System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 73
Tym razem punktem wyjścia do dyskusji stała się książka Johna C. Lennox`a "Bóg i Stephen Hawking. Czyj to w końcu projekt?". Autor książki wdał się w polemikę ze Stephenem Hawkingiem, według którego to nie Bóg a prawa fizyki powołały do istnienia Wszechświat. Lennox z kolei uważa że, paradoksalnie, wywody Hawkinga w oczach czytelnika czynią istnienie Boga tym bardziej prawdopodobnym.

Streszczenie odcinka

Audycja była obszerna polemiką wokół książki Johna C. Lennoxa Bóg i Stephen Hawking. Czyj to w końcu projekt?, zestawianą z poglądami Stephena Hawkinga, przede wszystkim z książki Wielki projekt. Rozmówcy podkreślali, że Lennox nie próbuje naukowo „udowodnić” istnienia Boga, lecz pokazuje, iż Hawking wychodzi poza obszar własnej kompetencji, gdy z autorytetem fizyka wypowiada się o metafizyce, filozofii, sensie istnienia czy konieczności Boga. W ich ocenie Hawking był bezsprzecznie wybitnym fizykiem i wielką postacią nauki, ale jego wypowiedzi światopoglądowe miały charakter przekonań, nie wiedzy naukowej. W centrum sporu znalazło się przekonanie Hawkinga, że „filozofia jest martwa”, a nauka, zwłaszcza fizyka, przejęła rolę dawniej należącą do filozofii. Rozmówcy uznali to za twierdzenie samo w sobie filozoficzne i logicznie sprzeczne, bo już samo ogłaszanie śmierci filozofii należy do obszaru filozofii. Podkreślali, że Hawking w rzeczywistości stale uprawia filozofię i metafizykę, choć jednocześnie je deprecjonuje. Przywoływano też opinie innych uczonych, m.in. Petera Medwara, Francisa Collinsa i Einsteina, aby pokazać, że nauka ma swoje granice i nie odpowiada na pytania o początek wszystkiego, sens życia czy podstawy moralności. Istotnym wątkiem była krytyka redukcjonizmu. Prowadzący polemizowali z poglądem, że człowieka da się sprowadzić wyłącznie do zbioru cząstek elementarnych, a rzeczywistość do praw fizyki. Zwracali uwagę, że takie podejście pomija przyczyny materialne, formalne, sprawcze i celowe, o których pisał Arystoteles. Posługiwali się przykładem silnika odrzutowego: prawa fizyki mogą opisać jego działanie, ale nie wyjaśnią samego faktu jego powstania bez wynalazcy, projektu, materiału i celu. W tym sensie – ich zdaniem – Hawking myli opis z wyjaśnieniem i przypisuje prawom fizyki rolę, której one nie mogą pełnić. Dużo miejsca poświęcono też sporowi o „nicość”. Rozmówcy wskazywali, że twierdzenie Hawkinga, iż wszechświat mógł powstać „z niczego” dzięki prawu grawitacji, jest wewnętrznie niespójne, bo jeśli istnieje prawo grawitacji, to nie ma mowy o absolutnym „nic”. Wskazywali też, że nawet jeśli Hawking ma na myśli próżnię kwantową, to wciąż nie jest to nicość w sensie filozoficznym. Podkreślano, że jeśli coś „stwarza” wszechświat, to samo musi istnieć, a zatem wyjaśnianie wszechświata przez wszechświat lub przez prawa należące do przyrody prowadzi do błędnego koła. W tym kontekście przywoływano także cytaty z Lennoxa, który uznawał takie rozumowanie za sprzeczne i bardziej przypominające paradoksy z Alicji w Krainie Czarów niż poważną argumentację naukową. Ważny był również motyw rzekomego konfliktu między nauką a religią. Rozmówcy uznali go za sztuczny i w dużej mierze wytworzony przez samego Hawkinga, który polemizuje z uproszczonym, „ludowym” obrazem Boga, a nie z dojrzałą teologią czy filozofią religii. Zwracano uwagę, że w wielu tradycjach, zwłaszcza w tych, gdzie bóstwa utożsamiano z siłami natury, rozwój nauki był utrudniony, bo badanie przyrody mogło uchodzić za ingerencję w sferę sacrum. Chrześcijaństwo miało – ich zdaniem – dokonać istotnego rozdzielenia Boga od świata fizycznego, co paradoksalnie sprzyjało rozwojowi nauki, ponieważ przyroda przestała być czczona jako boska i mogła stać się przedmiotem badania. W tym kontekście przywoływano też biblijne ostrzeżenia przed ubóstwianiem słońca, księżyca i gwiazd. Polemika objęła również kwestie historyczne i światopoglądowe. Rozmówcy wskazywali, że wielu wielkich uczonych było ludźmi wierzącymi: od Mendla i Faradaya po Newtona, Keplera czy Galileusza. Ich zdaniem nie ma podstaw, by twierdzić, że tylko ateiści mogą uprawiać naukę albo że wiara z definicji stoi nauce na przeszkodzie. W tym duchu cytowano także współczesnych uczonych, którzy otwarcie deklarują religijną wiarę, nie widząc sprzeczności między nią a pracą naukową. Podkreślano, że ateizm nie jest warunkiem kompetencji badawczej, a utożsamianie postawy naukowej z odrzuceniem Boga jest intelektualnym uproszczeniem. W audycji wyraźnie wybrzmiała też ocena samego stylu Hawkinga. Rozmówcy zarzucali mu pychę, skłonność do wydawania kategorycznych sądów poza własną dziedziną oraz budowanie fałszywych opozycji: Bóg albo nauka, religia albo rozum, wiara albo postęp. Z drugiej strony wielokrotnie zaznaczali, że nie odbierają mu osiągnięć fizycznych ani roli popularyzatora nauki. Ich krytyka dotyczyła przede wszystkim jego filozoficznych uogólnień, nie dorobku naukowego. W tym sensie książka Lennoxa została przedstawiona jako uczciwa, mocna polemika z autorytetem, który – zdaniem gospodarzy – zbyt daleko wykraczał poza własne kompetencje. Rozmowa zahaczała również o szersze kwestie epistemologiczne: granice poznania naukowego, znaczenie sceptycyzmu, problem redukcjonizmu oraz pytanie, czy nauka może odpowiedzieć na wszystko. Padał argument, że nauka opisuje regularności świata, ale nie wyjaśnia ostatecznego sensu istnienia, a także że w rozmowie o Bogu trzeba rozróżniać między rzeczywistym poglądem a wyobrażeniem o tym poglądzie. W tym sensie Hawking miałby polemizować z własną, uproszczoną wersją religii, nie z religią jako taką. Rozmówcy uznali jednak, że sam Lennox miejscami zbyt mocno odwołuje się do Biblii jako autorytetu, co w debacie filozoficznej nie musi być przekonujące dla każdego odbiorcy. Całość domknęła się zachętą do samodzielnej lektury zarówno Hawkinga, jak i Lennoxa, ponieważ dopiero zestawienie obu książek pozwala zrozumieć, na czym polega spór o granice nauki, o sens pytań metafizycznych i o miejsce Boga w obrazie świata. W końcowej części audycji zapowiedziano też następne spotkanie poświęcone powieści Ursuli Le Guin Lewa ręka ciemności, przedstawionej jako ważna, wielowymiarowa książka science fiction, która łączy rozmach kosmiczny z kameralnym ujęciem problemów ludzkich.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).