Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czas Snu

Czas Snu

Odcinek: Odc. 033
Pełny kurs osiągania świadomych snów w 4 tygodnie cz. 1
Odwiedź stronę Radia Dream Time

Streszczenie odcinka

Audycja przedstawia pierwszą część czterotygodniowego programu rozwijania świadomego śnienia, obejmującą pierwsze dwa tygodnie ćwiczeń. Kurs opiera się na materiałach z książki „Panować nad snem” Keitha Harary’ego i Pameli Weintraub oraz na doświadczeniach prowadzącego. Świadomy sen definiowany jest jako sen, w którym śniący rozpoznaje, że śni, a następnie może w pewnym zakresie wpływać na postacie, scenerię, przedmioty, przebieg wydarzeń i własne działania. Autor porównuje to rozpoznanie do nagłego uświadomienia sobie, że samemu prowadzi się samochód: sen zazwyczaj przebiega automatycznie, lecz można przesunąć uwagę i zauważyć własny udział w jego tworzeniu. Program ma prowadzić od zapamiętywania snów, przez rozpoznawanie różnicy między jawą a snem, do wywoływania, utrzymywania i modyfikowania świadomych snów. W dalszej perspektywie świadome śnienie ma służyć nie tylko rozrywce, fantazjowaniu i podróżowaniu po wyobrażonych miejscach, lecz także badaniu własnej psychiki, pracy twórczej, rozwiązywaniu problemów i konfrontowaniu się z trudnymi emocjami. Jednocześnie podkreślona zostaje potrzeba zachowania równowagi między snami kontrolowanymi a swobodnym śnieniem. Nadmierne sterowanie snem może bowiem ograniczyć możliwość poznania jego symbolicznego i emocjonalnego znaczenia. W programie przewidziano noce swobodnego śnienia, podczas których nie należy celowo wywoływać ani zmieniać snów. Ćwiczenia powinny być wykonywane stopniowo, bez presji i prób przyspieszania całego procesu. Świadome sny mogą pojawić się na dowolnym etapie, a brak szybkich rezultatów nie oznacza niepowodzenia. Nacisk, napięcie i lęk mogą utrudniać ich wywołanie, dlatego ważne są relaks, cierpliwość i traktowanie ćwiczeń jako eksperymentu. Program nie zastępuje psychoterapii ani pomocy psychiatrycznej. Osoby doświadczające poważnych trudności emocjonalnych, psychiatrycznych lub silnego niepokoju związanego z ćwiczeniami powinny skonsultować się z lekarzem lub terapeutą i ewentualnie praktykować pod ich nadzorem. Pierwszy tydzień nosi nazwę „Budzenie się na własne sny” i służy stworzeniu podstaw świadomego śnienia. Najważniejszym narzędziem jest dziennik snów. Należy przygotować notes, długopis lub ołówek oraz ewentualnie niewielką latarkę, a następnie trzymać je przy łóżku i używać wyłącznie do zapisywania snów. Dopuszczalne są także dyktafon, telefon lub aplikacja, jednak zapis powinien być wykonywany możliwie szybko po przebudzeniu. Każdemu snowi warto nadać tytuł, zapisać datę i przybliżony czas jego wystąpienia, a także opisać scenerię, postacie, rekwizyty, symbole, emocje oraz związki z wydarzeniami i troskami dnia codziennego. Można pozostawiać wolne strony na późniejsze wspomnienia, rysunki, skojarzenia i interpretacje. Dziennik ma być prowadzony przez cały kurs i najlepiej mieć go przy sobie, ponieważ wspomnienia snów mogą pojawić się także wiele godzin po przebudzeniu. Ćwiczenie przywoływania snów rozpoczyna się od wyrobienia intencji ich zapamiętywania. W ciągu dnia należy obserwować ludzi i otoczenie, przypominając sobie, że każdy człowiek śni, a następnie postanowić: „Od tej chwili będę zapamiętywał swoje sny”. Wieczorem zamiar ten trzeba spokojnie powtórzyć przed zaśnięciem, bez wywierania na siebie presji. Po przebudzeniu należy pozostać nieruchomo i, o ile to możliwe, nie otwierać oczu. Najpierw powinno się odtworzyć ostatni sen, a potem pozwolić, by stopniowo pojawiały się wcześniejsze fragmenty, emocje i obrazy. Nie należy wymuszać chronologicznego porządku ani gwałtownie kierować uwagi ku innym sprawom. Ruch, nagłe rozproszenie lub próba zbyt intensywnego przypominania sobie snu mogą spowodować utratę delikatnego wspomnienia. Najważniejsze zasady pierwszych dni — wieczorne postanowienie zapamiętania snu, spokojne przypominanie go po przebudzeniu oraz natychmiastowy zapis — należy kontynuować przez resztę programu. Można również sugerować sobie przebudzenie po kolejnych snach w ciągu nocy, choć jest to ćwiczenie bardziej intensywne i nieobowiązkowe. Dzień trzeci poświęcony jest „świątyni snów”, czyli przygotowaniu otoczenia sprzyjającego śnieniu i inkubacji snu. Należy przyjrzeć się sypialni: jej wystrojowi, kolorom, oświetleniu, temperaturze, wentylacji, hałasom oraz przedmiotom pobudzającym wyobraźnię. Pomieszczenie powinno być wygodne, spokojne i pozbawione elementów rozpraszających. Następnie wybiera się konkretny, umiarkowanie ważny problem osobisty, o którym chce się śnić. Temat powinien być precyzyjny i pozostawać w zakresie wpływu śniącego, lecz nie powinien dotyczyć spraw wywołujących tak silne emocje, że utrudnią zaśnięcie lub zapamiętanie snu. W sypialni można umieścić przedmioty kojarzące się z wybranym zagadnieniem. Przed zaśnięciem należy zapisać jedno zdanie lub wykonać rysunek wyrażający temat, skoncentrować się na nim i powtórzyć zamiar uzyskania snu oraz zapamiętania go. Rano trzeba przeanalizować możliwe związki między przygotowanymi symbolami a treścią snu. Dzień czwarty rozwija tę samą technikę w kierunku twórczego rozwiązywania problemów. Należy wybrać jeden konkretny dylemat zawodowy, artystyczny, naukowy lub życiowy, wymagający pomysłu albo zmiany perspektywy. W ciągu dnia warto pozwolić myślom swobodnie krążyć wokół problemu, a przed snem przygotować odpowiadające mu symbole, zdanie lub rysunek. Sen nie musi dostarczyć gotowego i racjonalnego rozwiązania; może pojawić się w nim obraz, słowo, skojarzenie, przemiana lub intuicja, którą dopiero po przebudzeniu będzie można ocenić. Regularna praktyka ma ułatwić kontakt z ukrytymi skojarzeniami i wiedzą, lecz wszystkie senne pomysły powinny być później sprawdzane z perspektywy rozbudzonego, krytycznego umysłu. Dzień piąty wprowadza ćwiczenie zatytułowane „Życie jest jedynie snem”. Jego celem jest zwiększenie uważności na jawie i zauważanie niezwykłych, surrealistycznych elementów codziennego otoczenia. Należy wybrać miejsce przypominające scenerię snu — na przykład katedrę, uliczkę, stację, ogród lub kawiarnię — i przez kilkanaście minut uważnie je obserwować. Trzeba zwrócić uwagę na położenie własnego ciała, wygląd otoczenia, emocje, innych ludzi oraz podobieństwa między tym miejscem a własnymi snami. W dalszej części dnia warto dostrzegać obrazy przypominające sen w architekturze, reklamach, filmach, sztuce, literaturze i nauce, a następnie spokojnie odnotowywać możliwość, że podobne obrazy pojawią się później we śnie. Dzień szósty to „próba snu”, czyli świadome odegranie scenariusza snu na jawie. Najpierw należy przygotować prostą, bezpieczną i możliwą do odegrania sytuację, opartą na zapamiętanym śnie albo na własnych wyobrażeniach. Może to być pobyt w obcym mieście, przygoda, spotkanie z niezwykłą postacią czy historia o charakterze fantastycznym. Scenariusz można odegrać samodzielnie lub z pomocą zaufanego znajomego, a odpowiedni strój i miejsce mają wzmocnić emocjonalny charakter ćwiczenia. Podczas odgrywania należy zwracać uwagę na zmysły, emocje i spontaniczne zmiany wydarzeń, tak jakby kontrolowało się sen. W pewnym momencie trzeba zadać sobie pytanie, czy się śni, a następnie wyobrazić sobie, że odpowiedź brzmi: „Tak, to jest sen”. Wieczorem, na granicy zasypiania, należy powtórzyć intencję przebudzenia się we własnym śnie. Od tej pory zaleca się również regularne zadawanie sobie pytania „Czy to sen?” za każdym razem, gdy pojawi się coś szczególnie dziwnego lub surrealistycznego. Dzień siódmy prowadzi na „skraj świadomości” poprzez pracę z nieprzyjemnymi obrazami i koszmarami. Zamiast uciekać przed sennym przeciwnikiem lub niszczyć go, należy spróbować podejść do niego z ciekawością i zapytać, czego chce oraz jakie znaczenie ma dla śniącego. Przed snem można wybrać przedmiot symbolizujący określony koszmar i zapisać intencję poznania jego znaczenia poprzez konfrontację. W trakcie snu warto przypomnieć sobie, że niepokojąca postać lub sytuacja jest wytworem własnego umysłu. Silne emocje mogą jednak doprowadzić do przebudzenia. W takim przypadku zalecane jest pozostanie w łóżku i utrzymanie stanu półświadomości, na pograniczu snu i jawy, aby nadal przyglądać się negatywnym obrazom. Taki stan ma ułatwiać ponowne wejście w świadomy sen oraz spokojniejsze badanie trudnych treści. Podsumowanie pierwszego tygodnia obejmuje więc dziennik snów, intencję ich zapamiętywania, inkubację tematów osobistych i twórczych, sprawdzanie rzeczywistości, próbę snu oraz konfrontowanie się z koszmarami. Drugi tydzień nosi nazwę „Świadome śnienie” i koncentruje się na rozpoznawaniu snu, utrzymywaniu jego stabilności oraz wpływaniu na jego przebieg. Dzień ósmy poświęcony jest sprawdzaniu rzeczywistości. W ciągu dnia, mniej więcej co pół godziny, należy zatrzymać się, rozejrzeć i poważnie zapytać siebie, czy aktualnie się śni. Pomocne może być ponowne przyjrzenie się twarzom, napisom, reklamom, widokowi za oknem albo innym szczegółom, które w snach często zmieniają się przy kolejnym spojrzeniu. Można też spróbować zmienić otoczenie samą myślą, na przykład zwiększyć liczbę przedmiotów na talerzu. Jeżeli zmiana nastąpi, świadczy to — w ramach ćwiczenia — o śnie. Należy jednak także rozpoznawać sytuacje, w których jest się na jawie, i świadomie potwierdzać ten fakt. Wieczorem trzeba zapisać i powtórzyć zamiar rozpoznania snu w nocy, a po przebudzeniu natychmiast zapisać wszystkie wspomnienia. Dzień dziewiąty, „Z powrotem w sen”, wykorzystuje stan półświadomości pojawiający się po spontanicznym przebudzeniu, szczególnie nad ranem. Nie należy wtedy otwierać oczu ani poruszać się. Trzeba odtworzyć w myślach właśnie zakończony sen, przywołać jego scenerię, emocje i bohaterów, a następnie powtórzyć go z dodanym elementem, tym razem wyobrażając sobie, że podczas jego trwania rozpoznaje się fakt śnienia. Zdanie „Rozpoznam sen, kiedy będę śnił” ma towarzyszyć ponownemu zasypianiu. W efekcie można wrócić do przerwanego snu albo wejść w nowy, już świadomy sen. Po rozpoznaniu snu należy wykonać test rzeczywistości i zapisać doświadczenie w dzienniku. Dzień dziesiąty rozwija inkubację świadomego snu. Należy wybrać osobisty „symbol świadomego snu”, który będzie przypominał o głównym celu, ale nie będzie służył do wywoływania konkretnej sceny. Może nim być fotografia nocnego nieba, lampa, przedmiot o nietypowym kształcie lub dowolny osobisty znak. W ciągu dnia trzeba regularnie sprawdzać rzeczywistość i wybrać precyzyjne miejsce lub czas, do którego chce się przenieść podczas snu. Przedmioty kojarzące się z tym celem należy umieścić obok symbolu, a przed zaśnięciem zapisać w dzienniku zarówno zamierzone miejsce, jak i zdanie wyrażające zamiar rozpoznania snu. Technika może być wykorzystywana także do rozważania osobistych, twórczych i intelektualnych problemów poprzez przywoływanie we śnie określonych osób, miejsc lub tematów. Zalecane jest rozpoczynanie od prostych celów i unikanie presji. Dzień jedenasty, „Kto teraz lata?”, poświęcony jest świadomemu unoszeniu się i lataniu. W ciągu dnia należy wzmacniać zamiar lotu, obserwować ptaki i samoloty, przypominać sobie wcześniejsze sny o lataniu oraz wybrać miejsce przeznaczenia. W sypialni, obok symbolu świadomego snu, można umieścić zdjęcia ptaków, samolotów lub innych obiektów związanych z lotem. Przed zaśnięciem zapisuje się proste zdanie, takie jak „Dzisiejszej nocy będę latał” albo „Polecę do…”, a następnie wyobraża sobie nieważkość, szybowanie i zamierzoną podróż. Jeżeli podczas świadomego snu nie pojawia się spontaniczne latanie, można wyskoczyć w powietrze, unieść ręce jak Superman, poruszać nimi jak skrzydłami albo skoncentrować się na samym wrażeniu lotu. Ćwiczenie należy rozwijać stopniowo — od unoszenia się nisko nad ziemią do coraz dalszych i szybszych podróży. Każde nocne przebudzenie można wykorzystać do ponownego odtworzenia snu i powrotu do niego w stanie półświadomości. Dzień dwunasty nosi nazwę „Wirować bez końca”. Wirowanie śnionym ciałem ma według przedstawianej metody pomagać w utrzymaniu świadomego snu, zapobiegać przebudzeniu i zmieniać scenerię. Przed zaśnięciem należy wybrać bardzo konkretne miejsce przeznaczenia, przygotować kojarzące się z nim przedmioty, zapisać intencję i wyobrażać sobie cel. Po rozpoznaniu snu można zacząć obracać się coraz szybciej, aż dotychczasowe otoczenie zniknie i pojawi się zaplanowane miejsce. Tę samą technikę można stosować, gdy świadomość zaczyna zanikać. Jako alternatywę podano wpatrywanie się we własne dłonie, spoglądanie w niebo, kontynuowanie rozpoczętej przed snem czynności albo dowolne działanie, które pomaga utrzymać koncentrację i ostrość obrazów. Najważniejsza ma być świadoma intencja pozostania w śnie. Dzień trzynasty wprowadza „snucie snu”, czyli celowe modyfikowanie scenerii, rekwizytów, postaci i akcji. W ciągu dnia należy wyobrażać sobie siebie w roli reżysera, który może tworzyć, niszczyć i zmieniać elementy przedstawienia. Pomocne jest obserwowanie rzeczywistego otoczenia, a następnie stopniowe przekształcanie go w wyobraźni: zmiana przedmiotów, zapachów, wyglądu ludzi, miejsca i przebiegu wydarzeń. Można stworzyć cały surrealistyczny scenariusz i rozwijać go aż do nieoczekiwanego zakończenia. Wieczorem scenariusz należy odtworzyć w myślach, zapisać zamiar „Dziś w nocy będę zmieniał moje sny” i rozpocząć od niewielkich modyfikacji, takich jak zamiana jednego drzewa, pokoju czy przedmiotu. Dopiero wraz z praktyką można próbować zmieniać całe krajobrazy, przywoływać postacie i łączyć snucie snu z lataniem lub wirowaniem. Zmiany mogą jednak doprowadzić do przebudzenia; wówczas warto utrzymać półświadomość i kontynuować ćwiczenie w wyobraźni, zamiast traktować przerwanie snu jako porażkę. Dzień czternasty przeznaczony jest na swobodne śnienie. Nie należy wtedy celowo wywoływać świadomych snów ani ingerować w ich treść. Celem jest rozładowanie napięcia i zrównoważenie wcześniejszych ćwiczeń. Jeżeli świadomy sen pojawi się spontanicznie, można obserwować go bez prób sterowania, zwracając uwagę na zmiany jakości i intensywności snów w porównaniu z początkiem programu. Po przebudzeniu nadal trzeba zapisać wszystkie wspomniane sny. Tym samym pierwsze dwa tygodnie prowadzą od pamiętania i analizowania snów do rozpoznawania ich w trakcie trwania, powrotu do nich po przebudzeniu, inkubowania wybranych tematów, latania, stabilizowania snu wirowaniem, a następnie świadomego przekształcania jego elementów.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).