[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. No one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:13] - Witajcie bardzo gorąco, serdecznie, z lekkim opóźnieniem zarówno w audycji, jak i czasowo. Teoria chaosu, tak. W każdy piątek o godzinie 24.00 czasu polskiego, warszawskiego, można tak powiedzieć. Teoria chaosu jest audycją o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych, emitowaną na żywo w Radiu Nafani oraz Radiu Paranormalium. Być może też w jakichś innych radiach mniej znanych. Właściwie dzisiaj można powiedzieć, że mamy już 26 maja, ale powiedzmy, że jest jeszcze 25. Akurat w Irlandii tak jest. Wydarzyło się troszeczkę ciekawych rzeczy. Zanim przejdę jeszcze do tematu, o Szwajcarii chciałbym porozmawiać chwilkę, bo ciekawostka jest z Szwajcarii. Centrum bankowości, centrum finansowe świata, a tak naprawdę centrum rzeczywistej bankowości, która jeszcze jako tako sensownie funkcjonuje, to jest tylko i wyłącznie Szwajcaria.
Cała reszta opiera się na fiducjarnym pieniądzu kompletnie oderwanym od rzeczywistości, co powoduje, że mamy tego typu sytuacje, jakie mamy dzisiaj na świecie. Miałem powiedzieć o Szwajcarii, ale zanim powiem o Szwajcarii, to możecie dzwonić. To jest radionafali.com, Skype oraz telefon. Telefon znajdziecie na stronie Radio Nafani, radionafani.com i tam jest numer telefonu. Tutaj właśnie go miałem zapisanego. Zawsze dobrze jest mieć zapisany na kartce numer telefonu. Jest to 22 398 82 26 i wewnętrzny 321. Wewnętrzny jest bardzo ważny, bo inaczej się nie połączycie. Lub radionafani.com. Za chwilę was odbiorę, także jeszcze chwilkę poczekajcie, bo mam parę newsów, a właściwie jeden o Szwajcarii.
Szwajcaria wraca do złota. Wyobraźcie sobie, że w Szwajcarii chcą zrobić złotą walutę. Na razie tylko i wyłącznie z jedną chyba monetą, pięć franków szwajcarskich, która ma być warta około 18 złotych, ma być pokryta złotem. Tego złota niedużo będzie, bo to jest jakaś jedna dziesiąta grama, także pewnie będzie w słabszej próbie to złoto. Musi być. Ale zawsze jest. Szwajcarscy bankierzy mówią, czy ludzie, którzy chcieliby sensownej ekonomii, że jest to zdrowa waluta. Frank szwajcarski to będzie zdrowa waluta. Donosi o tym, to jest chyba gazeta, nie sprawdziłem tego, Neue Luzerner Zeitung. Szwajcarska gazeta, która właśnie pisała o tym, że będą emitowane złote monety.
Zaproponowała to, wyobraźcie sobie, Szwajcarska Partia Ludowa, największe ugrupowanie w helweckim parlamencie i w Europie można by powiedzieć, że będzie to jedyne państwo, które będzie także rozliczało się w złotej walucie. Oprócz tych fiducjarnego pieniądza, bo jak wiemy wszędzie na świecie fiducjarny pieniądz króluje. Jakiś czas temu, parę lat temu, tego typu inicjatywy zaczęły wypływać w Stanach Zjednoczonych. Niestety one są strasznie tępione przez władze federalne, przez władze Stanów Zjednoczonych, przede wszystkim chyba przez prezydenta, a tak naprawdę przez Fed. To Fed wszystkim zarządza i Fed decyduje, czy gdzieś wysłać armię, czy nie. Taki prezydent naprawdę tylko podpisuje papiery. To jest tylko formalność. Prezydent ma rodzinę, ma przyszłość swoją, ma przyszłość swoich dzieci. Wie, że nie może się wychylać. Takich jak John Fitzgerald Kennedy nie ma wielu.
Ale odważają się. Są ludzie odważni, którzy zaczynają emitować swoją własną walutę złotą. Dwa stany przyjmują złotą walutę. Są to stany Utah i Idaho w Stanach Zjednoczonych. Bo jak wiecie, Stany Zjednoczone to każdy stan to jest inny kraj, można by powiedzieć. Zupełnie inne prawo. I wiele różnych rzeczy, które tam są. Zanim przejdę do tematu, posłuchajcie może muzyki i będę wtedy też odbierał telefony. Chyba że widzę jakiś jest telefon, ale nie widzę w tym momencie. Posłuchajcie może muzyki.
Muzyka taka iście hipnotyczne, mroczne reggae, które lubię, czyli zespół Hypnotics. Na wstępie posłuchajcie tego mrocznego reggae. Tak, to było mroczne reggae. Zanim wprowadzę was do dzisiejszego tematu audycji, mamy już pierwszego słuchacza. Mamy stałego słuchacza. Witaj, stały słuchaczu.
[13:34] - Dzień dobry. Do poprzedniego, tydzień temu co była audycja, to się nie mogłem dodzwonić z Chin.
[13:40] - O bankach, tak?
[13:41] - Bo pan mówił, że nie można w Polsce produkować prądu na własne potrzeby. Do pół megawata możesz produkować prąd na własne potrzeby, ale nie możesz go sprzedawać sąsiadom. To tylko jest takie ograniczenie, ale trwa wprowadzenie ustawy takie zbliżone jak w Niemczech.
[13:57] - To znaczy nie do końca chyba, bo trzeba mieć pozwolenie na to.
[14:01] - Ale będzie ustawa tak jak w Niemczech, że taryfa, licznik dwukierunkowy. Tyle, ile oddasz energii, to licznik ci się wycofa. Jak oddasz więcej w ciągu trzech miesięcy, to dostaniesz pieniądze do kieszeni. Ale to się w polskich warunkach bardzo rzadko zdarza, że masz nadwyżki takie, że dostajesz kasę. To będzie wprowadzone jako ustawa, bo ustawa właśnie jest w Sejmie, taka jak w Niemczech, wzorowana na niemieckiej, o możliwość oddania prądu do sieci. Ale prąd na własne potrzeby możesz produkować, jeżeli masz oddzielenie od sieci, mechanicznie odłączone. Na to jest, możesz sobie robić. Na przykład możesz sobie wyłożyć dach panelami fotowoltaicznymi i mieć prąd dla siebie. U mnie sąsiad obok ma zamontowane 12 sztuk.
[14:52] - Wiatraki są chyba, wydaje mi się, że jeżeli akurat wieje, to są dużo sensowniejsze niż ognie i bardzo drogie, żeby kupić.
[15:01] - Najlepiej to mieć układ hybrydowy, solarno-słoneczny.
[15:04] - I jeszcze baterie na przykład na noc czy coś tam.
[15:08] - Baterie fotowoltaiczne i wiatrak.
[15:10] - I chemiczna, tak? Żeby na noc była.
[15:13] - Jak jest słoneczko, to nie wieje. Jak nie ma słońca, to wieje. Ja mam kolektory to widzę po prostu jak nie ma słońca, to jest silny wiatr.
[15:22] - Myślę, że jest pewne rozwiązanie.
[15:26] - Sonda jest znowu na historii, jak kogoś interesuje. O 18:00 chyba w Teleexpressie można jest zobaczyć.
[15:33] - TVP Historia?
[15:33] - Jest zmiana serialu.
[15:35] - Tak.
[15:36] - Halo?
[15:37] - Tak. Słyszymy się.
[15:39] - Sonda jest o 18:00, tylko nie codziennie. Trzeba zajrzeć w Teleexpress i zobaczyć, czy jest w danym dniu.
[15:47] - Niektóre już nieaktualne rzeczy są w tych sondach, ale większość, dziewięćdziesiąt parę procent to jest wszystko naprawdę aktualne, z wiedzą zgodną dzisiaj i można się dużo ciekawych rzeczy dowiedzieć.
[15:58] - Były cztery odcinki poświęcone informatyce. To można porównać sobie, co dzisiaj mamy, a co było w tamtych czasach.
[16:05] - Tak. Troszeczkę poszło wszystko do przodu.
[16:08] - Była pokazana różnica i to gigantycznie. Porównując to, co pokazywali w tamtych czasach. To były plany. Oni przewidzieli, że będzie internet, e-mail, początki e-maila.
[16:20] - No to już wiele przewidywano też od lat 60.
[16:22] - Takie były plany w ogóle. To jako animacja było pokazane, że nad czymś takim myślą. I to wszystko, co ten, to się stało. Nawet pamiętam, że był odcinek jeden o fotowoltaice i przewidzieli, podali cenę za wat 15 lat przed dzisiaj. Cena jest dokładnie taka jak przewidzieli.
[16:40] - Nieźle. Dobrze, dzięki ci za te informacje.
[16:43] - A jaki jest temat?
[16:44] - Dzisiaj właśnie proszę posłuchać, za chwilkę opowiem, jaki jest temat dzisiejszej audycji. Także dzięki za ten telefon. To był stały słuchacz. A teraz wracamy do tematu audycji. Dzisiejszym tematem jest Oklahoma. Oklahoma City, zamach w Oklahoma City. Czy słyszeliście o czymś takim? W 1995 roku, 19 kwietnia o godzinie 9:02 potężny huk zniszczył budynek FBI. Federalny, władz federalnych w ogóle, bo to nie tylko służb federalnych. Zginęło 168 osób.
W tym wiele kobiet i dzieci. Pytacie się, skąd tam dzieci w budynku federalnym? Tak, bo tam było przedszkole w tym budynku. Więc tragedia była w dwójnasób wielka. Nie tylko urzędnicy zginęli, ale także niewinne dzieci, bo kobiety raczej też chyba to były urzędniczki. Oczywiście to też niewinne osoby, ale drugim członem tego tematu jest, jak preparować rzeczywistość. I dlatego stwierdzam -- może dojdziemy do tego później. Co stwierdzam? Dlaczego mówię, że ci urzędnicy tak naprawdę tworzą tą maszynę, która była odpowiedzialna za to wszystko, za ten zamach. Nawet jeśli tam nie było spisku, co jest nieprawdopodobne kompletnie, to tworzenie właśnie takich osób jak Timothy McVeigh, który był odpowiedzialny Za ten wybuch nie jeden, nie on jeden.
Więcej osób było. Podejrzewa się, że nawet 11 osób brało w tym udział, ale on został skazany na karę śmierci za ten czyn jako jedyny. Jest tworem właśnie tego systemu, który można w skrócie nazwać rozbudowaną władzą państwową, która zbliża się do państwa faszystowskiego. Naprawdę szybkimi krokami się zbliżamy. Może tak rozpoczynając temat, chciałbym zacytować słowa Noama Chomsky'ego, którego mogliście wcześniej posłuchać w zajawce, który powiedział tak: „A kiedy młyńskie koła propagandy zgniatały ziarna historii, dokonywano rewizji wydarzeń, aby z perspektywy czasu usprawiedliwić to, czego dokonano”. Noam Chomsky tak pisał w roku 1901, jeśli dobrze pamiętam. Może coś przekręciłem. Mówię z głowy. W każdym razie jednej z bardziej znanych książek Noama Chomsky'ego. O co chodzi?
O co chodzi w tych wydarzeniach? Nie da się ukrywać prawdy w nieskończoność. Nie da się ukrywać za pomocą przemilczania przez media, za pomocą zmiany faktów, mieszania prawdy z nieprawdą. Tak jak mówię, odwracaniem o 180 stopni tego, co było. To jest niemożliwe. Nie da się tego zrobić. W końcu prawda zawsze wypłynie po wielu latach. Czasami nawet potrzebuje iluś tysięcy lat, aby wypłynąć. I tylko dlatego nie wypływa. Pewne prawdy nie wypływają jeszcze dzisiaj sprzed powiedzmy kilku tysięcy lat wstecz ze względu na religię.
To jedynie religia, można by powiedzieć, że blokuje. W tej chwili nauka też dąży w stronę religii, która twierdzi, że są pewne herezje. Są pewne dogmaty w nauce, których nie wolno łamać. Chociażby teoria ewolucji takim dogmatem jest. To są prawa fizyki, które dzisiaj znamy, są dogmatem. Nie ulegają już zmianie. One są niezmienne, są prawdziwe i nie może być czegoś nowego. To znaczy zakłada się, niby może coś być, ale tylko jakiś taki dodateczek. Mały dodatek. Taki dodatek jak fizyka kwantowa się wydarzyła w XX wieku, który przewrócił do góry nogami to, co rozumiemy poprzez dodatek.
Jeżeli ktoś się zagłębi w fizykę kwantową i uważa, że przynajmniej w jakimś procencie ją zrozumiał, to wie doskonale, że to nie jest żaden dodatek. To po prostu stawia na głowie wszystko. Wnioski płynące z teorii kwantowej w fizyce. I wiele innych, jak na przykład historia świata, jaką mamy, cywilizacji ludzkiej i tak dalej. Wiele tych innych rzeczy i w nauce mamy te dogmaty, nie mówiąc już o religii. Religia dzisiaj jest nadal najbardziej dogmatyczna i tutaj nie ma żadnej dyskusji na tego typu tematy. W coś wierzyć to absolutnie nic nie ma szans się zachować w sensie takim, że prawda nie wypłynie. Prawda wtedy wypłynie. Jeżeli ludzie przestaną wierzyć w dogmaty, w to, co mówią media. Dzisiaj to, co powie jakieś TVN, Polsat i inne jakieś media mainstreamowe.
Ludzie w to wierzą, a przecież tam zaprzeczają samemu sobie. Nawet potrafią w jednym programie zaprzeczyć sobie. Taki dziennikarz, który też sam nie wymyśla tych tekstów, tylko ktoś mu pisze to. Zaprzecza sam sobie i nie ma żadnego problemu. I ludzie uważają, że to są mądre rzeczy. Jeżeli tam na przykład powiedzieliby w takiej telewizji, że UFO istnieje, że kosmici istnieją i wylądowało gdzieś tam, to ludzie uwierzą w to. To jest przecież absurd. Żyjemy w absurdzie. Ważniejsze od danych, od tego, co jest w rzeczywistości, jest to, co mówią nam media. Jest to przykre, jest to przerażające i bardzo źle świadczy o naszej cywilizacji, że bardziej wierzymy w media niż w rzeczywistość.
Może za jakiś czas się to zmieni. Przynajmniej mam taką nadzieję. I tak jest z preparowaniem rzeczywistości. Ale preparowanie rzeczywistości służy czemuś, do czego oczywiście dojdziemy na końcu. Bo jeżeli założymy nawet, że Oklahoma City była robotą wewnętrzną, czyli tak zwaną, może tak wyjaśnię, że co to znaczy robota wewnętrzna, robota rządowa. To znaczy po angielsku jest taki skrót false flag operation, czyli operacja pod fałszywą flagą, który został zresztą wymyślony już dawno, dawno temu w historii, że czasami robiło się dywersję na tyłach wroga albo po prostu w środku wroga, armii wroga na zasadzie, że przebierali się ludzie na przykład w mundury obcej armii i robili po prostu dywersję od środka. Nie było to za bardzo skuteczne, ale można było troszeczkę namieszać. Zdarzało się tak, że tego typu operacje były przeprowadzane przez komandosów, że alianci, którzy się przebrali za Niemców, którzy coś tam robili, potrafili swoich ostrzelać, bo to były aż tak tajne operacje, że nie wiedzieli, że to są tak naprawdę alianci i tak dalej. Mamy mnóstwo przykładów na to. Natomiast dzisiaj to już nie są działania wojenne, które powinny być wojennymi.
To są działania w cudzysłowie pokojowe. False flag operations, czyli ludzie z rządu przebierają się za terrorystów, aby ich udawać i aby doprowadzić do śmierci wielu ludzi. Czysty terroryzm. Generalnie terroryzm się wziął od działań państwa, a nie od działania pojedynczych ludzi. Ze względu na to, że tak jak się mówi, że terroryzm jest bronią słabych. Nieprawda. Czy na przykład zbombardowanie Faludży w Iraku to są działania wojenne czy działania terrorystyczne? Gdzie zrównano całe miasto z ziemią i dziesiątki tysięcy ludzi zostało nie tylko bez dachu nad głową. Po prostu zginęło w cierpieniach. Dzieci, kobiety, starcy.
Nie patrzono wtedy, kogo tymi działami ostrzeliwują. To nie było Nangerkel, że kilkadziesiąt osób polscy żołnierze zabili z zimną krwią, tylko to były dziesiątki tysięcy ludzi. O tym się nie mówi do dzisiaj. To jest coś potwornego. I to nie jest terroryzm. Jeżeli ginie dziesiątki tysięcy Irakijczyków, to nie jest terroryzm. Nawet zakładając, że to byli terroryści i to wszystko jest, weźmy wersję rządową i zginęło tam 4000 osób w World Trade Center. To już są terroryści. Ja nie widzę w tym żadnej różnicy. Jedni i drudzy są terrorystami.
Tylko jeśli się okaże, że to nie byli terroryści w tym WTC, czy też właśnie w Oklahoma City, to wtedy mamy bardzo duży problem. To się może nasilić ze względu na to, że nie wiem, czy wiecie, że Izraelczycy już mówili o tym, że zapowiadane są ataki terrorystyczne podczas Euro. Nie wiem, przez kogo to jest robione. Prawdopodobnie Mossad w tym macza swoje brudne łapska. I oczywiście to nie będą żadni terroryści. Nie zdziwiłbym się, jakby to Mossad zrobił. Mossad jest do tego zdolny. Nienawidzą Polaków jak Polacy Rosjan, nawet chyba gorzej. Nienawiść Żydów do Polaków jest chyba dużo większa niż Polaków do kogokolwiek. Można by porównać taką nienawiść jak kibiców piłkarskich.
Agent Mossadu wprost o tym powiedział, że przygotowują się terroryści do wysadzania różnych podczas Euro czy budynków, czy może na stadion bombę ktoś wniesie, kto wie. Ale to oczywiste jest, że to Mossad przeprowadzi, a nie żadni terroryści z Al-Kaidy czy z jakiejś innej organizacji, którzy nawet nie wiedzą, gdzie Polska jest, gdzie leży. I dlaczego Mossad o tym mówi? Dlatego mówi, żeby ostrzec Polaków, żeby pokazać, że jak my możemy maczać w tym palce, jak my przecież ostrzegliśmy Polaków na ileś miesięcy przed imprezą, że dostaliśmy informację od naszych informatorów, takich terrorystów, gdzie z terrorystami siedzą, że będą zamachy, że już szykują się zamachy na Euro 2012. Agent Mossadu o tym mówi oficjalnie, czyli żeby odrzucić jakieś podejrzenia nawet, że to Mossad mógłby zrobić. Nie chcę tutaj być absolutnie antyżydowski w tym znaczeniu, ale nie można zaprzeczać faktom. Wiele razy widziałem na przykład wycieczki żydowskie w Polsce, jak oni traktują Polskę jak swój kraj. Pierwszy raz widziałem coś takiego, że ochraniane wycieczki są przez ludzi z krótką bronią. Wyobrażacie sobie na terytorium Polski legalnie agenci Mossadu paradują z półautomatyczną bronią. Na terenie Polski.
Nikt nie protestuje. Dla wszystkich jest to coś normalnego. Doszło do wielu pobić Polaków. Możecie sobie poczytać o tym. Szczególnie w Krakowie, bo w Krakowie tak się rozbestwili Żydzi, że po prostu więcej mają oni praw niż mieszkańcy. Jednego człowieka pobili, który chciał wyjechać samochodem i nie chciał dać się zatrzymać. To go agenci Mossadu pobili. Jednego Włocha turystę też pobili za to, że śmiał gdzieś chodzić po krakowskim Starym Rynku. To nie jest normalne. Uważam, że kraj żydowski, Izrael, naprawdę oni mają, jak to się nieładnie mówi, tak jakby mieli przeprowadzone pranie mózgu.
Tak można by powiedzieć. Ci ludzie mają wyprane mózgi. Ja nie mówię, że Arabowie, którzy tam są, czy Palestyńczycy, czy inni wyznawcy islamu, a bardziej to nie chodzi nawet o wyznawców islamu, co też jest po części, ale mieszkańców od arabskiej strony, Arabów. I na przykład Irańczyków czy Irakijczyków. Ale przede wszystkim mówię tu o Arabach, bo to raczej Arabowie z Żydami najbardziej walczą. Więc oni po prostu mają wyprane mózgi i jedni i drudzy uważają się za najlepszych, za wybrańców Boga czy najwyższej istoty. To jest przykre, że Polacy nie mówią: „Okej, chcecie przyjeżdżać? Ale przyjeżdżajcie bez agentów Mosadu, bo będziecie się bali. Możemy wam dać policję do ochrony, bo to jest możliwe. Tam zapłacicie coś, tam się rozliczymy z państwem Izrael i policja do ochrony będzie”.
Ale nie można czegoś takiego robić, żeby mieć własną ochronę na terenie obcego kraju. To jest jakieś nierównoprawienie. My nie możemy mieć broni krótkiej, to tylko wojsko może mieć. Nawet policja bardzo rzadko używa czy w ogóle nosi coś takiego. Jest to absurd. Ludzie w Polsce nie mają szacunku do siebie. Nie wiem, może faktycznie te władze nie są polskie. Wydaje mi się, że są, bo ludzie przecież wybrali Platformę, a to Platforma załatwia interesy, a to Wałęsa załatwi interesy z Izraelem ponad głowami Polaków. I to jest wszystko jedno. Ale co chciałem powiedzieć?
Że to może być po prostu robota Mosadu. Najprawdopodobniej, jeżeli coś się wydarzy w tym roku, czy przy Euro, czy tuż po. Jeżeli coś się wydarzy, to myślę, że na Euro, że później raczej nic. Myślę, że to też jest dogadane po części z rządem polskim. Chociaż kto ich wie, ale przecież Donald Tusk doskonale sobie zdaje sprawę, jaka jest sytuacja w kraju. On doskonale wie, że wszystko idzie w dół i niedługo będzie z tego statku trzeba uciekać. Czy dla niego poświęcenie 100 ludzi na przykład w jakimś zamachu bombowym coś zmienia? Ten człowiek z zimną krwią mógłby zabijać. To są ludzie naprawdę. Oni nawet się śmieli.
Wiem, że jak samolot z Kaczyńskim spadł, to się śmieli z tego. To są tacy ludzie, gdzie to koledzy ich. Ja rozumiem, że jakiś pijak spod budki z piwem się śmieje z tego, bo on nie znał tych osób. Wszystko mu jedno było. Ale Tusk czy Komorowski, prezydent? Z takich rzeczy się śmieli. Tak się zaczyna terroryzm. Terroryzm się zaczyna od państwa, a nie od pojedynczych ludzi, buszmenów, którzy gdzieś sobie po dżungli biegają czy gdzieś po pustyni. To są legendy po prostu. I dlatego uważam, że od Oklahomy się wszystko zaczęło.
A dlaczego się zaczęło wszystko od Oklahomy? Bo to był pierwszy atak terrorystyczny, który się powiódł w pełni. Jeśli była to operacja false flag operation, czyli operacja pod fałszywą flagą, operacja rządowa, to udał się perfekcyjnie. Do dzisiaj nawet już nikt nie pamięta, co to jest Oklahoma City w Polsce. W Stanach Zjednoczonych troszkę ludzi może o tym pamięta, co się zdarzyło 19 kwietnia 1995 roku. Ale też nie wszyscy pewnie Amerykanie o tym pamiętają. To się wydarzyło prawie 20 lat temu i rząd zrobił wszystko, aby o tym zapomnieć. Budynek został bardzo szybko zburzony. Nie ma nawet śladu. Nie wiem, może jakieś tam ślady są, ale z tego, co wiem, został szybko zburzony, zrównany z ziemią, żeby nie było potem śladu.
Pytanie dlaczego? Jeden z największych ataków terrorystycznych do 11 września na terenie Stanów Zjednoczonych i nie było rozbudowanego śledztwa, nie było nawet badania szczątków. Dlaczego? Komuś zależało na tym? Przecież jeżeli rząd nie ma nic do ukrycia, dlaczego skonfiskował wszystkie taśmy z tamtego miejsca, które filmowały? Z monitoringu, który też filmował to miejsce. Nie ma nic. Nawet mniej niż w Pentagonie, bo w Pentagonie przynajmniej widzieliśmy jakiś wybuch na paru klatkach. Coś tam puścili. Też oczywiście wszystko skonfiskowali ludziom.
Ale tutaj w Oklahoma City nie mamy nic. Nawet jedna telewizja brytyjska, która się odważyła stawiać trudne pytania i dużo mówić o tej sprawie właśnie w '95 roku transmitowała przebieg z różnych operacji ratunkowych czy w ogóle o tym programy, też były bardzo rozbudowane. Wyobraźcie sobie, że potrafili program zdjąć na żywo lecący. Takie rzeczy były. Dzisiaj może nie jestem w 100% przygotowany, więc może zdarzać się mi jakieś mijanie się z prawdą, także wybaczcie, bo to tylko tak na szybko posłuchałem sobie różnych rzeczy, zrobiłem trochę notatek, ale większość rzeczy jest prawdą. Oklahoma się wydarzyła. Zrobił to niejaki Timothy McVeigh. Żołnierz. Były żołnierz służb specjalnych. Nie służb specjalnych wojskowych, służb specjalnych sił specjalnych.
On nie był w służbach specjalnych informacyjnych, tylko w służbach nie tyle komandosów, ale takich oddziałów do zadań specjalnych, którzy takich żołnierzy naprawdę oddanych już mocno do tego brali. Uczestniczył też w różnych operacjach CIA. Ile tych wszystkich rzeczy było w Oklahoma City? Może zacznę od prostszych tematów w Oklahoma City. Pewnie znacie takie zdjęcie, zaraz na czacie, bo możecie też na czata wejść. Zapomniałem wam powiedzieć, że możecie na czata wejść radionafali.com i jest link do czata, dyskusje na różne tematy, ale przede wszystkim tematy dotyczące audycji. Jest takie zdjęcie. Teraz wam nie wstawię niestety, bo mam to zapisane jako stronę internetową, a nie jako link do strony. Dlatego tylko wam przedstawię to zdjęcie, jak wygląda. W radiu nie mogę wam pokazać tego zdjęcia, ale to nic nie szkodzi.
Możecie sobie łatwo je znaleźć w internecie. Strażak trzymający zakrwawione dziecko małe po tym wybuchu. Oczywiście zdjęcie przypadkowe i gdzieś się pojawiło. Strażak zdjął rękawice ze względu na to, że one były bardzo szorstkie. Było autentyczne. Ten strażak był autentyczny. Oczywiście on nie był odpowiedzialny w żadnym razie za tą katastrofę, jeśli to była robota rządu, a była, wszystko na to wskazuje. Zdjął rękawice, żeby nie ranić dziecka i jest to dosyć autentyczne zdjęcie, ale to jest propaganda. Obiegło glob pięć razy to zdjęcie tylko po to, aby pokazać zło prawicowców amerykańskich. Ale czy Timothy McVeigh był naprawdę prawicowcem?
Zacznijmy od tego. Okazuje się, że był kompletnie niespójny. Kompletnie niespójny człowiek, który raz był ultranarodowcem, katolikiem, takim wierzącym, raz libertarianinem wczytującym się w Ayn Rand i w innych różnych teoretyków libertarianizmu, z którymi się religia katolicka czy przede wszystkim nacjonalizm amerykański dosyć kłóci. Jakiś właśnie redneckowy powiedzmy, czyli to jest taki nacjonalizm, że jest Ameryka dla Amerykanów. Na takiej zasadzie. Kompletnie widać było, że ten człowiek gdzieś jest zagubiony, gdzieś nie wie, co się dzieje do końca wokoło niego. A dlaczego nie wiedział? Ze względu na to, że pan Timothy McVeigh, jak już powiedziałem, był żołnierzem sił specjalnych. Napisał kiedyś do siostry, że jest szkolony na zabójcę CIA. Co to oznacza?
Co to oznacza zabójca CIA? Sirhan Sirhan coś wam mówi? Być może Lee Harvey Oswald, aczkolwiek tutaj to są spekulacje duże, czy też Mark Chapman. Mark Chapman i Sirhan Sirhan to jest klucz, myślę. Pisał coś takiego do siostry właśnie. Pisał też, że pracował do CIA w międzynarodowych operacjach narkotykowych. Co to oznacza? A to oznacza, że CIA przemyca narkotyki z krajów jak Afganistan, jak kraje upadłe trzeciego świata do Stanów Zjednoczonych. Ze względu na to, że tych samolotów nikt nie kontroluje, nie są kontrolowane na żadnych lotniskach, czy tam narkotyki są, czy nie. Więc CIA legalnie może tymi kanałami przerzucać narkotyki.
W jakim celu? Po co? Przecież narkotyki to zło. To dlaczego oni przemycają to? Bo tu chodzi o pieniądze. Jak na przykład organizacja CIA może się sponsorować sama, bez na przykład pomocy, w cudzysłowie mówiąc, od pana prezydenta albo od Senatu w Stanach Zjednoczonych? Na przykład nie chcą prosić ich o pieniądze. To jak to zrobić? Bardzo prosto. Wystarczy przywieźć sporą ilość narkotyków.
Duże pieniądze? Bardzo duże. Na czarnym rynku jeden gram marihuany potrafi kosztować 10 euro, powiedzmy 10 dolarów w Stanach, a nawet i więcej. Natomiast kokainy chociażby jeden gram to nawet może dochodzić do 50 dolarów, ale zależy od regionu. Też 15-20 dolarów za gram, ale może być i 50 dolarów też. Także zależy, w którym miejscu, bo też są różne ceny. Oczywiście oni dużo mniej na tym zarabiają, dużo więcej potrzebują, ale zobaczcie stony narkotyków, ile mają pieniędzy. Tona to jest milion gramów. Dużo? Sporo.
Powiedzmy nawet jeżeli za kokainę mogliby mieć za gram niech będzie cztery dolary, to stony mają cztery miliony. Dobrze liczę? Czystego zysku. Minus transport, ale i tak muszą transportować, więc to jest po prostu czysty zysk. To się wydaje dużo, ale jak rozpiszemy to na liczbę ludności, to szybko się rozejdzie. Uczestniczył w tych operacjach Timothy McVeigh, wiemy, ale to się trochę kłóci, prawda? Nie kłóci się wam, że był libertarianinem, takim narodowcem, który uważa, że rząd źle robi, że CIA to jest organizacja zbrodnicza, a uznaje jeszcze wojsko jako tako, że jest okej, ale nie CIA. Pracuje dla CIA i się szkoli dla CIA. Przecież to jest absurd. Patriota dla CIA by nie pracował.
Mówię patriota w sensie takim, jak on mówił, pisał w tych swoich różnych artykułach czy w tym, co on głosił. Czyli libertarianin, bo wie, że ten kraj dąży do stanu faszystowskiego. Musiał mieć tą świadomość, ale nie miał. Poza tym sprawiał wrażenie zawsze takiego łatwosterowalnego, czyli że nie on był mózgiem operacji, tylko on wykonywał czyjeś polecenia, rozkazy. To wszyscy o tym mówili, że tak właśnie Timothy McVeigh postępował. Dodatkowo lekarz, który badał McVeigha w Oklahomie i Kolorado, tam gdzie był proces, to był niejaki Jolly West. Mogło się wam to nazwisko obić o uszy, jeżeli czytaliście na temat programów MK-Ultra i podobnych Monarch. Też wraz z niejakim Sidneyem Gottliebem, lekarzem też uczestniczącym w tych zbrodniczych eksperymentach, uczestniczyli i prawdopodobnie programowali właśnie Timothy'ego McVeigha. Okazuje się też, to już bardziej nie jest do końca potwierdzone, ale są ludzie, którzy to widzieli, że miał chipa w pośladkach Timothy McVeigh. Brzmi śmiesznie, nie?
Zaczipowany był. Tak, ze względu na to, że wojsko USA prawdopodobnie już śledzi żołnierzy specjalnego przeznaczenia w taki sposób, a być może i zwykłych żołnierzy, to trudno powiedzieć. Takiego chipa można wraz z jakąś szczepionką czy czymś tam po prostu wszczepić. To nie jest nic skomplikowanego, bo to nie muszą być chipy wielkości nie wiadomo jakiej. Mogłoby być RFID. To nie chodzi o to, że on pobiera energię i wysyła fale, tylko że on jest pasywnym chipem. Czyli jak dostanie energię, to dopiero wtedy odpowie. Także to takie właśnie ciekawostki o panu Timothy McVeighu. Jest tego dużo więcej. Chociażby o bombie, że bomba nawozowa była, którą najpierw mówiono 1500 funtów, 2500 funtów.
Na koniec już mówiono, że musiała mieć ta bomba aż 48 000 funtów. Miała to być bomba amonowo-azotanowa. Takie bomby rozpraszają się i nie mają potencjału militarnego na takiej zasadzie, żeby zniszczyć budynek. Jeśli to byłoby w środku, może bardziej, natomiast na zewnątrz na pewno mogłoby zabić wiele ludzi. Natomiast w taki sposób uszkodzić budynek? Przecież ten budynek to był naprawdę zmasakrowany. Nie wiem, czy to widzieliście. Połowa budynku praktycznie wyparowała niemal. Jak widzieliście na zdjęciach, bo oczywiście szybko ten budynek potem zburzono. Na szczęście prawda przetrwała, bo są zdjęcia.
A okazuje się, że bomba musiała być zrobiona w firmie Hercules Manufacturers. Ze względu na to, że są whistleblowerzy, którzy o tym mówili, że właśnie w taki sposób te bomby wybuchały, że to były dokładnie takie bomby. A tą bombę na pewno znacie. Jest to bomba określona jako elektrohydrodynamiczno-gazowe urządzenie paliwowe, zwane inaczej bombą barometryczną. Cały czas już teraz o Smoleńsku się mówi i jest właśnie mówione o bombie barometrycznej, czyli takiej samej. Raczej nie sądzę, bo w Smoleńsku jakby taka bomba była na pokładzie, to by nic z samolotu chyba nie zostało. Nawet takich kawałków by nie było. A jeszcze tak wyprodukował dane o Bill z Salt Lake City prawdopodobnie. To są ciekawostki właśnie Timothy McVeigha. Dodatkowo ten Timothy McVeigh trzymał wszystko, nie mówił nic.
Mówił tylko jedno, że to była zemsta za Waco. A to, to Waco to była taka sekta Jezusa. Sekta Jezusowego Serca czy Jezusowa Davida Koresha. Gałąź Dawidowa, przepraszam. To była Gałąź Dawidowa, która została osaczona przez służby federalne. FBI i ATF osaczyło budynek ... wyznawców tej sekty i podpalili ich ogniem. W oficjalnej wersji się sami podpalili. Nawet filmy nakręcili na ten temat, które ewidentnie były idiotyczne, że się sami spalili. Natomiast oni zostali spaleni żywcem.
Były tam kobiety, dzieci. Byli uzbrojeni, bo to był stan, gdzie jeszcze ludzie mogli mieć broń. Dlaczego tam wkroczyli? Dlatego, że się dzieciom źle działo. Oczywiście na filmie też pokazali, jak się dzieciom źle działo, że były maltretowane. Było sugerowane nawet w tych filmach propagandowych, że były wykorzystywane seksualnie. Same najgorsze rzeczy, że on tam miał harem, że wszystkie kobiety się oddawały temu Davidowi Koreshowi. A jak było naprawdę? Chyba nie do końca tak. Zawsze rządowi przeszkadza ktoś taki, kto chce po swojemu żyć, nawet jeśli nieudolnie, nawet gdzieś tam się zdarzy, że dziecko dostanie klapsa czy coś tam się źle wydarzy.
Chyba lepsze było jednak to, żeby zostawić tych ludzi w spokoju. Niech sobie żyją, jak uważają za słuszne. Że to rodzice bardziej powinni o dzieciach decydować, a nie rząd, bo rząd te dzieci zabił. On naprawdę nie obchodziły rządu te dzieci. Dlaczego osaczyli ich i wybili ich jak kaczki razem z dziećmi, kobietami, wszystkim? Spalono ich żywcem. Dlaczego? Dlatego, że nikt po swojemu nie może żyć. Każdy musi żyć tak, jak mu państwo nakazuje. Musisz wypełniać pewne sprawy.
Jak nie, to cię spalimy żywcem. Jeżeliby im zależało na tych dzieciach, toby pertraktowano z nimi. Dlaczego po prostu nie pertraktowano z nimi? Dlaczego tam nie wysłano kogoś bez broni? Zaraz tutaj przeczytam, czterech agentów zginęło. 75 osób łącznie zginęło, czyli czterech agentów tylko, a 71 osób z tej sekty. To nie jest akt terroru? Nikt z tej sekty nie prosił o pomoc. Z tego przynajmniej, co wiem o wydarzeniach w Waco. I na to się powołał Timothy McVeigh, że to dlatego musiał zrobić, że w Waco rząd to zrobił.
Ale pytanie. Doskonale wiedział, że w tym budynku jest żłobek, że jest przedszkole, że tam nie tylko są urzędnicy. To też jest fajne, że urzędnicy się zasłaniają dziećmi. On wiedział o tym, że też zabije dzieci. Niewinne. Może według niego były winne, bo nie żałował. Do końca nie żałował tego. Nie prosił. Ale jako katolik oczywiście dostał -- przepraszam, nie jestem pewien, czy katolik w tym momencie, ale chyba tak. W każdym razie gorliwy chrześcijanin.
Dostał namaszczenie od kapłana Timothy McVeigh i 11 czerwca 2001 roku został wstrzyknięty zabójczy zastrzyk. To jest ciekawe. To jest ciekawe, że zginął. I wiecie ile miał lat? Strzelajcie. Ile Timothy McVeigh miał lat, jak go zabito? Macie rację. Nikt nie pisał jeszcze. Ale dobra, to napiszcie mi na czacie ile miał lat, a ja jeszcze opowiem troszkę o kwestiach innych. Czy nie wydaje wam się to trochę dziwne?
Atak na Waco wcześniej, na sektę Gałęzi Dawidowej, gdzie to rząd jest terrorystą i naprawdę nie obchodziły go te dzieci. A później, niedługo później, dosłownie chyba dwa lata później, w tym samym dniu, bo to właśnie było też 19 kwietnia, ten szturm na Waco. 19 kwietnia była odpowiedź Timothy McVeigha. On sam nie działał. Nie da się samemu działać. Tak jak i Breivik sam nie działał. Nie wierzcie w cuda, że Breivik sam działał. Tam są relacje świadków, którzy mówią, że było dwóch zabójców. Szybko wyciszono to. Cicho, sza!
Nie ma. Jeden tylko Breivik. I dwa lata później Timothy McVeigh uderza. Kolejny atak terroru. Może była inna przyczyna tego ataku? Że niejaka organizacja wyłoniona z FBI, ATF, która zajmowała się fajkami, alkoholem, narkotykami, używkami generalnie miała na koncie wiele śmierci ludzi, przypadkowych ofiar. To naprawdę to byli wyszkoleni mordercy ci ATF. To są ludzie, którzy z zimną krwią zabijali wszystkich. Tak jak i Koresha. 71 osób spalili żywcem.
Może chciano rozwiązać tę organizację i chciano pokazać, że jest potrzebna, że nie powinna być rozwiązana. To jest organizacja federalna, czyli jeśli dobrze się orientuję, nie jest stanowa do konkretnego stanu, tylko działa na terenie całych Stanów Zjednoczonych. To jest taka jakby gwardia narodowa w cudzysłowie oczywiście, bo Gwardia narodowa to są siły wojskowe, ale taka cywilna gwardia narodowa, taka powiedzmy ATF, która się zajmuje, takie zbrojne przedłużenie urzędu skarbowego. Bo dlaczego ludzie, którzy się zajmowali narkotykami, mieli coś do Koresha? Dlaczego oni akurat zaatakowali? Dlaczego nie zwykła policja? Bo zwykła policja by tego nigdy nie zrobiła ze względu na to, że zwykła policja jest rekrutowana z tych ludzi, którzy mieszkają w danym stanie. I może ATF też, ale akurat bardziej patriotyczna jest, wydaje mi się. To jest bardziej oddalone. To tak, jakbyśmy porównali, powiedzmy w Polsce policję i byłoby ZOMO.
To ZOMO jest bardziej odległe od policji, od społeczeństwa oderwane. To są już bardziej zmilitaryzowane służby. Także milicja była bardziej po stronie ludzi niż zomowcy albo ormowcy. Zwykła policja. Ale to już pominę te polskie uwarunkowania. Przypomnę, że możecie dzwonić i porozmawiać o tych wydarzeniach z Oklahoma City, bo ja jeszcze chciałem o innych rzeczach powiedzieć bardzo ciekawych. Będzie dużo o tym. O tych innych. Na razie o Oklahomie sobie rozmawiamy i może właśnie to w tą stronę było, ale musimy mieć jakieś dowody. Jeżeli Timothy McVeigh był po prostu instrumentem w rękach ATF i służb federalnych.
Są pewne ciekawe relacje. O ciekawych faktach wam jeszcze powiem, już pomijając tam, że niejaki Terry Nichols pomagał McVeighowi w skonstruowaniu ładunku wybuchowego. No i przebywa w więzieniu i też nic z buzi nie puszcza ten Terry Nichols. Jeszcze tylko tak dodam może tutaj, że Timothy McVeigh, dlaczego nie zrobiono sekcji zwłok, jak zawsze się robi po prostu więźniom, których się zabija, którzy mają karę śmierci? W tym wypadku odmówiono tego. Jeżeli byłoby krzesło elektryczne, sprawa byłaby jasna. Prądu dużego by raczej nikt nie przeżył, bo to było widać. Ale wstrzyknięcie trucizny? To tak naprawdę nie wiemy, co wstrzykujemy. Czyli pan McVeigh może żyć.
Uwierzycie? Może żyć. Świadkowie byli, bo to było pokazane, że wstrzykują mu coś. Tylko czy go zabili, czy nie? Oto jest pytanie. Nie zrobiono sekcji zwłok później. Da się jeszcze to zrobić, bo jest jego grób. Można spróbować odszukać to wszystko, ale nikt wam na to nie zezwoli. Nie macie szans. Nawet jakbyście chcieli i prawda jest po waszej stronie, to wam na to nie pozwolą.
Dlaczego uważam, że jest to bardziej prawdopodobne, że niejaki właśnie ten Timothy McVeigh to był zdalny morderca? Zdalny, nie do końca zdalny, bo on był po prostu sterowany przez kogoś, ale on po prostu nie miał do końca świadomości tego. On wykonywał rozkazy. On był żołnierzem do końca. Do końca był żołnierzem i może nadal jest, wykonując rozkazy do dzisiaj, wykonując misje specjalne. Kto wie? Podam wam przykład takich faktów, które zaprzeczają temu, co mówi oficjalna wersja, o której już się w ogóle nie chce mówić. Nigdzie. Nie wolno o tym mówić. W Polsce to zostało w ogóle już przemilczane praktycznie.
O tym nikt nic nie wie. Natomiast w Stanach Zjednoczonych zaczynają ludzie podnosić głowę. Patrioci, prawdziwi amerykańscy patrioci, że to jest wielkie oszustwo. Takim największym patriotą, który bardzo walczył o wszystkie, można powiedzieć, o prawdę po prostu i sprawiedliwość. Niezłomny bojownik. Patriota. Jak to rozumieć? To niech każdy sobie jak chce. Ted Gunderson. Były oficer, wysoko postawiony oficer w FBI.
Nawet był chyba szefem w jakimś stanie FBI albo gdzieś w każdym razie bardzo wysoko postawiony, ale jako jeden z niewielu przeszedł na naszą stronę, na stronę prawdy. I nie tylko o tej sprawie mówił. Mówił o wielu innych sprawach, pedofilii elit. Potworne rzeczy opowiadał. Potworne rzeczy. Nie potworne to, że on coś robił złego, tylko potworne, jak to wszystko jest ukrywane, jak to wszystko jest tuszowane. I to jest tutaj, to jest między nami, to jest i w Polsce, to jest i w Unii Europejskiej, i w Stanach. Tylko w Stanach są ludzie, którzy nie boją się o tym mówić. Ale wracamy do tego, co mówił o Oklahomie i dzięki niemu mamy dużo tych informacji. Ale nie tylko dzięki niemu, bo jest wielu innych ludzi, którzy zaczęli sypać.
Uczciwych ludzi, którzy mieli dosyć tego. Był, w tej chwili już nie zapisałem nazwiska takiego oficera policji, który uczestniczył w tych akcjach ratunkowych i widział, co się działo. Widział różne rzeczy. Widział, że był spisek tam. Nawet chyba widział wybuchy. Wyobrażacie sobie? Wybuchy w budynku, bo nie wiem, czy on przeżył w budynku. Ale w każdym razie, jeżeli on nawet nie widział, bo nie sprawdziłem tego do końca, to on znał ludzi, którzy widzieli to i słyszeli, że były wybuchy w budynku, zanim wybuchła ciężarówka. Jak to możliwe? To jest niemożliwe, bo to by zaprzeczało kompletnie wersji oficjalnej.
Ten policjant, wyobraźcie sobie, popełnił samobójstwo, bo on zaczął sypać. Pech chciał, że zaczął sypać. Odznaczony został nawet medalem, bo on bardzo dużo osób uratował z tego budynku. Dzięki niemu wielu ludzi żyje do dziś nawet. Natomiast on sam popełnił samobójstwo jeszcze przed tym, jak go odznaczono. Tuż przed przejściem na emeryturę, niedługo wcześniej. Rodzina kompletnie nie wierzy. Nie zrobiono oczywiście sekcji zwłok. Od razu znano to za samobójstwo. Przypomina wam to coś z Polski?
Rodzina twierdzi, że nie miał żadnych skłonności samobójczych. Wręcz przeciwnie, cieszył się życiem i chciał żyć dla swoich dzieci też. Niestety nie dane mu to było. Popełnił samobójstwo i nie dowiemy się już nic od niego. Ale te relacje wszystkie przetrwały. Wyobraźcie sobie, że miał nawet dokumenty w sejfie w banku gdzieś tam. Dokumenty, które poświadczały jego wersję, bo on naprawdę był w ekipie ratowniczej też chyba. W każdym razie był policjantem, ale uczestniczył mocno w tym. Miał dokumenty. Nie wiem od kogo, co i jak.
Wyobraźcie sobie, FBI skonfiskowało wszystko. I gdzie one są? Nie ma ich. Nie ma dokumentów, nie ma człowieka, nie ma nic. Jak za komuny. Nie ma dokumentów, nie ma człowieka. Akurat tutaj, że nie ma człowieka to nie są żarty, bo nie ma go. Popełnił samobójstwo. To jest fakt. W komentarzach na pewno podam nazwisko tego policjanta, także bez obaw.
I co jest istotne w tym? To jest jedna rzecz. Jest mnóstwo innych informacji, które podane są właśnie dzięki Theodore'owi Gundersonowi. Ted Gunderson, agent FBI, wysoko postawiony whistleblower i teoretyk spisku. Przeszedł on na naszą stronę. Niestety prawdopodobnie został zamordowany w zeszłym roku, 31 lipca, o czym już wspominałem. Zmarł na raka. Ja wiem, że na raka to każdy umiera, ale są duże podejrzenia. Kiedy człowiek jest najbardziej groźny? Wtedy, kiedy dostaje smoking gun.
Dostaje dokumenty, które są takie numer jeden, że im już zaprzeczyć się nie da. To samo mógł mieć Andrzej Lepper. Właśnie ten smoking gun na jakiś temat. Tak samo mógł dostać Gunderson. Nie wiem, czy to nie chodziło o chemtrails, bo zaczął bardzo dużo mówić o chemtrails niedługo przed tym, jak zmarł na raka. Nagle. W sumie na raka to chyba też zmarł Litwinienko, ale oczywiście Litwinienko był zatruty polonem. To inna sprawa, ale też chyba to zmiany rakowe były. Okej, mniejsza z tym. Dzięki niemu, dzięki Tedowi Gundersonowi mamy dużo faktów na temat tej pierwszej robocie wewnętrznej, która się udała.
Zastraszyła społeczeństwo i naprawdę była robotą świetną, przemyślaną. Timothy McVeigh, z całym szacunkiem dla jego osoby, z braku szacunku nawet dla jego osoby, to był nieudacznik. Nie byłby w stanie tego zrobić sam i nie byłby tego w stanie zrobić też z tym Nicholsem, który przygotowywał bombę, gdzie okazało się, że to też był jakiś informator służb. Ci ludzie byli powiązani ze służbami specjalnymi, tak jak tutaj mówiłem o CIA. Wszystko można odkręcić, pozacierać ślady, ale pamięć ludzi jest potężniejsza i zaczynają ludzie sypać, zaczynają mówić o tych rzeczach. Postawić kogoś, tych ludzi, którzy robią te złe rzeczy przed sądem nie można, ale można moralnie ich skazać. Tych ludzi, o których wiemy, którzy są dzisiaj na świeczniku bardzo często i którzy, nawet nie chodzi o to, że niszczą Stany Zjednoczone, ale po prostu niszczą cały świat i wolność wszystkich ludzi na ziemi, bo armia Stanów Zjednoczonych jest wszechpotężna. Dobrze, zostawmy może pana Teda Gundersona tutaj w spokoju. Trochę jeszcze będę wracał do niego, bo chciałbym też, tak na początku zapomniałem o tym, żeby zadedykować w ogóle ten odcinek jemu. Myślę, że Jeszcze będą w przyszłości udokumentowane, ale ten odcinek jemu, że otwierał ludziom umysły na tego typu tematy.
Jest teraz dużo więcej ludzi, którzy badają te sprawy i interesują się tym. Badają, za swoje pieniądze jeżdżą. Jakie jeszcze fakty mieliśmy dotyczące właśnie Oklahoma City, które zaprzeczają temu, co mówi wersja oficjalna? To jest też to, że śledczy nie mogli zebrać żadnych próbek gruntu, jakichś elementów wysadzonego budynku, czegokolwiek. Nic nie mogli zrobić. Bardzo szybko później został budynek wyburzony, bez zbędnego śledztwa. To jest ewidentne zatuszowanie dowodów i sam Gunderson podkreśla, że w swojej pracy w FBI podstawą było zbieranie dowodów. To była najważniejsza rzecz. Tutaj kompletnie to pominięto. Nawet wysadzono bardzo szybko budynek, żeby zniknął z pamięci.
Są świadkowie, którzy twierdzili, że byli ludzie w niebieskich kombinezonach, którzy wynosili prawdopodobnie te świadectwa zbrodni. Być może jeszcze jakieś papiery. Nie wiadomo, o co chodziło, ale nawet przerwano akcję ratunkową, sobie wyobraźcie. Agenci ATF, czyli tych Anti Tobacco coś tam Federal Agency czy jak tam oni się nazywają, czyli tych siepaczy federalnych, którzy bez skinienia, nawet mrugnięcia okiem potrafią kobietę w ciąży zabić. Opowiadali bajki, że na przykład spadali windą, ratowali ludzi jacyś supermani gdzieś tam. Kompletnie jakieś wyssane z palca. To znaczy mogły się wydawać prawdziwe, ale okazuje się, że byli technicy, którzy potem badali wszystko i sprawdzali co i jak, pomagali ratować. Technicy i różni inżynierowie i ludzie, którzy pomagali w akcji ratowniczej, bo też jak wiecie jest akcja ratownicza, to muszą być specjaliści od budynków. Gdzie co jest od rozkładu całego. Także to jest wielka ekipa.
I ci ludzie zaprzeczyli, że windy były używane w takim sensie, że się zerwały. Żadna z wind się nie zerwała, więc nie było czegoś takiego, że ktoś w windzie spadał i tak dalej. To są bajki. Jeżeli ktoś bajki takie opowiada, to jest coś nie tak. I tak dalej. Wiele takich historii, które potem wyszły, że wielu świadków, którzy przeżyli, mówili o tych wybuchach wcześniejszych. Jedna kobieta relacjonowała nawet, że widziała ekipę, która niby coś z telefonami robiła, jakieś dziwne rzeczy telefoniczne, jakieś kable na kilka dni przed tym właśnie wybuchem. Pytanie, czy to nie było, że montowali wtedy ładunki wybuchowe w budynku? Ze względu na to, że ten budynek pracował, z tego, co mi się wydaje, z tego, co wyczytałem 24 godziny na dobę, czyli był wielozmianowy i nie było kiedy wstawić takich ładunków wybuchowych. I jeszcze wiele innych rzeczy, które możecie sobie zobaczyć słuchając czy czytając książki Thada Gundersona, ale jeszcze lepiej to wszystko dokumentują dwóch takich ludzi, którzy się zajęli tą sprawą od A do Z i jest chyba jedna z najlepiej udokumentowanych.
Jest to James Lane, informatyk, taki duet dwóch ludzi i drugi Holland Van Den Neverhof, żołnierz amerykański też w służbach specjalnych, który służył jako snajper i broadcaster, czyli taki radiowiec. I oni we dwóch rozwikłują wszystkie tajemnice. I to wystarczy sobie posłuchać. Co prawda to jest po angielsku, na polski jeszcze nikt tego nie przetłumaczył ich rozmów, to od A do Z tłumaczą, dlaczego się ta nie trzyma kupy. Mam nadzieję, że jeszcze długo pożyją, bo w tej chwili to jest myślę numer jeden. Jest ważniejsze od 9/11, bo 9/11 to absolutnie nie wolno dotykać. Nie wolno mówić, że to robota wewnętrzna, bo zostało wszystko tak zatuszowane, tak wszystko zostało przeinaczone, że naprawdę trudno zrobić. Ale w Oklahomie takie dziury są w tej wersji oficjalnej, że tam nie ma już możliwości obronić jej. I od tego trzeba zacząć. Bo jeśli wystarczy tą jedną Oklahomę rozwiązać i już domek z kart się sypie cały władzy Stanów Zjednoczonych.
Sypie się. Nie rozjadą tym walcem jak Chomsky pisze, że ziarna historii, młyńskie koła pękną, ziarna będą za twarde. Pękną po prostu. Wystarczy tylko Oklahomę rozwiązać i po prostu te młyńskie koła w pył się zamienią, a ziarna będą dalej. Będą coraz większe, coraz silniejsze i coraz smaczniejsze. Nie uda się już im usprawiedliwić tego, czego dokonano. Można było Pearl Harbour. Mniejsze zło. Poświęćmy, aby wejść w wojnę przeciwko Hitlerowi, żeby zlikwidować ten faszyzm, nazizm i japoński faszyzm. Wejdźmy do wojny, poddajmy Pearl Harbour, bo będziemy wiedzieli, że nie powiedzmy naszym żołnierzom.
Ludzie to kupili. Wiemy, jak było, że ludzie mieli informacje na temat Pearl Harbour, ale nie powiedzieli dowódcy bazy. Było po prostu na poddanie. I okej, pomimo że już wiemy, że tak było, to było to jakieś usprawiedliwienie. Natomiast w Oklahoma City jakim było usprawiedliwieniem, żeby nie likwidować służby ATF? Chyba nie bardzo. To nie przejdzie. Nie przejdzie nawet nic. Nawet to, że Bushowi się dziecko urodziło młodszemu czy coś w tym czasie i musiał gdzieś pojechać, coś zrobić. To też nie przejdzie.
Nawet nie przejdzie się powołanie na Jacksona czy Elvisa. Też nie przejdzie. Będą musieli się pogodzić, że koła się rozpadną i prawda ich zmiecie tych ludzi. Będzie Norymberga dla nich w Stanach Zjednoczonych. Nie ma wyjścia. Natomiast kwestia tego, kiedy to się stanie, kiedy się ludzie obudzą, kiedy więcej ludzi zacznie to badać, a nie tylko tych dwóch ludzi, czy jeszcze takich paru osób jak oni. Za prywatne pieniądze, bardzo skromnie żyjąc, po prostu badać coś. Gdzie tysiące ludzi się tym zainteresują, gdzie zaczną ludzie, oficerowie służb się interesować, tak jak będzie tych Tedów Gundersonów więcej. Nie mają szans tego robić. Dzwońcie, proszę was, radionafali.com.
Dzisiaj się nie bardzo przygotowałem. Mam jeszcze taki smaczek do Oklahoma City, bo nie chcę tak przedłużać, bo najlepiej po prostu posłuchajcie sobie pana Hollanda van den Nieuwerkuifa, będzie w linkach to wszystko i Jamesa Lane'a, informatyka, jak oni mówią. Niestety nie będzie po polsku, ale kto zna trochę angielski, to zrozumie. Naprawdę bardzo jasno mówią bardzo ładną angielszczyzną, także bardzo łatwo to zrozumieć, co mówią. Bardzo ciekawie opowiadają i naprawdę można się dużo tego dowiedzieć. Jakie to przerażające jest. Ja nie zdawałem sobie z tego sprawy, jak to jest na cienkich linkach szyta ta cała pajęczyna w mediach, która miała przedstawić Oklahoma City. Jak się zainteresowałem tym problemem właśnie w ostatnim czasie, bo oni film wyprodukowali i niedługo będzie, jest już chyba dostępny, niedługo będzie już możliwy do kupienia też. Nawet chyba jest. Mam nadzieję, że kiedyś po polsku też wyjdzie, bo to jest najważniejsza sprawa.
Pierwszy właśnie taki, który się udał, który jest znaczący dla nas, który widzimy, że w tej chwili mogą być następne. 9/11, jeżeli była robota wewnętrzna, nie jest ostatnim głosem roboty wewnętrznej. Będą następne. Oni po prostu sondują społeczeństwo, czy mogą dalej się posunąć. A zaczęli nie od Oklahomy, wyobraźcie sobie. Zaraz powiem, od czego zaczęli. Jeszcze tylko przedstawię postać Michaela Riconosciuto. Kiedyś chciałem zrobić o tym program. On jest jednym z głównych bohaterów afery Inslaw. W Polsce to chyba nikt nie wie, co to była za afera.
A to była afera afer. Od tej afery wiemy, jak mniej więcej działa rząd światowy od wewnątrz. Afera Inslaw. Był w nią zamieszany także Bill Clinton, mnóstwo różnych polityków, ludzi, CIA cała. Okazuje się, że do Watykanu, do Rzymu propaganda duo. Przechodzimy do Iranu, Izraela, a nawet do Związku Radzieckiego możemy dochodzić. Wtedy akurat przemieniał się Związek Radziecki na Wspólnotę Niepodległych Państw, ale nawet tam ta afera Inslaw dotarła poprzez nijaki program bazodanowy PROMIS. To jest afera dla geeków. Też pewnie nie znacie tej sprawy. Co to był PROMIS?
Co to była za baza danych? Ale to jest naprawdę afera afer. Ona jest nieznana, ale tak naprawdę ona jest wyżej niż jakieś 9/11. Ona jest wyżej niż jakiś Patriot Act i tak dalej. Bo tam macki pokazują wszyscy. W 9/11 tylko Amerykanie. Jeśli 9/11 zakładając, bo nawet jeśli na przykład wiedzieli o tym 9/11 i nic nie zrobili, to tak samo są odpowiedzialni za to. To też jest akt terroru wykonany przez władze Stanów Zjednoczonych. Także nie usprawiedliwiajmy ich, że nawet jak było wszystko normalnie, jak mówili, ale na przykład wiedzieli o tym. Że wiedzieli, to jest niemalże pewne.
Nie usprawiedliwia ich to. Okej, do afery Inslaw na pewno wrócimy, ale to muszę się mocno przygotować. Za to ileś osób zginęło. Można powiedzieć, że dziesiątki osób, ale na pewno kilka ważnych nazwisk, nawet dziennikarzy zginęło w tak niesamowity sposób. W bardziej spektakularny i bardziej dziwny niż najlepsze Bondy to przedstawiają. Jamesy Bondy, filmy szpiegowskie, które by przedstawiały. Naprawdę to jest afera afer Inslaw. Ktoś jest jak w Stanach, to być może słyszał co to jest afera Inslaw. I ten Michael Rico Nicchitta żyje, siedzi w więzieniu. Wyobraźcie sobie, był oficerem, był agentem CIA, dosyć wysoko postawionym człowiekiem CIA.
Robił operacje w Afganistanie na przykład, współpracował z Bin Ladenem jeszcze wtedy, kiedy Amerykanie lubili Bin Ladena i walczyli ze Związkiem Radzieckim. Ted Gunderson poznał właśnie Michaela Rico Nicchitta w 1982 roku. Od końca lat 80. siedzi w więzieniu tylko dlatego, że chciał zeznawać właśnie w aferze PROMIS, aferze INSLAW. W aferze INSLAW, tak to nazwijmy. PROMIS to był ten system bazodanowy, a on był wtyczką CIA, która miała zrobić pewne rzeczy w tym systemie bazodanowym PROMIS i odpowiednio to zmodyfikować. Oczywiście tam geecy występują. Nie bójcie się geecy, geeków też dużo poginęło akurat. Bójcie się, jeżeli pracujecie dla rządu. Jeżeli nie pracujecie dla CIA i dla rządu, to się nie bójcie, w tym sensie.
I dlatego ostrzegam wszystkich, którzy chcieliby pracować dla służb, że jeżeli robicie różne dziwne rzeczy, to wiedzcie, że większość ludzi, którzy pomagała robić PROMIS od wewnątrz CIA nie żyją dzisiaj. Zostali zamordowani albo zginęli w wypadku samochodowym, popełnili samobójstwo. Śmierci jak z najlepszego filmu szpiegowskiego albo jakiegoś o spiskach. I ten pan Michael Rico Nicchitta sam jako ośmiornica był bardzo aktywny, działał na różnych frontach. Tak jak mówiłem, z Bin Ladenem współpracował. Ze strony Amerykanów był po prostu takim łącznikiem CIA. Z drugiej strony brał udział właśnie w tym PROMIS. Z trzeciej strony właśnie wiemy od niego, bo jego ojciec miał tą firmę, która wyprodukowała bombę barometryczną. To jest firma Hercules Manufacturers, bo to chodzi też o zapalniki. Bomba to nie tylko materiał wybuchowy, ale zapalnik.
Dlatego umówmy się, bomba to jest całość. Bombę mamy całościowo, dlatego wiem, że tu już zaczną się na mnie jazdy, że nieprecyzyjny jestem i to jakiś materiał wybuchowy coś. Nie, umówmy się, że to po prostu jako całość w firmie Hercules Manufacturers. Pomontował to ktoś inny oczywiście, na zasadzie pomontowania wszystkiego, ale bez tego Hercules Manufacturers nie byłoby tej bomby, której być może użyto właśnie w Oklahoma City. Dlatego ten pan Michael Rico Nicchitta bardzo dużo wie i on właśnie mówił o tym. Nie uczestniczył niejako oczywiście w tej Oklahomie, ale mówił, jaka bomba była użyta. On naprawdę znał się na rzeczy jak mało kto, o różnych rzeczach. Siedzi w więzieniu, a raczej go już nie wypuszczą. Za dużo wie ten człowiek. Prawdopodobnie tam umrze niedługo, jak zacznie sypać więcej.
W tej chwili już nic nie mówi. Doskonale wie dlaczego. A wiecie, za co siedzi Michael Rico Nicchitta? Człowiek, który oddał swoje życie dla CIA, dla pracy dla niej. Tylko że później po prostu przeciwko niej zeznawał przed komisją senacką w aferze INSLAW. Ale tak macki tej ośmiornicy były silne, że skazano go za narkotyki na 30 lat. Na 30 lat za narkotyki. Ile tych narkotyków musiał mieć? Podrzucono mu je. Albo nie podrzucono ich, bo on też się zajmował narkotykami w CIA.
Doskonale, tak. On też sypał o narkotykach, o tych sprawach. I wyobraźcie sobie, że być może to były narkotyki CIA, które gdzieś przerzucał po prostu jako łącznik. Był łącznikiem pomiędzy CIA a mafią. Mafia rozprowadza i gangi rozprowadzają narkotyki po terenie Stanów Zjednoczonych. To samo jest w Polsce. O Polsce już mówiłem zresztą. Chyba jako jedyny w Polsce, nieskromnie powiem. Każdy się boi o tym mówić. To jest oczywiste dla każdego, kto troszeczkę tylko poczytał.
I dlaczego służby specjalne o tym nie mówią? Nie mówią, bo to jest kara śmierci. Będziesz o tym gadał, zginiesz. I oni nie mogą mówić, ale mogą mówić inni ludzie. Wszyscy się boją. W Polsce się akurat boją bardziej, natomiast tam zdarzają się tacy, którzy sypią. I między innymi właśnie Michael Rico Nicchitta o tym mówił. Być może to były narkotyki CIA, za które go skazano. Wrobiono go po prostu w sensie takim, że CIA dało mu: „No to przekaż tamtym” i wtedy dali cynk FBI czy coś, że ten człowiek ma narkotyki niewiadomego pochodzenia i go szybciutko zatrzymano, policja go zatrzymała i tak dalej. Także pięknie.
30 lat. Ekstra. Dużo musiał ich mieć. To tak z grubsza o tej Oklahoma City. Jeszcze jest dużo innych faktów, ale to, jak już mówiłem, pana Holanda Van Der Neeerhofa i Jamesa Lane'a posłuchacie sobie. U Alexa Jonesa byli, w wielu różnych podcastach zagranicznych. Teraz oni bardzo promują ten swój materiał, nad którym pracowali bardzo długi czas, dotyczący Oklahomy, tylko Oklahomy. I naprawdę tam jest materiał porażający. To jest jednoznaczne po prostu, co oni odkrywają. Tylko że nawet docierali do świadków.
I dalej będą to robili. Mam nadzieję, że będą żyli długo i szczęśliwie, ale to różnie też bywa, także trzymajmy za nich kciuki. Okej, a teraz zero. O zerze porozmawiajmy, czyli Operation False Flag, który jest oczywistą operacją fałszywej flagi, o którym już wszyscy zapomnieli. Ja tylko też kiedyś wspomniałem, jak był odcinek teorii chaosu 9/11 Wspominałem o ataku na WTC, ale nie 9/11, a 1993. Dokładnie to jest w lutym 1993 roku. Był wybuch w parkingu pod WTC. Pod czy jakiś tam poziom, nie wiem który. W każdym razie tam samochód był zaparkowany. I nie było nic w tym dziwnego.
Jacyś terroryści, złapali kogoś. To macie w głowie, nie? To byli terroryści. Planowali, nie wyszło im. Za słaby materiał. Nieźle rozwaliło ten budynek od środka. Możecie sobie zdjęcia zobaczyć. Ale wyciszono to kompletnie. Pół roku trwało śledztwo i różne sprawy i od pewnego momentu wyciszono tą sprawę. Wiecie od którego?
Od 28 października 1993 roku, kiedy jeden z terrorystów, nazwijmy ich cudzysłowie terrorystami, Salaam pochodzenia arabskiego chyba, czy pakistańskiego. Mniejsza z tym. W każdym razie był z rejonu Bliskiego Wschodu. On był informatorem FBI. „Terrorystą” w cudzysłowie. Takim terrorystą, który współpracuje z terrorystami, ale tak naprawdę pracuje dla FBI. Może pracuje na dwa fronty, kto wie? Zeznawał, że został wyznaczony przez terrorystów do poskładania bomby, która faktycznie wybuchła w tym roku. Został przez terrorystów naznaczony. Czyli to jest właśnie taki ktoś jak nie Timothy McVeigh.
Timothy McVeigh siedział w ciężarówce. Niejaki Terry Nichols, który też niby zrobił bombę i Terry Nichols nie bardzo o tym chce mówić, ale coś tam przebąkiwał, że też niby sam zrobił, ale nie do końca tą bombę. A wiemy, praktycznie jest to bardzo prawdopodobne, że była to bomba, o której Ted Gunderson mówił, czy raczej Michael Conicutto, że to była bomba barometryczna, a nie bomba zwykła azotanowa. Wracajmy do naszego terrorysty Saalama. Miał zbudować tą bombę, prawda? Terroryści go wyznaczyli. Budował, okazało się, że FBI mu tą bombę dostarczy. I on zapytał się ich coś takiego, tak jak on relacjonuje: „Zlecono mi zrobienie bomby, więc użyjemy atrapy, nie?” Tak zwrócił się do oficera prowadzącego swojego z FBI. Oni mu odpowiedzieli: „Nie. Użyjemy prawdziwej bomby”.
To jego przełożeni w FBI coś takiego powiedzieli: „Nie. Użyjemy prawdziwej bomby”. Nie byłoby sprawy, bo to byłyby jego słowa, ale to było nagrane. Słuchacie mnie? To było nagrane. FBI nagrywało wszystko z nim. Inaczej, on nagrywał po prostu rozmowy z terrorystami, prawda? I to wszystko też przed sądem było. Ale on nagrał rozmowę z FBI i dlatego nie siedział w więzieniu. Człowiek, który wykonał zamach, dostał bombę uzbrojoną od FBI, aby wykonać zamach w WTC.
I rząd Busha ma się wspaniale. Wtedy chyba jeszcze Bush był. Nie było żadnej afery, nic się nie stało. No ludzie, przecież to jest coś dziwnego, tak? Nikt się nie zastanawia, głowy żadne nie poleciały. Jak FBI może uzbrojoną bombę dać do budynku, gdzie ludzie normalnie pracują? Także to była pierwsza operacja wewnętrzna, o której wiemy na 100%, że była operacją pod fałszywą flagą zrobioną przez FBI. Bo oczywiście jeden był podstawiony terrorysta. Tych trzech kolegów Saalama to byli prawdziwi terroryści. Powiedzmy.
Bo może też to byli agenci. Może każdy z nich był agentem FBI. Mogło też tak być. Którzy o sobie nie wiedzieli. Tak się też robi, że mamy czterech agentów. Spotykają się ze sobą i myślą, że są terrorystami, bo każdy myśli, że tych trzech innych to są terroryści, a ja sam jestem tylko wtyczką FBI. Mogło tak być i tak prawdopodobnie było. Reszta pewnie siedzi w więzieniu albo nie została odnaleziona. Nie prześledziłem tego dokładnie. Musiałbym jeszcze poczytać o tych WTC, ale z tego, co wiem, że chyba tam aresztowano tamtych, a jemu nic ze względu na to, że on był mądry.
On nagrał to, co FBI mówiło do niego. Bo wtedy on nie powinien był nagrywać. To tylko FBI mogło nagrać takie rzeczy. „Nie użyjemy prawdziwej bomby”. Dlatego nie siedzi w więzieniu. Czyli jest oczywistym fakt, że dlatego nie siedzi w więzieniu, bo to była robota wewnętrzna. A skoro była robota wewnętrzna, to państwo jest terrorystą. W WTC w 1993 roku to państwo było terrorystą. Po raz pierwszy mamy dowód. Czy coś się stało?
Nic się nie stało, bo nie było ofiar. Ale w Oklahoma City były ofiary i tego już nie przeżyją, jeżeli się okaże, że to była robota wewnętrzna. Muszą być ofiary. Niestety muszą być ofiary, szczególnie w dzieciach, aby zmieść każdy rząd. Ale to nie są ofiary Timothy'ego McVeigha. Oczywiście może tak, ale jeżeli były bomby w budynku, to ktoś jeszcze jest za to odpowiedzialny. Przecież załóżmy, że tam ktoś podkładał bomby, na przykład jacyś oficerowie służb specjalnych CIA, to przecież oni z świadomością zabili swoich kolegów. Jak to by było możliwe? A jak jest możliwe, powiedzcie mi, przełożeni w FBI, którzy mówią do terrorysty takiego w cudzysłowie, że użyjemy prawdziwej bomby, która faktycznie wybuchła? Jak to jest możliwe?
Przecież też wiedzieli, że mogą ludzie zginąć. Za bardzo się rozgadałem. Możecie dzwonić. Dzwońcie, dzwońcie, wypowiedzcie się na ten temat. Pozdrawiam. Widzę, że jest Kuba, ale chyba już uciekł ze Stanów Zjednoczonych. Chyba za mocna audycja, bo to o Stanach dzisiaj niestety pewnie dużo przeinaczeń u mnie w moim głosie słychać w Theory House, ale okej, są przeinaczenia. Skomentujcie to, napiszcie w komentarzach, bo zawsze człowiek się czegoś uczy, ale tego po prostu nigdzie nie ma. Czy słyszeliście jakiś program w polskich mediach o Oklahoma City? O wybuchu w tamtym miejscu?
Nie po spadaniu i WTC zero. Zero w sensie takim, że to też było WTC World Trade Center. I ten budynek to chyba był WTC 1, ale że po prostu zerowy atak w 1993 roku potwierdzony, potwierdzona robota wewnętrzna. Nic się nikomu nie stało. Wyciszono sprawę kompletnie, bo nie było ofiar, więc nie było problemu. Ale w Oklahoma City, tak jak mówiłem, ofiar było 168. Jeżeli się okaże to robotą wewnętrzną, czyli okaże się, że to rząd zrobił, rząd mówiąc władze federalne. Nie chciałbym być w ich skórze. Rozścieczony tłum milionów Amerykanów po prostu zmiecie każdy rząd i każdego Busha. Nie mają szans.
Nawet jeśli byliby reptilianami, to nic im nie pomoże. Tutaj właśnie Xunara na czacie pisze, że słyszał, ale to w Discovery było, czyli polskojęzyczne, czyli angielski, ale tłumaczony na polski. Nie, to się nie liczy Xunara. Nie mam szans konkurować z Discovery, History Channel czy jakimiś innymi, więc bez przesady. Natomiast ja się porównuję tutaj z tą audycją Theory House do polskich mediów, do Radia Polskiego, do polskich konkurencyjnych rozgłośni, do Telewizji Polskiej. Tam tylko jakieś propagandówki czytałem gdzieś w TVP3, gdzieś widziałem. To po prostu nawet człowieka na wymioty od razu zbierało. Jeżeli tam się przeczyta taki artykuł i nie wiem, czy ci dziennikarze mają klapki na oczach. Pewnie tak. Oni nie mogą wyjść poza schemat.
Dla nich po prostu musi być od A do Z napisane i to, co mówią zachodnie media. Te oczywiście przekłamane mocno. Jest z nami Blacha chyba, tak? Rebeliancie.
[01:36:03] - Tak, zgadza się.
[01:36:04] - Witaj. Wiesz coś na temat Oklahomy?
[01:36:07] - Witaj, Klaudzie. Na temat Oklahomy nie. Natomiast wiem trochę na temat amerykańskich służb. Amerykańskie służby tak naprawdę nie wiadomo, kto dzisiaj rządzi Ameryką. W sensie z tego tylniego siedzenia, ponieważ w latach 30., o czym mało kto wie, spora część amerykańskich służb współpracowała z mafią. I przez to, że współpracowali z mafią, to dało taki efekt, że po prostu ci, którzy byli podwójni, to byli wycinani. I bardzo często byli wycinani w taki sposób, że już nikt o nich śladu nie słyszał. To jest szczegół, że po prostu pewni ludzie, którzy oficjalnie są uznawani za pracowników CIA czy za pracowników FBI, istnieją na przykład gdzieś tam w jakichś wydarzeniach sprzed lat. A co ciekawe, w ogóle nie istnieją w różnych rejestrach Stanów Zjednoczonych. Zostali wymazani całkowicie.
[01:37:29] - Dla mnie Stany Zjednoczone to jest olbrzymi moloch, który w tej chwili zapada się sam pod siebie. W sensie takim, ja nie mówię o gospodarce, bo trzeba odróżnić gospodarkę danego kraju od tego, kto rządzi danym krajem. Bo mi nie chodzi o rządzenie, w sensie kto tam zasiada na stołku, bo w dzisiejszej demokracji przede wszystkim rządzą służby specjalne I ekonomiści oczywiście, ale służby specjalne. Jak będę mówił o aferze Inslaw, tam będzie wszystko wyraźne, kto za co odpowiada, kto to jest armia amerykańska, kto to są służby specjalne, czyli na przykład NSA, FBI, CIA i jeszcze jest innych parę w Stanach Zjednoczonych, ale mamy jeszcze NATO, wojskowe struktury, w których to są struktury do rozpracowywania cywilów w NATO, prawda?
[01:38:29] - Nie wiem. Co do NATO, to bym mógł się kłócić, ponieważ z doniesień WikiLeaks, takich, które już zostały przetłumaczone i opracowane. Ja jakiś czas po tym, jak zacząłem słuchać twojej audycji, to trochę się tym zainteresowałem i tam z tego wynika, że wszyscy z NATO się śmieją, że to jest jakaś śmieszna organizacja.
[01:38:55] - Śmieszna jest, ale zbierają dane. Mają komórki wszędzie. Oni są lepsi niż armia amerykańska, bo mają swoje siedziby nawet tam, gdzie Amerykanów nie ma. Więc są potężniejsi w tym sensie dozbierania informacji.
[01:39:08] - Ale w sensie oddziaływania to są bardzo słabi. Z nich się po prostu śmieją.
[01:39:15] - Nie wiem. Nie jestem pewien. Ja wiem, że jako służby może takie jak CIA są sprawniejsze, ale zawsze muszą incognito działać pod przykrywką, undercover. Natomiast NATO może działać w strukturach na przykład Wojska Polskiego. I taki jeden jest na przykład oficerem Wojska Polskiego, ale jest i oficerem NATO-wskim. I wtedy zupełnie inaczej to się rozgrywa. I wtedy on donosi o różnych rzeczach. To jest zupełnie inna siatka wywiadowcza i myślę, że NATO ma potężniejszą siatkę i rząd światowy, który będzie się teraz objawiał nam, co roku coraz bardziej będzie widoczny, oprze swoje struktury nie na armii amerykańskiej, ale właśnie na NATO przede wszystkim.
[01:40:00] - Wiesz co, ja nie do końca wierzę w taką wizję rządu światowego, jaką ty przedstawiasz.
[01:40:17] - To znaczy, że będzie jeden przywódca, tak? Ja też nie wierzę w taką.
[01:40:20] - Nie, nie chodzi mi o to. Chodzi mi o to, że dla mnie rząd światowy to są bardziej instytucje, które są regulatorami na rynkach finansowych. To jest dla mnie rząd światowy.
[01:40:42] - Nie do końca, bo rząd światowy, posłuchaj Blacha, musi mieć parę rzeczy. Ekonomia to jest za mało. Musisz mieć militaria, ale musisz mieć też politykę. To są trzy rzeczy. Ja powiem ci, gdzie te centra leżą. Wszyscy, którzy badają spiski, do tego dochodzą i wszyscy o tym wiedzą. Militaria, wiadomo, co jest. To są Stany Zjednoczone. Stany Zjednoczone na armię, na zbrojenia wydają więcej niż cała reszta świata razem wzięta. To jest dlatego jasna sprawa w Waszyngtonie.
Tam jest centrum militariów rządu światowego. Gdzie jest centrum ekonomiczne? To cię zaskoczy. Gdzie jest centrum ekonomiczne?
[01:41:25] - Centrum ekonomiczne, ale-
[01:41:26] - Ekonomiczne rządu światowego, czyli tak jak mówi się: wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Gdzie jest Rzym ekonomiczny na świecie?
[01:41:36] - Nie wiem, szczerze mówiąc. Ja bym wymienił dwa takie miejsca.
[01:41:40] - Jest jedno takie miejsce. To ja ci powiem, że jest jedno miejsce. Tam się wszystko ustala. Naprawdę.
[01:41:46] - Ja podejrzewam, że to są dwa takie miejsca. Jednym takim miejscem może być siedziba Rezerwy Federalnej, a drugim takim miejscem może być Szwajcaria.
[01:41:59] - Nie.
[01:41:59] - Albo one istnieją równolegle.
[01:42:02] - Z London City. Nawet z Watykanem jest to dogadane, także bez obaw. A Szwajcaria podlega pod Watykan.
[01:42:11] - Znowu zachodzi taka sprzeczność, ponieważ skoro to jest London City, a Unia Europejska jest projektem rządu światowego, czy powiedzmy jej obecny kształt jest projektem rządu światowego, to dlaczego Cameron gra na umocnienie swojej waluty, a na spadek euro?
[01:42:38] - Nie ma znaczenia. Waluty tu się nie liczą. To chodzi o centrum finansowe świata. To nie jest centrum, gdzie się produkuje pieniądze, tylko gdzie przechodzą wszystkie transakcje świata. Gdzie na przykład tacy z Fedu wszyscy przyjeżdżają, spotykają się z innymi ludźmi z Japonii, Chin i tak dalej i tam ustalają. Japonia, Chiny to trochę inna bajka jest, ale spotykają się i świat Zachodu, powiedzmy, bo to nie jest aż tak zrobiony rząd światowy, że to wszyscy w tym uczestniczą. Spotykają się, ustalają wszystkie rzeczy, co i jak ma być. Jak mamy się dogadywać, jak ma dolar do euro wyglądać, jak dolar do funta i tak dalej. Wszystko tam się ustala. To właśnie jest London City.
A jakieś spotkania Bilderbergów czy innych, tam się spotykają, to są bardziej spotkania na zasadzie fiobździu.
[01:43:30] - Ja w każdym razie mam na to trochę inne zdanie, bo moim zdaniem obecnie poprzez to, że dużo krajów posiada — tutaj obalę twój pogląd dotyczący militariów — poprzez to, że dużo krajów posiada już dzisiaj broń atomową, to generalnie wszyscy się wszystkich boją. Argument z militariami trochę bym spychał na drugi plan. To może mieć znaczenie w przypadku jakichś ekstremalnych zajść. Natomiast obecnie, jeżeli państwa Dalekiego Wschodu mają do dyspozycji broń atomową, jeżeli Chiny mają do dyspozycji broń atomową i to nie są jakieś tam płotki, tylko mają do dyspozycji naprawdę potężną siłę rażenia, to w tym momencie — tak ja sobie myślę — tylko i wyłącznie chodzi o to, żeby jedne kraje zapanowały ekonomicznie nad drugimi. I to najlepiej widać na przykładzie Chin i Stanów Zjednoczonych, gdzie Chiny pożyczają Amerykanom tyle, ile się da, a Amerykanie wywołując inflację robią ich w balona. I tak to się kręci.
[01:44:58] - Ale to są rozgrywki naprawdę mało istotne. Ja wiem, że to są istotne z tego, co widzi się. W tej chwili decyduje się o takich rzeczach, takich programach, jak ma wyglądać żywność, jak to ma GMO wejść, jak mamy przejąć pewne rzeczy od społeczeństwa. Jak te chemtrails, które są. Ja dzisiaj bym przerażony, co jest na niebie w tej chwili. Nie ma niebieskiego nieba w ogóle. Słońce świeci jak diabli. W Irlandii pogoda jak 150, że jest 25 stopni niemal, a słońca nie widać, bo jest biało-niebieska zasłona nad całym miastem. Parę lat temu czegoś takiego nie widziałem nawet. Ludzie w ogóle śpią.
I oni o takich rzeczach mówią. Oni chcą przejąć całą ziemię, żeby po prostu zostało. Część ludzi wybić chcą, a część ludzi zostawić jako swoich niewolników. Na zasadzie takich do roboty. Że będzie to ustalone tak jak u Huxleya albo w „Roku 84”, ale bardziej jak u Huxleya, że będą odpowiednie grupy społeczne do pewnych rzeczy, do pewnych działań. Oni to będą odgórnie ustalali, kto do czego się będzie nadawał. To są technokraci. To są ludzie, którzy nie mają jakichś wyższych uczuć. Tak mi się przynajmniej wydaje. A jeszcze ostatnią rzecz powiem ci: gdzie jest centrum polityczne świata?
Bo to jest największa zagadka. I ja kiedyś się z tego śmiałem, ale tak naprawdę wydaje mi się, że to ma sens.
[01:46:31] - Gdzie twoim zdaniem jest centrum polityczne?
[01:46:33] - W Watykanie. W Rzymie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu i polityczna droga jest naprawdę, wydaje mi się, najważniejsza. Bo jak się Stalin śmiał z Watykanu: „Pokażcie, ile papież ma dywizji” — czołgów czy czegoś, się śmiał. I co? Stalina zabił Andropow, który był agentem Watykanu i komunizm upadł też dzięki Andropowowi. Więc tak to wygląda, że jednak Watykan jest potężniejszy od Stalina i całego Związku Radzieckiego, bo tak naprawdę był Związek Radziecki sterowany przez Watykan.
[01:47:05] - Komunizm upadł. Tutaj pomijam kwestię Stalina, ale komunizm upadł przez to, że już po prostu nie był w stanie być dalej kredytowany. To jest kwestia ekonomii.
[01:47:17] - A zobacz, Korea Północna funkcjonuje do dzisiaj i komuna jest dalej i będzie jeszcze funkcjonowała wiele lat. Może nawet w nieskończoność.
[01:47:25] - Korea Północna ma broń atomową.
[01:47:28] - A co to ma za znaczenie? Związek Radziecki też miał.
[01:47:30] - Ma znaczenie.
[01:47:32] - Ale nie. Chodzi o to, że jeżeli na przykład masz system komunistyczny, on może trwać wieki. Na przykład może się wykrwawić, mogą mordować. Na przykład powiedzmy sobie, hipotetycznie zakładając, gdyby nie było agentów bardziej trzeźwo myślących — oczywiście nie mam na to jednoznacznych dowodów o Andropowie, że był agentem Watykanu, bo się mówi jednak, że byli agenci KGB w Watykanie. Ale zapomina się, że najlepsze służby wywiadowcze ma Watykan i najstarsze. To nie jest jakieś państewko, jak tak się wydaje. Ja też się śmiałem, jeszcze do zeszłego roku się śmiałem, ale jak Watykan wprost stwierdził w zeszłym roku, że trzeba zrobić rząd światowy i jedną walutę, to się pytam, kto naprawdę rządzi tym światem? Rządzi Watykan, bo on dał wszystkim po prostu zielone światło. Macie zrobić rząd światowy. Tutaj Watykan wam daje światło i teraz wy, którzy służycie Watykanowi, macie to robić.
Nie wiem, coś w tym jest. Jednoznacznych dowodów na to nie ma, ale to jest taka audycja i wszyscy, którzy to badają. Wszystko się składa. Pieczęcie na przykład KGB. Przecież to są pieczęcie iluminackie. Jak sobie zobaczycie na przykład na tych różnych dokumentach, powiększycie te dokumenty bardzo mocno, zobaczycie, jak wyglądają, że te dokumenty były pisane przez iluminatów. Czyli jeżeli mamy dokumenty KGB pisane przez iluminatów, to tak naprawdę czy KGB zinfiltrowało iluminatów, czy iluminaci zinfiltrowali KGB? To jest ciekawe.
[01:49:14] - To powiedz mi taką rzecz, skoro twoim zdaniem Ta płaszczyzna gospodarcza ma niewielkie znaczenie. To powiedz mi, dlaczego władza Putina nie sięga aż do Polski? Czy sięga w małym procencie. Dlaczego Putin sobie wybrał jako swoje kolonie czy swoje przyległości Białoruś, troszeczkę wybrał sobie Ukrainę, a nie wybrał sobie Polski? A ja ci powiem, dlaczego nie wybrał sobie Polski. Bo Polska jest jeszcze w miarę stabilna politycznie i przede wszystkim stabilna ekonomicznie.
[01:50:03] - To jest śmieszne, co mówisz. Sorry.
[01:50:06] - Nie, to nie jest śmieszne, ale tak jest.
[01:50:08] - Polski już nie ma. Polska się nie liczy kompletnie. Ona już jest dawno w kondominium. Niemcy podzielili się. Będzie granica. Prawdopodobnie, być może się trochę zmieni, bo to zależy od Niemiec, na granicy zachodniej Polski. My jesteśmy nie kondominium, ale należymy do wpływów rosyjskich i Rosja ma wchłonąć Polskę. Są mapy Klubu Rzymskiego, jeśli dobrze pamiętam, strefy wpływów różnych krajów. Jak mają wyglądać te strefy? Unia Europejska, generalnie Niemcy mają zarządzać tą strefą europejską, Unii Europejskiej, starej Unii.
My musimy bardziej do Rosji, do tej azjatyckiej, bardziej nas wchłonąć, Polskę, tereny Polski. Tam są też inne kraje zaznaczone, ale to jest bardzo wymowne. Dam linka kiedyś, może nie teraz, ale możecie sobie znaleźć Klubu Rzymskiego, jeśli dobrze pamiętam, bo to może nie był Klub Rzymski, ale chyba Klub Rzymski. Takie mapy wypuścił.
[01:51:22] - Tak na sam koniec, posłużę się twoimi słowami, skoro nie chcesz specjalnie pokładać wiary w to, co mówię, dlaczego akurat to mają być Niemcy? A dlaczego nie Francja albo nie jakiś inny kraj? Tu nie decydują przyczyny polityczne. Tu decydują przyczyny ekonomiczne.
[01:51:47] - A kto buduje Unię Europejską? Nie żadna Francja, tylko Niemcy.
[01:51:48] - Ponieważ Niemcy są bardzo silni ekonomicznie. Oni zawsze byli bardzo silni ekonomicznie. Już po tym, jak zdołali się pozbierać po II wojnie światowej, to byli bardzo silni ekonomicznie. Byli o wiele silniejsi niż Francuzi. A Francuzom praktycznie podczas wojny nic się nie stało.
[01:52:17] - Oprócz tego, że Niemcy dużo zasobów i wszystkiego, co mieli, wywieźli do Niemiec, to prawie się nie stało.
[01:52:25] - Tak, ale w sensie ludzi, strat tego, co najcenniejsze, czyli potencjału ludzkiego, to Francuzom praktycznie nic się nie stało. To by mogło się tak wydawać, że takie kraje, które nie broniły się prawie wcale, jak Francja czy Holandia, to one w latach 90. powinny być potęgami gospodarczymi. A się okazało, że Niemcy prawie zostały zrównane z ziemią i okazuje się, że Niemcy nadal są silni ekonomicznie. Tak jak mówisz, jeżeli oni by mieli jakimś obszarem władać, to tylko i wyłącznie z tego względu, że są bardzo silni ekonomicznie. Jeżeli centrum finansowe świata znajduje się w Londynie, to nie znajduje się z tego powodu, że Wielka Brytania z przyczyn jakiejś zaszłości historycznej była bardzo blisko z Watykanem, tylko i wyłącznie z tego powodu, że jest bardzo silna ekonomicznie. I to samo w przypadku Stanów Zjednoczonych. Nie ma się tutaj co za bardzo oszukiwać.
[01:53:31] - Ale czy Watykan ekonomicznie super stoi? Niekoniecznie, bo on czerpie swoją siłę polityczną ze słabości politycznej innych. I polityczna słabość na tym polega, że kto zinfiltrował CIA? Najwyżsi rangą ludzie, którzy mieli najwięcej do powiedzenia w CIA przez wiele lat, to byli agenci Watykanu. Można tak powiedzieć, ale czy to byli różokrzyżowcy, czy różni z różnych tajnych stowarzyszeń. Marcina Dachtera najlepiej by było wypytać. On najwięcej śledzi te wszystkie tematy. Ja to tylko tak powierzchownie, ale widzę. To widać po wypowiedzi Watykanu. To mnie zmroziło, jak zrobimy audycję o tym, a chwilę później nie byłem pewien tego, że Watykan jest centrum politycznym świata, a potem nagle wyskakuje doradca papieża do kongregacji wiary, bardzo wysoko postawiony, czyli to oficjalne stanowisko Watykanu o jednym rządzie światowym i walucie.
Przecież on nie mówił o ONZ, nie mówił o dolarze czy euro. On mówił o stworzeniu rządu światowego, takiego, jaki jest rozumiany przez NWO, czyli nowy porządek świata w takim zakresie i tylko pewnie pieniądz elektroniczny, żeby jeden i żaden inny.
[01:55:03] - Być może tak właśnie ma to wyglądać, że teraz wszędzie są generowane potężne długi, żeby wywołać inflację. I inflacja zmiecie tych niepokornych, zostawi tych, którzy mają zarządzać, czyli na przykład Niemców. Może w ten sposób to się ma rozegrać, bo to by miało sens. W sensie nie trzeba by używać żadnych narzędzi przemocy fizycznej, tylko ten lider, który by miał kierować całą resztą, pokazałby się w sposób naturalny. Bo jeżeli twój kraj nie znaczy ekonomicznie nic czy prawie nic, to generalnie nie możesz nic zrobić. Nawet żadnej wojny nie możesz rozpętać, bo nikt ci na to kredytu nie udzieli.
[01:56:14] - No dobrze, ale jeżeli Watykan zinfiltrował wszystkie kraje, na przykładzie Związku Radzieckiego ci pokazałem, jak Stalina wykończył agent. Zabił go, bo prawdopodobnie Stalin by jeszcze długo żył, tylko ktoś go zabił. Prawdopodobnie Andropow, który był jego ze służb specjalnych, z tych radzieckich siepaczy. Andropow zabił Stalina. To kto kim steruje? To nie jest właśnie tak, że masz zinfiltrowane Stany Zjednoczone, masz zinfiltrowaną Wielką Brytanię, wszystkie wielkie potęgi przez Watykan. Nie ma tam mowy o jakiejś samodzielności, bo na przykład taki ktoś, kto zarządza Niemcami, jest agentem Watykanu, to on wie, jaki jest potężny Watykan wtedy. Ty wtedy wiesz, że na przykład Stany Zjednoczone są zinfiltrowane i inne kraje. I doskonale on sobie zdaje sprawę, że nie może przeciwko Watykanowi wystąpić, bo mogą zaatakować inne kraje wtedy. Może się wydarzyć coś dziwnego, mogą się wydarzać właśnie takie 9/11 non stop w danym kraju.
Mogą być bardzo różne rzeczy, jeżeli będziesz chciał robić coś po swojemu. Nie wiem, ile jest w tym prawdy. Pewnie katolicy mnie teraz zjedzą za to i spalą na stosie za to, co mówię. Tak uważam. Przykro mi, jeżeli was obrażam, że uważam, że Watykan jest politycznym centrum świata. Trudno. Tak uważam po prostu. Z tego, co czytałem i wiem.
[01:57:54] - Ja zostawiam słuchaczy z takim pytaniem: ciekawe, jak się do tego mają kraje Dalekiego Wschodu, które zasilają część świata w różne surowce i tak dalej, o których już mówiłem, że tam właśnie islamska bankowość uniknęła kryzysu. Arabowie byli jedyną taką nacją, która na całym świecie na kryzysie zarobiła i to zarobiła potężne kwoty. To jest bardzo ciekawe. Moim zdaniem to jest zagadka współczesności. Jedna z wielu. I to tyle. Dzięki.
[01:58:36] - Dobra, dzięki za ten telefon, Blacha. Także bardzo ciekawie Blacha opowiadał od strony ekonomicznej, bo on bardzo się interesuje stroną ekonomiczną. A ja tutaj chciałbym już zakończyć tą audycję. Przepraszam was troszeczkę, jestem już padnięty dzisiaj. Także może tak zakończę, że Oklahoma City to jest numer jeden, który musimy rozwiązać, bo od tego się wszystko im posypie. Wszystko, bo Stany Zjednoczone są militarną siłą na świecie i oni najwięcej złaczynią. Jeżeli to rozwiążemy, 90% problemów świata zniknie. I głód i inne problemy. Także zapraszam was za tydzień będzie inna audycja, a dzisiaj już kończę. Miłego weekendu wam życzę.
Cześć.
[02:01:48] - Do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed? Suddenly lost their imagined gleam. Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?