Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 95
Tym razem punktem wyjścia do dyskusji stała się książka Jarosława Jakubowskiego zatytułowana "Hejter". Swoją obecnością zaszczycił nas zresztą sam autor.

Streszczenie odcinka

Audycja była rozmową wokół powieści Jarosława Jakubowskiego Hejter, z udziałem samego autora. Punktem wyjścia stała się nie tylko sama książka, ale też szersza refleksja nad twórczością Jakubowskiego, który zaczynał od poezji, później pisał dramaty, słuchowiska i prozę. Autor opowiedział o swojej drodze literackiej, o debiucie poetyckim w latach 90., o doświadczeniach z teatrem i radiem oraz o tym, jak stopniowo przechodził od wiersza do form dłuższych i bardziej wymagających. Ważnym wątkiem była też relacja między autorem a interpretatorami jego tekstów. Rozmówcy podkreślali, że utwór po oddaniu go aktorom, reżyserowi czy redakcji zaczyna żyć własnym życiem, przez co nie zawsze odpowiada pierwotnej intencji piszącego. Dyskusja zeszła na problem dominacji reżysera w polskim teatrze, trudności autorów z przebiciem się na scenę oraz na to, że literatura i teatr są dziełami zespołowymi, choć autorowi zwykle najtrudniej pogodzić się z cudzą interpretacją własnego tekstu. Najwięcej czasu poświęcono samej powieści Hejter. Jakubowski opowiadał, że pisał ją kilka lat, zaczynając pod koniec 2015 roku, a pierwszą wersję ukończył mniej więcej po dwóch latach. Potem długo rozsyłał książkę do wydawców i otrzymywał odpowiedzi odmowne lub wymijające. Część zastrzeżeń dotyczyła nie tyle poziomu literackiego, ile tematyki politycznej i obyczajowej. Wydawcy obawiali się m.in. skojarzeń z katastrofą smoleńską, obecności mocnych wątków seksualnych oraz tego, że książka może zostać odczytana jako politycznie nieprawomyślna. Autor podkreślał, że w odpowiedzi na te uwagi tworzył kolejne wersje utworu, aż do wariantu pośredniego między ostrzejszym a łagodniejszym. W rozmowie wyraźnie wybrzmiał temat cenzury i autocenzury we współczesnym obiegu wydawniczym. Rozmówcy przekonywali, że dziś selekcja książek odbywa się nie tylko według jakości literackiej, ale też według zgodności autora i bohaterów z oczekiwaniami środowiska. Pojawiła się myśl, że w dawnym modelu cenzura była przynajmniej jawna i formalna, natomiast obecnie działa bardziej ukrycie: w głowach redaktorów, wydawców i całych środowisk. Padło też spostrzeżenie, że literatura fantastyczna, groza czy kryminał bywają z góry traktowane jako mniej „poważne”, a część autorów ucieka do mainstreamu, bo tam łatwiej o większy zasięg i pieniądze. Sama powieść została opisana jako współczesna proza osadzona w realiach Polski mniej więcej od 2010 do 2025 roku, z elementami political fiction, kryminału, powieści obyczajowej i erotycznej, a nawet z pewnym cieniem groteski i katastroficzności. Jej główny bohater, Artur Niewiadomski, to pisarz prawicowy, który marzy o sukcesie, zdobywa popularność, ale płaci za to wysoką cenę. Rozmówcy podkreślali, że nie jest to postać czarno-biała: jest ambitny, pyszny, nienasycony, pełen sprzeczności, kierujący się bardziej namiętnościami niż rozsądkiem. Z czasem staje się pisarzem mainstreamowym, ucieka od zaszufladkowania, ale jego awans artystyczny wiąże się z rozpadem życia prywatnego i moralnym chaosem. W tej historii dostrzeżono wyraźny motyw faustowski: sukces zawodowy osiąga się kosztem osobistej klęski. Ważnym motywem Hejtera okazał się również hejt rozumiany szerzej niż tylko internetowa agresja. Padały różne interpretacje: jako zjawisko emocjonalne, chorobowe, ale też jako rodzaj ekspresji, a nawet twórczości. Zwrócono uwagę, że hejt bywa odpowiedzią na lęk, utratę poczucia bezpieczeństwa i społeczne napięcie. W tym kontekście przywołano kilka wydarzeń, które w ostatnich latach zachwiały poczuciem stabilności: katastrofę smoleńską, zamach Andersa Breivika na Utøyi oraz abdykację Benedykta XVI. Autor i prowadzący mówili, że takie zdarzenia naruszają podstawy wyobrażenia o świecie, a w ich cieniu rośnie społeczna agresja, która przechodzi także do codziennego języka i internetowych sporów. Rozmowa zeszła także na lokalność książki. Hejter został nazwany powieścią bydgoską, mocno zakorzenioną w topografii miasta i jego klimacie. Wskazywano, że choć fabuła mogłaby toczyć się gdzie indziej, to właśnie bydgoskie dekoracje, rozpoznawalne miejsca i postaci inspirowane realnymi ludźmi nadają książce wiarygodność. Rozmówcy wymieniali konkretne odniesienia do Wyspy Młyńskiej, do nieistniejących już lub przekształconych miejsc, a także do postaci opartych na rzeczywistych bydgoszczanach. Podkreślano, że takie osadzenie historii w znajomym terenie wzmacnia prawdę literacką i nie jest jedynie lokalnym smaczkiem, lecz pełnoprawnym elementem konstrukcji powieści. Ważny był też wątek warsztatowy. Jakubowski mówił, że w przypadku Hejtera nie miał pełnego planu fabularnego, lecz raczej rozwijał historię za bohaterem, pozwalając jej się prowadzić. Zdarzały mu się stany, które nazwał transami pisarskimi, kiedy czuł się bardziej przekaźnikiem niż autorem. Szczególnie zaskoczyła go scena konfrontacji Niewiadomskiego z Rojkiem, której nie planował w takim kształcie. Z kolei redakcja książki przebiegła harmonijnie; autor wysoko ocenił pracę redaktora Wojciecha Chudzińskiego, podkreślając, że był partnerem, a nie kimś narzucającym własną wizję. W trakcie rozmowy wiele mówiono też o języku: o tym, że proza potrzebuje rytmu, melodii, oszczędności i czystej konstrukcji, a dialog musi być zwięzły, nośny i posuwać akcję naprzód. Dyskutowano również o czytelniczych i pisarskich inspiracjach autora. Jakubowski wymienił między innymi listy Vincenta van Gogha do brata, Houellebecqa, Wojciecha Chmielewskiego, Hłaskę, Manna, Faulknera, Hemingwaya, Szekspira, Mrożka, Gombrowicza i Witkacego. Zwracał uwagę, że czyta wolno, ale stale, i że to właśnie lektury uczą słuchu językowego oraz pomagają budować własną prozę. Podkreślał też, że nie chce być autorem przypisanym do jednej szufladki gatunkowej; chce po prostu pisać literaturę, niezależnie od tego, czy ktoś nazwie ją fantastyką, kryminałem, czy mainstreamem. W końcowej części rozmowy padła jeszcze deklaracja, że Hejter był dla wydawnictwa odważnym, ale świadomym wyborem, ponieważ oceniono go przede wszystkim jako dobrą literaturę. Autor podziękował za publikację książki i wyraził wdzięczność za wolność twórczą. Zapowiedział też kolejne swoje publikacje, w tym zbiory miniatur dramatycznych i powieść postapokaliptyczną Wojna. Cała rozmowa zamknęła się więc nie tylko jako omówienie jednej książki, ale też jako szersza diagnoza współczesnej kultury, w której literatura, polityka, lęk społeczny i spór o wolność wypowiedzi stale się przenikają.
(rozwiń streszczenie)
Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).