[00:02] - Teoria Chaosu.
[00:24] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:13] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w aktualnie trzech polskich radiach internetowych: radiu Paranormalium, radiu LTP Radiu oraz Radiu Wolne Media. Pozdrawiam was wszystkich słuchających, także offline, jeżeli słuchacie tej audycji później, w innym czasie, nie dzisiaj. Dzisiaj jest 24 maja 2019 roku. Polecam zaglądać na stronę audycji teoriachaosu.info. Aktualna strona. Mam dzisiaj bardzo dużo newsów przygotowanych dla was. Chciałbym też pozdrowić wszystkich słuchających, szczególnie sponsorów. Jeżeli byście chcieli zostać jednym ze sponsorów, jest to bardzo łatwo zrobić poprzez stronę teoriachaosu.info.
Tam jest instrukcja sponsorowania. Już nie pamiętam, jak jest na stronie. Mam to przed sobą. Wsparcie, audycja, sponsorzy. Możecie także listę aktualnych sponsorów od 2011 roku zobaczyć. Można także zostać jednym z nich. Strona oczywiście jeszcze nie jest skończona, wiem, że tutaj powinno być dużo więcej rzeczy, natomiast jest coraz więcej. Zmienia się powoli. Ważne, że wygląda dobrze. Nieskromnie powiem, wygląda chyba lepiej niż ta wcześniejsza.
A jak się niektórym nie podoba, trudno. To już raczej nie będzie zmieniona w dłuższym czasie. Nowe rzeczy jedynie będą dodane. Z newsów zaczynamy od newsów zagranicznych. Zagraniczny news pierwszy. Szokujący news wręcz. Śmierć sławnego onkologa nastąpiła po przyjęciu szczepienia. Nie wiem, czy to nie humbug, bo dokładnie nie sprawdziłem tego newsa. Czy to nie jest jakiś fake news? Podobno nawet „The Times”, czasopismo brytyjskie o tym doniosło.
Nie wiem. Nazywał się on doktor Martin Gore. Był, można powiedzieć, powszechnie uznawany za superlekarza. Uratował tysiące istnień. Zmarł w 2019 roku w styczniu przez całkowitą niewydolność narządów kilka minut po przyjęciu szczepionki na żółtą febrę. Ujawniono w tej chwili dokładne informacje w tym temacie. Czy to nie fake news? Trudno powiedzieć. Jest taki portal. Ja go bardzo lubię, chociaż nie czytam go codziennie.
Co jakiś czas jedynie. Nazywa się naturalnews.com, czyli naturalnews.com. Mike Adamson kiedyś też z Alexem Johnson współpracował. Bardzo ciekawe informacje są. Nie jestem stałym bywalcem tego portalu, ale kto się interesuje zdrowiem, zdrowym jedzeniem, ogólnie wszystkim, co jest dosyć naturalne, jest to dosyć ciekawy portal. Także ten portal opisał, więc można uznać, że nie jest to fake news. Oczywiście o śmierci próbowano zataić, że to nie szczepionka, że to nie wiadomo co, że to tamto, że antysemityzm, że to go wykończyły inne rzeczy. Nie, oczywiście, ale jest jakaś cień szansy, że to mogły być właśnie te straszne szczepienia, które mogły spowodować jego śmierć. To pierwszy news, który tutaj dla was mam. Kolejny news.
Nie wiem, czy to pozytywny był, bo ktoś zmarł jednak, ale pokazuje, nawet tu jest komentarz na jednej ze stron, że konował zginął od własnego oręża. Nie wiem, czy konował, bo uratował miliony istnień ludzkich, miliardy. Natomiast niestety zawierzył szczepieniom i spowodowały one wielkie komplikacje, aż doprowadziły do zgonu prawdopodobnie. Tutaj widzę Helion propaguje mainstreamowe dezinformacyjne media, które piszą, że naturalnews.com jest stroną dezinformacyjną. Naprawdę każdemu portalowi mogą się zdarzać mniejsze i większe błędy, ale to, co robią w tej chwili dezinformujące media, które dezinformują o prawdzie. Bo najwięcej możecie się dowiedzieć z mediów niszowych, może niekoniecznie niszowych, ale na pewno alternatywnych. Dużo więcej prawdy o tym naszym świecie się dowiecie niż z mediów mainstreamowych. Media mainstreamowe w tym momencie są tak zakłamane, że naprawdę jest to szokem co się dzieje. Dobrze, kolejny news o Julianie Assange. Co z nowego?
Julian Assange dostał 18 zarzutów, w tym wiele dotyczących szpiegostwa. Co to były za rozmowy? Co to były za zarzuty? Oczywiście siedzi w areszcie w Wielkiej Brytanii. Jakie to są zarzuty? Przede wszystkim bezprawne wejście w posiadanie poufnych danych, publikacja tychże danych, szpiegostwo na niekorzyść Stanów Zjednoczonych. I to są najważniejsze, za które będzie może i dożywocie groziło, a może i gorzej. W Stanach Zjednoczonych teraz się szykują do ekstradycji pana Assange'a. Zobaczymy jak będzie. Na razie oficjalnie oczywiście nikt nie mówi o karze śmierci czy karze bezwzględnego dożywocia.
Natomiast oficjalnie mówi się o 10 latach więzienia za każdy zarzut oraz pięciu latach więzienia za działanie zmowie w celu włamania się do systemu komputerowego, ale w Stanach się dodają te zarzuty, więc jak mamy 18 różnych oskarżeń i tak dalej, może grozić mu ponad 100 lat zapewne. Więc zobaczymy jak będzie. Na razie w zawieszeniu są Brytyjczycy, bo się obawiają trochę takiej ekstradycji. Wiem, że brytyjskich obywateli zdarzało się, że nie dokonywali ekstradycji. Chociażby ten haker znany Gary McKinnon nie został wysłany do Stanów Zjednoczonych, ale był w więzieniu czy areszcie w Wielkiej Brytanii, czy w areszcie domowym później także to inaczej rozwiązano. Natomiast tutaj są dużo poważniejsze zarzuty Stanów Zjednoczonych ze względu na to, że tutaj bardzo dużo tajemnic zostało ujawnionych i bardzo dużo zbrodni wojennych, które Stany Zjednoczone wykonały. Także to są zabijanie posłańca. Julian Assange, tak jak ja wam mówiłem, jest tu spisek w spisku o Australii, o młodzieńczych latach pana Assange'a. To już mówiliśmy wiele razy dawno, dawno temu. Też mam ambiwalentny stosunek, jak wiele osób do pana Assange'a ze względu na to, że to jest wewnętrzna opozycja, tak jak Alex Jones chociażby, który się okazał wewnętrzną opozycją.
Niektórzy już wiedzieli w dziewięćdziesiątych latach, że Alex Jones to jest wewnętrzna opozycja, ale niektórzy musieli do tego dorosnąć i zobaczyć to wszystko w czasie. Ale w czasie wszystko zawsze wychodzi. Zobaczymy jak to się wszystko potoczy. Chyba że mieszkacie w Wielkiej Brytanii, to można protestować, można coś próbować pomóc panu Assange'owi. Bo jakby nie było, nawet jeżeli jest to wewnętrzną opozycją, to i tak dużo dobrej roboty zrobił. Zazwyczaj tak jest. Tak jak i Alex Jones też sporo dobrej roboty zrobił, oprócz tego, że trochę też złej. Okej, kolejny news jest o naszym ukochanym papieżu Franciszku I. Niektórzy nazywają go nawet globalistycznym papieżem. Wzywa on do globalnego zarządzania.
Dlaczego? Oczywiście, by zwalczać zmiany klimatyczne, które są potworne i niedługo zniszczą naszą ziemię. Nasza ziemia przestanie istnieć. Po prostu to, co się dzieje w tej chwili. Ironizuję oczywiście, ale tak niektórzy tłumaczą. Ludzie w to wierzą jak pelikany, łykają wszystko, co im się mówi, szczególnie to, co mówi papież Franciszek I. Papież Franciszek właśnie też powiedział, że państwa narodowe nie mogą być uznawane za absolut. Trzeba walczyć ze zmianami klimatycznymi, walczyć z węglem, walczyć z głupotami, chociażby takimi jak w Polsce władza propaguje. Dodał papież, że rosnący nacjonalizm, który lekceważy wspólne dobro - powinniśmy uważać z nim. Państwo narodowe nie może być uznane za absolut jak wyspa w odniesieniu do otaczającego go kontekstu.
Państwo narodowe nie jest już w stanie samodzielnie zapewnić wspólnego dobra dla swojej ludności. Trzeba stworzyć globalny rząd oczywiście. I tak dalej. Także zdziwieni? Oczywiście niezdziwieni, bo wiadomo, że jeden kościół ma powstać w tej chwili. Watykan się do tego przygotowuje, więc może się uda. Dobrze. Kolejny news. Zostawmy Kościół katolicki. W tej chwili przechodzimy do Australii, gdzie jest wprowadzane nowe australijskie prawo o cyberszpiegowaniu.
Australia uchwaliła kontrowersyjne przepisy. Pozwalają one tajnym służbom policji na przeglądanie zaszyfrowanej korespondencji osób podejrzanych o przestępstwa i terroryzm. W rezultacie czego eksperci ostrzegają, że to bezprecedensowo ujawni daleko idące konsekwencje dla globalnego cyberbezpieczeństwa. Oczywiście nie będzie to idealne, bo można naprawdę fajnie zaszyfrować swoje maile. Nie będzie to takie łatwe do odkodowania. Wiadomo, że niektórzy mają komputery kwantowe, ale nie wiem, czy Australia jest w tym taka sprawna. Należy do konsorcjum Australia, takiej grupy państw anglojęzycznych, które się nazywa Five Eyes. Pięć Oczów. To jest Australia, Kanada, Wielka Brytania, Nowa Zelandia i Stany Zjednoczone. System Echelon też tam króluje, mocno działa, więc to wszystko niestety jest powiązane ze sobą.
Dobrze. Kolejny, niestety też smutny news z Londynu. W Londynie wymierza się mandaty za zakrywanie twarzy przy policyjnych kamerach. Policja umieszcza jakieś kamery, cholera wie po co. Wiadomo, bo inwigilacja totalna. Chodzi o inwigilację. Natomiast ludzie, którzy nie chcą być cały czas inwigilowani, sobie zasłaniają. Niestety każdy jest traktowany jak przestępca, tak jak na lotnisku. W tej chwili widać, że faszyzm lotniskowy szerzy się na cały Londyn i na całą Wielką Brytanię. Niestety mandaty dostają Brytyjczycy, ten kraj idzie na kompletne dno.
Teraz kolejny kraj, który idzie na dno, jeśli chodzi o wolności. Francuski polityk, konserwatysta Nicolas Dupont-Aignan w jednej z przedwyborczych debat przedstawił swoje własne rozwiązania dotyczące imigracji. Oczywiście zaproponował, żeby kontrolować urodziny w Afryce, żeby depopulować Afrykę. Nie wiem, czy on wprost powiedział, że chodzi też o sterylizację dzieci, którą się już wykonuje. Chce to robić na masową skalę. Czyli nie mówi o zablokowaniu granic i utrudnieniu ludziom przedostawania się do Francji, tylko mówi właśnie o depopulacji Afryki. Widać, zamordyści ci francuscy zawsze mieli pomysły ciekawe. Zresztą nie tylko francuscy, ale brytyjscy, francuscy bardzo w tym byli ci zamordyści. Dobrze. On jest w takiej partii Powstań Francjo!, gdzie właśnie on próbuje zawalczyć o to, rozwiązać w inny sposób, niż się wydaje.
Nie szczelność granic, tylko raczej depopulacja w Afryce. Okej. Z Francji news, który zaprzecza naszej cywilizacji europejskiej. Minister zdrowia Francji nakazała zabić pacjenta głodem. Strasznie brutalne metody, ale czego się nie robi dla państwa. Państwo jest najbardziej brutalną instytucją na świecie. Każde państwo. Niektóre są bardziej brutalne, niektóre mniej, a w tej chwili Francja dosyć mocno się brutalizuje. 42-letni pacjent, który od 2008 roku jest w stanie ograniczonego kontaktu, ale jest świadomy, żyje. Chcieli go zabić.
Na szczęście informacja wydostała się na zewnątrz, zrobiła się afera i przeniesiono go tylko do innego szpitala. Żyje póki co. Tutaj właśnie podpisała wyrok na niego Agnès Buzyn, francuska minister zdrowia. On się nazywał Vincent Lambert. Potworne rzeczy. To wam przeczytam, bo aż nawet nie wierzyłem, że coś takiego jest możliwe. Matka chorego była zdruzgotana, zwłaszcza że zabroniono jej pożegnać się z synem. Poprosiła go tylko, żeby nie płakał i pogłaskała go na pożegnanie, bo zakazano jej go przytulić. Już czytałem, że pozostaje w stanie minim. Minimum świadomości.
Sąd i trybunały skazały go na śmierć poprzez zagłodzenie, żeby nie karmić, nie odżywiać go. Ale na szczęście 3 maja 2019 roku wystąpił komitet do spraw niepełnosprawnych ONZ i miał być przeniesiony do innego szpitala i z tego, co wiem, jeszcze żyje. Nie wiadomo, jak to rozwiążą. Pamiętacie tego chłopca Ivansa, który został zamordowany w Wielkiej Brytanii, pomimo że zadeklarowały się szpitale we Włoszech czy gdzieś indziej, które deklarowały się go leczyć, a chciano go odłączyć. Prawdopodobnie chodziło o sprzedaż organów tego chłopca. Wielkiej Brytanii, ale zamordowano go także. Po odłączeniu od aparatury on jeszcze żył dosyć długo, więc stwierdzono, że on od razu umrze, bo z aparaturą żył, ale zagłodzono na śmierć tego chłopca. Straszne, to są potworne rzeczy. To są horrory, ale nie ma się co dziwić, jeżeli globaliści przejmują nasz świat. Sataniści, globaliści są dosyć zbieżni.
Nie ma się co dziwić temu, co się dzieje. Kolejny news, tym razem o Niemczech. Niemcy. Rodzice zostali ukarani za odmowę wizyty ich dzieci w meczecie. 50 euro co prawda tylko, ale to jest w lędzie Szlezwik-Holsztyn. Źle się to Polakom kojarzy, ale niestety zmuszane są dzieci do wizyt. Ktoś odmawia, dostaje karę, rodzice dostają karę i tak dalej. Nie chce się wierzyć w te rzeczy, ale serwis autonom.pl pisze, że to nie fake news. Nie sprawdziłem, przyznam się, tego newsa, ale zakładam, że takie rzeczy naprawdę mogą się zdarzać dzisiaj w Europie. Naprawdę to, co się dzieje, to jest na głowie wszystko.
Monty Python do kwadratu. Kolejny news też z Niemiec. Niemcy uznały bojkot Izraela za antysemityzm. Większość partii jedynie wstrzymały się od głosowania nad tym, że ta organizacja, ruch bojkotu Izraela BDS. Jedynie partia się wstrzymała od głosu AFD oraz skrajnie lewicowa Die Linke, czyli Alternatywa dla Niemiec i skrajnie lewicowa się wstrzymała od głosu, a reszta partii poparła, żeby uznać tę organizację za antysemicką, czyli CDU, CSU, SPD, FPD, Zieloni i tak dalej. Chociaż Zieloni też częściowo nie poparli tego, stwierdzając, że tam dużo porządnych ludzi jest, nie tylko antysemici. Ta organizacja jest na całym świecie popularna. W Stanach Zjednoczonych chcą ją zakazać. Nie wiem, czy już nie zakazano jej i w niektórych stanach na pewno zakazano. Chcą też jej zakazać w Stanach Zjednoczonych, chcą zakazać w Europie, ale to się chyba nie uda.
W wielu krajach ona staje się coraz bardziej popularna, szczególnie przez to, że muzułmanów jest coraz więcej w Europie i tutaj raczej ten antysemityzm mocno wygrywa jednak. Tak jak ktoś się zbulwersował, jakiś polityk izraelski ostatnio, że to jest coś potwornego, co się dzieje, że w Europie skrajna lewica, skrajna prawica i muzułmanie ręka w rękę stoją po stronie antysemityzmu, właściwie anty syjonizmu bardziej. Bo przecież antysemityzm to są Semici. Bardzo często ci muzułmanie są Semitami, więc przeciwko sobie musieliby być. Więc tu chodzi bardziej anty syjonizm, ale w tej chwili się łączy. Anty syjonizm jest tym samym, co jest antysemityzm, więc to głupota kompletna, bo anty syjonizm nie jest rasistowski, tylko to jest po prostu doktryna polityczna przeciwko faszystowskim inklinacjom Izraela, które są. Dobrze, kolejny news. Niektórzy celebryci są coraz bardziej też antyizraelscy, można powiedzieć. Niektórzy stwierdzają, że antysemiccy też są. Wystawili zespół, który gra muzykę z Islandii.
To jest muzyka elektroniczna. Występował na Eurowizji i udało się flagi palestyńskie zaprezentować tutaj publiczności. A to było w Izraelu, więc się chyba za bardzo to nie spodobało Izraelowi. Ale ich nie zabito, tych muzyków, także mieli farta. Udało im się zaprezentować flagi palestyńskie. Zrobił się raban pewien. Natomiast ogólnie jest też dużo takich skrajnych wierzących rabinów, którzy protestowali w ogóle przeciwko Eurowizji jako promocja szataństwa czy promocja jakichś dziwnych zachowań niereligijnych, że też nie obchodzili. W sobotę wykonywali różne czynności i wieczorem w piątek, co jest zakazane, nie wolno wtedy takich rzeczy robić. Jest po prostu szabas, a oni tutaj w Eurowizji to wszystko robili, działali niezgodnie z wiarą, judaizmem po prostu. Też takie głosy się pojawiły.
Ale dobrze. Kolejny news. To już ostatni. Ten Izrael za granicą. Skandynawskie runy mają być zakazane. Minister Sprawiedliwości Morgan Johansson bada właśnie, czy zabronić używania run w Szwecji, czy nie. Po prostu Monty Python, jak mówiłem kolejny raz. Dlaczego mają być zakazane? Dlatego, że neonaziści szwedzcy i nacjonaliści szwedzcy używają właśnie takiego pisma runicznego do swoich zapisów i działań. To przypomina mi trochę O zakazie samochodów, bo Hitler też używał samochody albo Volkswagenów szczególnie, bo to była firma nazistowska przez jakiś czas przynajmniej.
Pan Porsche współpracował z Hitlerem bardzo mocno, to może Porsche zakazać? Jakieś takie dziwne rzeczy ci ludzie propagują na głowie postawione. Dobrze, kolejny news. Newsy z Polski. Tym razem przechodzimy do newsów z Polski. PiS blokuje w Sejmie ustawę anty 447. Wyłączono głos panu posłowi Winnickiemu z Ruchu Narodowego, z Konfederacji i wyciszono kompletnie informowanie o jakichkolwiek ustawach anty 447. Tego dokonał marszałek Kuchciński. Także widać, po której stronie jest PiS. Absolutnie.
Można powiedzieć haracze ze strony żydowskich środowisk mają być spełnione i PiS wszystko robi, żeby je spełnić. Także tutaj widać, po której stronie jest PiS. Dzięki WikiLeaks odtajniono informację, że Kaczyński już w 2009 roku obiecał pan Jarosław Kaczyński Wiktorowi Esz, to był ówczesny amerykański ambasador w Polsce wtedy. Miał zapewnić tego ambasadora Kaczyński, że Polska ureguluje żydowskie roszczenia majątkowe za pośrednictwem specjalnej ustawy przyjętej przez parlament, zaś pieniądze pozyska z wyprzedaży majątku narodowego. Brawo, naprawdę fajnie, wszystko gra. Także te spotkania Kaczyńskiego z tym byłym ambasadorem wszystko potwierdzają, że już 10 lat są pertraktacje, żeby to robić. Polacy są nadal naiwni. Ja już aktywnie mówię o tych sprawach od 2017 roku, ale wcześniej też wspominałem. Zresztą też miałem, jak wiecie, jeszcze w 2017 zatrzymano mnie w Izraelu na cztery godziny przesłuchań. Oczywiście nie w sprawie tych żydowskich roszczeń, natomiast w sprawie zobaczenia, kim jestem i po co w ogóle przyjeżdżam do Izraela i tak dalej.
Także jak widać, oni coraz bardziej są niecierpliwi w tych roszczeniach, bo wiedzą, że czas Izraela dobiega końca, a muszą mieć gdzieś możliwość zamieszkania i przede wszystkim pieniędzy im będzie brakowało. Muszą mieć pieniądze na życie, a frajerów trzeba ogolić. I tutaj uważają, że frajerami są Polacy. Nie wiem, czy im się to uda. Mam nadzieję, że Polacy się obudzą i to się im nie uda. Wyciągnięcie haraczu, rozbój w biały dzień na biliony złotych, liczone już w bilionach złotych. Naprawdę potężne sumy. To nie są tanie rzeczy, jak było w znanym serialu. Kolejny news tutaj z Polski powiązany z tym tematem. Pani nijaka pani Mosbacher, Georgette Mosbacher, ambasadoressa w Polsce.
Nie wiem, czy ona jest ambasadorem Stanów Zjednoczonych czy Izraela w Polsce, bo raczej chyba mamy dwóch ambasadorów Izraela w Polsce, bym powiedział. Pani Azari i właśnie pani Mosbacher to jest dwóch ambasadorów państwa położonego w Palestynie, jak mawia Grzegorz Braun. Powiedziała coś takiego, już wam czytam na Twitterze. Właściwie nie powiedziała, tylko napisała na Twitterze. „Informacje przekazywane w kampanii Konfederacji są rażąco nieprawdziwe. Szczegóły na temat tak zwanej ustawy JUST z 2017 roku Justice for Uncompensated Survivors Today. Mowa nienawiści przedstawicieli skrajnych organizacji nie zakłóci relacji między sojusznikami.” Czyli jednoznacznie skrytykowała Konfederację. Dobrze, że nie dodała niestety, że to są szpiony ruskie, onuce zepsute i tak dalej. Natomiast się włączyła w kampanię. Nie wiem, czy to akurat pomoże PiS-owi, jeżeli tak, bo pani Mosbacher niedługo może wylecieć ze swojego ambasadorowania.
Jak będzie dalej tak poczynić i jak władza się zmieni w Polsce, będzie bardziej propolska, a nie proizraelska czy proamerykańska, tylko wreszcie ktoś będzie propolski, to pani Mosbacher może się pożegnać ze swoim stanowiskiem. Więc nie wiadomo, jak to wszystko będzie. Na razie sobie hasa po Polsce jak chce i robi co chce. Pluje Polakom w twarz i się śmieje. Także bardzo ładnie. Kolejny news, zostawiając już sprawy żydowskie. ABW zatrzymało muzułmanina przygotowującego zamach. To jest oczywiście Polak, Mikołaj B., który posługuje się imieniem Mohamed na co dzień. Jest muzułmaninem polskim i I właściwie pan Mikołaj B. przygotowywał zamach terrorystyczny, ale okazuje się, że ten pan był raczej niepoczytalny i raczej do niczego nie doszło, ale próbował robić tego typu różne przygotowania do zamachów i prawdopodobnie będzie leczony psychiatrycznie.
Grozi mu kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia z artykułu 115 paragrafu 1 Kodeksu karnego. Nie przyznał się do stawianych zarzutów. Ja bym uważał, czy na pewno on jest psychiczny, może to jest człowiek, który coś robił, wrabiają go. Nie wiem. Naprawdę warto sprawdzać. Jeżeli znacie więcej o tej sprawie, co i jak, co to za człowiek, bo faktycznie też może wariat się znaleźć. Ale to, co bardzo często te akcje różne ABW stanowią pod wielkim zapytaniem skuteczność rzeczywistych. To znaczy, że ABW tworzy tych bzdura bomberów. Pamiętacie pana Huberta? Czy dobrze imię zapamiętałem?
Nie jestem pewny. Jak miał na nazwisko? Kwiecień, tak? Nie Hubert. Brunon Kwiecień, który został oskarżony o przygotowanie terrorystycznych zamachów, a tak naprawdę agenci ABW namawiali go do tych zamachów. Tak że szkoda gadać po prostu. Kolejny news, nowy bat na dziennikarzy. Mamy wspaniały bacik. To jest rozszerzenie kodeks artykułu 212 Kodeksu karnego. Co w tym artykule jest?
Tam jest odpowiedzialność karna na osoby dopuszczające się szkalowania. Ja w każdej audycji oczywiście szkaluję ludzi, szkaluję mówiąc prawdę. I dzisiaj szkalować nazywa się mówienie prawdy szkalowaniem. Więc naprawdę mieli go pomniejszyć. Tak obiecywał pan Ziobro, a okazuje się, że chcą go rozszerzyć, żeby tam połowę ludzi można było do więzienia wsadzić w Polsce. Czyli dajcie człowieka, paragraf znajdziemy, właśnie paragraf przede wszystkim 212 i będziemy jak leci wszystkich do paki wkładać. No tak, pięknie. Róbcie tak dalej, panie Ziobro. Ale mam tutaj na sam koniec dwa super newsy. Jeden jeszcze z zagranicy, taki naukowy bardziej, a jeden z Polski niesamowity.
Nawet nie wierzyłem, że to się może stać, ale wyobraźcie sobie, że Mateusz Piskorski wyszedł z aresztu w Warszawie po trzech ponad latach, trzech i pół roku. Wpłacono w końcu zebrano kwotę 200 000 złotych poręczenia majątkowego pana Mateusza Piskorskiego i w końcu po trzech latach z aresztu wypuszczono go na wolność. Będzie odpowiadał z wolnej stopy. Na początku było 300 000 złotych. Chcieli potem 500, a potem już zmniejszono do 200 000. Taka po prostu zabawa w kotka i myszkę. Ale udało się zebrać 200 000 Mateuszowi Piskorskiemu i kilkadziesiąt osób uczestniczyło w zbiórce dla pana Mateusza. I odpowiada z wolnej stopy. Tak że jest duży plus. Udało się to.
Oczywiście te media gadzinowe od razu napisały, na przykład w Polityce.pl chociażby, że od razu Mateusz Piskorski powiedział, kto go wspierał, że wspierało go trzech polityków znanych: Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun i Piotr Ikonowicz wspierali właśnie jego. Po prostu jego wspierali tych trzech najbardziej. I oczywiście co powiedziały gadzinówki? Że to onuce, ruskie onuce. Mateusz Piskorski wiadomo, szpieg rosyjski, to tutaj też współpracują ze szpiegiem, z ruską narracją, agenturą te trzy osoby. Tak że Janusz Korwin-Mikke i Grzegorz Braun są w Konfederacji, a pan Piotr Ikonowicz jest w partii Razem. Ja myślę, że to są najbardziej uczciwe partie. Tak żeby tutaj jeszcze powiedzieć: ta partia Razem i Konfederacja to są najbardziej uczciwe partie. Oczywiście Razem to jest partia komunistyczna, w której jest Piotr Ikonowicz. Lewicowa, taka skrajnie lewicowa, komunistyczna.
Natomiast tutaj Konfederacja jest skrajnie, niektórzy mówią prawicowa, niektórzy mówią, że skrajnie wolnorynkowa też, biorąc pod uwagę pana Janusza Korwin-Mikkego. Ogólnie właśnie takie dwie partie, które wydają się dosyć racjonalne. Jeżeli ktoś jest lewicowcem, to raczej nie powinien chyba głosować na SLD czy w sumie tą koalicję, tylko bardziej na taką partię komunistyczną Razem. Jeżeli ktoś jest prawicowy, to bardziej właśnie na Konfederację. Więc myślę, że po prostu to uczciwi ludzie, którzy popierali pana Mateusza Piskorskiego. Wspierali, może nie popierali, co wspierali. Tak samo mówił właśnie, że wspierali go. I bardzo się cieszę, że pan Mateusz Piskorski z wolnej stopy może odpowiadać, bo to jest skandal, co się działo bez podstawienia sensownych zarzutów. Trzy lata w areszcie. To jest skandal.
Tak. Podziękował, tak jak już mówił pan Piskorski wszystkim. Ostatni newsik. Wyobraźcie sobie, że jest jeden naukowiec, doktor Gerard Cheshire z Bristolu. Naukowiec, który twierdzi, że rozkodował manuskrypt Wojnicza. Ja, prawdę mówiąc, jeszcze dokładnie nie zaznajomiłem się z tym rozwiązaniem, bo na razie niektórzy naukowcy wątpią w te rewelacje. Prawdopodobnie manuskrypt powstał w XV wieku. Nikt nie potrafił go rozkodować. Wiemy, że są tam jakieś sensowne zapiski. Wiem, że pieprz chyba tam został zidentyfikowany, niektóre rośliny, ale większość roślin jest dziwna, nieznana.
Generalnie ten pan naukowiec, pan Cheshire twierdzi, że ten rękopis został opracowany przez zakonnice jako poradnik dla Marii z Kastylii, królowej Aragonii. Są tam w tym manuskrypcie porady seksualne, informacje na temat rodzicielstwa i psychologii oraz przepisy na preparaty ziołowe. Bardzo dużo o ziołach jest też. Miał być napisany w wymarłym już języku protoromańskim. Trudno powiedzieć. Nie ma na razie jednoznacznych dowodów na to, że mówi prawdę czy nie. Na razie tylko takie ogólniki, ale nie cały język rozkodował, tylko na razie częściowo, że to protoromański był język użyty. Nie wiadomo. Myślę, że mogę powrócić do takiej audycji o rzeczach niewyjaśnionych, o tych starych manuskryptach ciekawych, które kiedyś powstały i są dziwne, nieznane. Nie wiemy tak naprawdę, skąd się wzięły.
Był kodeks szatana też znany czy kodeks diabła. To był kodeks diabła, który w sumie nie wiem, czy on się do końca spalił, czy nie, czy jeszcze istnieje, czy gdzieś jest przechowywany. On był w Szwecji wiem, że przez długi czas. Ciekawa sprawa z tym kodeksem diabła. Różne tego typu dziwne księgi, które istnieją lub istniały i można je gdzieś badać. Cheshire. Nie wiem, czy się Cheshire czyta. Trudno mi powiedzieć. Tu Ivellios mówi, że Czeszer. Czeszer chyba nie, bo oni chyba „r” nie wymawiają w ogóle.
Czesze. Czesze może, jeżeli już Czeszer. Ale „shire” się mówi chyba „szaje” się wymawia. A Czeszer? Nie wiem. Być może. Inaczej, musiałbym się jakiegoś Irlandczyka zapytać bardziej albo Brytyjczyka najbardziej z tamtych rejonów. Okej, Czeszer. Nie mówią „szaje”, tylko „szaje”. Jakoś tak.
Okej, dobra, nieważne. Tutaj ktoś pisze: „Czy ten, co planował zamach, to nie Mikołaj Rozbicki?” Raczej nie, bo jest Mikołaj B, a nie Mikołaj R, więc nie sądzę, żeby to Mikołaja Rozbickiego chodziło. To jest jakaś zupełnie inna osoba. Niejedna osoba ma Mikołaj na imię. I to takie pomówienia troszkę tutaj panie Arkun na czacie. Zapomniałem, że możecie wejść na czat. Jest czat aktualny. Link jest na stronie teoriachocu.info. Też tydzień temu. Jeszcze chciałem przeprosić, że dużo się działo tam na czacie różnych dziwnych rzeczy.
Dziś już jest w pełni pod kontrolą wszystko, także jest okej. Dobrze. To wszystkie newsy, które dla was miałem. Wydarzeń aktualnych teraz najbliższy czas nie będzie. Tylko taki news jeszcze jest z wydarzeń, że oczywiście głosowanie jest do wyborów europejskich w najbliższą niedzielę. Ja powiem, że ja nie będę głosował. W dwójnasób nie będę. Nie mam dokumentów odpowiednich, które były potrzebne do głosowania. A druga sprawa, że też mi za bardzo nie wypada głosować, bo mieszkam za granicą, więc też raczej powinni Polacy decydować, kto powinien do tego czy Parlamentu Europejskiego, czy gdziekolwiek powinien iść. Więc też tak troszeczkę nie wypada głosować, jak się mieszka za granicą.
Jeżeli mógłbym, to powiedziałbym, że nie róbcie tego, co robiliście kiedyś, bo będziecie mieli te same efekty, które macie dzisiaj. Więc na te partie, które już były, ich nie popierajcie. Ale powiem, co ja bym zrobił. Jeżeli ja bym miał możliwość zagłosowania, poparłbym Konfederację. Nie ze względu, że tam popieram te wszystkie osoby, bo to nie o to chodzi, tylko po prostu jest tam sporo osób uczciwych. Nawet pytałem się tutaj osób, które dobrze znają się czy na agenturze, na różnych rzeczach, to twierdzą, że owszem, tam są i agenci, jak w każdej partii, różni dziwni, ale jest dużo porządnych osób. Jeżeli chcecie mieć jakieś Możliwości zmian jakichkolwiek czy prób, to warto dać szansę nowym ludziom i młodym przede wszystkim, którzy znają pewne rzeczy. Szczególnie, że tam jest pan Hubert Czerniak, doktor Czerniak, który walczy o zdrowie Polaków i informuje o różnych spiskach, ciekawych rzeczach. Startuje z list w eurowyborach, z list Konfederacji. Jeżeli miałbym was zachęcić, jeżeli byście mieli pójść, to ja bym was zachęcał do głosowania na tą partię, że coś może się faktycznie znaleźć jako najbardziej wolnościową partię.
Zanim jeszcze przejdę do cytatu, to mam taką zapowiedź, bo będzie niedługo uruchomiony kanał Teorii Chaosu, tej audycji w internecie na YouTubie i pojawią się dwa wykłady, które były tydzień temu, w sobotę. Kto był, to był, wie co było, widział jak to wszystko wygląda. Spotkał się ze mną i nie tylko ze mną, i z Krzysztofem, i z innymi osobami. Także wie, co było. Ja po prostu mam tylko jeden minus tego, że możemy przetestować. Opublikuję te filmy na YouTubie i zobaczymy, jak szybko je zdejmą, bo wiedza tam zawarta jest myślę, że w Polsce unikatowa zupełnie. Tam chodzi oczywiście o ochronę. Jak się ochronić przed inwigilacją, jeśli chodzi o telefony komórkowe przede wszystkim. A z mojej strony o teoriach spiskowych takie konkrety, które szokują ludzi, którzy się interesują spiskami. Pewnie sobie kilku wrogów zdobędę.
Pytałem się Krzysztofa i ogólnie osób, które były, czy nie są za mocne te wykłady, które były nagrywane i które osoby, które uczestniczyły w tym, przybyły tutaj na spotkanie, widziały, czy nie jest za mocne i mówią, że może i mocne, ale warto. Nie jest tak źle, nie jest super mocne, więc raczej powinno być bez problemu, ale zobaczymy jak Google długo będzie to tolerowało, tego typu wykłady. One się pojawią na kanale, którego jeszcze nie ma, ale na kanale Teorii Chaosu. Dobrze, dzisiaj przechodzimy do tematu audycji. I jest cytat: „Nowe media nie są pomostem między człowiekiem a naturą. Są naturą” – powiedział Marshall McLuhan, kanadyjski filozof i teoretyk komunikacji. Bardzo znana postać. Globalna wioska, to też wymyślił tego typu określenia. To jego określenia na media drugiej połowy XX wieku. I to się wszystko sprawdziło.
Przewidział internet, przewidział media nowoczesne, także naprawdę był wizjonerem tego, co się wydarzyło później w XX i XXI wieku. Dzisiaj porozmawiamy sobie, taki temat jest: jak podnieść mikrofony na system. O co tu chodzi? To jest takie odniesienie do Czerwonych Brygad, organizacji terrorystyczno-anarchistyczno-komunistycznych z Włoch, które w 1974 roku podały takie określenie, że podnosimy celowniki na towarzyszy. Właściwie nie na towarzyszy, tylko na władzę. I zaczęli wtedy mordować i porywać przedstawicieli państwa, sędziów różnych. Finalnie później Aldo Moro, premiera, porywali. Tak samo tutaj podnosimy mikrofony, kamery, ale tu w pierwszym przypadku mikrofony na system, aby ten przekaz zwielokrotnić. I tutaj w temacie taka luźniejsza dzisiaj audycja, bo od zeszłego czwartku, czyli już ponad tydzień cały czas zajęty jestem tutaj gośćmi. Przedłużają się tego typu różne rzeczy.
Także tutaj też pozdrawiam lokalnie osoby, które są u mnie. Natomiast przez to właśnie dzisiaj troszeczkę luźniejsza audycja, krótsza też będzie. A o co chodzi tutaj? Będziemy sobie rozmawiali, będziecie mogli za chwilkę dzwonić. Jak zwiększyć zasięg mediów czy wideo, czy audio i jak to zrobić? Jak to zrobić po prostu? Nie wiem. Może bez pomysłów, żeby założyć patostream, tylko normalnymi metodami. Tak, możecie dzwonić. teoriachaosu.com to jest Skype.
Telefon 33 44 54 327, +48 jak dzwonicie z zagranicy. Jeszcze maila może przypomnę, że ktoś chciałby napisać: info@teoriachaosu.info. Także proszę, piszcie, dzwońcie. Od czego zacznę? Na spotkaniu była mowa o planach, jakie mam nowych na ten rok, żeby troszkę całą działalność podnieść, żeby iść do przodu, nie stać w miejscu czy się nie cofać. Ale jest już pierwszy telefon i patrzę czy wszystko chyba powinno być okej. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie? No tak. Dobrze. Mam nadzieję, że ktoś normalny zadzwoni.
Telefon 33 44 54 327, skype teoriahosu.com. Służby chyba coraz mniej płacą, bo już słyszałem o zamykaniu się tych mediów trollerskich. Kurczę, jak to słabo im idzie. Coraz mniej pieniędzy mają służby na finansowanie tego typu ściekmediów. Tych mediów będzie coraz mniej, bo ludzie po prostu będą unikali tego typu rzeczy, a będą się kształtowały w tej chwili media sensowne, które ludzie będą chcieli słuchać. Taka będzie kolej rzeczy. Mam w tej chwili plany działania na to, żeby, jak mówiłem, podwyższyć mikrofony w działaniu. Cały czas, jak wiecie, trzy różne radia zakładane. Zaczynałem jeszcze w Radiu Kontestacja, później po Radiu Kontestacja zacząłem równolegle też w Radiu Bez Cenzury. Radio Bez Cenzury się już zamknęło.
Radio Kontestacja wyrzuciło moją audycję Teoria Chaosu po roku nadawania. Nie, chyba niecały rok nawet minął. Rok nadawania, audycja zniknęła, ale w różnych innych radiach ona cały czas była transmitowana. Były różne radia tworzone. Uważam, z największym sukcesem to było pierwsze radio, Radio Na Fali. Także bardzo miło wspominam ten projekt. Najwięcej ludzi wtedy się przewinęło i dowiedziałem się, wiecie co? Mnóstwo agentów weszło, nawet znam ich nazwiska, imiona, nazwiska. Ale nie będę tutaj ujawniał, sobie zostawię dla siebie. Kto wie, ten wie.
Kto był na spotkaniu, to się mógł dowiedzieć. Kto nie był na spotkaniu, to się nie dowie tutaj w radiu. Ale dowiedziałem się, że nie mogło się to udać, bo jeżeli wpuszczono tylu agentów, którzy rozbijali ten projekt, to było trudne bez pieniędzy. Jeżeli jeszcze jakieś pieniądze były w tym, to faktycznie można było wtedy spróbować powalczyć o ten projekt i dalej pociągnąć. Natomiast ci agenci tak rozbijali skutecznie, że to było trudne. Mnie to dzisiaj trochę śmieszy, bo służby działają tak sprawnie do początkujących mediów niszowych i rozbijają je, ale inne radia mają to samo. Inne media internetowe, że tak powiem, też mają to samo. Wrzucani są agenci, TW-ulce. Ja za dużo mówię, bo agent to jest po polsku, TW raczej, ale agent, jeżeli mówimy agent po angielsku, to znaczy oficer służb i to trochę myli ludzi. Nie, są na najniższym poziomie.
Oni są uważani za śmieci przez oficerów służb. Dla nich TW to są śmieci, to są ludzie, którym się ręki nie podaje. Tym ludziom przynajmniej ręki już nie będę podawał, o których wiem, że są TW-ulcami. Tak było. Nie miało to prawa zadziałać, bo za dużo tych agentów powchodziło. W tej chwili też wokoło mnie gdzieś tam trochę działa. Wiem trochę, jacy to są i tak dalej, ale cóż, są. Wiem, żeby nie współpracować z nimi. Nie zdradzam tego, nie mówię im tego, że są agentami, ale nie współpracuję z nimi. To wtedy to może też trochę ich oświecić, że wiem, że oni są, bo z nimi nie współpracuję.
Natomiast o co chodzi? Żeby jakiś projekt wyszedł i nie był przez tych agentów ogarnięty, to trzeba zacząć samemu. Jednak samemu, ze względu na to, że wtedy nie może nas agent skłócić, bo z nikim nie może skłócić, bo samemu zaczynamy jakiś projekt większy. Nie mamy kilku osób. Zawsze jak jakieś radio tworzyłem, projekty różne, to zawsze z ilomaś tam osobami. Zawsze było kilka osób i to wszystko było po prostu nie wiem, czy skłócane, niektóre może nawet nieskłócane, ale nie wiem. Trolle na przykład działały. A trolle z inspiracji agenturalnej działały ze względu na to, że to są... A przepraszam, niżej od TW to są trolle. Czyli trolle to są, nie wiem, jak to określić.
TWG. TWG. Nie wiem, jak to można by było przetłumaczyć. TWG czy TVG? Tajny współpracownik to jest tajny współpracownik, wiemy, o co chodzi, a TWG to jest gówniany tajny współpracownik, czyli troll. Oni są najniżej faktycznie, ale to jest nowość z XXI wieku. Wcześniej tego nie było. TW-ulce byli wcześniej, a TWG nie było wcześniej. Troli się wpuszcza też, żeby niszczyli, robili różne rzeczy. Tu Arkon pisze, że są jeszcze agenci wpływu, ale agenci wpływu to jest coś innego.
Agenci wpływu działają poza mediami. Oni mogą już wejść do mediów, które są popularne, ale nie niszowe. Nie ma sensu, żeby agent wpływu wchodził do mediów niszowych. To jest głupota. Agent wpływu wchodzi do mediów już popularnych, które mają przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy subskrypcji na YouTube czy mają regularnych kilkanaście tysięcy przynajmniej słuchaczy i widzów. Bo jeżeli taka audycja jak ta, która ma od kilku tysięcy do pięciu tysięcy stałych odbiorców, to jest całkiem sporo jak na audycję radiową, ale to jest jednak, co by nie mówić, niszowa sprawa. I taki agent wpływu nie będzie poświęcał swojego cennego czasu, żeby marnować na niszowe audycje. Agentem wpływu jest Johnny Daniels. Johnny Daniels się nie pojawia w żadnych mediach śmieszkowych, bo on idzie do Radia Maryja, do jakichś TVP wchodzi, do jakichś mediów sensownych, że go setki tysięcy ludzi zobaczą, a nie do mediów, co ma tysiąc. Bo ja z chęcią bym pana Johnny'ego Danielsa zaprosił, jakby akurat taka tematyka by była, ale na pewno by nie przyszedł.
On nie przychodzi do mediów, które mają nawet 100 000 czy 50 000 oglądalności. Do takich mediów nie przychodzi, więc nie ma szans. Większość ludzi jednak sprawdza. Takich znanych ze świecznika celebrytów. Celebryta nie przyjdzie do niszowych audycji czy niszowych mediów. Ale wracając do tych TW, jeżeli samemu się taki projekt tworzy, to nie ma szans rozbicia tego projektu i to jest najważniejsze, że wtedy może ma szansę to funkcjonować. Natomiast jeżeli jest kilku szefów, jest kilka osób, które tworzy dany projekt, to jak najbardziej łatwo jest ich skłócić. I mam w tej chwili informację, że ci agenci powchodzili szczególnie do Radia Nafali. Właśnie nie wiem czemu, ale tam najwięcej było agentów, przynajmniej takich, o których wiem. Bo te inne to były niszowe bardziej sprawy, które tam tworzyłem.
Może nie, ale też do kontestacji. Tam też sporo agentów powchodziło. Zresztą jeden jawny był ujawniony agent. To był Bereta, czyli Jan Fijor, TW Bereta. To ujawniony był agent. To nie jest tak, że on kiedyś był agentem, już dzisiaj nie jest agentem. To tak nie działa. Zdarza się, ale rzadko. Najczęściej później taki agent jest dalej wykorzystywany, szantażowany, wykorzystywany dalej. Szczególnie jeśli się nie przyznaje, że donosił, że był tajnym współpracownikiem.
Jeżeli się przyzna, że był, to jest jakaś szansa i przeprosi chociażby tych swoich ludzi, na których donosił. Jest kolejny słuchacz, Worta Multi. Już się obawiam, co może być, ale dajmy szansę wszystkim. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie. Tak, można mówić? A, się rozłączył. Okej, dobrze. No nic, trudno. Czekamy na następne. Ktoś może źle podłączył.
Słuchacz. Tak, dobrze. Po tym spotkaniu tutaj z ludźmi, z wami, ze słuchaczami wymieniliśmy się doświadczeniami, różne informacje o tych agentach sobie wyprostowaliśmy i tak dalej rozmawialiśmy. Niestety jestem załamany. Wszystkie inicjatywy wolnościowe czy inicjatywy, które chcą zmienić nasz świat w jakikolwiek sposób, są mocno inwigilowane. Jacyś patostreamerzy, jacyś ludzie, którzy zajmują się dziwnymi rzeczami, mało istotnymi, czy tam płaską Ziemią i innymi bzdurami, absolutnie tam nie ma agentów, po prostu robią sobie, co chcą, bo nie ma sensu. Ci ludzie nie mają szansy nawet na milimetr zmienić naszego świata, więc do takich inicjatyw są agenci nie wpuszczani. Ale do takich inicjatyw, które mają szansę zmienić cokolwiek, niestety jest to obsiane agentami. Ja po prostu byłem przerażony tym, czego dowiedziałem się, że niestety w Polsce mogę wam powiedzieć otwarcie, jeżeli będziecie próbowali zrobić jakąś inicjatywę w Polsce, od razu agentów wam wrzucą, że praktycznie nie jest możliwa zmiana w Polsce z Polski, ale mogą to zrobić osoby, które działają poza Polską, tak jak między innymi ja. Ze względu na to, że jesteśmy poza służbami, poza działalnością służb polskich.
One nie mogą sobie swobodnie działać tutaj, gdzie mieszkam, w Irlandii, czy nie mogą działać sobie swobodnie w Wielkiej Brytanii, czy w innych krajach, czy w Niemczech nawet nie mogą Swobodnie działać. I wtedy utrudnia to im działanie przeciwko różnym inicjatywom. Jest to przykre, bo oni się biorą za niszowe różne akcje, niszowe różne działalności, szczególnie medialne. Więc to jest przykre, że uderzają w każdą inicjatywę społeczną. Dlatego postanowiłem spróbować coś takiego zrobić, czyli podnieść mikrofony i mam w planach zrobienie, nie wiem, czy radio to za dużo powiedziane, ale całego streamu. Może to po prostu nazwijmy streamem, bo przecież radio wymaga audycji. Jeżeli jedna osoba coś tworzy, to można to bardziej nazwać streamem jednoosobowym. Jeżeli ktoś będzie chciał dojść do tej inicjatywy, dołączyć, jak najbardziej będę otwarty, ale będą pewne wymagania. Ta osoba będzie na pewno sprawdzona. To nie tak, że każdy, kto będzie chciał przyjść, przyjdzie, ale raczej ja będę wybierał osoby, kogo bym widział i czy ta osoba by chciała współpracować.
Liczę, że udałoby mi się może cztery, pięć audycji w tygodniu nagrywać, ale to tylko i wyłącznie byłoby możliwe, gdybym miał dofinansowanie jakieś, bo musiałbym zrezygnować z standardowej pracy tutaj w Irlandii. Co najwyżej może jeden, może dwa dni maksymalnie mógłbym pracować. Ale raczej podejrzewam, że jeden dzień taki dodatkowy, żeby sobie zapewnić na żywność czy coś takiego, to tutaj pracować dalej. Natomiast tutaj cztery, pięć dni w tygodniu pracować w tej pracy w radiu, a jeden, dwa dni w normalnej pracy zarobkowej. Ale to wtedy i tak tutaj musiałyby być jakieś nawet nie tyle sponsorowanie, bo myślałem i sklep, żeby były jakieś sensowniejsze takie rzeczy, żeby to wszystko funkcjonowało. I też oczywiście strefa sponsora, jakieś tego typu sprawy związane z tymi audycjami. I to byłby stream, który byłby znacznie bardziej rozszerzony niż audycja „Teoria Chosu”. Audycja „Teoria Chosu” to jest audycja o spiskach, rzeczach niewjaśnionych. Natomiast tutaj w tym streamie byłyby audycje różne, wywiady, przede wszystkim dużo wywiadów z ciekawymi osobami, dużo różnych audycji takich z wami, czyli live'y tak zwane ze słuchaczami, żeby można było porozmawiać na antenie, czy też właśnie jakieś takie wspólne live'y, może z jakimiś ciekawymi osobami. Ostatnio sobie słuchałem trochę takich live'ów z różnych dziedzin.
Ostatnio słuchałem sobie kanału „12 000 szabel”. Ciekawie to chłopaki robią, można sobie posłuchać. Natomiast są to dopiero początki. Tam dużo jest takich rzeczy, które mi nie pasują, na przykład przeklinanie niektórych. Niektórzy po prostu się nie nadają do takich spendów, live'ów, ale dużo jest naprawdę tam bardzo ciekawych osób, które mają sporo do powiedzenia i ciekawie się ich słucha. Bo to jest ważne, że mają coś do powiedzenia ciekawego i ciekawie się ich słucha. Dobrze intonują, nie męczą i mają głos niemęczący. Jest to fajna sprawa. I tego typu rzeczy też mogłyby być jako stream radiowy. To będzie wszystko oparte na radiu.
Dlaczego? Dlatego, że jeżeli opieramy coś na YouTubie, to jest łatwiejsze. Znaczy łatwiejsze i trudniejsze. Trudniejsze, bo mamy wideo, trzeba kamery pomontować, trzeba potem montować to wszystko. To dużo więcej zajmuje, dużo bardziej skomplikowane jest, żeby to ładnie wszystko zgrało się i jest dobry dźwięk i dobre wideo. Ale mamy darmowy serwis od razu, YouTube. Nie musimy wydawać pieniędzy na serwery, czasu dużo marnować. Jeżeli chcemy słabej jakości te wideo, to od razu nam nagrywa, od razu na live'ie to wszystko leci. I przede wszystkim nie musimy wydawać ani pieniędzy. Mamy od razu dostęp do największego serwisu wideo na świecie i tam nam wszystko to umieszcza z automatu ten serwis YouTube.
Ale jest bardzo wielki minus, jeśli chodzi o cenzurę. Jeżeli coś im się nie spodoba, mogą w sekundę wyłączyć cały kanał i wtedy gdzie mamy się odezwać? Możemy do jakiejś pani minister cyfryzacji czy do kogoś innego próbować uderzać. Dzisiaj jest pan minister cyfryzacji Andruszkiewicz. Możemy do niego wysłać interpelację czy o pomoc, żeby nam ten YouTube wywalczył tą cenzurę. Ale nie, z reguły to po prostu jest bzdura. Nic nie wywalczą, po prostu w jednej chwili nam wyłączają cały kanał, nie mamy nic. I też te pieniądze, które przyobiecał, że z reklam nam wypłaci i tak dalej, też nie wypłaci, bo po prostu wyłączy nam kanał i tak dalej. Także myślę, że YouTube, jeżeli już w ogóle byłby, to mógłby być jako dodatek jedynie i to miałoby wtedy może jedyny sens. Także nie, tutaj audycje, stream radiowy, a audycje, jak mówiłem, będą i offline, i online.
Wywiady nie muszą być online, mogą być jak najbardziej offline. Szczególnie, że wtedy dużo łatwiej sobie ustalić porę, z którą można przeprowadzić wywiad, a później puścić o danej porze wieczorem, prawdopodobnie wieczorem wtedy wywiad z ciekawą osobą nagrany wcześniej i obrobiony. Także myślę, że takie rzeczy. Myślę też, że można by było puszczać Jako że mam prawa do tych materiałów z wcześniejszych różnych ciekawych audycji, które prowadziłem głównie chyba z Radia Nafali. Podejrzewam, że tam udało mi się prowadzić najwięcej ciekawych rzeczy czy zrobić różne wywiady. Można też by było puścić. Natomiast chciałbym oczywiście puszczać nowe, ciekawe rzeczy i to promować. Zobaczę, czy ktoś nie dzwoni. Tu jest Bonus RPK. Nie wiem, co to jest.
To jest jakiś raper? Sekielski, żydowski agent? Nie mam pojęcia. Sekielski ma nawet tatuaże iluminackie. Być może jest Illuminati puppet, bo nie wygląda na gościa kumatego, który by był niezależny. On jest zależny. Nie wiem, czy wiecie, że oni wszyscy w TVN-ie, co pracują, są zachipowani. Sekielski też. Oni są po prostu pod kontrolą. To, że zarabia pieniądze i może robić, to po prostu ktoś mu pozwala, ale on jest czyimś niewolnikiem.
Ale czy żydowskim agentem? Nie sądzę. Myślę, że jest tak zwanym Illuminati puppet. Podaj maila. info@teoriahosu.info albo admin.teoriahosu.info. Jakkolwiek robić. Sprzedać audycję do Dużego Radia. Proszę ciebie. Nie wiem, czy jakościowo jest wystarczająco dobra ta audycja, żeby sprzedać do Dużego Radia, to raz. Akran6 pisze.
A po drugie tematyka. Czy sobie wyobrażasz, jak ja robię audycję z Pawłem Bednarzem i to ktoś puści w jakimkolwiek radiu w Polsce? Proszę, bądźmy poważni. Jedynie radia internetowe mogą coś takiego puścić. I to też takie odważne bardzo, jak Radio Paranormalium, czy Radio LCP, Radio Wolna Media. Jest z nami słuchacz. Witaj słuchaczu. Zubson, witaj.
[01:10:01] - Halo, halo. Słuchasz mnie?
[01:10:03] - Tak. Bardzo dobrze. Halo? Jeszcze raz, bo było słabo słychać. Niestety troll, ale troszkę mu coś nie wyszło. Jakoś się zaciął. Także tu taki tips dla trolli. Chcecie coś wykrzyczeć? Sprawdźcie swoje mikrofony, czy po prostu w ogóle coś słychać, czy się nie zacina wam mikrofon, czy internet. Bo to trochę kiepsko jest, nawet już trollowanie słabo wychodzi.
Oczywiście nikt nie kupi takiej audycji i tak dalej. Zresztą ja rozmawiałem z ludźmi, którzy naprawdę fajne audycje robili, tak jak na przykład Pichont, czyli Marcin Czerczak, czy też z takich audycji pamiętam Skóra. Taka audycja Skóry była bardzo ciekawa. On potem już się starał, żeby dobrze zrobić tę audycję. On się pytał, czy nie chciałby ktoś, żeby robił audycje dla radia, czy sprzedał po prostu swoje audycje. Ciekawe, muzyczne to były też Pichonta audycje, bardziej rozrywkowe. Jak to ci mówią od PiS-u, czy ci dziadkowie: „Ni ma gadki, panie, ni ma żadnej gadki”. Nie ma żadnej opcji. Nawet jeżeli byłaby dobrze zrobiona audycja, świetna jakościowo, fajna i tak dalej, nikt tego nie kupi. Nie ma takiej opcji.
Ale to nieważne. To, że sprzedać jakiemuś radiu. Dlaczego ja mam wspierać jakieś radio, jeżeli nawet audycje byłyby fajne, ciekawe audycje, dlaczego miałbym dawać dla jakiegoś radia dziadowskiego, żeby sobie zarabiała na tym, a puszczałaby tylko jakieś ciekawe, nieszkodzące, a te ostrzejsze rzeczy, na których mi bardziej by zależało, by nie puściło? Natomiast tutaj można byłoby zbudować stream, radio i tak dalej to za dużo powiedziane, ale bardziej stream z ciekawymi audycjami, gdzie można by było po prostu zachęcić, żeby ludzie więcej, częściej przychodzili, słuchali, ale także audycje byłyby na zasadach Creative Commons, czyli te audycje można byłoby bez problemu puszczać niekomercyjnie w różnych innych radyjkach, a komercyjnie to wtedy po prostu dogadać się. Czy odpaliliby jakieś tam grosze i mogliby puszczać. Ale to jest science fiction. Nigdy nie puścili żadne radio, oprócz tych radiów, które nadawały audycje Teorii Hosu, nigdy nie puściły tej audycji, czy audycji, które robiłem. Twitch TV. Prawdę mówiąc, ten Twitch TV co to jest? Sobie wpiszę, zobaczę.
Video platform and community for gamers. Aha, czyli to jest ten Twitch dla graczy. Dla graczy portal. Nie, tutaj oczywiście radio mniej popularne. Na pewno radio jest, ale mogłoby być ciekawe. I zbierać jakieś możliwe podcasty ciekawe czy po prostu audycje na żywo, jeżeli ktoś chciałby też retransmitować. Byłby tutaj serwer pośredniczący, który umożliwiałby takie łatwe z automatu retransmisje fajne, ciekawe, także to też będzie Będzie zrobione ciekawiej. Tutaj ktoś puszcza, Misiek zna Darzyna. Nie wiem, w jakim kontekście. gangsterskim te rzeczy?
Okej, tutaj patrzę jeszcze jakieś rzeczy tutaj piszecie. Pytanie jest tylko takie: jak na to zebrać fundusze? Bo na to byłyby potrzebne fundusze, żeby zebrać na rozruch i na funkcjonowanie przez jakiś czas przynajmniej. Na jakiejś zbiórce crowdfundingowej. Natomiast musi być to porządnie przygotowane. W tej chwili już zacząłem zbierać materiały i przygotowuję już materiały do tego. Między innymi właśnie te dwa wykłady, które były, też będą pokazaniem, że coś się dzieje. Były wcześniej jeszcze wykłady, ale te wykłady tylko w audio są, bez wideo. I nie były też takie ciekawe jak te ostatnio. To po prostu będzie jako reklamówki to wszystko, co robiłem od 2010 roku.
Walka z NWO przede wszystkim, bo to będzie uderzenie w system, ten, który nadchodzi coraz szybszym krokiem. I pokazanie tego wszystkiego, jeżeli ludzie zaakceptują, bo jest dużo ludzi, którzy właśnie walczą z NWO, którzy są przeciwko temu nowemu porządkowi świata i widzą, co się dzieje i być może byliby chętni, żeby zasponsorowali, ale tylko wtedy, jeżeli ktoś wyjdzie z jakąś konkretną ofertą. Bo ja się zgadzam tutaj, że audycja to ja chodzę raz w tygodniu, często nieprzygotowany jestem, strona nie funkcjonuje tak, jak powinna i tak dalej. To jest po prostu jakaś taka mała cegiełka, którą też niekoniecznie warto sponsorować. Natomiast tutaj byłaby pewna i odpowiedzialność i to, że pokazanie, zmontowanie dobrze tych wszystkich materiałów pokazałoby wtedy, że wychodzę z jakąś konkretną propozycją. Było wielu ludzi, że wpłaćcie pieniądze, może coś zrobimy. Wpłacili pieniądze i nic nie zrobili. Czy niewiele zrobili, co powinni. To po prostu zniechęciło ludzi do sponsorowania tego typu inicjatyw. Okej, tutaj jacyś nie wiem, o co chodzi.
Tutaj jest jakiś Łowcy Szczef. Okej, dobra. Nie wiem, tutaj Aronie chyba troszkę za dużo trollujesz. Nie wiem, o co chodzi, ale na razie cię tutaj zbanujemy, żebyś troszkę sobie odpoczął od jakiegoś trollingu pewnego. Tak, największym zagrożeniem tego typu inicjatywy tutaj już nie będą agenci, bo niewiele co będą mogli zrobić ze względu na to, że nie będą mogli skłócać inicjatorów czy twórców tej inicjatywy, tego projektu. Jedynym problemem będą trolle, czyli te TWG. Nie te wulce, tylko te WG, którzy będą próbowali niszczyć streama, hakować, będą próbowali różnych rzeczy. Cały czas działać, żeby te media zakłócać. I to będzie pewien problem, ale myślę, że jakoś uda się to po prostu ominąć, żeby sobie z tym po prostu nie poradzili. Zobaczymy, jak to wyjdzie.
Najważniejsze, żeby udało się zebrać pieniądze. Po co pieniądze są? Pieniądze przede wszystkim nie na sprzęt. Ja mam sprzęt praktycznie wystarczający. Jedynie jeszcze tutaj komputer muszę poprawić, to chłodzenie w komputerze, żeby wtedy ciszej pracował. Generalnie praktycznie tyle. Teraz myszkę sobie jeszcze dokupiłem. Już dwie mam ciche myszki, bo mam tutaj dwa kompy. Wcześniej zwracaliście uwagę, że jedna była głośna, druga cicha. Teraz już dwie ciche.
Ale do dzisiaj nawet w tych poważnych radiach używają myszek z głośnymi klikaniami, czyli nie wyciszone klikanie. Ja już pamiętam w 2001 roku, jak pierwsze radio stworzyliśmy, stworzyłem ze znajomym pirackie radio, to wtedy zwracaliśmy uwagę na problem, bo było słychać tą myszkę, którą mieliśmy, że czy nie można kupić myszki cichoklikowej. Już wtedy, w 2001 roku, ale wtedy nie było takich gadżetów. Nie pamiętam. Gdzieś chodziliśmy po sklepach, ale nie znaleźliśmy żadnej myszki cichoklikowej. Teraz już bez problemu są, ale nadal w radiach po prostu używają tych myszek głośnych, więc to jest takie trochę śmieszne. Natomiast po co pieniądze są? Przede wszystkim na opłacanie ludzi, którzy przyjdą. Na przykład mam w tej chwili do współpracy mnóstwo ludzi, którzy są chętni do współpracy, ale nie za darmo. Oni za darmo nie przyjdą, ale za pieniądze nawet ich często nie obchodzi NWO.
Ten temat ich nie obchodzi, ale przyjdą. I to są profesjonaliści. To są ludzie, którzy potrafią już nie tylko jingle zmontować, ale audycje potrafią zmontować. I naprawdę fajne, ciekawe audycje, niekoniecznie w temacie NWO, spisków różnych ciekawych, bo chodzi o to, żeby było fajne medium, żeby można sobie porozmawiać. Tak jak było Radio Na Fali kiedyś. Do dzisiaj wspominam, że to była naprawdę świetna inicjatywa, rozwalona przede wszystkim, też nie można powiedzieć, że tylko i wyłącznie przez agentów, ale też nie przez pieniądze, bo pieniądze mieliśmy, tylko najwięcej skłócali nas agenci, TWulce. Wtedy nie było problemu z trollami. Wtedy trolli praktycznie nie było. Jak byli, to jakiś margines był, ale wtedy właśnie te TWulce weszły. To jest dużo groźniejsze.
TWulce są groźniejsi od TWG. Bo to wiadomo G się z czym kojarzy. TWulce to byli inteligentni ludzie i wyobraźcie sobie, że oni nam pomagali. Że ci TWulce to byli tacy ludzie, bo trolle nie pomagają, nawet jak ktoś pomoże, to jednego dnia pomoże, drugiego już rozpieprzy wszystko, to w ogóle nie ma o czym mówić. To TWG jest. Szkoda gadać. Ale TWulce mogą nawet kilka miesięcy pomagać, nawet pół roku, nawet rok pomagać, ale po prostu robią tak, żeby zniszczyć tą inicjatywę. To jest coś niesamowitego. Ja się z tym wcześniej nigdy nie spotkałem przed 2011 rokiem, bo mówię, nawet jak robiliśmy pirackie radio czy coś, to wszystko zupełna nisza była, nie było żadnego problemu. Ale wtedy, jak zaczęliśmy to Radio Na Fali tworzyć, niesamowite rzeczy.
I teraz się dowiedziałem tych wszystkich rzeczy, kto, co i jak. To wszystko się wyprostowało i te informacje. I stwierdziłem, że tak musiało być. Tak musiało być, bo człowiek nabiera doświadczenia, ufa ludziom. Nie traktuje ich jako wrogów, którzy są przyjaciółmi twoimi, są ludźmi, którzy ci pomagają. Naprawdę robią mnóstwo pracy, wolontariatu praktycznie i tak dalej. I okazuje się, że ten wolontariat to nie był wolontariat. To była praca, żeby zniszczyć ciebie. No i cóż, tak bywa. Ale człowiek z większym doświadczeniem, tak jak już teraz wiem, że można inaczej, ale musi być jedna osoba, która to wszystko będzie pchała i kontrolowała, bo inaczej po prostu skłócą.
Nawet jak będą tylko dwie osoby, to wejdą tam TWulce i skłócą ciebie. Zrobią takie triki, tak to wszystko poodkręcają, że nie da rady. Natomiast jak jest jedna osoba, nie mają jak skłócić, nie mają jak tego zrobić. Tutaj jest jedna osoba. A jak inne osoby wejdą, to będą musiały się dostosowywać do tego wszystkiego, bo będą zarabiały kasę. I stąd właśnie chodzi o zebranie pieniędzy. I też oczywiście bym sobie, skromnie powiem, jakąś pensję wypłacał, żebym mógł przeżyć, kupić żywność jakąś, opłacić mieszkanie, rachunki, bo te dwa dni w tygodniu, które będę jeden czy dwa dni w tygodniu pracował w normalnej pracy, nie pokryją mi tego, a będę musiał mieć te kilkaset euro miesięcznie więcej. Grosze. Nie wiem, 300 powiedzmy euro czy 400 euro miesięcznie, coś takiego. I sobie wtedy spokojnie przeżyję.
W Irlandii niestety koszty są wyższe. To jest minus duży. Ale też na zebranie pieniędzy przede wszystkim na ludzi, żeby opłacić, żeby mogli audycje tworzyć. Mam tutaj na przykład osoby w tej chwili, dwie chętne osoby. Tak naprawdę nie za wielkie pieniądze mogą nagrywać dżingle, nawet po angielsku też mam ludzi, ale też muszę coś im odpalać, prawda? Oni za darmo nie przyjdą. Dżingle, dobre głosy lektorskie, amatorskie, ale lektorskie dobre głosy, które mogę nagrywać. To są po prostu niewielkie sumy, ale za te niewielkie sumy oni są skłonni nagrywać specjalne czy dżingle, czy jakieś powiadomienia, czy to, co w radiach jest, czy też informacje, żeby czytali różne, jeżeliby były. To jest dosyć ciekawe i oczywiście fajnie by było utrzymać klimat tego Radia Na Fali, które było, czyli audycje przede wszystkim wieczorami, a w ciągu dnia muzyka lub powtórki i sporo audycji live, na żywo, właśnie ze słuchaczami, z osobami. To jest tak.
Po prostu jeżeli zacznie się coś kręcić i ludzie przyjdą, spodoba im się to, co byśmy robili, to by było myślę okej. Wtedy byłby sens kontynuowania tego i rozszerzania. No i cóż, trzeba po prostu spróbować. Także będę próbował tego typu rzeczy. Kto był na spotkaniu, to się dowiedział dużo więcej o różnych szczegółach tego, co jest w planach. Już są pewne przygotowania do tego. Natomiast na razie takie przygotowania są dosyć proste i zobaczymy. Jeżeli to chwyci, to wtedy zobaczymy, czy się jakieś pieniądze uzbierają, czy nie. Ile? Pamiętam ostatnio, jak robiłem jakąś akcję zbiórkową, to potrzebowałem 5000 na zrobienie takiego podcastu, audycji radiowej o UFO.
Różne takie o Roswell, powiedzmy, o jakimś Majestic 12, czyli takie z aktorami, amatorskimi oczywiście aktorami nagrywane. Przeszacowałem trochę budżet, bo 5000 złotych to mogło być troszeczkę za mało, ale myślę, że mogłoby się kilka odcinków zrobić za to i tak. Ale i tak zebranych było 500 złotych, które i tak było zwrócone osobom. I myślę, że dobrze, bo to był projekt dosyć ambitny i wymagający bardzo dużo pracy. Więc może i lepiej, że nie wyszedł. Czyli 10% wymaganej sumy zebrałem. Teraz po prostu będę troszeczkę mądrzejszy, żeby zebrać poziomy pewne, czyli że to jest minimalne. Tyle będzie. To, co nie będzie wysoką kwotą, ale to minimalnie tyle. A później, jak pewne poziomy będę zbierał, to będą dochodziły rzeczy, które będzie można robić.
Oczywiście nie zakładam tam jakiejś koncesji DAB, czy tym bardziej FM, bo to są pieniądze kosmiczne, już tutaj nie ma o czym mówić. Ale po prostu nadawanie w internecie. Też można mieć pieniądze na reklamę, czyli rozreklamowanie tego medium, radia, streamu w internecie, żeby współpracować z różnymi ciekawymi ludźmi. Jedyne co bym odrzucał ludzi niekulturalnych, tych wszystkich trolli. Niech oni idą do swoich mediów trollerskich. Tam zbierają pieniądze. Nawet widziałem, że niektórzy te radio trollerskie to i około tysiąca miesięcznie mają. Oczywiście tysiąc za dużo, bo to są media gorsze od TVN-u, bo takie media jak tutaj nadajemy Radio Paranormalium, LCP Radio, Radio Wolne Media czy Teorie Chaosu. Oni niszczą, oni rozwalają streamy. Oni po prostu robią przestępcze działania.
To są kryminaliści, to są normalni kryminaliści. TVN nie robi takich rzeczy. On nie walczy z nami na zasadzie, że w TVN-ie mówią cały czas, jaka to jest teoria chaosu zła, że pedofil to prowadzi czy jakieś inne głupoty. Oni tego nie robią. Nie rzucają takich kłamstw. Nie niszczą tego typu akcjami mediów, tylko robią swoje rzeczy i dezinformują ludzi. Robią dezinformację, ale nie niszczą nas. Natomiast te radia trollerskie, nie tylko radia, ogólnie media trollerskie niszczą tego typu niszowe media. Więc tego typu rzeczy nie będzie. Nie będzie tego wszystkiego, chamstwa nie będzie, nie będzie przeklinania.
Jeżeli ktoś będzie za dużo przeklinał, używał wulgarnego języka, zachował się jak spod butelki z piwem, od razu wylatuje, jak ktoś nieładnie mówi na zbity pysk. Bo najważniejsze jest to, żeby się przyjemnie kogoś słuchało, żeby naprawdę była fajna atmosfera, a nie pałowanie się po głowach. Jest z nami Bart. Witaj Barcie. Halo? Czy już mikrofony podpięte? No niestety siebie tam słyszę. Coś nie tak jest. Proszę poprawić transmisję. Także możecie też telefonicznie dzwonić.
Tutaj przypominam 33 44 54 327 to jest telefon, +48 dzwonicie z zagranicy i skype.teoriechaosu.com. Tutaj sprawdzam, czy wszystko jest okej. Widzę. Raczej widzę, że wszystko okej. Bezproblemowo działa. Tak. Więc po prostu będzie fajna, przyjemna atmosfera, bo na tym to polega. Szczególnie jeśli chodzi o radio. Bo jeszcze wideo to te patostreamy można robić, tam też oni przecież niezłe pieniądze zbierają. Natomiast radio, czyli mamy tylko głos, to jest ciepłe medium, tak jak właśnie Marshall McLuhan mówił i opisywał to, że jeżeli mamy ciepłe medium, to naprawdę musi być przyjemne.
Tam nie można robić rzeczy, które męczą człowieka, czyli przeklinania, czyli mówienia w sposób męczący, nachalny, prostacki. Tego nie może być. I wiecie dobrze, że tutaj czy ja, czy wielu twórców, z którymi współpracowałem, to potrafimy klimat stworzyć, który jest dosyć ciekawy, przyjemny do słuchania. Tak jak wspominam cały czas to radio Na Fali, takie wzorcowe. Oczywiście tam bywały gorsze, lepsze momenty, bo nie wszystko dało się kontrolować, ale w większości audycji myślę, że były przyjemne i ciekawe. Ciekawe, fajne, których miło było posłuchać. Tam mieliśmy zawsze szacunek do odbiorców. Tutaj doradza, że może pić wódkę w czasie audycji. Tu widzę, że kolegę trollujesz, więc już lecimy. Także sobie odpocznij.
Do złego nie namawiaj. Czyli co to jest złe? Protestu. Jakiego protestu? Jeszcze raz. O co chodzi? Organizator protestu. Podoba mi się. Inka pisze. Ale Inko, napisz, o co chodzi konkretnie.
Dobrze, jeszcze raz dajmy szansę Bartowi. Obawiam się, co to może być, ale może coś porozmawiamy. Witaj Barcie.
[01:32:36] - Halo, witam, witam. Słychać mnie?
[01:32:39] - Tak, słychać tym razem bardzo dobrze.
[01:32:41] - Super. To fajnie. W końcu się dodzwoniłem.
[01:32:44] - Witaj.
[01:32:44] - To bez trollingu będzie. No właśnie. Chciałem tak zacząć, że mieszkam w Dublinie i nie udało mi się spotkać z wami, ale za późno się dowiedziałem, bo od niedawna tu jestem.
[01:33:06] - Będzie jeszcze szansa. Będzie szansa pewnie niejedna.
[01:33:09] - To nie w tym roku pewnie. Znając życie. Fajnie, cieszę się, że się dodzwoniłem. Słucham twoich audycji już od dłuższego czasu. Dobrze wspominał o tym dawnym radiu, waszym projekcie, bo od tego się wszystko zaczęło, prawda?
[01:33:33] - Słuchałeś może wtedy? To było nieźle sześć lat temu.
[01:33:37] - Nie słuchałem. Tylko jak szukałem jakichś materiałów o kesze, to było gdzieś trzy lata temu czy dwa lata, to właśnie wpadłem na audycję Tomka, prawda? To były te audycje „Hiperprzestrzeń” i coś tam jeszcze.
[01:33:56] - Tak, później to się przekształciło Radio Na Fali w projekt Tomka. Ja tylko tam wspomagałem go w Radiu Na Fali, nie udzielałem się mocno. To był jego projekt od 2013 praktycznie roku. Jeszcze chwilę to tam trwało i on to systematycznie fajnie prowadził. Ale też wiadomo, projekt się skończył, bo wszystko wymaga i finansów i też przecież miał swoje życie Tomek. Natomiast to jest naprawdę gość, który wie, jak poprowadzić audycję, wie jak zrobić. Naprawdę te audycje robił super, pełna profeska. Teraz rozmawiałem z nim. Absolutnie nie ma czasu na radio, na takie rzeczy. Zupełnie inne rzeczy robi, też między innymi te kesze konkretniej, więc nie ma czasu.
[01:34:42] - Szkoda, że zarzucił, bo te audycje tak po amerykańsku brzmiały dosyć. Ale to właśnie chciałem tylko o tym wspomnieć, że szkoda, że nie prowadzi. I przez to zacząłem ciebie słuchać w końcu. I tak czasem siedzę po nocach. Mam takie pytanie do ciebie, bo mówisz, że będziesz prowadził nowy projekt. Ja mógłbym ci doradzić kilka takich rzeczy.
[01:35:15] - Zobaczymy, jeżeli zbiorę pieniądze na to. Bo wszystko wymaga po prostu czasu, a ja w tej chwili już się nie angażuję w projekty tak zwane. Bo to nie chodzi finanse dla finansów, tylko że po prostu trzeba mieć pieniądze na życie. A jeżeli robi się radio na pełny etat, to nie ma się czasu wtedy, żeby pracować, zarabiać pieniądze. Więc tutaj musiałyby być fundusze, żeby pokryć takie najpotrzebniejsze rzeczy życiowe. Nie na zasadzie Radia Wnet, że sobie tam działają, dostają dwa miliony dotacji z waszych pieniędzy, z moich też, bo z Unii Europejskiej Radio Wnet dwie bańki dostaje. To wtedy można. Piekła nie ma, żyć nie umierać. Hulaj dusza, piekła nie ma. Natomiast tutaj mówimy o normalnych biznesach, gdzie uczciwie zarabiamy, wpłacają ludzie tylko ci, co chcą.
Nie bierzemy żadnych funduszy, nie okradamy ludzi, tylko robimy to w uczciwy sposób i to wtedy jest dużo trudniejsze.
[01:36:18] - Jasne. To wtedy wiadomo. Ale ja miałbym kilka propozycji dla ciebie, jak można to sfinansować. To może nie jest skomplikowane, ale dla kogoś, kto w tym nie siedzi, to może być. Dlatego mógłbym ci na maila wysłać coś takiego. Wiadomo, że pracuję, ale też zajmuję się kryptowalutami, także jest to jakiś sposób. Chodzi mi o tokenizację i w tym sensie można ruszyć, jeżeli tak jak mówisz, że to by było dodatkowe źródło zasilania tego projektu.
[01:37:14] - Pewnie, jak będzie ktoś chciał w kryptowalutach, nie będzie problemu, bo to będzie dostępne dla wszystkich.
[01:37:19] - Nie chodzi mi o to, żeby wpłacać bitcoiny.
[01:37:21] - A o co? Że ja mam komuś wpłacać?
[01:37:28] - Jak się rozwinie, to czemu nie? Ale nie, słuchaj, bo chodzi mi bardziej o takie personalne. Znasz pewnie Szczepana Bentyna i to całe środowisko.
[01:37:40] - Kogo?
[01:37:41] - Szczepan Bentyn.
[01:37:43] - Nie, pierwsze słyszę. Nie wiem, co to jest.
[01:37:46] - To jest taki gość. Właśnie od niego to jeden z pierwszych w Polsce promował bitcoina i tak dalej jeszcze parę lat temu. I wymyślił sobie taki projekt.
[01:37:55] - Parę lat temu to nie pierwsze promowanie bitcoina, bo ja o bitcoinie już w 2011 roku gadałem. Gadaliśmy w Radiu Na Fali, chyba jedni z pierwszych byliśmy.
[01:38:04] - Ale na jakieś tam szersze wody w internecie.
[01:38:07] - Nie, my na szersze gadaliśmy. Przecież my to pamiętam na Radio Nam słuchacze, bo że promowaliśmy tego bitcoina, to nam wpłacili. Tam było z dziewięć chyba bitcoinów wpłacili w sumie. To tylko były małe sumy, bo to były czasy 2011, 2012 rok, 2013. To dużo mniej był wart ten bitcoin. Ale słuchacze doceniali, bo robiliśmy audycję ze specjalistą. Ja też wiele lat temu miałem ze specjalistą od bitcoina informacje. Tylko ja zawsze mówiłem o tym, że trzeba uważać, bo to może być projekt właśnie wewnętrzny, że to może być NSA może stać za stworzeniem bitcoina, więc to trzeba naprawdę uważać.
[01:38:48] - Bo w sumie nie wiadomo kto za tym stoi tak naprawdę. Nie o tym chciałem mówić. Może nie on pierwszy promował to, faktycznie, nie pamiętam tamtych czasów, ale chodzi mi o to, że on teraz właśnie wymyślił, już tak z rok temu bawi się w taką tokenizację.
[01:39:09] - Token, czyli wydrukowany bitcoin. O to chodzi, że mamy takie specjalne pamięci USB czy takie jakieś talerzyki z bitcoinem? O to chodzi?
[01:39:23] - Talerzyki z bitcoinem?
[01:39:25] - Żetony z bitcoinem. To nie o to chodzi?
[01:39:28] - Nie. Wszystko jest wirtualnie.
[01:39:31] - Aha, bo widziałem takie bitcoiny, że normalnie można sobie wydrukować bitcoiny jak żeton, realnie wyglądający. Tam oczywiście jest specjalny numer, kod, który jak wpiszemy to uzyskamy ten nasz bitcoin i możemy wtedy spieniężyć czy zrobić z nim coś. Ciekawa sprawa.
[01:39:47] - Może jest coś takiego. Tak jak są te platformy crowdfundingowe, to oni wymyślili i to jest platforma Personal Token chyba się nazywa, że albo firma, albo osoba prywatna może swoje tokeny, jakąś tam ilość, którą sobie wymyśli, może na przykład sprzedać albo wrzucić w obieg i to nabiera jakiejś tam wartości. To brzmi trochę dziwnie, ale możesz to sprzedawać i jeżeli projekt jest wartościowy, to wtedy wiadomo, że zyskuje na wartości i te tokeny też. Tak można w skrócie powiedzieć.
[01:40:37] - Za bardzo nie rozumiem, na czym to polega, bo to nie ma nic wspólnego z bitcoinami, tak?
[01:40:43] - I tak i nie, bo to po prostu działa na platformie, która jest platformą promowania prywatnej inicjatywy.
[01:41:00] - Czyli taki crowdfunding tylko za elektroniczne waluty, tak?
[01:41:06] - Coś w tym stylu.
[01:41:07] - Ale to jest waluta bitcoin? Czy to są waluty jakieś krzakowe?
[01:41:13] - Nie. Można swoją kryptowalutę, token bardziej.
[01:41:19] - Masz swoją kryptowalutę, ale ile ona jest warta?
[01:41:23] - Właśnie o to chodzi, że jeżeli działa na takiej zasadzie, że na przykład jeżeli jesteś prawnikiem albo remontujesz powiedzmy domy, to możesz na przykład przez swoją kryptowalutę, jeżeli ktoś na przykład ustali cenę na złotówkę jednego tokena i na przykład założyć, że godzina twojej usługi kosztuje na przykład-
[01:41:52] - Dobra, rozumiem. Czyli jak banki czasu trochę, tylko z walutą elektroniczną. Ale co jak nie ustali? To znaczy nie będzie warta tyle. Bo to jest pusty pieniądz. Jeżeli na rynku ludzie nie akceptują tej waluty, to zrobisz komuś usługę, dostaniesz te tokeny, a ich wartość będzie zero, bo nie będę mógł wymienić sobie je na euro czy dolary. Nie będę mógł wymienić, bo ich wartość będzie zero. To jest trochę projekt taki nie bardzo.
[01:42:30] - To bardziej osoba, która chce skorzystać musi kupić te tokeny.
[01:42:33] - No ale ktoś musi zarabiać. Wtedy ten serwis zarabia, bo przecież musi wymienić euro na te tokeny u kogoś. Ktoś na tym zarabia. Ktoś, kto ma te tokeny.
[01:42:51] - Ja bym ci radził na przykład zrobić, jeżeli chciałbyś na przykład sfinansować radio, to możesz na przykład wydać własne tokeny Radia Torrefall.
[01:43:02] - Jak ja bym chciał to zrobić, ja to mówiłem na wykładzie. Szkoda, że cię nie było, bo ja o tym mówiłem dokładnie na wykładzie, co można zrobić, żeby zmienić na następny dzień, żeby świat zupełnie był inny i cały świat byłby inny. I mówiłem o produkcji własnej waluty. Jeżeli miałbym zamiar to robić, co ty mówisz, to ja bym nie bawił się w jakieś tam kryptowaluty, sruty i inne rzeczy, tylko bym bił pieniądz pokryty złotem, srebrem i wiem, że na tym bym zarobił miliony. Oczywiście groziłoby mi więzienie i groziłyby mi poważne rzeczy. Natomiast wiem, że to bym mógł zrobić tak jak Liberty Dollar. Liberty Dollar był właśnie w latach 90. i 2000 zrobiony i gość został multimilionerem, tylko musiał się dogadać finalnie później z państwem, że więcej już tym się nie zajmie. Jemu puścili to płazem, ale został multimilionerem. Też miał w masoneriach układy, więc też dlatego.
Natomiast po prostu chcę zrobić coś innego. Chcę się mediami zająć, więc ja nie chcę wydawać swojej waluty, szczególnie kryptowaluty, które są dodgy, czyli to są takie niepewne bardzo rzeczy i takie bagniste, bo nie są pokryte niczym. Kryptowaluty po prostu ich wartość tylko dlatego mają jakąś wartość, że dużo ludzi wchodzi do systemu i wierzy, że to ma wartość i wierzy, że są dobrze zabezpieczone, tak jak bitcoiny, litecoiny i inne. Ale bardzo dużo kryptowalut pobankrutowało, bo po prostu były źle poprowadzone, były źle stworzone, niebezpieczne i one pobankrutowały. Mnóstwo ludzi potraciło bardzo dużo pieniędzy w tych różnych giełdach. One pobankrutowały, pokradły pieniądze ludziom, więc to są naprawdę takie trochę bagniste rzeczy. Natomiast jeżeli ty masz złote pieniądze czy srebrne pieniądze, bijesz, masz mennicę i bijesz te pieniądze, to sama wartość tego metalu, który jest w tych pieniądzach jest warta.
[01:45:02] - Mówisz, że ktoś się nazwał Liberty Dollar?
[01:45:04] - Tak. Wpisz sobie Liberty Dollar i zobaczysz całą historię tego. Ja mówiłem o tym właśnie na wykładzie, który będzie zaprezentowany. Będziecie mogli na YouTubie zobaczyć za niedługo. I mówiłem o tej całej sytuacji. Ja wiem, że to mogę robić, ale ja chcę robić coś innego. Ja znam się na mediach, chcę robić media. Ja mówię innym ludziom: „Dobra, wy zróbcie ten system. Dobra, inaczej zrobiemy. Wy zróbcie ten system, zostańcie milionerami i wtedy mi coś wpłaćcie”.
Ja po prostu chcę robić media na tym, co się znam. Ja nie znam się na ekonomii, na finansach, pieniądzach, ale jest mnóstwo ekonomistów, co się znają i mogą to zrobić, tylko po prostu się albo boją, albo nie wiedzą do końca, jak się za to zabrać. To nie jest trudne. Bito monety już tysiące lat temu. Naprawdę to nie jest technologia kosmiczna, żeby na księżyc lecieć.
[01:45:53] - Okej, dobra. To ja już teraz wiem. Tak. Tylko mi chodzi o to, że to można zrobić całkiem legalnie i bardzo prosto, bo jest do tego specjalna platforma i ustalasz własny token za złotówkę.
[01:46:08] - Dobrze, ustalasz token za złotówkę, możesz ustalić za milion, ale musisz mieć ludzi, którzy ci wpłacą euro za te tokeny. A jak nie znajdziesz żadnego frajera, że ci wpłaci euro, to będzie zero. To będzie dreptanie w kółko. A ja chcę zrobić projekt taki, że na zbiórkowych platformach crowdfundingowych wpłacają mi złotóweczki. Z reguły w Polsce będę zbierał, więc pewnie złotówki, ale przez różne serwisy i jakieś PayPale, nie PayPale i Bitcoina tam nie ma, ale mogę obok tego zbierać też Bitcoiny, Litecoiny na swoje konto, że ludzie będą mogli to wpłacać, bo tam nie ma takiej opcji Bitcoinów czy Litecoinów, ale mogę sobie zrobić dodatkowo i będę to umieszczał dodatkowo w swoim miejscu, że są tacy sponsorzy na Bitcoiny, Litecoiny i inne waluty: Monero, Ethereum. I to wtedy ma sens. Wtedy normalną gotówkę dostaję, że ja mogę za tą gotówkę-
[01:47:09] - Ale nie, bo tu mi wzywa.
[01:47:11] - Poczekaj, wytłumaczę ci. Ja mam mnóstwo znajomych, dziesiątki znajomych, ludzi, profesjonalistów, też półprofesjonalistów, którzy potrafią świetne rzeczy robić związane z radiem, ale też i z wideo. I konkret jest. Ja mu muszę powiedzieć, ile on dostanie złotówek za to i to do zrobienia, a nie jakichś tokenów. Rozumiesz, o co chodzi? Będę musiał zapłacić w złotówkach albo w euro, albo w dolarach. Nawet w Bitcoinach czy w Litecoinach niechętnie przyjmą, a już nie mówiąc w jakichś tokenach. Po prostu musi być konkret tutaj, muszą być konkretne pieniądze.
[01:47:45] - Nie rozumiemy się. Słuchaj, bo ty za te tokeny dostajesz normalnie gotówkę. O to mi chodzi.
[01:47:51] - Dobra, ale gotówkę skąd? Gdzie to wymieniam? Na giełdzie jakiejś, tak?
[01:47:56] - Nie. Normalnie ludzie płacą ci tyle to kosztuje i tyle wpływa na konto, jaką sobie cenę ustalisz, prawda?
[01:48:05] - Poczekaj, ale czy wpłynie? Ile w tej chwili jest warty jeden token, o którym mówisz? Ile jest warty?
[01:48:12] - Na jakiej podstawie masz ustalić wartość tego tokena?
[01:48:14] - To, że ktoś chce kupić go za daną sumę. Tak jak masz giełdę bitcoinową. Prosta sprawa. Działa to jak giełda.
[01:48:20] - Ty musisz coś zaproponować klientowi, żeby kupił. Czyli ty jako radio możesz zaproponować reklamę.
[01:48:28] - Nie, nie rozumiesz mnie. Jest token. Jest jeden token. To jest waluta pośrednicząca, tak jak jest na przykład bank czasu. W bankach czasu walutą jest czas, jedna godzina i ty musisz poświęcić jedną godzinę swoją, żeby uzyskać w systemie jedną godzinę w banku czasu. Ale wtedy mam na swoim koncie jedną godzinę i tą jedną godzinę mogę poprosić na przykład jakiegoś prawnika, żeby w jedną godzinę zrobił mi jakieś rzeczy. W uproszczeniu mówię, bo prawnicy mają inne przeliczniki czy lekarze i tak dalej, ale o to chodzi. A tutaj z tokenami podejrzewam, że jest coś podobnego.
[01:49:05] - To znaczy tak: na przykład czy chcesz mieć reklamę w swoim radiu?
[01:49:13] - Zależy, ile ktoś zapłaci za reklamę, bo jeżeli będzie mało płatna, to nie chcę, a jeżeli będzie wysoko płatna to ma sens wtedy.
[01:49:21] - Właśnie. I tam jeszcze jakaś tematyka musi być związana z radiem i tak dalej, prawda?
[01:49:27] - Reklamy na pewno, żeby to jakoś się konweniowało.
[01:49:30] - Właśnie, żeby to nie były reklamy leków na przykład koncernu Bayer.
[01:49:35] - Okej, dobra, to wytłumacz mi. Ja rozumiem ten system, o którym mówisz, że jest jeden ten token. Czyli na przykład ja będę chciał, żeby uzyskać ten token, to muszę zaoferować jakąś usługę, na przykład reklamę w radiu dla kogoś, a ktoś ma te tokeny i da mi wtedy ten jeden token za reklamę, którą mu zaoferuję, prawda?
[01:49:55] - Nie. Ty dajesz tokeny, on ci daje złotówki albo euro.
[01:50:00] - Ale co? Daję mu tokeny? A skąd mam tokeny? Ja nie mam na razie tokenów na przykład. To skąd wezmę tokeny?
[01:50:06] - Emitujesz własne tokeny.
[01:50:10] - Emituję własne tokeny, których wartość jest zero i ktoś mi za to płaci euro, tak?
[01:50:13] - Nie. Ustalasz cenę. O to mi chodzi, że ustalasz cenę jednego tokena na złotówkę. Reklama kosztuje u ciebie 100 tokenów, czyli 100 złotych. I cena na giełdzie może na przykład tego tokena, tak jak to teraz się dzieje, będzie wzrastać w miarę, jeżeli twoje radio będzie zyskiwało na popularności. Bo możesz ustalić cenę giełdową. Czyli w sensie tak się będzie cena kształtować, ale równie dobrze możesz ustalić odgórnie.
[01:50:49] - Dobra, ale jak ustalam, to po co mam się bawić w to, jak mogę od razu ustalić, żeby w euro mi to dali? Że mam reklamę. Po co mi te tokeny w takim wypadku? Po co to jest mocno?
[01:51:01] - Kurczę, musiałbyś wejść w ten cały system. Zobacz, na YouTubie są filmy.
[01:51:08] - Dobra, jak się nazywa? To ja sobie to przejrzę później.
[01:51:12] - Personal Tokens.
[01:51:13] - Personal Tokens, okej. Bo to może być jakaś piramida finansowa, też musiałbym sprawdzić.
[01:51:19] - Nie, co ty. To jest robione przez gościa, przez Szczepana Bentynę. Na YouTubie jest pełno filmów z nim. Proste zasady.
[01:51:29] - Na YouTubie różne są rzeczy, ale ja nie widzę tutaj sensowności przy tym, bo mówię: banki czasu są, LETS-y są, te systemy wymiany barterowej, gdzie mają własne waluty. Mamy Bitcoiny, mamy Ethereum, mamy Monero. Monero są świetne, bo są anonimowe w ogóle waluty. Waluta anonimowa i są Litecoiny i to wszystko funkcjonuje. To jest sprawdzone, działa i można sobie zrobić system oparty o waluty, które istnieją, jak Litecoiny czy inne.
[01:51:56] - Tak.
[01:51:57] - A taka, jaką nowo wprowadzamy, to jest ryzykowne mocno. Ktoś może na tym mocno zarabiać, a szuka frajerów do różnych rzeczy. Ja nie twierdzę, że tak jest, ale musiałbym po prostu to sprawdzić, bo tutaj to zależy. Mówisz, że sam mogę sobie kształtować cenę. To jest absurdalne.
[01:52:15] - Nie, to jest normalne, bo tak jak mówisz o tych bankach czasu, że na przykład ty instalasz cenę albo ktoś, kto wchodzi na tą platformę Nie wiem, jakaś firma remontowa, że tyle emituje tokenów i jeżeli kupi od nich ktoś, to wtedy ma na przykład i ta cena powiedzmy on ustala na tyle. Kupujesz od niego i tyle kosztuje usługa.
[01:52:45] - Nie muszę doczytać co to jest, bo to wiesz, każdy sobie własne pieniądze emituje. To jest absurd po prostu. Bo wiesz na czym inflacja polega? Jeżeli ja emituję pieniądze, to tworzę inflację, prawda? Czyli wartość przy emisji pieniądza przeze mnie, emisji tokenów, wartość tych tokenów spada. Chyba że rosnę wraz z tokenami. Moja wartość firmy rośnie wraz z tokenami, emisją tokenów, ale to raczej tak nie jest z reguły. Jest inflacja przez to, że nie rośniesz tak szybko, jak emitujesz pieniądz. A emitując pieniądz oszukujesz tych, którzy te tokeny dostali już. Pamiętam, brałem udział, nie brałem udziału, tylko tacy niby pseudolibertariani, którzy własną walutę fiducjarną, czyli fiat emitowali w latach dwutysięcznych pamiętam, ale to było jedno wielkie oszustwo.
Oni emitowali tą walutę wraz z tym, że zrobili portal wymiany i powiem wam jak to się nazywało. Nie Spryciarze, kurczę, nie pamiętam jak to się nazywało. Taki portal niby przez libertarian założony, ale to była ściema inflacyjna. Produkowali własne pieniądze, że można było zamieniać swoje jakieś tam, nasze złotówki można było zamienić na te ich waluty tam. To było po prostu ewidentnie inflacyjne, żeby oni sobie zarobili na tym i coś tam zarobili. Ale to była ściema, oszustwo. Każdy potrafi sobie wydrukować pieniądze wirtualne, ale niepokryte niczym, papierem tylko. I nikt za tym nie stoi, tylko ty stoisz i ktoś ci da na przykład złotówki, a ty mu dasz, nie wiem, wymyślasz sobie klon. Mamy jeden klon. Był też taki jeden z nas, który sobie swoją walutę Księstwo Klonowa w Polsce sobie założył i drukował sobie z eurobiznesu pieniądze, klony.
To są oszustwa.
[01:55:08] - Na rynku kryptowalut jest na przykład teraz ten closed token.
[01:55:16] - Closed token, tak?
[01:55:18] - Właśnie promują w Chinach. Ale dobra, słuchaj, bo mi chodzi o to, że te tokeny możesz potraktować jako akcję i o to bardziej chodzi.
[01:55:31] - Nie możesz jako akcję, bo akcja to jest sprawa prawna. Jeżeli jako akcję, to musisz wpisany być na giełdzie, że ty posiadasz akcje kogoś S.A jak jest. Prawnik musi cię wpisać do tej właśnie księgi sądowej. Jak masz na przykład udziały w firmie, to musisz być wpisany w tej księdze sądowej czy nie wiem, jak to się poprawnie nazywa, ale musisz być wpisany. Nie, to się nazywa rejestr sądowy. Nie pamiętam, ale wiem, o co chodzi, prawda? Musisz tam być wpisany. Jak nie będziesz wpisany, to nie masz żadnych udziałów, nie masz nic. Więc to, że sobie ktoś tam powie, że ty jesteś udziałowcem jakiejś firmy, to jest tylko tyle, że on ci powie, ale on jutro może powiedzieć, że ty nie masz żadnych udziałów i ma rację, bo nie masz żadnych udziałów. To nie, to są rzeczy wiesz...
[01:56:23] - Ale dobra, to słuchaj, to wejdź na tę platformę, zobacz na YouTube jak to wszystko wygląda.
[01:56:27] - Ja teraz nie zobaczę, bo teraz prowadzę audycję, ale później sobie zobaczę. Jeszcze raz jak to się nazywało? To zapiszę. To jest personal-
[01:56:34] - Personal token. Tak, ale to jest tylko platforma, bo wytłumaczenie to znajdziesz na YouTube. On się nazywa Szczepan Bendyn i może jakbyś wpisał jeszcze personal token i tam wszystko dokładnie tłumaczą, prawda?
[01:56:49] - Bendyn. I za tydzień wydam werdykt. Czy to będzie piramida się okaże, czy nie. Bo mówię, dużo tych oszustw różnych jest. Ja jestem bardzo nieufny, bo ja muszę mieć konkret. Wiesz, jak ty mi powiesz, że ty emitujesz złote, srebrne monety, to wiesz, ja wiem, że ty kładasz mi konkret, że ty nie fiducjarną walutę znowu emitujesz niepokrytą niczym, tylko że to jest waluta, która jest warta coś i coś sobą reprezentuje, prawda? Czy też zaproponujesz system à la Wir, czyli system walut lokalnych, który też ma sens i przedstawisz mi, jak chcesz to wprowadzić. To ma sens. Czy przedstawisz mi nowego Bitcoina, którego chcesz stworzyć, czy przedstawisz mi bank czasu czy LEC. Ja to rozumiem, ale tutaj mówisz o jakichś takich łączonych systemach, które są niejasne zupełnie.
[01:57:36] - Ja ci mogę zaproponować, że jeżeli na przykład będziesz chciał-
[01:57:42] - Ja ci dam złotówki, ty mi tokeny dasz. Nie, w coś takiego ja nie wchodzę.
[01:57:45] - Nie, wyremontować łazienkę to po prostu musisz, że u mnie na przykład ja mam firmę remontową, powiedzmy tak. I ty ode mnie chcesz, że żebym ci wyremontował łazienkę albo coś tam.
[01:58:00] - Tak. To ja ci tokeny muszę dać, tak?
[01:58:02] - Nie, ja mówię, że u mnie to kosztuje tysiąc moich tokenów. No i ty musisz na giełdzie kupić właśnie te tokeny ode mnie.
[01:58:16] - Rozumiem.
[01:58:17] - I cena jest ustalona, powiedzmy na dwa złote, prawda?
[01:58:21] - Tak, czyli taki system, że ktoś emituje swoje pieniądze, ale one są generalnie Nie chcę powiedzieć, że bezwartościowe.
[01:58:33] - Ale słuchaj, ty nie masz.
[01:58:38] - Ale te tokeny tylko on przyjmuje. Nikt więcej oprócz niego nie przyjmuje, więc to działa trochę jak system barterowy, ale bardzo uproszczony. Czy ktoś przyjmuje te tokeny? Jego tokeny ktoś inny jeszcze przyjmuje?
[01:58:52] - Można wymieniać na giełdzie.
[01:58:56] - Tak, wymieniać, ale jak spadną do zera na przykład, bo firma będzie niesensowna i tak dalej. Zostanę z tymi tokenami, że na przykład więcej kupiłem tokenów.
[01:59:07] - Nie, słuchaj, nie zostaniesz z tokenami, bo chodzi o to, że jeżeli ty chcesz dostać ode mnie jakąś usługę, którą ja wykonuję, to ja ci ją wykonam za te tokeny, które ode mnie kupisz.
[01:59:18] - Co za różnica? Mogę za złotówki to wykonać. Nie ma różnicy tutaj. Tylko że taka różnica, że jest pewniej, bo złotówki. Nie będę się bawił w jakieś wymiany tokenów, tylko od razu złotówki płacę czy tam euro czy cokolwiek i robi. Po co jakieś komplikacje?
[01:59:33] - Słuchaj, ale chodzi też o to, że cena takiego tokenu może wzrosnąć w miarę na przykład popularności jakiegoś produktu lub na przykład w twoim przypadku radia, prawda?
[01:59:46] - Tak jak ci mówiłem, raczej spadnie ze względu na to, że jeżeli ktoś inflacyjnie produkuje te tokeny. Ja kupię te tokeny i tej firmie dam, za te tokeny on mi zrobi, ale z powrotem dam tej firmie. Te tokeny, które ta firma wyemitowała, to ja jej te tokeny oddaję. Zgadza się?
[02:00:08] - Tak.
[02:00:09] - To oddaję. Przecież to jest jeden do jednego. Tu się nic nie dzieje w ogóle, nie ma sensu. Natomiast nie widzę potrzeby, żebym więcej tokenów kupił tej firmy niż tylko po to, żeby wykonać usługę. Więc to jest zupełny bezsens.
[02:00:28] - Jeżeli na przykład radio tak jak twoje znajdzie sponsorów i tak dalej, to wtedy wartość tokenu rośnie.
[02:00:37] - Nie rośnie. Słuchaj, ja to sprawdzę, ocenię, bo według mnie to wygląda na piramidę w tym momencie. Tak, jak mi to opisujesz, że to jest piramida, żeby ludzi powrabiać, że będą właścicielami jakichś spółek. Przecież to są bzdury kompletne. Nie możesz, kupując tokeny, być właścicielem jakiegoś przedsiębiorstwa. Stary, to jest niemożliwe.
[02:01:01] - Tak jak mówisz, to rzeczywiście brzmi jak absurd.
[02:01:03] - Nie absurd. To jest piramida finansowa. To nie jest żaden absurd, bo ktoś na tym zarabia na górze. Jak jest tam piramidy, to na tym będzie zarabiał. Oczywiście to nie jest absurd.
[02:01:12] - On na tym nie zarabia.
[02:01:14] - Znaczy zarabia. Okrada innych, ale zarabia.
[02:01:17] - Nie, oni nie pobierają żadnych opłat. Po prostu sam ustalasz cenę i sam zgarniasz jakieś pieniążki.
[02:01:23] - To ci tłumaczę, że to nie ma sensu, bo po prostu kupuję tyle tych tokenów, ile potrzeba. Czyli mogę równie dobrze za złotówki kupić usługę u kogoś. Nie ma tu żadnej ściemy. Tyle że może być taka sytuacja, że kupię tokeny z różnych firm, ale nie wykonają mi usług, czyli będę stratny, złotówki stracę, zostanę z tokenami warte mi nic, a złotówki poszły, a nie wykonał usługi, którą miał. Więc to są ryzykowne rzeczy. Nie wiem. Ja prześledzę to, ale wydaje mi się, że to jest zupełny bezsens. Sorry, że tak mówię. Czy jeszcze chciałbyś coś powiedzieć oprócz tej reklamy, którą teraz tutaj zaserwowałeś?
[02:02:03] - Dobra, to sobie prześledź to i tam zadzwonię, kiedy indziej. Ale jeszcze mam pytanie takie do ciebie, bo już to zostawię. À propos grupy Bilderberg, bo właśnie nie wiem, czy ty w tym roku się wybierasz na zjeżdżę?
[02:02:18] - A wiesz gdzie jest?
[02:02:19] - Nie wiem.
[02:02:20] - Właśnie. Problem jest taki, że to jest mój typ, że oni się spotkają w Kanadzie, ale początkowo mieli się spotkać we Francji. Nie wiem, czy tak było. Zaplanowali we Francji i okazało się, że tam wybuchły te żółte kamizelki i oni się przestraszyli, że po prostu tam naprawdę może być rzeź, może się coś stać niedobrego podczas tego Bilderbergu, że może się wymknąć to spod kontroli. I w tej chwili chyba przerzucili do Kanady, ale nie mogą jeszcze podać tego wszystkiego, bo jest zamieszanie czy coś tam. Chcą w ostatnim momencie, bo może i zostawią w Paryżu. Nie wiem. To jest taki mój typ, że po prostu obawiają się czegoś mocnego i dlatego nie podają, bo już dawno powinno być podane, gdzie się spotykają oficjalnie, a nie jest podane i nie ma żadnych przecieków. Nie ma przecieków, czyli prawdopodobnie musieli zmienić. Napisali, że jednak wycofują, że ci różni ludzie, którzy mieli przyjechać, dostali informację, że we Francji ma się odbyć, nie wiem, może w Paryżu czy pod Paryżem, czy gdzieś tam, wszystko jedno.
I dostali informację, że jednak odwołują, że będzie w innym miejscu, ale będzie to podane na chwilę przed. Może coś takiego jest, bo nie ma żadnej informacji. Na pewno się w tym roku obawiają mocno tego spotkania. Więc na razie nie wiem. Jeżeli będzie w Kanadzie czy w Stanach to nie polecę, bo to są za duże koszty. Jeżeli w Europie to może, ale też zależy jakie koszty będą, bo ja nie chcę cały czas do tego wszystkiego dokładać. Szczególnie że z tego nic nie wynika.
[02:03:58] - Oni się jakoś w połowie roku spotykali mniej więcej.
[02:03:59] - Słucham?
[02:04:00] - Oni się jakoś w połowie roku spotykali mniej więcej.
[02:04:03] - Gdzie się spotykali? Jeszcze raz.
[02:04:05] - W połowie roku jakoś.
[02:04:06] - Nie, zazwyczaj w czerwcu. Pierwszy tydzień czerwca, czasami zahaczając o koniec maja, ale w tym roku prawdopodobnie to będzie pierwszy tydzień czerwca.
[02:04:19] - Bo właśnie też się chyba nie chcę i tak sobie pomyślałem, że jak było w Europie to bym pojechał, ale tak to rzeczywiście nie ma sensu.
[02:04:28] - Także dobrze. Dziękuję ci za informację. Nie wiem, czy dziękować, bo reklamę sobie zrobiłeś, ale nie ma problemu.
[02:04:39] - Nie, ale słuchaj, to nie jest mój projekt.
[02:04:43] - Jasne, ale tego projektu. Ja zaznajomię się z tym projektem i zobaczę, czy to ma sens i za tydzień powiem o tym projekcie. Nie wiem, czy to jest jego projekt. Szczepan?
[02:05:01] - Szczepan Bentyn.
[02:05:03] - Ben-dyn.
[02:05:04] - Bentyn, przez „ty”.
[02:05:06] - Przez „ty”. Bentyn. Okej, dobra. Szczepan Bentyn i to jest Personal Tokens System. Dobrze, dziękuję ci bardzo i do usłyszenia. Miłego weekendu ci życzę.
[02:05:19] - Dzięki, dzięki. Dzięki również.
[02:05:21] - Trzymaj się.
[02:05:22] - Do zobaczenia.
[02:05:22] - Trzymaj się. Cześć. Do usłyszenia. Hej. Cześć. Także możecie dzwonić. Troszeczkę długo zajęła ta rozmowa, ale tak czasami bywa. Możecie dzwonić, telefon 33 44 54 327, skype: teoriachosow.com. Tutaj na czacie Konfederacja pisze: „Nie daj się nabrać, to jest piramida finansowa”. Tutaj jeszcze inny słuchacz pisze: „Gość reklamuje jakieś oszustwo, Antony, weź go rozłącz, Claude” i tak dalej.
Tutaj: „Token to wirtualny żeton. Jego wydawanie jest związane z procesem tokenizacji”. Masło maślane. Okej, dobrze, ale co to konkretnie jest? Co to reprezentuje? Bo jak to reprezentuje pieniądz fiducjarny, a tak wydaje się, że to jest po prostu fiducjarny pieniądz, to nie ma o czym mówić. Dobrze, jest tutaj słuchacz telefoniczny. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie?
[02:06:28] - Witam, witam.
[02:06:30] - Tak.
[02:06:31] - Martin z tej strony.
[02:06:32] - Witaj.
[02:06:34] - Ciężko to faktycznie zrozumieć, o czym kolega mówi, ale ja też jestem laikiem w tych sprawach, ale wydaje mi się, że jakbyśmy to potraktowali jako na przykład twoje akcje, a zapomnieli, że to są jakieś bitcoiny czy jakieś tokeny i tak dalej, to ma to swój sens wtedy. Tak pokrótce mówię. Ja też się na tym nie znam, ale tak sobie to wytłumaczyłem i tak mi się wydaje, że tak mogłoby to działać.
[02:06:57] - Tak, ale to komplikuje system, bo żeby były to akcje, to musisz mieć wpisy notarialne.
[02:07:03] - Niekoniecznie. Jak byśmy patrzyli na system, to tak, ale jak patrzymy tylko i wyłącznie tak, jak oni patrzą na te tokeny, na te blockchainy i tak dalej, to wcale to wszystko nie jest potrzebne wtedy.
[02:07:17] - Zaraz, zaraz. Jesteśmy w systemie, w którym jesteśmy. Nie możesz sobie zmienić systemu i powiedzieć, że ten system ciebie nie obowiązuje. Bo ja ci gwarantuję, że jak przyjedzie do ciebie na przykład policja, bo będziesz miał kilo koksu w domu i ktoś powie, że masz kilo koksu, to wierz mi, że oni cię zaaresztują, sąd cię osądzi i trafisz na 15 lat czy 10 lat do więzienia ze smutnymi panami w celi. I nikt się nie będzie pytał, że ty masz jakiś inny system czy coś tam, nikt nie będzie z tobą dyskutował.
[02:07:51] - Ja nie chcę robić takiej otoczki do tego, tylko że jeżeli to były nasze własne akcje, ich wartość byłaby uzależniona od tego, jaką przedstawiamy wartość.
[02:08:00] - Okej, ale system wtedy się komplikuje, bo ty musisz to sądownie robić i tak dalej. Nie możesz sobie akcji na papierze zapisywać, tak jak w Eurobiznes gramy i też tam masz akcje jakieś.
[02:08:11] - To nie będą akcje.
[02:08:12] - Udzialy czy cokolwiek.
[02:08:15] - Ja się na tym nie znam.
[02:08:15] - Tak, ale musi mieć pokrycie prawne. Jeżeli nie ma, to ten organizator czy ten właściciel tokenów może mówić: „A dzisiaj walnie w stolik, wywali całą grę i powie: »A pójdźcie sobie, ja mam firmę i tak dalej, to wszystko w sądzie i tak dalej. Wy macie nic«”. I on został z pieniędzmi i prawo mówi „Okej”.
[02:08:31] - Ja to sobie tak wytłumaczyłem, że to są takie akcje własne i wartość, tak jak ktoś wchodzi w te udziały i chce coś od ciebie kupić, po prostu ich wartość może rosnąć, może maleć. Jak jest coś kiepskie, jak jest coś dobre, może rosnąć.
[02:08:44] - Okej, zgadzam się, ale to jest giełda. Nie potrzeba do tego jakichś tokenów nie wiadomo czego. Jakichś bajerów.
[02:08:50] - Tak, ale z kolei ty tłumaczysz, że potrzeba do tego jakichś innych rzeczy, które już istnieją. A on mówi o czymś, co jeszcze tak naprawdę dopiero wchodzi i tak musimy sobie to wyobrażać, bo się na tym nie znamy, ale to naprawdę wchodzi. Czy chcemy, czy nie. Także nie mamy o tym pojęcia, ale ten gość właśnie ma o tym pojęcie. Tak mi się wydaje. Nieważne, w ogóle to-
[02:09:11] - Nie, ja rozumiem, ale wszystko musi mieć pokrycie. Dobrze, robimy swój system. Tylko kto go będzie honorował?
[02:09:18] - W swojej pracy, rozumiesz? W swojej wartości. W tej rzeczy będzie miał pokrycie. W swojej wartości.
[02:09:24] - Okej, dobrze.
[02:09:25] - My uznajemy. Ci słuchacze uznają. My, słuchacze uznajemy.
[02:09:29] - Okej, to jest emisja pieniądza, który ja wyemituję. Ja rozumiem, to może być.
[02:09:34] - A dlatego, że będzie na wartości właśnie na blockchainie, na tokenach, to załóżmy, że tak jak te osoby, które na tym się znają, tłumaczą, że ta wartość będzie zyskiwała ze względu na ograniczoną ilość twojego czasu na przykład czy tych twoich tokenów, to wartość może rosnąć, bo nie możesz wypracować więcej godzin niż jesteś w stanie od siebie dać. Więc ta wartość twoja może rosnąć. I po prostu takie akcje.
[02:10:00] - Może spadać. Złamię rękę, nie będę mógł wykonywać, może spaść.
[02:10:05] - Jakbyśmy to zamienili na taką najprostszą akcję, jak kiedyś były akcje, że przedsiębiorstwo zyskiwało na wartości, wtedy te akcje były coraz droższe. Jeszcze to przedsiębiorstwo swoim zyskiem się dzieliło z tymi, którzy mu zaufali. W ten sposób. Ale nie chcę w to brnąć, bo mówię, bo jestem laikiem.
[02:10:24] - Tak, ja prześledzę, zobaczę ten system, bo wydaje mi się jakiś niespójny.
[02:10:28] - Ja też nie prześledzę, bo za mało mam czasu i się nie interesuję, ale mnie to zainteresowało. Fajnie to powiedział i mimo że ciężko nam to zrozumieć, tak bym powiedział
[02:10:37] - Ciężko nie zrozumieć, bo po prostu nie wytłumaczył do końca co i jak. To nie jest nic skomplikowanego.
[02:10:46] - Powiem ci dlaczego. Bo jak on już w miarę chciał wytłumaczyć, to ty wchodziłeś ze swoim tematem. Ja też tego nie zrozumiałem. Ale czuję, że to ma jakiś sens. Tak ci powiem.
[02:11:00] - Nie wiem czy ma sens. Ja na razie troszeczkę śmiem wątpić.
[02:11:04] - Może się dowiemy za rok, a może się dowiemy za 500. Nie mam pojęcia.
[02:11:06] - Bitcoin ma sens. Jestem w stanie zrozumieć Bitcoina. Jestem w stanie zrozumieć nawet Namecoina, czyli systemu domenowego między innymi rozwiązania.
[02:11:17] - Dla mnie to jest za skomplikowane, nie chcę o tym rozmawiać.
[02:11:19] - Więc to ma sens. Natomiast jeżeli ktoś mi przedstawia taki system, dużo było różnych rozwiązań systemów dziwnych, ale większość to były oszustwa albo jakieś głupoty. Ja nie twierdzę, że tu tak jest, ale nie widzę tutaj żadnej rewolucji w tym.
[02:11:39] - Ja pewno widzę, bo jest mnóstwo osób zaangażowanych, które nie może w jakikolwiek inny sposób okazać swojego zainteresowania, poparcia dla tematu i trzeba szukać na to rozwiązań, bo sam mówisz, że chcesz szukać rozwiązań również finansowych dla tego typu działalności, żeby móc to rozwijać, uderzyć mocniej. Więc trzeba raczej opierać się i próbować. Może nie próbować, ale trzeba po prostu takie niekonwencjonalne.
[02:12:14] - Z tym trzeba uważać, bo jak się raz sparzę na tym, że wejdę we współpracę z jakimiś oszustami, to jest po mnie. Absolutnie nie. Ja robię sam na znanych serwisach crowdfundingowych nic nie będę kombinował, bo ja robię media, a media muszą być uczciwe. Nie będę robił na żadnych szemranych miejscach.
[02:12:34] - Ale świetnie trzymasz ten front, że ty jesteś odpowiedzialny za media i to jest ten kierunek, tylko że i tak mi się wydaje, że w tym poplątanym, jak na moje oko, systemie tego wszystkiego, jak to wszystko działa to działania jakieś przyszłościowe, niekonwencjonalne powinny iść w parze w jakiś sposób z tym. Czyli powinniśmy jednak próbować chociaż szukać rozwiązań, które mogą pomóc temu.
[02:13:07] - Pewnie, że tak, żeby szukać. Tylko że trzeba bardzo być uważnym z tym, z kim się współpracuje i w jaki system się wchodzi.
[02:13:16] - Znowu wracasz do tego, bo się sparzyłeś się na tych różnych tematach, bo masz dużo różnych współprac, dużo znajomych i takich rzeczy. Ja z kolei podchodzę do tematu w trochę inny sposób, że ja mam bardzo niewielu znajomych, załóżmy naprawdę bardzo ograniczoną liczbę, inne swoje tematy jakieś, które po prostu popycham. I patrzę na to troszeczkę prościej niż ty, bo ty przez ten pryzmat swojej działalności, tego wszystkiego, tych złych doświadczeń. Tobie to troszeczkę ukierunkowuje. Masz więcej doświadczeń na pewno niż ja we współpracy z ludźmi w takich rzeczach i tak dalej, a ja to troszeczkę upraszczam. Nie patrzę przez ten pryzmat co ty, tylko bardziej przez siebie, przez taki spokojny pryzmat, że wszystko się dobrze ułoży, ale uważam, że musimy być jednak otwarci i obserwować to, co się dzieje, jeżeli chodzi o te rzeczy, o których mówił właśnie ten chłopak.
[02:14:23] - Zobaczymy. Sprawdzę, ocenię i za tydzień po prostu wydam werdykt.
[02:14:28] - Nie ma też czasu, żeby zrobić wszystko idealnie, bo ty, tak jak mówisz, chcesz być odpowiedzialny za stronę medialną, za media, załóżmy w tym biznesie, o którym opowiadałeś i to jest okej. A są osoby, które czują się w innych dziedzinach mocne i mogłyby wspierać taką inicjatywę swoim doświadczeniem i swoją wiedzą. A w ogóle to chciałem zapytać cię o coś innego. Sorry. Słuchawka mi wypadła.
[02:15:04] - Aha, dobrze. Słychać słabo cały czas, ale zgłośniłem cię.
[02:15:08] - Słabo?
[02:15:09] - Ja mam tutaj plus 10 decybeli od razu ci walnąłem.
[02:15:14] - Sorry. Tylko że powiem ci, że pół nocy tu jechałem i jestem zadupiu, więc spodziewałem się tego, że będzie kiepsko z zasięgiem.
[02:15:24] - Dobrze, ale jest okej.
[02:15:26] - Więc tak, chciałem zapytać po drodze, jak opowiadałeś o tych rzeczach, czy kojarzysz taką stronkę Efekt Setnej Małpy?
[02:15:36] - Coś słyszałem o-
[02:15:40] - Dobra, to wystarczy.
[02:15:42] - O tej stronie, ale nie.
[02:15:44] - Ten gościu ma taki na YouTubie można zobaczyć. To się nazywa Horyzont Zdarzeń. To są takie newsy jak ty na początku opowiadasz o Polsce i o zagranicy, to ten Horyzont Zdarzeń składa się z tych newsów właśnie. Kojarzysz już czy nie?
[02:16:08] - Coś kojarzę o tą stronę.
[02:16:12] - To nie jest aż tak bardzo istotne, bo takie skojarzenie mnie spotkało, bo dokładnie jakiś czas przed twoją dzisiejszą audycją nowa wrzutka była na Horyzoncie Zdarzeń. No i ja słucham oczywiście i ciebie, i ten Horyzont Zdarzeń też mi się bardzo podoba i w ogóle cenię sobie tą osobę, która to robi. Zauważyłem duże pokrewieństwo od dłuższego czasu tych waszych wiadomości i tego, czym się interesujecie. Dlatego chciałem zapytać ciebie, czy znasz człowieka i tak dalej.
[02:16:50] - Nie. Musiałbym sprawdzić to, ale jak się dam?
[02:16:54] - Myślę, że jak sprawdzisz, to będziesz wiedział.
[02:16:57] - Dobra, ja sprawdzę.
[02:16:59] - Nie mam zmysłu do takich rzeczy, więc nie pomogę tutaj. Ale tyle, co powiedziałem, to już w zupełności wystarczy, żeby sobie coś tam prześledzić. Jest kilka bardzo dobrych momentów tego programu i może kiedyś znajdzie się czas. Są bardzo króciutkie, trwają kilka, kilkanaście minut, więc warto sobie kilka wybiórczo, czy ci się spodoba, czy nie, zobaczyć. I tak sobie pomyślałem, że fajnie, że macie często podobną optykę, jeżeli chodzi o niszowe sprawy. I o to chciałem zagaić.
[02:17:33] - Dobrze.
[02:17:34] - Bo lubię bardzo te stołki. Chcesz coś powiedzieć?
[02:17:39] - Nie. Proszę, mów.
[02:17:42] - Ja się chcę wygadać. Pytałeś o te sprawy związane ostatnio, zarówno przed spotkaniem, które organizowałeś, jak goście ci przyszli do studia.
[02:17:59] - Tydzień temu.
[02:18:02] - Tak. Jedno z pytań było o to, jak to się wszystko wydarzyło i że ta twoja audycja jakoś do nich trafiła w ten sposób. To powiem ci, że myślę, że dużo osób tutaj w radiu jest takich, dla których ta audycja dużo znaczy i wiąże się z różnymi ciekawymi momentami w życiu, że coś tam się wydarzało. Te audycje są długie, to są godziny naprawdę. To sobie wyobraź teraz. Jak ja znalazłem twoją audycję, to tam było chyba kilkanaście nagranych. Ja byłem gdzieś znowu na zadupiu. Przypadkiem na to trafiłem. To był taki moment, kiedy szukałem czegoś w internecie. Już miałem taki telefon, który na to pozwalał, jakieś megabajty w nim były i tak dalej.
Wywiało mnie na jakieś głębokie Mazury, z których musiałem się wydostać potem nad morze. Ciężko było, bo tam pociągi, to w ogóle bardzo źle z komunikacją z Mazur, gdziekolwiek się dostać nad morze jest blisko. I znalazłem właśnie audycję. Spojrzałem, ile jest tych nagrań twoich. Spojrzałem na to i mówię: „O, wszystko będzie dobrze, to mi się podoba. Dojadę tam jakoś na te twoje audycje”. I tam całą noc słuchałem, potem pół dnia następnego. Przesłuchałem wszystko, co miałeś. Wtedy było kilkanaście odcinków. I od wtedy słucham.
Takie podsumowanie.
[02:19:32] - Dziękuję bardzo za uznanie. Może jakoś tam musi ci się podobać, skoro tyle słuchasz tych audycji.
[02:19:39] - Podoba mi się, jak najbardziej. To już długo. Cztery samochody od tamtego czasu miałem.
[02:19:49] - Ładnie.
[02:19:51] - Ładnie. Tak leci czas naprawdę. Tak jak dzisiaj powiedziałeś na przykład o tym, że ta akcja, co miałeś na lotnisku w Izraelu, to była w 2017 roku.
[02:20:03] - Tak.
[02:20:04] - I ja tak się zastanawiam teraz. Ty mówisz, że to było w 2017 roku. Jak ja bym tak chciał powiedzieć, w którym to było roku, to powiedział, że to było w 2018. Mówię: „Kurczę, ile to już czasu minęło”.
[02:20:15] - Mija szybko, tak. Czas mija bardzo szybko. W 2017 było i od tego momentu się jakieś tam przygody zaczynały tam dziać.
[02:20:25] - Wiem.
[02:20:26] - Bywa.
[02:20:27] - Ale te twoje przygody dla nas z kolei są dużym doświadczeniem, takim ukazaniem, jak to mówią czasami w mediach, nie powiem tego słowa. Albo powiem, że są takim papierkiem. Nie dokończę tego, żeby to się nie kojarzyło ludziom z chemią z lat szkolnych, ale pokazują nawet takim osobom jak ja, że te rzeczy są realne i że to istnieje i że to wszystko jest dla nas chore.
[02:21:00] - Niestety. Przykre to jest, bo większość tych spisków jest bardzo negatywna, mroczna i to nie są przyjemne rzeczy. I najgorzej jest to, że ludzie zajmują się pierdołami. Ci nawet ludzie, którzy spiskami się zajmują, nie zajmują się poważnymi rzeczami, tylko rzeczami, które odciągają od realnej rzeczywistości. To znaczy nie zmienią nic w naszej rzeczywistości. Natomiast ja staram się koncentrować na tych rzeczach, że mogą zmienić te rzeczy. Na pewno zmieniłyby, gdybyśmy je po prostu wdrożyli czy wynaleźli, czy odkryli, czy badali. Chociażby to bicie własnej monety, tylko realnej, nie jakichś bitcoinów, tylko bicie realnej monety srebrnej, złotej, miedzianej, wprowadzanie własnego pieniądza, znalezienia innych ludzi, którzy mogliby poprzeć. Ja zawsze mówiłem: „Chcesz bić swoją monetę, będziesz w tym uczciwy, tak jak Liberty Dollar był, ten gość od Liberty Dollar, to ja będę cię popierał, będę cię reklamował w każdym odcinku, będzie reklama na stronie za darmo i tak dalej”. I takich ludzi jak ja będą dziesiątki czy setki.
I Janusz Zagórski cię poprze i ktoś inny gdzieś w innych mediach i ktoś wypłynie. Tylko nikt nie chce tego w Polsce robić. Nikt. Zero. Null.
[02:22:29] - Nie mówię, że bardzo dobrze, ale właśnie to, że to nie wychodzi, że to jest trudne i to jest kosmiczne wręcz, o czym teraz mówisz, dla mnie to ukazuje to, jak ten temat, że ty go widzisz, masz jakąś wizję tych monet i tak dalej. Dla mnie to jest w ogóle Absolutnie. Utopia, ale nie taka utopia, że to jest niemożliwe, tylko utopia taka, że coś takiego bardzo trudnego do wykonania. Bijemy swoje monety.
[02:23:00] - Właśnie to jest bardzo łatwe.
[02:23:03] - Dobrze, ale poczekaj. Dla ciebie, bo ty masz taką wizję tego. A dla mnie z kolei to, co mówił ten kolega wcześniej, to żeby tą nową techniką, nową technologią, nową myślą się posłużyć, wyprzeć ten cały pierdolnik, za przeproszeniem, a nie cofać się do tej matrycy, która w prasy i tak dalej wybija te monety, które muszą być z kruszcu i tak dalej, to wydaje mi się jakimś takim przeskokiem, a zarazem jakby ucieczką, czymś bardziej realnym. Wiesz, co mam na myśli? Ty mówisz o tym, że masz już jakieś pokrycie. Kupujesz sobie 100 kilogramów-
[02:23:53] - Pieniądz elektroniczny to jest cofnięcie się w rozwoju. Dlaczego?
[02:23:58] - Ja wiem, że to powinny być te monety i to wszystko i tak dalej, ale jednak to się tak pozmieniało. Ja codziennie stoję w kolejce, próbuję zrobić jakieś zakupy i tak dalej i widzę, że w tej całej kolejce to już tylko chyba ja mam gotówkę w kieszeni, a wszystko inne to są jakieś inne dziwne rzeczy, jakieś telefony przykładamy do jakichś czytników i w ogóle. I teraz jednak to są realia, tak? To idzie w tym kierunku.
[02:24:26] - Jest pewnie wygodniejsze to, ale z drugiej strony jest bardzo niebezpieczne.
[02:24:31] - Dobrze.
[02:24:32] - Bo tak jak pamiętam, Janusz Zagórski właśnie to pięknie zawsze mówi, że jak ty masz pieniądz elektroniczny tylko i wyłącznie w banku czy gdziekolwiek, to jak ci zablokują konto, to nawet do toalety nie wejdziesz publicznej, żeby zapłacić. Do toalety po prostu nawet nie wejdziesz, nie mówiąc o kupieniu bułki w sklepie. A jeżeli ja mam gotówkę, to po prostu mogę kupić, co chcę. Nawet mogę pójść i kupić Lamborghini. Natomiast bitcoiny mają jeszcze ten plus, że są niekontrolowalne przez system, ale tego nie wiemy do końca, bo nie wiemy, kto za nim stoi. Jeżeli stoi NSA, to potrafią kontrolować.
[02:25:15] - Globalne mogą być. Nie wiemy, tak jak mówisz.
[02:25:17] - Tak, to jest duża tajemnica w tym przypadku. Natomiast absolutnie czy bitcoin, bo można powiedzieć, że bitcoin to jest gotówka w internecie, tak? To jeszcze ma taki sens, ale posiadanie pieniędzy na kontach bankowych u globalistów, u banksterów jest tak ryzykowne, że jeżeli zostaniesz uznany za terrorystę, to ci zablokują konto.
[02:25:47] - Ja wiem.
[02:25:47] - I jak zablokują ci konto, to będziesz zero. Mi na przykład zablokowali konto w Polsce. Na szczęście w Polsce, tam nie miałem dużych sum, ale zablokowali mi konto i nie chcieli powiedzieć dlaczego. Do dzisiaj zablokowane jest. I co? Ja wtedy nie mogę nic zrobić. Na przykład jeżeli miałbym tylko jedno konto, to ja bym nie mógł do ubikacji pójść i zapłacić za ubikację.
[02:26:07] - Mógłbyś, bo jakbyś był w Polsce i byś się uśmiechnął do sprzedawczyni, to by cię wpuściła wszędzie.
[02:26:13] - Dobrze, to nie mógłbym bułki kupić. Bułki by ci nie dali, wiesz. Mówmy realnie.
[02:26:18] - A jak kiedy w Polsce będziesz?
[02:26:21] - Jak to kiedy będę? Nie wiem jeszcze kiedy. A co, chciałbyś się spotkać?
[02:26:29] - Nie jakoś tak bardzo, tylko tak sobie myślę, że tylu złośników jest, przyjechać osobom, które tutaj są w Polsce.
[02:26:38] - Było, kilka osób było z Polski.
[02:26:41] - Wiem, ja też sprawdzałem, czy to się da, czy to się nie da, ale mi się nie dało.
[02:26:45] - Ja wiem, nie jest tanio, ale dużo atrakcji było, tak że kto był, to był, to wie.
[02:26:51] - Myślę, że poopowiadasz trochę o tym w swoim czasie.
[02:26:55] - Raczej niekoniecznie. Raczej sądzę, że żeby to zostało po prostu między osobami, które były i te wspomnienia. Tak że po prostu kto był, to był. Wie.
[02:27:05] - Mógłbyś chociaż takim dać osobom, które nie mogły być, przekazać taki klimacik, jak było?
[02:27:15] - Ja myślę, że te osoby, które były, to mogą powiedzieć.
[02:27:18] - To niech one zadzwonią i powiedzą w takim razie.
[02:27:20] - Tak lepiej. Ja tu nie chcę nic mówić, bo tak samemu oceniać to wszystko jest gorzej. Dobrze.
[02:27:25] - Rozumiem, że ty odbierasz to... Tak?
[02:27:33] - Jeśli możesz powtórzyć, bo coś ucięło.
[02:27:36] - Rozumiem, że według ciebie było spoko, fajnie i było super.
[02:27:39] - Raczej tak. Może dla mnie niekoniecznie, bo strasznie zmęczony byłem, bo cały czas wszystko musiałem obsługiwać, więc było gorzej. Ale myślę, że nie było źle. Osoby mi mówiły, że były zadowolone z tego wszystkiego, co było. Będą jeszcze spotkania, ale przede wszystkim, żeby stworzyć większe media, żeby ruszyć z tym. Nowe osoby dojdą i to wtedy zacznie się kręcić troszkę mocniej.
[02:28:08] - W tym kontekście pytałem cię o „Efekt przysłony małpy”, w podobnym kontekście, bo to też jest takie strasznie niedocenione medium. Niewielu ma odbiorców, a jest naprawdę fajne. I tak właśnie ty mówisz o jakiejś konsolidacji, jakiejś współpracy i tak dalej. I tutaj akurat nie ma mowy o jakichś korzyściach materialnych z tego, bo tamto medium też nie jest jakoś super bogate i tak dalej. Ale tak pomyślałem, że zahaczę o ten temat.
[02:28:38] - Rozumiem. Ja tutaj mam „Odkrywamy zakryte”, tak?
[02:28:44] - Nie, to nie jest to.
[02:28:47] - Aha, to nie to.
[02:28:49] - To, co powiedziałem, czyli „Horyzont zdarzeń” to jest ten program informacyjny.
[02:28:54] - Mhm.
[02:28:56] - A strona to jest Efekt Setnej Małpy.
[02:28:58] - Jest Efekt Setnej Małpy, widzę.
[02:29:01] - Dawno nie zaglądałem. Jakiś czas nie zaglądałem. Nie wiem, co tam jest odkrywane, zakrywane. Słyszałem o tym, że tam są jakieś informacje często wartościowe publikowane, ale sam tam za bardzo nie wstępuję. Nie mam jeszcze zdania. Nie wiem, co tam jest.
[02:29:15] - Widzę, że całkiem ciekawy portal chyba jest, ale nie wchodzę często.
[02:29:22] - On długo był nieaktywny. Wiesz jak to tam zawsze z tymi sprawami było. Jeżeli nie byłeś, to fajnie byłoby sobie zerknąć, zobaczyć.
[02:29:31] - Schodami do nieba. Czytam, że to był też portal.
[02:29:34] - Wcześniej. To dawno temu było. Tak. A potem był Efekt Setnej Małpy. Dokładnie.
[02:29:39] - Schodami do nieba. Ale kto to robi, to nie mam pojęcia.
[02:29:45] - Ta osoba się absolutnie nie ukrywa. Ona mówi, przedstawia się z imienia i nazwiska i tak dalej. Tylko że nie mam pamięci, to ci nie powiem, kto to jest.
[02:29:53] - A to kobieta prowadzi, tak?
[02:29:55] - Nie, mężczyzna.
[02:29:56] - A mężczyzna, okej, dobra.
[02:29:58] - W kapeluszu. Sympatyczne. Dobra, to już ten temat zostawmy. Musiałem rozłączyć telefon, żebym mógł zadzwonić, bo rozmawiałem.
[02:30:10] - Dobra, ja się dowiem, skontaktuję się może.
[02:30:15] - Może jakiś słuchacz coś tam powie więcej.
[02:30:17] - Tak, będzie chciał, to się wypowie. Jasne.
[02:30:22] - Słuchaj, jeszcze jedna rzecz mi chodzi po głowie i ona nie jest związana z twoim dzisiejszym tematem, który mi się zresztą bardzo podoba. Te mikrofony i to w ogóle jest super. Naprawdę wszyscy muszą coś z siebie dać. Po prostu wszyscy, którzy w miarę czują taką potrzebę, powinni albo jeżeli nie mają innych możliwości wspierać, a jeżeli mają możliwości to udzielać się w tym temacie, o którym mówiłeś na początku i przez tą część audycji. To jest bardzo ważne i ja to czuję, o czym mówisz. Ale na temat ufologiczny można byłoby przeskoczyć?
[02:31:12] - Proszę bardzo.
[02:31:14] - To jedna tylko taka rzecz, bo tobie chciałem o tym powiedzieć i twoim słuchaczom. Różne rzeczy słyszy się w internecie, że pojęcia nie mamy żadnego, co tam się dzieje na niebie. A jako że ja z zadupia pochodzę i często przebywam w spokojniejszych miejscach, to był taki okres, że dosyć często musiałem wychodzić na dwór w nocy. Regularnie o podobnej godzinie. Wychodziło, że pomiędzy 23:00 a 00:00, 01:00 w nocy. I był taki okres, jak się rozkręcała akcja na Ukrainie.
[02:31:59] - Okej, ale co widziałeś konkretnie?
[02:32:00] - Konkretnie tylko chciałem to przybliżyć w czasie, kiedy to było.
[02:32:06] - Okej.
[02:32:07] - Konkretnie. Więc postaram się obrazowo. Jeżeli to nie będzie obrazowo, to mi powiedz, to może coś do tego dodam. To wyglądało w ten sposób, że powtarzało się, dokładnie powiem wielokrotnie. Czterokrotnie załóżmy przykładowo, ale może to być pięć, może to być trzy, ale wygląda to w ten sposób, że porusza się po niebie obiekt. Nie można określić wysokości. Albo odbija światło, ale emituje je, czyli jest punktem świetlnym i wydaje mi się wystarczająco wysoko, że wydaje się okrągły, ale naprawdę wysoko i porusza się ruchem niejednostajnie przyspieszonym, czyli mocno zmienia prędkość. I środek nocy, wiadomo. Można sobie to wyobrazić. Jak teraz każdy wyjdzie na dwór i przy czystym niebie coś zobaczy.
I zasuwa. Zwalnia i zasuwa. I w pewnym momencie wykonuje zwrot o 90 stopni. To nie jest zwrot, tylko to jest zmiana kierunku o 90 stopni. Może to nie być całkiem 90 stopni, ale po prostu odchyla się w ten sposób i zakręca przy tak dużej prędkości, bo porusza się bardzo szybko. Naprawdę bardzo szybko zasuwa i zmienia ten kierunek lotu. I można przecierać oczy ze zdziwienia, bo takie rzeczy teoretycznie nie istnieją. I przecierając oczy ze zdziwienia po jakimś czasie, ale jeszcze widząc ten obiekt, jego trajektorię, tak jak on leciał, tylko nie zmieniając już kierunku, podąża za nim coś takiego jak satelita. Satelita jak ktoś obserwuje na niebie. Jeżeli to są satelity czy nie są, nieważne.
Załóżmy, że są. To za nim tą samą linią podąża w swoim tempie satelitarnym satelita. Nie zmienia już kierunku, tylko leci w tej samej linii co on za nim kilka sekund załóżmy. Coś takiego. Nie wiem. Jeżeli ktoś to jeszcze widział w tamtym okresie, bo ja już później tego nie widziałem. To ciekawe zjawisko. Podobało mi się.
[02:34:16] - Tak. Dobrze być świadkiem takich rzeczy, nie z telewizji.
[02:34:20] - Ciekawy jestem, czy ktoś to jeszcze obserwował ogólnie, bo naprawdę daje to pełną obraz tego, co się dzieje na niebie.
[02:34:28] - Zgłosić do Radia Paranormalium czy innych różnych organizacji ufologicznych.
[02:34:33] - Zgłosić do Radia Paranormalium. Słuchaj, na pewno jeżeli takie rzeczy ktoś tam zaobserwował i zgłosił, to oni lepiej wiedzą ode mnie i mają więcej tego typu opowieści.
[02:34:42] - Pewnie tak, ale myślę, że to i tak jest cenna informacja.
[02:34:47] - To bardziej chciałem właśnie dla ciebie i dla słuchaczy audycji powiedzieć, że widziałem to naocznie i takie rzeczy są, naprawdę są.
[02:34:57] - Dobrze.
[02:34:58] - Technicznie nie istnieje.
[02:35:00] - Tak, dobrze. Ja dziękuję ci za te wszystkie informacje.
[02:35:03] - Również bardzo dziękuję.
[02:35:04] - Miłego weekendu. Trzymaj się, do usłyszenia.
[02:35:06] - Wzajemnie, hej.
[02:35:07] - Cześć, hej. To był słuchacz telefoniczny. Ja zapomniałem zapytać, skąd słuchacz dzwonił, ale też czasami tak bywa. Dobrze. Tutaj mam informację, że ten „Efekt setnej małpy” prowadzi Andrzej Bazgier, który udzielał się bardzo dużo w NTV u Janusza Zagórskiego. Różne sympozja były i tak dalej. Tak że ciekawa sprawa. Chyba jest on powiązany z Nawigatorami Jutra. Ja jestem sceptyczny co do tych Nawigatorów Jutra, bo wszystko, co mi się z komuną kojarzy, z jakimś socjalizmem, to odrzucam. Z rzeczami, które propagują coś za nic.
Nie, w takie rzeczy nie wchodzę. Biblijne takie „kto nie pracuje, niech też nie je” mają sens. Takie hasła. Bo nie ma darmowych obiadów, nie ma darmowego życia. Jeżeli ktoś nie chce pracować, nie chce nic robić, to niech też nie je. I tutaj jestem pod tym względem sceptyczny. Oczywiście nasz system jest kompletnie wywrócony na drugą stronę, jest kompletnie niemożliwy do życia. Ale to nie oznacza, że jak wprowadzimy socjalizm czy komunizm, to będzie raj. Będzie jeszcze gorzej. Może być jeszcze gorzej.
Niestety może być gorzej niż jest. I to są rzeczy, które mogą nas jeszcze czekać. Bo mówi się, że mamy dobrobyt, mamy nadprodukcję i tak dalej. W pewnych rzeczach mamy nadprodukcję, ale w większości nie mamy nadprodukcji. Chociażby jachty. To jest deficytowy mocno produkt. Jachty, sportowe samochody, ale nawet samochód. Nie każdego na samochód stać. Tutaj jest informacja, że jest towarzysz Michał. Kiedyś chyba słuchałem tego gościa.
On jest synem takiej socjalistki, komunistki od Palikota. Już nie pamiętam, ale chyba była trollowana przez pyta.pl. Nowicka chyba się nazywała. Albo może się mylę, ale chyba tak się nazywała. Dobrze, ale to zostawmy. To ciekawa sprawa. Wracając jeszcze do tej zbiórki. Chodzi o zbiórkę. Tak jak mówię, jakieś robienie różnych dziwnych systemów, niewiadomych to nie jest dla mnie. Ktoś chce stworzyć system nowoczesny, nowej ekonomii i tak dalej, niech tworzy.
Ja mogę go wspomóc medialnie, ale nie finansowo, bo po prostu nie mam jak. Nie mam możliwości innych, ale mogę medialnie absolutnie wspomóc. Mówię, najłatwiejszą sprawą jest wybicie prawdziwych monet, niefiducjarnych pieniędzy, czyli które mają wartość realną. I to ma sens i to zadziała. Tylko ktoś musiałby chcieć to zrobić, ale wszyscy się boją. Albo się boją, albo nie wiedzą, że to mogą zrobić. I idą po linii najmniejszego oporu, czyli drukują pieniądze sobie papierowe niewarte nic, bo papier zadrukowany – wartość jego jest niewielka w stosunku do miedzi chociażby. W tej chwili też pamiętam na spotkaniu tutaj w Irlandii rozmawialiśmy o pieniądzach, że pieniądze są wszystkie, chipy RFID są w nich. Ja już mówiłem o tym od 2010 roku, że wszystkie banknoty są zaczipowane i można zdalnie sprawdzić, ile masz w portfelu. O tym ludzie nie wiedzą, ale to sobie sami szkodzą, że na przykład celnik wie, ile przewozisz pieniędzy.
Chyba że masz specjalny portfel. Ale dobrze, zostawmy te rzeczy. Tak więc będę chciał zrobić tą zbiórkę pieniędzy. Oczywiście jak przygotuję wszystkie materiały, wszystko to, co robiłem będzie konkretnie i wtedy ludzie zdecydują, czy będą chcieli zasponsorować taki projekt, czy nie. I to oni zdecydują, czy będzie sens zrobienia takiego streamu. Bo co jest najważniejsze? Żeby ludziom przekazać wiedzę, co jest ważne i co może spowodować zmianę systemu praktycznie od razu. I to będzie najważniejsze. A także pokazanie nowych, ciekawych osób. Takich osób, które media nie pokazują.
Ja już tu mogę od razu powiedzieć. Chciałbym bardzo zrobić audycję czy wywiad z antycenzorem. Kto wie, to wie, kto to jest antycenzor. Jedyny jest taki, praktycznie jedyny na świecie, bo nie wiem, czy był drugi przypadek istnienia antycenzora. Tak że to jest bardzo ciekawe. Ci ludzie już mają swoje lata i warto te wszystkie rzeczy jednak zbierać i przetwarzać i też zadawać ciekawe pytania. To jest ważne. Tego się nie robi. Zaprasza się idiotów celebrytów do mediów, którzy nic nie wnoszą. Ich wniesienie jakiejkolwiek informacji to jest zero.
To są zera. A jak mówił Jerzy Lec: „Nie wierzę matematykom, bo suma zer to jest bardzo groźna liczba”. Myślę, że dzisiaj skończymy troszkę krócej, ale też długo. Suma zer to jest groźna liczba. Nie wierzcie matematykom, że jest inaczej. Będę się przypominał, bo być może będę zbierał w wakacje te fundusze i zobaczymy, co wyjdzie z tego. Przygotuję się odpowiednio i ruszymy. W tej chwili będę też zachęcał różne osoby do różnych działań, czy będą chcieli poprzeć. Na razie mam kilka osób, które zgodziły się współpracować, ale za kasę. Nikt, kto umie pewne rzeczy robić za darmo nie przyjdzie do ciebie, ale za pieniądze z chęcią mnóstwo osób przychodzi.
I bardzo słusznie, bo ja nie dziwię im się. Mają rodziny swoje, chcą mieć swój czas wolny. Szanują swój czas. Jeżeli oni potrafią coś dobrze wykonać, to chcą mieć zapłacone za to, co robią. Czyli zrobienie audycji, żeby za tą audycję im normalnie płacić. Ja ich absolutnie rozumiem. Z próżnego to i Salomon nie naleje. Trzeba zawsze mieć te pieniądze. Nie po to, żeby dla pieniędzy robić coś, bo tutaj pieniędzy dużych czy jakichkolwiek nawet nie będzie, ale są potrzebne pieniądze, żeby taki projekt tworzyć, robić, działać, kontynuować. To jest istotne.
A przede wszystkim najważniejsze, że będziemy działali przeciwko nowemu porządkowi świata, który coraz szybszymi krokami nadciąga, aby nas zniewolić. Jeszcze nas nie czipują, ale dookoła wszystko czipują. Tu już mówiłem o pieniądzach, ale czipują nam dokumenty, kamerują wszystko, uruchamiają kamery, chcą nas inwigilować. System rozpoznawania twarzy wszędzie, na lotniskach. Istny faszyzm. Żeby się z tego wyzwolić, musimy mieć przede wszystkim media. Bez mediów nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Media są po to, żeby uświadamiać ludziom, w jakim dziadostwie żyjemy. To jest pierwsza rzecz. Bo inaczej, jeżeli ktoś myśli, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów, to nie ma szansy nic zmienić, bo żyjemy w najlepszym z możliwych.
Optymista mówi, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów, a pesymista obawia się, że to może być prawda. Na szczęście tak nie jest i możemy odwrotnie powiedzieć, że pesymista mówi, że żyjemy w najgorszym z możliwych światów. To mówi pesymista. W najgorszym z możliwych światów żyjemy. A optymista mówi: „Oj nie”. Że może być jeszcze gorzej. Optymista mówi, że gorzej już być nie może, a pesymista: „Oj może”. Czy odwrotnie. Dobrze. To na dzisiaj będzie wszystko.
Ja sobie troszeczkę posłucham tego „Horyzontu zdarzeń”. Kiedyś pamiętam, bo słuchałem, bo to w NTV leciało. Jest naprawdę dużo ciekawych ludzi, którzy mają ciekawe rzeczy do przedstawienia i myślę, że bez problemu w takim streamie można by było wybrać te rzeczy i puszczać. Jeżeliby chcieli oczywiście, żeby puszczać jako podcasty. Nie mieliby problemu z tym. Chociaż to różnie jest, ale większość jest chętna do współpracy i to mogłoby jakiś przekaz mieć fajny, przyjemny, który zmieniałby świadomość ludzi na lepsze. Pozytywnie. Nawet jestem w stanie uwierzyć, że nawet jakiegoś najgorszego trolla jest się w stanie przekabacić czy jakiegoś psychopatę. Zrobić z niego prawie normalnego człowieka, bo nigdy z psychopaty nie zrobimy normalnego człowieka. Natomiast jesteśmy w stanie gdzieś stworzyć, żeby jakieś dobre pokłady w nim obudzić jakiekolwiek.
Przynajmniej będzie musiał udawać dobrego człowieka. To jest wspaniałe i to można naprawdę zrobić. Dobrze. Dziękuję wam, że byliście. Troszkę szumi, bo się komputer przegrzewa. Ile? Kurczę, 33 stopnie. Jak to wzrosło? A na zewnątrz 13. Szok.
Dobrze. Dziękuję, że byliście. Wybory w niedzielę. Warto zagłosować. Ja nie głosuję, bo za granicą jestem, więc jak już mówiłem nie bardzo. No cóż, będę mówił o tych różnych informacjach dotyczących audycji mediów i warto wspierać. Jeżeli nie te inicjatywy, to wszystkie dobre, a ich jest naprawdę cała masa. Trzymajcie się. Miłego weekendu wam życzę. Cześć, hej!
[02:47:21] - When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee?
Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?