny. I mam halogeny takie do domu montowane. Kupiłem lampę całą, bo się wprowadziłem z żoną do mieszkania i one mają już 11 lat i z tych sześciu żaróweczek spaliła się tylko jedna.
[01:09:03] - O, ładnie.
[01:09:04] - Mam też z energoszyną jedną żarówkę, która jest na polu zainstalowana, czyli oddziałuje na nią mróz, gorąc i działa do dzisiaj.
[01:09:14] - Czyli to jest świetlówka?
[01:09:17] - Standardowa. Kupiłem ją 11 lat temu.
[01:09:20] - O, proszę. No to ładnie.
[01:09:21] - I działa do dzisiaj.
[01:09:22] - A zwykłe żarówki niestety w tej chwili się robi, że krótko.
[01:09:25] - Ja mam zapas, kupiłem na 10 lat. Całe pudło kupiłem po 60 groszy za sztukę.
[01:09:31] - Super.
[01:09:32] - Mam pod bezem hurtownię.
[01:09:35] - Ale teraz chyba też już można kupić, że to ominęli prawo.
[01:09:39] - 60 sobie kupiłem, cztery świeczki jak przyjdzie na nie pora. Jak się mi te skończą, to już diody świecące będą miały takie parametry jak zwykłe żarówki, bo też rozwój w tym idzie dość szybko.
[01:09:55] - Ja słyszałem też, że jeszcze są plazmowe. W tej chwili będą za jakiś czas wchodziły.
[01:10:00] - Nie, to pan mówił o telewizorach.
[01:10:03] - Nie. Janusz Zagórski o tym mówi w audycjach i jest jego kolega naukowiec, który też dla NASA między innymi pracuje.
[01:10:11] - To może jakieś nowe wersje?
[01:10:12] - Nowe. To jest zupełne nowatorstwo. Tego w sklepie nie można kupić, ale będzie można w przyszłości. Polega na tym, że daje bardzo dobre światło i są oszczędne jak diody, czyli pobierają energii może trochę więcej niż diody, ale mniej niż energooszczędna, ale światło jest takie jak ze zwykłej żarówki.
[01:10:30] - No to patent jest. W tej firmie inwestują kupę pieniędzy, żeby rozwijać takie technologie. I wymyśliłem jedną rzecz do przetestowania tego generatora Ho. Jak go przetestować, żeby być na 100% pewnym, czy on daje oszczędność paliwa? Musimy się zaopatrzyć w dwa identyczne agregaty spalinowe, takie małe 32 kW plus prostownik, bo ten generator Ho potrzebuje prąd stały i podłączamy do jednego generatora ten generator Ho plus prostownik, który będzie zasilany z generatora i jakieś obciążenie do generatora, na przykład piecyk olejowy o mocy jednego kilowata. Do obu generatorów wlewamy dokładnie litr paliwa. Do tego jednego z generatora Ho, który go nie posiada i zapalamy te dwa agregaty i który pierwszy zgaśnie, to będziemy wiedzieć, czy to faktycznie działa.
[01:11:20] - Świetny pomysł. Jeżeli ktoś z was potrafi takie coś zrobić, to ja przyjadę do niego na dzień i będę to filmował, będę nagrywał i wtedy przekonamy się. Także jeżeli ktoś z was potrafi to zrobić.
[01:11:35] - Jak ktoś sobie to założy, to może delikatniej operować gazem.
[01:11:40] - Tak, to jest trudne.
[01:11:42] - Czynnik ludzki może działać. A tu mamy zapalone dwa generatory identycznie obciążone, tej samej marki i który pierwszy zgaśnie.
[01:11:49] - To byłoby fajne.
[01:11:50] - Wiedzieliśmy, czy daje faktycznie oszczędności, czy nie ma. Jeżeli przy generatorach nie da to oszczędności, to w samolocie też nie daje oszczędności.
[01:11:57] - Tak, tylko że tu jest taki problem, że to też jest koszt, żeby mieć taki generator, żeby wiedzieć, jak podłączyć.
[01:12:02] - Trzeba pożyczyć dwa generatory. Trzeba na budowę pójść do jakiejś firmy budowlanej większej. Oni mają kilka generatorów i pożyczyć taki generator.
[01:12:10] - Fajnie by było. Także jeżeli ktoś z was będzie chciał, to ja jestem w stanie wykonać całe nagranie audio, sfilmować trochę to, jak to wygląda i to by wtedy poszło w całą Polskę i byłoby już udowodnione raz na zawsze.
[01:12:28] - Jeżeli by to działało, bo mogłoby się pokazać, że generator zgaśnie, ten generator prądu, bo większe obciążenie, bo jeszcze prądnica pobiera więcej prądu, więc więcej paliwa zużywa. Nie wiadomo, co by wyszło.
[01:12:40] - Tak, to byłoby oczywiste, ale wtedy by po prostu się wiedziało. Ja nie jestem dobry w tych mechanikach, naprawdę nie.
[01:12:49] - Jak działa, to generator zgaśnie ten pierwszy sam.
[01:12:54] - Ja rozmawiałem z wieloma ludźmi i potwierdzają to, że to działa. Ale mówię, ja nie mogę zaświadczyć, bo ja tego nie widziałem i nie przetestowałem. Ja ufam po prostu, że działa.
[01:13:02] - Jest w sprawie mówię o przyspieszenie ograniczenia produktu. Jak ojciec kupił wiertalną wiertarkę do domu, to wytrzymała rok i padła.
[01:13:18] - Ojej.
[01:13:19] - A jeszcze przedtem ojciec kupił wiertarkę firmy Celma. Wytrzymała 20 lat, a była katowana i po 20 latach się po prostu rozleciała.
[01:13:27] - Tak jest niestety dzisiaj.
[01:13:29] - Firmy Celma. Ta firma do dzisiaj działa. Myśmy kupili drugą wiertarkę firmy Celma i działa do dzisiaj. Ogląda pan czasami program „Polak potrafi”? I tam było pokazane, jak oni wzmacniają podzespoły, żeby te urządzenia wytrzymały. Tylko że ta wiertarka kosztuje dwa razy tyle niż chińska wiertarka.
[01:13:49] - Ale i tak się opłaca. Jeżeli dużo pracujemy, to nie ma sensu kupować chińszczyzny absolutnie, bo to na raz.
[01:13:55] - Nawet w sklepie przychodzi reklamówka do mnie z Obi, to pisze tak: „Najniższa cena, korzystaj, najlepszy produkt”. Jest w trzech różnych cenach to samo urządzenie. Jak się kupuje w najwyższej cenie, to jest urządzenie solidne. A jak ktoś potrzebuje naprawdę solidne urządzenia, wiertarki, młoty, to trzeba iść do specjalistycznego sklepu. Tylko że urządzenia są dwa razy droższe.
[01:14:19] - Dobrze, dziękuję.
[01:14:21] - Siostra ma firmę budowlaną, to jej mówiłem. Jak kupi się tanie urządzenie, to się to zleci. Jak się kupi markowe, porządne w specjalistycznym sklepie, to robotnik ciężko mu, żeby to zniszczyć.
[01:14:35] - Dobrze, dzięki.
[01:14:36] - A robotnicy nie dbają o to i naprawdę trzeba mieć pancerne sprzęty, żeby przetrwał na budowie.
[01:14:44] - Okej, dzięki za telefon. Mamy kolejnego słuchacza. Jest Rebeliant.
[01:14:50] - Halo?
[01:14:51] - Halo, witaj Rebeliancie.
[01:14:53] - Ja dzwonię po raz drugi, bo na serwisie gazeta.pl ukazała się bardzo ciekawa informacja. Może ja najpierw przedstawię swoje wnioski. W odwrotnej kolejności, zanim tutaj zacytuję fragment, to wpierw przedstawię wnioski, że moim wnioskiem do tego, co tutaj przeczytałem, wynika, że najlepiej, żebyśmy zrezygnowali z własnej konstytucji i od razu przyjęli konstytucję Stanów Zjednoczonych. A dlaczego wyciągam takie wnioski? To może cytat: „Pracownica ambasady USA w Warszawie dzwoniła do polskiego Sejmu i wypytywała się o dyscyplinę partyjną podczas głosowania nad dezyderatem do premiera w sprawie ACTA”.
[01:15:41] - Ze Stanów Zjednoczonych, tak?
[01:15:42] - Ze Stanów Zjednoczonych.
[01:15:45] - Tak, bo to jest ustawa dla Stanów, żeby zarabiali na tym.
[01:15:50] - Dokładnie.
[01:15:51] - Cenzura internetu. Oni będą sterowali cenzurą internetu też przede wszystkim, za pomocą ekstradycji ludzi do-
[01:15:58] - Staliśmy się 50. kolejnym stanem Stanów Zjednoczonych, na to wychodzi. Jak to kiedyś powiedział taki-
[01:16:04] - Już od dawna byliśmy. Ja pamiętam protesty 2004 rok, to był chyba też 2001 czy 2002. W Afganistanie było, w Iraku te protesty, w których też uczestniczyłem w sumie i organizowałem, ale wtedy to samo było. Przecież oni jak jeden przedszereg się Polska, że my pomożemy, że my za Amerykę będziemy ginąć. Tutaj wszystko będzie dobrze i do tej pory nawet taki kawał był, że Polacy chcieli być w Iraku dłużej niż Amerykanie, ale Amerykanie musieli Polaków wygonić do Afganistanu. Już tu nie, do widzenia. My tu kontrakty mamy, my tu ropę trzymamy, do widzenia. Murzyn zrobił swoje i teraz w Afganistanie robić.
[01:16:51] - Jak pół roku temu sprawa tych więzień CIA wypłynęła po raz drugi i tam jacyś dziennikarze próbowali dochodzić w jakiś sposób, o co tam chodziło. Oczywiście całej sprawie był łeb urwany. Najbardziej mi się spodobał komentarz takiego, on jest chyba wykładowcą na Uniwersytecie Warszawskim, doktora Jabłońskiego. To jest Wojciech Jabłoński, on jest specjalistą od spraw mediów i od spraw PR-u i jego komentarze są bardzo ciekawe. To on wtedy stwierdził, że w takiej Rosji jak jakiś dziennikarz za dużo węszy, to władza musi go ubić. A w Polsce to jest cichutko. W Polsce nie trzeba nawet nikogo ubijać, bo dziennikarze sami wiedzą, że w pewnym momencie dalej już nie trzeba. Wystarczy pogrozić im paluszkiem. Wszystko jest w porządku, wszystko jest cacy.
[01:17:52] - Chociaż też paru dziennikarzy zginęło, prawda? Zientara chociażby i do dzisiaj nikt się tym nie zajmuje.
[01:17:59] - Właśnie.
[01:18:01] - Ale giną naprawdę bardzo rzadko, bo faktycznie jest autocenzura. W Polsce jest autocenzura. To jest najgorszy wymiar cenzury. Dobrze, może zmieńmy temat. Słuchaj, czy w ogóle wiesz na temat Internetu drugiego? Czy słyszałeś o czymś takim? Internet 2.0.
[01:18:17] - Ja nawet swego czasu byłem uczestnikiem przez kilka tygodni Internetu drugiego, bo on już istnieje.
[01:18:25] - Tak, ale naprawdę uczestniczyłeś? Jesteś wywrotowcem tutaj. Inaczej powiem: jesteś sabotażystą tutaj w kontestacji, w Radiu Na Fali i w ogóle.
[01:18:35] - No jakim sabotażystą? Przecież to jest technologia w zupełności dostępna w każdej chwili. Każdy na każdym systemie sobie może zainstalować aplikację typu Darknet i to
[01:18:46] - Ale to nie wiem, o czym mówimy. Czy o darknecie? To chyba nie jest darknet. Internet drugi jest przez konsorcja, wielkie korporacje robiony. Przez między innymi właśnie Microsoft, chyba Apple też, ale nie jestem pewien. Cisco, tego typu różne korporacje.
[01:19:01] - To ja nie wiem nic na ten temat.
[01:19:03] - Nie, bo to jest tworzone już od 1996 roku, aby rozbić ten zwykły internet i wtedy na przykład nie będziesz miał domen. Tak jak oni postulują rzeczy, że to będzie korporacyjny internet. Zresztą teraz tak działa jak korporacyjny internet, ale będzie tak robiony, że domen nie będzie, a będą takie jakby główne domeny. Tak jak teraz masz google.com, to będzie taki na przykład tysiąc na cały internet. A ty będziesz mógł mieć google.com łamane na przykład na contestacja albo com. Już nie będzie com właśnie, tylko łamane na contestacja. A jak będzie zajęte google.com contestacja to sobie możesz myspace.com łamane na contestacja albo możesz też powiedzmy amazon.com łamane na radio na fali. Coś takiego. I nie będziesz miał radionafali.com albo contestacja.com. Nie będzie tego.
[01:20:01] - Wiesz co, wydaje mi się to mało prawdopodobne z uwagi na to, że między dużymi-
[01:20:07] - To jest bardzo prawdopodobne. To jest na rękę właśnie wielkim korporacjom, bo będą koncesje na te właśnie domeny, powiedzmy tysiąc domen będzie czy tam ileś i to będą ceny w milionach liczone nawet w dziesiątkach czy setkach milionów takie domeny. Nie będzie nas stać na takie domeny, więc będziemy zawsze podpięci pod jakąś dużą grupę. A jeżeli będziemy podpięci pod tą dużą grupę domenową, to wtedy oni decydują, co ty możesz mieć na stronie, a co nie. Jak nie, to wypadasz i nie jesteś w ogóle w internecie. Nie ma domeny żadnej. Po adresie IP możesz reklamować siebie, ale raczej ludzie nie wejdą na twoją stronę, jak będziesz się reklamował tam 195.30.50.122, powiedzmy.
[01:20:50] - Jeśli pozwolisz, to ja się wypowiem, dlaczego uważam, że to jest mało prawdopodobne. A mało prawdopodobne jest to z tej przyczyny, że między dużymi koncernami medialnymi i między takimi gigantami jak Google a Microsoft trwa nieustanna wojna na prawników. Także ja niespecjalnie w coś takiego wierzę. Oni tam praktycznie o każde małe gówno, o najmniejszy algorytm się kłócą i te rozprawy tam są. Ja gdzieś czytałem taki raport, że rozprawy, które właśnie są inicjowane przez duże koncerny typu IBM, pochłaniają większą część kosztów, jakie są generowane przez te firmy. Także ja specjalnie w takie coś nie wierzę. Nie zakładam w 100%, że jest to niemożliwe, bo jest to całkiem możliwe. Po tym ACTA to już po prostu wszystko jest możliwe, ale niespecjalnie bym w to wierzył, bo mimo wszystko między tymi największymi podmiotami, które by się wydawało, że... Znaczy się nie, można powiedzieć na 100%, że ci najwięksi kreują naszą rzeczywistość w dużym stopniu. Natomiast nie wydaje mi się, żeby takie coś miało miejsce.
Być może są tego typu plany w jakiejś dalszej przyszłości, żeby coś w ten sposób zrobić, ale to-
[01:22:40] - W dalszej. To już jest projektowane od 1996 roku, od połowy lat 90. Niedługo później tak naprawdę, kiedy internet zaczął się tak na dobre. Nawet jeszcze wcześniej, bo internet zaczął się na dobre gdzieś 1999 rok. Zaczął się wtedy rozwijać mocniej. To są wielkie korporacje i także rządy przy tym uczestniczą. To nie jest tylko, że korporacje. Dlatego jeżeli rządy jakiś taki kierunek wyznaczają, to korporacje podążą za tym, bo nie mają wyjścia. Albo wtedy znikną, nie będą współpracowali z rządem, to znikną i znikną z tego wyścigu, albo warunki rządów przyjmą, szczególnie rządu amerykańskiego, ale też innych rządów, bo te konferencje Internetu drugiego są w różnych miejscach, tak jak mówił właśnie Alex Jones. Nie tylko w Stanach, także i w Japonii, w Tokio, gdzieś tam.
I oni to będą robili w taki sposób, że huby będą uszkadzali. Po prostu będzie się internet rozwalał, że nie będziesz mógł się połączyć z kimś tam, bo huby będą te główne węzły, które są w internecie, będą rozwalane. To jest już od dawna planowane i w tej chwili właśnie ACTA da dużo większe możliwości, że jeszcze pod płaszczykiem, że będzie cenzura, znaczy nie cenzura, że ktoś złamie prawa autorskie, puch, serwer zamknął cały, pach, wyjdzie i wtedy internet dwa, gdzie będzie wszystko kontrolowane dokładnie, nie będzie żadnego piractwa, nie będzie żadnego złodziejstwa, nie będzie żadnego pijaństwa, partactwa. Nie będzie niczego w tym internecie dwa. Będzie Kononowicz.
[01:24:13] - Ja mam duże wątpliwości co do tej technologii.
[01:24:18] - No jest jedna szansa hakerzy, że to zmienią, że wprowadzą system domen dwa taki. Będzie internet tak jak właśnie o freenecie. Nie wiem, czy słyszałeś. Bo tak jak mówiłeś o tym darknecie, to jest właśnie coś związanego z freenetem, tak?
[01:24:30] - Tak, zgadza się.
[01:24:31] - To jest zupełnie w drugą stronę idzie, właśnie w stronę wolności. I to jest dobry bardzo pomysł i to trzeba bardzo promować. Tylko on chyba jest dopiero w powijakach, tak mi się wydaje, prawda? Że to jest takie-
[01:24:41] - Oj nie, on nie jest w powijakach. Nawet swego czasu o darknecie było dosyć głośno A było głośno za sprawą gazety dla pań typu „Pani Domu”, gdzie był opublikowany artykuł na cztery szpalty, że w darknecie są pedofile i tak dalej. I ta sprawa z gazety dla kobiet pchnęła moją ciekawość, bo chciałem sprawdzić, czy tam rzeczywiście są pedofile. Poszukałem, poszukałem. Gdzie! Tam żadnych pedofili nie ma. Ludzie pirackimi plikami się wymieniają. Oczywiście roi się tam od wszelkiego rodzaju teorii spiskowych, nawet takich, których ja nawet nie podejrzewałem.
[01:25:29] - Nigdy w to nie wszedłem. Dziwne. Ja o tym słyszałem już kiedyś, ale myślałem, że to jest dla geeków.
[01:25:35] - To wcale nie jest trudne w instalacji.
[01:25:38] - Ja właśnie mam stronę otwartą. Freenet jeszcze tutaj podam, zareklamuję.
[01:25:42] - Poza tym są całe instrukcje w sieci jak to zrobić.
[01:25:46] - Freenetproject.org. To się pisze Freenetproject.org. Chyba że złą stronę mam, ale chyba dobrą. Taki zajączek jest, taki Freenet.
[01:25:59] - To zależy, bo tych sieci jest więcej. To nie jest tylko Iv. Freenet to był taki protoplasta. Na początku był Freenet, a potem, nie wiem dokładnie, z czego to wynikało, ale ktoś zauważył, że ten Freenet jest osadzony na ludziach, którzy pilnują tego projektu. I teraz można sobie założyć taką teoretyczną sytuację, gdzie ktoś dobiera się do tych osób. I wtedy inni programiści wpadli na pomysł, że Freenet Freenetem, ale my możemy stworzyć dla Freenetu alternatywy, żeby to było jeszcze bardziej wolne. I od tego powstał Darknet, od tego powstał Gnunet. Tych sieci jest więcej.
[01:26:57] - A to, przepraszam ciebie, z Torem nie ma nic wspólnego. Tor to jest jeszcze coś innego, prawda?
[01:27:01] - Tak, z tym że Freenet i Darknet bazują na rozwiązaniach typu Tor.
[01:27:08] - Aha. Rozumiem. Czyli to tak jakby ulepszony Tor jest, taki bardziej rozbudowany. To jest bardzo ciekawy pomysł i dla mnie to, co właśnie jeszcze trochę wyjadę na ojca dyrektora kontestacji, Martyna Lechowicza, bo mówi o anonimowych. Że każdy, kto jest anonimowy, jest tchórzem. Ja uważam, że nie. Że w tej chwili wielu ludzi, którzy są nieanonimowi, robią wszystko. Nie mówię o Martinie, bo on generalnie robi swoje, ale o takich ludziach, którzy szukają różnych tajemnic, gdzieś są chociażby whistleblowerami i boją się ujawnić. Za to grozi kara śmierci. Wielu whistleblowerów zostało unicestwionych.
A także ludzi, którzy zajmują się spiskami, też są zabijani. Więc w dzisiejszym świecie będzie coraz bardziej odchodzenie w anonimowość, żeby się zabezpieczać. Bo martwy człowiek nie może nic zrobić. Jeżeli nas zabiją albo do więzienia trafimy, to jesteśmy uziemieni. Natomiast jeżeli nawet jesteśmy anonimem, to możemy działać.
[01:28:18] - Ja na początku, podobnie jak część ludzi, którzy siedzą na czacie również, nawet w pewnym sensie byłem na Martina wściekły, że poddaje w wątpliwość dogmat. Ale z drugiej strony ja mu się trochę nie dziwię. Bo on jednak wkłada swoją pracę w swoje książki, utwory i tak dalej. I nawet mogę powiedzieć, że jestem o tym przekonany, że on chciałby mieć z tego jakieś pieniądze. Trochę nie ma mu się co dziwić. Facet chciałby być gwiazdą i robi wszystko, żeby tą gwiazdą być. Jak on ma taką oglądalność na YouTubie czy na innych tego typu serwisach, nie porównując Anna Maria Jopek czy inne polskie gwiazdy, to on nie chciałby być już dalej w tej niszy. Chciałby mieć z tego jakieś profity, więc też po części ja mu się nie dziwię.
[01:29:21] - Nie, profity tak, ale co innego profity, co innego bycie anonimowym. Ja już też od jakiegoś czasu nie jestem anonimowy.
[01:29:28] - Tak, ale ty teraz się odnosisz do tego akta.
[01:29:32] - To znaczy nie. Bo powiedział o anonimowości, bo chodzi o Freenet. Że Freenet umożliwia ci bycie anonimowym w internecie. To jest taki anonimowy bardziej internet. Natomiast ten Internet 2.0 już nie będzie żadnej anonimowości, będzie wszystko jawne i jak mówiłem, nawet domeny zostaną zlikwidowane, że nie będzie domen gdzieś na jakichś wyspach Sealandii czy jakichś wyspach Moroa, czy gdzieś jakichś Fidżi sobie zakładasz domenę.
[01:29:57] - Ja też się nie zgadzam.
[01:29:59] - Tylko będzie wszystko zarejestrowane i pod domenami takimi tysiąc domen będzie i ty możesz pod domenę pod tymi domenami głównymi węzłami wszystko musisz podać: kartę kredytową to, siamto. Znaczy nie zarejestruje i nie będzie niczego.
[01:30:14] - Akurat co do tego też się nie mogę zgodzić i mam do tego solidne podstawy, ponieważ taki Internet 2.0 to może być, ja wiem-
[01:30:27] - Znaczy on już jest wprowadzany, on już na protokole IP6, sześciobajtowym i tak dalej pracuje. On jest dużo szybszy, dużo lepsze rozwiązania są w nim wprowadzone, żeby zachęcić ludzi, żeby do niego przejść.
[01:30:41] - Takie rozwiązania moim zdaniem mogą być w Europie. Wątpię, żeby to się sprawdziło w Stanach. A co do tego, że takie coś mogłoby być w skali globalnej, czyli także na różnych wyspach, w różnych jurysdykcjach, które przeważnie są rajami podatkowymi, to ja się z tym nie zgadzam i mam do tego solidne podstawy, ponieważ rząd amerykański jakiś rok temu były naciski na Kajmany, na Bahamy, na różne tego typu miejsca na świecie, żeby przyjąć pewne rozwiązania, a oni powiedzieli „nie” i tyle. Sprawa się urwała. Ja w takie coś nie wierzę, bo praktyka wyraźnie pokazuje, że zyski, jakie czerpią kraje typu Singapur, Malta czy Virgin Islands z wolnego przepływu kapitału, patentów, myśli są zbyt duże. Oni po prostu mają to w dupie. Mogę podać taki przykład. Wiesz, jaka skala bogactwa obecnie znajduje się w rajach podatkowych? Jaka skala bogactwa świata?
[01:32:18] - 15%.
[01:32:21] - Jedna trzecia.
[01:32:23] - To ciężko stwierdzić, bo wiele jest na kontach, które jeszcze nie powstały. Jak się produkuje pieniądze dzisiaj. To są pieniądze, które tak naprawdę nie istnieją, więc są zalokowane w bankach w Stanach czy w Europie i one są nieruchomiane, po prostu są zamrożone. Nie wiem, ja się na tym aż tak nie znam.
[01:32:45] - To nie są moje informacje czy informacji jakiegoś blogera, tylko o tym możesz przeczytać na stronach amerykańskich kancelarii prawnych, bo one publikują tego typu rzeczy.
[01:33:02] - To też nie do końca potwierdzam, ale może.
[01:33:03] - Jeśli mi pozwolisz, to chciałbym w sprawie ACTA, co dla mnie jest kompletnie pomijane z zupełnie niezrozumiałych względów. Dlaczego ja oprócz tego, że to w jakiś sposób będzie niszczyć wolność, dlaczego jestem przeciwny ACTA? Bo ACTA to jest taki symboliczny moment. Wyobraź sobie teraz, że jak ACTA przejdzie, bo ono było przeprowadzane ponad naszymi głowami przez bardzo długi czas nikt o tym nic nie wiedział. To jeżeli ACTA przejdzie, to będzie oznaczało-
[01:33:54] - Były informacje, na przykład Wagla już od 2008 lub 2007 pisał o tym. Nie było w mediach mainstreamowych oczywiście.
[01:34:04] - Tak, to były nieoficjalne doniesienia i moim zdaniem, jeżeli my, także władze regionalne, się zgodzimy na to, żeby teraz to sobie przeszło, to za jakiś czas możemy być świadkami tego, że takich dokumentów za naszymi plecami będzie przepływać więcej. I to jest dla mnie największe-
[01:34:31] - Przepływa coraz więcej. Chociażby z NIK-iem ostatnia afera wyszła ciekawa.
[01:34:37] - Z czym?
[01:34:37] - Z NIK-iem. Też ustawa przeszła. Naczelna Izba Kontroli. Warto się zapoznać, jakie teraz uprawnienia mają dużo większe.
[01:34:48] - Tak, ale to z NIK-iem to jest sprawa na gruncie polskim. Powiedzmy, że my na własnym podwórku własne śmieci jesteśmy w stanie pozamiatać, ale jeżeli coś się tyczy prawa międzynarodowego, to nawet polski rząd jest w ciemnej dupie.
[01:35:05] - Wszystko da się zmienić. W Argentynie chociażby zobaczcie, co się działo. Niby wszyscy uciekli, wszystko się zawaliło, a jednak jakoś się kręci. Dzięki ci, bo mam jeszcze telefony. Kiedyś będzie o internecie drugim i o freenecie i o tym wszystkim zrobię, kogoś zaproszę do audycji, bo to jest bardzo ważny i bardzo ciekawy temat. Nie wiem, czy chciałbyś wystąpić jako ekspert, czy szukać dalej ludzi, którzy wiedzą dużo.
[01:35:36] - Ja raczej za eksperta się nie uważam, ale tak na koniec chciałbym jeszcze jedno zdanie à propos ACTA. Mało kto mówi o tym, że ACTA to jest tak naprawdę umowa jednostronna. Kilka miesięcy temu wypłynęła do sieci taka informacja, że polski rząd chce renegocjować umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z Cyprem. Z tego względu, że ta tematyka mnie interesuje, to szukałem w anglojęzycznej sieci, jak to dokładnie było. Otóż okazuje się, że umowy dotyczące podwójnego opodatkowania są negocjowane po obu stronach. Czyli żeby tą umowę zmienić, to w tym momencie także Cypr musiał wyrazić na to zgodę i ta cała procedura trwała ponad pół roku, o czym nikt nie miał zielonego pojęcia, że to tyle trwało. Finalny efekt dostał się do sieci, że coś w tym rodzaju ma być. To, co odróżnia tak zwane tax agreement, czyli umowy dotyczące podwójnego opodatkowania od ACTA, to jest to, że ACTA jest umową jednostronną. Czyli my tak naprawdę w sprawie ACTA nie możemy nic zrobić. My nie mamy możliwości negocjacyjnych w sprawie ACTA.
Mało kto o tym mówi. To jest coś w tym rodzaju jakby-
[01:37:09] - Mamy zerwiem umowę i co? Czołgi do nas wprowadzą? Nie będzie to takie proste. To nie jest gra warta świeczki, żeby Stany tu wprowadziły czołgi czy ktoś. Zależy wszystko od polskiej władzy. Będą ostro stanowili, da się pewne rzeczy zrobić. W Stanach na przykład nie wprowadzili tego SOPA, też były protesty. Nie jest tak, że się już nic nie da. Takie olbrzymie możliwości teraz nam daje internet. Te Facebooki nawet, które są wykorzystywane oczywiście przez FBI i inne organizacje, bo to jest wewnętrzna Ten cały system.
Także zawsze można walczyć i coś tam zmienić. To, że mamy władzę sprzedajną i błędną, to jest inna sprawa. Ale to się zmienia, władza się zmienia.
[01:37:50] - Ja nie twierdzę, że nie ma żadnej szansy, tylko chciałem podkreślić, że są jeszcze takie zagrożenia, o których ludzie nie mają świadomości. Mało kto mówi o tym, że to jest umowa jednostronna. Może porównanie jest trochę skrzywione, ale to jest coś takiego, jak Hitler, zanim doszło do wojny, chciał Polsce narzucić pewne rzeczy. To też była umowa jednostronna. Czyli albo nasze warunki, albo będzie źle.
[01:38:38] - I tak było źle, jakby się zgodzili, więc dobrze, że się nie zgodzili, bo to też byłoby w syfie.
[01:38:44] - Oczywiście w tym momencie nie dojdzie do żadnej wojny. Ale na przykład ze względu na niedotrzymanie pewnych warunków może Polskę dotknąć izolacja ekonomiczna, bo to są współczesne wojny.
[01:39:05] - W Polski bardzo ciężko, bo tutaj przemyt będzie, więc nie ma problemu. Chiny jakoś sobie nie robią z tego nic. Nie podpisują nic, ani Kioto, ani tego ACTA. Od razu fuck you pokazali tym wszystkim. I co, i ktoś im coś zrobi? Nie. Zizoluje ktoś Chińczyków? Polaków też nie zizoluje. Także nie bądźmy tam, że coś nam tam zrobią. Iran mogą czy coś tam.
Tylko że powinniśmy bardziej stawiać warunki i coś tam robić. Ale dobrze. Dzięki ci za to wszystko. Na pewno będzie kiedyś o internecie więcej. Dzięki.
[01:39:38] - Dzięki.
[01:39:40] - Mamy kolejny telefon. Jest pan Jerzy.
[01:39:45] - Witam serdecznie.
[01:39:47] - Witam panie Jerzy. Ja przepraszam pana i wszystkich tych ludzi, którzy zajmują się HHO, że nie dałem rady dzisiaj tego wszystkiego zrobić, żeby była audycja na ten temat.
[01:39:58] - Z pana audycji wynika, że niedługo wszyscy będziemy nosili kod paskowy na przedramieniu. Ja chciałem tylko na chwilkę się włączyć, bardziej przybliżyć nas może do świata fizycznego, odejść na chwilę od tego świata wirtualnego, w którym faktycznie jesteśmy wszyscy wolni i który został, moim zdaniem, zaatakowany. Jestem pod wrażeniem poprzedniej audycji, która w jakiś sposób łączy się z tą teraz. No cóż, wniosek byłby prosty. Jedyna rada, panowie, zaprzęgać umysły i uciekać z ziemi, uciekać gdzie pieprz rośnie, bo tu już nie ma wolności. Natomiast jeśli chodzi o HHO, chciałbym połączyć te tematy. Tutaj kolega wspomniał przed chwileczką o uzależnieniu energetycznym. Fakt, można natychmiast wyłączyć wszystko, kontrolując całkowicie internet. A więc technologia HHO tym bardziej zbliża nas do wolności, do niezależności. To już udowodniło wielu ludzi.
Byli dzisiaj umówieni. Niestety nie potrafią niektórzy z nich zbyt dobrze posługiwać się internetem i zainstalowanie dla nich Skype'a jest problemem, ale mają telefony. Wiem, że w lutym będzie miał pan taki telefon do dyspozycji i w lutym będzie ta prawdziwa audycja.
[01:41:28] - Tak. To obiecuję, że będzie. To dogramy. Myślę, że z panem Jerzym ustalę co i jak dokładnie, bo ciężko ustalić terminy z osobami, żeby byli obecni. Także ewentualnie może być tak, że ja mogę nagrać ich też. Więc jeżeli by nie mogli wystąpić, to mogę nagrać i wtedy puścić fragment rozmowy.
[01:41:54] - Przepraszam, że mówię to na antenie. Przesłałem telefony tych ludzi.
[01:42:00] - Tak, ja dostałem.
[01:42:01] - Otrzymał je pan. Czyli wszystko jest załatwione. Czyli będziemy czekać na kontakt. Natomiast jeżeli mógłbym wtrącić jeszcze słówko, to chciałbym wszystkich zainteresowanych prawdziwą technologią HHO, taką wypracowaną, wypoconą od podstaw, od amerykańskiego słójka po ogórkach, za przeproszeniem, bo faktycznie tak jest, doprowadzoną do parametrów znośnych dla polskich pojazdów, chciałem zaprosić na stronę, do której można wejść w bardzo prosty sposób, wpisując w Google tytuł „Woda paliwem. Generator Bodoru”.
[01:42:48] - Tak. Także wtedy można sobie zobaczyć, co to jest HHO, bo wielu ludzi nie wie, co to jest HHO.
[01:42:55] - Nie wiedzą. Mało tego, przez ten czas od ostatniej audycji, kiedy moja wiedza była naprawdę mała w porównaniu z tą, którą zdobyłem na przestrzeni miesięcy, wynika z tego, że jest to jedyna technologia, która zapewnia całkowitą niezależność jednostce czy grupie.
[01:43:27] - Tak. Ja właśnie tak myślę, że to HHO może być jakimś rozwiązaniem, bo niektórzy twierdzą, że tylko i wyłącznie robią jakieś takie systemy Bez zużywania już potem paliwa, tak?
[01:43:45] - Tak. Jeśli można dodać i podziękować. Tutaj był pan, który w bardzo inteligentny sposób zaproponował przykład sprawdzenia, czy HHO naprawdę oszczędza na dwóch generatorach. Później przeszedł na wiertarki, ale pomińmy to. Może wyjaśnię. Jest taki sposób, można to zrobić. Widać to na filmach, choćby w dziale „Zobacz bliską przyszłość”, gdzie jest uruchamiany po prostu agregat prądotwórczy. Taki agregat prądotwórczy można uruchomić na kilku generatorach zasilanych z początku z zasilaczy zewnętrznych. Może pominę tutaj szczegóły techniczne. Uruchomić mały agregat prądu, następnie użyć szybkiego przełącznika do przełączenia zasilania tych generatorów z zasilania zewnętrznego na zasilanie z tegoż samego agregatu, który zaopatrują one w gaz.
To się da zrobić. Technicznie jest to wykonalne. I chociaż fizycy twierdzą, że na przykład bąk nie może latać, bo częstotliwość uderzeń jego skrzydeł oraz ich powierzchnia absolutnie nie może unieść jego ciężaru, to jednak lata. I dlatego to również jest wykonalne technicznie.
[01:45:24] - To było dobre właśnie, żeby w taki sposób sprawdzić to dla niedowiarków. Ale myślę, że bardziej liczy się chyba, żeby ludzie sami sobie sprawdzili, zainstalowali się, przekonali sami, jak to jest.
[01:45:38] - Tak, wielu to zrobiło. Było wiele problemów z początku. Głównie spotykałem się z niezrozumieniem, dlaczego generator nie jest szczelny, dlaczego jest generatorem przepływowym. Musiałem tłumaczyć, że w momencie, kiedy jest wysysane z niego powietrze, w tym samym momencie jest bardzo mocno wsysane odpowiednimi wlotami, aby cały czas była zachowana rotacja gazu i powietrza, co zapewnia i chłodzenie, i przede wszystkim niegromadzenie się wodoru w jednym miejscu, co jest super bezpiecznym rozwiązaniem eliminującym całkowicie zbiornik typu butla.
[01:46:28] - To już takie szczegółowe dane dla osób. Ale myślę, że właśnie w tym odcinku, gdzieś w lutym, któregoś lutego myślę, że zrobimy, to jest do ustalenia, że wtedy już na pewno nie skrewię, jak to mówi Tusk .
[01:46:46] - Chodzi o to, żeby ci ludzie gdzieś nam nie znikli. Nie wiadomo, co może być. My też jesteśmy anonimowi, wolimy być anonimowi. To zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa.
[01:47:03] - Taki są. Ja zauważam, że największe ataki właśnie, wie pan, panie Jerzy, największe ataki są właśnie w HHO. Tam mnóstwo ludzi komentuje, od oszustów wyzywają, tego, tamtego. Boże, co tam się dzieje, że jest najmocniejszy temat.
[01:47:18] - To jest technologia szykanowana i atakowana na wszystkie możliwe sposoby, do wyrafinowanych ataków psychologicznych włącznie. Potrafią wyprowadzić człowieka z równowagi. Ja w pewnym momencie to zauważyłem. Nauczyłem się rozpoznawać natychmiast kogoś, kto faktycznie nie rozumie i trzeba mu wyjaśnić od kogoś, kto autentycznie atakuje, niejako prowokując wręcz, robi to celowo. Co dziwne, w momencie, kiedy zostały zaatakowane komputery rządowe, został również zaatakowany mój komputer domowy. Na szczęście jestem informatykiem. Zawsze mam w zapasie kopię, więc natychmiast to uruchomiłem. I to jest dla mnie dziwne, dlaczego zaatakowano również mój komputer. Przecież ja nie mam nic wspólnego z ACTA. To było dziwne.
[01:48:22] - Tak, to jest bardzo dziwne.
[01:48:27] - Rozwaliło wszystko. System do pewnego momentu chodził. Widać Windows, prawda? Stop. Koniec. Oczywiście już go sformatowałem, zmieniłem partycję i tak dalej.
[01:48:38] - Może przypadek po prostu.
[01:48:41] - Może przypadek. Chociaż tak jak już wspomniałem w poprzedniej audycji, wspaniałej audycji o rządzie światowej, cudowna audycja i również tych wnioskach, które tutaj padły, podane przez moich przedmówców, wynika faktycznie z tego, że znak biblijnej bestii, że tak powiem, czyli kod paskowy, możemy niedługo nosić na przedramieniu. To się tak wszystko jakoś dziwnie splata, aż nieprawdopodobne.
[01:49:21] - Ale jak nie przyjmiemy, to nie będzie po prostu. Jak ludzie nie będą chcieli, to nie przyjmiemy.
[01:49:26] - Proszę pana, uważam, nad tym pracują sztaby socjologów, psychologów, ludzi naprawdę obdarzonych gigantyczną wiedzą, zaopatrzonych w gigantyczne fundusze i narzędzia. Nie mamy wielu szans, ale Należy pamiętać o jednym: mamy umysł, wolny umysł i chociaż na chwilę możemy się poddać, to tam w środku zawsze będziemy wolni. A jeżeli dobrze pomyślimy, to ta ucieczka, chociaż na razie hipotetyczna, bardzo hipotetyczna, ta ucieczka z Ziemi, którą tutaj podam jako możliwe rozwiązanie i chyba jedyne rozwiązanie, aby człowiek, ten człowiek prawdziwy był naprawdę wolny. Są technologie i internauci i hakerzy wiedzą o tych technologiach. Są takie technologie i wszystko jest możliwe. Tyle że musieliby się zorganizować i musieliby być bardzo ostrożni.
[01:50:36] - Tak. Po prostu musimy walczyć o swoje przede wszystkim, żeby nie poddać się.
[01:50:42] - Nie poddać się. Absolutnie nie wolno się poddawać. Dopóki nie umrzesz, dopóki masz ręce, nogi i umysł, to znaczy, że żyjesz. To znaczy, że możesz działać. Ja kiedyś napisałem takie zdanie. Powinno być zawsze mottem albo może motywem do działania. Nieważne, ile razy upadłeś, ważne, ile razy się podniosłeś.
[01:51:10] - Tak. Myślę, że tym możemy zakończyć tę audycję, bo już chyba wyczerpałem tematy, a już dwie godziny audycji minęły. Także dziękuję.
[01:51:19] - Dziękuję również. Dziękuję słuchaczom.
[01:51:22] - Panu Jerzemu dziękujemy i do usłyszenia w przyszłości. Także my też już będziemy powoli kończyli. Jest już, jak mówiłem, ponad dwie godziny audycji za nami, a to była audycja, miała być o HoHo, o instalacjach, o świadkach, którzy sobie zainstalowali. Rozmawiałem z nimi i twierdzą ci, do których miałem kontakt, że to działa. Ja jeszcze nie sprawdziłem. Natomiast najlepiej, jakby oni sami o tym opowiedzieli. Więc po prostu posłuchacie, jak to będzie. Dobrze. Zrobię wyjątek. Ostatni jeszcze telefon.
Dzwoni do nas Artur. Witaj Arturze.
[01:52:12] - Cześć. Big Ben jest jakiś, jak wolisz.
[01:52:14] - O, Big Benie witaj.
[01:52:17] - Żałuję, że cię wcześniej nie było na czacie. Tam tajemniczych kilka osób wczoraj i rzucaliśmy ciekawymi linkami, które by ciebie też zainteresowały.
[01:52:26] - Przejrzę może, tylko chyba jak mnie nie było, bo wiem, tu ktoś się za mnie podszył, bo ja tu jestem CMO chyba, a tam Claude Moneta się chyba ktoś podszył. Także nic.
[01:52:40] - Żałuję, że ciebie wcześniej nie było, bo w Torze jest coś takiego, taka strona, która się nazywa Biblioteka Tora. Tam jest kilkadziesiąt gigabajtów zbiorów i to takie ciekawe rzeczy. Od takich prostych rzeczy typu książki kucharskie, kończąc na jakichś aktach FBI, które wyciekły. To ciebie zainteresowałby ten był jakiś.
[01:53:00] - Właśnie chciałbym tam wejść, zobaczyć. Tylko wiesz, z tymi dokumentami, które wyciekły, to jest wielki problem, że trzeba je zawsze wybadać, a na to trzeba po archiwach chodzić, więc to jest bardzo trudne, bo po pierwsze mogły być to specjalnie wycieknięte dokumenty w sensie takim, że FBI specjalnie fałszywki wypuszcza. To jest jedna możliwość. Druga możliwość jest taka, że po prostu to są fałszywki zrobione przez kogoś innego. I trzecia możliwość, że faktyczne dokumenty FBI, które wyciekły. Trzecia jest najmniej prawdopodobna tak naprawdę, że najczęściej po prostu FBI wypuszcza fałszywki, to, co ma wypuszczać i ludzie podrabiają rzeczy, a te, które wyciekają, bardzo rzadko coś wychodzi. I to z reguły nie wychodzi przez internet, bo one nie są w internecie. To są dokumenty, które jest na przykład eyes only czy jakieś top secret. One absolutnie nie są doprowadzone do postaci cyfrowej.
[01:54:00] - Jasne, jest taka możliwość.
[01:54:01] - Do cyfrowej są prowadzone jakieś secret na przykład, czyli takie mniejsze. Może top secret niektóre, ale jak już eyes only czy ten, tylko i wyłącznie to jest dokument do oglądania. Nawet nie można fotografii zrobić czy coś i to jest karalne absolutnie. Dlatego nie ma problemu. Jest problem w sensie odzyskania tego typu dokumentów i to trzeba sprawdzać. To nie jest takie proste. Jest dużo ciekawych, które gdzieś tam wyciekły w internecie, ale tak trochę nie wydaje mi się, że w tym free Necie dużo więcej będzie tych oryginalnych, ciekawych, bo to już by ufolodzy czy inni ludzie, którzy poszukują spisków, zajmują się spiskami, by dotarli do tych dokumentów.
[01:54:46] - Tak, ale ciebie to może zainteresowałoby. Ty się tym interesujesz.
[01:54:50] - Na pewno.
[01:54:50] - Chcesz prywatnie pobadać. Tu jest cały folder poświęcony NWO. Jest masa tych dokumentów. Naprawdę. Tylko że to jest na Torze, a FreeNet to jest taka ulepszona wersja. Zresztą z FreeNetu korzysta na przykład chińska opozycja do walki z żonami. Do tej pory ich jeszcze nie namierzyli, czyli można uznać, że to jest skuteczne.
[01:55:07] - Skuteczne, tak. Bardzo fajna sprawa. To jest właśnie taka konkurencja dla internetu drugiego, takie coś, o co my walczymy. O wolny internet, bo ten, który dzisiaj jest, to jak wiecie, to jest wszystko inwigilowane w 100%. Ten zwykły internet to jest wszystko na patelni. Jesteśmy dosłownie na wyciągnięcie ręki dla władzy.
[01:55:25] - Fakt. Słuchaj, przecież jak dopiero zobaczyłem Tora, to dopiero sobie zdałem sprawę, jak obecna władza już kontroluje treść internetu. Naprawdę. Na przykład poradnik Hodowla marihuany dla początkujących. Jak ktoś tak się tym interesuje.
[01:55:44] - Mam jakieś takie książki, ale to Trzeba mieć najpierw dobre nasiona albo sadzonki.
[01:55:52] - Z czegoś. Oprócz takich materiałów, w takich sieciach niestety są różne porąbane materiały, typu pedofilskie strony, ale to już niestety w innym temacie.
[01:56:03] - W drugim temacie też są. Mój człowiek, którego znałem, który był jakimś menadżerem, dla którego pracowałem na samozatrudnieniu. On był pedofilem. Złapano go. To nie są tylko pedofile jacyś tam. Zresztą to jest wielka siatka. O tym kiedyś miałem robić audycję, ale na razie nie robię, bo nie chcę, żeby mnie zamknęli. Audycję Pedofilia Elit. To jest groźne, bo oni są bezkarni. Porwają dzieci na przykład.
Oni tysiące dzieci porywają w ciągu roku we wszystkich krajach europejskich. W Ameryce też to się dzieje. Są bezkarni, bo co możesz im zrobić? Jak na przykład taki wysoko postawiony polityk w Unii Europejskiej, co mu zrobisz? Nie jesteś w stanie nic zrobić. Na Litwie był ten przypadek. O tym opowiem. To jest ciekawe i nawet może będę miał rozmowę z Litwinem, który opowie wam więcej na ten temat, bo to była bardzo znana sprawa na Litwie. Nie potrafię wymienić tego nazwiska, bo jest dosyć trudne. Natomiast go zabiły służby specjalne, bo zrobił, co zrobił.
Był bohaterem. Na Litwie jest bohaterem, ale niestety w Unii Europejskiej jest przestępcą, jest zbrodniarzem, bo walczył z pedofilami. Walczył aktywnie, zabijał pedofilów. To był taki bohater, można by powiedzieć, ale niestety służby specjalne go zabiły, więc nie wygra się z państwem. Póki co jest to bardzo trudne. Nie ma co zrobić. Dobrze, jeszcze coś może powiesz na koniec o ACTA? Coś chciałbyś powiedzieć o internecie?
[01:57:48] - O ACTA? Tyle, że powiem, iż premier Donald Tusk, który już dla mnie stracił wszelkie resztki szacunku.
[01:57:56] - A jeszcze miałeś do niego wcześniej, tak?
[01:57:59] - Resztki, że tak powiem. W chwili obecnej to już tylko te resztki to Kaczyński ma, a on już nawet te resztki utracił u mnie. Bo już nawet pomijając treść tej akty, to jak on to chciał wprowadzić. On traktował ludzi, naród jak debili. Jemu nie mówiły nic te protesty, że ludzie tego nie chcą. On jako premier reprezentuje naród i wolą narodu było to, że nie chcą tego. Te protesty mu nic chyba nie powiedziały o tym.
[01:58:24] - Powiedziały, troszeczkę się przejął, ale jak widział, że było 10 000, że 20 000 ludzi, to się nie przejął, ale jak byłoby 200 000 ludzi, to by nogi mu zmiękły trochę, bo on też wie, czym grozi walka ze społeczeństwem. On też przecież w opozycji był za czasów komunistycznych, też tam rzucał. Pewnie może on nie rzucał, bo on był mało aktywny, ale widział, co jego koledzy robili, że zadymy ostre leciały z ZOMO. Widział też koktajle Mołotowa, co to jest, widział na różnych rzeczach. Czytał książki. Słucham?
[01:58:57] - On pewnie podejrzewa, że teraz ludzie są uśpieni i nie wyjdą tak od razu.
[01:58:59] - Podejrzewa, bo wie, że tam się dodaje fluor do wody, różne rzeczy się dodaje chemiczne. Wie o tym, ale to nic nie da, bo teraz tak słońce jest potężne. To też jest kolejna może nie tyle teoria spiskowa, ale rzecz niewyjaśniona, że korelują się wszystkie rewolucje na zasadach cykli słonecznych, że jest cykl 11-letni. I to jak sobie zobaczymy te rewolty, kiedy się odbywają, to faktycznie dosyć się to pokrywa ze sobą. Jest to bardzo skorelowane, więc coś jest na rzeczy i parę książek nawet na ten temat wyszło. Także to też takie ciekawostki. Myślę, że musimy działać. Po prostu działajmy i na pewno będzie lepiej.
[01:59:40] - W tej chwili wiem, że na przykład dwóch doradców samych złożyło dymisję. W jakiejś radzie byli, która miała doradzać w sprawach internetowych i po prostu sami zrezygnowali, tłumacząc, iż skoro Tusk i tak ich nie słucha, oni mu doradzali ACTA, to sami złożyli dymisję. Zresztą chyba Wagla tam też był.
[02:00:00] - Ja wiem, że też jeden w Unii Europejskiej doradca do spraw informatyki zrezygnował. Także widać, że honorowi ludzie są jeszcze, Polacy, urzędnicy. I też jakiś europejski zrezygnował taki najwyższy właśnie od tej rady internetu.
[02:00:18] - A tam jeszcze chyba dwie osoby wyleciały, ale to już Tusk ich wywalił. I mówi się, że właśnie za to, że były przeciwne ACTA.
[02:00:25] - Tak, doigrają się, doigra się Tusk. Ja myślę, że ten rok przetrwa, ale w 2013 wyleci z hukiem, na taczkach zostanie wywieziony. Nie ma szans. To, co on robi, to wkurzy wszystkich. A w tej chwili nie wiem, czy wiecie, że na ulice wyszli na przykład ONR-owcy, czyli tacy faszyzujący, tacy narodowcy, Polacy narodowcy mocni. Antifa wyszła razem z nimi, w sensie, że też przeciwko temu. Wyszli ludzie, na przykład internauci, gicy, libertarianie, liberałowie, palikotowcy, Radio Maryja. Przecież taka masa ludzi wyszła, która ze sobą w ogóle się kłóciła. I w tej chwili, jak już nie kłócą się o krzyż, tak jak wcześniej było, że dzieli rządź, tylko razem idą, Tusek nie będzie miał żadnych szans. Jeszcze kibice dojdą do tego i po prostu zostanie rozgnieciony jak walec ten cały rząd.
[02:01:20] - A najgorsze, że nie ma jak na Jarka zrzucić. Ma największy z tym problem.
[02:01:24] - Nie ma. I to jest właśnie problem, że teraz już jest wóz przewóz. Jeżeli dojdą jeszcze inteligentni z młodych miast, to po prostu zostanie rozjechany Tusk i na taczce wywieziony.
[02:01:37] - Tylko słuchaj, a co do Torra będzieś może kiedyś planował robić tą audycję o Torze, VPN-ie i tak dalej?
[02:01:43] - Jeżeli się znasz, to z chęcią ciebie zaproszę, jakbyś chciał być ekspertem.
[02:01:47] - U mnie z czasem i telefonami jest różnie, bo nie zawsze mam warunki do dzwonienia. Bo często bym chciał zadzwonić i po prostu nie mogę.
[02:01:55] - Dobra, to spróbujemy coś zrobić.
[02:01:56] - Ale jeśli znajdę chwilę, to mogę. Tylko że ja bardziej mogę coś powiedzieć o Torze. Freenet to wybadałem go tylko trochę.
[02:02:02] - Dobrze, dam znać, bo potrzebowałem kogoś o Freenecie przede wszystkim i internecie drugim. Ktoś, kto się zna na tym od strony technicznej, bo to jest ważna sprawa, ten internet drugi, który jest wprowadzany.
[02:02:17] - Minimal ma do mnie kontakt.
[02:02:20] - Tak, ja chyba też mam do ciebie kontakt. Dobrze, dzięki ci bardzo za telefon. Trzymaj się Big Benie.
[02:02:28] - Dobra, na razie.
[02:02:29] - Cześć. Tak, to był Big Ben. Czyli słyszycie, wszyscy są przeciwko temu ACTA. Wszyscy. Także jest plus. Olbrzymie protesty. Ludzie, którzy pamiętają protesty z 1988 roku mówią, że to przypomina te czasy, że ludzie razem, faszyści z anarchistami szli, Antifa, ONR i inni dalej. Palikot z Radiem Maryja idą. Coś się dzieje, także nie mają szans. Niedługo to się po prostu skończy.
Mówię, zima uratowała Tuska. Tylko i wyłącznie zima. Także niech Tusek pójdzie na mszę, da, że zima sroga była bardziej, bo grudzień był podobno cieplejszy, że nawet śniegu nie było za bardzo, a teraz jest naprawdę chłodno, śnieg jest wszędzie. Dobrze, będziemy kończyli tę audycję jak zwykle standardowym utworem. Dzięki, że byliście w tej audycji. Na szczęście komputer za bardzo się nie zawieszał, chociaż jest bardzo słaby. Natomiast wszystko poszło prawie zgodnie z planem. Niestety temat został zmieniony z HHO. Obiecuję, że w lutym, który nadchodzi, na pewno pojawi się audycja o HHO, taka już naprawdę z ludźmi, świadkami, którzy używają tej technologii u siebie. Jak nie wiecie co to HHO, to czekajcie spokojnie.
Dwie audycje są na temat HHO do ściągnięcia, After Hoursu. A ja kończę zwyczajny tydzień. Cześć.
[02:04:16] - Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely? Like me? When all the world around you crumbles.
Do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed. Suddenly lost their imagined gleam. Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you travelled too far?
Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story?