[00:00] - Czas snu oraz Radio Paranormalium. Witajcie bardzo gorąco i serdecznie, drodzy słuchacze, w kolejnej już audycji „Czas Snu” numerowanej na 033. Tematem, którym kontynuował będę audycję wcześniejszą części pierwszej, temat główny był zarzucony jako pełny kurs osiągania świadomych snów oraz OOBE. Część druga tejże audycji. W ostatniej audycji skończyliśmy na tygodniu drugim, zatem kontynuujmy od tygodnia trzeciego. Tydzień trzeci: wysoka świadomość. Jogowie snu ze starożytnego Tybetu znali byli ze swoich niezwykłych umiejętności psychicznych. Mówi się o nich, że dzięki stosowaniu niezwykle skutecznej metody kierowania wyobraźnią uzyskiwali coraz głębszy wgląd w samych siebie, aż do chwili, w której zaczęli śnić, a to wszystko bez utraty pełnej świadomości. Powołując się na książkę „Tibetan Yoga and Secret Doctrines” wydanej przez naukowca z Oxfordu Evans-Wentza można powiedzieć, że jogowie snu posiadali kompletną kontrolę nad szerokimi aspektami ich wysoce świadomych snów. Stosując swoje zdolności świadomego śnienia, jogowie byli w stanie stworzyć niekończące się sceny sennego Edenu, badając alternatywne rzeczywistości i zrozumieć takie zagadnienia jak natura rzeczywistości czy znaczenie życia.
U schyłku XX wieku dokładne metody jogów snów wciąż jeszcze pozostają nieznane. My jednak w tym trzecim tygodniu programu twórczego snu proponujemy wysoką świadomość, czyli naszą wersję świadomych snów tybetańskich jogów. Na podstawie naszych badań możemy stwierdzić, iż wysoka świadomość oparta jest na technice znanej jako czujny relaks, podczas której ciało czuje się w znacznej mierze odprężone. Umysł zaś pozostaje czujny. Sportowcy często wykorzystują ten odmienny stan świadomości, aby prześledzić przyszłe ewolucje w swoim umyśle. W moich wywodach pokażę tobie, drogi słuchaczu, w jaki sposób wykorzystać czujny relaks dla doznania niezwykłego uczucia oddzielenia umysłu od ciała. Program twórczego snu nauczy cię, w jaki sposób wykorzystasz czujny relaks do zidentyfikowania twoich spontanicznych wyobrażeń, aż zmienią się one w świadomy sen. Ponieważ przez całe to doznanie będziesz zachowywał całkowitą świadomość, technika ta powinna zapewnić ci znacznie większy wpływ na twoje sny. A kiedy opanujesz już ją w ostatecznym stopniu, twoje świadome sny staną się o wiele bardziej podatne, niż były one do tej pory. W odmiennym stanie świadomości możesz nauczyć się zmieniać śnią pogodę, przekształcać śnioną scenerię i uzyskać o wiele większy wgląd w całą gamę wyimaginowanych istot zamieszkujących swoje sny.
Oczywiście opanowanie takiej techniki wymaga czasu, ale wcale nie jest to aż tak trudne, jak mogłoby się tobie wydawać. Pod wieloma względami jest ona podobna do techniki powracania w stan świadomego snu tuż po przebudzeniu się, jaką poznałeś w drugim tygodniu tego kursu. Nawet jeżeli natychmiast nie osiągniesz stanu wysokiej świadomości, proponuję, abyś po poznaniu zasadniczych technik z dnia 15, 16 i 17 kontynuował jej regularne ćwiczenia co najmniej przez pozostałe dwa tygodnie programu twórczego snu. Jeżeli zastosujesz się do tej sugestii, mam wszelkie podstawy przypuszczać, że w końcu nauczysz się uzyskiwać głęboki stan wysokiej świadomości, co zapewni ci większą wiedzę i panowanie nad własnym snem. A zatem zacznijmy kurs od dnia 15. Odmienne stany. W dniu 15 nauczysz się techniki czujnego relaksu, podczas którego ciało jest prawie całkowicie odprężone. Umysł zaś pozostaje w dalszym ciągu czujny. W odmiennym stanie czujnego relaksu twój umysł będzie czujny, podczas gdy ty sam będziesz stawał się coraz bardziej odprężony, aż w końcu zaśniesz. Poprzez proces ten powinieneś być w stanie wkraczać w świadomy sen bezpośrednio od stanu normalnej aktywności, nie tracąc przy tym świadomości faktu, iż zasypiasz.
Wkraczając w ten sposób w swój świadomy sen, osiągniesz stan zwany wysoką świadomością, co jest w trzecim tygodniu twoim celem głównym. Wysoka świadomość umożliwi ci zintensyfikowanie twoich świadomych snów, dając równocześnie o wiele większą kontrolę nad ich treścią oraz akcją. I tu taka uwaga: w celu poczynienia odpowiednich przygotowań przesłuchaj jeszcze raz instrukcję z dnia 15 i postaraj się wykonać całe to ćwiczenie bez przerywania. Aby uzyskać jak największą korzyść z tych instrukcji sugeruję, abyś przynajmniej początkowo otrzymywał pomoc przyjaciela lub partnera, partnerki, która poprowadzi cię poprzez wymienione przeze mnie ćwiczenie relaksacyjne. Zacznij więc od znalezienia jakiegoś ustronnego miejsca, gdzie mógłbyś wygodnie się położyć. Potem niech twój przyjaciel, partner, partnerka powoli i spokojnie odczyta ci na głos. Najpierw może sobie zanotuj to gdzieś na jakiejś karteczce treść z audycji, a potem zrób tak, jak ci tutaj zalecam. Więc najpierw niech twój przyjaciel powoli i spokojnie odczyta instrukcję krok po kroku, dokładnie tak, jak wymieniłem wcześniej, zatrzymując się na krótko tam, gdzie będzie to potrzebne. Możesz także również nagrać sobie na taśmie jakiejś, czy na magnetofonie, czy na komputerze tą właśnie instrukcję, tak abyś po tej wstępnej sesji mógł dalej ćwiczyć już samodzielnie. Weź głęboki oddech, wypuść powoli powietrze, napnij mięśnie, a potem się rozluźnij.
Teraz wyobraź sobie ciepłe prądy energii psychicznej bardzo powoli płynącej w górę od podeszwy twoich stóp w stronę kostek aż do góry. Poczuj, jak w miarę przepływu wyobrażonych prądów mięśnie twoich stóp stają się coraz bardziej ciepłe i rozluźnione. Zapauzuj. Wyobraź sobie, że prądy przepływają teraz przez łydki do ud i znowu zapauzuj. Następnie płyną przez biodra. Zapauzuj. I pośladki. Zapauzuj. Następnie napływają do krzyża i dolnej części brzucha. Zapauzuj.
Zapauzuj oznacza na chwilkę pozostań w tym stanie. Postępuj bardzo powoli, dając czas, aby każda grupa mięśni stała się zupełnie rozluźniona, zanim pozwolisz wyobrażonym prądom na przepłynięcie w następne obszary twojego ciała. I tak za każdym razem na chwilkę zapauzuj. Poczuj, jak mięśnie twoich stóp stają się coraz cięższe, cieplejsze, bardziej rozluźnione. Wyobraź sobie, że prądy zgodnie z ruchem wskazówek zegara krążą dookoła twojego brzucha. Znowu zapauzuj. Płyną w górę twojego kręgosłupa. Wpływają do klatki piersiowej. Znowu zapauzuj. I pną się wyżej, aż do ramion.
Poczuj, jak w trakcie przepływu prądów mięśnie twojego brzucha i krzyża uwalniają się od napięcia. Kolejny raz zapauzuj. Pozwól, aby wraz z przepływem wyobrażonych prądów twoje ciało zaczęło doznawać uczucia odprężenia i relaksu. Zapauzuj. Kiedy dolna połowa twojego ciała jest już rozluźniona, zapauzuj. Następnie wyobraź sobie, że prądy płyną teraz w górę twojej klatki piersiowej i ramion. Zapauzuj. Ogrzewając i rozluźniając górną część twojego ciała. Zapauzuj. I pozostając twoje plecy oraz pierś ciepłym i wolnym od śladu jakiegokolwiek napięcia.
Zapauzuj. Wyobraź sobie, że prądy teraz zakręcają i spływają w dół twoich ramion ku palcom. Kolejna pauza. Wyobraź sobie, jak prąd krąży w obrębie twoich palców i dłoni, a potem ponownie płyną w górę. Pauza. I z powrotem przez twoje ramiona i szyję. Następna pauza. W kierunku szyi twojej głowy. Pauza. Teraz poczuj, jak w miarę przepływu prądów mięśnie twojej szyi i twarzy stopniowo stają się coraz cieplejsze i bardziej rozluźnione.
Pauza. Teraz wyobraź sobie, że wpływają do twojej głowy. Pauza. Pozostawiając całe twoje ciało w przyjemnym cieple. Pauza. Odciążałe. Pauza. I zrelaksowane. Pauza. Poczuj, jak całe twoje ciało zapada się w fotel, w którym właśnie siedzisz.
Wraz z nabieraniem praktyk powinieneś osiągnąć stan czujnego relaksu coraz szybciej i szybciej bez pomocy osoby drugiej. W dniu 15 jednak prościej będzie, jeżeli przećwiczysz zapadanie w głęboki relaks, utrzymując równocześnie czujność umysłu przez tak dłuższy czas i przy takiej pomocy, jaka ci będzie potrzebna, aby bez pośpiechu i całkowicie swobodnie osiągnąć taki stan. Jeżeli ćwiczenie zakończyło się sukcesem i rzeczywiście znalazłeś się w stanie czujnego relaksu, utrzymuj go przez 20 lub 30 minut, a potem powróć stopniowo do stanu pełnej świadomości. Możesz tego również dokonać, ruszając po prostu palcami dłoni i stóp, koncentrując się na najbliższym otoczeniu i otwierając oczy. I taka uwaga do tego całego ćwiczenia. Przed położeniem się do łóżka przeczytaj instrukcję dnia 16, którą sobie wcześniej zanotowałeś dzięki mojej audycji w celu podjęcia niezbędnych przygotowań. Zapadając wieczorem w sen jeszcze raz przećwicz poznaną wcześniej technikę czujnego relaksu. Znajdując się już w tym stanie, potwierdź swoją intencję świadomego śnienia. Jeżeli zorientujesz się, że znajdujesz się w trakcie świadomego snu, zastosuj technikę snucia snu, jaką poznałeś w drugim tygodniu. Rano przypomniawszy sobie swoje sny, zapisz rezultaty w swoim własnym dzienniku snu.
Dzień 16: przygody Gumbiego. W dniu 16 posuniesz się o krok dalej na drodze do osiągnięcia stanu wysokiej świadomości. Dzisiejsza sekcja powinna być przeprowadzana co najmniej trzy godziny przed twoją zwyczajową porą nocnego spoczynku. Ma to na celu zmniejszenie możliwości zapadnięcia w nieświadomy sen w trakcie wykonywania niniejszego ćwiczenia. Zacznij od wybrania pomieszczenia, w którym niepokojony przez nikogo mógłbyś wygodnie położyć się i odprężyć, a nawet zapaść potem w sen. Powinno to być także takie pomieszczenie, gdzie mógłbyś oglądać nastawiony niezbyt głośno telewizor. Ideałem byłoby, gdyby telewizor połączony był z magnetowidem, ale nie jest to warunek konieczny. Ważne jest natomiast, aby telewizor czy też magnetowid był nastawiony na trwający co najmniej godzinę film rysunkowy lub przyrodniczy. Jeżeli chodzi o sam wybór programu do tego ćwiczenia, to filmy przyrodnicze nadawałyby się z tego względu, iż emitowane są one bez przerw na reklamy. Zalecam jednak odtwarzanie filmu rysunkowego na przykład z magnetowidu czy z komputera, ponieważ bogate są one w surrealistyczne wyobrażenia tak często spotykane w snach.
Moim faworytem do tego ćwiczenia są oczywiście przygody glinianego ludzika o imieniu Gumby. Gumby egzystencjuje w rzeczywistości całkowicie surrealistycznej i łatwo podlegającej zmianom, wydatnie ukazującej płynny charakter snów. Gumby, czyli władca tej rzeczywistości, posiada w dodatku taki rodzaj twórczej wyobraźni, która pozwala mu efektywnie i z humorem reagować na najbardziej nawet niezwykłe sytuacje. Jednak nie musi to być wcale Gumby. Możesz wykorzystać takie filmy rysunkowe jak na przykład „Prawdziwi łowcy duchów”, „Dzieci Muppetów”, „Smerfy” czy też „Fantazja”. Po wybraniu odpowiedniego programu czy też filmu zgaś światło i ustaw dźwięk telewizora na niski, ale wyraźnie słyszalny poziom. Pomocne tutaj będzie także zmniejszenie jasności obrazu, ale znowu bez niekształcenia. Znajdź odpowiednie miejsce, gdzie mógłbyś się położyć i oglądać film, nie nadwyrężając przy tym mięśni twojej szyi. Ułóż się wygodnie i co najmniej przez pół godziny rozkoszuj się wybranym programem. Wyobraź sobie, że istniejesz w rzeczywistości oglądanych postaci i daj się pochłonąć obserwowanej akcji.
Po mniej więcej pół godzinie przekręć się na plecy i zamknij oczy, ale w dalszym ciągu słuchaj ścieżki dźwiękowej filmu. Pozwól, aby do słyszanych dźwięków twoja wyobraźnia przedstawiała i podpowiadała odpowiednie obrazy. Potem weź głęboki wdech, napnij mięśnie, a następnie rozluźnij się. Koncentrując się na słyszalnych w tle dźwiękach oraz obrazie formujących się dzięki nim w twoim umyśle, wyobraź sobie ciepłe prądy energii psychicznej powoli płynącej od podszew twoich stóp w stronę kostek. Następnie wprowadź się w stan czujnego relaksu, jak robiłeś to w dniu 15., dodając jednak nowy, opisany poniżej element. Wraz ze stawaniem się bardziej i bardziej odprężonym pozwól, aby myśli koncentrowały się na powstałych w umyśle obrazach wywoływanych oglądanym przed chwilą programem. Obrazy te mogą zostać wywołane wspomnieniami tego obrazu i dźwiękami w dalszym ciągu dobiegającymi od strony telewizora. Powinieneś się szybko też zorientować, że obrazy te zaczynają się toczyć pewnego rodzaju własnym spontanicznym torem i nie tylko odnoszą się do dźwięków w pokoju, co raczej odpowiada twojemu własnemu, rozwijającemu się poznaniu wewnętrznemu. Nie próbuj przyspieszać czy wymuszać tego procesu. Raczej pozwól, aby wystąpił on całkowicie samodzielnie.
O ile jest to możliwe, w pełni świadomy obserwuj toczące się w twoim umyśle akcje. Możesz tego dokonać celowo, powracając uwagą do dobiegających z telewizora dźwięków za każdym razem, kiedy zauważysz, że świadomość zaczyna cię opuszczać. Czyniąc tak, mów sobie, że jesteś świadomy i obserwujesz wpływ, jaki dźwięki te mają na twoje myśli. Ważne jest tutaj, abyś nie próbował zasypiać w trakcie tego ćwiczenia. Powinieneś raczej utrzymywać głęboki stan czujnego relaksu. Lecz jeżeli stwierdzisz, że w trakcie tego ćwiczenia przypadkowo utraciłeś świadomość, nie przejmuj się tym. W chwili powrotu świadomości kontynuuj ćwiczenie od miejsca, w którym je przerwałeś. Po 30 lub 45 minutach zakończ ćwiczenie stopniowo oraz coraz bardziej koncentrując uwagę na dobiegających z telewizora dźwiękach oraz na swojej fizycznej bytności w najbliższym otoczeniu. Jeszcze przed pójściem spać spędź jakiś czas, oglądając ten sam typ programu lub filmu co we wcześniejszej części ćwiczenia. Kiedy jesteś już gotowy położyć się spać, ponownie wprowadź się w stan czujnego relaksu, ale tym razem już przy wyłączonym telewizorze.
Będąc w stanie czujnego relaksu, potwierdź swoje pragnienie świadomego śnienia i zaśnij. Uwaga do dnia 16. Jeżeli stwierdzisz, że znajdujesz się w trakcie świadomego snu, zastosuj technikę snucia snu, jaką poznałeś w drugim tygodniu tego kursu. Rano przypomniawszy sobie swoje sny, zapisz rezultaty w swoim dzienniczku snów. Dzień 17. Wysoka świadomość. W dniu 17 nauczysz się, w jaki sposób osiągać stan snu zwany wysoką świadomością. Poprzez określenie wysoka świadomość rozumiemy stan intensywnego, świadomego snu, będącego rezultatem bezpośredniego przejścia od normalnej świadomości do snu. Aby osiągnąć wysoką świadomość, musisz w ćwiczeniach z ostatnich dwóch dni posunąć się o następny krok. Twój cel jest to wywołanie czegoś, co znamy jako wyobrażenie hipnagogiczne, a więc żywych, lecz świadomych obrazów, które pojawiają się w twoim umyśle, kiedy balansujesz na pograniczu snu i jawy.
Stosując się do moich zaleceń, które przygotowałem, powinieneś wytwarzać hipnagogiczne wyobrażenia i podążać za nimi w prawdziwie świadome sny, ani na chwilę nie tracąc przy tym swojej świadomości tego faktu. Rezultatem będzie wysoka świadomość, dzięki której powinieneś sprawować większą od dotychczasowej kontrolę nad swoim świadomym snem. Rozpocznij dzisiejszą sesję na godzinę przed zwyczajową porą snu. Umożliwi ci to przeprowadzenie ćwiczenia w całości i następnie przejście w całonocny sen. Tak jak poprzednio, ćwicz w takim miejscu, gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał i gdzie będziesz mógł potem zasnąć. Ponownie wybierz odpowiedni program telewizyjny lub film na wideo, DVD czy w innej formie i oglądaj go co najmniej przez godzinę przy zmniejszonym dźwięku i jaskrawości obrazu. Upewnij się jednak, że dzisiejsze odcinki różnią się od tych, które oglądałeś na przykład wczoraj. Jeżeli to możliwe, nastaw telewizor w taki sposób, aby po twoim zaśnięciu wyłączył się automatycznie lub po prostu poproś kogoś, by o oznaczonej godzinie wślizgnął się cicho do twojego pokoju i go wyłączył. Zakończywszy wszystkie przygotowania, ułóż się wygodnie i pozwól, aby twój umysł swobodnie absorbował oglądane programy. Po około pół godzinie przekręć się na plecy i zamknij oczy.
Wsłuchaj się w słyszaną w tle ścieżkę dźwiękową filmu i dopełnij obrazy własnymi wyobrażeniami. W trakcie tej czynności stopniowo wprowadź się w stan relaksu. W miarę stawania się coraz bardziej odprężonym, skoncentruj się na wyobrażanych w myślach obrazach, starając się równocześnie ani na chwilę nie utracić świadomości. Pozwól, aby obrazy te stały się całkowicie spontaniczne. Jeżeli zaczną one blednąć lub na przykład rozpływać się, to przy tworzeniu nowych pomóż sobie, wsłuchując się w dobiegające z telewizora dźwięki. O ile jest to możliwe, pozwól, aby obrazy te mieszały się ze sobą i wzajemnie na siebie oddziaływały, żyjąc swoim własnym życiem. Wraz z konstrukcją tego ćwiczenia obrazy te powinny stawać się w swojej naturze coraz bardziej spontaniczne, czyli właśnie hipnagogiczne. Kiedy poczujesz, że tracisz świadomość, to po prostu skoncentruj się na dobiegających z telewizora dźwiękach i powiedz sobie: wkraczam w sen. Im bardziej twoje wyobrażane obrazy staną się spontaniczne i żywe, z tym większą łatwością będziesz w stanie przenieść się bezpośrednio w sen, nie tracąc przy tym świadomej czujności i uwagi do tego ćwiczenia. Musisz wiedzieć, że dla większości ludzi ten proces wcale nie jest prosty.
Z moich własnych doświadczeń i badań wynika, że ludzie, którzy z sukcesem osiągają stan wysokiej świadomości, dokonują tego jedynie poprzez długotrwałą praktykę. Lecz nawet jeśli nie przeniesiesz się natychmiast od stanu jawy w świadomy sen, to na razie wystarczy sama nauka i ćwiczenie tej podstawowej techniki. A jeśli uda ci się osiągnąć stan wysokiej świadomości już dzisiejszej nocy, kiedy będziesz przeprowadzał to ćwiczenie, proponuję, abyś był jego biernym obserwatorem i nie podejmował żadnych prób zmian jego treści. Na razie powinieneś zrobić tylko tyle i aż tyle, aby zrozumieć sens, w jaki sposób to działa. Tak jak ma to miejsce w większości świadomych snów, także i wysoce świadomy sen może z powrotem przejść ze stanu półświadomości, w jakim często się znajdujesz we wczesnych godzinach porannych. Aby zaadaptować tą technikę dla wysokiej świadomości, po prostu skoncentruj się na pozostałych w twoim umyśle obrazach lub wspomnieniach sennych. Potem spróbuj zapaść z powrotem w sen, utrzymując stan czujnej świadomości. Rano, jak zwykle, przypomnij sobie swoje sny i zapisz rezultaty w dzienniczku snu. Dzień 18. Wichry zmian.
W dniu 18 będziesz kontynuował eksplorację swojego potencjału wysokiej świadomości. Poznasz także zaawansowaną wersję techniki snucia snu prezentowanej po raz pierwszy w dniu 13. Zacznij od wybrania nowego, co najmniej godzinnego programu telewizyjnego lub jakiegoś filmu na wideo czy też DVD. Tak jak w poprzednich dniach rozpocznij to ćwiczenie na około godzinę przed położeniem się spać i w takim miejscu, gdzie nie będąc przez nikogo niepokojonym, mógłbyś bezpośrednio z ćwiczenia zapaść w całonocny sen. Przez około pół godziny oglądaj wybrany przez siebie wcześniej program, przyswajając sobie jego treść. Potem przekręć się na plecy, zamknij oczy i koncentrując się na dźwiękach telewizora, osiągnij stan czujnego relaksu. Kiedy staniesz się już w znacznym stopniu odprężony, udziel sobie przyzwolenia na świadomy sen. Tak jak robiłeś to poprzednio, skoncentruj się na pozostaniu czujnym, w miarę jak pojawiające się w twoim umyśle obrazy będą bardziej i bardziej spontaniczne, stając się w końcu hipnagogicznymi. Potem dołóż wszelkich starań, aby podążać za tymi obrazami bezpośrednio w świadomy sen. Skoro stwierdzisz, że znalazłeś się już we śnie, uważnie przestudiuj jego bezpośredni scenariusz.
Powiedz sobie, że każdy szczegół w twoim śnie jest produktem twojej podświadomej wyobraźni oraz wspomnień. Stworzyłeś bowiem nie tylko ogólne aspekty tego snu, ale także najmniejsze i najbardziej charakterystyczne detale od wystroju architektonicznego poszczególnych budynków do liczby książek na półce. Obserwując swój świadomy sen, zwróć szczególną uwagę na przykład na pogodę. Tak jak w większości snów, także i w tym pogoda jest zapewne dla ciebie czymś najzupełniej naturalnym. Tymczasem pogoda w twoich snach prawie z całą pewnością wyraża w sposób symboliczny obecny stan twojego umysłu. Jeżeli przyjrzałeś się już panującej w twoim śnie pogodzie, skoncentruj całą swoją energię na celowej zmianie takiego stanu rzeczy. Jeżeli przeżywasz na przykład upalne popołudnie, na przykład w śródmieściu Krakowa, skoncentruj się na sprawieniu, aby zaczął tam padać śnieg. Jeżeli jesteś zagubiony pośrodku śnionej pustyni, rozważ możliwość wywołania rzęsistej ulewy. Nawet jeżeli akcja snu toczy się w twoim własnym domu, to jedyną przeszkodą w wywołaniu burzy z piorunami w obrębie jego ścian jest jedynie granica twojej wyobraźni. Jak powiedziałby na przykład Ross Sterling: „Nawet jeżeli twój świadomy sen ma miejsce pod wodą, to i tak możesz wywołać orzeźwiający wiosenny wiaterek”.
Zmieniając pogodę w swoim świadomym śnie, zwróć uwagę, w jaki sposób nowe warunki atmosferyczne zarówno odbijają się, jak i wpływają na twój obecny nastrój. Ucząc się świadomego wpływu na pogodę swoich snów, wywołasz ważny krok na drodze projektowania szerszych aspektów dla twoich scenariuszy świadomych snów. Jest to także metoda na sprawdzenie w sensie symbolicznym twojego obecnego stanu psychologicznego. Lecz, co najważniejsze, możesz wykorzystać tę technikę jako środek do celowej zmiany stanu twojego umysłu w trakcie snu. Możesz wywołać na przykład burzę z piorunami, wyrażając swój gniew lub uspokoić się, tworząc ciepły wiosenny deszczyk. Możesz nawet stymulować rozwój potencjału samoleczniczego, wyobrażając sobie, że przyswajasz ożywcze promienie słońca lub spalasz gorączkę w aktywnym wulkanie pogody. I taka uwaga do dnia 18. Natychmiast po porannym przebudzeniu zapisz swoje sny w dzienniczku, zwracając uwagę na występującą w nim pogodę. Zapisz także zaobserwowany związek pomiędzy śnioną pogodą a twoim nastrojem. Prowadź także zapis przez pozostałą część programu twórczego snu.
Pamiętaj, że opanowanie technik snucia snu wymaga czasu i początkowo może prowadzić do wygaśnięcia jakiegoś konkretnego snu. Jeżeli przydarzyło ci się coś takiego, po prostu kontynuuj zmianę śnionej pogody w swojej podświadomej wyobraźni. Równocześnie zastosuj ponownie zapadanie w świadomy sen lub wysoce świadomy sen. Dzień 19: ruchome piaski. W dniu 19 będziesz kontynuował ćwiczenie umiejętności niezbędnych do osiągnięcia stanu wysokiej świadomości. Będziesz także ćwiczył uzyskiwanie dalszej kontroli nad detalami swoich świadomych snów. Jeżeli wykonałeś zalecane w poprzednich dniach ćwiczenia, powinieneś samodzielnie, bez pomocy programów telewizyjnych kontynuować te ćwiczenia. Dzień 19 zacznij więc od położenia się na plecach i wejścia w stan czujnego relaksu. Ponieważ ponownie bezpośrednio po tym ćwiczeniu zapadniesz w całonocny sen, wykonuj je na około godzinę przed twoją zwyczajową porą nocnego spoczynku. Tym razem, zamiast koncentrować się na dobiegających z telewizora dźwiękach, skup swoją uwagę na pojawiających się w twoim umyśle w trakcie zapadania w sen obrazach hipnagogicznych.
W większości przypadków obrazy takie wyłaniają się całkowicie spontanicznie, bez świadomej pomocy z twojej strony. Jeżeli nie wydarzyło się to jednak wkrótce po tym, jak takie się one wyłaniają całkowicie spontanicznie te obrazy Bez świadomej pomocy z drugiej strony. Jeżeli nie wydarzy się to jednak wkrótce po tym, jak zamkniesz oczy, możesz wspomóc ten proces, zatrzymując się myślami na przypadkowych fragmentach wspomnień czegoś, czego doznałeś wcześniej w trakcie dnia. Pomyśl na przykład o jakichś interesujących, widzianych dzisiaj rzeczach. Wyobraź sobie, że oddziałują na ciebie w jakiś surrealistyczny sposób. Możesz sobie przypadkowo wyobrazić, że na kurzym skrzydełku, które właśnie zjadłeś na lunch, pojawiają się oczy oraz usta i że wdają się one w dyskusję z twoim radiem. Kiedy poczujesz, że jesteś w dostatecznym stopniu odprężony, udziel sobie pozwolenia na świadomy sen. Pozostań czujny, obserwując równocześnie przepływające w twoim umyśle hipnagogiczne wyobrażenia i dołóż wszelkich starań, by podążyć za nimi bezpośrednio i świadomie w sen. Pamiętaj, że jeżeli stracisz świadomość, zanim wkroczysz w sen, to możesz dostosować się do podanej poniżej instrukcji z chwilą, w której uzmysłowisz sobie, że już śnisz. Możesz także po pierwszym przebudzeniu osunąć się z powrotem w świadomy lub wysoce świadomy sen.
Jeżeli spostrzegłeś, że znajdujesz się już w świadomym śnie, rozejrzyj się dookoła, zwracając szczególną uwagę na pogodę. Potem wyobraź sobie miejsce zupełnie inne od tego, w jakim akurat się znajdujesz. Jeżeli twój sen toczy się na przykład na ulicy wielkiego miasta, to możesz sobie wyobrazić ścieżkę w gęstym lesie. A jeżeli znajdujesz się we śnie na jakimś tybetańskim szczycie górskim, przywołaj w wyobraźni Most Brokliński. Po wybraniu w myślach odpowiedniej lokalizacji skoncentruj się na przetransformowaniu pierwszego miejsca snu w nowe. Tym razem jednak, zamiast wirować swoim sennym ciałem w celu wprawienia twojego obecnego otoczenia w rozmazaną plamę, zamknij po prostu oczy i skoncentruj się na nowym miejscu. Ze wzrostem praktyk powinieneś sam swoją wolą sprawiać, że pierwotne miejsce twego snu rozpłynie się i wyłoni się nowe. Kontynuuj to ćwiczenie, dopóki nie uda ci się dokonać co najmniej jednej wyraźnej zmiany twego śnionego środowiska poprzez zwykłe wyrażanie świadomej woli. Następnie zwróć uwagę na panującą w nowym miejscu pogodę i wykonaj poznane w dniu 18 ćwiczenie świadomie zmieniające aktualne warunki pogodowe na inne. Uwagi do tego ćwiczenia w dniu 19.
Jeżeli tak się zdarzy, iż w trakcie zmiany scenariusza swego snu przebudzisz się, kontynuuj ćwiczenie w półświadomej wyobraźni. Pamiętaj o zapisaniu swoich snów, zwracając szczególną uwagę na zmiany śnionej pogody i miejsca. Rozważ, a następnie zapisz także możliwe psychologiczne i symboliczne znaczenie twoich sennych scenariuszy. Dzień 20: zamiana miejsc. W dniu 20 uzyskasz głębokie zrozumienie pojawiających się w twoich snach postaci. Jak pamiętasz, pod koniec pierwszego tygodnia nauczyłeś się zadawać pytania swoim sennym wrogom, dzięki czemu posiadałeś pewien wgląd w nawiedzające twój podświadomy umysł demony. Dzisiejszej nocy całkowicie rozmyślnie zamienisz się miejscami ze swoimi śniącymi postaciami, co umożliwi ci zyskanie większego zrozumienia znaczenia ich obecności w twoich snach. Raz jeszcze zacznij od osiągnięcia stanu wysokiej świadomości. Jeżeli ci się nie uda, to wywołaj świadomy sen w późniejszej porze nocy, posługując się technikami, jakie poznałeś w drugim tygodniu. Tym razem, kiedy znajdziesz się już w świadomym śnie lub wysoce świadomym śnie, zwróć szczególną uwagę na pojawiające się w nim postacie.
Jeżeli zdarzy się, że na początku twojego snu będziesz sam, udaj się na spacer, popływaj lub polataj dookoła, dopóki nie natkniesz się na jakieś inne formy życia. Cokolwiek to będzie, czy to Wonder Woman, Kot w czesiel, Blob, bez wątpliwości jego obecność jest wynikiem procesu twórczego twojego własnego podświadomego umysłu. Badacze snu już dawno temu stwierdzili, że każda pojawiająca się w twoich snach postać, nawet ta znana ci z życia codziennego, wyraża pewne aspekty twojej wewnętrznej jaźni. Mówiąc inaczej, po chłopsku, po prostu ty sam odgrywasz rolę każdej postaci w swoich snach. Dlatego też leży w twojej mocy świadoma zmiana perspektywy z każdą ze śnionych postaci. Dla celu dzisiejszego ćwiczenia wybierz jakąś interesującą senną postać i wyobraź sobie, jak twoje senne doznania mogłyby wyglądać z perspektywy innej postaci. Wyobraź sobie, że zamieniasz się miejscami z tą postacią, a potem spoglądasz na postać, jaką odgrywałeś poprzednio w swoim śnie. Co twoja nowa senna jaźń mówi twojej starej sennej jaźni o doświadczanym obecnie scenariuszu snu? Jakie żywisz uczucia względem samego siebie i swojej sennej zamiany, kiedy przyjąłeś punkt widzenia innej postaci? Kontynuuj to ćwiczenie, dopóki nie uda ci się doświadczyć co najmniej jednego odwrócenia roli w trakcie twojego świadomego snu.
Potem możesz albo dalej świadomie zmieniać perspektywy i przejmować role pozostających w postaci snu, lub po prostu zakończyć sen z nowej perspektywy. Możesz też powrócić do swojej normalnej postaci, przyswajając sobie to wszystko, co udało ci się uzyskać z doznania zamiany ról. Pamiętacie, nie raz opowiadałem wam w swoich audycjach o takich przypadkach, kiedy wcielałem się czy wchodziłem w inne postaci, pszczoły, czy jeszcze jakieś inne rzeczy. Jest to absolutnie normalna rzecz, przynajmniej dla mnie. Z perspektywy lat jest to bardzo ciekawe i naprawdę interesujące doświadczenie. Jeżeli poczujesz, iż w środku tego ćwiczenia zaczniesz się budzić, zakończ co najmniej jedną zamianę miejsc w swojej półświadomej wyobraźni. Potem, o ile to możliwe, zezwól sobie na ponowne zapadnięcie w świadomy lub wysoce świadomy sen. Zanotuj wszystkie sny w dzienniku snów, ze szczególnym uwzględnieniem doznań uzyskanych poprzez zamianę miejsc z różnymi postaciami swojego snu. Dzień 21: swobodne śnienie. W dniu 21.
Programu Twórczego Śnienia zalecam kolejną noc swobodnego śnienia, a więc takiego, w którym ani nie wywołujesz rozmyślnie świadomych snów, ani nie wpływasz w świadomy sposób na ich treść. Dziś nocy daj swojemu umysłowi szansę na swobodne wyrażenie siebie, robiąc przerwę w świadomie prowadzonych ćwiczeniach snu z ubiegłego tygodnia. Jeżeli stwierdzisz, że w jakimkolwiek punkcie nocy spontanicznie zapadasz w świadomy sen, po prostu odpręż się i przeżywaj go, oceniając równocześnie subiektywne zmiany, jakie mogły wyłonić się w jakości i intensywności twoich snów na przestrzeni ostatnich trzech tygodni. Uwaga do dnia 21. Po przebudzeniu się rano, jak zwykle zapisz swoje wszystkie sny w dzienniczku snów. Właśnie w ten sposób zakończyłeś trzeci tydzień Programu Twórczego Snu. Co ty na to, aby uczcić tę okazję specjalnym na przykład śniadaniem? I takie krótkie podsumowanie trzeciego tygodnia w podpunktach. Trzeci tydzień zaczęliśmy od wysokiej świadomości. Dzień 15: odmienne stany.
Punkt pierwszy: rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny. Punkt drugi: przy pomocy przyjaciela wprowadź się w stan czujnego relaksu. Punkt trzeci: w trakcie dnia utwierdzaj się w swoim pragnieniu świadomego śnienia. Punkt czwarty: przeczytaj, przesłuchaj. Zależy, jaką formę sobie wybrałeś. Instrukcję dnia 16. Zanim zapadniesz w sen, wprowadź się w stan czujnego relaksu i potwierdź swoje pragnienia przeżywania świadomych snów. To był punkt ostatni. Dzień 16: przygody Gumbiego. Numer jeden: rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny.
Numer dwa: w trakcie dnia utwierdzaj się w swoim pragnieniu świadomego śnienia. Numer trzy: wybierz odpowiedni program telewizyjny lub na przykład film na wideo czy DVD. Numer cztery: oglądaj wybrany program w pokoju, gdzie niepokojony przez nikogo będziesz mógł zapaść w sen. Po 30 minutach zamknij oczy, doprowadź się w stan czujnego relaksu i pozwól, aby w twojej wyobraźni pojawiły się wywołane oglądanym przed chwilą programem obrazy. Numer pięć: po 15 minutach przywróć stan normalnej świadomości. Numer sześć: obejrzyj kolejny fragment wybranego wcześniej przez ciebie programu. I ostatni punkt, numer siedem: wprowadź się w stan czujnego relaksu. Potwierdź swoje pragnienie świadomego śnienia i zaśnij. Numer 17: wysoka świadomość. Dzień 17 właściwie, przepraszam.
Dzień 17: wysoka świadomość. Numer jeden: przypomnij sobie rano i zapisz swoje sny. Numer dwa: w trakcie dnia utwierdzaj się w swoim pragnieniu świadomego śnienia. Numer trzy: wybierz odpowiedni program telewizyjny lub film na wideo czy DVD. Numer cztery: oglądaj wybrany program w pokoju, gdzie niepokojony przez nikogo będziesz mógł zapaść w sen. Po 30 minutach zamknij oczy, wprowadź się w stan czujnego relaksu i pozwól, aby w twojej wyobraźni pojawiły się wywołane oglądanym przed chwilą programem obrazy. I ostatni punkt: skoncentruj się na oglądanych w swoim umyśle obrazach i utrzymując całkowitą świadomość, postaraj się podążyć za nimi w świadomy sen. Jeżeli nie jesteś w stanie tego dokonać, wywołaj świadomy sen. Dzień 18 trzeciego tygodnia: wichry zmian. Numer jeden: rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny.
Numer dwa: w trakcie dnia utwierdzaj się w swoim pragnieniu świadomego śnienia. Numer trzy: wybierz odpowiedni program telewizyjny lub film na wideo czy DVD. Numer cztery: oglądaj wybrany program w pokoju, gdzie nieniepokojony przez nikogo będziesz mógł zapaść w sen. Po 30 minutach zamknij oczy, wprowadź się w stan czujnego relaksu i pozwól, aby w twojej wyobraźni pojawiły się wywołane oglądanym przed chwilą programem obrazy. Kolejny punkt: skoncentruj się na oglądanym w swoim umyśle obrazie, obrazach i utrzymuj całkowitą świadomość. Postaraj się podążać za nimi w świadomy sen. Jeżeli nie jesteś w stanie tego dokonać, wywołaj świadomy sen. Ostatni punkt: kiedy uświadomisz sobie, że śnisz, spróbuj zmienić występującą w twoim śnie pogodę. Dzień 19 trzeciego tygodnia: ruchome piaski. Punkt pierwszy: rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny.
Punkt drugi: w trakcie dnia utwierdzaj się w swoich pragnieniach świadomego śnienia. Punkt trzeci: leżąc w łóżku, wprowadź się w stan czujnego relaksu. Punkt czwarty: skoncentruj się na oglądanych w swoim umyśle obrazach i utrzymując całkowitą świadomość, postaraj się podążyć za nimi w świadomy sen. Jeżeli nie jesteś w stanie tego dokonać, wywołaj świadomy sen. Kolejny punkt: po wkroczeniu w świadomy sen obserwuj swoje najbliższe otoczenie. Potem jedynie wysiłkiem woli zamień to miejsce na całkowicie odmienne. Ostatni punkt: obserwuj panującą w twoim śnie pogodę, a także wszelkie zachodzące w nim zmiany. Dzień 20 trzeciego tygodnia. Zamiana miejsc. Numer jeden: przypomnij sobie rano i zapisz swoje sny.
Leżąc w łóżku, wprowadź się w stan czujnego relaksu. Numer trzy: skoncentruj się na oglądanych w swoim umyśle obrazach i utrzymując całkowitą świadomość, postaraj się podążyć za nimi w świadomy sen. Jeżeli nie jesteś w stanie tego dokonać, wywołaj świadomy sen. Punkt czwarty: jeżeli znalazłeś się w świadomym śnie, zwróć szczególną uwagę na występujące w nim formy życia. Numer pięć: zamień się miejscami z jedną lub więcej z występujących w twoim śnie postaciami. Ostatni dzień tygodnia. Dzień 21. Swobodne śnienie. Numer jeden: rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny. Numer dwa: spędź cały dzień tak, jak miałeś to w zwyczaju przed rozpoczęciem twojego programu snu.
Numer trzy: połóż się spać, nie podejmując żadnych innych ćwiczeń. Na tym zakończyliśmy trzeci tydzień i zacznijmy tydzień czwarty. Twórcza świadomość. Podczas pierwszych trzech tygodni programu twórczego snu nauczyłeś się, w jaki sposób wywoływać i utrzymywać świadome sny, jak zmienić śnioną pogodę oraz miejsca, w jakich się w swoim śnie znajdujesz, a także jak rozmawiać ze śnionymi przez ciebie postaciami oraz w jaki sposób podróżować po obszarze swojego snu. Poznałeś też sposób na odnajdywanie w swoich snach rozwiązań dla problemów trapiących cię w twoim codziennym życiu na jawie. W ostatnim tygodniu programu twórczego snu jeszcze bardziej rozszerzysz te techniki, ucząc się stosowania dla swoich snów metod twórczej świadomości. Poprzez twórczą eksplorację oraz rozwijanie swojego głębszego potencjału świadomego śnienia uzyskasz znaczący wgląd w swoją wewnętrzną jaźń, a w trakcie tego procesu możesz poprawić także swoje twórcze i zawodowe zabiegi w normalnym świecie jawy. Czwarty tydzień zaczyna się nauką przywoływania sennego terapeuty, czyli wyobrażonego uosobnienia wszystkich wspomnień i doświadczeń, jakich doznałeś od chwili narodzin. Asystując ci zatem przy docieraniu do źródeł twojego wewnętrznego życia, twój senny terapeuta w szczery i bezpośredni sposób umożliwi ci lepsze zrozumienie twojego stosunku do codziennego życia. Potem zapoznasz się z techniką przywoływania sennego uzdrowiciela wzywanego na pomoc we wzmacnianiu twojego systemu immunologicznego i poprawy ogólnego stanu zdrowia.
Ćwiczenia czwartego tygodnia umożliwią ci także przekroczenia granic samego siebie. Nauczysz się, w jaki sposób dzielić świadome sny z przyjaciółmi i na przykład kochankami, a w miarę rozwoju tej umiejętności rozkoszy seksualnych. Mało tego, stosując techniki twórczego snu, nauczysz się odtwarzać tuziny zakazanych fantazji w swoich snach. Na koniec, co stanowi kulminację programu twórczego snu, nauczysz się poszukiwać wyższych, głębszych i potencjalnie bardziej znaczących doznań w swoich snach. Czy śniące w sposób świadomy osoby są w stanie uzyskać intuicyjne informacje, które w zwykły lub wytłumaczalny sposób nie są możliwe do uzyskania? Czy mogą nauczyć się badać doznań przebywania poza ciałem, kiedy to ich fizyczne i psychiczne jaźnie wydają się egzystencjonować na dwóch oddzielnych płaszczyznach? Potencjał dla doznań wyższego rzędu, od poczucia wieczności do wrażenia łączności z szerszą rzeczywistością, odkrywany będzie dla tych, którzy budzą się we własnych snach. Zacznijmy zatem od dnia 22 czwartego tygodnia. Senny terapeuta. Każdego roku część z nas płaci naszym psychoterapeutom tysiące złotych, dolarów, funtów, euro po to, aby mogli oni nam rozjaśnić nasze myśli i spojrzeć z właściwej perspektywy na coś, co w najgłębszych zakamarkach naszego umysłu wiemy sami.
Dzisiaj nauczysz się odwoływać w swoich snach do wyższej mądrości twojego prywatnego terapeuty. Wyobrażając sobie takiego osobistego przewodnika, uzyskasz dostęp do informacji ukrytych w największych głębiach twojego podświadomego umysłu. Przygotowując się do dzisiejszej sennej sesji na kozetce psychoanalityka, spędź dzień, obserwując swój stosunek do świata. Jak współdziałasz z innymi ludźmi? Jak twoje otoczenie wpływa na twój nastrój? Jak reagujesz na różne typy pogody, ruchy uliczne i dźwięki? Czy odczuwasz odnośnie własnego życia samego siebie? Czy możesz sporządzić wykres zachodzących w trakcie dnia zmian twojego nastroju? W jakiejś spokojniejszej chwili dnia usiądź w cichym miejscu i zastanów się nad swoim życiem osobistym. Gdzie się znajdujesz w tym konkretnym punkcie twojego życia, zwłaszcza w odniesieniu do marzeń, jakie miałeś jako dziecko?
Czy istnieją jakieś powtarzające się tematy lub idee, które motywowały cię wraz z nabieraniem dojrzałości? Czy istnieją jakieś psychologiczne blokady lub inne przeszkody powstrzymujące cię przed osiągnięciem tego, o czym marzyłeś w przeszłości? Pozwól, aby twoje myśli przepływały całkowicie spokojnie, bez czepiania się ich kurczowo czy nadmiernie ich swego analizowania. A teraz wyobraź sobie, jakby to było, gdybyś posiadał osobistego powiernika i terapeutę doskonale rozumiejącego wszystkie twoje myśli i uczucia, a także potrafiącego pomóc ci przezwyciężyć wszystkie problemy, przed którymi aktualnie stoisz. Wyobraź sobie z najdrobniejszymi szczegółami, jak postać taka mogłaby wtedy wyglądać. Czy twoim powiernikiem mogłaby być na przykład doświadczona stara kobieta o siwych włosach, czy też elegancko ubrany w średnim wieku psychiatra? Twardy detektyw na przykład z serialu telewizyjnego? A może olbrzymi biały królik o imieniu Harvey? Czy postać ta miałaby używać perfum, palić cygara czy konsumować olbrzymie ilości świeżej marchewki? Wyobraź sobie, że w tej właśnie chwili siedzisz ze swoim terapeutą i badasz swoje najbardziej osobiste uczucia.
Kontynuuj tę część ćwiczenia przez co najmniej pół godziny, zanim powrócisz do normalnych czynności dnia. Następną część ćwiczenia zacznij na godzinę przed planowaną porą położenia się spać. Zbierz razem niewielką ilość przedmiotów inkubacyjnych symbolizujących jakieś znaczące aspekty twojego życia. Dla przykładu możesz wybrać swoje niemowlęce buciki, swoją fotografię z lat dzieciństwa, dyplom uczelni, stary list miłosny, jakieś odznaczenie, a także symbol duchowy bądź też religijny. Kiedy już to zrobisz, wybierz jakiś dodatkowy przedmiot kojarzący się z kłopotami w twoim życiu osobistym. Na przykład pogniecioną walentynkę dla oddania stałych problemów sercowych lub też wydrukuj niesatysfakcjonujące cię pensje, aby zasygnalizować swoją długotrwałą troskę co do dalszej kariery. Umieść wybrane przedmioty na swoim ołtarzu świadomych snów, rozważając równocześnie ich osobiste znaczenie. Możesz też wzbogacić atmosferę, paląc kadzidełko lub nastawiając odmienną muzykę. Jeżeli jesteś już gotowy, połóż się do łóżka i sięgnij po swój dziennik snów. Stwórz zdanie inkubacyjne wyrażające twoje ogólne zmartwienie w obecnej chwili twego życia.
Nie koncentruj się na konkretnych troskach, jak choćby twój niezbyt udany związek, na przykład z Januszem. Zamiast tego zwróć uwagę na problemy dużo ogólniejszej natury, na przykład generalnie kłopotliwą historię twoich związków uczuciowych, gdzie Janusz jest zaledwie ostatnim przykładem. Zamiast więc pisać: „Czy rzeczywiście kocham Janusza?", tym razem napisz coś takiego: „Dlaczego zawsze wiążę się z typami egoistycznymi, nieczułymi, źle wychowanymi i niewiernymi takimi jak Janusz?". Potem zgaś światło, odpręż się i połóż się spać. Ponownie możesz spróbować wprowadzić się bezpośrednio w stan wysokiej świadomości, stosując techniki poznane w trzecim tygodniu lub też możesz zastosować jakąkolwiek z innych technik wywołujących świadomy sen, jaki przećwiczyłeś w ubiegłych trzech tygodniach. Nieważne, jaką technikę wybierzesz. Najważniejsze, abyś wraz z zapadaniem w sen koncentrował się na problemie wyrażonym w twoim inkubacyjnym zdaniu. Powinieneś także skoncentrować się na swojej potrzebie uzyskania specjalnego wglądu w sposób, w jaki radzisz sobie ze swoim życiem. Sugeruję, żebyś dla zbadania swoich problemów zezwolił swojej podświadomości na wytworzenie odpowiedniego scenariusza snu. Twoim głównym celem winno być odszukanie sennego terapeuty, który asystowałby ci przy uzyskaniu wglądu w twoje normalne życie na jawie.
Skoro stwierdzisz, że znajdujesz się już w świadomym śnie, rozejrzyj się dookoła i poszukaj wyobrażonego sobie wcześniej w trakcie dnia terapeuty. Nie przejmuj się, jeżeli nie uda ci się napotkać go natychmiast. Zbadaj po prostu okolicę swojego sennego snu w sposób najbardziej odpowiedni dla otoczenia, w którym się aktualnie znajdujesz: piechotą, samochodem lub wirując czy też na przykład leżąc, kontynuując tę czynność, dopóki nie natkniesz się na poszukiwaną postaci. Musisz także pamiętać, że skoro twoja podświadomość także ma w tym swój wkład, to twój senny terapeuta może nie wyglądać dokładnie tak, jak to sobie świadomie wyobrażałeś. Jeżeli już spotkasz swego sennego terapeutę, możesz wykorzystać tę sposobność na poszukiwanie rady i głębszego wejrzenia w twoje normalne, pędzone w świecie jawy życie. Ponieważ terapeuta ten jest ucieleśnieniem wszystkich twych wspomnień i doznań okupujących zarówno świadomy, jak i podświadomy umysł. Postać ta powinna więc posiadać dostęp do najintymniejszych szczegółów twojego życia. Stąd twój senny terapeuta powinien zaoferować ci szczere i bezpośrednie spojrzenie na twoją osobistą egzystencję. Innymi słowami, twoja wewnętrzna jaźń może więcej o tym wiedzieć, co jest dla ciebie dobre niż twoja świadoma jaźń chce lub jest w stanie przyznać tobie. Kontaktując się z wewnętrzną jaźnią w formie osobistego terapeuty czy przewodnika świadomych snów możesz w ten sposób czerpać korzyści z ukrytej mądrości twojego podświadomego umysłu.
Im częściej będziesz wykonywał to ćwiczenie, tym otrzymane tą drogą wskazówki będą wyraźniejsze. Uwagi. Nie przejmuj się ani nie wywieraj na siebie nacisku, jeżeli nie spotkasz swojego sennego terapeuty za pierwszym razem, kiedy będziesz wykonywał to ćwiczenie. Zawsze istnieją duże szanse, iż sen, który wywołasz, będzie wyrażał podświadome myśli i uczucia na temat problemu, na jakim koncentrowałeś się w trakcie twojego dnia. Wraz z nabieraniem praktyk twoje kontakty z sennym terapeutą mogą przybrać formę realnych spotkań. Możesz też ustanowić cały zespół takich terapeutów, opierając się na różnorodności swoich świadomych snów. Jeżeli stwierdzisz, że w trakcie tego ćwiczenia zaczynasz się budzić, po prostu kontynuuj swoją terapię, będąc w stanie półświadomości. Pamiętaj, że każdy napotkany świadomie przez mnie terapeuta egzystuje w obrębie twojego własnego umysłu i stąd nie jest w pełni obiektywny. Zadaniem twórczego wewnętrznego przewodnika nie jest podsunięcie ci doskonałych rozwiązań, czy też cudownych rad, lecz udostępnienie ci potencjału do bardziej bezpośredniego dostępu do wewnętrznej pracy twojego podświadomego umysłu. Dlatego też stosuj się tylko do takich wskazówek, które zostały wszechstronnie przemyślane i po których możesz spodziewać się, iż będą miały rozsądne konsekwencje.
Pamiętaj też, że podświadomy umysł wyraża się często w sposób symboliczny. Jeżeli więc twój senny terapeuta zasugeruje: może należałoby ci się rozważyć możliwość zamordowania Janusza, to oczywiście nie przyjmuj tej rady dosłownie. Podkreślam, nie przyjmuj tej rady dosłownie. Zamiast tego możesz po prostu zakończyć ten nieprzynoszący ci satysfakcję, zadowolenie związek. Jeżeli stwierdzisz, że ćwiczenie to czy jakikolwiek inny aspekt programu twórczego snu ma na ciebie niepożądany wpływ, zalecam, abyś przed kontynuacją programów zasięgnął rady kompetentnego i rzeczywistego specjalisty. Z moich badań i doświadczeń wynika jednak, że twój podświadomy umysł nie zasugeruje ci niczego, czego nie będziesz w stanie bądź nie będziesz gotowy wprowadzić w swoje normalne życie na jawie. Jednakże czy wybierasz samodzielną eksplorację wewnętrznych źródeł twojej potencjalnej mądrości, czy też skorzystasz z pomocy psychoterapeuty ze świata jawy, rezultaty mogą często okazać się bardzo owocne. Przed położeniem się spać przeczytaj instrukcję z dnia 23 i pamiętaj, aby obudziwszy się rano zapisze wszystkie swoje sny w dzienniczku snów. Dzień 23: wewnętrzny uzdrowiciel. W dniu 23 rozwiniesz technikę sennej terapii poprzez przywoływanie wyobrażenia osobistego uzdrowiciela asystującego ci przy wspomaganiu twojego systemu immunologicznego.
Dzisiaj, zamiast koncentrować się na problemach natury psychologicznej, zwróć swoją uwagę na ogólny stan twojego zdrowia. Kiedy obudzisz się rano, po pierwsze zwróć uwagę na sposób, w jaki twoje ciało reaguje na wstawanie z łóżka. Czy czujesz się pełen energii, gotowy skoczyć na przykład pod prysznic i niczym tygrys rzucić się w wir codziennych zajęć? Czy raczej czujesz się jak trafiony pociskiem usypiającym słoń? A może już poranne słońce i szklaneczka schłodzonego soku pomarańczowego wystarczy, abyś poczuł się wypoczęty i świeży? W trakcie dnia zwróć uwagę na rodzaj związku, jaki łączy cię z twoim ciałem. Czy celowo unikasz najdrobniejszej nawet sposobności do ćwiczeń i opychasz się ciężkostrawnymi potrawami? Czy palisz? A może utrzymujesz makrobiotyczną dietę i spędzasz wieczór w klubie sportowym lub na przykład na kursach aerobiku? Mówiąc inaczej, zadaj sobie pytanie, jaki jest twój stosunek do twojego własnego ciała i jak ten stosunek odbija się w twojej diecie i ogólnym poziomie aktywności fizycznej.
Tak jak robiłeś to przy ostatnim ćwiczeniu, w spokojnej porze dnia usiądź w jakimś ustrojnym miejscu i przez około 30 minut zastanów się nad obecnym stanem twojego zdrowia. Czy cierpisz na jakieś chroniczne niedomagania trapiące cię od wielu miesięcy, czy też lat? A co z problemami zdrowotnymi, które zaczęły się dopiero niedawno? Czy uważasz może samego siebie za osobnika obdarzonego krzepą i odpornością, czy też mniej lub bardziej podatnego na jakieś inne choroby? Pozwól, aby myśl o twoim zdrowiu fizycznym Przepływała przez twój umysł całkowicie swobodnie i w tej chwili nie staraj się analizować ich zbyt dokładnie. A teraz wyobraź sobie, jakby to było, gdybyś posiadał osobistego uzdrowiciela bezustannie czuwającego nad stanem twojego zdrowia i pomagającego ci w prawidłowym dbaniu o twoje ciało. Jak miałaby ta osoba zatem wyglądać? Jak prymitywny szaman obwieszany paciorkami i w pióropuszu na głowie? Czy jako dostojny chirurg w białym fartuchu i ze stetoskopem u szyi? A może będzie to na przykład Rachel Weisz ubrana jedynie w obcisły kostium do aerobiku?
Wyobraź sobie, że siedzisz rano ze swoim wyobrażonym uzdrowicielem i wspólnie dyskutujecie o przybytych w twoim życiu chorobach. Kontynuuj tę część ćwiczenia co najmniej przez 30 minut, a potem powrót do normalnych czynności dnia. Tak jak wczoraj zacznij następną część około godziny przed normalną porą nocnego spoczynku. Wybierz przedmiot inkubacyjny symbolizujący jakiś ważny, poważny kłopot odnośnie twojego stanu zdrowia fizycznego. Możesz na przykład wybrać olbrzymią torbę ziemniaczanych chrupków mających symbolizować twoje problemy z dietą, ale nie pogarszaj sprawy, jedząc je oczywiście. Lub też jakiś stary but symbolizujący problemy ze stopami. Połóż ten przedmiot na swoim ołtarzu świadomego snu i głęboko rozważ jego symboliczne znaczenie. Dzisiaj także możesz wzmocnić atmosferę, paląc kadzidełko lub nastawiając odpowiednią muzykę. Po zakończeniu tych przygotowań połóż się do łóżka i wyraź trapiącą cię troskę co do twojego stanu zdrowia w dzienniczku snów. Możesz na przykład napisać: „Jak mogę zrzucić 20 kilogramów nadwagi?” lub na przykład: „Co mogę zrobić z moją alergią?”.
Potem zgaś światło, odpręż się i zastosuj jakąkolwiek z poznanych do tej pory technik dla wywoływania świadomego lub wysoko świadomego snu. Wraz z zapadaniem w sen skoncentruj się na swoim inkubacyjnym zdaniu oraz na myślach dotyczących twojego ciała. Znajdując się już w świadomym śnie, koncentruj się na odnalezieniu twojego sennego uzdrowiciela w taki sam sposób, jak koncentrowałeś się na odnalezieniu sennego terapeuty. Kiedy w końcu spotkasz tą postać, poszukaj u niej rady co do najważniejszych problemów twojego życia, zdrowia. Pamiętaj, że twój senny uzdrowiciel reprezentuje sobą symboliczną pomoc między twoim świadomym a podświadomym umysłem. Dlatego też może on pomóc ci w skomunikowaniu się z samym sobą na głębszym poziomie twojej wewnętrznej jaźni co do kroku, jaki powinieneś podjąć, aby poprawić stan twojego fizycznego zdrowia. Gdyby jednak ćwiczenie to ograniczało by się tylko do tego, senny uzdrowiciel byłby jedynie bardziej wyspecjalizowaną odmianą sennego terapeuty. W rzeczywistości prawdziwy potencjał leczniczy tego ćwiczenia zaczyna się tam, gdzie technika sennego terapeuty przestaje już działać. Aby uzyskać największą korzyść ze strony swojego sennego uzdrowiciela, możesz zażyczyć sobie symbolicznego środka na pewne ze swoich dolegliwości. Na przykład twój senny uzdrowiciel może położyć swoje dłonie na określonych częściach twojego ciała i przekazać ci w ten sposób uzdrawiającą energię.
Może także zaoferować ci jakieś lekarstwo lub skierować w środowisko o charakterze leczniczym, takie jak ciepłe i słone morze, gdzie możesz wyobrazić sobie zanurzanie się w jego wodach i nagrzewanie całego ciała uzdrawiającymi promieniami popołudniowego słońca. Uwaga! Nie przejmuj się, jeśli nie napotkasz swojego sennego uzdrowiciela, wykonując to ćwiczenie po raz pierwszy. Nawet pomimo tego w twoim śnie powinny pojawiać się senne sugestie pochodzące od twojej własnej podświadomości co do sposobu, w jaki dbasz o swoje własne zdrowie. Jeśli przebudzisz się przed zakończeniem tego ćwiczenia, po prostu dokończ je w utrzymywanym stanie półświadomości. W zaawansowanej wersji tego ćwiczenia możesz nawet działać jako swój własny uzdrowiciel, bezpośrednio tworząc terapeutyczny scenariusz snu. Rosnąca stale liczba naukowych dowodów wskazuje, że taka twórcza wizualizacja może wywrzeć olbrzymi wpływ na twój system immunologiczny poprzez wspomaganie się w mobilizacji twoich wewnętrznych mechanizmów obronnych oraz wzmacniać twoje psychologiczne reakcje na chorobę. Aby zmobilizować w ten sposób swój system immunologiczny, po pierwsze wyszukaj odpowiedni symbol dla trapiącej cię choroby bądź niedomagania i umieść go w swoim ołtarzu świadomego snu. Jeżeli cierpisz na migrenowe bóle głowy, możesz wyobrazić sobie symptomy w formie poskręcanego, przerośniętego chwastu. Możesz także wyobrazić sobie wykonanie takiego chwastu w pobliskim- Wykopanie takiego chwastu w pobliskim parku.
Potem przed pójściem do łóżka zapisz w swoim dzienniczku snów: „Dzisiejszej nocy przezwyciężę bóle głowy w moich snach”. Skoncentruj się na tym zdaniu, kiedy będziesz zasypiał. A kiedy znajdziesz się już w swoim świadomym śnie, skoncentruj się na odszukaniu tego chwastu i po prostu go zniszcz. Możesz na przykład zabić go trującym gazem, jakimś płynem, wysadzić w powietrze dynamitem lub poszatkować na drobne kawałki siekierą. Oczywiście, jeżeli twój problem ma przede wszystkim naturę emocjonalną, zalecam, abyś podszedł do niego mniej agresywnie, zajmując się na początku właśnie stroną emocjonalną tego problemu. Albo możesz też po prostu spróbować użyć tej zaawansowanej techniki dla zwiększenia swojej odporności na choroby. Dla przykładu możesz sobie wyobrazić, iż twoje komórki immunologiczne są drobnymi nasionkami, a nocą w swoim świadomym śnie możesz wywołać obraz, w którym nasionka te rozkwitają w bujne, zdrowe rośliny. Uwagi. Zgodnie z ostatnimi badaniami ta zaawansowana technika może być niezmiernie efektywna przy zwiększaniu ogólnej energii, przy wspomaganiu odporności na choroby. Może być także stosowana do mobilizacji twojego mechanizmu obronnego przeciwko całej gamie dolegliwości: od zapalenia okrężnicy aż po raka.
Jednakże w przypadku raka lub podobnie zaawansowanej choroby zalecam, abyś praktykował te techniki za wiedzą i zgodą swojego lekarza, a także w połączeniu z zalecaną ci kuracją medyczną. Czy wywołasz wyobrażenie sennego uzdrowiciela, czy też użyjesz bezpośrednio kierowanej wyobraźni do wspomożenia twojego zdrowia, przestrzegam, abyś oceniał wszelkie wskazówki swojego sennego uzdrowiciela pod kątem zdrowego rozsądku. A już w żadnym wypadku nie powinieneś zastępować tym ćwiczeniem konwencjonalnej terapii medycznej lub psychiatrycznej. Z drugiej jednak strony senny uzdrowiciel może ci pomóc w pozytywnej reakcji na taką właśnie terapię, zapewniając dodatkową linię psychologicznej obrony przeciwko chorobie. Rano też nie zapomnij o zapisaniu wszelkich snów w swoim własnym dzienniczku snów. Dzień 24. Podwójna wizja. Jednym z najgłębszych doznań, jakie dwoje ludzi może ze sobą dzielić, jest wspólny sen. Przypadki takie są o wiele częstsze, niż to się w rzeczywistości wydaje. Mogą stworzyć uczucie głębokiej komunikacji wewnętrznej pomiędzy dwojgiem ludzi, zupełnie jakby byli oni razem w jakiejś innej, odmiennej rzeczywistości lub też dzielili niewytłumaczalne metapsychiczne doznania.
W rzeczywistości tłumaczenie zjawiska wspólnych snów jest prawdopodobnie dużo bardziej przyziemne, co nie oznacza jednak, że zmniejsza się przez to ich znaczenie. A ponieważ na sny w bezpośredni sposób wpływają przeżycia ze świata na jawie, to dwoje ludzi, którzy często dzielą ze sobą takie właśnie przeżycia, w rzeczywistości z dużą dozą prawdopodobieństwa dzielą także ogólne treści lub tematy co najmniej niektórych swoich snów. Bez wątpienia ma to miejsce, kiedy dwoje ludzi pozostaje ze sobą w niezwykle bliskich stosunkach, jak na przykład partnerzy, kochankowie, najlepsi przyjaciele czy bliscy współpracownicy. Kiedy ludzie tacy dzielą świadome sny, to rezultaty tego mogą być szczególnie doniosłe. Dzielony wspólnie świadomy sen może umożliwić dwojgu ludzi zbadanie z głębszej perspektywy różnych kwestii w ich związku, a już przynajmniej z perspektywy całkowicie odmiennej. A co więcej, może wzmocnić ich wewnętrzną więź. Stąd w dniu 24 będziesz się uczył inkubacji snu dzielonego razem z partnerem, partnerką. O ile to możliwe, to twój partner do tego ćwiczenia także powinien być uczestnikiem tego programu twórczego snu. Więc dlatego też zapraszam was, abyście mu to zaproponowali. Jest też to możliwe.
Winien być on twoim bliskim przyjacielem, a jeszcze lepiej, gdyby był partnerem, kochankiem czy kochanką. Zacznij od wymiany ze swoim partnerem części ubrań lub innych przedmiotów osobistych. Ona może na przykład nosić twój krawat jako szarfę, a ty możesz założyć jej szalik lub też kapelusz. Wymiana wody kolońskiej i perfum także będzie tutaj odpowiednia. W trakcie dnia spędź ze swoim przyjacielem tyle czasu, ile będzie to możliwe, starając się stworzyć miłą i bogatą emocjonalnie atmosferę. Możecie na przykład spędzić jakiś czas, zbierając nad morzem muszle, bawiąc się w dyskotece lub jeżdżąc windami wszystkich domów na twoim osiedlu. Możesz także wybrać się po prostu na jakiś dobry film, seans kinowy. Pamiętaj jednak, aby wybrać taki, który byłby wysoce pobudzający. Na przykład film George'a Lucasa będzie tutaj bardziej odpowiednim wyborem dla tego ćwiczenia niż na przykład film Ingmara Bergmana. Jeżeli jednak zdecydujecie się na kino, proponuję, abyście udali się w takie miejsce, gdzie widownia jest zazwyczaj spora.
Raczej unikajcie teatrzyków gdzieś na przykład na jakichś przedmieściach. W pewnej chwili nasze wspólne działania. Ty i twój partner powinniście osobno wybrać ze swojego najbliższego otoczenia jakiś obiekt, który posłuży wam do inkubacji wspólnego snu. Aby uczynić tę selekcję bardziej interesującą, wymieńcie się potem tymi obiektami tak, abyście mogli się na nich skoncentrować jeszcze przed położeniem się do łóżka. Powinniście także od czasu do czasu przypomnieć sobie, że obydwoje zamierzacie włączyć element waszego wspólnego doznania na jawie w dzisiejsze sny. A zależnie od natury waszego związku i osobistych predyspozycji, możecie jeszcze bardziej wzmocnić wasze doznania na jawie poprzez dyskusję o pewnych problemach w waszym życiu prywatnym, wprowadzając się razem w stan czujnego relaksu lub po prostu uprawiając seks. Dlatego też w celu ćwiczenia nie jest ważne, czy ty i twój partner śpicie razem, czy osobno. Jednakże zanim położycie się spać, powinniście poświęcić trochę czasu na refleksję nad waszymi dzielonymi doznaniami i nad obiektami inkubacyjnymi, którymi się nawzajem wymienialiście. Kładąc się do łóżka, możecie też wymieniać się częściami nocnej garderoby, a nawet wodą kolońską czy perfumami, o których wcześniej wspomniałem. Zanim pójdziecie spać, zarówno ty, jak i twój partner powinniście zapisać w swoich dzienniczkach swoje intencje doznania świadomych snów o sobie nawzajem.
Jeżeli na przykład twój przyjaciel nie prowadzi takiego dziennika, możecie do tego celu wykorzystać dowolny kawałek papieru. Zasypiając, zastosuj jedną z poznanych w trakcie programu technik dla wywoływania świadomego lub wysoce świadomego snu. Następnie rozejrzyj się po obszarze swojego snu w poszukiwaniu przyjaciela, tak samo, jak to robiłeś w dniu 23, poszukując swojego sennego terapeuty. Po odnalezieniu możecie wspólnie dzielić najwspanialsze przygody, jakie senna rzeczywistość ma do zaoferowania. Możesz też wykorzystać ten sen do wzniesienia waszych stosunków na wyższe poziomy zażyłości, szczerości lub intensywności. Twoje senne związki mogą oprzeć się dużą dawką takich elementów, które w życiu na jawie uchodzą raczej za zakazane. Potem porównajcie swoje notatki. Kiedy zrobicie już je po przebudzeniu, porównajcie swoje notatki. Czy wasze sny różniły się pomiędzy sobą? Czy były do siebie podobne?
Czy doświadczyliście tego niezmiennego doznania, jakim jest wspólnie dzielony, świadomy sen? Czy w ciągu dnia ustaliliście odpowiedni poziom empatii i wzajemnego rezonansu, tak aby ponownie podążyć tą samą ścieżką we śnie? Na tym zakończ 24. dzień i przejdź do 25. dnia mojego kursu. Senni kochankowie. Ćwiczenia dla dnia 25 i 26 są całkowicie seksualnymi ćwiczeniami. Jeżeli nie jesteś nim zainteresowanym, to po prostu je opuść, wykorzystując ten dodatkowy czas na doskonalenie jakiejkolwiek z poprzednich technik programu twórczego snu. W dodatku ćwiczenia dla dnia 25 wymagają obecności seksualnego partnera, podczas gdy 26 nie jest to wcale konieczne. Więc tak naprawdę dzisiejsze ćwiczenie możesz także opuścić i przećwiczyć techniki opisane w dniu 26 pod rząd.
Jednakże przed rozpoczęciem wysłuchaj jeszcze raz lub też zapisz sobie i przeczytaj instrukcję dla obu tych ćwiczeń tak, abyś nie musiał przerywać swoich seksualnych doznań poszukiwaniem odpowiednich wskazówek. W dniu 25. każdą wolną chwilę poświęć na rozmyślanie o seksualnych i emocjonalnych więziach łączących cię z twoim partnerem lub partnerką. Postaraj się to także w odpowiedni sposób okazać. Na początek ty i twój partner powinniście wspólnie spożyć romantyczny posiłek, jedząc tyle, aby wystarczyło wam na całe ćwiczenie albo przygotowując wszystko w taki sposób, aby jedzenie i picie było osiągalne w każdej chwili waszej miłosnej sesji. Posiłek ten nie powinien być jednak nadmiernie obfity. Nie chcesz bowiem chyba, aby wynikające z uczucia sytości rozleniwienie ograniczyło twoją aktywność seksualną. Dla wymogów tego ćwiczenia sugerowałbym takie potrawy łagodne bardziej, jak na przykład ser, oliwy, ostrygi, winogrona, jakieś ciastka kremowe, jakiś duży talerz ze świeżymi owocami, na przykład wiśni czy wytrawne wino, czy też sok jakiś na przykład owocowy. Naturalnie wszystko winno być utrzymane w granicy twojej indywidualnej diety. Proponuję także, aby w trakcie jedzenia ty i twój partner dotykali się nawzajem oraz rozmawiali o seksie.
Szczególnie polecam, abyście przedyskutowali wszelkie wasze miłosne plany i pragnienia co do dzisiejszej sesji. Na przykład możesz powiedzieć: „Chcę lizać każdy zakamarek twego ciała” lub „Pragnę, abyś poznaczył moją skórę lekkimi, bezbolesnymi zadrapaniami”, czy też „Udawajmy, że jesteśmy prymitywnymi troglodytami bez żadnego formalnego języka i spotkajmy się nagle w prehistorycznej plaży podczas burzy”. Czy lubisz nosić ekstrawaganckie skórzane stroje? Czy uwielbiasz dotyk wibratora? Jakakolwiek byłaby ta twoja fantazja, wyraź ją słownie właśnie tu i teraz. Po zakończeniu posiłku weźcie wspólną kąpiel lub prysznic, powoli namydlając nawzajem swoje ciała i dotykając waszych seksualnie wrażliwych obszarów. Potem poświęćcie co najmniej dwie godziny na wzajemny masaż waszych nagich ciał, używając do tego celu ciepłego, pachnącego olejku. Obejmujcie się wzajemnie, całujcie i namiętnie kochajcie. Możesz wzbogacić atmosferę, puszczając nastrojową i pobudzającą muzykę, zapalając świece lub paląc kadzidło. Udawaj, że właśnie się spotkaliście i odkrywacie po raz pierwszy swoje ciała.
Skoncentruj się na tych aspektach seksualnej wrażliwości twojego partnera, które podniecały cię najbardziej przy waszym pierwszym spotkaniu. Pomyśl o chwili, w której po raz pierwszy zobaczyliście swoje nagie ciała, kiedy po raz pierwszy przyjrzeliście się swoim narządom płciowym z bliska i po raz pierwszy ich dotknęliście. Przypomnij sobie, jak to było, kiedy po raz pierwszy odbyliście pełny stosunek seksualny. Dyskutujcie o tych wspomnieniach całkowicie swobodnie i porównujcie je ze sobą. Wykorzystujcie tę okazję, aby być ze swoim partnerem maksymalnie szczerym. Zapomnijcie o świecie zewnętrznym, o świecie poza waszą sypialnią i od tej chwili skoncentrujcie się na sobie. Teraz zastosuj jeden ze swoich ulubionych sposobów na doprowadzenie partnera lub partnerki do pełnej satysfakcji seksualnej. Możesz na przykład pieścić całe ciało ukochanej osoby powolnymi ruchami dłoni albo też skoncentrować się wyłącznie na jego lub jej organach płciowych i biorąc je na przykład do ust, doprowadzić w ten sposób do szczytowania. Potem pomyśl o różnych ekscytujących rzeczach, które twój partner mógłby na przykład zrobić tobie. Następnie spróbuj zrobić coś, czego nigdy do tej pory nie robiliście, na przykład muskania ciała partnera piórem lub pokrywania jego narządów płciowych cienkim syropem owocowym, sosem z mięsem czy winem i powolnego ich wylizywania.
To jest oczywiście bujna fantazja, ale wszystkie chwyty są tutaj dozwolone. Powinniście kochać się tak długo, aż będziecie na tyle wyczerpani, aby szybko zapaść w sen. Przedtem jednak, nim jeszcze przestaniecie się kochać, powinniście zacząć dyskutować o wspólnym śnieniu, jaki razem wywołacie. Czy jest jakaś fantazja, którą chciałbyś odegrać, a na którą nigdy nie odważyłbyś się w swoim normalnym życiu, jak na przykład stosunek seksualny z dwoma partnerami naraz, czy przebranie się na przykład w odpowiednie kostiumy i zamiana ról? Czy istnieje jakieś szczególne miejsce, w którym chciałbyś się kochać? Na przykład Muzeum Sztuk Pięknych, winda, szczyt Mount Everest czy może ładowanie promu kosmicznego? Rozmawiajcie o tych fantazjach całkowicie otwarcie i nie przejmujcie się, że doprowadzają one do kolejnego aktu miłości. Po prostu postarajcie się ustalić jakiś scenariusz dla waszego wspólnego snu. Poświęćcie też chwilę na zapisanie głównego celu w dziennikach snów. Jeżeli twój partner nie prowadzi takiego dziennika, możesz wykorzystać czystą stronę twojego lub skorzystać z jakiegoś innego kawałka papieru.
Kontynuujcie pieszczoty, dopóki oboje nie będziecie gotowi do zapadnięcia w sen. Zasypiając, koncentruj się na osiągnięciu stanu wysokiej świadomości, stosując techniki opisane w trzecim tygodniu. Jeżeli będzie to zbyt trudne po tak wyczerpującym wieczorze, wywołaj świadomy sen za pomocą którejkolwiek z metod prezentowanych w programie twórczego snu. Skoncentruj się także na spełnieniu tak wielu fantazji w swoim świadomym śnie, jak to tylko jest możliwe. Skoro tylko zorientujesz się, że śnisz, rozejrzyj się dookoła w poszukiwaniu partnera. Jeżeli go nie zobaczysz, po prostu przeszukaj teren swojego snu lub po prostu przywołaj go samą siłą woli. Kiedy już go odnajdziesz, skoncentruj się na przeżywaniu razem z nim swoich fantazji seksualnych w twoim śnie. Wykorzystaj umiejętność snucia snu do odpowiedniej zmiany scenerii i rekwizytów. Folgując swoim fantazjom z sennym kochankiem, możesz stwierdzić, że doświadczasz najbardziej ekscytującego i nieokiełznanego doznania seksualnego w swoim życiu. Uwaga, może się zdarzyć, że przy pierwszej próbie tego ćwiczenia nie doznasz żadnego zbliżenia seksualnego.
Jednakże regularne stosowanie tego ćwiczenia powinno pomóc ci w eksploracji twoich fantazji seksualnych w twoich snach. Lecz co najważniejsze, ćwiczenie to może pomóc tobie oraz twojemu partnerowi w poprawie waszych stosunków seksualnych także w normalnym świecie jawy. Jeżeli stwierdzisz, że w trakcie wykonywania tego ćwiczenia zaczynasz się budzić, po prostu kontynuuj odgrywanie swojej fantazji w podświadomej wyobraźni. Rano, jeszcze przed porównaniem swoich przeżyć z partnerem, zapisz wszystkie swoje sny w dzienniku snów. Potem nie tylko opowiedz o nim swojemu partnerowi, ale także rozważ wspólne odegranie pewnych aspektów tych snów w rzeczywistości jawy. Po zakończeniu ćwiczenia i wspólnym przeglądzie twoich sennych doznań ty i twój partner powinniście zająć się czymś dalekim od seksu. Na przykład zagrać w warcaby lub udać się na spacer po parku, aby utrzymać zmysł równowagi i potwierdzić łączność z rzeczywistością. Dzień 26: zakazane fantazje. Zacznij dzień 26, rozmyślając o swoich fantazjach seksualnych. Czy masz jakieś swoje ulubione scenariusze, być może nawet te zakazane, które chciałbyś odegrać, lecz nigdy nie odważyłbyś się w swoim normalnym życiu?
Czy miałeś w przeszłości jakieś seksualne przygody, które w tej chwili chciałbyś z przyjemnością powtórzyć? Czy chciałbyś kochać się ze swoją obecną partnerką, ale nie jest to możliwe, ponieważ przebywacie w dwóch różnych miejscach kraju? A może chciałbyś zbliżenia seksualnego z Miss Miesiąca na rozkładówce popularnego magazynu? A co z twoim szefem, sekretarką, sąsiadką, najlepszym przyjacielem męża czy żoną twojego najlepszego przyjaciela? A może chciałbyś kochać się z twoją ulubioną gwiazdą ekranu lub sceny? Ludzie ci mogą być poza twoim zasięgiem w normalnym życiu, ale oczywiście nie w twoich świadomych snach. Jakkolwiek jest to fantazja, myśl o niej jak najczęściej w ciągu dnia. Potem w spokojnej chwili, może to być przerwa na śniadanie drugie czy w lunchu. Wybierz odpowiednie miejsce, gdzie mógłbyś usiąść i pozwól, aby twoja fantazja przewijała się przez twój umysł z bogatymi i zmysłowymi szczegółami przez co najmniej 45 minut. Powinieneś koncentrować się na niej do tego stopnia, aż będzie ona sprawiała wrażenie żywej i namacalnej.
Wywołaj wyobrażenie swojego fantazyjnego partnera w swoim umyśle. Jak ona lub on chodzi na przykład. Jakie byłoby to uczucie, gdybyś spotkał swojego wymarzonego kochanka w tak nieoczekiwanym miejscu? Ustaliwszy już te szczegóły w swoim umyśle, wyobraź sobie, że centralna postać twojej fantazji postanowiła towarzyszyć ci podczas drugiego śniadania. Wyobraź sobie, jak mógłbyś w swoim umyśle rozwinąć ten dialog w pełną fantazję. Na przykład w samej kawiarni, do której chodzisz na popołudniową kawę, może się pojawić David Letterman, szukający chwili wytchnienia po kolejnym przedstawieniu. Ma nadzieję, iż nikt go nie rozpozna, ale ponieważ w twoim przypadku się to oczywiście nie sprawdza, wyznaje ci o swojej długoletniej tremie, której nie potrafi wyzbyć się do końca. Nie trzeba dodawać, że kończycie razem w jego hotelowym pokoju, umawiając się na przyszły tydzień. Obojętnie, czy obiektem twoich sekretnych westchnień będzie David Letterman, czy zupełnie inna osoba. Wyobraź sobie, że ją powoli rozbierasz, dotykasz czule jej nagiego ciała i czujesz, jak twój wymyślony kochanek lub kochanka czyni z tobą to samo.
Pamiętaj, że musisz wypełnić swoją fantazję wszystkimi szczegółami przed upłynięciem 45 minut. Potem powróć do normalnych czynności dnia i pozwól, aby fantazja w nieskrępowany sposób przepływała przez twój umysł. Następnie część tego ćwiczenia przeprowadź w swojej sypialni około pół godziny przed twoją normalną porą nocnego spoczynku. Umieść symbol swojej fantazji seksualnej na swoim ołtarzu i zanotuj odpowiednie zdanie na ten temat w swoim dzienniku snu. Następnie wprowadź się w seksualny nastrój. Możesz tego też dokonać, zakładając seksualną bieliznę, puszczając w tle romantyczną muzykę, wypijając szklankę soku lub wina. Wprowadź się w stan czujnego relaksu i skoncentruj się na takich myślach i uczuciach oraz wyobrażeniach, jakie osobiście uznasz za najbardziej podniecające. Dużą pomocą może tu też być myślenie o swoim ostatnim intensywnym orgazmie. O czym wtedy myślałeś? Z kim wtedy byłeś?
Co dokładnie robiłeś w chwili seksualnego wyzwolenia? Teraz odpręż się i przypomnij sobie swoje wcześniejsze fantazje. Ponownie wyobraź sobie, że powoli rozbierasz obiekt swoich pragnień. Zobacz i poczuj, jak twoje dłonie dotykają nagiego ciała twojego kochanka, a ona w odpowiedzi przesuwa się do ciebie coraz bliżej i obejmuje ramionami. Wyobraź sobie, że znajdujecie się w jakimś specjalnym miejscu, na przykład w romantycznej altance w lesie, w staromodnym hoteliku w starej części Paryża czy w twoim zamkniętym na tę okazję biurze. Będąc już w tym sekretnym miejscu, wyobraź sobie, że razem robicie wszystkie zakazane rzeczy. Rozkoszuj się tą fantazją, starając się jednocześnie być bardziej odprężony i stosuj techniki poznane w trzecim tygodniu. Skoncentruj się na osiągnięciu stanu wysokiej świadomości. Jeżeli wolisz, możesz zezwolić sobie na odpłynięcie w sen, stosując jakąkolwiek z poznanych wcześniej technik wywołujących świadomy sen. Uwagi.
Pamiętaj, że wprowadzając się w stan silnego pobudzenia seksualnego, nie powinieneś poznać pełnego orgazmu przed zaśnięciem. Zmaksymalizujesz w ten sposób pragnienie spełnienia swojej fantazji w swoim świadomym śnie. Stąd ważne jest, żebyś koncentrując się w trakcie dnia na swoich fantazjach seksualnych, unikał orgazmu co najmniej 20 godzin przed wykonaniem tego ćwiczenia. Skoro tylko znajdziesz się w świadomym śnie lub wysoce świadomym śnie, oczywiście masz wolną rękę w folgowaniu swoim fantazjom z całkowitym zapamiętaniem. Pamiętaj, techniki senne podróży i snucia snu mogą pomóc ci przenieść się do kogokolwiek i gdziekolwiek i z kimkolwiek w twoim śnie. Przeżywaj tyle orgazmów, ile tylko chcesz, z kimkolwiek tylko chcesz i na tyle sposobów, ile tylko przyjdzie ci do głowy. I tak nikt przecież nie będzie o tym wiedział oprócz ciebie. Jeżeli w trakcie tego ćwiczenia zaczniesz się budzić, kontynuuj swoją fantazję w stanie podświadomości, zezwalając sobie równocześnie na doznanie orgazmu. Rano zapisz swoje wszystkie sny w dzienniczku snów. Dzień 27: rozszerzona świadomość.
Możliwość, że sny umożliwiają dostęp do poszerzonego poziomu świadomości, że przenoszą śniącego poza jego wewnętrzną rzeczywistość fascynowały badaczy snów już od zarania dziejów człowieka. Wielu ludzi wierzy, że sny mogą czasem dostarczyć informacji o przyszłych lub odległych wydarzeniach, czy też w pewnym przypadku mogą nawet umożliwić bezpośrednie porozumiewanie się dwojga osób podczas ich snu. W wielu przypadkach uzyskanie takiej informacji wytłumaczone być może jako produkt wyobraźni osoby śniącej lub jako zwykły zbieg okoliczności. Często najwyraźniej metapsychiczne sny tłumaczone są także poprzez podświadomą integrację zmysłowych i analitycznych informacji uzyskiwanych na bieżąco przez śniącego znanymi jako kanałami. Istnieją jeszcze pewne pytania, na które naukowcy wciąż jeszcze poszukują odpowiedzi. Na przykład czy śniący są w stanie otrzymywać informacje, których w żaden inny sposób nie mogliby otrzymywać zwykłymi środkami? A jeżeli tak, to czy świadomy lub wysoce świadomy sen ułatwia im dotarcie do tej rozszerzonej tajemnicy rzeczywistości? W dniu 27 przeprowadzisz nieformalny eksperyment, aby przekonać się, czy twoje własne świadome sny poprowadzą cię ku tej niezwykłej krainie. Eksperyment ten jest oparty na pracach psychiatry i badacza snu Montaque Ullmana oraz jego kolegów, którzy w latach 60. ubiegłego wieku testowali poszerzone zdolności w Dream Laboratory Maimonides Medical Center w Nowym Jorku.
W rezultacie tych fascynujących badań opisanych przez Ullmana oraz jego współpracowników w klasycznej książce „Dream Telepathy” zespół Maimonides donosi o niezwykłych, przekonujących dowodach na występowanie takiej rozszerzonej świadomości w snach. Dziś ty zaadaptujesz rozwiniętą w tym laboratorium technikę dla samego siebie. Zacznij od poproszenia jakiejś osoby, aby skoncentrowała się na 15-minutowym fragmencie filmu wideo, zanim położy się spać i ponownie rano, zanim wstanie z łóżka. Poproś tę osobę, aby wybrała taki fragment filmu, którego jest tego pewna nigdy wcześniej nie widziałeś, a który zawiera w sobie dużą dawkę widowiskowości. Może być to na przykład „Podróż do wnętrza Ziemi” czy jakichś wideoclip Michaela Jacksona „Thriller”. Jeżeli oglądanie wideo nie jest możliwe, poproś tę osobę, aby do dzisiejszego ćwiczenia wybrała jakieś przekonujące wzrok zdjęcie z jakiegoś magazynu ilustrowanego. Upewnij się, że numer tego magazynu także jeszcze wcześniej nie widziałeś i że pomagająca ci osoba wybierze takie zdjęcie, które w miarę możliwości będzie unikalne dla tego akurat numeru. Po wybraniu przez tę osobę fragmentu filmu lub jakiegoś zdjęcia, nie powinieneś mieć więcej już z nią kontaktu aż do zakończenia pozostałej części tego ćwiczenia. Resztę dnia spędź w zwykły dla ciebie sposób, przeprowadzając jednak sprawdzanie rzeczywistości i potwierdzając w myślach twoje pragnienie świadomego lub wysoce świadomego śnienia. Powiedz sobie także, że wybrane przez twojego przyjaciela zdjęcie lub fragment filmu pojawi się w twoim śnie, a bezpośrednio przed zaśnięciem nakaż sobie w myślach śnienie o zdjęciu lub fragmencie filmu, na których twój przyjaciel będzie się koncentrował, a także ponownie potwierdź swoją intencję doznania świadomego snu.
Kiedy stwierdzisz, że znajdujesz się już we śnie, nie zapomnij rozejrzeć się po nim w poszukiwaniu pożądanych wyobrażeń. Możesz wykorzystać do tego celu technikę sennego unoszenia się bądź stosując zaawansowaną technikę snucia snu, przywoływać je siłą swojej własnej woli. Uwagi do tego ćwiczenia. Rano zapisz wszystkie swoje sny w dzienniku snów. Dla wymogów tego ćwiczenia szczególnie ważnym jest to, abyś równie narysował sobie wszystkie swoje doznane impresje. Sugeruję, abyś wypełnić dwie lub trzy strony swego dziennika rysunkami doznanymi we śnie wyobrażeń tego, co jak sądzisz, zostało przez twojego przyjaciela wybrane. Następnie porównaj swoje notatki ze zdjęciem lub filmem, na których twój przyjaciel koncentrował się rano i wczoraj wcześniej przed zaśnięciem. Czy występuje pomiędzy nimi jakieś podobieństwo? Zapytaj o to, co myśli o tym twój przyjaciel. Jako szczególnie interesującą wariację tego nieformalnego eksperymentu proponuję, abyś poprosił swojego przyjaciela, żeby pomieszał zdjęcia lub fragmenty filmu, jakie wykorzystywaliście w tym ćwiczeniu z przypadkowym zbiorem również interesujących, lecz całkowicie różnych zdjęć lub filmów.
Potem, kiedy twój przyjaciel będzie czekał w drugim pokoju, postaraj się wybrać prawidłowe zdjęcie lub fragment filmu, opierając się na zapamiętanych impresjach z zeszłorocznego snu. Oczywiście nie będzie to eksperyment formalny, choćby dlatego, że twój przyjaciel pomiesza zdjęcie lub fragmenty filmów, zanim je zobaczysz. Ale to ćwiczenie pomyślane zostało dla twojej osobistej przyjemności, a nie do publikacji w warunkowym naukowym czasopiśmie. Jeśli chcesz, możesz sam wypracować wiele fascynujących wariacji proponowanego tutaj eksperymentu. Zatem życzę ci bardzo wielu sukcesów w tym przedsięwzięciu. Pamiętaj także o twierdzeniu dawno temu sformułowanym przez Zygmunta Freuda. Nawet sny wydające się sugerować rozszerzoną świadomość, bez wątpienia odzwierciedlają to, co podświadome psyche uważa za najbardziej istotne. Innymi słowy, sen nie może być dyskontowany, nawet jeżeli pozornie dotyczy bardzo kogoś innego w świecie jawy niż na przykład ciebie. Jednakże, czy wierzysz, czy też nie, iż sen twój stanowi przykład rozszerzonej świadomości zawsze analizuj jego treść pod kątem jego symbolicznego i emocjonalnego znaczenia dla ciebie. Dzień 28: poza ciałem.
W najprostszym rozumieniu doznanie poza ciałem, czyli out of body experience, jest subiektywnym wrażeniem, iż twoja świadomość przebywa chwilowo poza twoim ciałem fizycznym. Być może doświadczyłeś OOBE wcześniej, budząc się na przykład w środku nocy z uczuciem, że opuściłeś swoje leżące na łóżku ciało i unosisz się nad nim. Lub też słyszałeś może jedno z licznych doniesień ludzi, którzy po wypadku samochodowym czy ataku serca twierdzili, że chwilowo opuścili swoje ciało. OOBE są tak fascynującym i żarliwym równocześnie zjawiskiem, że została poświęcona temu oddzielna książka, która nazywa się „Have an Out of Body Experience in 14 Days: The Fireflies Program” mająca za zadanie pomóc tobie w eksploracji i świadomym wywoływaniu OOBE. Jednakże podstawowa technika, którą możesz zacząć praktykować już właśnie dzisiaj, umożliwi ci wywołanie takiego doznania w środku świadomego snu. Nie od rzeczy będzie zaznaczyć w tym miejscu, iż OOBE i świadome sny nie są jednym i tym samym. Chociaż zjawiska te często są ze sobą mylone. Badania laboratoryjne wykazały, że są one różne zarówno pod względem psychologicznym, jak i filozoficznym. Po pierwsze wcale nie musisz spać, aby doświadczyć OOBE. Po drugie, wykresy fal mózgowych i ruchy gałek ocznych są zupełnie inne od tych, jakie występują podczas snu.
Niemniej jednak jednym z najlepszych sposobów na wywołanie doznania poza ciałem jest posłużenie się wehikułem świadomego snu. I tego właśnie będziesz się na tych ćwiczeniach dzisiaj uczył. Zacznij zatem od co najmniej godzinnej wizyty w jakimś wyjątkowym miejscu stymulującym twoje wszystkie zmysły. Możesz na przykład spędzić ten czas, siedząc przed wybiegiem dla lwów w lokalnym zoo, spacerując po sadzie pełnym dojrzałych brzoskwiń czy też myszkując pośród śmieci na najbliższym wysypisku. Nie idź tam, gdzie zazwyczaj spędzasz swój wolny czas. Jak ma to przykład do twojego ulubionego baru czy też na przykład jakiegoś zatłoczonego deptaka. Zamiast tego pomyśl o jakimś niezwykłym miejscu, takim jak muzeum nauk czy targ rybny na świeżym powietrzu. Usiądź w wybranym miejscu, zamknij na pięć czy dziesięć minut oczy i wsłuchaj się w otaczające cię dźwięki. Te głośniejsze i bardziej wyraźne, jak na przykład przelatujące samoloty, krzyki i syreny oraz te ciche, bliższe ciebie, jak szmer głosu przechodzących obok ciebie ludzi czy brzęczenie muchy, pszczoły, gdakanie mew, na przykład na plaży. Nie otwierając oczu, wciągnij głęboko powietrze, zwracając uwagę na zapachy w tym miejscu.
Czy wybieg dla lwów pachnie dziką zwierzyną? Czy atmosfera targu rybnego przesiąknięta jest zapachem świeżej ryby? Czy ktoś palił śmieci na wysypisku? Oddychaj głęboko, starając się rozróżnić tyle zapachów, ile potrafisz. Nie otwierając wciąż oczu, skoncentruj się na sposobie, w jaki twoje ciało odczuwa miejsce, w którym siedzisz. Czy grunt jest miękki i poddający się pod rękę jak piaskowa wydma? A może jest twardy i nierówny jak stara parkowa ławka? Jaki smak czujesz w ustach w tej chwili? Świeży i miętowy, jakbyś żuł miętową gumę, czy raczej ostrego czosnku po zjedzonej wcześniej potrawie? Otwórz oczy i pozwól rozejrzeć się dookoła.
Co jest pierwszym, najbardziej rzucającym się w oczy obrazem? Zwróć uwagę na grę świateł i kolorów w twoim najbliższym otoczeniu. Spójrz na niebo. Jaka panuje wtedy pogoda? Spójrz na ziemię i przyjrzyj się, czy nie wędrują po niej smugi cienia. Kontynuuj tę część ćwiczenia przez około 20 lub 30 minut, a potem wstań i powróć do normalnych czynności dnia. Połóż się spać o swojej normalnej porze, stosując jakąkolwiek z technik do wywoływania świadomego lub wysoce świadomego snu. Lecz zanim zgasisz światło, stwórz odpowiednie zdanie wyrażające twój zamiar doznania OOBE i zapisz je w dzienniczku snów. Chociaż nie jesteśmy do końca przekonani, że OOBE jest rzeczywiście oddzieleniem świadomości od ciała fizycznego, ponieważ nie dysponujemy na obecną chwilę dostateczną ilością przekonywujących dowodów naukowych, możesz napisać na przykład: „Udzielam sobie pozwolenia na opuszczenie dziś w nocy mojego ciała”. Aczkolwiek z dowodami jest różnie.
Oczywiście ja też kiedyś robiłem eksperymenty. U mnie na dysku Google jest dostępny eksperyment OOBE bodajże z 2014 roku do obejrzenia odnośnie zjawiska OOBE. Zapraszam do obejrzenia i wyciągania własnych wniosków. Nic nie sugeruję, nie mówię, czy to jest prawda, czy nieprawda. Pozostawiam to tobie, drogi słuchaczu. W ten sposób właśnie świadomie odróżniasz swój zamiar co do dzisiejszej nocy od doznania zwykłego sennego lotu. Praktykując to ćwiczenie, możesz stwierdzić, że sama świadoma decyzja wyrażająca chęć doznania OOBE nie wystarczy do wyzwolenia tego przeżycia. Jednakże bardziej prawdopodobna jest możliwość i po prostu znajdujesz się świadomie śnię, być może nawet w takim, w którym pojawiają się elementy miejsca z wcześniejszej fazy tego ćwiczenia. W każdym razie, skoro tylko rozpoznasz, że śnisz, skoncentruj uwagę na swoim prawdziwym ciele. Nie na wyobrażeniu twojego ciała biorącego udział w scenariuszu snu, ale na fizycznym ciele spoczywającym w łóżku.
I nie kłopot się z utrzymywaniem swojego świadomego snu. Zamiast tego pozwól, aby twoje senne wyobrażenia odpłynęły w głąb twojej świadomości lub po prostu zniknęły z twojego umysłu. Starając się tego dokonać, pamiętaj, aby nie otwierać oczu, nie poruszać się ani nie pozwolić sobie na powrót do pełnej świadomości jawy. Ideałem byłoby, gdyby technika zrodziła stan pomiędzy śnieniem i jawą, w którym codzienna fizyczna rzeczywistość wydaje się przyjmować pewne płynne właściwości snu. Następnie skup się całkowicie na wspomnieniach miejsca, w którym wcześniej ćwiczyłeś swoją zmysłową świadomość. Przypomnij sobie takie właśnie, jakie miałeś wtedy uczucia, siedząc w tym miejscu z zamkniętymi oczami i wyobraź sobie, że znajdujesz się tak właśnie w tej chwili, ponownie doznając tych samych uczuć i wrażeń. Przywołaj wszystkie impresje tego miejsca od dźwięków po zapachy i obrazy, które najbardziej przykuły wtedy twoją uwagę. Pozwól, aby impresje te w pełni skrystalizowały się w twojej wyobraźni, dopóki nie odniesiesz wrażenia, że ponownie jesteś obecny w tym odległym miejscu. Wraz z intensyfikacją tego uczucia wyobraź sobie, że unosisz się nad tym miejscem, doświadczając go z różnych przesuniętych perspektyw. Jeżeli twoje wyobrażenia są dostatecznie silne, możesz wywołać w ten sposób autentyczne OOBE.
A kiedy twoje pragnienie podróżowania poza ciałem zostało już zaspokojone, po prostu ponownie skoncentruj się na swoim ciele. Jeżeli z powrotem powracasz uwagą do swojego ciała, to czy stwierdzasz, że raz jeszcze doświadczasz swojego świadomego snu? Jeżeli tak, to po prostu pozwól sobie na bezpośredni powrót w stan snu i kontynuuj przez resztę nocy swoje senne doznania. Jeżeli nie, to skoncentruj się na wrażeniu, że leżysz w łóżku i stopniowo powracaj do stanu jawy lub zapadnij z powrotem w sen. W jaki sposób poznasz, że doznałeś prawdziwego OOBE, a nie śniłeś jedynie, że go doświadczasz? Jest to bardzo dobre pytanie. Niestety z powodu braku w twoim pokoju urządzeń kontrolnych oraz kilku fizjologów na pytanie to raczej trudno będzie znaleźć ci odpowiedź. Sugeruję, abyś rozważył następującą kwestię. Rzeczywiste doznanie bytności poza ciałem jest tak subiektywne, wstrząsające w pierwszej chwili jego wystąpienia i samo wyróżnia się spośród innych typów doznań. Innymi słowy, OOBE jest jak doznanie orgazmu, czy też zakochanie się.
Kiedy ci się to przytrafia, zazwyczaj rozpoznajesz to uczucie. Uwaga, jeżeli nie doznałeś OOBE, wykonując to ćwiczenie po raz pierwszy, nie powinieneś wywierać na siebie żadnego nacisku ani czuć się z tego powodu specjalnie rozczarowanym. Mając przed sobą całe lata świadomego śnienia, bez wątpienia będziesz miał wiele okazji, aby dopracować tą technikę. A jeżeli oczywiście jesteś bardziej zainteresowany tym zjawiskiem, to polecam ci książkę, którą już wcześniej prezentowałem „Have Out of Body Experience in Fourteen Days: The Free Flights Program". I oczywiście na koniec tego dnia rano nie zapomnij zapisać. Na następny dzień nie zapomnij sobie zapisać wszystkich swoich snów czy doznanych OOBE w dzienniku snów. Dzień 29. i 30. W stronę wyższej świadomości. Jest taka chwila tuż po przebudzeniu się ze snu, w której doświadczasz zaskakującego przesunięcia perspektywy.
W tej chwili uświadamiasz sobie, iż życie, jakie całkowicie niedawno prowadziłeś, życie w twoim śnie było jedynie wytworem twojej własnej wyobraźni. W tym okresie przejściowym twój powrót do świata jawy często sprawia wrażenie zakończenia iluzji. Jak z pewnością zdążyłeś już się do tej pory przekonać, przebudzenie ze świadomego snu może być tak samo zaskakujące. Dzieje się tak, ponieważ świadoma realizacja faktu, że śnisz, wcale nie osłabia siły twojej sennej tożsamości. W jednym z moich najbardziej ulubionych snów śniący znajduje się w wesołym miasteczku. Stoi on przed wielką, olbrzymią górską koleją opatrzoną napisem „Życie". Przypadek oczywiście, o którym również często wspominał choćby nawet Bill Hicks. Śniący zajmuje miejsce w pierwszym wagoniku i wręcza bilet operatorowi kolejki, który pyta: „Gotowy do jazdy?" „Wie pan, to tak naprawdę niezwykła iluzja. Jestem pewien, że dam sobie radę" odpowiada śniący. „Odbyłem już kiedyś taką przejażdżkę".
Kolejka rusza. Krajobraz wesołego miasteczka znika, a śniący nagle stwierdza, że jest noworodkiem urodzonym w jakiejś innej rzeczywistości. Wkrótce widzi samego siebie w chwili dorastania. Potem jak idzie do szkoły, kończy studia, podejmuje pracę zawodową, żeni się, starzeje i w końcu umiera. Przed jego oczami niczym w filmie przesuwa się całe jego 70- lub 80-letnie życie. W miarę jak końcowe sekwencje jego życia zaczynają blednąć, słyszy w tle odgłosy zwalniającej kolejki. Po chwili spostrzega, że ponownie znajduje się w wesołym miasteczku i siedząc w pierwszym wagoniku spogląda prosto na operatora kolejki, który zadaje mu pytanie: „I jak było? Nauczyłeś się pan czegoś?" „To było rzeczywiście niezwykłe" odpowiada śniący. Nagle świadomy, że doznał tej odmiennej rzeczywistości we śnie. Całkowicie świadomy i mając nadzieję na kontynuowanie tego snu, wręcza operatorowi następny bilet.
Tym razem mówi: „Chciałbym być kimś zupełnie innym". Kolejka rusza ponownie, a śniący natychmiast się budzi. Nie trzeba dodawać, że po przebudzeniu się z tego snu śniący bez wątpienia zastanawia się, czy powrócił do swojej normalnej rzeczywistości, czy też doświadcza kolejnej przekonywującej iluzji. Śniący wyszedł z tego snu w pewien sposób zmieniony. Sam moment przebudzenia poruszył coś w jego umyśle, tak że doznał wrażenia rozszerzenia świadomości. Iluzoryczna natura jego snu pomogła mu w zrozumieniu czegoś istotnego o iluzorycznej naturze jego własnego snu na jawie. Co więcej, w dużo większym stopniu oswoił się z koncepcją śmierci. Ujął ją bowiem jako część większego kosmicznego porządku rzeczy, jak coś, co można w efekcie przekroczyć. Tak więc ci świadomie śniący, którzy poświęcają mnóstwo czasu na zwykłe manipulowanie swoimi snami, mogą w efekcie stracić z oczu rzecz najważniejszą: świadomą eksplorację podświadomości, co umożliwiłoby im lepsze zrozumienie tego, czego oczekują od życia oraz tego, kim są. W dniu 29.
i 30. programu twórczego snu rozpoczniesz podróż w stronę wyższej świadomości. Twoim celem będzie eksploracja doznawanego podczas przebudzenia przesunięcia perspektywy, kiedy to z postaci ze swego snu zamienisz się w osobę funkcjonującą w codziennym świecie jawy. Dzięki temu będziesz w stanie dosłownie przenosić nauki płynące z twoich snów z życia codziennego, stając się w ten sposób pełniejszą i bardziej świadomą wersją osoby, którą jesteś w rzeczywistości. W trakcie tego procesu możesz zyskać także głębszy wgląd w dylematy natury filozoficznej, poczynając od natury rzeczywistości, a na znaczeniu i koncepcji Boga kończąc. W dniu 29., tak jak zwykle, przeprowadzaj sprawdzenie rzeczywistości od czasu do czasu, potwierdzając swoje pragnienie świadomego śnienia. Przez około 30 minut w jakieś spokojnej chwili dnia zastanów się nad tym, co czyni z ciebie osobę wyjątkową. Czy nosisz na przykład duże, miękkie kapelusze? Stosujesz niebieski tusz do rzęs i błękitne szkła kontaktowe? A może uwielbiasz paradować w grubym futrze kupionym w latach 70.
na przykład na wysprzedaży w Armii Zbawienia? Czy kochasz się w środku dnia w poczekalni swojego biura lub zjadasz na drugie śniadanie kanapkę z salami posmarowaną obficie majonezem? Czy na ścianie twojej sypialni widnieją na przykład zdjęcia Johna Travolty? Jakiegokolwiek są to twoje małe dziwactwa, przyjrzyj się im właśnie tu i teraz. Po 30 minutach zakończ tę czynność ćwiczenia i powrót do normalnych czynności dnia. Tuż przed położeniem się do łóżka zapisz w swoim dzienniku snów: „Niech moja najgłębsza jaźń odnajdzie wyraz w moich snach”. Potem zgaś światło i zastosuj najbardziej odpowiadającą ci technikę do wywoływania świadomego lub wysoce świadomego snu. Po rozpoznaniu, że śnisz, zwróć szczegółową uwagę na doznane uczucia w stosunku do tożsamości, jaką wybrałeś w obrębie tego snu. Zapytaj sam siebie: „Kim wydaję się teraz być?”. Zwróć uwagę na sposób, w jaki twoje poczucie samego siebie przesuwa się subtelnie pod wpływem tego pytania.
I zamiast próbować zmieniać elementy tego snu jedynie dla zabawy, zezwól swojej osobowości na zbadanie bogatego i zróżnicowanego środowiska stworzonego przez twoją podświadomość. Widzisz tę krętą dróżkę? Zamiast zmieniać ją w autostradę, po prostu pojedź nią. Jedź po drodze. Jeśli na przykład po drodze natrafisz na góry, wejdź na nią lub przeleć ponad i zobacz, co leży za nimi. Jeżeli natkniesz się na przydrożną chatkę, skorzystaj ze sposobności i wejdź do środka. Jeżeli chatka ta zamieszkała jest przez wiedźmę, wysłuchaj jej zaklęć, a jeśli możesz, to opowiedz jej o swoim życiu. Pamiętaj, że techniki snucia snu najlepiej traktować jest jako pomoc przy dokonywaniu większych odkryć. Zamiast rozmyślnie zmieniać poszczególne rekwizyty snu, całe sceny lub nawet jego charakter, możesz na przykład zażądać, aby twoje sny same się zmieniły. W ten sposób ich symboliczne znaczenie może stać się szczególnie wyraziste.
Możesz na przykład zwrócić się do wyobrażenia ścigającej cię przez ruiny Tokio Godzilli mniej więcej z takim pytaniem: „Kim lub czym jesteś i gdzie ja właściwie, do diabła, jestem?”. Po wyrażeniu tej myśli twoje senne wyobrażenia mogą samoistnie zmienić się, przybierając właśnie taką formę, której znaczenie będzie dla ciebie bardziej zrozumiałe. Czy niszcząca Tokio Godzilla zmieniła się w wizerunek twojej matki rzucającej kopniakami twoje klocki po całym pokoju, czy też gacie, kiedy miałeś trzy latka? A może słynny japoński potwór przemienił się w lśniącą flotyllę nowych Toyot dewastujących biuro sprzedaży Chevroletów? Czy twoje senne symbole stają się jasne i przejrzyste? Uświadom- przepraszam. Gdy twoje senne symbole staną się jasne i przejrzyste, uświadom sobie, że reprezentują one ciebie, twoją pracę i rodzinę tak samo jak twoje koncepcje rzeczywistości śmierci i Boga. Poruszając się po obszarze swojego snu, przypomnij sobie, iż znajdujesz się pośrodku wywołanej przez ciebie samej iluzji i że dużo szersza rzeczywistość istnieje poza kurtyną snu. Nie przejmuj się, jeżeli koncepcja na tego typu myślach doprowadzi w efekcie do przerwania jakiegoś konkretnego, świadomego snu, ponieważ następna część tego ćwiczenia przeznaczona jest do wykonania natychmiast po obudzeniu się z takiego doznania. W chwili, w której zrozumiesz, że powracasz do stanu jawy, powtórz pytanie, które zadałeś sobie wcześniej w trakcie snu: „Kim wydaję się teraz być?”.
Przypomnij sobie, w jaki sposób odczuwałeś siebie w swoim ostatnim śnie i porównaj to doznanie z dostrzeganiem samego siebie w tej właśnie chwili. Rozejrzyj się dookoła i zadaj sobie pytanie: czy może istnieje szersza rzeczywistość leżąca poza ograniczeniami twoich normalnych zmysłów? Czy ta inna rzeczywistość jest głębszym, bardziej żywym królestwem, którego po prostu nie możesz dostrzec poza moimi codziennymi zmysłami postrzegania istnienia jakiejś szerszej rzeczywistości? Kontynuuj sobie zadawanie pytań od czasu do czasu przez cały dzień trzydziesty. Myśl także o eksploracji snu, jaką przeprowadziłeś ubiegłej nocy. Szczególnie skoncentruj się na momencie przejścia od snu do jawy. Końcowy aspekt tego ćwiczenia nastąpi ostatniej nocy programu twórczego snu, kiedy przy odrobinie szczęścia doznasz poczucia transcendentalności i uzyskasz głębsze zrozumienie świata jawy. Zanim położysz się spać, rozważ, co konkretnie dla ciebie takie doznanie wyższego rzędu może w sobie zawierać. Czy to wrażenie łączności z czymś większym od twojego szerszego pojmowania sensu zjawisk umożliwiających ci wgląd w naturę rzeczywistości oraz bytu? A może poczucie religijnej czci lub po prostu zmysł obiektywizmu w stosunku do problemów dnia codziennego?
Przypomnij sobie, kiedy ostatnio doznałeś podobnych głębokich odczuć. Następnie tuż przed zaśnięciem wykonaj rysunek, jakikolwiek rysunek, jaki w związku z tymi myślami przyjdzie ci do głowy w swoim dzienniczku snów. Skoncentruj się na tym rysunku, kiedy będziesz wywoływał świadomy lub wysoce świadomy sen. Pamiętaj, aby badając bogaty obszar snu, poszukiwać równocześnie tych specjalnych, transcendentalnych doznań. W ten sposób możesz odwołać się do mądrości swojej wewnętrznej jaźni, aby umożliwiła ci doznanie transcendentalnego, świadomego snu. Pamiętaj, aby zwrócić uwagę, w jaki sposób twój zmysł rzeczywistości przesuwa się w chwili przebudzenia ze snu. Miej też wgląd na wszechświat, który w tym właśnie momencie może wyłaniać się spoza obszaru ograniczonego twoimi zmysłami. O ile zasłona normalnej rzeczywistości została uniesiona. Mam nadzieję, że będziesz kontynuował wykonywanie poznanych w ciągu ubiegłych 30 dni ćwiczeń, kontynuując w ten sposób dalszą eksplorację świata poprzez swoje świadome sny. Sugeruję, abyś przez następne kilka nocy zrobił sobie przerwę i zezwolił sobie na swobodne śnienie, jak robiłeś to w dniach 14 i 21.
Potem dalej adaptuj techniki twórczego snu w sposób, jaki ci odpowiada najbardziej. Mi tylko pozostaje dać Tobie gratulacje, ponieważ właśnie ukończyłeś program twórczego snu. Jesteśmy z powrotem po utworze muzycznym w ostatniej części audycji. Podsumujmy zatem czwarty tydzień w skrócie. Czwarty tydzień, a więc twórcza świadomość. Dzień 22. Senny terapeuta. Punkt pierwszy. Rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny. Punkt drugi.
Spędź dzień na obserwacji związków z otaczającym cię światem. Punkt trzeci. Wyobraź sobie osobistego terapeutę lub powiernika, który pomógłby ci przy rozwiązywaniu twoich problemów. Punkt czwarty. Na około godzinę przed snem zgromadź kilka przedmiotów reprezentujących zdrową historię twojego życia, a także obiekt symbolizujący jakiś obecny problem i umieść go w pobliżu swojego symbolu świadomego śnienia. Punkt piąty. Wyraź trapiący cię obecnie problem w swoim dzienniczku snów. Punkt szósty. Wywołaj świadomy lub wysoce świadomy sen. Punkt siódmy.
Przeszukaj obszar snu, dopóki nie odnajdziesz swojego sennego terapeuty i posłuchaj, co ma on ci do powiedzenia. Dzień 23. Wewnętrzny uzdrowiciel. Punkt pierwszy. Rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny. Punkt drugi. Spędź dzień, rozważając stosunek, jaki żywisz do swojego własnego ciała. Punkt trzeci. Wyobraź sobie osobistego uzdrowiciela, który pomógłby ci w osiągnięciu maksimum sprawności i zdrowia. Punkt czwarty.
Na około godzinę przed położeniem się spać wybierz obiekt inkubacyjny symbolizujący jakiś znaczący problem związany z twoim zdrowiem. Umieść go w pobliżu swojego symbolu świadomego śnienia. Punkt piąty. Wyraź trapiący cię problem w swoim dzienniczku snów. Punkt szósty. Wywołaj świadomy lub wysoce świadomy sen. Punkt siódmy. Przeszukaj obszar snu, dopóki nie odnajdziesz swojego sennego uzdrowiciela i posłuchaj, co ma on ci do powiedzenia. Poproś go, aby pomagał ci w uzdrowieniu samego siebie. Dzień 24.
Podwójna wizja. Punkt pierwszy. Rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny. Punkt drugi. Dobierz odpowiedniego partnera, z którym będziesz dzielił większą część dnia i z którym wykonasz wspólne to ćwiczenie. Punkt trzeci. Wymień się z partnerem pewnymi częściami ubioru. Punkt czwarty. Spędźcie razem dzień lub część dnia w sposób maksymalnie interesujący. Punkt piąty.
Przedyskutujcie razem wasz zamiar świadomego snu. Punkt szósty. Osobno wybierzcie jakiś przedmiot symbolizujący spędzony wspólnie czas. Punkt siódmy. Wymieńcie się tymi obiektami. Punkt ósmy. Po powrocie do domu postaw uzyskany od partnera przedmiot w pobliżu swojego symbolu świadomego snu. Punkt dziewiąty. Zapisz intencję śnienia o swoim partnerze w dzienniczku snów. Punkt dziesiąty.
Zasypiając myśl o swoim partnerze. Punkt jedenasty. Wywołaj świadomy lub wysoce świadomy sen. Punkt dwunasty. Przeszukaj obszar snu, dopóki nie napotkasz w nim swojego partnera. Dzień 25. Senni kochankowie. Rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny. To jest punkt numer jeden. Punkt numer dwa.
Porównaj swoje notatki z poczynionymi przez twojego partnera. Punkt trzeci. Dobierz odpowiednią osobę, z którą spędzisz większą część dnia i z którą wykonasz wspólne ćwiczenie. Punkt czwarty. Spożyjcie romantyczny posiłek i przedyskutujcie swoje plany co do zamierzonej sekcji seksualnej. Punkt piąty. Weźcie wspólną kąpiel lub prysznic. Punkt szósty. Przez dwie godziny kochajcie się. Przedyskutujcie wspólny sen, jaki chcielibyście razem wywołać.
To jest kolejny punkt. Następny punkt to jest: zapiszcie swoje cele na dzisiejszą noc w dzienniczku snów. Kolejno kontynuujcie wspólną grę miłosną. Następnie zaśnijcie, wywołując świadomy lub wysoce świadomy sen. Kolejny punkt to po stwierdzeniu, że śnisz, poszukaj w obrębie snu swojego partnera. Następny punkt. Dla bardziej romantycznego efektu zmień scenerię i rekwizyty tego snu. Ostatni punkt dnia 27. to spełniajcie przedyskutowane wcześniej intencje seksualne w obrębie kontekstu tego snu. Punkt 26.
Zakazane fantazje. Numer jeden. Rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny. Numer dwa. Zastanów się nad własnymi fantazjami seksualnymi. Numer trzy. W dogodnej chwili dnia udaj się samotnie w jakieś ciche miejsce i wyobraź sobie erotyczne spotkanie z wybranym przez ciebie kochankiem lub kochanką. Numer cztery. Umieść symbol swojej fantazji seksualnej obok symbolu świadomego snu. Numer piąty.
Wprowadź się w seksualny nastrój. Numer szósty. Osiągnij stan czujnego relaksu i myśl o swojej fantazji seksualnej. Numer siódmy. Wywołaj świadomy sen lub wysoce świadomy sen. Numer ósmy. Spełnij swoje fantazje z całkowitym zapamiętaniem w obrębie kontekstu tego snu. Numer ósmy i numer dziewiąty. Porównaj swoje notatki z dokonanymi przez twojego partnera w dniu 25. Dzień 27.
Rozszerzona świadomość. Rano przypomnijcie sobie i zapiszcie swoje sny. Dobierz odpowiedniego partnera i poproś go, aby wybrał stymulujący fragment filmu lub fotografię i skoncentrował się na nich przez 15 minut przed zaśnięciem i tyle samo czasu następnego dnia rano. Numer trzy. W trakcie dnia zapytuj samego siebie, czy śnisz, czy też nie. Numer cztery. W trakcie dnia potwierdzaj swoje pragnienie świadomego snu. Numer sześć. Powiedz sobie, że wybrane przez twojego partnera sekwencje filmu lub zdjęcia ukażą się w twoich snach. Numer siedem.
Zanim zaśniesz, nakaz sobie śnić o tym, nad czym koncentrować się ma twój partner. Kolejny punkt to ponownie potwierdzaj swoją intencję świadomego śnienia. Następny punkt. Wywoływaj świadomy lub wysoce świadomy sen. Ostatni punkt dnia 27. Skoro stwierdzisz, że śnisz, poszukaj na obszarze tego snu wyobrażeń, które musisz zidentyfikować. I ostatni dzień kursu. Dzień 28. Poza ciałem. Numer jeden.
Rano przypomnij sobie i zapisz swoje sny. Numer dwa. Tym razem wykonaj dodatkowo rysunki wszystkich swoich sennych impresji. Numer trzy. Udaj się do swojego partnera i obejrzyj fragment filmu lub zdjęcie, na których koncentrował się przed zaśnięciem. Numer cztery. W trakcie dnia potwierdzaj swoje pragnienie świadomego śnienia. Numer pięć. Udaj się w specjalne, silnie stymulujące wszystkie twoje zmysły miejsce. Numer sześć.
Usiądź, zamknij oczy i wsłuchaj się w rozbrzmiewające wokół ciebie dźwięki. Numer siedem. Zwróć uwagę na zapachy. Numer osiem. Otwórz oczy i rozejrzyj się dookoła. Numer dziewięć. Zanim położysz się do łóżka, zapisz w dzienniku snów swoją intencję przeżycia doznania poza ciałem. Kolejny punkt. Wywołaj świadomy lub wysoce świadomy sen. Następny punkt.
Skoro tylko uświadomisz sobie, że śnisz, staraj się skoncentrować na swoim uśpionym ciele. Następny punkt. Kiedy twoje senne wyobrażenia zaczną blednąć, przypomnij sobie miejsce, w którym siedziałeś w trakcie dnia. Kolejny punkt. Koncentruj się na tym miejscu, dopóki nie osiągniesz wrażenia, że doznajesz uczucia bytności poza ciałem. Ostatni punkt dnia 28. Poza ciałem to ponownie zwróć uwagę do swojego uśpionego ciała i zapadnij z powrotem w sen. Jeszcze taka krótka informacja dla fizycznie upośledzonych. Ze względu na jak najwyższą prostotę instrukcje, które wam przedstawiłem w programie twórczego snu zakładają wykorzystanie pewnych podstawowych zdolności fizycznych. Wierzę jednak, że program ten zainteresuje również rozmaitych słuchaczy radiów oraz YouTube'a, w tym również osoby o różnym stopniu upośledzenia fizycznego.
Nie ma bowiem absolutnie żadnego powodu, dla którego techniki prezentowane w programie twórczego snu nie mogłyby być wykonywane przez dosłownie każdego. Podczas zbierania informacji z Instytutu for Advanced Psychology osoby fizycznie upośledzenie wniosły ogromny wkład w badania oraz w lepsze zrozumienie rozszerzonych zdolności człowieka. Dlatego też proszę, aby upośledzone osoby również kontynuowały, zapoznały się z tym treningiem. Adaptując różne ćwiczenia twórczego snu do swoich własnych indywidualnych możliwości i uzdolnień. Sugeruję na przykład, że jeżeli jesteś osobą niewidzącą lub masz osłabiony słuch, korzystasz z wózka inwalidzkiego lub w jakiś inny sposób masz ograniczone zdolności poruszania się w swoim własnym środowisku, abyś zaadaptował poszczególne techniki dla swoich konkretnych wymogów. Zapewniam cię, że program na tym nie ucierpi, a wręcz przeciwnie. Pragnę także przypomnieć, że wiele ćwiczeń twórczego snu z łatwością da się dopasować do całej gamy fizycznych niedogodności. Jeżeli jest to konieczne, to możesz z całym spokojem oczywiście opuścić niektóre konkretne ćwiczenia, zastępując innymi ćwiczeniami bardziej odpowiadającymi twoim wymaganiom w konkretnym dniu. Z równym spokojem możesz również dopasować sobie tempo wykonywania poszczególnych ćwiczeń, aby w twoim konkretnym przypadku było ono jak najbardziej efektywne. Serdecznie dziękuję za wysłuchanie tego mojego dwuczęściowego wykładu i poświęcenie czasu, który poświęciłeś, aby się zaznajomić z programem twórczego snu.
Mam nadzieję też, że pomoże ci ono w wewnętrznej eksploracji i doda twemu życiu nowych, bogatszych doznań. Doznań poznawania natury świadomego snu OOBE oraz w poznawaniu odrębnych stanów rzeczywistości. Serdecznie wam dziękuję za wysłuchanie tej mojej audycji. Przepraszam was za niektóre niedogodności, jakie mogły się gdzieś tu pojawić, ponieważ audycja jest nagrywana na smartfonie, więc staram się, żeby to jak najlepiej brzmiało, ale zdarzają się różne nieprzewidziane przeze mnie wypadki. Także jeszcze raz dziękuję. Ivelliosa poproszę, żeby w miarę możliwości jeszcze obrobił tą audycję w taki sposób, żeby była znośna. Niestety ja nie mam możliwości, na smartfonie jest to toporne, bo trwa to godzinami dosłownie. Jedna część to około dwie godziny obróbki i to też jeszcze te smartfony są takie, że nie mam pewności ingerencji, w jaki sposób to nagranie zostanie obrobione. A później znowu powtarzanie tego samego procesu kilka razy jest bardzo czasochłonne. Także przepraszam was za wszelkie niedogodności.
Dziękuję wam za wysłuchanie tego kursu i życzę wam przede wszystkim świadomych, spokojnych i wielobarwnych wykreowanych rzeczywistości przez was i zapraszam was oczywiście do następnych audycji. Tutaj również polecam stronę fanpage'a na Facebooku Radia Dreamtime. Póki co jeszcze nie jest blokowany, więc na razie jest okej. Tam macie wszelkie linki do innych podcastów, audycji „Czas snu” oraz „3600 sekund”, bo chcę wiedzieć. Także tam was zapraszam również na stronę paranormalium.pl. Tam jest oddzielne forum odnośnie Radia Dreamtime. Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich redakcyjnych kolegów. Zapraszam was do wspierania nowego projektu Michała Claude'a Moneta. Jeżeli chcecie, żeby faktycznie powstało jakieś konkretne radio z wielkiego zdarzenia, jak to się mówi, żeby były konkretne informacje, to jak najbardziej was tam zapraszam do wspierania tych audycji. Słyszymy się już niebawem.
Nie podam wam terminu, bo nie wiem. Nagrywam audycje wszystkie offline, także one będą później puszczane już w audycjach offline'owych, a w tym czasie pomiędzy audycjami postaram się zrobić jeszcze jakieś live, bo mam gości, którzy czekają na to, aby wziąć udział w mojej audycji. Także dziękuję wam. Zapraszam was do zagłębiania się tego tematu. Jak się okazuje, kraina snu jest naprawdę niesamowitą krainą i ma wiele możliwości tak naprawdę poprzez śnienie, kreację, jak i również samoleczenie własnego ciała. Serdecznie wam dziękuję i zapraszam do następnych audycji. Kolorowych i świadomych snów. Cześć! Projekt Nie realizacja.